logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
55 477 514
384 online
25 615 users

nowelogo

TWÓJ SKLEP ZE ZDROWIEM

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Jak postępować z dzieckiem, gdy zaczynasz się budzić?

    Child-School-Backpack

    Jak postępować z dzieckiem, gdy zaczynasz się budzić?

    Czyli jak zachwyca, kiedy nie zachwyca?

    Komć pod tym wpisem:

    Cześć Pepsi Eliot, mam pytanie dotyczce tego:

    „Nie oceniaj swojego dziecka, nie porównuj z innymi, ale jak tylko możesz nie wzmacniaj jego ego poprzez rozwijanie głównie półkuli mózgowej odpowiedzialnej za logiczne myślenie, i matfiz, za to zawsze chroń ciało swojego dziecka i dbaj, żeby tworzyło, kreowało, czyli jak najdłużej działało na falach alfa”

    Jak rozwijać tę drugą półkulę? Żeby tworzyło, kreowało, czyli co i jak? 

    I jak nie wzmacniać ego dziecka?

    TU KUPISZ silne odżywianje Greens & Fruits TiB minerałowo-witaminowy plus 50 warzyw, owoców i ziół

    TU KUPISZ silne odżywianie GREENS & FRUITS TiB witaminy, minerały & 50 warzyw, owoców i ziół

    Ciekawe.
     Zacznę od szybkiego wyjaśnienia działania tych półkul mózgowych:
    Gdy człowiek dajmy na to liczy w pamięci, pisze, myśli logicznie rozwiązując zadania z rachunków, albo uważnie słucha, czy mówi, bardziej aktywna jest lewa półkula. Zatem lewa półkula zajmuje się liczbami, zdaniami, racjonalizacją, logiką, werbalizacją i szczegółem.
    Prawa natomiast wykorzystywana jest przy czynnościach, które wymagają wyobraźni i wizualizacji, gdy pojawiają się kolory, muzyka, rytm. Zatem prawa odpowiada za twórczość, formy, kolory i rytm, metafory, wyobraźnię i ogół.

    Chase Sullivan, 7, places his wrestler action figure on the wall outside the home of professional wrestling superstar Chris Benoit in Fayetteville, Georgia, June 26, 2007. Benoit was found dead along with his wife and 7-year-old son on Monday afternoon in what police believe was a murder-suicide, authorities said on Tuesday. REUTERS/Tami Chappell (UNITED STATES) - RTR1R6HS

    Państwo, szkoła, rodzice ustalili kanony, że rozwój lewej półkuli mózgu jest o wiele bardziej korzystny dla dziecka, gdyż wiąże się następnie z odpowiednio wysoką pozycją w społeczeństwie, z zarabianiem, z karierą, z praworządnością.

    Z kolei prawa półkula, którą dziecko samoistnie chętniej rozwija, gdyż wiąże się zabawą, fantazjowaniem, przebywaniem w falach alfa jest niebezpieczna dla społeczeństwa, czy rodziny, gdyż taką osobę znacznie trudniej jest utemperować, a w pewnych sytuacjach właśnie te osoby będą skłonne uciekać w świat marzeń, zabawy, a co za tym idzie narkotyków.

    Kurde flaczek, niebezpiecznie.

    article-2594102-1CBC763500000578-634_964x633

    Zacznę od tego, czy zadałabyś mi to pytanie, gdybyś była yyy … lwicą?

    Czy miałabyś jakiekolwiek wątpliwości?

    Nasze ciało nadal działa i pracuje jak ciało zwierzęcia. Oddychamy, odczuwamy ból, chorujemy, zdrowiejemy, oddajemy mocz i inne rzeczy, a także odczuwamy popęd płciowy i chęć do rozmnażania. Gdy wzrosła inteligencja u ludzi, spojrzeli na siebie i powiedzieli, o nieee, tylko nie ciało.

    Nie jestem zwierzęciem powiedzieli i szybko ubrali gatki, bo szczególnie genitalia ich zawstydzały, nawdziewali szat, które miały podkreślać ich kastowość i zaraz zaczęli identyfikować się z umysłem, a negować ciało.

    A4HHo5R-640x537

    Religie i mistycy zaczęli psioczyć na ciało, które nie miało być wcale istotne. Nawet Budda przez 6 lat dręczył ciało ascezą, nie chciał w nim siedzieć, i dlatego nie mógł się przebudzić. Z długiej perspektywy okazało się, że wszyscy, którzy odrzucili ciało nigdzie nie zaszli.

    Dobra, zostawmy natenczas ciało, i przenieśmy się do umysłu. Jest to bardzo użytkowa i pomocna rzecz, która pozwala nam rozwijać się intelektualnie, a także poznawać transcendencję, ale wydarzyło się jedno potężne ale.

    Umysł stworzył ego, z którym zaczęliśmy się wszyscy identyfikować. Ego żyje w nieustającym strachu o unicestwienie. Dlatego podstawową emocją, która towarzyszy jawnie, czy w tle wszystkich myśli w stanie fal beta naszego umysłu, jest nasz lęk.

    Dont-Panic2

    Sramy w gatki, boimy się jak diabli, popadamy w nerwice i depresje, a wszystko dlatego, że identyfikujemy się z  naszym ego, które siedzi w przeszłości, albo prognozuje przyszłość, bo „tu i teraz” znika. Dlatego broni się jak może, żebyśmy nie przebywali tu i teraz.

    Będąc w „tu i teraz” znika 3D i znika też ego

    Dziecko bawiąc się, a my zerując za pomocą głębokiego oddychania, nawadniania, mruczenia, buczenia, wody, biegania, wchodzenia w najprostsze czynności zaczynamy wchodzić na wyższe wibracje 5D, zaczynamy działać na falach alfa.

    JumpingZenMonkandChildJoyfullyPlaying

    Ego znika

    Czy zadałabyś mi to pytanie, gdybyś była yyy … lwicą? Czy miałabyś jakiekolwiek wątpliwości?

    Lwica siedzi w swoim ciele. Nie uważa go za nic wstydliwego, ani gorszego, bo nie jest ubrane w szpilki i garsonkę Coco Chanel. Lwica opiera instynktownie wychowanie swojego potomka na wiedzy płynącej z jej ciała. Nie z umysłu, chociaż lwica mózg posiada. Lwica jest tu i teraz, nie ma więc ego.

    Kariera, kasa, szkoła, oceny, to jest nasze działanie w poziomie i poza ciałem. Natomiast każde zagłębienie się w ciało, wgłąb ciała, jest działaniem pionowym, które zbliża nas do istoty. W każdym z nas, głęboko w ciele wewnętrznym siedzi nasza istota, Jezus, Budda, ktokolwiek przebudzony, po prostu boskość.

    Z niewiadomych przyczyn zakłada się, że tylko nasz umysł jest inteligentny, a owa „istota” niezbyt. Tymczasem jej inteligencja jest największa, bo niczym nie rozproszona.

    2

    To jest inteligencja obserwatora, który widzi wszystko

    Właśnie o tym pisałam w kontekście rajdowców, himalaistów, ludzi, którzy muszą być tak skupieni i wszystkowidzący teraz, że przenoszą się do „tu i teraz” całkowicie gubiąc ego. W takim stanie widzą wszystko i wiedzą co mają robić.

    Są absolutnie uważni. I o ile mają wcześniej wytrenowane umiejętności, doskonale wiedzą co mają robić.

    Jeśli spojrzysz na siebie jak na lwicę, która posiada instynkt, która doskonale wie co jest dla jej dziecka dobre w danym momencie, a co nie, staniesz się matką idealną. Musisz tylko wyłączyć na ten czas własne ego. Musisz spojrzeć na swoje dziecko z głębi własnego ciała, z głębi istoty. Twoja istota jest inteligentniejsza niż ego, ona będzie wiedziała.

    boy-at-desk

    No dobra, to trudne. Ty póki co masz wciąż ego i Twój mały lewek również zaczyna identyfikować się z ego.

    Dziecko będzie chciało skupiać się na prawej połowie mózgu, czyli będzie fantazjować, bawić się, śpiewać, malować, natomiast Ty zechcesz, żeby zaczęło liczyć, czytać zdania, a nie oglądać komiksy.

    Część dzieci zechce się podporządkować, gdyż wedrze się w ich życie na stałe ocenianie, czyli ego. Będą nagrody, konkursy, oceny, porównywania z innymi, mikro karierki przedszkolaków, a potem uczniów. Dzieci lepiej uczące się, czyli te z bardziej aktywną lewą półkulą będą stawiane za przykład tym, które będą się więcej bawiły.

    Neanderthal-man-010

    Nie jestem przeciwniczką edukacji, wręcz przeciwnie. Uważam, że niemożliwy jest już powrót do człowieka sprzed homo sapiens. Natomiast jestem przeciwna tej edukacji. Gdyż jak najbardziej możliwa jest inna edukacja, która przyczyniałaby się do wyostrzenia inteligencji, a nie do jej niszczenia. Obowiązująca edukacja daje tylko możliwość zapamiętywania, co niszczy inwencję twórczą. Natomiast zawsze chodzi o zrozumienie. Zawsze chodzi o buntowanie się jednostki.

    Społeczeństwo ma wyrąbane na jednostkę.

    I nagle staniesz przed dylematem, co robić? Taki jest matrix, dziecko jest Twoje, jak wskazywać drogę, gdy ta droga już Tobie samej nie leży.

    Jak zachwyca, kiedy nie zachwyca?

    To bardzo proste, spróbuj podchodzić do spraw wychowawczych jak lwica

    Bądź tu i teraz. W teraźniejszości nie ma ego. Nie ma więc żadnego oceniania. Popatrz na swoje dziecko z miłością i instynktownie mu pomagaj, ale nie oceniaj go  i nie opiniuj na jego temat. Nigdy nie porównuj swojego dziecka z innymi, ani na plus, ani na minus.

    rule11_final-Long-turn-e1460561612846

    Dziecko jak wszystko co Cię otacza jest konstruktem Twojego umysłu. Dziecko jest również odbiciem Ciebie. Jesteś niezadowolona z siebie, Twoje dziecko za Twoim towarzystwem nie przepada. Woli zadowolonych z gry kolegów w tym wirtualnych.  Tak to działa.

    0c30035cb1c3a7ea8cc232a352d5de4c

    Postaw na intuicję matki pozbawionej ego.

    Będzie dobrze.

    Będzie bardzo dobrze.

    Lovciam

    Źródło: Tolle „Potęga teraźniejszości”, Osho „Inteligencja”


    reklamablogBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

    Rzuć też może gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


    (Visited 5 269 times, 2 visits today)

    Powiązane artykuły

    1. Kreolka 21 stycznia 2017 o 20:49

      Suchar pierwsza klasa a tekst przemyslam i wcielam w zycie.. choc w moim wypizdowku wszyscy tylko oceniaja i maja mnie za kosmite, moje dziecie chyba tez bo z kazdym gada i na kazdy temat w tym wampiry, strachy itd itp.Pozdrawiam ich serdecznie z wariatkowa ktory sami sobie tworza.

      1. Pepsi Eliot 21 stycznia 2017 o 23:02

        <3

    2. missjust 21 stycznia 2017 o 21:38

      no Pepsi bravo za podjecie tematu ! Sama wiele o tym mysle, ale jeszcze wiecej staram sie czuc, widziec, slyszec jako matka…..Naprawde ciezko jest sie wypiac na system edukacyjny i starac sie znalezc alternatywe- a ja nie zyje w Pl i mam kilka opcji edukacyjnych i jezykow (co pociaga za soba system edukacji i myslemia to znacznego stopnia) do wyboru…..i jeszcze dogadac z mezem, ktory budzi sie w swoim tepie (jako i ja robie) Oczywiscie ta sytuacja to projekcja mego umyslu, ale ja tez jestem projekcja i urzeczywistnieniem ich umysloych trajektorii i na koniec poniewaz nasze szlaki i doswiadzczenie sie krzyzuja- musimy dzialac w atmosferze maxymalnego szacunki i wspolpracy…..

      Patrzac na dziecko ktorego ego wzrasta i widzac jego cierpienie i pamietajac swoje wlasne z przeszlosci…czujsz ze musisz zadzialac…i dzialasz i czasem i nie wiesz jaki bedzie tego wynik…. bo czest twoje wlasne dzialanie jest tylko powielaniem schematow z przeszlosci, i Ty widzisz to dopiero pozniej….i probijesz jeszze raz juz inaczej…. czesto nie widzisz, ze mozesz zmienic strategie….. a Twoj partnetr ma swoj timing i czasem dzialacie razem, czasem nie…….

      Wiem, ze na koniec koncow to moje wizje……..

      czekam na komentarze

      pzdr

      J
      XXX

    3. Siditu 21 stycznia 2017 o 21:44

      To dlatego jako osoba leworęczna jestem predestynowana do nonkonformizmu. Jednakże ciekawi mnie jak Ty, Pepsi, jako architektka, czyli osoba wszechstronnie utalentowana, po wymagających studiach, w przeszłości zapewne wzorowa uczennica, odnosisz się do uczelnianych/szkolnych not, brania ich do siebie, wartościowania względem nich. Jak sobie poradzić, jeżeli gorsza ocena naprawdę kogoś uderza, pomimo że otoczenie bagatelizuje sprawę? Chodzi o wewnętrzne jakby uzależnienie od uzyskiwania najlepszych wyników, czasami nawet kosztem ściągania.

      1. Pepsi Eliot 21 stycznia 2017 o 22:59

        jesteśmy idealni tacy jacy jesteśmy, na dany moment doskonali, bo jest to kolejne doświadczenie do następnej zmiany, więc oceny są tylko dla ego ważne, ego nie istnieje bez oceniania, pogoda nie jest ani ładna, ani brzydka, po prostu jest jaka jest
        Jak się śpi mocnym snem, to utożsamiamy się z ego i cieszymy, lub martwimy się z ocen. Jak się budzisz tylko się śmiejesz z siebie.

    4. jagatoja 22 stycznia 2017 o 00:40

      Zakupiłam więcej plasteliny, więcej gliny, więcej pędzli.
      Będę się pytać często co bym zrobiła lwicą będąc. Gorzej jak skieruje mnie na polowanko.
      A poważnie dziękuję bardzo za wpis. Temat nurtuje mnie każdego dnia.
      <3

      1. Pepsi Eliot 22 stycznia 2017 o 09:53

        nie pytaj, przywołaj instynkt, intuicję, wewnętrzne ja, tu i teraz odpowiedzi same się pojawiają, kup kilka książek Osho, kup Potęgę teraźniejszości Tolle, i w razie jakiejkolwiek wątpliwości, co robić, jak postąpić z dzieckiem i nie tylko, aby było dla niego i dla świata najlepiej otwórz książkę na dowolnej stronie, i zacznij czytać i zaraz znajdziesz odpowiedz. To są takie prawdy uniwersalne, że gdy tylko zaczynasz się budzić każde słowo jest jakby twoim własnym objawieniem, bo to jest takie proste i oczywiste. Nic nie tzreba kombinować, nie ma po co wpadać z matrixu w matrix duchowy, on też jest 3D <3

        1. jagatoja 22 stycznia 2017 o 21:56

          Dziękuję Ci 🙂 <3

    5. Magda 22 stycznia 2017 o 10:29

      Witam Pepsi i bardzo dziekuję za madry wpis.
      Chciałam zapytać o Twoje zdanie na temat alkoholu. Mam w rodzinie osobę inteligentną, otwartą, rozwijającą się, która ucieka w alkohol.
      Teraz zastanawiam się, czy przypadkiem nie jest to ucieczka od ego oczywiście w niezbyt mądry i efektywny sposób.
      Jest on na etapie zrozumienia, ze ma problem.
      Czy myślisz że takiej osobie mozna pomóc? Czy też musi ona sama przejść przez wszystko chcąc wyjść z nałogu?
      Moze znasz jakieś mądre materiały na ten temat?
      Pozdrawiam gorąco:)

      1. Pepsi Eliot 22 stycznia 2017 o 10:40

        to tak jak z każdym nałogiem, znieczula w matrixie, a przy okazji uzależnia,

        To znieczulenie powinno odbywać się za pomocą zerowania, ale póki co nałóg musi od niego sam odpaść. A jak u niego z oświeceniem? Kuma coś w tej dziedzinie?

      2. grzegorzadam 22 stycznia 2017 o 17:42

        -”W przypadku utraty drożności części wątroby odpowiedzialnej za detoksykację alkoholu
        etylowego (spożywczego) istnieje ryzyko rozwoju uzależnienia alkoholowego.
        Do alkoholizmu przyczyniają się też beryl i sporysz (rodzaj grzyba). Zapewne istnieją jeszcze
        inne czynniki wyzwalające.
        Beryl obficie występuje w produktach pochodzenia węglowego, takich jak olej
        mineralny czy benzyna z dodatkiem nafty i oleju mineralnego. Paliwo do lamp naftowych
        jest typowym źródłem berylu zanieczyszczajàcym powietrze. Blokada wątroby wymusza cyrkulację
        berylu w całym ustroju, i jeżli zdarzy się, że beryl osiądzie w ośrodku odpowiedzialnym
        za powstawanie uzależnień w mózgu, mamy poważne kłopoty. Beryl jest bardzo reaktywny
        i może wejść w reakcję z jakimkolwiek innym napotkanym alergenem. Jeżeli przytrafi się
        to z alkoholem (etanolem), grozi nam alkoholizm.
        Kiedy wątroba jest niewydolna, to nawet niewielka ilość wypitego alkoholu może nadal krążyć
        we krwi następnego dnia!
        Gdy alkohol dotrze do berylu odłożonego w ośrodku uzależnień,
        razem pozbawiają mózg kontroli, uwalniając nieodpowiednie neurotransmitery i blokując te
        właściwe. Nastrój zmienia się w sposób typowy dla alkoholizmu. Może pojawić się depresja
        lub nadmierna euforia.
        Osoby uzależnione powinny usunąć ze swojego otoczenia wszelkie paliwa kopalne i pod
        żadnym pozorem nie pracować w zawodzie, który wymaga styczności z farbami, rozpuszczalnikami,
        paliwami czy wyrobami motoryzacyjnymi. Wskazane jest również przeprowadzanie
        kuracji wątrobowej, dopóki nie wydali się 2000 lub więcej kamieni żółciowych.
        oczywiste jest, że nie wolno im pić nawet kropli alkoholu, nawet nalewki z łupin orzecha
        czarnego w czasie realizacji programu odrobaczającego. Należy stosować jej zamiennik.
        Ponieważ nasz organizm wytwarza jednak pewną ilość alkoholu, nigdy nie wolno dopuszczać do
        zatrucia wątroby przez pleśnie, szczególnie sporysz, który występuje obficie w napojach alkoholowych.
        Alkohol i sporysz wchodzą w interakcję wzmacniającą działanie każdego z nich.
        Aby poprawić stan neurotransmiterów w mózgu, zażywaj przy każdym posiłku glutaminę
        (500 mg), witaminę B complex i amid kwasu nikotynowego (500 mg – dla wspomagania detoksykacji
        sporyszu). Dodawaj witaminę C do orzechów, klusek i makaronów, produktów zbożowych,
        a nawet do napojów alkoholowych. Unikaj skażenia paliwami kopalnymi, stosując
        urządzenia elektryczne do gotowania i ogrzewania. Chroń wątrobę przed pleśnią i sporyszem,
        a uchronisz się przed szkodliwym nałogiem
        (…)
        http://www.pepsieliot.com/czy-w-twojej-solniczce-jest-juz-witamina-c-czyli-jak-prosto-zgladzic-plesn/

        Dr Hoffer leczył witaminami alkoholizm z bardzo wysoką skutecznością.

    6. c 22 stycznia 2017 o 12:00


      Jakie masz zadnie do posiadania dzieci?

      1. Pepsi Eliot 22 stycznia 2017 o 13:01

        Pisałam o tym kilka razy (nawet nie tak dawno, tylko nie mogę znaleźć wpisu),a za każdym razem trochę inaczej.

        Gdy ma ktoś potrzebę i będzie matką lwicą dla swojego dziecka, to ładnie się to wszystko zgra w przyrodzie, w matriksie 3D już znacznie trudniej, ale jest możliwe. Po prostu trzeba zostać na pozycji obserwatora i umieć wyłączać umysł (najlepiej, żeby matka była na drodze do oświecenia)

        Jest jak jest, niczego nie opiniuję, moje zdanie jest tutaj absolutnie nieważne.

    7. Alamakota 22 stycznia 2017 o 12:59

      Dziecku warto dać przestrzeń do podejmowania decyzji i traktować je jak osobę dorosłą. Jak zrzucam trochę odpowiedzialności z siebie, to u nas dzieją się cuda 😉 Dziecko jak zrozumie, że dana umiejętność jest mu do czegoś potrzebna będzie się jej samo uczyło. Trzeba mu tylko dać czas, poczekać na właściwy moment. Ale tego właśnie brakuje w szkołach i przedszkolach. Ja zauważyłam, że dziecka nie należy zmuszać, natomiast trzeba tworzyć właściwą atmosferę i rozbudzać ciekawość. Dziecko samo zadaje pytania i nawet sporo można się wtedy dowiedzieć. Ostatnio zastanawialiśmy się dlaczego ogień jest gorący? Prawdę mówiąc to tak oczywista rzecz, że nie wiedziałam dlaczego.

      1. Pepsi Eliot 22 stycznia 2017 o 13:02

        z powodu tlenu 🙂

        1. Alamakota 22 stycznia 2017 o 13:58

          To za mało. Bo jednak masz tlen wokół siebie, ale ogień raczej tam gdzie chcesz. No i dlaczego on parzy? Jak się go dotknie to co sprawia, że ogień parzy? Wg mnie najlepiej jest to wylumwczone tu:

          https://books.google.pl/books?id=akVQbNLrhyUC&pg=PA11&lpg=PA11&dq=dlaczego+ogień+jest+parzy&source=bl&ots=yodYvq8jK-&sig=cddJuV0PkMuiRxpb3pIvEJqRGq8&hl=pl&sa=X&ved=0ahUKEwiGl8Dq49XRAhWHOSwKHRlOD5YQ6AEILjAH#v=onepage&q=dlaczego%20ogie%C5%84%20jest%20parzy&f=false

          1. Alamakota 22 stycznia 2017 o 14:02

            Chodziło mi o to, że przy takim pytaniu można dziecku pokazać wiele ciekawych zjawisk i jakoś na dziecięcy język je przełożyć. Ale właśnie trzeba uchwycić ten moment. Bo wtedy dziecko chce wiedzieć i właśnie wtedy najwięcej nauczy się.

    8. Maxime 22 stycznia 2017 o 13:47

      Cześć Pepsi,
      Jak zwykle super artykuł, muszę przyznać uderzyłaś w moje najczulsze miejsca. No i jak tak myślę o tym wszystkim to niestety, ale masz racje. I niestety moje ego mnie dzisiaj zajedzie na amen. Powiem tak, moje dziecko sportowiec – pływanie, lata wyrzeczeń ( nie będę objaśniać bo może być nudne), zawody, po czym czytam u Ciebie, basen odpada bo chlor, ooooo myślę sobie , tyle lat trułam swoje dziecko – no bo zachęty, zawody – wiesz jak to jest, porażki sukcesy – to dopiero matrix. No i on dalej pływa. A teraz prawa półkula, lewa półkula. Uzdolniony: humanista, fizyk, matematyk, świetny z historii, języków. Zawsze wybierał sam, i jaki by nie był wybór, nawet jak gdzieś w środku czułam, że to nie to, nie ingerowałam. Tylko, że z drugiej strony, często prosił mnie o radę i wiedziałam, że są to rady, które mogą zaważyć na jego przyszłości. Możesz powiedzieć, że jesteśmy tu i teraz, no ale zainteresowania wiążą się z przyszłością i w dużym stopniu wpływają na tu i teraz. Razem wybraliśmy rozwój: kierunek matematyka , fizyka, informatyka. No i jak tu się odnaleźć. Ale, on chce więcej, zastanawia się, może rysunek, a ja po cichu myślę może ekonomia- znowu lewa półkula. Nie dawno przeczytałam książkę ,,Bogaty ojciec, biedny ojciec -Kwadrant przepływu pieniędzy” polecałaś ją i skorzystałam (dziękuję) i właściwie dała mi ona dużo do myślenia, trochę zburzyła mój świat ( ale to chyba dobrze ), poza tym, Ty z tego co doczytałam, też interesujesz się ekonomią, ukończyłaś architekturę, do tej pory myślałam, że matematyka – logiczne myślenie, rozwiązywanie zadania na kilka sposobów stwarza przestrzeń do kreacji, że tacy ludzie mimo wszystko mają nie typowe podejście, nieograniczoną wyobraźnię ( pomijając tych typowych matematyków). I w końcu się pogubiłam i chyba wdarł się strach. Pepsi czytam, czytam i jestem Ci wdzięczna, nie znam Cie, ale Cię lubię, recepty nie oczekuję, bo każdy jest inny, powiedz czy wybory w naszym życiu w ogóle mają jakiś sens.

      1. Pepsi Eliot 22 stycznia 2017 o 16:05

        Maxime Kochana, nie ma nic gorszego niż stanie w miejscu, nawet najgłupszy wybór może nas czegoś nauczyć, jak mnie pytają zawsze radzę: najpierw zaakceptuj to co jest, nie okłamuj sie, spójrz na siebie i swój umysł z boku, jak obserwator. A następnie rusz ze skrzyżowania w drogę. Niedziałanie jest zawsze złe.

        Twoje dziecko będzie miało i ma jak wszyscy potrzeby i pragnienia (gdy wciąż działa na bazie ego).Zaspokajanie potrzeb jest świetne, jest prawdziwe, jest działaniem, czyli odpowiedzią na potrzeby ciała, intelektu, uczuć. Jest inteligentny, dociekliwy, będzie potzrebował zgłębiać tajniki wiedzy. Będzie potem tworzył wiedzę, kreował.

        Z kolei pragnienie, to zdobycie medalu, pokazanie sie kolegom, zaimponowanie, pragnień nie zaspokaja działanie, tylko działalność. Jak się domyślasz działalność nie daje szczęścia. Pragnień nie da się zaspokoić, bo wciąż powstają nowe, bo są to sztuczne matrixowe pragnienia 3D.

        Za to potrzeby należy zaspokajać działaniem, to zawsze prowadzi do świetnego spełnienia w życiu i szczęścia. Potrzeby wypływają z naszego środka, pragnienia zawsze z zewnątrz. Tak można to odróżnić.

        Powiedz to swojemu synowi, a on już zrobi z tym co będzie uważał za stosowne. Może teraz to do niego nie dotrze, ale zasiejesz ziarno przyszłego przebudzenia.
        <3

    9. Maxime 22 stycznia 2017 o 17:50

      Pepsi dziękuję, jakie fajne uczucie, że ktoś Cię rozumie i nie ocenia. 🙂

    10. Krzysiu 23 stycznia 2017 o 11:58

      Kiedy sie budzimy wzrasta świadomość
      Dzieci stosunkowo łatwiej przebudzic bo nie maja silnie zakorzenione ego budząc sie mozemy ich uczyć
      Z koleji dzieci przed 4 rokiem nim egus zacznie panoszenie żyją w falach alfa wiec mozemy uczyć sie od dzieci wystarczy obserwować
      Pepsi fajny post dzieki

    11. Magda 23 stycznia 2017 o 17:07

      Pepsi Grzegorzadam, dzieki wielkie za odp. o alkoholizmie. Chłopak ma 34 lata, Temat jest mu bliski – oświecenie, świadomość. Bardzo zmienił się na plus, wszyscy to widzą, jednak wciąż wraca do alkoholu. Stare towarzystwo, imprezy itp.
      Bardzo się stara, ale wychodzi na to, ze jest to silniejsze od niego.
      Szkoda byłoby, gdyby coś takiego wykluczyło go z tej drogi. Jest zdeterminowany, ale brakuje mu mocy.
      Czy myślicie, ze moze to zrobić – rzucić z dnia na dzień, czy też raczej jest to ciężka praca nad sobą. I od czego zacząć.
      Rozumiem że suplementy i wykurzenie sporyszu na początek.

      1. Pepsi Eliot 23 stycznia 2017 o 18:30

        medytacja, czy cokolwiek co pozwala wibrować wyżej, czyli zostać obserwatorem siebie samego tu i teraz, joga, akupunktura, zmiana diety na oczyszczającą i odżywiającą i suplementy odżywiające ciało D3, K2, magnez,Bcomplex, Omega 3, selen, cynk, jod, i bardzo skuteczne zioła kudzu, http://www.healthline.com/health/kudzu-ultimate-hangover-cure

      2. grzegorzadam 23 stycznia 2017 o 19:28

        Jeżeli jest podtruty, ma braki magnezu i wit. ”B” complex, niewiele da się zrobić.
        Trzeba działać dwutorowo czyli suplementacja i równocześnie dopingowanie nie nachalne.
        Musi chcieć, inaczej klops.
        Jak kocha imprezki będzie trudniej.
        Wiem coś o tym, jak byłem w tym wieku….

    12. Bio pomidore 24 stycznia 2017 o 15:32

      Dziekuje Pepsi Eliot za odpowiedz. Moja mala uwielbia rysowac ( w jej wykonaniu to kilka zamaszystych kresek na papierze), bawic sie playdoh, farby. jak jestem w sklepie i jak widze jakies ciekawe kredki, farby, pieczatki itp to chce kupic i bawic sie tym z moim dzieckiem.
      Mloda lubi jak jej sie czyta ksiazki. Daje jej duzo swopody tz na tyle na ile moze miec 2 letnie dziecko, nie kaze mowic wierszykow, pokazywac sztuczek, nie mowie gdzie ma siedziec a gdzie stac, czy ma teraz sie hustac czy tez zjezdzac . bawi sie jak chce a najczesciej do tego wszystkiego wola mame.

    13. Weronika 7 marca 2017 o 21:32

      Pepsi, co myślisz o metodzie nauczania Marii Montessori? Moja córa pochłonięta nietoperzami, strachajłami, ale sama mało czego się boi, dla niej to śmieszne, to zabawa. Strasznie mnie wkurza obecny system w „normalnym” przedszkolu, konkretnie zachowania innych dzieci, które ona powiela. Za rok szkoła, myślę o nauczaniu domowym z nadzorem szkoły wg Marii Montessori. Bliżej natury, bliżej siebie. Mam dość wyścigu szczurów, ile można…

    14. Sofia36 19 kwietnia 2017 o 22:57

      Świetny tekst. Dziękuję Pepsi☺

      1. Pepsi Eliot 20 kwietnia 2017 o 07:31

        <3

    Dodaj komentarz