logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
158 online
52 775 683

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Jak sprawdzić, czy on jest mną zainteresowany?

DSC00858Jak sprawdzić, czy on jest mną zainteresowany?

Elo Ślicznym,

Często łatwiej jest rozpoznać, że ktoś nie jest nami zainteresowany, niż odwrotnie.

Jednak, aby wyciągnąć prawidłowy wniosek trzeba zebrać więcej znaków rozpoznawczych braku ciągotek w naszym kierunku.

To jest ważne do zdania sobie sprawy, że trzeba po prostu zostawić takiego człowieka w spokoju i udać się na poszukiwanie szczerszych adoratorów.

Zdarzało się, że zastanawialiśmy się, czy ten interesujący człowiek jest nami zainteresowany? Nie, że od razu w celach rozrodczych (chociaż dlaczego by nie?), ale tak po prostu, czy się podobamy?

Czy nami interesuje się nasz mąż? 

Bo żona zawsze się interesuje mężem, nawet jak nie jest zainteresowana. Może nawet wtedy szczególnie.

Powinniśmy więc poznać prawdę kiedy ktoś się nami po prostu nie interesuje.

Gdy ktoś niezbyt się nami interesuje, ani tym co mamy do powiedzenia zwykle wpada w pewien letarg obojętności, który sprawia, że mniejsza ilość tlenu dociera do jego mózgu, przez co zaczyna ziewać.

Jeżeli osoba, którą jesteś zainteresowany ziewnie w Twojej obecności więcej niż jeden raz, masz jak w banku, że to oznaka szczątkowego zainteresowania Twoją osobą.

dykteryjka

Gdy będąc jeszcze studentką udzielałam korepetycji z matematyki, jeden z moich podopiecznych cały czas ziewał. To było nie do opanowania dla niego.

Do tego ziewanie udzielało się również mnie.

Któregoś dnia matka ucznia postanowiła wziąć udział w lekcji i gdy zobaczyła ten ogrom, ten zalew ziewania z obu stron, zostałam grzecznie zwolniona.

Ale to dobrze, bo uczeń wykazywał również szczątkowe zainteresowanie matematyką. 

Gdy ktoś na Twoje elokwentne tyrady, konsekwentnie daje zgodne i krótkie odpowiedzi, wiedz, że ta osoba nie jest zainteresowana prowadzeniem z Tobą konwersacji.
Generalnie jej niezbyt na Tobie zależy.

Gdy ktoś nie jest Tobą zainteresowany nie zależy mu, aby wiedzieć o Tobie cokolwiek. Nie będzie więc zadawał Ci pytań, aby Cię lepiej poznać.
Nie przeszkadza mu, że wie o Tobie yyy … nic?

Jeżeli dana osoba kompletnie nie chce się przed Tobą popisać, czyli przedstawić w jak najlepszym świetle, możemy mieć pewność, że nie jest zainteresowana.

Czyli w takim razie, gdy spotkasz błazna, półgłówka, chwalipiętę, to możesz założyć, że robi to głównie po to, aby Ci zaimponować, czyli, że nie jesteś mu obojętny?
Niestety to nie działa w dwie strony. 

Możesz tylko wykluczyć zainteresowanie, gdy się nie stara, ale gdy jest egotykiem będzie wszystko robił tylko dla swojego ego.

Gdy inicjacja rozmowy wyjdzie od Ciebie, a następnie osoba, którą jesteś zainteresowany prowadzi uprzejmy dialog, ale nigdy sama nie inicjuje następnego. Na przykład w internecie.
Istnieje duże prawdopodobieństwo, że jednak jej nie interesujesz.

Gdy gada Ci się z kimś miło i nawet wydaje się być on Tobą zainteresowany, ale później znika na kilka tygodni i nie daje znaku życia.
To takie zachowanie może oznaczać wycofanie, czyli brak zainteresowania.

Gdy osoba, która Ci się podoba, nie dąży do częstych spotkań z Tobą.
Nie zależy jej raczej na Tobie.

Czy gdy ktoś nie jest nami zainteresowany, może kiedyś zmienić zdanie?

Łi, zdarza się, znam wiele przypadków i to zawsze jest możliwe.

Jednak zwykle nachalność ze strony bardziej zainteresowanej osoby nie sprzyja takiej metamorfozie.

Napisałam te kilka punktów w potrzebie chwili, ponieważ ludzie bywają nachalni.

Wprawdzie jesteś uprzejmy, ale jasno dajesz do zrozumienia, że nie jesteś zainteresowany, a jednak i tak jesteś nagabywany.

Oczywiście takie zachowanie nie zdarza się tylko na niwie damsko-męskich melanży. Wielu ludzi bywa nachalnymi całkiem bez powodu. 

niedzielne owocki śle Burżuazji zawsze na swoim miejscu
pasierbica peps

Blog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Może rzuć też gałką na to:

15 wskazówek, jak zostać idealną dziewczyną dla swojego chłopaka

Jak zrobić, żeby mąż znowu zaczął za mną szaleć?

Jak rozkochać w sobie kogoś, w tym ponownie męża, cz2

(Visited 9 955 times, 4 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Joanna 23 listopada 2014 o 19:20

    Akurat z ziewaniem sie nie zgadza – jeśli ktos ziewa w naszym towarzystwie świadczy to o nawiązaniu więzi i dokładnie o tym, że dobrze, bezpiecznie się czuje w naszym towarzystwie. Za ziewanie odpowiada pewna częśc mózgu o nazwie przedklinek i co ciekawe, zbadano, że psychopaci go nie mają, mają w zaniku lub uszkodzony. Nie są w stanie zarazić sie ziewaniem i tym samym nawiązać z innymi więzi i okazać empatii.

    1. pepsieliot 23 listopada 2014 o 19:42

      sorry, ale to bzdura

    2. katt 23 listopada 2014 o 19:58

      Ziewać można z wielu powodów, a jednym z nich nie jest raczej nawiązywanie więzi. Być może chodziło w badaniu o aspekt „zarażania” się ziewaniem, czyli mimowolne naśladownictwo czyjegoś zachowania, co jest w istocie funkcją społeczną.

    3. naturalnystan92 23 listopada 2014 o 20:58

      Zbyt daleko idące wnioski i duże uproszczenie. Rejon przedklinka współdziałajac z innymi struktorami aktywuje się gdy odczuwamy empatię. I tyle.
      Za empatię czy także zarażanie się ziewaniem w większym stopniu odpowiedzialne są neurony lustrzane.

  2. Gabi Orchita 23 listopada 2014 o 20:58

    A mozna ziewnać ze zmęczenia bez podteskow?
    W pamięci przewijam filmy chciażby z dnia dzisiejszego ile to razy połknełam ziewnięcia podczas rozmowy z co-workerem, cos w tym musi byc.
    A co jeśli masz crush na kogoś i zdarza Ci sie połknać ziewniaka? Moze być tak, że ciało jest bardziej szczere niż psyche?

    1. Gabi Orchita 25 listopada 2014 o 00:26

      Peps ostatnio nie odp na moje wypociny nie wiem, czy to zamierzone czy przypadki?

      1. pepsieliot 25 listopada 2014 o 08:33

        Gabi, a gdzie piszesz? Bardzo przepraszam Ciebie i wszystkich, którym nie odpowiedziałam, albo tylko połowicznie,postaram się poprawić. Natomiast od razu mówię, że WSZYSTKO czytam i jak jest rzecz nie cierpiąca zwłoki, odpowiadam jak najszybciej i poza kolejnością. Odpowiadam codziennie na kilkadziesiąt mejli,do tego ludzie piszą na fejsie. Wkrótce będą pojawiać się również dwa wpisy dziennie, ranny i popołudniowy,jeden dokładnie z listy, czyli to co chcecie czytać, a drugi dowolny. Gabi jak nie odpowiedziałam, to jeszcze raz przepraszam, i zadaj proszę pytanie jeszcze raz, bo nie wiem, nie pamiętam, gdzie go szukać. kissss

  3. Niki 23 listopada 2014 o 21:03

    Wszystko jest możliwe, ale też ludzie są różni psychicznie, przeżywają na swój sposób, mają własny komplet mechanizmów obronnych, których nie wahają się używać, kiedy czują się osaczeni. Znam dwa takie przypadki, z których jeden bardzo mi bliski, osób nieśmiałych w kontaktach z kobietami, które mu się podobają i wiedzą, że on im się podobał. Włączał hamulec, sabotował się, nie wierzył, że zasługuje aby być szczęśliwym w miłosnym związku, bał się co dalej. I tylko marzył, w marzeniach było bezpiecznie, sam je rozgrywał tak jak chciał, nie bał się odrzucenia. Nie podejmował kroku do rozwijania znajomości, rzucał się w wir pracy, bo praca wymagająca, więc łatwo sobie było wytłumaczyć brak czasu na spotkania i zajęcia się swoimi uczuciami. One z kolei jak to kobiety, wychowane na grzeczne dziewczynki do czekania, nieinicjowania, do zgadzania się na los. Mając paczkę sprawdzonych przyjaciół i znajomych spotykał się tylko z nimi, było bezpiecznie po prostu, komfortowo, ale i chłodno kiedy wracał do domu, smutno, odczuwał brak najważniejszej w życiu rzeczy. Bo to miłość trzyma silną więź z życiem, buduje moc, a zaczyna się od miłości własnej. Nieśmiałość to lęk, a lęk niszczy miłość, wpierw miłość własną. Człowiek czuje się niepełny, odrzucony, sam siebie odrzuca.

    1. JO 24 listopada 2014 o 09:49

      Niki, ale pięknie poleciałaś. Proszę o więcej, czy masz swojego bloga?

  4. Izka 18 czerwca 2015 o 22:42

    Bardzo dziękuje ci za ten wpis, utwierdził mnie w przekonaniu, że zostałam olana:) Cóż takie życie, lepsza prawda niż bycie karmionym kłamstwami „Czasu niema”, „Pracuję” albo jeszcze lepiej „Odezwę się”.
    No głowa do góry i push up do przodu.
    Dzięki
    Iza

  5. Adam 27 września 2015 o 18:23

    Nie ma czegos takiego jak ” czy on/ona jest zainteresowany?”
    Wszystkie testy itp są g**no warte to się poprostu wie i czuje, osoba której zależy będzie to kazywać na każdym kroku a jeśli brak kontaktu itp. wtedy wszystko jasne i działa to z obu stron.

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze