logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
439 online
50 748 869

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Idealny mężczyzna w 31 odsłonach

DawidusIdealny mężczyzna uświadamia Ci, że męski tyłek Dawida z marmuru, którejś z rzeźb Michała Anioła, to nie genialna nadinterpretacja rzeczywistości. Ale o tym za chwilę.

Wielkie Joł Państwu,

Jak przystało na 100% kobietę, czyli zmienną jak proporczyk u dilera samochodów, potrafię jednak określić mój ideał mężczyzny. I to bez względu na długość fazy lutealnej, która wiadomo, że zakłóca prognozy parentingowe. Mówiąc po ludzku, bez względu na około owulacyjne gierki.

Chociaż w kraju, gdzie 80% homo sapiens żre fast food, albo pajdy ze smalcem, trudno liczyć, że ideał znajdzie się łatwo. Do tego gdzie nie spojrzę, zalewa nas fala samców beta. Pochlipują, jakby się tym razem kotletów sojowych najedli.

A samiec beta i seksualność to często antylogia. Chociaż udajemy, że nie, tak samo jak wypieramy się sympatii do rozmiaru penisa. Jednak nie sądźcie, że kult falliczny stanowi dla pepsi jakiś wyznacznik ideału.

Więc nie, ale już szpiczasty i arogancki palec samca alfa, który rzuci swoim niskim głosem, nie głosem, lapidarną uwagę, w kształcie – „popatrz na ten chiński pejzaż”, gdy jesteśmy w Pcimiu przejazdem, całkowicie mnie rozkrochmala.

Czyli mój ideał mężczyzny siedzi w zdecydowanej mniejszości, gdyż musi być samcem alfa i jak już, powinien odzywać się niebanalnie.

Przytłaczająca masa frajerów beta, przeciętnych, ale nieprzeciętnie sfrustrowanych jest bezpośrednim wynikiem feminizacji. Co innego pewna neuroza. Lubię gdy mężczyzna jest odrobinę neurotyczny. Ale tylko odrobinę, żebym miała wrażenie, że to człowiek jeszcze.

Mężczyzna idealny nie może identyfikować się ze światem kobiecym, a kobiece standardy powinny mu być oczywiście znane, ale nie powinien im ulegać. Bowiem kobieta, to jest osoba, która nie wie czego chce. Usiłuje feminizować faceta i za to samo zaczyna nim gardzić. Jednak tylko samiec beta da się sfeminizować. Samiec alfa nigdy.

Można próbować i to jest przyjemne, ale bez rezultatów. I to jest jeszcze przyjemniejsze. Dodatkowo przy samcu beta często dochodzi z kolei do maskulinizacji kobiety, a tego nie życzyłabym nawet wrogowi. Bo najlepszą przypadłością jest kobiecość, która na wiele zezwala i wiele tłumaczy. W tym irracjonalnego.

Oczywiście samce alfa to często straszne dupki, tym większe im bardziej brakuje im inteligencji i finezji.

Więc człowiek miota się, czy zdecydować się na tatusia samca beta, których jest obecnie na pęczki, ale z którym trudno będzie już wkrótce uprawiać coitus, czy raczej postawić na podniecającego constans samca alfa, z którym mogą być pewne kłopoty. Osiołkowi w żłobie dano, czyli i to nęci i to kusi.

Mężczyzna idealny, to taki, który wie. To koneser, a nie hipster. To człowiek, który wygląda, ale nie naśladuje. To pan samego siebie. Nie udaje, że zlewa trendy, siedząc w opozycyjnych trendach po uszy, ale po prostu ma na wszelkie mody, w tym anty mody, awersje. Anty szpan, raczej gorylą obojętność.

Nie jest częścią żadnej subkultury. Nawet tej, której niby nie ma, czyli hipsterskiej. Nie jeździ na rowerze z ostrym kołem, ale umie na nim jeździć, w przeciwieństwie do hipstera, który prowadzi się z rowerem wizerunkowo.

Na, którym to bicyklu zaraz by się zabił, jakby tylko spróbował się nim przejechać. Czyli w moim idealnym mężczyźnie jest wszystko co trzeba napchane, ale on nie ma potrzeby wyciągać z rękawa asów pod byle pretekstem.

Idealny mężczyzna kocha mnie na zabój, ale nigdy nie mówi o miłości. Nigdy. Mam o tej miłości wiedzieć skądinąd. Nigdy z gadania. Może się ze mną ożenić, ale bez oświadczyn. Sama się domyślę i ubiorę welon, jak przyjdzie czas. Mogę też się nie domyślić. To bez znaczenia.

Ma być równy, a nie miły, albo nie miły, właśnie jak proporczyk. Mój ideał mężczyzny nigdy pod żadnym pozorem nie może być proporczykiem. To moja przypadłość, a on ma być opoką. Musi być również silny. I mam na myśli siłę bezwzględną, czyli również fizyczną.

Musi być umięśniony, mieć szerokie plecy i być na prawdę mocny. To warunek. Jeżeli złożę na rękę jakiegokolwiek faceta, a to często robię na początku znajomości, tak dla próby proponuję złożenie się na ręce, nie ma żadnych szans u mnie.

Oczywiście mam na myśli przeszłość, gdyż jak wiadomo jestem w związku. Z G., który łamie mnie na rękę lewym palcem u nogi do lusterka.

Jeżeli sądziła Droga Socjeta, że ideał opiszę w 31 odsłonach? To się Droga Socjeta nie myliła.

Idealny mężczyzna:

1.
Nie boi się. Może być nawet impertynencki.
2.
Nie bredzi romantycznych niedorzeczności
3.
Nie nosi pierścieni. I zawsze wie, gdy narobił gówna.
4.
Jest piękny z ryja i ogólnie
5.
Jak wchodzę do sali pełnej ludzi widzę tylko jego
6.
Jest realistą. Żadnych mrzonek.
7.
Właśnie w momencie, gdy pomyślę o nim, że to szorstki penis, to zrobi coś takiego, że czuję się jak księżniczka z Disneya.
8.
Jest zawsze tam, gdzie ma być.
9.
Uświadamia mi, że męski tyłek Dawida z marmuru, Michała Anioła, to nie genialna nadinterpretacja rzeczywistości.
10.
Zna etykietę
11.
Nie rani, chociaż ustawia do pionu niekiedy. Owszem, jak tracę równowagę
12.
Zachodzę w ciążę od patrzenia na niego
13.
Umie magicznie dotknąć w głowę
14.
Jakby chciał mógłby być każdym. Ale jest sobą.
15.
Ratuje mnie mimochodem z niezręcznej sytuacji
16.
Niekiedy mi coś wytłumaczy. Ale bez przesady i nie prawi morałów
17.
Chciał być żołnierzem
18.
Jest trochę popieprzonym człowiekiem renesansu: filozofem, ojcem, układaczem włosów, gladiatorem i zabójcą komarów w domu
19.
Czasami wygląda tak, że tracę oddech
20.
Wiele potrafi, ale nie jest nachalny
21.
Niekiedy go cytuję, bo mam taką potrzebę
22.
Umie dogadać się z dziećmi i co trudniejsze ze starszymi
23.
Nie siedzi w żadnym pudełku. I nie da się go zamknąć w jakimkolwiek. Nawet w złotym.
24.
Być jego przyjacielem to zaszczyt
25.
Gdy jest zły wszyscy się go boją z wyjątkiem mnie
26.
Bez problemu przeniesie mnie na rękach w różne miejsca
27.
Szybko się godzi po kłótni i jest wesoły
28.
Lubię jego matkę, już przez sam fakt, że go urodziła
29.
Nie boi się wziąć oseska na ręce. Nie ma konieczności, żeby to był jego osesek, w sensie, że z jego plemnika.
30.
Jest buntownikiem
31.
Nigdy go nie zobaczę z książką w typie „50 twarzy Greya”.

Serdeczności
pepsik

(Visited 2 428 times, 1 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Lucjan 17 czerwca 2014 o 12:34

    Ciężko się zmierzyć z Twoim ideałem, łatwiej się lekko wznieść na palce i pokazać jak woskowy Arnold S. jest przy mnie cienki. Mnie dyskwalifikuje pkt 6, ale przecież mierzę się z Twoimi punktami tak z próżnej ciekawości 😉

    1. pepsieliot 17 czerwca 2014 o 14:39

      Och Lucjan, na 6 punkt akurat mogę przymknąć gałkę 🙂

  2. madame fut 17 czerwca 2014 o 12:44

    Najdoskonalszy rysunek, brawo pepsi, chce go w chacjendzie 🙂 cos w tych samcach alfa jest… I z takim to się chce. I już.

    1. madame fut 17 czerwca 2014 o 21:48

      Sama sobie byka poprawię, gdyż „Hacjenda” to przez Hy samo winno być.

  3. Łysica 17 czerwca 2014 o 12:51

    Pkt.4, niby tak ale urody się nie wybiera.
    Pkt.22 i 29, masz dzieci że tak o tym piszesz?
    Tak pytam z ciekawości.
    Pkt.32, ma ochotę na seks raz na pół roku.

    1. pepsieliot 17 czerwca 2014 o 14:43

      Uroda męska to rzecz do osobnego obgadania, ale jak nie ma urody to nie gra w mojej lidze :))))

      1. Łysica 17 czerwca 2014 o 18:06

        To zapodaj wpis o męskiej urodzie, ubiorze itp.
        Trochę brutalna jesteś, choć może to dobrze że męskie paszczury nie grają w Twojej lidze.

  4. klepsydra 17 czerwca 2014 o 12:52

    Wybitna charakterystyka, śmiałam się ze zrozumienia i bo to śmieszne.
    A jak pisał pewien znawca tematu, to samce alfa zawłaszczają oklaski przydzielone beta, zwykli z nich pozoranci. Tym bardziej zrobiło mi się milutko, że być może Pepsi spotkało coś niemożliwego i jeszcze umie to dokładnie opisać,

  5. Magdika 17 czerwca 2014 o 12:55

    „Umie magicznie dotknąć w głowę” – ciekawe czy mam prawidłowe skojarzenia :p

    Pepsi mama mi mówi, żebym nie czytała o ideałach, bo żadnego nie znajdę, a Ty mi tu mącisz w głowie, na blogu o zdrowiu 🙁 (żart)

    BDW jak zmienić avatar nie logując się?

    1. pepsieliot 17 czerwca 2014 o 14:46

      Magdiko nie mam pojęcia, zapytam kogo trzeba, a w kwestii blogu, to jest blog lajfstajlowy obecnie, a kiedyś nazywał się obyczaje pepsi eliot, więc nigdy nie był sensu stricte o zdrowiu,:)

  6. klepsydra 17 czerwca 2014 o 12:58

    Całkiem szczerze wierzę, że byłabym olśniewającym samcem alfa, a teraz jestem tylko nieznośną babą z licznymi męskimi przymiotami i mocno kobiecą powierzchownością. Co jest takiego w ludziach, że prędzej baba ma samcze zapędy niż sam samiec? Czemu te cholerne role się wywracają?

    1. pepsieliot 17 czerwca 2014 o 14:48

      Klepsydro, Ty po prostu jesteś samicą alfa, a dla takich samic potrzebny jest samiec alfa alfa 🙂

  7. kumka 17 czerwca 2014 o 13:19

    Najlepszy art!

    1. pepsieliot 17 czerwca 2014 o 14:49

      lovciam kumke

  8. Oktawson 17 czerwca 2014 o 14:05

    A właśnie niedawno widziałam Dawidusa na żywo, tzn. na ‚żywo-marmurowo’ we Florencji 🙂 Pepsi, ‚zdjęłaś’ go z piedestału niesamowicie!! I te proporcje!! 🙂

  9. titka 17 czerwca 2014 o 14:49

    <3

    1. pepsieliot 17 czerwca 2014 o 14:51

      titka me2

  10. pepsieliot 17 czerwca 2014 o 14:50

    Oktawson, och Florencja ile jeszcze przede mną :)))

    1. Oktawson 17 czerwca 2014 o 15:48

      I to właśnie jest najlepsze, że tyle przed nami 🙂

  11. bombi76 17 czerwca 2014 o 16:00

    Ja to chyba zboczona jestem ,bo mnie ten obrazek na amory pobudza 🙂 świetny art

    1. pepsieliot 17 czerwca 2014 o 16:03

      bombi nie zboczona, tylko kobieca, bo Dawidus jest mocno seksowny

  12. edyta 17 czerwca 2014 o 18:00

    Mojemu M. troche brakuje wedlug tej charakterystyki.
    A jaka jest definicja urody meskiej , Pepsi? Bo nie wierze, ze mowisz o antyseksualnej urodzie modela.
    Aha, ilustracjale genialnale!

  13. pepsieliot 17 czerwca 2014 o 18:54

    Edyto, każda kobieta wie, jaka uroda faceta ją kręci. Dlatego nie pisałam, czy brunet, czy blondyn, czy krępy, czy wysoki, czy niebiesko, czy czarnooki. Uroda ma być zajebista dla kobiety. Nie można chodzić do łóżka z gościem, który Ci się nie podoba. Przynajmniej u mnie to tak działa.Komuś może się podobać nawet brzydal, ale ja nie gustuję w brzydalach. No chyba, że Vincent Cassel. Zresztą często brzydal jak jest bogaty i dba o gumofilc przestaje być brzydalem.

  14. klepsydra 17 czerwca 2014 o 21:15

    W takim razie do kompletu post o samicy alfa precyzyjnym okiem samicy alfa Pepsi. Pospijajmy alfią śmietankę.

    1. Anna 17 czerwca 2014 o 22:44

      też mi to przyszło na myśl jaki byłby odpowiednik samicy alfa, potem pomyślalam, ze może to podobne do postów o idealnej dziewczynie itd., ale jednak chyba nie do końća, wiec pepsi prosimy o samicę! 🙂

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

  • Leczenie dobrą dietą

  • Najnowsze komentarze