logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
484 online
50 754 164

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Ego, egoooooooo, czynimy nim sobie wielką krzywdę

ego

Ego, egoooooooo, czynimy nim sobie wielką krzywdę?

TU KUPISZ sposób na zarabianie w Sieci. Niech Twój blog będzie ogromny. Miłość nie zawsze jest pewna, a kaska zawsze się przyda w razie czego ...

TU KUPISZ sposób na zarabianie w Sieci. Niech Twój blog będzie ogromny. Będzie Cię stać na zasilenie prawej półkuli mózgowej, która jest celem.

WYOBRAŹ sobie, że możesz spotkać Buddę, albo Jezusa, bo właśnie żyjesz w tym samym czasie, gdy któryś z nich chodzi po ziemi, wiesz o czym mówi, wiesz co robi, a jednak spływa to po Tobie, jak po kaczce. Czepiasz się życiorysu.

A później, gdy nagle do Ciebie dociera prawda już tylko żałujesz, żeś się nie poznał. Jak Żydzi, którzy mogli podpiąć się pierwsi i wykorzystać chociażby ten fakt, że Jezus był jednym z nich.

CHCĄC być akceptowanym przez idiotów, musisz zachowywać się według ich zwyczajów. Gdy zachowujesz się inaczej, będziesz potępiany.

Małe dziecko musi zachowywać się tak, jak mu każą dorośli. Najczęściej musi słuchać idiotów, którzy nic nie kumają. Którzy spotkawszy na swojej drodze Jezusa, nawet tego nie zauważą, a jak już, to go oczernią.

LUDZIE pytają mnie, dlaczego nagle Osho? Cztery lata przechodziłam obok niewzruszona, obojętna, wypełniona ego po brzegi i (aż mnie przelatują ciary, że mogłam nadal tkwić w tej nonszalancji kretynki).

KAŻDE bez wyjątku dziecko stara się być twórcze, ale my mu na to nie pozwalamy. Natychmiast zaczynamy go uczyć w jaki sposób należy postępować. Chociaż jeszcze wczoraj nie rozpoznaliśmy Jezusa, chociaż go spotkaliśmy. Dziecko po pewnym czasie staje się robotem, a im częściej powtarza to co mu wmawiamy tym staje się bieglejszy. I tym większe zdobywa poważanie.

images

CAŁE szkolnictwo polega na tym, żeby powstrzymać u dziecka rozwój prawej półkuli mózgowej odpowiedzialnej za miłość, poezję, kreację, chaos, i brak ładu. I jak najbardziej ożywić lewą półkulę odpowiedzialną za rozumowanie, logikę, matematykę. Ta półkula odpowiada za kalkulację, spryt, dyscyplinę i porządek.

Udaje się to mniej więcej u większości dzieci między 7, a 14 rokiem życia. Dziecko przestaje być dzikie, staje się obywatelem. Wtedy właśnie dziecko zostaje zniszczone.

DZIECKO później  bierze narkotyki z tego samego powodu co dorośli, bowiem narkotyki sprawiają, że zachodzi zmiana wymiany energii w mózgu. Teraz energia przechodzi z lewej półkuli do prawej. Gdyby nie niszczono w nas dziecka ludzie nie sięgaliby po narkotyki.

houseZW

Nigdy nie zapominaj o tym, że to prawa półkula jest celem, a lewa tylko drogą do niego

Nie odwrotnie. Zarabiasz pieniądze tylko po to, aby cieszyć się życiem i celebrować je. Zarabiasz, abyś miał czas na miłość, żeby móc się bawić. Tylko prawa półkula niesie prawdę.

Unknown

GDY zechcesz odrzucić ego odrzucisz za jednym zamachem wszystkie problemy i frustracje. Gdy chcesz mieć kłopoty zawsze karm swoje ego. Ludzie cieszą się ze swojego mocnego ego. Niestety nie wiedzą, że za tym idzie tylko wieczny smutek i kłopoty.

9fcd1875571034f5f2452cd4eb4b0932

Chcecie poznać pewną historię?

WACŁAW Niżyński rosyjski tancerz i choreograf polskiego pochodzenia, jeden z najwybitniejszych tancerzy baletu XX wieku był doskonały, ponieważ tańczył całym sobą. Podczas tańca zamieniał się w taniec. Czasem, gdy tańczył i zaczynał skakać – działo się coś dziwnego.

Nawet naukowcy nie wierzyli własnym oczom, gdyż owe skoki stały się przedmiotem badań. Jego podskoki zaprzeczały prawu grawitacji. Coś takiego nie miało prawa istnieć. Za długo szybował w powietrzu i opadał powoli jak piórko. Wciąż go o to pytano. Im więcej osób zadawało mu to pytanie, tym bardziej uświadamiał sobie, że tak właśnie robi i to zaczęło zanikać.

28. Ballet Dance

Nadszedł moment, że zniknęło całkowicie. Później zrozumiał dlaczego to zniknęło. Gdy tak fruwał, zatracał się w tańcu całkowicie. Nie było Niżyńskiego, był tylko taniec. Lewitował.

GDY zniknie Twoje ego i wykreujesz jakąkolwiek czynność, zamienisz się w nią, zniknie grawitacja. To się w głowie nie mieści. I bardzo dobrze. To nie ma mieścić się w głowie.

12-sanity-saving-tips-for-dealing-with-people-with-huge-egos-1433278809263

Nie trzeba chodzić do szkoły, aby nauczyć się kreatywności. Jedyne czego potrzebujesz to wejść w głąb siebie i pomóc ego w zniknięciu. Nie wspieraj go, nie karm, i nie rozpieszczaj.

Zawsze, gdy nie ma ego, wszystko jest prawdą i pięknem

Źródło: Osho „Kreatywność”


reklamaksiazkiBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym  Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

(Visited 4 221 times, 1 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Niki 22 lipca 2016 o 21:43

    Nacisk na lewą półkulę, otóż to …a ona równie dobrze przydaje się w indoktrynacji religijnej, a jakże, nieprzypadkowo obecnej w szkole publicznej – przewodzi posłuszeństwu, działaniu w tłumie jednym umysłem, ścisłym porządkowaniu świata wedle zasad religii, mówią oni „logicznie jest wierzyć” itp. wedle klucza bezdyskusyjnie …wierzyć z wyrachowania

  2. darexx 22 lipca 2016 o 22:56

    czemu ten świat jest aż taki pomieszany? nie mogłoby być choć trochę milej?

  3. klepsydra 22 lipca 2016 o 23:25

    W Osho bardzo mi się podobało, że stanowczo zaprzeczał traktowaniu go jako guru czy apostoła(bo to On był, prawda?). To jeden z punktów, który musi zostać odhaczony, aby zbliżyć się do pewności, że mamy do czynienia z wielkim mędrcem. Jednakże dobrze rozumiem skąd pytania o jego choroby, samochody czy życiorys, a usuwanie tego na bok i rzucanie, że Budda, więc jest nietykalny nie załatwia sprawy. Już samo taplanie w problemach świata może przysporzyć chorób ciału, to też ludzie i nie zawsze decydują się na wyłączanie emocji. Ciało to tylko ciało, może być wyznacznikiem zdrowia umysłu albo zaangażowania umysły w sprawy zbyt ważkie 😉 Do tego mają prawo do posiadania pasji i sprawiania sobie drobnych przyjemności, na przykład do zakupu 99 samochodów marki rolls royce. A że komuś w aśramie wyrwał się spod kontroli seks to oznacza wolny seks, seks pozbawiony ego. Prostytucja? A zajrzyj Tomku do swojego domku. A narkotyki…A wszystko dla ludzi!
    Uff, Osho uratowany 😉

    1. pepsieliot 23 lipca 2016 o 07:30

      pisałam o tym ostatnio,

  4. magnessss 23 lipca 2016 o 07:45

    Ja się wcale nie czepiam tych jego Rolls Roysów, mnie tam bardziej zastanawiają właśnie te narkotyki czy historia z bioterroryzmem (!). I tak myślałam sobie, czy to nie jakaś propaganda, bo oczywiste jest, że był niewygodny dla wielu.
    Więc robię tak jak pepsi mówisz, życiorys na bok, wczoraj kupiłam Świadomość i Zdrowie emocjonalne i może coś tam się ruszy w prawej półkuli 🙂

    1. pepsieliot 23 lipca 2016 o 23:10

      to bzdura z tymi narkotykami, gdy przeczytasz jego książki to zobaczysz, jaki to absurd. On po prostu rozpierdala wygodną rzeczywistość. Ponieważ jest Buddą działał na ludzi jak magnes, nie można było na to pozwolić, żeby ludzie poszli za Osho. Za dużo prawdy, za nowocześnie, ponadczasowo i rozbrajająco każdy system. Musieli go kompromitować, a w końcu być może został otruty.

      1. grzegorzadam 18 grudnia 2016 o 19:11

        Jak Huldę, niewygodnych załatwia seryjny samobójca 🙂

  5. MariaMagdalena 23 lipca 2016 o 11:03

    I za to Cię cenię Pepsi bardzo i w pierwszej kolejności – za zdolność do samokrytyki i do tego jeszcze wygłoszenie jej publicznie. Pod treścią artykułu podpisuję się obiema rączkami. Przy zdjęciu baletmistrza zawołałam „O, Boże, jakie to piękne!”, przy baletnicy wpadłam w kontemplację, przy tym ostatnim było już tylko „fuj”.

  6. Piotr Kierus 23 lipca 2016 o 11:23

    Samo Ego nie jest złe.

    Sztuka nauczyć się z nim żyć.
    I je umieć kontrolować.

    1. pepsieliot 23 lipca 2016 o 23:06

      Ego jest koszmarnie złe

  7. dinozaur 23 lipca 2016 o 23:52

    Kłopoty z nadmiarem EGO są niezliczone. Dlaczego nie wychodzi współpraca? Bo zamiast celu, jest zbyt dużo walki o „pozycję” w grupie. Z niepokojem obserwuję coraz większą podaż fałszywych „samców alfa”. Dlaczego fałszywych? Bo te prawdziwe, te ze stad i watah, wiedzą, że ich rolą jest dbanie o całe stado, nie tylko o siebie. To właśnie, egooooo!
    Przy okazji zwracam uwagę na rewelacyjną książkę Michaela Ende „Momo”. Wbrew pozorom, to nie jest książka dla dzieci (a przynajmniej nie tylko dla nich). To książka o różnicy między żywym czasem a martwym i o procederze kradzieży/zabijania czasu. Jedynie łatwość (relatywna), z jaką Momo poradziła sobie ze złodziejami czasu, można włożyć między bajki. A tak naprawdę jest to z lekka osłodzony przenośniami opis tego, jak zmienia się nasz świat i jakie są tego skutki (nawet urbanistyczne). I jak bardzo nie widać drogi do dobrego zakończenia (które w książce oczywiście jest, bardzo piękne). Serdecznie polecam, mimo, że to nie nowość.
    Dzięki, Pepsi za tę serię refleksji. To też jest o zdrowiu 😉 i dotyczy bardzo przewlekłej choroby naszej cywilizacji. Może nawet śmiertelnej?

    1. grzegorzadam 25 lipca 2016 o 08:39

      ==Bo zamiast celu, jest zbyt dużo walki o „pozycję” w grupie. Z niepokojem obserwuję coraz większą podaż fałszywych „samców alfa”. Dlaczego fałszywych? Bo te prawdziwe, te ze stad i watah, wiedzą, że ich rolą jest dbanie o całe stado, nie tylko o siebie. To właśnie, egooooo!==

      To jest, niestety, zgodne z naturą.
      Teoria ‚lidera’ Bołotowa, nie do podważenia.

  8. Siditu 24 lipca 2016 o 21:04

    Ach, czyli jednak poezja! Wspaniale 🙂

    1. pepsieliot 24 lipca 2016 o 22:32

      ale nie każdy może być poetą, i zresztą byłoby to męczące dla świata, bądźmy więc poetami w kuchni, a nawet w sprzątaniu domu. zatraćmy się w czynnościach wykonywanych, to jest kreatorskie i tylko o to chodzi tak naprawdę, kreować w teraźniejszości

      1. Siditu 25 lipca 2016 o 21:01

        Można też być poetką dla siebie. Twój komentarz od razu przypomniał mi książkę Jolanty Brach-Czainy „Szczeliny istnienia”, która wydaje mi się niesamowita, magiczna.

  9. Marta 24 lipca 2016 o 23:33

    Super wpis. Jestem wielką orędowniczką podążania za swoją pasją. Tylko pasja robi takie cuda. Mam tak w życiu i chciałabym, żeby każdy spróbował tej magii stopienia się z tworzonym. Zajmuję się ceramiką i spokojnie mogłabym ją przedstawić światu, jako ruch religijny, czy duchową ścieżkę; misterium i panaceum na lęki i choroby. Moim Osho jest glina i związane z nią procesy twórcze. Ona mnie uczy pokory, ona jest moją medytacją, z nią gubię ego i dotykam absolutu. Każdy tak może. Nie każdy z ceramiką, rzecz jasna. Ale ja wiem, jestem pewna, że każdy podążając za swoją największą pasją zyska więcej, niż słowa Mistrzów. Bo to trzeba przeżyć, doświadczyć, czytanie chocby najmądrzejszych słów nie zastąpi tego, co można doświadczyć w działaniu.

  10. grzegorzadam 25 lipca 2016 o 08:41

    ==Ale ja wiem, jestem pewna, że każdy podążając za swoją największą pasją zyska więcej, niż słowa Mistrzów.==

    Ładnie i w samo sedno.

  11. paula 25 lipca 2016 o 10:55

    Pepsi a czemu ja czuje że naprawdę żyje TYLKO jak podróżuję, a nie robie tego ciągle więc tak mało żyję… co tu zrobić?

    1. pepsieliot 25 lipca 2016 o 12:04

      może uciekasz, powinnaś cudownie żyć wszędzie, gdzie akurat jesteś, bo masz zawsze wszystko co jest Ci potrzebne do szczęścia przy sobie. Poszukaj siebie w sobie

      1. Tysia 26 lipca 2016 o 14:33

        Mam podobnie jak Paula. Właśnie wróciłam z wakacji… ciężko się odnaleźć, pomijam już skwaszone miny rodaków. Jakoś oddycha się głębiej, dotyka wszystkiego bardziej… chłonie całym sobą. Tylko jak to „przenieść” tutaj?

        1. pepsieliot 26 lipca 2016 o 17:49

          uwierz, że to nie siedzi w nich, to siedzi w Tobie

  12. spatka 26 lipca 2016 o 01:29

    O tym jak złe jest ego, czym się karmi i w jakim celu, mówi Ekhart Tolle. Jest kilka jego ksiazek ” Potega teraźniejszości, Nowa Ziemia , Mowa ciszy, Nie jesteś samotną wyspą, a także na You Tube jego wykłady i wywiady. Bardzo podoba mi się odpowiedź na pytanie Pauli. Ekhart Tolle tez by tak powiedział. Pozdrawiam, dziś znowu odkryłam Twój blog, bo byłam zarejestrowana

    1. pepsieliot 26 lipca 2016 o 07:47

      Hej Spatko 🙂

  13. Marzanna Bilska 27 lipca 2016 o 14:47

    PEPSI KOCHAM CIĘ!

    1. pepsieliot 27 lipca 2016 o 17:35

      <3

  14. katsevmanus 30 lipca 2016 o 00:48

    Z Osho mam podobnie, przez pare lat nic, a teraz cisnę drugi raz pod rząd „Księgę mężczyzn”. Robi się z tego codzienna inspiracja – pare stron i łatwiej wracam do Siebie 🙂 kontakt z Sobą bez osobowości, gadaniny umysłu, dobre samopoczucie bez powodu, mówienie życiu TAK, to jest cudowne doświadczenie, uwalniające. Powoli to do mnie dociera, jakby puzzle zaczęły pasować w końcu. CIerpienie jest potrzebne, żeby dotrzeć do punktu, w którym już nie jest potrzebne 🙂 Pięknie piszesz Pepsi, jakby z innego miejsca w Tobie 🙂 dziękuję

  15. Magda 18 grudnia 2016 o 18:49

    Wszystko super, powiedzcie jak to zrobic? Jak zaczac?

    1. Pepsi Eliot 18 grudnia 2016 o 18:59

      zacząć od czytania i uważnego słuchania, najlepiej przebudzonych

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

  • Leczenie dobrą dietą

  • Najnowsze komentarze