Strefa VIP
Sklep
logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
280 online
49 372 837

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie
Archiwum
Dlaczego pomimo że nie jem glutenu nadal czuję się nie halo?

bułeczki

Dlaczego pomimo że nie jem glutenu nadal czuję się nie halo

Serwatka 100% Izolat CFM TiB bez cukru, tłuszczu, laktozy i kazeiny (słodzony stewią)

Serwatka 100% Izolat CFM TiB – bez cukru, tłuszczu, laktozy i kazeiny (słodzony stewią)

Pierwsza hejka Socjecie,

NIE ma cienia wątpliwości, że osoby z chorobą trzewną jak celiakia, czy z wrażliwością na gluten nie powinny jeść glutenu. I z tym zgodzą się wszyscy w tym lekarze. Idziesz z celiakią do lekarza, również zaleci ci bezwzględnie przestrzeganie diety bezglutenowej. I to wszystko.

NIE ciesz się za bardzo teraz, nie zamierzam Ci objawić, że będziesz mógł jeść gluten, ale powiem co innego.

PO pierwsze przemysł żywieniowy już wywęszył pismo nosem i podtyka co chwilę jakiś bezglutenowy produkt, nawet pizzę. Żarcie bezglutenowe jest w zasięgu ręki, więc jesz i nadal czujesz się słabo. Nawet, gdy wszystko sam przyrządzasz w domu, też słabo.

CO jest więc grane?

ŻE odzyskiwanie zdrowia śluzówki jelit, a normalizacja zmian dwunastnicy u osób dorosłych jest niezwykle rzadka. Okazuje się, że ponad 60% osobom dorosłym po odstawieniu glutenu nie udało się wyleczyć choroby trzewnej, nadal czują się chorzy. Świadczy za tym wiele badań, między innymi to badanie.

Czy w takim razie nie jesteśmy w stanie odwrócić chorobę trzewną, i jakiekolwiek choroby autoimmunologiczne?

Naukowiec, badacz dr. Alessio Fasano opublikował w 2011 roku wybitną pracę na temat nieszczelnego jelita i chorób autoimmunologicznych “Leaky Gut and Autoimmune Diseases”, w której wprowadza teorię sugerującą, że zapobieganie i odwrócenie chorób autoimmunologicznych jest możliwe.

Celiakia, jak wiele innych chorób autoimmunologicznych rozpoczyna się w nieszczelnym jelicie i może być cofnięta

ABY na nią i na bardzo wiele (każdą?) inną chorobę autoimmunologiczną zachorować muszą być spełnione 3 warunki naraz:

1. Masz mieć genetyczną skłonność do autoagresji, a w przypadku celiakii odpowiadają za to geny HLA-DQ2 i DQ8

2. Eksponujesz się na to co Ci szkodzi, a w przypadku celiakii jest to gluten

3. Masz zwiększoną przepuszczalność jelit (czyli nieszczelne jelito)

CZY w takim razie wiadomo już, dlaczego nie wszyscy, którzy zachorują wyzdrowieją, gdy tylko zaprzestaną jedzenia glutenu?

WIADOMO.

MOŻE przy zwykłych alergiach na gluten tak, ale bez punktu 3 zawsze będzie coś nie w porządku. Tak samo przy Hashimoto.

Niestety o przepuszczalności jelit lekarze wciąż jeszcze nie mówią.

TYMCZASEM:

Przeciekające jelito oznacza brak kontroli wchłaniania, a to jest bardzo niewskazane. Jesteśmy tym co jemy, ale tak naprawdę jesteśmy tym co wchłaniamy.

Jest też kilka spraw, w tym dwie sprawy na już:

Witamina D i L-glutamina, o czym przeczytacie w dwóch kolejnych wpisach, żeby łatwiej było je w przyszłości odnaleźć:

Co ma witamina D do nieszczelności jelit? 
Przepis na kurację L- Glutaminą przy nieszczelności jelit 


J peps


reklamablogBlog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

(Visited 10 315 times, 1 visits today)

Powiązane artykuły

  1. ojtekwoj 15 kwietnia 2016 o 17:16

    zazwyczaj raz dziennie (zawsze na śniadanie) jem płatki owsiane z owocami i jest to jedyny pokarm który zawiera w mojej diecie gluten chociaż nie powinien bo owies jest ziarnem bezglutenowym ale jak wiadomo czasami zupełnie przypadkiem miesza się z pszenicą. Jak sądzisz czy taka ilość glutenu w diecie ma zauważalny wpływ na jakość życia? Jak to jest z glutenem czy znikome ilości mają niemalże taki sam wpływ jak ilości masowe?
    nie mam pojęcia czy płatki owsiane w których jest gluten tez odstawić..?
    wiem, że nie możesz mi dać odpowiedzi która na pewno będzie odpowiedzią trafną bo każdy przypadek jest indywidualny natomiast prosze powiedz mi jakie odnosisz wrażenie w tej kwestii?
    co warto dodać nie jestem przypadkiem z stwierdzoną celiakią, po prostu staram się podwyższyć jakość swojego życia dzięki nieco zdrowszemu odżywianiu sie..

    1. pepsieliot 15 kwietnia 2016 o 18:52

      jeżeli miałbyś celiakię to ogromny ma wpływ, jeżeli jesteś wrażliwy na gluten to mniejszy,ale się narażasz

      1. Gośka 16 kwietnia 2016 o 09:41

        Jem codziennie na śniadanie płatki owsiane bezglutenowe ( z certyfikatem) i jest w porządku (nie mam celiakii, mam nadwrażliwość). Natomiast dodam jeszcze na temat tego, co u siebie zaobserwowałam (choruję na choroby z autoagresji – rzs, hashimoto i zaburzenia metaboliczne plus „dodatki”, czyli efekty powyższych) – poza glutenem to, z czego absolutnie warto zrezygnować, to cukier. I nie chodzi tylko o cukier-cukier, ale także o wszelkie zawierające go w nadmiarze produkty, jak np. bardzo słodkie suszone owoce (daktyle, rodzynki, żurawina itp.) czy wszelkie syropy/melasy o rozmaitych gotowych i przetworzonych produktach nie wspominając. Jeżeli owoce, to świeże. I też nie jako podstawa piramidy. A obserwację prowadziłam metodą identyczną, jak z glutenem: odstawiłam na trzy miesiące, a potem zrobiłam próbę. Opisywać wyników, ze względów estetyczno-estetycznych, nie będę 😉 Pozdrawiam!

      2. Gośka 16 kwietnia 2016 o 09:49

        Oj, sorry miałam napisać pod postem Ojtekwoj-a, kliknęłam nie tego ripleja 😉

    2. Niki 15 kwietnia 2016 o 20:18

      owies na ogół jest silnie zanieczyszczony glutenem (już na etapie uprawy, mielenia w młynie, na wspólnej taśmie produkcyjnej – punktów styku jest wiele), więc …na moje oko każdemu może przeszkadzać, choćby to było tylko (tylko?) upośledzanie odporności, łapanie infekcji, stanów zapalnych, a odporność pochodzi z jelit. Nie tylko tym szczególnie na gluten wrażliwym może przeszkadzać, także tym u których niezliczone testy nie wykazały alergii na gluten i myślą, że mogą z ulgą bezkarnie wciągać wszystkie uzależniające prowianty, gluten to toksyna zawsze swój ślad w organizmie zostawia (śladowe ilości nie powodują szkód u potencjalnie zdrowych), organizm nie pozostaje obojętny.
      Duże ilości glutenu -> wzrost produkcji estrogenu

      1. pepsieliot 15 kwietnia 2016 o 21:04

        Droga Niki wysłałam Ci mejla z propozycją 🙂 nie odpisałaś nic

        1. Niki 16 kwietnia 2016 o 10:35

          no ładnie od 4 dni nie sprawdzałam poczty :O serio i ojaaaaa! Pepsi kochana, serio? 😀 miłe to bardzo, bardzo 🙂 …tylko ja tu tak z doskoku podczytuję, czasem przysiądę i coś odpiszę z własnej perspektywy, już nawet kiedyś też proponowałaś i miałam te same obawy nieogarniania, gdybym tylko mogła to ogarnąć… gdybym miała taką rzetelną wiedzę… nie tylko to co przeczytam na mądrej stronie, ale taką ugruntowaną, gdybym potrafiła kiedy człowiek robiąc coś czuje się z tym pewnie i nawet gdy pojawiają się jakieś zarzuty to potrafi je odeprzeć, poprzeć faktami itd. gdybym czuła się na siłach… poprowadzić i wziąć za słowa odpowiedzialność… Odpisuję publicznie, patrzcie właśnie taka jestem, nie potrafię być na świeczniku, natychmiast chyłkiem usuwam się w lekki cień, tam gdzie jest bezpiecznie, na drugi plan, jakoś stamtąd łatwiej mi patrzeć i dostrzegać więcej, nie oślepia tak bardzo 😉 i no i ktoś musi być na tym drugim planie, w roli suflera. Tak to widzę jak na razie 🙂 i ukłony ślę!

          1. pepsieliot 16 kwietnia 2016 o 16:04

            Mam nadzieję, że zmienisz zdanie 🙂 ściskam

          2. ella 16 kwietnia 2016 o 19:32

            Nikuś, odwagi, bądź jak Maestra Pepsi. Pepsiunia nie bez powodu wybrała właśnie Ciebie.
            Ja też chciałabym czytać Ciebie.

          3. grzegorzadam 17 kwietnia 2016 o 10:00

            Zachęcam również.. 🙂

  2. Gloria 15 kwietnia 2016 o 17:33

    kurcze, jakbym czytała o sobie:zdiagnozowana celiakia po półtora roku wizyt w szpitalach, klinikach, kolono i gastro, na diecie bezglutenowej, bezlaktozowej i eliminacyjnej pokarmowej do pyłku brzozy (właśnie przeżywam ‚najpiękniejszy’ moment wiosny na podwójnych anty histaminach) … i czuje się do bani!! tyle, że wiem z grubsza co mi jest ;/ czekam z niecierpliwością na dalsze wpisy, bo próbowałam już chyba wszystkiego, poza wit D i glutaminą

    1. pepsieliot 15 kwietnia 2016 o 18:47

      no to Glorio masz szansę wyjść z tego 🙂

      1. Gloria 15 kwietnia 2016 o 19:49

        oby 🙂 czekam niecierpliwie na niedzielny wpis 🙂 pozdrawiam

  3. colwaypieknanaturalnie 15 kwietnia 2016 o 17:35

    Najgorsze we mnie jest to, że rzucam na jakiś czas gluten i słodycze, a organizm po jakimś czasie strasznie się ich domaga. Do tego dochodzi jeszcze kwestia mojego myślenia, że jedna bułka, czy jeden baton nie zaszkodzi no i się leci jak narkoman… Najgorzej pokonać swoją drugą gorszą stronę…

    1. pepsieliot 15 kwietnia 2016 o 18:47

      mój organizm od 27 lat domaga się chleba razowego z dżemem truskawkowym, i nie dostaje

      1. colwaypieknanaturalnie 16 kwietnia 2016 o 22:54

        od 27 lat nie jadłaś żadnych glutenowych wypieków? szacun

        1. pepsieliot 17 kwietnia 2016 o 13:38

          ani nic smażonego nie jadłam od 27 lat, ani kawałeczka sera żółtego, nigdy w ustach nie miałam sera pleśniowego, nawet nie wiem jak smakuje, nigdy też (od 27 lat) cukru białego, nigdy w życiu (to dłużej niż 27 lat :)) nie zjadłam pizzy, ani hamburgera,nigdy żadnych sosów, majonezu etc

  4. Lena 15 kwietnia 2016 o 18:55

    A co jeśli mam chorobę autoimmunologiczną przy której wit. D3 nie jest wskazana. Nawet na ulotkach dołączonych do wit. D jest jako przeciwwskazanie: sarkoidoza 🙁

    1. pepsieliot 15 kwietnia 2016 o 18:57

      Na słońce też nie możesz wychodzić? Bierz glutaminę, w niedzielę podam dokładny protokół przyjmowania, żeby korzyści były jak największe, i żeby sobie nie zaszkodzić

    2. grzegorzadam 15 kwietnia 2016 o 21:52

      Lena
      Próbowałaś zdiagnozować sarkoidozę pod kątem zakażeń pasożutniczo-grzybowo-bakteryjnych?
      Wykluczyłaś krętki borelii?..

      ==Przyczyny tworzenia ziarniny
      Infekcyjne
      Grzyby
      t Histoplasma
      t Coccidioides
      t Blastomyces
      t Sporotrichum
      t Pneumocystis jirovecii, carini
      Mykobakteryjne
      t Mycobacterium tuberculosis complex
      t Mycobacterium avium complex,
      M. gordonae, M. cansasii
      Bakteryjne
      t Brucella
      t Chlamydia
      t Tularemia
      Spirochaeta
      t Treponema (Pallidum, Pertenue carateum)
      Pasożytnicze
      t Leshmaniasis
      t Toxoplasmosis==
      https://journals.viamedica.pl/forum_medycyny_rodzinnej/article/download/10179/8679

  5. Lena 15 kwietnia 2016 o 21:35

    eee na słońce wychodzę bez niego bym umarła D. Mam bardzo łagodny przebieg choroby i właśnie w reemisji, myślę że głównie dzięki diecie i pewnie Tobie. Cmok

  6. grzegorzadam 15 kwietnia 2016 o 22:39

    Walter Last:
    ==Salicylan Miedzi – Silny środek przeciwzapalny i odmładzacz==
    Dr Werner Hangerter, szef medycyny na Uniwersytecie w Kilonii, z powodzeniem stosował salicylan miedzi od ponad 20 lat z ponad 1100 pacjentów z reumatoidalnym zapaleniem stawów i innymi stanami zapalnymi. Z 620 pacjentów z reumatoidalnym zapaleniem stawów, 65 % stało się wolnymi od bólu i innych objawów, a u kolejnych 23% poprawiło się znacznie, jedynie 12 % pozostało bez zmian. Z ostrej gorączki reumatycznej 100 % stało się wolnych od symptomów.

    Również bardzo dobrze reagowała problemy nerwowo-mięśniowe, takie jak rwa kulszowa, nerwobóle i bóle kręgosłupa szyjnego, problemy kręgosłup – ramia, również takie jak sarkoidoza.
    Nawet krótkotrwałe leczenie reumatoidalnego zapalenia stawów powodowało remisje długoterminowe lub polepszenia. Obiektywną miarą poprawy była reemisja gorączki, zwiększona ruchomość stawów, zmniejszenie obrzęku, i normalizacja OB ==

    Z tego linku:
    http://www.pepsieliot.com/jak-odmlodzic-sie-trawa-pszeniczna-czyli-o-niesiwieniu/

  7. Gosialavenda 12 maja 2017 o 19:51

    Pepsi 27 lat nie jesz chleba? I dżemku? Nawet malinowego? To nawet budyniu nie polewasz sobie soczkiem? No to wielki szacunek dla Ciebie ślę z deszczowych Niderlandów. Ja mam czterdziesci sześć lat i nie mam zamiaru się poddać Kilka razy próbowałam odstawić pszenne narkotyki, ale wracałam. Mówiłam sobie, że to tylko kawalek, a potem był cug. Ja dobrze wiem, że jestem pszenicoholikiem. Znowu rzucilam gluten no i przy okazji pszenicę. Jak kupuje chleb to bez glutenu i pszenicy. Ale ten tez kiedyś rzucę. Twoj blog dodaje mi siły, bo czytam i uczę się i przekonuję się, że warto coś robić dla siebie. A poza tym super jest to , że odpisujecie. Pozdrawiam Gosia

    1. Pepsi Eliot 12 maja 2017 o 21:27

      nie jem wielu rzeczy, które uwielbiam 🙂

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się