Gwiazdy pop to gady? Chcesz być już zawsze uczonym karpiem w matrixie?

Michio Kaku i jego duuuża rzecz, albo wielkie mi co 🙂

Gwiazdy pop to gady? Chcesz być już zawsze uczonym karpiem w matrixie?

Komć:

Gwiazdy pop to gady? Może.

Jagger na pewno ale do rzeczy: Pepsi, pisałaś kiedyś, że koncerty rockowe to dokarmianie matrixa, chyba właśnie wymiaru 4D. Z obu stron? To znaczy źle robi i publika, i organizatorzy?

Jeśli ciągnie mnie zawodowo, powiedzmy, w tę sferę organizowania koncertów o mocnym brzmieniu, to z automatu jestem po stronie tych „złych”, czy zwyczajnie wszystko zależy od tego, co masz w łepetynie i czego życzysz ludziom? Bo może fakt, że raz mnie ciągnie do tego, a tydzień później ja znów nie wiem, co chcę robić w życiu oznacza, że to nie jest mi pisane, albo nawet więcej, jakaś energia chroni mnie przed taką pracą widząc, że zaczęłam już być trochę świadoma?

Jak myślisz? Można pracować w showbizie, brać spory procent, ale zarazem mieć świadomość, emanować dobrą energią, czy to z automatu: wchodzisz w ten biznes, należysz do 4D i będzie z Tobą źle?


TU KUPISZ  bardzo dobry LIPOSOMAL RESVERATROLU TiB

Yyy … łi.

Jestem Ci wdzięczna za komentarz. Może najpierw powiem co wiem w temacie w punktach, a następnie postaram się to zebrać do kupy.

1. Nauka, czyli nie ma po co być uczonym karpiem

Zacznijmy od fizyki, czyli hiperprzestrzeni, czyli wszechświatów równoległych, pętli czasowych i takich tam

Wyobraź sobie stawik, a w nim karpie. Niektóre karpie to naukowcy. Karpie znają swój świat w stawie, owszem mają niejasne pojęcie, że coś nad stawem rzuca dziwaczne cienie, ale spoko, naukowiec karp wszystko rozkmini swoim karpim doświadczeniem i wiedzą.

Nagle człowiek wyciągnął karpia naukowca z wody (w karpim świecie nastąpiło przedziwne zniknięcie uczonego bez śladu), ot tak dla jaj, albo w innym celu, po czym karpia z powrotem wrzucił do stawu (dla karpi w stawie nastąpiło cudowne objawienie się uczonego). Prawie, jak znikanie statków w trójkącie bermudzkim. Uczone karpie zaraz wymyśliłyby jakąś siłę, która to sprawiła. Siła jest doskonałą wymówką. Jakaś dziwna siła porusza lilie wodne na stawie, co dla człowieka jest oczywiste, bo to zwykły wiatr.

Dobra, zostawmy natenczas wszechświat uczonych karpi.

Tak naprawdę schody zaczęły się, gdy uczeni odkryli, że światło gwiazd bez trudu może przebyć miliardy kilometrów w próżni przestrzeni kosmicznej. I to dla Ciebie jest oczywiście spoczko, jednak nie dla fizyków, gdyż bezwzględnie wiadomo, że światło jest falą. Jednak, jeśli światło jest falą, to potrzebuje czegoś, co mogłoby „falować”. Fale dźwiękowe potrzebują powietrza, fale na wodzie potrzebują wody, ale ponieważ w próżni nie ma czym falować dochodzimy do paradoksu:

Jak więc światło może być falą?

Jak światło może być falą, skoro nie ma niczego, w czym mogłyby się tworzyć fale? Fizycy uczone karpie wymyśliły „eter”, jednak eksperymenty dowiodły przekonywująco, że eter nie istnieje.

Wstrząsem dla fizyków okazała się alternatywna teoria Kaluzy – Kleina, która wyjaśnia to zjawisko. Mianowicie wyjaśnia ona w najprostszy sposób problem światła: w rzeczywistości jest ono drganiem yyy … piątego wymiaru, lub tego co mistycy nazywają czwartym wymiarem. Jeśli światło może podróżować w próżni, to tylko dlatego, że sama próżnia drga, gdyż „próżnia” naprawdę istnieje w czterech wymiarach przestrzennych i jednym czasowym. Przez dodanie piątego wymiaru siła grawitacji i światło mogą zostać połączone w zadziwiająco prosty sposób.

Michio Kaku

Nie będę Cię teraz zanudzać dalszą rozkminą, ale jest pewne, że równolegle z nami istnieje nieskończona ilość wszechświatów, a my zajmijmy się teraz 4D i 5D.

To, że czegoś nie pojmujesz, nie potrafisz sobie wyobrazić, nie znaczy, że tego nie ma. Nie ma po co być uczonym karpiem, tym bardziej, gdy hiperprzestrzeń jest kluczem do najgłębszych sekretów natury i samego Stworzenia.

Na marginesie, dzisiaj udaje się teorię Kaluzy-Kleina rozszerzyć z 5 do N wymiarów.

Źródło: Michio Kaku ((profesor fizyki teoretycznej) „Hiperprzestrzeń” (właśnie ją studiuję)

2. David Icke

A więc gady, jaszczury, Reptilianie, czyli 4 wymiar: technologie

Tutaj należy być bardzo ostrożnym w przekazywaniu informacji, gdyż jest tak wiele w tym temacie fejków, idiotyzmów, aby to wydawało się ośmieszające, nieprawdopodobne i wrzucone do gara w kuchni nawiedzonego twórcy teorii spiskowych.

Można jednak uznać za pewnik, że Ziemia się obecnie przeobraża, a co za tym idzie, coraz więcej ludzi wchodzi na wyższe wibracje. Owe wyższe wibracje nie karmią już ani Matrixu, ani dolnego (pojęcie „dolnego” zagarnęłam od Davida Icke) czwartego wymiaru, który tutaj zawiaduje.

Wynikałoby z tego, że Reptilianom to nie w smak.

Ty kumasz to co nadaje na Twoich falach. Jak każdy odbiornik i nadajnik, nie odbierzesz fal z innych częstotliwości. Dlatego w wielu regionach życia będziesz zachowywać się jak karp naukowiec.

Tak naprawdę nie ma znaczenia, czy te gady są podszyte pod Obamę, rodzinę królewską i wielu Iluminatów (Iliminaci to wiecie kto?  … 🙂 …) czy też nie. Liczy się to, że każdy pasożyt karmi się nałogiem, który Ciebie głodzi.

A matrix jest totalnym pasożytem.

Historia Ziemi jest inna niż nam się wmawia

Praktycznie wszyscy prezydenci i rządzący w krajach najbardziej cywilizowanych byli i są ze sobą spokrewnieni. Ale nie tylko ze sobą, przede wszystkim chodzi o spokrewnienie z rodami królewskimi i również z osobistościami powiązanymi z religią (Masoneria, Templariusze). To nie jest teoria spiskowa. Są przecież znane ich drzewa genologiczne. Taki pan Bush junior jest spokrewniony z królami angielskimi i innymi monarchami. Obama też.

A co o stowarzyszeniach typu „Czaszki & Piszczele” do którego należał George Bush sądzi Icke nie będę teraz wracać. Kto chce może sobie googlać do woli.

Co to znaczy dla Ciebie i dla Ziemi? 

Że wykonujemy czyjś program. że przestaliśmy rezonować z Ziemią. Że straciliśmy naturalną wolność, którą kiedyś miała każda istota.

Ale to pikuś

My to uwielbiamy. Cenimy sobie wszelkie świadectwa, które robią z nas towary. Te świadectwa niczym nie różnią się od paragonów sklepowych. A my w to idziemy w dym. Świadectwo urodzenia, świadectwo maturalne i inne bez których jesteśmy niby nikim. To samo mówimy naszym dzieciom. Oglądamy ich oceny i sami oceniamy.

Straszny Joker

Bez świadomości, że się nas bez przerwy straszy, i na tej podstawie jesteśmy maksymalnie zdani na „obrońców”. Tak samo pozornych, jak ten strach sztucznie w nas wtłaczany. Boimy się wojny, nalotów bombowców, cudzoziemców, naturopatów, alopacji i farmacji, bycia przez chwilę sam na sam ze sobą bez Internetu, drżymy, że ktoś nas przestanie kochać, a najbardziej boimy się braku pieniędzy.

Jednak ile pieniędzy jest nam potrzebne do szczęścia tego nikt nie wie, bo zawsze nie jest ich dosyć. Nawet miliarderzy stale je robią. Dlatego ludzie mają dziwny stosunek do pieniędzy, gdyż one są przejawem.

A każdy dobrze wie, czego mogą być przejawem pieniądze. Znalazłoby się tutaj parę spraw wypartych przez ego.

Jesteśmy od początku okłamywani. Wytępiono praktycznie wszystkich szamanów, którzy znali rytuały wzmacniające Ziemię. Tańce szamańskie wzmacniały odporność Ziemi, z której później mogliśmy czerpać.

Obecnie jesteśmy bardzo oddaleni od Ziemi. Nie rezonujemy z nią, a wystarczyłyby tylko od czasu do czasu oddechy i śpiewanie i gonienie po ziemi w naturze.

Gdyż Ziemia, jak i wszystkie planety, cały Kosmos mają świadomość

Ba, każda żywa komórka ciała posiada świadomość. Szamani swoimi rytuałami potrafili rezonować z Ziemią, karmić ją i dawać jej odporność. Taniec szamański dla Ziemi, to jak dobry pokarm i witaminy dla ciała.

Jesteś więc teraz bezbronna?

Nigdy, bo wszystko ma swój sens.

Wszystko trwa wiecznie. Twoja jaźń jest częścią całego Wszechświata i jest nieśmiertelna, ale bólu istot żywych, i niszczenia Ziemi nie ma poco nadal wzmacniać Matrixu.

3. Matrix 3D

Matrix 3D, pasożyty energoinformacyjne, zbiorowe ciało bolesne, łodewer

Najczęściej sądzisz, że życie ma paski jak zebra. że po zdrowiu musi nadejść choroba, że po sukcesie finansowym musi nadejść krach, że po wielkiej miłości, jednak obojętność.

Gdy zaczniesz obserwować siebie, zerować się jak najczęściej, będziesz widzieć jak na dłoni swoje wciąż niezadowolone ego, gdy uświadomisz sobie, że jesteś energią, tak jak wszystko, pojmiesz, jak wiele zależy od Ciebie. Gdy nauczysz się wyłączać dialog w głowie, doznasz olśnienia, a raczej wyzwolenia.

Żyjesz w matrixie, czy tego chcesz czy nie i musisz mieć jasność jak wielki wpływ wywiera na Ciebie złe otoczenie, mam na myśli pasożyty energoinformacyjne, oraz Ty sama bez świadomości, że śpisz.

Gdy wyzwolisz się w Twoim życiu, po białym pasku może nastąpić biały, a potem znowu biały i tak dalej. Może nastąpić ciąg sprzyjających okoliczności i to będzie normalne. To prawa Murphy’ego, że jak coś może pójść źle, to z pewnością pójdzie są nienormalne, sprzyjające pasożytom energetycznym.

Prawdziwy Wszechświat wprost nieprawdopodobnie różni się od świata pasożytów energoinformacyjnych, czyli tego do którego przywykłaś od dzieciństwa.

Cały Wszechświat w tym oczywiście Ziemia żyje i to w dosłownym znaczeniu tego słowa, bowiem posiada świadomość

We Wszechświecie nieustająco zachodzą procesy w ogromnej skali, a Ty nie umiesz sobie ich uświadomić ponieważ widzisz tylko mały fragment, ułamek i dlatego wszystko wydaje Ci się przypadkowe, jak uczonemu karpiowi. Coś, jakaś siła go zniknęła. Jak rzut kostką. Dyrektor dużej polskiej korporacji został wyróżniony i pojechał na sympozjum do Szwajcarii, gdzie urwany z okapu sopel trafił wprost w jego głowę.

Wszystko to wydaje Ci się zupełnie przypadkowe, ale nie ma przypadków.

Przypadek to nic innego, jak nierozpoznana prawidłowość

Są dwa rodzaje „przypadkowych zbiegów okoliczności”. Pierwsze z nich, to zbiegi okoliczności organizowane przez pasożyty energoinformacyjne, a drugi rodzaj jest usankcjonowany Światowymi Prądami.

W jaki sposób odróżnić jedne od drugich?

jedne

Nagle w życiu Twoim pojawili się ludzie, albo jeden ludź i tak wszystko zorganizował, że przyłączyłaś się do działalności karmiącej pasożyty energoinformacyjne, czyli matrix.  Na przykład awansowałaś w korporacji produkującej coś złego (żeby było jasne, wszystkie korporacje produkują coś złego), zostałaś politykiem, bankierem, dostałaś się na ambonę. Na ambonie się nie pojawisz, bo Kościół boi się kobiecej intuicji bardziej od … .

Generalnie zaczęłaś robić coś co karmi matrix, czyli wypuszcza złą energię. Masz sukces, wszystko Ci jakoś sprzyja, ale nie możesz zaznać spokoju.

drugie

Ale może też być tak, że z powodu marudzenia dziecka spóźniasz się na stację metra, a pociąg ten się wykoleja. Jesteś wściekła, pędzisz taksówką, a na mijanej stacji metra widzisz policję i karetki, i teraz jesteś wdzięczna, że Cię tam nie było. Tak wpłynęły na Ciebie Światowe Prądy, które Tobie sprzyjają.

Tyle, że jak możesz mówić Pepsi o wciąż białej zebrze, gdy dobrze wiem, że są choroby bliskich, i  że każdego z nas i tak czeka odłożenie widelca?

To są właśnie te światowe prądy. Przecież w tym pociągu metra ktoś był. Ciebie tam nie było, ale ktoś wziął udział w wypadku. Gdy poznasz wreszcie swoje niezmienne prawdziwe ja, będziesz wiedziała, że jest ono nieśmiertelne i niezmienne. I że jesteś takim samym tchnieniem świadomości, jak Twoje dziecko, czy sąsiad. Jesteśmy wszyscy tchnieniem tej samej boskości, tak samo jak woda, dlatego nieprzypadkowo jesteś tu gdzie jesteś.

Tylko od Ciebie zależy teraz, czy zaczniesz się budzić, czy odetniesz się od pasożytów energoinformacyjnych, czy zaczniesz korzystać ze swojej mocy uzdrawiania i bycia szczęśliwą.

Gdy nie masz poczucia wolności w swoich poczynaniach, będziesz liczyć tylko na szczęśliwy traf i dobrą passę. Ale czegoś takiego nie ma. Czarny pasek w Twoim życiu nie jest niczym innym, jak tylko życiem pod dyktando matrixu. Taki pasożyt żywi się złą energią i destrukcją, będzie chciał się nakarmić. Gdy uwolnisz się od niego, sama będziesz decydowała o swoim sukcesie i powodzeniu, gdy taka jest Twoja potrzeba.

Wszystkie złe myśli goniące w Twojej głowie, czyli Twoje ego karmi matrix. Gdy Ty się totalnie spalasz swoim ego, matrix jest obżarty Tobą na maxa. Kwitnie.

Wyobraź sobie życie zwyczajnego człowieka w labiryncie zdarzeń, którego ściany tworzone są przez sprzyjający Ci Wszechświat. Natomiast zdarzenia w tym labiryncie chcą wyznaczać pasożyty energoinformacyjne, czyli matrix. To są te niby przypadki.

4. Podsumowejszyn, czyli odpowiedź właściwa

Gdy zajmiesz się organizacją koncertów rockowych, ale także, gdy zatrudnisz się w jakiejś korporacji zamienisz się w uczonego karpia, który grzecznie karmi matrix.

Będziesz się jarać emocjami, złościć, bać potwornie czy zdążysz, ale też irracjonalnie, będziesz chodzić na kolanach za rockmenami, dyrektorami, jaszczurami, czy nie, kij z tym, czy z czwartego, czy z matrixa 3D, będziesz wkrótce skłonna całować ich po stopach z manicure, albo z modzelami, żeby tylko nadjechali, będziesz składała kasę na kupki, i stosiki, będziesz głaskała bankierów, będziesz się zamartwiać, będziesz korporacyjnie napięta jak struna, będziesz pływać w matrixie, zawsze wczoraj, zawsze jutro nigdy dziś, jak deser co drugi dzień u Królowej Kier z „Alicji w Krainie czarów”, będziesz w wirze.

A tu idzie nowe, wysokie wibrowanie i się możesz w tym wcieleniu nie załapać

Tylko spoczko, będziesz wibrować jak pokopana niiiiissssko, niziuteńko, pieniążkowo, matrixowo, gadzinowo, po Reptiliańsku, jak niczego nieświadomy naukowiec karpik.

Jednym słowem, będziesz mega rozemocjonowana.

Jest tylko jedno ale: to nie będziesz Ty 

Nie da się dotrzeć do siebie w tym stanie

Nie dokopiesz się do siebie, gdyż pomiędzy Tobą prawdziwą, boską Istotą, a Twoim ego stoi tylko jedno: Twoje emocje.

antydepresanty tłumią emocje, ale zupełnie nie chodzi o to, aby coś tłumić, bo to jest szkodliwe dla zdrowia

Tak, to te chińskie żywioły. Tak, to te obolałe serca, trzustki, żołądki, jelita, pęcherze, nerki, płuca, śledzione i wątroby. Tak, to zamartwianie się, smutek, złość, radosne ekscytacje, trawa plus flaszki i orgazmy, na czele z królem wszystkich emocji: strachem.

Będzie bojno?

Wszystkie te emocje odgrodzą Cię przed Tobą samą, czyli boskością, czyli niezmienną, nieśmiertelną istotą, czyli energią serca, wysoką wibracją 5D.

Kreuj rzeczywistość, ale nie stań się żarciem dla matrixu. A więc koniec z uczonym karpikiem?

wybieraj Kochanie
lovciam
owocek 🙂


reklamablogBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym  Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.