logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
179 online
52 769 045

BARDZO FAJNE WITAMINY  I MINERAŁY DLA TWOJEGO  DZIECKA POLECAM :) PEPSI ELIOT

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Domowy syrop szybko leczący kaszel, oraz usuwający flegmę z płuc dorosłych i dzieci

 

Niby koniec lata, ale jakiś dziwny, deszczowy i wietrzny. W związku z tym posypać się mogą przedwcześnie choróbska.

Nie pójdziesz do kina, ani do filharmonii, ani do teatru na modne obecnie komedie (dziwne, że nikt nie lubi oglądać Dziadów, ani tym bardziej Nocy Listopadowej), a więc nie pójdziesz, bo kaszlesz, i masz pełno flegmy w płucach.

Ostatnio zgłębiam tajniki wszelkich mikstur, bowiem mają niesamowite działanie, a nie są ciałem stałym, więc nie obciążają układu pokarmowego, a jakby co, to znacznie mniej.

O marchewce pisałam już peany, więc nie będę się powtarzać, ale podsumuję, że jest to jedno z najzdrowszych warzyw świata. Alkalizacja ciała marchewką jest tak doskonała, że w wielu kuracjach antynowotworowych stanowi podstawy składnik odtruwający. Ma też marchewka renomę, jako świetnie wpływającej na wzrok.

Jedzenie marchwi jest również bardzo wskazane przy alergii, trądziku, anemii, reumatyzmie, tonizowania układu nerwowego. Jest dobra i na biegunkę, ale też zaparcia, zapalenie jelit, oczyszczanie krwi. A oczyszczanie systemu immunologicznego wychodzi jej najlepiej. Ale pomoże również przy niskim poziomie wapnia, albo wysokim utlenionego cholesterolu, opcja najokrutniejsza dla naszego zdrowia.


TUTAJ KUPISZ WITAMINY GREENS & FRUITS DLA TWOJEGO DZIECKA POLECANE PRZEZ PEDIATRĘ
„Produkt Greens & Fruits TiB polecam szczególnie dzieciom, które nie przepadają za warzywami i owocami. W jednej tabletce mamy istną bombę wyciągów z warzyw i owoców, dostarczającą witamin oraz enzymów poprawiających trawienie, których większość dzieci ma za mało. Proszę pamiętać, że dobrze działający przewód pokarmowy jest gwarantem dobrej odporności.
Minerały zawarte w warzywach budują kości i zęby, są konieczne w okresie wzrastania organizmu. W preparacie Greens & Fruits znajdziemy krzem, który jest niezbędny do prawidłowego przyswajania większości pierwiastków, w tym wapnia. W zielonych warzywach mamy chlorofil, który jest potrzebny dzieciom do prawidłowego dotlenienia organizmu, głównie mózgu. Witaminy z grupy B poprawiają koncentrację, są niezbędne do rozwoju ośrodkowego układu nerwowego. Suplement ten zawiera także pierwiastki śladowe takie jak selen czy cynk, których większość dzieci ma niedobór.
1 tabletkę Greens & Fruits należy rozdrobnić w moździerzu. Porcję proszku należy skonsultować z lekarzem i dopasować do indywidualnych potrzeb dziecka, jego wieku i wagi.”
Lek. med. Agnieszka Wlazłowska

(Czekamy na dostawę)

Marchew ma też inną właściwość, mianowicie leczy kaszel i usuwa śluz z płuc, w tym u dzieci

Jak więc zrobić tę odflegmiającą miksturę, czyli domowy syrop na kaszel i oczyszczanie płuc?

Domowy przepis na syrop:

Składniki (bio):

1/2 kg marchewki

3-4 łyżki surowego miodu

2 łyżeczki świeżo posiekanego imbiru

Jak zrobić?

Potnij marchewkę na małe kawałki, włóż do rondelka, zalej wodą, aby była przykryta.

Gotuj na średnim ogniu.

Do wrzącej wody z marchewką dodaj imbir i gotuj, aż marchewki będą miękkie.

Przecedź przez drobne sitko do dużej miski, ale nie wylewaj wody.

Następnie zmiksuj w blenderze na gładką masę marchewkę i imbir.

Gdy woda, odlana po przecedzaniu będzie już letnia, dodaj surowy miód i mieszaj aż się rozpuści.

Dodaj wodę z miodem do puree z marchewki i imbiru, potem wymieszaj ponownie na gładź.

No i masz gotowy syrop.

rp_21-cough-syrup-fb-1024x538.jpg

Jak przyjmować to naturalne lekarstwo?

TRZEBA brać 3-4 łyżeczki syropu codziennie. Po 1-2 dniach kaszel zniknie, ale najważniejsze, że zostanie usunięty śluz z płuc.

Źródła: 1, 2, 3, 4

owocek:)

(Visited 284 119 times, 11 visits today)
Pepsi Eliot
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Powiązane artykuły

  1. mKa 12 lutego 2016 o 09:14

    Olechnowicz w Roślinach leczniczych stosowanych u dzieci również pisze o marchwiance podawanej przy przeziębieniach, przy biegunkach, niedokrwistości. Co prawda bez imbiru, ale wiadomo co wyprawia imbir, więc warto go dodać.

  2. Niki 12 lutego 2016 o 09:32

    O 🙂 jednak zerkam na moją listę odśluzowujących pokarmów według Chińczyka i co, karotka jest gdzieś daleko daleeeko, nie wśród kluczowych osuszających ze śluzu w płucach.
    Imbir a owszem jako pierwszy, oprócz tego fenkuł, kozieradka, s.lniane, p.kajeński, rukiew, czosnek, chrzan, rzepa, rzodkiew, pokrzywa, oman, podbiał. Tyle. Z kolei miodu surowego niepasteryzowanego zalecają w takim stanie tylko łyżeczkę dziennie – większa ilość ma działanie odwrotne podobno. co nurt to inaczej. ale na czymś trzeba się oprzeć

  3. Bb 12 lutego 2016 o 10:26

    Ile dni taki syrop mozna trzymać w lodowce?

    1. pepsieliot 12 lutego 2016 o 18:43

      Kilka dni tylko, bo ta marchew jest gotowana, więc trzeba podzielić się z rodziną, albo odpowiednio mniej mikstury przygotować. Wszystko zależy też od tego, jak bardzo wodnista byłą marchew,

      1. Anna 1 lutego 2017 o 13:21

        Czy przechowywanie syropu w lodowce nie wpłynie negatywnie na właściwości miodu?

        1. Pepsi Eliot 1 lutego 2017 o 13:52

          w lodówce nie jest tak zimno,około 7 stopni, będzie ok

    2. Annika 13 lutego 2016 o 17:14

      Niki, interesuje mnie ta lista od Chinczyka 🙂 moze cos wiecej na ten temat napisac? Moze podasz namiary albo opiszesz jak Ci pomaga? Moj email sunlion@op.pl Dzieki!

      1. Niki 14 lutego 2016 o 11:37

        Lista TMC wygląda tak 🙂 a i to trzeba uwzględnić indywidualne potrzeby i przeciwwskazania.
        Śluzotwórcze
        – mleko i jego pochodne, cukier rafinowany (biały), ziarna zbożowe glutenowe, rośliny strączkowe (w tym orzeszki ziemne), mięso (szczególnie wieprzowe i każde inne w dużych ilościach). sardynki, leki farmakologiczne i substancje chemiczne w żywności, podgrzewany miód, tłuszcze zwierzęce i potrawy (głęboko) smażone, mąka kukurydziana, bardzo późne jedzenie (zaburza trawienie), korzeń arcydzięgla.

        Odśluzowujące
        śluz w płucach: kozieradka, fenkuł, siemię lniane, czosnek, chrzan, rzepa, imbir, rzodkiew, rukiew, pieprz kajeński, pokrzywa, podbiał, oman.

        cytrusy (cytryny, grejpfruty, pomarańcze, limonki), dynia, pieczarki, małże, miód surowy (ale tylko 1 łyżeczka dziennie! Większe ilości zadziałają odwrotnie), papaja, kumkwat, persymona, sałata, seler, kapusta chińska, rukiew wodna, rzodkiew, rzepa, napar z natki gorczycy, wodorosty, algi, niepasteryzowany ocet jabł., trawy zbożowe (jęczmienna, pszeniczna), tymianek, gruszki, ananas, brokuły, jarmuż, zielone liściaste, kalafior, szparagi, korzeń bambusa, pestki dyni, kasza jaglana (jako jedyna też jest zasadotwórcza), amarantus, komosa ryżowa, gryczana.
        Ażeby jaglana wpłynęła również ogrzewająco (szczególnie zimą) to należy ją uprzednio uprażyć na suchej patelni potrząsając mieszając co chwilę, żeby się nie spaliła, jak zacznie pachnieć to na wrzątek wrzucić tylko powoli bo woda się burzy i można się poparzyć, w 5-7 minut jest miękka i sypka po odsączeniu. Albo nie odlewać całej wody, to wsiąknie pod przykryciem i stanie się bardziej kleista jak twaróg, np. do krojenia w plastry.

        Plus taka herbatka z programu oczyszczającego z nadmiaru śluzu: 1 część nasion kopru włoskiego, 1 część nasion kozieradki, 1 część nasion lnu, 1/4 części korzenia lukrecji.
        Pod linkiem http://medycyna-chinska.blogspot.com/2009/12/program-oczyszcania-z-nadmiaru-sluzu.html
        Nie zaszkodzi sprawdzić działania. A równolegle soda oczyszczona (gaszona), wit.C w dużej dawce dziennej, woda utleniona do picia i płukania zatok – w mieszance z solą i sodą – alkalizowanie organizmu. I tak się zmienia nawyki i warunki na niesprzyjające stanom zapalnym, zakwaszeniu, co przyczynia się do przerostów bakteryjno-grzybiczych i pasożytów, bo one też wydzielając własne toksyny prowokują organy do nadprodukcji śluzu bezbarwnego ciągliwego i gęstych grudek lepkiej żółto-zielonej brudnej flegmy. Ten sam żółty, pomarańczowy gęsty śluz zalega pod skórą i to się nazywa otyłością.

        1. grzegorzadam 14 lutego 2016 o 13:28

          Świetne zestawienia! 🙂

          Dołożyłbym brakujące cegiełki:
          Bor, Magnez, Krzem i sól !

        2. inna 21 sierpnia 2017 o 14:12

          A jak to jest z tym miodem? Wyczytalam ze wlasnie podgrzewany miod nie jest sluzotworczy a z kolei niepodgrzewany jest sluzotworczy?

  4. Królik 12 lutego 2016 o 10:34

    a nie można surowej marchwii z imbirem i miodem szamać? efekt nie bedzie ten sam?

    1. pepsieliot 12 lutego 2016 o 18:42

      właśnie tu chodzi o ogromne zagęszczenie składników, co robi gotowanie, ale spróbuj

  5. Adam 12 lutego 2016 o 10:35

    Kurde o tydzień za późno bo już witaminką C się wyleczyłem w tydzień ale zapisze na przyszłość! 🙂

  6. Anna 12 lutego 2016 o 10:46

    A gotowany imbir nie straci na wartości ? Nie wystarczy zblendować marchew z imbirem?

  7. Barbek 12 lutego 2016 o 14:02

    ….. zrobiłam przede wszystkim z myślą o dzieciach ( 3,5 i 2 latka) które właśnie chorują na zapalenie oskrzeli, a cebulowego nie chcą pić. Marchewkowo-imbirowy jest bardzo smaczny 🙂
    Sporo tego wyszło – jak to przechowywać? Bo tak w temperaturze pokojowej to chyba nie, a jeśli tak to jak długo ?

    1. pepsieliot 12 lutego 2016 o 18:33

      jedzcie całą rodziną 🙂

    2. grzegorzadam 13 lutego 2016 o 10:31

      Zapalenia oskrzeli to w zdecydowanej większości może być efekt działania pasożytów!
      proszę sprawdzic pH moczu dzieciaczków, i rano alkalizować, cytrynian sodu jest skuteczny zawsze.

      I dobra woda z krzemem oraz:
      kapiele z sodą, magnezem (płatki magnezowe) oraz wywar ze skrzypu, mają świetne dzioałanie oczyszczające
      i przeciwpasożytnicze.
      Po kapieli można natrzeć myjką przód i plecy wodą utleniona od 1.5 do 3%.
      To naprawdę działa.

      W tym temacie jest ‚troszkę’ na ten temat:
      http://www.pepsieliot.com/co-mozemy-zrobic-zeby-dochtore-nie-wycielo-migdalkow/
      I tu:
      http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/
      http://www.pepsieliot.com/22975-2/
      http://www.pepsieliot.com/pozbadz-sie-naturalnie-wszystkich-pasozytow-i-oddal-na-zawsze-widmo-lupusa/

      Przy problemach z migdałkami to sa ewidentnie pasożyty.
      Kuracje oczyszczające wskazane, choćby mieszanka mielonego lnu z goździkami. 100/10.
      Można zacząć od 22 lutego > pełnia.

      pozdrawiam

      1. Liska 13 lutego 2016 o 18:48

        Jak zawsze przydatne porady!

      2. Barbek 16 lutego 2016 o 15:47

        Bardzo dziękuję za odpowiedź ….. tak zdaje sobie sprawę z wpływu pasożytów na nasze zdrowie. Tylko ciągle mi brak wiedzy co i jak , w jakiej kolejności stosować. Przy takiej dwójce maluchów ciężko mi znaleźć czas na systematyzowanie wiedzy. A boję się sama eksperymentować na dzieciach. W kwietniu i październiki 2015 braliśmy wszyscy zentel ( 3 dawki w odstępie co 2 tygodnie) …ale jakoś nie chcę kolejny raz truć dzieci chemią. Dzieci dalej mają objawy ( niepokój, problemy ze snem, zgrzytanie zebami….) .
        Ostatnio byłam na Vegatescie z córką – ma glistę , owsiki, gronkowca złocistego, pałeczke zapalenia płuc, candide i Herpes wirus. Tyle „pozwoliła” sobie sprawdzić zanim wyczerpała się jej cierpliwość. Z jakimi organami powiązane są te patogeny juz nie udało się sprawdzić.

        Proszę o szczegóły dotyczące ph moczu. Zmierzyłam dzieciom dziś rano, mają 6,6 oraz 6,2 . Jakie powinni mieć, by było dobrze? Co z tym cytrynianem sodu? trzeba mieć jakiś roztwór? jak to dozować ?
        Jeśli chodzi o krzem – mam ziemię okrzemkową i enterosgel (dopiero co kupiony).
        Mam tez siarczan magnezu i dosypuje im raz-dwa razy w tygodniu do kąpieli tak ok. szklanki.
        Jak robić dzieciom kąpiel z sodą?
        Czy zamiast WU mogę stosować MMS ? Mam bo sama robiłam sobie kurację. Na sobie stosuję rożne rzeczy. 3 miesiące temu udało mi się pożegnać z eutyroksem ( hashimoto).

        Będę wdzięczna za wszelkie szczegółowe rady dot. postępowania z takimi brzdącami.

        1. grzegorzadam 17 lutego 2016 o 08:55

          Barbek

          Zentel na krótkie odcinki bywa skuteczny, ale albendazol może mieć jednak skutki uboczne.
          Objawy wskazują ewidentnie na problemy pasożytnicze..
          I wynik biorezonansu tylko to potwierdził, co zalecili na pozbycie się tych problemów?

          Może dotyczyć wielu organów i pewno dotyczy.
          Spróbuj z mieszankami mielonego lnu z goździkami, saszetkami 7 Pepas, ale
          nie będzie to łatwa przeprawa przy tych wynikach….
          Nie sa to smaczne rzeczy, a to brzdące.

          Mocz możesz mierzyć rano, ale najbardziej wskaźnikowy jest ten koło południa.
          U zdrowych maluchów to jest 7.3-7.4, jeżeli będzie niższe, co można założyć, trzeba podnieść.

          Cytrynian sodu to inaczej gaszona soda z sokiem z cytryny lub gotowy cytrynian tez można kupić.
          Zamiast cytryny mozna dodać octu jabłkowego.

          Tu masz więcej szczegółów, polecam:
          http://www.pepsieliot.com/jak-pic-sode-na-3-sposoby-aby-spektakularnie-poprawic-swoje-zdrowie/

          http://www.pepsieliot.com/co-mozemy-zrobic-zeby-dochtore-nie-wycielo-migdalkow/

          WU działa bardzo podobnie jak MMS, jedna kropla aktywowanego MMS odpowiada 12 kroplom WU 3%.
          WU w kropelkach polecałbym z solona wodą.
          Maja działanie przeciwpasożytnicze ewidentnie również.

          pozdrawiam

          1. barbek 19 lutego 2016 o 00:52

            GRZEGORZUADAMIE:

            po biorezonansie zaproponowano terapie biorezonansem – ale się pochorowaliśmy więc póki co nic z tego.
            Poza tym polecono mi Cordyceps na podniesienie odporności i bakterie (podobno ma sobie poradzić z gronkowcem złocistym).
            No i tyle…..
            Zastanawiam się czy nie podawać dzieciom jakichś preparatów ziołowych typu parafarm, czy vernicadis.
            7 Pepas juz znalazłam na allegro – ale juz nie zdążę podać w tym miesiącu dawki tydzień przed pełnią.
            Mam pytanie do mieszanki mielonego lnu z goździkami : 100/10 – to są proporcje, czyli np 1 gram goździków zmieszać z 10 g mielonego lnu? I ile tego dzieciom podawać? Mieszać to z wodą, herbatką? Jak długo podawać? Można zacząć w dowolnym momencie fazy ksieżyca?
            A czy MMS też mogę dodawać do solonej wody tak jak WU?

          2. grzegorzadam 19 lutego 2016 o 05:14

            Składniki

            100g siemienia lnianego
            10g goździków

            Zmielić obydwa składniki w młynku do kawy na proszek.

            Przyjmować 2 łyżki mieszanki przez 3 kolejne dni rano na pusty żołądek. Można wymieszać z ciepłą wodą lub jeszcze lepiej z jogurtem naturalnym bez dodatków, najlepiej domowym. Zrobić 3 dni przerwy i powtórzyć kolejne 3 dni.

            Kuracje warto przeprowadzać co kilka miesięcy.
            ====================================

            Vernicadis, Balsam Kapucyński mają dobre opinie,
            Ten drugi u mnie zagościł na stałe, polecam.

            ==A czy MMS też mogę dodawać do solonej wody tak jak WU?==

            Może być, aby z dala od antyoksydantów i pochłaniaczy.

          3. barbek 23 lutego 2016 o 16:25

            Zrobiłam mieszankę goździków z siemieniem lnianym. Jednak trochę ją zmodyfikowałam.
            Nie mam młynka do kawy. Do rozdrobnienia składników użyłam dostawki do miksera – takiego kielicha (blendera) z nożami.
            Ale efekt nie był zadowalający – oklejało się to wokół ścianek i miało moim zdaniem zbyt duże drobinki.
            Dolałam więc 15 łyżeczek oleju z pestek dyni i miksowałam do uzyskania w miarę jednolitej masy.
            W takiej formie chyba łatwiej mi będzie to dzieciom choćby strzykawką podać.

            Jakie jest dozowanie tej mieszanki oryginalnej dla dzieci?
            Dorosły 2 łyżki, a dziecko w wieku 3,5 oraz 2 latka – tyle samo? Czy mniej ?

          4. grzegorzadam 23 lutego 2016 o 21:36

            ==Dolałam więc 15 łyżeczek oleju z pestek dyni i miksowałam do uzyskania w miarę jednolitej masy.
            W takiej formie chyba łatwiej mi będzie to dzieciom choćby strzykawką podać.==

            FAjny pomysł, skuteczny!

            Dziecku zawsze 1/3-1/4 dla dorosłego.

        2. grzegorzadam 17 lutego 2016 o 10:06

          Polecam książkę N. Siemionowej, naprawdę przy tych dziecięcych kłopotach, może bardzo pomóc:

          http://www.igya.pl/przeglad-diet/ciekawostki-zywieniowe/585-ile-wody-i-soli-potrzebujesz

          1. Aga 1 września 2017 o 15:38

            Witam serdecznie mam takie pytanie od pewnego czasu trapi mnie taka dolegliwość lekkie pieczenie języka chrypka z rana czasem kaszel z chrypka którą muszę odchrząknąć i wypluć strasznie mnie to męczy boje się że to cos poważnego lekki ból w szyj na wysokości migdałków czasami,prosze o porade mam 32 lata .

          2. grzegorzadam 1 września 2017 o 22:50

            strasznie mnie to męczy boje się że to cos poważnego”

            Bez paniki, zwykłe patogeny, mikroby, pasożyty, też chcą żyć.. Naszym kosztem.
            Nic poważnego teoretycznie, zastosuj inhalacje maszynką, przejdzie, poczytaj, z komentami:
            http://www.pepsieliot.com/dziecko-w-tym-male-kaszle-co-ma-robic-skolowana-matka/
            http://www.pepsieliot.com/co-mozemy-zrobic-zeby-dochtore-nie-wycielo-migdalkow/
            http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/
            Poczytaj uważnie z komentami, koło tygodnia, potem miesiące doświadczeń, pokonasz.
            http://www.pepsieliot.com/twojej-solniczce-juz-witamina-c-czyli-prosto-zgladzic-plesn-2/

        3. Ania 17 lutego 2016 o 22:04

          Witam serdecznie, czy mogłaby się Pani podzielić swoją wiedzą i doświadczeniem, jak Pani pożegnała się z euthyroxem? Choruję na Hashimoto od ok. 8 lat i także chciałabym zaprzestać wreszcie brania leków, do tej pory nie udało mi się:( mimo brania leków wciąż czuję zmęczenie niepokój itp. będę wdzięczna za odpowiedź, pozdrawiam

          1. barbek 17 lutego 2016 o 23:55

            Jak pomóc swojej tarczycy – wszystko można znaleźć w artykułach i komentarzach tu u Pepsi (choć ja dopiero ostatnio tu trafiłam)
            Co zrobiłam:
            1. kuracja przeciw pasożytom ( 3x zentel co 2 tygodnie)
            2. wyrzucenie pasty do zebów z fluorem
            3. Odstawienie całkowite Kawy i Czarnej Herbaty (Zielonej nie piłam i tak) – bo zawierają fluor. Piję tylko ziołowe i niektóre owocowe.
            4. Unikanie glutenu i mleka.
            5. Zmiana diety na bardziej świadomą – tj. dużo warzyw ( bo potrzebne enzymy). Polecam blog szybkaprzemiana.pl. z gotowymi przepisami . Choć brak tam info co nie jeść przy hashimoto …ale to można wyszukać gdzie indziej.
            6. SUPLEMENTACJA JODU ( płyn Lugola przez skóre)
            7. Suplementacja Witaminy D, następnie po przeczytaniu „Ukrytych terapii” Jerzego Zięby D3+K2
            8. Supelementacja: Selen+Cynk, Witamina B-compmlex, Witamina B12, Magnez
            9. Jeszcze gdzieś po drodze ziemia okrzemkowa i zielony jęczmień
            10. Kuracja MMS (można też WU ) – ale to juz właściwie po odstawieniu eutyroxu było.

            Ja szybko zaczęłam działać. Właściwie jakieś 3-4 miesiące po zdiagnozowaniu choroby. I udalo mi się odstawić eutyrox po ok. 4 miesiącach zmian. Brałam wg zalecen lekarza eutyrox 25, potem 50/25, …… potem juz sama zmniejszyłam spowrotem na 25, 25 co drugi dzień, połówke 25 co drugi dzien,……aż po zrobieniu badań i dobrym wyniku TSH pożegnałam się z eutyroxem 🙂

          2. grzegorzadam 18 lutego 2016 o 09:05

            A mówią, że do końca życia.. 😉

            Gratulacje!
            Brakuje mi tylko w zestawieniu wit.C, sody i boru.
            Ale jak jest zdrowie, to tak trzymać. 🙂

          3. barbek 18 lutego 2016 o 18:00

            … no właśnie to „do końca życia” , które słyszałam od każdego lekarza. Żadnej rozmowy na temat szczegółów choroby wywołało u mnie taki wewnętrzny sprzeciw, byłam przekonana , że tak nie musi być.

            Witamina C też jest w naszej kuchni 🙂
            Zapomniałam też jeszcze o chlorelli.
            …a z sodą i borem to dopiero się muszę zapoznać i zaprzyjaźnić 😉
            Mózg już lepiej pracuje … znów jestem w stanie myśleć wielotorowo – więc zmiany przychodzą coraz łatwiej.
            Teraz za priorytet biorę zdrowie dzieci – bo tu się podziało jak mama była słabsza i walczyła o siebie …. i teraz trzeba to odkręcić.

      3. batmanowa 26 lutego 2016 o 08:02

        Witam, a co na zapalenie krtani u dziecka 3,5 rocznego? Ten syrop będzie dobry, aczkolwiek nie wiem czy wypije z imbirem ;/ Widzę, że dopiero się zaczyna, szczekający kaszel i skarży się na ból ucha. Pasożyty bakterie i wirusy nie są nam obce. Właśnie się odrobaczamy profilakycznie ziołami „para farm”, wcześniej wybijaliśmy glizdę psią, mycoplazmę, aspergillusa i candidę biorezonansem, niestety nie możemy sprawdzić czy wybiliśmy dziadostwo, bo ciągle choruje. Dodatkowo suplementujemy się wit c( chociaż mało, w dużych ilościach nie połknie nawet z sokiem) wit d3 5×850 i k2 , magnez, zestaw witamin forever nature min, enterolsżel, Dodatkowo ma jeszcze gronkowca złocistego, chlamydię, streptococci, które miał być usuwane w kolejnej sesji. Posiadam w domu również mmsa, niestety też nie chce pić, do ucha mu zakraplam, do nosa, ale też jest walka ;/. NIedawno zakupiłam cordyceps ze względu na tego gronowca, jeszcze nie wprowadziłam, chciałam mu dawać po zakończeniu tygodnniowej profilaktyki na robale.

        1. grzegorzadam 26 lutego 2016 o 10:59

          To ‚najgorszy’ wiek do leczenia dla malucha, już nie taki malutki a potrafi jasno dać
          wyraz niechęci na smaki, a bywaja one.. Różne..

          Śmiało zrób kalibrację wit.C i z soczkami (smacznymi) dziecku podawaj.
          Jeszcze lepiej z askorbinianem (sodu, potasu). wtedy smak nie jest kwaśny
          i nie zakwasza organizmu, to bardzo ważne.

          Zbadaj paskami pH siusiu dziecka koło południa, u zdrowego to jest pH 7.2-7.4 ..

          Z rana podawaj (jak wyjdzie, że trzeba) cytrynian lub octan sodu, znajdż smaczny skład.

          Spróbuj nauczyć malca pić wodę osoloną ( do dzbanka dodaj poł płaskiej łyżeczki soli kamiennej / litr wody)
          Nawadnia i ma działanie przeciwpasożytnicze! ZAkwasza przed jedzeniem żołądek..
          To też ma związek z patogenami!..
          Najlepiej na filiżankę wody dodawać kropelki WU, bardzo tlenu pasożyty nie lubią…
          Zamiast MMS-a… Smak i zapach, a działają chemicznie b. podobnie..

          Ostatni wpis z tematu i cały polecam też:
          http://www.pepsieliot.com/skuteczna-terapia-leczenia-raka-woda-utleniona/

          Cukier rafinowany i pszenicę, ciastka i podobne najlepiej odrzucić.

          Jest zdiagnozowany dość dokladnie.. Trzeba by dobrać odpowiednie środki.
          http://odrobaczsie.pl.tl/List-otwarty-dr-Ozimka.htm
          Jeżeli jesteś z okolic Wawy udałbym sie do dra.

          Polecałbym syrop z cebuli z prawdziwym miodem (gryczanym np.), można
          jednorazowo strzykawką zadać, nie ma ‚marudzenia’ wtedy. 😉
          Zrobić nalewkę z propolisu, wszystko od pszczelarza, są wszędzie.

      4. majka864 24 listopada 2016 o 23:32

        A jakie podłoże ma zapalenie krtani?Obecnie borykam się z tą przypadłością i za nic w świecie nie chce mi przejść,łyka m wszystko co tu wymieniacie a i tak od tygodnia mam chrypę i ten piekielny ból……..

        1. grzegorzadam 25 listopada 2016 o 08:44

          Bakteryjne- stan zapalny- zapalenie krtani.
          Można podejrzewać działalność pasożyta, jest ich wiele.

          1. majka864 26 listopada 2016 o 00:13

            Dzięki za odpowiedź.tylko co jest najskuteczniejsze na to bakteryjne zapalenie?

    3. grzegorzadam 13 lutego 2016 o 10:34

      @Ana
      Zrób test obciążeń na pasożyty.. Kuracja WU, boraksem, podwy zszanie pH bywa bardzo skuteczna.

      1. batmanowa 26 lutego 2016 o 23:02

        Dziękuję serdecznie za cenne informacje. Jestem z Krakowa, a list od doktora Ozimka znam, to właśnie dzięki niemu pół roku temu dowiedziałam się jaki jest wielki problem z robalami i uratowałam dziecko od ciągłych sterydów. Synek ledwo co chodził, był ciągle zmęczony, rozdrażniony, ciągłe duszności…miał chyba wszystkie możliwe objawy zarobaczenia, oprócz zgrzytania zębami i to mnie wprowadziło w błąd, bo temat owsików był mi bardziej znany. Po przeczytaniu listu odrobaczyliśmy się całą rodziną włącznie z dziadkami… Zentelem, a po 2 tyg. pyrantelum i para farm zapobiegawczo….Moje dziecko, przez listopad i grudzień było zdrowe…niecałe 2 miesiące ..w dzień w dzień do przedszkola chodził, gdzie wcześniej może kilka dni w miesiącu jak był to „świnto”. W przychodni mogliśmy zamieszkać wręcz, z nebulizatorem 😛 Więc, podróż do doktora Ozimka sobie darowałam, chociaż teraz przydałaby się, ale wyprawa z 2 dzieci, na dzień dzisiejszy mało realna z rodzinnych przyczyn. Przed świętami zaczęły się problemy z uchem, od stycznia do lutego problemy skórne, drapanie do krwi, i raz wróciła duszność dzień przed biorezonansem…(końcówka stycznia), tydzień po zabiegach biorezonansem znowu ucho i gorączka, teraz tydzień po odrobaczeniu znowu ucho i gorączka. Zastanawiam się, czy nie ma wpływu na to ucho odrobaczanie i biorezonans…że schodzi z niego wszystko. Widzę, że zmienił się po biorezonasie, nabrał kolorów, je dużo warzyw, gdzie wcześniej pluł… Wprowadziłam dietę, wyeliminowałam mleko, produkty pszenne ograniczyliśmy,ograniczyliśmy mięso, bo wręcz tylko mięso chciał jeść… codziennie olej z pestek dyni, ogórki kiszone,olej lniany, ocet jabłkowy udaje mi się przemycić, słodyczy nie je, ale w sokach jest cukier, więc jestem tego świadoma. Spróbuję z miodem, bo kiedyś pił miód z cytryną, ale ile razy mu dałam miód to (chyba zbieg okoliczności) coś mu się działo, myślałam,że może uczulenie. Próbowałam różne miody, akacjowy bo niby dla dzieci najlepszy, lipowy bo wiedziałam, że nie ma na lipę uczulenia…gryczany też raz dałam…Testy alergologiczne miał robione,ale tylko podstawowe wziewne, jest bardzo, ale to bardzo uczulony na roztocza i tyle, na szczęście.. Dziękuję jeszcze raz za cenne wskazówki…dopiero nabywam wiedzę jak również odkrywam tego bloga i cenne komentarze, człowiek miał klapki na oczy, nie miał pojęcia w jakim zakłamanym świecie żyje.

        1. grzegorzadam 27 lutego 2016 o 09:12

          Zrób jeszcze dziecku (sobie też) test sody.
          Zakwaszenie żołądka pomaga czasami zlikwidować całkowicie alergie..
          I wiele innych problemów. (Anemia, astma)
          Lemoniadki z sodą zawsze i każdemu, z OJ, cytryną.
          Askorbinian po kalibracji polecam.

          ==ale w sokach jest cukier, ==
          jakie to soki?

          Z pasożytami jeszcze musisz powalczyć..

          pozdrawiam 🙂

          1. batmanowa 30 kwietnia 2016 o 23:29

            Witam ponownie, po długiej przerwie… Przeprowadziliśmy się do innego państwa, brak internetu itp., dlatego teraz dopiero odpisuję. Co do soków to teraz tylko naturalne, bez cukru, wcześniej zdażały się z cukrem robione domowe, sklepowe z syfami w środku przyznaję. Niestety miód nam nie służy, spróbowałam kolejny raz z miodem i coś nie tak było, więc miód odstwaiony. W lutym sprawdziliśmy czy wybiliśmy biorezonansem candinę, psią, mycoplazmę i aspergillusa, udało się. Zakwaszam mu żoładek, sprawdzam ph moczu czasami ma 7,2-7,4, czasami ponizej 7, wtedy alkalizuję cytrynianem sodu, pije też askorbinian sodu. Vega testem sprawdzono mu poziom witamin i minerałów, wszystko oki oprócz krzemu i cynku. Pił przez jakiś czas herbatkę ze skrzypu, ale już się zbuntował:) Mam pytanie odnośnie ph moczu, czy to jest powiązane z zakwaszenim żoładka, tzn. czy jeżeli jest w normie to oznacza dobrze zakwaszony żoładek, bo nie bardzo wiem jak to interpretować? Nie ma szans na test sody, nie wypije. Natomiast ja robiłam sobie, aż 5 razy i nie wiem o co chodzi, nie odbija mi się w ogóle…odkąd dowiedziałam się o zakwaszeniu żoładka w grudniu 2015, zaczęłam go zakwaszać codziennie, przed każdym jedzeniem, teraz jestem na diecie oczyszczjącej jelita plus suplementy (mam łuszczycę, chcę się jej pozbyć), jem tylko warzywa, owoce kasze (jaglana,gryczana kuskus), praktycznie cały dzień jem kwaśne, gorzkie, słone(himalajka), nie ma szans, że nie mam zakwaszonego żoładka, witamina c,OJ Ponad 2 tygodnie moja dieta składa się z takich produktów, ocet jabłowy cały dzień jest dolewany do posiłków bo uwielbiam go, piję wodę z cytryną przez cały dzień i test sody wskazuje, że dalej mam niezakwaszony…Pierwsze dwa testy skończyły się w toalecie:) Zamiast „beknąć ” w odpowiednim czasie to poszłam do toalety się wypróżnić… Trzeci test ( dzień po dniu)…odczekałam, aż najpierw się wypróżnię hehe i póżniej zrobię test:P i nic z tego nie odbiło mi się:) to było z 2 miesiące temu…Teraz byłam przekonana, że się odbije, ale jak tylko pomyślałam o teście z sodą znowu poszłam do toalety Niestety znowu mi się nie odbiło. heheh Nie wiem jak to interpretować:P Czy może na mnie nie działa test sody…może jestem w tych 0.5%? Bo nie wiem jak go mam jeszcze zakwaszać, nie wspomniałam,ze zakwaszałam jeszcze proszkiem zasadowym base + . Niedługo całą butelkę octu jablkowego będę wlewać do moich sałatek:P, a i też pewnie test nie wyjdzie 😉 Nie wiem co robić, bo bardziej kwaśnego..gorzkiego..słonego menu się nie da…waga idzie ładnie w dół…Nadmienię, że soda była za każdym razem otwierana z nowego opakoaania, spożywcza i zawsze byłam na czczo. Czy można jakoś inaczej sprawdzić zakwaszenie żołądka oprócz biorezonansu i testu sody…
            Mam jeszcze pytanie co do jodu, czy jeżeli mieszkamy nad angielskiem morzem, niestety w mieście dużym i do plaży trzeba trochę dojechać to powinniśmy się suplementować jodem?
            Z góry dziękuję za wszystkie cenne wskazówki.

          2. grzegorzadam 3 maja 2016 o 08:11

            ==wszystko oki oprócz krzemu i cynku. Pił przez jakiś czas herbatkę ze skrzypu, ale już się zbuntował:) Mam pytanie odnośnie ph moczu, czy to jest powiązane z zakwaszenim żoładka, tzn. czy jeżeli jest w normie to oznacza dobrze zakwaszony żoładek, bo nie bardzo wiem jak to interpretować? ==

            No to pogotuj 1.5 godz. skrzyp i do wanny, do kapieli, kwadrans przed końcem dodaj pokrzywy.
            PH całkiem przyzwoite, ale słusznie, że reagujesz na deficyty.

            To nie tak.. Dobrze zakwaszony brzuszek finalnie alkalizuje limfę.
            To są dwie różne sprawy, aczkolwiek zawsze idą w parze przy chorobach.
            Tzn. słabo zakwaszony żołądek i niskie pH.
            Sprawdziłem to wielokrotnie empirycznie.

            Zrób sobie test kwasem nikotynowym, możesz mieć problem z kręgosłupem..
            W takiej sytuacji zoładek szwankuje i nie wytwarza kwasu.
            Polecam lekture mistrza Bołotowa.

          3. grzegorzadam 3 maja 2016 o 08:13

            A zrób sobie test skórny jodyną albo Lugola.. 😉

          4. batmanowa 4 maja 2016 o 00:59

            Dziekuję serdecznie:) Będziemy się parzyć w pokrzywach:)Mam problemy z kregosłupem…aczkolwiek na razie jest spokój…Zrzucam zbedne kilogramy pociążowe, więcej ruchu, ćwiczenia, bieganie za piłką z dzeciakami na razie, bo innej formy nie trawię, suplementacja i odpukać jest dobrze, ale zwyrodnienia, podejrzenie dyskopatii i zniesiona lordoza lędźwiowa , osunięty bodajże 4 krążek szyjny 😛 zdewastowałam sobie kręgosłup przyznaję… Zanim zagłebię się w lekturę mistrza Bołotowa, to mam pytanko, czy jest szansa, żeby naprawić szwankujący żoładek, bo boję się,że tej łuszczycy się nie pozbedę jeżeli mój żoładek i jelita nie będą sprawnie funkcjonować…w następnej kolejności chciałam wątrobę oczyszczać i nerki..no i nie wiem teraz, co robić, przechodzić do kolejnego etapu, jeżeli faktycznie nie mam zbyt dużo kwasu żoładkowego…w biorezonansie mi wyszło dużo grzybów itp. Czytam o tym kwasie nikotynowym? to jest test dożylny? trochę się przestraszyłam…

          5. grzegorzadam 4 maja 2016 o 07:21

            ==mistrza Bołotowa, to mam pytanko, czy jest szansa, żeby naprawić szwankujący żoładek==

            Właśnie głownie o tym pisze.

            ==w biorezonansie mi wyszło dużo grzybów==
            BorAKS, WU.

            ==Czytam o tym kwasie nikotynowym? to jest test dożylny?==

            ”Następnie należy rozwiązać problem w bezpieczny sposób, zaczynając od przyjęcia pół tabletki przed śniadaniem. To powinno wywołać „niacynowe zaczerwienienie”, jeśli ta dawka okaże się odpowiednia. Jeśli nie, trzeba wziąć trochę więcej następnego dnia rano. Kiedy pojawi się zaczerwienienie, należy sprawdzić, czy czerwony kolor rozciąga się na palce rąk i nóg. Jeśli nie, wskazuje to na istnienie blokady nerwów kręgosłupa i wówczas trzeba zamówić wizytę u wykwalifikowanego kręgarza. Dr John Whitman Ray z Body Electronics powiedział mi, że pierwszy kręg szyjny powinien być ustawiony jako pierwszy. Potem, kiedy kręgosłup zostanie skorygowany, kwas solny będzie bezpieczny i skuteczny, poza tym przyjmowane przez nas inne składniki odżywcze będą wprowadzone na poziom komórkowy.
            Trzeba wiedzieć, że kwas nikotynowy jest tak mocny, iż wzmacnia działanie wszelkich leków i suplementów, jakie zażywamy. Należy bardzo uważać na stosowane dawki. Na przykład wiele osób przyjmuje duże ilości magnezu w celu pozbycia się zaparć. Bardzo szybko odkrywają, czasami w przykry sposób, że potrzeba do tego znacznie mniej magnezu, ponieważ kwas nikotynowy powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych, pobudzając nerwy w całym ciele, w tym jelita. Wnętrzności, które działały opieszale przez dziesiątki lat, u niektórych nawet od dzieciństwa, nagle ożywiają się i są w stanie poruszać się normalnie bez żadnej pomocy środków przeczyszczających, które są jedyną pomocą oferowaną przez lekarzy akademickich. Ta kombinacja jest najlepszym lekarstwem na uporczywe zaparcia, jakie znam. ”

    4. grzegorzadam 13 lutego 2016 o 14:25

      PASOŻYTY, GRZYBICE, DROŻDŻAKI, WIRUSY

      Jedną z najciekawszych rzeczy jest fakt, iż za pomocą tej metody oraz Vegatest można również wykrywać pasożyty w ludzkim organizmie z 95 % wiarygodnością. Lepsza metoda jak na razie na świecie nie jest znana. Jeśli badanie pokaże znaczne obciążenie jelit, może to być sygnał, że przyczyną tego są grzyby. Przy zastosowaniu selektora jesteśmy w stanie stwierdzić, jaki konkretny grzyb zasiedlił się w naszym jelicie. I to wszystko to bez pobierania krwi, wykonywania biopsji

      Metody elektropunktury wykorzystują między innymi takie osoby jak Paul Mohr, Olga Jelisiejewa, Nadieżda Siemionowa.
      =============

      http://www.ensoel.pl/pl/gabinet/stosowane-metody.html?showall=1&limitstart=

      Polecam przejrzeć z uwaga wszystkie zakładki

      pozdrawiam

      1. batmanowa 4 maja 2016 o 14:39

        Dziękuję za wielką wiedzę:) Razem z Pepsi jesteście niesamowici:) Będę sprawdzać i działać w tym kierunku 🙂 Zakupiłam dużo suplementów, różnych rzeczy na oczyszczanie również i zastanawiam się, czy mając niezakwaszony żołądek nie przeleci to przez mnie jak sito? Dziękuję serdecznie

      2. batmanowa 5 maja 2016 o 00:09

        Chcę wykonać test z niacyną, pół tabletki 100 mg czy 500 mg? Czy niacynę można podawać dzieciom (4 lata), miał aspergillusa, niby wyleczony, ale od kilku dni pojawiło mu się na jego przyrodzeniu zaczerwienieni i drapie się w tych okolicach, myślałam, że może związane jest to z niedoborem krzemu, bo jeszcze ma na nodze też jedno zaczerwienienie i drapie się. Być może nie ma dobrze zakwaszonego żółądka, albo robaki znowu powróciły, albo jedno i drugie, albo brak innych witamin (niby na biorezonansie wyszło ,że cynku i krzemu są braki)…pokazuje mi od kilku dni znowu (bo jak miał robale to też tak było), że boli go w okolicach mostka, podejrzewam zgagę, zakwaszam mu żoładek jak tylko się da…WU też, OJ sporadycznie bo wyczuwa smak. Oporny wiek na cokolwiek…znowu się skarży na zmęczenie, aczkolwiek zaraz skacze biega,ale czasami musi sobie usiąść, jak miał robale nie miał sił na nic…w biorezonansie wyszło mu jeszcze chlamydia i streptokoki, to też można WU wywalić? Nie zdążyliśmy przed wyjazdem wybić biorezonansem. Dziękuję serdecznie

        1. grzegorzadam 5 maja 2016 o 08:29

          Jest powrót pasożytów, ewidentnie.
          Trzeba zacząć działać.
          Pasożyty, grzyby nie tolerują WU (tlenu), boraksu, sody, zjadają ochoczo krzem, witaminy.
          Kap dziecko z solą (1-2 kg), sodą, wywarem ze skrzypu, nacieraj WU po kapieli ciało myjką.
          Spróbuj przyzwyczić dziecko do soli kamiennej, postaw w miseczce na stole, i obserwuj, czy po nia sięga,
          pokaż swoim przykladem, że idąc zamaczasz palec i zjadasz taką sól.
          Polecam też lekturę B. Bołotowa.

          http://odrobaczsie.pl.tl/List-otwarty-dr-Ozimka.htm

          Przeczytaj ten temat, polecam:
          http://www.pepsieliot.com/skuteczna-terapia-leczenia-raka-woda-utleniona/

        2. grzegorzadam 5 maja 2016 o 09:28

          Zacznij z niacyną od 100 mg, albo nawet mniej, ja biorę ”na oko”, mam w proszku, zważyłem około 300-500 mg.

          Nie ma co sie forsować, zawsze zaczynamy z mniejszą dawką, żeby organizm sie przyzwyczaił
          do nowosci.

          1. Majka864 6 stycznia 2017 o 22:00

            Grzegorzu a gdzie można kupić niacynę,bo w aptece jest niedostępna ?

  8. Piotr 12 lutego 2016 o 16:16

    Babka oczyszcza krew, płuca i żołądek

    Szwajcarski opat Kuenzle, specjalista w dziedzinie medycyny naturalnej i roślin, pisze, że babka najlepiej ze wszystkich roślin oczyszcza krew, płuca i żołądek. Z tego też powodu byłaby wskazana dla osób cierpiących na anemię, dla osób o słabych płucach i nerkach, chorobliwie bladych, zbyt szczupłych, pokasłujących i zachrypniętych. Stosuje się ją wówczas w postaci naparu (1 czubatą łyżeczkę listków zalej 1/4 litra wody, zostaw krótko do zaparzenia), okładów z rozdrobnionych liści lub syropu .

    1. batmanowa 6 maja 2016 o 01:30

      Mając niedokwaszony żołądek w moim przypadku, załużmy spowodowany problemami z kręgosłupem, moje wszystkie witaminy, minerały przelecą przeze mnie jak sito, w sensie,że nie będą dobrze transportowane? Zastanawiam się, czy jest sens brać je, zanim nie naprawię tego problemu? Biorę od dłuższego czasu, teraz nowe zamówiłam i nie wiem, czy to nie będzie strata pieniędzy. Czy mimo, wszystko lepiej brać?

      Test jest 99,5% adekwatny, a co z 0,5%?

      1 kropla WU odpowiada 12 kroplą MMS( temat mms jest mi bardziej znany i protokoły przyjmowania, jednak mms odpada w naszym przyadku). Ile kropel dziennie można dzeiciakowi do picia nalać? do kąpieli szklanka? Już więcej nie zawracam gitary:) dziękuję serdecznie jeszcze raz

      1. grzegorzadam 6 maja 2016 o 10:47

        Nigdy nie ma 100% skuteczności testów

        Nie.
        Jedna kropla 35% perhydrolu odpowiada 1 kropli MMS.

        Czyli 12-15 kropli 3% WU odpowiada 1 kropli MMS.
        Zastosuj wg procedury Nieumywakina, od 1 kropli 3% WU na łyżkę osolonej wody.

        Z kapielą odpuść, lepiej po kapieli nasmarować ciało 1.5-3% WU.

  9. Tina 12 lutego 2016 o 16:37

    Syrop juz gotowy. Wyszedl b. smaczny. Mam tylko pytanie jak dlugo mozna go przechowywac w lodowce, bo mimo ze zmniejszylam proporcje calkiem sporo go wychodzi.

    1. pepsieliot 12 lutego 2016 o 18:30

      Nie za długo, bo marchewka była gotowana, ale obdaruj rodzinę w razie czego.

    2. batmanowa 6 maja 2016 o 11:08

      1kropla mmsa to 12kropli WU mialo być.

      1. grzegorzadam 6 maja 2016 o 13:48

        Tak, 12 kropli 3% WU.

  10. Liska 12 lutego 2016 o 18:05

    zrobiony 😀

  11. Monika M. 12 lutego 2016 o 20:18

    A czy może być suszony imbir? Nie mogę nigdzie na już dostać organicznego. Pozdrawiam

  12. Monika M. 12 lutego 2016 o 21:19

    Mam pytanie czy może być suszony imbir? Będę wdzięczna za odpowiedz.

    1. pepsieliot 12 lutego 2016 o 22:44

      jak nie masz świeżego , daj suszony oczywiście

  13. eliza 12 lutego 2016 o 23:52

    a co to jest „surowy miód ” ?????????????

    1. pepsieliot 13 lutego 2016 o 08:08

      niepasteryzowany

  14. Ana 13 lutego 2016 o 07:25

    A co na suchy, krtaniowy kaszel?

  15. Calibra 13 lutego 2016 o 11:54

    Zaczynam się Ciebie bać :))))
    Jak pomyślałam,że trzeba dupę ruszyć wkleiłaś post z treningiem obwodowym,potem maska na moje sianowate włosy a wczoraj jak mnie zaczęło chyrlać post z syropem 🙂 zrobiłam,wyszło b.dużo,jemy i wiesz- działa 🙂 bardzo dziękuję :*

    1. pepsieliot 13 lutego 2016 o 14:47

      Calibra bo czuwam nad Tobą 🙂

  16. Monika 13 lutego 2016 o 18:12

    Witam.Czy miód mogę zastąpić cukrem?

    1. pepsieliot 13 lutego 2016 o 18:52

      w żadnym wypadku, jak już to melasą, albo zblanszowanymi daktylami, wcześniej namoczonymi, lub świeżymi

  17. Aga 14 lutego 2016 o 00:41

    A trzeba w ogóle dosładzać? Tzn wiadomo miód ma swoje właściwości, ale czy jeśli go nie ma (lub nie można) to jest sens dawać coś w zamian?

    1. pepsieliot 14 lutego 2016 o 09:00

      miód odgrywa tutaj wielką rolę jako antybiotyk, a nie chodzi o to, aby dosładzać słodką marchewkę

    2. Niki 14 lutego 2016 o 11:44

      Miód też odśluzowuje 🙂 dlatego jest w tym trio, razem z imbirem czyszczą teren, robią małe wstrząsy, śluz wybucha lawą wydostając się z otworu gębowego. Bo to on powoduje nieustanne pokasływanie dudniące jak ze studni, więc trzeba sie go pozbyć tą drogą,a ewentualne resztki zostaną osuszone. Inne słodzidło, w moim odczuciu, jeśli komuś miód jest zabroniony, sprawi tylko to że mieszanka będzie dla śluzówki mniej drażniąca, jeśli ktoś nie przywykł do imbirowej pikanterii, a właściwości miodu nie zastąpi

  18. Gustof 14 lutego 2016 o 04:13

    A jakby taj jeszcze kurkumy,co przeciwzapalna dorzucił,co myślisz ?

  19. Calibra 14 lutego 2016 o 16:07

    Syrop zadziałał super ale i mnie i mojemu dzieciu kapie teraz z nosa 🙂 mózgi nam się chyba rozrzedziły 🙂 i co teraz?
    Pepsi czy te pomysły też będą w książce? Lubie mieć zapisane na papierze :*

  20. iwonany 14 lutego 2016 o 19:43

    Pepsi, czytam od niedawna Twój blog i uwielbiam go, ale za ten przepis chcę szczególnie podziękować. Miałam do Ciebie pisać prośbę o podanie przepisu na jakiś syropek – jestem niestety palaczką i od jakiegoś czasu męczy mnie kaszel palacza. A tu pojawił się przepis. Dzięki i mam nadzieję, że pomoże. Serdeczności wielkie

    1. pepsieliot 14 lutego 2016 o 20:38

      będzie też coś dla palaczy, pozdro

  21. Kaligaj 14 lutego 2016 o 23:21

    co chwilę widzę info na temat wody utlenionej i nie wiem czemu, ale się jej boję :p tzn boję się, że źle zastosuję. Otóż, czytałam, że należy ją stosować przed pojawieniem się choroby, a skąd ja mam to wiedzieć, kiedy się zaczyna? Po sobie to poznam początki choroby, ale po dziecku? Np. moja 5latka wróciła od tatusia chora (jak zawsze…) w ciągu dnia był kaszel, poszła spać o 19.00 i z minuty na minutę jej ciało zaczęło się rozpalać. Jutro zacznę kurację witaminą C z pomarańczami plus herbatka z owoców czarnego bzu, ale czy nie jest za późno na wodę utlenioną? Co gorsza, moja młodsza córka (10 miesięcy) zawsze łapie chorobę od starszej po 3 dniach…czy zatem mogę jej coś podawać asekuracyjnie? tę wodę np? ale jak, w jakich ilościach? może udałoby się uniknąć choroby chociaż w jej przypadku?

    1. grzegorzadam 15 lutego 2016 o 08:50

      Na WU nigdy nie jest za późno.
      Tylko na czczo i w oddaleniu (3 godz.) od wit.C i innych.
      WU ‚solo’.

    2. grzegorzadam 15 lutego 2016 o 08:53

      Okłady też dobre.
      Gorączka to dobry objaw, organizm walczy.
      Warto w razie czego mieć coś na zbicie gorączki, jakies czopki, ale
      póki temp. jest taka (dosć wysoka) to dla dziecka jest normalne.
      Obserwuj i reaguj, mozna zamówić wizytę domowa, diagnoza może byc pomocna.

    3. grzegorzadam 15 lutego 2016 o 09:18

      Podawaj często askorbinian i nie zapominaj o wit. D3.

      1. barbek 18 lutego 2016 o 23:57

        czy dzieciom podawać należy samą Witaminę D3 czy razem z K2 ?

        1. grzegorzadam 19 lutego 2016 o 05:24

          D3 dzieciom przede wszytkim trzeba dostarczyć!

          K2 dotyczy dorosłych starszych- gospodarka wapniowa..

          1. Karolina 8 grudnia 2016 o 22:29

            Tu się absolutnie nie zgodzę! Pisałam w tej sprawie z dr Jerzym Jaśkowskim, pytałam mojej dobrej Pani pediatry. Podstawowym błędem jest suplementacja dzieci witamina D3 bez K2!

          2. grzegorzadam 9 grudnia 2016 o 10:06

            Mam inne zdanie na ten temat.
            K2 przy przekroczeniu 50 ng/ml.
            Przy dobrze zakwaszonym żołądku i kiszonkach zbyteczne.
            Nie musimy się zgadzać.

    4. grzegorzadam 15 lutego 2016 o 10:03

      ==czy zatem mogę jej coś podawać asekuracyjnie? tę wodę np? ale jak, w jakich ilościach? może udałoby się uniknąć choroby chociaż w jej przypadku?==
      Nieumywakin pisze, że można, ale ostrożnie.
      Zrób w dzbanku wodę solona kamienna, tak 1/2 łyżeczki na litr.
      I na łyżkę (15 ml, pół kieliszka) kropelka 3% WU, tylko na pusty brzuszek.
      Najpierw wypróbuj na sobie, będziesz miała pogląd, dzieci reaguja podobnie jak matka albo.. ojciec..
      Moja ma reakcje po mnie.
      To co służy mi, jej także. 😉
      Gdzieś zamieszczałem fragment pogadanki z Nieumywakinem.

      1. Kaligaj 16 lutego 2016 o 18:49

        dziękuję Grzegorzuadamie za kolejną odpowiedź 🙂 córka poradziła sobie z gorączką, ciągle sprawdzałam, czy nie przekracza 40 stopni. Dziś po gorączce nie ma śladu. Niestety pojawił się suchy kaszel, domyślam się, że to jest kolejny etap choróbska (chociaż zastanawia mnie ta zależność, dlaczego po gorączce następuje kaszel suchy?) Ciągle pilnuję, żeby młoda dużo pije, bo sama z siebie nie sięga po napoje. Pije czarny bez, herbatę z lipy, zrobiłam jej syrop z imbiru, ale tego nie chce ruszyć. SOku z wit. C tez nie chce, bo dla niej za kwaśny. Chcę zrobić syrop z marchwi, ale pepsi pisze, że to na odśluzowanie- a Majka nie ma śluzu (nic się nie odrywa), tylko ma suchy, duszący kaszel. Czasem mam wrażenie, że wypluje płuca. Czy taki syrop może byc, czy jednak co innego? Jak miała gorączkę, to przynajmniej wszystko piła mi z ręki, a teraz, jak się lepiej czuje, to mi nosem kręci, bo to i tamto nie smakuje…ręce opadają

        1. grzegorzadam 17 lutego 2016 o 08:19

          @Kaligaj

          Pięknie!
          Gorączka jest ważnym czynnikiem leczącym.
          Kaszel może mieć różne przyczyny, pasożytnicze również.
          Zbuforuj wit.C kwasną sodą, nie będzie kwaśne i dla żołądka łagodne.

          Soków nie żałuj, maja mnóstwo korzystnych działań.
          U mojej zawsze dział syrop z cebuli z miodem, nie lubi, ale pije.
          Podajemy strzykawka, tak 5 ml, pstryk, nie ma kłopotu z łyzką.
          Ale ostatnio (poza ospą) nie ma żadnych infekcji.
          Na kaszel i inne objawy świetnie moga podziałać mieszanki z sodą oczyszczoną.
          Polecam zakupić nowa ksiażkę dr Sircusa, może być domowym podręcznikiem:
          http://www.czarymary.pl/p_914807_soda_lecznicze_wlasciwosci_sircus_mark

          I wit. D3 w kroplach .

          1. Kaligaj 17 lutego 2016 o 22:42

            dziękuję za radę z tą wit. C! Dzisiaj córka lepiej współpracowała i próbowałam zrobić kalibrację, po 4. razie właśnie się nie udało, mała miała dosyć kwasoty 🙂 ale chyba i tak jest lepiej, kaszel występuje rzadziej. Niestety nie mam wyciskarki i kupiłam soczek pomarańczowy firmy Marwit. Czy takie soki są ok? Wiadomo,że zrobione w domu lepsze, ale w sytuacjach takich alarmowych, można wykorzystać taki kupny? pozdrawiam!

          2. pepsieliot 17 lutego 2016 o 23:39

            Wyciskarka ręczna kosztuje 5 zł

          3. grzegorzadam 18 lutego 2016 o 07:54

            Doraźnie taki soczek może być, a nawet w kartonie 100%.

            Ale jak mówi Pepsi wyciskarka ręczna to mizerny koszt, wystarczy szybko ‚wykręcic’
            2 pomarańcze i masz świetny świeży enzymatyczny sok!

            Można z herbatką z czystka albo zielonej podać, ale dla dziecka smak może być
            co najmniej problematyczny.. 😉

          4. Kaligaj 23 lutego 2016 o 09:25

            nic nie odpowiedziałam, bo sama zachorowałam ;p Dziecko mam już zdrowe (kaszel może 2 lub 3 razy w ciągu dnia), ale przez nieuwagę osłabiłam swoją odporność i mnie dopadło- tak samo, jak z córą. Najpierw gorączka, potem kaszel. Gorączkę grzecznie przeleżałam, dużo piłam wody, naturalnych syropów, ten z marchewki też zrobiłam. Niby wszystko gra, ale coś jest nie tak. Czuję się strasznie osłabiona, ale to raczej naturalne, bo ledwo co jadłam, natomiast przy myciu zębow zaczęły mi krwawić dziąsła, jest mi notorycznie zimno, a w nocy muszę iść spać w skarpetkach i spodniach, bo tak marznę, a i tak oblewają mnie zimne poty! dziś miałam aż mokre włosy, nawet teraz, jak to piszę, to czuję jak oblewa mnie zimny pot. Co jest grane?

          5. barbek 23 lutego 2016 o 11:34

            sprawdź sobie TSH … może to tarczyca

          6. grzegorzadam 23 lutego 2016 o 11:36

            @Kaligaj
            Pachnie mi to jakimiś pasożytami..
            Na uczucie zimna dobrze działa niacyna (kwas nikotynowy) i preparaty z jodem..
            Wit.C dawkuj sobie w większych dawkach do wypróżnienia.

            Mnie i żonę zaatakowało wczoraj jakieś bakteryjne zapalenie pęcherza, ból w trakcie wypróżniania nieznośny.
            Bierze wit.C i polopirynę rozpuszczoną, 3X dziennie, zobaczymy wieczorem.

            Zażyłem dzisiaj na czczo dwie ‚spore’ dawki WU .. I przestało, po kłopocie.
            Koło 9.00 pierwszą saszetkę 7 pepas, siarczan magnezu działa, na bank.. 😉

          7. Kaligaj 24 lutego 2016 o 11:53

            Nie wiem, czy dobrze trafię z komentarzem, poniżej nie było już „reply” 😉
            Co do pasożytów, zdziwiłabym się, gdybym ich nie miała 🙂 Mam zamiar zrobić sobie Vega Test w Toruniu, bo chcę mieć dokładny obraz swoich współlokatorów. Naprawdę ciekawi mnie zjawisko tych zimnych potów, wątpię, żeby miało to związek z tarczycą, bo mam te objawy po chorobie. Chyba że nagle coś się popsuło. Uczucie jest straszne, bo nie dość, że jestem mokra, to od tego jeszcze bardziej mi zimno i muszę myć się i wieczorem i rano, jak się przebudzę. Intrygujące to. Spróbuję raz jeszcze z wit. C. Próbowałam zrobić kalibrację w trakcie choroby, piłam co poł godziny sok z gramem wit. C, ale nie udało mi się dość do progu jelitowego. I tak dziękuję za porady!

          8. grzegorzadam 24 lutego 2016 o 13:56

            ==Próbowałam zrobić kalibrację w trakcie choroby, piłam co poł godziny sok z gramem wit. C, ale nie udało mi się dość do progu jelitowego.==

            To spróbuj 2 g co 15 minut, dr Saul brał co 6 min..
            ==Bardzo chory na zapalenie płuc doktor Saul zaraz po przebudzeniu przyjął 2 gramy kwasu askorbinowego, a następnie co 6 minut przyjmował kolejne 2, co dawało w ciągu godziny 20g; wszystko powtórzył w ciągu kolejnych 3 godzin
            W tym czasie wysoka gorączka spadła i został wyleczony z zapalenia płuc
            Dr. Saul w wywiadzie przytacza też historię pewnego niemowlęcia, które przeszło już 12 kuracji antybiotykowych, a jego drogi oddechowe były nadal zajęte. Dziecko dostało w odstępach czasu w ciągu całego dnia 20 g witaminy C i następnego dnia było zdrowe.==
            http://www.pepsieliot.com/jak-wyleczyc-wirusowe-zapalenie-pluc-w-3-godziny/

            Moja znajoma przy zapaleniu płuc tak brała i doszła do 80g prawie.
            Na zmianę z WU, i przeszło po 3 dniach.

            Zięba mówi, żeby zrobić to skutecznie, ale raz! Na drugi dzień i następne pilnować, żeby nie było przekroczenia
            progu, tak ‚na granicy’, sam wiem, że nie jest to proste. 😉

            Zaleca raz w miesiącu, nie częściej..

          9. Majka864 6 stycznia 2017 o 22:21

            =Moja znajoma przy zapaleniu płuc tak brała i doszła do 80g prawie.
            Na zmianę z WU, i przeszło po 3 dniach.=
            Przecież WU bierze się solo albo w odstępach 3 godzinnych???Proszę o wyjaśnienie bo to jest dla mnie nie jasne.

          10. grzegorzadam 7 stycznia 2017 o 00:00

            Do południa kilka serii WU.
            Po południu, po 15-16 tej wit.C.

  22. Karolina Pytlak-Kapuscinska 15 lutego 2016 o 00:56

    Witam proszę o jakieś porady dla dziecka co ma problemy Z migdałami . Przez nie zatykaja jej trąbki słuchowe i przez to ciut gorzej słyszy. Chce ominąć zabieg wycinania. Pozdrawiam

  23. Kaligaj 15 lutego 2016 o 07:36

    no i mam..córka tak się rozpaliła, że całą noc ma stałą temperaturę 39,7 stopni….jest 7.35 i temperatura nie spada. Nawadniam ją,robię okłady, bo nie mam nic na zbicie temp (czy to w ogóle dobre? ). Już byłam pełna gotowości na przygotowanie domowej kuracji, ale ta temperatura mnie trochę poraża. Czy moge liczyć na jakies rady?

  24. Corka 15 lutego 2016 o 09:17

    Czy na ciągły katar tez pomoze?

  25. Eli 15 lutego 2016 o 16:18

    Pepsi ale 3-4 łyżeczki na raz czy 1 łyżeczka 3-4 x dziennie???

    1. pepsieliot 15 lutego 2016 o 16:55

      to mogą być łyżki, 3 do 4 razy dziennie, jak się napijesz więcej to tylko lepiej

  26. Gosiak 15 lutego 2016 o 18:53

    mnie coś od wczoraj boli pod lewą piersią, czasami jak nacisne, albo siąde inaczej.. hm jakby żebro, mięsień, moze do kregoslupa…bo chyba nie mam zawału i nie musze leciec jutro robic ekg?

    1. pepsieliot 15 lutego 2016 o 22:31

      serce nie boli tam gdzie serce, jakby Ci drętwiała ręka, albo broda, to już bardziej, bóle zamostkowe też mogą być od kręgosłupa, ale i od serca

      1. Gosiak 16 lutego 2016 o 11:14

        Dziekuje kochana Pepsi, dzis juz mniej moze to od kregoslupa bylo, albo od r oznych szmaanskich sposob, ktore byly w weekend grane.. Kochani czy mozna przedawkowac wit d3+k2? biore juz chyba od listopada, ale nie zrobilam badania poziomu jej…a to nie mialam czasu, a to kasy i tak w koncu nie wiem jaka mam..a rodzinna ja zlecila mi badania, to zapomnialam poprosic o te witamine ..i w sumie to nie wiem brac dalej czy juz dac sobie na luz. Czuje sie very good, w wakacje przeciez wygrzewalam sie w Hiszpanii i duzo sie wygrzewalam zawsze, ale zawsze z filtrem na buzi, bo inaczej spalona czerwona skora…Do tego biore Twoj pepsi omega 3 z tymi zajebistymi olejami i gresn fruits:) ogolnie jestem okazem zdrowia..chyba…ale wiadomo, ciagle jest cos do poprawy!

        1. pepsieliot 16 lutego 2016 o 14:56

          oczywiście, że można przedawkować D3, ale raczej nie przedawkowałaś

        2. grzegorzadam 16 lutego 2016 o 15:06

          Zrób badanie OH25, inaczej nic nie wiesz.

  27. grzegorzadam 16 lutego 2016 o 08:35

    Zastosuj witaminową metodę Paulinga, bardzo dobra.
    Od razu wit.C, magnez, sól, mogą pomóc błyskawicznie.

    1. barbek 18 lutego 2016 o 23:55

      gdzie znajdę coś o metodzie Paulinga ( szukała nic nie znajduje) ?

  28. Tomas 17 lutego 2016 o 02:01

    Zrobliem, itstotnie strasznie duzo tego wyszlo. W zasadzie wciagalem bardzo pelna lyzke stolowa co dwie godziny, bo tak duzo bylo. Zostawilem na noc w chlodnym miejscu i rano bylo po ptakach, sfermentowal! Nie chcialem wstawiac go do lodowki, choc cos mi tak podpowiadalo, zeby nie byl lodowaty ale chyba to niezbedne. A moze jakby tak dodac lyzeczke vitaminy C w celach konserwacyjnych?

  29. Kaligaj 17 lutego 2016 o 09:02

    Pepsi, czy na suchy kaszel też jest dobry? Młoda zaraz mi płuca wypluje, a nie chce pić syropu z imbiru/cebuli. O kalibracji to nie wspomnę, bo za kwaśne dla niej. strasznie wybredny ten mały człowiek.

    1. grzegorzadam 18 lutego 2016 o 07:50

      Tak właśnie na suchy, właśnie ktoś z moich znajomych skutecznie ten syrop
      zastosował! 2 dni i po kaszlu 🙂

    2. grzegorzadam 18 lutego 2016 o 07:51

      Do kalibracji zastosuj askorbinian!

  30. Isa 17 lutego 2016 o 17:33

    Mam pytanie zrobiłam ten syrop i wyszedł mi bardzo ostry co mam teraz zrobić?

    1. Isa 17 lutego 2016 o 17:35

      Moja córka nie chce tego syropu bo twierdzi ze za ostry

    2. barbek 18 lutego 2016 o 00:00

      u mnie 3,5 latka piła ze strzykawy
      2 latek pluł – więc dodawałam mu strzykawę do picia (kompot, herbatka owocowa) w butli – i spijał wszystko 🙂

  31. Moni 18 lutego 2016 o 03:08

    Syrop podaję moim dzieciom już od 4 dni i niestety kaszel nie ustępuje a wręcz jest nasilony i bardzo, bardzo mokry. Przynajmniej raz dziennie wymiotują wydzieliną. Cz mają jej aż tyle w sobie, czy po prostu syrop nie przynosi zamierzonych efektów?

    1. grzegorzadam 18 lutego 2016 o 09:07

      Moni
      Zrób badanie biorezonansem porządnym badanie na pasożyty.
      Problem może być poważniejszy, też do pokonania, tylko może
      trzeba zastosować trochę inne środki dodatkowo.

      1. Moni 19 lutego 2016 o 10:45

        Badania robione w profesjonalnym laboratorium zajmującym się badaniem kału na pasożyty. Brak pasożytów u dzieci. Kaszle w dalszym ciągu męczy. Dziecko już aż płacze po każdym kaszlu.

        1. grzegorzadam 19 lutego 2016 o 12:08

          Moniko
          Nie badanie kału tylko chociaż express scan Volla np. w dobrym gabinecie, skuteczność diagnozy 90%..
          Przeczytaj fachowca, list otwarty dr Ozimka, mówi jasno o skuteczności badania kału!
          http://odrobaczsie.pl.tl/List-otwarty-dr-Ozimka.htm

          fragment:
          ==We wszystkich nawrotowych chorobach przebiegających z klinicznymi objawami „zarobaczenia”, do których należą między innymi wszelakie alergie (w tym „ciągnący się” kaszel i katar, nawracające stany spastyczne oskrzeli i astma, atopowe zapalenie skóry), zespół zaburzonego wchłaniania i… borelioza powinno się brać pod uwagę współistniejącą inwazję pasożytami i usuwać je w oparciu o objawy kliniczne, nie tracąc czasu na badania kału.

          Nikt przy stawianiu diagnozy krztuśca nie szuka pałeczek Bordet-Gengeou, ponieważ są trudne do wykrycia…

          W przypadku badania kału (3 próbki) wykrywalność pasożytów wynosi od 7 do max… 25%…

          Zatem jak zwiększyć prawdopodobieństwo wykrycia pasożytów, jaj, cyst?
          Wiele pasożytów najłatwiej wykryć za pomocą badania mikroskopijnego kału (badania koproskopowego) w okolicy pełni księżyc
          ================

          1. Moni 19 lutego 2016 o 18:59

            „Wiele pasożytów najłatwiej wykryć za pomocą badania mikroskopijnego kału (badania koproskopowego) w okolicy pełni księżyc” Grzegorzadam doładnie w taki sposób były szukane pasożyty. Poza tym biorezonansu nie akceptuję już. Jest to dla mnie wyciąganie kasy i naciąganie naiwnych ludzi. Miałam z nim do czynienia wielokrotnie podczas wykrywania alergii jak i odczulania. Po czym zostało powiedziane, że w końcu jestem odczulona. Miesiąc później robione testy z krwi wykazały, że żadnego odczulenia nie było i alergia istnieje dalej. Głupota wierzyć w takie rzeczy. Ale kto się nie potknie ten nie uwierzy.

          2. grzegorzadam 19 lutego 2016 o 21:02

            ==Grzegorzadam doładnie w taki sposób były szukane pasożyty. ==
            Jeżeli tak to w porządku.

            Co do Volla zawsze mówię o profesjonalnych gabinetach..
            Tu doświadczenie i umiejętności testującego są b. ważne.

            Tak jak kiedyś, dla lekarzy 70% dobrej diagnozy stanowił wywiad z pacjentem!

            ==Miesiąc później robione testy z krwi wykazały, że żadnego odczulenia nie było i alergia istnieje dalej==

            Co to za alergia?
            Nigdy nie generalizuję.
            Słyszałem o b,dobrych diagnozach Volla, i o naciągaczach bez umiejętności.
            Rosjanie mają w tym duże doświadczenie.

          3. grzegorzadam 23 lutego 2016 o 11:42

            ==Słyszałem o b,dobrych diagnozach Volla, i o naciągaczach bez umiejętności.
            Rosjanie mają w tym duże doświadczenie.==

            Tzn. Rosjanie mają pozytywne doświadczenia w tym zakresie.
            Bywaja zatrudniani w polskich gabinetach.
            Dr Jelisiejewa, dziesiatki innych.. 😉

          4. batmanowa 1 maja 2016 o 01:21

            a nam nam bardzo biorezonans pomógł:) wyleczylismy syna w ten sposób:) Trafiliśmy na świetną pielęgniarkę, która znała się na rzeczy i miała doświadczenie:)

  32. milas 18 lutego 2016 o 09:35

    Pijemy od dwóch dni. Ja i 6 latek. Kaszel jak był tak jest :/

    1. gg 23 lutego 2016 o 21:59

      badanie biorezonansem? Równie dobrze może wahadełkiem sobie zrobić. Lepiej powtórzyć z kału w dobrym labie kilkakrotnie.

      1. grzegorzadam 24 lutego 2016 o 09:36

        Lepiej powtórzyć z kału w dobrym labie kilkakrotnie.==

        Albo Volla+vegatest w dobrym gabi.

  33. grzegorzadam 18 lutego 2016 o 16:10

    Askorbinian sodu z sokami do nasycenia > kalibracji.

  34. makana 3 marca 2016 o 13:31

    A ja z pytaniem o drapiacy bol gardla? Co u kogo dziala?
    Plukalam juz woda z sola i woda z WU + WU do ucha.
    Na razie dalej drapie.
    Dodam ze przeziebienie 3 dzien.
    Nie udalo sie obronic przez brak snu jak mnie zaczynalo brac (dziecko zlapalo pierwsze i noce z glowy)

    A drugie pytanie do rodzicow – co robicie z zatkanym noskiem u 2 latka w fazie **wszystko na nie**? ;))

  35. grzegorzadam 3 marca 2016 o 14:24

    Stosuj dalej.
    Mocno ciepla kąpiel, do kapieli 2-3 kg soli kamiennej i 100 g sody, poleżeć 30-45 min.
    Dolewać cieplej jak stygnie.

  36. Ola 13 marca 2016 o 05:27

    Od jakiego wieku można to podawać dzieciom? Córka skończyła ostatnio rok i jak wcześniej nie chorowała to ostatnio często kaszle. Do tej pory daje jej kupny syropek Dicotuss Baby ( też ma naturalny skład) i ten można podawać właśnie od roku.Ogólnie nam pomaga ale warto mieć coś awaryjnie. A jak w tym przypadku? Nie zaszkodzi dziecku?

    1. grzegorzadam 13 marca 2016 o 12:17

      ==Skład

      Standaryzowany wyciąg z bluszczu (Hedera helix) w postaci hederageniny, wyciąg z prawoślazu lekarskiego (Althaea officinalis) bogaty w substancje śluzowe, miód kwiatowy, woda oczyszczona, fruktoza, guma ksantanowa, substancje zapachowe, kwas cytrynowy, sorbinian potasu.==

      Odrobina wysiłku i zrobisz naprawdę NATURALNY w domu.

    2. Barbek 13 marca 2016 o 16:29

      a co by tu miało zaszkodzić ? Marchewka , imbir ? To są naturalne składniki i naturalny z nich produkt 😉

  37. Ewelina 15 marca 2016 o 16:00

    bardzo dobry syrop, kaszlałam ok 3 tygodni i nie mogłam odkrztusić wydzieliny, która zalegała w oskrzelach, dokuczały mi przy tym duszności, stosowałam kupny syrop, który w ogóle mi nie pomógł, natomiast po tym syropie poczułam różnicę już wieczorem, wydzielina zaczęła się odrywać, po dwóch dniach kaszel się znacznie zmniejszył, nie był dokuczliwy i szarpiący, a duszności ustąpiły, naprawdę polecam go sobie zrobić, świetnie działa.

  38. mogilka 29 marca 2016 o 20:12

    a mozna to stosowac jak czuje ze cos zalega w oskrzelach a nie idzie odkaszlac, a jak juz jest kaszel to suchy i duszacy? flegma splywa mi z zatok chyba i moze oskrzela sa zaflegmione?

    1. grzegorzadam 29 marca 2016 o 21:59

      Tarta cebula, systematycznie, powinna oczyszczać.
      Inalacje WU 0.5%.
      Ma działanie natleniające i wybitnie antypasożytnicze.
      Olejki eteryczne cebuli mają potężne zasoby siarki.

      1. Agnieszka 5 kwietnia 2016 o 15:51

        Czy te wszystkie sposoby Na pasozyty (sods, WU, OJ, gorzkie ziola, boraks) i na zakwaszenie zoladka mozna stosowac przy karmieniu piersia? Podejrzewam ze moge je miec choc na badania nie ma szans i chcialam zapobiegawczo oraz zeby choc troche poprawic mojystan ( alergie, AZS, pokrzywki, swedzenia)

      2. Agnieszka 5 kwietnia 2016 o 15:52

        Czy te wszystkie sposoby Na pasozyty (sods, WU, OJ, gorzkie ziola, boraks) mozna stosowac przy karmieniu piersia? Podejrzewam ze moge je miec choc na badania nie ma szans i chcialam zapobiegawczo oraz zeby choc troche poprawic mojystan ( alergie, AZS, pokrzywki, swedzenia

  39. grzegorzadam 6 kwietnia 2016 o 00:32

    Asekuracyjnie wszyscy w czasie ciąży odradzają.
    Nieumywakin zaleca zdecydowanie w ciąży odkwaszanie i nawadnianie organizmu.
    Czyli kropelki WU z wodą soloną i sodę.

    Gorzkie przyprawy, zioła maja korzystny wpływ na wytwarzanie enzymów trzustkowych,
    czyli de facto usprawnia wydatnie trawienie.
    Boraks 30 mg dziennie, 1-2 kropelki lugola, lub smarowanie skóry też nie zaszkodzą.

    Tak się składa, ze w bonusie te środki stanowią środki przeciwrobacze, ale chyba nic w tym złego..

    1. Agnieszka 7 kwietnia 2016 o 13:46

      W ciazy wiem, a przy karmieniu piersia? Chodzi mi o to czy przechodza te substancje do mleka? Czy jesli nastepuje oczyszczanie to ilosc toksyn nie jest za duza zeby przejsc do krwi a z niej do mleka I dziecka? Nie jestem w ciazy Na razie ale mysle o drugiej- wtedy z karmienia piersia nie wyjde przez kolejne pare lat wiec to odrobaczanie musialby dlugo poczekac jesli jest odradzane 🙁

  40. grzegorzadam 7 kwietnia 2016 o 17:36

    Wszystko krąży, i do mleka również..Musisz zdecydować, agresywne oczyszczanie jest odradzane,
    ale delikatna suplementacja oczyszczająca nie powinna zaszkodzić.

  41. grzegorzadam 18 kwietnia 2016 o 11:36

    ==Doskonały napój musujący z witaminą C

    Ten wspaniały napój umożliwia podanie dziecku dużej ilości witaminy C i jednocześnie
    przynosi ulgę w problemach żołądkowych.
    Wyciśnij sok z plasterka cytryny oraz jednej pomarańczy
    do ćwierćlitrowej butelki ze szczelną nakrętką. Dodaj 1 łyżeczkę witaminy C w proszku
    (kwas askorbinowy), 1/4 łyżeczki kwasku cytrynowego oraz 2 łyżki gliceryny roślinnej.
    Możesz spróbować dodać trochę miodu dla osłody.
    Wypełnij butelkę zimną wodą.
    Dodaj 1/2 łyżeczki chemicznie czystej sody oczyszczonej i zamknij szczelnie.
    Wstrząśnij lekko i podaj do picia. ==

    Z H. Clark.

  42. grzegorzadam 18 kwietnia 2016 o 11:40

    ==Przy zapaleniu zatok szczękowych

    Naftę oczyszczoną mieszamy z olejem roślinnym w proporcji 1:1. Zakraplamy tą miksturą nos – od 3 do 5 kropli do każdej dziurki. Smarujemy nią czoło, nos, policzki. Pachnie naftą ale działa.

    Przy zapaleniu zatok szczękowych i schorzeniach jamy nosowo-gardłowej

    Sok z glistnika rozcieńczamy wodą w stosunku 1:1. Zakraplać po 5 – 8 kropli do każdej dziurki 2-3 razy dziennie. P zakropleniu nie pić przez 15 minut.

    Przy zapaleniu zatok szczękowych i katarach

    Jajko ugotowane na twardo rozcinamy na dwie połówki, przykładamy na obie strony nosa i trzymamy aż całkiem wystygną. Potem wcieramy w nos miód.
    Wciągać w nos opary pół procentowego roztworu formaliny i zakraplać do nosa po 3 – 5 kropli
    Można również stosować płukanie zatok własnym, ciepłym moczem (dla tych co są w stanie to zrobić, wielu pewnie się nie zmusi)
    Roztopić świecę i patrząc w lustro, zrobić maskę na nos, czoło i policzki z kapiącego wosku. Otulić się ciepło i trzymać aż nie odpadnie. Powtarzać codziennie przez 8 – 20 dni. Podobno bardzo skuteczne.

    Przy polipach w nosie

    Dwie łyżki stołowe skrzypu zaparzać w 200 ml wrzątku przez 15 – 20 minut. Wciągać do nosa po dziesięć razy dziennie. Można również użyć rozpylacza.

    Przy zapaleniu zatok przynosowych i czołowych

    15 kropli wody utlenionej rozcieńczamy w jednej łyżce wody. Kilka razy dziennie zakraplamy całą pipetkę do jednej i drugiej dziurki. Po 1 – 2 dniach zwiększamy ilość do 2 – 3 pipetek.

    Przy drożdżycach jamy nosowej i zatok

    Sok z aloesu rozcieńczamy wodą w proporcji 1:7. Tak przygotowaną miksturę zakraplamy do nosa 1 – 2 razy dziennie, po 5 – 7 kropli. Raz do jednej dziurki, raz do drugiej. Np. rano lewą, wieczorem prawą. W celu zakroplenia należy położyć się na łóżku z głową zwisającą z łóżka, tak aby krople poleciały do oczodołów a nie do gardła. Aby krople mniej szczypały zamiast wody można użyć soli fizjologicznej. ==

    z książek:
    Iwan i Ludmiła Nieumywakin – „Endoekologia zdrowia”
    Iwan Nieumywakin – „Woda utleniona na straży zdrowia”
    Józef Słonecki – „Zdrowie na własne życzenie”

  43. Tomasz 23 kwietnia 2016 o 07:16

    A czy taką miksturkę można podać dziecku które ma rok i 4 miesiące?

    1. pepsieliot 23 kwietnia 2016 o 09:22

      oczywiście, w razie n=biegunki podawało się przecież marchwiankę kilkumiesięcznym dzieciom, żeby tylko nie był ostry

  44. grzegorzadam 23 kwietnia 2016 o 15:10

    Chyba miód dla takiego malucha niewskazany.

  45. ania 2 maja 2016 o 13:34

    witam, przepadlam jakis czas temu na twoim blogu.. jesli chodzi o ten przepis, czy mozna zapasteryzowac taki syrop (takie samo pytanie w sumie mam do syropu z ananasa) czy lepiej robic swiezy? walcze z flegma w gardle i plucach, jak dotad uzywam siemie lniane i stad drugie pytanie- czy mozna do takiego syropu dodac owego glutka? pozdrawiam

    1. pepsieliot 2 maja 2016 o 20:05

      najlepiej świeży i wypić świeży

  46. Mona123 30 maja 2016 o 14:07

    Witam,
    A ja mam pytanie do grzegorzadam. Chciałam zapytać o moją córcię ( ma 10 miesięcy) i wciąż łapie infekcje ( starsza siostra w przedszkolu). Już w listopadzie ( miałą 4 miesiace) niewinnie wyglądający katar zszedł jej na oskrzela ( antybiotyk:(:() , w marcu to samo tylko już na płuchach ( antybiotyk), w kwietniu miałą wirusa bostońskiego, a teraz walczymy od tygodnia z strasznym katarem:(:( co robić??? jak ją wzmocnić?już mi rece opadają…..karmie piersią, pokarmy wprowadzane w większości z domowego ogródka, spacerki codzienne, inhalujemy i pijemy wit C i probiotyk ……boje sie ze ten katar to jakiś alergiczny???proszę o pomoc:)

  47. grzegorzadam 30 maja 2016 o 14:18

    Pasożyty, grzyby ewidentne, co jest wynikiem podania antybiotyku…

    Nie wolno podawać małym dzieciom antybiotyków!
    Grozi nawet autyzmem. (dr W. Last , dr J.Jaśkowski, dr Scott-Mumby………….)

    Wit.C z MSM codziennie 1/1 g, w soczkach, zupkach 4-5x dziennie aż do skutku.
    Nie ma takiej choroby jak ”alergia”, to są pozbawione flory jelita i zagrzybienie.
    Działajcie, w ciagu 7-14 dni powinna być poprawa.

    I wit.D3 w kroplach codziennie 2000-5000 I.U.

  48. grzegorzadam 30 maja 2016 o 14:56

    Antybiotyki powoduja w późniejszym okresie ‚nieuzasadnioną’ nadwagę i mnóstwo innych kłopotów..
    Polecam:
    http://www.polishclub.org/2016/01/15/dr-jerzy-jaskowski-jezeli-chcesz-miec-zdrowe-dzieci-wnuki-przeczytaj/

    (….) W związku z powyższymi uwarunkowaniami musisz sam pomyśleć o swoim zdrowiu.

    Niestety, myślenie i dbanie o własne zdrowie zaczyna się w dzieciństwie. Udowodniono bowiem, że wczesne podawanie antybiotyków małym dzieciom powoduje szkody na całe życie. Badania na myszach wykazały, że podanie antybiotyku w okresie pierwszych 4 tygodni powoduje, że są w życiu dorosłym aż o 25 % cięższe aniżeli myszy, które antybiotyku nie dostawały. A tkanka tłuszczowa była o 60% większa od grupy kontrolnej. Zwiększa to także częstotliwość występowania raka w życiu późniejszym.

    Aż 95% zakażeń górnych dróg oddechowych u dzieci jest spowodowane wirusami, na co zazwyczaj wystarcza odpowiednia dawka witaminy D-3 plus płukanie kwasem jabłkowym.

    Badania ponad 5 milionów ludzi w wieku powyżej 16 roku życia wykazały, że każdy wzrost masy ciała o około 5 kg powoduje zwiększone ryzyko na 10 typów nowotworów, w tym białaczek, pęcherzyka żółciowego, raka szyjki macicy i raka tarczycy. Jest to zrozumiałe, ponieważ większość z 10 000 związków chemicznych znajdujących się w naszym otoczeniu nigdy nie była badana pod kątem zdrowia ludzkiego. Mało tego, zdecydowana większość z pośród tych związków ma tendencję do kumulowania się właśnie w tkance tłuszczowej.

    I przechodzimy do konkretów. Obecna moda na leczenie choroby wrzodowej za pomocą antybiotyków nie ma uzasadnienia naukowego. (…)
    http://www.polishclub.org/2016/02/17/dr-jerzy-jaskowski-jarym-chcesz-byc-panie/

    ==Nie ma takiej choroby jak ”alergia”, to są pozbawione flory jelita i zagrzybienie.==
    I żołądek bez kwasu solnego i pepsyn, oraz brak soli kamiennej w diecie, czyli później limfie.

  49. magda 9 czerwca 2016 o 22:41

    Grzegorzu Adamie. Czytam twe komentarze ale tyle tego ze czasem nie ogarniam.synek 18 mies ma katar od 2 tyg i teraz kaszel mokry. Podaje dziennie 1 gr wit c i herbatki z lipy itp. Może ma jakieś robale??byłam w laboratorium ale oni nie wiedzą co tj badanie żywej kropli krwi .czy te kąpiele z sola i skrzypem usuwają robale?czyżby nawet gdy nie mam pewności ze synek je ma to mogę takie kąpiele robić? ile tej soli?
    I czy ja w ciąży mając owsiki robiąc taka kąpiel jakoś sobie pomogę?

    pomyślałam tez ze malemu podam czarnuszke na to przeziebienie i olejek oregano w stopy.
    jutro musiałabym zrobić mu badania na robaki bo w kraju jestem do poniedziałku.wiec jakie bad zrobić mogę w zwykłym polskim laboratorium?
    będę wdzięczna za pomoc

    1. grzegorzadam 10 czerwca 2016 o 12:27

      W tym ”wieku” dziecko sie jeszcze oczyszcza, trwa do to 3-5 r.ż.
      Szczepionki dochodzą i inne historie.
      Dawaj spokojnie 3-5 x dziennie 0.5 do grama askorbinianu sodu + tyle samo MSM.
      Zadziała.
      Badania kropli krwi są poza labami oficjalnymi, możesz zrobić biorezonans razem z dzieckiem, tak.
      Trochę mało czasu.

      Poczytaj świetny list dr Ozimka o skuteczności badań lab. owe na pasożyty:
      http://odrobaczsie.pl.tl/List-otwarty-dr-Ozimka.htm

      Kąpiel z solą, sól wg Bołotowa, zakwaszenie żołądka radzi sobie z każdym rodzajem pasożytów.
      Ile ? Ogułow mówi, że można nawet 7 kg na wannę wsypać, ale realistycznie 1-2 kg wystarczy.

      Stosuj różne metody, dr Last, że trzeba to robić rotacyjnie, czyli robimy jednym sposobem, przerywamy, wprowadzamy następny.
      Zbadaj przy okazji maluchowi OH25 na D3, bardzo ważne.

      I masz tu jeszcze zakładkę z tym zakresem:
      http://www.pepsieliot.com/category/zdrowie/pasozyty/

  50. magda 10 czerwca 2016 o 11:54

    Grzegorzadam mam nadzieje ze jeszcze kiedyś tu zajzysz. Zastanawiam się skąd wiesz ze często ludzie proszą Cię o radę a Ty odpisujesz.moze jakieś info na mail dostajesz?
    Czy warto w ogóle kupować wodę utleniona 3 % w aptece?czy ta 35 i czy w tym niemowlaka kapac czy w soli?może Pepsi coś doradzi?

    1. grzegorzadam 11 czerwca 2016 o 10:52

      Magda
      Podczas odpowiedzi lub ”REPLY”, na dole sa dwa ‚kwadraciki’, odznacz oba, i zasubskrybuj temat, będziesz miała powiadomienia
      na emila o aktywności w temacie 😉
      Potem dostajesz na emila, ‚click’ na niebieski wyróżnik ”confirm follow”, potem odznaczasz ‚kwadracik’ ”site”, potem ”Apply”, i już masz powiadomienia
      na emila o aktywności w temacie.
      I będziesz je miała w każdym temacie w którym wpiszesz komentarz i zasubskrybowałaś. 😉

      Apteczną wodę kupuję czasami, 35% jest czystsza i kilkanaście x tańsza, ale do doraźnych historii wystarczająca.
      O co chodzi z tą kąpielą konkretnie?
      Soli zawsze można dodać i sody, zależy na jaką ilość wody..

    2. simpsonmardż 24 września 2017 o 12:10

      grzegorzuadamie,
      a czy soda do kąpieli to ma być taka zwyczajna spożywcza?taka jak np do wypieków?

      1. grzegorzadam 24 września 2017 o 15:34

        Tak, ale ta ”spożywcza” ma jak zawsze niepotrzebne niezdrowe dodatki, kup czystą prawdziwą sodę.

  51. Elo 12 czerwca 2016 o 21:31

    Miód surowy? Heh, nie ma czegoś takiego. Jest prawdziwy i sztuczny.

    1. grzegorzadam 13 czerwca 2016 o 09:04

      Surowy czyli nie przegrzany powyżej 42 stopni, na każdym etapie można go popsuć.

  52. magda 16 czerwca 2016 o 00:49

    Dzięki Grzegorzadam.jaka omege 3 polecasz dla dzieci po 1 roku życia? Tran z apteki?a może kapsułki z kryla i rozpuścić w wodzie?

  53. Kasika 33 5 sierpnia 2016 o 06:16

    Hejka wszystkim. Jestem poczatkukaca (czytaj bardzo) w tym temacie. Wczorajszej nocy jedno z dzieciat moich (2latka) zaczelo goraczkowac 39.2 plus mokry mocny kaszel do tego….spanikowalam podalam syrop na zbicie goraczki. Jestesmy na wkacjach wit c dopiero zamowiona ma dotrzec na dniach. Wybieram sie dzis z mala/ymi do lekarza bo juz 2ga tez kaszel bez goraczki na razie ma. Czekam na te wit c jak na zbawienie. Zakupie wit d3 w aptece dzis koniecznie i co jeszcze polecacie? Ogolnie dzieci mam zdrowe. Nie choruja czesto….wydaje mi sie choroba ta efektem jeziorowych kapieli….a i jeszcze co oznacza skrot MSM? Serdecznie dziekuje za odpowiedzi i pozdrawiam.

  54. grzegorzadam 5 sierpnia 2016 o 09:30

    Gorączka jest dobrym objawem, organizm walczy ze stanem zapalnym.
    Musisz czytać, jest mnóstwo informacji w tym temacie, a także pozostałych, jest ich dużo więcej:

    http://www.pepsieliot.com/co-mozemy-zrobic-zeby-dochtore-nie-wycielo-migdalkow/

    I te 34 tematy 😉 :
    http://www.pepsieliot.com/category/mama-i-dziecko/

      1. Kasika 33 5 sierpnia 2016 o 12:30

        Dziekuje za odpowiedz. Biore sie za czytanie. Wczorajszej nocy i nad ranem czytalam pilnujac mojej malej. Lektury duzo ale warto. Jestescie swietnymi ludzmi. Oby wiecej takich jak Wy. Pozdrawiam.

  55. Jola 28 sierpnia 2016 o 14:19

    Ile dodać imbiru suszonego jeżeli nie mam świeżego?

  56. migotka 31 października 2016 o 07:04

    Chciałabym uzyskać porady odnośnie neubilizatora.mam miesięczne dziecko i 2 latka.Nie wiem czy dla tak małego ddziecka nadaje się tylko inhalator namiot czy taki z masecKa też. Nie stać mnie na 2 różne.no i chyba musi być tlokowy bo ultradzwiekowy jest tylko na roztwór z soli.A chciałabym używać WU.
    Mam w domu taki parowy taki ze się głowę przystawia nad parę i nie wiem czy mogę takie parówki robić n iemowlakowi??

    1. grzegorzadam 31 października 2016 o 10:09

      Zalecają z maseczką, każdy powinien mieć swoją.
      Można dokupić, zazwyczaj w zestawie są 2-3 sztuki.

  57. grzegorzadam 2 grudnia 2016 o 15:38

    Wzrost dziecka a toksyczne wychowanie i psychika:

    ”Dlaczego Harry Potter zbyt niski na swój wiek?
    http://naturalblaze.us1.list-manage.com/track/click?u=3ac8bebe085f73ea3503bbda3&id=b6fea979e3&e=b8aff2ed3b

  58. Piotr 6 grudnia 2016 o 11:53

    GrzegorzAdam i Inni, u 62 letniej kobiety stwierdzono zapalenie płuc, jaką kuracje polecacie? Nie ukrywam, antybiotyk przez lekarza przypisany i jest przyjmowany – na to nie mam wpływu. Pytanie, jak można inaczej pomóc?

    P.

    1. Pepsi Eliot 6 grudnia 2016 o 12:44

      no to już tylko probiotyki, czyli ratowanie przewodu pokarmowego, oraz zakwaszanie pochwy (kwas mlekowy) i pęcherza (pęcherz kalibracja witaminą C)

  59. grzegorzadam 6 grudnia 2016 o 13:02

    Na płuca zawsze inhalacje nebulizatorem z WU lub soda i innymi:

    http://www.pepsieliot.com/dziecko-w-tym-male-kaszle-co-ma-robic-skolowana-matka/

  60. Milka 4 stycznia 2017 o 21:20

    Flegmy może jest i mniej, ale kaszel jak był tak jest i wcale się nie zmniejsza.

    1. grzegorzadam 4 stycznia 2017 o 23:31

      Spróbuj innych technik, jak w linku powyżej.

  61. avril 16 stycznia 2017 o 14:35

    Ja nie wiem, czy ja coś źle robię, czy co, ale domowe sposoby jeszcze nigdy się u nas nie sprawdziły – ani u dzieci, ani u nas. I w końcu się poddałam i teraz na kaszel stosujemy przeciwzapalny …. , po którym ataki kaszlu stają się coraz słabsze i infekcja szybko mija

    1. grzegorzadam 16 stycznia 2017 o 16:51

      Substancją czynną leku jest fenspirydu chlorowodorek. 1 ml syropu zawiera 2 mg fenspirydu chlorowodorku.

      Inne składniki leku to: metylu parahydroksybenzoesan (E 218), propylu parahydroksybenzoesan (E 216), potasu sorbinian (E 202), glicerol, sacharyna sodowa (E 945), sacharoza, aromat waniliowy, aromat miodowy, żółcień pomarańczowa (E 110), kwas cytrynowy jednowodny, woda oczyszczona.”

      Te dodatki to raczej nie jest ambrozja.
      O skutkach ubocznych można poczytać.

  62. migotka 18 kwietnia 2017 o 10:06

    moj 2 latek ma zapalenie oskrzeli.lekarz przepisał antybiotyk.jutro lecimy do Polski.mam jeszcze inhalator cały dzień.nie mam kwasu l askorbinowego.co robić?

    1. grzegorzadam 18 kwietnia 2017 o 12:12

      mam jeszcze inhalator cały dzień”

      Stosuj.
      Po przyjeździe zrób dziecku biorezonans dobry, potem kilka zabiegów,
      oczyszczanie i kłopot minie.

      1. migotka 18 kwietnia 2017 o 13:29

        ostatnie 3 dni robiłam mu kapiele w krzemie piolunie i wrotyczu i hali to robale to chyba stąd zapalenie oskrzeli.albo faktycznie przeziebil przeziębienie.właśnie szukam dobrego biorezonansu w Poznaniu
        nie chce robić inhalacji.

        1. grzegorzadam 18 kwietnia 2017 o 16:29

          przeziebil przeziębienie.”

          Nie wiem co to jest, ale oskrzela na 100% mają związek z patogenami.

  63. Zabajka 20 września 2017 o 09:29

    Dzień dobry, Pepsi, dzień dobry Czytelnicy Pepsi. Mojej kaszlącej mokrym kaszlem trzylatce zaserwowałam prezentowany syrop (2 dni po trzy łyżeczki, 1 dzień po dwie). Niestety kaszel nie minął. Nadal jest mokry. Mała nie potrafi odkaszlnąć, a słychać, że wydzielina potrzebuje po prostu silniejszego odkrztuszenia i wyplucia. Podawałam też acerolę (0,5 łyżeczki co godzinę). To były zabiegi weekendowe, bo od poniedziałku przedszkole. Nie pogorszyło się, ale też nie polepszyło. Co jeszcze mogę zrobić? Dodam, że Córka bierze krople z łupin czarnego orzecha, bo wyszła na biorezonansie candida (robaków brak). Do końca kuracji nalewką zostały cztery dni.
    Pozdrawiam 🙂

      1. Zabajka 27 września 2017 o 09:09

        Grzegorzuadamie, dziękuję za podpowiedzi. Zapoznałam się z linkowanymi artykułami. Moja trzylatka nadal chora. Mokry kaszel nie ustępuje, Na początku tego roku chorowała na zapalenia płuc, więc byliśmy u lekarza – głównie po to, by sprawdzić, czy z zapalenia górnych dróg oddechowych nie wykluwa się inne paskudztwo. Przy zapaleniu płuc zgodziłam się (niestety) na antybiotyk. Póki co infekcja obejmuje górne drogi. Medyk poinformował, że „tak po prostu przebiega i trzeba zintensyfikować leczenie” – nie przyznałam się, że nie są brane środki apteczne. Namazał coś na recepcie i po wizycie. W aptece pytam co to za specyfiki, bo nie mogę odczytać nazw. a farmaceuta mówi mi, że sterydowe krople do nosa i antybiotyk na sterydzie. Podziękowałam za zakup. Pierwszy raz zdarzyło mi się, że zostałam zbesztana za to, że nie wykupuję recepty. Farmaceuta pyta mnie „jakim prawem pani tego nie kupuje? uważa się pani za mądrzejszą od lekarza? czy ma pani świadomość, co robi dziecku?”. Ale to tylko tak na marginesie….
        Podawałam córce 4 dni srebro niejonowe koloidalne. Nie pomogło. Przerzuciłam się więc na złoto. Otrzymałam informację, że jeśli złoto nie pomoże po trzech dniach dawkowania, to powinnam zrobić dziecku badania pod kątem gronkowca. Mała cały czas przyjmuje witaminę C. 1 g co godzinę lub 30 minut. Nie doszło do progu jelitowego, choć Mała każdego dnia pochłania kilkanaście gramów witaminy C. Kondycja zdrowotna ani drgnie. Nie pogarsza się, ale nie jest ani trochę lepiej. Dodam tylko, że głosy z otoczenia nie pomagają…. bo gdybym kupiła antybiotyk, to w trzy dni byłoby po chorobie, bo od tej ilości witaminy C wypalę dziecku jelita, bo męczę dziecko… Sama także mam poczucie działania po omacku, ale nie chcę dać się przekabacić na sterydy. Sama nie wezmę, to i dziecku nie dam.
        Może Ty, Grzegorzuadamie lub Ktokolwiek inny leczył się zlotem koloidalnym? Może jeszcze jakieś podpowiedzi?
        Pozdrawiam 🙂

        1. grzegorzadam 27 września 2017 o 19:48

          ”Farmaceuta pyta mnie „jakim prawem pani tego nie kupuje? uważa się pani za mądrzejszą od lekarza? czy ma pani świadomość, co robi dziecku?”.”

          Kuriozalna bezczelność! Można odwrócić pytanie w kierunku ”zatroskanego” swoją kieszenią farmaceuty…
          Laryngolog, do którego jeździłem z uszami córki, 5-ty rok juz czeka na nią..
          Mówił, że nie ma bata, przyjedzie pan tu.
          http://www.pepsieliot.com/czy-trzeba-wycinac-przerosniete-migdaly/

          ”Mała cały czas przyjmuje witaminę C. 1 g co godzinę lub 30 minut. Nie doszło do progu jelitowego, choć Mała każdego dnia pochłania kilkanaście gramów witaminy C.”

          To niech w końcu dojdzie.

          ZApalenia płuc, oskrzeli mają BEZPOŚREDNI ZWIĄZEK z PASOŻYTAMI!
          Zrób biorezonans, gronkowiec też może wyjść.

          ”Podawałam córce 4 dni srebro niejonowe koloidalne. Nie pomogło. Przerzuciłam się więc na złoto”
          Srebro jest bardzo powolne, zrób dokłądny biorezonans ze wskazaniem na wirusy i inne patogeny, tylko niech nie wciskają nietolerancji pokarmowych, tylko patogeny.

          1. Zabajka 28 września 2017 o 09:20

            Grzegorzuadamie, motywujące jest to, że udało Ci się uniknąć laryngologa pomimo jego zapewnień, że wrócicie.
            Zapisałam już Córę na biorezonans. Robiłyśmy przed wakacjami pod kątem pasożytów właśnie, ale nic nie wykryto. Wyszła candida, którą zbijałam kroplami z łupin czarnego orzecha. Zobaczymy, co wyjdzie teraz. Obecnie po pięciu aplikacjach złota koloidalnego widzę pogorszenie. Dziecko nie może spać, bo kaszel się nasila. Temperatury brak. Przychodzi zwątpienie, bo trudno znieść widok męczącego się dziecka. Na ten moment naturalne metody niestety się nie sprawdziły, bo też działamy wciąż po omacku. Próbowałam umówić wizytę u homeopaty, ale czekania trzy tygodnie… Byle znaleźć przyczynę i działać konkretnie!

          2. grzegorzadam 28 września 2017 o 20:29

            na biorezonans. Robiłyśmy przed wakacjami pod kątem pasożytów właśnie, ale nic nie wykryto”

            Jak było robione to badanie, przy takich kłopotach z płucami to wręcz niemożliwe, ze nic nie wykazało, zmień gabinet.

          3. Zabajka 9 października 2017 o 12:14

            Nie mogę dodać komentarza chronologicznie, więc piszę w tym miejscu. Otóż, biorezonans robiony aparatem BICOM. Gabinet cieszy się dobrą renomą. Nigdy nie odczułam parcia na kasę. Osoba wykonująca badanie zadaje sensowne pytania, by sprawdzić coś, co może dać rozwiązanie zdrowotnej zagadki.
            Córka nadal kaszle. Bierze cały czas kwas askorbinowy (kilka gramów dziennie). Jesteśmy po wizycie u homeopaty. Po 6 dniach brania zaleconego specyfiku stan zdrowia ani drgnie. Nadal mokry kaszel i wciąż zatkany nos. Gorączki brak. Katar jest już 6 tygodni, kaszel 3. Brzydki zapach z buzi. Po badaniu osłuchowym u Córki nie stwierdzono zapalenia oskrzeli ani płuc, jedynie zmiany w górnych drogach oddechowych. Homeopatka stwierdziła, że w maksymalnie w tydzień przejdzie. No i minął tydzień i nic. W biorezonansie robionym kilka dni temu wyszły grzyby altenaria i inne mieszanki grzybów (nie było konkretnej nazwy). Gronkowca aparat nie wykazał. Poinformowałam o wyniku homeopatkę, ale nie odniosła się do niego. Dziecko wcześniej przyjmowało krople z łupin czarnego orzecha (skończyła kurację w drugiej połowie września), więc w sumie dziwią mnie te grzyby… Może powinnam zrobić dziecku badanie kału? Już sama nie wiem. Niby Mała jest w dobrej kondycji fizycznej, ale ten kaszel i katar uziemiają ją w domu. Gdzie jeszcze mogę szukać przyczyny?
            Babcie mnie za chwilę zlinczują za brak podawania antybiotyku…

          4. grzegorzadam 9 października 2017 o 22:25

            Córka nadal kaszle. ”

            Kaszle , bo problem tkwi.
            Co tu ma homeopatka do rzeczy?

            ” Nadal mokry kaszel i wciąż zatkany nos. Gorączki brak.”
            Brak gorączki to niedobry objaw.

            ”Po badaniu osłuchowym u Córki nie stwierdzono zapalenia oskrzeli ani płuc, jedynie zmiany w górnych drogach oddechowych.”

            Byłaś na bicom, a sesje proponowano?
            A chodzisz na ”badania” osłuchowe do szarlatanów.

            ”W biorezonansie robionym kilka dni temu wyszły grzyby altenaria i inne mieszanki grzybów (nie było konkretnej nazwy). Gronkowca aparat nie wykazał.”

            To wszystko? Coś tu nie halo z tym badaniem.

            ”Dziecko wcześniej przyjmowało krople z łupin czarnego orzecha (skończyła kurację w drugiej połowie września), więc w sumie dziwią mnie te grzyby”

            To jedno z drugim ma coś wspólnego? skąd takie wnioski?
            Grzyby to nie nalewka z orzecha, to grubszy temat.

            ”ale ten kaszel i katar uziemiają ją w domu. ”
            A jaki to ma związek?

            ”Babcie mnie za chwilę zlinczują za brak podawania antybiotyku…

            Tia + modlitwa z różańćem, takie te nasze kochane babcie 😉
            Wytłumacz babciom, ze abx na wirusy nie działają.
            Brak związku.

          5. Zabajka 10 października 2017 o 09:09

            Grzegorzuadamie, homeopatka do rzeczy ma głownie to, że jak chodzi o dziecko, to człowiek się chwyta różnych sposobów. W gabinecie biorezonansu również dają namiary na homeopatów – jeśli zapytać, kogo polecają. Homeopatka, u której byłam, to kobieta z 30 letnim stażem jako klasyczny lekarz pediatra + 20 lat homeopatii + 5 własnych dzieci. Nie jestem (na ten moment) zachwycona rezultatem wizyty, ale nie mam też dostatecznej wiedzy do tego, by zająć jasne stanowisko w sprawie homeopatii. Doczytałam, że na tym blogu ta forma medycyny alternatywnej raczej nie ma poparcia. Ok. Przyjęłam do wiadomości.

            Wywnioskowałam (kurczę, znów błędnie), że nalewka z łupin orzecha daje radę również grzybom.

            Nie wyszły pasożyty na biorezonansie, więc nad tym kałem się jeszcze zastanawiam. Tyle.

            Kaszel i katar uziemiają w domu, bo do przedszkola dziecię nie pójdzie. Nikt nie uwierzy, że nie zaraża. Taka rzeczywistość.
            Jedynym „epizodem” zdrowotnym Córki (3 lata) było zapalenie płuc na początku tego roku. Wtedy w panice zgodziłam się na antybiotyk. Sterydy podałam 3 razy. Poczytałam. Odstawiłam. Sama też bym nie tknęła. Dziecko przebyło to zapalenie bardzo łagodnie (w mojej ocenie). Bez szpitala, w ogólnie dobrej formie. Córka nie je słodyczy, mięso i produkty pszeniczne bardzo okazjonalnie, Dużo owoców, kasz, warzyw. Dotychczas udawało się zwalczać infekcje acerolą i czosnkiem. Była szczepiona (niestety) i wiem, że oczyszczanie organizmu z cudowności szczepionkowych trochę potrwa. Poszła do przedszkola i pierwszego dnia wróciła z katarem, który ciągnie się do dziś (wzbogacony o kaszlisko). Nie mogę dotrzeć do przyczyny.

            Komentarz o babciach – moja refleksja na koniec. Pozwoliłam sobie na nią. Taki związek.

            Jestem początkująca w temacie suplementów i radzenia sobie ze swoim organizmem inaczej niż drogą lekarz-farmaceuta. Nie pozostaje mi nic innego, jak doczytać, wypróbować i nie złamać się.

            Jestem pod wrażeniem Twojej wiedzy i zawartości merytorycznej całego bloga Pepsi. Dziękuję za dotychczasowe odpowiedzi i wskazówki w nich zawarte.

          6. grzegorzadam 10 października 2017 o 21:06

            kobieta z 30 letnim stażem jako klasyczny lekarz pediatra + 20 lat homeopatii + 5 własnych dzieci.”

            Życzę, aby pomogła skutecznie.

            ”W gabinecie biorezonansu również dają namiary na homeopatów”
            Nie spotkałem się z tym, gabinet powinien proponować swoje rozwiązania raczej.

            ”Wywnioskowałam (kurczę, znów błędnie), że nalewka z łupin orzecha daje radę również grzybom.”
            Może wspomagać, ale nie jest remedium, grzybice to skomplikowany problem.
            Tu masz więcej:
            http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/
            http://www.pepsieliot.com/dni-wyeliminowac-przerost-drozdzakow-candida-2/

            ”Doczytałam, że na tym blogu ta forma medycyny alternatywnej raczej nie ma poparcia. ”
            Nie jestem przeciwnikiem, ale nie mam wiedzy w tym zakresie.

            Nie poasują mi wyniki tego biorezonansu, albo czegoś nie wykonano, albo coś innego.
            Jakie wirusy?
            Przy objawach płucnych zawsze jest przyczyna!
            Poczytaj w powyzszym linku, dokładnie z komentarzami.

            Inhalacje nebulizatorem:
            http://www.pepsieliot.com/dziecko-w-tym-male-kaszle-co-ma-robic-skolowana-matka/

  64. Becia 26 września 2017 o 09:04

    Myślę sobie że lepiej byłoby dodać kilka kropel np oliwy…w końcu witA jest rozpuszczalna w tłuszczach….?

  65. Kaś 26 września 2017 o 17:16

    Jak długo może stać syrop w temp pokojowej ?

    1. grzegorzadam 26 września 2017 o 21:49

      Wszystkie naturalne środki lepiej robic w takich ilosciasch aby zużyć na bieżąco.
      Wyjątkiem są alkoholowe.

  66. Dominika 27 września 2017 o 09:11

    Pyszny ten syrop 😊 cała rodzinka wcina aż miło. A ja mam pytanie o zamienniki cukru dla dzieci. Syrop z agawy, miodek organiczny, karob, syrop klonowy… i tak dalej. Co polecacie?? Przecież owsianka musi być słodka 😁

    1. Pepsi Eliot 27 września 2017 o 11:12

      stewia, miód, miód manuka, daktyle zmielone

      1. Dominika 29 września 2017 o 09:34

        Dziękuję :*

  67. Robert Czyż 2 października 2017 o 17:56

    Witam wszystkich,
    Pepsi a jak wyglada sprawa z suchym kaszlem (takim laskoczacym gardlem ktore prowokuje kaszel) ktory trwa dlugo po ustapieniu innych objawow choroby ??
    Robert

    1. grzegorzadam 2 października 2017 o 19:27
  68. Marrtulaaa2 4 października 2017 o 21:14

    Pepsi Czy nie przesadzam z witaminami kiedy podaje dzieciom soki wyciskane na czczo rano z czerwonej kapusty,marchwi, pomaranczy i jablek. Do tego wieczorem podaje pylek pszczeli z miodem. Pylek odstawiam na 8 godz.przed wypiciem. Do tego chcialabym podawac chlorelle i wit.D3 z MK7.poprostu nie chce przesadzic.
    DZIEKUJE za odpowiedz

    1. Pepsi Eliot 4 października 2017 o 21:34

      podajesz pokarmy, trudno przesadzić, chodzi tylko o ilości, aby były dostosowane do wieku i wagi dzieci. Gdy rozpoczynałam przygodę z witarianizmem zrobiłam sobie i mężusiowi sok z wielu zielonych warzyw i dostaliśmy gorączki ze zbytniego oczyszczenia ciała 🙂

  69. Kats 10 października 2017 o 11:53

    Kochani czy mogę dodać marchewkę ugotowaną jak tu, do przepisu na syrop Ananasowy? Czy coś tam sie razem pogryzie?;) Ananasowy wyszedł mi dość ostry i tak sobie myślę, że marchewka by zlagodzila smak i przy okazji też pięknie działała (jeśli to razem jakoś nie reaguje). Będę wdzięczna za pomoc <3

  70. Kats 10 października 2017 o 14:39

    Jeszcze mam pytanie do naszego kochanego Grzegorzadama;) Pamiętam, że polecales wu z envolabu, czy ich boraks nadaje się do przyjmowania wewnętrznie?:)

    1. grzegorzadam 10 października 2017 o 19:29

      Rzadko polecam cokolwiek.
      Nie znam tego boraksu, ważna jest czystość, to prosty minerał.

      ” czystość min. 99,99%”
      Będzie ok.

      1. Kats 11 października 2017 o 21:14

        Tak mi się coś przynajmniej uwidziało gdzieś w komentarzach;) Dzięki za pomoc!

        1. grzegorzadam 11 października 2017 o 23:28

          Nie ma pomocy.
          Czytamy karty charakterystyk.
          Sama sobie i swoimj dzieciom jesteś lekarzem.
          Nie potrzebujesz statystów.

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze