logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
384 online
52 867 258

omega 3 dla dzieci, suplementy dla dzieci, pepsi eliot, jak zbić gorączkę u dziecka

POLECANA OMEGA 3 DLA DZIECI

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Jak to jest naprawdę z tą witaminą K2 w suplementacji dla dzieci?

m3

Noemi & Marcel

Jak to jest naprawdę z tą witaminą K2 w suplementacji dla dzieci?

Mały błąd, który może kosztować zdrowie Twojego dziecka – czyli niepozorna witamina K2

DUŻO pisze się o witaminie D3 w kontekście dzieci i jest ona naprawdę bardzo ważna, natomiast nie wiadomo dlaczego witamina K2 jest zupełnie pomijana.

TU KUPISZ skuteczny complex witamin i minerałów dla DZIECI KIDS MULTI G&G

O witaminie K mówi się jedynie w okresie noworodkowym, kiedy to każde dziecko w pierwszej dobie po urodzeniu dostaje zastrzyk z witaminą K (w celu zapobieganiu chorobie krwotocznej noworodków, choć taki zastrzyk z witaminą K może budzić pewne kontrowersje, ale to temat na innego posta), a następnie trzeba dziecku podawać od 8 dnia do końca 3 miesiąca 25 mikrogramów witaminy K doustnie (to w przypadku dzieci karmionych piersią, w przypadku mieszanek mlecznych zapotrzebowanie może być mniejsze).

Co jednak z K2?

TO co dajesz teraz dziecku do jedzenia sprawia, że rośnie i się rozwija, ale stanowi też o jego zdrowiu jak już będzie dorosłe, a przynajmniej daje bazę do wejścia w dorosłość. Wielu chorób w dorosłym życiu dałoby się uniknąć gdyby matka lub ojciec pewne rzeczy wiedzieli lub przewidzieli na tym pierwszym etapie, kiedy praktycznie wszystko jest w ich rękach (i czasem nadopiekuńczych babć).

OBECNIE nawet stosując bardzo zdrową dietę ciężko zapewnić sobie odpowiedni poziom witaminy K2, no może z wyjątkiem dzieci mieszkających w Japonii, które codziennie na śniadanie spożywają natto – genialne naturalne źródło łatwo przyswajalnej witaminy K2 z fermentowanej soji.

Spróbuj podać swojemu dziecku, życzę powodzenia 🙂

Witamina K – cóż to takiego?

WITAMINA K to faktycznie grupa witamin rozpuszczalnych w tłuszczach. Z dwóch najważniejszych z nich, K1 i K2, ta o której się dużo mówi to witamina K1 znajdująca się w zielonych warzywach liściastych i którą stosunkowo łatwo zapewnić sobie odpowiednią dietą. K2 jest natomiast bardzo często pomijana.

m2

Marcel na bezmięsnej …

Mamy kilka rodzajów witaminy K, w tym te trzy najbardziej obecnie znane:

Witamina K1 – filochinon, występuje naturalnie w roślinach, zwłaszcza w zielonych warzywach, K1 przechodzi bezpośrednio do wątroby i pomaga utrzymać odpowiednią krzepliwość krwi

Witamina K2 – zwana także menachinon, wytwarzana przez bakterie w przewodzie pokarmowym, K2 idzie prosto do ścian naczyń krwionośnych, kości i tkanek innych niż wątroba. Odgrywa ona także rolę w usuwaniu wapnia z obszarów, w których nie powinno go być czyli z tętnic i tkanek miękkich.

Witamina K3 – menadion, jest syntetyczną formą, której lepiej nie stosować, okazała się toksyczna dla niemowląt, którym ją wstrzyknięto.

Witaminę K2 możemy podzielić na dwie podstawowe kategorie:

MK-4 (menachinon-4) – forma o krótkim łańcuchu, którą możemy znaleźć w maśle, żółtku i żywności pochodzenia zwierzęcego (gdy zwierzęta są karmione trawą) .

MK-7 (menachinon-7) – najbardziej popularna długołańcuchowa (istnieją jeszcze inne długołańcuchowe) forma witaminy K2 występująca w fermentowanych produktach spożywczych.

To co ważne – trzeba wybierać suplementy, gdzie mamy menachinon-7 gdyż tylko to świadczy o naturalnie pozyskanej witaminie, taka witamina pozostaje w organizmie dłużej (ma dłuższy okres półtrwania) co oznacza, że wystarczy wziąć ją raz dziennie.

UNIKAJ formy MK-4 witaminy K2 w suplemencie, gdyż jest nietrwała

Dlaczego witamina K2 jest tak ważna dla dziecka?

WITAMINA K2 chroni przed utratą masy kostnej, pomaga zachować gęstość kości i siłę, a także chroni przed niebezpiecznym zwapnieniem tętnic, które może prowadzić do chorób sercowych.

WITAMINA K2 ma wpływ oczywiście na zdrowie zębów u dziecka (u dorosłych także, w tym na nietworzenie się kamienia nazębnego – O co chodzi z tą witaminą K2 i kamieniem nazębnym?)

KOŚCI, co równie oczywiste, najbardziej aktywnie rosną i rozwijają się w okresie dzieciństwa. Zawał raczej żadnemu dziecku nie grozi – ale tętnice mogą ulegać zwapnieniu już w dzieciństwie co tworzy grunt dla choroby wieńcowej w przyszłości. I tu mamy ten słynny paradoks wapnia, o którym tak wiele pisała Pepsi. Z jednej strony wapń powinien być podstawą diety dziecięcej (wiele produktów jest wszakże wzbogacanych tym minerałem). Z drugiej strony – jeśli wapń nie zostanie właściwie wykorzystany przez organizm – może, zamiast tworzyć mocne kości, zostać zdeponowany w tętnicach.

m5

Nie ma to jak nie zapominać o arcyważnym cynku 

Co robi witamina K2?

Pomaga skierować wapń do kości zwiększając ich gęstość mineralną w celu utrzymania masy kostnej w późniejszym życiu. I jednocześnie zapewnia, że wapń nie blokuje tętnic – wpływając tym samym na zdrowe serce w dorosłym życiu.

Witamina K2 jest więc jednym z podstawowych składników odżywczych, które zapewnią naszemu dziecku zdrową długowieczność (długowieczność bez zdrowia – przecież jest mizerna). Działanie witaminy K2 jest unikalne wśród witamin. Aktywizuje pewne białka w organizmie, takie jak osteokalcyna w kościach oraz białko MGO (Matrix Gla Protein) w tętnicach i białka występujące w wątrobie odpowiadające za krzepnięcie krwi (tzw. czynniki krzepnięcia). Osteokalcyna jest odpowiedzialna za wiązanie wapnia do macierzy kostnej.

Bez odpowiedniego spożycia witaminy K2, znaczna część osteokalcyny pozostaje nieaktywna i niezdolna do wiązania wapnia. W tym samym czasie, MGP zapobiega przywieraniu wapnia krążącego we krwi do ścianek tętnic i żył, ale tylko pod warunkiem, że w organizmie jest wystarczająco dużo witaminy K2.

Bez odpowiedniej ilości witaminy K2, szczególnie jako menachinonu-7 (MK-7), wapń nie może być odpowiednio przetwarzany w organizmie do budowy zdrowych, silnych kości. W okresie dzieciństwa i dorastania, kości są bardzo aktywne, a poziom osteokalcyny jest od 8 do 10 razy wyższy w porównaniu z dorosłymi – w związku z tym, dzieci wymagają znacznie wyższych poziomów witaminy K2.

natto

Kolega Marcela nie ma problemów z niedoborem K2

Badania wykazują zapotrzebowanie na witaminę K2

Badania populacyjne i próby kliniczne wyraźnie wiążą witaminę K2 z tworzeniem silnych i zdrowych kości. Badania opublikowane w 2008 wykazały, że suplementacja witaminą K2 u dzieci na przestrzeni 2 lat wpłynęła na mocniejsze i gęstsze kości. Rok później, ta sama grupa badaczy wykazała, że u zdrowych dzieci w okresie przedpokwitaniowym po suplementacji witaminą K2 jako MK-7 wzrosła aktywność osteokalcyny (białka występującego w kościach).

W badaniu opublikowanym w 2013 naukowcy testowali 896 próbek krwi pobranych od 110 zdrowych ochotników (42 dzieci i 68 dorosłych). Naukowcy dokonali pomiarów biomarkerów odzwierciedlających stan witaminy K2 poprzez pomiar ilości nieaktywnego MGP i nieaktywnej osteokalcyny.

Naukowcy odkryli, że dzieci i dorośli z największym niedoborem odnotowali znaczącą poprawę po suplementacji MK-7. Natomiast najbardziej wyraźny niedobór witaminy K2 został odnotowany u dzieci oraz u osób dorosłych powyżej 40 roku życia.

Gdzie naturalnie występuje witamina K2?

Natto (to ta potrawa z silnie fermentowanej soi; Pepsiak podaje tu jak ją zrobić, ale to karkołomne:)

Twarde i miękkie sery oraz masło z mleka krów pasionych na łące (i najlepiej oczywiście niepasteryzowane – o co najtrudniej, chyba, że sama hodujesz krowę i robisz masło w kierzni niczym piękna bohaterka teledysku My Słowianie)

Żółtka jaj (oczywiście zerówki)

Wątróbka z kurczaka i pierś z kurczaka (z organicznej hodowli, zwierzęta karmione trawą)

Wołowina (z organicznej hodowli, zwierzęta karmione trawą)

Dla wegetariańskich i wegańskich dzieci – suplementacja K2 to mus. Dla wszystkich innych jeśli nie jedzą dużych ilości powyższych pokarmów (koniecznie z ekologicznych źródeł) – również.

m4

Marcel z Noemi na targu

Witamina D3 zawsze z K2

O podawaniu witaminy D3 dzieciom jest głośno, gdyż wpływa ona na zdrowe kości i wiadomo, że w kraju takim jak Polska „ludzie są tak agresywni, a to dlatego, że nie ma słońca, nieomal przez siedem miesięcy w roku, a lato nie jest gorące, tylko zimno i pada, zimno i pada na to miejsce w środku Europy”.

A bez słońca, organizm jej nie wytworzy, więc dawać ją dziecku trzeba codziennie (matka i ojciec również powinni ją brać). O czym nikt nie pamięta – to fakt, że nadmiar witaminy D3 może prowadzić do zwapnienia żył i aby temu zapobiec należy właśnie brać ją zawsze z witaminą K2, której nasze dzieci równie mocno potrzebują.

Dawkowanie witaminy K

Zgodnie ze stroną examine.com podaję, że minimalna skuteczna dawka menachinonu MK-7 dla dorosłych to 90-360 mikrogramów, nie została jednak określona dawka dla dziecka.

Dawkowanie w podziale na wiek i płeć jest wskazane tylko dla witaminy K – ogólnie – bez rozróżniania na poszczególne jej rodzaje, nie jest to zalecana dzienna dawka (Recomended Daily Intake – RDI) a jedynie określony został prawdopodobny poziom zapotrzebowania (Adequate Intake – AI).

Dla witaminy K nie wskazano maksymalnego bezpiecznego poziomu ze względu na jej bardzo niską toksyczność. Do tej pory zarówno u ludzi jak i u zwierząt nie zostało odnotowane przedawkowanie witaminy K z pożywienia czy z suplementów. Natomiast zdecydowanie lepsze efekty w postaci mocnych kości i zdrowego serca występują przy stosowaniu wyższych dawek niż AI.

Dla przypomnienia – dawkowanie witaminy D

Jedynym sposobem, aby sprawdzić to na 100% jest zbadanie krwi

Idealnie, poziom we krwi zdrowej osoby, w tym dziecka 25(OH)D powinien wynieść 60ng/ml – 70ng/ml

Możliwe, że Ty lub Twoje dziecko będzie musiało spożywać nawet kilka razy większą dawkę niż zalecana

Poziom witaminy D trzeba po prostu kontrolować.

Więc pamiętaj – jeśli podajesz dziecku D3, najlepiej podaj ją w pakiecie z K2

m1

Focia typu: słodka focia

Według Riordan Clinic, dzieci mogą bezpiecznie przyjmować 1000 IU na każde 25 funtów, czyli 11,34 kilograma, powiedzmy na każde 10-12 kilogramów masy ciała

Uwaga:

Witamina K2 jest też niezbędna w czasie ciąży i podczas karmienia piersią. Szczególnie jest ważne w trzecim trymestrze, gdyż u większości kobiet poziom witaminy K2 ma tendencję do opadania w tym czasie, co wskazuje, że po zakończeniu ciąży może być już bardzo krucho z tą witaminą w ciele mamy.

PONIEWAŻ z witaminą K2 i toksycznością nie ma problemów, może być mądrym posunięciem, aby podwoić, lub potroić dawkę spożywania K2 w czasie ciąży (ta wiedza sprawiła, że dr Rhéaume-Bleue podczas swojej niedawnej ciąży właśnie przyjmowała potrójne dawki witaminy K2, o czym czytamy u dr. Mercoli )

Źródła:

Dziecko w tym małe kaszle, co ma robić skołowana matka? Pepsi Eliot

Theuwissen i in. Witamina K. Status u zdrowych ochotników. Food Funct. Luty 2014

Van Summeren MJ i in. Wpływ suplementacji menachinonem-7 (witaminą K2) na karboksylację osteokalcyny u zdrowych dzieci w okresie przedpokwitaniowym. Br J Nutr. Październik 2009
Van Summeren M i in. Podwyższony poziom nieaktywnej osteokalcyny u zdrowych dzieci. Pediatr Res. Marzec 2007
https://examine.com/supplements/vitamin-k/
https://ods.od.nih.gov/factsheets/VitaminK-HealthProfessional/
https://ods.od.nih.gov/factsheets/VitaminD-HealthProfessional/
http://articles.mercola.com/sites/articles/archive/2012/12/16/vitamin-k2.aspx
http://articles.mercola.com/sites/articles/archive/2009/10/10/vitamin-d-experts-reveal-the-truth.aspx
https://www.cambridge.org/core/journals/british-journal-of-nutrition/article/serum-percentage-undercarboxylated-osteocalcin-a-sensitive-measure-of-vitamin-k-status-and-its-relationship-to-bone-health-indices-in-danish-girls/5C657AF942C35007281DBD9E7C676915
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15695604
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17314699
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15447922


IMG_0811

Noemi Demi pasjonatka zdrowego stylu życia, autorka bloga noemidemi.com wegetarianka od dziecka, biegaczka z zamiłowania, mama pewnego brzdąca.


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy, pokarmy i kosmetyki  znajdziesz w naszym Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

(Visited 12 454 times, 46 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Kasia.S 2 października 2016 o 12:11

    Po roku przerwy zrobilam drugie podejscie do natto i tym razem nie odrzucilo mnie tak, jak poprzednio. Dobrze (w miare dobrze:))) smakuje z kiszonym ogorkiem, pomidorem i cebulką/szczypiorkiem. Na ostro wcgodzi zdecydowanie lepiej.

    1. pepsieliot 2 października 2016 o 13:33

      Tak naprawdę K2 lepiej brać yyy … w splemencie, szczególnie panowie, natto jak każdy pokarm,ma pewną niedoskonałość.

    2. Niki 2 października 2016 o 20:49

      Dodatkowo kiszone warzywa również obfitują w K2, moje buraczki pojutrze będą gotowe do konsumpcji, tę witaminę produkują bakterie, nasza zdrowa mikroflora 🙂

  2. Tesa 2 października 2016 o 12:46

    Dzieki Noemi za ciekawy post, slicznego masz synka 🙂 moj maly ma teraz 14m-cy i wazy 11,5kg, podaje mu 800jm wit. D3, nie mialam pojecia ze tak malemu dziecku tez sie podaje wit. K2 🙁 tylko pojecia nie mam gdzie znajde takie suplementy dla niego przyswajalne, z wit D3 jest ok bo kupie w kroplach lub wyciskana z kapsulki a K2 raczej bedzie trudno dostepna w takiej formie. Ja osobiscie od kilku m-cy biore dziennie 125mcg D3 i 100mcg K2 i czuje sie o wiele lepiej odkad zaczelam suplementacje, a wszystko dzieki Pepsi :* prosze doradz Noemi jak takiemu maluszkowi zapewnic odpowiedni poziom wit K2?

    1. pepsieliot 2 października 2016 o 13:31

      Teso polecam dla Ciebie D3+K2 TiB, podaj jakie masz 25(OH)D, bo raczej bierzesz śmieszne ilości D3

      1. Tesa 2 października 2016 o 13:40

        Pepsi jak robilam 3m-ce tmu badanie (zanim zaczelam suplementacje) to wynik byl 27, co raczej nie wskazywalo dobrze a teraz po tych kilku m-cach nie robilam jeszcze badan ale mam nadzieje ze jest lepszy wynik bo ja czuje sie o wiele lepiej 🙂 a co dla synka radzisz Pepsi-jaka forme K2 wybrac?

        1. pepsieliot 2 października 2016 o 14:08

          Ty przyjmuj 3 tabletki D3+K2 TiB po śniadaniu plus 2 tabletki D3 TiB samej, do tego 1 kapsułka Omega 3 i zrób badanie za 2 miesiące, na 5 dni przed badaniem nie bierz D3.
          Dziecku małemu możesz kupić K2 w kapsułce (byle z certyfikatem NO GMO), mamy taką, ale to nie jest naszej firmy, wysypać i dodać do czegoś smacznego. Nie jestem lekarzem.

          1. Tesa 2 października 2016 o 14:21

            Dzieki Ci bardzo Pepsi za rady 🙂 tak zrobie, jestem Twoja stala fanka i z przyjemnoscia czytam wszystkie posty 🙂 pozdrawiam cieplo

    2. noemidemi 4 października 2016 o 14:21

      Tesa, dzięki :). Możesz też rozgniatać tabletkę D3+K2 i podawać synkowi z soczkiem lub jakimś musem owocowym. Ona ma pyszny wiśniowy smak. Potem jak trochę podrośnie – będzie sam ssał jak pysznego cukierka.

  3. Marikka_no1 2 października 2016 o 13:42

    A jakie masz zdanie na temat zastrzyku z wit.K zaraz po porodzie?
    Za trzy miesiące mnie to czeka i nie wiemjaką decyzje podjąć co do tego obowiązkowego zabiegu.
    Wydaje mi się,ze taka olbrzymia dawka jest szkodliwa dla niemowląt ale z drugiej strony mam obawy co złego moze się stać jesli odmówię tego zastrzyku….?

    Z gory dziekuje za odpowiedz
    Pozdrawiam

    1. grzegorzadam 2 października 2016 o 15:15

      Na temat nie-celowości zastrzyków z wit.K, dr Suzanne Humphries.
      Mnóstwo dodatkowych cennych informacji.
      To powinna być lektura obowiązkowa dla pediatrów, neonatologów, ginekologów,:

      http://szczepienia.wybudzeni.com/2016/05/02/witamina-c-podstawy-czyli-co-jak-kiedy/

    2. grzegorzadam 2 października 2016 o 15:22

      Witamina K po porodzie

      Kiedy krew dziecka jest zagęszczona witaminą K, to powoduje sytuację, w której komórki macierzyste muszą przedzierać się przez ten muł
      Wyobraźcie sobie, że dziecko ma swój własny mechanizm ochronny, który zapobiega krwawieniu i naprawia narządy… co nie zostało odkryte do czasu, kiedy zaczęliśmy regularnie podawać niemowlętom zastrzyki z witamina K.
      (…)
      Poniżej fragment wykładu dr Suzanne Humphries z 2014 roku, w którym omawia ona temat podawania witaminy K po urodzeniu. Istnieje powód, dla którego noworodki nie mają pełnej koagulacji… „natura” nie popełniła tutaj błędu.

      http://szczepienia.wybudzeni.com/2016/03/21/witamina-k-po-porodzie/

    3. Noemi 5 października 2016 o 13:56

      grzegorzadam już dużo napisał, pracuję nad postem w tym temacie, wkrótce będzie opublikowany, jest to w istocie bardzo kontrowersyjne

  4. Madzia 2 października 2016 o 14:39

    Ja trochę z innej beczki , w szkole w UK będzie szczepionka na grypę właśnie dostałam papiery ,jest to spray który będzie wprowadzał do nosa dziecka osłabione wirusy grypy ,po to żeby organizm wyprodukował przeciwciała teorie każdy zna ,słyszę szczepienie to się boję !!!! Jakies rady ???? Moja Julia przeziebia się czasem właśnie twoj wpis z przed dwóch dni o syropie wodzie utlenionej,,Wit. C postawił ją na nogi ale nie jest dzieckiem chorowitym ,tu nie ma nic na siłę więc może nie ????? Trochę długo czekam aż pojawi się to co na pisze u ciebie nie wiem czy to odległość ma znaczenie ????? Ale będę wdzięczna za szybką odpowiedź pozdrawiam serdecznie

    1. grzegorzadam 2 października 2016 o 18:29

      ==,jest to spray który będzie wprowadzał do nosa dziecka osłabione wirusy grypy ,po to żeby organizm wyprodukował przeciwciała ==

      Dr n. med. Jerzy Jaśkowski: Materiały merytoryczne nie tylko dla Lekarzy i Studentów:

      ==Podsumowanie 300 lat stosowania szczepień.

      1. Brak jakichkolwiek badań epidemiologicznych, czy doświadczalnych na potwierdzenie tezy, że szczepionki zapobiegają chorobom zakaźnym. Wręcz przeciwnie, szczególnie w ostatnich dekadach epidemie rozprzestrzeniają się wśród szczepionych dzieci.

      2. Szczepionki wprowadzano najczęściej w 2-4 dekady po tym, jak zachorowalność na daną chorobę zmniejszyła się. Niekiedy spadek zachorowań wynosił nawet 95%, przed wprowadzeniem szczepionek.

      3. Pomimo zaszczepienia tylko 10% populacji na świecie, takie choroby jak ospa, czy dur brzuszny także wygasły.

      4. Niektóre choroby wygasły znacznie szybciej bez szczepionek aniżeli te, na które wprowadzono szczepionki. Przykładowo „Poty Angielskie” wygasły w okresie jednego pokolenia, tj. między rokiem 1709 do 1736 r. w Gdańsku, a ospa została uznana za wyginiętą dopiero po 10 pokoleniach, tj. od 1715 do 1980 r.

      5. Przemysł produkuje tylko te szczepionki, na które jest zbyt w bogatych krajach, natomiast brak szczepionki albo dokładniej, nie produkuje jej się na masową skalę, ponieważ choroba dotyczy ubogich krajów afrykańskich, na przykład na malarię. Brak także szczepionek na pospolite choroby weneryczne: na kiłę, czy rzeżączkę.

      6. Brak dowodów na bezpieczeństwo stosowanych szczepionek. Nie ma żadnych prac naukowych oceniających stan zdrowia dzieci, które otrzymały 30 -50 dawek 10, czy 15 szczepionek.

      7. Pomimo przeprowadzania masowych akcji tzw. profilaktycznych szczepień, brak dokumentów i publikacji z tych akcji, to znaczy nie ma opracowań, czy te akcje przyniosły jakiekolwiek korzyści danej populacji.

      8. Brak jakichkolwiek danych epidemiologicznych, które potwierdzałyby celowość wprowadzania danej szczepionki, dotyczy to takich chorób jak odra, świnka, czy różyczka oraz pneumokoki, czyli dwoinkę zapalenia płuc.

      9. Brak publikacji przedstawiających wyniki randomizowanych badań skuteczności szczepionek. Były co najmniej dwie takie próby w wykonaniu WHO. Jedna dotyczyła szczepień przeciwko gruźlicy, a druga skuteczności szczepionki w porównaniu z mydłem. W obu próbach okazało się, że szczepionki w żaden sposób nie zmniejszają hospitalizacji. Zwykłe mydło okazało się skuteczniejszym środkiem profilaktycznym.

      10. Badania holenderskie, niemieckie oraz KIGGS z 2011 z udziałem 7724 dzieci wykazały, że dzieci nieszczepione są znacznie zdrowsze, aniżeli dzieci szczepione. Temat ten zostanie omówiony szerzej.

      11. Brak jakichkolwiek badań co dzieje się z dzieckiem, które otrzymuje nie jedną szczepionkę, ale w krótkim okresie jednego roku na przykład 10 szczepionek.

      12. Brak jakichkolwiek podstaw naukowych do szczepienia niemowląt. Badania japońskie wykazały, że wprowadzenie zakazu szczepienia dzieci do jednego roku życia znacznie zmniejszyło ilość powikłań.

      13. Brak nawet metody badania dzieci w pierwszej dobie po urodzeniu, w celu określenia jakie przeciwciała dziecko już posiada od matki. W tej sytuacji szczepienie takiego dziecka jest świadomym narażaniem go na chorobę.

      14. Pomimo, że z listy wszystkich chorób, dzieci chorują na 2% z nich, to 98% szczepionek nastawionych jest na wstrzykiwanie preparatów rzekomo wzmacniających system odpornościowy dzieciom. Wbrew głoszonej teorii o uzyskiwaniu odporności przez szczepionki, wakcynolodzy szczepią tylko małe dzieci, chociaż wiadomo, że przeciwciała po szczepieniach znikają po 4-7 latach. Czyli populacje 20 – 60-latków są i tak nieuodpornione. Pomimo tego faktu żadnych epidemii nie ma.

      15. Szczepienia dotyczą tylko i wyłącznie dzieci, ponieważ próba szczepienia dorosłych w 1918 roku zaowocowała masową epidemią, nazwaną po 20 latach Hiszpańska Grypą. Straty wojenne Armii Amerykańskiej z powodu szczepień wynosiły 72% stanu osobowego.

      16. Jedynym uzasadnieniem szczepienia dzieci jest chęć zysku producentów i tzw. przedstawicieli Zdrowia Publicznego.

      17. Pomimo zalecania karmienia piersią niemowlaków wstrzykuje im się w tym okresie około 20 dawek rozmaitych szczepionek. Już na drugim roku medycyny uczy się natomiast przyszłych lekarzy, że dziecko przez okres karmienia otrzymuje przeciwciała od matki, czyli w zdecydowanej większości przypadków jest uodpornione.

      18. Samo przechowywanie szczepionek pozostawia wiele do życzenia. Nie znam instytucji publicznej przechowującej szczepionki z całodobowym monitoringiem temperatury. Najczęściej są to zwykłe lodówki.

      19. Szczepionki zawierają wysoce toksyczne metale takie jak rtęć, czy aluminium, w stężeniach wielokrotnie przekraczających dopuszczalne normy toksykologiczne. Jak podał E.F.Kennedy Jr w MSNBC 22.05.2005 roku, zawartość rtęci przekracza o 40000 % wielkości uznane przez FDC i EPA za toksyczne. Chcąc podać taką dawkę rtęci dziecku bezpiecznie, powinno ono ważyć ponad 140 kg w chwili urodzenia. Pomimo, że jest to ogólnie znana zasada toksyczności, pediatrzy udają, że nie obowiązuje ona w stosunku do nowonarodzonych dzieci. Zasłaniają się porcedurami chociaż procesy norymberskie wykluczyły takie rozumowanie.

      20. Od 2000 roku i tajnego spotkania w Simpsonwood wiadomo, że metale ciężkie powodują autyzm. Zarówno WHO, jak i CDC i FDA ukrywały ten fakt przez następne dwie dekady.

      21. Pomimo odtajnienia protokołów z Simpsonwood, w Polsce zarówno Ministerstwo Zdrowia jak i GIS, czy tzw. Towarzystwa Naukowe Pediatryczne udają, że nie wiedzą o tym fakcie.

      22. Podawanie metali – neurotoksyn w szczepionkach spowodowało epidemię autyzmu. W USA już notuje się rocznie ponad 40 000 przypadków autyzmu. Generalnie zarejestrowano już 500 000 przypadków autyzmu. Czyli autyzm rozpoznaje się w stosunku 1:110 porodów.

      23. Rtęć jest 1000 razy bardziej toksyczna dla układu nerwowego, aniżeli ołów.

      24. Badania dr Teresy Binstock i wsp. udowodniły, że objawy autyzmu są takie same, jak objawy zatrucia rtęcią.

      25. Rtęć gromadzi się głównie w tłuszczach. Mózg to właśnie tłuszcz. 25% cholesterolu to mózg. Octan rtęci znajdujący się w szczepionkach spokojnie przechodzi przez barierę krew/mózg. Stwierdzono również, że po przedostaniu się do mózgu może pozostać w nim na stałe.

      26. Rtęć po przedostaniu się do organizmu konwertuje do rtęci nieorganicznej. Rtęć nieorganiczna pozostaje na stałe w mózgu.

      27. Rtęć znajdująca się w szczepionkach uszkadza także układ hormonalny, powodując bezpłodność zarówno u samic, jak i u samców. Właśnie znana znachorka warszawska p. mgr prof. Lidia Brydak namawiała szeroko w mass mediach do szczepienia dzieci szczepionką przeciw grypie, a ta szczepionka nadal zawiera rtęć.

      28. Efekt sterylizacyjny powiększa synergizm innych substancji znajdujących się w szczepionkach, takich jak Polisorbat 80, czy Skwalen.

      29. Opierając się na powyższych danych należy stwierdzić, że pracownik PZH Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego p. dr Paweł Grzesiowski świadomie wprowadzał w swoich licznych wystąpieniach społeczeństwo w błąd twierdzeniami, że octan rtęci nie szkodzi. Podobnie zresztą wypowiadał się p. dr Mrukowicz, redaktor naczelny reklamówki przemysłu farmaceutycznego -Medycyny Praktycznej. Sam musisz wyciągnąć wnioski Drogi Człeku, dlaczego oni tak postępują.

      30. W Polsce wprowadzanie w błąd, czyli po prostu oszukiwanie społeczeństwa przez pracowników PZH jest nagminne. Zarówno bowiem znana warszawska znachorka mgr prof. Lidia Brydak, jak i prof. Bucholc oficjalnie w wypowiedziach telewizyjnych zaprzeczały obecności rtęci w szczepionkach.

      31. Jak wykazują badania, obecność aluminium czy formaldehydu może zwiększyć toksyczność rtęci w jakiejkolwiek formie nawet 1000 razy.

      32. Porównanie norm WHO dopuszczalnej w wodzie rtęci z zawartością rtęci w szczepionce wskazuje, że koncentracja rtęci w szczepionce jest wyższa o 25 000 razy, aniżeli w wodzie pitnej. Normy WHO są dla dorosłych, dla dzieci powinny być obniżone co najmniej 100 razy.

      33. W Korei Południowej, bezmyślnie stosującej amerykańskie szczepionki autyzm rozpoznaje się w stosunku 1 : 38 porodów.

      34. Uszkodzenia mózgu następują przy stężeniach znacznie niższych, aniżeli stosowane podczas szczepień niemowlaków. Wiadomo o tym od 1977 roku.

      35. Jak oświadczyła Sonia Gandhi na międzynarodowej konferencji poświęconej autyzmowi 25 lipca 2011 rok w Dhaki w Indiach, obecnie jest już ponad 8 milionów dzieci z autyzmem.

      36. U Amiszów niepozwalających nas szczepienie swoich dzieci autyzm nie występuje. Badania wykazały, że zamiast spodziewanych 134 przypadków autyzmu znaleziono tylko 4. Jeden dotyczył dziecka, które mieszkało blisko elektrowni emitującej rtęć, a 3 przypadki dotyczyły dzieci adoptowanych do Amiszów, uprzednio szczepionych.

      37. Za to oszustwo jest bezpośrednio odpowiedzialna Julia Gerberding, wówczas szefowa CDC.

      38. Dr Gerberdin została mianowana szefową CDC przez prezydenta Busha w roku 2002. Przyczyniła się głównie do niszczenia dowodów wiążących szczepionki z autyzmem.

      39. Obecnie od 2009 roku pracująca na specjalnie stworzonym stanowisku w firmie Merck, z wynagrodzeniem 2 500 000 euro/ rocznie. W styczniu 2015 awansowała na wiceprezesa oddziału wykonawczego Strategic Communication, Global Public Policy & Health Populations Merck& Co, Inc. Merck posiada monopol na produkcję szczepionki MMR.

      40. Dr Gerberding sprzedała 38,368 akcji firmy Merck 8 maja 2015 roku za kwotę 2 milionów 340 tysięcy dolarów.

      41. Już w 1999 roku Amerykańskie Stowarzyszenie Pediatryczne podało: „Rtęć we wszystkich jej formach jest toksyczna dla płodu i dzieci. Należy podjąć wysiłki w celu zmniejszenia narażenia w możliwie największym stopniu kobiet w ciąży i dzieci, jak również w populacji ogólnej.

      42. Nie znam zysków firmy Merck związanych ze sprzedażą szczepionki MMR, ale na samej sprzedaży szczepionki Cervarix firma zarobiła 1 miliard 630 milionów dolarów. Jakie więc mają znaczenie te dwa miliony?

      43. Akademia Pediatrii USA otrzymuje stałe dotacje z przemysłu. Przykładowo od firmy Wyeth otrzymała 342 000 dolarów.

      44. Merck finansuje także tzw. pozarządową organizację GAVI Alliance należącą do B.Gatesa. Sprzedaje jej szczepionkę Gardasil za 15 dolarów 3 dawki. W Polsce Ministerstwo kupuje ja podobno za 1500 złotych. Widać więc wyraźnie, kto na tym zarabia.

      45. Merck za sprzedaż samych szczepionek w 2012 roku otrzymał 5 miliardów 270 milionów dolarów. Rozumiesz wiec Dobry Człeku, dlaczego musi być przymus szczepień. Gdyby szczepionki były sprzedawane indywidualnie, to zyski koncernu nie wyniosłyby 1/10 tej kwoty.

      46. Dlaczego organizacja o nazwie Planned Parenthood namawia do aborcji? Ponieważ jest to legalny handel organami, potrzebnymi zarówno w kosmetyce, jak i do produkcji szczepionek. Z tą organizacją współpracowała p. Nowicka. Po ujawnieniu tego faktu awansowała na wicemarszałka sejmu. Jest to dowód bezpośredni, że jesteśmy kondominium koncernów przemysłowych. Dyrektor medyczny, Prezes Rady Planned Parenthood dr Mary Gatter wprost powiedziała, że potrzebuje pieniądze na nowe lamborghini i wszystko da się załatwić.

      47. Szefowie Brytyjskiego National Health Service, czyli narodowego systemu ochrony zdrowia, brali regularnie pieniądze za organizowanie spotkań rad doradczych z przedstawicielami przemysłu. Jedno takie spotkanie to 15 000 funtów. Pracownicy mieli bezpośredni wpływ na to, jakie leki będą przepisywane przez przychodnie.

      48. W 1986 roku Kongres podjął uchwałę udzielenia immunitetu producentom szczepionek. Innymi słowy, mogą produkować co chcą pod nazwą szczepionki, ale i tak nie będą musieli płacić odszkodowań. Żadna inna gałąź przemysłu nie ma takiego immunitetu.

      49. Udowodniono, że szczepionka MMR powoduje uszkodzenie, czyli stan zapalny przewodu pokarmowego. Jako pierwszy opisał to dr Andrew Wakefield już w 1989 roku. Potwierdzili to po nim: dr Thimot Buie, dr VK Singh, Kawashima i wsp., dr James Walker et al, oraz 17 innych ośrodków z całego świata.

      50. Brithish Medical Journal przedstawił wyniki badan, z których jasno wynika, że pomimo bardzo wysokiej wyszczepialności dzieci w Anglii, aż 60% dzieci w wieku 1-2 lat nie MA PRZECIWCIAŁ PRZECIWKO ODRZE, A PONAD 80% DZIECI NIE MIAŁO PRZECIWCIAŁ PRZECIWKO RÓŻYCZCE I ŚWINCE. EFEKT OCHRONY NIE TRWAŁ NAWET ROKU.

      51. Nawet dodatkowe, tzw. przypominające dawki szczepionki przeciwko odrze, nie dają „ochrony” dla ponad 30% populacji, a dla świnki i różyczki „ochrona” powstaje tylko dla 9% dzieci. Innymi słowy, szczepienie MMR jest zwykłą fikcją, polegającą z jednej strony na wyłudzaniu pieniędzy, a depopulacji z drugiej strony. Dlatego właśnie wszystkie szczepienia są przymusowe i płatne centralnie przez urzędników. Po prostu z kilkoma trollami łatwo się dogadać.

      52. Ze szczepionką MMR jest także związany zespół Nagłej Śmierci Niemowląt. Po szczepieniu stwierdza się utrzymujący się przez kilka dni podwyższony poziom białka CRP, świadczący o istnieniu stanu zapalnego.

      53. Badania opublikowane w New England Journal of Medicine wykazały, że epidemie świnki, które miały miejsce w latach 2006, 2009, 2010, wystąpiły głównie u szczepionych dzieci. W 2009 roku zachorowało 3500 studentów zaszczepionych w 89% dwoma dawkami i 8% studentów zaszczepionych jedną dawką. W sumie wyszczepialność wynosiła 97%. Wyjaśnienie pracowników CDC jest tak infantylne, że szkoda marnować papier na takie głupoty.

      54. Amerykański, a właściwie rockefellerowski Instytut Medycyny stwierdził, że nie będzie prowadził więcej badań nad związkiem autyzmu ze szczepionkami, ponieważ może to podważyć powszechną strategię szczepień, będącą podstawą programów sczepień i doprowadzić do powszechnego odrzucenia szczepionek. Sądzę, że to wyjaśnia całkowicie podstawy stosowania szczepień przez polityków. Wbrew bowiem fałszywej fladze ratowania zdrowia, szczepionki służą głównie masowej depopulacji.
      ==

  5. Madzia 2 października 2016 o 14:53

    Jeszcze jedno jest możliwość zamówienia u ciebie suplementów do UK jakos w miarę sprawnie ??? Mam tu na myśli żeby to nie szło za długo i jaka byłaby cena przesyłki ,wiadomo że większego zamówienia ????

    1. pepsieliot 2 października 2016 o 17:17

      oczywiście wysyłąmy na cały świat,napisz proszę do sklepu, meil, telefon, lub zrób symulację zakupu, to poznasz ceny i warunki

    2. evcia 4 października 2016 o 22:47

      Grzegorzadam, gdzie mogę znaleźć źródło ,,podsumowania 300 lat szczepień”?

      1. grzegorzadam 5 października 2016 o 08:56

        Tu np.:
        http://www.pepsieliot.com/jak-to-jest-naprawde-z-ta-witamina-k2-w-suplementacji-dla-dzieci/

        Jest tez ksiażka Jaśkowskiego, nie czytałem, sa fimy na youtube z nim.

  6. grzegorzadam 2 października 2016 o 15:10

    Bor a kości i zęby, relokacja wapnia:

    Bor (łac./ang nazwa: borum), symbol chem. B, jest pierwiastkiem z grupy półmetali.
    Pod względem chemicznym – w zakresie reakcji z wodorem – przypomina krzem
    i węgiel. Temperatura topnienia: 2076 st. C. Po raz pierwszy wyizolowany w 1808
    roku. W postaci amorficznej ma kolor brązowy, zaś w postaci krystalicznej jest czarny
    i bardzo twardy, prezentując twardość 9,3 w 10 stopniowej skali Mohsa, jest więc
    twardszy od topazu czy korundu – z łatwością tnie szklo. Łatwo więc zrozumieć,
    dlaczego organizm potrzebuje go do wytworzenia szkliwa na zębach, i co sie dzieje,
    gdy go nie dostaje.
    (…)
    Bor i zdrowie
    W kontekście zdrowia, bor, obok jodu, należy prawdopodobnie do najbardziej
    niedocenianych pierwiastków. Mimo, że jest nam niezbędny dla życia
    i zdrowia, większość społaczeństwa jest kompletnie nieświadoma jego roli oraz
    konsekwencji jego braku w diecie.
    Według konwencjonalnej medycyny (to ta od antybiotyków, statyn, chemioterapii – ta,
    której procedury, leki i błędy czynią ją jedną z wiodących przyczyn śmierci ludzi na
    świecie, co jest dobrze udokumentowane – żeby było jasne, o jaką medycynę tu
    chodzi) „nie wiadomo”, czy bor jest niezbędny dla zachowania zdrowia. Jednocześnie
    mamy obecnie (o czym więcej w dalszej części opracowania) do czynienia z akcją
    straszenia społeczeństw rzekomymi niebezpieczeństwami związanymi z suplementacją
    borem. Ale zauważmy, że straszą nas też jodem, słońcem, ozonem, a w ostatnich
    latach (patrz niesławny CODEX ALIMENTARIUS) nawet świeżymi warzywami,
    owocami, ziołami i wszystkim, co naturalne, nie napromieniowane, nie przetworzone.
    Co zaś doradza nam „nasza” medycyna dla polepszenie stanu kości? Pij mleko!
    Tymczasem coraz bardziej oczywiste dla zorientowanych staje się, jak rujnujący
    wpływ wywiera na organizm ludzi picie mleka (szczególnie właśnie w sytuacji
    powszechnego niedoboru magnezu i boru w diecie). Jeśli nie jesteś świadomy, co
    powoduje mleko krowie w organizmach ludzkich, wpisz w Google „szkodliwość
    mleka” – możesz się zdziwić. Wapń bez obecności wystarczających ilości boru oraz
    magnezu nie będzie przenoszony do kości, będzie zaś dość skutecznie przyczyniał się
    do wapnienia tkanek miękkich. A ponieważ większość społeczeństwa cierpi na
    poważny niedobór właśnie m. in. boru i magnezu (ale nie wapnia), mamy wręcz
    epidemię osteoporozy i problemy zwapnienia szczególnie u osób starszych, jako że
    jest to proces postępujący.
    (…) Itd.
    I wit,D i K. 😉

  7. Madzia 2 października 2016 o 15:29

    Sorki wszystko przeczytałam dopiero teraz o przesyłce więc wiem ,a propos mojej Julii ma 7 lat i nie byla na nic szczepiona !!!!

  8. Kasia 2 października 2016 o 15:46

    Witam 🙂 czyli zrobiłam synkowi duża krzywdę podając ponad rok samą D3 (1000j) wcześniej miał wynik 20, ( miał półtora roku) to bardzo zły wynik w sensie rodzi jakieś konsekwencje? Czy tylko na dłuższa metę ?

    1. grzegorzadam 2 października 2016 o 18:06

      Nie zrobiłaś krzywdy, zrobiłaś b. dobrze podając wit.D.
      A jaki ma wynik teraz?

      ==Suplementacja przez okres 3-4 miesięcy 1 000 IU dziennie, daje efekt w postaci podniesienia poziomu o około 10-ng/mL.

      Dlatego też zdrowa dorosła osoba o normalnej wadze, o mająca poziom witaminy D3 wynoszący 10 ng/mL będzie potrzebowała około 2 000 IU dziennie, żeby osiągnąć poziom 30 ng/mL w okresie, w którym skóra nie będzie wystawiana na promienie UVB.

      Nie jest to jednak zależność liniowa; 1 000 IU dziennie podniesie w sposób istotny niski poziom, ale podobna dawka nie spowoduje dalszego podniesienia poziomu u osób z wyższym poziomem witaminy D3 (2 000 IU dziennie może nie podnieść poziomu z 30 ng/mL do 50 ng/mL).
      W wypadku braku istotnej ekspozycji na słońce pozyskiwanie z diety i suplementacji może się okazać potrzebne w ilości około 1000 IU (25 mcg) dziennie na każde 15 kg masy ciała np. otyły dorosły (150 kg) może potrzebować do 10 000 IU dziennie, żeby osiągnąć poziom 50 ng/mL.
      Pacjenci z poważnymi schorzeniami mogą potrzebować więcej, jeśli występuje podwyższony metabolizm 25(OH)D.==

      Można przeliczyć, 1000 I.U to zdecydowanie za mało.
      Moja córka od 2 lat dostaje 4000. (8 l.)

  9. kasia 2 października 2016 o 16:46

    Mnie również interesuje co Pepsi i Noemi wiedzą i sądzą o zastrzyku z witaminy K po porodzie (czy info z postu dot.toksyczności syntetycznej wit.k dotyczy właśnie tego zastrzyku?).Do ostatniej chwili wahałam się czy dziecko ma dostać czy nie.A w głowie mętlik wywołany sprzecznymi informacjami.Jeszcze interesuje mnie jaki stosunek zachować w suplementacji d3 do k2 dla obecnie 5cio miesieczniaka karmionego niestety sztucznie i ile omega 3 będzie idealnie.

    1. Noemi 5 października 2016 o 13:54

      wkrótce będzie post o zastrzyku z witaminą K w pierwszej dobie życia dziecka, zaglądaj tu do nas

  10. Ula 2 października 2016 o 19:01

    Witaj Pepsi! Mam pytanko, czy Twój suplement Green&Fruits można podawać 9-o letniej dziewczynce, ponieważ często choruje i jest taka blada. Jeśli tak, to ile?

    1. pepsieliot 2 października 2016 o 20:43

      ile waży? to jest suplement dla dorosłych, ale klienci, w tym lekarze dają go dzieciom (w odpowiednich proporcjach i ubijają nawet w moździerzu)

  11. Ryba 2 października 2016 o 21:18

    Witajcie;) mam dosyć długie zapytanie, mój mąż miał wycięty woreczek żółciowy jakieś 12 lat temu. Ma grupę krwi 0 i jest mięsożercą. Prawie po każdym posiłku biegnie od razu do toalety. Ma wrażenie że jedzenie przechodzi przez niego aż za szybko, do tego często zmęczony. Nie mam zielonego pojęcia co mu na talerz położyć. Bierze suple od Pepsi (wit d3 k2, omega, wit e) chlorelle przestał brać, a dodatkowo potas, magnez. Już nie wiem jak mu pomóc. Widział poprawę jak wspomagał się …, ale teraz tego nie bierze. I jeszcze jedno ale już o mnie strasznie puchną mi stopy i mam wrażenie że się poszerzyły (mam problem żeby je włożyć do butów a chodzić jakoś trzeba) może to wina tocznia, który jak błędnie myślałam już się uspokoił (po za tym nic mi nie dolega). Wsuwam suple Pepsi, zmieniłam dietę na roślinną, chociaż na obiad coś gotowanego+mięso lub ryba no i olej kokosowy z kurkumą i pieprzem. Poprawa jest kolosalna, tylko te stopy…
    Będę wdzięczna za pomoc;)

    1. grzegorzadam 2 października 2016 o 22:28

      Woreczek zostaje usunięty przez ”kamienie” utworzone zakwaszającym pożywieniem
      przez źle działające, przeciążone nerki.
      Bez woreczka trawienie jest bardzij upośledzone.

      Tu bez alkalizacji, wodoroweglanu sodu, odciążenia nerek, trzustki nic nie da sie zrobić.
      Ciebie też to dotyczy.
      Sprawdzajcie sobie pH moczu z rana i koło południa, wieczorem.

      Puchnące nogi moga sygnalizowac odwodnienie i brak soli kamiennej, morskiej.
      Spróbuj na wieczór moczyć stopy w misce z solą, sodą i chlorkiem magnezu, codziennie
      Zaczynaj dzień od szklanki wody z solą, potem wody z gaszoną sodą.

      Zróbcie sobie biorezonans, przy takich stanach niektóre pasożyty moga być nadaktywne.

  12. Joanna 2 października 2016 o 22:23

    Hej! Podaję mojemu synkowi (8 lat) D3+K2 TiB. Tylko jest problem z trzymaniem pod językiem… (On nie lubi smaków owocowych, jeśli to nie jest owoc – krztusi się i męczy, jak coś ma taki smak). Czy połknięcie tabletki zamiast powolnego rozpuszczania pod językiem ma wpływ na jej przyswajanie?

    1. pepsieliot 3 października 2016 o 08:55

      jak połknie, co i mnie się zdarza, to dopilnuj, żeby zjadł coś tłustego, typu tran,olej kokosowy,czy po prostu posiłek z masłem, awokado, czy co tam je twoje dziecko, bo nie wchłonie odrazu z receptorów podjęzykowych, tylko tradycyjnie z przewodu pokarmowego, dlatego na fali tłuszczu będzie ok. Ja zaraz połykam Omegę 3 TiB.

      1. inesaga 18 sierpnia 2017 o 19:19

        Czy mogę podawać D3 i K2 TiB 4-letniemu dziecku?

  13. Monika 3 października 2016 o 10:05

    Pepsi Noemi Grzegorzadam dziękuję Wam!! Jesteście cudowni, że dzielicie się tą wiedzą!!

    1. pepsieliot 3 października 2016 o 10:23

      <3 Monika

    2. Joanna 3 października 2016 o 21:11

      Dziękuję! pozdrawiam!

  14. edit 3 października 2016 o 12:52

    Witam, PEPSI i GRZEGORZADAM troche w innym temacie ale czy możecie doradzić jak walczyć z chorymi zatokami??

    1. pepsieliot 3 października 2016 o 13:01

      Kalibracja witaminą C (kwas askorbinowy TiB),
      popijanie oranżadki -pary redox (C+MSM) antyzapalnej http://www.pepsieliot.com/witamina-c-i-msm-najlepsze-alternatywne-zrodla-tlenu-czyli-leczenie-w-pigule/
      inhalacje wodą utlenioną 0,5 % tak samo jak dzieci http://www.pepsieliot.com/dziecko-w-tym-male-kaszle-co-ma-robic-skolowana-matka/
      suplementacja magnez, jod przez skórę, witamina D3+K2, Omega 3 i witamina E, cynk i selen, chlorella, kurkuma i po temacie 🙂

      1. grzegorzadam 3 października 2016 o 14:08

        Dodałbym tylko ziołowy protokół oczyszczania nerek:
        http://www.pepsieliot.com/czy-w-twojej-solniczce-jest-juz-witamina-c-czyli-jak-prosto-zgladzic-plesn/

        -”Ruby Adair, lat 14, była cała obolała, miała problemy z zatokami, dzwoniło jej w uszach
        i ciągle czuła się wyczerpana. W ogóle nie mogła zasnąć.
        Od pól roku nie uczęszczała do szkoły.
        Miała przywry jelitowe w żołądku.
        W ciągu 3 tygodni zlikwidowała je ziołami odrobaczającymi
        i wreszcie mogła naturalnie zasnąć”

  15. Madzia 3 października 2016 o 14:58

    Dzięki kochani jesteście 🙂

    1. edit 3 października 2016 o 17:43

      Wasza wiedza jest imponująca, super, że jesteście i przekazujecie to dalej 🙂

  16. ewa0 4 października 2016 o 12:29

    Hej Pepsi chciałabym kupić witaminki sobie i dzieciom 5 i 8 lat które polecasz bo nie wiem które mam wybrać GREENS & FRUITS czy
    VITA GREENS & FRUITS te pierwsze już miałam ?

    1. pepsieliot 4 października 2016 o 12:49

      Pierwsze TiB są bardzo bogatym kompleksem w zmikronizowanej formie, scitec jest w formie rozpuszczalnej saszetki, ma znacznie mniej składników, ale dziecku profilaktycznie można dać właśnie taką saszetkę. Jeśli taki preparat jest dobrze dobrany po pewnym czasie dziecko nie powinno się w ogóle przeziębiać

  17. ewa0 4 października 2016 o 12:30

    sorki zapomniałam czy oprócz wyżej wymienionych przyjmować jeszcze dodatkowo d3+k2?

    1. pepsieliot 4 października 2016 o 12:42

      DE3+k2 przyjmujemy w naszej szerokości geograficznej obowiązkowo,ale badania 25(OH)D należy zrobić, aby dobrze dobrać ilości D3

  18. grzegorzadam 4 października 2016 o 13:00

    Przez cały rok, niezależnie od innych supli i diety, trzymamy poziom 70 ng/l.

    1. Gabriela.K 4 października 2016 o 15:11

      Pepsi, witaminę D3 cały rok, a Greensa? Biore (lat 24) od 2 miesięcy, babcia (77) tak samo po 1 tabletce dziennie. Jak skonczymy opakowania to przerwa czy dalej?

      1. pepsieliot 4 października 2016 o 18:19

        jeszcze jedno i patrzyć,czy wzrosła odporność, jak jest ok, przerwa, ja biorę codziennie od kilku lat, z małymi przerwami, gdy się zagapię

  19. alesia 5 października 2016 o 13:59

    W ramach ciekawostek w polskich szpitalach chyba w większości (mam nadzieję) podaje się K doustnie noworodkom. Przynajmniej u mnie tak to się odbywa

  20. Iss 6 października 2016 o 10:20

    Bardzo proszę o informację co może być przyczyną ciemnienia ząbków u dwulatka, nie jest to podobno próchnica (tak powiedział stomatolog), ciemnienie miedzy ząbkami i od dziąseł ma kolor szary, używamy tylko pasty bez fluoru.

  21. Iss 6 października 2016 o 12:29

    ponieważ moderator(ka) nie puścił(a) poprzedniego wpisu 🙁 ponownie piszę i proszę o informacje jaka może być przyczyna ciemnienia ząbków u dwulatka, nie jest to próchnica (jak stwierdził stomatolog), przebarwiają się od dziąseł i bliżej przestrzeni międzyzębowych na kolor szary, nie używamy pasty z fluorem

    1. grzegorzadam 6 października 2016 o 17:06

      Ciężko stwierdzić.]
      Pobierał jakieś leki?
      Badanie włosa może coś mogłoby wyjaśnić.
      Może być przyczyna odpasożytnicza, wtedy biorezonans razem z mamą.

  22. Iss 6 października 2016 o 22:26

    Z tego co pamietam to stało sie jakby po wziewnych lekach podawanych przy zapaleniu oskrzeli nebbud i berodual ale nie jestem pewna

    1. grzegorzadam 7 października 2016 o 09:21

      Nebbud:
      Możliwe skutki uboczne:

      >Często: podrażnienie jamy ustnej i gardła – wystąpienie tego działania będzie mniej prawdopodobne, jeżeli pacjent będzie przepłukiwał usta wodą po każdorazowym przyjęciu leku, chrypka, kaszel, trudności w przełykaniu. Rzadko: reakcje skórne, w tym wysypka, świąd i zaczerwienienie, skurcz klatki piersiowej i trudności w oddychaniu, obrzęk twarzy, warg i języka, spowolnienie wzrostu u dzieci i młodzieży. Bardzo rzadko: wpływ na nadnercza (mały gruczoł obok nerki), jaskra (zwiększenie ciśnienia w oku), zaćma (mętnienie soczewki oka), zmiany gęstości mineralnej kości (ścieńczenie kości). Lek stosowany zgodnie z zaleceniami nie wpływa na sprawność psychomotoryczną, zdolność prowadzenia pojazdów i obsługę maszyn.

      Berodual – Fenoteroli hydrobromidum, Ipratropii bromidum – zastosowanie i działanie lecznicze
      Możliwe skutki uboczne:

      >Niepokój, przyspieszenie czynności serca, odczuwanie kołatania serca, bóle i zawroty głowy, zaburzenia widzenia. Duże dawki mogą spowodować drżenia mięśniowe, zaczerwienienie twarzy, zaburzenia ciśnienia tętniczego krwi – wzrost ciśnienia skurczowego i spadek rozkurczowego. Rzadko występują reakcje uczuleniowe, suchość w jamie ustnej, podrażnienie gardła, kaszel a nawet tzw. paradoksalny skurcz oskrzeli. Długo stosowany może doprowadzić do zbyt niskiego poziomu potasu w surowicy krwi. Praktycznie, przy przestrzeganiu zaleconych dawek, nie powinny wystąpić objawy uboczne poza niewielkim przyspieszeniem czynności serca.

      Berodual – Fenoteroli hydrobromidum, Ipratropii bromidum – zastosowanie i działanie lecznicze

      (!!!??)

      Teraz wziewnie trzeba robić inhalacje WU, Sody, magnezu.
      http://www.pepsieliot.com/dziecko-w-tym-male-kaszle-co-ma-robic-skolowana-matka/

      I skontrować to jodem również. Zrobić Lugola i podawać.
      Alkalizacja sodą, do picia woda z solą cytryna, soki świeże.

      Brom to ‚kolega’ fluoru.
      To będzie trochę trwało.

      Dla potwierdzenia możesz wykonać analizę włosa.

    2. grzegorzadam 7 października 2016 o 09:22

      Zapalenia oskrzeli też likwiduje się inhalacjami jak w linku.

  23. Iss 7 października 2016 o 21:34

    Dziękuję grzegorzadam, będę działać w obu kierunkach

  24. Paulina Kowalska 23 października 2016 o 15:26

    Witam, mimo nie podania maksynalnej dawki witaminy K dla dzieci moze jednak podacie jakies zrodla? Mam dziecko 2 letnie, podaje mu 800 jednostek wit.d3 ale nie wiem ile mu podac wit. K, zeby bylo ok. Wiem ze niby nie mozna przedawkowac ale po co dawac za duzo. Bede wdzieczna za info/zrodlo. Przejelam sie teraz czy aby moje dziecko dostaje wystarczajaca ilosc wit D bo mnie samej wyszedl niedobor (21 ml) pomimo wychodzenia na slonce i pomimo ze mieszkam w dobrze nasloneczniomym kraju…Pozdrawiam z Turcji

  25. grzegorzadam 23 października 2016 o 16:00

    A jaki poziom ma dziecko?
    800 I.U. to minimalne minimum.
    Nie przejmowałbym się K, bardziej magnezem.
    Naturalne sole kąpielowe z Mg w Turcji są łatwo dostępne,

  26. Iza 24 października 2016 o 14:21

    Pytanie od mamy do mamy:)W jaki sposób wspierasz odporność dzieci? Czy greens&fruits to dobry pomysł dla 4 i 7 latka? Na odżywnianie ich bardzo zwracam uwagę, ale odkąd przyszedł czas przedszkola i szkoły czepiają się wciąż jakieś infekcje. PRoszę o wsparcie!!!:)

  27. Iza 24 października 2016 o 16:41

    Czy można podawać greens&fruits 4 i 7 latkowi?Potrzebuję coś trafnego na wzmocnienie odporności!!!!

    1. Pepsi Eliot 24 października 2016 o 18:50

      moim zdaniem można po pół, a wszczegolnych przypadkach 2 razy dziennie po połowie, ale lekarz musi wyrazić na to zgodę, bo to suplement dla dorosłych

  28. Iza 24 października 2016 o 18:03

    Pepsi polecałaś wcześniej jednej z mam, by dzieciom mogła podać vita greens&fruit. Chodzi o tę wersję 360 g w opakowaniu? I można im podać taką cała dawkę, jak zaleca producent?

    1. Pepsi Eliot 24 października 2016 o 18:42

      nie poleciałam tylko dopuściłam taki wariant, bo to suple dla dorosłych , wiec należy skonsultować z lekarzem skład, a w tym tygodniu będą już witaminy dla dzieci, nie jeszcze te wypasy , ale dobre

  29. Iza 24 października 2016 o 19:21

    o super!!!Znajdę je bez problemu, czy jakaś konkretna nazwa?

  30. Iza 28 października 2016 o 10:24

    Noemi a ty co podajesz swoim pociechom w okresie jesienno-zimowym? Preferujesz witamin i minerały G&G lub cos innego?
    Proszę o poradę…

  31. Ziolko 1 listopada 2016 o 21:44

    Pepsi zamówilam witaminy G&G dla dzieci z twojego polecenia.Czy znasz źródło gdzie mogłabym przeczytać jakieś opinie na ich temat o skuteczności i bezpieczeństwie itd?nie mogę nic znaleźć a chciałabym coś więcej wiedzieć by spokojnie podawać dzieciom.Może ty coś o nich sama napiszesz?……Będę wdzięczna

    1. Pepsi Eliot 2 listopada 2016 o 07:58

      znam tylko siebie, i wiem, że są oficjalnie w Unii Europejskiej, to że polecam, nie oznacza, że Cię namawiam, więc gdy nie jesteś przekonana anuluj zamówienie

  32. Iza 8 listopada 2016 o 09:56

    Pepsi, jak uważasz, jak długo można przyjmować witaminy typu G&F u dorosłych czy G&G u dzieci? Czy tylko objawowo, gdy coś się dzieję czy można zachować ciąg np.jednego opakowania?Chodzi też o to,czy organizm np. dziecka może na swój sposób „uzależnić” się od witamin i minerałów i pózniej nie będzie potrafił bez nich funkcjonować łapiąc np.choroby?
    Pewnie dla ciebie to prozaiczne pytania, ale wiadomości jest tyle naokoło, że człowiek w pewnym momencie nie wie, jak myśleć.
    Może twoja przyjaciółka podaje coś swojemu maleństwu i wie z doświadczenia jak to jest….
    Dziękuję za zrozumienie!

    1. Pepsi Eliot 8 listopada 2016 o 11:21

      ja biorę 1 opakowanie przez 3 miesiące (1 tabletka do śniadania), po czym robię intuicyjną przerwę, coś jakby miesiąc. Co do dzieci, to trzeba zapytać pediatrę. Wyznacznikiem dobrego odżywienia ciała jest brak choroby, szczególnie tych wirusowych. Katar szybko mija i nie przeradza się w zapalenie płuc. Jednym słowem, widzisz, że jesteście odżywieni. Raz w roku zalecam kontrolne badania, nawet jak wszystko jest ok. Tak jest łatwiej sprawdzać, czy wszystko idzie dobrze. Dawki supli przy brakach/chorobach są inne, niż przy zwykłej profilaktyce

      1. grzegorzadam 8 listopada 2016 o 12:00

        Pediatrzy są chyba ostatnimi jako autorytety w zakresie witamin.. 😉

        Biochemicy i ‚obudzeni’ lekarze owszem.

  33. Iza 8 listopada 2016 o 12:25

    Podaje im witaminy G&G według wskazań na opakowaniu I wierzę że nie zaszkodzi tym bardziej że ostatnio coś lapali.Wiem że musisz pisać o pediatrze ale nie spotkałam jeszcze u nas takiego co by coś oprócz Wit D polecal a wręcz burza się na suplementy wiec patrzą na mnie dziwnie

    1. grzegorzadam 8 listopada 2016 o 12:37

      Skąd informacja, że witaminy mogą szkodzić?

  34. Iza 8 listopada 2016 o 13:32

    Taką opinię przedstawiają, że niby syntetyczne to mogą zaszkodzić i dziecko może „uzależnić” się o nich. A znacz firmę G&G? polecasz?

    1. Pepsi Eliot 8 listopada 2016 o 18:25

      To jest typowy zestaw witamin i minerałów, ale na przykład witamina E jest naturalna. Laboratorium działa od 1965 roku w Europie. Widzę, że dbają o szczegóły. Na przykład produkty są koszerne, nie kontraktują się z alergenami, co dobrze świadczy o firmie. Najbardziej spodobało mi się, że można wysypywać zawartość z kapsułek i podawać dzieciom z czymś pysznym w ilościach w zależności od wieku. Jednak nie mogę brać odpowiedzialności, gdyż jest to po prostu marka, która jest na rynku europejskim, tak samo jak Swanson. Wolę ją natomiast od Swansona, za którego tez nie brałam odpowiedzialności, ale po bliższym zapoznaniu się z marką niezbyt mi się podoba. Jednak nikogo nie namawiam. Decyzja należy do Ciebie i Twojego pediatry.

      Gdy masz wątpliwości wybierz Chlorellę 100% Organic This is Bio, bo to pokarm. Uwaga dziecko, które pierwszy raz kontaktuje się z takim nowym pokarmem, powinno zaczynać dawkowanie chlorelli od 1/4 tabletki i co tydzień zwiększamy dawkę o 1/4 tabletki. Aby przyzwyczaić dziecko do nowego pokarmu, lub w razie alergii szybko zareagować wycofaniem pokarmu.
      Możesz też wybrać preparat oparty na miksie warzywno owocowym, tylko wtedy nie otrzymasz dokładnej ilości skłądnikó∑ odżywczych. Ale mamy w ofercie również takie produkty.

  35. Iza 8 listopada 2016 o 20:57

    Narazie spróbuję G&G a pózniej może 4 Greens? Kiedyś też stosowałam i ma dobre wartości prawda?

  36. EmCa 12 listopada 2016 o 16:41

    Dziecko lat 7 ma D 27, dziecko lat 9 D 31. Zaczęłam im podawać TIB D+K jedną tabletkę. Wystarczy? Do tego dostają kwasy omega, ale nie od Ciebie.

    1. Pepsi Eliot 12 listopada 2016 o 19:56

      zbadaj im 25(OH)D za 2 miesiące, a na 5 dni przed badaniem przerwij podawanie D3. Wtedy się okaże, czy już przejść na zwykłe dawkowanie 400 – 1000 jednostek dziennie, dziecko wystarczy że ma powyżej 50

  37. krysiak 17 listopada 2016 o 13:07

    Synuś 3 miesiące. Nie szczepiony, nie podano wit. K w szpitalu, nie suplementowany wit. K, witamina D3 400 jednostek od drugiego miesiąca (nie codziennie), karmiony naturalnie ( przez cały okres ciąży i karmienia wit. D3 2000 j. W domu spożywa się nabiał i jaja „ze wsi”. Czy i w jakich ilościach podawać dziecku wit D3 i K2?

    1. grzegorzadam 17 listopada 2016 o 21:37

      K2 niekoniecznie.
      Jaki masz poziom 25OHD?

  38. krysiak 18 listopada 2016 o 11:24

    Hmmm… właśnie nie wiem 🙁

    1. grzegorzadam 18 listopada 2016 o 13:51

      Zacznij od siebie, jak prawidłowy, nie potrzeba suplementacji szkraba.

    2. grzegorzadam 18 listopada 2016 o 13:52

      Gdzies Jaskowski opodawał. że nawet w nasłoniecznionych krajach maluchy miały poziom 25OH ok 10 ng/ml !

  39. miki_miki 24 listopada 2016 o 08:08

    Droga Pepsi i Grzegorzuadamie – prośba o podzielnie się Waszą wiedzą.

    Syn, prawie 12 mies., początek prócnicy na górnych jedynkach (!), które dość szybko się pojawiły (zaczęły wychodzić mdz. 3-4 m.ż.). Cały czas karmiony piersią i od ok. pięciu mies. stałymi pokarmami (bez papek), do picia przede wszystkim woda (czasem rooibos), zęby szczotkowane pastą bez fluoru, dieta zróżnicowana (choć nie podaję mleka UHT ani nabiału jako takiego (sery, jogurty), a mięso ok 3-4 razy w miesiącu), brak cukru w diecie (cukru w sensie cukru) – wyjatkiem są owoce.
    Od urodzenia ma codziennie suplementowaną wit. D3 (400 jednostek) – do wyciskania. (Nie miał po urodzeniu zastrzyku z wit. K, ale to raczej dotyczy K1 (?).) Praktycznie codzinnie jesteśmy na spacerze, w okresie słonecznym również wychodziliśmy w okolicy godz. 12 – aby jak najwięcj wit. D złapać przed zmianą pogody.
    W ciąży borykałam się z niedoborem D3, suplemetnowałam, 2 tys. jedn., ale rezultat był marny (poziom ok. 20). Niedawno (1 miesiąc temu) robiłam sobie badania i poziom dalej ok. 20 (tzn. „już” 24).
    Pytanie nr 1: chcę sobie włączyć suplementację wit. D3&K2. Od jakiej dawki mogę zacząć? (Mam na myśli tę: http://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/70-vitamin-d3k2-90tabl-tib-254475917312.html)
    Pytanie nr 2: synowi nie oznaczałam poziomu wit. D (mam nadzieję odwlec w czasie pobieranie krwi najdłużej jak się da…). Czy lepiej podawać mu tylko K2 (sproszkowaną z jedzeniem) czy zestaw D3&K2? W jakiej dawce? (dodam, że
    Pytanie nr 3: wybieramy się do stomatologa (zobaczymy jakie leczenie zaproponuje). Jestem przeciwna fluoryzacji, ale też nie bardzo jestem przekonana do tzw. lapisowania azotanem srebra (zostają po tym czarne zęby). Czy znacie jakieś metody (i możecie polecić) na przeciwdziałanie próchnicy w przyszłości (profilaktykę) oraz na wyleczenie obecnej róchnicy (nie wiem czy to w ogóle możliwe?)? Czytałam też o ksylolicie z olejem kokosowym (papka do smarowania/przecierania), ale jak to: cukier przy próchnicy?
    Pytanie nr 4: Internet przejrzany pod kątem szkodliwości fluoru/fluoryzacji itp. Ale jak to czasem/często (?) bywa, dalej w głowie coś szepcze, że może ten fluor w paście albo fluoryzacja u stomatologa jednak pomaga? Skąd Wy czerpaliście wiedzę na jego temat?

    Pozdrawiam 🙂

    1. Pepsi Eliot 24 listopada 2016 o 09:16

      Pytanie 1. Chwilowo nie będzie D3+K2 TiB, mamy bardzo dobrą witaminę D3 TiB i będziemy wkrótce mieli K2 TiB, pojawi się też świetna D3+K2 TiB o doskonałej wchłanialności i K2 z najlepszych bakterii fermentacyjnych w natto. Ale na to trzeba będzie jeszcze poczekać.
      Dlatego dobrze byłoby brać 5 tabletek D3 TiB (7500 jednostek) i póki nie ma naszej jakąś naturalną mk7 K2, na przykład mamy na już Swansona.

      Dziecko powinno brać witaminę D. Wkrótce nadjadą witaminy i minerały dla dzieci firmy G&G,można je wysypywać z kapsułek i dawać w zależności od wieku i wagi dziecka, to może właśnie taki złożony preparat i do tego 1000 jednostek D3 na 11/12 kilogramów ciała dziecka, ale badanie należy wykonać.

      Fluor jest trucizną, wygooglaj sobie naturalnews, u Mercoli wpisz w szukałkę, jest tego tyle w necie, że nie ma o czym gadać
      http://www.pepsieliot.com/prochnica-i-olej-kokosowy-2/

      1. miki_miki 24 listopada 2016 o 13:21

        Ok, dziękuję za szybką odpowiedź 🙂 Zaraz wchodzę do sklepu po D3. Młodemu zaczłęma dawać od dzisiaj 800 (do wykończenia opakowania), a jak będzie dostawa, to też się zaopatrzę 🙂
        Czytałam wskazany link już jakiś czas temu :). I nasuwa mi się kolejne pytanie: fluorek sodu (powszechny w pastach, płynach do płukania itd.) jest rozpuszczalny w wodzie. Natomiast naturalnie występujący (?) fluorek wapnia, nie rozpuszcza się już tak dobrze, co za tym idzie, nie wchłania się (tak bardzo) podczas stosowania w np. pastach, więc uważa się go za nietoksyczny. Znalazłam jedną pastę z takim czymś (na H – nie wiem czy mogę podać nazwę, siedziba firmy w Indiach). I o dziwo, konsultując temat z naszą stomatolog, powiedziała, że lakierują zęby z ubytkiem właśnie fluorkiem wapnia… I tu nasuwa się: „hmmmmm”… To w końcu jak to jest?

        1. Pepsi Eliot 24 listopada 2016 o 14:49

          pytasz mnie o nich?

        2. grzegorzadam 24 listopada 2016 o 15:51

          Nie ma żadnego uzasadnienia dla używania ”past do zębów”.
          To wymysł przemysłu kosmetycznego.
          Hindusi mają białe zęby do starości, past na oczy nie widzieli.
          Płukanki solą, sodą, czyszczenie z użyciem tych środków (sody) wystarczająco zabezpiecza zębinę
          przed próchnicą i pozbawia bakterii próchniczych. KIlka kropli WU 3% nei zaszkodzi również.
          Miękka szczoteczka, po posilkach z cukrek, płukanie soloną wodą i sodą (pH…)

        3. grzegorzadam 24 listopada 2016 o 15:54

          Natomiast naturalnie występujący (?) fluorek wapnia, nie rozpuszcza się już tak dobrze, co za tym idzie, nie wchłania się (tak bardzo) podczas stosowania w np. pastach, więc uważa się go za nietoksyczny.==

          Samo ‚rozkminianie’ czy coś jest toksyczne lub nie, jest sygnałem alarmowym.
          Na skórę ani do ust nie bierzemy NIC, czego nie można bezpiecznie zjeść 🙂

    2. grzegorzadam 24 listopada 2016 o 12:59

      Próchnica to bakterie, likwiduje się skutecznie.
      Płukanki mocnym roztworem soli, WU, sodą, żucie goździków.

      Dr Kennedy:
      https://youtu.be/SUBZts9m5vY

    3. grzegorzadam 24 listopada 2016 o 13:01
  40. miki_miki 1 grudnia 2016 o 23:35

    Jeszcze jedna rzecz nie daje mi spokoju… Wit. K2 od Swansona: dlaczego na opakowaniu widnieje informacja, że nie zaleca się stosować w ciąży i podczas karmienia piersią?

    1. Pepsi Eliot 2 grudnia 2016 o 06:36

      To nie dlatego, że ta witamina jest jakaś inna, po prostu. Niech decyzje podejmuje lekarz.Wszystkie (za wyjątkiem jednego) suplementy w naszym sklepie są dla ludzi dorosłych, czyli nie dla kobiet w ciąży, i karmiących. Decyzję musi podjąć lekarz.

    2. grzegorzadam 2 grudnia 2016 o 07:08

      Wszystkie te suplementy sa dobre dla karmiących.
      To moje zdanie.

  41. Marzena 2 grudnia 2016 o 20:50

    Witam, zakupilam witamine d3k2mk7 …i zastanawiam się czy mogę ją podać 7miesięcznej corce? Karmie ja piersią i sama suplementuje ten produkt. 1 kropla zawiera wit d3 20 mikrogramow i wit k2 18,75 mikrogramow. Czy corka moze zażywać tą jedną krople?

    1. Pepsi Eliot 3 grudnia 2016 o 08:34

      najlepiej w takim wypadku pytaj tam, gdzie kupiłaś ten produkt.

      1. Maria 18 grudnia 2016 o 10:55

        Nikt nie chce takich odpowiedzi podać

        1. Pepsi Eliot 18 grudnia 2016 o 14:13

          gdybym mogła się ubezpieczyć tak jak lekarze, powiedziałabym Ci natychmiast. Usiłowałam się ubezpieczyć, ale okazuje się, że nie mogę. Mogę posiadać wiedzę, mogę mieć pewność, ale nie mogę jednoznacznie radzić, jest to ochrona dla tego zawodu, tylko oni mogą się mylić. Wszyscy lekarze mogą i są ubezpieczeni od pomyłek. Mogą radzić błędnie, mogą pisać złe recepty, dokonywać złej diagnozy, i jest to zgodne z prawem. Musi być rażące niedopatrzenie, jak obcięcie nie tej nogi, albo nerki. I teraz się zdziwisz, uważam że tak mus być, że ludzie, którzy podejmują takie decyzje, nie mogą truchleć, muszą robić to według swoich przekonań, i muszą być ubezpieczeni od pomyłek. Ale ci ludzie nie mają świadomości, że w wielu przypadakch są w błędzie, bo są indoktrynowani jeszcze w szkole. Na szczęście jest Ineternet i oni też się budzą.

    2. grzegorzadam 3 grudnia 2016 o 08:51

      20 mcg to 800 I.U.
      Dobra dawka, jak karmisz sama musisz mieć właściwe 25OH.

  42. Maria 18 grudnia 2016 o 10:46

    Bardzo proszę Panią o pomoc, moj syn ma 8 miesięcy i wazy 9, 5kg, jak suplementować u niego D3 + K2 i wit, C. W jakich ilościach?

    1. Pepsi Eliot 18 grudnia 2016 o 14:17

      Według kliniki Riodan uznaje się, że dla 11- 12 kilogramów dziecka można podawać 1000 jednostek. Czyli 500 – 600 byłoby bezpieczne, ale oczywiście należy przy najbliższej okazji zbadać 25(OH)D dziecka, na 5 dni przed badaniem nie podawać mu D3. Oczywiście należy skonsultować moją wypowiedź z lekarzem pediatrą, ponieważ nie jestem upoważniona do takich porad

      1. Maria 18 grudnia 2016 o 19:21

        Bardzo Państwu dziękuję.

  43. Syl Wia 1 lutego 2017 o 18:02

    Witajcie, moja dwulatka spozywa natto (mojej roboty) codziennie po okolo 100g dziennie… uwielbia je, czy taka dzienna dawka to nie za duzo dla tak malej osobki ??

  44. Zuuu 25 lutego 2017 o 18:22

    Witam, dzisiaj przez przypadek moja 8,5 miesięczna córka ważąca 9kg wypiła około 8-12 tys jednostek wit D3 i około 200-250mikrogramów K2. czy powinnam się martwić? czy może udac się z nia do szpitala? zazwyczaj podaje jej 800j d3 i 19 mikrogramów K2. czy wystarczy ze przez tydzień wstrzymam sie z podawaniem witamin czy może się coś złego stać po tym jednorazowym przedawkowaniu? Pomocy!

  45. Joanna 7 maja 2017 o 16:31

    Witaj Pepsi, mam pytanie do Ciebie mój syn 13 lat, witamina D metabolit 25(OH) – 9,52 ng/ml czyli niedobór, nie chce łykać tabletek, znalazłam u was w sklepie Liposomal vitamin D3+K2 czy mogę podawać 1 porcję czyli 2 ml? Wiem, że nie jesteś lekarzem.

    1. Pepsi Eliot 7 maja 2017 o 16:56

      można spokojnie podawać 1000 jednostek na 11-12 kilo dziecka, więc jak najbardziej możesz mu podać, nawet na miodzie, żeby mu lepiej smakowało

      1. Joanna 8 maja 2017 o 08:32

        Dziękuję za szybką odpowiedź, już zamówiłam.

  46. bega 24 maja 2017 o 18:11

    czy noworodek też powinien być suplementowany D3 razem z K2 od samego początku?

  47. bega 25 maja 2017 o 18:37

    tylko skąd mam to wiedzieć… sama się suplementujĘ od początku D3 z K2

    1. grzegorzadam 25 maja 2017 o 20:44

      jak będzie jakieś badanie z krwi, wykorzystaj okazję.
      ”sama się suplementujĘ”
      Bardzo dobrze

  48. mamao 5 sierpnia 2017 o 09:40

    Pepsi mój czteromiesięczny Cud jest karmiony piersią. Podaję D3 (400 I.U.), sama biorę 4000 I.U. (codziennie jestem na słońcu, mam diagnozę SM) + 100 mcg K2. W jakiej dawce powinnam siedmiokilogramowemu Cudowi podawać K2? Co mogłabyś mi doradzić? Jestem otwarta też na zmianę mojej D3 i K2 🙂

    1. Pepsi Eliot 5 sierpnia 2017 o 14:30

      Jaki masz poziom 25(OH)D ? Cud ma 5 miesięcy?

  49. grzegorzadam 6 sierpnia 2017 o 09:33

    W jakiej dawce powinnam siedmiokilogramowemu Cudowi podawać K2?”

    Nie ma potrzeby, jeżeli karmisz pobierze od mamy.
    Jkai ten poziom aktualnie?

  50. mamao 2 września 2017 o 10:42

    Dziękuję za odpowiedź. Będę wdzięczna za ciąg dalszy 🙂 Dopiero odebrałam moje wyniki, dlatego dopiero piszę. Mam D3 na poziomie 36,3. Myślałam, że jest lepiej :/ Ile doradzałybyście brać D3 i K2? 5 miesięcy Cudowi stuknie za 5 dni 🙂

    1. Pepsi Eliot 2 września 2017 o 11:04

      1000 D3 i 20mcg K2, a Ty 4 tabletki D3 TiB i 1 kapsułkę K2 TiB po śniadaniu z omega 3

  51. Ewelina 7 października 2017 o 13:44

    Witaj. Szkoda, że w poleconym na wstępie suplemencie tej Wit K2 nie ma ☹️

    1. Pepsi Eliot 7 października 2017 o 14:44

      ale mamy doskonałą K2 TiB, z mk7 ze szczepu bakterii z natto z uznanego za najlepsze laboratorium na świecie Gnosis we Włoszech, https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/2544-vitamin-k2-100mcg-60kaps-tib–254475917480.html?search_query=K2&results=6
      tylko dla dziecka należy wysypać z kapsułki i podawać mu około 1/3, czyli 30 do 40 mcg K2.

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze