logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
147 online
50 043 852

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Jak być pięknym, zdrowym i bogatym, czyli 20 narzędzi naprawczych

d3

Jak być pięknym, zdrowym i bogatym, czyli 20 narzędzi naprawczych

Witamina D3+K2 TiB

Witamina D3+K2 TiB

Dzie Ślicznym,

Dla każdego być pięknym, zdrowym i bogatym oznacza trochę co innego, ale zawsze możemy przyjąć, że od przybytku głowa nie boli i dobrze byłoby znienacka wyładnieć, polepszyć swoje zdrowie i finanse, gdyż zapewnienie sobie pewnego dobrego dla siebie stylu życia, bardzo często skutkuje poczuciem równowagi i spełnienia, a co za tym idzie dorwaniem się do szczęścia.

Piękniejszy może oznaczać fresh, świeższy, bardziej zwarty i napięty, z błyskiem w gałce.

Zdrowszy oznaczać może, że każdego dnia staramy się zrozumieć własny organizm i zapewnić mu wszystko to co na dany moment jest dla niego najlepsze, tak aby mógł lepiej funkcjonować.

Bogatszy oznacza, żeby mieć tylko tyle środków, a może aż tyle, aby móc realizować swoje wyznaczone cele, albo poszczególne etapy zbliżające do nich, cele dla sagana i te dla ciała.

Wszystkie te wartości wzajemnie się przenikają i są od siebie uzależnione, dlatego śmiało można wrzucić je do jednego worka, gdyż jak tu wzbogacać się i pięknieć, kiedy nie ma się kompletnie energii, albo jak być kreatywnym kiedy rzyga się na własne odbicie w lustrze.

Zwykle znamy dobrze swoje niedoskonałości i potrzeby, a musimy się tylko zastanowić jakie mamy narzędzia naprawcze.
Zaliczmy do nich: nieustającą chęć zrozumienia, poznania i ciekawość, oraz nieustającą chęć do ćwiczenia własnej woli.
I tak naprawdę to jest wszystko.

20 narzędzi naprawczych:

1.
Można zacząć od banału: Jesteś tym co jesz

No dobra jesteś tym co wchłoniesz z jedzenia. Ale o tym już, przynajmniej na tym blogasie wszyscy wiedzą, ale czy na pewno?
Czy słyszałeś o biofotonie?
Jedzenie, które spożywasz musi nieść w sobie światło. Jeżeli nawet będzie organiczne, ale pozbawione biofotonów, nie odżywi Cię.

Przekaz jedzenia, czyli co nas odżywia, Fritz Albert Popp

2.
Inne Słońce

Pomiar biofotonów pozwala na przykład jednoznacznie stwierdzić, czy jaja pochodzą z chowu klatkowego czy od kur wolno wybiegowych. Zdrowe artykuły spożywcze pochodzenia biologicznego mają wyższe promieniowanie biofotonów niż żywność ze szklarni, dlatego być może wkrótce skończą się oszustwa z etykietkami „bio” i „ekologiczne”, kiedy przy kasach będą odpowiednie czytniki, tak banalne jak te, które rozkodowują ceny.

Do czego zmierzamy?

Że prawdopodobnie, nie wystarczy jeść po prostu warzywa i owoce, a jednak postarać się o to, aby żywność była ekologiczna, albo żeby mieć pewność, że dojrzewała na słońcu.

Burzuazjo, słońce!

Teza, że „karmimy się promieniowaniem słonecznym” ukrytym w żywności, może zaskoczyć kogoś, kto nie słyszał o pojęciu entropii i negentropii oraz koherencji, czyli spójności, promieniowania, jednak na podstawie wiedzy, którą każdego dnia staram się pogłębiać dochodzę do wniosku, podążając za wybitnymi umysłami, że dobrze rozszyfrowane słońce to odpowiedź na wszystkie zdrowotne potrzeby naszych organizmów, w tym dyń.

Wydaje się niezwykłe, że powstawanie raka ma coś wspólnego z optycznymi zagadnieniami. Czy optyka odgrywa tu rzeczywiście aż tak ważną rolę?

Przy powstawaniu pierwotnych guzów nowotworowych (tumorów), tak. Oczywiście
zajmowałem się ( wypowiedź Fritz-Albert Poppa) też innymi możliwościami ich powstawania, jak również chemiczną analizą czynników rakotwórczych. Byłem wtedy docentem Uniwersytetu Marburskiego,
miałem dużo czasu i mogłem poświęcić się szczegółowym badaniom naukowym. Mogłem również powierzać różne problemy moim doktorantom. Z biegiem lat bardziej oczywiste było, że jakieś właściwości optyczne są odpowiedzialne za powstawanie raka.

Obraz stawał się coraz bardziej klarowny. Oczywiście, odkryłem też sporo innych punktów zaczepienia, na przykład fakt, że w organizmie istnieje system naprawczy kierowany fotonami. Wygląda to następująco: przy naświetlaniu grup komórek światłem ultrafioletowym o długości 380 nanometrów lub dłuższym, niszczy się DNA do takiego stopnia, że pozostaje ono
nieuszkodzone tylko w dwóch lub trzech procentach. Jeżeli naświetlimy ponownie tę plątaninę molekuł tym samym światłem, ale tym razem ze zmniejszoną intensywnością, to wcześniej wywołane szkody zostaną usunięte w przeciągu dnia. Nazywa się to foto naprawy. Kiedyś nie było to znane, ale dzisiaj już wiemy, że występuje ona w pojedynczych komórkach, zarówno organizmu człowieka, jak i wszystkich innych.

To brzmi jak cud…

Do dziś nie znamy w pełni mechanizmów, lecz wiemy, że to działa. Efekt jest niezaprzeczalny. Oczywiście, starałem się utworzyć zależności i myślałem, co by się stało, gdyby molekuła benzo(a)pirenu pojawiła się w komórkach, w których ciągle dochodziłoby do procesów foto naprawy – przy czym promieniowanie nie musiałoby pochodzić z zewnątrz. Benzo(a)piren mógłby wtedy zniekształcić sygnały foto naprawy, przez co by ją wstrzymał, co doprowadziłoby w efekcie do powstania raka.

To nie jest czyste gdybanie, gdyż są pacjenci, na przykład z Xeroderma pigmentosum4, z rodzajem raka skóry, przy którym nie występuje ten system naprawy, a przyczyną powstawania nowotworu jest właśnie awaria owego systemu lub jego całkowity brak. Ci pacjenci nie mają powyżej 20 lat. Nie można ich wyleczyć, ponieważ nie można udoskonalić ich systemu naprawy. Widząc wiele zależności, zdałem sobie sprawę, iż w tym leży prawdziwa przyczyna powstawania tumorów.

Ten cytat może jeszcze bardziej ukierunkować nasze działania, na jedzenie pokarmów, które były dobrze nasłonecznione, które mają dla nas jednoznaczny przekaz świetlny, co najprawdopodobniej odbije się pozytywnie na naszym zdrowiu.

3.
Nie zapominaj, że jesteś ssakiem dziennym

Jeżeli na dłuższy czas, najlepiej na zawsze odstawisz jedzenie zniekształcone przez sztuczne aromaty, barwniki i tysiące innych chemikaliów, służących do „fałszowania” żywności, jedynie w celach komercyjnych, będziesz miał po pewnym czasie szansę wrócić do najbardziej naturalnego zjawiska, jakim jest zaspokajanie apetytu.
Apetyt, czyli chętka na coś, to najbardziej naturalny głos naszego organizmu, który wystarczy zaspokoić, aby zagwarantować sobie nie tylko idealne odżywienie i energię, ale przede wszystkim równowagę świetlną ciała, która kiedy jesteś zdrowy nigdy nie jest stała, a zależy właśnie od naturalnych zmian zachodzących w przyrodzie, takich jak dzień i noc.

Należy uszanować zapadający zmrok przypadkowo również wpasowujący się w odwieczny świetlny cykl dla człowieka, który nie zapominajmy, jest ssakiem dziennym.
Czyli medytacje o świcie i modły o zachodzie słońca mają również swoje znaczenie prozdrowotne nie tylko dla wyznawców wiary.

4.
Porzuć kompulsje i obsesje

Dużo się mówi o ludzkich obsesjach, kompulsjach, które odpowiadają za uśmierzanie obsesji, ale owe teorie w żadnym wypadku nie przybliżają człowieka do tego jak ma sobie pomóc. Człowiek najczęściej doskonale wie, że sam jest sprawcą swojego losu. Cokolwiek go zmusza, do nałogów, czy innego szkodzenia sobie, w efekcie końcowym ostateczną siłą wykonawczą jest on sam. Dobrze wie, że ma słabą wolę, że nie potrafi się zebrać do kupy i wyznaczyć sobie konkretnej drogi naprawczej. Sprytny zabieg pozornie logiczny, mówi, że kompulsywnie obżerającemu się człowiekowi, nie pomoże zmiana diety, gdyż nie od diety dostał swoich obsesji.
Jeżeli jesteś przeciwnikiem grzebania w sobie, dociekania, kto w moim życiu zawinił, że teraz mam chęć robić flaszkę, drzeć faje, czy obżerać się do nieprzytomności, obojętnie jak do tego doszło, zapomnij.

Jest tu i teraz i masz obecnie problem
Znasz siebie, słomiany zapał, brak silnej woli, niewiarę w siebie, niewiarę w sukces, to masz na co dzień, to masz obcykane.
Dla takich ludzi jak Możny, uwierz, że jest ich miliony, jest tylko jedna droga: podstęp.
Zrobić coś, co jesteś w stanie wykonywać systematycznie i wracać z powrotem nawet jak wypadniesz z trasy ciągle i ciągle. Ten podstęp, to nie całkowita rezygnacja ze wszystkiego, ale powolna eliminacja.

Eliminuj krok po kroku rzeczy, które cię zabijają.
Czym jest kuracja metadonem dla bardzo zaawansowanych narkomanów? Jest stanem przejściowym.
Najpierw rzućmy rafinowany cukier. Potem resztę.
Darcie, picie kawy, jedzenie chleba, robienie flaszek i wszystkiego co nam szkodzi można rzucić jednego dnia.
Ale jest też powolna eliminacja, która również trenuje silną wolę. Należy zrobić cokolwiek i już będzie krok do przodu.

5.
Szczerość wobec siebie (chociaż)

Pewnego dnia przychodzi czas na szczerą rozmowę z samym sobą i bezwzględnie musimy ją odbyć i bezwzględnie musimy być wobec siebie szczery, co nie jest takie proste.

Co robimy w swoim życiu?
Czym jest dla nas praca i czy praca, to głównie sprzedawanie naszego życia, czy też praca, to może nasza radość? Czy chcemy pracować u kogoś?
Czy też zdecydujemy się na prowadzenie własnego biznesu?
Czy faktycznie zależy nam na zdrowiu, czy sybarytyzmie? Może nie chcemy pogodzić się nigdy z faktem, że masa przyjemnych rzeczy nie jest zdrowa?

6.
Genialne pomysły

Genialne pomysły, sztuka dla sztuki, nic nie są warte.

Nawet jak mamy sto pomysłów na minutę, a każdy lepszy od drugiego, to i tak nic to nie znaczy, jeżeli nie przekłada się to na konkretne działanie. Można nie mieć żadnego pomysłu, a tylko rzetelnie powielić cudzy zamysł biznesowy i osiągnąć sukces.

Zwykle za sukcesem życiowym, czy biznesowym, czy jednym i drugim stoi bardzo dużo mozolnej i niezauważalnej dla postronnych pracy dzień w dzień, często przez wiele lat.

7.
Czy jest możliwe, aby zmiana tylko jednej rzeczy w życiu miała wpływ na inne jego dziedziny?

Tak, pod warunkiem, że zmiana będzie dotyczyła istotnej rzeczy, a nie krzątaniny. Krzątanina, to wszystkie działania, które pozorują istotne działania, ale nimi nie są, a są jedynie udawaniem i mistyfikacją.
Jeżeli natomiast zdecydujemy się na jakiekolwiek działanie istotne, to okaże się, że na zasadzie najzwyczajniejszych związków przyczynowo skutkowych mamy duże szanse, że dobroczynne skutki przeniosą się na wszystkie strefy naszego życia. Chociażby pewna dodatkowa suma pieniędzy może przybliżyć nas do innych wyznaczonych celów, jak odżywianie się organiczne i podróżowanie. Dajmy na to.

Ludzie wykonują głupie, absorbujące czynności, które nie prowadzą do niczego. Czy ktoś chce kopiować krzątaninę? Raczej nie.

Najlepszym wskaźnikiem, czy idziesz w dobrym kierunku jest to, czy ludzie chcą Cię Naśladować.

8.
Cel ukazuje się na końcu

Wiele działań, w tym biznes mają jakby opóźnione działanie. Coś co się ukazuje światu, to często wynik pracy sprzed kilku miesięcy i nigdy nie wiemy, co konkurencja szykuje obecnie, dowiemy się o tym dopiero za pewien czas.

Nagle widzimy, że koleżanka bardzo schudła, ale ona chudła długo i wcześniej miała jeszcze jakiś plan.
Jeżeli chcemy osiągnąć jakikolwiek swój cel, to oczywiście po pierwsze musimy go określić, a potem dosłownie zakochać się w swoim projekcie. Jeżeli my sami nie będziemy wierzyć w swój projekt, to nikt w niego nie uwierzy i w ogóle taki projekt nie ma szans na realizację, czyli nie przybliży nas do celu.

Szkoda czasu. Nie zajmujmy się rzeczami, do których nie jesteśmy całkowicie przekonani.

9.
Nie bój się błądzić

Niechaj nasze działania staną się nauczycielami. Gdy nie będziemy działać, dajmy na to ze strachu przed porażką, to nigdy nie dowiemy się jak za pomocą prób i błędów można zdobyć największe doświadczenie i wiedzę.

10.
Silna wola niezbędna jest do każdego działania, które musimy niejako na sobie wymusić

Nie potrzebujemy użycia specjalnie silnej woli, żeby oglądać telewizor, czy też siedzieć w fotelu i gadać z przyjaciółką o niczym, czy też zjeść pudełko czekoladek.
Jednak nie do wszystkich pozytywnych działań dla siebie i świata jest niezbędna silna wola, bardzo często wystarczy jedynie wewnętrzna dyscyplina.
Człowiek łatwiej się dyscyplinuje, gdy działa w pewnych powtarzalnych okolicznościach. Przykładowo, gdy tygodniowe rytuały w dyscyplinie wewnętrznej zostają zakłócone weekendem, to już mamy problem z wdrożeniem się do nowych okoliczności. Podobno najwięcej samobójstw jest w poniedziałek kiedy dyscyplina wewnętrzna jest zaburzona i nie może nas swoim zdyscyplinowaniem przywołać do porządku w kwestii dajmy na to niezałożenia sobie stryczka.
Nasuwa się więc wniosek, każdego dnia wykonujmy pewne istotne dla siebie czynności, które przez swoją powtarzalność staną się chlebem powszednim, częścią naszej wewnętrznej dyscypliny i nie będziemy musieli wkładać jakiejś specjalnej silnej woli do zwykłego, rutynowego wyjścia na przebieżkę, czy wypicia rano butelki wody.
Powtarzalność owych czynności sprawi, że staną się zwykłą, obowiązkową dyscypliną, jak mycie rąk przed wyjściem z toalety, czy płukanie zębów po cytrusach i słodyczach.

11.
Z raka żyje o wiele więcej osób niż na niego umiera

Miej to na uwadze.

12.
Niech cię nie parzą pieniądze

Nie kupuj rzeczy, których tak naprawdę nie chcesz, tylko dlatego, że trzeba wydać pieniądze. Kupuj tylko to co naprawdę chcesz, bo to ogromna oszczędność pieniędzy. Dotyczy ona przede wszystkim całego balastu związanego z kupowaniem impulsywnym, czy też presji społecznej, aby posiadać pewne gadżety.
Jeżeli naprawdę będziemy kupowali rzeczy, które są nam potrzebne, a nie dlatego, aby przeżyć dreszcze przy samym kupowaniu, to okaże się w ostatecznym rozrachunku, że to my zgromadzimy energię.

13.
Pieniądz zwykle lubi ludzi zdrowych

Przemyślmy to.

14
Nigdy nie planujmy zabawy

Planowanie zabawy jest jakby w sprzeczności ze spontaniczną zabawą. Ludzie męczą się w Sylwestra, bo zaplanowali koniecznie dobrą zabawę, a to jest wbrew naszym naturalnym potrzebom.
Jeżeli zależy nam na tym, aby być produktywnym w życiu, wygospodarujmy sobie po prostu czas na zabawę, natomiast sama zabawa niech będzie intuicyjną potrzebą na naszą miarę i dany moment życia skrojoną.
Nie pędźmy za zabawą, która po prostu jest modą, czy jest w dobrym tonie, bo to nie zabawa, a znowu banalne wyścigi szczurów.

15.
Dzielmy się

Podzielmy się z ludźmi swoimi myślami i spostrzeżeniami. Rozmawiajmy z przyjaciółmi. Wszystkie nasze opinie są filtrowane przez nas samych. Dzieje się to często bardzo automatycznie, wręcz podświadomie, opinia innych ludzi, którzy z kolei przefiltrowali przez swoje głowy wypowiedzi może być dla nas niezwykle pouczająca wpływając na naszą produktywność, nie tylko w zdobywaniu pieniędzy, ale również poszerzaniu własnych horyzontów myślowych.

16.
Placebo

Placebo to najlepsza i najmniej inwazyjna metoda leczenia. Jak wiadomo, dochodzi też do wyleczeń nawet w najcięższych i nieuleczalnych chorobach.

17.
Produktywność

Nie starajmy się zarządzać wszystkim w naszym życiu, a nawet ograniczmy ilość rzeczy, którymi będziemy zarządzać. Dzięki temu automatycznie zwiększymy swoją produktywność. Sztukmistrz w cyrku żongluje wieloma przedmiotami, ale jak widać jest to umiejętność cyrkowa i niech arenie będzie przypisana. My zarządzajmy jak najmniejszą ilością spraw, a bardzo zwiększymy swoją produktywność. Odpuśćmy i dajmy innym członkom (dajmy na to) rodziny czymś pozarządzać.

18.
Nie dajmy sobie obciąć małego palca za witarianizm

Pamiętajmy o tym, że pewne toksyny i bakterie występujące w surowych produktach spożywczych, takich jak korzenie, liście, łodygi i nasiona są eliminowane poprzez gotowanie.
Spożywcze toksyny zawarte w kiełkach lucerny, selerze, pieczarkach, innych warzywach i korzeniach są związane ze zmniejszeniem czynności układu immunologicznego i w związku z tym zwiększonym ryzykiem.
Spożywając surową dietę, która całkowicie eliminuje gotowanie w rzeczywistości, nie zawsze zmniejszamy, a niekiedy zwiększamy ryzyko zaburzeń układu immunologicznego.
( Dr. Weilem)

19.
Natłok informacji to blokada działania

Nieustający wyścig w kierunku pozyskiwania coraz więcej informacji drastycznie wpływa na naszą zdolność do działania. Zamiast godzinami przeglądania Internetu i brodzenia w nieustającym strumieniu informacji, może dobrze by było po prostu przeprowadzić z kimś rozmowę.
Z ekonomicznego punktu widzenia, wartość informacji ulega stałej degradacji. Dla równowagi, wartość działania ma coraz wyższe notowania.
Każda akcja, która sprowokuje działanie będzie o wiele dla nas bardziej satysfakcjonująca niż cała masa informacji jakie zbierzemy.
Po prostu zróbmy coś.

20.
Premedytacja

Wszystko zmieszano z premedytacją, wrzucono do jednego tygla, gdyż zdrowie, uroda i pieniądze tak naprawdę wzajemnie zazębiają się i przenikają i najczęściej nie można oderwać jednego od drugiego.

Nie ma zresztą po co?


owoc
peps


Blog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w tym Wellness Sklep


Disclaimer:

Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

(Visited 8 791 times, 1 visits today)

Powiązane artykuły

  1. marek13 21 sierpnia 2015 o 23:32

    Hi Pepsi. Piątka!!! Tylko ruch, działanie i spontan!!!

  2. grzegorzadam 23 sierpnia 2015 o 12:32

    ”11.
    Z raka żyje o wiele więcej osób niż na niego umiera
    Miej to na uwadze.”

    Dlatego nigdy nie będzie OFICJALNIE leku na ‚raka’…

  3. Gabi Orchita 23 sierpnia 2015 o 22:51

    Peps,wczoraj sie wczytalam. Dzis wdrozylam i choć nie wiem co mi do glowy przyjdzie jutro to wiem ze jestem o krok do przodu. Taka tematyka u Ciebie działa na mnie najbardziej. Tak prosto w dziub

  4. lara kopf 24 sierpnia 2015 o 01:14

    Oj Peps czuję jakbyś pisała o mnie i moich imaginacjach …dzięki Twoje słowo krzepi 😉

  5. natalia 28 sierpnia 2015 o 17:30

    super wpis, akurat na moje bolączki egzystencjalne… nadal jednak pozostaje bez odpowiedzi:(

  6. swobby 23 września 2015 o 11:53

    Przez moment myślałam, że punkt 16. to żart xD

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się