logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
196 online
52 016 620

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Jak naturalnie poprawić życie seksualne i podnieść libido?

Życie łóżkowe czasem nie bywa tak ekscytujące jak na początku, nie bywa ekscytujące wcale, albo po jakimś czasie przestaje istnieć. I – o ile nie przestałaś z nim rezonować i najzwyczajniej nie jest Ci ono potrzebne – można sobie z tym poradzić w naturalny sposób. Zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet.

Według badań 32% kobiet i 15% mężczyzn w ogóle nie odczuwa popędu seksualnego

Czynników gasnącego popędu jest wiele. Począwszy od aspektu psychicznego i duchowego, przez tryb życia, dietę i liczne niedobory, po wiek. Jak to się jednak dzieje i dlaczego u jednych następuje wcześniej, u innych później, a u jeszcze innych wcale?

 

TU KUPISZ W 100% ORGANICZNĄ PERUWIAŃSKĄ MACĘ, ROBI WIELE DOBREGO PRZY ZABURZONYCH HORMONACH, ALE TEŻ PODKRĘCA LIBIDO:)

Zacznijmy od Libido

Libido jest definiowane jako ogół popędu seksualnego lub pragnienie związane z czynnościami seksualnymi. Ma podobne korzenie u kobiet i mężczyzn, jednak istnieją także różnice związane z płcią.

U mężczyzn naturalną przyczyną spadku libido jest wiek, który najczęściej – poza znanymi przypadkami seksualnej długowieczności – wygasza libido pomiędzy sześćdziesiątką-siedemdziesiątką. Co sprawia, że libido spada wcześniej?
Po pierwsze fakt, że nie rezonujesz z czynnościami seksualnymi, czyli aspekt psychiczno-duchowy. Po drugie, to skutek uboczny odżywiania: zła dieta, używki, w tym kawa i faje, niedobory substancji odżywczych i brak aktywności fizycznej. Do tego dochodzą leki i ich niepożądane działanie, obniżony poziom testosteronu, ale także zaburzenia endokrynologiczne i bezdech senny.

U kobiet, poza aspektem psychiczno-duchowym i uwarunkowaniami socjokulturowymi (przekłamany obraz ciała i seksu), to także problemy zdrowotne: mięśniaki, endometrioza i problemy z tarczycą. Do tego skutki uboczne leków, przede wszystkim antykoncepcji hormonalnej i leków na depresję. No i oczywiście czynnik wspólny: zła dieta, używki, w tym kawa i faje, niedobory substancji odżywczych i brak aktywności fizycznej.

Naukowcy wiążą niskie libido z otyłością (wg. badań otyłe osoby mają problemy seksualne nawet 25 razy częściej), zespołem metabolicznym i wysokim poziomem cukru we krwi

To także kwestia stosunku dopaminy i prolaktyny w ciele. Prolaktyna bowiem obniża popęd seksualny, który jest pobudzany przez dopaminę.

Jak naturalnie poprawić swoje życie seksualne i podnieść libido?

Po pierwsze dieta

Zbilansuj swoją dietę. Niech będzie bogata w warzywa i owoce, pozbawiona chemii i przetworzonej żywności. Ogranicz kofeinę i alkohol, zrezygnuj z używek.

Wprowadź do diety produkty, które poprawią Twoją sprawność seksualną:

Afrodyzjaki:

Figi, banany, avocado, czy papryczki chilli są naturalnymi afrodyzjakami, które są bogate w substancje odżywcze i które wspomogą przepływ krwi do genitaliów naturalnie zwiększając Twój popęd.

Produkty bogate w witaminę C

Witamina C wspiera cyrkulację krwi. Dodatkowo, według badań, pozytywnie wpływa na kobiece libido. Świetnym wyborem będą brokuły, papryczki pepperoni, pomarańcze czy guawa.

TU KUPISZ CHLORELLA This is BIO, doskonałe źródło żelaza i kwasu foliowego TWÓJ CODZIENNY DETOX CIAŁA

Produkty bogate w żelazo

Istotne przede wszystkim dla kobiet! Niski poziom żelaza nie tylko negatywnie wpływa na poziom libido, ale także na pobudzenie i nawilżenie miejsc intymnych, a także uniemożliwia osiągnięcie orgazmu. Jedz ciemne liście takie jak jarmuż i szpinak, pij sok z buraka, włącz do diety chia, a jeśli jesz mięso, zadbaj o to by było organiczne i nieprzetworzone.

Produkty bogate w kolagen

Poziom kolagenu naturalnie zmniejsza się z wiekiem. Jego brak osłabia erekcję u mężczyzn i prowadzi do osłabienia ścian pochwy u kobiet. Użyj suplementu lub jedz więcej bulionu gotowanego na kościach.

Słodkie ziemniaki

Są bogate w potas i witaminę A, które regulują ciśnienie krwi i przeciwdziałają zaburzeniom erekcji.

Arbuzy i melony

Według badań przeprowadzonych w Teksasie w 2008 roku, arbuz może działać podobnie jak viagra. Zawarte w nim substancje powodują rozluźnienie kanałów przepływu krwi. I choć ta szczególna właściwość nie jest tak monopunktowa jak w przypadku viagry, może pozytywnie wpłynąć na życie seksualne bez skutków ubocznych.

Orzechy brazylijskie i migdały

Bogate w witaminę E, selen i cynk wpływają na poziom testosteronu i dostarczają ciału minerałów.

Po drugie odpowiednia suplementacja

Jeśli masz problem z libido, bez względu na płeć, apteczne medykamenty pomagają doraźnie, często wręcz jednorazowo. W dodatku na dłuższą metę w ogólnym rozrachunku szkodzą, a nie pomagają i utrzymanie wysokiego libido i satysfakcja z seksu bez ich użycia są niemal niewykonalne.

Na szczęście istnieją naturalne substancje, które są w stanie uregulować poziom hormonów i w odpowiedni sposób wpłynąć na Twoje ciało.

Maca

Maca nie tylko reguluje hormony, ale także stanowi afrodyzjak. Podnosi libido i zwiększa płodność. Udowodniono naukowo, że maca zwiększa sprawność seksualną skuteczniej niż farmaceutyki (w tym te na receptę), a jej działanie jest długoterminowe. Dzięki bogactwu substancji odżywczych działa energetyzująco (sportowcy stosują ją dla polepszenia wyników), pomaga w leczeniu depresji i opóźnia, a także łagodzi menopauzę i miesiączki. Więcej o Macy przeczytasz tutaj i tutaj.

Ashwagandha

Ten adaptogen przede wszystkim rozluźnia zmniejszając poziom stresu i poczucia niepokoju. W życiu seksualnym, dzięki temu że zwiększa przepływ krwi, stanowi stymulant intensyfikujący doznania. Kamasutra wspomina Ashwagandhę jako istotny w wedyjskiej kulturze afrodyzjak, uznając go za najlepszy wspomagacz pasji i pożądania. Dodatkowo wykazano w badaniach, że u mężczyzn sprawdza się w terapii zaburzeń erekcji i poprawia jakość spermy. U obu płci w bezpieczny sposób pomaga uregulować hormony i podnosi płodność.

L-arginina, a obecnie zaleca się bardziej cytrulinę (działanie podobne, brak skutków ubocznych)

Ułatwia przepływ krwi do genitaliów, rozszerza naczynia krwionośne wspierając przepływ krwi.

L-karnityna

Męski organizm wytwarza ten wspierający metabolizm aminokwas między innymi w jądrach. Nie tylko wspomaga pracę genitaliów, ale także pomaga przy farmakologicznej terapii zaburzeń erekcji. Podczas badań udowodniono, że u mężczyzn, którzy bez rezultatu leczyli się syldenafilem (składnik viagry) (minimum 8 prób), po spożyciu dodatkowo 2 gram karnityny dziennie, uzyskali rezultaty.

Buzdyganek naziemny (Tribulus terrestris)

W medycynie chińskiej uważany za afrodyzjak. Podnosi poziom testosteronu i znacząco wpływa na zwiększenie libido. Polecany przede wszystkim dla mężczyzn.

Johimbina

Szczególnie dla kobiet. Pobudza ciśnienie, podnosi libido i pomaga przy zaburzeniach orgazmu.

Niacyna

Jest substancją rozszerzającą naczynia, dzięki czemu pomaga poprawić przepływ krwi. Co więcej, jej niedobory są główną przyczyną depresji i obniżonego nastroju, które są 3 wiodącą przyczyną niesatysfakcjonującego życia seksualnego i braku popędu.

Po trzecie relaks

Relax, take it easy, jak to śpiewano w popularnej dekadę temu piosence. Medytuj, spędzaj czas na łonie natury, ucz się przebywania w tu i teraz. Spędzaj czas ze sobą, obserwuj siebie, schodź z głowy do ciała. Uśmiechaj się do siebie, dedykuj swój uśmiech sobie samej. Problemy z seksualnością, zarówno niskie libido, jak i zwiększony popęd seksualny, często nie są wynikową tego, co dzieje się w ciele, lecz Twoich blokad i pozamykanych na cztery spusty czakr.

Miłość do siebie, znajomość swojego ciała, bliskość ze sobą i umiejętność przebywania w tu i teraz są najlepszymi drogowskazami i najważniejszym elementem autoterapii.

Jeśli masz stałego sypialnianego partnera, przed tête-à-tête spędzajcie czas ucząc się swoich ciał i siebie nawzajem. Masaż, gładzenie ciała partnera, wykorzystywanie oddechu, chłodnych dłoni. A przede wszystkim rozmowa. Spacer do lasu albo wieczorne siedzenie na podłodze z kubkiem herbaty i rozmawianie o dzieciństwie potrafią być stokroć lepsze od seksu i zbliżać do siebie stokroć bardziej. A przy okazji budują zaufanie i więź, która później może usprawnić tarzanki w pościeli, albo pomóc wam zrozumieć, dlaczego któraś ze stron ich nie potrzebuje/potrzebuje ich częściej czy rzadziej.

Bo po co być strażakiem, kiedy można być ogniem.

Źródła: 1,2,

Rysunek: 1

uściski:)

(Visited 5 072 times, 11 visits today)
Emanuela Urtica pisarka, oldschoolowy hodowca roślin, podróżniczka, żyjąca w zgodzie z naturą, roślinożerna. Z misją dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniami.
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Powiązane artykuły

  1. Ika 16 września 2017 o 12:26

    A jeśli już nie rezonuje się z seksem? Jeśli nie jest się zainteresowanym tą sferą życia, nie w wyniku blokad czy spadku libido tylko wraz z rozwojem duchowym/budzeniem się?

    1. Pepsi Eliot 16 września 2017 o 12:37

      Seks nie jest do niczego potrzebny, nie wiąże się też ze zdrowiem, jak się rzecz mitologizuje. Częste są przypadki ludzi chorych na przykład na AIDS (obojętnie czy wierzysz w istnienie tej choroby, czy nie, tak czy inaczej mam na myśli potężny spadek odporności), którzy uprawiają dużo autoerotyzmu, żeby zapomnieć o swojej chorobie. Generalnie zachęcam, (jak już ktoś się upiera) do seksu tantrycznego. Może przynieść ogromne doznania i trwa długo. Seks tantryczny nie uda się jednak z przygodną panną, czy kawalerem, nie mówiąc o cudzych żonach i mężach 🙂 Zresztą małżeństwo to też niezły matrix. 🙂

      1. Ika 16 września 2017 o 13:28

        Dzięki Peps <3

        Natenczas wszystko, co jest związane z seksualnością zupełnie ze mną nie rezonuje. Podobnie jak alkohol, faje, chemiczne żarełko, słodycze, TV i pogoń za trendami. Niestety kawa trzyma się mnie kurczowo :/ Niestety, nie sięgam po nią jak bóg, tylko jak nałogowiec. 06.00 = kawusia. No nic. Może odpadnie.

        A jeśli o małżeństwo chodzi, zgadzam się, to niezły matrix 🙂

        Przy okazji dwa pytania z innej beczki: jak pozbyć się sporego pajączka z łydki (mocno pęknięte naczynko czy coś w tym stylu i kilka bardzo wyraźnie zarysowanych żył)? Wiem, że witaminka C, krzem, kolagen, ale może też coś zewnętrznie?

        I drugie pytanie: kiedy pojawi się wpis o płaskiej ziemi? Bardzo mnie intryguje ta teoria.Przyznam, wierzę w płaską ziemię i czekam na newsa z niecierpliwością.

        Buziaki <3 <3 <3

        1. Pepsi Eliot 16 września 2017 o 14:29

          W nic nie wierz, gdy możesz po prostu wiedzieć :)Jaki masz poziom 235(OH)D? Witamina K2 TiB będzie bardzo dobrym wyborem.

          1. Ika 16 września 2017 o 14:58

            „W nic nie wierz, gdy możesz po prostu wiedzieć :)” – racja! Dzięki Peps, cenna uwaga.

            „Jaki masz poziom 235(OH)D?” – nie wiem, o co pytasz Peps :/

            Buziak <3

          2. Pepsi Eliot 16 września 2017 o 16:56

            zbadaj koniecznie, kissyyy

        2. MariaMagdalena 16 września 2017 o 18:54

          Do Ika z 14:58. Wkradła się pomyłeczka – miało być 25(OH)D a nie 235(OH)D. Chodzi o badanie poziomu wit. D we krwi. A propos teorii, czym jest ten nasz świat o co tu jest grane – warto obejrzeć na YT „Odpowiedzi Ojca Pio” (są już 4 części i to nie koniec). O. Pio potwierdził istnienie na Ziemi reptilów określanych jako „zmiennokształtni”. Nie pamiętam czy tam czy gdzie indziej była mowa o płaskiej Ziemi.

      2. freakout 16 września 2017 o 23:20

        „Seks nie jest do niczego potrzebny, nie wiąże się też ze zdrowiem, jak się rzecz mitologizuje.” – no chyba jednak się wiąże 😉 wypieranie się swojej własnej seksualności jest jedną z głównych pułapek duchowości i kolejnym trickiem ego, które mami nas procesem wzrastania 🙂 o szkodliwości blokowania tej energii pisał chociażby Wilhelm Reich, a sama aktywność jest dobra dopóty, dopóki celem zbliżenia nie jest wyłącznie orgazm – no chyba że dusza akurat takiego doświadczenia potrzebuje 🙂

        1. Pepsi Eliot 16 września 2017 o 23:25

          Nikt nie mówi o blokowaniu, ani wypieraniu, tylko akceptacji tego co jest. Seks nie jest do niczego potrzebny. Jak ktoś chce to robić niech robi, to jego sprawa, jak ktoś nie chce to niech nie robi. Cały mój wpis jest o NIE tłumieniu emocji właśnie. Laska nie chce tego robić, tłumieniem byłoby zmuszanie się do seksu z pobudek cwanych, czy merkantylnych. To nie ma nic wspólnego z chorymi religiami, które mają problemy z seksem i pieniędzmi, więc wmawiają/nakazują ludowi ubóstwo i wstrzemięźliwość.

  2. KaliGaj 16 września 2017 o 13:27

    ehh, temat jak znalazł dla mnie, ale mego problemu nie rozwiąże. Kocham mojego faceta i nie wyobrażam sobie iśc przez życie z innym,ale jego apetyt na seks mnie poraża.Poza tym sporo w nim sprzeczności, lubi uprawiać seks, ale nie umie o tym rozmawiać , samo slowo „seks” nie wyjdzie mu przez usta. Bo niby jest romantykiem, ale bzykać chce jak w pornolach. o, prosze, ile agresji jest we mnie, gdy o tym pomyślę. a tak lubiłam tę czynność ale teraz mnie wnerwia, bo mam inne rzeczy do roboty, nie powiem-uważam, że moje libido jest ok, ale przy dwójce dzieci i pracy szybko się męczę i chodzę o 22 spać, nie chce mi się jeszcze tarmosić w łóżku, kiedy ledwo dycham i wiem,że muszę wstać o 5.30 dnia następnego. Poza tym mierzi mnie, gdy mój ukochany „pracuje” przed kompem cały dzień, nie robiąc ze mną totalnie nic, a nagle późnym wieczorem/ w nocy przypomina mu się o mnie, ale do jednej rzeczy. Mówię mu to wprost, a on się denerwuje,że ja to tak uprzedmiotawiam i że wcale tak nie jest, jak ja to mówię. A poza tym obecnie wolę się poprzytulać, pogłaskać i pokokosić niż robić to coś. Doszło do tego stopnia,że nawet nie chcę się całować z moim facetem, bo wiem,że on będzie zaraz chciał więcej, a gdy jestem przytulaśna w ciągu dnia-tak po prostu, a wieczorem nie dojdzie do zbilżenia, to nazywa mnie oszustką…..i jak tu żyć, jak tu się kochać, i w ogóle kochać. Ten seks rujnuje mi związek.

    1. Pepsi Eliot 16 września 2017 o 14:32

      odpiszę Ci w poście <3, chociaż to wpis Emanueli, ale istotny temat poruszyłaś.

    2. Bio pomidore 16 września 2017 o 20:47

      Kali mam tak samo jak Ty!

  3. Kama 16 września 2017 o 14:20

    A czy mace można używać karmiąc piersią?

  4. nowaja77 16 września 2017 o 16:47

    KaliGaj mam tak samo 😑 Pozdrawiam 😊

  5. nikita 16 września 2017 o 17:16

    Kali Gaj – uwielbiam Ciè, lepiej bym tego nie określiła

  6. Kacha 16 września 2017 o 22:25

    Dzięki Emanuela, jak zwykle super wpis😊.
    A ja mam na odwrót. Im bardziej czytam tego bloga, im bardziej lubię siebie, tym bardziej się otwieram i mam poczucie że pewne blokady/ więzy puszczają. Nie chodzi o to że zmieniam się w boginię seksu bardziej o jakąś głębię. Trudno mi to opisać ale przestaję czuć że seks to czynność raczej odczuwam jako część mnie. I to mi się podoba 😊
    Zaczęłam stosować mace 2 miesiące temu. Zaniepokoiły mnie nagłe napady złości i jakby drżenie palców, skąpy okres. Tsh ft3,ft4 w normie. Póki co maca pomogła.
    Ale jak dobrać prawidłowy poziom d3? Stosuje 1000IU dziennie ale wydaje mi się niewystarczająco. Odkąd skończyły się długie słoneczne dni wróciła codzienna spinka i lekki smutek.
    Świetne zdjęcia w artykule!
    Ściskam jak zwykle gorąco 😊

    1. Pepsi Eliot 16 września 2017 o 23:09

      Jaki masz poziom 25(H)D i ile ważysz?

      1. Kacha 17 września 2017 o 07:20

        Wstyd się przyznać ale….nie wiem 😐
        Ważę 49 kg przy wzroście 156cm

  7. Pepsi Eliot 17 września 2017 o 09:54

    na już 4 tabletki D3 TiB i 1kapsułka K2 po śniadaniu i 1 Omega 3 TiB (zaraz zjedzie), dobrze byłoby też zrobić sobie kurację Greens & Fruits TiB (też lada moment zjedzie),po 1 tabletce do śniadania przez 3 miesiące. I badanie 25(OH)D za 2 miesiące, na 5 dni przed odstaw suplementy. Mozesz też wprowadzić BIO Kelp G&G, lub jeść dużo miso i wodorostów.

    1. Kacha 17 września 2017 o 15:52

      4 tabletki to 6000IU. Dawka uderzeniowa😉 Dzięki wielkie za cenne rady. Jesteś niezastąpiona!😘 Wrócę z pytaniem odnośnie mojej 8 letniej córki ale jak zrobię jej badanie poziomu D3( planuję w sobotę przy morfologii, którą robimy co pół roku do lekarza sportowego).
      Ściskam gorącą!😘

      1. Pepsi Eliot 17 września 2017 o 16:26

        to nie jest dawka uderzeniowa.

  8. Ines 17 września 2017 o 20:13

    Tylko bulion na kościach jakoś mi nie pasuje 😉 Czy warto promować takie źródło „kolagenu”?

    1. Pepsi Eliot 17 września 2017 o 21:35

      z pewnością nie warto oceniać

      1. Anemone 17 września 2017 o 22:21

        Pepsi, Emanuelo a bez oceniania co oprócz supli i gotowanych kości na podniesienie poziomu?

      2. Ines 18 września 2017 o 16:47

        Proponowanie picia wywaru z kości nie pasuje mi do tego rewelacyjnego bloga. Może oceniam, ale taka „zupka” na kościach zmarłych zwierząt mnie odrzuca… Tym bardziej że dziś taki fajny artykuł się pojawił o diecie raw, więc skaczę tam i już nie oceniam kolagenowej zupy 🙂

  9. El 17 września 2017 o 21:18

    Peps maca przy hashimoto spoko czy nie? Wszystko niby ogarnięte (dieta, hormony, aktywność, niedobory, brak stresu, bf w niskiej normie, facet marzenie) a libido jak uciekło tak ni ma.

    1. Emanuela Urtica 18 września 2017 o 08:37

      Spoko. Dzienna dawka ok. 1 łyżki. 🙂

  10. TADEK 18 września 2017 o 06:19

    Witam i jednoczesnie nawołuje do otrzezwienia z letargu, poszukania sposobow , odkopania wspomnien bo jak mozna utrzymac narzady plciowe w sprawnosci i zdrowiu jesli sie ich nie uzywa , czy mozna miec zdrowa prostate jesli tylko sie oproznia pecherz moze jedna z druga przypomn ij sobie cos z mlodych lat zadbaj o wspomnienia a ty jeden z trzecim jak nie chcesz latac po agencjach lub zeby ci sie glowa nie ukrecila jak jedziesz wolno w miescie zwolnij troche bierz wspolczynnik ze nie wszyscy moga chca takiej brawury w czsie seksu ,pomoz w pracach domowych zeby to wygladalo na ekwiwalent brzydko okreslajac NIE ODPUSZCZAJCIE Tadek 57 lat NA RAZIE MI SIE UDAJE

    1. Pepsi Eliot 18 września 2017 o 07:23

      to program Tadku, grasz w Wielkiej Grze, chociaż się nie zapisywałeś, życzę wszystkiego najlepszego

  11. niemamniewemnie 19 września 2017 o 23:57

    Pepsi, co zrobić, gdy w ogóle nigdy tego nie czułam. Jestem w związku, lubię całowania wszelkie, przytulanki, lubię bliskość. Jednak podczas seksu czar pryska, nie czuję nic oprócz delikatnego bólu. Naprawdę chcę zadowolić mojego chłopaka, ale nie umiem udawać. Nie wiem jak się naprawić. Jestem młoda i jest to mój drugi partner seksualny, z pierwszym było podobnie.

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze