logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
194 online
50 086 898

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Dlaczego weganin amerykański żyje dłużej niż brytyjski?

rp_krow-1024x768.jpg

żeby nie było, to na popielniczce to długopis

Dlaczego weganin amerykański żyje dłużej niż brytyjski?

I o karnozynie, w którą bogate są ogromne charyzmatyczne ssaki o pięknych oczach.

Zajebiste "Biegam, bo muszę" Pepsino Eliotto

Zajebiste i dziwne „Biegam, bo muszę” Pepsino Eliotto

Ello Możnym,

Wczorajszy wpis Zgadnij co jest lepsze, za niski cholesterol, czy za wysoki? stał się impulsem do wyrażania opinii przez zaniepokojonych wegan, witarian, a także wpadło kilka zdań od jak zawsze zadowolonych z siebie wyznawców diety paleo.

Jeżeli pominiemy powody związane jedynie z empatią, albo/i religią, większość ludzi wybierających dietę bezmięsną robi to, aby poprawić swoje zdrowie teraz, czy też prewencyjnie w przyszłości. Chcieliby więc uzyskać zapewnienia, że czynią właściwie.

Dobrym punktem wyjściowym do dzisiejszych refleksji będzie pewne poważne badanie, którego wyniki zostały opublikowane w 2003 roku w The American Journal of Clinical. Co ciekawe badanie dotyczyło nie tylko amerykańskich wegetarian w tym Adwentystów Dnia Siódmego z Kalifornii, wegetarian niemieckich i brytyjskich, ale też analizowano wyznawców diety śródziemnomorskiej, w tym Włochów, Greków i Hiszpanów.

Całe badanie jest tutaj, wraz z wykresami, tabelkami i innymi utensyliami, a poniżej wrzucam lapidarnie istotę rzeczy.

Temat
Czy zmniejszenie konsumpcji mięsa przez ludzi wydłuża ich życie?
Wstęp
Produkty mięsne stanowią główne źródło białka w diecie zachodniej, ustalenia będą dotyczyć tego, czy spożycie mięsa w znacznym stopniu przyczynia się do obciążenia chorobami śmiertelnymi i czy w związku z tym posiada istotne implikacje kliniczne dla zdrowia publicznego.
Cel
Celem było zbadanie, czy bardzo niskie spożycie mięsa (mniejsze niż raz w tygodniu) przyczynia się do przedłużenia życia.
Projekt
Przeanalizowano dane z sześciu prospektywnych badań kohortowych, (czyli kliniczno-kontrolnych), a także wzięto pod uwagę nowe ustalenia dotyczące długości życia dla wieloletnich wegetarian Adwentystów z Kalifornii.
Wyniki
Przegląd sześciu badań kohortowych ujawnił następujące tendencje:
1. Bardzo niskie spożycie mięsa wiązało się z istotnym zmniejszeniem ryzyka zgonu w 4 badaniach, nieistotnym statystycznie zmniejszeniem ryzyka zgonu w piątym badaniu, i praktycznie bez związku w szóstym
2. Dwa z badań, w których niskie spożycie mięsa znacząco zmniejszyło ryzyko zgonu wskazywało również, że dłuższy czas, minimum 2 lata przestrzegania takiej diety przyczyniały się do znacznego zmniejszenia ryzyka śmierci i znacznego wzrostu średniej długości życia
3. No i ostatnie spostrzeżenie co do działania ochronnego bardzo niskiego spożycia mięsa to takie, że rzecz wydaje się osłabiać po dziewięciu latach takiej diety.

Należy mieć na uwadze fakt, że różne mogły być definicje wegetarian, mógł wkraść się błąd pomiaru, zróżnicowanie wiekowe, i temu podobne czynniki zakłócające ostateczne idealne podsumowanie.

Wniosek
Aktualne wyniki badań kohortowych dla ludzi dorosłych żyjących w Ameryce Północnej i Europie wskazują na możliwość, że styl życia wzorowany na bardzo niskim spożyciu mięsa jest związany ze zwiększeniem długowieczności.

Po analizie wczorajszego posta i powyższych badań kohortowych, a nawet mając na uwadze ostateczną opinię Gandhiego (sic!), możemy pokusić się o stwierdzenie, że owszem surowy w przewadze weganizm może niejednego wyleczyć, w stosunkowo krótkim okresie czasu może stać się wybawieniem, ale prawdopodobnie nie jest wskazany dla wszystkich, szczególnie dla ludzi starszych, jako jedynie słuszne działanie prozdrowotne w dłuższym czasie.

Niestety, coraz więcej wiadomości potwierdza tę tezę

Człowiek urodził się jako roślinożerca, przede wszystkim jako frutarianin w Afryce, ale nawet do głowy mu nie przyszło, żeby nie móc w razie czego skontaktować się z pokarmem odzwierzęcym. Dodatkowo miał pod dostatkiem słońca. Po pewnym czasie ludzie, jak to ludzie, rozpierzchli się po świecie, a ich ciała zaczęły dostosowywać się do nowych strategii żywieniowych. Tak jak kciuki przyszłych pokoleń zapewne okażą się bardziej sprawne ze względu na pokopane pisanie esemesów, zamiast wykonanie telefonu i poproszenie o pożyczkę, albo omówienie coitus.

Jeżeli masz niski cholesterol, a jesz mięso, zastanów się, czy dasz sobie radę na 811 wegańskiej z prawdopodobnie jeszcze niższym cholesterolem? Ile masz lat? I skąd zamierzasz brać tłuszcze nasycone i inne niezbędne kwasy tłuszczowe? Czy wiesz, że możesz liczyć się ze spadkiem estrogenów, czyli płodności, a także testosteronu, a po pewnym czasie poważnego spadku odporności, gdy nawet trójglicerydy spadną poniżej dolnej normy? Co to oznacza? Że niestety dieta wegańska nie jest dla wszystkich, a ludzie starsi powinni raczej rozważyć dietę śródziemnomorską, albo japońską, obie z bardzo małą ilością mięsa.

Dlaczego weganin amerykański żyje dłużej niż brytyjski?

To proste, ponieważ Amerykanom łatwiej przychodzi zrozumienie, że na każdej diecie współczesnej, a co dopiero na wegańskiej niezbędne są suplementy diety.

Mam tu całą masę niezadowolonych, bardzo naturalnych osób, które nie chcą się z tymi faktami pogodzić, ale to ich osobista sprawa. Bowiem obojętnie na jakiej jesteśmy diecie, gdy z jakiegoś powodu, niedoborów w diecie, czy upośledzonego wchłaniania, akurat zabraknie nam pewnych składników odżywczych, w końcu spowoduje to stan zapalny, chorobę, w ostateczności skrócenie życia. Które mogłoby być po prostu dłuższe. Niekiedy o 7, czy 9 lat, jak u Adwentystów Dnia Siódmego, czy Okinawczyków, dopóki nie zaczęli blokować przepływów fast-foodem.

Najgorszymi brakami, które mogą zaszkodzić weganom i to być może ujawni się dopiero po paru latach, jest brak witaminy B12. Weganin, który nie decyduje się brać witaminy B12, naraża się na wzrost homocysteiny, a wiadomo, że podwyższona homocysteina przyczynia się do miażdżycy, udarów, zawałów i innych fatalnych skutków również natury psychicznej.

Przy brakach homocysteiny należy jak najszybciej zapewnić sobie obok B12, również B6 i naturalny kwas foliowy Słyszałeś o kwasie foliowym, który leczy depresje?

Spadki cholesterolu, szczególnie w starszym wieku są również bardzo niebezpieczne, dlatego wprowadzenie tłuszczów nasyconych wydaje się być koniecznością. Niekiedy również białka zwierzęcego. W przypadku braku uczulenia na ten pokarm, można wprowadzić czwarty największy alergen, obok pszenicy, mleka i soi, czyli jajko klasy 0.

Gandhi

Wspomniałam Gandhi’ego, bowiem zawsze byłam pod wrażeniem jego moralnej postawy, zobowiązań wobec naszych braci zwierząt, oraz ustawicznego poszukiwania prawdy. Przede wszystkim miał w sobie wiele pokory, żeby twierdzić, że prawda jest względna.

W młodości próbował jeść mięso, potem powrócił do tradycyjnej diety hinduskiej, w której się wychował, wegetariańskiej, a dopiero później został weganinem. W końcu jednak, aby wyzdrowieć, stwierdził, być może myląc się, że nie może odbudować swojego zdrowia bez mleka. Może nie o mleko chodziło, a po prostu o zwierzęce białko i tłuszcz nasycony. W każdym razie, w swojej autobiografii ostrzega innych, zwłaszcza tych, którzy przyjęli weganizm na skutek jego nauk, że w dłuższym czasie nie będą mogli utrzymać swojego zdrowia bez mleka.

Tak naprawdę nie jestem gotowa, aby o tym wiedzieć

Gdy uświadomiłam sobie, że produkcja niemal każdego jedzenia na świecie zależy od kontrolowania populacji dzikich zwierząt, dosłownie rzezi, wycinania lasów, że uprawa niewinnych owoców i orzechów na dużą skalę wiąże się z zabijaniem dużych charyzmatycznych dzikich ssaków, to co mógłby na ten temat powiedzieć Gandhi, albo Dalajlama jedząc owoce?

Ale to są sprawy empatii, emocji, ale też prawdy. Świat nie powstał dla nas.

Gandhi pisał w swoich esejach, że jeśli Hindusi uchodzą za chorowitych i słabych, to nie z powodu braku mięsa w diecie. Winą za to obarczał nieszczęsne zwyczaje łączące niemowlęta często blisko spokrewnione ze sobą, w pary małżeńskie. Uważał też, że najgorszym złem, jakie wyrządziło panowanie brytyjskie w Indiach, był alkohol. Ale to już zupełnie inny temat, dodam tylko, że Gandhi żył blisko 79 lat.

Braki

Mówi się, że ludzie, którzy nie jedzą mięsa prowadzą bardziej higienicznego lajfstajla i tylko z tego powodu ewentualnie wydłuża się ich życie, bowiem obok braków witaminy B12, i kilku innych pierwiastków śladowych jak cynk i witamin, jak D, K2, oraz właściwej ilości tłuszczów nasyconych, nie mówiąc o nadmiarze skrobi i fruktozy w diecie, właściwie powinni mieć jakieś problemy po dłuższym czasie stosowania takiej diety. Chyba, że zaczną się z głową suplementować.

Zbyt niski cholesterol, jednak w tym wypadku bardziej martwiłabym się tymi, którzy w pewnym wieku dają się wrobić w statyny i spadający cholesterol, niż tymi, którzy dysponują wielką ilością wolnych elektronów zdolnych do zneutralizowania wolnych rodników tlenowych, dzięki czemu nie będzie utleniania cholesterolu. Gorzej jak faktycznie nie ma go w odpowiednich ilościach.

Oczywiście to sytuacja idealna, ale jako roślinożercy w przewadze bliżsi jesteśmy temu ideałowi, niż stale zakwaszający swój organizm mięsożerni koledzy. Jednak prawdopodobnie niewielka ilość dzikiej ryby az, czy dwa razy w tygodniu, w pewnym wieku na pewno zadziałałaby na korzyść.

Karnozyna

Czego jeszcze może brakować w diecie wegańskiej, czy wegetariańskiej, co ma wpływ na długość życia?
Niedawno w pewnym amerykańskim czasopiśmie dotyczącym mechanizmów starzenia opublikowano artykuł, że prawdopodobnie dlatego weganie, czy wegetarianie nie żyją dłużej, chociaż to zaprzecza przytoczonemu na początku wpisu badaniu, zapewne są też inne, a więc nowa teoria głosi, że nie jedząc charyzmatycznych ssaków o pięknych oczach, w rzeczywistości pozbawiają się zawartej w wołowinie arcy ważnej karnozyny.

Karnozyna jest kluczem do zapobiegania niebezpiecznych reakcji glikacji Co mam zrobić, aby się nie zestarzeć, czyli jak uniknąć glikacji? w organizmie.

Alzheimer, cukrzyca, zaćma, raki i większość chorób zwyrodnieniowych, ale również pomarszczona skóra są objawami glikacji. Niedawno zbadano, że nawet zdrowe osoby z nieco podwyższonym poziomem glikacji już mają większe ryzyko ataku serca.

Wegetarianie mają podobno wyższy poziom zaawansowanych produktów glikacji (AGE) we krwi, w porównaniu do tych, którzy jedzą mięso, a wszystko dlatego, że w diecie wegetariańskiej nie ma karnozyny, najsilniejszego naturalnego środka przeciw glikacji.

Właśnie karnozynę uważa się za piętę Achillesową wegetarian

Jak działa karnozyna?

Białka w naszym ciele są substancjami najbardziej odpowiedzialnymi za nasze zdolności do funkcjonowania i utrzymania życia. Glikacja powoduje niszczenie tych białek, a to prowadzi do tego, że ciało staje się podatne na choroby zwyrodnieniowe i przedwczesne starzenie. Karnozyna, jak wykazano szczególnie chroni przed degradacją białek związaną z wiekiem. Otrzymalibyśmy AGE, czyli fatalne końcowe produkty glikacji, a tu karnozyna do tego nie dopuszcza.

Karnozyna ma także wpływ na pracę mózgu, hroni go przed sieciowaniem ekscytotoksycznością i utlenianiem. Badania na zwierzętach wykazały, że karnozyna zapewnia szerokie działanie ochronne w symulowanym udarze niedokrwiennym.
Nieprawidłowy metabolizm miedzi i cynku stymuluje tworzenie się płytek starczych w chorobie Alzheimera. Chelatory tych metali rozpuszczają płytki w laboratorium. Okazuje się, że karnozyna jest silnym środkiem chelatującym miedź-cynk.

Badania laboratoryjne sugerują, że karnozyna jest w stanie odmłodzić komórki zbliżające się do końca cyklu życia, przywracając normalny wygląd i przedłużając ich żywotność.
Poziom karnozyny w naszych ciałach spada wraz z wiekiem, od 10 do 70 lat stracimy 63%. Karnozyna działa nie tylko jako antyutleniacz w mięśniach, lecz również jako bufor pH. Utrzymuje ochronę błon komórek mięśni w zakwaszonych warunkach wysiłku mięśniowego, oraz co bardzo ważne umożliwia lepszą odpowiedź wapniową w komórkach serca.

Karnozyna odmładza komórki tkanki łącznej.

Referencje
Hipkiss AR. Glycation, ageing and carnosine: are carnivorous diets beneficial? Mech Ageing Dev. 2005 Oct;126(10):1034-9. Review.
Hill CA, Harris RC, Kim HJ, Harris BD, Sale C, Boobis LH, Kim CK, Wise JA. Influence of beta-alanine supplementation on skeletal muscle carnosine concentrations and high intensity cycling capacity. Amino Acids. 2007 Feb;32(2):225-33. Epub 2006 Jul 28.
Derave W, Ozdemir MS, Harris RC, Pottier A, Reyngoudt H, Koppo K, Wise JA, Achten E. beta-Alanine supplementation augments muscle carnosine content and attenuates fatigue during repeated isokinetic contraction bouts in trained sprinters. J Appl Physiol. 2007 Nov;103(5):1736-43. Epub 2007 Aug 9.
Kendrick IP, Harris RC, Kim HJ, Kim CK, Dang VH, Lam TQ, Bui TT, Smith M, Wise JA. The effects of 10 weeks of resistance training combined with beta-alanine supplementation on whole body strength, force production, muscular endurance and body composition. Amino Acids. 2008 May;34(4):547-54. Epub 2008 Jan 4. (Abstract)
American Dietetic Association; Dietitians of Canada; American College of Sports Medicine, Rodriguez NR, Di Marco NM, Langley S. American College of Sports Medicine position stand. Nutrition and athletic performance. Med Sci Sports Exerc. 2009 Mar;41(3):709-31. Review. PubMed PMID: 19225360.
Smith AE, Walter AA, Graef JL, Kendall KL, Moon JR, Lockwood CM, Fukuda DH, Beck TW, Cramer JT, Stout JR. Effects of beta-alanine supplementation and high-intensity interval training on endurance performance and body composition in men; a double-blind trial. J Int Soc Sports Nutr. 2009 Feb 11;6:5.
Harris RC, Jones G, Hill CA, et al. The Carnosine Content of V Lateralis in Vegetarians and Omnivores The FASEB Journal. 2007;21:769.20. (Only abstract available.)

Podobno jedno z badań wykazało, że wegetarianie mają mniej o 50% karnozyny w tkance mięśniowej.

Karnozyny bardzo dużo jest w wołowinie, natomiast w tuńczyku, czy łososiu dużo mniej, ale całkiem sporo w węgorzu, więc dla osób jedzących ryby ale nie mięso dużych charyzmatycznych ssaków, węgorz mógłby być rozwiązaniem.

Wiem na pewno, że strony fitness, jak ta dla wegan, również zalecają suplementację beta-alaniną.

Jednak tak naprawdę niewiele badań dotyczących karnozyny wykonano na ludziach, a terapie te jeszcze są w powijakach.

Więc spoko

Widziałam niejednego mięsożernego człowieka, który nie wyglądał młodo w każdym wieku. Słyszałam o wielu mięsożercach, którzy zachorowali na zaćmę, Alzheimera i raki. No i ogromna ilość cukrzyków je charyzmatyczne duże ssaki o pięknych oczach.

Więc spoko

Podsumowanie:

Dieta, to świadomy wybór Możnego nastręczający różne dylematy, zarówno natury emocjonalnej, etycznej, ale też zadziwiającej, jak fakt odnalezienia w sobie zwierzęcia, które po prostu chce jak najdłużej przetrwać.


życzy pepsik

PS

Baczność, biega się, spocznij, odmaszerować!

Blog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym  Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

(Visited 4 257 times, 2 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Zielony Kot 19 lipca 2015 o 19:31

    Kurczaki, i już mam problem, bo nie mogę jej znaleźć w formie innej niż kapsułki do połykania – połykanie kapsułek wywołuje u mnie panikę i nawet po 2-3 spożyciach odstawiam taki preparat, bo za dużo stresu mnie kosztuje przyjęcie go… Pepsi, nie orientujesz się czy kariozynę można wysypać z kapsułki i np dodać do szejka czy wody? A może wiadomo Ci o formach do ssania/w płynie? 🙁

    1. pepsieliot 19 lipca 2015 o 21:02

      Beta alanina się zbryla, jak kreatyna monohydrat

  2. basia 19 lipca 2015 o 19:58

    Moi rodzice miesozercy maja 86 lat i nie wygladaja na swoj wiek.

    1. pepsieliot 19 lipca 2015 o 21:01

      Basiu to nie ma znaczenia, oni nie wychowali sie na takim mięsie, na wi-fi, na mleku pasteryzowanym, GMO etc, dopiero tyeraz się wszystko okaże, czyja dieta jest lepsza

  3. Kill Bill 19 lipca 2015 o 20:30

    A do czego Ci ta popielniczka? Zastepuje Ci talerz?
    Ja tam sobie walnę dwa razy w tygodniu rybkę i mam to gdzieś, tym bardziej, że w ten sposób nie wspieram hodowli.
    Karnozynka – polecam suple.
    Ciekawostka. Na wszystkożerstwie moje rest pause wyglądały tak: 10-2-2-2-2-2, a teraz tak 10-1-1-1-1-1. Kreatynka? ATP? W każdym razie coś jest.

    1. pepsieliot 19 lipca 2015 o 20:59

      to jakaś dawna aranżacja z popielniczką a’la lata 50-te, to stare zdjecie

  4. Dawidek 20 lipca 2015 o 07:22

    Ciekawy jestem tylko skąd taki weganin dostarczy pełnowartościowych białek potrzebnych do budowy organizmu.

    1. pepsieliot 20 lipca 2015 o 08:40

      z jarmużu, chlorelli, spiruliny, owoców morza, strączkowych

      1. Dawidek 20 lipca 2015 o 10:33

        Dzięki

      2. ave 20 lipca 2015 o 10:50

        Pepsi, mam pytanie dotyczące diety pięciu przemian – jest w opozycji do wszystkich raw diet, ale w naszym klimacie wydaje sie być korzystna. Natura wiekszości owoców jest wg tej filozofii wychładzajaca. Być moze na 811 rekompesujesz to energią uzyskaną z nieobciazania trawieniem?
        drugie pytanie dotyczy tłuszczów, mam mieszane uczucia do diet wysokotłuszczowych na dłuższy czas, ale nasz mózg skłąda sie w większości z tłuszczu i te diety dobrze go odżywiają. Czy nie jest za mało tłuszczu dla naszych komórek mózgowych na 811?
        Czy możesz wyjaśnić co się dzieje gdy na 811 zjadalibyśmy więcej tłuszczów? Tzn dużo węgli, ale wiecej tłuszczów niz na 811?
        pozdrawiam Cię – twoje artykuły są super, podoba mi się Twoja walka ze sobą i z róznymi punktami widzenia :), zachęciłaś mnie tym do kupna ksiąźki…
        p.s. a w przypadku osób tak jak ja będących długo na zrównoważonej gotowanej diecie, przechodzenie na 811 musi być powolne, wypicie 4 szklanek szejka skończyło się dla mnie żle, choć miałam parę dni rozbiegówki 🙂

        1. pepsieliot 20 lipca 2015 o 11:47

          ożeż Ave nie zartuj :), pół tego blogu to wyjaśnia, z prawej są kategorie, rozwijasz zdrowie, cukier, fruktoza, graham, cokolwiek i poznasz moją opinię, pzd

  5. Paula 20 lipca 2015 o 09:26

    Właśnie przeczytałam „Niebieskie strefy” Dana Buettnera.Bardzo fajna lektura wakacyjna.Dalej nie wiem co ma znaczący wpływ na długowieczność, ale po przeczytaniu tej książki mam wrażenie,że znaczący wpływ może mieć psyche i podejście człowieka do życia.

    1. pepsieliot 20 lipca 2015 o 10:38

      O tej książce wspominam w mojej nowej ksiażce którą piszę, o dietach, a która ukaże się na początku 2016 roku

    2. ave 20 lipca 2015 o 12:11

      oki, sorki, już doczytałam- nie mam dużo czasu na czytanie i nie jestem tu długo, ale n/t 5 przemian nie spotkalam wpisu :(, odżywienie mozgu też jest ważne, no może w Twoim wieku jeszcze się nie myśli o tym :),
      ale w moim to sprawa priorytetowa

      1. pepsieliot 20 lipca 2015 o 17:36

        Ale faktycznie o pięciu przemianach nie pisałam, bo to jakby coś zupełnie innego czym się zajmowałam dotychczas, ale mam ochotę napisać coś o tym

  6. Witek 20 lipca 2015 o 09:53

    „nie mówiąc o nadmiarze skrobi i fruktozy w diecie” jak żyć Pepsi? Uważasz, że starch solution czyli bazowanie na skrobi to nic dobrego?

  7. Gosława 20 lipca 2015 o 11:16

    Pepsi jeśli chodzi o suplementy: wszystko jest pięknie opisane na Twoim blogu – co brać i w jakich dawkach żeby zdrowo, pięknie i długo żyć. Rzecz się ma już gorzej jeśli chodzi o babki w ciąży bo tutaj widomo, że dawki są inne, niektórych witamin brać się nie powinno, np. wit.A. Ja i pewnie inne ciężarówki nie wiemy czy nadal można brać bez problemu np. wit.K2MK7. Zakupiłam zestaw dla ciężarnych sugerowany przez lekarza (Pregnacare) ale czytam, że w składzie są np. dwie bezsensowne substancje słodzące: maltodextrin i syrop glukozowy – na jaką cholerę to nie wiem. Niektórych składników nie rozgryzłam bo zwyczajnie już się wnerwiłam tymi słodkimi dodatkami. Dawki poszczególnych witamin też są dyskusyjne. Czy jest jakaś alternatywa? Zapłaciłabym i 5 czy 10 razy tyle za zestaw gdybym tylko miała pewność, że w składzie jest to co być powinno a nie jakieś dodatkowe paskudztwa, które są tam wciskane nie widomo po co. Może przydałby się post o tym jak samemu komponować zestaw witamin dla ciężarnych bo podejrzewam, że wszystkim przyszłym mamusiom zależy na tym, żeby ich dzidziusie przyszły zdrowe na świat. Mnie osobiście jest obojętne czy łyknę jedną tabletkę czy cały zestaw – byle nie były naszpikowane jakimiś bezsensownymi dodatkami. Wiem, że temat jest śliski bo wszyscy boją się radzić ciężarnym cokolwiek ale z góry dziękuję za rozkminę. Ściskam 🙂

    1. pepsieliot 20 lipca 2015 o 11:45

      Jeżeli kupujesz w naszym sklepie, to piszesz do mnie i dostajesz instrukcje co brać i ile. A co do wpisu dla mam, w tym przyszłych, czy karmiących, będzie osobny dział na blogu od września, prowadzony przez Noemi.

      1. Niki 20 lipca 2015 o 14:13

        Pepsi, dałoby się wślizgnąć Noemi ciut wcześniej, powiedzmy już od sierpnia? Przynajmniej wpis pilotażowy czy coś… Czy jednak to zaburzy plany? Albo może Noemi prowadzi już bloga w tej tematyce i można coś podglądnąć? Parę osób ucieszyłoby się z takiego obrotu sprawy.

        1. pepsieliot 20 lipca 2015 o 17:27

          Noemi jest świetna, ale do tej pory nie udzielała się na żadnym blogu, być może uda się, żeby ruszyła wcześniej

          1. Kinga Piątkowska 20 lipca 2015 o 19:22

            oj i ja bym sie ciesyla gdyby Noemi ruszyla od sierpnia 🙂

  8. weganin od osmiu lat 22 lipca 2015 o 19:06

    Powinnas dodac,ze Ghandi zginal w zamachu.

    1. pepsieliot 23 lipca 2015 o 08:58

      no to może dodam też, że gdy był bardzo chory zjadł rosół i mu się polepszyło

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się