logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
164 online
52 884 980

TWÓJ LIPOSOMAL D3+K2 TiB

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Dlaczego naturalne metody leczenia nie działają, a zwykłe, najgorsze „ścierwo farmacji” zadziała?

Dlaczego naturalne metody leczenia nie działają, a zwykłe, najgorsze „ścierwo farmacji” zadziała?

Odpowiedź w 6 punktach

Komć:

Ostatnio nie ustrzeglam mojego dziecka przed antybiotykiem, a jestem mega przeciwniczką. Było wszystko: kąpiel w soli epsom, witamina C w częstych, dużych dawkach, kurkuma, miód, cynamon, inhalacje olejkiem oregano, rozmarynowym i lawendą. Po 12 dniach gorączki 39 stopni, lekarz stwierdził że nie wie co mu jest, niejednoznaczne wyniki morfologii i dał najgorsze ścierwo czyli augmentin, następnego dnia goraczka spadła, teraz jest już zdrowy i będzie walka o odbudowanie odporności.

Ja oczywiście też się zaraziłam, i stwierdziłam że spróbuję z mega dawkami witaminy C jak w artykule o wirusowym zapaleniu płuc. Brałam wieczorem po 2 gr co 6 minut przez 3 godziny. W nocy myślałam że umrę. To że miałam przekroczony próg jelitowy, to jedno, ale ogromny brzuch jak w ciąży i niewyobrażalne skórcze bólowe, na szczęście do rana przeszło choć ju

ż myślałam o pogotowiu.

Nie pomogło 🙁,  wirus i tak mnie dopadł i wymęczył zwykłą chorobą. Jakoś straciłam odrobinę wiarę, do tego 2 x dziennie piłam kurkumę z pieprzem, cynamonem miodem i świeżym imbirem.

Co robię źle? Jakieś podpowiedzi? W akcie rozpaczy sięgnęłam po głupią aspirynę i nurofem.

Jak to możliwe że tak duże dawki i tak zmasowany atak nie przyniósł żadnych rezultatów?

cd w kwestii stylu życia:

Pepsi nie jestem na pewno przykładem, ale staram się dość świadomie podchodzić, przynajmniej do żywienia. Mięcha i nabiału nie jem od kilku lat, sporadycznie jajo i ryba. Kocham zielone i surowe i tak z całą radzinką się żywimy. Więc to nie tak że połknę Big Macka, a potem płaczę że witamina C nie działa.

Muszę robić coś źle …

TU KUPISZ rodzinny zielony detoks 4 GREENS 100% ORGANIC This is Bio

Yyy … łi. Dziękuję za Twój komentarz.

Dlaczego naturalne metody leczenia nie działają, a zwykły lek zadziała?

Odpowiem Ci w 6 punktach

1. Leki

Działają, gdyż z założenia mają likwidować skutek. Gdy ktoś się trzęsie, a po zażyciu procha, przestaje się trząść, nie oznacza to, że został wyleczony, ale że choroba nie wywołuje teraz takiego skutku. Wkrótce wywoła inny. Gdy cieknie z rury do sąsiada z dołu, nie wystarczy uszczelnić podłogę, należy naprawić rurę. Jest też pytanie z jakiego powodu zaczęła przeciekać i w ten sposób zagłębiamy się coraz bardziej w prawdę o stanie kanalizacji.

Co do lekarstw, oczywiście w wielu przypadkach działają i też ratują życie. Do takich należy antybiotyk.

Jednak matrix medyczny rozkręca aferę z każdym kolejnym lekiem, żeby można było go opatentować, a więc są to leki coraz bardziej podkręcone, syntetyczne, zminiaturyzowane do wariackich rozmiarów, ogólnie wyrządzające masę szkód, szalenie popularne, ale póki co działają.

Piszę póki co, gdyż nadużywane na każdym kroku antybiotyki, przyczyniają się do wyhodowania mega zmutowanego bakcyla, który będzie oporny.

Antybiotyk i leki chemiczne, to ostateczność, a decyzję należy zawsze podjąć świadomie.

Żyjemy w martixie, w tym wciąż od urodzenia, a nawet wcześniej, kontaktujemy się z matrixem medycznym, z zatrutym środowiskiem matrixu generalnie, z wszechobecnym chemikaliem, przez co nasze ciało trochę umie już postępować z najgorszymi produktami farmacji. Tak jak narkoman w ciągu, może przyjmować coraz większe dawki narkotyku, które po odtruciu by go zabiły.

Ludzie są w stanie połknąć relanium i przestać drżeć, ale nie są w stanie zjeść surowego jabłka, bo ich rozedmie jak balon.

stół z dietą Paleo

2. Jedzenie, czy niejedzenie mięsa w kontekście zdrowia

Trwające blisko 30 lat chińskie badanie „China Study” dr. Campbella dowiodło jednego, że dieta Chińczyków z biednych prowincji, oparta na niedużych ilościach jedzenia roślinnego, właściwie bez białka zwierzęcego sprawia, że ludzie ci rzeczywiście nie chorują na choroby cywilizacyjne (pomimo, że cholesterol całkowity miewają na „zatrważająco” niskim poziomie patrząc przez pryzmat nowych wytycznych, 70 (sic!)), jednak chorują na choroby biedy (właśnie ten bardzo niski cholesterol, zakażenia, spadek odporności, i co tu dużo wymyślać: niedożywienie).

naturalne gonienie w pięciopalczakach, kolega pełen energii więc raczej dobrze odżywiony

Chińczycy ci nie żyją dłużej niż przeciętni Amerykanie na dietach przeładowanych w produkty wysoko przetworzone i wysoko białkowe, tyle, że umierają we własnych łóżkach, nie podłączeni do kroplówek. Nie łażą przez pół życia po lekarzach, a po prostu żyją.

… staram się dość świadomie podchodzić, przynajmniej do żywienia. Mięcha i nabiału nie jem od kilku lat, sporadycznie jajo i ryba. Kocham zielone i surowe i tak z całą radzinką się żywimy…

Znam sporo ludzi, którzy jedzą mięso i cieszą się dość dobrym zdrowiem. Na przykład mam znajomych w grupie Paleo, a jest to grupa, która przywiązuje dużą wagę do jakości pokarmu i jedzą też sporo surowego, dzikiego.

Z kolei ludzie na wsi pili mleko prosto od krowy, po kilka litrów dziennie i żyli długo.

Samo niejedzenie mięsa, czy jedzenie nie gwarantuje zdrowia. Oczywiście ważne jest pochodzenie pokarmu, czy krowa karmiona była trawą, i burakami, czy papką z kukurydzy GMO. Ale jak widać i ogromne ilości kazeiny, i zły stosunek wapnia do fosforu, tutaj ostatecznie nie zaszkodził.

Znam ogromną ilość wegetarian żywiących się wręcz tragicznie, grillujących warzywa (cząsteczka maillarda, glikacja), jedzących utlenione tłuszcze roślinne (nagminnie, bo prawie wszystkie są zjełczałe). Jedzących wege pączki i ciastka, jedzących frytki, pijących coca-colę.

słynna witarianka na „wysokim tłuszczu” wege, pani Boutenko to nie jest okaz zdrowia

Znam sporo witarian, którzy jedzą za dużo tłuszczu w stosunku do surowych węglowodanów (a za dużo to jest już yyy … 15%), przez co posiłkują się głównie prozapalną Omega 6. Wyjątkiem jest oliwa z oliwek, która zawiera dużo antyzapalnej Omega 9, ale i tak nie można jej jeść w dowolnych ilościach, ze względu na fruktozę i inne proste cukry zawarte w owocach, czy soku z marchwi.

Nawet określenie własnego typu metabolicznego niewiele tutaj da, bo ostatecznie nie o to kaman. Do tego o co kaman dojdę później.

3. Matrix alternatywny?

Zdziwiłaś się?

Biologia ciała jest skomplikowana, błądzą alopaci, ale błądzą też naturopaci. Może ci drudzy jeszcze bardziej, gdyż w wielu przypadkach kompletnie nie mają pojęcia o biologii ciała ludzkiego, a ich narzędzia działają znacznie subtelniej niż leki.

Tak naprawdę nikt nie ma ostatecznego pojęcia o biologii ciała ludzkiego, oprócz samego ciała. Tyle, że mało kto słucha ciała. Tym bardziej, że ciało nie rozmawia z umysłem.

apetyczne torciki 

Wyobraź sobie matrix medyczno-farmaceutyczny, mają swoją chemię na raki i prowadzą statystyki. Kij z tym, że oszukane, bo wystarczy z przerzutami dociągnąć do 5 lat i już uznają człowieka za wyleczonego. Ale jednak jakieś statystyki są. Każdy widzi, że pan Stuhr żyje, że żyje Kora, ale też żyje sąsiad, któremu podano chemię 10 lat temu przy raku jelita grubego.

Natomiast kliniki Gersona nie podają statystyk, praktycznie żadnych. Dr. Saul mówi o wielu wyleczonych witaminą C, ale dlaczego nie zadziałała w Twoim przypadku, i Twojego dziecka?

Dlaczego z kolei zaraz zadziałał silny antybiotyk?

poczęstuj się

To nie znaczy, że nie wiem co wyprawia matrix medyczny, że bazują na niedożywieniu człowieka, nie dają mu szansy samowyzdrowieć, że uzależniają człowieka od siebie, gdyż wiedzą pewne rzeczy.

Ale

Dlaczego pomimo, że ciało nie składa się w najmniejszym procencie z podanego mu chemicznego leku, coś jednak działa?

Czy jakbyś nauczyła się rozmawiać z ciałem, słuchać go, to powiedziałoby Ci: teraz potrzebuję na gwałt farmacji?

Raczej nie

Matrix alternatywny zbliża się bardziej do ciała, ale wciąż nie rozumie o co kaman

tylko Twoje ciało naprawdę zna swoją biologię  

Ciało na poziomie matrixowym musi być odżywione. W 3D nie może Ci brakować witamin, minerałów i innych środków odżywczych.

Zalecam Ci takie dodatkowe środki, gdyż wiem, że nie uda się ich wchłonąć z pokarmów i słońca, że nie ma ich już w ziemi, chcę abyś była odżywiona i mogła się wesprzeć w razie czego na zapleczu swojego ciała.

WITAMINY D3 TiB ( z lanoliny) i K2 TiB (mk7 z Gnosis)

Farmacja wie, który czerwony przycisk nacisnąć, aby efekt był natychmiastowy.

Jedna witamina C, D, czy magnez, a raczej ich brak będzie miało wpływ na dziesiątki schorzeń, a jeden lek jest dedykowany ściśle określonej przypadłości. Czyli jeden lek na jedną chorobę.

Stąd tak spektakularne efekty leków, które naciskają czerwony przycisk. Dokładnie ten, a nie inny.

4. A dlaczego nie zadziałały witaminy?

Bo nie dostarczyłaś ciału tego wszystkiego czego naprawdę potrzebujesz.

Ciało dostało fragmentaryczne dane do samoleczenia. Stały się modne wyizolowane witaminy i minerały, a tu okazuje się, że działa (pomimo dużej ilości sodu, więc nie można nią szafować) zwykła sól morska, tylko dlatego, że zarzuca ciało grupą ponad 80 minerałów.

Dlatego zwykle polecam jako bazę  złożony preparat minerałowo-witaminowy, a dopiero na ten ciepły podkoszulek ubieram inne składniki odżywcze, w zależności od wyników badań.

Również nadtlenek wodoru najlepiej narzucić na ciało odżywione.

TU KUPISZ silne odżywianje GREENS & FRUITS TIB minerały, witaminy plus 50 warzyw, owoców i ziół

Wyobraź sobie, że brakuje Ci odrobinki molibdenu, i już źle tolerujesz siarkę organiczną MSM, już jesteś w lekkim stanie zapalnym.

Tymczasem produkt farmacji ma gdzieś, czy Ci czegoś brakuje, po prostu naciska na czerwony klawisz i jest efekt. Nikogo nie obchodzi, jakie będą dalsze skutki zadziałania aspiryny, ipp, psychotropa, statyn, czy ibuprofenu, nie mówiąc o kuracji chemioterapią.

Nie dajesz ciału tego czego potrzebuje, bo nie słuchasz ciała. Nie słuchasz ciała, bo nie potrafisz, ale naturopata powinien umieć.

5. Jak powinna przebiegać wizyta u lekarza (z otwartymi czakrami), czy naturopaty?

Jesteśmy wszyscy jednością, rezonujemy ze sobą, jesteśmy tym samym. Taka sama boskość tkwi w każdym z nas.

Pepsi, a w doktorze alopacie też?

Jak najbardziej, tyle, że doktor śpi. Naturopata też.

Ale jakby zaczął się budzić wówczas powinien spojrzeć na Ciebie pacjenta, jak na siebie samego i leczyć go jak siebie samego. Czyli nauczyć Cię zerowania się, gdyż tylko w stanie zera ciało potrafi się samo-leczyć. Tylko w stanie zero, tu i teraz jesteś w stanie usłyszeć głos swojego ciała. Gdy wyzerujesz emocje, które oddzielają Cię od siebie samej, od własnej istoty siedzącej w środku Twojego ciała, wówczas usłyszysz swoje ciało, usłyszysz też intuicję, czyli głos duszy.

Wracając do naszego felczera, dopóki rezonuje z Tobą śpiącą na całego, odczuje fizycznie Twoje cierpienie, gdy zacznie Cię naprowadzać na prawdę, budzić Cię, Twoje i teraz też jego cierpienie/choroba zacznie maleć.

to nie ten przypadek

A, gdy dozna w końcu spokoju, będzie wiedział, że Ci pomógł.

Tak powinna przebiegać wizyta u lekarza.

6. O co więc kaman?

Twój umysł, to jest program nałożony na mózg, program ego, doskonale karmiący matrix. Twoje dziecko jest też Twoim programem. Matrix dostarcza Ci chemikalia, które doraźnie pomagają. Matrix zabrał Ci energię i zeżarł.

Był strach, były obawy, niezdecydowanie, plucie i na farmację i na alternatywne metody, było szalenie obficie w żarcie dla matrixu.

Generalnie należy robić tak:

Podaję za Nelly Radwanowską (uwielbiam), gdyż pomimo, że cudownie przebudzeni faceci typu Tolle (uwielbiam), Osho (uwielbiam), De Mello (uwielbiam) i inni (uwielbiam), podają różne sposoby na wypad z matrixu 3D, to jednak sposoby Nelly są tak banalnie proste, nieskomplikowane i można je do woli stosować w każdej chwili, że  właśnie jej przepisy wydają się doskonałe:

Za każdym razem musisz wypowiedzieć intencję, krótki rozkaz dla mózgu: wychodzę stąd, albo opuszczam matrix, albo teraz zeruję się. Ego do wora na bieliznę.

A więc tu i teraz:

Przyjmij wygodną pozycję ciała, przymknij, lub zamknij oczy i zacznij powoli oddychać, wyobrażając sobie że fala odpływa do morza (wdech) i wpływa na plażę (wydech). Oddechom powinien towarzyszyć szum fali. Szum więc.

Wydawaj głos:

Śpiewaj, mów ommmm, jęcz (jęk przepędza ból), płacz (przepędza smutek).

Wydawanie głosu ułatwia zerowanie emocji, które zawsze odgradzają Cię od siebie samej. Od Twojej boskiej jaźni.

Pij wodę. Biegaj. Nie jedz mięsa. Można być dobrze odżywionym, ale raczej nie wyjdziesz z matrixu 3D, bo nie da się wysoko wibrować jedząc mięso. Pokarm surowy i roślinny, oraz posty najlepiej się do tego nadają. Tańcz. Kreuj. W stanie zero wykonuj powoli, jak obserwator proste czynności.

Dużo sprzątaj.

Gdy wejdziesz w rezonans z Ziemią (Wszechświatem) jesteś zdrowa

ciekawostka

Gdy jesteś mężczyzną, a zbliża się coś nieprzyjemnego dla Twojego układu krwionośnego, krótki, męski okrzyk z hary (czakra 5 cm od pępka w dół, ta życiowa, od harakiri) taki jak przy uderzeniu karate, jest w stanie uratować Cię od udaru.

Tylko, gdy jesteś w stanie zero, Twoje ciało może się samo-leczyć

Wtedy rzeczywiście nie będziesz potrzebowała najgorszych ścierw farmacji.

Życzę Ci obfitości w tu i teraz, masę zdrowia i kreacji w jak najwyższych wibracjach, czyli miłości 5D

Owocek:)


reklamablogBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

(Visited 10 129 times, 2 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Piotr Kierus 19 marca 2017 o 17:19

    Stan Zero – to podstawa.

  2. DEJZI 19 marca 2017 o 20:58

    PEPSI MEGA! PRZECZYTAŁAM JEDNYM TCHEM!

    1. Pepsi Eliot 19 marca 2017 o 21:17

      dzięki 🙂

  3. Zibi 19 marca 2017 o 22:56

    Ja tak trochę z innej beczki. Wiem, że temat to od dawna ogólnie rzecz biorąc „teoria spiskowa” ale już nawet „niespiskowcy” to widzą. U mnie w centralnej Polsce od środy do piątku (a zwłaszcza w czwartek) całe niebo było „pięknie pokratkowane”. Oczywiście ja, mój biegowy kompan i moja siostra jak na zawołanie (oni to ci niespiskowcy 🙂 ), dziwnym przypadkiem mieliśmy totalny spadek energii, bezsilność i ogólnie jakby tego nie nazwać odczucie totalnej niemocy fizycznej i co gorsza – psychicznej. Zazwyczaj łączy się to z dużą nerwowością (po kilku dniach niskich wibracji). Ja już od paru ładnych lat zdążyłem się przyzwyczaić i ale fizycznie nadal to odczuwam. Masz na to jakiś „patent” koleżanko? 🙂

    1. Zibi 19 marca 2017 o 23:01

      Choć w sumie cofam pytanie, bo tak na prawdę to przecież wszystko o czym piszesz pomaga i na to 🙂
      Więc może zapytam,czy ktoś jeszcze wie o czym mówię i zauważa takie „efekty”?

    2. Pepsi Eliot 20 marca 2017 o 06:51

      chlorella, zielonki, bio jedzenie, woda, zerowanie

    3. grzegorzadam 20 marca 2017 o 09:43

      Kwasy humusowe drogi Zibi i zwiększone dawki minerałow-chelatorów .
      Maja plan likwidacji, nie da się tak prosto.

  4. Matylda 19 marca 2017 o 23:02

    Wdech jak odpływa? By tak naturalniej wydawałoby się przy wdechu, że napływa a przy wydechu odplywa do morza

    1. Pepsi Eliot 20 marca 2017 o 06:50

      tak jak napisałam

  5. seno 20 marca 2017 o 08:39

    Wzięłam w zeszłym roku antybiotyk, bo naturalne metody nie pomagały, a chciałam pozbyć się stanu zapalnego przed usunięciem leczonego kanałowo zęba, płakać mi się chciało, ale podjęłam decyzje, lek zadziałał. Niedawno dopadło mnie przeziębienie, oczywiście można by wpaść w rozpacz, dieta woda, zerowanie, ruch, powinnam nie chorować. Witamina C nie zadziałała, wtedy poczułam, że po prostu musze spokojnie dać się ciału oczyścić. Mieszkam w mieście, zima była kiepska jeśli chodzi o powietrze. Miałam wiec katar 2 tygodnie co nie zdarzyło mi się od wielu lat i cieszyłam się, że ciało wybrało tę prostą metodę pozbycia się toksyn. Nie buntowałam się i nie rozpaczałam, że to tym razem nie działa, wiele razy pomogło, ale tym razem strategia ciała była inna.

    1. grzegorzadam 20 marca 2017 o 11:41

      Wzięłam w zeszłym roku antybiotyk, bo naturalne metody nie pomagały”

      ZAwsze pomagają, tylko trzeba CZASU!

  6. bibik 20 marca 2017 o 08:40

    Ty Matyldo nie wyobrażaj sobie że siedzisz na leżaku przed domkiem i „dmiesz” z tej strony Ty wyobraź sobie że jesteś właśnie tym oceanem, morzem…. i wtedy zacznij oddychać- to będzie Ci się zgadzało 🙂

    1. seno 20 marca 2017 o 13:15

      dwa tygodnie z napuchniętą szczęką, poddałam się

      1. grzegorzadam 20 marca 2017 o 17:48

        To znaczy co?

    2. berbla 20 marca 2017 o 22:23

      Masz rację, bibik. Też mi to nie pasowała, jak Matyldzie. Kurczę, jakie to proste…

  7. grzegorzadam 20 marca 2017 o 08:43

    Dlaczego naturalne metody leczenia nie działają”

    Działają, dziaałją , tylko nie jak apteczne ścierwa, trzeba czasu i cierpliwości.
    Likwidujemy przyczyny, nie skutki:

    1. Madzia2014 20 marca 2017 o 11:44

      Od dluzszego czasu mam problem z zespolem przewleklego zmeczenia. Przyjmowalam mineraly, mg, cynk, bor, jod.
      Swieze powietrze, ruch (spacery) bo na nic innego nie mam sily.

      Jakos nic nie pomaga a ja sie boje, ze niebawem z lozka nie wstane, taka jestem ospala i zmeczona.
      Mozecie cos doradzic?

      1. grzegorzadam 20 marca 2017 o 12:34
        1. Madzia2014 20 marca 2017 o 15:07

          Ile dziennie?
          Bralam przez 2 tyg. 3 razy dziennie po 25 kropel 30% roztworu i nie pomoglo, moze zle dawkowalam.
          Mam tez Hashi.

          1. grzegorzadam 21 marca 2017 o 06:44

            To spore dawki.

          2. grzegorzadam 21 marca 2017 o 08:07

            Robiłaś vegatest?

          3. Madzia2014 21 marca 2017 o 19:05

            Tak, nic mi nie wyszlo szczegolnego.
            Mam EBV IgG 750
            Malam tez cytomegalie i yersinie.

    2. Janka 23 marca 2017 o 09:51

      Czy proces złego odżywania z którego wynika choroba Hashimoto jest/może być odpowiedzialny tez za występowanie przeciwciał ( ASA, APA, ANA i obniżone wskaźniki IFN, podwyższone limfocyty CD56 i przeciwciała przeciw beta 2 glikoproteinie IgM ) ? Jak to zwalczyć ?

      1. grzegorzadam 23 marca 2017 o 11:10

        kRÓTKO MÓWIĄC dieta jest odpowiedzialna za wszystko.

      2. grzegorzadam 23 marca 2017 o 11:12
  8. Paulka071 20 marca 2017 o 10:51

    Hej Kochana!
    Ciągle piszesz o piciu dobrej wody, mam więc pytanko odnośnie.. Czy taka z kranu, która przeleci przez filtr (Dafi), to dobry pomysł?

    1. Pepsi Eliot 20 marca 2017 o 11:08

      czego ją pozbawi?

      1. Magda 1 kwietnia 2017 o 13:11

        chloru np?

  9. Gosia 20 marca 2017 o 10:58

    Ja napiszę o olejkach. Nie wszystkie są sobie równe, ja konkretnie używam olejków firmy Young Living, i wiem ze skuteczność ich jest pewna. Osobiście przy zapalaniu oskrzeli, CRP 75, nie podając antybiotyku, tylko smarowanie odpowiednimi olejkami, dwa dni póżniej CRP wynosiło 15, Było po infekcji, Stan opanowany. Jednak wiem, że nie wszystkie olejki są tak dobre i tak skuteczne. …

  10. Małgorzata 20 marca 2017 o 12:16

    Droga Pepsi. Chciałam trochę podreperować swoje zdrowie (po śmierci mamy – minął miesiąc – czuję się fatalnie, tu boli, tam łupie, brak sił, po prostu czuję się chora; lekarz uznał że to odreagowanie organizmu i w sumie tylko herbatkę ziołową kazał pić). No i teraz pytanie, jak to zrobić. Nie jestem w stanie zmienić nagle swojego stylu życia o 100%, chociaż przydałoby się. Póki co staram się wprowadzać więcej surowego do diety (sałatki i koktajle), więcej rzeczy kupuję bio (ale też bez przesady), piję zieloną herbatę, używam kurkumy, wymieniłam garnki na stalowe, itp. Myślałam o suplementach, które uzupełnią braki w organizmie pewnie wyczerpanym chorobą mamy (zwłaszcza myślałam o 4 greens, greens&fruits, omega3, D3+K2, wit. C, ashwagandha). Tylko co brać, jak brać, no bo raczej nie wszystko na raz? Polecisz jakoś to sobie ustawić? Coś jeszcze dodać?

    1. Pepsi Eliot 20 marca 2017 o 12:27

      możesz to brać, i na pewno Cię wzmocnią,gdy kupisz rozpiszę Ci, ale w Twoim przypadku tez bardzo ważne będzie zerowanie się, pozbywanie się emocji, niech to wydarzenie pozostanie okryte Twoją szlachetną świadomością, ale nie powinnaś wciąż do tego wracać myslami i wywoływać emocje, które sprawiają, że Twoje ciało źle się czuje, zeruj się

  11. Kolendra 20 marca 2017 o 14:29

    Ten artykuł to trochę o mnie… Mam wrażenie, że cokolwiek zrobię i tak nie pomaga. Inni leczą się metodami naturalnymi i są zachwyceni, ich zdrowie znacznie się polepsza a ja mam wrażenie że cały czas stoję w miejscu. Już wiele zmieniłam w swoim życiu – nie jem przetworzonej żywności (raczej mnie do niej nigdy nie ciągnęło) odstawilam cukier, białą mąkę (jem tylko zrobiony przeze mnie chleb z kamutu lub orkiszu na zakwasie), nie piję mleka (sporadycznie kefiry czy jogurty naturalne). Staram się jeść więcej warzyw i owoców, wyciskam soki, robię szejki ze szpinakiem czy spiruliną). Zamiast dezodorantow używam sody a pasty z fluorem poszły precz od kilku miesięcy. Zazywam wit C (aktualnie po kalibracji wyszło mi około 20 g, nie przestrzegam tej dawki bo trudno tyle tego kwasu brac ale minimum 3 g dziennie biorę). Biorę D+K2 of cours, oliwke magnezowa i jod przez skórę a i tak w ten sezon zimowy pobilam rekord chorób… Od 3 lat mniej więcej dzieje się coś dziwnego – mam ataki kataru tylko z prawej dziurki. Wygląda to tak, że budzę się i czuję, jakby mi ktoś ciezarek na nosie z prawej strony położył. Zatkane a wysmarkac nie idzie. Potem za to zielone gęste gile. Całość trwa 2-3 dni, i co tydzień, dwa regularnie zabawa się rozpoczyna. Miałam skaner zatok – nie ma zapalenia. Badalam pod kątem alergii, nic nie wykazało tylko lekką na kota. Kota nie posiadam. Eozynofile zawsze przekraczają normę. Crp 2 razy robione, bliskie zeru, stanów zapalnych brak. Nie wiem co robić… W dodatku dziś rano w teście śliny wyszła mi candida i się podlamalam. To ohydztwo jawi mi się jak cichy zabójca. W zasadzie nie odczuwam jakichś dolegliwości poza tymi katarami, nawet grzybicy pochwy w życiu nie miałam. Czy te katary mogą być od tego? Jak się za to zabrać?

    1. Pepsi Eliot 20 marca 2017 o 14:44

      mała uwaga, to że przy kalibracji użyłaś 20 g nie oznacza że to jest Twoja dzienna dawka, po prostu tyle potrzebowałaś witaminy C w tym momencie do wysycenia, przeczytaj moje wpisy o leczeniu candidy

      1. Kolendra 20 marca 2017 o 14:52

        Pepsi, dziękuję za odpowiedź 🙂 To jaka jest moja dawka? Myślałam że ciut poniżej, np. Jakieś 18 g?

        1. Pepsi Eliot 20 marca 2017 o 14:54

          nie, gdy jesteś zdrowa wystarczą 1-2 gramy plus bioflawonoidy z cytrusów, z kolei przy wysokim żelazie nie można brać małych dawek C, tylko duźe, pisze o tym Walter Last

          1. Kolendra 20 marca 2017 o 15:04

            Dziękuję, no tak mniej więcej biorę. Żelazo niskie. A bioflawonoidy mogę pobierać jedząc cytrusy – mandarynki, kiwi, sok z cytryny?

          2. Pepsi Eliot 20 marca 2017 o 18:24

            tak

  12. Kolendra 20 marca 2017 o 14:50

    Et Dodam jeszcze, że od kilku miesięcy codziennie rano ssę na czczo przez 20 min olej słonecznikowy nierafinowany na zmianę z kokosowym. Jestem osobą szczupłą i wysportowana, lubię chodzić i uprawiam w domu fitness bądź pilates. W zeszłym roku próbowałam przeprowadzić post ze względu na pojawienie się cyst czynnosciowych na jajnikach. Przeprowadzilam post warzywno owocowy … przez 30 dni (dalej nie dało rady, za bardzo schudłam – 46 kg przy 168 cm. Normalnie ważę 50-51kg).Cysty znikły ale mam wrażenie, że ten post za dobrze mi nie zrobił – niskie żelazo, włosy wypadły na potęgę… Po paru miesiącach postanowiłam zrobić posty przerywane raz w tygodniu dla zdrowia. Jednak cykl miesiaczkowy za bardzo się skraca więc zarzucilam. Po poście … przez 2 miesiące nie miałam okresu. Przykro mi bo wszędzie czytam ile dobra mogą wnieść regularne posty a okazuje się, że będąc szczupłą nie mogę sobie pomóc w ten sposób. Szkoda…

  13. Poziomka 20 marca 2017 o 17:02

    Kochani czy znacie jakiś naturalny sposób na zastąpienie środków przeciwbólowych, bez których jak na razie nie mogę sie obejść co miesiąc. Chyba te leki nie są obojętne dla organizmu. Buziaki

    1. Niki 21 marca 2017 o 16:07

      Kora wierzby białej uwalnia od bólu. Ale to salicylany, nie dla uczulonych na nie

  14. asiek 20 marca 2017 o 19:06

    Witam. Poproszę o interpretację wyników. Niektóre odbiegają od normy niestety 🙁 Dodam, że od pół roku męczę się z ZJD, z tym, że nie mam takich objawów jak inni, ponieważ nie mam zaparć tylko luźne stolce, które pojawiają się co kilka dni. Brak krwi, ale od czasu do czasu pojawia się trochę śluzu ( sorki za to obrazowanie, ale jeśli chodzi o nasze organizmy inaczej się nie da :P) Zastanawia mnie to, czy to aby na pewno jest ZJD. Może ktoś się na tym zna i może coś powiedzieć. Jestem na dość restrykcyjnej diecie- jem w zasadzie tylko pieczone i gotowane warzywa, od czasu do czasu kawałek indyka, mrożonki warzywne i kasze bezglutenowe.
    kwas foliowy 4,1 ( 4,6-18,7)
    hematokryt 35,8 ( 37-47) 4,0-5,0)
    krwinki białe 3,9 ( 4,0-10,0)
    wszystkie wskaźniki czerwonopłytkowe w normie
    limfocyty 2,2 (1,5-3,5), 55,9% (20-45)
    MXD w normie
    neurocyty 1,4 (2,5-5,5), 34,7% (45-70)
    AIAT 9,4 (0,0-49,0)
    ASO 317 ( 0-200)
    CRP 0,17 (0-6)
    Lekarka mówi, że może mam jakiegoś wirusa albo paciorkowca. Mam zaczerwienione gardło. Zdaję sobie sprawę z tego, że mam słabą odporność bo wszystko się mnie czepia. Przy okazji może znacie coś dobrego na podniesienie odporności?? pomóżcie plizzzzz 🙂

    1. Pepsi Eliot 20 marca 2017 o 19:34

      bardzo pomaga na wzrost odporności Greens&Fruits TiB, oczywiście nalezy uzupełnić 25(OH)D za pomocą D3 TiB w protokole z K2 TiB,
      dodatkowo kwas foliowy, cynk,magnez,probiotyki,błonnik,Omega 3 TiB, enzymy, glutamina, witamina A , zobacz na firmy G&G i TiB, oraz This is Bio w naszym sklepie http://www.thisisbio.pl

      Ale zanim wejdziesz na suplementy pozbądź się pasożytów i grzybów, zrób koniecznie vegatest Volla i pozbądź się

      Unikaj alergenów od już, i pozbądź się przerostu bakterii w jelicie cienkim

      Dziwne, że masz niskie CRP, a wysokie ASO świadczące o stanie zapalnym

      1. asiek 20 marca 2017 o 22:32

        Dzięki Pepsi 🙂 No właśnie lekarka też nie wiedziała o co chodzi… Powiedziała, że może jestem nosicielką jakiegoś wirusa. Oby nie. W czwartek idę zrobić wymaz z gardła. Może on coś rozjaśni.

  15. Nina 20 marca 2017 o 23:05

    A można przesadzić z Wit c ? Brac Brać za dużo przez dłuższy czas..jakie mogą być skutki? Hmm. Nerki?

    1. Pepsi Eliot 20 marca 2017 o 23:22

      nie ma skutków, chyba że bierzesz mało a masz wysokie żelazo

      1. malgonia 21 marca 2017 o 11:10

        Pepsi, czy 3 g witaminy C przy wysokim żelazie to mało, czy wystarczająco? I jeśli możesz napisz jakie mogą być te skutki brania za małej ilości witaminy C przy wysokim żelazie. Dziękuję.

        1. Pepsi Eliot 21 marca 2017 o 11:58

          sprawdź u Lasta

          1. malgonia 21 marca 2017 o 13:52

            Podpowiesz w której książce to jest opisane

    2. grzegorzadam 1 kwietnia 2017 o 23:35

      Masz próg jelitowy.

  16. Anemonne 20 marca 2017 o 23:41

    Spróbuj ziele angielskie ok 6 kuleczek działa silniej niż nospa. Jak nie lubisz go rozgrywać to najpierw zmiel sobie w młynku.

  17. Ania 21 marca 2017 o 00:10

    A jak żelazo mam 129 (37-145) i ferrytyna 12,7 (13-150) to ile wit c powinnam brać?

    1. Pepsi Eliot 21 marca 2017 o 06:35

      zrób badanie vegatest Volla na pasożyty

      1. ania 21 marca 2017 o 12:30

        Zrobiłam biorezonans. Wyszły mi pasożyty (przywry, chlamydia, węgorek jelitowy), wirusy, metale ciężkie (ołów i arsen), niedobór magnezu, żelaza i cynku, biotyny, witaminy B3, B12 i C, niedokwaszony żołądek. Mam jednak problem, gdyż karmię piersią i naturopata przeprowadzający biorezonans powiedział, żeby nie odrobaczać się teraz. tylko poczekać, aż odstawię dziecko (a odstawię pewnie za 2 lata). Wiem, że to nie w takiej kolejności powinno być, ale ne mam wyboru, więc pomimo, że się nie odrobaczę, chcę zacząć suplementację. Kupiłam u Ciebie Pepsi Greens&Fruits, Vitamin C 1000+, B Complex Sublingual G&G, cynk G&G, omega 3 TiB, MSM TiB. Na pewno zamówię jeszcze D3 i K2 i kolagen. Możesz doradzić mi co, ile i kiedy brać? Zanim jeszcze to wszystko kupiłam zaczęłam brać kwas askorbinowy. Pierwszego dnia 2 gramy, następnie po 6 i zaczęły się bóle i zawroty głowy, nudności, ogólnie złe samopoczucie, więc zrobiłam przerwę ze względu na karmienie piersią. Minęło po tygodniu. Teraz biorę 4 gramy. W międzyczasie zrobiłam badania krwi:
        Witamina B12 200,00 (197,00-771,00)
        Homocysteina 25,65
        Kwas foliowy 3,09 (3,89-26,80)
        Żelazo 129,22 (37,0-145,0)
        Ferrytyna 12,7 (13,00-150,00)
        Glukoza 92,68 (70,00-99,00)
        Insulina 11,2 (2,6 -24,9)
        Kortyzol 11,4 (6,2 – 19,4)
        Witamina D metabolit 25(OH) 26,0 ng/ml

        1. Pepsi Eliot 21 marca 2017 o 13:53

          Homocysteinę należy zaraz zbić: Kwas foliowy https://thisisbio.pl/szukaj?controller=search&orderby=position&orderway=desc&search_query=kwas+foliowy&submit_search=
          Witamina B12 https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/71-vitamin-b12-100tabl-tib-254475917329.html
          6 tabletek D3 TiB (zaraz będzie) i 1 kapsułkę K2 TiB, po śniadaniu i badanie za 2 miesiące 25(OH)D -dąż do 60-70, na 5 dni przed badaniem nie bierz D, jod pierwiastkowy przez skórę

          1. ania 23 marca 2017 o 10:49

            Oprócz kwasu foliowego i B12 nadal brać B complex? Po jakim mniej więcej czasie znowu zbadać homocysteinę?

          2. Pepsi Eliot 23 marca 2017 o 10:55

            na razie nie dodaj jeszcze B6 (mamy nowość z magnezem i cynkiem więc bardzo dobrze) https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/2524-vitamin-b6-complex-30kaps-gg-5060040820223.html
            i zbadaj po 2 miesiącach

          3. ania 24 marca 2017 o 14:22

            A warto zbadać polimorfizm genu MTHFR, czy brać asekuracyjnie metylokobalaminę zamiast cyjano i sprawdzać częściej homocysteinę? Przyznam, że cena tego badania mnie trochę odstrasza. Przepraszam za ten sam komentarz na dole, źle mi się wpisało.

        2. Ochkarol 21 marca 2017 o 16:52

          Hej, z tych wyników to moim zdaniem jest insulinooprność. Homocysteina wysoka. Wiec możesz tez się zle czuć właśnie przez to.

  18. Maggie 21 marca 2017 o 11:44

    Mam pytanie, po co się robi kalibrację wit C, skora dawka i tak optymalna dawka jest zmienna dla każdego w zależności od zapotrzebowania w danym dniu?
    Albo czy jak toś pije już wodę z wit c to czy warto zrobić kalibrację tak czy siak?

    1. Pepsi Eliot 21 marca 2017 o 11:55

      Kalibrację robisz gdy wiesz że masz gwałtowne spadki witaminy C np. Przeziębienie, zatrucie/ugryzienie ,zapalenie dziąsła,

    2. Niki 21 marca 2017 o 16:21

      Najlepiej rozpocząć kalibrację już w momencie pierwszych symptomów, błędem jest czekanie na rozwój wydarzeń, kiedy dreszcze nie pozwalają normalnie funkcjonować, a często brak świadomości lub szybkiej decyzji, że już trzeba zacząć. Po rozwinięciu się choroby za mały efekt z kalibracji, ewentualnie skróci jej czas trwania, mikroby muszą doprowadzić rzecz do końca, oczyścić obszar. Biorąc lek farmakologiczny blokujemy proces zdrowienia. Sytuacja będzie musiała się powtórzyć, wrócą dokończyć, często w tym samym przebiegu, po co więc kolejny raz im przeszkadzać? W ten sposób działamy na swoją szkodę. Leki farmaceutyczne potwornie zaśluzowują, śluz jest pożywką dla bakterii, bakterie to ostre lub przewlekłe stany zapalne, zakwaszenie organizmu, zaśluzowanie zwykłe z czasem zamienia się w patologiczne, to prowokowanie do rozwoju stanu patologicznego, permanentnej choroby i tworzenia się komórek nowotworowych.

    3. grzegorzadam 21 marca 2017 o 16:52

      Nie rób nic,czekaj na cód.

    4. Basiulka 21 marca 2017 o 19:02

      Maggie, kalibracje robisz po to aby wiedziec ile masz brac witaminy C aby Twoj organizm byl wysycony. Jesli np po 20g masz burczenie, przelewanie sie w jelitach to wystarcza aby znac swoja dawke. Zmniejszasz ilosc kwasu o okolo 20% i bierzesz tak codziennie rozbijajac ta dawke na mniejsze porcje. Po kilku dniach (zalezy to od twojego stanu zdrowia) okaze sie czy ta obnizona dawka daje ci rozwolnienie jesli tak znowu obnizasz ja o okolo 20% itd. Przecietnie zdrowemu, doroslemu czlowiekowi potrzeba okolo 10g kwasu ascorbinowego aby wystapil prog jelitowy. I tak jak pisze Niki jesli sie zle czujesz, podejmujesz decyzje natychmiast, albo bierzesz albo nie. Kuracja ta ma sens zanim choroba sie rozwinie chyba, ze masz jakies powazniesze choroby jak np rak, reumatyzm to wtedy decyzje nie musi byc natychmiastowa. Pisza o tym dr Saul, dr Levy, dr Pauling, dr Klenner. http://www.doctoryourself.com/klenner_table.html

  19. Son 21 marca 2017 o 22:03

    Pepsi, help! Jestem po operacji prostowania przegrody nosowej (byla konieczna) i opuchlizna wyjatkowo dlugo mnie trzyma – stwierdzil tak tez chirurg. Jakies metody/preparaty na wspomaganie zmniejszenia opuchlizny?

  20. asiek 22 marca 2017 o 10:12

    Pepsi i Grzegorzadam, do Was głównie kieruję pytanie 🙂 Ale oczywiście jeśli ktoś z czytających również posiada wiedzę w tym zakresie to będę wdzęczna za pomoc 🙂 Od ok. 3 tygodni mam lekko powiększone węzły chłonne w okolicy żuchwy. Nie wiem dokładnie jak się one nazywają. Co mogę zrobić, żeby się wchłonęły i nie zwkłókniały?? Pisałam post trochę wyżej, gdzie podawałam wyniki badań. Proszę o pomoc w tej sprawie.

    1. grzegorzadam 23 marca 2017 o 06:10

      zAcznij od vegatestu.

      1. asiek 23 marca 2017 o 09:02

        Grzegorzadam miałam badanie żywej kropli krwi. Wyszły pasożyty I bakterie. Obecnie kończę kurację Vernicadisem I Enterosgelem i mam przejść na Sanacor. Oprócz tego stosuję zmielony ostropest z gożdzikami. Mam wrażenie, że te moje węzły powiększyły się właśnie podczas procesu oczyszczania…
        Może musiałabym jakoś usprawnić przepływ limfy i oczyścić krew? Nie wiem jak się za to zabrać 🙁
        Pomyślałam, że może natknąłeś się na podobny problem 🙂 Jestem pod ogromnym wrażeniem wiedzy Twojej i Pepsi 🙂

      2. asiek 23 marca 2017 o 12:06

        Grzegorzadam jakieś 2 miesiące temu miałam badanie żywej kropli krwi. Wyszły pasożyty i baktrię. Skończyłam właśnie kurację … i mam przejść na …. Mam wrażenie, że węzły powiększyły się właśnie podczas kuracji. Może musiałabym jakoś oczyścić limfę? Nie wiem tylko jak się za to zabrać… Pomyślałam, że może spotkałeś się kiedyś z czymś takim 🙂 Jestem pod ogromnym wrażeniem Twojej i Pepsi wiedzy 🙂 jesteście wielcy 😉

        1. asiek 23 marca 2017 o 12:08

          Przepraszam, że ponowiłam komentarz. Wydawało mi się, że tamtego nie wysłałam 🙂

      1. asiek 23 marca 2017 o 13:43

        od 3 miesięcy jestem na diecie bezglutenowo- bezcukrowo- bezlaktozowej. Bardzo restrykcyjnie jej przestrzegam 🙂 Jem tylko pieczone I gotowane warzywka, kasze bezglutenowe I od czasu do czasu kawałek mięsa. No I odrobaczam się. Czy oczyszczanie nerek można zrobić w trakcie odrobaczania?
        Grzegorzadam jestem ciekawa co myślisz o braniu suplementów podczas odrobaczania. Niektórzy odradzają, ponieważ uważają, że dokarmiamy wtedy robale…

        1. grzegorzadam 23 marca 2017 o 22:35

          Poczytaj w tym linku, oraz w tym:
          http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/

          Nie muszą się wykluczać.

  21. Magda 22 marca 2017 o 13:48

    Pepsi, jesz mięso?

    1. Pepsi Eliot 22 marca 2017 o 14:44

      blisko 30 lat nie jem

      1. Magda 22 marca 2017 o 18:48

        I to mi się podoba ….;DD

  22. mateuszkm 25 marca 2017 o 09:07

    Mam prośbę.
    Jako, że sporo osób ma tutaj szeroką wiedzę na tematy zdrowotne nie koniecznie tylko związane z żywnością, ale ogólnie z rzeczami nas otaczającymi.
    Chciałbym kupić jakiś nawilżacz powietrza, bo ciągle jest suche, a z miesięcznym dzieckiem nie ma jak go wietrzyc odpowiednio.
    Macie jakieś rady odnośnie zakupu? Konkretny model, lub rodzaj?
    Ewentualnie link do artykułów na ten temat z dobrego źródła?
    Pisał grzrgorzadam na temat inhalatorow, za info na ten temat tez był bym bardzo wdzięczny.
    Od razu podepnę pytanie na temat supli dla matki karmiącej, coś oprócz chlerelli tib i magnezu byście dołączyli?

    1. Pepsi Eliot 25 marca 2017 o 10:16

      Omega 3 TiB, D3 +K2 TiB (25(OH)D powinno być na poziomie 60-70,

      1. mateuszkm 25 marca 2017 o 13:24

        D3k2 tib tez mamy.
        Żona dostała na wypisie kwasy dha, to omega ewentualnie jak się skończą?
        A Wit d nie przeszkadza jak dziecko bierze d3?
        Macie jakaś dobra d3 dla dzieci, bo gdzieś widziałem w komentarzu ze miało być.

        1. Pepsi Eliot 25 marca 2017 o 17:47

          liposomal D3+k2 może być też dla dzieci w odpowiedniej dawce, bo są dobre proporcje D3 i K2, nie za dużo K2, ale nie jestem lekarzem

          1. iwonal 25 marca 2017 o 22:17

            Witaj Pepsi:)
            czy greens&fruits również powinnam brać karmiąc dziecko piersią?
            A jak wzmocnić odporność u 8-latka? Niestety często choruje, najpierw katar a później zazwyczaj kaszel…
            w jakich dawkah podawać g&f? co jeszcze do tego kupić?

          2. Pepsi Eliot 26 marca 2017 o 09:19

            to jest produkt dla osób dorosłych, nie będących w ciąży i nie karmiących, w każdym innym przypadku należy skonsultować skład z lekarzem prowadzącym

          3. grzegorzadam 26 marca 2017 o 10:07

            Przecież to pokarm witaminowy 😉
            tak nawiasem, ilu jest lekarzy, którzy mają,a o tym pojęcie?

            A jak wzmocnić odporność u 8-latka?”

            Podawaj witaminy, oczyść organizm dziecku.

          4. Ochkarol 26 marca 2017 o 12:31

            Ja daje g&f corce 6 letniej. Tak om 3/4 tabletki. Tez się zadtanawialam ale potem pomyslalam kurde a te pseudopreparaty w aptece te misie zelowe to jedno wielkie gowno… Od 3mc corka je. Miala jedna infekcje, ale pkanujemy odrabaczenie. A wlosy i paznokcie super jej sie porawily po tych witaminach.

  23. alusiarusia 31 marca 2017 o 21:14

    Dobra Pepsi, a teraz konkretnie. Od jakiego czasu czytam twojego bloga i wiesz co doszłam do wniosku, że stosując wszystkie terapie to można się przekręcić… Nie krzycz nie krzycz tylko pomyśl o tm że jak ktoś się wczyta w jedn dwa artykuły może sobie zrobić krzywdę bo np. zacznie usuwać badziewie ze swojego organizmu na szybko bez przemyśleń. Itd itp.
    Podaj więc proszę ogólny schemat jak dojść do homeostazy. ponoć wszyscy mamy pasozyty, wszyscy zatruci jesteśmy metalami ciężkimi, doskwiera nam też candida. Gdzieś czytałam, że nie można oczyścić wątroby bez wcześniejszego oczyszczenia nerek, jak to więc jest
    Napisz np.
    1) zaczynamy od candidy np. 5 dni z babką płesznik
    2) usuwamy pasożyty najpierw glisty, potem przywry wg schematu bla a bla
    3) wywalamy metale ciężkie – tu link
    4) oczyszczamy nerki, wątrobę, limfę
    w czasie 1,2,3,4 możemy/ nie możemy jeść wit. C, B, K, D (inne) oraz spirulinę, chlorelle,wodę utlenioną, sodę itd.
    Możemy / nie możemy łaczyć niektóre elementy np. poranne ssane oleju i terapię wodą utlenioną, do tego możemy suplementować witaminy.
    Na pewno taki post miałby miliony czytelników i trochę porządkowałby wiedzę i może uratował kilka duszyczek

    1. Pepsi Eliot 31 marca 2017 o 21:32

      dziękuję za dobry pomysł

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze