logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
456 online
49 939 130

leczenie dobrą dietą, pepsi eliot, this is bio

MOJA REWOLUCYJNA KSIĄŻKA "LECZENIE DOBRĄ DIETĄ" z autografem:)

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Jak się pozbyć przewlekłych stanów zapalnych?

Jak się pozbyć przewlekłych stanów zapalnych?

Przewlekłe stany zapalne, co robić?

Wpis powstał na podstawie kilku publikacji dr. Helayne Waldman, zajmującej się odżywianiem w prewencji, ale też chorobach nowotworowych, oraz zarządzaniem masą ciała i poziomem cukru, współautorki bestsellerowej na Amazonie książki „The Whole Food Guide for Breast Cancer Survivors”

Wiemy już, że odpowiednie tłuszcze mają wpływ na stany zapalne w naszym organizmie. Wiemy też, że stany zapalne są faktycznie zapalnikami najgorszych z chorób, czyli raków. Dlatego im więcej będziemy mieli asów w rękawie, w postaci środków zaradczych na zapalenia, tym bardziej oddalimy od siebie groźną chorobę.

Jeżeli nie czujemy się najlepiej, albo gdy mamy wątpliwości co do naszego stylu życia, albo po prostu kontrolnie raz do roku, powinno się zbadać:

Białko C-reaktywne CRP

Białko C-reaktywne, czyli marker stanu zapalnego określa się na podstawie prostego badania krwi mierzącego jego poziom. Wytwarzanie przez organizm białka C-reaktywnego jest istotnym elementem procesu zapalnego, a pomiar tej substancji odzwierciedla poziom aktywności zapalnej w głębi ciała.

Możemy być pewni, że pomiar stanu zapalnego testem wysokiej czułości białka C-reaktywnego jest jednym z najważniejszych kroków, które można podjąć, jeśli jesteśmy chorzy, w tym na raka. Jeśli wyniki CRP są podwyższone, czyli powyżej 5, należy zacząć szybko działać, aby obniżyć jego poziom.

Nawet gdy czujesz się zdrowo zaleca się przeprowadzać raz w roku test na poziom białka CRP w ramach
regularnego badania fizykalnego.

Drugim badaniem, które powinno się przeprowadzać uzupełniająco jest badanie:

Fibrynogenu

Ważnym czynnikiem dla krzepnięcia krwi jest poziom fibrynogenu, który wzrasta w reakcji na stan zapalny. Z tego powodu, jeżeli mamy do czynienia z wysokim poziomem zapalenia, może okazać się bardzo słuszne aby również sprawdzić poziom fibrynogenu.

Uznaje się, że optymalny poziom fibrynogenu powinien zawierać się między 215, a 300 miligramów na decylitr (mg / dl) krwi.
Doprowadzenie do normy tego poziomu ma dodatkową zaletę utrzymania bardziej płynnego przepływu krwi, co również jest bardzo istotne w razie choroby nowotworowej, gdyż utrudnia przerzuty.

Czy jesteś wrażliwy na żywność?

Gdy markery zapalne jednak pozostają stale wysokie, należy rozważyć możliwość alergii pokarmowych, lub wrażliwości na niektóre pokarmy.
Nikogo nie zdziwi, że powszechne alergeny, takie jak kazeina (z mleka) i gluten (z pszenicy) są w stanie wywołać kaskadę zapalną u osób wrażliwych.

Stany zapalne muszą być schładzane, to jest Twój obowiązek wobec ciała

Schładzamy je odpowiednimi tłuszczami, jak niezbędna Omega 3, a także Omega 9 (w surowej oliwie z oliwek ), oraz eliminacją pożywienia, które źle działa na ciało na poziomie komórkowym powodując bóle głowy, niestrawność, wzdęcia, lub wykwity skórne, egzemy, czy też trądzik.

Należy pamiętać, że pszenica i mleko nie muszą dawać silnych oznak nietolerancji, ale spożywane przez wiele lat mogą sprawić, że będziemy obciążeni przewlekłym zapaleniem niskiej jakości. Nawet pozornie nieszkodliwe środki spożywcze, w przypadku częstego spożycia, mogą w końcu spowodować wrażliwość na pewną żywność.

Najlepszym sposobem, aby obniżyć zapalenie, jest podjęcie diety eliminacyjnej, przynajmniej przez 2 tygodnie i zobaczyć jak się czujesz,  6 typowych objawów nietolerancji glutenu

Tak czy siak stany zapalne muszą zostać obniżone.

Dieta eliminacyjna

Dieta eliminacyjna opracowana przez dr Williama Crook’a w 1987 roku, usuwa najbardziej uczulające pokarmy z diety, aby organizm mógł zareagować lepszym samopoczuciem.

Bowiem wrażliwość na uczulające pokarmy może obejmować tak jak napisałam wyżej, wzdęcia, biegunki, zaparcia, świąd, otępienie umysłowe i co dziwniejsze pragnienie jedzenia uczulającego pokarmu.

Crook zachęca ludzi do prowadzenia dziennika żywności w okresie eliminacji i zapisywanie objawów, lub braków objawów. Zazwyczaj z diety zostaje usunięty nabiał, jaja, gluten (pszenica, jęczmień, żyto, orkisz), soja, kukurydza, czerwone mięso, orzeszki ziemne, orzechy, owoce cytrusowe, i skorupiaki na około 21 dni.

Po upływie tych trzech tygodni powoli zaczynamy wprowadzać tylko po jednym z tych produktów co 3-5 dni, odnotowując potencjalne pojawienie się jakichkolwiek złych objawów.

OMEGA 3 TiB zero metali ciężkich i transów,
najlepsza metoda na obniżanie fibrynogenu,
i podwyższanie „dobrego” cholesterolu,
oraz obniżanie trójglicerydów

Tłuszcze i zapalenia

Stosunek Omega 3 do też niezbędnych kwasów tłuszczowych Omega 6 powinien wynosić według jednych 1:3, niekiedy 1:5, a według innych wręcz 1:1.

Obecnie w zwykłej diecie przeciętnego zjadacza chleba panuje totalnie prozapalna proporcja 1:30 i więcej niż 30.  Takie orzeszki ziemne (które nie są oczywiście orzeszkami, tylko strączkowymi) mają proporcję na korzyść Omega 6 ponad 200, czy nawet 300 do 1.

żObniż ładunek glikemiczny (o indeksie glikemicznym nie myśl) pokarmów

Rafinowany cukier, biała mąka i inne produkty o wysokich wartościach glikemii zwiększają poziom insuliny, przez co stawiają układ odpornościowy w najwyższej gotowości. Przypominam, że ładunek glikemiczny mierzy wpływ żywności na poziom cukru we krwi, a eksplozje cukru we krwi powodują uwalnianie się insuliny.

Dlatego tak ważne jest badanie obok poziomu cukru na czczo, również poziomu insuliny, aby już za wczas wychwycić insulino-oporność. Poziom insuliny na czczo najlepiej, gdy waha się w granicach od 2,5 do 4. Zapewniam Cię, że nie jest to dużo.

Wysokie poziomy insuliny stymulują uwalnianie się związków pro zapalnych. Co więcej, aktywują dodatkowe enzymy podnoszące poziom kwasu arachidonowego, innego zapalnego związku we krwi.

W 2005 przeprowadzono badania na Harvard School of Public Health, które wykazały, że kobiety na diecie bogatej w błonnik, owoce, warzywa, oraz produkty pełnoziarniste miały niższy poziom białka C-reaktywnego, niż kobiety, których dieta składała się głównie rafinowanych zbóż.

Bułeczki są do bani?

Gadam to samo,  jak nakręcona katarynka:
Musimy utrzymać wysoki poziom przeciwutleniaczy

Super antyoksydant jagoda ACAI BERRY 100% ORGANIC This is BIO dodatek do zielonych szejków, ORAC 102 700 (sic!)

Antyoksydanty

Wolne rodniki są nieuniknionym efektem ubocznym życia. Ale stres oksydacyjny to jest to, co nas zabija. Zapalenie wywołane stresem oksydacyjnym musimy natychmiast gasić.

Dieta bogata w owoce i warzywa, będzie zwiększać zdolności antyoksydacyjne organizmu w następujących sposób: będzie wspierać główne enzymy antyoksydacyjne, które organizm produkuje – glutation, dysmutaza ponadtlenkowa i katalaza.

Otrzymasz mnóstwo witamin antyoksydacyjnych, minerałów i składników odżywczych (witaminy A, C, E, selen, cynk, karotenoidy, bioflawonoidy) z kolorowych warzyw i owoców, produktów pełnoziarnistych, orzechów i nasion.

Resweratrol

Resweratrol jest silnym przeciwutleniaczem, warto spróbować go w postaci suplementu. Związek ten został znaleziony w kilkudziesięciu gatunków roślin, ale wydaje się najbardziej skupiony w skórkach czerwonych winogron.

LIPOSOMAL RESVERATROLU TiB o dużej wchłanialności (w szkle)

Naukowcy zauważyli, że resweratrol wywiera szereg efektów przeciwnowotworowych, w tym, hamuje NfkappaB, jeden ze szkodliwych związków zapalnych.

Bill Sardi, ekspert od resweratrolu i autor książki „Nie musisz bać się raka”, zaleca 30-50 mg resweratrolu dziennie jako dawka profilaktyczna, ale też 300 mg, a nawet więcej ludziom z nowotworem.

Magnez

Magnez jest dobry dla tak wielu procesów w naszym organizmie, że nic dziwnego, że stany zapalne nie są wyjątkiem.

National Health and Nutrition Examination Survey na podstawie krajowych badań 1999-2000, stwierdził, że gdy dorosły człowiek spożywa mniej niż około 320 mg ( czyli poniżej ustalonej niezbędnej dziennej dawki) magnezu dziennie, to od półtora raza do prawie dwóch razy jest większe prawdopodobieństwo, że jego CRP będzie podwyższone.

Magnez z jedzenia: całe ziarna, zwłaszcza gryka i owies, orzechy, fasola, karczochy (arcyzdrowe warzywo, napiszę wkrótce jak się to je) i większość zielonych warzyw liściastych.

Doskonała WITAMINA D3 (z lanoliny)+K2 MK7 z natto (z legendarnego laboratorium Gnosis) TiB

Witamina D

Witamina D nie tylko zwiększa naszą odporność i różnicowanie komórek i może pomóc w aktywacji genu białka p53.

Witamina D może zrobić o wiele więcej, ale my to już wiemy.

Badacze nauk żywieniowych z University of Missouri udowodnili, że niedobór witaminy D jest również związany z zapaleniem, co zostało opublikowane w Archives of Internal Medicine.

Podwyższone w surowicy stężenia TNF-αlpha , innego istotnego markera stanu zapalnego, stwierdzono u kobiet mających niewystarczający poziom witaminy D w organizmie.

To był właśnie ten pierwszy raz, gdy społeczność naukowa dowiedziała się o tej odwrotnej zależności pomiędzy poziomem witaminy D, a stężeniem TNF-αlpha u zdrowych kobiet,
(Petersen i Heffernan, 2008).

Może to nam wyjaśniać rolę witaminy D w profilaktyce i leczeniu innych chorób zapalnych, w tym chorób serca,stwardnienia rozsianego i reumatoidalnego zapalenia stawów.

Uwaga:
Protokół witaminy D musi obejmować witaminę K2 jako integralną część w celu uniknięcia komplikacji hiperkalcemii i potencjalnego zwapnienia tętnic.

Aby zmniejszać stany zapalne, należy yyy … urozmaicać swoje życie, w tym jadłospis?  Łi.

kurkuma, this is bio, pepsi eliot

TU KUPISZ sprawdzoną KURKUMĘ 100% ORGANIC This is BIO

Kurkuma

Zdrowa dawka curry, a przede wszystkim chodzi o kurkumę, a jeszcze precyzyjniej o zawartą w niej kurkuminę może zrobić więcej dla zmniejszenia, albo likwidacji stanów zapalnych w organizmie niż sto dedykowanych leków przez farmację.

Kurkuma to potężny przeciwutleniacz.

Badania w ciągu ostatnich 50 lat wielokrotnie wykazały zdolność kurkuminy do powstrzymania enzymów COX-2 i LOX, jednym słowem kurkuma jest zdolna do hamowania przerzutów, lub rozprzestrzeniania się nowotworu. (Aggarwal, 2006) (Bachmeier, 2008)

W badaniu mysiego raka sutka, 68% myszy, które otrzymały kurkuminę wykazało brak, lub bardzo niewiele przerzutów płucnych. Zwierzęta, które nie otrzymały kurkuminy nie miały tyle szczęścia. 83% wykazało rozległe przerzuty. (Bachmeier, 2007),

Kurkumina wykazała się taką mocą jako środek przeciwzapalny, i przeciw przerzutowy i indukujący apoptozę (śmierć komórki rakowej).

Nieźle jak na przyprawę z naszych kuchni.

kurkuma, kurkumina, suplementy liposomalne, this is bio, suplementy diety

Świetnie wchłanialny LIPOSOMAL KURKUMINY TiB

Boswelia

Boswellia jest naturalnym inhibitorem premiera LOX. Najbardziej aktywny składnik tego potężnego zioła, dla naszych przodków znany był jako kadzidło, to jest kwas acetylo-11-keto-beta-Boswellia. (Flavin. 2007)

Imbir

Imbir jest kolejnym silnym inhibitorem LOX, a dodatkowo jest przydatny w obniżaniu stężenia substancji zapalnych PGE2.

Zioła i przyprawy to prawdziwe wypasy dla obniżenia stanów zapalnych, podaję więc w telegraficznym skrócie, co jeść, aby CRP spadło poniżej 5.

Przeciwzapalne zioła i przyprawy

Bazylia
Czosnek
Gałka muszkatołowa
Mędrzec
Liście laurowe
Mięta
Oregano
Pokrzywa
Cayenne
Musztarda
Rozmaryn
Tymianek

Bieganie/ćwiczenia

Aktywność fizyczna jest niesłychanieeeee ważna w celu obniżenia poziomu stanów zapalnych.

Okazuje się, że aktywność w każdym wieku może obniżyć ryzyko zachorowania na raka piersi.

Ćwiczenia nie tylko pomagają utrzymać zdrową wagę, ale badania potwierdzają (2002 Badanie w Emory School of Medicine), że osoby w wieku 40 i starsze, które skusiły się na aktywność fizyczną od 4 do 21 razy w miesiącu zmniejszyły proporcjonalnie poziom białka C-reaktywnego.

Nawet raz w tygodniu jak pobiegasz, już się to liczy dla Ciebie na plus zdrowotny!

Obniżenie podwyższonego fibrynogenu

Olej rybi Omega 3, len, nasiona Chia, orzechy włoskie, łosoś i halibut, sardela, nie tylko przyczyniają się do obniżenia podwyższonego poziomu CRP, ale wywierają też wpływ na lekkie przerzedzanie krwi, w związku z tym obniżają poziom fibrynogenu.

„Grubsza” krew niestety również pomaga rozmnażać się rakowi.

W utrzymaniu stężenia fibrynogenu na umiarkowanym poziomie pomaga czosnek, witamina C i bromelaina, która jest też przydatnym enzymem w tym zakresie.

Już wkrótce pojawi się artykuł stricte o fibrynogenie, z którego wynika, że kobieta pięknie obniży sobie fibrynogen jedząc 6 gramów Omega 3 dziennie.

owocek:)


reklamablogBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy, pożywienie i kosmetyki znajdziesz w Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


(Visited 8 474 times, 23 visits today)

Powiązane artykuły

  1. MocnoSenna 24 czerwca 2017 o 15:04

    Pepsi, mam pytanie i może nawet o zapalenie (?) Moja mama jest wulkanem energii cały dzień. Zero dolegliwości. Ale jak tylko położy się spać, zaczyna się potworny ból nóg, od bioder po stopy. Dodatkowo zaczęła spać agresywnie: śpi, śpi, i nagle całkiem głośno i wyraźnie krzyczy przez sen, przeważnie są to bluzgi, do tego rzuca się i często to kopnie, to uderzy ręką z całej siły w deskę przy wezgłowiu. Mam tryb nocny, cienka ścianka, słyszę wszystko, to się pojawiło kilka miesięcy temu, bez powodu niby, szukałam u wujka Gugla i gdzieś wyczytałam, że to zapowiedź Parkinsona!!! Dodam, że jak ognia unika ona chemicznych leków, gimnastykuje się, pije sodę, chia, siemię, różne chwasty z naszego ogrodu, ostatnio namówiłam ją na syf zwany Aspargin, magnez z potasem, bo mi pomysłów brak. Byle nie choroba degradująca funkcje mózgu! (jej tata od lat unieruchomiony zaawansowanym Alzheimerem) Pomóż, Peps!!!

    1. grzegorzadam 24 czerwca 2017 o 18:48

      PAMIĘTAJ, ŻE WSZYSTKIE CHOROBY (PARKINSON TEŻ) TO WYNIK ZANIECZYSZCZENIA ORGANIZMU!”

      Tak, trzeba znaleźć źródła i je wyeliminować.
      Czy zażywa magnez? Są 3 sposoby.
      Jakie jest pH i kolor moczu?

      zrobiłbym na cito nadanie pierwiastkowe APW i biorezonans w celu wykluczenia
      przyczyn toksykologicznych, czyli metali (glin, rtęć, chlorowce) oraz biorezonans
      ze wskazaniem na wirusy i pozostałe patogeny.

    2. grzegorzadam 24 czerwca 2017 o 18:54

      I poziom wit. D trzeba zbadać, to podstawa.

    3. grzegorzadam 24 czerwca 2017 o 21:44

      ostatnio namówiłam ją na syf zwany Aspargin, magnez z potasem, bo mi pomysłów brak.”

      Dobry pomysł..
      Tylko aby nie były to polepiane guanem tabsy..

      Jest czysty magnez (chlorek magnezu) i sole potasu.
      Oba korzystne.

  2. MocnoSenna 24 czerwca 2017 o 15:12

    I jeszcze zapomniałam: ma z 70 książek o duchowości, Mutphy, Osho, Sekret, Szeptuchy, dwupunkt…medytacje, do tego rozświetlamie robi, wciąganie kolorów, mentalne oczyszczanie czakr itd…gdzie efekty?

  3. DEJZI 24 czerwca 2017 o 17:05

    A MOŻE MA NIEDOBÓR MAGNEZU? TEŻ WIT Z GRUPY B SĄ WAŻNE, NIECH WIĘCEJ PRZEBYWA NA SŁOŃCU, I JE TYLKO SUROWE OWOCE I WARZYWA, ALBO PRZEPROWADZI JAKIŚ POST. TRZEBA PO PROSTU OCZYŚCIĆ ORGANIZM, BO PAMIĘTAJ, ŻE WSZYSTKIE CHOROBY (PARKINSON TEŻ) TO WYNIK ZANIECZYSZCZENIA ORGANIZMU!

  4. ciekawa 24 czerwca 2017 o 17:34

    Pepsi ile czasu powinno upłynąć od posiłku białkowo tłuszczowego, by można było przyjąć posiłek węglowodanowy?

    1. Pepsi Eliot 24 czerwca 2017 o 17:58

      najpierw węglowodany potem tłuszcze, nie ma innych zasad

  5. Gosialavenda 24 czerwca 2017 o 17:42

    Pepsi znów poruszyłas temat, który spędza mi sen z powiek. Zacznę od tego, że miałam różne badania i pasożytów nie znaleziono. Z tarczyca wszystko jest ok. Ale od pewnych pokarmów dostaję wysypki na brodzie. Np dzisiaj w pracy do nalesnika z mąki gryczanej dodałam odrobinkę dżemu bez cukru z jagód. Po 30 sekundach zaczęła mnie swedziec twarz i dostalam plam. Brwi musiałam też drapac. Ale po kilkunastu minutach wszystko zeszło. Mam tak od przypraw, keczupu carry, musztardy, miodu, dżemow, oliwy z oliwek, soi, czerwonej fasoli, szpinaku, jogurtow( ale teraz nie jem mleka), żółtego sera( nie jem już), kapusty kiszonej, po białku jajka bo żółtko jest ok. Kiedyś jak mnie coś uczulilo, to smarowalam się Elidelem, ale teraz już nie chcę bo nie wiem wtedy co mnie naprawdę uczula. Moje pytanie jest takie, czy można być na coś uczulonym tak poprostu i już? I jedyne rozwiązanie wtedy to unikać tych pokarmow? Ja wiem, że dużo piszę, ale odpowiedz Ty lub Grzegorz, plissss.

    1. DEJZI 24 czerwca 2017 o 18:28

      GOSIALAVENDA, PRZEPROWADZ POST OCZYSZCZAJĄCY, MASZ PEWNIE NIESZCZELNE JELITA. A POTEM JEDZ PRAWDZIWE JEDZENIE CZYLI SUROWE OWOCE I WARZYWA I ZAPOMNISZ O PROBLEMIE

      1. Gosialavenda 24 czerwca 2017 o 19:04

        Dejzi ja już drugi miesiąc nie jem glutenu, rzucilam mięso, ryby, produkty mleczne i cukier. Schudlam 7,5 kg, mam mnóstwo energii, zniknęły bóle brzucha i refluks. Jem owoce,warzywa, kaszę jaglaną i gryczaną. Piję mleko migdałowe. Jem żółtka. Ogolnie jest też lepiej jesli chodzi o wysypkę.Bo nie mam jej cały czas tak jak kiedyś, ale wkurzajace jest to, że pojawia się wtedy kiedy nie trzeba np.w towarzystwie innych jedzacych. Znajomi już nie zwracają na to uwagi, ale ktoś kto mnie nie zna gapi się i pyta…a co ci się stało? O jelita już dbam, z tego co piszesz to muszę uzbroić się w cierpliwość. A o poście oczyszczającym zaraz poczytam. Dziękuję.

        1. grzegorzadam 24 czerwca 2017 o 21:08

          z tego co piszesz to muszę uzbroić się w cierpliwość.”
          Tak. 😉

        2. DEJZI 25 czerwca 2017 o 11:11

          GOSIALAVENDA. JA NA TWOIM MIEJSCU CAŁKOWICIE ODSTAWIŁABYM PRODUKTY ODZWIERZĘCE I GOTOWANE( NA JAKIS CZAS PRZYNAJMNIEJ) BO ONE HAMUJĄ OCZYSZCZANIE ORGANIZMU. POCZYTAJ O POŚCIE WG. EWY DĄBROWSKIEJ (POŚCISZ JEDZĄC ODPOWIEDNIE JEDZENIE I DZIĘKI TEMU NIE CHODZISZ GŁODNA) ALBO NP. OCZYSZCZANIE NA SAMYCH OWOCACH LUB SOKACH. ORGANIZM MUSI MIEĆ CZAS BY SIĘ OCZYŚCIĆ I ZREGENEROWAĆ, A ROBI TO TYLKO WTEDY KIEDY NIE MUSI ZAJMOWAĆ SIĘ TRAWIENIEM. NO I JAK NAJWIĘCEJ CZASU SPĘDZAJ NA SŁOŃCU I ŚWIEŻYM POWIETRZU! TO PODSTAWA!
          POZDRAWIAM

          1. grzegorzadam 25 czerwca 2017 o 15:45

            ALBO NP. OCZYSZCZANIE NA SAMYCH OWOCACH LUB SOKACH. ORGANIZM MUSI MIEĆ CZAS BY SIĘ OCZYŚCIĆ I ZREGENEROWAĆ”

            I wodzie, dobry pomysł.
            Sircus pisze, ze normalny mężczyzna może tak wytrzymać 50-75 dni.
            Organizm rozpuscza złogi i toksyny.
            Spróbuję w sierpniu.

          2. Gosialavenda 25 czerwca 2017 o 19:55

            Dejzi i Grzegorzu dziękuję Wam za odpowiedzi. Kurczę ja w ogóle nie piję wody, ale za to dużo zielonej herbaty z trawą cytrynową. Herbata jest eko, bio i nie jest w torebkach tylko fusiasta. Dajcie proszę jakiś jadlospis na tydzień….

          3. grzegorzadam 25 czerwca 2017 o 21:23

            Wodę pij choćby z rana , koło litra, z solą, cytryną, magnezem.

  6. Bozena Ta. 24 czerwca 2017 o 18:04

    Mialam podobnie przez kilka lat, potworny bol nog od bioder po stopy, zaraz po polozeniu sie do lozka. Ale mialam tez obolale wszystkie stawy. Rowniez krzyczalam w nocy bo dreczyly mnie koszmary, mialam ogromne problemy ze snem, trwalo to wiele lat. Lekarze mowili, ze w moim wieklu to tak juz jest i zalecali lykac tabletki przeciwbole (nie wzielam ani jednej) lub nauczyc sie zyc z bolem.
    Zdalam sobie sprawe, ze oni mi nie pomoga i „podziekowalam” im za wspolprace. Zmienilam calkowicie styl zycia, sposob odzywiania sie, uzupelnilam przede wszystkim poziom D3 i CODZIENNIE doksztalcalam sie, szukalam przyczyn, bardzo duzo czytalam, bez tego sie nie da. Trudno jest w jednym poscie opisac wszystko.
    Dzis nic mnie nie boli, spie jak niemowle, czuje sie swietnie, minely wieloletnie bole i inne dolegliwosci, do ktorych juz zdazylam sie przyzwyczaic.
    Wiem jedno. Zywienie to podstawa naszego zdrowia. Bedziemy albo zdrowi, albo chorzy w zaleznosci od tego co jemy. Nie wystarcza ziola, soda, suplementy itp. jesli nasze zywienie bedzie niewlasciwe.
    Podobnie pomoglam swojej mamie. Rok temu przeszla ciezka operacje serca, bylo duze ryzyko , ze jej nie przezyje. Po operacji nerki nie podjely pracy, zakawalifikowana do dializy na stale, woda w plucach, kwasica metaboliczna. Przezyla. Zabralam ja ze szpitala pod swoja opieke. Nerki podjely samodzielna prace (madrale lekarze nie potrafia wyjasnic jak to sie stalo). Zmienilam jej calkowicie zywienie. Nie jadla wogole miesa i nabialu przez pol roku. Dzisiaj to jakby nie ta sama osoba, schudla 30 kg, w najwieksze upaly siedzi w sloncu i opala sie godzinami. Ma 79 lat i czuje sie dobrze.

    1. Pepsi Eliot 24 czerwca 2017 o 18:07

      Dziękuję za ten wspaniały optymistyczny komć <3

      1. Bozena Ta. 1 lipca 2017 o 10:14

        Ciesze sie, ze moglam wniesc troche optymizmu. Chetnie dziele sie takimi opwiesciami bo zawsze mam nadzieje, ze zmotywuje kogos do wziecia swojego zdrowia we wlasne rece. P.S. Super blog, gratuluje, Pepsi!

        1. Pepsi Eliot 1 lipca 2017 o 12:27

          🙂 <3

    2. grzegorzadam 24 czerwca 2017 o 19:04

      Wspaniale!
      Nic dodać 🙂

      ”Nie jadla wogole miesa i nabialu przez pol roku. ”
      Mięso jak mięso ale nabiał stanowi w tym wieku (już po 40-tce) poważny problem dietetyczno-zdrowotny.
      Przy brakach magnezu, wody, D3, dosłownie wszystko powoli wysiada opanowane przez wapń.

      Stąd określenie ”wapniaki”.

      Jest jakiś ogólnoświatowy ”szał” na suplementację wapnia!
      Czy oni naprawdę nie wiedzą, że kluczem jest magnez i D3?..
      Trudno w to uwierzyć.

    3. Slawa 24 czerwca 2017 o 19:17

      Ale czadzik. Juz kiedys pisalam, ze moja Babcia, majac 90lat wyszla ze zlamania kosci lonowej w lepszej formie niz przed upadkiem. Da sie.
      Gratuluje Bozena. Przede wszystkim odwagi ale tez paru innych rzeczy

    4. Gosialavenda 24 czerwca 2017 o 19:36

      Bozeno T., super historię opisałaś, nigdy nie jest za późno by zacząć o siebie dbać. Ja też bym chciała baaaardzo długo cieszyć się dobrym zdrowiem i kondycją fizyczną. No, ale samo się nie zrobi.Trzeba zacząć działać, tak jak Wy. Pozdrawiam serdecznie Gosia.

  7. Madlen 24 czerwca 2017 o 19:29

    Czytalam artylul z otwartym dziobem.Ja przy swoim zapaleniu sciegien zajadam sie namietnie

    slodkosciami na bazie masla z orzechow ziemnych.A staram sie unikac omega 6.Jak widac malo

    wiem.Akurat w zamrazalniku czeka zapas czekoladek na 2 tygodnie.Jak juz wszystko zjem to

    przerzuce sie na co innego.O CRP nie wiedzialam.Myslalam,ze przy stanie zapalnym mamy wysoka

    homocysteine.Czy sie myle?Moja wynosi 13,6.Pan Zieba mowi ze ma byc kolo 8.A w moim

    laboratorium zakres jakos do ok 15,juz nie pamietam.Ale i tak nie podoba mi sie moj wynik.Nie

    wiem wiec czy laboratoria zawyzaja lekko.A zapalenie w organizmie co dokladnie obejmuje?Czy

    chodzi o sciegna?Ja czekalam na diagnoze 8 miesiecy!!Myslalam,ze skonam po drodze.Bylam juz

    gotowa pisac testament.Najgorsza jest niewiedza.Nie wiesz co ci jest wiec nie mozesz sie leczyc.Po

    googlowaniu jakos sama sie probowalam zdiagnozowac i stwierdzilam,ze mam zespol bolesnego

    (lub zamrozonego)barku.Nie umiem dac lewej reki za plecy ani w bok i z ledwoscia ja

    podniose.Czasami z bolu ”uda”mi sie wydac okrzyk.Czasami jak sie schyle to slysze i czuje jak cos

    kolo lopatki mi strzela,tak jakby sie urywaly jakies sznureczki.Mialam cala mase badan

    robionych:profil kostny,nerki,trzustka,tarczyca,serce,tetnice szyjne,watroba,markery CA

    125,wit.B12,wit B6,wapn,kwas foliowy,elektrolity wszystko w normie.Jedyny niedobor jaki wykryto to

    ferrytyna 17.8 .Nie zgodzilam sie na suplementacje zelazem z wiadomych powodow.Podbijam ja

    jakos jedzeniem tak, ze po kilku miesiacach mam juz 24.3 wiec ide w dobrym kierunku.Diagnoza

    jaka otrzymalam od lekarza to tendonitis.Jako lekarstwo zalecano mi …paracetamol a nawet nalegano,proszono itd.Ale jak mam brac skoro nie chce chemikaliow.Po kiego mam maskowac swoj bol?Czekam teraz na wyniki tomografii.Ale oprocz bolu i

    sztywnosci ramienia i lopatki mialam bardzo silne mdlosci i slabosci czego nie moge zrozumiec do

    dzis.Lekarka powiedziala mi, ze nie wiazalaby moich mdlosci z bolem ramienia.A ja chcialam to

    wiazac poniewaz silne mdlosci zawsze mialam w towarzystwie silnej sztywnosci lewej reki i

    ramienia.Tarzalam sie po ziemi w agoni czy to w domu czy w pracy.Od 3 miesiecy mdlosci mam

    bardzo slabe.Prawie nic.Mam nadzieje,ze to nie wroci. Pod wplywem Pana Zieby zbadalam wit

    D.Jako ciekawska musialam wiedziec czy faktycznie mamy takie niedobory.Moj wynik 13!!hah No i

    tak sie zaczela suplementacja, ktorej zawsze bylam przeciwna skoro zawsze bylam takim

    surowojadem nie jedzacym przetworzonego jedzenia.Od kilku lat nie jem cukru.3 miesiace temu

    rzucilam cudem chleb bo buleczki chrupiace to byl moj ulubiony posilek czy na sniadanie czy na

    obiad! .Zaczelam brac wit D ,az 10000 co drugi dzien.Powiedzialam mojej lekarce,ze chcialabym

    brac suplementy.Tak sie cieszylam,ze w koncu cos dostane.A tu klops.Powiedziano mi jasno,ze nie

    ma badan naukowych ,ktore dowodza na ich skutecznosc.Zalamala mnie.Czy to oznacza ,ze

    skutecznosc chemioterapii jest jednak udowodniona naukowo??Mialam ja zapytac ale sie

    powstrzymalam.Tygodnie spedzilam na googlowaniu i wyszukiwaniu suplementow.Jakie to

    przykre,ze czlowiek sam poszukuje i studiuje setki artykulow,zeby zrozumiec swoje dolegliwosci i

    poszukuje ratunku a przeciez to lekarz po studiach ma to rozeznanie.Na razie od wczoraj zaczelam brac

    glukozamine,chondroitine i MSM.Nie wiem co jeszcze moge brac.A moze ktos wie?Jesli chodzi o

    kolagen to nie do konca rozumiem jak ma odbudowac go galareta z lapsk polecana przez Ziebe

    skoro nie dostaje sie do organizmu w formie kolagenu tylko aminokwasow.Zastanawia mnie czy

    takie dlugie gotowanie nie niszczy tych aminokwasow.Czy one nie gina?A jesli nie to czy rosol nie

    zawiera tego samego co galareta?
    Wrocilam do jedzenia miesa i jajek.Oczywiscie organicznych.Znalazlam tez organiczny ser i

    mozarelle.Musze sprobowac wszystkiego.Na razie rzucilam ziemniaki i pomidory.Jajec to nie jadlam

    wiele lat.A mieso 2 razy do roku jak mama dala 🙂
    Bol barku budzi mnie czasem w nocy a rano zamiast wypoczeta,wstaje polamana.W gorsze dni

    musze sie szybko klasc bo nie ustoje .Jak jestem poza domem to pochylam sie nad stolem(jak jest)i

    klade na nim kregoslup.To przynosi mi troche ulgi.Mam wykonywac specjalne cwiczenia(chodze na

    fizjoterapie) ale czy najpierw sie nie likwiduje zapalenia?Fizjoterapeutka mowi,ze mam slabe

    miesnie i musze je wzmocnic.Ale mam wiazac slabe miesnie jako powod zapalenia?Codziennie rano pije

    zielony sok z imbirem,acerola i siarka.Az nie moge uwierzyc ,w to ze biore prochy.hah.Dzieki mnie

    mama bierze.Ja testuje suplementy,ktore jej kupuje na sobie.hahah
    Ale spokojnie.To tylko koenzym q10.Mama jest sercowcem i nadcisnieniowcem.Niestety bierze

    statyny.Na szczescie mala ilosc 2 razy w tygodniu.Przed chwila kupilam jej natto.Za niedlugo

    przyjdzie w paczce jako niespodzianka.A czy sa badania naukowe,ktore dowodza,ze K2 potrafi

    wycofac wapn z tetnic?Moja mama ma zatkane tetnice w 40% i na dodatek migotanie

    przedsienkow.Probuje ja jakos ratowac po tym jak zchrzanili jej zdrowie i wlasnie chce jej

    proponowac K2.No tak ale pisze nie na temat i chyba musze skonczyc bo napisze opowiadanie a

    nie wiem czy jest tu jakis limit na znaki tak jak w ksiazce :-)Ogolnie to zarejestrowalam sie tu

    niedawno po tym jak przylapalam sie na wpisywaniu w Pana Googla:zwapnienia Pepsi,zapalenia

    Pepsi,koenzym Pepsi…..stolec Pepsi…Nie ,zeby interesowal mnie Twoj stolec.Bo wiadomo kazdy

    interesuje sie swoim.I tym akcentem haha zakoncze.

    1. Gosialavenda 24 czerwca 2017 o 19:46

      Madlen, moja ciotka miała kiedys w lodówce tort. Codziennie odkrawala kawalek, kładla na talerzyku brała widelczyk i elegancko zrzucala go do kibelka. Mówiła, że w koncu i tak tam wyląduje, tyle, że pokazala mu drogę na skróty. Uczyń podobnie z czekoladkami. Powodzenia.Gosia.

      1. Madlen 24 czerwca 2017 o 23:47

        Haha ale mnie rozbawilas .Ja akurat zrobilam czekoladke w formie torcika.Wszystko pokroilam jak torcik.Ale szkoda mi go wrzucac do kibelka bo zainwestowalam w organiczne kakao,olej kokosowy,organiczne daktyle no i nieszczesne maslo orzechowe ale bez dodatkow i jeszcze inne dobroci.Zrobilam taki weganski raw torcik.Jak przechodzilam na diete bez sacharozy to takie zdrowsze slodkosci sluzyly mi na zamienniki,zeby jakos sobie poradzic.Byc moze za czesto tez nie powinnam przesadzac z tak zwanymi zdrowszymi lakociami.

        1. Pepsi Eliot 25 czerwca 2017 o 06:34

          nie być może, tego się po prostu nie je

          1. ilonaa 25 czerwca 2017 o 10:30

            A ja bez daktyli i kakao zyc nie moge 🙁

          2. Madlen 25 czerwca 2017 o 16:42

            Nie wiedzialam,ze tego sie nie je.Ale zszokowal mnie stosunek omega 6 do omega 3 w orzeszkach ziemnych..No w moich stanach zapalnych musze to usunac skoro nie umiem zjesc jednego kąska torciku,tylko od razu 8.Chętnie bym sie podzieliła.Jednak musze dokonczyc moje kilowe maslo.:-) Bardzo by się przydala jakas tabelka z tymi najgorszymi stosunkami omega 6 do 3 w produktach.Ja na dzien dzisiejszy juz nie kupilabym jajek nie wiadomego pochodzenia.Skoro stosunek omega 6 do 3 moze byc nawet 1:12.
            No ale wielce dbam o to.Przeciez jem orzeszki ziemne.

          3. Pepsi Eliot 25 czerwca 2017 o 18:05

            nie kończ

          4. Madlen 25 czerwca 2017 o 18:58

            Tak mnie kusisz,ze coraz bardziej jestem sklonna wyrzucic moje kilowe maselko.

          5. Pepsi Eliot 25 czerwca 2017 o 21:07

            jeszcze masz tę trutkę? 😀

          6. Madlen 27 czerwca 2017 o 00:15

            hahaha Musze przyznac ,ze wyciagnelam juz moje masełko z lodowki do temperatury pokojowej.Czyli cos sie bedzie dziac.Czuje,ze nie odważe sie zatopić w nim swoich kłów.

          7. Niki 25 czerwca 2017 o 20:01

            Madlen, to z oszczędności musisz dokończyć to zapalne masło arachidowe? czy coś innego cię do tego popycha? ;d „hej dostałam kilowe masło z pseudo-orzechów dla mnie to za duże opakowanie, weź zrób coś z tym” ostatecznie możesz go zużyć jako samodzielną oleistą maskę do włosów albo stuningować inną odżywkę, „cześć mam dla ciebie prezent, zrobiłam tort czekoladowy, takiego jeszcze nie jadłaś” i już masz z głowy obciążający plastikowy prowiant, innymi słowy – bądź ze sobą szczera 😀

          8. Madlen 27 czerwca 2017 o 00:26

            To nie z oszczedności.Ja tego masla nie kupilam żeby dobić jeszcze bardziej swoje stany zapalne.Jadlam to maslo regularnie w celach zdrowotnych.Nie wiedzialam,ze omega 6 tak moze zaszkodzic w nadmiarze i że orzechy wlasnie zawieraja go taką masę .Dowiedziałąm się dopiero z tego artykulu.A rezygnowanie ze słodkości i jakiegokolwiek jedzenia szczegolnie niezdrowego jak to nieszczęsne masełko to dla mnie w jakimś sensie walka ponieważ byłam kompulsywnym żarłokiem a ponoć jest się nim do końca życia.Pomogło mi zrezygnowanie z cukru ,który mnie nakręcał jak nie wiem co.Ale jestem na dobrej drodze.Codziennie 1.5l sokow warzywnych,zrezygnowałam na próbę z chleba i jakoś się trzymam.

          9. Pepsi Eliot 27 czerwca 2017 o 07:28

            a my trzymamy z Tobą, a jakbyś miała jakieś dietetyczne „potknięcie”, też Cię nadal kochamy !!

          10. Madlen 27 czerwca 2017 o 09:07

            haha jak miło dziękuję.Ależ sporo czasu minęło od kiedy miałam okazję usłyszeć wyznanie miłości.

        2. grzegorzadam 25 czerwca 2017 o 07:20

          organiczne kakao,olej kokosowy,organiczne daktyle no i nieszczesne maslo orzechowe ale bez dodatkow i jeszcze inne dobroci.Zrobilam taki weganski raw torcik.”

          DOBRY POMYSŁ.
          Kakao to lek.

        3. ula 1 lipca 2017 o 00:01

          @Gosialavenda – umarłam:)) torcik w kibelku to teraz mój nr 1 na wszystko co uznaję za złom:)

      2. Zyraffa 25 czerwca 2017 o 10:13

        Gosialavenda-ciocia od tortu cuuuudna :))))

    2. Bozena Ta. 24 czerwca 2017 o 21:59

      Chcialam do swojej optymistycznej (jak to ujela Pepsi :)) opowiesci dodac jeszcze jeden wazny i zaskakujacy efekt oczyszczenia organizmu mojej Mamy. Jest to zaskakujace wyregulowanie przemiany materii. Teraz wazy ona 56 kg (rok temu 86 kg), zjada z wielkim apetytem porcje ilosciowo 2 razy wieksze, niz reszta domownikow i nie ma zadnych problemow z trawieniem, wogole nie tyje, co wobec faktu, ze przed zmiana zywienia stale chodzila wzdeta i obolala w obszarze przewodu pokarmowego, jest naprawde zadziwiajace. Pisze o tym Malachow w swojej ksiazce „Lecznicza glodowka”, ze jest ona zalecana osobom starszym, u ktorych procesy przemiany materii sa juz oslabione, a glodowka sprawia, ze przemiana materii i zdolnosci przyswajania zostaja przyspieszone, organizm odmladza sie.

      1. Pepsi Eliot 24 czerwca 2017 o 22:58

        tak działa post przerywany, a nie ma zagrożenia niedożywieniem

        1. DEJZI 25 czerwca 2017 o 11:18

          BOŻENA TA A MOGŁABYŚ OPISAĆ JAKĄ KONKRETNIE DIETĘ ZAPODAŁAŚ SWOJEJ MAMIE?

          1. Bozena Ta. 26 czerwca 2017 o 23:37

            Dejzi! Moge zapodac. Mama byla w szpitalu po operacji serca w stanie krytycznym. Pozwalali mi wchodzic na OIOM, wiec wiadomo. Byla tak spuchnieta, ze trudno ja bylo poznac. Serce, nerki i pluca nie pracowaly samodzielnie, zyla dzieki aparaturze. Wymiotowala wszystko co jej podano. A podawano jej, wiadomo jak to w szpitalu, smietnikowe jedzenie. Szpitalna dieta nie ma nic wspolnego z wlasciwa dieta. Robili jej badania zoladka, wszystko bylo w porzadku i nie bylo odpowiedzi dlaczego zwraca. Po okolo czterech tygodniach, gdy bylo minimalnie lepiej z jej sercem i ogolnym stanem w dalszym ciagu nie miala apetytu, a szczegolnie na mieso, wedliny, pieczywo i rzeczy slodkie. Straszyli ja, zeby jadla bo inaczej umrze z glodu. Ale jej organizm byl madrzejszy i nie chcial przyjmowac pokarmu. Teraz, z perspektywy czasu uwazam, ze to uratowalo jej zycie. Od pewnego czasu juz uwazalam, ze moja mama choruje z powodu bardzo zlego odzywiania. Nie mieszkalysmy wtedy razem, wiec nie mialam wplywu na to co je. Ona uwazala, ze odzywia sie super czyli dogadzanie sobie, zastawiony stol i wszystko w nadmiarze. Pisalam wczesniej, ze miala 30 kg nadwagi, od lat utrzymujace sie obrzeki, lekarz rejonowy przepisywal bardzo chetnie „lekarstwa” na wszystko, z czym do niego przychodzila, latami brala leki, ktore ja niszczyly, nawet na refluks, ktorego nigdy nie bylo. W koncu nerki i serce odmowily posluszenstwa. Ta operacja, ktora przeszla byla koniecznym ryzykiem, inaczej mogla umrzec w kazdej chwili, bylo fatalnie.
            Od dawna uwazalam, ze mama spozywa za duzo bialka w miesie, w nabiale, tak jak wyliczylam to zamiast 40 g bialka pochlaniala 150-200 g, to moglo wykonczyc jej nerki, a co za tym idzie, serce. Spozywala rowniez za duzo slodyczy, codziennie musialo byc ciasto i czekoladki. No i wogole za duze ilosci wszelkiego pozywienia. Poniewaz po wyjciu ze szpitala po 2 miesiacach od operacji w dalszym ciagu miala wstret do miesa, wedlin, nabialu i slodyczy, pomyslalam, ze jej organizm odrzuca wszystko to, co doprowadzilo jej zdrowie do ruiny. Poszlam tym tropem. To, ze sama miala wstret do tych rzeczy bardzo ulatwilo realizacje mojego planu co do diety. Nie musialam jej odmawiac, sama nie chciala 🙂 Wtedy dzialalam troche po omacku, nie bylam przeciez pewna, ze moje zalozenia sa sluszne. Jedyne czego bylam w 100 procentach pewna, to to, ze jedzenie zniszczylo jej zdrowie. Postawilam wiec na diete bez cukru, bez miesa i wedlin oraz pieczywa.. Nie jadla tych rzeczy przez 3 miesiace wogole. Jadla jedynie gotowane na parze warzywa, zdrowe zupki warzywne, kasze gryczana, jaglana, pila soki warzywno-owocowe. Zjadala te powyzsze rzeczy w bardzo malych ilosciach, czasem nie jadla wogole przez jeden lub dwa dni, a ja nigdy jej nie zmuszalam do jedzenia, jesli sama nie chciala. Po 3 miesiacach dolozylam jej do diety jajka, niewielkie ilosci twarogu, zaczynala miec na to ochote. Tak jak pisalam wczesniej nerki podjely juz wczesniej samodzielna prace, pluca i serce rowniez, nie bylo jeszcze idealnie, stale zbierala sie woda w plucach, oczywiscie dochtory 🙂 nie wiedzieli z jakiego powodu. W marcu tego roku, po 8 miesiacach od operacji stanela calkowicie na nogi. W tym czasie tez zaczely pokazywac sie na przedramionach duze, ciemne, brazowe plamy, ktore znikaly po kilku dniach, potem pojawialy sie nowe, ktore rowniez znikaly po kilku dniach, trwalo to okolo miesiaca. Klasyczny wyrzut toksyn przez skore. Zrobilam nawet zdjecia dla niedowiarkow. Dzis nie ma na skorze nic:). Ma ogromny apetyt na wszystko co widzi 🙂 Zjada duzo i tak jak pisalam wczesniej jej przemiana materii wprawia nas w oslupienie. No i wyleguje sie na sloncu z wielka ochota, 40-stopniowe upaly znosi lepiej, niz niejeden mlodszy. Motywacja jest oczywiscie witamina D3 i brazowy kolor skory. A podobno sercowcy nie powinni przebywac w sloncu 🙂 To tyle w telegraficznym skrocie, jesli masz jeszcze jakies pytania to pytaj.
            Pozdrawiam.

          2. Bozena Ta. 26 czerwca 2017 o 23:48

            Dejzi, zapomnialam jeszcze napisac, ze podawalam mamie soki z kiszonych burakow, kapusty, ogorkow, a takze kiszone warzywa. Oczywiscie zrobione samodzielnie.

          3. grzegorzadam 27 czerwca 2017 o 06:51

            Ale jej organizm byl madrzejszy i nie chcial przyjmowac pokarmu. Teraz, z perspektywy czasu uwazam, ze to uratowalo jej zycie.”

            To na pewno.

            ”A podobno sercowcy nie powinni przebywac w sloncu ”
            Nieprawda.

    3. grzegorzadam 25 czerwca 2017 o 07:47

      Nie umiem dac lewej reki za plecy ani w bok i z ledwoscia ja

      podniose.Czasami z bolu ”uda”mi sie wydac okrzyk”

      Duże dawki wit, C, D, boraks:
      http://www.pepsieliot.com/sok-leczacy-zapalenia-w-tym-stawow-oraz-dlaczego-boraksowi-mowimy-nie/
      krzem:
      http://www.pepsieliot.com/krzem-czyli-niedoceniany-klucz-zdrowia-ziemianki-czesc/

      ”Jako lekarstwo zalecano mi …paracetamol a nawet nalegano,proszono itd.”
      Kuriozalna głupota i niewiedza,

      ”.Lekarka powiedziala mi, ze nie wiazalaby moich mdlosci z bolem ramienia”

      Nalezy wiązać.

      ”zbadalam wit
      D.Jako ciekawska musialam wiedziec czy faktycznie mamy takie niedobory.Moj wynik 13”
      ….

      ”Powiedziano mi jasno,ze nie
      ma badan naukowych ,ktore dowodza na ich skutecznosc”

      Bez badań ”naukowych można powiedziec , że ta lekarka to ignorantka.

      ”A jesli nie to czy rosol nie
      zawiera tego samego co galareta?”

      Zawiera, kluczem jest kwas w żołądku!

      ”Mama jest sercowcem i nadcisnieniowcem.Niestety bierze
      statyny.”

      Nieporozumienie, zła opcja, natychmiast odstawić!

    4. grzegorzadam 25 czerwca 2017 o 08:10

      A czy sa badania naukowe,ktore dowodza,ze K2 potrafi

      wycofac wapn z tetnic?Moja mama ma zatkane tetnice w 40% i na dodatek migotanie”

      Są takie badania.
      Na cito nawadnianie i skuteczne uzupełnianie magnezu!
      http://www.pepsieliot.com/3-wskazowki-jak-zwiekszyc-wchlanianie-magnezu-oraz-jak-w-minute-zrobic-oliwe-magnezowa/

      Magnez, sól, jod, woda, wodorowęglany to podstawa.
      Dopiero potem witaminy.

      1. Madlen 25 czerwca 2017 o 17:35

        Dzieki za odpowiedz.Wkleilam sobie artykuly z linkow do notatnika i bede studiowac w pracy bo w domu nie mam czasu.Jesli chodzi o paracetamol to namawiano mnie po to,aby zlikwidowac bol,zebym mogla sprawniej cwiczyc i nie czuc,ze boli.

        Natomiast dalabym wszystko,zeby mama przestala brac statyny ale nie moge jej kazac.Kiedys przeczytalam o dziewczynie ktora naklonila swoja 80 letnia mame,zeby przestala brac statyny.P|o 2 miesiacach miala zawal.Gdzies wyczytalam ,ze statyny maja lekkie dzialanie przeciwzapalne.i moze wlasnie to minimalne mogloby cos popsuc.Mowie to jednoczesnie wiedzac jak to niszczy zdrowie.Mamy znajoma bierze az 80mg,jest juz po zawale i wszczepieniu stentow.Mamie zaproponowano juz operacje serca.Ja sie nie zgodzilam.Mama odwolala termin.Musialaby znalezc lekarke ,ktora by jej to swinstwo pomogla odstawic.Ale takich lekarzy ze swieczka nie znajdziesz.

        1. Madlen 25 czerwca 2017 o 17:38

          A wit C z liofilizowanej aceroli nie starczy?Tam ponoc jest najwiecej.

          1. Pepsi Eliot 25 czerwca 2017 o 18:03

            nie

        2. grzegorzadam 25 czerwca 2017 o 19:46

          Jesli chodzi o paracetamol to namawiano mnie po to,aby zlikwidowac bol”

          Żeby zlikwidować ból (stany zapalne) przede wszystkim trzeba alkalizować organizm:
          http://www.pepsieliot.com/jak-pic-sode-na-3-sposoby-aby-spektakularnie-poprawic-swoje-zdrowie/
          Poczytaj o bólu, bakteriach go powodujących i receptach:
          http://www.pepsieliot.com/czy-w-twojej-solniczce-jest-juz-witamina-c-czyli-jak-prosto-zgladzic-plesn/

          ”Kiedys przeczytalam o dziewczynie ktora naklonila swoja 80 letnia mame,zeby przestala brac statyny.P|o 2 miesiacach miala zawal”

          Bo statyny doprowadzają również do zawałów!
          To jedno z największych oszustw farmacji.

          ”Nazywam się dr Michel de Lorgeril, pracuję w CNRS w Grenoble. Jedną z moich specjalizacji jest kardiologia. W szczególności zajmuję się badaniami cholesterolu i leków wpływających na obniżenie jego stężenia.
          Wnioski, które wyciągam po 30 latach pracy nad tym zagadnieniem, są takie, że obecne zalecenia medyczne dotyczące cholesterolu i leków obniżających jego poziom są gigantycznym skandalem, i to znacznie większym niż w przypadku leku Mediator, który zabił ponad 2000 osób.
          Statyny – czyli leki przeciwcholesterolowe – są nie tylko nieskuteczne, jeśli chodzi o obniżenie śmiertelności z powodu chorób układu krążenia, ale przede wszystkim są toksyczne. Dziś nie ma już w tej sprawie wątpliwości.
          Najnowsze badania naukowe wskazują, że leki obniżające poziom cholesterolu mogą:
          zwiększyć ryzyko udaru krwotocznego mózgu. Wskazują na to wyniki kilku badań prowadzonych od ponad 10 lat. Niskie stężenie cholesterolu (również to obniżone za pomocą leków) zwiększa ryzyko udaru krwotocznego, który może skutkować śmiercią lub paraliżem;
          zwiększyć ryzyko raka. Wiele badań wskazuje na to, że niskie stężenie cholesterolu zwiększa ryzyko nowotworów. Co więcej, badania kliniczne leków pokazały wzrost liczby nowotworów u osób zażywających statyny w porównaniu z osobami otrzymującymi placebo (w szczególności dotyczy to raka piersi);
          zwiększyć ryzyko zaburzeń poznawczych związanych z wiekiem. Nazywając to inaczej: chodzi o szybsze starzenie się mózgu, a nawet o chorobę Alzheimera;
          zwiększyć ryzyko cukrzycy. Zwłaszcza po menopauzie ryzyko cukrzycy rośnie o 70%. A w przypadkach niewystąpienia cukrzycy statyny wzmacniają syndrom insulinooporności, znany także jako zespół metaboliczny;
          zwiększyć ryzyko utraty wzroku;
          zwiększyć ryzyko dysfunkcji seksualnych u obu płci, przy czym najczęściej impotencja dotyka mężczyzn;
          zwiększyć ryzyko problemów z nerkami, proporcjonalnie do przyjmowanej dawki statyn;
          zwiększyć ryzyko problemów z mięśniami, ścięgnami i więzadłami. Eksperci mówią o ponad 50% redukcji zdolności do ćwiczeń;
          zwiększyć ryzyko chorób zapalnych stawów.”

  8. srebro 24 czerwca 2017 o 20:31

    Co do poziomu insuliny.
    W moim labie do ubiegłego roku podawali zakres: 8-15.
    W marcu robiłam to badanie. I co moje oczy zobaczyły? Podają zakres: 8-25 !!!!
    Boże, że to widzisz a nie grzmisz.
    Jeszcze niedawno martwiłam się, że moja insulina zawsze oscyluje w zakresie: 2,5 -4..
    A tu martwić się nie ma czym 🙂

  9. grzegorzadam 24 czerwca 2017 o 21:17

    Zaczelam brac wit D ,az 10000 co drugi dzien”

    Tylko, ja teraz w ramach eksperymentu biorę od miesiąca 100-150 tys. I.U. 😉

    Poruszyłaś co najmniej 10 elementów, naoiszę jutro .
    pozdrawiam

    1. Madlen 24 czerwca 2017 o 23:59

      Hahaha no to widze,ze nie jestem jedyna osoba ,ktora robi eksperymenty na sobie.Slyszalam o takich dawkach.ale ja mam mozliwosc zbadania sie dopiero za 3 miesiace a nigdy nie bralam nic.To moj pierwszy raz.Tak naprawde to w planie mialam 1000 iu,ale co tam.Raz kozie smierc.
      Tak naprawde moj post o moim barku mial powstac duzo wczesniej ale bylam w zlym stanie.Myslalam,ze zbliza sie smierc.To okropne co robilam ale wystawialam na aukcje moj majatek.Rozne rzeczy przychodza do glowy przed smiercia.Byc moze do mdlosci przyczynila sie
      ta nieszczesna ferrytyna i wit D.A jako ciekawostke powiem,ze nikt nie wie,ze w pracy 2 godziny leze ale nie widze innego wyjscia.Potrzebuje polozyc kregoslup.

      1. kaska 25 czerwca 2017 o 09:53

        Madlen, a probowalas maty z kolcami do akupresury? Nie kosztuje to majatku a dziala..kupilam mojej mamie pare lat temu zaraz po operacji na rwe kulszowa i mimo tego, ze z poczatku podchodzila do tego sceptycznie, to do dzis ja stosuje- potrafi nawet na niej se walnac mala drzemke… ja tez sobie taka mate zakupilam, ale na nogi- puchna mi niemilosiernie (czasami pare razy w ciagu dnia, i to tak od ok 10 lat), wychodza pregi na udach (nie cellulit, bo chyba cellulit nie pojawialby sie i znikal?)…lekarze oczywiscie nie wiedza co to, ale na pewno nie zylaki…nic mi nie pomaga oprocz tej maty- jak sie walne po pracy (za czasu studiow barmanka, od 3 lat tylek grzeje przy kompie w korpo- wiec ma dolegliwosc chyba nie od trybu pracy), nawet na 15 minut, to czuje sie jak nowo narodzona…

        1. Madlen 25 czerwca 2017 o 16:55

          Nie probowalam bo nigdy o czyms takim nie slyszalam ale troche pogooglowalam.Nie widac tylko z czego te kolce sa.Z drewna?Bo chyba nie ze szpilek.Ja mam materac z gryki ale troche mi za twardo bo lozko przytwarde.

      2. Adi 25 czerwca 2017 o 12:57

        grzegorzuadamie, piszesz: Tylko, ja teraz w ramach eksperymentu biorę od miesiąca 100-150 tys. I.U.
        Napisz plis, skąd bierzesz takie duże dawki? Jakieś krople na receptę, bo w kapsułkach to znalazłam najwięcej 4000IU (to 30 kapsułek dziennie 😉 )
        Będę wdzięczna za info, pozdrawiam

    2. Slawa 26 czerwca 2017 o 11:41

      Grzegorzu!! 100tys??!! Od kiedy bierzesz? Widzisz rezultaty??
      Ostatnio uslyszalam od pracownika sluzby zdrowia, ze moje 6tys to stanowczo za duzo. Ze zima 2-4tys a teraz w lecie w ogole, ewentualnie 1tys w pochmurne dni.

      1. grzegorzadam 26 czerwca 2017 o 12:13

        tak do 150 tys.
        Samopoczucie znakomite, do końca tyg., potem zbadam

        http://www.pepsieliot.com/jestes-niedozywiony-skad-masz-wiedziec-jakich-witamin-z-grupy-b-ci-brakuje/

        ”Ostatnio uslyszalam od pracownika sluzby zdrowia, ze moje 6tys to stanowczo za duzo”
        🙂

        Zbadaj poziom D.

        1. Pepsi Eliot 26 czerwca 2017 o 12:37

          żeby było jasne, ja nie polecam tej metody

          1. grzegorzadam 26 czerwca 2017 o 12:42

            ja też nie, robię eksperyment, do tego 100 mg jodu dziennie.

  10. grzegorzadam 25 czerwca 2017 o 07:18

    Tak naprawde to w planie mialam 1000 iu”

    to dawka dla niemowlaka..

    ”Rozne rzeczy przychodza do glowy przed smiercia”

    Uzupełniuj braki – wit,D , magnez B3 (kwas), wodę z solą, wróci chęć do życia.
    Nie sprzedawaj dobytku.
    ŻYCIE JEST PIĘKNE 🙂

    1. Madlen 25 czerwca 2017 o 17:00

      hahaah 🙂 Nie bede jednak sprzedawac majatku.Zdążylam jednak opylic kuchenkę haha
      A B3 to w czym ma mi pomoc.?
      A co do magnezu to akurat mama wczoraj mi powiedziala,ze magnez niebezpiecznie jest przedawkowac.A ja nie wiem nic o tym.Moze sie myli bo ja slyszalam tylko o żelazie.

      1. Pepsi Eliot 25 czerwca 2017 o 18:04

        myli się

      2. grzegorzadam 25 czerwca 2017 o 19:51

        A B3 to w czym ma mi pomoc.?”

        Poczytaj o niacynie, bardzo dużo jest tu na blogu:
        http://www.pepsieliot.com/dlaczego-szpitale-psychiatryczne-milcza-na-temat-niacyny-czyli-witaminy-b3-2/
        Rozszerza naczynia krwionośne łącznie z włosowatymi, jedna z najważniejszych witamin!

        ”wczoraj mi powiedziala,ze magnez niebezpiecznie jest przedawkowac”

        Przy chorobach serca bez badania można założyć niedobór ”szkorbutowy”.
        Poziom wit D?

        1. Madlen 27 czerwca 2017 o 22:55

          Dzieki za odpowiedz.Jutro będę studiować artykuł.Mama zbada wit D w lipcu bo mówi,że 2 razy się kłuć nie będzie a ma jakieś tam pobranie ,to tak przy okazji bo ją namowiłam.Tak ją namawiałam na badanie ,że wzięła od jakiejś znajomej przeterminowane tabletki z wit D,bo ta się dobrodusznie podzieliła swoim dobytkiem za 60 euro.Czemu się nie dzieliła jak nie były przeterminowane?Głowa mi pęknie od tego.Moja mama jest starsza i ja ją trochę muszę nakłąniać na suplementację.Na razie udało mi się z koenzymem q10.Wyjaśniłam jej dlaczego jest ważny.Więc mama mówi do taty:córka mi kupiła lekarstwo na serce!!!A tata mówi:najpierw MUsisz isc do lekarza!!!!!!!!!!!!!

  11. Sylwia 25 czerwca 2017 o 08:49

    Pepsi postanowiłam pić herbatkę o której pisalas (imbir, kurkuma, miód, cynamon, olej koko) i powiem Ci że wczoraj po pierwszej dawce wyskoczyły mi na wieczór 4 pryszcze- chyba dziala:-) będę kontynuować.
    A po infekcji intymnej chyba ani sladu- zrobiłam jak pisałaś WU, jogurt, i odłożyłam globulki z probiotykiem- you are The best :-*

  12. Natalia 25 czerwca 2017 o 11:25

    A ja chciałam się zapytać o WU. Od dziś postanowiłam stosować. Bałam się jak zareaguje moj organizm bo z każdym jest inaczej. Wiem ze trzeba zacząć od 1 kropli na 3 łyżki wody. Gdzieś tu na blogu ktoś podawał. Tak zrozumiałam. Z każdym dniem zwiększać ilość kropli o 1. Aż do 10. Ja natomiast pierwszy dzień zaczęłam od 2 kropli na kubek wody. Czy tak wystarczy raz dziennie brać czy to raczej nie będzie miało działania? Boje się dawać więcej kropli bo nie chce czasem wymiotować, niektórzy mieli takie objawy. Posiadam WU oczyszczona 3%.

    1. grzegorzadam 25 czerwca 2017 o 15:51

      Dawkę musisz sobie dobrać osobiście.
      Nieumywakin bierze łyżeczkę na szklankę, ja też. (80-100 kropli)

      10 nie jest granicą, obserwuj reakcje.

    2. grzegorzadam 25 czerwca 2017 o 15:51

      Mozesz nie odczuwać a działa.

      1. Natalia 27 czerwca 2017 o 05:30

        A czy po wypiciu wskazana jest jeszcze jakaś suplementacja np wit c ? Czy sama woda z WU starczy ?

        1. grzegorzadam 27 czerwca 2017 o 07:29
      2. Natalia 27 czerwca 2017 o 07:04

        Przepraszam ze spamuje ale zapomniałam dodac ze posiadam MSM, wit c w proszku oraz suplement warzywny i owocowy TiB, omega 3, d3 i k2, cynk, mam tez niedokwaszony zoladek, jak to pogodzić z WU? Co i jak stosować żeby nie spowodować jakichś reakcji? I czy na ten zoladek OJ czy lepiej sól po posiłku i gorzkie zioła. Cały czas mam zgage, czy WU na to pomoże też? Proszę o mala instrukcje co stosować jak i z czym. Dziekuje serdecznie za odpowiedz. ps. WU zamierzam stosować tylko rano na czczo.

        1. Pepsi Eliot 27 czerwca 2017 o 07:21

          jeśli wymieniasz suplementy z naszego sklepu tO NIE JEST spam, tylko robisz nam przyjemność

        2. grzegorzadam 27 czerwca 2017 o 07:27

          WU zamierzam stosować tylko rano na czczo.”
          I dobrze.

          ” I czy na ten zoladek OJ czy lepiej sól po posiłku i gorzkie zioła.”
          Jedno drugiemu nie przeszkadza.
          Zgaga z czasem przejdzie, cierpliwości.

  13. Gosialavenda 26 czerwca 2017 o 23:23

    Kupilam sobie wegański żółty ser. Mam po nim mdłości i trochę boli mnie brzuch. Jak to możliwe skoro jest weganski,?

    1. Pepsi Eliot 26 czerwca 2017 o 23:46

      to przecież wysoko przetworzony niejadalny produkt, juz lepiej zjedz bio ser kozi

    2. grzegorzadam 27 czerwca 2017 o 06:52

      A z czego to się składa? Ten ”ser”?

      1. Pepsi Eliot 27 czerwca 2017 o 07:23

        pewnie z soi, gorzej, albo z nerkowców, lepiej, ale potwornie ciężko strawny

        1. Gosialavenda 27 czerwca 2017 o 21:07

          Ja przepisze z tego sera…to po niemiecku. Wasser, kokosol, modifizierte starke, starke, meersalz, aromen,säureregulator citronensaure, sorbinsaure, beta caroten….ale ja go juz wyrzucilam, wyjelam ze smietnika tylko zeby przepisac

  14. Gosialavenda 27 czerwca 2017 o 06:29

    Nie wiedziałam, zaraz wyrzuce do śmietnika.Fajnie, że w moim organizmie włączył się alarm. Dziękuję za ekspresową odpowiedź ratująca zdrowie. Żółty ser wegański, brrrr, wstydziliby się takim czymś ludzi karmić. Dziękuję jeszcze raz.

    1. Pepsi Eliot 27 czerwca 2017 o 07:26

      unikaj zamienników jedzenia, które jedzą wszystkożercy, ser z założenia to nie wege danie, burger wegański, też nie, pizza wegetariana to śmich zdrowotny, lepiej zjeść z owocami morza, przynajmniej dostarczysz Omega 3, potrm przejedz tabletką bio chlorelli, etc etc

      1. Gosialavenda 27 czerwca 2017 o 21:38

        Będę unikała, naprawdę.jeszcze dzisiaj rano źle się po nim czułam. Zjadłam tylko 3 plasterki brrrr. A dzisiaj grzecznie duszone, ale nie za długo warzywa bio z czerwoną fasolą, cebulą, kabaczkami, pomidorami i jeszcze czymś tam. Nawet pierdzawek nie dostalam he he.

  15. Kasia 30 czerwca 2017 o 13:51

    Cześć Pepsi, od dłuższego czasu czytam Twoje artykuły. Mam prośbę o podpowiedz, chciałam sobie zrobić badania dość kompleksowe, daj prosze znac co byś poradziła 40 latce, w gruncie rzeczy dosc zdrowej, oprócz niewielkiej alergii na trawę (która w tym roku mnie ominęła, być moze, za sprawa wypijanego codziennie soku Bio z kiszonej kapusty – pycha), nic więcej mi nie dolega. Tak czy inaczej chciałam sobie zrobić porządne badania. Pozdrawiam.

    1. Pepsi Eliot 30 czerwca 2017 o 14:17

      http://www.pepsieliot.com/jakie-zrobic-obowiazkowe-badania/
      w mojej rewolucyjnej książce (z autografem) też jest cała lista „Leczenie dobrą dietą” 🙂 https://thisisbio.pl/97-leczenie-dobra-dieta

  16. NataliaF 30 czerwca 2017 o 17:19

    Witam, zwracam się do Was z prośbą o podpowiedź w kwestii mojego taty. 8 lat temu miał przeszczepioną wątrobę, od ok 3 lat ma problemy z trzęsącymi się rękoma (wygląda jak choroba parkinsona lecz z badań została wykluczona), ma problemy z załatwieniem się, miewa często koszmary i rzuca się w trakcie snu i jest agresywny, miewa problemy z pamięcią, objawy trzęsących się rąk sprawiają mu największy kłopot ponieważ nasilają się podczas emocji lub stresu, często boli go głowa, ból jest tak silny aż powoduje u niego wymioty. Został przebadany kompleksowo, ale nie została postawiona żadna diagnoza, jest odsyłany od jednego lekarza do drugiego, próbowaliśmy nawet zabiegów akupunktury które nic nie dały. Dodam iż przyjmuje codziennie masę leków immunosupresyjnych.
    O blogu dowiedziałyśmy się niedawno, śledzimy razem z siostrą i czytamy posty, jesteśmy pod wrażeniem posiadanej przez Was wiedzy, Wydaje nam się, iż tato ma bardzo zanieczyszczony i zakwaszony organizm i być może właśnie poprzez leki które przyjmuje w dużych dawkach i nieprawidłową dietę ma powyższe problemy.

    1. Pepsi Eliot 30 czerwca 2017 o 23:12

      oczywiście , że tak, moze mieć pasozyty, grzyby, i braki podstawoych minerałów i witamin, jak magnez! witamina C, D3+K2, jod, selen, cynk. Omega 3

    2. grzegorzadam 11 lipca 2017 o 14:38

      Ile pije wody?
      Poziom D3?
      Badanie pierwiastkowe APW?
      Kolor i pH moczu?

  17. Kasia 30 czerwca 2017 o 21:46

    Bardzo dziękuje za linka z wyczerpująca informacja. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się