logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
393 online
49 938 377

leczenie dobrą dietą, pepsi eliot, this is bio

MOJA REWOLUCYJNA KSIĄŻKA "LECZENIE DOBRĄ DIETĄ" z autografem:)

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Jak czakry innych oddziałują na nas, że mogą powodować choroby?

eyes-of-envy

Jak czakry innych oddziałują na nas, że mogą powodować choroby?

Wyobraź sobie taką sytuację, że pewien lekarz medycyny konwencjonalnej, w wyniku choroby, czy wypadku doznaje śmierci klinicznej. Znajduje się więc już po drugiej stronie, widzi to światło, o którym wszyscy mówią, ale jednak postanawia wrócić. W sumie mu się nie chce, poszedłby już za tym światłem, ale jednak bardzo chce wrócić, dokonuje tego wysiłku i wraca.

TU KUPISZ bardzo dobrą Witaminę D3 + K2 (mk7 z natto, bez GMO) TiB

TU KUPISZ świetną WITAMINĘ D3 (z lanoliny) + K2 (mk7 z natto, z najlepszego na świecie laba w Gnosis) TiB

W wyniku tego wydarzenia, otwierają mu się czakry. Staje się całkowicie innym człowiekiem. Zaczyna w inny sposób leczyć pacjentów z rakiem, zakłada klinikę w Niemczech. Potrafi nawet czytać w cudzych myślach (każdy potrafi, jakby co), ale jest to bardzo wyczerpujące (więc odradza).

Spotykam go na swojej drodze, gdyż teraz wydarzają mi się takie rzeczy na porządku dziennym. A więc opowiadam mu pewną dykteryjkę.

Dykteryjka

U proktologa na rutynowym, tegorocznym badaniu wdałam się w dyskusję w wyniku, której  zaproponowałam, aby napisał mi  (proktolog) oświadczenie, na podstawie swoich (proktologa) słów: że jego zdaniem dieta nie ma wpływu na nowotwór jelita grubego. Chciałam, aby dał mi TO na papierze.

Na co proktolog napisał mi coś innego, mianowicie skierowanie do yyy … psychiatry.

I w tym momencie dostaję od przebudzonego lekarza radę, jakże mądrą:

Pepsi, gdy widzisz, że świat Twojego rozmówcy zupełnie nie styka się z twoim. Gdy są to płaszczyzny absolutnie równoległe i nie przetną się nigdy (z definicji: dopiero w nieskończoności) zacznij oszczędzać energię. Nie ma powodu tracić energii, gdy po krótkim rozpoznaniu widzisz, że to działacz (świadomy, a najczęściej nieświadomy) w strukturach pasożytów energo-informacyjnych. Doktor ujął to trochę inaczej, ale sens był właśnie taki.

Gdy nie potrafisz jeszcze rozporządzać energią Kosmosu, która jest Ci dana z każdym wydechem, nawet z energii Ziemi (z wdechem) nie korzystasz, nie potrafisz w ogóle żyć w tym świecie, żeby każdego dnia nie wyrządzać sobie (i innym) krzywdy. Gdy nie zszedłeś wgłąb siebie tak, aby zamienić się w miłość i wdzięczność do wszystkiego musisz póki co zacząć oszczędzać swoją energię i siebie samego.

Nie zatrzymywać w sobie, przepływy są konieczne, ale jej nie marnotrawić.

Nie marnotraw energii Kochanie

Oto mechanizm powstawania wielu naszych chorób i stanów patologicznych, a jego istota polega na tym, że:

Negatywny wpływ świata zewnętrznego i energetyka innych osób „zanieczyszczają” czakry, uniemożliwiając im tym samym normalną pracę, a przez to czakry niszczą cały organizm

Zazdrościmy, złościmy się, obrażamy, narzekamy, użalamy się nad sobą i innymi, wybuchamy, lub odpowiadamy gniewiem na innych. To są emocje, którymi odpowiadamy na egotyczne programy. Programy własnego ego ostatecznie zawsze będą dla nas niszczące. Wszystkie te impulsy mają konkretną podstawę energetyczną, swoją częstotliwość i kierunek promieniowania. Dlatego musimy nauczyć się przed tym chronić.

W takim razie w jaki sposób nasze czakry oddziałują na innych, i to tak silnie, że mogą powodować poważne choroby?

Tylko wtedy, gdy tak samo nisko wibrujemy, gdy rezonujemy z tym. Gdy nie rezonujesz z pewnymi ludźmi, ba, demonami, nie są w stanie wyrządzić  Ci żadnej krzywdy

Energia wypływająca z takich osób, którzy potrafią z pomocą energii Kosmosu świadomie oddziaływać na zjawiska otaczającego nas świata jest w stanie nawet „kodować” innych, narzucając im swoje myśli, idee i programy. Ale musisz odebrać te fale, czyli działać na podobnych częstotliwościach.

czkry

u góry to oczywiście 7 czakra, sorrryyy

Świadomość

Czakry Swadisthana (kilka cm pod pępkiem) i Manipura (w środku tułowia) wchłaniają rozproszoną energię Ziemi i uwalniają energię Kosmosu (która niejako wlatuje w nas wraz z wydechem (stąd głęboki wydech rządzi) przez czubek głowy, czakrę Sahasrara). Owe czakry działają jak okienka, przez które uwalniają się potoki świadomości, i z tego korzystają właśnie magowie i wróżbici, czy kiedyś/dzisiejsi szamani.

Emocje

JEST 7 (magiczna siódemka) czakr, ale teraz mówię o 4 energetycznych centrach człowieka. Mamy już 2 czakry, ale są też Vishudha (pod brodą, tarczyca) i Adżna (ta czakra pomiędzy brwiami, nasze „trzecie oko”), które uwalniają energię Ziemi (wdech) idącą z dołu do góry, umożliwiającą niskowibracyjne oddziaływanie energetyczne przez emocje.

Te czakry są mega wypracowane u hipnotyzerów, polityków, czy aktorów. Oni właśnie działają świadomie na naszą świadomość poprzez emocje.

Wyrzucanie energii właśnie z tych (Vishudhy i Adżny) czakr jest przyczyną takich negatywnych zjawisk, jak uroki, „złe oko”, klątwy, czy wampiryzm energetyczny.

Bądźcie pewni, że nie tylko w Rosji były i są takie placówki (praktycznie w każdym państwie) zajmujące się rozkminami takich tematów. Wywieranie nieformalnych wpływów na innych jest potężną mocą.

Póki Twoja aura ma dziury, ciągle tracisz niepotrzebnie energię, nie będziesz umiała się obronić przed tym co ludzie wyrzucają w Twoim kierunku (nawet z pozorowanym uśmiechem na twarzy) z tych czakr.

evil_eye

może nie aż tak 🙂

Gdy nie będziesz tego świadoma, również Ty rzucisz „złe oko” w  kierunku drugiego człowieka, który nie ma pojęcia jak się bronić, bo jego aura jest dziurawa jak sito.

Dlatego, gdy póki jeszcze całkiem nieświadoma mocy swojej aury znajdziesz się u proktologa i już po pół-minucie masz pewność, że to zakuty łeb, nie wchodź z nim w relacje, nie trać ani grama energii, po prostu jak najszybciej opuść jego świat równoległy. Nawet gdy jesteś mocna jak skała i tak na wielu szkoda energii.

Dlaczego ten proktolog był groźny? Ponieważ spotykamy ludzi, z którym jednak jakoś rezonujemy.

Po przebudzeniu boskie tchnienie w Twoim ciele będzie nawet proktologa kochało i jego asystentkę z długimi szponami/tipsami.

No dobra, trochę mnie poniosło, miała dość krótko przycięte & różowe.

Źródło: „Wyzwolenie” Dimitri Wereszczagin

16702e0d11c7a10d0242b9c0ec738ca5

Lovciam:)


PepOsh kim jest, jest trudniej określić niż kim PepOsh nie jest. Nie jest ani Pepsi, ani tym bardziej Osho. Nie jest też Tolle, ani Romanem (Nachtem).

Po prostu jest sobie tutaj dla Ciebie instalacją PePoż.


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym  Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


(Visited 15 829 times, 6 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Kasititi 28 września 2016 o 13:06

    Pod broda czakra to tarczyca… jakis byl reset strony, ze zmienil mi sie obrazek? 🙂

  2. Andzialipa 28 września 2016 o 14:01

    A czy ten konował powiedział chociaż – co????? wg niego powoduje raka jelita grubego???????

    1. grzegorzadam 28 września 2016 o 17:58

      To co powoduje wszystkie inne: toksyny, radioaktywne pierwiiastki i synergiczne pasożyty i grzyby.
      I szkorbiyowe niedobory witaminowe i pierwiastkowe, ale to raczej wynika z tych powyższych.

      1. Andzialipa 29 września 2016 o 13:12

        Ja wiem, co powoduje raka jelita….ale, czy konował to wie ?????

        1. grzegorzadam 29 września 2016 o 14:06

          Oni mają swoją wpojona teorię o magicznych podziałach komórkowych.. 😉
          I że nie wiadomo skąd i nie wiadomo co.
          I jeść można wszystko itd..

          1. Zyraffa 20 czerwca 2017 o 15:28

            Ja znam z autopsji lepszy kwiatek , mojej teściowej jeden mundury profesur wyciął żołądek bo go nie umiał wyleczyć z wrzodow i na kontrolnej wizycie za 2 stówki na pytanie co ma teraz jeść stwierdził ze wszystko bo ja przecież wyleczył , nie ma żołądka -nie ma problemu ,dziwne ze profilaktycznie tych żołądków nie wycinają debile,po tym zabiegu 1,5 roku jeszcze teściowa przeżyła 🙁

          2. grzegorzadam 20 czerwca 2017 o 15:34

            masakra!
            jakby jeden z drugim odpowiedział za takie okaleczanie w pierdlu i zapłacił odszkodowanie
            gwarantuję, że 5 razy by się zastanowił.
            Takie wycięcie żołądka to wyrok!

            Wrzody się leczy skutecznie, nawet szybko.

          3. Kolendra 22 czerwca 2017 o 09:59

            Zyraffa, ale jak to-wyciac zoladek??? to chyba rowna sie natychmiastowej smierci!! przeciez NIE MOZNA funkcjonowac bez zoladka! Moze zle zrozumialam, chyba chodzi o czesciowa resekcje zoladka a nie o calkowite usuniecie?

          4. Zyraffa 22 czerwca 2017 o 10:50

            90% żołądka wycięli zostawili jakieś zakole ,moim zdaniem to żołądek nie jest ,po tej operacji kilka razy dziennie wymiotowała ale profesur obiecywał ze sie poprawi ,organizm sie przyzwyczai ,no jakoś sie nie przyzwyczaił ,koronnym argumentem profesura było to ze wrzody sie uzlosliwiaja wiec trzeba wyciąć za wczasu ,no faktycznie przed rakiem ja ustrzegł ,barani łeb ,niestety nie można było nic teściowej wytłumaczyć ,”bo pan profesor powiedział” :((

          5. grzegorzadam 20 czerwca 2017 o 15:35

            dziwne ze profilaktycznie tych żołądków nie wycinają debile,”

            W Bydgoszczy jeden mundry ”prof”. niemowlakowi wyciął tarczycę, bo matka miała Hashi!
            Brak słów.

          6. Zyraffa 20 czerwca 2017 o 16:10

            Wiem ze sie leczy ale teściowa niestety była wielka fanka dohtorów i profesurow 🙁 swojej mamie kazałam pic Avilin , olej z czarnuszki , dokwasiic żołądek i po wrzodach , lekarz oczywiście zapisał IPP ale mamusia pyskata nie wytrzymała i na wizycie kontrolnej powiedziała dohtorkowi żeby se swoje medykamenty swojej mamusi podawał tylko żeby najpierw ulotkę przeczytał:))

          7. grzegorzadam 20 czerwca 2017 o 16:42

            ale mamusia pyskata nie wytrzymała i na wizycie kontrolnej powiedziała dohtorkowi żeby se swoje medykamenty swojej mamusi podawał ”

            🙂 😀

          8. grzegorzadam 20 czerwca 2017 o 16:43

            swojej mamie kazałam pic Avilin ”

            jak stosowała konkretnie?

          9. Zyraffa 21 czerwca 2017 o 12:42

            Oczywiście ten Avilin gastryczny ,dokładnie tak jak dawkowanie zalecane przez producenta ,w smaku szału nie ma ale w końcu to lekarstwo nie deser 🙂

          10. grzegorzadam 21 czerwca 2017 o 12:45

            stosowałem dotychczas naskórnie.
            Gęste jak klej. 😉

          11. Zyraffa 22 czerwca 2017 o 10:35

            Sa 2 Aviliny ,taki na skore i gastryczny ,ten na skore fantastyczny na rany ,ten gastryczny na wrzody jak najbardziej ,tez gesty i ustalmy ambrozja to nie jest ale skuteczny ,zdecydowanie polecam 🙂

          12. grzegorzadam 22 czerwca 2017 o 10:50

            Mam ten tradycyjny, na skórę.
            Też można wykorzystać dopaszczowo, nie pamiętam teraz dozowania 😉

          13. Zyraffa 22 czerwca 2017 o 11:50

            Ten tradycyjny to nie wiem czy można dopaszczowo ,ja bym raczej nie ryzykowała ,oczywiscie o tym pomyśle z Avilinem na wrzody gdzieś w necie wyczytałam i natenczas pognałam do apteki i poprosiłam Avilin gastryczny i dali ,wiec chyba to dla nich tez nic nowego

          14. grzegorzadam 22 czerwca 2017 o 15:58

            Trzeba by porównać składy.

          15. grzegorzadam 22 czerwca 2017 o 16:04

            Witam, przez pomyłkę kupiłam avilin balsam, zamiast avilin gastro. Skład niby ten sam. Czy mogę to pić?

            admin
            30 marca 2016 at 08:24 · Reply
            Witam

            Tak, to jest to samo. Może Pani zażywać doustnie.

            Pozdrawiam

            Henryk Różański

          16. Zyraffa 23 czerwca 2017 o 09:14

            No to może być prawda ,skoro Rozanski tak pisze 🙂

          17. Zyraffa 21 czerwca 2017 o 12:47

            A! 1 butelka Avilinu i 1 butelka -100 ml czarnuszki wystarczyły w przypadku mojej mamy

          18. grzegorzadam 21 czerwca 2017 o 13:10

            🙂
            U mnie w familii młody (25 l.) sokiem z kapusty sobie poradził.
            Ale znowu pije colę, dentysta będzie miała uciechę.

          19. Zyraffa 22 czerwca 2017 o 11:53

            A co sie dziwisz ,skoro tak prosto sie leczy to co se colki żałować jak sie pogorszy to sok z kapusty i gitara , to logika większości i to nie tylko młodych (jest szansa ze dorośnie-zmądrzeje) starsi nie lepsi

  3. PaniX 28 września 2016 o 14:35

    Pepsi,o czym może świadczyć niskie ciśnienie i wysokie tętno? To jest Twoim zdaniem niepokojącego,ile razy byłam badana w szkole,to zawsze słyszę,że jestem dziwnym przypadkiem. ;P

    1. pepsieliot 28 września 2016 o 17:42

      o nerwicy wegetatywnej serca, ale nie tylko ,

    2. grzegorzadam 28 września 2016 o 17:59

      Toksyny w pożywieniu i prawdopobny brak soli w diecie.

      1. momia 29 września 2016 o 00:34

        P&G w temacie ciśnień, pytanie o niski puls 40, co to ma znaczyć:)? Samopoczucie dobre, sport z umiarem…nie rozumiem co tak słabo z tym pulsem?

        1. pepsieliot 29 września 2016 o 09:02

          niski puls bywa związany albo ze słabą elektryką serca (to może nawet kończyć się elektrycznym rozrusznikiem serca), i najczęściej jest to związane z wiekiem, może być spowodowany niedoczynnością tarczycy, duże dawki Omega 3 również w ten sposób działają.
          Są też ludzie, którzy po prostu mają wolniejszy puls i bardzo sobie to chwalą, ale trzeba by wcześniej wykluczyć inne powody http://www.webmd.com/heart-disease/tc/bradycardia-slow-heart-rate-overview#2

        2. grzegorzadam 29 września 2016 o 09:58

          Bierzesz jakieś leki, beta blokery?
          Znasz poziom potasu?

          1. momia 1 października 2016 o 13:43

            dziękuję Pepsi <3,
            Grzegorz nie biorę leków, potas 4,5

          2. grzegorzadam 2 października 2016 o 00:55

            Objawem nadmiaru potasu w organizmie może być zwolniony puls.
            Masz w normie..
            Tętno poniżej 60 jest zagrożeniem jest spowolnienia akcji serca.
            Zagadka.

  4. Madzia 28 września 2016 o 15:11

    Cudne …..:) 😉 Jesteś wielka !!! Wiadomości konkretne i uśmiech na twarzy !!!pozdrawiam !!!!

  5. Anka1952 28 września 2016 o 16:05

    LOVE IT!

  6. colwaypieknanaturalnie 28 września 2016 o 17:29

    a jak połatać te czakry?

    1. pepsieliot 28 września 2016 o 17:40

      bedą wpisy, o aurze i łataniu,bedą tez wykłady (przy okazji obwieszczam ze moje wykłady bedą zawsze darmowe, ruszam wkrótce)

      1. Iwona 28 września 2016 o 18:14

        Świetna wiadomość 🙂

      2. Siditu 28 września 2016 o 18:45

        Ale to webinaria będą czy wykłady „stacjonarne” – w jakich miastach?

        1. pepsieliot 28 września 2016 o 22:23

          Na razie w dużych

      3. daria 20 czerwca 2017 o 15:56

        ale fajnie, przyjedź do Wroo <3

  7. malena 28 września 2016 o 17:59

    Tak. Naprawdę wypisal Ci skierowanie do psychiatry? Jak się zastanowię, to w sumie mnie to nie dziwi.
    Czyli że kolegę, który stoi nade mną w pracy i przez 10 minut pieprzy mi, że dostał maila od dyrektorki, że mam mu pomóc zrobić napis ZABYTKI na gazetkę – mam wysłuchać i jak najszybciej się go pozbyć, tak? Tak myślałam. Tylko nie wiem, czy bardziej mnie wkurwil, czy rozbawił
    Natomiast potwierdzam to, że będąc w harmonii ducha i ciała, co czasem mi się zdarza, spotykam niezwykłych ludzi, wynajduję książki, które akurat mi pasują, dostaję linki do filmów, programów, które coś wnoszą i dookoła widzę różne subtelne znaki. Tylko dlaczego stan równowagi tak łatwo zaburzyć. Nad tym kompletnie nie panuję.
    Świetny art Pepsi, dziękuję.

  8. popo811 28 września 2016 o 18:01

    Pepsi, a co sądzisz o jonizatorach powietrza? ściema??

    1. pepsieliot 28 września 2016 o 18:36

      naturalne w postaci fontann, znane były już w starożytności , robiły powietrze jak po burzy

    2. grzegorzadam 28 września 2016 o 18:49

      Poczytaj o lampach solnych.

  9. aga 28 września 2016 o 18:29

    PEPS- aj lowiu za czakry, energię etc! mega holizm!A zachowawczą medycynę akademicką raczej jednak trzeba omijać, jeżeli zależy na zdrowiu.Takie mam zdanie jako dr n. med:)

    1. pepsieliot 29 września 2016 o 09:04

      lovciam2

  10. Madzia 28 września 2016 o 19:01

    To wiadomość !!!!!!!! Ruszasz w kraju czy może za granicę ??????

    1. pepsieliot 28 września 2016 o 22:23

      Będę wszędzie 🙂

  11. meganeczek 28 września 2016 o 21:13

    jeden na 100 ma pojęcie o leczeniu ludzi-reszta idioci……..

  12. Lyda 28 września 2016 o 21:58

    fajnie jest łączyć ludzi 🙂

    1. pepsieliot 28 września 2016 o 22:13

      fajnie Lydo 🙂

  13. Madzia 28 września 2016 o 22:59

    Rozumiem że wszystko będzie można się dowiedzieć tu na twojej stronie ? Nie ukrywam że najbardziej interesuje mnie UK ,ale w Polsce też będę … Pozdrawiam 🙂

  14. Ola 29 września 2016 o 08:57

    Co to za lekarz? Spotykasz i będziesz spotykała:):):)

    Ja obecnie jestem na etapie słuchania Tollego, pewnie na czakry też się kiedyś dzięki Tobie otworzę.

    Pepsi, czy mogłabyś mi doradzić w tak przyziemnej rzeczy, jak języki? Tzn. jakich języków Twoim zdaniem obecnie warto się uczyć?

    1. Witarianka 2 października 2016 o 22:13

      Ha ha świetne pytanie 😀 Mi od razu chiński i rosyjski przychodzą do głowy. 🙂 Peps, a jasnowidzenie już Ci się uruchomiło? Chyba coraz więcej możesz spodziewać się takich pytań 😀

      1. pepsieliot 3 października 2016 o 08:56

        Jasno to ja widzę od dawna 🙂

      2. Ola 3 października 2016 o 20:13

        Dzięki Witarianko! Pozdrawiam 🙂

  15. JANUSZ 29 września 2016 o 09:43

    Witam
    @Grzegorzadam , @ Pepsi , @Noemi
    Mam problem z moją 6-letnią córeczką ,chodzi o zaparcia ( chyba nawykowe trochę ) , czy są jakieś sposoby na uregulowanie pracy jelit o małych dzieci ?
    Córką co 1,5 tygodnia robi jedną wielką twardą kupke , wypróbowaliśmy już z żoną wszystkie apteczne środki , dajemy jej konkretne probiotyki ,soku ze śliwek nie znosi !
    Proszę serdecznie o jakieś porady .

    1. pepsieliot 29 września 2016 o 14:15

      być może właśnie w witamninie C i chlorku magnezu będzie dobra odpowiedź. Na jakiej diecie jest córeczka?

      1. grzegorzadam 29 września 2016 o 14:21

        To też i lemoniadki sodowe, szybciutko się wszystko unormuje:

        http://www.pepsieliot.com/jak-pic-sode-na-3-sposoby-aby-spektakularnie-poprawic-swoje-zdrowie/

        1. JANUSZ 29 września 2016 o 21:34

          córeczka je wszystko – mało warzyw , mało słodyczy , głównie zupy i mięsa , jajka , nabiał troche.
          Pytanie które produkty są mega zapierające ?

          1. grzegorzadam 29 września 2016 o 22:09

            Może jest typem białkowym, nic złego tu nie ma.
            Moja też tak je.
            Ma swoje ulubione warzywa i owoce.

            Przede wszystkim odwodnienie, naucz dzieci pić rano wodę na czczo, najlepiej z odrobiną soli.
            W trakcie dnia herbatki ziołowe, napary owocowe, one nie odwadniają.
            Z odrobiną miodu, cytryny.

          2. JANUSZ 30 września 2016 o 09:13

            Grzegorzuadamie ile sody można dziennie dać 6-latce w kontekście lemoniadek sodowych ?

          3. grzegorzadam 30 września 2016 o 13:52

            Nie ma jakiejś konkretnej recepty.
            1/4, 1/2 łyżeczki, jak dobrze reaguje
            To jest indywidualne.
            Soda to naturalna substancja.
            Warto sprawdzać pH paskami albo pH metrem.

            Tu masz w filmie prof. Ogułowa, że dziecko samo łyżką podjadało 😉

            https://youtu.be/2VZ2wMCpHd8

          4. JANUSZ 1 października 2016 o 21:12

            Dzięki za wszystkie wskazówki.
            Ciężko żyć w świecie „tępych bogów” w białych kitlach.

  16. Lee 29 września 2016 o 09:47

    Trochę nie na temat, ale doradź Pepsi coś na rozstępy… Pojawiły mi się na prawej piersi ni stąd ni zowąd z dnia na dzień. Trochę mnie to zdziwiło i zaniepokoiło, tym bardziej że ani nie jestem w ciąży, ani nie mam wahań wagi, a szczupła jestem jak szczypiorek.

    1. pepsieliot 29 września 2016 o 14:14

      biustonosz?

      1. Lee 29 września 2016 o 19:45

        Od źle dobranego biustonosza mogą robić się rozstępy?! A to ciekawostka… Ja noszę takie bez fiszbin, bo gniotą

        1. Carrie 20 czerwca 2017 o 13:06

          Gniotą, bo masz źle dobrany obwod albo miseczkę idź do profesjonalistki briffiterki.

    2. grzegorzadam 29 września 2016 o 14:19

      Dr Last zaleca witaminę E, B 6 i cynk.

      Zbadałbym się pod kątem minerałów, nie tylko cynku:

      (…)
      RDA 15 mg, zaleca się spożycie od 20 do 30 mg na dobę; terapeutyczna dawka do 300 mg; najlepiej razem z witaminą B6. Dieta o niskiej zawartości białka, bogate w błonnik, fityniany, wapń, tłuszczu i miedzi może zgonu wchłanianie cynku. Zwiększona cynk jest potrzebny z suplementów wapnia lub magnezu, a podczas przewlekłych zakażeń, rekonwalescencji i stresu.

      Objawy niedoboru skóry: trądzik, czyraki, oparzenia, owrzodzenia podudzi, parakeratozą (zajebiście czerwone skóry), słabe gojenie się ran, łuszczyca, rozstępy. Włosy: kruche, gruba, łupież, spadanie, brak pigmentu. Paznokcie: białe plamy i pasma. Oczy: zapalenie rogówki (stany zapalne lub zmiany chorobowe rogówki), ślepotę, odwarstwienie siatkówki…. (…)

      http://www.health-science-spirit.com/HF3-3.html

    3. grzegorzadam 29 września 2016 o 14:24

      ==parakeratozą (zajebiście czerwone skóry)==

      Translator tak przetłumaczył 🙂
      Jest progres u wujka googla 😉

      1. To ja 15 października 2016 o 17:01

        Grzegorzadamie,
        napisalam juz jakis czas temu prosbe o porade i nie moge sie doczekac odpowiedzi. Mam teraz problem bo nie wiem w ktorym dziale to zrobilam, a doslownie pali mi sie – potrzebuje tej porady. Czy mozesz mi jakos pomoc to znalezc i odpowiedziec mi? Chodzilo o potrojnie ujemnego raka piersi i sode oczyszczona, ktora mi chyba pomaga na tego drania, ale tez strasznie mi wali w gore cisnienie. CO ROBIC???

        1. grzegorzadam 15 października 2016 o 21:23

          Soda pomaga, bo to czysta alkalizująca chemia ”naturalna”. (Last, Sircus, Simoncini)
          To jest stwierdzone empirycznie.
          Kup paski pH w zakrtesie 5-9 lub w podobnym zasięgu.
          Trochę mało danych.

          1. To ja 16 października 2016 o 02:46

            Podalam szczegoly w tym pierwszym komentarzu, ktorego nie czytales, ale chodzi mi o to dlaczego tak reaguje na sode tzn. cisnieniem do 170/100. Mam 62 lata. Czy jest jakis sposob, zeby to cisnienie ujarzmic? Musialam przerwac sode bo bardzo zle sie czulam. Paski mam, pH kontroluje. Podczas zazywania sody pH moczu bylo wzorowe. I nawet przerzuty z drugiej piersi zniknely. Wiem, ze jesli bede stosowac sode nadal to moze byc zle. Woda utleniona nie zadzialala. Czy cos mozna temu zaradzic i czy wiesz cos wiecej o leczeniu potrojnie ujemnego raka piersi? Nie poddalam sie ani chemii ani radiacjii, mialam juz 2 razy lumpektomie i teraz znowu odrasta i jeszcze rzucil sie na wezly chlonne. Czeka mnie wyciecie wezlow i mastektomia w najblizszym czasie. Ja chcialabym sobie z nim poradzic sama. Czy to mozliwe?

          2. Paula 16 października 2016 o 10:27

            Też mam pytanie odnośnie sody? Moja 80 letnia mama ma raka piersi.Stosuje m.in. wu,witC,płyn lugola, nalewkę z zielonych orzechów na nafcie( to wszystko już dłużej)a od miesiąca sodę wg zaleceń 2 razy dziennie. Ph się podniosło…było fajnie, aż…. wylądowaliśmy na ostrym dyżurze z ogromnymi bólami . Okazało się, że wielki refluks podrażnienie przełyku iżołądka. W efekcie 2 tydzień bez alkalizacji , bez brania suplementów jakichkolwiek, natomiast z lekami zobojętniającymi!!! Co dalej robić ? Strach już niestety jest.

          3. grzegorzadam 16 października 2016 o 11:48

            Paula
            To jest ewidentny herx!
            Dlaczego bez alkalizacji??
            ”Lekami” zobojętniającymi co??

          4. grzegorzadam 16 października 2016 o 11:44

            @To ja.
            Wszystkie czytam, jak są powiadomienia, nie zawsze są.
            ==I nawet przerzuty z drugiej piersi zniknely. ==
            Hmm.
            Stosuj zioła, piołun (!) , łopian, perz, rdest.

            Możliwe jest pozbycie się kłopotów.
            Trzeba znaleźć przyczynę tego stanu bo ona jest!
            Żadna chirurgia tu nie pomoże, to wynika z logiki, mikroby raka jak mawia dr LAst
            krążą we krwi, to nie jest metoda.

            Kup sobie pozycje Lasta (o raku) i Clark (profilaktyka), pokazuję ścieżki i sposoby reakcji.
            O sodzie jest tez obszernie (Sircus, polecam o sodzie, selenie , glutationie, jodzie)
            Likwidacja raka to skomplikowany biochemiczny proces.
            Robiłaś vegatest?

            Zioła mogą być bardzo pomocne, nie doceniamy ich niezwykłej siły.

          5. To ja 19 października 2016 o 17:01

            Dziekuje Grzegorzadam.
            Duzo roznych ziol stosowalam, ale tych akurat nie- zaczne. Lasta ksiazke mam, duzo robie z tego co poleca, ale nikt nigdy nie napisal o cisnieniu i sodzie. O vegatescie nie wiedzialam. Postaram sie zrobic.

            A czy analiza zywych komorek krwi cos by dala? Oczyszczam sie caly czas, jem organicznie 90-95%. Pije zielone soki z wyciskarki, jem duzo warzyw surowych i owocow. W ostatnich dniach wyeliminowalam nawet owoce i warzywa korzeniowe ze wzgledu na cukier. Biore wit C dozylnie bardzo wolno duza dawke, mineraly (Mieszanka Franciszkanska miedzy innymi, selen, cynk, magnez, mangan, resveratrol, 10000 vit D, K2, pije sok z cytryny – ostatnio zaczelam robic w sokowirowce razem ze skorka i to potem mieszam i jest pyszne. Jem kielki brokula, alfa-alfa, slonecznika, cieciorki, pije sok z trawy pszenicznej… i czasem jeszcze cos dodatkowego. Wprowadzilam lewatywy.
            Wyrzeklam sie nawet ukochanego chlebka pieczonego przeze mnie z maki niewybielanej i organicznej, chociaz czasem mnie skreca – tak bardzo go potrzebuje.
            Wiem, ze soda mi pomogla i dalej by pomagala, ale boje sie dostac wylewu, bo np. 170/100 juz o wiele za wysokie. Kiedys znalazlam tylko jedno zdanie, ze soda nie nadaje sie dla wysoko-cisnieniowcow, ale nigdzie wiecej i czy mozna to jakos wyregulowac.

            Teraz mi sie spieszy, bo termin operacji sie zbliza, a ja za zadne skarby nie chce isc, ale nie chce tez zostac na lodzie, gdyby te kuracje nie pomogly. Mam stresa.

            Ps. Przepraszam jeszcze raz za ten „grozny” wpis, ale nie dostalam zadnego powiadomienia i nie moglam znalezc mojego pierwszego wpisu. Sadzilam wiec, ze mnie ignorujesz.

          6. To ja 19 października 2016 o 16:29

            Dzieki za odpowiedz (soda pomaga, bo to czysta, alkalizujaca chemia naturalna…), ale nie na moje pytanie.

            Poza tym dlaczego moj kommentarz tak dlugo czeka na „moderation”- od 16 pazdziernika? Moja sprawa jest bardzo pilna. Jesli nie wiesz, to napisz po prostu, ze nie wiesz i tyle. Nie bede Cie dreczyc i zwroce sie do kogos innego.

          7. To ja 19 października 2016 o 16:32

            Grzegorzadam,
            Bardzo Cie przepraszam, ale jakos nie zauwazylam, ze mi odpisales. Wybaczysz?

          8. grzegorzadam 19 października 2016 o 16:50

            Spoko. 🙂
            Mnie też czasami szlag trafia, a jestem dość impulsywny, za to szybko mi przechodzi.. 😉

            Od kilku godzin nie mogłem wstawić komenta, a przez około tydzień nie dostawałem powiadomień
            o aktywności w tematach, także możliwości odpowiedzi były nikłe.

            Pytaj, jak będę umiał to odpowiem, zasugeruję, musimy jak mówi(ła) dr Clark sami być detektywami swojego zdrowia
            i nikt za nas tego nie zrobi, nawet najlepszy lekarz. 😉 :

            ==Dr Clark

            Zostań lekarzem – detektywem

            Gdy wyleczysz już swoje choroby, naucz tego rodzinę i przyjaciół. Członkowie rodzin są spokrewnieni,
            mają więc podobne problemy – to powinno ułatwić zadanie. Załóż notes, który stanie się częścią rodzinnego
            archiwum, podobnie jak album ze zdjęciami. Jeżeli ciotka, ojciec i brat mieli cukrzycę tak jak
            i ty, a następnie wszyscy zostali wyleczeni po zastosowaniu nowej koncepcji i technologii, czyż nie warto
            utrwalić tego w historii rodziny?
            Podobne problemy zdrowotne w rodzinie mogą wynikać nie tylko ze wspólnych genów, ale także
            z dzielenia domu, stołu, supermarketu czy dentysty!
            Wiele problemów zdrowotnych uważanych za dziedziczne nie musi takimi być.
            Możesz wyleczyć się z barwnikowego zwyrodnienia siatkówki czy dystrofii mięśniowej i przełamać rodzinną
            wiarę w genetyczne podłoże tych chorób. Daj bliskim nadzieję ukazując im prawdziwą przyczynę schorzenia.

            Szanuj sprawne geny, które odpowiadają za strukturę i kolor włosów, a nie ich wypadanie; które decydują o kolorze oczu, a nie o wadach wzroku.
            Dzięki genom posiadasz pozytywne cechy przodków.
            Wszelkie defekty spowodowane są pasożytami i zanieczyszczeniem środowiska.

            Usunięcie pasożytów i zanieczyszczeń jest jednak tylko pierwszym krokiem. Wprawdzie jest to krok
            ratujący życie, ale utrzymanie dobrego stanu zdrowia wymaga czegoś więcej – żmudnego poszukiwania
            źródeł inwazji.
            Musisz dowiedzieć się, skąd pochodzą intruzi, dlaczego jest ich tak wielu i dlaczego zaatakowali
            właśnie ciebie.
            Możesz czytać w historii zanieczyszczenia swojego organizmu jak w książce.
            Przypatrz się bliżej, a zobaczysz całą gamę mikroskopijnych najeźdźców, trzymanych w ryzach przez dzielny system odpornościowy – białe ciałka krwi.
            Zauważ, ze walczą one nie tylko z armią wirusów, bakterii i pasożytów, lecz
            także z nieodpowiednią dieta i stylem życia!
            Na widok ciężkiej pracy malutkich komórek obronnych serce ci zmięknie i postanowisz nigdy więcej
            nie dopuścić do „karmienia” ich arsenem, rtęcią i ołowiem, nigdy więcej nie dostarczać im kobaltu, azbestu
            i freonu.
            Mądry organizm – twój organizm – ten sam, który słyszał twoje trzy życzenia, odwdzięczy ci się tak,
            że nie tylko trzy, ale trzydzieści pragnień spełni się, nawet jeśli teraz wydają ci się równie niemożliwe do
            zrealizowania jak wspinaczka na Mount Everest.
            – Możesz pozbyć się drożdżycy.
            – Możesz powstrzymać wypadanie włosów – mogą nawet zacząć odrastać.
            – Może pojawić się szansa zajęcia w ciążę – kiedy już stracisz nadzieję.
            – Możesz usunąć permanentne zmęczenie.
            – Możesz zlikwidować bezsenność.
            – Kurzajki mogą zniknąć.
            – Może poprawić ci się wzrok i słuch.
            – Możesz poskromić nadmierny apetyt.

            Zdrowie nie oznacza jedynie wolności od choroby.

            Zdrowie to dobre samopoczucie, radość istnienia,
            wdzięczność za każdy dzień życia. To napawanie się widokiem nieba i przyrody, poczucie pewności siebie
            i udział w życiu społecznym. Zdrowie to również pamięć beztroskich chwil z dzieciństwa i wiara, że
            się je jeszcze będzie przeżywało.==

            pozdrawiam 🙂

        2. Mik 21 czerwca 2017 o 01:22

          Soda to wodorowęglan sodu (NaHCO3),
          jest tez wodorowęglan potasu (KHCO3),
          oraz potaż – węglan potasu (K2CO3) – używany w piekarnictwie.
          Wszystkie 3 maja podobne PH.
          Potas obniża ciśnienie.
          Ze wzgledu na sklonnosc do wysokiego cisnienia, zamiast sody oczyszczonej, używam węglanu potasu do buforowania vit. C (kwasu l-askorbinowego) .

  17. Zaza 29 września 2016 o 23:46

    Kilka lat temu zapadł mi w pamięć Twój komentarz dotyczący Eweliny Stępnickiej, w którym mówiłaś, że ona bardziej w duchowe sprawy poszła, a Ty jesteś przyziemną realistką. Pomyślałam wtedy, że na tej diecie długo tak twardo po ziemi stąpać nie będziesz, hi hi 😉 Bo surowe jedzenie oczyszcza szyszynkę i pozwala nam przejrzeć na trzecie oko. Cieszę się, że już tego doświadczasz!
    A to, że inni ludzie jeszcze się w tym temacie nie ogarnęli, nie ma znaczenia. Każdy ma swoją drogę i każdy ma swoje tempo. Przebudzonym pozostaje żyć pełnią prawdziwego „ja” i w ten sposób inspirować innych. Lovki <3

    1. pepsieliot 30 września 2016 o 08:42

      Tak Zazo, wszystko pamiętam i potwierdzam, Ewcię zawsze uwielbiałam, ale jej nie rozumiałam wtedy zupełnie

  18. Test czakr 24 kwietnia 2017 o 09:46

    fajny indywidualny oraz partnerski test czakr z udostępnianiem obrazka wyniku

  19. MocnoSenna 20 czerwca 2017 o 13:55

    Do mądrego GrzegorzaAdama i Peps cudnej to pytanie: istnieje sposób na jakąś obronę przed chemtrails? Za chwilę będę się bała wyjść z domu, deprecha party od kilku dni, mieszkam na zadupiu, a na niebie od świtu cyrki, i tylko wypatruję u siebie, co mi może dolegać od tego syfu. Grzyby czerwonych krwinek!!! Aluminium! Wirusy! Kontrola szyszynki, stukanie w głowie, szumy w uszach i co jeszcze ludzie dostają? A, depopulacja! Za chwilę mi Iluminati w swoich płaszczykach u drzwi staną, taką mam schizę! A obiecałam sobie: nie będę zasilać matrixa swoim durnym strachem. Mam w ogrodzie bratki, koniczynę, komosę, pokrzywy, szpinak, sałatę i szczypior, poziomka rośnie obok zasadzonych lip, dębów i brzóz, i co z tego, jak to przykryte pajęczyną z samolotów, których oficjalnie nie ma? Czytałam na forum jakąś babkę, że dom obstawiła kubeczkami z octem jabłkowym i działa, tylko mie wiem, czy to nie heheszek. Peps, poradź! Boję się o własny mózg: na co mi żyć, iść do tej fajnej pracy, jak mnie zaraz rozwali rak trzustki, który mam „bo mam, takie czasy, każdy ma raka”? I nie ma chemtrails, ani GMO, ani Bill Gates nie lobbuje za redukcją mieszkańców planety?

    1. Pepsi Eliot 20 czerwca 2017 o 14:24

      nie myśl o takich rzeczach, wyłącz to wystraszone ego, łyknij 4 greensa This is bio i idź się przebiegnij, jesteś nieśmiertelna, śmiej się z tego

    2. grzegorzadam 20 czerwca 2017 o 14:36

      Za chwilę mi Iluminati w swoich płaszczykach u drzwi staną, taką mam schizę!”

      Weź to na uśmiech, nie wykończą nas.
      Wszystkie suple, minerały (selen, krzem, bor…) kwasy, zioła, witaminy wiążą
      to w obojętne sole.
      Nie ominiesz, zawsze coś może skubnąć.

      Nie stosuj chemii sklepowej, kosmetyków, past do zębów- to podatek od głupoty 🙂
      Pierz w sodzie z boraksem, w aptece kupuj tylko polopirynę i bandaże, pij dużo czystej
      wody z wodorowęglanem magnezu, pilnuj pH.
      Te suple czasami spełniają rolę odtruwaczy, zamiast uzupełniaczy braków.
      Taki jest świat.

    3. grzegorzadam 20 czerwca 2017 o 14:43

      I nie ma chemtrails, ani GMO, ani Bill Gates nie lobbuje za redukcją mieszkańców planety?”

      To są psychopaci:

      Medyczni socjopaci – Dr Mark Sircus
      http://szczepienia.wybudzeni.com/2017/02/25/medyczni-socjopaci/

  20. Sylwia 20 czerwca 2017 o 15:54

    Pepsi droga chociaż nie rozumiem jeszcze do konca tej czakry to na podstawie tego co napisałaś przytrafiło mi sie w zeszły weekend straszna historia- robiąc sobie kawę na hotelowym śniadaniu siedziała obok mnie kobieta która popijajac swoją kawę przeszyla mnie wzrokiem- poczułam to dość dobrze na sobie Ale jakby nieswiadomie odwrocilam się do niej d…ą gdyż nie było to spojrzenie przyjemne więc stwierdziłam ” to masz oglądaj tylek” . Nie byłam jeszcze wtedy świadoma te to urok ale pamiętam doskonale to zdarzenie. Wracając do stolika i patrząc na męża zauważyłam że zmienia kolory i stwierdził że źle mu sie zrobiło po tej kawie i musi wyjść. Więc poszedl a ja dopildopijam swoją i jak gdyby nigdy nic wyszłam za nim. Jemu już było lepiej więc poszliśmy do samochodu. I wtedy zaczął się mój koszmar- skoczylo mi ciśnienie, tętno, zaczęłam tracić czucie w dłoniach, język mi sie cofnął myślałam że sie udusze nie mogłam polknac śliny, nogi jak z waty. Miałam wrażenie że ktoś złapał za mój mózg i co wykręca. Nie mówiłam nic mężowi żeby to nie denerwować. W pewnym momencie pobieglam do toalety i mnie przeczyscilo. Pijąć herbatę prawie się udusilam znowu. Pomyślałam „nakrecasz się, wylyzuj”, za chwilę przeszło i znowu. Wpadłam w jakąś panikę myślałam że może jakiś zawał od tego ciśnienia? Było mi coraz gorzej. Tak się wystraszylam już miałam mężowi mówić żeby zawołał pomoc a on mi wtedy o tej kobiecie z hotelu ze spojrzała i źle się poczuł i musiał wyjść wtedy. I mi mówi żebym szybko spojrzała na czerwone więc tak zrobiłam, przetarlam się też swetrem z lewej strony i czułam jak wszystko ze mnie schodzi. Ale zanim poczułam się naprawdę lepiej minęła minimum godzina. Czy ludzie mają aż tak zla energię?? ? Nigdy wcześniej nie doświadczyłam czegoś takiego. Już myślałam że to moje ostatnie chwile. Nie życzę nikomu takiego przeżycia.
    Jak z tym walczyć?

    1. Pepsi Eliot 20 czerwca 2017 o 20:26

      nie walczyć, podnosić własne wibracje, żeby coś takiego nie mogło Cię dotknąć. W jakiś sposób byłaś na niskich wibracjach i rezonowałaś z tą kobietą,jeśli rzeczywiście nie było to zatrucie pokarmowe owocami morza, <3

      1. Sylwia 20 czerwca 2017 o 21:15

        Haha nie zadne zatrucie nie wchodzi w gre. Po ok godz bylo po wszystkim a ja czulam sie normalnie. Cały czas chyba jestem na niskich wibracjach, czytam Cię i nie umiem sobie tego przetłumaczyć i poukladac. Też bym chciała być ponad te ziemskie sprawy. Może w końcu mi sie uda. Póki co jestem w ciemnym lesie.
        Pozdrawiam Cię mocno i sciskam i dziękuję za wskazówki jestem Ci bardzo wdzięczna zmieniasz nasze życie na lepsze :-*

  21. Tysia 21 czerwca 2017 o 19:56

    To niesamowite, że właśnie dzisiaj trafiłam na ten wpis… miałam spotkanie – randkę z mężczyzną przedwczoraj. Opowiadał mi różne rzeczy, w pewnym momencie złapał mnie za rękę. Wpatrywał się we mnie a ja naiwnie myślałam, że mu się podobam. Po powrocie do domu i następnego dnia byłam nie do życia, czułam słabość i przeczyściło mnie porządnie. Na nic nie miałam ochoty, po pracy położyłam się, nie miałam siły wstać z łóżka… Czy to by oznaczało, że mężczyźni też mają „złe oko”?

    1. Pepsi Eliot 22 czerwca 2017 o 08:02

      mężczyzna ma tylko inne ciało

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się