logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
287 online
50 874 609

K2, this is bio, pepsi eliotTA WITAMINA K2 TiB ZARZĄDZI  TWOIM WAPNIEM, CZYLI ZERO KAMIENIA TEŻ PROMKA

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Po czym poznam, że mam pasażerów na gapę, czyli pasożyty i nie tylko?

top-10-matural-home-remedies-for-anal-itching-you-should-know

Po czym poznam, że mam pasażerów na gapę, czyli pasożyty i nie tylko?

Świadomie uruchom własne siły obronne przeciwko pasożytom

Czy może się zdarzyć, że masz przywrę wątrobową i nie masz o tym pojęcia, bo objawy są utajnione? Nie, gdyż jest to duży pasożyt (o długości 2 do 3 cm i szerokości około 1 cm), który wkrótce daje potężny objaw chorobowy, w postaci stanów zapalnych wątroby, a dalej już tylko gorzej.

Czy możesz nie wiedzieć o owsikach? Nie, gdyż nawet niewielka owsica da objaw swędzenia odbytu przez 1-3 dni, a potem znowu po pewnym czasie objaw się pojawi, bo jest to związane z aktualnym rozwojem owsików. Rozbuchana owsica, to świąd prawie ciągły.

Podobno można przeoczyć owsiki u dziecka, ale raczej nie u siebie.

Doktor Clark przypisywała większość chorób,  w tym raka, pasożytom, ale są też rzęsistki (pochwowy, jelitowy and yyy … policzkowy często zamieszkujący jamę ustną z próchnicą, albo zapaleniem dziąseł, czy paradentozą) i rzęsistkowa teoria raka (oparta na praktyce) Tamary Jakowliewny Swiszczewy.

Jednym słowem jest bojno, bo każdy zdaje sobie sprawę, że kontakt z pasożytem ( a jest ich jeszcze cała plejada) jest nie do uniknięcia.

Po człowieku zarażonym pasożytami po prostu może być widać

Trądzik, pryszcze, łojotok, gruba skóra, pękające pięty, wczesne łysienie, rozdwajanie i łamliwość paznokci, brodawczaki, dziwne znamiona mogą wskazywać, że przewód pokarmowy jest porażony.

Częste infekcje, w tym z ostrymi zaburzeniami oddechowymi, anginy, polipy, przewlekłe zapalenia migdałków, zapalenie zatok przydatkowych, a także chrapanie.

Dodatkowo u kobiet upławy, zapalenie jajników, bolesne i obfite miesiączki (w tym z krwotokiem), nierówny cykl, na skutek czego pojawiają się włókniaki, mięśniaki, torbiele, zapalenie nadnerczy, pęcherza moczowego i nerek.

U mężczyzn z kolei oznaki ataku pasożytów, to zapalenie prostaty, impotencja, gruczolaki, też zapalenie pęcherza moczowego, kamienie nerkowe i pęcherza moczowego.

Do tego okazuje się, że popularne oznaki jak zaparcia, biegunka, gazy i wzdęcia, syndrom żołądkowo-jelitowy, bóle w stawach i mięśniach, alergie, problemy skórne, anemia, nerwowość, bezsenność, zgrzytanie zębami, chroniczne zmęczenie, uszkodzenia immunologiczne, no i raki, to też w dużym procencie sprawka pasożytów.

Posiadanie pasożytów może skrócić życie o 1o, czy nawet 15 lat, a nawet przejść na potomków.Właśnie ten przypadek miał miejsce w rodzinie Swiszczewy, że 3 pokolenia jej najbliższych wręcz złamały pasożyty. Do tego każde kolejne pokolenie szybciej.

To sprawiło, że uczona pochyliła się nad tym problemem i doszła do swojej teorii rzęsistkowej raka. Jesteś na tak, czy na nie i tak radzę Ci używanie nici dentystycznej bez fluoru i ssanie oleju kokosowego, to w kwestii rzęsistka policzkowego (nie występuje u niemowląt i bezzębnych starców).

Są też dobre wiadomości, czyli siły obronne organizmu

Podstawową siłą obronną organizmu jest jego odporność. To prawda, ale tylko częściowa, gdyż pierwszą/główną siłą obronną jest yyy … świadomość

Po pierwsze: świadomość

Nie mówię o przebudzeniu całkowitym, gdy stajesz się właściwie buddą, bo póki co, wciąż niewielu z nas uda się przebudzić absolutnie, a więc nie mówię o tym. Mówię o tym pierwszym kroku świadomym, do siebie samej, do wewnątrz, do prawdy i nieśmiertelności.  A gdy ludzie budzący się zaczną się zbliżać do 20 %, a totalnie nieświadomi automatycznie zmaleją do 80%, wówczas rzecz nastąpi lawinowo. Ziemia już nie rezonuje z 3 wymiarami, ale my jeszcze tego nie wiemy.

Żyjesz nieświadomie? Śpisz?

Tymczasem cokolwiek Ci się zdarza, dobro, zło, sukces, porażka, natychmiast stań się świadoma tego co się dzieje. Nie przegap ani chwili. Nie zostawaj w tyle, bądź w tym obecna, a będziesz zdumiona, gdyż z Twojego życia zaczną znikać pomyłki. Cokolwiek zrobisz, będzie właściwe.

Jeśli zadajesz sobie pytanie, co jest dobre, a co złe? To skup się na tym, czy robisz coś z uważnością, czy nieuważnie. Z uważnością, czyli medytacyjnie będzie zawsze dobre. Nieważne więc co robisz, byle wynikało z uważności, medytacyjności. Czyli świadomie.

Nie potrzebujesz nikogo, ani niczego do szczęścia, nie musisz zjeżdżać windą i przyłączać się do tłumu, podpinać do społeczeństwa. Jesteś absolutnie skończonym i wspaniałym bytem, samowystarczalnym na wszystkich poziomach, bylebyś tylko zaczęła żyć świadomie. Żyjąc świadomie w swoim ciele nie będzie tam miejsca na pasożyty.

Pasożyty nie znoszą świadomości, nie znoszą organicznego jedzenia, nie znoszą kolorów zielonego i czerwonego.

boi4

Działania emocjonalne szybko niszczą wewnętrzną harmonię, osłabiają organizm i stanowią przynętę dla pasożytów. Wiesz już, że działania emocjonalne, to odpowiedź na myśli. Gdy jesteś w emocjach, nie ma Cię w ciele, jesteś nieuważna, niemedytacyjna, wtedy rozrastają się właśnie pasożyty, wirusy, grzyby. Gdy nie ma Cię w ciele świadomie, pojawiają się wszelkie demony i rządzą. Pisałam o tym w kontekście pijaństwa, urwanych filmów i alkoholizmu.

Wszyscy w końcu łapiemy jakieś pasożyty, ale nie u wszystkich będą się dobrze czuły, rozrastały, rządziły.

Czy masz więc na siłę zmieniać dietę, na siłę docierać do swojej świadomości?

Nigdy nic na siłę, to zawsze prowadzi do efektu, nazwijmy go umownie jo-jo. Gdy na siłę, czyli nieświadomie rzucisz jeden nałóg, już wkrótce wpadasz w następny. Ludzie nic nie jedzą, po czym wpadają w kompulsywny nałóg jedzenia słodyczy. Rzucają fajki, wpadają w chore jedzenie. Rzucają mięso, wpadają w jedzenie makaronów i chleba.

Każda niskowibracyjna czynność, w tym pokarm musi sam odpaść. Gdy przestajesz rezonować z mięsem, taki „nałóg” sam odpada. Gdy przestajesz rezonować z Pudelkiem, Pudelek sam od Ciebie odpada, to samo z IKEA. Gdy przestajesz rezonować z pasożytami w Tobie, automatycznie sięgniesz po pokarm, którego pasożyty nie znoszą.

jclittle_how-not-to-check-for-pinworms-555

A co z dziećmi Pepsi?

Małe dzieci bywają absolutnie zrelaksowane, w stanie alfa, czyste, a często mają pasożyty. Owszem, gdyż to jest zwierciadło ich rodziców. Dzieci te mogą mieć osłabiony system immunologiczny.

A teraz w końcu:  system immunologiczny

Dopiero drugą siłą obronną jest Twój system immunologiczny

Twoim codziennym zadaniem jest likwidowanie deficytu immunologicznego.

Czyli przede wszystkim żywić się tak, żeby nie chorować. To jest wykładnik tego, czy idziesz właściwą dla siebie drogą. Pasożyt nie lubi zdrowych ludzi.

Zdrowy system immunologiczny stwarza nieprzyjemne środowisko dla pasożyta

Nie unikniesz pasożytów, ale jak będziesz miała stabilny system obronny niewiele złego zdziałają.

Dieta nie tyle, że musi być dobrana do Twojego typu metabolicznego, ale musisz mieć jasność jakie wibracje chcesz wprowadzać do swojego ciała.

Gdy wibrujesz wysoko, jesteś na drodze do przebudzenia, żyjesz świadomie, możesz jeść żywność niżej wibracyjną, ale bardzo powoli, właśnie świadomie, aby nie przeoczyć sytuacji, że ona już samoistnie odpada od Ciebie. Jak Pudelek, telewizor, czy darcie faj.

KURKUMA 100% ORGANIC This is BIO – pasożyty jej nie znoszą

Jakie jedzenie jest najlepsze, gdy masz w sobie pasożyty?

Jeść owoce powinnaś, warzywa (pić soki i szejki ze świeżych owoców i warzyw), orzechy (zawsze posypywać je kwasem askorbinowym, zresztą każdy pokarm lekko kwaskowy posypuję kwasem askorbinowym jak solą, w tym, ocet jabłkowy), wykorzystywać odpowiednie suplementy diety, oraz zioła dzikorosnące i dobry miód Manuka, lub leśny.

W wyjątkowych przypadkach można wykorzystać produkty kwaśno-mleczne, oraz ryby i  jaja. Mając na uwadze, że jest to pokarm niskowibracyjny

I regularnie, najlepiej codziennie pościć.

Bezwzględnie należy utrzymywać w czystości i zdrowiu (czyli też nie zakwaszać)  „siły ciała”, czyli limfy, krwi, mięśni i układu immunologicznego.

Trucizn/brudu/pasożytów/a nawet demonów, czyli byle czego w organizmie powinno być wtedy minimum

Jak zniszczyć pasożyty w plazmie krwi?

Należy nasycić organizm krzemem i świeżym sokiem z roślin.

Jeśli w Twoim ciele nie będzie brakować krzemu, wówczas skutecznie obronisz się przed wirusami i mikro pasożytami

żur

Czego nie znoszą pasożyty?

Pasozyty nie lubią koloru zielonego i czerwonego (większość kwaśnych i cierpkich w smaku jagód w kolorze czerwonym ma silne działanie antypasożytnicze (przykładowo sok z jagód żurawiny  natychmiast niszczy rzęsistka).

Ale pasożyty wręcz „nie cierpią” zielonego chlorofilu.

TU KUPISZ roślinne odtruwanie 4 razy zielony 4 Greens 100 % Organic This is Bio TU KUPISZ roślinne odtruwanie z pasożytów i metali ciężkich:
4 RAZY ZIELONY
4 GREENS 100 % ORGANIC This is Bio pełen chlorofilu

Pasożyty nie znoszą goryczki/gorzkiego i przypraw o palącym smaku. Ale też zwykła kapusta kwaszona bardzo skutecznie niszczy pasożyty i buduje dobrą florę bakteryjną.

Systematycznie oczyszczaj organizm pokarmem (uzupełniaj w razie potrzeby/słabego wchłaniania pokarm suplementami diety i dzikimi ziołami).

Źródła: „Życie bez pasożytów” Giennadij Małachow

owocek & love love:)


reklamablogBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Może rzuć gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym  Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


(Visited 9 604 times, 15 visits today)

Powiązane artykuły

  1. zahara25 4 czerwca 2017 o 14:47

    Czyli sok z kiszonych buraków (plus np. marchewka, koper, chrzan, papryczka chili dla poweru) powinien nieźle skopać tyłki parazytom :). Szczególnie na czczo pokazuje szybką drogę ucieczki.

  2. WAWA 2 4 czerwca 2017 o 16:34

    Droga Pepsi, gdzie można w Krakowie wykonać dobre testy na pasożyty? Jest co prawda parę miejsc, ale nie wiem,które wybrać ?

    1. Pepsi Eliot 4 czerwca 2017 o 18:26

      podobno na Zabłociu, ale nie wiem pod którym numerem, a tam jak się okazuje jest więcej, będzie też u nas biorezonans, ale jeszcze nie teraz

      1. Helia 4 czerwca 2017 o 22:43

        Pepsi, czy mogłabyś polecić jakiś biorezonans w Wawie ? 3 razy już spudłowałam, mam wyniki różnych badań z krwi i włosa, chce pozamawiać odpowiednie suple, ale chyba bez wyników na pasożyty i bakterie to wszystko bez sensu ? Tylko, proszę nie pisz, że nie możesz nic polecić, bo bez tego nie ruszę z niczym 🙁

        1. Pepsi Eliot 4 czerwca 2017 o 22:47

          nie polecam, bo nie znam

          1. Helia 4 czerwca 2017 o 23:16

            A w jakimś innym mieście ? Cały czas przewija się tu, że warto zrobić biorezonans a jednocześnie ani Ty ani Grzegorzadam nie wskazujecie gdzie to można wykonać, niestety jest bardzo dużo oszustów z tymi biorezonansami ;/

          2. Pepsi Eliot 5 czerwca 2017 o 07:32

            jakich oszustów? po prostu jak w każdym zawodzie, jedni wiedzą więcej, inni mniej. Badanie zrobi każdy po tygodniowym kursie natomiast interpretacja jest trudniejsza.

          3. grzegorzadam 5 czerwca 2017 o 08:14

            Nie oszustwo, brak umiejętności.
            Jest coraz lepiej, ale trochę to potrwa.
            Choć tak jak wszędzie jest to biznes, niekoniecznie zawsze uczciwy.

      2. Wisia 5 czerwca 2017 o 10:01

        Pepsi jakaś bliższa wskazówka pls! Chodzi o ulicę Zabłocie, czy ogólnie dzielnice Zabłocie? Już trochę dość mam dojazdów do Nowego Targu 🙁

        1. Pepsi Eliot 5 czerwca 2017 o 10:10

          Jakbym wiedziała, to bym powiedziała, ulica Zabłocie, ale nie znam numeru, nie byłam tam

        2. Helia 5 czerwca 2017 o 16:13

          Jeżeli badanie trwa 15 min i mówią że nic nie ma ani pasożytów ani alergii, a jednocześnie wciskają suple za ponad 1000 zł, to inaczej tego się nie da nazwać.

    2. inkaCu 4 czerwca 2017 o 22:24

      polecam lab.Felix w Warszawie , robią dokładne badania. Można materiał wysłać im do badań . Wszystko jest dokładnie opisane na ich stronie

      1. Zyraffa 5 czerwca 2017 o 18:00

        A ja nie polecam, tylko candide mi wykryli a po bio rezonansie znalazło sie tego ze ho ho, ze candide mam to nie musiałam płacić 140 ziko i przed badaniem sie spodziewałam , także ja zdecydowanie na nie choć tez mi polecano jacy sa fantastyczni 🙁

        1. Pani 6 czerwca 2017 o 23:33

          Zyraffa można wiedzieć jak zaleczylas Candide – tez mi wyszla w badaniach …

  3. freakout 4 czerwca 2017 o 18:12

    mam pytanie – kiedy należy brać probiotyk jeśli stosuje się olejek oregano? na czczo tuż po przebudzeniu, jakiś czas po spożyciu olejku, czy przed snem? 🙂

  4. Natalia 4 czerwca 2017 o 19:37

    Kupiłam DMSO 99,9 % i stosuje na skore np jedna łyżkę DMSO wymieszana z pol łyżki wody tak aby było 70% bo maja być 2 części DMSO i 1 cześć wody. A postanowiłam ze te proporcje będę robić na bierząco tylko tyle ile będę potrzebowała na smarowanie. Nie wiem czy dobrze to robię ale po posmarowaniu zaczyna mnie strasznie piec i szczypać skóra. Uczucie jakby ja wyzeralo. Nie wiem czy za mało wody dodaje.

    1. grzegorzadam 4 czerwca 2017 o 20:11

      Uczulenie jest bardzo rzadkie, ale zmniejsz roztwór, tak radzi też dr Fischer.
      Nowości dla organizmu moga podrażniać, trzeba czasu.

      Może z czymś reagować, niewykluczone, to siarka.

  5. Gosialavenda 4 czerwca 2017 o 19:42

    Gdyby tak człowiek miał pełną świadomość tego, że jest tym co je, na wiele chorób by nie zapadł. Na szczęście stan chorobowy potrafi być odwracalny. Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, że odpowiednie jedzenie może być lekarstwem, a nieodpowiednie gwoździem do trumny.

  6. grzegorzadam 4 czerwca 2017 o 19:46

    Zdrowy system immunologiczny stwarza nieprzyjemne środowisko dla pasożyta”

    Więcej:
    destrukcyjne, niszczące, to system de facto likwiduje helminty.
    Różnymi metodami, środkami , ziołami, polem elektromagnetycznym pomagamy tylko w jego
    odbudowie i regeneracji.

    Wzmacniając ten system mnożymy ilość leukocytów, żaden patogen nie jest w stanie
    znieśc naporu rej naturalnej armii obronnej organizmu..

  7. katsevmanus 4 czerwca 2017 o 21:55

    Mam pytanie – o co chodzi z IKEA, bo już chyba w drugim artykule się odnosisz do tej firmy? Że też przedstawiciel matrixa (korpo) i niskich wibracji, czy co? Pytam z ciekawości, znam parę osób co tam pracują i filozofię tego biznesu (chyba). Z artykułu skorzystam, tak że dziękuję za niego.

    1. Pepsi Eliot 4 czerwca 2017 o 22:46

      jak dla mnie, strasznie niskie wibracje, gorzej się czuję w Ikei niż w zwykłym centrum handlowym, tam (w Ikea) jest takie wszystko przemyślane jak w Kosciele

      1. Gosialavenda 5 czerwca 2017 o 09:33

        Przyznam, że kiedyś lubiłam chodzić do Ikei, tylko nie wiem po co. Kręciłam się w kółko, powoli, tak jak inni zahipnotyzowani. Podczas transu wrzucałam do koszyka niepotrzebne rzeczy, albo jeszcze bardziej prawdopodobne, że ktoś mi wrzucał i dopiero przy kasie nastepowalo przebudzenie. W nagrodę moglam kupić sobie bułkę z kiełbasą . I lody i nachlac się coli ile wlezie. To okropne miejsce, a rodziny uwielbiają tam spędzać czas. Ludzie jeżdżą tam na niedzielne sniadania bo jest tanio. To już lepiej spakować coś do torby i pojechać rowerem przed siebie, a potem zjeść ze smakiem na przydrożnej ławeczce . Tak, jestem maniakiem rowerowym, ale to nie zmienia faktu, że Ikea to okropne miejsce ograbiajace z energii. Pozdrawiam Gosia.

        1. Emanuela Urtica 5 czerwca 2017 o 09:41

          Rowery <3

          via GIPHY

      2. einie 7 czerwca 2017 o 19:29

        No nie zgadzam sie 🙂 Znajoma mi dobrze osoba pracuje w IKEI w dziale interior design (ok, ale NIE w Polsce, jak jest w Polsce nie wiem) i wiem, ze caly czas stawiaja na sustainability czyi nazwijmy do powtarzalnoscia/trwaloscia/stabilnoscia/ekologia/zrownowazonym rozwojem (brak mi polskiego slowa). Patrza i to aktywnie by produkty byly coraz bardziej przyjazne, spora czesc ich produktow zywnosciowych jest eko. Z mojego punktu widzenia sa liderem w dazeniu do bycia nieagresywnym dla srodkowiska. No gdyby tylko meble ze sklejek nie robili i malowali farbami 😉 ktore jak wiemy nie sa zbyt zdrowe..

        1. Pepsi Eliot 7 czerwca 2017 o 22:28

          to są slogany, w IKEI jest matrix po dwóch stronach

  8. dystopia 4 czerwca 2017 o 22:06

    hej pepsi, po dwóch miesiącach zażywania ziemi okrzemkowej przestałam mieć objawy drażliwego jelita i nigdy w życiu mój brzuch nie był taki spokojny, prawie nic mi nie szkodzi (nawet chipsy), ale też dużo rzeczy przestało mi smakować (na przykład chipsy i makdonald, szok). nie zatrzymuje mi się też woda w ogóle. ale teraz męczę się z kręgosłupem i stawami, nigdy wcześniej tego nie miałam przed okrzemkami, kręgosłup zawsze idealnie prosty, a teraz ciągle boli, zaczyna się od lędźwi i później cały, stawy to szczególnie kostki i kolana, jak dłużej pochodzę/pobiegam, to tak kręcą, że muszę się ratować ibuprofenem. krew dobra, tylko trochę nieprawidłowe rzeczy związane z pasożytami. no i właśnie, czy to możliwe, że robactwo mi umiera w środku i stąd to się bierze? nie odżywiam się super zdrowo, bo jeszcze nie umiem, ale coraz więcej niezdrowych przysmaków ode mnie odpada, poszczę dużo rano, bo wtedy to mi wystarczy woda i słońce. może masz jakiś pomysł, co to może być z tymi stawami? (mam 21 lat)

    1. dystopia 4 czerwca 2017 o 22:37

      może to reakcja herxa?

    2. grzegorzadam 5 czerwca 2017 o 00:17

      ale teraz męczę się z kręgosłupem i stawami, nigdy wcześniej tego nie miałam przed okrzemkami”

      Herx owszem, ale to tak nie powinno wyglądać.
      coś się polepszyło, ale masz notoryczne objawy prawdopodobnej migracji grzybów -mykotoksyn
      w rejony stawów, to hipoteza.
      Naruszyłaś spokojny byt i jest przemieszczenie, potrafią szybko zmieniac miejsce pobytu/
      Zrobiłbym biorezonans dokładny diagnostycznie, chocby w celu wykluczenia boreliozy np.

    3. grzegorzadam 5 czerwca 2017 o 00:19
    4. einie 7 czerwca 2017 o 19:32

      ostatnio dostalem pewna informacje, ze ziemia okrzemkowa okropnie zamula jelita… ja sie chwilowo wstrzymuje od suplementacji poki sie to cos nie wyjasni. Ktokolwiek widzial, ktokolwiek wie…

  9. Pani 4 czerwca 2017 o 22:06

    Pepsi czy przy wykrytym gronkowcu zlosliwym z wymazu gardla powinnam brac antybiotyk ? Czy na pasożyty także leki na receptę ?

    1. Pepsi Eliot 4 czerwca 2017 o 22:44

      na pasożyty to mieszanki ziołowe, natomiast do gardła bardzo dobre rezultaty daje miód manuka, ale mocny

    2. grzegorzadam 5 czerwca 2017 o 00:11

      masz na myśli gronkowca złocistego?

      Poczytaj:
      http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/
      Niedawno zlikwidowałem u siebie.
      Paskudna 7 tygodniowa utylizacja, skuteczna, Bicom, jod doustnie, witamin.D, C.

      1. Pani 6 czerwca 2017 o 23:42

        Tak Grzegorzadam 🙂 pokrecilam nazwy, ma być oczywiście gronkowiec złocisty!

        1. grzegorzadam 7 czerwca 2017 o 12:56

          jest ich wiele rodzajów, ten jest ponoć najzłośliwszy.
          Dobrze go nazwałaś 😉

    3. Grusza 6 czerwca 2017 o 13:07

      Mama miała gronk złocistego w palcu, wyczytałam że dym z brzozy pomaga, i jej pomogło 🙂 Żadnym antybiotykiem nie można było wyleczyć, 4 razy paznokieć ściągany i wiecznie podchodził ropą. Takie doświadczenie z gronkowcem 😉

      1. grzegorzadam 6 czerwca 2017 o 15:18

        To znany sposób, jest jeszcze kilka innych,

        huba brzozowa (czaga),
        ”• Kwas betulinowy hamuje rozwój komórek nowotworowych i działa degradująco na komórki melanomy – czerniaka złośliwego
        • Betulina i kwas betulinowy pobudzają apoptozę komórek rakowych (programowana śmierć komórek)
        • . Kwas betulinowy hamuje namnażanie wirusa HIV (zatrzymuje proces agregacji zakażonych komórek i migracji wirusów do zdrowych komórek). Betulina i kwas betulinowy hamują rozwój bakterii trądzikowych, Pałączki okrężnicy i Gronkowca złocistego). Kwas betulinowy niszczy zarodźca malarycznego.
        • Betulina i kwas betulinowy są wykorzystywane do leczenia łuszczycy, jako środek przeciwzapalny w leczeniu przewlekłych wyprysków. Skuteczne są także przy stosowaniu zewnętrznym i wewnętrznym przy trądziku młodzieńczym.
        Niemieccy naukowcy udowodnili, że kwas betulinowy powoduje rozpad komórek nowotworowych w układzie nerwowym (neuroblastoma, medalloblastoma). Kwas betulinowy nie jest toksyczny i nie powoduje skutków ubocznych
        Występujące w hubie aminokwasy, tryptofan, glicyna i cysteina działają synergicznie, wykazując działanie przeciwzakrzepowe.”
        Gałązki brzozy to też betulina 😉

        ”Najlepiej jest do celów leczniczych pozyskiwać guz brzozy samemu, rozdrobnić na średniej wielkości kawałki (powiedzmy 10/10/10cm), suszyć w temperaturze do 40 stopni Celsjusza, rozdrobnić na malutkie kawałki (0,5 cm) i przygotować z niego wyciąg alkoholowy na miodzie. Włóknouszek jest jednym z głównych składników moich nalewek – od niego zawsze zaczynam, zalewając go wrzącym alkoholem.”
        I lekarstwo w domu 🙂

        ……krwiściąg, nalewki, srebro (powolne bardzo), czarnuszka i wiele innych.

        1. Pani 7 czerwca 2017 o 02:10

          Tylko skad ja teraz brzoze wezmę ..

          1. grzegorzadam 7 czerwca 2017 o 08:02

            Z lasu.
            Gałązki utnij, jeżeli chodzi o hubę, na pewno w lasku brzozowym będzie.
            Trzeba ostry nóż użyć.

          2. Pani 7 czerwca 2017 o 12:54

            Grzegorzadam a co sadzisz o nystatynie ? Będzie rownie skuteczna ?

          3. grzegorzadam 7 czerwca 2017 o 12:58

            Nystatyna ma swoje plusy, Last też ją poleca.
            Jest w którejś książce, nie znajdę teraz.

          4. pani 7 czerwca 2017 o 14:51

            Dziekuje Grzegorzu, może to będzie szybsza opcja niz brzoza na tego gronkowca ? Do lasu mam kawalek 🙁 Nie mam tez warunków, gdzie palic brzoze ( tak jak pokazane na filmiku ) … Grzegorz mogę zapytać , czy zajmujesz się zawodowo poradami zdrowotnymi ? Widze, ze często się udzielasz u Pepsi 🙂

          5. grzegorzadam 7 czerwca 2017 o 15:57

            Nie , piszę jak wszyscy, może częściej.
            Nie udzielam porad.

            Nystatyna na gronkowca?
            To jest środek na grzyba….

          6. grzegorzadam 7 czerwca 2017 o 16:03

            Na grillu możesz to rozpalić, można stosować podkurzacz pszczelarski, tzw. dymak.
            https://youtu.be/35emlvLTYrM
            Koszt koło 50 zł.

          7. Pani 7 czerwca 2017 o 17:05

            Grzegorzadam –> Tak , wydawalo mi się ze Nystatyna może być na tego gronkowca……………

      2. grzegorzadam 6 czerwca 2017 o 15:21

        Metoda preppersa 🙂

  10. Kojek 4 czerwca 2017 o 22:48

    Witam. Czytam od dłuższego czasu Twój blog Pepsi oraz komentarze i podziwiam że wiecie co, na co, w jakich ilościach stosować. Ja mam mętlik. Chciałabym się odrobaczyć ale przeczytałam że najpierw należy oczyścić jelita gdyż w przeciwnym razie pasożyty zamiast mnie opuścić mogą się przenieść w inne miejsce.
    Czy mogłabym prosić o linki do artykułu o oczyszczaniu jelit?
    Grzegorzuadamie, czy mogłabym prosić o namiar na Twój gabinet gdyż chciałabym wykonać test Mora (justiin@op.pl).
    Pozdrawiam serdecznie wszystkich

  11. Karolina 4 czerwca 2017 o 22:49

    Z innej beczki, właśnie się przeprowadzilam, i za oknem ok 200 m stoi duży maszt z tymi antenami, czytałam że jest on zabójczy 🙁 codziennie o tym myślę 🙁 ze dwa lata będę tu mieszkać 🙁 choć ja już bym się wyprowadziła 🙁 proszę poradzcie, czy są jakieś sposoby aby zmniejszyć działanie tych fal?

    1. grzegorzadam 5 czerwca 2017 o 08:39

      jakieś sposoby aby zmniejszyć działanie tych fal?”

      Duuuuży problem, to nie jest dobra lokalizacja.

    2. einie 7 czerwca 2017 o 19:36

      Teoretycznie mozna izolowac metalem pomieszczenie -> klatka Faradaya

      1. Grusza 8 czerwca 2017 o 09:55

        A co myślicie o orgonitach? Też ma dwie wieże z dwóch stron domu :/

        1. grzegorzadam 8 czerwca 2017 o 14:59

          Są zwolennicy.

    1. Kojek 8 czerwca 2017 o 21:46

      Dziękuję za linki. Tak zrozumiałam z komentarzy pod jakimś artykułem. Mogę prosić o namiar na tego terapeutę?

  12. Gosialavenda 5 czerwca 2017 o 09:13

    Kochani, mojego męża od zawsze boli głowa. Od ogolniaka truje się tabletkami, a ma już czterdzieści osiem lat. Na głowie ma jakieś kulki, lekarz mówi, że to tłuszczaki i to nic takiego. Jak to nic takiego? Czy to też pasożyty? On niczego nie uznaje tylko nurofen w „leczeniu” swojej głowy. Mówi, że to na zmianę pogody i nie mozna nic poradzić. Dodam, że choruje na upartość wrodzoną . Chyba już od tych leków boli go ten czerep. Pozdrawiam Gosia.

    1. agii 5 czerwca 2017 o 14:29

      Mnie też wiecznie bolała głowa. Nie mogłam ruszyć się z domu bez tabletek przeciwbólowych, bo nigdy nie wiedziałam kiedy mnie chwyci. W zeszłym roku zrobiłam sobie badanie poziomu Wit D3 + k2MK7. Wyszło 13. Odkąd systematycznie suplementuję i uzupełniam jej poziom nie wiem co to ból głowy. Taka ciekawostka…

  13. grzegorzadam 5 czerwca 2017 o 10:54

    a ma już czterdzieści osiem lat”

    Dopiero!
    Dla Hunzów młokos 🙂
    Bóle głowy mają swoją przyczynę:
    http://www.pepsieliot.com/eliminacja-metali-ciezkich-i-dlaczego-akurat-weganie-powinni-sie-odtruwac/
    http://www.pepsieliot.com/czy-w-twojej-solniczce-jest-juz-witamina-c-czyli-jak-prosto-zgladzic-plesn/

    ”Chyba już od tych leków boli go ten czerep”
    Na pewno, nie chyba, i nie są to leki.
    Niech zacznie coś robić z tym, bóle miną.
    Mogą być pasożyty, ale to skutek osłabienia organizmu.

  14. Blimsien 6 czerwca 2017 o 13:30

    W Warszawie godny polecenia jest Enso Electronics dr Wołodia – jeśli chodzi o biorezonans.

  15. Lilia 11 czerwca 2017 o 22:35

    Witam Pepsi, może i ja uzyskam odpowiedz na pytanie: Czy osoba, u której stwierdzono pasożyty, nie może dac buziaka swojemu pupilowi na 4 lapach ? Of course nie chodzi mi o jakies tam przesadne czulosci. Pzdr 🙂

    1. Pepsi Eliot 12 czerwca 2017 o 06:28

      yyy … może, tylko po co 🙂 pogłaszcz (potem umyj ręce), pobiegajcie wspólnie, nakarm pupila najlepiej jak możesz, napój, niech Cię wycisza, rozbawia, nie ma po co całować psa, ani kota, generalnie z całowaniem nie ma po co szarżować, nawet z ludźmi 🙂

      1. grzegorzadam 12 czerwca 2017 o 08:24

        z całowaniem nie ma po co szarżować, nawet z ludźmi ”

        -Jacuś pocałuj ciocę.
        -Psecies byłem gzecny.. 😉

      2. Pani 12 czerwca 2017 o 10:52

        Pepsiak – bo kocham zwierzęta- a jak mam własne , to z chęcią daje buziaka bardzo często nawet , nie pisze o całowaniu !! Czemu to takie dziwne ?

    2. einie 12 czerwca 2017 o 07:46

      Buziaka? Majac duzo do czynienia z psami nie rozumiem skad takie lekko agresywne zachowanie? Rozumiem, jakbys chciala go polizac… ale buziaka? 😉

      1. Lilia 12 czerwca 2017 o 14:54

        Einie, Twój komentarz dotyczy mojej osoby ?

        1. einie 12 czerwca 2017 o 15:28

          Mialem na mysli, ze (ja) majac duzo do czynienia z psami, nie rozumiem dlaczego ludzie zachowuja sie lekko agresywnie (w zaleznosci od kontekstu) dajac psom buziaki albo wrecz bardzo agresywnie przytulajac je (konkretnie – obejmujac).
          Pies, choc stadny jak ludzie, inaczej postrzega swiat niz nam ludziom sie wydaje. Inny przyklad to ludzie dajacy psom jedzenie podczas posilku, co psu daje informacje o rownorzednosci lub nawet wyzszosci hierarchi w stadzie, potem zas sie dziwia, ze pies warczy na wlascicela albo gorzej (bo sa takie przypadki).
          Psinka, ktory ciagle dostaje mylnych sygnalow, jest na dobrej drodze do zostania „psim wariatem”.
          Mozesz psa potracic nosem, polizac, powachac (a i to zalezy gdzie ;-)) jak Cie to bawi.. ale malo co z tego bedzie higieniczne i dla nie go i dla Ciebie.
          Pozostaje kontakt fizyczny jak wspomniane przes peps glaskanie.
          Zastanow sie jak pies odbiera innego psa, ktory go caluje, w danym kontekscie.
          Ale my nie o tym 🙂 Pozdrawiam

          1. grzegorzadam 12 czerwca 2017 o 17:41

            Inny przyklad to ludzie dajacy psom jedzenie podczas posilku, co psu daje informacje o rownorzednosci lub nawet wyzszosci hierarchi w stadzie, potem zas sie dziwia, ze pies warczy na wlascicela albo gorzej (bo sa takie przypadki).”

            Ludzie zgubili instynkt… Totalne zidiocenie.
            Potem są skutki, pies zagryza pana, a ”pańcia” całuje sunie pod ogon..
            Nie wspomnę o innych korelacjach… 😉

          2. Lilia 12 czerwca 2017 o 19:50

            Rozwinela się smieszna dyskusja nie na temat 🙂 Konczac dodam, ze już w swoim zyciu miałam kilka psów i kota, żaden ale to żaden zero agresji ! Podejscie do nich calkiem normalne , zdarzalo się glaskac a jak się wital, czasem bez powodu przychodzil się przytulic do mnie lub do meza, to trzeba odganiać ? Wlasnie o taki kontakt w pierwszym moim komentarzu chodzilo. Owszem zwierze musi znac swoje miejsce, ale jak jest traktowane bez agresji to nie powinno być problemu. Trudno stwierdzić czemu pies gryzie swojego wlasciciela – może od rasy, zlego traktowania zwierzęcia ? To już sa drastyczne przypadki.. …Dobrze wychowany pies / kot będzie znalo swoje miejsce. A to ze dostanie od swieta cos ze stolu – nie czyni ze stanie się agresywny – lub zaburzy jego instynkt/zachowanie. Agresywne zachwanie człowieka to jest wtedy gdy nie zapewni mu godnych warunków do zycia ( wybieg, jedzenie ) i nawet namiaste milosci ( głaskanie )..nie pisząc od innych nieludzkim zachowaniu wobec nich.

    3. grzegorzadam 12 czerwca 2017 o 07:47

      Czy osoba, u której stwierdzono pasożyty, nie może dac buziaka swojemu pupilowi na 4 lapach ?”

      Nie, z wzajemnością.
      Z miski psa też nie radzę korzystać.

      1. lilia 12 czerwca 2017 o 11:08

        Całowanie pupila i jedzenie jego miski nie wchodzi w grę jedynie kontakt typu głaskanie, buziak.

        1. Pepsi Eliot 12 czerwca 2017 o 11:46

          buziak to nie synonim całowania?

          1. Lilia 12 czerwca 2017 o 12:06

            Wyjasniam: jak dla mnie calowanie to z języczkiem, z kolei buziak to taki co się daje w policzek. BEZ kontaktu z jezorem pupila of course ( a feeee … ). Mniejsze z tym, mnie ciekawilo czy kontakt z zwierzakiem może byc pomimo pasozytow. Kontakt typu głaskanie i buzi delikatne. Kocham zwierzęta, dla mnie to jak członek rodziny, dbam o niego i widze jakie sa wdzięczne – w granicach zdrowego rozsądku naturalne dla mnie jak pogłaskam , przytule i jak wyżej dam buziaka . Dzieki Pepsieliot.

          2. grzegorzadam 12 czerwca 2017 o 12:10

            Wyjasniam: jak dla mnie calowanie to z języczkiem, z kolei buziak to taki co się daje w policzek.”

            To nie wiedziałem 🙂

          3. Lilia 12 czerwca 2017 o 13:02

            Czyli, ze ” zle ” pisze ? 🙂 Może ja się myle, wiec chętnie poznam Twoje zdanie grzegorzadam. Dla mnie to oczywiste, ze nie będę calowala pupila z jezykiem 😀

          4. grzegorzadam 12 czerwca 2017 o 13:07

            Jeżeli chodzi o futrzaki odpadają jakiekolwiek ”całusy”.. 😉

          5. einie 12 czerwca 2017 o 15:46

            Hmm.. a co mozna zrobic w nastepujacej sytuacji? Zblizamy nasza glowe do glowy psa, a ten ni stad ni zowad zapragnal nas polizac, co mu sie udalo.
            Jak mozemy sie „zdezynfekowac”, tudziez co zrobic, by zmniejszyc mozliwosc zarazenia pasozytami tego psa? Od razu ladujemy kwas askorbinowy albo oc by dodatkowo zakwasic zoladek, ktory wybije pasozyty? Kapiel albo przemycie twarzy, zwlaszcza przy uzyciu chemi kapielowej, to pewnie jedna z gorszych opcji (dostarczymy solwentow wg dr Clark)… Jest jakis „srodek po”? 🙂 (przy czym mam swiadomosc, ze lepiej zapobiegac 😉 )

          6. grzegorzadam 12 czerwca 2017 o 17:36

            Nie panikować.
            Zawsze jest ryzyko.
            Zakwaszanie po czasie to musztardka po obiedzie.
            Trzeba dbać o to na co dzień, futrzaka też odrobaczać.

  16. Lilia 12 czerwca 2017 o 15:00

    Grzegorzadam, ma sie rozumieć w kontekście przenoszenia od futrzaków pasozytow ….glownie to mnie nurtowało. Aczkolwiek nigdy nie jesteśmy uchronieni od pasozytow itp., wiec przesadna sterylonosc, również w kwestii zwierzakow domowych, to dla mnie paranoja.

    1. grzegorzadam 12 czerwca 2017 o 15:06

      Aczkolwiek nigdy nie jesteśmy uchronieni od pasozytow itp.”

      Mocny kwas żołądkowy i zdrowy układ odpornościowy to doskonały bufor.

      1. Lilia 12 czerwca 2017 o 15:39

        Racja, tylko w dzisiejszych czasach trudno o zdrowy układ odpornościowy, lecz nie pisze, iż nie jest to niemożliwe. Nawet w szpitalu ( ! ), gdzie powinnismy być chronieni od wszelkich zarazen, często dochodzi do zakazen…….

  17. grzegorzadam 12 czerwca 2017 o 15:05

    ”w kontekście przenoszenia od futrzaków pasozytow”
    W obie strony.

    ”to dla mnie paranoja.”
    To nie stresuj się , całuj dalej 😉

    1. Lilia 12 czerwca 2017 o 15:47

      Nie wiem skad te Twoje dziwne odpowiedzi w temacie zwierze domowe i człowiek 🙁 Chyba ktoś tu je bardzo nie lubi lub uznaje metody „pies jedynie przy budzie” ? 🙁 Podsumowujac, mam tez dzieci, ktore wiadomo bawia sie w piaskownicy, na dworze. Oczywiście myja rece, dbamy o higene – ale przecież tak na prawde nie sa sterylne na 1000000 % Nie caluje zwierzat ani one mnie 🙂 Rozchodzi się o taki minimalny kontakt, skoro sa w domu. Mi jedynie rozchodzilo się o to jak to jest w tej sprawie. Zero stresu z mojej strony. 🙂

      1. grzegorzadam 12 czerwca 2017 o 17:33

        ktoś tu je bardzo nie lub”

        Wręcz kocha, szczególnie kociambry 🙂 , ale już nie w domu, wiecznie miałem w domu zwierzyniec, jak pamiętam.
        I jak paMIĘTAM swoją cherlawość i kłopoty dziecięce, to było od zwierzaków.
        Spałem z psami i kotami, znam to naprawdę.

        ”Nawet w szpitalu ( ! ), gdzie powinnismy być chronieni ”
        Przede wszystkim w szpitalu można złapać najgorsze choróbska.

        Nawet ostatnio miałem rudzielca Ryśka, wspaniałe kocię, zgodziłem się, ale kuwetę miała wynosić mała..
        Mruczeć przychodził do mnie i tak..
        Wyniosłem 10 razy z rzędu… i kotek łapie teraz myszki nieopodal na wiosce.
        Zwierzę to członek rodziny ale i obowiązek!

        1. Lilia 12 czerwca 2017 o 18:43

          Grzegorzadam – Milo slyszec, ze jednak w czyms się zgadzamy 🙂 Zwierzę to członek rodziny ale i obowiązek! ” – Jak dla mnie to bardzo mily obowiązek i jaka wdziecznosc ! Zwierzeta dużo nie potrzebują do szczęścia …gdyby każdy przygarnal zwierzaka, nie było by tyle bezdomnych ( ale to inny temat zupełnie ).

          Masz racje: Jestem jak najbardziej za higena scisla jak mamy pupilka – nie trzeba z nimi spac w jednym lozku ( wręcz nie powinno ) – Moze starac sie znalesc zloty srodek a nie oddawac ? Nigdy nie zrozumie jak można oddac zwierze, które ci ufa i kocha. …..

          1. grzegorzadam 12 czerwca 2017 o 19:31

            Nigdy nie zrozumie jak można oddac zwierze, które ci ufa i kocha. …..”

            Też tak kiedyś myślałem.
            Mieliśmy już chomika, którym po początkowej fascynacji nikt się nie interesował, i znowu ja
            nosiłem warzywka..
            Do tego trzeba dojrzeć.
            Już miesiąc temu miał być królik, rozmyśliła się.
            Zwierzak to nie wrotki czy fiszka.
            Lepiej oddać małego futrzaka do naturalnego środowiska niż męczyć siebie i jego.
            Jest tam naprawdę szczęśliwy, wiem, bo jeżdżę czasami.

          2. Lilia 12 czerwca 2017 o 20:26

            Grzegorzadam – Twój przykład akurat rozumiem i popieram. Pisalam o innych , zresztą nieważne …i tak uważam, ze zwierzęta maja uczucia, tesknia i może wniosek niech będzie taki: z glowa i rozsądkiem brac odpowiedzialnośc za wszystko co nas otacza. Mysle, ze my ludzie tez nie chcemy być na starość, w chorbie i innych przypadkach porzuceni.

  18. Kojek 14 czerwca 2017 o 21:27

    Grzegorzadam – czy podzielisz się kontaktem do terapeuty? Jeśli nie w komentarzu to podaje swojego maila: justiin@op.pl

  19. natalia 16 lipca 2017 o 10:38

    Mam pytanie o naturalne metody usuwania pasożytów. Wiem, że skuteczny jest olejek oregano, goździki, piołun, wrotycz itd, ale czytałam, że one uciekają wtedy do innych narządów: serca, mózgu itd. W takim przypadku lepiej podać leki syntetyczne, które zlikwidują je. Co o tym sądzić? Pozdrawiam i proszę o odp 🙂

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

  • Leczenie dobrą dietą

  • Najnowsze komentarze