logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
254 online
52 110 997

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Jak odróżnić, czy anemia wynika z niedoborów żelaza, czy B12?

Fe

Niedobory żelaza, jak i witaminy B12 są popularnym problemem nie tylko wegan i witarian, ale ich szczególnie i miejmy to na uwadze.

I co ja mam z Drogimi Ludźmi zrobić? Jak natchnąć Was mocą? Wszystko już wiecie, ale stale coś stoi na przeszkodzie, co nazywa się słabością osobistą. Mam wrażenie, że ludzie, aby wyruszyć w drogę muszą wyznaczyć idealną ich zdaniem trasę do celu, a to już w założeniu wiąże grabki.

Bo nie ma takich idealnych tras. 

Staramy się zbliżyć do prawdy, ale nie mamy absolutnej pewności, że to idealna droga. Nie namawiam nikogo do wiary, bo to rola duchowieństwa, a jedynie do działania. Zacznij coś na poważnie robić, to jakoś pójdzie.

Co jesz i pijesz, ile i jak się poruszasz, jak głęboko oddychasz? To są podstawowe rzeczy w naszej realnej egzystencji. Bez zrozumienia tego nie da się być fajnym człowiekiem.

Jest się jakąś ziejącą i wzdętą gazem kubaturą, która toczy się przez życie prosto pod syry alopaty, żeby ją swoimi chemicznymi komponentami dodatkowo napompował.

Jakim cudem młodemu człowiekowi może śmierdzieć z otworu gębowego?

Owszem może mieć rzadsze kości, bo gwałtownie urósł, może mieć anemię lekką z tego samego powodu, nie mówiąc już o dziewczynach, ale żeby miał wzdęcia, gazy, pieczenie w przełyku, jak nie pierwszej młodości biznesmen, co zbrandżował szatobrianda?

Może mieć młodzian trądzik, ale nie suchą skórę, może mieć zbyt dużo mięśni w proporcjach do tłuszczu, ale nie odwrotnie.

A oddychanie? Przypatrzmy się jak oddychają dzieci, głęboko, a ich brzuchy cały czas chodzą przy oddychaniu.

Dlaczego tak świrujemy z niewielkim nawet biegiem lat? Dlaczego nie zostaniemy indywidualistami, nie wypniemy się na idiotów żywieniowych, nawet we własnym domu i nie zaczniemy iść własną ścieżką?

Dopóki nie wiemy, jesteśmy usprawiedliwieni, chociaż nieznajomość prawa nikogo nie zwalnia od odpowiedzialności, więc raczej się dowiedzmy. Jednak większość ludzi, którzy do mnie piszą wiedzą wszystko, ale nie potrafią ruszyć z miejsca.

Myślę, że będziemy musieli się w końcu spotkać w realu, żebym każdego z Was mogła osobiście dźgnąć ożogiem i natchnąć mocą. Ożeż ożóg.

Koks

Lecą Ci włosy nagle, a z tarczycą wszystko spoko, biegniesz i nie jesteś w stanie zrobić swojego tętna maksa (przypominam najprostszy wzór na maksymalne tętno wysiłkowe, to 220 minus wiek), a z kolei przy byle podbiegu już masz o wiele za wysokie tętno? Zaś twoje wyniki krwi są anemiczne?

To prawdopodobnie Twoja anemia wynika ze zbyt niskiego poziomu żelaza. Zresztą badanie poziomu Fe jest tanie.

Jednak zawsze, gdy mamy do czynienia z anemicznością należy upewnić się, czy nie wynika z powodu braku witaminy B12 i kwasu foliowego.

Badanie witaminy B12 nie dość, że nie kosztuje tanio, to jeszcze rzadko kiedy w ośrodku analitycznym robią poziom homocysteiny w moczu, co jest najbardziej jednoznacznym określeniem poziomu B12, bo niekiedy we krwi możemy mieć B12 w normie, ale nadal mamy jej braki.

Podpowiem szybko jak sobie poradzić z tym problemem.

Przy zwykłej morfologii zawsze jest podana wartość MCV czyli Mean Corpuscular Volume, czyli średnia objętość krwinki i tutaj występuje następująca zależność:

Gdy MCV jest w dolnych granicach normy i poniżej, to anemia pochodzi od niskiego żelaza

Gdy MCV jest w górnych granicach normy i powyżej, anemia ma źródło w niskim poziomie B12, nawet jakby badanie krwi nie wykazało braków B12.

Gdy to wiesz możesz natychmiast podjąć działanie przyjmując B12. Na razie polecam kompleks witaminowo minerałowy Life Vitality, gdzie jest bardzo dużo tej witaminy, a od września będzie już w to miejsce Greens & Fruits TiB. 

Gdy sytuacja z witaminą B12 jest alarmująca prawdopodobnie trzeba będzie wziąć serię zastrzyków z B12, którą zapisze lekarz. Gdy nawet to nie pomoże w dłuższym czasie, trzeba będzie pomyśleć o wprowadzeniu do diety raz/dwa razy w tygodniu łososia, najlepiej dzikiego.

Takie info podaję za dr. Cousensem o czym pisałam baaardzo daaawno teeemu tutaj

Uwaga, jeżeli ktoś sądzi, że może czerpać witaminę B12 z chlorelli, czy spiruliny, to jest w błędzie, gdyż wprawdzie producenci tego nie nagłaśniają, wręcz przeciwnie, ale w tych algach witamina B12 jest analogiem nieprzydatnym dla człowieka.

Najwyższy czas wrócić do dzisiejszego tematu, czyli do żelaza.

Mikroelement żelazo pełni wiele ról w naszym organizmie. Między innymi formułuje hemoglobinę w czerwonych krwinkach, zwiększa odporność naszych organizmów, podtrzymuje pracę mózgu, zwiększa wydolność, dajmy na to biegową i tak dalej.

Braki żelaza najczęściej wynikają z naszej diety, oraz utraty krwi wywołanej przykładowo operacjami, menstruacją, czy co najgorsze krwią utajoną.

Jeżeli chodzi o niedobory żelaza, to akurat jest stosunkowo łatwo zarówno zapobiegać, jak i leczyć niedobory żelaza chociażby przez regularne spożywanie prowiantu bogatego w żelazo.

Wprawdzie żelazo niehemowe, czyli takie pochodzenia roślinnego jest trudniej przyswajalne przez nasze organizmy, mówi się nawet o 5%, ale już obecność witaminy C sprawia, że wchłanianie żelaza niehemowego bardzo wzrasta.

Z drugiej strony nie grozi nam przedawkowanie żelaza, jak w przypadku żelaza hemowego z mięsa, czy suplementu. Bo musimy wiedzieć, że nadmiar żelaza, a nawet stan w górnych poziomach normy nie jest wskazany pro zdrowotnie. I to poważnie nie jest. 

chlorella, this is bio, pepsi eliot
TU KUPISZ CHLORELLA 100% ORGANIC This is Bio świetne źródło żelaza
(o szczególnie niskiej zawartości alergenu, który jest w każdej chlorelli)

Podaję trzy super foodsy, wypasy żelazowe:

Chlorella

To najbogatszy na świecie pokarm w odżywcze składniki. Ta zielona alga dostarcza bardzo dużo, bo aż ponad 100 miligramów żelaza w 100 g, a kolejna zalecana alga w postaci spiruliny zawiera cztery razy mniej żelaza.

Przy czym chlorella jest doskonałym źródłem kwasu foliowego, co również wpływa pozytywnie, obok witaminy C na wchłanianie żelaza niehemowego.

Ale spirulina w innych obszarach ma lepsze działanie, dlatego dobrze jest spożywać zarówno spirulinę jak i chlorellę razem w celu maksymalizacji składników odżywczych. Taka symultana powoduje praktycznie usunięcie większości niedoborów, w tym żelaza i kwasu foliowego na, które cierpi współczesny człowiek.

TU KUPISZ żywność przyszłości! NOWOZELANDZKĄ TRAWĘ PSZENICZNĄ 100% ORGANIC WHEAT GRASS This is BIO, uchodzącą za najczystszą na świecie 

Trawa pszeniczna

Trawa pszeniczna nie zawiera glutenu i powstaje z młodych pędów pszenicy. Choć jest najlepiej znana ze swojej niesamowitej koncentracji silnego oczyszczania krwi i jako budowniczy chlorofilu, to także jest również bogata w inne składniki odżywiające krew, w tym żelazo.

100 g trawy pszenicznej zawiera dwa razy więcej żelaza niż chlorella. Trawa pszeniczna zawiera również niezrównany poziom innych składników odżywczych, takich jak witamina A, mangan, i wszystkich witamin z grupy B, z wyjątkiem kwasu foliowego i witaminy B12.

(Już wkrótce będzie wpis o trawie pszenicznej, bo jakimś dziwnym trafem, jeszcze nic o trawie pszenicznej nie pisałam)

Melasa

Gruba i ciemna melasa pochodzi z trzciny cukrowej, której korzenie sięgają do najgłębszych i zwykle najbogatszych w minerały części gleby. W związku z tym, melasa może się poszczycić profilem składników odżywczych, z którymi niewiele owoców i warzyw może się równać.

Zawiera sporo żelaza, dwie łyżki melasy to 13,2% dziennego zapotrzebowania na żelazo, a także zawiera podobnie duże ilości wapnia, magnezu i selenu. Melasę możemy stosować tylko jako uzupełnienie składników odżywczych, ale także jako substytut cukru.

Teraz podam listę produktów, które nie zawierają tak spektakularnych ilości żelaza, jednak należą do bardziej konwencjonalnej żywności. Przy czym dla wegan, tylko punkt pierwszy.

Ciemnozielone warzywa

Szpinak i Boćwina są najbardziej bogate w żelazo wśród zielono-liściastych, choć można również polecić jarmuż i brokuły.

Mięczaki

Mięczaki, takie jak małże i ostrygi są bogate w żelazo najbardziej ze wszystkich stworzeń morskich. Z oczywistych względów, najlepiej unikać owoców morza z Oceanu Spokojnego.

Czerwone mięso

Czerwone mięso jest bogate w żelazo hemowe, którego forma jest lepiej wchłaniana i wykorzystywana niż żelazo z produktów roślinnych.

Jednak ten pomysł odradzam, gdyż jedzenie czerwonego mięsa niesie tyle negatywnych skutków zdrowotnych, a do tego masz małe szanse na zjedzenie mięsa zwierzęcia hodowanego ekologicznie i karmionego zieloną trawą bez randapu. Czyli, że ten pomysł jest najgorszym z możliwych na uzupełnianie niedoborów żelaza.

Dlaczego nie należy palić się do suplementacji żelazem pisałam tutaj

Ścisk ścisk peps peps

w didaskaliach

Piszecie też, pytacie, a ostatnio to już dosłownie jakiś wyrzut kłeszczyn o Helicobacter pylori, odpowiadam lapidarnie, bo będzie osobny wpis, ale widzę, że już jest potrzeba:

Najlepszym lekarstwem jest Ekstrakt z Korzenia Lukrecji DGL.

Zaletą leczenia bakterii lukrecją DGL, czyli Deglycyrrhizinated’em lukrecji jest to, że nie ma skutków ubocznych, które mogą być spowodowane naturalną lukrecją.

Sugerowane użycie lukrecji DGL to 750-1500 mg dwadzieścia minut przed jedzeniem.

Najlepsze rezultaty są widoczne gdy DGL lukrecję przeżujemy i połkniemy na pusty żołądek. Cykl lukrecjowy stosuje się zwykle od ośmiu do szesnastu tygodni.

DGL może także zapobiec nawrotom choroby wrzodowej, ponieważ rozprawia się z przyczyną a nie tylko objawami. Alopaci chyba uprawiają seks z antybiotykami, tak są do nich przyspawani.

owocek:)

(Visited 20 662 times, 10 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Bynio 23 lipca 2014 o 13:53

    Och jakie cudne schody namalowałaś Bestio ! 😉 A jużci inteligentnie bym je Ledami podświetlił 😉

    Biodostępność układa roślinne foodsy w zupełnie innej kolejności. Zbadaj to w kwestii np. żelaza szpinakowego bo dostępny, niestety, słabo jest. Pekiński specjał czy karotka to co innego.

  2. pepsieliot 23 lipca 2014 o 14:02

    Bynio, kolejność z żarcia umieściłam w poprzednim poście o żelazie, do którego dałam linka, ale to wszystko i tak pestka przy superfoodsach roślinnych, natomiast schody są mojego projektu i nawet zostały zrealizowane, tylko nie mogę znaleźć foty 🙂

  3. edyta 23 lipca 2014 o 14:04

    Tak, ja bym sie chetnie z Toba spotkala, Pepsi, Zeby nas tylko nie dzielil 1000 km.

    A co jesli ma sie zarowno brak zelaza (zanizy MCV) oraz braki B12 (zawyzy MCV), to MCV moze wypasc dokladnie posrodku, sugerujac idealne zdrowie, podczas gdy zdrowia nie ma.

    1. pepsieliot 23 lipca 2014 o 14:22

      nie sugeruje to zdrowia, tylko wielkość komórki w normie

      1. edyta 23 lipca 2014 o 15:20

        tak, zle sie wyrazilam, chodzi mi ze jesli bedzie i brak zelaza i brak B12 to badanie MCV wyjdzie byc moze idealnie, bo to tylko srednia. to juz chyba lepiej isc do kogos kto sie krwi przyjrzy pod mikroskopem

        1. pepsieliot 23 lipca 2014 o 15:25

          Edyto, przy braku B12 i jednoczesnym braku żelaza na pewno nie wyjdzie średnia, bo to tak nie działa, a żelazo jest tanie jak barszcz i robią go wszystkie laboratoria,

          1. pepsieliot 23 lipca 2014 o 15:27

            Przy braku B12 zawsze będzie duża komóra, nawet jak jest też mało żelaza. Dlatego to jest takie ważne, bo przy brakach B12 nie powinno się suplementować żelaza!

          2. edyta 23 lipca 2014 o 19:58

            „bo przy brakach B12 nie powinno się suplementować żelaza!”

            dlaczego?

            a z ta srednia to nie wiem, moze zasada matematyki tu nie ma zastosowania, ale ja rozumuje tak: jesli mamy 100 krwinek i 50 z nich jest za malych dajmy na to o 5 jednostek, a drugie 50 jest za duzych o 5 jednostek, to srednia wyjdzie akurat w srodku. No przeciez na przyklad 3 + 7 = 10 a srednia z tego bedzie 10/2 = 5.

  4. Euphoria 23 lipca 2014 o 14:14

    Nie wypowiem się na temat chlorelli i trawy pszenicznej. Melasa jest super. Jednak ja z doświadczenia własnego poznałam inne zupełnie źródła praktycznie nie wymieniane w większości artykułów czy porad. Ja z żelazem albo raczej jego brakiem walczę wiecznie, ale odkąd zostałam weganką to tylko wtedy gdy się nie pilnuję i zaczynam wtrążalać byle co. I tak wg mnie super podnosząca żelazo, dosłownie w mgnieniu oka jest pokrzywa, a konkretnie jej sok.To z suplementów powiedzmy, natomiast normalne żarełko to przede wszystkim suszone (bo więcej wlezie) zioła: tymianek, majeranek, oregano, nawet szczypiorek i oczywiście królowa – natka pietruszki. W braku, nie jakimś mega wielkim, pęczek dziennie naprawdę ładnie podnosi stan. Do tego sezam wspomagająco a szpinak to (jak mi ostatnio pewna dietetyk doradziła) ostrożnie, bo szczawiany. Peps, nie myśl, że się tu mądrzę, piszę tylko z nadzieją wielką, że Ty jedna wyjaśnisz mi dlaczego te źródła są pomijane i co Ty o tym sądzisz, mój guru 🙂

    1. pepsieliot 23 lipca 2014 o 14:27

      Pomijane, bo przy poważnym braku żelaza , jak u mnie, pokrzywa i inne żarcie nie działało i gdyby nie chlorella,a teraz jeszcze trawa pszeniczna myślałam już o zwykłej suplementacji żelazem.
      Pisałam o szczawianach tutaj http://www.pepsieliot.com/modne-zielone-szejki-pelne-szczawianow-bac-sie/ i nie boję się zielonych liści.
      A sok z pokrzywy może zagęścić krew, a o tym czytałaś gdzieś euforio ? bo ja tak 🙂

  5. naturalnystan92 23 lipca 2014 o 15:18

    U mnie hitem bogatym w żelazo są …. : BURAKI 😀
    No dobra, może nie są aż tak dobrym żródłem Fe, zawierają zaledwie 1 mg na 100 g, ale sok z buraka jest polecany do picia dla anemików, wspomaga procesy krwiotwórcze.

    1. pepsieliot 23 lipca 2014 o 15:23

      na mnie aż tak nie działa, bo to zbyt mała ilość żelaza

  6. siymia 23 lipca 2014 o 16:38

    …i to zajebiście sprzątasz 🙂

  7. Fenix 23 lipca 2014 o 17:14

    Jedną z ważniejszych przyczyn braku żelaza jest niedobór witamin C i B2 .

    1. atqa 24 lipca 2014 o 09:43

      Ja mam idealny wynik MCV-90
      pozostałe wyniki -które też mogą wskazywać na zaburzenia (wit.b12, kwasu foliowego, żelaza) MCV, MCHC,RDW, HGB, MCH,HCT oraz inne RBC,WBC-są idealne.
      Codziennie biorę (z A.) jedną tabletkę zawierającą: 3,0mg wit. B6, 800mikrogram kwasu foliowego i 500microgram wit.B12.
      Pepsi, dźgnij mnie ożogiem ewentualnie, bo jak teraz czytam, to wygląda na to, że zbyt dużą dawkę B12 przyjmuję.

      1. edyta 24 lipca 2014 o 11:53

        Ja mam rowniez MCV idealne. Homocysteina perfekt. Poziom wit B12 we krwi mam nawet wyzszy od gornego pulapu. A mimo to wyglada na to, ze mam niedobory tej witaminy, gdyz poniewaz w badaniu mikroskopowym widac wielkie megaloblastyczne krwinki oraz badanie pierwiastkowe wlosa pokazuje brak kobaltu (a B12 to przeciez kobalamina).
        A oprocz tego mam niedobory zelaza- ferrytyna tragiczna.
        Mam wiec wszelkie mozliwe braki a MCV- IDEALNE.
        No i takie to badanie.

        1. pepsieliot 24 lipca 2014 o 21:50

          Edyto, bo Ty jesteś szczególna i śliczna :)) Jeżeli chodzi o MCV to oczywiście nie wymyśliłam sobie tego, podałam te dane za pewnym profesorem niemieckim, nie zapisałam sobie nazwiska,bo tak byłam przejęta innfo, bo akurat moje MCV w tym czasie przekraczało górną normę, chociaż miałam niedobór żelaza i miałam objawy niedoboru B12, 10 lat beztrosko byłam weganką bez supli z B12, na szczęście zaczęłam brać i MCV weszło w normy. Tym razem nadal brak mi żelaza, ale biorę chlorellę i widzę poprawę natychmiastową. Włosy przestały lecieć i mam lepsze tętno na treningach

      2. pepsieliot 24 lipca 2014 o 21:39

        Atqa z tego co wiem, to praktycznie nie da się przedawkować B12, musiałabyś przyjmować jakieś kosmiczne dawki, generalnie podobno normy na B12 i tak są zaniżone. Wiec spoko, ożóg idzie do węgla 🙂

        1. det 23 kwietnia 2016 o 22:06

          a w jakiej formie B12 czy to ma znaczenie, metylokobalamina czy cyjanokobalamina, bo o cyjanokobalamina jakieś mało pozytywne opinie krążą …

          1. pepsieliot 24 kwietnia 2016 o 01:24

            cyjanokobalamina ma być, metylokobalamina to lek i nie można jej na własną rękę przyjmować

  8. marli 24 lipca 2014 o 22:46

    czyli że dobrze przyjmować chlorellę w obecności vit C? np. popijając sokiem grejfrutowym…
    serdeczności 🙂

    ps. z utesknieniem czekam na kolejne wpisy motywujące do aktywności fizycznej 🙂 choć wszystkie cenię 🙂

  9. Dorota Socha 1 sierpnia 2014 o 21:40

    A ja mam pytanie o tą lukrecję czy ta będzie dobra: http://allegro.pl/dgl-lukrecja-380-mg-100-tabletek-i4469464702.html

  10. balonik 6 sierpnia 2014 o 01:59

    Pepsi, o wzdymkach obiecałaś napisać balonikom… proszę szybciej bo odfrunę…

    1. pepsieliot 6 sierpnia 2014 o 07:58

      Baloniku nie napisałam tego posta z premedytacją, bo powody niekiedy są błahe, jak jedzenie nie pasujących do siebie pokarmów, czyli trawiących się w różnym czasie, do bardzo poważnych i co się zabieram, to nie chcę nikogo straszyć, na moment mam dość straszenia ludzi w tym siebie

  11. Kasia 8 sierpnia 2014 o 12:01

    Pepsi please help. Mecze sie z chronicznym zapaleniem zatok juz ok roku. Tu gdzie mieszkam w Anglii przepisuja tylko mi antybiotyki i sterydy.. Bralam te antybiotyki przez jakies dwa tyg na poczatku ale mialam problemy z zoaladkiem i potem juz nie chcialam brac. Postanowilam sie wyleczyc naturalnie 😀 Wiec posty sokowe, szoty z imbiru i kurkumy, ekstrakt z nasion grejpfruta, i olejek oregano, do tego neti pot. To juz wszystko zaliczylam. Nie pomoglo, Teraz wydaje mi sie ze mam infekcje ucha no i gardlo mnie juz tez pobolewa (poza notorycznie zatkanym nosem oczywiscie bo to standard) i dzisiaj postanowilam znawu zaczac kuracje antybiotykow bo sie boje szczegolnie ze te ucho mi sie pogorszy..Oczywiscie nie chce ich brac ale skonczyly mi sie juz pomysly.. Moze Ty masz jakis pomysl?? Aha no i odzzywiam sie wegansko, glownie witariansko 80/10/10 ale czasem mam jakies podgotowane warzywka na kolacje 😉 Ironicznie troche moj problem z zatokami zaczal sie jakos po roku od mojego przejscia na weganizm (czyli ok rok temu) wiec dodatkowo ciagle slysze komentarze ze musze zaczac jesc „normalnie” bo mi ten weganizm szkodzi 😀 oczywiscie sie tego nie slucham ale mnie to denerwuje!!! Moze masz jakies sugestie co robic???

    1. pepsieliot 8 sierpnia 2014 o 12:35

      Kasia, Jest taki roślinny preparat, nie pamiętam jak się nazywa, kupuje się go w aptece, ale bez recepty, i zażywa się przez dwa miesiące po jednej drażetce i pomaga przy takich przewlekłych stanach. Zresztą i tak poszukam jakichś wieści. Płucz usta olejem kokosowym, ssij go codziennie po 15 minut i wypluwaj. Zatoki to wiadomo wodolecznictwo, przepłukiwania, i parówki. Ale poszukam co lekarze naturopaci radzą.pozdro

  12. atqa 8 sierpnia 2014 o 12:57

    Kasiu, może to Ci pomoże:
    Ojciec Jan Grande

    Jeśli u kogoś wypadłby jakiś nietypowy katar, czy stwierdzi, nie daj Boże, u kogoś zapalenie zatok, to poradzić można następująco:  Utrzeć na tarce do ziemniaków 2 duże cebule, wrzucić do wysokiej koktajlowej szklanki, owinąć jej brzeg wianuszkiem z waty, tak, aby je uszczelnić, by gaz nie wszedł do oczu, tylko do nosa i głęboko oddychać przez 20 minut. Taką inhalację przeprowadzać przez kilka dni. Wtedy nie mamy ani jednego gronkowca w zatokach, ani kataralnego, ani w oskrzelikach, ani w oskrzelach, ze względu na to, że wszystkie szczepy gronkowców i złocistych, i zieleniejących, i różne paciorkowce, odporne nawet na antybiotyki, nie opierają się eterycznym olejkom cebuli przesyconym siarką. I to ratuje organizm ludzki. Krojenie cebuli też jest zdrowe. Jeśli ktoś ma zapalenie spojówek na tle gronkowcowym, to jednego dnia ucierać chrzan na tarce, a drugiego dnia ucierać 2-3 główki cebuli i porządnie popłakać. Za tydzień wypłacze chorobę z siebie. I po kłopocie.

  13. Halina 2 kwietnia 2015 o 23:37

    Ja mam pytanie co jest lepsze trawa pszeniczna czy trawa jeczmienna?

    1. pepsieliot 3 kwietnia 2015 o 08:36

      obie świetne,można stosować wymiennie, różnią się troszkę właściwościami, ale jako źródło chlorofilu, czy aminokwasów są podobne

  14. JoannaB 19 lutego 2016 o 21:44

    Jeśli wolnego żelaza we krwi jest aż nadto a ferrytyny niedobór to jak przegonić ten nadmiar żelaza do komórek, czyli do ferrytyny?

  15. Gosiak 9 marca 2016 o 10:22

    Mam podobne wyniki. Podbijam pytanie JoannaB. Pepsinko co radzisz,by obniżyć żelazo domowymi sposobami,pić dużo kawy,herbaty,czerwonego wina. Całe życie miałam za niskie żelazo,od pół roku bolał mnie brzuch,chudłam chociaż miałam apetyt,bolą mnie stawy. Noi w badaniach wyszło szydło,czyli wzrost żelaza ponad normę. To też bardzo niedobrze. Podobno uszkadza narzady,powoduje marskość watroby itp.
    Brałam spiruline przez ostatnie miesiące,myślisz, że to od niej taki wzrost? , jakbyś sobie obniżyła?
    Buziole

    1. pepsieliot 9 marca 2016 o 12:17

      Tylko oddawanie krwi, lub upuszczanie krwi, gdy jest to rzeczywiście problem. Inne metody są przecież idiotyczne, tzreba by unikać witaminy C, wszystkich warzyw zielono listnych, chlorelli, etc Odstaw faktycznie spirulinę

  16. Krynka 8 kwietnia 2016 o 10:49

    Kocham PepsiEliot za Styl i Wiedzę.. Arigatou. Krynka Cortez

    1. pepsieliot 8 kwietnia 2016 o 10:55

      lovciam Krynkę

  17. izydor 10 czerwca 2016 o 11:59

    Trochę tam jest nieścisłości,można mieć braki b12 i objawy neurologiczne przy poprawnym obrazie krwi,dzieje się tak w około 30%przypadków.

    1. pepsieliot 10 czerwca 2016 o 17:01

      oczywiście w związku z tym, że skoro jest jej tyle we krwi, to nie ma jej w komórkach, dlatego zawsze radzę robić też badania kwasu foliowego, zwykłą morfologię, żelaza i ferrytyny, oraz homocysteinę, któ®a zaraz pokazuje jak jest u nas z B12.

  18. Marysia Fit_Girl 28 czerwca 2016 o 13:06

    Koktajlami również można poprawić swoją krew i można je pić nawet kiedy nie grozi nam angina (asekuracyjnie), a kiedy grozi to już koniecznie. Internet pełny przepisów na koktajle ze szpinakiem, burakiem, miętą itd. ale tutaj sprawdzone i smaczne przepisy: http://www.jestemfit.pl/artykuly/porady/te-koktajle-poprawia-wyniki-twojej-morfologii jak ktoś się skusi, dajcie znac jak 🙂 Jeżeli będziecie pić systematycznie, bardzo prawdopodobne że wynik morfologii znacznie się poprawi.

  19. Malka 3 września 2016 o 21:10

    „Sugerowane użycie lukrecji DGL to 750-1500 mg dwadzieścia minut przed jedzeniem.”
    Czy taka dawka też u dzieci stosować?

    1. pepsieliot 3 września 2016 o 23:23

      nie, do tego pytanie: czy dziecko ma zapalenie żołądka? W jakim wieku jest dziecko?

  20. bega 5 września 2016 o 11:46

    Pepsinko a jak ma się w górnej granicy żelazo to czy powinnam już reagować i odstawić spirulinę czy nie ma takiej potrzeby, dodam że jestem w ciąży. Chyba trawa pszeniczna i młody jęczmień nie są w tym stanie zabronione?

    1. pepsieliot 5 września 2016 o 12:30

      kontroluj żelazo po prostu, bo spirulina ma świetne właściwości nawet dla jeszcze nienarodzonych dzieci, ale żelaza nie powinnaś mieć przekroczonego Begusiu

  21. Anemonne 14 września 2016 o 21:40

    Pepsi najdroższa powiedz jak Ty byś interpretowała
    – niski hematokryt
    – MCv poniżej normy
    – MChC poniżej normy
    To wskazuje na anamię ale….
    Żelazo dobre
    B12 we krwi dobre

    Czytam czytam i zgłupiałam :/

    1. pepsieliot 14 września 2016 o 23:50

      a jakie są lipidy?, kwas foliowy, i co najważniejsze homocysteina?

      1. Anemonne 15 września 2016 o 01:23

        No i widzisz Pepsi nie mam pojęcia? Bo to nie było robione. Tzn że to niekoniecznie anemia? Żyjemy sobie z mężem prawie wege bardziej nutritariańsko (czasem ryba i sporadycznie jajo) moje wyniki ok, a u niego nie koniecznie i często narzeka na zmęczenie.

        U dziecka 18 mies. Z kolei wyszło za mało białych krwinek ogólnie, za mało neutrocytów a podwyższone monocyty.

        Jak ja bym Pepsi chciała żeby Cię kiedyś sklonować i wsadzać do telefonów Apple zamiast siri. Świat byłby lepszy gdyby każdy miał Pepsi pod ręką.

        1. pepsieliot 15 września 2016 o 10:28

          lovciam Anemonne

  22. Edit75 19 września 2016 o 19:57

    A czy ja mam anemię? Jak poprawić wyniki?
    HGB 12,50
    HCT 36,5
    MCV 95,6
    MCH 32,70
    MCHC 34,20
    B12 534,90
    Homocysteina 9,40
    Kwas foliowy 19,49 Czy nadmiar jest szkodliwy?
    Ferrytyna 72,46
    Hemoglobina glikowana 4,7% albo 28 mmol/mol

  23. Monia 12 października 2016 o 20:21

    Pepsi jeśli u mnie występują takie objawy jak :
    bardzo duże spadki energii (chociaż przeważnie jem owoce i jakąś zupę wegańską w południe)
    problemy trawienne (mam je odkąd pamiętam a mam 22 lata)
    nie przyjemny zapach moczu i słabe jego trzymanie (od niedawna)
    wypadające włosy
    słabe krążenie (jest mi czesto zimniej niż innym szczególnie w ręce i nogi)
    pod oczami mam taką delikatnie siną skórę(przynajmniej tak mi się wydaje),słabe mięśnie i ostatnio niekiedy czuję szybsze bicie serca nawet jeśli nic nie robię i delikatnie trzęsą mi się ręce .to o czym wegług ciebie może to świadczyć? Szczerze mówiąc ludzie w moim otoczeniu właśnie mówią że anemicznie wyglądam. Najgorsze to są właśnie te spadki energi gdzie czuję jak bym nie miała siły nawet iść. Jeśli mogłabyś to proszę odpowiedz bo się zaczynam martwić

    1. pepsieliot 12 października 2016 o 20:43

      Kochana, B12, kwas foliowy, morfologia, mocz, żelazo, ferrytyna, 25(OH)D (cukier i insulina na czczo, lipidy to tak na wszelki wypadek), może jednak kontrolnie hormony tarczycy, kortyzol i z badankami do mnie.

      1. Monia 12 października 2016 o 23:47

        O kurcze, nie myślałam że będzie tego aż tyle 😉 jak najszybciej się umówię na badania i przylecę tu jeszcze 🙂 Dziękuję że jesteś ♥

        1. monika 4 listopada 2016 o 15:24

          Niestety troszkę to trwało ale są:
          Morfologia:
          Leukocyty 6,7
          Erytrocyty 5,20
          Hemoglobina 13,8
          Hematokryt 44,3
          MCV 85,2
          MCH 26,5
          MCHC 31,2
          Płytki krwi 291
          P-LCR 26,9
          RDW-CV 13,5
          LYM% 30,6
          MXD% 7,4
          NEU% 62,0

          MOCZ:
          barwa- j.żółty, przejrzystość -zupełna, Ph-7,0 ciężar właściwy 1,005
          glukoza- w normie, białko całkowite -nb. Urobilinogen w normie, bilirubina – nb. Ciała ketonowe -nb. Krew-nb. Azotany-obecne Leukocyty-100,0

          Cholesterol całkowity- 187
          HDL 54
          LDL 121
          Triglicerydy 61,8
          Białko całkowite 8,34
          Żelazo 43,55
          Ferrytyna 70
          Witamina b12 233

          witamina D3 39
          Glukoza 94
          TSH 3 1,69
          Wolna trójodorytonina 2,53
          Wolna tyroksyna 1,04
          Kortyzol 25,98
          Insulina 8,9
          Kwas foliowy 14,1

          Przepraszam że wszystko powypisywałam z tych badań które dostałam ale kompletnie się na tym nie znam.
          Myślisz że dobrym pomysłem jest jeszcze zrobić biorezonans na pasożyty jeśli od dziecka mam te problemy trawienne i strasznie mnie ciągnie do słodkiego?

        2. monika 4 listopada 2016 o 18:56

          Pepsi kochana napisałam wyniki badań ale się jakoś ten komentarz nie ukazuje.

          1. Monia 4 listopada 2016 o 19:03

            Przepraszam. Jednak jest

  24. Monia 5 listopada 2016 o 16:08

    🙁

  25. Marta 18 listopada 2016 o 09:15

    Długo walczyłam z anemią, ale nic to nie dawało, ponieważ brakowało mi właśnie witaminy B12. Sięgnęłam wiec po dobrze przyswajalne żelazo wzbogacone w witaminy w…., moje badania już po miesiącu stosowania były lepsze, a po dłuższym czasie nie było śladu anemii.

    1. Pepsi Eliot 18 listopada 2016 o 09:56

      Marto słabo Ci idzie spamowanie, mega nienaturalnie to zabrzmiało, popracuj nad tym

    2. JoannaB 18 listopada 2016 o 12:09

      Chyba się domyślam, jakie żelazo z witaminami brałaś;) W tym preparacie są i witaminy i zioła, jest bardzo dobrze przyswajalny. Najlepsze jest to, jak wypisują, że żelazo powinno być brane zupełnie osobno, żeby go nie łączyć z witaminami bo one się nie przyswoją. A tu proszę. Czasem witki opadają, jak się czyta wyssane z palca porady, gdzieś tam zasłyszane i zupełnie nie sprawdzone badaniami.

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze