logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
198 online
52 769 078

kurkuma, this is bio, pepsi eliot

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Czy zdrowe pomidory i jagody niszczą Twoje stawy? Zrób 3-miesięczne wyzwanie!

psia6

Yyy … od czego może boleć gnat?

Proszono mnie wprawdzie, żebym nie wstawiała kolokwializmów, bo trudno mnie zrozumieć, a przecież nie tylko młodzi, ale również starsi pepsi czytają. Spoczko Kochani, starsi i młodsi czytają starszą.

A wracając do meritum, to zacznę od zapalenia stawów, a nie od pomidorów i jagód

MIANOWICIE zapalenie stawów nie jest wybiórcze.

Chorują zarówno młodzi, jak i starzy, a nawet dzieci, bez względu na płeć i rasę. Zapalenie stawów należy do najczęściej diagnozowanych niepełnosprawności. W samych Stanach w latach 2007-2009, prawie 50 milionów osób zachorowało.

TU KUPISZ roślinne odtruwanie 4 razy zielony 4 Greens 100 % Organic This is Bio

TU KUPISZ roślinne odtruwanie 4 razy zielony 4 Greens 100 % Organic This is Bio

Każdego roku 294 tysiące amerykańskich dzieci ma jakąś formę zapalenia stawów. Choroba zwyrodnieniowa stawów jest najczęstszą postacią zapalenia stawów, a ponad 2 miliony osób dotkniętych reumatoidalnym zapaleniem stawów, cierpi na najbardziej bolesną i wyłączającą postać zapalenia stawów.

I teraz powiem coś, co nawet młodego zadziwi, bowiem dopiero, gdy zapoznasz się z objawami zdrowotnymi po użyciu psiankowatych, okaże się dlaczego jednym z głównych problemów przy zapaleniu stawów są … pomidory, leśne jagody i takie tam.

Raport wydany w 2011 roku przez Narodowy Instytut Medycyny w USA oszacował, że 116 mln dorosłych żyje z przewlekłym bólem, który kosztuje rząd, na szczęście na biednych nie trafiło, 635 miliardów dolarów rocznie na ochronę zdrowia i rekompensatę spadku wydajności. Zapewne w Europie i w Polsce wszelkie formy zapalenia stawów też są częstym i poważnym problemem

Jest ważne pytanie:

Jak wiele tych problemów jest związanych z pomidorami, ziemniakami, papryką, oraz cudownymi jagodami … ?

Jak wiele osób cierpi doświadczając poważnych skutków ubocznych tylko z tego powodu, że konsumuje w zapamiętaniu psiankowate?

Wielu z nas nawet nie słyszało słowa „psiankowate”, dlatego tym bardziej się zdziwi, że spożywanie żywności roślinnej z tej grupy może przyczyniać się do naszego bólu i stanu zapalnego.

psia4

TYMCZASEM rodzina psiankowatych obejmuje aż ponad 2000 gatunków

NIESTETY należą do niej jedne z najbardziej popularnych produktów obecnie spożywanych, takich jak pomidory, ziemniaki, papryka wszelkich typów i bakłażany.

DODATKOWO, chociaż tak naprawdę nie psiankowate, również borówki, jagody goji, czarne jagody, a nawet ashwaganda wszystkie zawierają te same alkaloidy wywołujące stany zapalne stawów.

Rodzina psiankowatych zawiera cholinesterazy hamujące, glikoalkaloidy i steroidowe alkaloidy, w tym, między innymi, solaniny w ziemniakach i oberżynach, tomatynę w pomidorach, nikotynę w tytoniu i kapsaicynę w papryce.

Glikoalkaloidy w ziemniakach, co jest ogólnie znane przyczyniają się do zespołu jelita drażliwego (IBS), a także ujemnie wpływają na przepuszczalność jelitową.

Według dr Marvin Childers’a:

„Jeżeli te inhibitory będą kumulować się w organizmie, same, lub co gorsza razem z innymi inhibitorami cholinesterazy, takimi jak kofeina, lub zanieczyszczeniami żywności zawierającymi systemową cholinesterazę hamującą, jak pestycydy, wynik może być podobny do paralityka skurczu mięśni, bóli, tkliwości, zapalenia i sztywnych ruchów ciała.

Objawy te mogą rozproszyć się w ciągu kilku godzin, lub dni od zjedzenia psiankowatych i zależą od wrażliwości osobnika i ilości psiankowatych spożywanych regularnie. Jednak dla niektórych poważnych pożeraczy psiankowatych proces zapalny i stopniowe zmniejszanie bólu może trwać nawet do 3 miesięcy.”

WIELE osób cierpiących na zapalenie stawów, lub na choroby związane ze stawami, jak reumatyzm, toczeń i inne zaburzenia układu mięśniowo-szkieletowego, samoistnie odkryło, że spożywanie pokarmów z rodziny psiankowatych jest w rzeczywistości niekorzystne dla ich zdrowia.

Dr. Norman F. Childers, założyciel Fundacji Badań stawów i psiankowatych stwierdził:

„Dieta wydaje się być bardzo ważnym czynnikiem w etiologii zapalenia stawów, a na podstawie badań ponad 1400 wolontariuszy w okresie 20-letnim, okazało się, że te rośliny z rodziny narkotyków Solanaceae (psiankowate), są istotnym czynnikiem sprawczym zapalenia stawów u osób wrażliwych.”

psia1

OTO 3-miesięczne wyzwanie

ZACZNĘ od podania listy składników, których powinieneś unikać, gdy masz pewne podejrzenia:

Pomidory (wszystkie odmiany), w tym tomatillos
Ziemniaki (wszystkie odmiany, za wyjątkiem batatów)
Bakłażany
Chińska róża
Papryka (wszystkie odmiany, takie jak papryka, pieprz, zielona i czerwona papryka, papryka chili, papryka cayenne, etc)
Jagody goji
Tomarillos (śliwko podobne owoce z Peru)
Szczaw
Borówka ogrodowa i inne borówki (zawierają alkaloidy, które wywołują stan zapalny)
Agrest
Czereśnie
Pepino Melon
Homeopatyczna „Belladonna”
Sos sojowy wykonany w USA jest zazwyczaj z modyfikowanej genetycznie (GMO) soi, która jest modyfikowana z roślin psiankowatych Petunii.
Przyprawy takie jak czarny / biały pieprz

Inne składniki i produkty, których również należy unikać:

Leki homeopatyczne zawierające Belladonnę
Leki na receptę i bez, które zawierają skrobię ziemniaczaną jako wypełniacz
Kwiaty jadalne: petunia, kwitnące winogrona, jaśmin, Dzień Anioła i Trąbki diabła
Atropina i skopolamina, stosowane w środkach nasennych
Miejscowe leki na ból i objawy zapalne zawierające paprykę (pieprz cayenne)
Wiele proszków do pieczenia zawiera skrobię ziemniaczaną

Oprócz tego:

Nie lizać kopert, kleje często zawierają skrobię ziemniaczaną
Wódki nie pić (ziemniaki są bardzo często wykorzystywane w produkcji)
Czytać należy uważnie etykiety, bo można robić ok, i nadal być sabotowanym przez jedną małą przeoczoną ilość składnika.
Nigdy nie kupuj żywności, która używa nazwy ogólnej – przyprawy, bo często są tam ukryte jakieś psiankowate.

psia

Jeśli chcesz się dowiedzieć, czy faktycznie psiankowate negatywnie wpływają na Ciebie, zrób sobie test w postaci 3-miesięcznego wyzwania:

Unikaj wszelkich psiankowatych przez trzy miesiące!

Takie wyzwanie nazywa się wyzwaniem dla rozumu pingwina, aby go oświecić. Tylko nie pytajcie mnie co mam na myśli, bo nie wiem. Raczej nie chodzi tutaj o przebudzenie pingwina, chociaż niczego nie jestem pewna.

PO 3 miesiącach ograniczeń dla wszystkich psiankowatych zacznij ponownie wprowadzać po jednej psiance.

NASTĘPNIE zacznij analizować swoje ciało.

WEŹ pod uwagę wszelkie bóle, tkliwość, sztywność, spadek energii życiowej, bóle głowy, problemy z oddychaniem lub inne niepokojące objawy.

Może się okazać, że dieta bez psiankowatych znacznie poprawi Twój stan zdrowia

Chociaż ma to też gorszą stronę medalu, bo rośliny te, a szczególnie jagody, pomidory, pieprz cayenne, czy ashwaganda, mają wiele bardzo prozdrowotnych właściwości, do tego jagody to wypasione antyoksydanty.

Jednak, jak jest mus, odstaw psiankowate


awatar małyBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

(Visited 8 624 times, 1 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Agrafka 23 września 2016 o 11:23

    Pepsi czytałam już o tym. Ostatnio czuję stawy. W związku z pewnymi podejrzeniami (choroba autoimmunologiczna) wykonałam test na nietolerancję pokarmową i wynik jest ujemny. Mogę jeść wszystkie psianki. Zastanawia mnie, czy mimo braku nietolerancji na ww owoce i warzywa, istnieją inne czynniki, które mogą powodować bóle stawów?

    1. pepsieliot 23 września 2016 o 20:55

      oczywiście, inne alergie i braki boru, magnezu, kolagenu, siarki, witaminy C, krzemu, witaminy D (to oczywiste) jodu

    2. grzegorzadam 23 września 2016 o 22:23

      Badanie nietolerancji pokarmowych jest delikatnie mówiąc dużym nieporozumieniem.

      1. Allicja 25 września 2016 o 20:03

        A dlaczego badanie nietolerancji jest nieporozumieniem?

        1. grzegorzadam 25 września 2016 o 23:46

          Bo to ściema jest, mocno kosztowna.

          1. Allicja 26 września 2016 o 20:01

            Ale w jakim sensie ściema, mógłbyś rozwinąć? Podać ew. namiary na jakieś szersze informacje? Bo tyle się o tym mówi ostatnio, że nietolerancje potrafią wyjaśnić wiele nieoczywistych problemów zdrowotnych.

          2. grzegorzadam 28 września 2016 o 13:30

            ==Kilka potencjalnych powodów bezużyteczności testów na alergie i nietolerancję:

            Nietolerancja to objaw, nie przyczyna
            Mając nietolerancję pokarmową i skupiając się tylko na tym, co stymuluje układ odpornościowy nie zajmujesz się w żaden sposób przyczynną tego stanu. Nie patrzysz na trawienie, szczelność jelit, florę bakteryjną czy pracę systemu odpornościowego. Patrzysz tylko na symptomy nierównowagi jaka ma miejsce w organizmie.

            Brak przeciwciał nie oznacza braku reakcji
            Nawet gdy organizm nie produkuje specyficznych przeciwciał, Ty możesz wciąż reagować na dany produkt. Wystarczy, że nie trawisz dobrze jedzenia, nie będzie reakcji na proteiny, ale z powodu wytworzonej reakcji zapalnej będzie mieć symptomy.

            IgG nie są uniwersalne
            Zarówno u osób z nietolerancjami jak i bez może pojawić się produkcja przeiwciał IgG.

            Produkujemy też inne przeciwciała
            Skupienie się na IgG i IGE gdy mowa o alergiach i nietolerancjach jest standardem, ale przecież nasz organizm produkuje też inne przeciwciała jak IgA, IgD i IgM.

            Nie potrafimy jeszcze dobrze badać nietolerancji pokarmowych
            Znane są historie wysyłania dwóch próbek krwi do różnych laboratoriów i otrzymywanie wykluczających się wyników. NA chwilę obecną nie ma skutecznej metody badającej alergie i nietolerancje pokarmowe, stąd złotym standardem jest dieta eliminacyjno-prowokacyjna.

            Alergie nie zawsze produkują IgE
            Nie każda reakcja alergiczna, która powoduje nagłą reakcję jest powiązana z produkcją IgE. Chociażby celiakia nie jest związana z produkcją IgE, jak również egzema może być związana z produkcją IgE lub nie.

            Czynniki poza alergenem wpływają na przeciwciała
            Ustąpienie alergii na mleko jest związane ze wzrostem IgG, podobnie jak przejście immunoterapii. Niestety wiele czynników nie jest jeszcze nam znanych.
            (…)
            Na chwilę obecną nie ma żadnych dowodów potwierdzających skuteczność testów zwłaszcza na nietolerancje pokarmowe. Szczególnie IgG wydaje się być kiepskim wyznacznikiem alergii czy nietolerancji: ” In conclusion, food-specific IgG4 does not indicate (imminent) food allergy or intolerance, but rather a physiological response of the immune system after exposition to food components. Therefore, testing of IgG4 to foods is considered as irrelevant for the laboratory work-up of food allergy or intolerance and should not be performed in case of food-related complaints.”
            Używana od lat dieta rotacyjna lub eliminacyno-prowokacyjna jest dużo bezpieczniejszym i skuteczniejszym sposobem na radzenie sobie z objawami nietolerancji lub alergii. Laboratoria szybko podchwyciły ideę badania przeciwciał, ale nie dajcie się nabrać 🙂 To by było zbyt piękne, aby było prawdziwe. ==

            Ostatnio jedna poważnie chora dziewczyna zafundowała sobie takie badanie (2 tys.)
            Z ”badań” wyszło że może jeść tylko biały ryż i ziemniaki….
            Oceń sama.

            Natomiast test Volla wykazał praktycznie wszystkie agresywne pasożyty, który de facto zlekceważyła..

            Każdy ma wybór.

          3. grzegorzadam 28 września 2016 o 13:32

            To już testy ”domowe” łącznie z wyśmiewanym testem buraczkowym (Last, Nieumywakin) oraz
            Lasta test ze szklanką na candidę dają szerszy obraz.

            Ty wybierasz.

  2. jagna 23 września 2016 o 12:00

    Mysle, że koniecznie trzeba dodac ze oprócz psianowych konieczne wyeliminowanue jest glutenu, nabialu i zywnosci przetworzonej , zeby komus nie przyszlo na mysl ze same psiankowate tak psocą.
    Mam RZS przeszlam przez diete autoimunologiczna eliminacyjna i moge powiedziec ze duzo ludzi dobrze toleruje psiankowe w malej ilosci co kilka dni

  3. Nata 23 września 2016 o 12:32

    Nawet Ashwaganda??? Biorę stale z przerwami, bo dobrze na mnie działa, to znaczy jak mam długą przerwę robię się zbyt nerwowa i wybuchowa.

    1. pepsieliot 23 września 2016 o 20:39

      jeżeli masz podejrzenia że jesteś uczulona na psiankowate i te podobnie działające niestety na czas wyzwania trzeba się wyrzec też ashwagandhy

  4. Vela 23 września 2016 o 12:33

    Wielka prośba. Bliska mi osoba ma od 2 tygodni silne bóle w łydce, kości piszczelowej…. problemy z chodzeniem… Lekarze nie mogą postawić diagnozy. Wyszły podwyższone d-dimery 1200, jednak badanie dopplerem nic nie wykazało. Leki przeciwbólowe nic nie dają, ból się nasila. Osoba po 60ce, ma problemy ze stawami. Zapalenia stawów dłoni. Nie wiemy co robić. Może Pepsi miałabyś jakiś pomysł lub ktoś inny z czytelników? Wielkie dzięki!

    1. pepsieliot 23 września 2016 o 20:44

      Niedobór boru, w połączeniu z niedoborem magnezu, jest szczególnie szkodliwy dla kości i zębów. Kolagen morski, witamina C TiB z MSM TIB , oczywiście jod przez skórę i witamina D3+K2 TiB

      1. Vela 24 września 2016 o 17:47

        Dzięki Peps! Czyli najpierw sprawdzić poziom boru i magnezu? A następnie suplementować? D3+K2 przyjmuje, MSM też. Tylko jakie prawidłowe dawkowanie?

        1. pepsieliot 24 września 2016 o 22:12

          nie ma po co sprawdzać poziomu magnezu, bo wyjdzie w normie, bo musi wyjść we krwi w normie. Magnezu zwykle brakuje w komórkach. Boru nikt CI nie zbada, takm jak kobaltu, selenu, itd

    2. grzegorzadam 28 września 2016 o 13:38

      Na ból kości na początek moczenie i okłady z solonej wody. – Dr Siemionowa.
      O bólach i przyczynach jest sporo w tym temacie:
      http://www.pepsieliot.com/czy-w-twojej-solniczce-jest-juz-witamina-c-czyli-jak-prosto-zgladzic-plesn/

  5. grzegorzadam 23 września 2016 o 13:12

    50 mln. ludzi…
    To najwięksi pożeracze ziemniaków na świecie.

    Alergiczne zapalenie stawów:
    ==Za najważniejszą toksynę atakującą kolana uważa się piperynę, która występuje w czarnym i białym
    pieprzu (nie w pieprzu cayenne). Rodzina roślin psiankowatych, do której zaliczają się pomidory, ziemniaki,
    bakłażany i tytoń, również ma swojego typowego „alergena” powodującego ból stawów. Jeszcze
    dwa związki mogą wywołać bóle o charakterze artretycznym: są nimi kwas hipurowy i olejek fenylogorczyczny
    (izocyjanian fenylu – pherryl isothiocyanate – PIT). Organizm wytwarza dziennie do 1 g kwasu
    hipurowego, będącego produktem rozkładu kwasu benzoesowego w wątrobie. (…) ==
    Dr Clark.

    Psiankowate, nadmiar kwasu benzoesowego, benzoesanu, nerki obciążone, zakwaszenie organizmu i kłopoty gotowe.
    Po drodze dochodzą bakterie i pasożyty.

    A ziemniaczki są takie smaczne.. 😉

    1. pepsieliot 23 września 2016 o 20:29

      ziemniaki nie są smaczne

      1. grzegorzadam 25 września 2016 o 09:44

        Są, np. frytki, czasami zjadam 😉

        1. pepsieliot 25 września 2016 o 09:47

          no a wytykasz mi garstkę szlifowanego ryżu w sushi :D, jak Sircus

          1. grzegorzadam 25 września 2016 o 10:13

            Bo w życiu trzeba pozwolić sobie na odrobinę luzu.
            Jak człowiek jest zdrowy może jeść ćwierć szitu. 😉

            Ryż tez jem, choćby w gołąbkach z pieczarkami, które uwielbiam jak inne grzyby.
            Bom grzyb już niemłody.
            Nie lubię żarła, które nie dojrzewa w Polsce, takie zboczenie.

          2. Niki 27 września 2016 o 22:22

            No peeewnie Grzegorz, zjadaj, szczególnie w kontekście „masz prawo się truć” ;D luz wszystko usprawiedliwi 😉

          3. pepsieliot 28 września 2016 o 08:45

            podpisuję się pod tym

          4. grzegorzadam 28 września 2016 o 09:00

            Jadam frytki raz na miesiąc, poczytajcie sobie o ryżu białym u Sircusa, chorobie Beri Beri i take tam 😉

            Czekoladę można zjeśc i kawę wypić, tylko trzeba to robić z głową.

          5. pepsieliot 28 września 2016 o 09:04

            idź se zajaraj 🙂

          6. grzegorzadam 28 września 2016 o 09:39

            Ziemniaki mają też korzystne składniki, nie wszystkich bolą stawy.
            Mnie nic nie boli.
            Nie popadajmy w przesadę 😉

  6. Ewa 23 września 2016 o 13:36

    Jeśli psiankowate powodują problemy zdrowotne, to lekarstwo homeopatyczne na ich bazie te problemy leczy. Może więc lepiej w artykule wpisać zamiast lekarstwa homeopatycznego belladonna samą belladonnę.

  7. danuta69 23 września 2016 o 13:49

    Parafrazując Twoje hasło „Nigdy nie oddam pomidora”! Mam nadzieję, że nigdy nie będę musiała, bo kocham je!
    Mam pytanie z innej beczki Pepsi, kiedyś wyczytałam u Ciebie, że najlepsza maseczka, to starty na tarce ziemniak na 15 min, a potem olej kokosowy. A pod oczy też to można? No jakoś mnie się podupadło ostatnio, no:-(

    1. pepsieliot 23 września 2016 o 20:29

      no co Ty, znajdź ten artykuł, nie pamiętam juz jak tam leciało, nie robię żadnych maseczek 🙂 Jedynie kapsułkę E wsmarowuje razem z olejem kokosowym, Może herbatę połóż? taką w torebce już zaperzoną, zieloną, albo rumiankową lepiej

      1. Niki 24 września 2016 o 09:52

        w torebce z tworzywa z tymi klejami i nie wiadomo co jeszcze tam dodają? uhh szanujmy się, c’nie, bo o to nie dbają

  8. EskaeS 23 września 2016 o 16:53

    Proszę o podpowiedź. Jeśli wyrzucę pieprz i paprykę to co mam dodać używając kurkumy? I czy w takim razie zamiast skrobi ziemniaczanej tapioka będzie ok?

    1. pepsieliot 23 września 2016 o 20:25

      sprawdź w necie, nie mam w głowie całej listy 2000 roślin

      1. Babsi 24 września 2016 o 21:31

        Gdzieś tu u Pepsi przeczytałam, że czerwone lub oraz kapary to dobre towarzystwo dla kurkumy. Jeśli szukasz alternatyw dla papryki i pieprzu, to te brzmią miło 🙂

        1. Babsi 24 września 2016 o 21:36

          Yyy… albo tu działa filtr antyalkoholowy, albo zapomniałam po „czerwone” wpisać „wino”.

        2. grzegorzadam 25 września 2016 o 00:31

          Zbadaj sobie pH moczu na czczo
          Od tegom zacznij..

    2. Agnieszka Moitrot 23 września 2016 o 22:00

      bardzo dobra jest maseczka z kurkumy.

  9. PaniX 23 września 2016 o 19:15

    Pepsi,zwaliło mnie z nóg- Paleo podwyższyło mi TSH. 🙁

    Miałam TSH 2.570 w 2015 roku, odebrałam badania i teraz jest TSH 3,480, a norma (0,510-4,300). Możliwe,że za mocno obcięłam węgle mam około do 50 g na dzień. Tylko najlepsze jest to,że ja w ogóle nie czuje niedoczynności- mam energie,humor fantastyczny,czasami jestem tak pobudzona,że się wysłowić nie potrafię bo mam tysiąc myśli na sekundę,łokci,kolan też nie mam „brudnych”,głos nic się nie zmienił. Może to dlatego,ze jem dużo tłuszczu i to mnie chroni przed objawami. Jakie jest Twoje zdanie? Bardzo mnie ono interesuje,bo mamy odmienne diety.

    1. pepsieliot 23 września 2016 o 20:20

      to jeszcze za mało żeby stwierdzić na 100% niedoczynność, w sumie mieścisz się w normie, a jak z innymi hormonami FT3, FT4, niestety u nas trudno zrobić rewers T3, przeciwciałami tarczycowymi, USG tarczycy,oraz Globuliny (białko) wiążące hormony płciowe SHGB

      A taka nadmierna pobudliwość też może oznaczać problemy z tarczycą

      1. Eva byra 25 września 2016 o 17:54

        U mnie tez stwierdzono kilka dni temu niedoczynnosc tarczycy.TSH mam 11,ale żadnych objawów,(może jeszcze jest za niskie?).Mam sporo energii,jestem szczupła.Zrobilam dokładne badanie krwi,nie mam jeszcźe wyników.Mam tez skierowanie na USG tarczycy,które robię za kilka dni.Zobaczymy co z tego wyjdzie.Zakupilam magnez i selen,biorę tez omega3.Tylko nie bardzo wiem jakie ilośc tego przyjmować.Czy takie dawki jakie podają na opakowaniu czapy większe?Dodam,ze kilka lat temu zostałam zdiagnozowana ze na RZS.

        1. pepsieliot 25 września 2016 o 19:42

          jeśli kupiłaś w naszym sklepie http://www.thisisbio.pl zawsze możesz liczyć na konkretną rozpiskę , jeśli nie udaj sie po rozpiskę tam gdzie kupiłaś produkty

        2. grzegorzadam 25 września 2016 o 20:21

          Mówiąc kolokwialnie ”olej” te wskaźniki tzw. badań.
          I żyj normalnie. Suplementacja wymieniona wskazana.
          Z RZS sobie poradzisz oczyszczając organizm i pilnując pH.

  10. Elkas 23 września 2016 o 20:46

    W grudniu ubiegłego roku prawie wszystkie stawy mnie bolały(najbardziej łokciowe i barki),, ciężko też mi się wstawało z krzesła. Wkurzyłam się. I od Nowego Roku przestałam jeść ziemniaki (pomidorów w zimie nie jadałam) i wierzcie lub nie – po dwóch tygodniach bóle minęły i do dziś ich nie mam. Ziemniaków nie jem i mój mąż też nie. 🙂

    1. pepsieliot 23 września 2016 o 20:57

      dlaczego mielibyśmy nie wierzyć, tym bardziej w kontekście tego artykułu

  11. Agnieszka Moitrot 23 września 2016 o 22:03

    a to ciekawe rzeczywiście . Wszyscy wokoł mnie jedzą ziemniaki na potęgę (własne pola) i wszyscy mają problemy ze stawami.

  12. Kinga 23 września 2016 o 22:28

    Witam Pepsi.Czy mojej córki 8-letniej tez może dolegac takie zapalenia?Od czasu do czasu bardzo narzeka na kolana,kiedy idzie spać i w nocy.Wtedy prosi o masowa nie. To trwa już od 1,5 rocka. Czy to tez powinna unikać produkty psiankowate czy to może coś innego.W dodatku od przynajmniej roku ma objawy alergiczne (katar,kichanie)W wieku niemowlęcy i przedszkolnym miała AZS. Cały czas myślę, że to przed duże ilości szczepień. Trzeciego dziecka rocznego nie szczepilam.Chce zobaczyć ,czy to jest to wszystko powiązanie. I oczywiście ,widząc to ,piękne odżywianie nasze młode społeczeństwa, które nie da uniknąć mi przed śmieciach. Jestem zła, dlatego nie mogę dzieciom wykonać kuracje.Pol roku temu byliśmy u homeopatii i twierdziła ze córka ma za mało kwasu solnego w zaladku i ma pasozyty. Bardzo potrzebuje waszej porady jak od Ciebie Pepsi i jak od Grzegorządami. Jeszcze mam pytanie,co mam robić moja wada wzrokowo, czyli zwyrodnienie odbarwnikowe siatkowek.Lekarze twierdzą że to połączenie z niedosluchem.Czy powinnam przejść tez kuracje.Ta choroba trwa od mając 20 lat,teraz mam 38.W wieku 16 lat przeszłam anoreksję. Potem zaczęłam jeść wszystko.A od 6 lat wegetarianizm.Teraz witariansko-weganizm.(Nadal karmie piersia)Pozdrawiam.

  13. grzegorzadam 23 września 2016 o 22:55

    ==Tylko najlepsze jest to,że ja w ogóle nie czuje niedoczynności- mam energie,humor fantastyczny,==

    Wszystko w porządku, czym się martwić?

    ==(…)
    Problem polega na diagnostyce.

    Otóż niedoczynność tarczycy rozpoznaje się na podstawie badań hormonów. Ale te same objawy występują przy niedoborze selenu. A w Polsce takowe badania są niemożliwe do wykonania. Inaczej: bezmyślne długotrwale przyjmowanie hormonów tarczycy powoduje zaprzestanie całkowite produkcji tego gruczołu na zasadzie sprzężenia zwrotnego. Jeżeli odpowiedni poziom hormonu jest, to po co produkować? Po dłuższym okresie zaprzestania produkcji dzieje się z gruczołem to samo co, z mięśniami. Po prostu zanikają.

    To samo dzieję się w kwestii ostatniej mody podawania w cukrzycy typu 2 insuliny. Naprawdę trzeba reprezentować skrajny stopień bezmyślności intelektualnej, aby podawać komuś, kto ma osłabienie produkcji insuliny, preparat który zastępuje produkcję. Po roku albo dwu stosowania insuliny na pewno trzustka zaprzestanie produkcji.

    Chyba, że jesteś masochistą i lubisz się bezmyślnie kłuć codziennie, lub nawet kilka razy dziennie. A wystarczy zaprzestać kupowania wszystkich produktów w kubeczkach, kartonikach, plastikowych butelkach. Należy zlikwidować wszelkie źródła pobierania fluoru, pasty do zębów, leki itd. Wystarczy przyjmować 500 mcg witaminy K-2 dziennie. (…)

    Diagnoza.

  14. SwinkaMorska 24 września 2016 o 02:55

    Mam pytanie odnośnie nie ziemniaków, a batatów. Od pewnego czasu zmieniłam dietę (bezglutenowa, beznabiałowa, duże ilości warzyw, owoce z umiarem, ryby, jajka), i wszystko jest dobrze, tylko dwa pokarmy powodują, że mnie dosłownie skręca z bólu po zjedzeniu 🙁 Są to właśnie bataty i awokado. Ból po zjedzeniu i tego i tego jest taki sam, zaczyna się ok. godzinę po zjedzeniu, i utrzymuje się ok. 5-6 godzin, mam wtedy mdłości i gazy, czasami też biegunkę. Czy to wskazuje na jakieś konkretne problemy z trawieniem? Zaczęłam jeść te obie rzeczy stosunkowo niedawno, na początku nie bolało wcale, a teraz za każdym razem po zjedzeniu. Czy jest szansa, że kiedyś będę mogła jeść bataty i awokado bez bólu? Nie chciałabym wykluczać z diety tak odżywczych pokarmów…

    1. pepsieliot 24 września 2016 o 08:25

      wyklucz, szkodzą Ci

    2. grzegorzadam 24 września 2016 o 10:15

      Oba importowane bez możliwości sprawdzenia ilości pestycydów ani ingerencji GMO, musisz to jeść ?

    3. MariaMagdalena 24 września 2016 o 21:20

      Ja też dostałam kiedyś po awokado gwałtownego uczulenia: powieki i przełyk spuchły mi i swędziały (siedziałam z ręką na telefonie, żeby w razie czego wezwać pogotowie, ale obyło się bez tego…), cały brzuch czerwony i swędzący i nie powiem, która jeszcze część ciała (jak u pawiana) – odradzam i sama nigdy więcej nie wezmę do ust. Mało to mamy naszych rodzimych wspaniałych owoców?

      1. pepsieliot 24 września 2016 o 22:09

        nie ma takiego drugiego jak awokado, z czym to porównasz? ale oczywiście nie mogą go jeść osoby uczulone

      2. Niki 25 września 2016 o 10:34

        to jest alergia krzyżowa, nie ma co negować ich dobroczynnych właściwości (akurat awokado nie jest na parszywej liście), obrażać się na rośliny, one po prostu mają białka, na które niektórzy reagują odrzuceniem, podobnie z bananami i kiwi, występują wtenczas wszystkie objawy jakie wymieniacie, fachowo nazywa się to zespołem lateksowo-owocowym, bo to samo siedzi w lateksie

        1. grzegorzadam 25 września 2016 o 13:35

          Masz prawo się truć importowanymi cudactwami.
          Zakazu nie ma.
          Zwykły sok z burakam jEST 100 X lepszy.

        2. MariaMagdalena 25 września 2016 o 15:16

          Rozumiem to i bynajmniej nie neguję wartości awokado tylko po prostu chciałam ostrzec, bo alergików w dzisiejszych czasach coraz więcej. Ja też jestem nim dopiero od ok. 10 lat, przedtem nie miałam w ogóle problemu z alergiami. Najbardziej niepokojący był objaw gwałtownego puchnięcia wnętrza ust i okolic przełyku, co, jak wiemy, może się źle skończyć. Jak to mówi Pepsi – „odłożeniem widelca” 🙂

  15. grzegorzadam 24 września 2016 o 09:35

    Kinga
    ==Pol roku temu byliśmy u homeopatii i twierdziła ze córka ma za mało kwasu solnego w zaladku i ma pasozyty. ==
    Może mieć rację.

    Zrób biorezonans (Volla), skorzystaj z porad dr Clark:
    http://www.pepsieliot.com/czy-w-twojej-solniczce-jest-juz-witamina-c-czyli-jak-prosto-zgladzic-plesn/
    Oraz przeczytaj ”Kurację życia”.
    O wadach wzroku też mówi i podaje sposoby.

    Najpierw oczyszczanie z pasożytów, program jelit, nerek, wątroby ziołami, to podstawa.
    Szczepienia, potem MIZS, AZS i inne to ”standardowe” objawy, to jest do opanowania.
    Trzeba dostarczyć magnezu, boru., alkalizować (soda).

  16. grzegorzadam 24 września 2016 o 09:45

    Na kolana bardzo pomocne mogą okazać się okłady roztworem soli wg Nieumywakina, oklady z WU, Pepsi pisała o tym
    niedawno, tylko trzeba to robic wg zasad.
    Nacieranie oliwą magnezową również.

    Jeżeli ma to podłoże mykotoksynowe, kuracja boraksem może być bardzo skuteczna.

  17. MariaMagdalena 24 września 2016 o 21:39

    Spox, trochę kolokwializmów może być … ja tam lubię. 🙂

    1. grzegorzadam 25 września 2016 o 23:51

      Mi (mnie) nie przeszkadzają 🙂
      Przeszkadzają mi (nieszczególnie) oponenci, którym przeszkadzają.
      Pepsi ma z tym problem ”lingwistyczny” nieustający .. 😉
      Olewamy i jedziemy w górne półki nie oglądając sie za siebie, zeby ktoś z przodu nie … zareagował.. 🙂

      1. MariaMagdalena 26 września 2016 o 12:01

        Oł, yes … chociaż jestem „młot” na brak poprawności językowej (gramatyka, interpunkcja, słodkie seplenienie młodych dziewczyn typu: „pójsc, mówyc, bendze” zamiast „pójść, mówić, będzie” – itp.), to kolokwializmy i żargon używane z sensem – mogą być. Bez nich byłoby nudno jak flaki z olejem. 🙂

        1. pepsieliot 26 września 2016 o 17:37

          ale z tych młodych dziewczyn wyrastają mamusie, to nie kolokwializmy, to zły gust 🙂

          1. MariaMagdalena 26 września 2016 o 19:59

            Oczywiście, Pepsi, seplenienie to nie kolokwializm, a brak poprawności fleksyjnej i bezmyślne naśladownictwo … Na szczęście starsze kobiety i faceci nie „łyknęli” tej maniery. Chociaż już słyszałam w TV to seplenienie u jakiegoś młodego gościa – i to dopiero była „tragedia”.

          2. pepsieliot 26 września 2016 o 21:43

            laski młode w dobrym guście tak nie mówią, to niestety słyszy się tylko u idiotek, jak nie to to co innego będą robiły 🙂

  18. Kinga 24 września 2016 o 22:05

    Bardzo dziękuję Grzegorzadamie za odpowiedz i porady.Mnie to ciekawi dlaczego moja Łucja tak cierpi na kolana?I jeszcze jedno.Wreszcie znalazłam i wierzyłam, że znajdę tekiej porady.Bo rzeczywiście medycyna konwencjonalna i NRZ jest do d…..Dziekuje

    1. grzegorzadam 26 września 2016 o 15:01

      Wygląda na zakażenie mikotoksynami, atak na chrząstkę stawową.

      http://www.pepsieliot.com/sok-leczacy-zapalenia-w-tym-stawow-oraz-dlaczego-boraksowi-mowimy-nie/

      1. Marcin92 2 października 2016 o 09:27

        Witam! U mojej mamy w lipcu wykryto guza trzustki(trzon) w sierpniu miała robianą operacje zespolenie omijające. Teraz troche bobolewają ją jelita ale nie śa to juz tak duze bóle jak chcoby w maju/czerwcu kiedy wręcz zwijała sie z bólu. Przed operacja dobrze sie odrzywiała i bole były duzo słabsze i bardzo rzadko. Mam pytanie jaką diete zastosować? Na razie podaje jej z naturalnych lekarstw nasiona konopi, pestki moreli i cytryne + sode oczyszczona(z sodą rzadziej cytryne codziennie). Ogólnie to odzrywia sie zasadowo gdyż je pestki słonecznika, dyni, orzech włoskie. Kupuje jej grejfruty i inne cytrusy. Z warzyw to seler ale to tylko robiąc jej koktajl selerowo-marchwiowo-jabłkowy. Jeszcze jedno pytanie : jak moge dotlenic jej oranizm? Aktywnosc fizyczna dobra, spi całe noce. A i trzeba uwarzac, bo ma tez cukrzyce ale cukier ma wporzadku utrzymuje od dłuzszego czasu na dobrym poziomie. Pozdrawiam!

        1. grzegorzadam 2 października 2016 o 13:16

          Dotlenisz organizm najlepiej odpowiednim spowolnionym oddychaniem,
          dobrą gazowaną wodą (można w domu za pomocą syfonu wytworzyć)
          I dostarczeniem wodoroweglanów. (np. sodu, magnezu- synergia)
          Codzienna porcja sody gaszonej ma zbawienny wprost wpływ na organizm na jlepiej w połaczeniu
          chlorkiem magnezu,
          świetnei dotlenią inhalacje H2O2 (sody, magnezu, glutationu) – wdychanie mgiełki z nebulizatora:
          http://www.pepsieliot.com/dziecko-w-tym-male-kaszle-co-ma-robic-skolowana-matka/
          http://www.pepsieliot.com/skuteczna-terapia-leczenia-raka-woda-utleniona/

          Trzeba oczyścić nerki, wątrobę, trzustkę z przywr, choćby prostymi protokołami
          ziołowymi:
          http://www.pepsieliot.com/czy-w-twojej-solniczce-jest-juz-witamina-c-czyli-jak-prosto-zgladzic-plesn/

          Coś tego guza spowodowało, trzeba znaleźć i usunąć PRZYCZYNĘ, CHIRURGIA tu nie pomoże,
          poza likwidacją ewentualnych zatorów arterii.
          Skalpel nie leczy nowotworu, usuwa skutek, na pewien czas.

  19. Liliana 24 września 2016 o 23:54

    Droga Pepsi i Grzegorzadamie! Proszę o podpowiedz. Mój syn 36 letni ma od dłuższego czasu problemy z zatokami, lekarze przepisują tylko antybiotyki po których jest spokój miesiąc i po tym czasie powrót choroby. Od czego zacząć? Serdecznie dziękuję stała czytelniczka

  20. ela 26 stycznia 2017 o 15:15

    Pepsi kochana czytam namiętnie twojego blogaska /co my byśmy bez Was -Ciebie i grzegorzadama zrobili-pomagacie tysiącom ludzi ,dajecie nadzieję na wyzdrowienie- kochamy Cię/ ale właśnie natrafiłam na link że nie można jeść psiankowatych na problemy ze stawami i zaraz czytam że sk z ziemniaka i maliny leczą zapalenie stawów —możesz mi to wytłumaczyć ? ściskam serdecznie

    1. Pepsi Eliot 26 stycznia 2017 o 16:38

      To proste, nie wszyscy są uczyleni na psiankowate, ale jak są (po to jest to wyzwanie, aby sprawdzić) to niebwyjdą na prostą ze swoimi stawami. Co nie znaczy, że psiankowate nie mają właściwości antyzapalnych. Ludzie są przecież uczuleni na MSM ,na brokuły, na owoce a są to mega zdrowe pokarmy

  21. Basiulka 11 kwietnia 2017 o 16:57

    Juz nie wiem co robic… Przeszlam latwo post Dabrowskiej, oczyszczalam stawy wedle W. Lasta, nie jem psiankowatych, glutenu, miesa i pochodnch, mleka i pochodnych i co? Reumatyzm daje mi tak popalic, ze chyba rzuce sie na metotrexate i Humire… Stawy spuchniete bolace i coraz wiecej ich jest zaatakowanych. Bralam metotrexate przez 8 lat! Humire przez 4! Powiedzialam dosc trucia wracam do natury. Niestety 3 lata bez chemii i jestem w coraz gorszym stanie. Nie wiem gdzie jest blad w moim postepowaniu. Juz mysle o protokole dr Wahls ale to male paleo i w dodatku trzeba jesc ORGANY!!! Jak ja to wytrzymam nie mowiac jak sie do tego zabrac. Nie wiem jak sobie pomoc. Testy Volla nie wchodza w rachube – nie moge tu zanlezc podobnie z biorezonansem. Badania moge robic tylko jesli lekarz da mi skierowanie a lekarz daje na to co on chce wiedziec (zaluzmy, ze chce wiedziec…). Wizyta u doktora medycyny funkcjonalnej nie do zaplacania… a recepta na chemie lezy na stole! Co robic?

    1. Pepsi Eliot 11 kwietnia 2017 o 17:14

      A może pozbyć się pasożytów bez testu, po prostu zakładając, że są? Ziołowa mieszanka na pasozyty, potem glukozamina z chondroityną, kolagen, wiatmina C i MSM, D3 +_K2, oraz magnez i krzem

    2. grzegorzadam 11 kwietnia 2017 o 20:29

      Przeszlam latwo post Dabrowskiej, oczyszczalam stawy wedle W. Lasta, nie jem psiankowatych, glutenu, miesa i pochodnch, mleka i pochodnych i co?”

      Coś tu nie zagrało, może być grubsza infekcja.
      co dokładnie stosowałaś?

      1. Basiulka 11 kwietnia 2017 o 21:41

        Najpierw 6 tygodniowy post Dabrowskiej – najdokladniej jak tylko moglam zgodnie z jej instrukcjami. Zadnych suplementow. kilka miesiecy pozniej to co Last zaleca ale znowu bez dodatku jakichkolwiek suplementow. Troche alkalizacji soda i sprawdzanie pH moczu ktory bez sody prawie zawsze ma pH miedzy 5 a 5,5 mimo iz glownie jem warzywa. Zastanawialam sie gleboko nad Boronem (3x dziennie 3mg) ale nie zdecydowalam sie. Nadal o tym mysle.. Mam dwie zdiagnozowane choroby immunologiczne: reumatyzm i pemphigus vulgaris (tego dranstwa nie zycze nikomu…). Dziwne, ze po odstawieniu chemii reumatyzm szaleje a pemphigus „spi”. Wczoraj bylam na badaniu krwi pod katem reumatologicznym i moj „C Reactive Protein jest podwyzszony 10.2 <6.0 mg/L, oraz podwyszona jest ilosc plytek krwi: "Platelets HI 485 150 – 400 x E9/L" reszta w normie. 25-Hydroxyvitamin D jeszcze nie ma wynikow ale mysle, ze bedzie w normie gdyz od pol roku biore 5000 D3+K2. (W pazdzierniku bylo poznizej normy) Wczoraj reumatolog zaoferowala mi zastyk z kortyzonu w kolano (Kenalog 40) ale mimo iz marzylam o nim (juz w myslach biegalam po schodach… ego…) odmowilam. Jak pisalam recepta na chemie lezy dalej na stole i z jednej strony bronie sie jak moge aby nie wykupic lekarstw a z drugiej Felcia (moje ego) namawia i maluje cudowne obrazy spacerow na woda… zaraz jak tyko zrobie sabie zastrzyki…
        Dziekuje Ci Pepsi za porade, juz szukalam tych ziol na pasozyty. Internet az peka w szwach od ilosci mieszanek, na ktora sie zdecydowac jak sie jest laikiem? I Tobie GrzegorzuA dziekuje za zainteresowanie. Grubsza infekcja powiadasz? Kurde flaczek i co teraz?

        1. grzegorzadam 12 kwietnia 2017 o 08:17

          kilka miesiecy pozniej to co Last zaleca ale znowu bez dodatku jakichkolwiek suplementow. ”

          No to last nie ma z tym nic wspólnego
          Właśnie Last zaleca konkretne środki z boraksem w czubie.

          poczytaj o pasożytach i biorezonansie, szczególnie pod jkątem boreliozy, przyczyna jest, musisz ją znakleźć:

          http://www.pepsieliot.com/sol-morska-leczy-borelioze-ciagu-kilku-dni-no-i-zacznij-sie-chociaz-zloscic-2/
          http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/

          Musza być konkrety, inaczej dalej będziesz chemią się oszukiwać.

          http://www.pepsieliot.com/czy-to-mozliwe-by-niedoczynnosc-tarczycy-po-prostu-zniknela/

        2. grzegorzadam 12 kwietnia 2017 o 08:18

          ktory bez sody prawie zawsze ma pH miedzy 5 a 5,5 mimo iz glownie jem warzywa.”

          Nie wiem na co czekasz:
          http://www.pepsieliot.com/jak-pic-sode-na-3-sposoby-aby-spektakularnie-poprawic-swoje-zdrowie/

  22. Kolorowy Motyl 18 kwietnia 2017 o 11:27

    Kocham Twoja strone 🙂
    Od lat borykalam sie z okropnym bolem stawow i miesni – alopaci nie mieli pojecia co sie dzieje, najblizsi byli stwierdzenia, ze cos raczej z glowa mam nie tak, moze terapia by pomogla. Nie twierdze, ze terapia jest zla, bo jest tez super, no ale akurat nie w tym przypadku. Poczytalam u Pepsi i odstawilam psianki na kilka tygodni i generalnie odstawilam pakowane jedzenie. Po tym czasie zjadlam sobie zupke – krem z pomidorow – krem zrobiony z domowego przecieru z letnich, nie sypanych owocow. I nastepnego dnia arrrgh.. ten piekielny bol miesni, podobny do uczucia przy grypie. Mimo wszystko nie dawalam stuprocentowej wiary pomidorom. Bralam pod uwage, ze moze stres jakis, jakas spina, moze cos mnie bierze… Bol minal po 40 godzinach. Po okolo dwoch tygodniach zjadlam jeszcze raz pomidorki. Powtorzylo sie dokladnie to samo. Serio? Pomidor? No nic, mimo wielkiej mojej milosci do pomidorow, nie spotykamy sie wiecej. Z papryka okazalo sie to samo, zatem i surowa i sproszkowana poszly w odstawke. A mnie nic nie boli! Jakie to piekne 🙂
    Pepsi, Grzegorzadam – ju rul!

  23. Anna 10 maja 2017 o 14:43

    Nie rozumiem jedngo. W jednym artykule pisze pani, że pieprz czarny jest dobry na zmniejszenie stanów zapalnych a w drugim aby go unikać. Bzudra na bzudrze.

    1. Pepsi Eliot 10 maja 2017 o 15:40

      Nie każdy jest nadwrażliwy na psiankowate, np Ashwagandha ma mega działanie prozdrowotne przy Hashimoto i nie tylko , ale ludzie uczuleni na psiankowate będą mieli problemy ze stawami i nie mogą jej używać. Jagód pełnych antyoksydantów też nie, nie będą mogli korzystać z dobrodziejstw likopenu w pomidorach etc.

  24. Gosialavenda 22 maja 2017 o 23:04

    Ja po ziemniakach, pomidorach czy szczawiu dostaję kociej mordy. Tak nazywam swoją wysypkę wokół ust. Jeszcze podczas jedzenia mi wyskakuje. A soja ? Po niej moglabym grać w horrorze, obsadzona w głównej roli i to bez charakteryzacji. Zupełnie zapomnialam o tych psiankowatych, że mam ich nie żreć. A stawy i kości mnie bolą, aż pieką. Taki ból z podpiekaniem od srodka. Pozdrawiam Gosia .

  25. Gosialavenda 22 maja 2017 o 23:07

    Ale bataty mogę!!!!!

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze