logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
175 online
54 069 752
hemp protein, białko konopne, this is bio, pepsi eliot

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Fit ciało czyli sylwetka człowieka od pacholęcia po babuleńkę

    Od narodzin aż do odłożenia widelca należy przyjmować ludzkie kształty.

    Życzę Ci nade wszystko, żebyś była akceptująca życie. Ty, Twoje dzieci, matka i babka i mąż, a nawet teściowa. Wiem, że jesteś piękna, że jesteś mądra, że masz w sobie energię każdego Buddy i Jezusa, który był na tej planecie, energię każdej gwiazdy, dzikiej lwicy, ognia na palenisku i oceanów szumiących. Codziennie wysyłam Ci swoją dobrą energię, nutkę swojej radości, szczyptę swojej siły.

    Bądź zdrowa, ale nie przywiązuj się do niczego.

    Chcę żebyś czuła się jak najlepiej, żebyś nie musiała martwić się bezsennością, bólem klatki piersiowej i otłuszczonymi narządami. I tu się nie ma co oszukiwać, zdrowa sylwetka, wypracowana odpowiednią dietą i ćwiczeniami, jest ku temu niezbędna. Sama wiesz. I być może i tak szukasz wymówek.

    Jak to jest z tą figurą?

    Snują się bezkształtne masy po necie i szukają dla siebie cudownych recept. Żeby pozbyć się swojej bezkształtnej objętości, żeby poczuć się lepiej, żeby stać się jak z okładki magazynu o modzie albo o sportowcach (niepotrzebne skreślić). Często na snuciu się niestety kończy.

    Jeśli masz trzy wymiary, można założyć, że jesteś bryłą. W zależności od tego jaką kubaturę przyjmujesz możesz być sześcianem, stożkiem, kulą, graniastosłupem, albo takim na przykład człowiekiem.

    Kim w takim razie jesteś?

    Podobno w życiu jest tak, że za wszystko trzeba zapłacić. Nie tylko szeleszczącymi banknotami, ale energią. Bo energia płynie nieprzerwanie – wciąż dochodzi do energetycznych transakcji.

    Ciekawe ile trzeba będzie zapłacić za sylwetkę w kształcie kuli, czy kubika drewna?

    Kiedyś aktywność fizyczna budowała tkankę naszego życia. Ogrodnictwo, rolnictwo, chodzenie do, w i z pracy, to była po prostu codzienność.

    Dostaję czasem listy, że przedwczoraj było jeszcze znośnie, ale dzisiaj przybrałam 15 kilo. Jednak miesiąc temu zrzuciłam 18, więc niby jest spoko. To nie jest niestety autorska konfabulacja.

    O tym czytam w mailach. To widzimy na fejsbukach, instagramie, na ulicach i w kawiarenkach przy rynku. Budzisz się rano i wyprawiasz ze sobą okropne rzeczy, bynajmniej nie mam na myśli autoerotyzmu, ale totalne nie szanowanie ludzkich kształtów. Flaszki i faje, cukier z cukiernicy, ciastka, ciasteczka, kebsy, wytwory pizzopodobne z kilogramem seropodobnego, po basenie całą rodziną do clowna Ronalda Mcdonalda żeby się wzmocnić. Trzeba się przemieścić jeden przystanek? Tylko tramwajem, i to na siedząco, ile można łazić.

    Tymczasem nie przypadkowo zostaliśmy kiedyś obdarzeni ludzkimi kształtami

    Do naszego stalowego kośćca mamy mieć doczepione w odpowiednim miejscu mięśnie, a tkanka tłuszczowa ma nam nie przeszkadzać być zwinnym i silnym, oraz nie przyczyniać się do słabej psyche.

    Tkanka tłuszczowa odłożona w odpowiednich, nie przeszkadzających aktywności miejscach, ma pełnić jedynie niezbędny nam rezerwuar. Dla kobiet procentowo większy, dla mężczyzn mniejszy.

    Twoje ciało powinno sprawiać Ci jak najmniej kłopotu. Wręcz przeciwnie, powinno każdego dnia pomagać Ci w życiu. Również od najwcześniejszych lat powinnaś żywić się odpowiednio.

    Im wcześniej tym lepiej. Ponieważ w Twoich żyłach musi płynąć krew o właściwym składzie, odpowiedniej alkaliczności, wzorcowej gęstości i idealnym ciśnieniu. Ta krew ma zasilać organy i ciało.

    To wszystko jest realistyczne, to wszystko jest już w Tobie – musisz po to sięgnąć, naprawić to co przez lata zaniedbania rozleciało się w pył. Musisz już teraz, bez odkładania na wieczne potem, jutro i w poniedziałek. Wczorajsze jutro jest już dziś i następnego takiego nie będzie

    A im wcześniej się zacznie, tym lepiej

    Jeśli jesteś matką, nie krzywdź swojego dziecka nieodpowiednią dietą, serkami z całą tablicą Mendelejewa i cukiernicą białego cukru w składzie. Im wcześniej zaczniesz dbać o jego zdrowie i ciało, tym mniej będzie miało zdrowotnych przypadłości jako dorosły i tym łatwiej będzie mu być szczęśliwym człowiekiem.

    GREENS & FRUITS TIB to silne odżywianie, ogromny kompleks  minerałowo-witaminowy plus 50 warzyw, owoców, ziół, enzymów i probiotyków

    Jako młode pacholęcie, obok mleka zdrowej i odpowiedzialnej matki, domagaj się bezwzględnie:

    Awokado 

    Niech matka weźmie łyżeczkę i nakarmi Cię kawałkiem gruszki smaczliwki prosto z naturalnego kubka. Niech też wyskrobie łyżeczką to najzdrowsze zielone, przy skórce, bo zaczniesz krzyczeć!

    Fasoli

    Niech matka namoczy na noc fasoli, dobrze ugotuje i niech Cię nią nakarmi!

    Jagód

    Jagody są bardzo pożywne, więc niech matka Cię nimi nakarmi. Są korzystne dla Twojego mózgu, układu moczowego i układu nerwowego, jak również serca i oczu.

    Są także bogate w błonnik i witaminę C, no i wiadomo, że antyoksydanty, chociaż Ty jeszcze nie rdzewiejesz od środka.

    Oleju kokosowego niech Ci dadzą koniecznie matka z babką

    Kokosy zawierają średnio-łańcuchowe kwasy tłuszczowe, które mają znaczne korzyści zdrowotne i są podobne do tych, które znajdują się w mleku Twojej matki.

    Pomagają wzmocnić układ odpornościowy, poprawiają trawienie i równoważą poziom cukru we krwi.

    Ciemnozielonych warzyw, w tym dużo liściastych

    Niech Ci matka da zielone warzywa, bo są bogate w przeciwutleniacze, żelazo i kwas foliowy. Mają duże ilości witaminy C i K, oraz wapń. Świetny zestaw do budowania Twoich kości.

    Jaj zerówek

    Jak nie jesteś uczulony, to jaja będą dobrym pokarmem dla Ciebie. Zawierają cholinę, witaminę B, co odgrywa ważną rolę w rozwoju i funkcjonowania mózgu dziecka.

    Są pełne białka i omegi-3, a także witaminy D, kwasu foliowego, przeciwutleniaczy i luteiny. Oraz wielu minerałów, takich jak cynk, żelazo, selen. Jajo to poważny wzmacniacz odpornościowy.

    Chociaż dr. Cousens odradza jedzenie jaj i to niewygodne dla Ciebie info podaję w Jajo i szczerość, w tym 30 pytań wigilijnych

    Owsa chciej

    Świetne źródło błonnika rozpuszczalnego i nierozpuszczalnego, witaminy E, cynku, żelaza, magnezu i selenu. Owies jest dobrym źródłem białka i świetnym sposobem na rozpoczęcie dnia. Matka do owsa organicznego może dorzucić Ci orzechów i nasion.

    Quinoi

    Quinoa jest pełna białka, co czyni ją idealnym pokarmem dla wegetariańskich i wegańskich dzieciąt. Ma bardzo dużo lizyny, aminokwasu ważnego dla wzrostu i naprawy tkanek.

    Quinoa ma odpowiednią ilość błonnika i jest bogata w substancje odżywcze, takie jak sole manganu, magnezu. Ma bardzo wysoką zawartość żelaza. Quinoa jest bezglutenowym ziarnem i jest alternatywą ryżu.

    Słodkich ziemniaków

    Słodkie ziemniaki są jednymi z najbardziej pożywnych warzyw. Bogate w fito-odżywcze składniki, mają wysoką zawartość witamin A i C.

    Są naturalnie słodkie i posiadają kremową konsystencję dzięki czemu te warzywa są szczególnie atrakcyjne dla małych dzieci i niemowląt.

    A Ty, matko kochana, szamaj to razem z młodym.
    A jeśli nie jesteś matką, ani nawet ojcem, jedz to ze swoim wewnętrznym dzieckiem.

    123

    Gdy wyjdziesz już z wieku niemowlęcego nie zmieniaj diety. Może tylko w wieku lat trzech czy czterech na zawsze odstaw matczyną pierś i nie zwracaj się ku krowiej. Jeżeli już, jak musisz, to idź do kozy.

    Przez całe życie od niemowlęctwa aż do późnego wieku starczego jedz te pokarmy, ciągle się ruszaj i nawadniaj się. Nigdy nie przestawaj.

    Żeby dodatkowo uodpornić się na fatalne choroby wszelakie, zjadaj dodatkowo wiele kolorowych warzyw i owoców

    Czerwone:

    jak pomidor, papryka, jagody przeciwko nowotworom jajników i prostaty

    Pomarańczowe:

    jak dynia, marchew, pomarańcze, przeciwko nowotworom piersi i wielu innym rakom (patrz terapia Gersona)

    Żółte:

    jak grejpfruty, cytryny, mandarynki i papaja, są doskonałym sposobem na nowotwory przewodu pokarmowego, takie jak te w jamie ustnej, gardle i jelicie grubym.

    Zielone warzywa:

    wiadomo, że wiele nowotworów nie będzie dobrze się czuło, w tym fatalny rak trzustki.

    Zielone to przede wszystkim warzywa krzyżowe, takie jak brokuły, kalafior, kapusta, kapusta włoska, brukselka, endywia – chronią też przed rakiem jajników, żołądka i jelita grubego.

    Biała żywność:

    w tym grzyby, czosnek, cebula działają prewencyjnie na raki przewodu pokarmowego, w tym jelita, ale też groźny rak jajników.

    456

    Przelecisz sobie przez życie niemowlęce, dziecięce, młodzieńcze i średnie w odpowiednim ludzkim fasonie ciała skrojonym na wymiar do tańca, skoków przez kozła i na skakance.

    I w długą starość masz wejść ze zwiększoną tym razem ilością aminokwasów esencjonalnych

    Bo na starość jest znowu białko w trochę większych ilościach potrzebne. Żebyś nie stracił nic z bryły ludzkiej na korzyść tym razem rachityka, chuchra bez mięśni, czyli lebiedy.

    Jedynie co masz kontrolować przy białku to nerki.

    dieta odchudzająca, shape shake, białko, this is bio, suplementy diety

    TWOJE ODŻYWIANIE MIĘŚNI I REDUKCJA TŁUSZCZU 100% IZOLAT SERWATKI CFM SHAPE SHAKE TiB

    Więc chlorella, spirulina, strączkowe, warzywa zielone, a niekiedy nawet czysty izolat serwatki. A na pewno białko konopne. Nie zapomnij też nigdy o argininie (w sumie cytrulina okazuje się lepsza, działa identycznie, a nie ma minusów argininy). To potężny aminokwas.

    I tak się przeleciałam przez Twoje życie od oseska do starowiny, a cały czas przybierałeś kształt ludzki

    Kształt ludzki wzmacniaj suplementami, nie zapominaj o porannej wodzie z cytrynką, o uśmiechaniu się do siebie, o oddychaniu i medytacji, o oglądaniu wchodów i zachodów słońca, o kochaniu siebie szczerze i bezgranicznie i przenoszeniu tej miłości na cały świat.

    Nie snuj się już i nie szukaj.

    Pewnego pana w Ameryce należało pochować w pudle po pianinie, bo się nie mieścił do klasyki.

    Pewni ludzie są z kolei jak tasiemki i na molo w Sopocie powiewają i plączą się innym pomiędzy nogami.

    Ale Ty Kochana idź jasną drogą w ludzkim kształcie. Jeśli nie szłaś od kołyski, idź od teraz.

    Krokiem mocnym, sprężystym i zwartym. Bo z takim ciałem najczęściej maszeruje też zdrowie.

    owocek:)

    (Visited 7 702 times, 1 visits today)
    Pepsi Eliot
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. Beata Billip 14 września 2014 o 18:25

      izolat białka serwatkowego gut, a białka sojowego not gut?

      1. pepsieliot 14 września 2014 o 19:08

        Soi nie jemy, tylko fermentowaną, patrz tutaj, http://www.pepsieliot.com/soja-produkt-not-to-eat/ 🙂

        1. Beata Billip 15 września 2014 o 09:59

          dzięki, poczytałam i z lekka się podłamałam :/

          1. pepsieliot 15 września 2014 o 10:17

            Beato głowa do góry, wszystko przed Tobą, ściskam i życzę Ci masę konsekwencji w działaniach i zdroooowia. Owocek

        2. Jastrzp 17 września 2014 o 16:04

          A jakie białko polecasz, ktore mozna dodac do szejków ?

          1. pepsieliot 17 września 2014 o 21:53

            spirulina, chlorella, konopne

    2. Niki 14 września 2014 o 20:13

      „Od narodzin aż do odłożenia widelca należy przyjmować ludzkie kształty” – Lubię to!

      Kodeks zdrowego bobasa jest git! 🙂
      małym dzieciom podobno powinno się podać glutenowe jedzenie (ale po co… tego nie wiem i czy to ma uzasadnienie zdrowotne, jeśli glutenowe żarełko potrafi na wiele lat uzależnić) tylko pewnie dorastające już pacholę powinno unikać glutenowego owsa i jeść owies G-free…

      Coś dla tych, którzy czują lekką utratę kontroli nad masą, zawczasu żeby nie poczuli masę rozlewającą się poza wszelkie granice… dni mono-detoksu. Dzień jabłka, dzień marchwi i teraz sezon otwarty na dynię, dzień dyni …bo usuwa toksyny z jelit 🙂 zajadam się od dwóch dni co by się oczyścić z jakiegoś obcego mi pokarmu i czuję się lżej 🙂 tak tylko chciałam dać świadectwo skuteczności – dynianka vege rzecz jasna, na mleczku kokosowym, sezamowym, orzechowym, jaglanym i jakimkolwiek innym roślinnym, oraz dynia zwyczajnie krótko duszona dosmaczana i w każdej innej prostej postaci, nie wspominając już o pestkach, które potrafią powalić nawet spasionego tasiemca uzbrojonego wespół z olejem rycynowym… ale czad.

      1. Child of korn 14 września 2014 o 21:12

        Zaintrygowalas mnie ta dynia. Myślę o odrobaczaniu, tak dla własnej „spokojnosci”. Skoro odrobaczamy zwierzeta to nam tez by sie to od czasu do czasu przydalo. Mogłabyś rozwinąć ten temat. Będę Ci bardzo wdzięczna.

        1. Niki 15 września 2014 o 10:50

          Och chyba nie potrafię, zadania rozwinięcia tematu usuwania wielkich robali mogłaby się podjąć osoba z doświadczeniem w tymże, gdyż ja nie miałam takiej przygody.
          Ostatnio w sąsiednich tematach w komentarzach była o tasiemcu mowa. I tu pestki dyni działają porażająco na układ nerwowy gada, ale jeszcze zanim się obudzi 2 godz. później trzeba podać olej rycynowy, żeby go sprzątnąć. Czytałam o tym… może ktoś podzieli się swoją historią jak tego dokonać i co się dzieje w trakcie. Lekarze oczywiście odradzają samodzielne zaplanowane morderstwo na gadzie (wolą podać lek w tabsie), bo sytuacja podobno może się wymknąć spod kontroli i gad w ferworze ucieczki przeżre ścianki jelit, i wydostanie się z klatki… nie wiem, nie lubię straszyć, może i tak się zdarzyć, ale to skrajne przypadki.

          Ja jedynie jako dziecko miałam owsiki, ale kto się wtedy tym przejmował, kupa to było tabu, a jeśli już to mówiło się po cichu, nawet nikomu z dorosłych o tym nie mówiłam i one jakoś same wyginęły, czy zostawiły mi jakiś ślad po sobie…? nie wiem, a może właśnie ta słabsza od zawsze odporność i nietolerancja pokarmowa jest skutkiem? Ja stosowałam jakiś czas temu (bez badań wykrywających) herbatkę na lamblie (taka nazwa, a skład ziół na inne robale też) czosnek, pestki dyni, oregano w jakiejś prostej metodzie. Regularność jest też ważna.
          W każdym razie, tak! powinniśmy się odrobaczać tak jak odrobacza się zwierzęta, np. przed planowaną ciążą i nie tylko. Pepsi o pasożytach ludzkich pisała
          http://www.pepsieliot.com/jak-w-tydzien-pozbyc-sie-osobistych-pasozytow/
          i wiele innych tekstów jest też w sieci, popartych osobistymi doświadczeniami walki z nimi.

    3. Niki 14 września 2014 o 20:15

      Ahh i jeszcze dodam, że im lepiej człowiek od pacholęcia się odżywia, zdrowo relatywnie czyli zgodnie z konstytucją własnego organizmu, a nie wbrew niemu, tym lepszy w dorosłym życiu materiał genetyczny przekaże progeniturze 🙂 taki miły akcent procentujący na przyszłość.

    4. pepsieliot 14 września 2014 o 20:29

      Niki no właśnie to chcę nawinąć od zawsze, im wcześniej tym lepiej 🙂

    5. dorota 15 września 2014 o 11:15

      Pepsi – chciałam nieśmiało zaproponować temat do rozważań/analizy – jak żyć w miejscu, za którym się nie przepada (delikatnie mówiąc) a nie można (przynajmniej w bliższej przyszłości) wyprowadzić się? Miałam tez pomysł – „jak przywrócić dobrą energię do mieszkania” lub coś w tym stylu… Oczywiście sprzątam, wietrzę, mam sporo roślin, kota a mimo to nie jestem w stanie zaakceptować aktualnego lokalu mieszkalnego i wciąż żyję „od wyjścia do wyjścia”, powroty są męczarnią….

      PS. Maseczki z miodu i cytryny/ lub z samego miodu są wspaniałe – dziękuję za kolejną inspirację.

    6. Mylène Lariche 16 września 2014 o 13:16

      Złote kompendium! A ją się zawsze martwić na zapas, co dam w przyszłości mojemu przyszłemu dziecku. Wielkie dzięki za to zbawienie info! Kiss!

    7. PhunkeeRaw 24 września 2014 o 06:51

      Peps, a co sałatą lodową, tak spychaną na margines sałat i zieleniny w ogóle przez witarian i innych piewców zdrowego?

      Ściskam!

    8. AM 18 lipca 2017 o 12:10

      Pepsi, bylam ostatnio u fizjoterapeuty z 3 latka, na bilansie i powiedziala ze i ja i corka mamy niskie napiecie miesniowe. I od tego wystajacy brzuszek u dziecka i troche zgarbione plecy. Zalecila balet i akrobatyke. A mi joge albo pilates.
      Ktos cos slyszal? Czy to faktycznie polowa spoleczenstwa ma? i od czego? porod? ulozenie w brzuchu? genetyka?

      1. Pepsi Eliot 18 lipca 2017 o 13:52

        za mało baletu i akrobatyki 🙂

    9. Moncia 18 lipca 2017 o 13:36

      Jak Ciebie nie kochać!❤

      1. Pepsi Eliot 18 lipca 2017 o 13:51

        <3

    10. Jagus 18 lipca 2017 o 15:20

      Ten wpis, to balsam na moją duszę 🙂

    11. pina-pl 19 lipca 2017 o 12:23

      Ja mam poważne pytanie. Ponieważ od tygodnia suplementuję wasz CHLOREK MAGNEZU w ilości 1 łyżeczka na czczo do porannej wody i niestety moje objawy niedoboru tj. pulsująca powieka wcale się nie zmniejszyły, a wręcz przeciwnie. Wczoraj mało brakowało i rzuciłam bym się na sklepowe czekolady, a normalnie zawsze omijam dział ze słodyczami. Piję co najmniej 3l czystej wody dziennie i staram się o jej różnorodność. Czy to może mieć związek z przyjmowaniem OJ przed posiłkami? bo pamiętam, że ubiegłego lata gdy też częściej go używałam, również miałam takie objawy?

      1. Pepsi Eliot 19 lipca 2017 o 13:49

        czasami tak jest,będzie o tym wpis, możesz mieć też braki potasu zbadaj sód i potas

    12. pina-pl 19 lipca 2017 o 12:35

      Ah no i nadmienię, że jak miewałam problemy z zatwardzeniem, które zniknęły po wprowadzeniu śniadań białko-tłuszczowych, tak po dodaniu do diety tego chlorku wypróżniam się niemal za każdym razem kiedy idę siku! To już chyba mało normalne, choć wcale nie jest to biegunka… dziwne, nie ogarniam tego

      1. Pepsi Eliot 19 lipca 2017 o 13:54

        to normalne, nie możesz go brać gdy masz tendencje do łątwych wypóżnień, po prostu zmień magnez na jabłczan, albo bierz malutką łyżeczkę. W wyniku biegunki pozbawaisz się elekrolitow/odowdnoenie i może Ci latać powieka

    13. Gosialavenda 20 lipca 2017 o 22:34

      Dziękuję za listę pokarmów,, chętnie skorzystam, bo teraz, już się nie opycham tylko żywię swoje cialo.

    14. grzegorzadam 20 lipca 2017 o 23:04

      Niech matka namoczy na noc fasoli, dobrze ugotuje i niech Cię nią nakarmi!”

      ? 😉

      ”dziwne, nie ogarniam tego”
      Zmniejsz dawkę, taka łyżeczka na 3-4 razy, więcej jak 150 mg jonów raczej jednorazowon
      nie przyswoisz zazwyczaj bez biegaczki.
      W 1 gramie MgCl jest 120 mg jonów magnezu.

    Dodaj komentarz