logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
180 online
55 139 351

TWOJA JAGODA ACAI SUPER ANTYOKSYDANT

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Infekcje wirusowe atakują ciało o niskim pH? Czyli zielone szejki rządzą

    Infekcje wirusowe reagują na Twoje pH, czyli krótki traktat w obronie Twojej alkalizacji.

    Gadają: a z tym zakwaszaniem to być może ściema, bo rak, owszem, żyje tylko na beztleniu, ale on jak się uprze, to sobie sam umie załatwić kwach (czyli beztlenie) i nie podawać mi tu geriatrii, demencji i roślinożerstwa. Generalnie, nikt tutaj nie zamierza nikogo do niczego przekonywać. Jesz to z czym rezonujesz. Masz wolną wolę, wybory należą do Ciebie.

    Jednak ten krótki wpis jest o wirusach, które nie rezonują z wysokim (już powyżej 6,3) pH.

    Jeszcze jedno zdanko, nawet jak masz pasożyty i grzyby, to i tak w pierwszej kolejności trzeba się zabrać za wirusy, a dopiero potem reszta pasażerów. Kurację życia zaczynamy od pozbywania się wirusów.

    Wirusy są ekstremalnie małymi pasożytniczymi formami życia, najmniejszymi żyjącymi stworzeniami na Ziemi.

    Totalnie skrótowo, wirus jest mikroskopijnym workiem białek zawierającym materiał genetyczny. Mimo że wirus może istnieć poza żywym ciałem, będzie aktywny tylko w kontakcie z żywą tkanką, inaczej będzie drzemał. Infekując komórkę wirus penetruję membranę ściany komórki i może pozostać nieaktywny (w stanie uśpienia) albo zacząć się rozmnażać.

    Kiedy wirus „wypełni” komórkę, ta pęka infekując inne komórki.

    Wiele wirusów (także te odpowiedzialne za przeziębienie) zaraża inne komórki poprzez fuzję z membranami komórkowymi mającymi niskie pH.

    TWÓJ ELIKSIR ODKWASZANIA/DETOXU Z MASĄ CHLOROFILU: 4 GREENS 100% ORGANIC This is BIO

    Przepisik na poranną alaklizację dla zakochanej pary:

    Paczka BIO jarmużu, pół litra czystej wody, 1 kopiata łyżeczka 4 Greensa This is BIO, dokładnie miksujesz w blenderze i wypijacie tuż po treningu:)

    Takie wirusy są nazywane pH-zależnymi i jest ich multum.

    Odnosząc się do lekarzu z Uniwersytetu Harvarda i MIT (Broad Institute of MIT&Harvard) coraz trudniej leczy się wirus Ebola, bo coraz to kolejne mutacje sprawiają, że szczepionki i obecne metody badawcze są nieskuteczne.

    Amerykańscy naukowcy wskazują, że tylko u pacjentów w Sierra Leone, u których zdiagnozowano wirus, pojawiło się ponad 300 genetycznych modyfikacji!

    Tradycyjne metody leczenia Eboli są deklasowane przez rozwijający się wirus, dlatego naukowcy oficjalnie pracują nad tym, żeby chorobę całkowicie zatrzymać bez względu na to w jaki sposób mutuje jej gen.

    Okazuje się, że traktując Ebolę alkalizacją, można zdziałać cuda! Zakwaszony organizm tworzy środowisko dla rozwoju zainfekowanych komórek.

    Minimum kwasowości (w wielkościach pH) dla maksimum infekcyjności (wirusów)

    W biologii membran fuzja jest procesem, w którym, mówiąc najprościej, dwie początkowo odrębne dwuwarstwy lipidowe łączą swoje rdzenie tworząc skomunikowaną strukturę.

    W tym momencie pada wiele naukowych terminów (obrażasz mnie?) w typie: że przejście konformacyjne zachodzi w wąskim zakresie pH odpowiadającemu optymalnemu pH fuzji, w której białko nabywa zdolności do oddziaływania z micelami detergentu (tak, to nie pomyłka) i pęcherzykami lipidowymi. I, że owo współdziałanie prowadzi do wstawienia peptydu fuzyjnego do błony, w której powstają pory.

    A teraz dochodzimy do czegoś zdecydowanie bardziej zrozumiałego i mega dla nas ważnego: sugeruje się, że na przykład wirus zapalenia wątroby typu C (HCV) infekuje komórki gospodarza poprzez mechanizm internalizacji zależny od pH. Owe połączenie fuzji HCVpp zależało od niskiego pH, z progiem 6,3 i optymalną kwasowością około 5,5.

    Czyli przy pH komórek powyżej 6,3 wirus HCV nie infekował.

    Że powtórzę:

    Wirus infekuje komórki gospodarza poprzez mechanizm internalizacji zależny od niskiego pH na poziomie 5,5.

    Przy czym progiem jest pH 6,3

    źródła 1

    No i jak to u dr. Sircusa i Nieumywakina profesora: sooodaaaaa

    Odkwaszajmyż się
    owocek:)

     

    (Visited 3 837 times, 1 visits today)
    Pepsi Eliot
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. grzegorzadam 30 lipca 2017 o 11:20

      Znakomity wpis, krótko i na temat!

      PH odpowiada za wszystko dosłownie, zanim tradycyjna medycyna w końcu się o tym przekona, minie
      kolejne 100 lat, chociaż jaki miałaby mieć w tym interes? 😀
      Idę się opalać zaraz 😉

      1. Niki 30 lipca 2017 o 13:05

        opalanko – wykonane 😀 masełko kakaowe rządzi 😉

        póżniej napiszę więcej, bo znowu przez naciśnięcie nieodpowiedniego klawisza skasował mi się komentarz, siekam teraz powietrze żeby odreagować

      2. Niki 30 lipca 2017 o 21:51

        Wiecie, że roślinożerność może pomóc odblokować uzyskanie ładnego jednolicie opalonego odcienia skóry latem? zdarzyło mi się tak 🙂 i cieszę się ogromnie, wreszcie 3,5 roku po wprowadzeniu roślin w menu wychodzę sobie na żywe słońce i nie martwię się żywo-czerwoną skórą, wrażliwością po (p)oparzeniu – wrażliwość na promienie słoneczne również może być tylko złym wspomnieniem – nie ma nic z tych rzeczy. Rok temu już to zauwazyłam, w tym roku jeszcze łatwiej. Od razu gdy tylko słońce przygrzało ok. maja wystawiałam się dość często i regularnie, w tym roku pachnąca kakaowo (przyśpiesza, to fakt) złotawy beż przechodzi teraz w miodowo-morelowy beż, lata temu nie było to możliwe, jasna karnacja nie chciała się opalać, a jeśli już to lekko muśnięta po smarowaniu kokosowym czy sezamowym i szybko blakła, szarzała. Myślę, że też częstotliwość spożywania awokado ma tu dużo do rzeczy oraz beta-karotenu pod róznymi postaciami (jego wchłaniania i przetwarzania w wit. A rzecz jasna)

        1. Redhead 31 lipca 2017 o 08:34

          Mam podobne doświadczenia, jak Niki – moje roślinożerstwo to niecałe 2 lata a w zeszłe lato nie dość, że po raz pierwszy upały nie traktowałam jak karę 😉 to oparzenia były mniejsze. A pojawiały się od byle wyjścia na słonce – opalać, nie opalam się, ale lubię długie wędrówki. Od dziecinstwa moja biała skóra przez tydzien po takiej eskapadzie potrafiła być czerwona a potem zero opalenizny… W tym roku pod koniec maja po 2 dłuższych pobytach na słoncu czerwoność tylko 1-3 a dni a potem niespodzianka w postaci opalenizny, bez linienia;-) Wystarcza mi kokos do smarowania, choć skuszę się na kakałko – kocham zapach.
          Potwierdzam moc beta karotenu z jedzenia – od lutego do konca maja od 2 lat prawie codzinnie sok z marchwi 🙂

    2. tomkura 30 lipca 2017 o 14:42

      Czy są metody ustalenia wartości pH swojego organizmu ?

      1. Pepsi Eliot 30 lipca 2017 o 15:20

        pH krwi w badaniu krwi niewiele Ci powie, gdyż będziesz miał w normie, zasada podobna jak przy badaniu magnezu. Natomiast mówimy teraz o pH moczu, a te wielkości świadczą o poziomie zakwaszenia ciała, jest tutaj na ten temat sporo wpisów

      2. grzegorzadam 30 lipca 2017 o 15:41

        Tu przy końcu jest metoda dr Young’a, 5-krotnie w trakcie dnia:
        http://www.pepsieliot.com/jak-pic-sode-na-3-sposoby-aby-spektakularnie-poprawic-swoje-zdrowie/

    3. Kolendra 5 sierpnia 2017 o 16:15

      Ja niestety ph bez alkalizatorow mam kwasnawe…okolo 6. Co ciekawe pierwszy poranny mocz czesto 7,5-co to moze oznaczac?
      W roznych dyskusjach adwersarze (m.in. po studiach chemicznych ) mowia, ze ph moczu nie swiadczy o zakwaszeniu organizmu tylko o tym, co sie ostatnio zjadlo i ze kwasne odpady moga byc usuniete wlasnie z moczem. Co o tym sadzicie?

      1. Pepsi Eliot 5 sierpnia 2017 o 16:28

        chyba wiesz co sądzimy, od 6 lat to samo 🙂

      2. grzegorzadam 6 sierpnia 2017 o 10:10

        W roznych dyskusjach adwersarze (m.in. po studiach chemicznych ) mowia, ze ph moczu nie swiadczy o zakwaszeniu organizmu”

        Nagminnie mylą pH krwi z pH limfy, szkoda czasu.
        Nie da im sie tego wytłumaczyć.
        ”To są właśnie dzieci, które na „biologii” nie uważały. I potem mamy takich lekarzy.
        Nie rozumieją, że jest to określenie umowne, a pH moczu sygnalizuje szybko i bezboleśnie wiele „usterek”, których oni przez badanie krwi nigdy nie zauważą.

        PH moczu zależy od diety w nieznacznym stopniu, krwi prawie wcale.

      3. grzegorzadam 6 sierpnia 2017 o 10:13

        Niech wytłumaczą dlaczego zmienia się pH moczu w czasie poważnej choroby, gdy diety nie zmieniano, lub nawet tylko stresu. Dlaczego??
        Ale ”mundre to juz som”, próbują leczyć, bo soda nie pomoże, tylko tlenek aluminium może?
        Na zgagę.
        Dlaczego człowiek posiadajacy średenie pH dzienne moczu badane np. wg dr Young’a z tego linku:
        http://www.pepsieliot.com/jak-pic-sode-na-3-sposoby-aby-spektakularnie-poprawic-swoje-zdrowie/
        jest notorycznie zdrowy a osobnik posiadający poiom między 5 a 6 jest notorycznie chory
        z dną moczanową, cukrzycą i setkami innych objawów ??!

      4. grzegorzadam 6 sierpnia 2017 o 10:15

        Warburg za beztlenowce dostał Nobla.
        I co? I nic.
        Zero wniosków, a równowaga kwasowo-zasadowa nie istnieje..
        Czarna ….. Luka.

    4. Kolendra 6 sierpnia 2017 o 17:11

      Pepsi, wiem co o tym sadzisz, niewlasciwie sformulowalam pytanie.Chodzilo mi o to, jak argumentowac rozmawiajac z tego typu ludzmi bo nie mam takiej wiedzy jak Wy tutaj z GA 🙂

      GA, no to rozumiem, wynika z tego ze majac zasadowa krew mozna miec zakwaszony organizm? A co oznacza ph 7-7,5 z rana? Nierzadko mi sie tak zdarza. No i czy miesozercy w ogole maja szanse na ph zasadowe bez uzycia sodki? Nie zamierzam przejsc na wegetarianizm. Jem sporo warzyw i owocow bo lubie, moge wywalic cukier, smieciowo nie jem no ale dobrej jakosci mieso (nie mowie ze codziennie) lubie zjesc.

      1. grzegorzadam 6 sierpnia 2017 o 21:28

        krew ma stały zakres pH 7.35-7.45, i ten jest stale faktycznie regulowany, tu
        niewielkie odchylenia mogą być niebezpieczne dla organizmu.
        reszta należy do diety i naszych rozsądnych działań.
        Metabolizm mięsa jest dyskusyjny i zależy od typu metabolicznego..
        dieta 1/4 na 3/4 pozwala utrzymać zasadowość organizmu.
        ”A co oznacza ph 7-7,5 z rana?”
        TRochę za wysoko, może być stan zapalny:
        http://www.pepsieliot.com/twojej-solniczce-juz-witamina-c-czyli-prosto-zgladzic-plesn-2/
        ”bez uzycia sodki?”
        Nie chodzin tu o samą ”sodkę” a o anion wodorowęglanowy, HCO3–,
        tego po 45 r.ż. zaczyna nam ubywać i trzeba go skutecznie uzupełniać w celu utrzymania
        alkalicznego odczynu płynów organizmu i korzyści dla zdrowia.

    5. Kolendra 7 sierpnia 2017 o 17:31

      Crp mialam mierzone kilka razy i bylo bliskie zeru…Ogolnie nie narzekam na jakies problemy,zdarza sie czasami to zasadowe ph z rana choc nie zawsze, nie ma reguly. No ale po pd juz kwasne. Teraz biore wodoroweglan sodu z cytryna i cytrynian potasu wiec ok, ale to podobno mozna tylko 2 tyg brac wiec nie wiem co potem jak dalej bez wspomagaczy bedzie kwasno…

      1. grzegorzadam 7 sierpnia 2017 o 18:36

        ale to podobno mozna tylko 2 tyg brac ”

        Niekoniecznie, brałem kilka miesięcy praktycznie bez przerwy, po to są paski właśnie.
        Przerwy wskazane, dotyczy wszystkiego, bo organizm przyzwyczaja się do bodźców, ale nie są to sztywne ramy w zakresie tych składników diety, bo lekiem to trudno nazwać, choć leczy 😉

    6. Patrycja 8 sierpnia 2017 o 18:48

      Dzięki za wpis 🙂 To już teraz wiem dlaczego udało mi się, odkąd zaczęłam się nawadniać wodą o wysokim pH, jeść roślinne i zielone i detoksykować, sukcesywnie obniżać swoją wiremię aż do poziomu, w którym alopacja już bardzo szybko i bez większego trudu poradziła sobie z wirusem. Myślałam, że po prostu robię dobrą robotę dla układu odpornościowego poprawiając jego działanie i to on udaremnia replikację wirusa, a w rzeczywistości traktowałam mojego upierdliwego hcv-a takim pH, przy którym nie miał dogodnych warunków do namnażania, nawet przy mało imponującym poziomie leukocytów 🙂

    7. Smok 9 sierpnia 2017 o 11:38

      grzegorzuadamie – robiłam biorezonans i wyszły mi pasożyty (jaja tasiemca, włośień, nicienie), HPV i dostałam wskazania (m.in preparat para farm). Niestety w międzyczasie okazało się, że jestem w ciąży. Jeśli nie mogę tego para farm, to co mam wziąć na te paskudztwa? Jak się pozbyć najpierw wirusów a potem tych pasożytów bez szkody dla dziecka? HELP please.

    8. grzegorzadam 9 sierpnia 2017 o 17:55

      Jak się pozbyć najpierw wirusów a potem tych pasożytów bez szkody dla dziecka? ”

      To nie chodzi z sobą w parze niestety.

    9. Smok 9 sierpnia 2017 o 18:32

      Jeszxze sa jaka przywry wątrobowej: gronkowiec i
      Paciorkowiec
      :/

      1. grzegorzadam 10 sierpnia 2017 o 09:37

        Zazwyczaj jak jest infekcja, tak się dzieje niestety.
        Na teraz: jakie masz pH i kolor moczu?
        Poziiom wit.D?
        Stosuj inhalacje, kąpiele, moczenie stóp z magnezem:
        http://www.pepsieliot.com/dziecko-w-tym-male-kaszle-co-ma-robic-skolowana-matka/
        Czyli soda również:
        http://www.pepsieliot.com/jak-pic-sode-na-3-sposoby-aby-spektakularnie-poprawic-swoje-zdrowie/
        Patogeny nie znoszą zasadowych natlenionych odczynów, podobnie jak nowotwory,
        pamiętaj o płukaniu wodą z solą.

        1. Smok 10 sierpnia 2017 o 12:00

          Dzięki:) Ph nie wiem, nie badałam ostatnio, zbadam, Mocz jest lekko źółty, wit D – 58 badanie 2 ms temu, cały czas suple D3 plus K2 tib.

    Dodaj komentarz