logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
412 online
50 821 493

TWOJE ZIELONE ODTRUWANIE

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Im bardziej jesteś niezdrowa, tym bardziej musisz się ruszać?

Circus girl

Im bardziej jesteś niezdrowa, tym bardziej musisz się ruszać?

… nawet lekarze nie wiedzą, gdzie znajduje się prawdziwe serce człowieka

Można wyczytać  na wielu stronach, że aktywność fizyczna, bieganie, generalnie taki ruch nie jest potrzebny, a nawet szkodliwy, i że Churchill w bardzo sędziwym wieku (po 90) wzdrygał się na jakikolwiek wysiłek fizyczny zachwalając wygodny klubowy fotel, drogie cygara i bardzo wiekową whisky.

W czasopiśmie dla wyemancypowanych Wysokie obczasy pani powołuje się na badania bliźniaków jednojajowych, którzy posiadając prawie identyczny genotyp, ale prowadząc całkiem inny styl życia, w domyśle jeden z bliźniaków zalegał przed telewizorem, a drugi był aktywny fizycznie, podobno nawet biegał i tak odkładali widelec w tym samym czasie. Pani podsumowała: only geny.

Czyli nie wygłupiaj się, nie biegaj, szczególnie jak jesteś w latach, bo to i tak nic nie da. Pani podkreśliła: – nic.

Yyy … łi.

Tak działa Matrix, mówi się ludziom pewne rzeczy, a oni już sobie wszystko oprogramują. Ego lubi takie programy. Doskonale to rozumiem, bo właśnie w tej chwili trochę zwlekam z treningiem popijając wodę z cytryną, już w rynsztunku biegaczym, a Ziuta ma jakieś wolty, że chłodno, że mam mało czasu.

Wielce wypasiony Greens & Fruits TiB
TU KUPISZ wielce wypasiony GREENS & FRUITS TiB
witaminy, minerały i ponad 50 warzyw, owoców, probiotyków & ziół

Dwa zdanka:

Bieganie masuje harę (czakrę życia, miejsce, gdzie rodzą się nowe komórki, miejsce odmładzania), porusza limfę, którą trzeba poruszać ruchem, oraz całkiem przy okazji pozwala wyżej wibrować

Tymczasem nawet lekarze nie wiedzą, gdzie znajduje się prawdziwe serce człowieka

Nie zapominajmy, że serce to swego rodzaju rozdzielacz, pojemniczek rozprowadzający i przepompowujący krew do arterii. Układ naczyniowy (arterie, żyły, kapilary) człowieka zapewniający komórkom pożywienie do jak najlepszej pracy i wyprowadzający odpady, musi bez ustanku pracować, czyli pompować płyny.

W odróżnieniu od pompy w Twoim piecu do centralnego ogrzewania (niepracującej w układzie zamkniętym), o tyle u człowieka arterie są połączone z żyłami z dwóch końców: jeden biegnie do serca, a drugi do kapilar.

I teraz najważniejsze:

Okazuje się, że pompą pompującą krew nie jest serce, lecz kapilary

Ponad 100 lat temu rosyjscy uczeni Szczełkow i Zaller dokonali odkrycia, że podczas pracy krążenie krwi w mięśniach szkieletowych wzmaga się 60-80-krotnie, a w tym czasie w mózgu i przewodzie pokarmowym 8-10 razy.

Yyy … i tak wielkie zapotrzebowanie mięśni na krew zaczęło być oceniane jako obciążenie dla serca.

A ponieważ z praw fizyki wiadomo, że nadmierne obciążenie, na przykład dla silnika, prowadzi do jego szybkiego zużycia, stąd wysnuto wniosek, że w chorobach serca i naczyń nieodzowne jest zwolnienie tempa życia.

Jednocześnie w praktyce, ci chorzy, którzy nie byli w stanie usiedzieć na miejscu, woleli być aktywni na przekór zaleceniom (bo takie życie ich nie interesowało, nawet za najwyższą cenę) szybciej wracali do zdrowia.

write-with-me-old-lady

WTF, o co w tym wszystkim chodzi?

Chodzi o serce peryferyjne, czyli SP

Mięśnie szkieletowe zbudowane są z włókien mięśniowych, które rytmicznie kurczą się oddziaływając na kapilary, które są rzeczywistą pompą na styku serca z żyłami i pracują owe kapilary 2 do 3 razy ciężej niż samo serce.

A ponieważ mięśni w organizmie człowieka jest ponad 150 ich funkcja ssąco tłocząca jest ogromna. Dlatego została nazwana sercem peryferyjnym, które włączając mięśnie do energicznej pracy, zmusza jednocześnie do działania mózg.

Elektrofizjologiczne badania przeprowadzone na starszych ludziach potwierdziły, że u uprawiających sport, biegi, czy trucht, aktywność fal mózgowych była taka sama jak u młodych ludzi.

Jednym słowem trening fizyczny uzdrawia nie tylko ciało, ale i mózg

Jedną z ważnych przyczyn pogłębiających rozwój chorób jest ograniczenie ruchu i spoczynek zalecany pacjentom w czasie leczenia ich syntetycznymi środkami farmakologicznymi.

Tymczasem okazuje się, że choremu organizmowi ruch (jak mawiał Mykoła Amosow zajmujący się chirurgicznym leczeniem chorób serca i płuc oraz modelowaniem psychicznych funkcji mózgu) jest potrzebny dziesiątki razy bardziej niż zdrowemu.

Przy czym paradoksalnie jest to szczególnie ważne również przy chorobach układu ruchu!

feet

Pepsi, a nie boisz się, że te stawy i kości to ci się zużyją od tego gonienia? Przecież pan Jerzy nie goni, i mówi, żeby nie gonić

Podczas ćwiczeń fizycznych odbywa się masaż mięśni, co nie tylko poprawia ich ukrwienie, ale co niezmiennie ważne, odżywia kości, gdyż te ostatnie nie posiadają własnych naczyń, a co za tym idzie dzięki temu dłużej zachowują wzorcową strukturę.

Można powiedzieć, że yyy … leczą się same.

A w tym momencie osiągniemy absolut, gdyż:

Czynność zrodzi organ!

Pepsi a mazi se nie zmażesz?

Podczas ruchu z powierzchni stawów złuszcza się nabłonek (tym jestem okropnie straszona), przecierają się nacieki z kwasu moczowego, zamieniając się w maź, która normalizuje pracę stawów. Czyli czynność zrodzi organ.

A jeżeli inteligentnie pomogę temu perpetuum mobile i po każdym treningu wypiję lemoniadkę ze świetnego kolagenu (opatentowanego peptan F) z sokiem z dużej pomarańczy dodając płaską łyżeczkę ok 3-5 g kwasu askorbinowego, mieszam i wypijam, to mogę poczuć się człowiekiem spełnionym i z bardzo dobrą jakością i ilością mazi stawowej, i centralnie spoko tkanką łączną.

 

74

Obie Damy mają po 74, przy czym ta po lewej ma już dzisiaj 81 i wciąż zaczyna dzień od 10 mil bieg/marsz, a następnie jedzie na siłownię, gdzie jest instruktorką (żeby nie było, zaczęła ćwiczyć po 60)

Ernestine Shepherd urodzona w 1936 biega ponad 100 km tygodniowo

 A potem leci na paczkę (widzicie tu jakieś pelikany:)?)

Na koniec wywodu:

Im słabsze mięśnie, tym ciężej znosi się jakiekolwiek sytuacje stresowe

Stan udręczenia może na przykład wpłynąć na mięsień pod łopatkowy, przez co idący człowiek ma opuszczone ramiona i zgarbione plecy.

Mięsień ten ma ścisłą korelację z sercem. Tak czy siak idziesz za smutasem.

Ciekawe, który to brat bliźniak?

Referencje:
Iwan Nieumywakin „Woda utleniona – na straży zdrowia” (aktualne wydanie, str 53-55)

42915_6.20.foodcollectiveso

Owocek:)


reklamablogBlog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


(Visited 6 986 times, 1 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Natalia 5 kwietnia 2017 o 08:49

    Chciałabym zamówić tutaj suplementy Greens & Fruits, Omega 3. Dodam ze w domu mam d3+k2. Czy to wszystko można razem połączyć, nie będzie za dużo? Oprócz tego pije ziołowe herbatki bo słabo trawię i o golnie mam problem z całym układem pokarmowym wlacznie z jelitami. A widze ze w tych suplementach jest bardzo dużo pożytecznych produktów 🙂

    1. Natalia 5 kwietnia 2017 o 08:51

      Zapomniałam dodac, rano piję z wodą msm i wit c w proszku.

    2. Natalia 5 kwietnia 2017 o 09:03

      Przepraszam za spam, ale jeszcze coś, czy żelazo jest w składzie tego suplementu bo nie zauważyłam i czy warto zażywać osobno? I czy mała ilość niacyny mi nie zaszkodzi? Niestety po zażyciu suplementów z niacyna dostawałam tak jakby poparzenia skóry (wychodziły mi piekące czerwone plamy na skórze i lekko bolał mnie brzuch, albo to było po prostu takie uczucie ja się pojawiała wsypka.) Tylko że tam chyba była wieksza dawka a tutaj w Greens & Fruits jest chyba mniej tego.

      1. Pepsi Eliot 5 kwietnia 2017 o 10:24

        Jest bardzo niewielka ilość, i nikt nie dostał rumienia, ale w Twoim wypadku to raczej uczulenie, a nie zwykły rumień. Szkoda, bo to świetny preparat. żelaza nie ma.

      2. grzegorzadam 5 kwietnia 2017 o 13:21

        Dziwne to uczulenie, zrobiłbym analizę APW, biorezonans też.

    3. Pepsi Eliot 5 kwietnia 2017 o 10:27

      Nie będzie za dużo.1 tabletka G&F do śniadania, a po śniadaniu D3, K2 i Omega 3. Jak kupisz to Ci rozpiszę co i jak, najlepiej, żebyś miała badania 25(OH)D

      1. Natalia 6 kwietnia 2017 o 20:28

        A wiec moj wynik 25 (OH) D to <20,2 nmol/l gdzie podali taka normę 50,0-125,0

        1. Pepsi Eliot 6 kwietnia 2017 o 20:37

          no to bierz D3+K2 TiB i doprowadź do poziomu 60-70

        2. Natalia 11 kwietnia 2017 o 11:26

          kupiłam już te suplementy, czekam na paczke 😉 Jak to przyjmować

          1. Pepsi Eliot 11 kwietnia 2017 o 11:54

            napisz co, bo spod kokpitu tego nie widzę

          2. Natalia 12 kwietnia 2017 o 09:12

            G&F, Omega 3 zamówiłam, a w domu mam D3+K2, MSM, Kwas L-askorbinowy. Posiadam również selen i cynk, ale nie wiem czy dodatkowo te dwa brać bo chyba wszystko jest w G&F. A może jeszcze coś do tego co mam? Czy te suplementy wystarczą?

          3. Pepsi Eliot 12 kwietnia 2017 o 10:16

            Jak robisz kurację tylko 1 tabletką g&F TiB do śniadania, to bierz cynk rano, a selen z C i E popołudniu np. Byle nie selen z cynkiem (przy większej suplementacji)

  2. Izzy 5 kwietnia 2017 o 08:53

    Oj tak, lekarze zapisując leki zalecają wypoczynek i absolutny zakaz biegania, tak dałam się omamić. Wspaniały artykuł, dzięki 🙂

    1. liza 5 kwietnia 2017 o 15:38

      Pepsi, czy przy poziomie witD3(25OH) 74% brać ją nadal, czy już odstawić na okres letni.

      1. Pepsi Eliot 5 kwietnia 2017 o 18:54

        oczywiście odstawić

    2. Natalia 6 kwietnia 2017 o 11:00

      Nad APW już myslalam, musze poszukać laboratorium. (25 OH) D robiłam, musze sprawdzić w domu jaki był wynik, tylko że to niestety robiłam w zeszłym roku.

      1. grzegorzadam 6 kwietnia 2017 o 16:11

        Nie pamiętasz? 😉

        1. Natalia 7 kwietnia 2017 o 07:14

          już podałam powyżej <20,2, Pepsi napisała ze brac d3+k2 🙂

          1. grzegorzadam 7 kwietnia 2017 o 07:49

            Wtedy jeszcze nie było.
            Zdecydowanie za mało.
            Co najmniej 20.000 I.U przez 3 miesiące.

          2. Pepsi Eliot 7 kwietnia 2017 o 07:51

            Naszej wystarczy połowa, wysoka wchłanialność https://thisisbio.pl/glowna/2509-pakiet-vitamin-d3-vitamin-k2-tib-.html

          3. grzegorzadam 7 kwietnia 2017 o 08:05

            Bardzo ładnie, test wykaże.
            Ludzie biorą często tylko uzupełniająco, trzeba większych dawek niż 2 czy 4 tys. I.U.
            To dla małych dzieci jest czasami za mało.

          4. Pepsi Eliot 7 kwietnia 2017 o 09:18

            Lepiej jak idzie wolniej ale cały czas do góry, bo ludzie mają zaburzoną gospodarkę wapnia (braki magnezu)

          5. grzegorzadam 7 kwietnia 2017 o 09:30

            Zgadza się, ale te wzrosty są mizerne czasami.
            Trzeba dodatkowo magnezu, krzemu , boru, K2, sama D to za mało.

          6. Pepsi Eliot 7 kwietnia 2017 o 10:36

            Trzeba Greens & Fruits TiB 🙂

          7. grzegorzadam 7 kwietnia 2017 o 10:43

            Ma kompletny skład.

  3. zzz 5 kwietnia 2017 o 09:34

    Pepsi, co polecasz zamiast biegania? (nadwaga, kolana bolą od gonienia)

    1. Pepsi Eliot 5 kwietnia 2017 o 10:19

      jak najszybszy na dany moment marsz i rytuały tybetańskie

      1. Zyraffa 5 kwietnia 2017 o 13:00

        Mam pytanie w temacie rytuałów tybetańskich ,jeżeli dobrze kojarzę w jakimś wpisie pisałaś ze Ty z samego rana je robisz,ja nie daje rady wcześniej niż 2h po wstaniu z łóżka ,ręce i nogi mi się płaczą,słabo z koordynacja i równowaga ,coś mi się zepsuło czy jak?

        1. Pepsi Eliot 5 kwietnia 2017 o 14:35

          mnie jest obojętne kiedy, gdy mam czas, rano wolę biegać, teraz nie robię ich rano, ostatnio robiłam w nocy, bo tak mi się chciało
          Nie wiem dlaczego rano nie możesz ich robić, może jesteś jeszcze zaspana

          1. Zyraffa 5 kwietnia 2017 o 15:29

            No tak jakoś wydawało mi się ze z rana byłoby najlepiej,ale skoro niekoniecznie to i lepiej ,biegać z samego rana tez nie mogę bo nogi się płaczą i fanu niet,widać ten typ tak ma 🙂

    2. Natalia 8 kwietnia 2017 o 14:04

      Super dziękuje, ja już zamówiłam 🙂

  4. Klaudia 5 kwietnia 2017 o 10:02

    W jakie książki dobrze się zaopatrzyć i mieć w domu – kupić w języku polskim lub angielskim tak aby niczym książki kucharskie leżała na półce i były pomocna przy każdym „problemie”? Czy jest coś polecane?

    Wiem, że tego może być sporo, ale jest na pewno kilka bardzo przydatnych. Ja rosyjskiego nie ogarniać. Z angielskim dam radę.

  5. Paulina 5 kwietnia 2017 o 10:40

    Fajnie, że o tym piszesz, bo wybudziłam się z zimowego snu i znów biegam regularnie.
    Jednak chciałam zapytać, dlaczego odkąd stosuje polecanego przez Ciebie SHAPE SHAKE (powiedzmy, że w programie jem i chudnę), mam wzmożone uczucie pragnienia? Mimo, że regularnie się nawadniam, a i nawet pod czas picia wciąż mam uczucie pragnienia? Gdy go nie stosowałam wszystko było z tym jak należy. Po za tym, jeżeli między obiadem (czyli największym posiłkiem), a tym shakiem odstęp jest ponad 1h to później okrutnie mnie mdli. Nie mówię już o tym, że jeżeli spożywam go w połączeniu z mlekiem migdałowym i owocami, to niebawem nękają mnie bardzo uporczywe gazy. Czemu tak się dzieje?
    Jem dziwnie, bo unikam nabiału i glutenu, (zdarzy mi się go zjeść) zwłaszcza to drugie, bo mleko, sery, jogurty itp, pożegnałam już dawno. To prawie coś jak paleo, bo mięso ryby i jaja jem praktycznie codziennie, a unikam przetworzonej żywności,.
    Suplementuję: D3+K2, cytrynian magnezu, kompeks F+A+E, spirulinę (regularnie), chlorelle (sporadycznie) i od niedawna (odkąd też tego shake stosuję) musiałam zacząć brać biotyne, bo pojawiła mi się wysypka na twarzy, a po większych ilościach biotyny zniknęła na dobre
    Byłabym wdzięczna za jakąkolwiek radę.

    1. Pepsi Eliot 5 kwietnia 2017 o 11:05

      Białko wymaga wzmożonego nawadniania, a Ty dostarczasz sobie najczystsze, więc pić trzeba dodatkowo z 1 litr, to naturalna reakcja

  6. niezdecydowana12 5 kwietnia 2017 o 10:45

    Witam, maja Panstwo jakies doswiadczenie z zespolem chronicznego zmeczenia ? Kobieta zarazila sie czyms w Brazyli, jakas infekcjas, po czym przeszlo w zespol chronicznego zmeczenia. Jezdzi na wozku. Robi duzo i nic. Pomocy.

  7. Zyraffa 5 kwietnia 2017 o 12:49

    Witam ,mam jeszcze mała refleksje w temacie biegania ,otóż zupełnie nie rozumiem na jaka okoliczność ludziska mając do wyboru biegać po miękkim (trawa,ziemia itp) z uporem biegają po twardym (chodniki,asfalty) ,no może 1w roku spotykam kogoś kto biegnie koło chodnika a nie po nim ,ja zasuwam po miękkim bo lubie moje stawy ,ścięgna i cała resztę ,wiec -biegajta ludziska po trawce ,odrośnie a Wy uniknięcie z każdym krokiem mikro urazów 🙂

  8. Nais 5 kwietnia 2017 o 13:51

    A jak ma biegać osoba z płaskostopiem (niezbyt wysportowana, dodajmy szczerze), którą po treningach nieznośnie boli w kostkach? Podobno specjalne buty do stopy pronującej to ściema, inni mówią, że tylko to. Ortopeda odradza bieganie w ogóle.
    Pozdrawiam!

    1. Pepsi Eliot 5 kwietnia 2017 o 14:33

      Biegam 15 lat, od 5 lat biegam naturalnie, ale czasami lubię ubrać miękki bucik, nie jestem już tak ortodoksyjna

  9. Carrie 5 kwietnia 2017 o 14:06

    Pepsi, jak to jest ze spożyciem kolagenu? tu piszesz że po treningu, wcześniej, ze rano i już nie wiem.
    I drugie pytanie, zjem opakowanie i ile zrobić przerwy?
    Dziękuję za odpowiedzi 🙂

    Bananki z awokado 🙂

    1. Pepsi Eliot 5 kwietnia 2017 o 14:29

      po treningu jestem rano, na czczo, trening mam zwykle o 6

      1. Pepsi Eliot 5 kwietnia 2017 o 14:32

        2 opakowania można pod rząd, a potem miesiąc, dwa przerwy

        1. Slawa 5 kwietnia 2017 o 17:28

          A jak nie codziennie to mozna bez przerw. Chodzi oczywiscie o Twoj kolagen.

          1. Pepsi Eliot 5 kwietnia 2017 o 18:45

            tak

          2. Carrie 5 kwietnia 2017 o 23:22

            Merci 🙂

  10. Aga 5 kwietnia 2017 o 15:44

    A co z kobietami w ciąży? Biegać raczej sie nie powinno. Poradź coś kobieto 🙂

    1. Pepsi Eliot 5 kwietnia 2017 o 18:54

      należy korzystać z umysłu w takich wypadkach

  11. edit 5 kwietnia 2017 o 16:03

    Pepsi, Grzegorzadam,
    co myślicie o badaniach genetycznych?

    1. Pepsi Eliot 5 kwietnia 2017 o 18:51

      Bardziej skłańiam się do tego co mówi profesor biologii Lipton, sami potrafimy zmieniać geny, więc dołowanie się jakimiś obciążeniami niby że nieowołalnie dziedzicznymi wpływa na ludzi fatalnie, świadomość, tego nam brakuje nagminnie. Posłuchaj wykładów Bruce Liptona

    2. grzegorzadam 5 kwietnia 2017 o 19:08

      To zbieranie informacji do transplantacji.
      Przy zmianie przepisów hulaj dusza!

  12. Enteperka 5 kwietnia 2017 o 16:55

    Pepsolku od paru lat zmagam się z obecnością tajemniczej wydzieliny z gardła o zabarwieniu głównie białym, w moim moczu wykryto liczne nabłonki płaskie ,białko 4.0 , krwinki białe do 10 , osad-bakterie : liczne , osad pasma śluzu : liczne . W wymazie gardła wyszło streptococcus agalactiae bardzo liczne oraz wyhodowano neisseria. Towarzyszy mi również Candida, jednak gdy ją „zaleczę” i ogolnie dobrze sie prowadze , itd. oczywiście lepiej się czuję ale wydzielina zostaje, raz więcej raz mniej. Wydzielina to nie czysta przejrzysta ślina, tylko zawierająca w sobie mnóstwo bąbelków, domyślam się że bakterii. Pytając wujka google o neisseria sugeruję on choroby takie jak rzeżączka czyli weneryczne. Nigdy wcześniej nie szłam tym tropem że mogę mieć jakąkolwiek chorobę weneryczną. Czy to na twoje oko ma sens bym prawdopodobnie zaraziła się czymś od kogoś jakąś chorobą weneryczną która zakaża jame ustną oraz nerki. Jakie ewentualnie dodatkowe badania powinnam wykonać? Jakieś podpowiedzi? Jak się ewentualnie leczyć, bo do brania antybiotyków jestem uprzedzona. Dodam że zakażenie się czymkolwiek w tamtym okresie mojego życia mogło mieć prawo bytu. Liczę że kiedyś uda mi się rozwiązać zagadkę

    1. Pepsi Eliot 5 kwietnia 2017 o 18:48

      po prostu zbadaj to, krew, mocz do analizy

    2. grzegorzadam 5 kwietnia 2017 o 19:10

      Czy to na twoje oko ma sens bym prawdopodobnie zaraziła się czymś od kogoś jakąś chorobą weneryczną która zakaża jame ustną oraz nerki.”

      Bierz każdą możliwość pod uwagę zawsze.
      Zbadaj obciążenia dobrym biorezonansem.

      1. einie 5 kwietnia 2017 o 22:42

        Wiki podaje ze biorezonans to lipa.. ale bardziej wierze Tobie.
        Czy biorezonans robi sie samemu? Bo skoro wiki sie wypina to znaczy ze nie znajde zapewne placowki, ktora przeprowadzi badanie rzetelnie..
        Z gory dzieki za info

        1. grzegorzadam 6 kwietnia 2017 o 08:02

          Radzę nie wierzyć w wiki, kontroluje toto bigfarma.
          Nie samemu.
          Znajdziesz w kilka sekund, wpisz : bicom borelioza odczulanie.

          1. einie 11 kwietnia 2017 o 11:32

            https://pl.wikipedia.org/wiki/Wikimedia_Foundation
            „20 czerwca 2003 Jimmy Wales ogłosił decyzję o założeniu fundacji utrzymującej Nupedię i Wikipedię. (…) Wraz z ogłoszeniem powstania Wikimedia Foundation, Jimmy Wales oznajmił przekazanie prawa własności do domen Wikipedii, Wikisłownika i Nupedii na rzecz Wikimedia Foundation.”

            ano sami nawet o tym pisza 😀

          2. grzegorzadam 11 kwietnia 2017 o 11:56

            ”Encyklopedia ta z założenia miała oferować każdemu możliwość edytowania jej treści, ale wiele osób twierdzi, że w rzeczywistości jest wręcz odwrotnie.

            Greg Kohs: „W ciągu ostatnich 4 godzin 500 adresów IP i użytkowników otrzymało blokadę edycji artykułów na Wikipedii.”

        2. grzegorzadam 6 kwietnia 2017 o 08:10

          Niemcy i Rosjanie robią to na kasę chorych (!?), raczej nieprzytomnych tam nie tam nie ma.
          Tylko tutaj wiecznie coś mafii nie pasuje.

    3. grzegorzadam 5 kwietnia 2017 o 19:32

      Te zarazki migrują sobie po całym ciele, nie można założyć miejsca lokacji.
      Siemionowa opisuj ciekawe przypadki w tym zakresie.

  13. Slawa 5 kwietnia 2017 o 17:35

    To bylo pytanie nie stwierdzenie

  14. Bananka 5 kwietnia 2017 o 18:11

    Pepsi i Grzegorzu co sądzicie na temat doniesień, że choroby autoimmunologiczne i alergiczne są spowodowane brakiem w nas pasożytów i ogólnie zbyt czystego życia? (Teoria higieny) zawsze byłam przerażona robakami i chciałam je wszystkie z siebie wyrzucić. Teraz juz sama nie wiem…

    1. Pepsi Eliot 5 kwietnia 2017 o 18:44

      raczej odwrotnie, wszyscy nagminnie mają pasożyty

    2. grzegorzadam 5 kwietnia 2017 o 20:10

      Pojawiają się takie fejk-objawienia, nawet, że pasożytami można leczyć…

      ”że choroby autoimmunologiczne i alergiczne są spowodowane brakiem w nas pasożytów i ogólnie zbyt czystego życia?”

      Doniesienia znanych parazytologów mówią zgoła coś całkiem przeciwnego..

    3. grzegorzadam 5 kwietnia 2017 o 20:20

      przesadna higiena, którą wtłoczono przez mendia populacji jest faktem, ale żyć z pasożytami rozbestwionymi się nie da,

  15. Anuś G. 5 kwietnia 2017 o 21:09

    Peps, co zrobić gdy genetyka jest uwalona? Oprócz NT, IO właśnie zdiagnozowano mi późny nieklasyczny, wrodzony przerost nadnerczy. Męskie hormony szaleją mi na całego, mój facet ma ich mniej niż ja. ACTH również i w gratisie kortyzol (o dziwo). Jestem w trakcie badań genetycznych. Jak z tym żyć ? Można uleczyć geny? Nie uśmiecha mi się do końca życia jeść dexametazonu lub antykoncepcji w celu zbicia tych androgenów. Co zrobić ?

    1. Pepsi Eliot 6 kwietnia 2017 o 07:36

      Oczywiście, że można zmienić geny https://youtu.be/_ef1MhxLR3A

    2. grzegorzadam 6 kwietnia 2017 o 08:05

      Peps, co zrobić gdy genetyka jest uwalona? ”

      Co masz na myśli?
      ZAmiast wiary w genetykę, zrób porządny biorezonans.

  16. Beata 5 kwietnia 2017 o 21:19

    Odnośnie bliźniaków: Tryb życia ma ogromny wpływ na zdrowie. Moja babcia ma siostrę bliźniaczkę, skończone 83 lata. Moja babcia odkąd pamiętam raczej zbyt ruchliwa nie była, telewizorek, codziennie słodycze do kawki, minimalny ruch, w chwili obecnej doskwiera jej choroba starcza, duże problemy z pamięcią, praktycznie nie jest świadoma co się wokoło niej dzieje, problemy z załatwianiem… . Nie jest zdolna do samodzielnej egzystencji. Po 2 zawałach i mastektomii. Natomiast jej siostra bliźniaczka jest okazem zdrowia (pomimo bay-passów i wyciętego woreczka żółciowego lata temu) namiętnie jeździ na rowerze, pokonując, jak na jej wiek, spore odległości, czyta mnóstwo książek, ma w pełni sprawny rozum, mieszka sama, uprawia mnóstwo warzyw. Jest w pełni samodzielna. A kondycji mógłby jej pozazdrościć nie jeden trzydziestolatek. Więc jednak geny nie do końca decydują o naszym życiu.

    1. Pepsi Eliot 6 kwietnia 2017 o 07:26

      prawie w ogóle nie decydują, gdy się o tym wie, jak sobie oprogramujesz mózg, że geny Cię załatwią, to zwykle załatwią

      1. Ochkarol 6 kwietnia 2017 o 14:55

        Pepsi mnie praeie załatwily… Zaczeko się od diagnostyki po poronieniu. Najpierw MTHFR wyszly polimorfizmy. Zrobiłam cały panel metylacyjny i wyszly tez polimorfizmy w „inflamation” zaliczylam depresje. Kancerofobie i w ogóle… Ale czytam Ciebie, przepedzam ego

        1. Pepsi Eliot 6 kwietnia 2017 o 14:58

          <3

  17. fox899 6 kwietnia 2017 o 09:11

    a co z tym biorezonansem? Jak szukać przyczyn choroby? Oni mają programy sprawdzające np alergie? metale ciężkie? jest też badanie przy pomocy urządzenia Quantum i mezator. Jak sugerujecie szukać?

    1. grzegorzadam 6 kwietnia 2017 o 16:12

      Zrób niemiecki porządny biorezonans, tak, sprawdza te parametry i wiele innych.

    2. grzegorzadam 7 kwietnia 2017 o 11:15

      Albo rosyjski: Diacom, Imedis.
      U nich na ”kase chorych”, u nas raczej nigdy.

  18. einie 10 kwietnia 2017 o 21:39

    Dzieki wielkie! Zaraz sprawdzam 🙂
    Poki co bylem na weekendowej wycieczce i moglem dzieki temu zaopatrzyc sie w boraks, jod, jodek potasu i kwas askorbinowy.. … A te zakupy to wina czytania glownie wypowiedzi Kasi i Twoich 😉 Macie pozytywny wplyw na ludzi – za to wam dziekuje

    1. grzegorzadam 10 kwietnia 2017 o 21:58

      zaopatrzyc sie w boraks, jod, jodek potasu i kwas askorbinowy.”

      To takie główne cegiełki-spoiwa, dobry zakup, czasami załatwiają mnóstwo problemów.
      Do tego dobra sól, soda i magnez oraz krzem.
      To podstawy.

      Dieta na I miejscu, ale o tym jest cały blog 😉

      1. einie 11 kwietnia 2017 o 08:35

        To mam, to mam, to mam.. Krzem! Tego jeszcze nie – dzieki. Zaraz bede tu szukac.
        Dla wszystkich, co maja problemy z szukaniem – w Google wpiszcie: site:pepsieliot.com szukany tekst
        Ladnie przeszuka teksty na blogu 🙂

        No czytam blog od dluzszego czasu. Ksiazke nawet kupilem (i to okolo 10 egzemplarzy ktore na swieta w grudniu rozdalem po rodzinie).
        Teraz koncze wychodzenie po 14 dniach glodowki (tylko woda), rozszerzam juz menu. Nie ukrywam, jak sie jest na wodzie to sie ma duzo ciekawych przemyslen 🙂

        Jeszcze nie wiem jak tylko polaczyc zdrowe zywienie z psychosomatyka..

        Ogolnie z chorob mozna wyleczyc sie na dwa sposoby:
        – wprowadzanie odpowiedniej zywnosci (czy to suplementy czy to zywnosc)
        – praca z emocjami

        Stany chorobowe sa wywolywane przez umysl i silne emocje, ktorych nie mozemy zaakceptowac (na nieuswiadomionym poziomie). Znam trenera z Warszawy, ktory sie tym zajmuje i ma bardzo dobre wyniki. Sprowadza sie to do tego, ze w chwili gdy pogodzimy sie z emocjami znika choroba. Oczywiscie, wowczas pojawiaja sie stany zapalne, ale to juz jest proces odbudowywania po chorobie.

        Przypuszczam, ze zaleznosc jest nastepujaca – w chwili gdy nieakceptujemy emocji pojawia sie choroba (moze byc to SM, rak, bialaczka, goraczka, katar, wykly pryszcz itp itd) – byc moze dlatego wlasnie, ze np. zakwasza sie w stresie srodowisko albo cos podobnego. Pewnie zdrowe odzywianie stwarza niezly bufor do stresu, to raz. Dwa to to, ze pewnie tez dalej zdrowo sie odzywiajac powoli znikaja efekty stresu, tj. wywolana przezen choroba.

        Wykazano niejednokrotnie ze istnieje mocna korelacja np nowotworow i smierci w rodzinie (dziecka, partnera), gdy m.in. „nie chce sie zyc” i umysl niejako doporowadza cialo do tego zyczenia 😉

        Albo Katar i przeziebienia na swieta, gdy niekomfortowo czujemy sie w malej przestrzeni z duza liczna rodziny i „nie chcemy oddychac tym powietrzem”.
        Albo jak bardzo nie chcemy isc do pracy i pojawia sie choroba… czy tez po mocnym stresie w pracy… czy jak bardzo nie chcemy czegos powiedziec i gardlo sie samo sciska, ze po dwoch dniach mamy chrypke.. itp itd

        Podobnie do psychosomatyki traktuje ten temat medycyna germanska (germanische heilkunde).

        Ale cos czuje, ze mimo iz tematy zdrowe odzywianie i psychosomatyka sa bardzo, naprawde bardzo mocno powiazane, to ze brakuje mi jeszcze zrozumienia dokladniej „jak”…

        1. grzegorzadam 11 kwietnia 2017 o 09:03

          site:pepsieliot.com szukany tekst
          Ladnie przeszuka teksty na blogu :)”

          Tak robię, dobry sposób 😉

          ”Przypuszczam, ze zaleznosc jest nastepujaca – w chwili gdy nieakceptujemy emocji pojawia sie choroba (moze byc to SM, rak, bialaczka, goraczka, katar, wykly pryszcz itp itd) – byc moze dlatego wlasnie, ze np. zakwasza sie w stresie srodowisko albo cos podobnego”

          Tak to działa, chociaż można się ”pięknie” zainfekować mając dobry humor 😉
          GNM nie wyjaśnia zatruć…. U dzieci w szczególności.

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

  • Leczenie dobrą dietą

  • Najnowsze komentarze