logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
455 online
49 938 242

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Eliminacja metali ciężkich i dlaczego akurat weganie powinni się odtruwać?

gruszki

Eliminacja metali ciężkich i dlaczego akurat weganie powinni się odtruwać? Czyli o naturalnym detoksie

Część pierwsza – odtruwanie chlorellą

Chlorella 100% Organic This is Bio

Chlorella 100% Organic This is Bio

Ludzie ello, ello

Dlaczego na takich stronach, jak ten blogasek, mówi się często o konieczności odtruwania organizmu z neurotoksyn, w tym metali ciężkich?

Czy to naprawdę potrzebne? Czy cielsko nie wyeliminuje tych toksyn na własną rękę?

Okazuje się, że w wielu przypadkach nie.

Podaję krótką listę niezależnych czynników ryzyka, gdy w całkiem zdrowym ciele, jednak nagromadzą się metale ciężkie:

No i jak zwykle, genetyka
Narażenie zawodowe na toksyczne materiały
Wcześniej przebyte choroby
Zabiegi chirurgiczne
Leki, lub „rekreacja narkotykowa”
Emocjonalne urazy, zwłaszcza we wczesnym dzieciństwie
Status socjalny (kurde flaczek, nażarł się rtęci z kadmem, bo nie miał kaski?)
Yyy … wysokie spożycie węglowodanów w połączeniu z niedożywieniem białkowym (zwłaszcza u wegan i roślinożerców)
Stosowanie rtęci w lekach homeopatycznych
Alergie pokarmowe
Środowisko elektromagnetyczne (używanie telefonu komórkowego, dom blisko linii energetycznych itp)
Zaparcia
Problemy z okolicami głowy, szyją i drenażem limfatycznym (zapalenie zatok, migdałków, słaby zgryz)
Ilość wypełnień stomatologicznych amalgamatem u pacjenta
Ilość wypełnień amalgamatowych matki pacjenta

Yyy … a cóż to za nieprzyjemny punkcik? – wysokie spożycie węglowodanów w połączeniu z niedożywieniem białkowym (zwłaszcza u wegan i roślinożerców)

Przecież wiele osób zgromadzonych na tym blogasku, to roślinożercy. I bardzo dobrze. Ale jednocześnie jest to jedna z przyczyn gorszego wydalania metali ciężkich przez nasze organizmy.

Bowiem podstawowy program eliminacji metali ciężkich idzie w parze z wyższym spożyciem białka, minerałów, kwasów tłuszczowych i płynów.

Takie, między innymi, info zostało zawarte w wykładzie doktora medycyny Dietricha Klinghardt’a na Wydziale Jeana Piageta na Uniwersytecie w Genewie, Szwajcaria w październiku 2002 do lekarzy i lekarzy dentystów z Europy, Izraela, kilku krajów arabskich i Azji.

Ów wykład bynajmniej się współcześnie nie zestarzał, a wtedy został zatwierdzony przez:
Amerykańską Akademię Terapii i Neurobiologii
Instytut Neurobiologii (Bellevue, WA, Stany Zjednoczone)
Instytut Neurobiologii (Stuttgart, Niemcy)
Akademię Zrównoważonej Neurobiologii Ltd (Londyn, Wielka Brytania)

Tutaj ów protokół

Doktor Klinghardt powiedział na wstępie swojego wykładu, co niewątpliwie zadziwiło lekarzy, w tym dentystów, że omówi tylko te środki eliminacji metali ciężkich, które są naturalne, bezpieczne, a także okazały się tak skuteczne, a często bardziej skuteczne od kilku dostępnych środków farmaceutycznych.

Ponieważ produkty, o których mówi nie mogą być opatentowane, europejscy i północnoamerykańscy badacze nie poświęcają im należytej uwagi. Najlepsze i najpełniejsze badania naukowe na ten temat pochodzą z krajów azjatyckich.
Co to za produkty?

Już doktor Klinghardt mówi:
– Chlorella, kolendra, czosnek i olej rybi

No i mamy to istotne pytanie

Dlaczego podstawowy program eliminacji metali ciężkich idzie w parze z wyższym spożyciem białka, minerałów, kwasów tłuszczowych i płynów?

Doktor Klinghardt uzasadnia:

Białka

Białka dostarczają ważnych prekursorów do endogennego detoksu. Rozgałęzione łańcuchy aminokwasów zawarte w serwatce mleka krowiego i koziego serwatki mają cenne działanie niezależnego odtruwania.

Każdy z nas słyszał historię, że przy zatruciach neurotoksynami trzeba napić się mleka. Tyle, że nie o to chodzi, żeby wprowadzić mleko krowie wraz z tym co się w nim znajduje obecnie. Mleko do kupienia w sklepie jest trucizną, nawet dla tych, którzy potrafią go strawić.

Minerały

Metale przyczepiają się tylko w miejscach, które są zaprogramowane są do mocowania jonów metali. Niedobory minerałów ułatwiają możliwość, aby toksyczne metale wskakiwały na wolne miejsca, gdzie można się związać.

Zdrowa baza mineralna jest warunkiem wstępnym dla wszystkich prób detoksu metali. Dlatego podstawowe minerały same z siebie działają odtruwając organizm.

Należą do nich: selen, cynk, mangan, german, molibden itp.

Tak samo ważne są elektrolity, czyli sód, potas, wapń i magnez, które przyczyniają się do transportu odpadów toksycznych, aby można było je wydalić.

Lipidy

Lipidy z kwasami tłuszczowymi stanowią 60-80% ośrodkowego układu nerwowego i muszą być ciągle uzupełniane.

Niedobór czyni system nerwowy podatny na atak metali rozpuszczalnych w tłuszczach, takich jak rtęć. Na przykład uchodzącą bezwonnymi, niewidocznymi oparami z wypełnień amalgamatowych.

Płyny

Bez wystarczającej ilości płynów nerki mogą zostać skażone metalami, bowiem nie mogą skutecznie filtrować toksyn.

Dobrym rozwiązaniem jest dodawanie do wody niewielkiej ilości elektrolitów, co przywraca równowagę płynów wewnątrz i zewnątrzkomórkowych.

Odtruwanie organizmu z metali ciężkich

Część pierwsza

Chlorella

Dawkowanie:

Zaczynamy od 1 grama 3 – 4 razy / dobę. Jest to standardowa dawka dla dorosłych przez okres 6 do 24 miesięcy aktywnego odtruwania.

Podczas bardziej aktywnej fazy detoksykacji (co 2 – 4 tygodnie przez 1 tydzień), gdy również jest podawana kolędra*, dawkę można zwiększyć do 3 g, 3 – 4 razy dziennie, (po 1 tygodniu wrócić do 2-4 tygodni z powrotem do dawki podtrzymującej).

Chlorellę przyjmujemy 30 minut przed głównymi posiłkami i przed snem. W ten sposób chlorella znajdzie się dokładnie w tej części jelita cienkiego, gdzie tryśnie żółć na początku posiłku, aby mogła wyprowadzić ze sobą toksyczne metale i inne odpady.

Gdy usuwane są plomby amalgamatowe, wyższa dawka chlorelli powinna być podana na 2 dni przed i 2 do 5 dni po zabiegu (im więcej plomb jest usuwanych, tym powinno się przyjąć wyższą dawkę chlorelli) W tym okresie nie przyjmujemy kolendry.

Uwaga, dla wszystkich odtruwających się z metali ciężkich!

Jeżeli podczas naszego programu detoksykacyjnego przyjmujemy witaminę C, należy brać ją najdalej jak tylko możliwe od chlorelli i po posiłkach.

Minimum 3 godziny odstępu pomiędzy chlorellą, a witaminą C.

Dlaczego?

Doktor Klinghardt w swoim wykładzie, tego nie tłumaczy, ale doszukałam się, że prawdopodobnie chodzi o to, że witamina C, jako super silny antyoksydant z powrotem może rozprowadzić po organizmie, to co chlorella już prawie usunęła.

Efekty uboczne oczyszczania chlorellą

Jeżeli nie jesteśmy uczuleni na chlorellę, to większość skutków ubocznych stosowania terapii oczyszczającej odzwierciedla toksyczne działanie uruchomionych metali.

Tego problemu można natychmiast uniknąć znacznie zwiększając dawki chlorelli, nie redukując jej.

Gdybyśmy w tym momencie zredukowali dawki chlorelli, to jeszcze pogorszylibyśmy problem. Bowiem małe dawki chlorelli mobilizują więcej metali niż jest możliwość związania ich w jelitach. Natomiast duże dawki chlorelli wiążą więcej toksyn niż zostało zmobilizowanych do aktywności.

Niektórzy ludzie mają problemy z trawieniem nawet rozbitej błony komórkowej chlorelli. Dobrym środkiem pomocnym jest enzym Celulaza, który rozwiązuje problem.

Wprawdzie Mike Adams stworzył (cudzymi grabkami) w 2014 unikalny na skalę światową model narządów trawiennych człowieka w realistycznych zależnościach, i stwierdził, o czym pisałam między innymi tutaj – Pozbawić się rtęci za pomocą truskawek , że kolendra nie odtruwa z rtęci lepiej niż truskawki, i, no może odrobinkę lepiej niż liście maliny, ale i tak siedzi w pierwszej piątce, po chlorelli (99%sic!), białku konopnym, maśle orzechowym, właśnie na poziomie truskawek (95%).

Tak czy siak w tym tygodniu dostanie Burżuazja następną część odtruwania z metali ciężkich, a więc odtruwanie kolendrą, czosnkiem i olejem rybim.


owoc/ścisk/peps

Blog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Jaką wybrać chlorellę?

Kadm, spirulina i jeszcze nie narodzone, seria dla przyszłych matek

Czy spirulina odwraca trwałe uszkodzenie nerek indukowane rtęcią?

4 kroki jak usunąć metale ciężkie za pomocą chlorelli

(Visited 13 590 times, 7 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Edyta 10 lutego 2015 o 12:53

    Droga Pepsi, w jakim znaczeniu/kontekście wymieniłaś zabiegi chirurgiczne?
    Masz tu na myśli narkozę i podawane leki?
    W jaki sposób jeszcze można zniwelować szkody w organizmie wywołane operacją (akurat w moim przypadku ortodontyczną) ?

    1. pepsieliot 10 lutego 2015 o 13:07

      Tak Edyto, prawie wszędzie jest rtęć

  2. victor 10 lutego 2015 o 12:53

    pepsi czy przy półpaścu moge zaczac odtruwanie chlorella? przez tydzien brałam heviran 5x800mg /dobe ;((. nie wiem czy jest lepej,plecy wysypane,nerwy czuciowe napierdzielaja nie mozna sie dotknac.,rano biore witC Altrient. czuje ze mnie watroba juz boli od tych tabli antywirsowych, nie bralam wzesniej chlorelli i zastanawiam sie czy moge juz zaczac sie nia leczyc. ogolnie nie wiem czemu zalapalam to gowno,biore codziennie,spirul,aci,witd+k2,bcomplex i jeszcze byłam w tajlandii wiez pilam ciagle wode kokos,owoce,banany…no i niestet krewety,ale wydawaloby sie ze dobrze sie zywie ize jest odornosc…a tu półpasiec ,nie wiem jak sobie z tym radzic;(

    1. pepsieliot 10 lutego 2015 o 13:06

      Victoria spoko, będzie dobrze. Pewnie spotkałaś jakieś dziecko z ospą, a byłaś w takim przesileniu. Jeszcze pewnie będzie jakaś czkawka po półpaścu w postaci przeziębienia, ale potem będzie dobrze. 3 miesiące po chorobie zbadaj krew, na białe krwinki szczególnie zwróć uwagę i zrób poszerzone badanie krwi z rozmazem. Jestem pewna, że wszystko będzie ok. Na razie jeszcze nie bierz, nich bóle miną. Niech ktoś Ci pomaga się obmywać, za każdym razem czysty ręcznik i świeźy podkoszulek. Wytrzymj, i staraj się nie łykać tego świństwa, co zwykle zapisują na padaczkę, bo mówią, że jak nie łykieniesz to potem będą bóle nawracały. Wcale nie muszą nawracać, a lepszy ból, niż ten straszny specyfik. Jak masz takie cieknące krosty, to wciąż zarażasz. Wszystko będzie dobrze.

      1. vitcoria 10 lutego 2015 o 14:34

        dziekuje Ci bardzo, lekarz nie kazał mi myć pleców przez miesiac!! jedynie smarowac fioletem gencjanowym i pudrem plynnym 2xdziennie i juz jestem chodzaca fioletowa skorupa ;/ ktorej przez nastepne miesiace nie domyje ze skóry . Nie mam na szczescie zadnych pecherzy,jedynie jakby wysypke. ktora sie rozrasta i straszliwy bol..
        p.s. czekam na Twoje kolejne ksiazki(bo juz nie mam co dawac rodzinie na swieta i urodziny ;P) i ebooki, szkoda ze nie ma wirtualnej skarbonki aby móc wrzucić chociaż dyszkę za każda Twoją cenna poradę

        1. pepsieliot 10 lutego 2015 o 19:11

          ciało ma być myte delikatnie wodą, następnie delikatnie osuszane i krosty smarowane, raczej tak delikatnie wklepując w rękawiczce taką białą osuszającą miksturą, rodzaj glinki. Ból jest ogromny i trudno wytrzymać w nocy bez śtodka przeciwbólowego

        2. pepsieliot 10 lutego 2015 o 22:12

          Victoria, to białe o którym pisałam, to właśnie ten puder płynny

    2. grzegorzadam 15 lutego 2015 o 20:53

      jak długo się z tym męczysz ?

    3. grzegorzadam 15 lutego 2015 o 22:51

      półpasiec jest wirusówką po ospie – nic strasznego – tylko trzeba ścierwojada zaatakować z grubej armaty !
      Woda utleniona poradziła sobie z nim u mnie w 3 dni..
      Ale nie pozwoliłem mu rozwinąc skrzydeł 🙂
      Tylko kosmetycznie koło tygodnia przekrojonym ręcznikiem frotte nasączonym wodą utlenioną wieczorami trzymasz pod pachami – i pryszcze też odchodzą .
      mało brakowało skończyłbym jak Ty – już byłem w drodze po heviran ..
      Teraz się męczysz – ale jest recepta prosta !
      Chlorella tylko go połaskocze – jest dobra ale działa długookresowo ..niestety

  3. ANNA 10 lutego 2015 o 13:13

    Mam takie pytanie, jak można, na diecie roślinnej, zrobić minimum 3 godziny odstępu pomiędzy chlorellą, a witaminą C – przecież wit. C jest wszędzie!
    Czyli – brać przed snem ?
    Albo rano, a potem jeść dopiero po 3 godzinach?
    Piszesz też, żeby brać pół godziny PRZED jedzeniem.. a przecież w każdej roślinie jest witamina C..
    trochę się gubię. Pomocy!

    1. pepsieliot 10 lutego 2015 o 13:21

      Anno, tu chodzi o kurację, gdy przyjmujesz jednocześnie duże dawki witaminy C (pozbywanie się wolnych rodników tlenowych) i chlorelli w celach odtruwających z metali ciężkich. A nie o zwykłe jedzenie.

      1. ANNA 10 lutego 2015 o 14:27

        Dziękuję bardzo!!

  4. Julita 10 lutego 2015 o 14:05

    Pepsi, mam pytanie. Jeśli przyjmuje się dość dużą dawkę wit. C dziennie (6000 mg – 3 x dziennie po 2000), to kiedy przyjmować chlorellę? Czy można całą tą dawkę chlorelli przyjąć raz dziennie (np. rano) a wieczorem wit. C? Czy chlorella powinna być rozdzielona na 3 porcje?
    Czy ewentualnie można chlorellę rozdzielić na 2 – rano i wieczorem, a wit. C w ciągu dnia?
    Z góry dzięki za pomoc, bo można się zakręcić z tym wszystkim…. 😉

    1. pepsieliot 10 lutego 2015 o 19:14

      No ta opcja podzielona wydaje mi się lepsza

  5. Edyta 10 lutego 2015 o 14:12

    Kochana, a może pokusiłabyś się o artykuł nt. przygotowania organizmu do ciąży?

    (wiem w sieci i literaturze jest mnóstwo takich materiałów, ale mnie akurat interesuje punkt widzenia naszej Pepsi 🙂

    Kto ze zgromadzonych tutaj jest za? 🙂

    1. vitcoria 10 lutego 2015 o 19:27

      ajem 😉 !

      1. fanta zja 11 lutego 2015 o 11:44

        me too !, chociaż wszystko co na tym blogu można potraktować jako przygotowanie do ciąży… ;
        natomiast więcej niewiadomych jest co i jak w trakcie ciąży..

    2. Niki 11 lutego 2015 o 15:49

      Planując na stówe trzeba się odrobaczyć, odtruć z metali, co jeszcze z takich kuracji? – poza zmianą diety na sprzyjającą zdrowiu, bo to wiadomo.
      O. a taka ciekawostka, przeczytałam że intensywne bieganie obniża płodność (podobnie czarna herbata z fluorem) toteż odpowiednio przed należy zmniejszyć aktywność. Ale już w ciąży biegać można, truchtać przynajmniej.
      Otóż to, najwięcej znaków zapytania jest odnośnie samej ciąży czy utrzymać dietę, jak ona może wpłynąć na płód itd.

  6. atqa 10 lutego 2015 o 14:51

    a czy ten odstęp czasu, ma też zastosowanie w przypadku zażywania spiruliny i dużych dawek witaminy C? przecież spirulina też „odtruwa” z met. ciężkich.

    1. atqa 10 lutego 2015 o 15:03

      W sumie to spirulina właśnie powinna znaleźć się na liście produktów eliminujących metale ciężkie, bo to białko przecież…no chyba ze nie zawiera tych aminokwasów które w serwatce mleka krowiego i koziego mają działanie detoksykujace.

      1. pepsieliot 10 lutego 2015 o 19:02

        zawiera prawie wszystkie esencjonalne, w tym BCA o których mowa, 4,25 % waliny, 5,63

        % leucyny, 2,33 %izoleucyny

    2. pepsieliot 10 lutego 2015 o 19:05

      nie słyszałam żeby dotyczyło spiruliny

      1. atqa 10 lutego 2015 o 20:25

        no to fajnie, bo nie muszę pilnować czasu 🙂

        Ps. co można zrobić z duszacą tarczycą? ostatnio daje mi się ostro we znaki…

        1. pepsieliot 10 lutego 2015 o 21:17

          Atqa masz nadczynność?

  7. Ani 10 lutego 2015 o 16:05

    Pepsi, dzięki śliczne, właśnie dostałam przesyłkę z chlorellą i jestem w trakcie żucia :-D, smak taki sobie ale nie o smak przecież chodzi :-). Nie wiem do końca co z tym zrobić więc po prostu ssę tabletki jedna po drugiej. Zaczynam od 5ciu tabletek dziennie żeby zobaczyć jak zareaguję, bo na chwilę obecną mam „maleńkie” zapalenie stawów w palcach u rąk i mam nadzieję, że chlorella mi pomoże. W razie czego pozwolę sobie Cię troszkę pomęczyć pytaniami :-), pozdrawiam cieplutko 🙂

    1. pepsieliot 10 lutego 2015 o 18:58

      popij, połykaj, nie żuj 🙂

      1. Ani 10 lutego 2015 o 19:37

        ups… ok, dzięki wielkie bo mi już żuchwa cierpła 😀

        1. pepsieliot 10 lutego 2015 o 20:55

          Ani uśmiałam się 😀

  8. Niki 10 lutego 2015 o 16:07

    Zajrzałam sobie do wcześniejszego wpisu o odtruwaniu z metali z ciężkich i być może tu jest pies pogrzebion tej mojej wrażliwości na chemiczne wonie, nie brałam pod uwagę metali w tym kierunku – głównie spaliny i woń z wnętrza auta prawdopodobnie od tapicerki i z wentylacji, niektóre perfumy, co natychmiast lub po chwili skutkuje karuzelą i mdłościami. Co mi po imbirze, no co. Skoro on zadziała na objaw, a nie przyczynę.
    Posieję sobie tę kolendrę, ale to najprędzej w wiosennej pełni i latem. Teraz poszukam świeżych liści, albo przynajmniej suszonych. A jeśli suszona to silniejsza, skoncentrowana czyżby? Jak wszystko suszone. Wtenczas dawka chyba mniejsza niż 8 łyżeczek świeżej.

  9. Diana 10 lutego 2015 o 18:05

    Pepsi z tym olejem rybim to żart mam nadzieje? Wiesz chyba, że ryby są najbardziej zanieczyszczonym metalami ciężkimi „pokarmem”? A co do weganizmu i niedoboru białka – podaj mi przykład choć jednego dziennego jadłospisu zaspakajającego zapotrzebowanie kaloryczne i urozmaiconego (nie składającego się z samych jabłek czy marchewki, lecz zawierającego kasze, strączki, orzechy, nasiona + warzywa i owoce) który równocześnie nie zaspakajałby zapotrzebowania na białko (0,7 – 0,8g/kg masy ciała -> 49 – 56g dla standardowego modelu jakim jest 70kg mężczyzna). Dla przykładu – gdyby dieta składała się WYŁĄCZNIE z ryżu np. brązowego to taki człowiek zaspakajając zapotrzebowanie kaloryczne dostarczyłby sobie 54g białka (2,8g białka/ 100g ryżu/ 129kcal). Gdyby np. żywił się pszenicą przekroczyłby i to sporo dzienne zapotrzebowanie – 100g/ 4,4g białka/ 120kcal. Przeciętny weganin jest przebiałczony i zakwaszony z tego powodu, gdyż badania wskazują, że przekracza zapotrzebowanie na białko co najmniej 2 krotnie (wszystkożerca 5 krotnie). Z mitem „niedoboru” białka w diecie roślinnej wypadałoby już skończyć, chyba że pisze się o niedożywionej kalorycznie ludności 3-świata.

    1. pepsieliot 10 lutego 2015 o 18:56

      Diano, a słyszałaś o aminokwasach esencjonalnych? A o rozgałęzionych? A o witarianach, którzy nie jedzą strączków? I czy strączki na pewno służą do jedzenia? A na przykład sulementach EPA i DHA bez transów i metali ciężkich?

    2. Mirek 11 lutego 2015 o 00:51

      Z tym białkiem to…ciekawa sprawa. Organizm na ten przykład otrzymuje od 50 do 100 gramów białka pochodzącego z obumarłych ścianek jelit .Zapotrzebowanie na białko jest ponoć 1 gram na kilogram masy ciała. To do Q nędzy , wcale białka nie potrzebujemy? Rozumiem co to recykling ale żeby aż taka sprawność?Nic już nie kumam….Ciekawe czy podawane dzienne zapotrzebowanie na białko bierze pod uwagę te białko z jelit , bo jeśli nie to znaczy iż w ogóle białka nie potrzebujemy?Ciekawa sprawa. Z węglowodanami …też generalnie ich nie potrzebujemy ,to co nam zostaje ? Prana?

      1. mamwszystkownosie 11 lutego 2015 o 11:07

        Skąd informacja o tym, że organizm otrzymuje 50-100 gramów białka pochodzącego z nabłonka jelitowego? Wszelkie normy opisujące nasze zapotrzebowanie dotyczą tego, co dostarczamy wraz z jedzeniem. Są różne źródła traktujące o zapotrzebowaniu na białko, stare książki na podstawie przeprowadzonych w sposób nierzetelny mówią, iż potrzebujemy od 1-2,5 g/kg m.c, jednak najnowsze badania wskazują na to, że jest to za dużo (j.w. potrzebujemy ok 0,7-0,8 lub muszą stanowić max 10% tego, co dostarczamy). Odnośnie tego nabłonka – nasz organizm nie jest niekończącą się pulą, skoro nabłonek się złuszcza, to musi mieć substraty, aby móc się regenerować i aby nowe komórki proliferowały, które właśnie dostarczamy z pożywieniem 🙂 Z martwego nabłonka, który już wykonał swoją pracę nie odzyska się Bóg wie ile aminokwasów…
        Super, że ludzie interesują się zdrowym stylem życia i negują ‚typową’ bezmyślną medycynę, ale czasem się boję, że jednak mają za mało wiedzy medycznej i mogą chcieć dobrze, ale w rezultacie zrobić sobie krzywdę… Uważam, że warto szukać tych ‚dobrych’ lekarzy i nadal z nimi się konsultować odnośnie zdrowego stylu życia, bo można się w tym temacie pogubić… Pozdrawiam 🙂

        1. Mirek 11 lutego 2015 o 18:20

          … Uważam, że warto szukać tych ‚dobrych’ lekarzy i nadal z nimi się konsultować odnośnie zdrowego stylu życia,
          Podobno nieźli lekarze są w Leśnej Górze 🙂

          …Skąd informacja o tym, że organizm otrzymuje 50-100 gramów białka pochodzącego z nabłonka jelitowego?

          taką dostałem informację …zapytam gościa o źródło

          1. Mirek 11 lutego 2015 o 18:35

            „Dodatkowo do białek z pokarmów, 50 do 100 gramów białek dziennie pochodzi ze złuszczających się, martwych komórek nabłonka jelita. Białka te są rozkładane, a aminokwasy wykorzystywane”.
            .

            To słowa ze świetnej książki naukowej.”Biochemia krótki kurs” autor John L Tymoczko , Jeremy M Berg ,Lubert Stryert str. 254

            Nauka bowiem objaśnia, że organizm zużywa MARTWE komórki nabłonka jelit. To dla nas źródło białka – i trawione jest jak każde białko, czyli do aminokwasów, których KAŻDY potrzebuje.
            Co robi białko z martwych komórek ?

            Odnawia narząd wewnętrzne . . . produkuje hemoglobinę, super ważny składnik krwi . . . utrzymuje sprawność mięśni . . . tworzy przeciwciała, od których zależy odporność . . . tworzy hormony tarczycy . . . tworzy serotoninę („hormon szczęścia”) . . . tworzy melatoninę („hormon snu”) . . . tworzy insulinę . . . i robi setki innych rzeczy dla zdrowia.

            Gdyby nie białko z martwych komórek, mógłbyś zachorować na anemię (niedokrwistość), mógłbyś mieć osłabione mięśnie, osłabioną odporność, problemy z tarczycą, problemy ze snem, czuwaniem, depresją!

            Mało kto o tym wie.

            Bo widzisz, z powyższego przytoczenia wynika, że „martwe” jedzenie NIE MA PRAWA być szkodliwe.

            Zwolennicy surowego często mówią, że gotowanie „zabija” pokarm, więc jest „martwy” i nie powinno się tego jeść. Dylu-dylu na badylu.

            Jedyne, co może być martwe, jeśli tak już trzeba mówić, to produkty typu Zupa Romana i inne rafinowane do granic wszechświata.

            Odwróćmy sytuację. Dlaczego na owoce i warzywa mówi się „żywe” jedzenie? Przecież owoc czy warzywo zostało zerwane z drzewa albo wyrwane z ziemi – odłączone od źródła „życia” . . . więc o co tu chodzi?

            Absurd goni absurd, mawiał Dziewoński.

            Tak nie można myśleć o jedzeniu. Jest albo jedzenie właściwe dla człowieka, albo jedzenie niewłaściwe, koniec i kropka.

            tyle co się dowiedziałem
            pozdrawiam

          2. pepsieliot 11 lutego 2015 o 18:43

            chodzi o enzymy, ale ńie tylko, przede wszystkim dlatego, że może stać się xródłem życia

  10. Mariola 10 lutego 2015 o 19:09

    witarianom zdarza się niedobór lizyny z egzogennych amino, co można zauważyć m.in nawracającą opryszczką, jestem tego dobrym przykładem, ciężko zrobić niedobór białka ogólnie, ale wszystkich amino polecałabym kontrolowanie aż wejdzie w nawyk dobre różnorodne menu, albo żreć glony…dobrze prawię Pepsi?

    1. pepsieliot 10 lutego 2015 o 20:56

      Polać jej

    2. grzegorzadam 16 lutego 2015 o 09:51

      ale opryszczka to jest przecież wirus.. ?

  11. xxx 10 lutego 2015 o 20:22

    Jestem po leczeniu antybiotykiem czyli teraz warto sięgnąć po chlorellą ma się rozumieć?;)

    1. pepsieliot 10 lutego 2015 o 20:55

      Tak XXX i po kiszoną kapustkęęeęeee

      1. Mirek 11 lutego 2015 o 01:00

        tylko po KISZONĄ a nie KWASZONĄ. To zasadnicza różnica. Tylko po chlorellę był Ci ten antybiotyk? Jest tyle zdrowych sposobów….

        1. xxx 11 lutego 2015 o 09:52

          Tak tak tylko kiszona.
          No wiem, do tego nie pomógł całkiem… Zapalenie gardła dolnego więc strasznie upierdliwa sprawa:/
          Ostatnie nadzieje pokładam jeszcze w oleju kokosowy i miodzie manuka.

          1. Mirek 11 lutego 2015 o 18:15

            spróbuj wody utlenionej z kilkoma kroplami płynu Lugola- mnie bardzo pomaga.Infekcja trwa 24 godziny a może mniej

          2. xxx 12 lutego 2015 o 12:53

            Marek, wypić to czy tylko płukać?

          3. Mirek 12 lutego 2015 o 22:56

            Marek, wypić to czy tylko płukać?

            jedno i drugie pozdrawiam Mirek

          4. grzegorzadam 15 lutego 2015 o 21:45

            potwierdzam – a półpaśca w 3 dni .. 🙂

        2. Niki 11 lutego 2015 o 10:18

          W procesie wytwórstwa różnica między kiszoną a kwaszoną jest zasadnicza, ale na opakowaniach używają tych nazw zamiennie pomyłkowo (ufam, że wytwórcy kiszonki organik już nie robią tak szkolnych błędów) sama nazwa często nic nie powie, trzeba przeczytać skład, żeby nie wziąć tej z octem

      2. Anna 12 lutego 2015 o 13:14

        Jaki jest naturalny najsilniejszy antybiotyk?

        1. Mirek 12 lutego 2015 o 23:26

          moim zdaniem Srebro.Słyszałem że dawno temu sowieci przetransportowali namnożoną bakterię wąglika by ją użyć do napełnienia pocisków /broń bakteriologiczna/. Kiedy transport dojechał do celu okazało się że w cysternach nie ma żywych bakterii. Sabotaż?. Otóż „pożyczyli” cysterny z Czechosłowacji a one przed tym były używane do transportu odczynników fotograficznych które to jak wiadomo oparte są na związkach Ag . Oczywiście były umyte lecz nawet niewielka ilość pozostałego srebra skutecznie wykończyła wąglika. To pokazuje jak wielka siła drzemie w tym metalu. Podobno w rodzinach magnackich / bardzo bogatych bo srebro było b. drogie/ używających srebrnej zastawy nie było infekcji. Ciekawostką jest pochodzenie szlacheckiej tzw. „błękitnej krwi” . Jadając na takiej zastawie związki srebra /wielkocząsteczkowe/ przechodziły do organizmów odkładając się , powodując zabarwienie skóry na odcień niebieskawy. Dla zwykłych zjadaczy chleba było to dowodem iż szlachta ma „błękitną krew’. Stąd te powiedzenie. Obecnie stosujemy srebro koloidalne . Sam je sobie produkuję / łatwizna/ i z powodzeniem stosujemy w całej rodzinie. Nawet moje wnusie dostają jak jest coś nie halo

          1. grzegorzadam 15 lutego 2015 o 21:48

            jeszcze lepiej działa w połączeniu z H2O2 🙂

      3. Anna 12 lutego 2015 o 13:55

        Jaki jest najsilniejszy antybiotyk naturalny?

  12. atqa 10 lutego 2015 o 21:53

    Nie.
    Moje ostatnie wyniki to:
    -tsh 1.150 ulU/ml (N: 0.270-4.200)
    -FT3 4.79 pmol/l (N:3.1-6.8)
    -FT4 17.41 pmol/l (N:12.0-22.0)
    P-ciala ATG 14.2 IU/ml (N <115.0)
    P-ciala ATPO 183,8 IU/ml (N <34)
    poza tym wole guzkowe (sporo tych guzow)obustronne.
    wymiary platow
    -lewy 25/30/57, V=19ml
    -prawy 26/24/55, V=17ml

    …w każdym razie dusi mnie ostatnio często…help

    1. pepsieliot 10 lutego 2015 o 22:11

      Atqa jak znasz angielski, to może coś z tego, ale czytałam sama i w sumie, albo jod, albo nie wiadomo co, jakby nie było niedoborów jodu, http://www.naturalendocrinesolutions.com/articles/multinodular-goiter-natural-treatment-methods/

      1. atqa 11 lutego 2015 o 09:17

        No ten artykul mnie zdruzgotal wynika z niego bowiem że należy albo usuwać tarczyce (bo nawet nietoksyczne wole wieloguzkowe wiąże się z wystąpieniem nowotworu), albo brać jod o ile jest jego niedobór, albo to kwestia toksyn i wg. tego artykułu praktycznie nic nie da się zrobić.

        ..ale ponoć o niedobrze jodu świadczy wysoki poz. TSH, a ja ten mam w normie..jedynie p.ciala ATPO mam podwyższone, co wskazuje na Hashi-ale objawów Hashi nie mam.
        ..nie mam już pomysłu co robić aby sobie pomóc i żeby tarczyca przestała mnie dusić (a już mam uciśniętą i przesuniętą tchawice), bo zdaniem endo mimo „dobrego” wyniku biopsji trzeba usuwać- na co ją nie wyrazilam zgody…mam nadzieję że słusznie.

        1. pepsieliot 11 lutego 2015 o 14:28

          Atqo przykro mi, ze Cię zmartwiłam, wcale nie było tam aż tak jednoznaczne i pewne. Zresztą może ona oparła się na badaniach zwykłych ludzi, a nie bardzo dbających o dietę

    2. Foldzia Foldzińska 10 lutego 2015 o 23:51

      atqa a nie masz Hashimoto?

  13. agata 11 lutego 2015 o 09:59

    jesu a ja zawsze komplet jednorazowo chlorella, b12, d, C (acerola). fatalnie

    1. pepsieliot 11 lutego 2015 o 14:21

      Agata spoko, ja dotychczas też.
      A przy okazji opowiem taką dykteryjkę. Napisał do mnie facet, że zakupił masę chlorelli i witaminy C,i robi sobie detoks, i teraz właśnie się okazało, że ta C mu rozrzuci metale zebrane przez chlorelle, po całym organizmie.I żebym mu napisała co i jak. Mocno skonfundowana, natychmiast rozpoczęłam rozkminę na całego, sądząc, że to klient sklepu This is Bio, i natrafiłam na ciekawe artykuły. Wrzuciłam mu jeden, ale postanowiłam jednak dopytać czy kupił u nas te suple, a tu okazało się, że nie. Kupuje gdzie indziej, komu innemu daje zarobić, mógłby poprzestać na kontencie na tym blogu, ale woli jeszcze zawracać gitarę. No ale jest też dobre zakończenie, czyli wielce pożyteczna informacja

  14. PlayTechnik 11 lutego 2015 o 13:26

    Powiem szczerze. Bardzo mądrze tu piszesz i jest to jeden z nie wielu blogów, na których można przeczytać coś sensownego. Pozdrawiam, http://www.playtechnik.blogspot.com/

    1. pepsieliot 11 lutego 2015 o 14:10

      Play Techniku, czyżbyś przeczytał moją książkę o zarabianiu w necie, że jak napiszesz coś miłego, to Cię nie wywalę, pomimo, że to spam? Zostawiam Cię tylko do jutra, bo wiesz oczywiście, że spamujesz. Ale faktycznie jesteś uprzejmy, pozdro więc

      1. PlayTechnik 11 lutego 2015 o 19:06

        Tak 🙂 Wiem, że jest to spam, ale serio bardzo podoba mi się Twój blog, a ponadto mam swojego, nowego bloga i chciałbym go jakoś promować.

        Pozdrawiam bardzo gorąco!

  15. ginger 11 lutego 2015 o 17:09

    Ale co to znaczy że wit c rozrzuci metale po całym organizmie?To ona nie wi że one są będę?Właśnie sobie uświadomiłam że nic nie wiem

    1. pepsieliot 11 lutego 2015 o 17:24

      To mocno uproszczone, ale działanie antyoksydacyjne/neutralizowanie wolnych rodników tlenowych i działanie natleniające/odkwaszające/odtruwające to inne działania.

  16. Zosia 11 lutego 2015 o 18:47

    Witaj a co z oczyszczaniem z metali ciężkich metodą Chelatacji EDTA? Co lepiej Chlorella czy ta Chelatacja?

    1. pepsieliot 11 lutego 2015 o 20:06

      Jak już, to bym wolała chelatację ALA i chlorellę, nie wprowadzałabym do żył EDTA, chyba, ze jest jakiś poważne uzasadnienie tego kroku

      1. Mirek 11 lutego 2015 o 21:16

        Całkowicie się zgadzam z Pepsi!!! Kwas alfa liponowy /ALA/ działa rewelacyjnie. Byliśmy wczoraj z żoną na badaniu metodą Volla i pani która robiła to badanie była zaskoczona. ZERO metali ciężkich ,Zero bakterii i wirusów . Właściwie jedno , wielkie ZERO. Pytała co żona robiła. Powiedziałem że brała dwa miesiące ALA- no jeszcze troszkę innych rzeczy.Pokiwała głową .Nie wiem czy można ufać tej metodzie badania. Niczego się nie wkłada w żaden nasz otworek ani nie robi się następnego, bez krwi?! Bez bólu!? Trudno się z tym pogodzić .Troszkę techniki i człek się gubi.

  17. Wegewege 11 lutego 2015 o 18:57

    Korzystając z okazji chciałabym bardzo, ale to bardzo prosić o pomoc w tworzeniu strony na fb. – Świadomi weganie
    Na prawdę bardzo mi zależy 🙂

    1. pepsieliot 12 lutego 2015 o 11:48

      Wegewege, ale masz świadomość, że tu nie wszyscy weganie. Lovciamy, tak czy siak.

  18. elisia 11 lutego 2015 o 20:44

    Jerzy Zięba w książce ” ukryte terapie” podaje, żę wit.C. usuwa metale ciężkie. Jeżeli jej ilość jest w organizmie wystarczająca, to każdy jej dodatkowy gram jest w stanie usunąc:-20,7 ,ug olowiu lub 20,ug rtęci lub 7,5 ,ug arszeniku lub 11,2 ,ug lub kadmu lub 5,6 ,ug niklu
    to znaczy ,żę dodatkowe 5 g wit.c usunie takie ilości metali. Zaleca się probiotyki i prebiotyki w celu
    reabsorbcji toksyn w jelicie grubym szczególnie dla osob odwodnionych

  19. maria 12 lutego 2015 o 10:22

    Pepsi, sorry że nie w temacie, ale wydaje mi się, że w jakimś poście, chyba w ubiegłym roku, pisałaś,żeby nie pić soku z marchwi na czczo. Nie pamiętam dlaczego?Czy wiesz w jakim poście to było?Chętnie bym do tego wróciła. Z góry dzięki.Serdeczności.

    1. pepsieliot 12 lutego 2015 o 11:29

      Mario kochana, wiesz więc więcej, muszę poszukać, kisssyyyyyy

    2. Aga 12 lutego 2015 o 13:32

      A co do soku z marchwi to kiedyś słyszałam opinie lekarza, który ostrzegał aby nie dawać zbyt dużo takiego soku dzieciom bo to szkodzi na wątrobę o co w tym chodzi?

      1. pepsieliot 12 lutego 2015 o 17:44

        przeciez. kuracja Gersona opiera się na sokach z marchwi co godzinę, i podaje się je równiez dzieciom, muszę porozkminiac o co moze chodzić, mam pewne podejżenie

        1. Aga 12 lutego 2015 o 19:50

          Ja to zrozumiałam tak że wit. rozpuszczalne w tłuszczach magazynuja sie w wątrobie a ich nadmiar ją obciąża ale z naturalnego produktu jak marchewka? Czyżby marchewką można sobie zaszkodzić?

  20. Witek Witariański 13 lutego 2015 o 19:42

    Hejo:) Pepsi, a słyszałaś może o Andym Cutlerze? Napisał on protokół odtruwający z rtęci (ale i innych metali ciężkich) i on tam uważa, że chelatatory powinny mieć określoną ilość wiązań triolowych i wtedy są skuteczne. Dlatego zaleca on ALA, DMSA, DMPS. Natomiast chlorella czy spirulina mają słabe wiązania tiolowe co mobilizuje rtęć i wyrywa ją z określonego obszaru, ale niestety nie usuwa efektywnie tylko przenosi w inne miejsca. Co myślisz?:)

    1. pepsieliot 13 lutego 2015 o 20:00

      Generalnie myślę,że się myli, czytałam opracowanie Mika Adamsa, to są najnowsze dane, jest (luty 2014) zrobiony model człowieka, jego układu trawiennego, chlorella pozwala na wyprowadzenie 99% rtęci. Podawano chlorellę i spirulinę pracownikom, którzy zmuszeni byli pracować w strefie wycieku z reaktora Fukushima,i ci, którzy brali algi praktycznie byli czyści. To samo miało miejsce z dziećmi, po Czernobylu. Co nie znaczy, że jestem przeciwna chelatacji ALA, nawet zamierzam wrzucić sposób, jak to zrobić, krok po kroku.

  21. grzegorzadam 15 lutego 2015 o 22:08

    Rtęć ( i inne też ) najszybciej wyprowadzić można tiosiarczanem sodu..EDTA sodowe też działa..
    Fluor najszybciej Borem ( Boraks ) i Jodem – choć działa wolniej..
    Aluminium (Alzheimer) – kwas jabłkowy.. i ALA też – (nie mylić z octem jabłkowym 🙂 )
    H2O2 też działa i wita C – ale trzeba pamiętać o 2 godzinnych odstępach ..

    tylko trzeba pamietać o wypijaniu dużych ilości wody z solą dobrą – gdzieś to musi umknąć – albo ”kanałami” albo przez skórę..
    i weekendowych przerwach w chelatacji.

  22. grzegorzadam 15 lutego 2015 o 23:25

    prof. Borys Bołotow
    fragmenty dla zachęty 🙂 :

    ”(…)W ciągu 2-3 tygodni w naczyniu powstaną bardzo silne jednostki kwaśnych bakterii mlecznych. Produkt sfermentowany w obecności glistnika dysponuje właściwościami oczyszczającymi przestrzenie nosogardzieli, uszu, płuc. Oczyszczeniu podlega przewód pokarmowy, macica, wagina i drogi moczowe. „Enzymy te dysponują silnymi właściwościami stymulującymi. Jeśli kwas nr 1 będzie się spożywać przez dwa tygodnie po pół szklanki na pół godziny przed jedzeniem, to praktycznie w pełni zostaną odbudowane powierzchnie nabłonkowe żołądka i jelit”.
    Pod wpływem kwasu nr 1 nabłonek jelita cienkiego pozbywa się soli metali ciężkich – rtęci, ołowiu, talu i bizmutu. Chlorki tych metali wydalane są przez enzymy glistnika. W celu ich wydalenia należy wywołać wydzielanie wolnego enzymu – pepsyny, przy pomocy soli kuchennej.
    Sole cezu i strontu dzięki enzymowi żołądkowemu – pepsynie, również nie wchłaniają się do organizmu dzięki powstaniu nierozpuszczalnych kompleksów na bazie soli radionukleotydów i pepsyny. (Oto dlaczego nie wolno wykluczać z pożywienia soli. Sól kuchenna stymuluje w żołądku wydzielanie pepsyny.) Jest to ważne dla mieszkańców naszych miast atomowych [miast, w których znajdują się elektrownie atomowe] i stref, które ucierpiały w wyniku awarii elektrowni atomowych.(….)”

    z tymże zwykła kuchenna należy zastąpić lepszą 🙂

    https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0CCAQFjAA&url=http%3A%2F%2Fwww.igya.pl%2Fterapie-naturalne%2F696-zywienie-enzymatyczne-regeneracja-narzadow-enzymami-bolotowa&ei=ExvhVLv4LYrAPLrTgIAH&usg=AFQjCNFMDvC7sAl6BuiPsLu2UF_OpXmxpQ&sig2=pIoln7Z1_PtZBzyuYC5biA

    1. pepsieliot 18 maja 2015 o 09:19

      Najbardziej mnie denerwuje fakt, że pod dokładnym skopiowaniem mojego wpisu, zawsze podpisuje się nika blue, która twierdzi, że rzecz „opracowała”. W rzeczywistości usuwa jedynie końcowe linki i pogrubia litery. Po czym, za takie „opracowania” oczekuje subwencji od swoich licznych czytelników. To tak jak ludzie mówią, kupiłem coś na Allegro, a firma, która została zakupiona schodzi na bardzo dalekie tło.
      Hipokrates w ten sposób może wrzucać codzienni po kilka długich artykułów, z których faktyczne opracowanie każdego trwa niekiedy kilkanaście godzin.

  23. Syli 3 sierpnia 2015 o 01:31

    Witam
    Przyjaciółki syn co roku podczas urlopu w ciepłych krajach łapie opryszczki nad wargą,podaje mu hewiran,pepsi moze polecisz inne alternatywy ,
    Pozdrawiam

    1. pepsieliot 3 sierpnia 2015 o 08:45

      hawiran niczego nie leczy

    2. grzegorzadam 3 sierpnia 2015 o 09:43

      Nie dość, ze nie leczy to ma taka listę dodatkową :

      ”Możliwe skutki uboczne:

      Zaburzenia żołądkowo-jelitowe (biegunka, nudności, wymioty, bóle brzucha), bóle stawów i mięśni, zawroty głowy, omamy, senność, zaburzenia czynności nerek, trądzik. Brak danych odnośnie wpływu leku na sprawność psychomotoryczną, zdolność prowadzenia pojazdów oraz obsługę maszyn.”
      – nie zdażyli zbadać ciamajdy, ale sprzedają to wszędzie i na wszystko.

      I jedyne co jest pewne przy tego typu ”lekach” to skutki uboczne!
      Po to one są, aby latami leczyć proste wiruski jak opryszczka.

      A wystarczy kilka dni i po problemie:
      1. co 20 minut w pół szklanki soczku, najlepiej świeżo sporządzonego, ale niekoniecznie, liposoma od Pepsi, albo kwasu 1,5 g (poł łyzeczki od hebaty) albo jeszcze lepiej askorbinianu sodu, aż do bulgotania i biegunki,
      Można powtarzać, tylko zmniejszyć ilosć, biegunkę mozna wywołać raz na miesiac, świetnie czyści jelita ze złogów.
      2. Nawodnić dziecko WODĄ ze szczyptą soli nieoczyszczonej, pół szklanki kilka razy dziennie, i wkroplić kilka kropli wody utlenionej, zaczac w pierwszy dzień od jednej..
      Oczywiście wszystkie ”napoje” odwadniajace typu herbata (odwadnia!), nie daj boh cole i ine sprity.
      3. @Mirek pisał o srebrze koloidalnym jest u góry w temacie, poczytaj.

      Świetnie współdziała z tlenem, np. z wody ozonowanej i ..po opryszczce.

  24. Anka 5 czerwca 2016 o 17:29

    Nie wiem czy to pytanie w temacie, ale nie wiem gdzie je zadać:)
    A mianowicie- czy na miesiąc przed planowaną ciążą można usunąć 9 plomb amalgamatowych, czy jest to za krótki czas, żeby organizm oczyścić z rtęci której najwięcej uwalnia się podczas usuwania takowych plomb? Zastanawiam się czy w takim przypadku nie będzie mniejszym złem póki co ich nie ruszać, bo wiadomo też że nie usunę ich wszystkim za jednym razem;/ i właściwie ile tych plomb jest bezpiecznie usuwać za jednym zamachem?
    Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam:))))

  25. grzegorzadam 5 czerwca 2016 o 20:52

    Zazdroszczę tym, którzy potrafia to zaplanować.. 🙂

    Z tymi plombami jest problem, ale lepiej byłoby ich się pozbyć przed.

  26. Anka 6 czerwca 2016 o 20:51

    No wiadomo że tego nie da się zaplanować, ale trzeba liczyć się z tym, że jak już się zaczyna starania, to mogą one przynieść skutek:)) No ale może rzeczywiście źle to ujęłam;P
    A ile czasu po usunięciu plomb bezpiecznie było by odczekać z tymi staraniami?;)

  27. Anka 6 czerwca 2016 o 21:27

    no i najważniejsze- na co je wymienić? najczęściej zakładane plomby kompozytowe zawierają bisfenol- a więc wymiana jednego świństwa na drugie…

  28. Luiza 21 października 2016 o 23:41

    Czy mozna stosować chlorelle karmiąc piersią? Dziecko ma 1,5 roku.

    1. Pepsi Eliot 22 października 2016 o 06:26

      tak, zacznij od malutkiej dawki, chlorellę można a nawet wskazane jest brać również w ciąży, a już roczne dziecko może dostać do schrupania 1 gram (2 tabletki Chlorelli 100% Organic This is Bio), dziecku podaje się na początku 1/4 tabletki i powoli zwiększa dawkę co kilka dni, a nawet co tydzień. Przyzwyczai się do nowego pokarmu, a w razie jakby był uczulony szybko można wyeliminować

  29. grzegorzadam 24 kwietnia 2017 o 14:08

    Kolendra

    Natura dostarcza nam wielu sposobów na uzdrawianie i odtruwanie organizmu. Zioła od wieków znane są ze swoich właściwości uzdrawiających. Ostatnimi laty pewne zioło zyskało szczególny rozgłos, ze względu na zdolność wiązania toksycznych metali ciężkich i usuwania ich z organizmu. Nazywa się Corindrum sativum i powszechnie znane jest jako kolendra siewna. W Stanach Zjednoczonych stosuje się dwa różne określenia na liściastą część tej rośliny (ang. cilantro) oraz jej nasiona (ang. coriander), a w Polsce to rozróżnienie nie występuje (przyp. tłum.). To właśnie liście kolendry zyskały reputację naturalnego środka chelatującego.

    Kolendra należy do rodziny selerowatych. Jest powszechnie stosowana do przyprawiania i przybierania potraw w kuchni azjatyckiej i meksykańskiej. Jej silne właściwości chelatujące zostały potwierdzone przez badania dr. Yoshiaki Omury, przewodniczącego i założyciela International College of Acupuncture and Elektro-Therapeutics oraz Dyrektora Medical Reserch of the Hart Disease Research Foudation w Stanach Zjednoczonych.

    Dr Omura odkrył, iż antybiotyki stosowane do leczenia infekcji okazały się nieskuteczne, gdy w organizmie nagromadziły się złogi metali ciężkich, takie jak rtęć, ołów i aluminium. Rygorystyczna kuracja antybiotykowa wraz z zastosowaniem innych leków prowadziła do tymczasowego złagodzenia objawów, ale w ciągu kilku miesięcy infekcja powracała. Po dokładnym zbadaniu pacjentów odkryto, że zakażenie utrzymywało się w tych obszarach ciała, w których gromadziły się metale ciężkie. Złogi metali ciężkich współistniały z bakteriami i wirusami. Naukowiec dowiódł, iż metale ciężkie w jakiś sposób zmniejszają skuteczność leków, pozwalając na przetrwanie infekcji. Pacjenci wyleczyli się dopiero po oczyszczeniu organizmu z metali ciężkich, a następnie zastosowaniu kuracji antybiotykowej.

    Właściwości chelatujące kolendry odkryto niemalże przypadkiem. W 1995 roku dr Omura wykrył zwiększone wydalanie rtęci wraz z moczem u pacjentów, którzy wcześniej zjedli zupę wietnamską zawierającą kolendrę. Dalsze badania wykazały, iż spożywanie kolendry zwiększyło również wydalanie z moczu ołowiu i aluminium. Okazało się, że zastosowanie kolendry wraz z antybiotykami pozwalało całkowicie wyleczyć infekcję. Badania zostały zaakceptowane przez innych specjalistów z dziedziny medycyny, a ich wyniki opublikowano w recenzurowanych czasopismach naukowych.

    Jedna łyżka stołowa kolendry dziennie (typowa ilość stosowana do przyrządzania potraw) spożywana przez trzy tygodnie wystarczy, by pozbyć się większości złogów metali ciężkich z organizmu i umożliwić skuteczne działanie leków. Oczyszczające działanie kolendry nie ogranicza się jedynie do układu pokarmowego, ale obejmuje cały organizm, łącznie z płucami, nerkami, gruczołami dokrewnymi, wątrobą i sercem.

    Usuwając plomby amalgamatowe stomatolodzy przedsiębiorą środki ostrożności, by nie narazić pacjenta na połknięcie drobinek lub wdychanie jej oparów. W ustach umieszcza się koferdam z silną rurką ssącą. Częste zasysanie wody i przemywanie ma służyć zapobieganiu połknięcia rtęci. Mimo powzięcia tych środków ostrożności, po usunięciu amalgamatu poziom rtęci w organizmie zwykle wzrasta. Dr Omura udowodnił, iż pacjenci spożywający kolendrę codziennie przez dwa do trzech tygodni po usunięciu amalgamatu skutecznie pozbywali się rtęci z organizmu. W przypadku ekspozycji na duże dawki rtęci, tak jak przy usuwaniu amalgamatów, dr Omura zaleca spożywanie większej ilości kolendry, kilka razy dziennie. W swoich badaniach nad amalgamatami stosował sproszkowaną kolendrę w kapsułkach po 100 mg cztery razy dziennie.

    Badania dr. Omury nad chelatującymi właściwościami kolendry zostały w sposób niezależny potwierdzone przez innych badaczy. Naukowcy z Departament of Atomic Energy (Wydział Energii Atomowej) w Indiach odkryli, iż kolendrę można również zastosować do oczyszczania zanieczyszczonej wody. Działa ona niczym filtr, wchłaniając rtęć. Badacze ogłosili, iż kolendra całkiem skutecznie usuwała rtęć nieorganiczną i metylortęć z wody gruntowej.

    Włączenie kolendry do diety jest prostym sposobem na ochronę przed zatruciem rtęcią, zwłaszcza jeśli masz wypełnienia amalgamatowe. Kolendra ma przyjemny smak i może mieć podobne zastosowanie w kuchni jak nać pietruszki (do przystrajania potraw). Możesz ją również spożywać samą, dla odświeżenia oddechu. Dodaje smaku potrawom meksykańskim i orientalnym. Jest popularna w kuchni indyjskiej. Może być dodawana do kanapek oraz różnego rodzaju sałatek.

    Kolendra może wyciągać tak duże ilości rtęci z tkanek, że organizm może mieć trudności z jej usuwaniem. Rtęć zostaje usunięta dzięki żółci, uwalnianej do układu pokarmowego. Spożywanie diety bogatej w błonnik lub przyjmowanie suplementów z chlorellą, może wspomóc organizm w usuwaniu rtęci i innych metali ciężkich z układu pokarmowego.”
    glutation info

  30. zibi 22 maja 2017 o 21:58

    Witam.
    Grzegorzu pisałeś,że wystarczy łyżka kolendry aby zaczął się proces detoksykacji metali z organizmu. W poprzednich wpisach o chlorelli było jasne napisane,że przy intensywnym oczyszczaniu stosujemy 1-2gramy 3-4 razy dziennie pół godziny przed głównymi posiłkami. A jak jest z kolendrą? Czy są jakieś ustalone dawki w ciągu dnia przy intensywnym oczyszczaniu ?Jak ją stosować ,czy razem z chlorellą , po posiłku ?Chodzi o optymalną dawkę przy wieloletnim zatruciu (amalgamaty).
    Czy można dołączyć do zestawu kolendra+chlorella kwas ALA w tabletkach?Jeśli tak ,to podawać jak Cutler nakazał (co 3 godziny)? Czy wystarczy rzadziej?Jakie ewentualnie dawki?
    Proszę o odp.

    Pozdrawiam

    1. Pepsi Eliot 22 maja 2017 o 22:13

      takie dawkowanie chlorelli to codzienna kosmetyka, oczyszczanie z metali ciężkich na poważnie tu: http://www.pepsieliot.com/4-kroki-jak-usunac-metale-ciezkie-za-pomoca-chlorelli/

      1. zibi 22 maja 2017 o 22:34

        Codzienne spożywanie dużych ilości chlorelli należy kontynuować przez co najmniej kolejne sześć miesięcy, aby zapewnić sobie, że usuniemy najbardziej zasiedziałe metale ciężkie.

        To jest cytat z Twojego wpisu, który mi podałaś. Co to znaczy duże ilości?Czy to jest te 12 tabletek o których piszesz?
        Proszę napisz ile musiałby brać chłop o wadze 70 kg.Tak, aby było to skuteczne chelatowanie? Ile brać kolendry i w jakim czasie w ciągu dnia? Czy nie koliduje dołożenie do protokołu kwasu ALA? Jeśli nie ,to jak go dawkować?
        Plisss!

        1. Pepsi Eliot 22 maja 2017 o 23:36

          będzie osobny wpis, a póki co niech Cię to zadowoli: http://www.pepsieliot.com/4-kroki-jak-usunac-metale-ciezkie-za-pomoca-chlorelli/ <3

        2. grzegorzadam 23 maja 2017 o 06:26

          Proszę napisz ile musiałby brać chłop o wadze 70 kg.Tak, aby było to skuteczne chelatowanie?”

          TEgo nie można określić!
          Każdy jest inny, stopień zanieczyszczenia również.
          Znasz poziom pierwiastków?
          Badanie włosa albo biorezonans?
          Jest w Szczecinie ”bioautyzm”, korzystają z doswiadczeń Cutlera, poczytaj.

        3. grzegorzadam 23 maja 2017 o 06:35

          ”Zredukowany glutation (GSH) to główny naturalny chelator metali ciężkich z uwagi na fakt, że zawiera cysteinę zawierającą sulfhydryl.

          Tylko rtęć, która wiąże się z glutationem (lub selenem), może opuścić ciało poprzez wydalanie z moczem albo kałem.

          Wysoki poziom glutationu jest dlatego niezbędny przy metabolizmie rtęci.
          Opisano, że polimorfizmy w genach prowadziły do obniżonej produkcji GSH i powodowały większą retencję rtęci organicznej i nieorganicznej w organizmie.
          Inne czynniki, które mogą zwiększać podatność na małe dawki rtęci to np niski poziom selenu, niewłaściwa reakcja granulocytów neutrofilowych, aktywność dysmutazy nadtlenkowej, syntetaza metioninowa pozytywna względem receptoru D4 i upośledzone ścieżki metylacyjne (około 15% populacji), prowadzą do zmniejszenia substancji chroniących przed rtęcią, jak S-adenyl-metionina, cysteina, GSH i metalotionina”

          Dr A. Cutler.

    2. grzegorzadam 23 maja 2017 o 06:20

      Jak ją stosować ,czy razem z chlorellą ”

      Razem:
      http://www.pepsieliot.com/jak-latwo-pozbyc-sie-metali-ciezkich-2/

      Chlorella i kolendra:
      http://www.pepsieliot.com/homocysteina-glowny-marker-rozwoju-powaznej-choroby-i-dlugowiecznosci/

      Jeśli tak ,to podawać jak Cutler nakazał (co 3 godziny)? ”
      Możesz próbowac jak Cutler, dawki podaje.

      sa zwolennicy podawania ALA po eliminacji rtęci.

      1. Niki 23 maja 2017 o 19:36

        Tyle że taka zwykła kolendra ziarna ani listki nie zadziała jak kiler, jedynie profilaktycznie można spożywać ziarenka zmielone, w celu usuwania metali stosuje się wyciąg z kolendry

        1. grzegorzadam 23 maja 2017 o 20:36

          To ma związać i wyrzucić rtęć i inne, Rosjanie zapłacili za to bankę w dolarach:

          grzegorzadam
          23 MAJA 2017 @ 06:36

          1. zibi 24 maja 2017 o 09:57

            Witam.
            To co jest lepsze na wyciągnięcie „zasiedziałych” metali w tym z mózgu? Czy wyciąg z kolendry na krople, czy świeże liście?
            Niki jaki wyciąg stosujesz, polecasz? Działał u Ciebie?

          2. Pepsi Eliot 24 maja 2017 o 10:47

            moim zdaniem korzeń i to z naszą chlorellą

          3. grzegorzadam 24 maja 2017 o 10:53

            Próbuj jak dziewczyny radzą.
            na aluminium malic acid.

          4. zibi 24 maja 2017 o 11:28

            U mnie to bardziej chodzi o rtęć(amalgamaty,które nosiłem przez kilka lat) i ołów. Czy kolendra i chlorella dają radę? Jak to optymalnie rozpocząć? Dołożyć ALA?

          5. grzegorzadam 24 maja 2017 o 11:56

            Do rtęci tiosiarczan sodu, EDTA, selen, glutation, nie ALA.
            Kolendra z chlorellą również.

          6. zibi 24 maja 2017 o 12:56

            Piszą, że tylko ALA przekracza barierę krew-mózg i w pierwszej kolejności chelatuje rtęć.

          7. grzegorzadam 24 maja 2017 o 14:06

            Piszą też , że ALA tworzy w mózgu nieusuwalne związki z rtęcią, są w tych linkach odniesienia do earthclinic.

          8. grzegorzadam 24 maja 2017 o 10:55

            Dr Exley Podczas swoich badań doszedł do następującego wniosku:

            ”Podczas swoich badań doszedł do następującego wniosku:

            picie wody mineralnej bogatej w krzem może być rozwiązaniem chroniącym ciało i mózg przed osadzaniem się aluminium w organizmie i uszkodzeniami mózgu.”

            http://www.pepsieliot.com/krzem-czyli-niedoceniany-klucz-zdrowia-ziemianki-czesc/

  31. Tabek 23 maja 2017 o 16:05

    cholerka! wyszedl mi lupiez pstry! na klatce piersiowej! Brzydkie to i paskudne!

    I teraz tak mysle czy:
    1) to skutek rozpoczecia zazywania chlorelli,
    2) zagrzybienie organizmu i ten lupiez to objaw detoksynacji,
    3) jedno z drugim nie ma nic wspolnego;/

    Ale chyba jednak cos jest na rzeczy z HPV, bo na stopie wyszla mi kurzajka!
    I co ja biedna poczac mam??

  32. grzegorzadam 23 maja 2017 o 16:56

    Zlikwidować !

  33. grzegorzadam 26 maja 2017 o 17:01

    EDTA
    =====

    Zdrowszy układ krążenia jest kluczem do zdrowszego ciała

    Miliony Amerykanów i nie tylko na całym świecie nadal korzysta z terapii chelatacji do usunięcia toksycznych metali z ich ciał i śmiertelnych blaszek z układu krążenia:

    Jak toksyny są usuwane … jak układ krążenia jest oczyszczany … i jak obfite dostawy życiodajnej krwi zaczynają krążyć do organów … zarówno pacjenci, jak i lekarze twierdzą, że dziesiątki niebezpiecznych, przewlekłych, bolesnych, a nawet śmiertelnych problemów zdrowotnych zostaje trwale usuniętych:

    Zatory w tętnicach zasilających serce i mózg mogą być znacznie zmniejszone, a nawet wyeliminowane …

    Wysoki poziom cholesterolu, homocysteina, a ciśnienie krwi -klawisz czynniki ryzyka dla serca i mózgu, problemy mogą być zredukowane do normalnego poziomu …

    Nieregularne bicie serca i kołatanie serca może być zmniejszone i wyeliminowane …

    Angina i ogólne bóle w klatce piersiowej mogą być złagodzone …

    Obrzęk (obrzęk kończyn dolnych i kostek) -a objawów zastoinowej serca problemów, może być złagodzony …
    Przewlekła duszność jest złagodzone lub wyeliminowane …

    Zimne, zdrętwiałe i bolesne kończyny można podgrzać i uspokoić …

    Paraliż z powodu toksyczności metali ciężkich może być ulepszona …

    Infekcje spowodowane upadającego systemu immunologicznego może być rzadsze lub wyeliminować …

    Powiększone prostaty może kurczyć …

    Żylaki mogą zanikać lub nawet znikają …

    Bezsenność może być zastąpione przez głęboki, spokojny sen …

    Niskie zużycie energii może być zastąpiony przez głębokich studzienkach nowej energii …

    Problemy ze wzrokiem i „męty” topnieć, wzrok może poprawić …

    Mężczyzna impotencja może być odwrócone …

    Rwa kulszowa i rozdzierający ból pleców może zostać zwolniony …

    Seksualne odczucia mogą intensyfikować zarówno u mężczyzn jak i kobiet …

    Utrata słuchu z powodu złogów wapnia w uchu może poprawić …

    Związane z wiekiem pogorszenie funkcji poznawczych , utrata pamięci, i blaknięcie moce psychiczne może być zatrzymany lub odwrócony …

    Problemy skórne i wrzody mogą być usunięte …

    I wiele, wiele więcej!”
    naturalnews.

  34. grzegorzadam 30 maja 2017 o 21:57

    Dr Brownstein:

    Jeżeli w przypadku testu obciążającego bromem nie zastosujemy podobnie stężonego komponentu chlorku magnezu, u niektórych pacjentów, by móc po badaniu zbić poziom bromu do 10 mg/dobę,

    wymagana detoksykacja jodem może trwać nawet 2 lata !”

    Siła magnezu!

  35. grzegorzadam 22 czerwca 2017 o 09:01

    EDTA –
    (wersenian sodowy, wersenian disodu), pozbycie się metali (ołów, bizmut, chrom, mangan, tal, wanad, ale nie arsen, kadm i rtęć)

    ”Zdrowszy układ krążenia jest kluczem do zdrowszego ciała

    Miliony Amerykanów i nie tylko na całym świecie nadal korzysta z terapii chelatacji do usunięcia toksycznych metali z ich ciał i śmiertelnych blaszek z układu krążenia:

    Jak toksyny są usuwane … jak układ krążenia jest oczyszczany … i jak obfite dostawy życiodajnej krwi zaczynają krążyć do organów … zarówno pacjenci, jak i lekarze twierdzą, że dziesiątki niebezpiecznych, przewlekłych, bolesnych, a nawet śmiertelnych problemów zdrowotnych zostaje trwale usuniętych:

    Zatory w tętnicach zasilających serce i mózg mogą być znacznie zmniejszone, a nawet wyeliminowane …

    Wysoki poziom cholesterolu, homocysteina, a ciśnienie krwi -klawisz czynniki ryzyka dla serca i mózgu, problemy mogą być zredukowane do normalnego poziomu …

    Nieregularne bicie serca i kołatanie serca może być zmniejszone i wyeliminowane …

    Angina i ogólne bóle w klatce piersiowej mogą być złagodzone …

    Obrzęk (obrzęk kończyn dolnych i kostek) -a objawów zastoinowej serca problemów, może być złagodzony …
    Przewlekła duszność jest złagodzone lub wyeliminowane …

    Zimne, zdrętwiałe i bolesne kończyny można podgrzać i uspokoić …

    Paraliż z powodu toksyczności metali ciężkich może być ulepszona …

    Infekcje spowodowane upadającego systemu immunologicznego może być rzadsze lub wyeliminować …

    Powiększone prostaty może kurczyć …

    Żylaki mogą zanikać lub nawet znikają …

    Bezsenność może być zastąpione przez głęboki, spokojny sen …

    Niskie zużycie energii może być zastąpiony przez głębokich studzienkach nowej energii …

    Problemy ze wzrokiem i „męty” topnieć, wzrok może poprawić …

    Mężczyzna impotencja może być odwrócone …

    Rwa kulszowa i rozdzierający ból pleców może zostać zwolniony …

    Seksualne odczucia mogą intensyfikować zarówno u mężczyzn jak i kobiet …

    Utrata słuchu z powodu złogów wapnia w uchu może poprawić …

    Związane z wiekiem pogorszenie funkcji poznawczych , utrata pamięci, i blaknięcie moce psychiczne może być zatrzymany lub odwrócony …

    Problemy skórne i wrzody mogą być usunięte …

    I wiele, wiele więcej!”
    Naturalblaze.

    na bóle (zębów), po chemii, czyściciel krwi, jeden z najlepszych, powszechnie dostępny.
    Dobrze dodać NAC.

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się