logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
485 online
50 890 380

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Dowiedz się jakie ilości kurkumy możesz przyjmować?

10996100_799907956746684_794041412628439376_n

Często pytasz mnie, ile kurkumy masz przyjmować na codzień, a ile leczniczo? Przypominam więc …

W temacie kurkumy zrobiono ogromną ilość badań (szczególnie w Azji), dzięki czemu mamy doskonały pogląd na tę przyprawę, a właściwie mega lekarstwo, gdyż korzyści zdrowotne z przyjmowania jej są po prostu niesamowite.

Lista korzyści z kurkumy jest bardzo długa (ponad 600 pozycji), ale w telegraficznym skrócie, to:

Zapobieganie atakom serca i udarom mózgu, obniżanie ciśnienia krwi, rozrzedzanie krwi i zapobieganie krzepnięciu, a obniżanie cholesterolu LDL ( „złego”) cholesterolu, przy jednoczesnym zwiększeniu poziomu HDL („dobrego”) cholesterolu. Kurkuma obniża poziom cukru we krwi i działa przeciwzapalnie (w tym na stawy), przeciwgrzybiczo ( w tym na przerost Candidy) i jako środek przeciwbakteryjny.

Może być stosowana w leczeniu żółtaczki, a także jako okład na choroby skóry, a nawet rany. Działa pozytywnie na pracę mózgu (pomocna przy Alzheimer). Właściwie naukowcy doszli do wniosku, że to właściwości grupy związków chemicznych znanych jako kurkuminoidy (lub po prostu „kurkumina”), odpowiadają za to, że kurkuma jest takim cudem, Bo jeszcze nie wspomniałam o jednym z najważniejszych skutków działania kurkuminy w kurkumie, to zabijanie komórek rakowych, bez skutków ubocznych podobnych do działania chemioterapeutyków.

kurkuma, this is bio, pepsi eliot

TU KUPISZ sprawdzoną KURKUMĘ 100% ORGANIC This is BIO

Jedzenie kurkumy działa profilaktycznie, ale też leczy raka

Korzystanie z wyizolowanego wyciągu z kurkumy w postaci kurkuminy w kapsułce jest opcją. Ale prawdopodobnie nienajlepszą dla naszego ciała, gdyż trudno byłoby liczyć na pełne korzyści z kurkumy, gdy wyizolujemy tylko jeden związek chemiczny. Owszem to może dobrze zadziałać w probówce w laboratorium, ale raczej dla człowieka znacznie lepiej jest zjedzenie naturalnego korzenia kurkumy w postaci ślicznej pomarańczowo brunatnej przyprawy.

Jest tylko pytanie kiedy i ile możemy zjeść tej przyprawy, mając na uwadze, że jest to jednak silne lekarstwo?

Dawka normalna, idealna żywieniowa i profilaktyczna:

Według poważnej strony na temat zdrowia Healthy Holistic Living, dowiadujemy się, dobra dzienna dawka (po prostu podtrzymująca zdrowie) dla dorosłych wynosi do 1,5 grama kurkumy dziennie, co odpowiada mniej więcej lekko zaokrąglonej od kurkumy małej łyżeczki od herbaty. Ta dawka przyprawy może być również podzielona i zjedzona w dwóch do trzech mniejszych dozach w ciągu całego dnia.

Dawka kurkumy w celach terapeutycznych:

Podczas leczenia, czyli gdy występują specyficzne warunki zdrowotne możemy się zdecydować na dawki niejako terapeutyczne.

I taka dawka dla dorosłych wynosi między 2, a 3 gramy

Przy czym dawki terapeutyczne nie powinny być stosowane dla dzieci w wieku poniżej 2 lat

Z kolei dzieci powyżej 2 i osoby powyżej 65. lat mogą rozpocząć od dawki 1,5 grama i zakończyć na 2 gramach dziennie

kurk1

Efektywność kurkumy może być zwiększana nawet o 2000% (czyli o 20 razy) poprzez zmieszanie jej z odrobiną pieprzu czarnego (coś około 1/8 łyżeczki od herbaty). A także najlepiej brać kurkumę wraz z tłuszczami, jak surowy olej kokosowy, czy dobra oliwa ma się rozumieć z oliwek (2 łyżeczki), gdyż to również podwyższa jej wchłanianie i wątroba nie potraktuje jej jak intruza.

Kurkuma jedzona na pusty żołądek może powodować nudności. Oraz, że szczególnie do użytku leczniczego należy używać kurkumy z certyfikatem organiczności.

Przyjmując jakiekolwiek zioło, czy przyprawę, a nawet zwykły pokarm jako lekarstwo powinniśmy zdawać sobie sprawę z pewnych niebezpieczeństw!

Dawki terapeutyczne są większe i przeznaczone jedynie do krótkotrwałego stosowania

Dlatego dobrze byłoby skonsultować się z zielarzem, lub lekarzem, który praktykuje w TCM (Tradycyjnej Medycynie Chińskiej). Bowiem w dawkach terapeutycznych, kurkuma nie powinna być mieszana z z pewnymi innymi lekami, lub ziołami.

Przykładowo chodzi o leki na obniżanie ciśnienia krwi, czy na wysoki cholesterol. Generalnie należy uważać na leki i zioła zawierające kwas acetylosalicylowy. Należy zastanowić się nad dodatkowym braniem wraz z kurkumą w dawkach terapeutycznych czosnku, lub Gingko biloba.

Czyli gdy przyjmujemy leki, czy zioła, albo pokarm również rozrzedzający krew.

Terapeutyczne dawki kurkumy powinny zostać wstrzymane co najmniej na jeden tydzień przed jakimkolwiek ewentualnym zabiegiem.

TU KUPISZ bardzo efektywny LIPOSOMAL KURKUMINY TiB w szklanej butelce z aplikatorem

Kurkuma może zwiększyć produkcję żółci, dlatego należy unikać dawek terapeutycznych również przy problemach z pęcherzykiem żółciowym. Osoby z hipoglikemią również powinny unikać leku kurkumy. Ponieważ terapeutyczna dawka kurkumy może stymulować skurcze macicy, należy unikać leczenia kurkumą w czasie ciąży, za wyjątkiem, gdy robimy to pod okiem dobrze wyszkolonego lekarza.

Źródła: Healthy-Holistic-Living.com/ EpicureanDigest.com/ NaturalNews.com

kurk5

owocek:)

(Visited 57 546 times, 147 visits today)
Pepsi Eliot
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Powiązane artykuły

  1. Mon 11 marca 2016 o 10:44

    aj lajk kurkume,od wielu lat.rodzinka,tzn ślubny i bachorzyny przyzwyczajeni.haha nie mają wyboru.właśnie prześledziłam wpis o homocysteinie.dla zwykłego szaraczka to kosmos a dla niejednego lek med niepotrzebne….badanie.

  2. Madeline98 11 marca 2016 o 11:28

    Można w jakiś sposób kurkumę przedawkowac ? Są jakieś tego skutki albo objawy ?

    1. pepsieliot 11 marca 2016 o 16:05

      napisałam właśnie, zbyt rzadka krew,(wyobraź sobie, że idziesz do dentysty, jakie mogą być skutki, przecież aspiryny też nie wolno przyjmować), może też komuś za bardzo spaść ciśnienie, mogą być problemy z cukrem, na przykład za bardzo spadnie, to nie są żarty. MOja koleżanka zemdlała po wypiciu szklanki soku z buraków, tak jej nagle ciśnienie spadło. To są mocne, niedoceniane leki. Z czosnkiem też nie można świrować

    2. anka 30 grudnia 2016 o 00:47

      Ja przedawkowałam, jadłam jej sporo aż dostałam przewlekłej pokrzywki, brałam tabletki na alergię bez tego drapałam się niemiłosiernie, a na skórze miałam czerwone placki. Była to alergia na salicylany (tak myślę). Raz się zapomniałam i zażyłam Polopirynę, twarz mi spuchła jak dynia, miałam szczęście, że nie gardło, bo mogłabym zejść). Co ciekawe po tej Polopirynie, objawy uczulenia na salicylany zelżały, także radzę żeby nie przekraczać zalecanych dawek, bo można się nabawić np przewlekłej pokrzywki, jak widać kurkuma to silny środek.

  3. Sylwia 11 marca 2016 o 11:36

    Pepsi, a czy pieprz może być cayenne czy tylko czarny?

    1. pepsieliot 11 marca 2016 o 16:03

      czytałam że cayenne też, ale częściej radzą czarny

    2. P* 28 grudnia 2016 o 10:26

      Witam. Ja daję kurkumę do wszystkiego co gotuje w domu. Ale nasuwa mi się pytanie. Mój mąż ma od urodzenia małopłytkowość i mało trombocytów (poniżej normy). Czy w związku z tym kurkuma mu nie szkodzi?nadmienię, iż odkąd jej używam poprawiła mi się odporność. Ale wiem, że jest postęp też u mojego męża, bo kiedyś robiło mu się dużo siniaków, a teraz nie ma w ogóle:)

      1. grzegorzadam 28 grudnia 2016 o 19:06

        Niech mąż wykona badanie na rzęsistka i chlamydię w związku z trombocytami..
        Bez zwłoki, wnioski mogą być interesujące.

      2. grzegorzadam 28 grudnia 2016 o 19:24

        Spróbowałbym dodać do diety:

        MSM (3x dziennie po 500-1000 mg, do 2 g docelowo)
        Rzepik i nalewkę z Jeżówki (Echinacea)

        i właśnie kurkumę, jako lek zwalczający rzęsistka…
        Dobre rezultaty daje kuracja WU (wodą utlenioną)

        1. P* 29 grudnia 2016 o 12:17

          Hmm.Ciekawe, ale oznacza to że jeśli ma rzęsistka to ja też?U niego mama i babcia też mają małopłytkowość. A ja mam PLT w normie.

          1. grzegorzadam 29 grudnia 2016 o 12:33

            Jakby to powiedzieć, dentyści w Moskwie stwierdzili go u 100% pacjentów.
            W populacji ogólnie u 90%. ..
            Problemy z krwią, trombocytami to wg Siemionowej i Swiszczowej działanie rzęsistka.
            Wierzyć nie musisz, sprawdź.

          2. grzegorzadam 29 grudnia 2016 o 12:35

            U niego mama i babcia też mają małopłytkowość.==

            Siemionowa nazywa to własnie ”chorobami dziedzicznymi”.

  4. sławomir 11 marca 2016 o 11:36

    ,,ok , a na gronkowca w stawie skokowym nóżki ??

    1. pepsieliot 11 marca 2016 o 16:02

      no kurkumka, ale miodzio również jest niesamowity, szczególnie Manuka

    2. grzegorzadam 11 marca 2016 o 16:45

      Przed snem mocz stopy codziennie w mocno ciepłej wodzie z solą kamienną. Soli nie żałuj.

      Po tym załóż opaskę ortopedyczną lub bandaż) nasączaj WU, śpij z tym do rana.

      Zakwaszaj żoładek, podnoś pH.

      Smaruj maścią z DMSO. SSKI, oleju kokosowego.

      Stosuj wdychanie tartej cebuli wg o. Grande w wysokiej szklance.

      1. Paula 12 marca 2016 o 08:48

        A jak często i długo wdychać

        1. grzegorzadam 12 marca 2016 o 14:06

          ==Cebula, moja miłość.
          Utrzeć na tarce do ziemniaków 2 duże cebule, wrzucić do wysokiej koktajlowej szklanki, owinąć jej brzeg wianuszkiem z waty, tak, aby je uszczelnić, by gaz nie wszedł do oczu, tylko do nosa i głęboko oddychać przez 20 minut. Taką inhalację przeprowadzać przez kilka dni. Wtedy nie mamy ani jednego gronkowca w zatokach, ani kataralnego, ani w oskrzelikach, ani w oskrzelach, ze względu na to, że wszystkie szczepy gronkowców i złocistych, i zieleniejących, i różne paciorkowce, odporne nawet na antybiotyki, nie opierają się eterycznym olejkom cebuli przesyconym siarką.
          I to ratuje organizm ludzki. Krojenie cebuli też jest zdrowe. Jeśli ktoś ma zapalenie spojówek na tle gronkowcowym, to jednego dnia ucierać chrzan na tarce, a drugiego dnia ucierać 2-3 główki cebuli i porządnie popłakać. Za tydzień wypłacze chorobę z siebie. I po kłopocie. ==

          Cebula musi być na świeżo, myślę, ze 1-2x dziennie wystarczy.

          1. DzikiDzik 17 marca 2016 o 15:38

            Czy możesz uściślić o co chodzi z tym uszczelnianiem brzegu szklanki watą? Już gdy kiedyś wcześniej o tym pisałeś miałem Cię pytać. Nie bardzo sobie to wyobrażam. Czy nie skuteczniej będzie chronić oczy np. goglami do pływania – nos dostanie co ma dostać a oczy przeżyją?
            dzięki za poradę i pozdrawiam

  5. babka 11 marca 2016 o 11:37

    Czyli pijąc codziennie herbatkę kurkumową (wg receptury podanej we wcześniejszym wpisie), nie przekraczamy bezpiecznej dziennej dawki spożycia kurkumy?

    1. pepsieliot 11 marca 2016 o 16:01

      no musisz sobie sama podliczyć ile tego jest

    2. Di 15 marca 2016 o 17:02

      Obojętnie jaka? Czerwona da radę?

  6. mogilka 11 marca 2016 o 11:54

    A dzięki pepsi pije wode z imbirem cytryna i kurkuma.

    1. pepsieliot 11 marca 2016 o 16:01

      🙂

  7. ervena 11 marca 2016 o 12:16

    Witam pieknie 🙂 Zążywam kurkume z pieprzem [ tak poł łyżeczki 2- trzy razy dziennie] , ale z olejem lnianym . Pepsi , czy tak tez jest dobrze ? 🙂

    1. pepsieliot 11 marca 2016 o 15:58

      bardzo dobrze, Budwig by jeszcze kazała dołożyć chudy ser, a ja jakoś okropnie boję się zalecać ludziom dorosłym cokolwiek z kazeiną

    2. grzegorzadam 11 marca 2016 o 16:47

      90% olejów lnianych w sprzedaży jest ”do bani”..

      1. pepsieliot 11 marca 2016 o 18:37

        zjełczałych

  8. Babsi 11 marca 2016 o 13:09

    Pepsi, mój mąż przyjmuje leki na obniżenie ciśnienia & cholesterolu, tymczasem jedziemy codziennie z kurkumą, w dawce na oko profilaktycznej, umieszczając ją w pełnej zielska sałatce i hojnie dosypując czarnego pieprzu – dokładnie tak, jak uczyłaś 🙂 Trwa to już parę miesięcy. Tydzień temu mąż mój poddał się badaniom (m.in. morfologia krwi i mocz) i są bardzo ok (natomiast ten cholesterol nadal za wysoki, więc leki nadal bierze)
    Możemy tak dalej? Nie musi ograniczać kurkumy?

    Pozdrawiam Cię serdecznie i dziękuję za tę robotę, którą tu dla nas czynisz 🙂

    1. pepsieliot 11 marca 2016 o 15:56

      Babsi myślę, że spoko, w takim układzie to jeszcze pomaga dodatkowo, ściskam Ciebie i Mężusia

    2. DzikiDzik 17 marca 2016 o 15:50

      Nie ma czegoś takiego jak za wysoki cholesterol – no chyba że grubo powyżej 500. Dwa lata temu namówiłem moją mamę na odstawienie statyn i zdrowie poprawiło się jej radykalnie. Warto poczytać – są co najmniej dwie książki przetłumaczone na polski traktujące szczegółowo nt. cholesterolowych bzdur jakimi karmią nas g(ł)ówne media i lekarze.
      Za przepisywanie statyn (oraz IPP) powinno się surowo karać.

      1. grzegorzadam 17 marca 2016 o 20:37

        ==Za przepisywanie statyn (oraz IPP) powinno się surowo karać.==
        Daremne nadzieje, choć powinni odpowiadać za to, zasłanianie się procedurami i gratyfikacje
        od producentów to dyskwalifikacja.

        ==Czy nie skuteczniej będzie chronić oczy np. goglami do pływania – nos dostanie co ma dostać a oczy przeżyją?==

        Zaskoczyłeś mnie pomysłowością, naprawdę ciekawe..! 😉
        Efekt będzie podobny i skuteczność zachowana.. 😉

  9. Darek 11 marca 2016 o 15:13

    A co Pepsi uważasz o dodawaniu do kurkumy oleju sezamowego, będzie mieć podobnie pozytywne działanie jak olej kokosowy albo oliwa?

    1. pepsieliot 11 marca 2016 o 15:53

      na pewno tak, i być może jeszcze lepiej zadziała na stawy kolanowe

  10. Ewa 11 marca 2016 o 16:10

    A ja jeśli można na inny temat.Czy zna Pani coś skutecznego na przebarwienia po słoneczne.Latem bardzo przypiekłam ramiona i pozostały mi ciemne piegi i takie jasne placki.Próbowałam cały czas smarować sokiem z cytryny ale niewiele się zmieniło.Brzydko to wygląda. Mam nauczkę ,że ze słońcem nie ma żartów.

    1. pepsieliot 11 marca 2016 o 18:38

      kurkuma z sokiem z cytryny

    2. Niki 11 marca 2016 o 20:59

      A zanim znów się wystawisz na słońce smaruj się olejem z awokado, bo pozwala uniknąć spalonej skóry, chroni przed oparzeniami, zyskuje się równomierną ładną opaleniznę, no podczas upałów warto też jeść awokado, zwiększa się jego potencjał.

  11. Anna 11 marca 2016 o 17:02

    Jezeli z olejem kokosowym to trzeba jeszcze dodać pieprzu? Czy mozna jeść surową startą czy raczej ją ciut podgotować (chodzi mi o wchłanialnosc).
    Czy kolagen w ogole będzie jeszcze w sklepie; kiedy? Pytam bo chce jakoś zsynchronizować zakupy.
    Thnx lots za twoją pracę dla nas i odpowiedzi!!!!

    1. pepsieliot 11 marca 2016 o 18:36

      Jest już kolagen

  12. Katarzyna 11 marca 2016 o 17:23

    Witam, a co w zamian, jesli mam uczulenie na pieprz i kurkume?

    1. pepsieliot 11 marca 2016 o 18:35

      a jakie masz niedomagania? czy tylko taka profilaktyka

      1. grzegorzadam 11 marca 2016 o 22:44

        Też, ale nie tylko.

        Przede wszystkim wytłaczanych z nasion bez Omega3..
        To jest skandal i zdrowotne oszustwo:
        http://olejlniany.pl/index.php?zak=4&art=budwigniedziala.txt&ph=Artykuly&tl=Dlaczego%20dieta%20dr%20Budwig%20nie%20zawsze%20skutkuje?
        Nawet ”bio” siemię i oleje tłoczone są z tego ”surowca”.
        I pięknie stoją w lodówkach.
        W siemieniu czy oleju ma być 4:1 O3 do O6 , a bywa odwrotnien albo gorzej..
        Jedna ze znanych firm z ”bio” w nazwie sprzedaje czeski modyfikowany len jako ”bio”.
        On jest ”bio”, ale ma za mało Omega3 !
        Może być bio ”byle co”..

        1. pepsieliot 12 marca 2016 o 09:09

          polecam białko z konopii organiczne, najlepszy stosunek Omega 3 do omega 6 w naturalnym pokarmie http://thisisbio.pl/konopie-hemp/138-hemp-protein-100-organic-210g-this-is-bio-254475917374.html

  13. MI 11 marca 2016 o 22:51

    Pepsi, czy mogłabyś podać dawkowanie podstawowych supli ? tzn. o jakich porach najlepiej brać, czy podczas posiłków, czy przed ..co z czym można łączyć, a czego nie można.. z góry dziękuję za info i pozdrawiam serdecznie – stała czytelniczka:)))

  14. Izabella Zae. 12 marca 2016 o 17:56

    Cześć Pepsi, mam takie pytanko, trochę z dupy, no ale musze, bo jesteś jednym z moich autorytetów w tej kwestii (kiedyś nawet pisałyśmy i bardzo mi się to przydało, no nieważne), CO JESLI wszystkie znane tam superfoodsy i oleje kokosowe i jarmuże i kurkumy i tak daleej to trochę pic na wodę? Ja wiem, że badania i superobiektywne dane, ale co jeśli tym wszystkim rządzi jakiś Żyd? To takie moje pytanie laika, bo ja wierzę w to, co czytam, no np. u Ciebie, na chemii i biologii też się całkiem znam, ale ogólnie dajmy na to przeglądam sobie pinteresta i tam jest diy pasta do zębów albo maska z węglem, jakieś takie ekobiowszystko i ja potem już od kilku lat sama sobie produkuję kosmetyki i bardzo dbam o dietę, ale czy ja wiem, czy mam takie zajebiste wyniki? Od siedmiu lat o to wszystko dbam, wiadomo, na początku (jeszcze do liceum chodziłam), po prostu przestawiłam się na wege i odstawiłam złe tłuszcze i cukry, na ten moment jestem ześwirowaną weganką ex-bulimiczką z depresją dwubiegunową, nadziąślakiem, trądzikiem, biegam półmaratony, mam jeszcze naczyniaka w wątrobie, o którym od dwóch lat nikt nic więcej nie wie, bo zaczęłam się brzydzić służbą zdrowia, W KAZDYM RAZIE, co robię źle? Sledzę nowinki, zachowuję umiar we wszystkim, śpię bardzo dużo, biegam i ćwiczę, mam Cię za guru, a tu taki klops. Pytam, bo nie chcę podważać, ale jako umysł skłonny do teorii spiskowych, przyśniłam sobie dzisiaj, że ktoś to wszystko wymyślił, a jako że chciałabym dożyć 80tki w naszym klimacie, nie wiem nadal jak to zrobić, mimo że intensywnie o to dbam i myślę.

    1. pepsieliot 12 marca 2016 o 18:30

      odpowiedź siedzi w Twojej głowie, sorki, ale jeszcze niczego nie rozumiesz. To nie wymyślił ani Sqyer Ji, ani Joe Mercola, ani tym bardziej Mike Adams, Paul Nison, Dawide Wolfe, ani tak wielcy jak Pauling, czy mniejszy trochę Rath, czy całkiem mała ja, to już wiedziano w antyku. To jest wciąż ta sama myśl, o której uczył Hipokrates i wszyscy myśliciele, to nie jest to o czym piszesz, to jest RÓWNOWAGA. Jedzenie ma olbrzymi wpływ na biochemię organizmu. Jesteś weganką, więc prawdopodobnie twój cykl metylacji jest zaburzony, stąd stany depresyjne i kiedyś bulimia. Z tego co piszesz ja nadal widzę bulimiczkę, czyli niezrównoważonego nałogowca, który nie chce poszukać w sobie, tylko zaczyna mścić się na biednym jarmużu. A tak naprawdę tylko jarmuż może Ci pomóc. Skąd wiesz w którym byłabyś dzisiaj miejscu, gdybyś jadła cukier i gluten i nie biegała? Przyjmij postawę akceptującą pewne sprawy.Jedzenie tylko wtedy jest zdrowe, gdy pomaga osiągnąć równowagę, Ty jeszcze nie znalazłaś dla siebie wszystkich odpowiedzi. Najlepszym tego dowodem jest to, że jeszcze nie zrozumiałaś.Każdy z nas bez względu na dietę jest narażony na złe choroby, ale wybory należą do nas. Istnieje coś takiego, jak minimalizowanie prawdopodobieństwa wystąpienia pewnych zdarzeń, z powodu wiedzy, przewidywania, logicznego myślenia. To jest tak jakbyś napisała mi, że to ograniczenie prędkości na zakrętach to taki pic na wodę, bo kumpel jeździ szybko na harleyu i ma się świetnie, a kumpela rozbiła się skodą, jadąc wolniej niż ustawa przewiduje. „Ześwirowana weganka” to nie jest najlepsza opcja na zdrowie, zapewniam Cię. Chociaż z drugiej strony znacznie lepsza niż bezrefleksyjnie oddająca się w ręce alopacji kobieta żywiąca się Mackurczakiem

      1. martusiaar 12 marca 2016 o 21:25

        myślę że nie tylko Izabella ma takie przemyślenia, a też po trochę każdy z nas…. także dzięki Pepsi za taką odpowiedź 🙂

  15. gosia 12 marca 2016 o 21:22

    Babsi wyzuc mężowi leki od cholesterolu tzw.satyny- Trucizna sprawdź Jerzy ZIĘBA

  16. mysza 13 marca 2016 o 09:49

    Cześć Pepsi. 🙂 Mam do Ciebie pytanie, a może raczej prośbę o jakąś poradę, wyrażenie twojego zdania itd, chociaż wiem, że może to być trudne – w krótkim komentarzu wystarczająco opisać to jak żyje i jem, a do przecież niezbędne do wysnucia odpowiednich wniosków. O co jednak chodzi. Otóż, jakoś na początku tego roku przeszłam na post przerywany – 2 dni w tygodniu nie jem (ewentualnie jeden, jeśli w środy mam mnóstwo pracy), w pozostałe dni staram się także zachować prawidłowość przynajmniej 9/10 godzin bez jedzenia. Nie jestem weganką, ani nawet wegetarianką, ale odżywiam się zdrowo, z przewagą warzyw i owoców, najczęściej w surowej postaci. I teraz taka sprawa – przed przejściem na post nie miałam problemów z metabolizmem i wypróżnianiem – do łazienki chadzałam książkowo dwa razy dziennie, rano i pod wieczór i to była naprawdę świetna sprawa. Nigdy nie czułam się przepełniona ani nic, nie było uczucia „ciężkiego brzucha”, który właśnie, pojawił się u mnie jakoś od lutego. Zaczęły się coraz rzadsze wypróżnienia. W tej chwili jest to wypróżnienie zaledwie raz na dwa lub trzy dni. Bardzo mnie to martwi, bo jednak niefajnie trzymać te fuj resztki w sobie tyle czasu, w dodatku czasem pojawiają się przykre gazy. Myślę i analizuję, ale niczego w diecie wielkiego nie zmieniłam – jem tak jak kiedyś (czyli zdrowo) jedyną innowacją jest właśnie post. Próbowałam odstawić jabłka na przykład (bo słyszałam, że gazotwórcze) ale problem ciągle ten sam. Glutenu nie jem, laktoza od święta, bezpośrednio po spożyciu znaczących objawów brak, jest raczej „jak zwykle”. Myślisz, że takie długie przerwy dla żołądka po prostu są w moim przypadku szkodliwe? 🙁 Taki system jest dla mnie bardzo wygodny, ja nawet lubię te dni postne, bo mogę skupić się na pracy naukowej (dużo muszę się uczyć) i nie muszę wtedy myśleć o jedzeniu, całkiem wyłączam się z rzeczywistego świata. Jeśli chodzi o ćwiczenia to absolutnym minimum jest dla mnie pójść na daleki wybieg raz w tygodniu, jak znajdę czas to chadzam też na aerobik, wszędzie chodzę na piesz itd. Dodam jeszcze że zaczęłam pić dużo mięty pieprzowej i trochę innych ziółek na te rzadkie wypróżnienia ale nie bardzo pomagają (stosuje od 3 tygodni). A może ja przesadzam, i takie wypróżnianie jest normalne? Po prostu jestem przyzwyczajona do częstrzego z przeszłości, ech. No ale te gazy? Nie mam pojęcia skąd. Przecież to fermentacji wina, a ja do niemłączenia pokarmów wagę przykładam jak mało chyba kto. No nic. Pozdrawiam Cię. Może coś mi szepniesz mądrego. 🙂

    1. mysza 13 marca 2016 o 10:09

      i jeszcze chciałam zapytać o olej rzepakowy tłoczony na zimno – nadaje się do smażenia? Ja dla siebie jak już smażę, to używam kokosowego, ale reszta domowników strasznie kręci nosem i wszystko na nim wydaje im się „ohydnie słodkie”. Poddaje się i szukam zdrowego zamiennika. Myślisz, że to dobry pomysł?

      1. pepsieliot 13 marca 2016 o 11:31

        OLej rzepakowy NIE NADAJE SIĘ DO JEDZENIA w jakiejkolwiek postaci, do gotowania używaj klarowanego masła (pozbawionego w ten sposób kazeiny) albo biooliwy z oliwek, lub rozgniecionego awokado

        1. Pszczoła 16 marca 2016 o 22:05

          Hej Pepsi, wspomnialas w powyższych komentarzach, że olej rzepakowy nie nadaje się do jedzenia. Możesz przybliżyć dlaczego? Używam nierafinowanego, co z nim nie tak?

          1. grzegorzadam 17 marca 2016 o 08:37

            Jerzy Zięba o olejach do smażenia cz.1
            https://youtu.be/ekLpjXXRbkE

          2. P* 28 grudnia 2016 o 11:34

            Jeśli mogę się wtrącić nawet bio oliwa z oliwek nie nadaje się do smażenia, ponieważ jest tłuszczem jednonasyconym tak jak olej rzepakowy rafinowany czy nierafinowany. Wszystkie te oleje podczas smażenia zmieniają swoja strukturę z cis na trans. Nie nadają się nawet do pieczenia , gdyż podwyższenie ich do temp. nawet 20 stopni powoduje rozerwanie łańcucha cis. Do smażenia nadają się tylko tłuszcze stałe, gdyż odporne są na działanie wysokich temperatur , dzięki czemu zachowują swoją strukturę czyli smalec, olej kokosowy , a najlepszy smalec gęsi z uwagi na wysoką zawartość tłuszczy wielonasyconych.

          3. grzegorzadam 28 grudnia 2016 o 18:56

            czyli smalec, olej kokosowy , a najlepszy smalec gęsi==

            Zgoda 😉

          4. pepsieliot 17 marca 2016 o 08:38

            jest cały artykuł na ten temat, NIE WOLNO JEŚĆ oleju RZEPAKOWEGO pod żadną postacią! http://www.pepsieliot.com/odstaw-olej-rzepakowy-i-najnowsza-bridget-jones/

          5. grzegorzadam 17 marca 2016 o 08:38

            Jerzy Zięba o olejach do smażenia cz. 2
            https://youtu.be/QhNcYv-Q4iA

      2. martusiaar 13 marca 2016 o 15:12

        przecież możesz smażyć na oleju kokosowym rafinowanym, który jest pozbawiony smaku słodkiego… post przerywany to codzienny post po 14-16h i masz tylko okienko 7-9h w których możesz jeść. Całodniowe głodówki, nie są już takie dobre, i czy w tym czasie pijesz odpowiednią ilość płynów, kolejna kwestia czy jak jesz owoce i warzywa to łączysz je z innymi produktami białkowymi czy tłuszczowymi? zauważyłam po sobie, ze jak juz jem owoce to tylko na czczo, i też nie łącze za dużej ilości. Najlepszy jest system ze jak robisz szejka to jeden owoc słodki np. pomarancza, cytryna, i coś zielonego: szpinak, jarmuż, no i banan. Jak dodawałam więcej pomarancza, mango, ananas, kiwi…. itd to wtedy mój brzuch strajkował, zresztą świetne przepisy dodaje Pepsi, minimalizm jest wskazany 🙂

        1. O 14 marca 2016 o 13:55

          A jeszcze co do całodniowych głodówek np. to dlaczego mają być niedobre? Pytam bardzo poważnie o konkrety, przecież metabolizm nie zwolni w ciągu jednego dnia i właściwie jakie negatywne konsekwencje takowych?

          1. pepsieliot 14 marca 2016 o 19:59

            kwach

      3. Grażyna Dudek 13 marca 2016 o 22:53

        mieta pieprzowa powoduje luzne stolce ! a dieta 5:2 polega na jedzeniu wszystkiego przez piec dni pelnych posilkow ( co kto lubi) , w wybrane dwa (np.poniedzialek i wtorek) jemy sniadanie lub drugie sniadanie o wartosci 600 cal. Nie pijemy kawy na czczo !

        1. O 14 marca 2016 o 13:52

          Dzięki za rady 😉 Ja stosuje taki post przerywany jak niżej opisała Grażyna Dudek , ale wiem bardzo dobrze, że jest jeszcze jedna wersja z tym okienkiem, którą poleca Pepsi. W swoim komentarzu napisałam o tych 10 godzinach TYLKO I WYŁĄCZNIE po to, aby zwrócić uwagę, że nie jest tak, że dwa dni w tygodniu jem malutko, a przez resztę objadam sie do późnych godzin nocnych (wiem, że niektórzy tak robią, nawet moi znajomi i dziwią się, że „coś nie gra”). Co do owoców to ja również jadam je głównie na czczo, ewentualnie koło południa ale zawsze kilka godzin po jedzeniu. Z przepisów pepsi korzystam regularnie. 🙂
          Dzięki, odstawię miętę w takim razie!

    2. pepsieliot 13 marca 2016 o 11:36

      a dlaczego nie jesz 2 dni w tygodniu? To nie jest post przerywany, tylko post, to raz Skoro było tak idealnie dlaczego zaczęłaś robić takie głupoty? A niejedzenie przez 8 do 9 godzin dziennie to też nie jest post przerywany tylko zwykła konieczność, bo prawie tyle tzreba spać!

      1. grzegorzadam 13 marca 2016 o 12:09

        ==Próbowałam odstawić jabłka na przykład (bo słyszałam, że gazotwórcze) ==
        Pierwsze słyszę.

        Test sody?
        Hydratacja?

        1. grzegorzadam 13 marca 2016 o 12:13

          Rzepak nie nadaje się do NICZEGO!
          Sprytna sztuczka przemysłu margarynowo-olejowego.
          Kup dobrej jakości sezam, len, czarnuszkę, konopie… Miel w młynku.
          Organizm się odwcięczy zdrowiem.

          1. grzegorzadam 13 marca 2016 o 12:35

            ==(natomiast ten cholesterol nadal za wysoki, więc leki nadal bierze)==

            Za wysoki tzn. jaki ?

      2. mysza 13 marca 2016 o 12:21

        hmmm, Pepsi… ja śpię po 6 godzin i się wysypiam, nie potrafię i nie potrzebuje dłużej, więc 10 godzin przerwy niejedzenia nie jest jednoznaczne ze spaniem…
        i jak to – nie jest to post przerywany? To nie chodzi o to, że nie jem dwóch dni z rzędu. Jest to ten model postu przerywanego nazywany 5:2, gdzie w dni postne można spożyć posiłek zawierający jakoś 500 kalorii. wprowadziłam ten post, bo czytałam wiele pozytywnych opinii (w tym te u Ciebie) i chciałam troszkę schudnąć, co mi się zresztą udało. Naprawdę uważasz to za głupotę?

        1. pepsieliot 13 marca 2016 o 16:15

          wielki błąd, śpisz za mało, ale tak czy siak 10 godzin niejedzenia to norma, standard etc, a nie żaden post przerywany. Musi być minimum 12 godzin i więcej

          1. O 14 marca 2016 o 13:46

            Pepsi przeczysz sama sobie. Czytam Cię i bardzo szanuje od dawna, i wiem, że zwykle w komentarzach nawet zwracasz uwagę na słuchanie własnego organizmu. Skoro więc mój organizm każe mi wstać po 6 godzinach, to mam zostawać w łóżku na siłę? Budzę się wypoczęta, nie chodzę zmęczona, zresztą w mojej rodzinie wszystkie prawie kobiety od strony mamy mają tę samą przypadłość „krótkiego snu”. 80letnia ciostka nadal śpi po 4 i codziennie widzę ją, jak rano jedzie na targ na rowerze. No więc o co chodzi? Mam spać więcej godzin BO TAK, nawet jeśli 6 mi spokojnie wystarcza od zawsze? Wcześniej zwracasz mi uwagę, że zrobiłam głupotę z postem 5:2, skoro wcześniej czułam się idealnie, a teraz sugerujesz mi zrobić to samo – zmienić coś, co gra i działa.
            Poza tym naprawdę, litości. W żadnym miejscu nie napisałam, że uważam niejedzenie przez 10 godzin za post przerywany! Za post przerywany uważam niejedzenie przez dwa dni w tygodniu (środa i sobota np.) więcej niż 500 kalorii, zazwyczaj w jednym posiłku. Czy to według Ciebie nie jest post przerywany? pozdrówki.

          2. pepsieliot 14 marca 2016 o 20:02

            no nie jest zgodne z biologicznym rytmem i nigdy nie mówiłam, żeby słuchać własnego organizmu

  17. Agata 13 marca 2016 o 12:48

    Pepsi czy bio kurkumę można jeść świeżą czy powinna być suszona? Ja zjadam codziennie jeden mały korzonek, mniej więcej wielkości jak na zdjęciu. Ścieram ją do surówki z dyni, marchewki, jabłka i cebuli. Dodaję do tego dwie łyżeczki oleju z lnianki tzw rydzowy.
    Czy to jest ok?

    1. pepsieliot 13 marca 2016 o 16:13

      ja jem suszoną, ale możesz jeść oczywiście świeżą

      1. Liv 29 lipca 2016 o 09:14

        Innym sposobem, aby zwiększyć absorpcję kurkuminy jest spożycie całego korzenia kurkumy (świeżego lub suszonego) lub też sproszkowanej kurkumy, ponieważ naturalne oleje obecne w korzeniu kurkumy oraz w kurkumie w proszku, mogą zwiększyć biodostępność kurkuminy 7 a nawet 8-krotnie.

  18. MMS2006 13 marca 2016 o 14:58

    Mam pytanie nie związane z tematem, mam nadzieję, że się nie pogniewasz:P
    Czy mogę mieszać macę z rozpuszczonym magnezem lub wapniem? Albo macę i trawę pszeniczną pić od razu zmieszaną razem?

    1. pepsieliot 13 marca 2016 o 16:09

      moim zdaniem tak

  19. Robert 13 marca 2016 o 16:47

    Mam informacje ze codzienne spożywanie kurkumy moze osłabiać wzrok. Prosze zwrócić na to uwagę.

    1. pepsieliot 13 marca 2016 o 17:46

      są takie populacje które jedzą prawie codziennie and?

  20. ervena 14 marca 2016 o 15:27

    Dziękuje Pepsi :D, …tak , z olejami lnianymi jest taki problem , ze kązdy producent chwali swój ,że najlepszy , ostatnio udało mi sie dostać Olej Grunnwaldzki- przy okazji bardzo dużo się dowiedzialam na temat wytłaczania , stosowania i tam będe zamawiała…Miałam już z kilku firm …nie wiem czy dobre ,Czy w olejach powinien byc ten omega 6 , czy nie ?
    Czy w przypadku raka mozna stosowac na przykład kokosowy …. I JAKI ? … Pewnie oleje i nie tylko one , najlepiej byłoby robić samemu , ale tu jest potrzebny tez odpowiedni sprzet …

    .. Mam pytanie troche też nie na temat : co to może byc , od pewnego czasu czuje coś a’la takie ,,niewłady” , jakby wiotczenie w stopach [ od podbicia do palców ] .. Nie jest systematyczne , ale jest …Kiedy jechałam samochodem , to znowu tak się zdarzyło . Wystraszyłam suię i poszłam do rodzinnego -zapisał mi lek URYDYNOX , ale dotąd nie wykupiłam … Czy może byc to związane z brakami witamin z grupy B , i jakimi , ponieważ Z B12 TRZEBA UWAŻAĆ . To lek na choroby neurologiczne . …. W miniony poniedziałek [ 7 marzec ] miałam badania w szpitalu [ do podania zoledroniku]-wyniki bardzo dobre , ale na moje pYTANIE -skąd mam takie ,,niewłady ”, odpowieział,że może byc to na tle nerwowym – w końcu mam depresję … w środku tygodnia poszłam z tym do rodzinnego j.w …Czy w ogole moge stosowac witaminy Z GRUPU B ?
    ….W ogóle to przepraszam za te odwrotna kolejność , jeśli chodzi o wizyty u lekarzy konwencjonalnych …hm …
    I pytanie kolejne : Pepsi , jakie suplementy mogłabys zaproponowac , szczególnie chodzi o D3…, czy osobno K2 czy razem , i do tego dodatkowo D3 , …

  21. Kasandra 15 marca 2016 o 03:44

    erveno przy leczeniu depresji pomogą ci właśnie Wit z grupy b.

  22. grzegorzadam 15 marca 2016 o 08:48

    Tak, szczególnie B3 w postaci kwasu nikotynowego i regularnie przyjmowany
    przyswajalny magnez.

    1. ervena 18 marca 2016 o 20:20

      Kasandra grzegorzadam bardzo dziekuje , to jest zapewne niacyna , ale czyt mozna ja tak kupic jak inne tu witaminy , czy w ogóle mozna gdzieś dostac samą witamine B3 ,

      1. grzegorzadam 19 marca 2016 o 11:46

        Kwas nikotynowy (niacyna, PP, B3) jest powszechnie dostępny.

  23. LL 18 marca 2016 o 09:35

    Czy codzienne spożycie profilaktycznej dawki kurkumy mogę łączyć z kuracją zielem krwawnika na bolesne miesiączki? Właściwie już go piję tylko profilaktycznie, zamiast 2 szklanek dziennie jak kiedyś i znacznej poprawie, piję teraz tylko co drugi dzień.
    A czy znasz jakieś konkretne zioła, których nie należy nigdy łączyć z kurkumą?

  24. Zola 15 maja 2016 o 22:18

    Obczytalam się co każdy pisze i jestem przerażona tym wszystkim to z tym tamto z czym innym jak to pogodzić w życiu w ciągłym biegu od czego zacząć nie chciałabym stawiać wszystkiego do góry nogami ciekawe czy jest coś co dobrze robimy i z kad wiadomo czy te wszystkie suplementy nie są tylko po to żeby wyciągnąć od nas pieniądze i czy za jakiś czas nie dowiemy się że np olej kokosowy jest jednak niezdrowy albo kurkuma zawiera coś co nie koniecznie jest każdemu potrzebne itd

    1. pepsieliot 16 maja 2016 o 09:49

      Zola a może udaj się do badań, mówisz tak jakby chciał słyszeć mainstream, żebyśmy bali się magnezu w tabletce i witaminy C, a nie bali się chemioterapii. idziesz do sklepu i bez strachu ściągasz z półki truciznę, a boisz się nasyconego tłuszczu w organicznym nieprzetworzonym produkcie. Na stronie Greensmedinfo.com masz ponad 600 badań (w tym wiele randomizowanych , klinicznych) na temat kurkumy, ale znajdziesz też o nigella satiwa (czarnuszka), czy boswelia seratta (kadzidełko, czyli mirra) , oleju kokosowego. Czy nie zastanawiał Cię fakt, że Hindusi nie chorują na raka? A raczej nie chorowali, bo w dużych miastach Fastfood zaczął ludziom bardzo smakowac, szczególnie niestety młodzieży

      1. grzegorzadam 16 maja 2016 o 10:15

        Dodam odrobinkę:

        Jeżeli masz wątpliwosc zrób sobie domowe testy, kalibrację wit.C.
        A laboratoryjnie możesz wykonać APW.
        To da obraz niedoborów witaminowo -mineralnych.

        4 składnikowe nawożenie wyjałowiło gleby maksymalnie, zanieczyszczenie powietrza, gleb, pestycydy, poczytaj o tym,
        sam nie jestem zwolennikiem suplementacji,
        ale w tych czasach to po prostu niezbędne dla zdrowia odżywcze procedury.
        Nie musisz wierzyć, sprawdź reakcje organizmu po suplementacji. 😉
        Wypróbuj wit.C przy infekcji, jest tańsza od wszystkich leków..

  25. Lui 16 maja 2016 o 14:41

    Hej 🙂 A jak jeść kurkumę w korzeniu? Nie znoszę kurkumy w proszku, więc zastępuję ją korzeniem. Czy wystarczy kroić w plasterki, zalać gorącą wodą i po paru minutach wypić? Czy koniecznie zjadać…? do takiego płynu dodaje jeszcze pokrojony imbir, sok z połówki cytryny (lub z całej jak mam taką fantazje i większy kubek – sok dodaję po wystudzeniu) i mniejszą ilość kurkumy w proszku… Z góry dzięki za podpowiedź 🙂

    1. pepsieliot 16 maja 2016 o 21:04

      ni9e możesz jeść kurkumy w korzeniu, bo to nic nie da

      1. Początek 29 grudnia 2016 o 22:39

        A ja myślałem, że korzeń najlepiej bo całość i naturalnie itd.
        Czyli lepiej paczuszkę mielonej od jakiejś firmy przyprawowej?
        Co jest nie tak w korzeniu?
        Czy imbir w korzeniu też nie polecasz?
        Dzięki za rozjaśnienie.

        1. Pepsi Eliot 30 grudnia 2016 o 07:02

          Co do imbiru nie mam zdania, bo jest on łatwy do starcia na tarce, więc często biorę bio imbir i go ścieram do herbaty z cytryną w zimie, lub do sushi, natomiast kurkumę polecam Ci http://thisisbio.pl/kurkuma/108-kurkuma-100-organic-110g-this-is-bio-254475917343.html?search_query=kurkuma&results=30

          1. Początek 1 stycznia 2017 o 20:51

            Post, który wstawiłem i zniknął zawierał bardzo neutralne linki (starałem się takich szukać i wstawiać tylko linki do obrazków).
            Chyba obrazek z nędzną przyprawą za 2 zł to nie powinien być problem. Pozdrawiam, z grubsza uzyskałem odpowiedź na moje pytania.

          2. Pepsi Eliot 1 stycznia 2017 o 21:09

            sorryyy, wstawianie linków tylko dla redaktorów 🙂

  26. Agnieszka 5 czerwca 2016 o 15:17

    Co pomaga usunac bole glowy, wystepuja czesto w okolicy skroni i oczu. Czy moze to byc bol spowodowany problemami z zatokami czy bardziej sygnalizuje stan zapalny zeba?

    1. pepsieliot 5 czerwca 2016 o 16:01

      Inhalacje wodą utlenioną 0,5%, witamina C (kwas askorbinowy) + MSM, kalibracja witaminę C. To pomoże nawet przy stanie zapalnym zęba, ale dentysta niekiedy jest potrzebny 🙂

  27. Agniecha 8 września 2016 o 16:01

    Witaj Pepsi…powiedz mi proszę czy muszę robić przerwy w kurkumie biorę teraz 21 dzień pół łyżeczki rano i pół wieczorem. Czy mogę jeść cały czas…czy robić jakieś przerwy w przyjmowaniu??? Pozdrawiam Agnieszka

    1. pepsieliot 8 września 2016 o 17:51

      Pół łyżeczki 2 razy dziennie, czyli w sumie 5 gramów dziennie to już kuracja, nie powinnaś tyle jeść profilaktycznie, zjadaj 1,5 grama dziennie jako zwykłą przyprawa

  28. Agniecha 8 września 2016 o 19:20

    Dzięki

  29. Alicja 27 września 2016 o 12:32

    Czy kurkumę trzeba gotować, czy wystarczy zalać wrzątkiem i zaparzyć. Wszystkie receptury każą gotować 8 – 10 min. Dopiero na tym blogu wyczytałam, że wystarczy wymieszać z ciepłą wodą

    1. pepsieliot 27 września 2016 o 16:59

      możesz jeść surową z pieprzem, olejem kokosowym,octem balsamicznym jako sosik do sałąt

      1. Alicja 28 września 2016 o 07:53

        Dzięki wielkie

  30. Marlena 1 października 2016 o 23:00

    Pepsi

    czy możesz mi powiedzieć czy można przyjmować kurkumę w przypadku nadżerek u osoby w wieku 65 lat w dodatku przy podejrzeniu guza wątroby i jelita grubego?

    1. pepsieliot 2 października 2016 o 08:36

      można, prawdopodobnie trzeba, ale pod okiem lekarza naturopaty, w Krakowie znam klinikę

    2. grzegorzadam 2 października 2016 o 11:50

      Guz to obrona organizmu przed toksynami.
      Trzeba przeprowadzić pełne oczyszczanie 3 etapowe: jelita, nerki, żołądek.
      Podwyższać pH wodorowęglanami (sodu, potasu, wapna i magnezu)

      1. bazyliszek 28 grudnia 2016 o 09:02

        Pepsi, czy mogłabyś podać namiary na tą klinikę w Krakowie? Dzięki 🙂

        1. Pepsi Eliot 28 grudnia 2016 o 10:23

          oczywiście, chociaż prawdopodobnie będą się zwijać, nazywają się Małopolskie Centrum Hipertermii, na Garncarskiej, nie pamiętam numeru (chyba 8)

    3. grzegorzadam 2 października 2016 o 11:51

      Kurkuma wskazana, najlepiej równolegle.

  31. Marlena 2 października 2016 o 09:43

    a w Warszawie nie znasz kogoś?

    1. pepsieliot 2 października 2016 o 11:23

      na razie mogę dać tutaj świetne referencje, ale to kwestia czasu, żebym nie poleciła kogoś z Warszawy. Może ktoś coś wie i odezwie się teraz na blogu.

  32. Marlena 2 października 2016 o 11:34

    Dziękuje za info.

  33. beata wrasen 13 października 2016 o 13:07

    cy kurkumę mosna stowac w niedocynnosci tarcycy wyniki badan wysly se mama ma gusek jak stosować kurkumę i w jakich ilościach posdrawiam

    1. pepsieliot 13 października 2016 o 16:03

      2,5 grama dziennie (pół łyżeczki) Kurkumy 100% Organic This is Bio, z niedużą ilością oleju kokosowego, albo bio jogurtu koziego, jak nie jesteś weganką. Jeśli bierzesz leki na rozrzedzenie krwi, należy mieć na uwadze, że kurkuma też rozrzedza krew.

      1. blacky 3 stycznia 2017 o 15:16

        Pepsi, w artykule napisałaś, że 1,5 g kurkumy to zaokrąglona łyżeczka od herbaty. Jakim cudem pół łyżeczki może mieć 2,5 grama?

        1. Pepsi Eliot 3 stycznia 2017 o 17:18

          najlepiej zważ, ja przyjmuję że 1 łyżeczka kopiata to 5 gramów

  34. GO 27 grudnia 2016 o 13:12

    Pepsi,

    piszesz często o nawodnieniu organizmu, że to takie ważne..
    No właśnie, bo od kiedy pamiętam czuję wieczne pragnienie, nie mogę sie napić, czy wypije 1 litr wody dziennie, czy 3 litry.. czy z solą himalajską czy bez.. Wieczna suchość w ustach, pragnienie..
    Od pół roku dodatkowo budzę się codziennie w nocy ok. 3 i zlewam się potem.. kiedyś się nie pociłam wcale, nawet w saunie..
    Analiza pierwiastowa włosa wykazała 4-krotnie za dużo wapnia, nie wiem czy jest to jakos powiazane.. (nie jem nabiału, nie biorę suplementów wapnia. Pije natomiast codziennie wodę mineralną Muszunę, i biorę wit. D3, czy ma to aż taki wpływ?)..

    Pomocy..

    1. Pepsi Eliot 27 grudnia 2016 o 13:16

      szybko zbadaj cukier i insulinę naczczo oraz jak najszybciej zacznij brać magnez np chlorek magnezu TiB http://www.pepsieliot.com/jak-po-co-i-ile-brac-magnezu-czyli-mega-wazne-porady-doktora-sircusa/, albo jabłczan, przy okazji zbadaj 25(OH)D i lipidy

      1. GO 27 grudnia 2016 o 13:27

        Glukoza na czczo 91, insulina była ok. Lipidy podwyższone, za wysoki LDL i całkowity (ponoć to normalne przy Hashimoto).
        Biorę duzo magnezu, na zmianę cytrynian i jabłczan. Magnez też miałam lekko powyżej normy wg analizy włosa..

      2. Aga 28 grudnia 2016 o 20:21

        witamina K2

        1. GO 30 grudnia 2016 o 12:06

          witamina K2? w sensie? biorę wit k2mk7..

          1. Pepsi Eliot 30 grudnia 2016 o 13:40

            ok

    2. grzegorzadam 27 grudnia 2016 o 13:19

      A jak z borem, krzemem i magnezem, to one regulują wapń..
      Równie ważna równowaga sodowo-potasowa.

      1. GO 27 grudnia 2016 o 17:36

        Wg analizy włosa:
        bor – 19%, krzem -65% (zaczęłam uzupełniać skrzypem), magnez +132% (więc teoretycznie za dużo, ale to by sie zgadzało, bo biorę sporo magnezu, plus woda wysoko zmineralizowana)

        Sód + 28%, Potas +11% – teoretycznie ok

  35. GO 27 grudnia 2016 o 13:30

    Cholesterol całkowity 250 (115-190). LDL 140 (0-130).

    1. GO 27 grudnia 2016 o 13:33

      Dodam jeszcze, że od pół roku mam mrowienie w stopach w nocy..

      1. Pepsi Eliot 27 grudnia 2016 o 16:54

        To mogą być braki magnezu, ale warto zrobić badanie potasu, sodu, ciśnienie, ekg

        1. GO 27 grudnia 2016 o 17:43

          Magnez mam teoretycznie powyżej normy (+132%), ale proporcje do wapnia są faktycznie złe: mam Ca/Mg 23,2 a powinno być 7..
          Generalnie wszystkie pierwiastki nie odbiegaja rażąco od normy, tylko ten wapń +368%.
          Kilka miesięcy temu miałam robione 25(OH)D i było w granicach 100 – zmniejszyłam dawkę D3, K2 oczywiście biorę cały czas.

        2. GO 27 grudnia 2016 o 18:05

          Cisnienie od zawsze mam za niskie (około 100/70), plus dość czesto szybki puls..

          1. Pepsi Eliot 27 grudnia 2016 o 18:49

            szybki puls często spowodowany jest niskim poziomem żelaza, albo nerwicą lękową, niekiedy jednym i drugim naraz.

  36. Olaa 27 grudnia 2016 o 14:01

    Witaj Pepsi 🙂 Czy moge spożywać profilaktycznie codzinnie rano na czczo pół małej łyżeczki kurkumy z sokiem z cytryny (pół cytryny) i ciepłą wodą?

    1. Pepsi Eliot 27 grudnia 2016 o 16:52

      możesz jak najbardziej

      1. Olaa 27 grudnia 2016 o 20:45

        Jeszcze dopytam. Przez cały czas tak moge robić czy mam robic przerwy?

        1. Pepsi Eliot 27 grudnia 2016 o 22:01

          jak się dobrze czujesz, to są ilości profilaktyczne, ale przyswajanie jest najlepsze w towarzystwie pieprzu czarnego, cayenne, lub oleju kokosowego,

    2. GO 27 grudnia 2016 o 19:47

      Żelazo – prawda to w moim wypadku, mam problemy z wyrównaniem poziomu żelaza i ferytyny od dawna.. Nerwica, coś może w tym być, choć wielce stresującego życia niby nie mam..

      Dzięki

  37. Andzialipa 27 grudnia 2016 o 15:53

    odkąd pamiętam to 1 łyżeczka ma 3 gramy (kopiasta 5)!?

    1. Pepsi Eliot 27 grudnia 2016 o 16:49

      Przecież to zależy od ciężaru właściwego materiału sypkiego

  38. Siditu 27 grudnia 2016 o 17:20

    A łączenie kurkumy z czarnuszką podczas gotowania również może wpłynąć na zwiększenie wchłanialności kurkuminy? W końcu czarnuszka wykazuje podobne właściwości do pieprzu i kminu rzymskiego.

  39. Olga 28 grudnia 2016 o 00:03

    Jaki polecasz cynk i selen?

  40. Arctica 28 grudnia 2016 o 11:36

    Uwielbiam kurkumę:)

  41. Dominika Migot (migotka1650) 28 grudnia 2016 o 12:03

    Czy we wczesnej fazie trądziku różowatego należy stosować dietę niskohistaminową?

    1. grzegorzadam 28 grudnia 2016 o 20:13

      Spróbuj zdiagnozować się pod katem roztocza Demodex- nużeniec, to może być przyczyna
      początków objawów trądziku różowatego.

      Wtedy trzeba go zastrzelić i problem minie.

      1. Dominika Migot (migotka1650) 28 grudnia 2016 o 23:06

        Tak też się właśnie już od pewnego czasu zastanawiam nad tym badaniem. Moja twarz jest przez większość dnia czerwona i rozpalona na nosie, na brodzie i całe policzki też są czerwone. Oprócz tego mam trądzik androgenny.

        1. grzegorzadam 29 grudnia 2016 o 00:09

          Oprócz metod dr Różańskiego:
          http://www.rozanski.ch/demodex_therapnat.htm

          Znalazłem coś takiego:
          (…)
          Galaretka na wrzody żołądka, problemy gastryczne, zatrucia metalami ciężkimi

          Zewnętrznie można stosować na trudno gojące się rany, trądzik i trądzik różowaty, wypryski, owrzodzenia, stany zapalne w obrębie jamy ustnej, paradontoza,

          Składniki:
          6 łyżek suszu kłącza pięciornika kurzego ziela
          1 łyżka ekstraktu pięciornika (przepis na samym dole)
          1 łyżka żelatyny spożywczej
          2 łyżki gliceryny w płynie

          Żelatynę zalać 350 ml wrzącej wody, mieszać do rozpuszczenia. Dodać glicerynę, ekstrakt i ziele pięciornika, gotować 2-3 minuty, nie przecedzać, przelać do słoika i odstawić w chłodne miejsce do stężenia galaretki.

          Zażywać 3-4 łyżki dziennie.

          Pięciornik kurze ziele

          Pięciornik kurze ziele potocznie zwany kurzym śladem jest bogaty m.in w garbniki katechinowe i pirogalowe dlatego w medycynie jest ceniony za właściwości ściągające i przeciwkrwotoczne.
          Stosowany do hamowania biegunek, leczenia choroby wrzodowej, wrzodów, wyprysków. Wchodzi m.in w skład popularnej maści Tormeniol. Ma działanie przeciwkrwotoczne, dlatego jest pomocny przy obfitych miesiączkach i innych krwawieniach z dróg rodnych, np. przy mięśniakach macicy.
          Ułatwia wydalanie metali ciężkich, kiedyś leczono nim zatrucia ołowiem.

          Ekstrakt z pięciornika kurze ziele:
          1/2 szklanki kłącza pięciornika zalać 100ml spirytusu, wytrawiać 10 dni.

  42. old 29 grudnia 2016 o 17:39

    Chyba nikt nie wie jaka jest dopuszczalna dzienna dawka kurkumy jaką możemy przyjąć.
    Ona mała raczej nie jest bo kurkumina jest bardzo bezpieczna a jej wchłanialność, biodostępność jest niska więc spokojnie możemy raczyć się indyjską domeną bez obaw o niekorzystne skutki które właściwie nie występują a przynajmniej cicho o tym w literaturze.
    Osobiście spożywam do 50g kurkumy dziennie w postaci pasty na bazie oleju lnianego.

    1. Pepsi Eliot 29 grudnia 2016 o 18:21

      oczywiście, że są badania w tym zakresie, ale fakt, raczej obawiałabym się bardziej oleju lnianego

  43. old 29 grudnia 2016 o 18:28

    Nie spotkałem się z negatywnymi opiniami dotyczącymi kurkumy czy też zaleceniami ostrożności w jej przyjmowaniu ale jak sama potwierdzasz [a niejedno o kurkumie napisałaś] spożywanie jej obciążone jest nikłym ryzykiem.
    Oleju lnianego to mi wyjdzie 30ml na dzień więc chyba nie jest tak źle.
    Pozdrawiam.

    1. Pepsi Eliot 29 grudnia 2016 o 19:53

      jak jest dobry, czyli niezjełczały, o co bardzo trudno

  44. old 29 grudnia 2016 o 20:16

    O którymś producencie masz pozytywną opinię?
    Sam nie chcę nikogo wskazywać aczkolwiek piłem olej z wielu polskich tłoczni.
    Pozdrawiam.

    1. Pepsi Eliot 29 grudnia 2016 o 20:36

      nie śledzę takich rzeczy, nigdy nie jadłam i nie zjem żadnego oleju lnianego

  45. Arronax 1 stycznia 2017 o 17:22

    Ja chciałem kogoś z was zapytać o taką ciekawostkę. Chlorella oczyszcza m.in. organizm z Toksyn. Ale robi to z toksyn bieżących krążących w krwiobiegu ( czyli np. dziś przyjmujemy X toksyn i chlorelle bierzemy i wyrzuca nam Y z tego X) czy wyciąga i oczyszcza z toksyn, które są już np. latami nagromadzone u danego pacjenta w różnych zakamarkach organizmu?

    Dobrego w nowym roku!

    1. Pepsi Eliot 1 stycznia 2017 o 17:35

      na bierząco i w małych ilościach (chlorelli) tak, a gdy trzeba zrobić duży detoks ze starych trucizn ukrytych w zakamamarkach ciała, robi wykonuje się protokół jak np ten: http://www.pepsieliot.com/4-kroki-jak-usunac-metale-ciezkie-za-pomoca-chlorelli/

      1. Arronax 1 stycznia 2017 o 21:17

        Ja – prócz standardowej suplementacji m.in. G&F (jako multi bierzemy z żoną) + inne brałem ok 5-10 tabletek (częściej jednak 5) Chlorelli TiB. I na szczęście nawet nic nigdy nie poczułem żadnego negatywnego odczucia (może poza jednym ale to raczej z nerwów i spraw związanych z nimi, bd wyjaśniał u lekarza), nie wiem o czym to świadczy ;). Czyli z tego co wyczytałem można sobie spokojnie brać nawet 10 Tabletek przez długi czas (w końcu to żywność). I dobrze, chodź dziwi mnie, że nie miałem żadnego odczucia detoksykacji. To samo po aloesie, herbatach z pokrzyw idp. Nic a nic.

        A na ciężkie służby chlorella jak znalazł na oczyszczenie z badziewia wdychanego … Pozdrawiam!

  46. Olga 12 stycznia 2017 o 18:44

    Pepsi, a czy kurkuma da radę w przypadku stanu zapalnego zęba? Grozi mi leczenie kanałowe martwego zęba (który nie boli) i bardzo bym chciała tego uniknąć, bo wiem że to szkodliwy zabieg dla ogólnego zdrowia organizmu. Jeszcze takie pytanko, orientujesz się jak bardzo szkodzi robienie zdjęć RTG?

    Wiem, że już pisałaś kilka artykułów na temat zdrowia zębów, ale może napiszesz jeszcze jeden z perspektywy no-ego? 😉 Pozdrowionka!

    1. Pepsi Eliot 12 stycznia 2017 o 18:46

      nie wiem, może nie, witamina C z MSM, woda utleniona, ale nie mam doświadczenia nawet z małym ego, pozdro

    2. grzegorzadam 12 stycznia 2017 o 20:19

      Dlaczego grozi?
      Przecież klient decyduje.

  47. Olga 14 stycznia 2017 o 17:47

    Grzegorzuadamie, tak klient decyduje czy leczyć czy nie, ale czy olanie sprawy martwego zęba (z obumarłą miazgą, która przyciąga bakterie beztlenowe) nie jest równie ryzykowne? Olanie sprawy może powodować ciągłe stany zapalne i pewnie różne inne konsekwencje, o których nie wiem. Leczenie kanałowe też nie jest najlepszym wyborem. Już sama nie wiem co lepiej… leczyć czy olać. Wit. C z MSM stosuje już od kilku miesięcy.

  48. grzegorzadam 14 stycznia 2017 o 21:01

    Napisałaś:
    -Grozi mi leczenie kanałowe martwego zęba (który nie boli)

    Napisałem: -klient decyduje.

    nie leczyłbym kanałowo, a usunął wsio wraz z częścią miazgi, to cofa czasami wiele groźnych objawów.

  49. Ewelina 23 lutego 2017 o 15:04

    Hejjjj czy moge pic kurkume z olejem kokosowym i pieprzem gdy karmie piersia tj. mala ma rok i cyca sobie czasem…. czy kurkuma moze spowodowac u niej sennosc? Dzieki i pozdrawiam

  50. jacek 9 marca 2017 o 22:47

    Gorąca prośba, czy jest coś na bielactwo i łojotokowe zapalenie skóry?

      1. grzegorzadam 10 marca 2017 o 10:16

        Poczytaj też o oleju z dziurawca i oleju rycynowym oraz DMSO:
        http://www.pepsieliot.com/wlasciwie-nie-znam-nikogo-kto-cieszylby-sie-z-duzych-porow/

    1. grzegorzadam 10 marca 2017 o 10:17

      Nie licz na szybkie cuda, to jest proces, zwykle skuteczny.

  51. Pyszczek 13 marca 2017 o 13:37

    Pepsie, Czy jeśli piję z synkiem (3 lata) olej z czarnuszki tłoczony na świeżo (podobno tam skąd kupujemy tłoczą pod każde zamówienie na świeżo) czy możemy też używać kurkumy? Wiem, że olej z czarnuszki obniża ciśnienie czy w takim razie możemy też łączyć z kurkumą?
    Lub czy możemy np. robiąc soki owocowo – warzywne dorzucić maly swieży korzeń kurkumy?
    Od niedawna przerzucamy się na zdrowe żywienie, mam dość masy leków przepisywanych przez pediatre. Mały chodzi do przedszkola i walczymy o podniesienie odporności i wyeliminowanie anemii.

    1. Pepsi Eliot 13 marca 2017 o 15:25

      może chrupać 1 – 1,5 grama organic chlorelli This is Bio tylko trzeba zacząć od ćwiartki, aby w razie alergii wyeliminować pokarm

  52. laura fecher 3 kwietnia 2017 o 17:27

    Witam serdecznie.Mam pytanie ,czy przyjmujac leki na rozrzedzenie krwi ,moge brac kurkume.Zaczelam juz kurkume brac i naal tabletki biore.Moze odstawic tabletki ,a tylko brac kurkume.Dziekuje z gory za odpowiedz.Pozdrawiam

    1. Pepsi Eliot 3 kwietnia 2017 o 19:44

      z kurkumą w dawkach terapeutycznych należy szczególnie w takich przypadkach uważać, tak samo jak przed operacjami. Takie rzeczy trzeba konsultować z lekarzem naturopatą.

  53. Iza 29 kwietnia 2017 o 13:17

    A jak się ma kurkuma przy zapaleniu zatok?Czy pomoże wyleczyć?

    1. Pepsi Eliot 29 kwietnia 2017 o 15:45

      pomaga, ale dodatkowo należy wykonywać kalibracje witaminą C, inhalacje wodą utlenioną, dołożyć MSM i jeszcze wczesniej zrobić vegatest volla na pasożyty

  54. Iza 29 kwietnia 2017 o 16:55

    a podpowiedz mi jak często inhalacje takim sprzętem elektrycznym i jak często kalibracje? Dziekuje

    1. Pepsi Eliot 29 kwietnia 2017 o 18:30

      kalibracje aż do progu jelitowego, czyli jak Ci zacznie „coś jeździć” w brzuchu, to znaczy, że ciało jest już nasycone C, i potem możesz przejść na kurację Liposomalem C TiB, albo witaminą C 1000+ TiB o przedłużonym działaniu. Inhalacje możesz sobie zrobić ze zwykłej buteleczki ze sprayem ( są do kupienia w sephorze, czy rossmanie) robisz roztwór 1% nawet ze wzwykłej wody utlenionej 35 w aptece,(dla dziecka 0,5%) i psikasz sobie do ust z wdychnięciem nawet kilkanaście razy dziennie.

      1. grzegorzadam 29 kwietnia 2017 o 18:39

        czyli jak Ci zacznie „coś jeździć” w brzuchu, to znaczy, że ciało jest już nasycone C”

        Lepiej zrobić do ‚końca’, wtedy pozbywamy się toksyn z jelit, czyli rozwiązanie w WC, potem reszta.

  55. Iza 29 kwietnia 2017 o 18:04

    A czy msm jest w G&f Bo biore narazie 3 razy I jak czesto inhalacje I kalibracje?

    1. Pepsi Eliot 29 kwietnia 2017 o 18:22

      nie siarkę trzeba dokupić TiB, ale jest bardzo ekonomiczna, bierze się jej na czubku noża 1 gram

  56. Dorota 24 lipca 2017 o 21:01

    Witaj Pepsi, czy można spożywać łyżeczkę kurkumy dziennie (+oliwa z oliwek+pieprz) oraz wit.D w postaci suplementu(lub leku na receptę)?Bo gdzieś czytałam,że wit.D nie może być przyjmowana z lekami rozrzedzającymi krew.

  57. Iza 31 lipca 2017 o 00:40

    Pepsi, czy kurkume mozna spożywac przy chorobie crohna? Jeśli tak to w jakich dawkach?

    1. Pepsi Eliot 31 lipca 2017 o 08:02

      przy przewlekłym zapaleniu jelit, kurkumy nie ma na liście zakazanych pokarmów, chociaż ludzie są różni. Znalazłam też opinie, że jest bardzo wskazana i działa prozdrowotnie, jednak nie znalazłam stosownych badań w temacie.

  58. Magdalena Czwartosz 31 lipca 2017 o 18:00

    Witam serdecznie. Mama 80 lat cukrzyca po amputacji jednej nogi, zrobiła się rana na nodze, która ma. Czy mogę robić oklady z kurkumy i jak?

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

  • Leczenie dobrą dietą

  • Najnowsze komentarze