logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
297 online
52 993 078

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Gdy jesteś naprawdę szczęśliwy świat się od Ciebie odwraca

man-happy-1920-1200-people-men-women

Gdy jesteś naprawdę szczęśliwy zauważysz, że świat się od Ciebie odwraca

Oraz poznasz moją metodę przywracania energii na Zorbę-Osho

TU KUPISZ moją rewolucyjną książkę z autografem "Leczenie dobrą dietą"

TU KUPISZ moją rewolucyjną książkę z autografem „Leczenie dobrą dietą”

ŚWIAT nie lubi szczęśliwych ludzi? Yyy … niestety tak. Tak się często dzieje. Ludzie akceptują cudze kłopoty, choroby, depresję, melancholie, nawet śmierć zaakceptują i zrozumieją, współczują, i nawet pomogą/wesprą, ale nie wybaczą, gdy ktoś obok jest szczęśliwy.

– Może mieć kasę (jakoś to zdzierżę), ale na pewno nie jest szczęśliwy – tak myślą, i to jest do przyjęcia. To widać gołym okiem.

Drzewa są szczęśliwe, zwierzęta są szczęśliwe, dzieci mogłyby być bezgranicznie szczęśliwe, gdyby im pozwolono, ale nikt nie zniesie szczerze szczęśliwej sąsiadki, przyjaciela, nie mówiąc o rodzinie.

O co kaman?

Kaman o to, że smutek i cierpienie wzbudza powszechny szacunek. Uczeń może rozpłakać się na lekcji matematyki, ale nie może się roześmiać. To jest moralnie wykluczone.

SPOŁECZEŃSTWU spodobasz się tylko wtedy, gdy będziesz poważny/smutny, bo tak zostaliśmy wychowani, wpojono nam poważanie za smutek, od dziecka. Będziesz cieszył się ogólnym szacunkiem, gdy będziesz zdruzgotany. Smutek jest wypisany na twarzach ludzi na ulicach i sami tylko to akceptują. Tylko pijany może być idiotycznie uśmiechnięty, bo wiadomo, że jak wytrzeźwieje to na kacu naprawdę się załamie.

Czy ludzie są mściwi? Czy są wściekle zazdrośni? Czasami tak, ale przede wszystkim tak są wychowani, i nie umieją inaczej.

sadman

Smutek ma do zaoferowania rzeczy, które nie może dać radość

Bowiem.

TAK naprawdę radość odbiera wiele rzeczy. Zabiera to co do tej pory miałeś, zawiera to czym do tej pory byłeś.

Niszczy Ciebie!

Radość niszczy Ciebie, ponieważ to smutek karmi Twoje E G O

Szczęście to generalnie stan, w którym nie ma ego

Dlatego ludziom z wielkim trudem przychodzi bycie szczęśliwym. Miliony ludzi na świecie wybrało życie pełne trosk.

Troski krystalizują ego

W smutku jesteś. W szczęściu Cię nie ma.

unknown3

Zmartwienie sprawia że jesteś wyjątkowy, a szczęście to coś uniwersalnego. Nie ma w nim nic wyjątkowego. Drzewa są szczęśliwe, szczęśliwe są zwierzęta i ptaki. Cała egzystencja jest radosna. Drzewa drżą w chwili, gdy widzą drwala z siekierą, ale z intencją ich ścięcia. Ptak boi się strzelby. Krowa boi się śmierci, gdy ją widzi. Zwierzę cierpi, gdy się je dręczy, ale poza tym żyje w niezmąconym szczęściu.

Tylko człowiek jest nieszczęśliwy.

Rozumiesz to, ale nie potrafisz inaczej. Nie potrafisz żyć po prostu w błogości, bo musiałbyś nauczyć się wyłączać umysł.

A to jest bardzo trudne. Nie da się przyjąć wody z sodą, octem jabłkowym, albo solą magnezową, żeby w głowie zrobiło się wreszcie cicho.

Umysł zresztą nie chce być zagłuszony, on wie lepiej co jest dobrym lekarstwem.

zorbathegreek

Scena historyczna: tańczą „Zorbę” po totalnej katastrofie

MĄDROŚĆ wielu Ruskich jest świetna, oni już są Zorba-Osho, do tańca i do różańca. Mądrość duchowa Hindusów jest przeogromna, ale to tylko duchowość. Owszem mają swoją kurkumę i curry z kurkumą/chili i zachorowalność na pewne raki jest niezauważalna, ale Zorba nie może cieszyć się śpiąc w pudełku tekturowym. Człowiek tak nie działa.

Świetna metoda na Zorbę-Osho:

Osho:

Chcieliście coś o czakrach? Ływ pleżyr.

maxresdefault2

NAJWAŻNIEJSZĄ czakrą do obserwacji jest „trzecie oko”. Jeśli zależy Ci na tym, aby mieć piękne oczy, możesz przegrać, ale gdy zależy Ci na tym aby pięknie patrzeć na wszystko, wygrałaś.

Gdy Twoja energia spłynie na trzecie oko, ono zacznie się otwierać i przemieni się w yyy … lotos, który zacznie kwitnąć. Trzecie oko znajduje się pomiędzy brwiami, tam gdzie Hinduski malują sobie kropkę, zwaną tilaka.

Gdy otworzy się Twoje trzecie oko całe Twoje życie się odmieni. Nigdy już nie będziesz taki jaki byłeś, a świat nie będzie już dla Ciebie tym czym był dotychczas.

Ta nauka została przez Ciebie wielokrotnie zignorowana, gdyż wciąż chcesz patrzeć tylko na zewnątrz. A tu trzeba zajrzeć do środka.

11353007_440279626139874_1997484739_n

Postaraj się maksymalnie zrelaksować ciało, a następnie zacznij masować trzecie oko, czyli miejsce pomiędzy brwiami otwartą dłonią przez 3 minuty. Masuj do góry, powoli, delikatnie z uczuciem. Wyobraź sobie, że chcesz otworzyć okno, bo trzecie oko jest oknem. Jeśli po 3 minutach nie czujesz wpływu na swoją energię, zacznij masować trzecie oko zgodnie z wskazówkami zegara i ponów próbę.

SĄ dwa typy ludzi, jednym trzecie oko otwiera się masowaniem w dół, drugim do góry, ale tych do góry jest więcej, więc zacznij masować do góry.

(Nie stosuj metody joginów do otwierania trzeciego oka stając na głowie, trzecie oko może i się otworzy, ale mózg nie powinien być w ten sposób przekrwiony. Uszkodzenia mogą być nieodwracalne.)

dollar

Jednym słowem daj się poprowadzić Osho

Zorba:

Słyszałaś może o terapii schłodzoną gorzką czekoladą i świeżo zaparzoną zieloną herbatą? Najlepiej działa gorzka czekolada raw i do tego organiczna sencha pachnąca bagnem (chociaż panie sprzedawczynie upierają się, że morzem; dla mnie to tęskny zapach bagna)

choc_intro_1859740b

Badanie zostało opublikowane w czasopiśmie  The Neuro-Regulation na podstawie pierwszy raz użytego Elektroencefalogramu technologii (EEG), który mierzy aktywność elektryczną mózgu. Dzięki temu naukowcy byli w stanie uchwycić obrazy aktywności mózgu po używkach, które zostały podane uczestnikom badania. Owe używki, to gorzka czekolada i zielona herbata podane razem.

tea1_2985438b

L-teanina jest aminokwasem występującym prawie wyłącznie w herbacie i jest szczególnie skuteczna, gdy popijamy czystą zieloną herbatę. Uspokaja nerwy, oczyszcza umysł i zmniejsza ciśnienie krwi, następuje rozluźnienie ciała. Natomiast w połączeniu z ciemną czekoladą niejako chroni nas przed podniesieniem ciśnienia krwi (bo czekolada go podnosi) natomiast następuje przypływ energii i wzrost koncentracji.

Jednym słowem zatańcz ze mną Zorbę

Źródło: „Apteka dla duszy” Osho


reklamablogBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Może rzuć też gałką tutaj:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym  Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

(Visited 6 587 times, 2 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Asia 14 września 2016 o 17:46

    Pepsi, kupiłam witaminy w Twoim sklepie i jest informacja, że zostały wyprodukowane w USA przez G&J Katarzyna Lewko. Mogłabyś napisać coś więcej o firmie, która wytwarza te suplementy, bo nie mogę dotrzeć do informacji, a dobrze wiedzieć skąd się bierze suplementy.

    1. pepsieliot 14 września 2016 o 23:59

      Katarzyna Lewko jest autorem bardzo obszernego opracowania, rewolucyjnej książki „Leczenie dobrą dietą”, od 15 lat zajmuje się suplementami diety i zdrowiem, od 2010 jej firma produkuje linię suplementów diety (kilka firm, w tym TiB) w laboratorium w USA i Europie, które pomagają i pomogły tysiącom ludzi; od 4,5 lat prowadzi bloga, jest pasjonatką zdrowego stylu życia, jest witarianką, nie je mięsa od 27 lat, biega codziennie, oraz obecnie medytuje. Coś jeszcze chcesz wiedzieć?

      1. Panii 15 września 2016 o 12:32

        Pepsi czemu nie jesz miesa ? Czy ono jest niezdrowe dla człowieka ? Jak uzupełniasz bialko skoro roślinne jest słabiej przyswajane ?

        1. pepsieliot 15 września 2016 o 20:14

          Nie jest słabiej przyswajalne, tylko trudno jest zapewnić sobie pełną pulę aminokwasów esencjonalnych, bo chyba obok jarmużu, chlorelli, spiruliny i konopii rośliny nie zawierają pełnej puli aminokwasów, trzeba mieszać, a strączkowych (mają dużo białka) nie jadam. Nie wyobrażam sobie, żeby zjeść zwierzę roślinożerne, gdy mogę zjeść roślinę, z pominięciem tego zwierzęcia. Zwierzęta jednak są hodowane, umierają, i są jak wiemy zjadane, więc noszę skórę, jako odzież ekologiczną. To jest moim zdaniem dobra karma w sensie transcendentnym.

  2. Milkman 14 września 2016 o 18:39

    Jaka to prawdziwa prawda ze szczesliwy człowiek to dla wiekszosci problem. Nie wiadomo jak sie z nim obchodzić i nie bardzo jest o czym zagadać.
    Ludzie znajduja „nieszczęśliwych podobnie” i te grupy rywalizują miedzy soba. Kto ważniejszy i kto bardziej doświadczony? Jest coraz latwiej bo w ludziach coraz wiecej takich samych raków, zapisanych na takie same operacje, takich samych dzieci z dysfunkcjami i nietolerancjami.
    Jest jeszcze grupa ludzi ktora nie bardzo ma własny problem. Wtedy znajduje grupę ktorej cierpienia wydają sie byc największe i integruje sie z nimi poprzez głośne wyrażanie współczucia.
    Szczęśliwy człowiek jest odszczepieńcem.
    A jak juz wydaje mi sie ze spotkałam szczesliwa osobę to… na prozacu jedzie!
    A ja jestem szczesliwa! Zdarzają sie smutki i serce czy mózg szarpie czasem… ale to przydarza sie szczęśliwej osobie.
    Pamietam ze jako dziecko bylam szczesliwa i wyśmiewano sie ze mnie. Zawsze bylam inna co potwierdza moja mama. Mowi ze mnie nigdy nie rozumiała bo robiłam cos po swojemu, zupełnie inaczej niz inni.
    Mam szczęśliwego syna, niebywałe lat 16! I wnuczkę podobną do niego i do mnie z czasow dzieciństwa. To cudownie naturalne stworzenie. I tak kombinuję, ze w wieku szkolnym trzeba bedzie ją przeprowadzić jdo szkoly do UK bo tu jest wiecej tolerancji, to nic ze udawanej.
    Wspaniały wpis na aktualny temat.

    1. Milkman 14 września 2016 o 18:41

      No nie moj wpis, tylko Pepsi… 😉

  3. Lorka 14 września 2016 o 18:50

    idę masowac trzecie oko 🙂 Osho zaczęłam czytac.. wciagjące

  4. Madzia 14 września 2016 o 19:11

    Witam ponownie i przyznam że od dłuższego czasu oczekiwalam jakiejs wzmianki na temat czakr i z tego co zauważyłam nie ja jedna ! Ale do rzeczy a propos czakry trzeciego oka mam konkretne doświadczenia ponieważ od jakiegoś już czasu medytuje , równoważne czakry które odblokowuja się w różnym tempie wcale nie po kolei ,w tym właśnie adzna czakra szósta ,czyli trzeciego oka . Objawia się to bólem głowy ale wbrew pozorom wcale nie dużym a czytałam że miał być potworny !!!! Intuicja za to szaleje to jest wspaniałe uczucie na dobrą sprawę jak sie skupisz w sobie znajdziesz odpowiedź na większość pytań w tym jeśli zadasz je sobie przed snem rano będziesz miał odpowiedz ! Pamięta się dokładnie sny i można ” do śnić” dalszy ciąg !!! Polecam !!! I w tym miejscu z zalem muszę przyznać rację tobie pepsi ponieważ medytacje sprowadzają człowieka do tego że jesteś tu i teraz ! Zgadzam się w całej rozciągłości również z tym że trzeba pilnować żeby nie rozpraszaly nas media i cudze problemy ,całość prowadzi do tego że stajesz się osobą permanentnie szczęśliwa ( ruch jest do tego niezbędny ja akurat plywam jak nawiedzona z podobną pasją jak ty biegasz !) I co ludzie tego nie akceptuja !!!!! Powinnam być smutna ,stara ,gruba i przygnębiona !!!!!! A nie jestem !!!!!!! Więc Idę pod prąd !!!!!! Nie lubię jedynie gdy ktos mnie pyta co robię że dobrze wyglądam i jeszcze lepiej się czuję ????? Ale nie chca poznać odpowiedzi !!!!!! A dokładnie odpowiedź jest mało atrakcyjna !!!!!!! Bo to się nie dzieje dzięki pigułce !!!!!!! Pozatym dzięki za nowa podpowiedź bo tego z herbatą Zielona i czekoladą nie znałam pozdrawiam!!!!!! I dodam że bardzo lubię twoja stronę chociaż witarianizm wydaje mi sie na ten moment zbyt ortodoksyjny ….

    1. pepsieliot 14 września 2016 o 23:52

      Pozdrawiam Madzię

  5. Bry 14 września 2016 o 21:54

    Pepsi…I lovciam U!!! ( Twe wpisy tez!)

  6. Ulc 14 września 2016 o 23:10

    Już wiem, czemu ludzie nie żywią do mnie sympatii. Nie lubią mojej radości ze wszystkiego, co mnie otacza, szczególnie teraz gdy uspokoiłam się wewnętrznie za sprawą prawie odzyskanego zdrowia, dzięki rewolucji, którą zapoczątkował ten blog. I pasuje mi to bardzo!

  7. pamgreeneyes 14 września 2016 o 23:27

    Droga Pepsi, uwazasz, ze czlowiek nie powinien stawac na glowie? zaczelam to praktykowac z desperacji (lysienie)

    1. grzegorzadam 15 września 2016 o 09:09

      Zdiagnozuj się pod katem pasożytów i pierwiastków.

  8. Anna 15 września 2016 o 04:33

    Ja zawsze po pobudzaniu 3 oka, teraz też przy tym masowaniu odczuwam lekko poniesiona temperaturę ciała, nie wiem czy to pozytywny efekt?

  9. Ąka 15 września 2016 o 06:43

    Pepsi, a dlaczego umieściłas symbol iluminatów z jednodolarowki w swoim artykule o szczęściu i trzecim oku? Kiedyś wrzuciłas bloga filmik z yt z Jimmim Carrey’em, a tu całkiem inny kontekst. Zastanawia mnie to.

    1. pepsieliot 15 września 2016 o 10:26

      tak dla jaj, bo w rzeczywistości dobrze jest się zachowywać tak jakby ktoś na Ciebie patrzył, na przykład Bó=g, albo dziecko

      1. Kasia 15 września 2016 o 17:11

        Bardzo fajne spostrzeżenie Pepsi !! Ze dobrze jest się zachowywać jakby ktoś na ciebie patrzył 🙂
        Będę wdzięczna za komentarz – mam przyjaciółkę jest naprawdę starą duszą ma za sobą mnóstwo sesji regresingowych wiele sytuacji z jej życia mówi o tym ze wiele razy rodziła się na ziemii serio i ona mówi mi : mnie już nic nie dziwi Kasia bez kitu. jestem ja – tez po sesjach od 18 r życia zgłębiam Osho wedy i literaturę rozwojowa i uważam ze jestem bliżej niż dalej
        Tylko ze ja mam to zdumienie nad światem nad wiekszością chwil nad tym samym mostem i tą samą kozą czy wróblem, powaga autentyczne zdumienie i podziw dla wszystkiego wokół taki dziecinny został mi
        A komentarz bo chce wiedzieć jak Ty masz

        1. pepsieliot 15 września 2016 o 20:03

          ja nie pamiętam nic z poprzednich wcieleń, może jestem bardzo młodą duszą, albo zawsze umierałam nieświadoma jak prawie wszyscy, ale potrafię się cieszyć z byle czego i doceniam wszystko co się zdarza

  10. KIKI 15 września 2016 o 07:41

    Dziękuję za książkę, jak ja zobaczyłam w empiku to jednym susem porwałam, ale zapłaciłam oczywiście:P Czegoś takiego jeszcze nie było.
    Dziękuję za „trening obwodowy podsumowawszy”, tyle na razie mogę sobie pomóc w kwestii ruchowej, ale czuję się lepiej już po kilku sesjach.
    Zgadzam się z tym o szczęściu. Pozdrawiam:)

    1. pepsieliot 15 września 2016 o 10:25

      pozdrawiam Kiki

  11. Maggie 15 września 2016 o 08:20

    To niebywale, ale kiedy człowiek zaczyna być szczęśliwy to tak jakby czegoś brakowało i okazuje się ze jesteśmy tak bardzo przywiązani do czarnych myśli i smutku ze gdy zrozumiemy ze mamy tak naprawdę fajne życie i świat jest piękny to nie wiemy co dalej…hahhaha być poprostu szczęśliwym? Masz rację….to tak jakby nas nie było! Jestesmy przywiązani do swojego ego nawet o tym nie wiedząc.
    Budzę się coraz mocniej. Jestem numerologiczna 9 i mam nadzieje ze obudze się do końca bo mam dużą intuicję tylko musze olać ego a słuchać serca;)

  12. SUCHAR 15 września 2016 o 09:30

    tu suchar- ”szczęście” to własny sposób-stylllll… na życie,we wszystkim a to inność…czyli, można być czasami smutnym a oni i tak biorą cię za szczęściarza i nie lubią…/;-)))

  13. magdalena1965 15 września 2016 o 09:50

    Nie zależy mi na tych ludziach, którzy się ode mnie odwrócili z tego powodu. To są w sumie biedni ludzie i tak naprawdę należy im współczuć. Pepsi, dzięki że jesteś

  14. Panii 15 września 2016 o 12:30

    Dzien dobry Pepsi – Czy można powstrzymać spadek kwasu hialuronowego z wiekiem lub czy z czasem pozostają jedynie zabiegi uzupelniajace typu zastrzyki tym kwasem ? Pozdrawiam Cie !

    1. pepsieliot 15 września 2016 o 20:17

      w pewnym momencie wiek i tak zrobi swoje, ale wiele można opóźnić, dieta surowa roślinna, 5 rytuałów tybetańskich, bieganie, kolagen+MSM+Witamina C, pczywiście D3, K2, Magnez, omega 3, selen i cynk, oraz algi i trawy, no może jeszcze jarmuż i jesteś wiecznie młoda 🙂

  15. jaca_randa 15 września 2016 o 13:16

    I tu mi się przypomina tekst jednego z kumpli „jak widzę cię taką szczęśliwą, to mam ochotę ci to zniszczyć”. Świetne spostrzeżenie i znakomity tekst. Jak zwykle, zresztą 🙂

  16. Madzia 15 września 2016 o 14:43

    Odnoszę się do Maggie ,tez jestem 9 i dlatego namawiam do otwierania trzeciego oka sposób Znajdź taki jaki będzie ci najlepiej odpowiadał !!!!!! Zobaczysz jak to szybko pójdzie !!!!! Pozdrawiam wszystkich pozytywnie zakręconych

    1. Maggie 15 września 2016 o 21:32

      Dziekuje i ściskam serdecznie

    2. grzegorzadam 16 września 2016 o 11:49

      Rosjanie proponują to na 3 oko i na zaparcia również 😉 :

      (…)
      Teraz przedstawię „metodę tresury jelit”. Jest ona niezwykle prosta, wyjaśniając ją, pacjenci mogą śmiało opuścić 90% z tego co już powiedziałem wyżej.

      Krok 1-wszy.
      Rano, na pusty żołądek pacjent wypija szklankę wody „sodowej”. Receptura – 1 łyżeczka od herbaty sody oczyszczonej ( na 70 kg masy ciała!) zalewamy 40-50 ml wrzątku, następnie schładzamy zimną wody do odpowiedniej temperatury (ok. 60oC).

      Krok 2-gi.
      Wypić szklankę wody mineralnej niegazowanej lub innej z siarczanem magnezu (sól gorzka). Z mojego doświadczenia wynika, że wody mineralne z magnezem są lepsze.

      Krok 3-ci.
      Wykonać ćwiczenie Uddiyana Bandha w wariancie Agnisara dhouti (oczyszczanie ogniem). Jogowie dzięki temu ćwiczeniu otwierają Trzecie Oko, ja uprościłem metodę (ćwiczenie wykonują nawet babcie) i przystosowałem do walki z zaparciami.

      Trzeciego Oka nie obiecuję, lecz gwarantuję, że z zaparciem damy sobie radę;))

      Szczegółowe wyjaśnienie wykonania Uddiyāna Bandha.

      1) Nogi rozstawiamy na szerokość ramion, stopy równolegle. Wykonujemy spokojny wdech i pełny wydech. Wstrzymujemy oddychanie po wydechu. Ćwiczenie wykonujemy podczas wstrzymania oddechu z zamkniętą głośnią.

      2) Udajemy, że chcemy nabrać powietrza, lecz nie wciągamy go!Brzuch wciągamy. Mięśnie tułowia rozluźniamy, pracuje przepona. Rozluźniamy wciągnięty brzuch. Czynność powtaramy parę razy. Wciąganie brzucha wykonywać jak najszybciej, najlepiej by udało się uzyskać dźwięk „klaśnięcia”. Przednia ściana brzucha jakby miała uderzać po wnętrznościach i na przemian wznosić się, jednocześnie je masując.

      3) Wykonujemy spokojny głęboki wdech i powtarzamy całe ćwiczenie 2-3 razy, by uspokoić oddychanie. Następnie wykonujemy kolejny wydech, wstrzymujemy oddychanie i staramy się osiągnąć efekt „klaskania”.

      Ćwiczenie składa się z 10-ciu powtórzeń. Przy każdym wstrzymaniu oddechu zaczynamy z 10 „klaśnięć”. Wykonując „klaśnięcia”, nie oddychamy!!!

      Stopniowo dochodzimy do 108 „klaśnięć” na jedym wdechu (to dla tych, którzy dążą do otworzenia w sobie Trzeciego Oka). Dla walki z zaparciami wystarczy 10-15. W zależności od tego jak wypracujemy odruch warunkowy, to z czasem i to staje się zbędne. Dla mnie wystarczy, po przebudzeniu, wziąć szklankę wody do ręki (jeszcze nie pić, a tylko wziąć) i już trzeba biec do toalety.

      Uwaga! W tej recepturze należy uwzględnić wszystkie trzy czynniki (sodę oczyszczoną, wodę mineralną, Uḍḍiyāna Bandha)

      Efekt pojawi się szybko. Często po pierwszym, maksymalnie po 2-3 zastosowaniach. I, jeśli chory przestrzega zaleceń dietetycznych oraz wykonuje Uḍḍiyāna Bandha, to efekty będą trwałe, gwarantując Państwu dozgonną wdzięczność pacjenta.

      Źródło: Konstantin Anatoliewicz Smirnow (Priedtiecza)===

  17. Madzia 15 września 2016 o 14:57

    Jeszcze zaczepie Milkman’a nie wiem czy ta ksywka się odmienia sorki jeśli coś poplatalam ,piszesz że masz wspaniałego syna i wnuczkę i myślisz o posłaniu jej do szkoły w UK ! ,Tak to prawda szkoły tu są bardzo nastawione na dzieci mieszkam tu i mam córkę najmłodsza 7 lat ,jedyne o co sie martwię to co zrobię ??? Gdy wrócę,bo zamierzam ,ona kocha swoją szkółkę sama ja rozumiem bo nie chce się z niej wychodzić ,ale ledwie tydzień poszła wszawica w domu rządzi !!!!!!!! To jest dramat w angielskich szkołach !!!!!! Spryskuje jej codziennie włosy olejkiem herbacianym rozpuszczonym w wodzie no ale nie pomogło !!!!! Może za małe stężenie jak ktoś zna sposób co zrobić żeby nie przynosiła wesz to dzięki ,z góry mówię że golenie chociaż kuszące !!! Nie wchodzi w grę !!!! pozdrawiam

  18. Fenix Felix 15 września 2016 o 21:52

    Hej Peps, oraz Grzegorzadam oraz Dworzanie,

    jest jeszcze strach przed zapeszeniem, że nie wolno być za radosnym, bo będzie niechybnie kara; a często, gdy czuję szczęście to w rozmowach specjalnie przedstawiam jakieś negatywne aspekty mojej egzyst, żeby nie wyzwolić wściekłości czy złośliwości, byśmy byli razem w grupie. Za to w ostrej lękowej depresze cierpiałam katusze, utraciłam całkiem właściwą mi umiejętność poczucia szczęścia bez powodu, wtedy każdy wydawał mi się szczęściarzem i „wpijałam się” w ludzi by poczuć ich zwykłe życie, zazdrościłam nawet tej umiarkowanej pogody ducha
    I jeszcze drobnostka: „Zabiera to co do tej pory miałeś, zawiera to czym do tej pory byłeś” – miało być zabiera, nie „zawiera” ?
    UcałowAnia

    1. pepsieliot 16 września 2016 o 08:46

      O właśnie, poruszyłaś bardzo istotną rzecz, zakładamy, że po szczęściu musi się coś nie udać. Ale gdy spojrzysz na dziecko, to zobaczysz, że nie myśli o takich bzdurach, może się wciąż śmiać bez strachu. Oczywiście starsze dzieci już zaczynają się bać własnej radości. Ale to wszystko dzieje się w naszych umysłach, podążamy wciąż za kretyńskimi myślami, bo zdaje się nam że są ważne. Martwimy się , bo taki jest umysł, pełen sprzeczności. Mówi nie nie. Ja to puszczam obecnie mimo uszu, nawet się z niego śmieję, yyy … tak mówisz umysł? ale ja w to nie idę 🙂
      A co do sąsiadów,ba nawet obawiałam się czytelników bloga, żeby zbyt nie emanować szczęściem, że przestanę być wiarygodna.

      1. grzegorzadam 16 września 2016 o 11:14

        Niestety religie od-jahwistyczne (czyli prawie wszystkie) nas tak programują.
        Grzechy pierworodne, strach, grzech i inne bzdety.
        Dzieci mają to w serdecznym poważaniu.
        Nawet intuicyjnie robią ”19 kółeczek” wokół osi z ramionami rozportartymi rączkami.

        1. pepsieliot 16 września 2016 o 12:07

          mnisi radzą 21

      2. Fenix Felix 16 września 2016 o 11:38

        A no właśnie, jeszcze wierygodność – radosny czyli wariat 🙂

      3. Piotr Kierus 26 grudnia 2016 o 15:11

        W Łodzi tak mówią: „Kto w piątek skacze – ten w niedzielę płacze”.
        Dlatego potem tak dużo jest smutnych ludzi…

        1. Pepsi Eliot 26 grudnia 2016 o 15:24

          uwielbiam Łódź

  19. grzegorzadam 15 września 2016 o 22:40

    1/3 boraksu nasyconego, 1/3 mocnego naparu z piołunu, 1/3 WU 3% (opcjonalnie)
    Może być boraks i piołun pół na pół.
    Torba na 2-3 godz., potem płukanie octem spirytusowym.

    Potem szampon i prostownica.
    Czasami jeden zabieg wystarcza, jak nie powtórzyć po 3 dniach.

    Równie skuteczny jest ocet wrotyczowy, jeszcze można zrobić:

    == Ocet wrotyczowy (Acetum Tanaceti):
    Przygotowanie: Pół szklanki świeżego ziela (liści i kwiatów lub samych liści) zalać 250 ml octu 10%, odstawic w zamkniętym słoju na 7 dni, przefiltrować.
    Stosowanie: Stosować do płukania, okładów, przemywania, pędzlowania w stanie rozcieńczonym (1 łyżka octu na 150-200 ml wody) lub nierozcieńczonym (pędzlowanie). Ponadto do płukania włosów.

    Przy wszawicy wcierać starannie ocet we włosy na 3 godziny, przykryć folią. Potem umyć szamponem i wypłukać w wodzie z dodatkiem octu lub nalewki wrotyczowej. Powtórzyć co 3 dni (3-4-krotnie). ==

  20. Asia 27 września 2016 o 08:47

    Pepsi, a gorzka czekolada na pewno podnosi ciśnienie? W necie jest mnóstwo artykułów i badań, że obniża.

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze