logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
266 online
50 846 753

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Jak pozbyć się niedokwasoty, Candidy, oraz ile Twoje ciało potrzebuje frytek?

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jak pozbyć się niedokwasoty, Candidy, oraz ile Twoje ciało potrzebuje frytek?

TU KUPISZ wielce wypasiony Greens & Fruits TiB minerałowo-witaminowy plus 50 warzyw, owoców i ziół

TU KUPISZ wielce wypasiony Greens & Fruits TiB minerałowo-witaminowy plus 50 warzyw, owoców i ziół

ILE więc frytek potrzebuje Twoje ciało?

GDYBYŚ jadła to co potrzebuje Twoje ciało to w pewnym momencie ciało powiedziałoby: – stop, już jestem nakarmione.

ALE ponieważ jesz często to, czego Twoje ciało nie potrzebuje, nie możesz tym jedzeniem go nasycić. Ciało nie mówi: – stop.

CIAŁO nie potrzebuje frytek. Gdy wchodzisz do McDonalda w Stanach nie ma czegoś takiego jak „normalna porcja”, do każdego zestawu dostajesz w prezencie dodatkowe wiaderko lodów, wiadro czegoś z sodą do popicia, oraz ogromną porcję frytek gratis, pomimo że zamówiłeś już frytki. Często dorzucą Ci też ze dwie mac kanapki.

JEDNAK niczyje ciało tego nie potrzebuje, dlatego proces jedzenia nie może się zakończyć.

Ciało potrzebuje zero frytek

POTRZEBUJESZ za to sporo składników odżywczych. Nie pomoże dotlenianie komórek ciała nadtlenkiem wodoru, gdy Twoje ciało jest niedożywione. To jest potrzeba pierwsza, czyli odżywianie ciała.

dzieci

Gdyby była jakaś prawda absolutna w tym temacie, po tylu latach studiów już bym ją znalazła i Ci obwieściła. Ten blog może być pisany tak długo i bez końca tylko z tego powodu, że takiej prawdy nie ma. Mogę tylko razem z Tobą pomóc Ci szukać Twojej prawdy.

Chociaż raz w życiu daj sobie szansę na równowagę potrzeb ciała, umysłu i podświadomości/duszy/czy jak go tam zwał

GDY 28 lat temu rzuciłam jedzenie mięsa zrobiłam to tylko z jednego powodu, że dostrzegłam histerię ludzkości. Jako dziecko uwielbiałam szynkę konserwową i babcia stawała na głowie, żeby mieć ją dla mnie na święta.

Pewnego jednak dnia nastąpił upadek komunizmu, weszłam do sklepu i zobaczyłam ludzi buszujących wśród setek szynek, mięs, wędlin, i pulard. Zrozumiałam, że człowiek może być zachłanny, chory na umysł, zidiociały od przesytu i niezrozumienia. Żadnemu narodowi nie potrzeba tylu zabitych zwierząt.

TO nie jest potrzeba, to chore pragnienie.

P1010714

TO nie to samo, co wyciszony, wciąż drepczący Okinawczyk jedzący kawałek suszonej ryby z sushi, dwa, albo raz w tygodniu. To nie to samo, co Sardyńczyk jedzący przede wszystkim warzywa, ale też małże. To nie to samo, co podczas polskiej komuny zjeść w niedzielę bitki wołowe, czy w środę sznycla. Ludzie nie widzieli tego przepychu zabitych ciał.

Czy tak wygląda natura?

Owszem jest wiele przemocy w naturze, ale nie wynaturzenia. Lew nie musi mieć stada zabitych antylop wokół siebie, żeby się poczuć jak w kapitalizmie.

Gdy myślisz o sobie jak o Polaku, Europejczyku, Niemcu, Hindusie, mięsożercy, wegetarianinie, czy nawet weganinie  zawsze myślisz w kategoriach wrogości, a nie przyjaźni.

Myśl o sobie, jak o człowieku. Tymczasem, gdy masz choć trochę inteligencji myśl o sobie, jak o zwykłej ludzkiej istocie. A gdy Twoja inteligencja jeszcze się rozwinie pominiesz słowo ludzkiej. Zostanie tylko istota. Solo, jak drzewo, kamień, orzeł, kret, świnia, pekari, koliber, osika, ja.

51c891995ace4608ff94107dbbb0ebf1

ALE z drugiej strony, czy mnich dżainistyczny, który nigdy nie je tak zwanego zatrutego pokarmu, niczego co nie jest wegetariańskie, w rzeczywistości i tak nie ma zatrutego mózgu?

CZY Ty posiadając grupę krwi O, która jest najstarszą grupą, wykształciła się na obszarach łowiecko-zbierackich, i odpowiada typowi niewegetariańskiemu o wysokim zapotrzebowaniu na białko i tłuszcz okażesz się tym z zatrutym mózgiem?

Tymczasem prawdziwa wolność to wolność od wszelkiej ideologii

IDEOLOGIA jest Ci potrzebna ponieważ pomaga pozostać głupim i nieinteligentnym. Poddaje Ci gotowe odpowiedzi i wtedy Ty nie musisz ich szukać.

TO by dotyczyło Twojego umysłu, który wciąż masochistycznie wywraca Twój świat do góry nogami, a czego potrzebuję Twoje ciało?

article-2509116-19697EEF00000578-514_634x506

Tu i teraz Twoje ciało potrzebuje bardzo dobrze trawić białko

TO jest prawdziwa potrzeba Twojego ciała.

Ponieważ olewasz odżywianie ciała, chociaż cały czas coś jesz, (niekiedy dla odmiany  idziesz pościć, bo tylko to umiesz robić, jak były narkoman) w Twoim ciele następuje przerost drożdżaków Candida. I koło się zamyka bo w wyniku tego przerostu Twój organizm może stracić zdolność do wytworzenia odpowiedniej ilości kwasu solnego w żołądku.

Jest to szczególnie zauważalne przy jakichkolwiek chorobach zwyrodnieniowych, przy alergiach, czyli bez względu na wiek (chociaż w podeszłym wieku niejako z założenia) i prowadzi do niepełnego trawienia białek, a także słabego wchłaniania witamin B1 i B 12 oraz soli mineralnych.

TU KUPISZ Witaminę B12 TiB w dużych dozach

TU KUPISZ Witaminę B12 TiB w dużych dozach

INNĄ często występującą konsekwencją jest refluks żołądka i przepuklina rozworu przełykowego.

POWSTAŁY niedobór soli mineralnych zwykle powoduje kruchość paznokci i włosy stają się niezdrowe. Jednym słowem brzydniemy. Ale to nic przy tym, że kwas solny jest niezbędny do uaktywniania pepsyn i zabijania bakterii w żywności. Brak kwasu solnego wiąże się z przyrostem szkodliwych pasożytów i drobnoustrojów w układzie pokarmowym, pogłębia złe wchłanianie i wiąże się zaburzeniami jelitowymi, alergiami i osłabieniem układu immunologicznego.

BRAK kwasu solnego objawia się odbijaniem, wzdęciami, anemią, uczuciem dyskomfortu po jedzeniu lub wrażeniem zalegania pokarmu w żołądku.

Jak możesz sobie pomóc?

JAKO pomoc w trawieniu możesz pić rozcieńczony sok z cytryny lub rozcieńczony ocet jabłkowy z dodatkiem maksymalnie połowy płaskiej łyżeczki (od herbaty) chlorku magnezu (już wkrótce będzie w Wellnes Sklepie, podobnie jak sól Epson, oraz askorbinian sodu).

w didaskaliach

SZKLANKA wody z płaską łyżką (stołową) chlorku magnezu stosowana jest, gdy potrzebujesz mocnego przeczyszczenia, przed oczyszczaniem jelita grubego.

wracając

WRACAJĄC do naszej mikstury, możesz ją spożywać wraz z gotowanymi posiłkami, zwłaszcza bogatymi w białko. Chlorek magnezu reaguje z kwasami organicznymi tworząc cytrynian magnezu lub octan magnezu, oraz kwas solny.

W trakcie posiłków bogatych w białko można zażywać także tabletki z kwasem solnym-pepsyną lub kwasem solnym betainą. Walter Last zaleca robienie tego w połowie posiłku, ale bywają jeszcze inne zalecenia, jak w tym moim wpisie: prosty test, czy masz nadkwasotę, czy raczej niedokwasotę.

JEDNAK częste przyjmowanie kwasu solnego powoduje zakwaszenie organizmu i prowadzi do niedostatku wodorowęglanu sodu potrzebnego do jego neutralizacji w dwunastnicy.

BO musimy pamiętać że owszem podczas gdy w żołądku musi znajdować się kwas, jelito cienkie koniecznie ma mieć odczyn zasadowy. W innym przypadku składniki odżywcze nie będą prawidłowo wchłaniane.

JEŚLI więc spożywasz kwas solny w trakcie posiłku przyjmuj również pół łyżeczki wodorowęglanu sodu, czyli zwykłej sody oczyszczonej rozpuszczonej w wodzie. Sodę w płynie przyjmuj od 2 do 3 h po małym posiłku i od 3 do 4 h po dużym posiłku składającym się z mięsa i innego białka.

raw811

CZY teraz rozumiecie że na diecie 811, nie ma bezwzględnej potrzeby wciąż myśleć o ilości kwasu żołądkowego, obawiać się zakwaszenia ciała, oraz potwornie bać się picia przy posiłku? Czy to jest jasne?

WALTER Last jeszcze dorzuca ostatnią poradę w tej kwestii, że gorzka herbata ziołowa przed lub po posiłku może stymulować wydzielanie soków trawiennych, a 1 łyżeczka czerwonego wiązu w proszku rozpuszczonego w ciepłej wodzie przed posiłkiem, może zmniejszyć dyskomfort spowodowany zapaleniem układu pokarmowego.

Źródła: „Proste metody przywracania zdrowia” Walter Last, „Inteligencja” Osho


reklamablogBlog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

(Visited 9 804 times, 15 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Di 25 sierpnia 2016 o 18:48

    Nie ma to jak czytać Twój jak zawsze ciekawy i przydatny wpis leżąc na słońcu wśród zielonej trawy. Pozdrawiam zielono 🙂

    1. pepsieliot 25 sierpnia 2016 o 20:21

      pzdr:)

  2. Ulc 25 sierpnia 2016 o 19:45

    Pepsi kochana moja
    Czy skoro przyjmuje betaine hcl oraz enzymy trawienne dwa razy dziennie (do każdego z dwóch posilkow) to sodę śmiało mogę z enzymami łączyć? Nie nastąpi zła reakcja?
    Czuję się świetnie ostatnio po zmianach żywieniowych do których mnie zainspirował, przede wszystkim, ten blog. Po betainie dziwnego ciepła w żołądku nie czuję, ani kwas mi nie podbija. Btw mój żołądek był bardzo niedokwaszony – po eksperymencie testowym z. sodą nie odbiło mi się wcale.

  3. srebro 25 sierpnia 2016 o 20:58

    Pijam witaminę C, MSM z łyżeczką chlorku magnezu. Przeczyszczenia nie ma. Przeczyszcza siarczan magnezu.

    1. pepsieliot 26 sierpnia 2016 o 00:44

      chlorek magnezu przyjęty w ilości płaskiej łyżki (stołowej, nie od herbaty) wraz ze szklanką wody, przeczyszcza i to bardzo

    2. grzegorzadam 26 sierpnia 2016 o 13:56

      Spróbuj przyjąć łyżeczkę chlorku, jedna po drugiej..
      Al jedna powinna już wodę związać.

  4. Joanna 25 sierpnia 2016 o 21:08

    mogłabyś Pepsi albo Ty Grzegorz napisać dlaczego leki na rozrzedzanie krwi to nie jest dobry pomysł. moja babcia poszła do lekarza i jej przepisał, w sumie bez powodu, bo jej zimno, ale i tak tak nie marznie jak ja. babcia ma 77 i nie potrafi zaakceptować starości. przez całe życie nic jej nie było i teraz narzeka, że ona nie ma sił robić od 6 rano do 11 w nocy. ja jej mówię, że mam 23 lata i nie jestem w stanie tyle robić i żeby cieszyła się, że tyle lat miała idealne zdrowie i świetnie się czuła. a ona cały czas wspomina, że 10 lat temu to ona jeszcze tyle mogła. oczywiście wody nie pije, zero ćwiczeń, spacerów i tylko w grządkach i kwiatkach schylona siedzi i myśli, że jej te leki przeciwzakrzepowe pomogą…właśnie drukuje jej Twój wpis o naturalnych sposobach rozrzedzania krwi, ale potrzebuję jeszcze jakiś konkretnych informacji dlaczego te leki są zle.

    1. pepsieliot 26 sierpnia 2016 o 00:43

      w ciąży mogą zadziałać jak aspiryna i wywołać poronienie

    2. srebro 26 sierpnia 2016 o 08:21

      Pepsi, to chyba tylko ciebie przeczyszcza…
      Do posłuchania o magnezie: wypowiedź dr Pokrywki. Jego też nie przeczyszcza:
      https://www.youtube.com/watch?v=WurqKzWRB78
      siarczan ooooo przeczyści i to bardzo, w końcu do tego służy.

      1. pepsieliot 26 sierpnia 2016 o 09:33

        Osobiście nie stosuję środków przeczyszczających, ponieważ jestem witarianką na diecie 811, ale powołuję się na Waltera Lasta „Proste metody przywracania zdrowia” (wydanie Białystok 2014) strona 72:
        Przeczyszczenie jelit: duża szklanka wody z dodatkiem jednej Łyżki stołowej soli angielskiej albo chlorku magnezu, lub soli glauberskiej (czyli siarczanu sodu) na pusty żołądek zwykle wystarcza do przeczyszczenia dróg pokarmowych. Po zabiegu należy wypić więcej wody.

    3. grzegorzadam 26 sierpnia 2016 o 14:33

      Do przeczyszczania, rozrzedzania nie potrzeba żadnych leków, wystarczy solona woda i soda 3x dziennie.
      Polecam książeczki prof. Nieumywakina (l.90), autora strony ”biez tablietok” i dla przypomnienia jego 7 zasad zdrowia:

      ”1-wsza zasada:
      należy jeść niewiele i dobrze przeżuwać pokarmy. W
      normie objętość żołądka wynosi od 500 do 700 ml.
      Jeśli ilość spożywanych pokarmów zostanie 3-4 razy zwiększona to i objętość żołądka ulegnie powiększeniu,
      a to z kolei powoduje pomniejszenie organów jamy brzusznej i spowalnia trawienie pokarmów

      Druga zasada:
      okresowo należy przeprowadzać 1-2 dniową głodówkę opartą na wodzie, nie popijać podczas
      i po posiłku, gdyż obniża to stężenie soków trawiennych,
      popijanie do posiłku przyśpiesza procesy fermentowania i gnicia, powstają powstaje wiele procesów metabolicznych, wydziela się siarkowodór, metan oraz inne gazy.
      Gazy te są swego rodzaju substancjami trującymi. Należy pić jedynie czystą wodę.
      Wodę pijemy 10-15 minut przed posiłkiem i 1.5-2 godziny po posiłku.
      Tak jak w ciągu doby organizm traci nie mniej niż
      1.5L płynów to należy pić 1.5-2 L czystej wody.
      Herbata kawa są to płyny moczopędne. Piją ich Państwo mniej za to wydalają więcej
      płynów z organizmu. W wyniku ich picia organizm odwadnia się- tj. zaczyna chorować.

      Trzecia zasada:
      4:57 – 5:03
      Stosunek pokarmów węglowodanowych i pokarmów białkowych powinien wynosić 3:1. Zaleca się ich nie mieszać.
      W przypadku wystąpienia chorób nie zaleca się jedzenia pokarmów białkowych, gdyż takie pokarmy
      zakwaszają organizm, a wraz z wiekiem najlepiej jest zrezygnować z pokarmów białkowych.

      Zasada czwarta:

      Niech Państwo przyjmują sodę spożywczą na czczo 1/2-1
      łyżeczki of herbaty na szklankę ciepłej wody. (zalewamy gorącą, dolewamy chłodnej, można (wskazane, dodać soku z cytryny
      lub ocet owocowy -moje,)
      Ewentualnie można wykorzystać podgrzane mleko do 20 minut przed posiłkiem.
      To skuteczny środek przywracający równowagę kwaśno-zasadową.

      Piąta zasada:
      5:36 – 5:44
      Stosujcie wodę utlenioną jako jeden z najsilniejszych przeciwutleniaczy powstających w komórkach systemu odpornościowego organizmu
      zabijającymi każdy formę patogenów i uruchamiającymi zdrową.
      Do szklanki wody proszę zakroplić 10-15 kropel 3% wody
      utlenionej na 15- 20 minut przed posiłkiem.

      Szósta zasada:

      Jako profilaktykę przy zwalczaniu grypy lub chorób gardła na 1/4
      szklanki wody wkroplić 10-15 kropli 3%wody utlenionej.
      Do każdego nozdrza 1-2 ml płynu i wciągnąć go nosem.
      Po 2-3 minutach delikatnie oddychamy nozdrzami. Procedurę można powtórzyć.

      Zasada siódma:

      Nie spożywać posiłków po 19-ej czasu lokalnego z wyłączeniem sfermentowanego nabiału, warzyw oraz owoców.

      W celu zachowania odpowiedniego napięcia co tydzień lub 2-3
      razy w tygodniu przez godzinę uprawiać gimnastykę.
      Co dziennie przyjmować przemienne prysznice (ciepłe i chłodne).

      Te siedem zasad, jakie profesor Nieumywakin zaleca przestrzegać przez całe życie.”

      Jak masz wątpliwości, poczytaj o skutkach ubocznych tych ‚leków’.

  5. orzech26 25 sierpnia 2016 o 21:09

    Pepsi ,zawsze podobają mi się twoje wpisy pod względem graficznym .Świetne zdjęcia i rysunki dobierasz

    Bardzo dobry wpis .Człowieka można oceniać głównie na podstawie jego świadomości .Tak jak piszesz zaśmiecony umysł będzie działał we wszystkich aspektach życia wulgarnie.
    Jest rzecz ,której nie mogę pojąć .Mistrzowie chińscy widzieli wielką poetykę ,artyzm w scenie rozdzierania wołu ze skóry w rzeźni.
    Dobrego wieczoru

  6. aganigra 25 sierpnia 2016 o 21:44

    Pepsi czy lepsza jest B12 TiB czy B12 Swanson? Kiedyś pisałaś że methylkobalamina jest lepiej przyswajalna i bezpieczniejsza od cyjanokobalaminy. Zazwyczaj polecasz tą z TiB a to przecież cyjanokobalamina, czy może to nie ma większego znaczenia?Pozdrawiam 🙂

    1. pepsieliot 26 sierpnia 2016 o 00:41

      wtedy jeszcze niewiele wiedziałam, przeczytałam coś byle gdzie, metylokobalaminy nie można sobie ot tak brać, ona jest na receptę, i bierze się ją przy pewnej mutacji genu, ja biorę B12 TiB, i taką Ci polecam. pozdro

  7. Piotr 25 sierpnia 2016 o 21:54

    Problem z kwasem solnym często zaczyna się od zainfekowania żołądka Helicobacter Pyroli , która powoduje neutralizację kwasu . Z nią jest jak z candidą , jest dobra do czasu , aż się rozrośnie . Jak ją zneutralizować , chyba jodem , witaminą C i A .

    1. grzegorzadam 26 sierpnia 2016 o 14:36

      A helico i candida najpierw z niedokwaszonego żołądka- to jest tego skutek, a nie odwrotnie.
      Do tego brak soli, wody i są efekty.

  8. Justyna 25 sierpnia 2016 o 22:09

    Dzięki Pepsi :* Tego potrzebowałam :* uzależniam się od Twojej strony!!! Choć muszę przyznać, że pierwsze posty jakie u Ciebie czytałam, były dla mnie ciężkie i chaotyczne…odeszłam,a potem wróciłam, gdyż teraz wiem, że taki chaos jest potrzebny, żeby skłonić człowieka do myślenia i samodzielnego poszukiwania swojej odpowiedniej ścieżki życia… No i wybacz za te czasem „głupie” pytania, ale człowiek zanim stanie się mocny i pewny tego co robi musi być słaby i mieć mnóstwo wątpliwości, choć często większośći rzeczy jest prosta jak drut, a my człowieki 🙂 sobie to ciągle komplikujemy… Całe szczęście, że są tacy ludzie cierpliwi jak Ty 🙂 Podziwam Cię za to… I za resztę też :p

    1. pepsieliot 26 sierpnia 2016 o 00:39

      <3

  9. Ewa 25 sierpnia 2016 o 22:36

    Pepsi , chociaż jem mięso , czasem , w małych ilościach , ale całkowicie popieram tę ideologię , staram się wdrażać te małe ilości do codziennego życia mojej rodziny ( 2 chłopy , nie jest lekko ) , mniej mięcha , więcej zdrowia , pozdrawiam . Odkąd kupiłam Twoją książkę , już cztery moje koleżanki zostały zarażone i też ją zakupiły , pozdrawiam .Ewa

    1. pepsieliot 26 sierpnia 2016 o 00:38

      cieszę się i dziękuję

    2. grzegorzadam 26 sierpnia 2016 o 14:37

      Są ludzie, którym ‚mięcho’ służy, najpierw trzeba znać typ metaboliczny.

  10. Okoń 26 sierpnia 2016 o 09:38

    Warto też nazbierać wrotycza, bo sezon w pełni, żołądek go lubi, a nie cierpi wszelkie robactwo i candida .Profilaktycznie do pięciu kuleczek zjeść na spacerze.:-) Większą ilość ususzyć i zmielić w młynku do kawy z innymi trawiennymi ziołami, w razie potrzeby łyżeczkę proszku i popić wodą. Albo z piołunem i goździkiem jako kurację , kosi bakterie i robale jak drogie andyjskie zioła.

    1. grzegorzadam 26 sierpnia 2016 o 14:39

      Jadę dziś pozbierać, rośnie niedaleko, zaleję kwiatki wódką, będzie nalewka jak znalazł. 😉

    2. grzegorzadam 5 września 2016 o 13:24

      Byłem, zebrałem, jeden słoik kwiatków wrotycza zalałem wódką, drugi octem, jeszcze zrobię aceton i olej wrotyczowy.

      1. sowka 5 września 2016 o 22:29

        Ale zapachnie ziołem u Ciebie Grzesioadamie:)

  11. Julia 26 sierpnia 2016 o 09:39

    Pepsi ,czy mogę łączyć w jednym szejku chlorek magnezu,wit c, kropelke wlasnorobnego Lugola,szypte dobrej soli i jakiegos owoca?

    1. pepsieliot 26 sierpnia 2016 o 11:09

      i zmiel jeszcze kilka liści jarmużu, zatkaj nos i jakoś poleci 🙂 jako owoc proponuję dzikie jabłko, albo bio

    2. grzegorzadam 26 sierpnia 2016 o 14:40

      Jak chcesz korzystać z bakteriobójczych dobrodziejstw Lugola, pij go w oddaleniu od wit.C.

  12. Gosia 26 sierpnia 2016 o 10:41

    Czy są wskazane jakieś konkretne herbaty ziołowe w celu stymulacji trawienia? I ile przed/ po posiłku należy je pić? Zwykle po jedzeniu staram się nie pić przez godzinę, żeby nie rozrzedzać soku żołądkowego. Pozdrawiam Gosia:)

    1. pepsieliot 26 sierpnia 2016 o 11:04

      najlepsze herbaty to te gorzkie

  13. Julia 26 sierpnia 2016 o 12:32

    dziekuje,tak zrobilam,nie zatykalam nosa ,smakowalo mi 🙂

  14. Johan_Burbon63.5℅ 26 sierpnia 2016 o 13:00

    W którym Mcdonaldzie dają fryty, lody z free? Wlasciwie nic nie ma za free, za wszystko się buli nawet jeśli ktoś mówi że tak jest, jest to wliczone w cenę zestawu. To jak z telefonami za 0 lub 1 zł i innymi debilnymi, pseudo promocjami. Spotkałem się niektóre sieci dają np kawę za free dziadziusiom w okreslonym wieku np po 60tce chyba po to aby skleić im jelita ponieważ taka kawa, rozlana na asfalcie, powoduje plamę utrzymująca się około dwa tyg bez względu na pogodę w okresie letnim :). Z pewnością w organizm usunie ja szybciej i plama zachowuje się inaczej niemniej kleji bardzo dobrze.

    1. pepsieliot 26 sierpnia 2016 o 14:51

      Na Jackowie, ale to dżołk, poczytaj Masłowską nabierzesz dystansu

  15. Karolina 26 sierpnia 2016 o 13:28

    Pepsi i inne mądre piszące głowy ratujcie!
    Mam niedoczynność tarczycy: TSH 4, lekko podwyższone przeciwciała, USG w porządku, żadnych zmian tylko tarczyca mała. Żelazo zdecydowanie poniżej normy, tylko sorbifer durules je podwyższa, ferrytyna ok. Od pół roku wg zaleceń lekarza wcinam euthyrox – od 25 do 50 i 75 na zmianę obecnie plus sorbifer. TSH ani drgnie. Sama suplementuję dodatkowo cynk, ale tylko 1 tbl. dziennie, do tego 4 orzechy brazylijskie jako selen plus Biotebal. Problem – z samopoczuciem bywa różnie, ale źle nie jest. Sypią mi się za to kolana – chrząstki, niebawem będę miała artroskopię, bo nic innego nie pomaga. Inny problem to mocno wypadające włosy, od bardzo dawna, bez przerwy. Temat przepłakany wiele razy, ale z bezsilności już się poddałam, grzecznie zbieram kępki z podłogi na kucka, przy akompaniamencie strzelających kolan. Co robić, żeby trochę sobie pomóc?
    Robiłam jeszcze test rozłożenia ciepła w dłoniach na podczerwień – wykazał, że jedynie przy przegubach jest ok, reszta skrajnie wyziębiona aż do czubków palców. Kupiłam ostatnio płyn lugola w aptece, z gliceryną i na wodzie, po wtarciu w skórę po 20 min ani śladu po żółtym. Wcieram 2 x dziennie, choć pewnie ten apteczny ma małe stężenie i to może być niewystarczające. Jakieś rady? Co do menu, to rano owsianka na ciepło z suszonymi śliwkami, miodem i nasionami goi, w pracy 1 przegrycha to najczęściej owoce (2 jabłka, 2 brzoskwinie, kiść winogron z ogródka, do tego garść rodzynek lub kilka kostek gorzkiej czekolady itp. 2 przegrycha to jogurt naturalny z siemieniem lnianym zmielonym na świeżo, jajko, chrupkie pieczywo, surowe ogórki lub inne sezonowe w formie sałatki. W domu ptasia porcja obiadu w formie różnej tradycyjnej, gotowanej pod kubki smakowe drugiej połówki, często makarony, gulasze itp. Wieczorem przegrycha: popcorn, pieczywo chrupkie z żółtym serem itp. Przed okresem dzika chętka na czekoladę i waniliowe chupa-chupsy – ulegam, polegam. Aktywność fizyczna niegdyś duża w formie naśladowania Pani Chodakowskiej, obecnie kuleje wraz moimi niedomagającymi kolanami, ale wciąż lubię spacery i rower. Jak żyć, by żyło się lepiej i mniej szwankowały moje 32 letnie średnio zużyte narządy? Pomożecie?

    1. grzegorzadam 26 sierpnia 2016 o 15:00

      Zafunduj sobie biorezonans, wyklucz yersiniozę, zbadaj pH, sprawdź nawodnienie, pozbądż się pasożytów.
      Zacznij od początku. oczyść organizm (APW wskazane również)

      Niedobory jodu ewidentne.
      Zacznij bez zbędnej zwłoki suplementować niacynę, magnez, inne witaminy

  16. Makana 26 sierpnia 2016 o 14:37

    Pepsi i grzegorzuadamie – a jak pozbyc sie robali u 2 latki?
    Wszystkie symptomy wskazuja ze chyba cos nie gra. Podkrążone oczy, niespokojne noce z krzykami i wybudzeniem po 10 razy (mimo ze dalej na piersi i spi ze mna), zgrzytanie zebami za dnia, paluszki w buzi i duza chec na slodkie (czyli glownie suszone owoce, bo innego cukru nie dostaje).
    Corka dalej na piersi i to ciagnie jej mocno, co wyczytalam ze dokladnie potwierdza tez te robale.

    Dostałam od lekarza TCM ziolowe Vernicadis albo olejek oregano, ale nie przejdzie, odrzuca dziecko i nie wypije.
    Inne patenty?
    No i zakladam ze ta sama kuracja dla calej rodziny?
    Ja robilam EAV i robale mi nie wyszly, ”tylko” candida.
    Dziecku malemu sie chyba jeszcze rezonansu nie robi, zresztą nie wydaje mi sie zeby wysiedziała 20 min z obca osoba co jej bedzie robic pik pik na raczce ;))

    1. grzegorzadam 26 sierpnia 2016 o 14:54

      Biorezonans możesz zrobić wspólnie z maluchem.
      Z mamusią wytrzyma 😉
      Objawy ewidentne, ale sprawdź, albo kropla krwi w ciemnym polu.

      Można stosować mieszanki z pestkami dyni, dobre kwasy tłuszczowe i kąpiele z solą, sodą, magnezem i skrzypem.

      1. makana 2 września 2016 o 15:48

        Zrobilismy biorezonans. 2 latka wytrzymala 20 min ale najważniejsze punkty sprawdzone. Malo to optymistycznie wyglada:

        Yersinia
        Toxoplasma
        Toxocara canis czyli glista psia
        Candida
        Obciazenie rtecia
        Gluten i gliadyna
        Alergia bez autoagresji
        Niedobor mineralow i mikorelementow, deficyt witamin

        Od czego zaczac? I czy sanaris z kropelkami dadza rade?
        Troche mnie martwi ze dziecko na piersi ma niedobory witaminowe, znaczy sie ze ja mam i nie ma z czego czerpac.

        1. grzegorzadam 2 września 2016 o 19:18

          Super! Masz diagnozę.

          Zacząłbym od lektury ”Kuracji życia” i innych od dr Clark, także Siemionowej, Jelisiejewej, Małachowa.
          Można zastosować metody kombinowane, ziołowo-zapperowe.

          Przy dobrze skomponowanej terapii można się tego pozbyć w ciągu miesiąca.

        2. Marta 2 września 2016 o 23:09

          Spokojnie da rade badz dobrej mysli:) jak pozbedziecie sie pasozytow to i candida sie zmniejszy i niedobory znikna. Jelita nie wchlaniaja,dobro idzie w robaki. U nas bylo bardzo podobnie, w ciagu 2 ch miesiecy zeszlo wszystko (oproc metali ciezkich i rteci). Na rtec to grubsza sprawa, nam proponowano kwas ala i oral helate, nie zdecydowalam sie i schodzimy naturalnie, powoli, biorac chlorelle tib i 3 listki kolendry codziennie.
          Rtec ze szczepionek pewnie…. Ja przy drugim jiz bylam bardziej swiadoma i nie dostal tego zla…
          Co wazne to wylacz z diety nabial i gluten, cukry, przetworzona zywnosc . My co prawda na codzien mamy diete bezglutenowa, beznabialowa, niemal bezmiesna, za to duzo owocow i warzyw. Niby owoce mielismy wylaczyc, ale tego nie zrobilam i candida zeszla razem z pasozytami. Leczenie jak pisalam, sanaris, kropelki, chlorella tib i listki kolendry.
          Warto zebys zbadala tez siebie. Tak male dzieci maja sporo tego co matka. CZesto bada sie najpierw matke potem dziecko, bo wtedy orazu wiadomo czego szukac. Powodzenia:)

          1. Makana 5 września 2016 o 19:55

            Dzieki za pocieszenie. Dzisiaj poszla pierwsza pigula sanaris z melasa. Kropelki tez mam i zaczynamy.
            Rtec jak mowisz od 2 szczepionek DTP, Tyle zrobilam, Potem zmadrzalam.
            Diete mamy beznabialowa, gluten sie zdarza w domowym chlebie, ale tez odstawimy. Owoce to suszone w jakis batonach a la przekaska. Ale to glownie daktyle, wiec chyba tez trzeba odstawic. I ewentualnie przerzucic sie na surowe.
            Z badaniami to mi wyszla candida ale skoro karmie to mialam sie wstrzymac z radykalnymi metodami.

    2. marta 27 sierpnia 2016 o 00:26

      Kup kropelkiv joalis para para i zakraplaj na brzuszek 2x dziennie po 10 kropli. I tak az zuzyjesz 1-2 opakowania. Ja nie wierzylam ze to pomaga, bo to na zasadzie wyciagu z chyba kopru i naenergetyzowanej wody, ale jakie bylo moje zdziwienie gdy powlaczeniu tego dziecko zaczelo przesypiac cale noce. Tez cycowe, 1.5 roku. Metoda na ewentualne robaleumaluchow z gabinetu biorezonansu wlasnie. Moja 3 latka wcinala sanaris wymieszany z melasa. To jest kiler, wybije wszystko. Od 2vroku zycia mozna dawac. Zawartosc kapsulki wysypujesz na lyzeczke i siup z miodem melasa albo innym plynnym slodzidlem itaki6 tygodni.powodzenia! My wytluklismy ta metoda wszystko co corka zlapala w piaskownicach, na plazach, paluszkach do buzi na podworoku.

  17. sowka 26 sierpnia 2016 o 17:09

    Pestki dyni – zbliża sie dłuugi sezon na dynie 🙂
    Używa się ich, zarówno u dzieci jak i dorosłych, przeciwko pasożytom układu pokarmowego, m.in. tasiemcowi uzbrojonemu i nieuzbrojonemu, owsikom, gliście ludzkiej a także tęgoryjcowi dwunastnicy.
    Kukurbicyna z pestek łatwo przenika do ciała pasożytów i poraża ich układ nerwowy. Natomiast nie jest toksyczna dla człowieka, gdyż nie wchłania się w przewodzie pokarmowym i nie drażni śluzówki. Pestki z dyni, jako środek zwalczający pasożyty, jest więc całkowicie nieszkodliwy i można go stosować przez dłuższy czas zamiast farmaceutyków. Pestki z dyni to szczególnie cenny środek w leczeniu robaczycy u dzieci, bo nie musimy przy nim obawiać się przedawkowania i działań ubocznych.

    przepisy na lek z pestek dyni
    http://www.fronda.pl/a/pestki-z-dyni-mlot-na-robaki-ukladu-pokarmowego,69301.html

    1. Marta 27 sierpnia 2016 o 00:33

      Takiemu maluchowi nie mozna podawac pestek z dyni bezposrednio w tskiej ilosci. Poczytaj o tym u siemionowej. Dla malych dzieci robi sie mleczko z pestek dyni. W ksiazce szkola zdrowia siemionowej jest przepis. Jestem na wakacjach wiec nie przytocz teraz. Pozdrawiam

    2. Makana 28 sierpnia 2016 o 12:46

      @Marta – dzięki bardzo za odpowiedz, wypróbuje

      Mam pytanie tylko czy ten sanaris to jak na ulotce 6 tygodni? I do tego jakieś przeczyszczania? Czy po prostu 1 tabletka dziennie i poszlo samo i widzialas poprawe?

      I te kropelki to wmasowac w brzuszek? Czy zakroplic pepek i czekac az sie wchlonie (co moze byc ciezkie przy ruchliwej 2 latce ;))

      1. grzegorzadam 28 sierpnia 2016 o 13:24

        Dziecku mozesz zrobić plamkę jak już zaśnie..
        Oprócz tego przy łóżeczku na noc możesz nakapać 10 kropli na spodek z wodą.
        Też stopniowo nieinwazyjnie będzie się wchłaniać oddechowo.

      2. Marta 28 sierpnia 2016 o 18:44

        My corce poprostu podawalismy wieczorem przed kolacja na lyzce. Nic dodatkowego. Ju nastepnego dnia po pierwszym podaniu rano w kupie znalazlam przyjacieli widoczych golym okiem…. Przez 2 yygodnie kupy dziecka byly przerazajace, na skorze wystapila jakby zolta gesia skorka, pogorszyly sie zmiany skorne… To wszysyko byly objawy oczyszczania z pasozytow . Po 2-3 tygodniach zupenie inne dziecko i nagle na nic nie uczulone, a uczulalo ja prawie wszystko. To byl pierwszy rok kiedy truslawki jadla kilogramami dziennie, a wczesniej wystarczyla jedna i wysypka skorna byla. Takze dla mnie sam sanaris to juz cudo. Dawalismy codziennie, zgodnie z ulotka. Mozna dodatkowo wlaczyc renol na odciazenie nerek i krople znow z joalisow deimun active.

        Co do kropli to ja dawalam starszej 3 latce przed spaniem: kladla sie na wieczorne opowiesci i tak lezala az sie wchlonie na pepuszku (u niej deimun active bo brala sanaris). Mlodszy 1.5 roku to w biegu, ile sie wchlonelo to dobrze, ile wytarl to trudno. Ale tez dzialalo.

        1. RenaraS 5 września 2016 o 11:19

          Zobaczyłam, że źle dodaję komentarze 🙁
          Marta możesz do mnie napisać na priv? surmar małpa gazeta.pl? Chciałabym podpytać gdzie kupowałaś te leki. Sanaris widzę, tylko na allegro 6 opakowań, potrzebuję 10 dla całej rodziny na całą kurację. Dzwoniłam do gabinetu dr Leny, jestem z okolic Warszawy, ale dopiero po 19 września kazała zadzwonić.

  18. MoMotek 26 sierpnia 2016 o 21:40

    Pytanie wisi gdzieś indziej, ale ten wpis jest bardziej żywy, to zapytam jeszcze raz: gdzie mi radzicie upchnąć ziemię okrzemkową? Mam Hashi (nietypowe: anty-TPO w normie, podwyższone anty-TG). Rano na czczo zapodaję sobie WU, wieczorem chlorellę i spirulinę (po 3 g), a tuż przed snem selen doustnie i Lugola na nadgarstki. Gdzie byście widzieli ZO?

    1. RenaraS 4 września 2016 o 23:55

      Już od kilku dni nie mogę oderwać sie od tego bloga. Chciałam przeczytać wszystko i potem zadawać pytania, ale zobaczyłam komentarze, które bardzo mi są potrzebne dla mojej 2latki. Waży 10,5 kg, ma 2,2 lata. Je dużo i raczej zdrowo, potrafi wybić 200 ml gęstego zielonego koktajlu. Rano owsianka wg. 5 przemian ze zmielonym świeżo siemieniem lnianym, pestkami dyni i pestkami slonecznika z kawalkami banana. Alergia na pszenicę i białko mleka krowiego i kilka wziewów i większość orzechów (to wykryteniedawno jak dostała wstrząs analifatyczny, podałam zastrzyk z adrenaliny). Alergia stwierdzona i odczulana borezonansem, wszystkopotwierdzone w szpitalu po wstrząsie. W wypisie ze szpitala mam, że dziecko niedożywione Na pewnoma kandydozę po mnie i pasożyty po bracie. W styczniu dostała flukonazol, bo miała czarny język Szukam już kilka lat (syn prawie 6 lat, alergia prawie na wszystko i objawy pasożytów). Bylam już o dra Wszelakiego i dra Ozimka i kilka razy syntetyki z apteki i rożne suplementy na własną rękę i nic6. Dzieci dostaja witamine D3 i probiotyki, uwielbiają ogorki kiszone, synowi zaczęlampodawać magnez, ale chyba zły bo z apteki. Syn ma problemy sensoryczne ( problemy z czuciem głębokim i nadruchliwość). Podejżewam, że to po szczepionkach ma problemy z układem ndrwowym. Grzegorzuadamie to moj email surmar@gazeta.pl bardzo proszę o kontakt.
      Wypisuję sobie co powinnam zastosować u dzieci, ale mam jeszcze mnóstwo pytań i wątpliwości. Chciałabym też podpytać o siebie i męża. Czytam Nieumywakina, Clark i Ziębę, ale widzę, że jeszcze mnóstwo literatury przede mną. Widzę światełko w tunelu i dziękuje Bogu, że znalazłam ten blog. PEPSI WIELKIE DZIĘKI, JESTEŚ WIELKA! Przepraszam musiałam to wykrzyczeć ze szczęścia

      1. grzegorzadam 5 września 2016 o 10:32

        Przejrzyj ten temat dodatkowo:
        http://www.pepsieliot.com/czy-w-twojej-solniczce-jest-juz-witamina-c-czyli-jak-prosto-zgladzic-plesn/

        I to:
        Profilaktyka i leczenie wszystkich chorób nowotworowych – Hulda Clark

        1. RenaraS 5 września 2016 o 13:51

          Temat czytałam, ale w nocy i zazwyczaj każdy artykuł wraz z komentarzami czytam po 3-4 razy, żeby to zapamiętać. Witamina C stoi u nas na stole już od przeszło roku. Dzieci piją ją rano z sokiem pomarańczowym, my z wodą. Córka nie tyle ile bym chciała, ale ona ogólnie mało pije i wiem, że to też jest problem. Mi witamina C lub kąpiele w WU i chlorku magnezu, z sodą i solą pomogły usunąć piasek z nerek, wirus opryszczki i podejrzewam, że paciorkowca z gardła (ale nie mam badań w tym kierunku) i nie wiem jeszcze jakie, bo po kąpielach miałam dużą wysypkę na wewnętrznych częściach rąk i na szyi (bardzo duży liszaj) i bardzo opuchniętą twarz. Dopóki nie wysmarkałam (sorki za słowo) i wykaszlałam całej ropy, podejrzewam, że z zatok. Chciałabym Ciebie Grzegorzu jeszcze o coś podpytać, ale już nie chcę tego pisać publicznie. Byłabym wdzięczna za kontakt.

          Warzywa i owoce myję najpierw w wodzie z kwaskiem cytrynowym, potem w wodzie z sodą i płuczę. WU nie stosowałam, ale zacznę. Orzechów też nie odkażałam, a jedliśmy ich dużo do lipca. Bo po wstrząsie córki, po orzechu brazylijskim zamknięte pod kluczem. Chcę odrobaczyć rodzinę wg. tego co pisała tutaj Monika i potem zastanawiać się co dalej. Czy to dobra droga?

          Książkę oczywiście zaraz kupuję, choć przyznam tytuł trochę mnie zszokował. Ale czytałam, że małopłytkowość, to może do tego doprowadzić.

          I pytanie do Pepsi Eljot, chcę kupić u Ciebie dla dzieci chlorellę i czy jeszcze coś byś mi poleciła dla 2 i 6 lat?

          1. pepsieliot 5 września 2016 o 14:07

            póki co wciąż mamy tylko suplementy dla dorosłych, ale spirulina i chlorella to są pokarmy więc jak najbardziej tak, rozważ też ten produkt http://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/2139-vita-greens-fruits-600g-scitec–728633111688.html , po konfrontacji z lekarzem, dzieci powinny też brać D3, może być D3 TIB

          2. RenaraS 6 września 2016 o 10:08

            Spirulinę i chlorelle kupię, w trzecim produkcie jest trawa pszeniczna, to u nas odpada, bo mała uczulona na pszenicę. Może jak się podleczy wyjdzie z tego. witaminę d3 dostają 1600 jednostek. mimo to córka w połowie sierpnia miała w badaniach stężenie 24 (norma w lab. dla dzieci 20-50). Bałam się czy jej nie przedawkowuję, a tu ledwo mieści się w normie.

          3. Marta 6 września 2016 o 14:41

            Ja dzieciom wit d dawalam „lyzkami” niemalze i tez obawialam sie ze wyjdzie przedawkowanie. Ale przez robale nic sie nie wchlanialo. Witsminy i mineraly teez nie. Po pozbyciu sie towarzystwa wszystkie braki bardzo szybko uzupelnily sie, bo jelita zaczely w koncu wchlaniac. Praeda jest taka ze mozesz jesc najzdrowiej na swiecie, suplementowac sie, a jak masz towarzystwo w brzuchu to i tak pewnie wyjda niedobory.

          4. grzegorzadam 5 września 2016 o 14:33

            Odpowiem dyplomatycznie.
            Wszystko dobre co jest skuteczne.
            Nie wszytko małe szkraby chcą połknąć.
            Może te krople pomogą, próbuj.
            Można teraz pestki dyni i olej w różnych zestawach.

            D3. C oczywiście też, kąpiele z solą, magnezem, sodą, skrzypem.

          5. RenaraS 6 września 2016 o 10:12

            Pestki dyni dostają codziennie w owsiance, olej z pestek dyni podawałam synowi na łyżeczce, to efekt taki, że wysypka na policzkach, ale nic więcej. Kąpiele zaczęłam im robić z solą, sodą i magnezem, ale nie wiem jak często mogę. Raz w tygodniu wystarczy? a z tego skrzypu to robić wywar i wlewać do wanny?

          6. grzegorzadam 6 września 2016 o 14:37

            Tak, wywar do wanny.
            3 razy w tygodniu śmiało.

            Owies jest pożywką dla niektórych patogenów, uważałbym.

            ==A oto niektóre przepisy na dania z pestkami dyni:

            Kasza z pestek dyni na robaki (dla dorosłych)
            Składniki: 300 g pestek, 50-60 g wody, 10-15 g miodu
            Oczyszczone pestki rozgnieść w moździerzu, dodając stopniowo po 10-15 kropli wody. Na końcu domieszać miód. Kaszę z pestek dyni należy zjeść w ciągu jednej godziny, a po 2-3 godzinach wziąć jakiś środek na przeczyszczenie (30 g oleju rycynowego lub 15-30 g gorzkiej soli). Jeść można dopiero po 1-2 godzinach po zażyciu środka przeczyszczającego.

            Pestki z dyni przeciw robakom przewodu pokarmowego
            60 g pestek wymieszać z 30 g cukru pudru i dobrze je rozgnieść. Zażywać 2 łyżeczki na czczo rozpuszczone w filiżance kakao. Po 5 godzinach należy zażyć jakiś środek przeczyszczający w celu pozbycia się martwych robaków. Jeżeli jednorazowa kuracja nie przyniesie skutku, należy ją powtarzać przez kilka następnych dni.

            Pestki z dyni przeciwko tasiemcowi
            1. Dla dorosłych: Rozetrzeć z wodą lub mlekiem na gęstą papkę lub zmiksować 150-250 g świeżych pestek dyni, dodać do smaku syropu owocowego lub miodu. Podzielić na 2 części i przyjąć je rano na czczo w 2 porcjach w odstępie 30 minut. Po 2-3 godzinach wypić 2 łyżki stołowe oleju rycynowego lub siarczan magnezu (1-2 łyżki stołowe na szklankę wody). Dla dzieci: W zależności od wieku, podać 30-100 g pestek, przygotowanych jak wyżej. Jako środka przeczyszczającego podać 1-2 łyżeczki oleju rycynowego lub siarczan magnezu w ilości 100-250 mg na 1 kg wagi ciała, rozpuszczony w wodzie. W razie potrzeby kurację można powtórzyć po 2-3 dniach.

            2. 60-100 sztuk wyłuskanych pestek z dyni należy zjeść od razu jako jeden posiłek. Można je wymieszać z powidłami śliwkowymi. Po 2 godzinach użyć gorzkiej soli albo oleju rycynowego na przeczyszczenie. Kurację powtórzyć jeszcze dwa razy w odstępie 8 dni od wydalenia głowy tasiemca.

            3. 60-80 łuskanych pestek dyni utrzeć w moździerzu z odrobiną wody i cukru. Z otrzymanej masy zrobić 3 kulki i zjeść je na czczo. Po 5 godzinach wypić 1 łyżkę oliwy z oliwek.

            4. Wymieszać 3 łyżki tartej marchwi, 1 łyżkę potłuczonych pestek dyni i 2 łyżki oleju i zjeść na czczo. Po 3 godzinach zażywać co pół godziny nieco oleju rycynowego, aż tasiemiec wyjdzie. Podczas tej kuracji nie można nic jeść.

            5. Dla dzieci: Utrzeć z miodem lub cukrem 30-150 g pestek dyni (zależnie od wieku dziecka) i podać dziecku na czczo, do popicia podać mlekiem. Po 3 godzinach podać 30 g oleju rycynowego. Dla dorosłych: Jak wyżej, ale 100-150 g pestek i 2 łyżki rycynusu.

            Pestki z dyni przeciwko glistom
            60-200 sztuk pestek dyni utrzeć i wymieszać z cukrem i mlekiem na jednolitą masę. Zażywać ją rano i wieczorem.

            Pestki z dyni przeciwko owsikom
            Zażywa się 10-15 obranych pestek z dyni, a godzinę później 1 łyżeczkę oleju rycynowego. Można też obrane pestki dobrze rozgnieść i wymieszać na jednolitą masę z taką samą ilością surowego mleka.
            ==============

    2. RenaraS 5 września 2016 o 10:34

      Marta, gdzie mogę poczytać o tej kuracji sanaris i kroplami? Czy 6-latkowi i 2-latce, która waży tylko 10,5 kg mogę zastosować taką samą kurację? Jak podam krople para para przed snem, to kiedy podać te deimun active? Chlorellę też zastosuję i kolendrę, tylko jaką? Pewnie najlepsza świeża. Dodawać ja do potraw, czy samą dziecko na rzuć?
      Siebie i męża też mam potraktować sanaris? Czy coś dodatkowo podawać na oczyszczanie? Pić dużo wody to logiczne, ale moja mała prawie wogóle nie pije nic. Muszę ją zmuszać, a i tak nie działa. W badaniach wyszła jej małopłytkowość i lekarze powiedzieli, że to być może z odwodnienia organizmu. Mam ja poić i za dwa miesiące powtórzyć badania.

      1. RenaraS 5 września 2016 o 10:35

        Ten wpis miał być piętro wyżej 🙂

        1. marta 5 września 2016 o 14:02

          Sanaris jest od 2 roku zycia. Wiec wszyscy moga to samo. Para para jest na pasozyty, wiec jesli nie masz w domu babla mlodszego niz 2 lata to sanaris dla wszystkich, para parwtedynietrzeba. Kuracje zaczyna sie 3 dni przed pelnia. Na dorosla osobe wypada 4.2 opakowania. Specyfik ziolowy, ukrainski, do kupienia na allegro, w gabintach biorezonansu etc. Nainternecie znajdziesz informacje. Bierzesz conajmniej 6 tygodni, mozna dluzej zeby wybic ewentualne cysty. Dla doroslych po wybiciu pasazerow na gape polecam dalsze oczyszczania, efekty sa spektakularne. Jest cala seria preparatow ziolowych parafarmacea. I oczywiscie nawadnianie, kapiele w soli, magnezie (o tym bylo tu duzo), chlorella TiB i koniecznie ta bo jest rewelacyjna!, inne preparaty jak greens & fruits tez wskazane, ale jak pozbedziesz sie pasozytow. KI po pozbyciu sie towarzyszy warto zadbac o ilosc kwasu solnego w zoladk, to koniecznosc zeby nie bylo nawrotow pasozytow szybko.

          Dieta jest bardzo wazna, ale zakladam ze jak tu trafilas to wiesz. Wszelkiej masci rafinady, cukry, gluteny, nabialy, przetworzone smieci nazywane jedzeniem musza znikac. Zostsje tylko prawdziwe jedzenie czyli glownie warzywa i owoce .

          Nie suplementuj dzieci do czasu wybicia robal, bo i tak pewnie nic z tego nie przyswoja. Odczekaj z 2 tyg od rozpoczecia kuracji. Jesli masz mocno zarobaczone towarzystwo to zainwestuj jeszcze w eneterosgel(absorbent, szybciej pozbedziesz sie metabolitow i obcych bialek pasozytow, szybszy detok) i krzem organiczny ( z pewnoscia sa braki).

          Powodzenia! Metod sa tysiace , ale ta jest bardzo prosta, malo wymagajaca i do tego sprawdzona na mojej najblizszej rodzinie.
          A standardowe chemiczne leczenie to smiech na sali i mega obciazanie watroby i nerek, wiec nie polecam. Natura jest nasza matka, siostra i lekarzem, nie syntetyk z apteki.

          Polecam wybierz sie na biorezonans, on wiele wyjasni. W warszawie moge polecic jedno miejsce, zreszta juz tu polecalam.

          Co do szczepionek to slyszalam o tzw . „Odtrutkach „na szczepionki, helios je robi, w uk. To homeo jest. Poszukaj w internecie, temat ciekawy, osobiscie nie sprawdzalam, choc rodzice pisza ze dziala. Ja nie mam zdania, choc korci mnie zeby sprawdzic bo jedno dziecko mialam szczepione przez pewien czas, zanim sie obudzilam.

          1. RenaraS 6 września 2016 o 10:57

            Sanaris zakupiony, w przyszłym tygodniu pełnia, to powinnam zdążyć przed nią. Enterosdel ,to dodatkowo do RENOL i kropli joalisow deimun active, czy zamiast tego?

            Chemiczne leczenie syn miał już kilka razy, a objawy dalej są (sińce pod oczami, łaknienie słodyczy tydzień przed pełnią, łapanie się za siusiaka, itp.) Z córką zaczynam pierwszy raz. Syn i ja w grudniu robiliśmy biorezonans w vegamedica na Bema, synowi wyszły owsiki i różne alergie, mi przerost cancidy. Dr Ozimek twierdzi, że jego objawy to na glisę i lamblie. Z badań nigdy nic nie wyszło. Zastanawiałam się jeszcze nad gabinetem na Jana Pawła. Jaki Ty polecasz?, bo nie doczytałam jeszcze.

            Moje dzieci były szczepione na wszystko i jeszcze dodatkowe szczepienia miały 🙁

            Jak zakwaszasz dzieciom żołądek? Syn pije wodę z OJ bez problemy, ale mała nawet osłodzonego miodem nie chce.

          2. Marta 6 września 2016 o 14:46

            Enterosgel dodatkowo.

            Magnus animus na elsterskiej. Maja vegascan gdzie masz paleczki do rak, „korone”na glowe i na stopy podkladke. Lapia wszystko, doslownie!

          3. RenaraS 8 września 2016 o 19:14

            Wszystko kupione, w poniedziałek zaczynamy. Mam pytanie o Renol, jego nie mogę podawać 2-latce? I deimun activ, jak stosować? bo jeszcze nie otrzymałam przesyłki, a w necie nie mogę znaleźć.

            W magnusie terminy dopiero na połowę października. Nie czekam z podaniem preparatów, szkoda mi czasu. Najwyżej zrobię po.

          4. marta 8 września 2016 o 22:49

            Super. Ja renol 3latce dawalam. Deimun jesli maluchowi to n pepek 10 kropli przed snem i do wchloniecia ( realnie to ile babel wytrzyma z tym).

            Robale i tak sa, wiec na badaniu wyszloby jakie, a tak do pazdziernika jest szansa ze bedzie czysto juz, wiec taka kontrola ekstra:)

      2. grzegorzadam 5 września 2016 o 13:10

        ==i lekarze powiedzieli, że to być może z odwodnienia organizmu.==

        I tu można się z nimi zgodzić akurat, do wody zawsze szczyptę soli, malutką.

  19. Krzysiek 28 sierpnia 2016 o 00:02

    „WRACAJĄC do naszej mikstury, możesz ją spożywać wraz z gotowanymi posiłkami, zwłaszcza bogatymi w białko. Chlorek magnezu reaguje z kwasami organicznymi tworząc cytrynian magnezu lub octan magnezu, oraz kwas solny.”

    Tylko że po wprowadzeniu do żołądka cytrynianu lub octanu reaguje on z kwasem solnym i powstaje chlorek magnezu który jest dopiero wchłaniany przez organizm.
    Czyli zamiast spożyć chlorek magnezu przerabiamy go na inny związek aby wykorzystać kwas w żołądku do wytworzenia ponownie chlorku – zmniejszamy niedokwasotę czy ją powiększamy?
    Gdzie jest błąd?

    1. grzegorzadam 28 sierpnia 2016 o 13:26

      Dlatego Sircus i Last mówią niejednokrotnie, że chlorek Mg i tak jest najlepszy i najskuteczniejszy
      Siarczan (Epsom) nie gorszy, ale nie do wszystkiego sie nadaje.

  20. Klaudia 28 sierpnia 2016 o 10:47

    Witam

    Grzegorzu mam pytanie dotyczące płynu lugola. Kupiłam roztwór wodny jodu o następującym składzie : 1g płynu zawiera : substancje czynne – jod 10mg, jodek potasu 20mg. Napisane jest także, że stosowany doustnie hamuje prace tarczycy. W związku z tym mam pytanie czy mogę stosować lugole doustnie? Chyba pisałeś kiedyś, żeby na szklankę wody dodać parę kropel (ile dokładnie?)

  21. grzegorzadam 28 sierpnia 2016 o 13:22

    To, że to napisali wcale nie dziwi…
    To jest słabiutki 0.5% płyn.

    Poczytaj proszę uważnie ten temat, rozkminialiśmy te sprawy z każdej strony 😉 :
    http://www.pepsieliot.com/zostan-macgyverem-i-zrob-sobie-plyn-lugola-w-domu/

    Sprawdź obciążenia na robaczki biorezonansem, ciekawy temat:
    http://www.pepsieliot.com/czy-w-twojej-solniczce-jest-juz-witamina-c-czyli-jak-prosto-zgladzic-plesn/

  22. Klaudia 28 sierpnia 2016 o 17:57

    Ile takiego słabego płynu mogę dodać na szklankę wody? Wiem, że jest przepis jak sobie zrobić samemu lugole, ale jakoś obawiam się robić sama :/ Co sądzisz o poście dr Ewy Dąbrowskiej? Jeśli dobrze pamiętam to pisałeś niedawno, że jedziesz z rodziną na biorezonans do Poznania. Mógłbyś podać gdzie dokładnie? 🙂

  23. grzegorzadam 28 sierpnia 2016 o 19:14

    Na biorezonansie jeszcze nie byłem.
    Nie mam zdania o postach, sam nie póbowałem.

    Jezeli prawdziwy płyn ma 5%, a ten około 1% (z jodkiem), to łatwo przeliczyć.
    Płyn lugola trzeba tylko wymieszać wg oryginalnej receptury:

    5/10/85.

  24. Klaudia 28 sierpnia 2016 o 22:18

    Dziękuję 🙂

  25. Agnieszka 1 września 2016 o 12:24

    Czesc Pepsi, konczy mi sie rozne suplementy ktore zazywam I chce zrobic zamowienie w Twoim sklepie, przy okazji wziac kilka innych nowych produktow ktorych nigdy nie bralam a o ktorych przeczytalam na Twoich stronach. Mam jednak kilka pytan zanim zamowie ze wzgledu na to ze karmie piersi, badanie ktore robilam ostatnio I inne czynniki, czy jesli napisze przez ‚kontakt’ na stronie sklepu zeby sie poradzic to odpiszesz czy dopiero jak zamowie? Bo nie wiem czy wszystko mi wolno, to raz, dwa mieszkam za granica I chcialabym zamowic raz a dobrze, zeby na jakis czas starczylo. Pozdrawiam

    1. pepsieliot 1 września 2016 o 12:54

      oczywiście, że przed zamówieniem Ci doradzę i być może nie wszystko będzie można brać, tylko że jest kolejka, teraz chyba tygodniowa, ale w weekend postaram się nadgonić, jednak w związku ze złamaną ręką (prawą) dodatkowo wszystko robię wolniej

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

  • Leczenie dobrą dietą

  • Najnowsze komentarze