logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
296 online
54 027 181

MOJA REWOLUCYJNA KSIĄŻKA "LECZENIE DOBRĄ DIETĄ" z autografem:)

:)

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Dlaczego zdrowe jedzenie i olej kokosowy w łazience nie zagwarantowało jej zdrowia?

    Pewna, rozczarowana osoba napisała na FB, że była na diecie organicznej, żyła z dala od toksycznych produktów higieny osobistej (używając pewnie oleju kokosowego i takich tam), a i tak skończyło się na raku piersi.

    Oczywiście byłoby głupie, aby na tej podstawie wyciągać ostateczne wnioski. Jednak jej wpis daje do myślenia, jakie są oczekiwania od tak zwanej „zdrowej diety”, a także jak bardzo można się rozczarować? Tym bardziej, gdy nie do końca rozumiesz pewne zjawiska zachodzące w ciele i nie tylko.

    Tak naprawdę ciało nadal pozostaje zagadką nawet dla biochemika. Ludzie, których alopata skazał wyrokiem strasznym, gdy nie rezonują z tym, zmieniają pole energetyczne i wychodzą z „nieuleczalnego” choróbska. Inni, którzy dostali „wielką szansę od losu, czyli wczesne wykrycie” biorą jeszcze na wszelki wypadek cykl chemii i docelowe naświetlanie i niszczy się im układ krwionośny zgodnie z procedurą.

    Ciało jest zagadką, gdyż w śmiertelnym ciele mieszka nieśmiertelna dusza, czy jak tam wolisz to nazwać, cząstka światła, Boga, energia Absolutu, czy jakoś tak. No i jest jeszcze ego, które (dopóki się nie opamiętasz) Tobą rządzi.

    Zostaliśmy kiedyś w ramach eksperymentu przeprogramowani/zmutowani przez technologie, czyli matrix. Staliśmy się bateriami dla matrixu. I tworzymy hologramy, żyjemy w programach komputerowych, które sami generujemy.

    To Ty generujesz zarówno chorobę, jak i wyleczenie. Wszystko jest iluzją, jak powiedział Albert. To Ty programujesz swoje dziecko, zasilasz energią polityków, jakieś tam podziały państwowe, społeczne. To Ty walczysz, albo okazujesz bezsilność. Obie postawy są ściśle powiązane z emocjami strachu i złości, czyli z programem fałszywego ego. To Ty się jarasz, podniecasz, nienawidzisz, krzyczysz, albo się zamartwiasz. To Ty często drżysz ze strachu.

    Kobieta, która napisała na FB poczuła się rozczarowana, co oznacza, że spodziewała się innej odpowiedzi swojego ciała na tak zwaną „zdrową dietę” i olej kokosowy z sodą w łazience.

    Tymczasem rozwiązanie jej problemów tkwi w słowie, na którego nie zwraca się uwagi w tym kontekście, mianowicie: „rozczarowana”.

    Bycie rozczarowanym sobą, światem, rodziną, sąsiadami, polityką, „opiekuńczością” państwa, teoriami spiskowymi, matrixem, własnymi dziećmi, czy rodzicami, mężusiem, żonką, pracą, szefem, urodą, długością nóg, zdrowiem, starością, czy w ogóle wiekiem, generalnie jest przeciwieństwem akceptacji tego co jest. Gdy wyrażasz zgodę na to co jest teraz, stajesz się osobą akceptującą, co jest przeciwieństwem rozczarowania.

    No i co z tego Pepsi nawijania makaronu na uszy? Co mi z tej akceptacji?

    Te pytania zadało oczywiście Twoje ego. Tylko ego zadaje takie pytania, ponieważ śpisz. Gdybyś tylko spróbowała się na chwilę przebudzić, na momencik, czyli wysłała swoje ego do lasu, w tej samej chwili wszystko byś skumała.

    Że w jednej chwili możesz to wszystko zmienić poprzez akceptację tego co jest.

    Podstawowa zasada we wszechświecie to prawo rezonansu

    Wysokie przyciąga wysokie, a niskie przyciąga niskie. Żadna metoda, żadne ruszenie ze skrzyżowania ostatecznie nie będzie dla Ciebie dobre, gdy nie zaczniesz od akceptacji tego co jest. Nie musisz tego lubić, nie musisz okłamywać siebie, że to sprawia Ci radość, ale musisz na to co jest, wyrazić wewnętrzną zgodę. Musisz dać temu przyzwolenie, bez walki, bez miotania się, porównywania z innymi, oceniania, po prostu zgódź się na to. Jesteś  energią boską, nie musisz się do nikogo, ani do niczego modlić, Bóg/Absolut to nie jest okrutny pan z brodą, niekiedy hojny i miłościwy, Bóg/Absolut to Ty. Byłaś więc, jesteś i będziesz zawsze. Po prostu.

    Gdy to skumasz, pojmiesz, że musisz się zgodzić ze sobą. Gdy to zrobisz, w jednym momencie podniosą się Twoje wibracje. Przyjdą najlepsze dla Ciebie pomysły, wysokie zacznie ściągać wysokie. Oczywiście Twoje ciało jest zmaterializowaną w mikro części (tak, 99,999% atomów Twojego ciała składa się z pustki) częścią energii i zamieni się w energię Ziemi.

    Ale kij z tym, to jest tylko nieprzyjemne dla Twojego ego, bo ego wtedy zrobi pa pa, ale dla Ciebie to jest bez znaczenia, gdyż:

    Byłaś, jesteś i będziesz.

    Zapomnij więc o rozczarowaniu czymkolwiek, rób swoje i doświadczaj. Gdy nie podobają Ci się Twoje doświadczenia, zaakceptuj je (nadal nie muszą Ci się podobać), pogódź się z nimi, wyraź zgodę z półuśmieszkiem Foresta Gumpa, a następnie rusz ze skrzyżowania. To jest Twoja zmiana. Tylko Ty możesz się zmienić i tylko Twoja zmiana może odmienić Twój hologram.

    TU KUPISZ swój codzienny detox SPIRULINA 100% ORGANIC w proszku This is Bio

    Czy „cudowna dieta” istnieje?

    Na poziomie matrixowym mogę uzupełnić: Jest fakt, że „cudownej diety” nie ma.

    Nawet jak zawiera „super pokarmy”, jest prawie surowa, prawie roślinna, i ma maluteńko tłuszczu, nie można diety oderwać od agresywnego stylu życia, od ciągłego stanu walki, czy też poczucia bezsilności, toksycznego środowiska i nieumiejętności radzenia sobie z życiem. Wszystko z powodu fałszywego ego, z którym się identyfikujesz.

    Co przeciętny naturopata mówi o zmutowanych komórkach własnych?

    Że dobrze odżywiony organizm nie dopuści do tego, aby raz, mogły się zmutować, a dwa, że system immunologiczny sam upora się z tą patologią i nie pozwoli na rozwinięcie się nowotworu, a przede wszystkim nie dopuści do angiogenezy, czyli neowaskularyzacji, co mówiąc po ludzku oznacza tworzenie się nowych naczyń włosowych, które będą pośrednio odżywiać guza.

    A trzeba wiedzieć, że już dwumilimetrowy nowotwór wymaga osobistej angiogenezy.

    Co mówi biochemia?

    Po pierwsze system immunologiczny może, szczególnie mówię tutaj o początkowym stadium choroby nowotworowej, nie zauważyć zmutowanej komórki.

    Nie jest to dobra wiadomość, ale raczej prawdziwa, a na dowód przytoczę opinię Tima Birdsall’a wiceprezesa medycyny integracyjnej w amerykańskich centrach leczenia raka i członka Krajowej Rady Doradczej w ramach medycyny komplementarnej i alternatywnej przy Narodowym Instytucie Zdrowia:

    Układ odpornościowy jest przeznaczony do rozpoznawania i niszczenia nieprawidłowych komórek, jednak w wielu przypadkach, przede wszystkim w początkowym etapie rozwoju nowotworu, markery powierzchniowe na komórkach nowotworowych są identyczne z tymi jak na komórkach normalnych, co uniemożliwia układowi odpornościowemu rozpoznawania ich jako zagrożenie.

    Czy w takim razie masz machnąć ręką i udać się do restauracji Mac Donald’s po największą porcję frytek?

    Wręcz przeciwnie, jeżeli nie dopuścisz do powstania stanów zapalnych, czyli nie dopuścisz, aby poziom CRP wyskoczył ponad 5 (niektórzy mają 50), wówczas masz szansę pokonać ten nowotwór, a nawet odciąć go od jego waskularyzacji.

    Bez silnego układu immunologicznego trudno jest pokonać raka na poziomie materii, a medycyna konwencjonalna leczy raka środkami, które ostatecznie skutkują wykończeniem układu odpornościowego, więc im więcej dasz prozdrowotnych narzędzi swojemu ciału, tym masz większe szanse. Zarówno na niechorowanie, jak i wyzdrowienie.

    Czy w takim razie,  ktoś może być pewny, że jedząc organiczne pożywienie i nie używając antyperspirantu z aluminium na pewno nie zachoruje na raka? 

    Matrix nie daje takiej pewności.

    Nie dlatego, że to jest działanie niewystarczające, ale też dlatego, że jednocześnie ten ktoś robi wiele innych szkodliwych dla siebie rzeczy, jak jedzenie organicznych ciastek i lodów (cukier z tłuszczem), picie, albo tylko kąpiele w wodzie z chlorem, jedzenie fluoru, jedzenie w przewadze gotowanych pokarmów (nie mówię nawet o smażonych) łamanie diety od czasu do czasu (yyy … raz dziennie?), braku aktywności sportowej, oraz co niezwykle istotne: totalnej nieodporności na stres.

    Nieodporność na stres, czyli właśnie brak akceptacji na to co jest. Tu i teraz.

    Gdy ten ktoś ciągle jest opętany przez myśli, będące programami fałszywego ego, które to myśli nieustannie wywołują różne emocje, w tym strachu, złości, zamartwiania się, czy ekscytacji. I te emocje tłumi czym popadnie: jaraniem, piciem, psychotropami.

    Generalnie tłumienie emocji jest o wiele gorsze dla zdrowia ciała, niż po prostu pozwolenie sobie na nie. I znalezienie innego rozwiązania, jakim jest pełne zrozumienie co się dzieje.

    Gdy dołączysz do tego niedożywienie (sic!), oddychanie przypadkowym powietrzem i słabe nawadnianie masz do czynienia, że na dwoje babka wróżyła, i wtedy może nadejść choroba.

    truskawki,krzem,owocek,pepsi eliot,this is bio

    No i jak tu nie zjeść w sezonie opryskanej truskawki?

    Gdy w sklepach ze zdrową żywnością bio truskawki kończą się w pół godziny po dostawie? No to idzie się na placyk, do uprzejmego rolnika i kupuje kobiałkę truskawek zanurzonych wcześniej w jodku metylu, ulubionym truskawkowym pestycydzie. A co mi tam, i zjadasz kobiałkę wraz z mężem i dzieciakami.

    Przy okazji fałszywe ego drąży:

    Jak to Pepsi niedożywienie, skoro jem tyle zdrowych pokarmów?

    Pomimo  jedzenia yyy …  najlepszych pokarmów, zawsze organicznych, i tak nie masz gwarancji, że będziesz dobrze odżywiona.

    Jak to?

    Ponieważ nadal może Ci  brakować istotnych składników odżywczych niezbędnych dla dobrego funkcjonowania układu immunologicznego i szeregu innych istotnych funkcji komórkowych.

    Przykładzik?

    Nawet w najlepszej nowoczesnej diecie brakuje jodu. Pomimo tego, że odgórne instytucje medyczne sugerują tyle jodu dziennie, aby podtrzymać odpowiednie funkcjonowanie tarczycy, to ignorują fakt, że jod jest potrzebny do dobrego funkcjonowania każdej komórki w organizmie. Jod jest niezbędny do prawidłowego metabolizmu komórek. A prawidłowy metabolizm komórek, to jest przekształcanie/wykorzystywanie energii.

    Do tego potrzeba znacznie więcej jodu, niż tylko pełnienie wymogów naszych tarczyc. Jak to jest w końcu z tym jodem złym organicznym i dobrym nieorganicznym?

    Jod jest bardzo potrzebny zarówno w chorobie, jak i gdy zamierzasz zapobiec rakowi. Dr. Stephanie Buist pisze: Jod jest absolutnie niezbędny dla genu o nazwie P53, znanego jako „drużynowy kodu genetycznego „. Bez jodu i selenu organizm nie będzie mógł eliminować nieprawidłowych komórek z organizmu, takich jak rak: Jod ma wpływ na raka piersi?

    Jedną z największych przeszkód na drodze do niedoboru jodu jest ciągłe zużycie/absorpcji halogenków, takich jak bromki, fluorki i chlorki. Te trzy substancje konkurują z jodem do receptorów w obrębie komórki. Zasadniczo oznacza to, że jod nie może dostać się do komórek, jeśli te inne halogenki znajdą się tam pierwsze.

    Myślisz, że jak nie jesteś na służbie wojskowej, to nie masz bromu w pożywieniu? A jesz chlebek ze sklepu? No to już masz.

    TU KUPISZ sprawdzony SELEN firmy G&G w dawce 200 mcg (laboratorium rodzinne, 55 lat na rynku angielskim)

    A przecież braki jodu idą zwykle w parze z brakami selenu …

    A selen wchodzi również w akcje łączenia się z białkiem, tworząc seleno-białka funkcjonujące jako ważne enzymy antyoksydacyjne o pojemnościach zdolnych do zatrzymania uszkodzonych cząsteczek DNA, które nie mogą się replikować. Czyli, że nowotwór nie może się rozwijać. To jest bardzo ważna rola selenu, bowiem skomplikowane relacje układu odpornościowego z rakiem nie są do końca dobrze rozumiane, o czym wspomniałam chwilkę temu.

    Oczywiście nie chodzi jedynie o jod i selen, jako przykłady elementów potrzebnych do optymalnego zdrowia.

    Wielu z nas słyszało o niesamowitych korzyściach płynących z pomidorów, a chodzi tutaj oczywiście o likopen a na stronie internetowej dr. Joel’a Fuhrmana możemy przeczytać o badaniach, które potwierdzają, że im wyższy poziom likopenu we krwi, tym niższe jest prawdopodobieństwo zawału serca, a ci mężczyźni, którzy mieli go mniej mieli potrójne ryzyko wystąpienie incydentów sercowo-naczyniowych.

    Ożeż, do tego z tętnicą szyjną robiło się coś naprawdę nie halo.

    Ale zaraz, zaraz, a czy przypadkiem likopenu nie jest znacznie więcej w przecierze pomidorowym, czy keczupie, niż w świeżych,nawet organicznych pomidorach? A czy w restauracji Mac Donalds zabrakło kiedyś na tacach konsumentów keczupu? To w takim razie oni, ci konsumenci powinni mieć bardzo zdrowe aorty szyjne i niskie ryzyko zawału.

    Tiaaaa.

    No i magnez. Przezacny doktor Sircus zapewnia, że zastrzyk z magnezu podczas zawału cofa zawał serca.

    A słynne jabłko?

    Faktycznie wystarczy jedno jabłko dziennie, żeby nie musieć widywać lekarza?

    Cokolwiek nie powiedzieć jabłko jest zajebiste. To co może zrobić dla zdrowia surowy owoc, gdy Twoje trzewia są gotowe na przyjęcie owocu, nie da się porównać z żadnym pokarmem. Chyba, że z zielonymi liśćmi warzyw, czy algami, tyle, że nie smakiem:)

    A grzyby?

    Czytasz o grzybach shiitake: wykazano, że zabijają komórki nowotworowe. Shiitake znany jest z wartości polisacharydu lentinan pomagającego zwiększyć przeżywalność chorych na raka. Naukowcy z Uniwersytetu w Harbinie, Chiny (w 2008 roku) stwierdzili, że lentinan jest korzystny w kazdym przypadku, czyli do zabijania nowotworu, do przedłużania życia z tą chorobą, oraz do zmniejszania prawdopodobieństwa nawrotów.

    Mimo tego,  możesz zjeść wszystkie grzyby shitake, jakie tylko wpadną Ci w ręce, ale gdy nie zmienisz całej diety i stylu życia i nadal będziesz pozwalała sobie na truskawki przyprawione jodkiem metylu, niekoniecznie osiągniesz pożądane przez siebie rezultaty zdrowotne.

    Dobrym wskaźnikiem, czy Twój organizm jest odpowiednio odżywiony, jest wykonanie odpowiednich badań fizykalnych. Na przykład takich Zostań bogaczem płci przeciwnej, czyli jakie zrobić obowiązkowe badania?

    Ale nawet kontrolne badania nie pomogą, gdy nie będziesz się zerowała.

    Może się zdarzyć, że kiedyś stres zużyje do imentu Twoje nadnercza, ograniczy przepływ krwi, przysporzy incydentu sercowego, zakłóci oddychanie. Jednym słowem, organiczna dieta nie pomoże, ani odstawienie antyperspiranta, czy też wi-fi, chociaż to ostatnie jest prawie niewykonalne.

    Tak czy siak, nasza droga w matrixie prowadzi do poważnego chorowania i trzeba mieć w zanadrzu jakieś remedium. Matrix medyczny i farmacyjny żywi się Twoją boleścią, strachem, chorobą i smutkiem, ale też euforią i podnieceniem (w tym popędem seksualnym, ale kto stawia tutaj na seks tantryczny, komu by się chciało?).

    Dla jednych owym remedium będzie powtarzanie spółgłoski Kosmosu „Ommmmmmmmmmmm” , dla innych to będzie bieganie. Inni wyzerują się odautomatyzowaniem najprostszych czynności, jak wycieranie kurzu, gotowanie zupy, przekładanie fiszek w pracy, oddychanie, smakowanie, czy po prostu myślenie.

    Byle jakie bieganie samo w sobie obniża poziom zapalenia, ale już bieganie odpowiednie wywołuje efekt głębokiej medytacji.

    Referencje:
    Vic Shayne, PhD www.nutritionresearchcenter.org
    Stephanie Buist, ND HC, The Guide to Supplementing with Iodine What you need to know to get started, http://jeffreydachmd.com/wp-content/uploads/2014/03/The-Guide-to-Supplementing-with-Iodine-Stephanie-Burst-ND.pdf, Dec ’11
    http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22135889
    http://www.prevention.com/food/healthy-eating-tips/strawberries-contain-large-amounts-chemicals-and-pesticides
    https://www.drfuhrman.com/library/tomatoes_protect_against_heart_attack_stroke.aspx
    http://www.medicalnewstoday.com/articles/265254.php
    Jenkins, Matthew, Could Mushrooms be the Cure for Cancer? The Guardian, Mar 2, ’14. http://www.theguardian.com/lifeandstyle/2014/mar/02/could-mushrooms-cure-cancer

    TU KUPISZ WITAMINĘ C 1000+ TiB w dużej dozie o przedłużonym działaniu z dodatkiem bioflawonoidów z cytrusów, kwercetyny, etckwercetyny, etc

    Konklużyn:

    Następnym razem, gdy zobaczysz artykuł, że ekstrakt z nasion winogron pomaga również utrzymywać równowagę poziomu hormonów żeńskich, albo że dziko rosnące w lasach dalekiej północy grzyby witalne Chaga zabijają komórki nowotworowe, lub przeczytasz pean o jabłku trzymającym lekarza z dala, nie zapominaj też, że jesteś nieśmiertelną jaźnią umieszczoną w śmiertelnym ciele i posługujesz się programem zwanym fałszywym ego.

    Dopiero, gdy skumasz te 3 rzeczy, oraz uświadomisz sobie,  że mniej niż 1% raków jest stricte związanych z genetycznym obciążeniem ciała, a secundo, że profesor Brus Lipton jest pewny, że i tak możesz zmieniać geny intencją.

    Że być może wystarczy idealny poziom jodu, selenu, cynku, prowitaminy A, czyli beta-karotenem, oraz witaminy E i C (tworzące nieprawdopodobnie silny antyoksydant egzogenny), aby nie chorować wcale, albo naturalnie wyzdrowieć. Ale wszystko pod warunkiem, że Twoja energia po prostu nie wycieka. Przemienia się, płynie, ale jej nie tracisz. Nie przeciekasz energią.

    Najlepszym na to sposobem jest zmiana i  chociaż pierwszy Twój krok ku przebudzeniu.

    owocek & lofciam

     

     

     

    (Visited 12 949 times, 5 visits today)
    Pepsi Eliot
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. Ala 1 września 2017 o 13:47

      Wiec ja uciszyc tego pedzacego szalonego konia.. glowe mi od tego-ego rozsadza.. pozdrawiam😘

    2. Gonzo 1 września 2017 o 14:01

      Dokładnie, Pepsi. Kiedyś się fascynowałam Gersonem. On każdą chorobę fizyczną „wiążę” z chorobą ducha, czyli najczęściej z jakimś nierozwiązanym konfliktem emocjonalnym… Z tego co pamiętam, to piersi (w zależności, czy to prawa, czy to lewa), to jakiś konflikt z matką albo z partnerem… Czyli wracając do kobiety z fb.. Odżywiając się nawet organic, ale pozostając w jakieś toksycznej relacji (ta toksyczność jest oparta na naszych wzorcach, więc nie obwiniamy ani matki, ani partnera) jesteśmy nadal zatruwani. Wypadałoby własne wzorce uzdrowić…

      Nie wiem czy to ma sens, ale tak to na dzień dzisiejszy czuję…

      1. Gonzo 1 września 2017 o 14:16

        (Przykład z sieci: Babcia mojej bliskiej przyjaciółki zmarła na raka piersi, gdy zmarł wcześniej jej mąż, którego bardzo kochała i z którym tworzyła szczęśliwe gniazdo rodzinne. Nie mogła się pogodzić z jego stratą i w konsekwencji z zakończeniem istnienia dla niej gniazda rodzinnego, które było całym jej życiem.)

        1. grzegorzadam 2 września 2017 o 08:34

          Aborygeni, wykluczeni ze społeczności za niecny czyn , sami się unicestwiają (uśmiercają)
          Duch (psychika) leczy, duch zabija.

      2. Niki 1 września 2017 o 18:27

        O zmianie wzorców pisze też Louis Hay, ten blog-portal również jest o zmianie wzorców, teraz już świadomej zmianie

      3. Niki 1 września 2017 o 18:29

        I o zmianie wzorców pisał też twórca tzw. medycyny germańskiej, wedle której chorobę poprzedza właśnie konflikt wewnętrzny po jakimś zdarzeniu kryzysowym

        1. Carrie 20 października 2017 o 20:57

          Zajmuje się tym również Totalna Biologia.
          Są ludzie, którzy po ustawieniach opartych na metodzie Hellingera, Podróży Katie Baron, odzyskuja zdrowie, są tacy ( to Ja) ktorzy na wieść o poważnej diagnozie potrafią uruchomić siły zdrowotne organizmu w przyspieszonym tempie i wyleczyc sie wprawiajac w osłupienie lekarzy prowadzących (zdarzyło się 4 razy za każdym razem inny organ, za każdym razem inny wiek, świadomość, etc).

          Bo na dzieciach indygo pomysłowość Wszechświata się nie kończy 🙂 tyle że dalsze dzieci nie da się poznać przez OOBE, szaraczki, etc, ale pocieszające, że czasami z wlasnej woli się gdzieś udzielamy (uśmieszek)

    3. Jolka 1 września 2017 o 14:15

      Pepsi,w samo sedno 🙂 czytam Cię i lubię czytać,nie zawsze się zgadzam ale czytam 🙂 Pozdrawiam gorąco jako Tę ,która mówi to co ja ,malutki żuczek,myślę,ale nie potrafię ubrać w słowa 🙂

    4. Agnieszka 1 września 2017 o 14:17

      Bardzo ładnie to wszystko opisałaś. Aż się chce rozmyślać nad samym sobą.

      1. Pepsi Eliot 1 września 2017 o 15:28

        dziękuję <3

    5. Gosia 1 września 2017 o 14:37

      Witam,
      Wpadłam w niezle problemy. Lekarze w grudniu nakarmili antybiotykami, controloc20.. później miesiączki tak bolesne ze 2xdziennie przeciwbólowe i przeciwzapalne -> endometrioza, torbiel.
      Teraz od stycznia mam takie problemy z żołądkiem i jelitami i cały czas walczę.
      Robiłam biorezonans biocom 2000 – candida i helicobacter + uczulenia na pokarmy.
      Odczulilam się tam i chodze na akupunkturę.
      Dalej nie pomogło. + dieta wegańska od długiego czasu.
      Test sody rano – duże odbicie po 3 minutach.
      Po wodzie z cytryna mam zgagę, ale próbuje.
      Boli żołądek, ciagle mnie muli, piecze, uczucie gorąca w brzuchu i żołądku, uczulenia na jedzenie, pieczenie gardła.
      Zakupiłam D3+k2, Wit c tib, probiotyki swanson, Wit b complex (dostałam po niej uczulenia i dusiłam się wylądowałam w szpitalu), Wit e tez u was i cynk.
      Boje się jednak teraz cokolwiek suplementowac dalej bo mam lęki ze sytuacja się powtórzy.
      Suplementowalam tez lukrecję dgl swansona.
      Nie wiem jak mam już z tym żołądkiem zawalczyć żeby wygrać… trwa to już prawie rok a ja dalej nie mogę wrócić do zdrowia i do pracy jestem załamana.
      Pomocy !

      1. Pepsi Eliot 1 września 2017 o 15:27

        Nie dostałaś po niej (B complex G&G) uczulenia, tylko jesteś po prostu uczulona na niacynę, i po każdej niacynie w dawce 50, a nawet znacznie mniejszej dostaniesz takiego samego uczulenia, bez względu na to, kto jest producentem. Firma G&G działa od 50 lat na rynku, a na B complexie jest dużymi literami napisane , że zawiera niacynę właśnie z tego powodu. To tak, jakbyś uważała, że jesteś uczulona na orzeszki ziemne tylko tej a nie innej firmy.
        To tyle w temacie Bcomplex G&G.

      2. grzegorzadam 2 września 2017 o 08:35

        Robiłam biorezonans biocom 2000 – candida i helicobacter ”

        Tylko? Trudno uwierzyć.

      3. grzegorzadam 2 września 2017 o 08:40

        Lekarze w grudniu nakarmili antybiotykami, controloc20.. ”

        Nie nakarmili, dałaś się nakarmić.

      4. Nova 21 września 2017 o 21:10

        Spróbuj zregenerować florę bakteryjną kiszonkami – kapusta kiszona jest dla jelit uzdrawiająca. Najlepiej sama sobie zakiś i jedz codziennie, tylko nie sól jej za mocno a najlepiej wcale.

        1. grzegorzadam 16 października 2017 o 15:11

          tylko nie sól jej za mocno a najlepiej wcale.’

          Jak dostarczasz sól do organizmu?

      5. HejHo 20 października 2017 o 11:34

        Gosia kochana,zapomnij słowo „choroba”.Twoje ciało coś ci próbuje powiedzieć.Odchyły od pełni sprawności i dobrego samopoczucia to początek uzdrowienia.Złe samopoczucie jest tak samo naturalne jak dobre.Pięknie dbasz o ciało,dalej coś jest na rzeczy?Zejdź niżej,głębiej w siebie…Pali w brzuchu?Kocham twój brzuszek Gosia,wypuść z niego złość.Pozwól jej odejść.A jak się pojawi znowu?Ok.Fajnie że jesteś,ale możesz już odejść😉Już jesteś na drodze do pełni zdrowia.Amen.

        1. grzegorzadam 20 października 2017 o 13:06

          Złe samopoczucie jest tak samo naturalne jak dobre.”

          Jak złe trwa notorycznie, to już naturalne raczej nie jest 😉

          1. HejHo 20 października 2017 o 13:42

            Wiesz miałam na myśli,że złe samopoczucie jest naturalnym procesem i że się z tym nie „walczy”.To tylko wskazówka co jest do uleczenia.Przecież wiesz,że wszystkie „choroby zaczynają się w energetyce.Ludzki język jest niedoskonały co?O ile łatwiej byłoby wymieniać odczucia zamiast konstruktów słownych:

            1. grzegorzadam 20 października 2017 o 14:54

              Wiesz miałam na myśli,że złe samopoczucie jest naturalnym procesem i że się z tym nie „walczy”.To tylko wskazówka co jest do uleczenia.Przecież Ludzki język jest niedoskonały co?O ile łatwiej byłoby wymieniać odczucia zamiast konstruktów słownych:

              ”złe samopoczucie jest naturalnym procesem i że się z tym nie „walczy ”

              Zgoda i wtedy bierzemy ”tabsa” z reklamy 🙂
              Pal sześć profilaktykę, badanie przyczyn, jest cud-pastylka.

              Widzę tutaj jak soczewce:
              – biorę sodę już 3 dzień wit.C czy magnez ( 🙂 ) i nic … 😉

              ”wiesz,że wszystkie „choroby zaczynają się w energetyce.”

              Jedni nazywają to energetyką, inni brakiem homeostazy, jeszcze inni toksycznością z
              zakwaszeniem.
              Ból to ostrzeżenie i powód do hamowania … 😉

            2. HejHo 20 października 2017 o 16:13

              Nie bierzemy tabsa tylko schodzimy wgłąb siebie,pomagając ciału oczywiście.

            3. grzegorzadam 20 października 2017 o 16:47

              Nie zawsze można pomóc ciału tym zacnym sposobem. 😉

              Czasami trzeba coś ”odblokować” na poziomie somatycznym, potem
              pociąg jedzie.

            4. grzegorzadam 20 października 2017 o 16:48

              Dlatego dr Hammer nie tłumaczy zatruć, poza zasięgiem.

    6. Nina 1 września 2017 o 15:07

      A mi się tak.po poltoramiesieczniej wyprawie po Europie skóra zepsuła.. ze szokus;( mało supli, dieta szybka, mało snu….jak tu wrócić do żywych i skóry jasnej, nie czerwonej z trądzikiem? Ocet na czczo, soda, Simple.. .help..😘

      1. grzegorzadam 2 września 2017 o 08:42

        ”po poltoramiesieczniej wyprawie po Europie skóra zepsuła..”

        Nic się nie zepsuło, coś podłapałaś,
        http://www.pepsieliot.com/tradzik-rozowaty-czyli-6-sposobow-zdrowa-cere/

        ”mało supli, dieta szybka, mało snu”
        Ot to, zadbaj o siebie, wrócisz do formy.

        1. Nina 3 września 2017 o 16:38

          @grze idę w boraks 🤘 1/8 łyżeczki na litr wody i trochę soli himalajskiej i tak będę popijac..dzis zaczęłam.. sam znac;)_

      2. grzegorzadam 2 września 2017 o 09:17

        ”dziko rosnące w lasach dalekiej północy grzyby witalne Chaga zabijają komórki nowotworowe,”
        Czaga rośnie u nas na brzozach 😉
        Jelena Zajcewa:
        http://www.pepsieliot.com/czy-pestki-z-moreli-to-utajnione-przez-lobby-farmaceutyczne-skuteczne-lekarstwo-na-raka/
        Czaga- włóknouszek brzozy:
        A z czego wynika sila tego drzewnego grzyba?

        1. grzegorzadam 2 września 2017 o 09:18

          Zawiera tak jak podobnie jak terpentyna, związki terpentynowe i inne:
          -polisacharydy, inotodiol, kwas betulinowy i polifenole .
          Z huby wyizolowano oprócz inotodiolu, kwas inotowy, kwas oblikowy i kwas czekowy , które wykazały w badaniach farmakologicznych na zwierzętach działanie przeciwnowotworowe. Znajduje się tam też kwas betulinowy, który ma wiele właściwości lecznicze

          http://www.pepsieliot.com/grzyby-czyli-bron-kontrowersyjna-ale-silna/

    7. adfalkiewicz 1 września 2017 o 16:29

      A mi babka od biorezonansu wciskała, mimo, iż sama to doskonale wiedziałam dużo wcześniej – „Żadne leczenie i super zdrowy styl życia Ci nie pomogą, jeśli nie nauczysz się ODPUSZCZAĆ!!” i to w sensie przebaczania, takiego ‚let it go’, bo emocje zbierane w sobie żrą potwornie, zwłaszcza takie kumulowane przez lata, urastające do zabójczego, bezpodstawnego POCZUCIA WINY. Tak, najpierw dusza i ludzie i relacje, potem ciało samo się zaangażuje w Twoją eko pomoc.

    8. Buszmenka 1 września 2017 o 17:24

      Pepsi kochana, Grzegorzadam, u mojej mamy w badaniu bicom wyszlo, ze w plucach ma 80% kropidlaka czarnego. Co mozna zrobic, by to szybko wytepic? Ogolnie wytepic. Czy to jest smiertelne??? Pepsi pomocy!

      1. grzegorzadam 2 września 2017 o 09:28

        Kropidlak to zły, niebezpieczny intruz, bierzcie się do pracy.
        Co zaproponowali w gabinecie?
        MD od razu zapodałby kilkugodzinne sesje double attack na Bicomie (z 2 aparatów na raz)
        Nie takie ścierwojady to usuwa, półpasiec z atakiem na twarz 5 godzin.
        Nie zwlekając magiczna trójca na pleśnie i grzyby : boraks, H2o2 i jod
        http://www.pepsieliot.com/sok-leczacy-zapalenia-w-tym-stawow-oraz-dlaczego-boraksowi-mowimy-nie/
        oraz inhalacje nebulizatorem, kilka razy dziennie!
        http://www.pepsieliot.com/dziecko-w-tym-male-kaszle-co-ma-robic-skolowana-matka/
        Myślę, że 2 tygodnie i po problemie.
        Duże dawki wit.C (askorbinianu!- pH !) + MSM
        http://www.pepsieliot.com/witamina-c-i-msm-najlepsze-alternatywne-zrodla-tlenu-czyli-leczenie-w-pigule/
        W ostateczności wlewy z C, ale u nas ciężko znaleźć uczciwe aplikacje, biznes się z tego zrobił jak cholera.

    9. Agucha 1 września 2017 o 17:30

      Pepsi jak zawsze wpis mistrzostwo świata 🙂 Mam do Ciebie pytanie. Byłam dziś u lekarz bo leczę niedoczynność tarczycy i chciałabym zajść w ciążę – jeszcze nie podjęliśmy z mężem prób… moje wyniki bieżące TSH 4,16 µIU/mL 0,270 — 4,200. FT3 3,08 pg/ml 2,00 — 4,40. FT4 1,45 ng/dl 0,93 — 1,71. Lekarz twierdzi że z takim TSH mogę spokojnie już teraz starać się o dziecko biorąc leki (biorę Letrox). Ja mam jednak obawy czy nie powinnam najpierw obniżyć TSH. Jak myślisz? Będę wdzięczna za Twoją odpowiedz bo nie ukrywam, że liczę się z Twoimi opiniami. Dzięki z góry i lovciam 🙂

      1. Pepsi Eliot 1 września 2017 o 23:27

        oczywiście, że TSH nie powinno przekraczać 2,2

    10. Julia 1 września 2017 o 19:17

      Co do jodu to poleć proszę Pepsi jakiś konkretny preparat i jak dawkować! Mam jakiś wpojony strach przed jodem (może przez Hashimoto, które jest w remisji już od dawna i przez lekarzy) 🙂

      1. Pepsi Eliot 1 września 2017 o 23:23

        kup płyn Lugola w aptece i dawkuj go przez skórę

        1. Julia 2 września 2017 o 16:15

          dzięki za info 🙂 tak zrobię! Mam nadzieję, że go dostanę tu, gdzie mieszkam. Pozdrawiam xoxo

    11. Łukasz 1 września 2017 o 20:06

      Odsprzedam suplementy firmy G&G zakupione u PEPSI ELIOT. Ze względów zdrowotnych narazie nie mogę przyjmować. Brakuje po 1 tabl w każdym opakowaniu.

      1. Super Balanced B Complex with niacin -120tabl.
      2. Vitamin E 400IU Natural- 120tabl.
      3. Folic Acid -90tabl/
      4. Cynk 50mg – 120tabl.

      Email: lukasz12121984@wp.pl

    12. Julia 1 września 2017 o 21:30

      Napisałam komentarz i nie pojawił się tutaj 🙁 Mozna wiedzieć dlaczego?

    13. Aloe 2 września 2017 o 17:15

      PEPSI czy ekwiwalentu retinolu (suplement) jest ok? czy zły? czy wysokie dawki pomagają przy zrostach/bliznach?
      czy chlorheksydyna do płukania buzi jest dobra?(obniżone szyjki/dzisła) jak zwalczyć pruchnicę(płuczę buzie 10 min x2 dziennie olejem kokosowym)

      1. grzegorzadam 16 października 2017 o 15:17

        do płukania buzi jest dobra?(obniżone szyjki/dzisła) jak zwalczyć pruchnicę(płuczę buzie 10 min x2 dziennie olejem kokosowym)”

        Nie tylko kokosowym, jest jeszcze roztwór soli, MOM (magnez), SSKI (roztwór jodku potasu), H2o2,
        próchnica to zakażenie bakteryjne:
        http://www.pepsieliot.com/jak-naturalnie-leczyc-prochnice-i-choroby-dziasel/
        http://www.pepsieliot.com/zeby-sie-sypia-dwie-witaminy-cie-wylecza/
        http://www.pepsieliot.com/jak-samemu-leczyc-ubytki-czyli-bez-uzycia-dentysty/
        http://www.pepsieliot.com/czy-leczenie-kanalowe-zebiskow-jest-zdrowa-opcja/

    14. Edyta 3 września 2017 o 10:44

      Pepsi, Ty wszystko wiesz, bo tak myślę, że jeśli sie urodziliśmy w celu żeby dotrzeć w zyciu do siebie samej czyli duszy, to po co było sie rodzić, jak przed urodzeniem byla sobie sama dusza właśnie, to po co to wszystko, żeby w sumie wrócić do zera powstania?

      1. Pepsi Eliot 3 września 2017 o 13:50

        odpowiem Ci wkrótce wpisem

      2. Kats 7 września 2017 o 10:33

        Według mnie po to, żeby móc doświadczyć tych wszystkich cudownych rzeczy, jakie mogą nas spotkać w życiu;) Słodki zapach koniczyny na rozgrzanej słońcem letniej łące, gwiazdki w oczach śmiejącego się dziecka, w ogóle ten niesamowity, czysty, dziecięcy zachwyt światem, codzienny zachód słońca, który jest zawsze jedyny w swoim rodzaju i już nigdy się taki sam nie zdarzy, wtulenie się w ukochaną osobę i to bezgraniczne, błogie poczucie bezpieczeństwa, śnieg skrzący się w słońcu, wyglądający jak dywan maleńkich kryształków, bryłka lodu z zamarzniętego jeziora, która pod słońce też wygląda jak wielki kryształ, czerwone i niebieskie plamki maków i chabrów na tle złotego zboża, a w górze cudownie błękitne niebo maznięte białymi kształtami chmur, to uczucie kiedy po długiej, intensywnej wspinaczce jesteś w końcu na samym szczycie góry i spoglądasz w dół na ten niesamowity malowniczy widok, można tak jeszcze długo;) Kiedy się zauważa i docenia te wszystkie rzeczy, człowiek odczuwa wdzięczność i zaraz wibruje wyżej 😉

    15. Magdalena 3 września 2017 o 20:57

      Tamoxifen brać nie brać ?

      1. grzegorzadam 16 października 2017 o 15:41

        ”Inicjatorem i głównym sponsorem Miesiąca Świadomości Raka Piersi w roku 1985 była firma Zeneca Pharmaceuticals, znana obecnie jako AstraZeneca. AstraZeneca to firma, która produkuje kontrowersyjny i szeroko stosowany lek na raka piersi Tamoxifen. Wszystkie reklamy w telewizji, radio i prasie są opłacane i muszą być zatwierdzone przez AstraZeneca. Dużo mniej znany jest natomiast fakt, że AstraZeneca produkuje też chemiczne środki ochrony roślin. Jeden z jej produktów, chloroorganiczny pestycyd Acetochlor, uznany został za jeden z czynników powodujących raka piersi. Jej fabryka chemiczna położona w Perry w stanie Ohio jest poważnym źródłem potencjalnie rakotwórczych zanieczyszczeń. W roku 1996 wypluła do atmosfery 24 tony substancji uznanych za kancerogeny.”

      2. grzegorzadam 16 października 2017 o 15:41

        Toksyczny tamoxifen (tamoxyfen)

        Być może moglibyśmy wybaczyć firmie Zeneca powiązania z rakotwórczymi chemikaliami, odkąd wynalazła i opatentowała najpopularniejszy lek przeciw nowotworowi piersi Tamoxifen, wytwarzany pod nazwą Nolvadex. A może jednak nie. Ten wysoce zyskowny lek daje jej rocznie pół miliarda dolarów dochodu.

        16 maja 2000 roku, New York Times doniósł, że Narodowy Instytut Zdrowia i Środowiska dopisał 14 nowych substancji do listy znanych kancerogenów. Jedną z nich był Tamoxifen! To oficjalne stanowisko potwierdziło tylko to, co było już od dawna wiadome. W maju 1995 roku, założony przez Proposition 65 komitet ekspertów z Kalifornii poinformował społeczeństwo, że stosowanie Tamoxifenu może powodować nowotwór śluzówki macicy.

        Zeneca Pharmaceuticals nie skomentowała tego odkrycia. Wiadomo jest, że Tamoxifen wywołuje nowotwór macicy, nowotwór wątroby, nowotwór żołądka, nowotwór okrężnicy i odbytu. Już po 2-3 latach stosowania, Tamoxifen powiększa zapadalność na raka macicy od 2 do 3 razy. W przypadku nowotworu macicy stosowana jest histerektomia, czyli jej usunięcie. Substancja ta zwiększa poza tym ryzyko udaru, zakrzepów krwi, uszkodzenia oka, nasila także objawy menopauzy i depresji. Jednak najbardziej szokujący jest fakt, że Tamoxifen zwiększa ryzyko nowotworu piersi! Magazyn Science opublikował wyniki badań Centrum Medycznego Uniwersytetu Duke z roku 1999, które wykazały, że po okresie 2-5 lat stosowania, Tamoxifen wywołuje w rzeczywistości raka piersi!

        Tak, więc Zeneca, inicjator Miesiąca Świadomości Raka Piersi i producent rakotwórczych wyrobów petrochemicznych, oraz rakotwórczych odpadów, okazuje się być wytwórcą leku przeciwko rakowi piersi, który wywołuje, co najmniej cztery różne typy nowotworu u kobiet. …. ”

    16. lenka30 4 września 2017 o 09:28

      Pepsi jak najbardziej trafny tekst. Głowa i to co w niej to 90% sukcesu albo kłopotów. Niestety widziałam na własne oczy jak nowotwór wyrostka robaczkowego ( nie wierzyłam, że może być nawet tam) zabrał w PÓŁ ROKU wspaniałą kobietę o gołębim sercu, która odżywiała się produktami ze swojego ogródka, sama piekła chleb, robiła eko przetwory, nie miała samochodu i codziennie pokonywała 5-10 km pieszo. Jednak w jej głowie cały czas były problemy z przeszłości i teraźniejszości. Martwiła się wszystkim i o wszystkich. Tylko nie o siebie. Do tego dochtore od razu powiedzieli jej, że pozamiatane i nie ma już dla niej nadziei 🙁
      Po tym zdarzeniu zaczęłam się interesować nie tylko tematami jak uzdrowić ciało, ale także jak oczyścić duszę i trafiłam na dwie super książki, które polecam wszystkim przebudzonym: „Totalna biologia” i „Radykalne wybaczanie”. Dają dużo do myślenia i pozwalają uporać się ( szczególnie ta druga) z demonami przeszłości.

      1. grzegorzadam 20 października 2017 o 16:55

        ”……Niestety widziałam na własne oczy jak nowotwór wyrostka robaczkowego”

        Czy ktoś podpowiedział, ze ten nowotwór mógł powstać ze stanu zapalnego spowodowanego
        pasożytami?
        Zaczęło się w głowie,a le można było proces odwrócić.

    Dodaj komentarz