Strefa VIP
Sklep
logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
257 online
49 371 405

acai, this is bio, pepsi eliot

TWOJA ORGANICZNA JAGODA ACAI  This is BIO

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie
Archiwum
Jak w prosty sposób odtrujesz każdy swój narząd?

Jak w prosty sposób odtrujesz każdy swój narząd?

Oczywiście, że trzeba pogadać ze swoim ciałem, poczuć go, przestać go nielubić. Generalnie należy się każdego dnia zerować, wychodzić z matrixu, nie brnąć myślami w dołowanie siebie i otoczenia, co przełoży się na zwyczajne odstresowanie. Ciało źle znosi długi stres, źle znosi nieodpowiedni styl życia. Ciało źle znosi niszczenie go, ale to wiesz.

Ale nie wiem czy wiesz, że każdy Twój narząd i każdy system potrzebuje trochę innej detoksykacji.

K2, this is bio, pepsi eliot

TA WITAMINA K2  TiB
(mk7 z natto, z laboratorium o renomie najlepszego na świecie – Gnosis)
ZARZĄDZI 
TWOIM WAPNIEM,
czyli zero kamienia tam gdzie nie potrzeba

Co masz więc robić?

1. Nerki

Nerki pomagają w usuwaniu odpadów z organizmu. Dbają też o dobre nawilżenie ciała, produkują hormony niezbędne do utrzymania właściwej równowagi minerałowej. Odgrywają mega ważną rolę w filtrowaniu krwi.

Nerki oczyszcza się poprzez włączenie w dietę owoców i warzyw bogatych w potas. Skup się na tym, czy jesz śliwki, banany, pomarańcze, korzeń mniszka, kiwi, melon kantalupa, winogrona i morele.

Potas zawarty w pokarmie nie odłoży się w ciele w nadmiernej ilości, co innego w suplementach, dlatego odradzam „zabawy” na własną rękę potasem. Jeśli masz zbyt wysoki poziom potasu (co należy do rzadszych przypadków, gdyż wszyscy na potęgę jedzą sód) dobrym rozwiązaniem jest wypicie szklanki wody z dobrą solą himalajską, czy szarą morską.

Żurawina pomaga w leczeniu zakażeń dróg moczowych. Zawiera chininę, która po przekształceniu w kwas hipurowy, przyczynia się do eliminacji kwasu moczowego i mocznika w nerkach, a tym samym zapobiega tworzenia się kamieni nerkowych.

Żurawina, podobnie jak cytrusy, i kwas askorbinowy zakwaszają mocz, więc nie zdziw się mierząc pH.

2. Wątroba

Wątroba detoksykuje krew eliminując narkotyki i alkohol z systemu. Pomaga w regulacji poziomów energii, hormonów i gospodarki tłuszczowej (cholesterol). Pomaga również w przechowywaniu żelaza i witamin.

Jeśli jesz dużo tłuszczu (szczególnie w połączeniu z fruktozą), bierzesz narkotyki i/albo alkohol, wątroba ulega destabilizacji, bo nie jest w stanie nadążyć z robotą. Przestaje skutecznie filtrować krew.

Detoksykacja wątroby dietą polega na włączaniu warzyw kapustnych, pomidorów, cytryn, czosnku, imbiru, papryki ostrej, kurkumy, kminku i zielonej herbaty. Obniżenie, lub wyeliminowanie flaszek, cukru (fruktoza typu cukier kukurydziany, czy nawet bio z agawy) i tłuszczu.

Witamina D3 (w protokole z K2) bardzo ważne dla tego narządu (dla jelit też) !

3. Krew

Krew jest niezbędna do transportu tlenu i składników odżywczych do różnych tkanek ciała. Zbiera również produkty przemiany materii.

Zła dieta, odwodnienie, starzenie się/zwapnienia mogą blokować tętnice i uczynić je mniej elastyczne. Wtedy krew zwykle staje się lepka. Warunki te wpływają niedobrze na krążenie krwi (udary) i pracę serca (zawały).

Jeśli masz problemy z wątrobą, lub nerkami, krew może przenosić toksyny do innych ważnych organów. Gdy masz przeciekające jelita, również, a mówi się, że jest to główny powód choroby autoimmunologicznej.

TU KUPISZ najbardziej antyoksydacyjny owoc świata JAGODA ACAI 100% ORGANIC This is BIO, dodatek do mega zdrowych zielonych szejków

Aby mieć zdrową krew ważne jest, aby jeść żywność bogatą w antyoksydanty.

Upewnij się, że jesz cytryny, buraki, jagody i masz dużo ciemnozielonych warzyw w diecie.

4. Woreczek żółciowy

Wątroba uwalnia żółć w pęcherzyku żółciowym. Gdy organizm jest przeciążony toksynami, żółć staje się nadmiernie skoncentrowana i może zablokować pęcherzyk żółciowy. Czego rezultatem zwykle są sprawiające ból kamienie żółciowe.

Inne czynniki, które mogą prowadzić do tworzenia się kamieni żółciowych zależą od zwykłej diety wysoko tłuszczowej, braki błonnika w diecie, nieregularne posiłki i yyy … szybką, nadmierną utratę wagi.

Zdrowie pęcherzyka żółciowego wymaga odpowiednio dużych ilości wody i nierozpuszczalnego błonnika w diecie. Czyli widzimy, że błonnik nierozpuszczalny również ma swoje zalety. Zastanów się nad ilością zjadanego tłuszczu w diecie.

Ostropest i mięta pieprzowa są bardzo pomocne w odtruwaniu pęcherzyka żółciowego.

5. Trzustka

Trzustka produkuje i uwalnia insulinę niezbędną do regulowania poziomu cukru we krwi. Gdy trzustka pracuje niesprawnie, stężenie cukru we krwi idzie w górę i mamy już kolejne konsekwencje. Przerost Candidy, a potem cukrzyca.

Przeciwzapalna żywność (i zioła takie jak kurkumacytryny, ananasy pomagają w utrzymaniu zdrowej trzustki.

Przy raku trzustki, mam takie nieformalne informacje, podobno działa (obok soku z gorzkiego melona) Liposomal kurkuminy.

6. Jelita

Wszystko co zjesz przechodzi przez jelita. Niezdrowe dla Ciebie pokarmy „zaśluzowują” je. Gdy często dochodzi do takich sytuacji w końcu może powstać stan zapalny. Toksyny dostają się do krwiobiegu. Prawdopodobnie cierpisz na zaparcia, zmęczenie, możesz tyć, boli Cię głowa i nie masz energii.

Eksperci w dziedzinie zdrowia i żywienia zalecają picie dużej ilości wody i pokarmy zawierajace błonnik (szczególnie rozpuszczalny), zapewnienie sobie magnezu i probiotyków w diecie.

Herbata z imbiru, kopru i pieprzu cayenne zalecana również do walki z zapaleniem błony śluzowej żołądka, wzdęciami, owrzodzeniami i innymi zaburzeniami jelitowymi.

W przypadku „przeciekających” jelit należy rozważyć obok diety eliminacyjnej (gluten, kazeina) kurację glutaminą (odbudowa tkanki łącznej kolagen, witaminę C i MSM)

7. Limfa

Układ limfatyczny obejmuje limfę, czyli płyn bogaty w tłuszcze, białka i białe krwinki, które mają za zadanie zapobieganie infekcjom.

Przetworzona żywność, niewystarczające spożycie wody oraz brak ruchu może prowadzić do zatorów limfy.

10 minut podskakiwania odpowiada 30 min. biegania dla zdrowia układu limfatycznego

Miej aktywną limfę dzięki ruchowi. Wykonuj regularne ćwiczenia aerobowe (podskoki, skakanka, bieganie), zwiększ spożycie wody, unikaj złomu w żywności, możesz też zapisać się na masaże limfatyczne.

Jeśli chodzi o limfę, to w tym przypadku nie ma już żadnych rozterek merytorycznych, czy alkalizować ciało, czy też nie.

Limfa wymaga wręcz alkalizującego jedzenia, czyli roślin w diecie. Dla zdrowia swojego układu limfatycznego jedz surowe owoce, szejkuj je na zielono z liśćmi warzyw, i pij soki warzywne. Czynią cuda ze zdrowiem. Na przykład sok z marchwi.

No i kup skakankę, szczególnie gdy nie lubisz biegać.

<3


reklamablogBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


(Visited 31 243 times, 5 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Madzia 15 lutego 2017 o 15:41

    Witam i od razu pytam ponieważ jak się okazuje większość wymienionych tu roślin jem nagminnie niektóre rzadziej ale wszystko co tu wymienilas wcinam ! Jest jednak skaza na tym idealnym jadlospisie !!!! Nie jestem w stanie dostać tych wszystkich produktów organicznych !!!! Jak są to biorę ale jak nie ma to i tak kupuje mnóstwo warzyw i owoców bo cos musimy jeść a mięsa nie jemy , wiec czy to się tez liczy ???? Czy raczej jak umarlemu itd. ???

    1. Pepsi Eliot 15 lutego 2017 o 18:29

      parszywej 12/13 nie wolno jeść nieorganicznych, bo to jakbyś zjadała plastik, np jabłko, jarmuż, sałata,. truskawki itd muszą być bio, reszta się liczy

  2. Iowah 15 lutego 2017 o 16:53

    Ciekawe co takiego dobrego jest w soli himalajskiej? Bo w szarej morskiej (domyślam się) brak oczyszczania:-)

    1. Pepsi Eliot 15 lutego 2017 o 18:22

      92 minerały

  3. grzegorzadam 15 lutego 2017 o 18:05

    Przy raku trzustki, mam takie nieformalne informacje, podobno działa (obok soku z gorzkiego melona) Liposomal kurkuminy.”

    Całkiem możliwe, H. Clark polecała swego czasu zestaw na przywry (trzustka też) :

    ”Szybkie Parasite Cleanse

    Kurkuma Kardamon Seed
    Gałka muszkatołowa Kolendra Seed
    Piołun Fennel Seed
    Goździki nasion anyżu
    Zielona liofilizowanych Black Walnut Hull”
    18 Day Parasite Cleanse – according to PhD Hulda Clark

  4. Madzia2014 15 lutego 2017 o 18:40

    A co mozna zrobic dla nadnerczy?
    Mi wlasnie doskwieraja, raz mam wysoki kortyzol, raz niski.
    Czytalam wszystkie posty na ten temat i zakupilam juz sobie suple u Pepsi.

    Nadal jednak obawiam sie, ze moje zmeczone nadercza bez hydrokortyzolu sie nie obeda a nie chce brac sterydow.
    Mimo wszystko jestem tak zmeczona, ze w sumie spalabym caly dzien.

    Mozna jeszcze cos dodatkowo zrobic w tej kwestii?????

    1. grzegorzadam 15 lutego 2017 o 19:18

      A jak z pH, miewasz opuchlizny, jakie masz objawy oprócz zmierzonego kortyzonu?

      1. Madzia2014 15 lutego 2017 o 21:07

        Nie jem miesa wiec moze ostatnio byla za malo bialka, a za duzo wegli, bo zmeczenie jest potforne.
        Robilam kuracje witamina c
        Robilam kuracje WU- 3 razy dziennie doszlam do 20 kropli 30% roztworu
        Zakwaszam zoladek Betaine hcl
        Biore suple Mg, Chlorella, B12, B-Complex, omega 3, Ashwangarda, Zenszen, D3+K2, Coenzymq10, Cynk, Bor, niacyna, B5
        Mam zaburzenia metylacji MTHFR
        Jestem wrazliwa i nerwowa

        Niestety nie ogarniam tego i nie wiem juz cos robic.

        1. Pepsi Eliot 15 lutego 2017 o 21:32

          badałaś tarczycę, hormony, przeciwciała i USG?

          1. Madzia2014 15 lutego 2017 o 21:41

            Tak, mam Hashi od lat ……anty TPO juz mi spadlo pod wplywem diety i supli ale jeszcze jest podwyzszone.

          2. Pepsi Eliot 15 lutego 2017 o 21:55

            No to stąd, działaj dalej, dieta eliminacyjna, ruch, jak tam u Ciebie z trawieniem? Jak jelita?

          3. Madzia2014 15 lutego 2017 o 22:01

            Jelita tez mam juz ogarniete ale mimo wszystko nadal jestem zmeczona strasznie.
            Nie wiem juz sama czy wegle czy bialko mi sluzy lepiej ….

          4. Pepsi Eliot 15 lutego 2017 o 22:17

            a kortyzol badałaś? nadnercza?

          5. Madzia2014 16 lutego 2017 o 08:10

            Tak badalam najpierw mialam bardzo malo korytzyolu, a teraz rano mam duzo bo ok. 20, a mimo to zameczona jestem jak nic.
            NAdnercza sa zdecydowanie oslabione.
            Czasami mnie nawet bola co chyba tez jest zadkoscia.

          6. grzegorzadam 16 lutego 2017 o 08:22

            doprowadź nerki do porządku.

  5. Kasia 15 lutego 2017 o 19:32

    Czego może brakować po przejściu na dietę roślinną, że włosy zaczęły się o wiele bardziej przetłuszczać? Wcześniej myłam włosy co 2 dni, a teraz muszę codziennie. Ogólnie teraz po jednym dniu wyglądają tak jak kiedyś po trzech. Dodam że druga osoba z domu, która je tak samo też zaczęła mieć z tym problem, wcześniej myła włosy 1/2 razy w tygodniu, a teraz musi częściej. Jest to uciążliwe przy włosach do pasa. Doradzcie coś proszę.

    1. Pepsi Eliot 15 lutego 2017 o 21:53

      żelaza, cynku, krzemu, aminokwasów

  6. Madzia2014 15 lutego 2017 o 19:34

    Ph krwi jeszcze nie badalam.

    Oprocz zmeczenia mam jeszcze opuchlizny stop wieczorem, tak jakby mi sie woda zatrzymala.
    Slaba pamiec i koncetracja, zanika zainteresowanie zyciem. poczucie beznadziejnosci i braku sensu zycia.
    Przytylam w ostatnim czasie 5 kg
    Nieustanna chec na cos slodkiego.
    Zmiany nastrojow od depresyjnych do furjackich.
    Niski poziom progesteronu, estrogenow, podwyzszony androstendion.
    Tradzik : plecy, dekolt, tluste czolo

    1. Pepsi Eliot 15 lutego 2017 o 21:53

      Niedoczynność tarczycy pewnie, może jeszcze pasożyty

      1. ewa 16 lutego 2017 o 09:38

        To mi przypomina zespół policystycznych jajników.

        1. grzegorzadam 16 lutego 2017 o 13:53

          Możliwe, ale szukamy przyczyny, jajniki, tarczyca, nerki…. to skutek.

    2. grzegorzadam 16 lutego 2017 o 08:09

      Nie pH krwi, moczu, śliny.
      Masz problem z nerkami również- opuchlizny, czyli odwodnienie, wodoroweglan sodu trzeba dostarczyć, sól.
      Jak prawie wszyscy obciążenie pasożytami, sprawdź.

        1. Madzia2014 16 lutego 2017 o 10:12

          Grzegorzuadamie,

          co do sody to stosowalam przez 2 tyg. pilam na czczco.
          co do odwodnienia to masz racje, pije za malo.
          Oczyszczalam sie WU jak pisalam wyzej.
          Ph sprawdze i podam.
          Testy wykonywalam ktore mi podales w linku, dlatego tez zakwaszam zoladek, smaruje sie jodem, test buraczkowy nie mam zabarwionego moczu.
          Suplementuje mg cytynian i smaruje sie oliwka ale sie nie wchlania.

          Co mam zrobic dla nerek? BY odzyskac energie ?

          1. grzegorzadam 16 lutego 2017 o 13:32

            Jak unormujesz te brakujące elementy będzie dopiero stopniowa poprawa.
            Tu nie ma dróg na skróty! Trzeba cierpliwości i konsekwencji.
            Zdiagnozuj pasozyty, kolejny bardzo ważny element, może dotyczyć (objawy)
            PH najważniejsze.
            Dotyczy czasami bardzo wąskiego zakresu przyswajania:

            -”Zakres przyswajania minerałów i witamin w/g pH moczu

            min………minerał………………………………………….maks

            6,4 Jod…………………………………………………..6,6; 6,8 *
            6,3 Molibden, Srebro………………………………………6,7
            6,2 Miedź, Cynk……………………………………………6,9
            6,1 German, Selen…………………………………………6,8
            6,0 Chrom, Mangan, Kobalt, Żelazo……………………….7,0
            5,8 Potas, Siarka, Chlor, Wapń, Tytan, Wanad…………….7,2
            5,8 Witaminy A, B, E, F, K…………………………………7,2
            5,6 Sód, Magnez, Krzem, Fosfor…………………………..7,4
            5,4 Wodór, Węgiel, Lit, Beryl, Bor, Azot, Tlen, Fluor……..7,6

            * różne źródła”

            Oliwka się nie wchłania?

            -”Co mam zrobic dla nerek? BY odzyskac energie ?”

            ”Naprawić” nerki- wodorowęglan sodu, likwidacja polutantów (Clark), nawodnić organizm (hydratacja > Siemionowa).
            Zioła krzemowe na co dzień.
            http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/

          2. Madzia2014 16 lutego 2017 o 16:20

            Dziekuje tak tez zrobie 🙂

          3. Madzia2014 22 lutego 2017 o 09:05

            A jak i czym to obnizyc?
            Nie jem miesa, nabialu, glutenu itd.

          4. grzegorzadam 22 lutego 2017 o 13:16

            Co chcesz obniżyć?

          5. Madzia2014 22 lutego 2017 o 08:14

            Grzegorzuadamie
            Badalam ph moczu z rana na czczo- 7,00
            W poludnie wynosi 8,00

            Pije wode z soda i duzo wody z cytryna i sola himalajska, nerki jakby mniej pobolewaja.

            Czy takie Ph jest ok?Czy jest za wysokie?

          6. Pepsi Eliot 22 lutego 2017 o 08:53

            troszkę za wysokie, ale minimalnie

          7. grzegorzadam 22 lutego 2017 o 10:56

            przyzwoite.

          8. Marek Adam 23 marca 2017 o 20:17

            Nie kupuj soli himalajskiej, gdyż nie masz żadnej gwarancji skąd ona pochodzi. Kupuj za to sól kłodawska niejodowaną, która ma tyle samo lub więcej minerałów niż ta cudowna ponoć, himalajska.

          9. Pepsi Eliot 23 marca 2017 o 21:19

            kupuj sól morską, kwiat soli

      1. grzegorzadam 16 lutego 2017 o 11:38

        Nie pH krwi, moczu, śliny.”

        Powinno być ”a moczu, śliny”.
        Ph płynów ustrojowych.
        Krwi jest constans.

  7. Madzia2014 15 lutego 2017 o 19:39

    Nie jem miesa wiec moze ostatnio byla za malo bialka, a za duzo wegli, bo zmeczenie jest potforne.
    Robilam kuracje witamina c
    Robilam kuracje WU- 3 razy dziennie doszlam do 20 kropli 30% roztworu
    Zakwaszam zoladek Betaine hcl
    Biore suple Mg, Chlorella, B12, B-Complex, omega 3, Ashwangarda, Zenszen, D3+K2, Coenzymq10, Cynk, Bor, niacyna, B5
    Mam zaburzenia metylacji MTHFR
    Jestem wrazliwa i nerwowa

    Niestety nie ogarniam tego i nie wiem juz cos robic.

    1. grzegorzadam 16 lutego 2017 o 08:10

      Sprawdź zakwaszenie żołądka testem sody.

  8. Slawa 15 lutego 2017 o 21:07

    Pepsi kiedy będzie 4 greens?

    1. Pepsi Eliot 15 lutego 2017 o 21:31

      podobno jutro, więc pojutrze

  9. MariaRec 15 lutego 2017 o 22:46

    Hej Droga Pepsi, bardzo ciekawy artykuł! Bardzo chciałabym poznać Twoje zdanie na temat orzechów nerkowców i orzechów włoskich, a także jeśli zechcesz się wypowiedzieć, ryżu dzikiego kanadyjskiego. Choć ten ryż nie jest dla mnie aż taki ważny. Jak możesz się domyślać jest to moja regularna szama, ale mam wątpliwości czy warto te nerkowce jeść. Pozdrawiam.

    1. Pepsi Eliot 16 lutego 2017 o 08:48

      cashew baaardzo ciężkostrawne, orzechy włoskie po moczeniu 10 godzin wylaniu wody i jeszcze raz moczeniu i wylaniu wody, można opruszyć wodę kawsem askorbinowym TiB (ewentualne pleśnie) to bardzo wartościowy pokarm, ryż jedz jak lubisz

    2. grzegorzadam 16 lutego 2017 o 08:58

      Mieszkasz w POlsce?

  10. QmajkaQ 16 lutego 2017 o 03:05

    kochana Pepsi! Ratunku!
    Być może gdzieś już pisałaś o podobnym problemie jak mój, ale byłabym wdzięczna za pomoc lub jakąś wskazówkę. Otóż przestawiłam sobie kompletnie dzień z nocą. I to już od kilku lat śpię na odwrót, czyli w dzień zamiast w nocy. Pracuję w domu, więc mogę wykonywać tę pracę w nocy i mówiąc szczerze nawet wolę w nocy pracować. Przez to dotychczas zasypiałam około 3-4 rano i spałam do 12-13, ale teraz to już zaczął się dramat, bo nie mogę już zasnąć o tej porze, a zasypiam dopiero koło 7-8, a budzę się koło 16-17… Mam prawie 35 lat i wszyscy mi mówią, że przez to się przedwcześnie zestarzeję, no i w ogóle, że zwiększa to ryzyko chorób. Rzeczywiście od jakichś dwóch lat widzę, że zaczęły mi się robić zmarszczki mimiczne wokół oczu i skóra jakby cieńsza… Żeby była jasność: codziennie śpię 9-10godzin bez problemu (tyle że w dzień, a nie wnocy), ćwiczę, pływam, chodzę z kijkami (treningi wieczorami), dieta głównie owocowo-warzywna + szejki białkowe od Ciebie. Suplementuję witaminę C, B12. Nie wiem czy to jest istotne, ale od 4 lat choruję na niedoczynność tarczycy (hashimoto wykluczone), biorę euthyrox 50. Nie działa kompletnie przeczekanie jednego dnia i położenie się po nieprzespanej dobie np. o 22-23. Po prostu nawet mimo, że nie śpię już dobę to i tak zasypiam dopiero rano. Co robić, żeby zacząć spać „normalnie” czyli max koło 23-1 w nocy a budzić max o 10:00? Czy to naprawdę tak groźnie to spanie na odwrót, czyli, że ważniejsza jest nie długość snu, a bardziej jego odpowiedni moment czyli noc?
    P.S. uwielbiam Twój blog.

    1. Pepsi Eliot 16 lutego 2017 o 08:31

      Kochana żyjesz nie rezonując z Ziemią. Koniecznie się przestaw, ale zrób to powoli. Czyli regularnie kładź się o 2 godziny wcześniej, a potem o godzinę i ponownie o godzinę, aż dojdziesz do 23. I jak na Ciebie to będzie sukces. Będąc w łóżku nie staraj się na siłę zasnąć, zacznij wchodzić do swojego ciała wewnętrznego i spróbuj go poczuć od wewnątrz. Dokop się do swojej prawdziwej jaźni. To się nazywa oświecenie. Będziesz miała na to sporo czasu. Ojciec Osho też nie umiał spać w nocy, Osho nauczył go medytacji, potem ojciec zaczął uwielbiać właśnie ten czas. Nigdy nie popędzaj snu, wręcz odwróć od niego uwagę, a wejście w ciało i dokopanie się do pustki/Buddy w sobie to mega wypas. Wszystko dzieje się po coś. Masz szansę przerobić to na jak najlepszą rzecz dla siebie. Ale najpierw zaakceptuj że tak jest, nie bądź na siebie zła, że się tak stało, nie bój się tego, stało się, żebyś miała sporo czasu w nocy na oświecenie. Potem zaczniesz spać jak dziecko, nawet przy niedoczynności (skutek uboczny, słaby sen) zresztą niedoczynność się cofnie, jak dogadasz się z ciałem. Lovciam

  11. Profesor Matt 16 lutego 2017 o 08:10

    Odtruwam organizm już drugi miesiąc , jem owoce warzywa , wyjątkowo jedna kromka chleba .Czy przy takiej diecie żółty stolec. to normalka ? Pozdrawiam serdecznie

    1. Pepsi Eliot 16 lutego 2017 o 08:18

      tak, ale dąż do zielonego, dużo więcej surowych zielonych liści i algi

    2. maartiina 16 lutego 2017 o 17:25

      U mnie też hashi i też przesunięty cykl dnia. Może nie tak ekstremalnie jak u QmajkaQ, ale tak 2.00 – 10.00. Gnębi mnie fakt, że przez to zaburzam pracę jelit i chyba one same nie wiedzą co mają robić jak wstaję o tej 10-tej czy 11-stej. Gdy wstanę o 7, to mnie wyślą do łazienki i tak powinno być. Praca w domu też nie pomaga, żeby się zdyscyplinować…

  12. ewa 16 lutego 2017 o 10:13

    Zaczyna się coś dziać, bo w aptece, w której zawsze się zaopatruje wycafali z oferty ziele piołunu i płyn lugola na wodzie. Nie ma tych produktów w spisie internetowym.

    1. grzegorzadam 16 lutego 2017 o 13:45

      Nie musisz kupować piołunu w aptece, jodu również.
      Radzę zrobić zapasy, niedługo faktycznie może być problem.
      Zioła zawsze można pozbierać zgodnie z zasadami.
      Piołun też kupisz , koło 20 PLN za kg.
      Jod i jodek potasu również.

      1. ewa 16 lutego 2017 o 15:05

        Gdzie kupować ziola?

        1. grzegorzadam 16 lutego 2017 o 17:47

          To proste, wpisz:
          ==PIOŁUN ZIELE suszone 1 kg==

          Około 17 300 wyników (0,63 s) 😀
          Nie musisz od razu kupować kilograma 😉

          Do tego dziesiątki innych ziół, za moment można zbierać wg zasad:

          -” Zbierać zioła należy w jasny słoneczny dzień do godziny 15:00. Rośliny rano się budzą, myją się rosą i zaczynają pobierać Bożą energię. Po 15-tej zbierać nie należy. Rośliny przetwarzają energię. Korzenie kopać należy wczesną wiosną lub jesienią, następnie zbierać liście (do Św. Trójcy, majowe) przed kwitnieniem, potem kwiaty, owoce, nasiona. Ziół co najmniej 8-9, 14-15 i do 20-tu rodzajów zmieszać, w zasadzie całą roślinę (wysuszoną).

          20 rodzajów ziół rozdrabniamy garściami, mieszamy i 2 łyżki stołowe całej mieszaniny zalewamy 2 szklankami wrzątku. Nie do naczynia metalowego. Gotować nie wolno, zaparzać 30-45 minut i pić po pół szklanki na 15-30 minut przed posiłkiem. Aby krew wchłonęła i rozprowadziła do wszystkich narządów. Minie 2-3 miesiące i chory zapomina o swojej chorobie.

          Suche zioła mogą być przechowywane przez rok czasu (od kwitnienia do kwitnienia – najskuteczniejsze), można do 1,5 roku. Owoce przechowuje się 3 lata. Owoce dzikiej róży – do 5 lat.
          Przechowywać w szczelnych, gęstych torbach (odizolowanych od powietrza). Do kąpieli używa się: 3 litry naparu + 1 łyżeczka od herbaty pierzgi (pyłku kwiatowego) + 1 łyżka stołowa miodu. Suszone zioła przechowywać w całości, rozdrabniać tylko tuż przed użyciem.

          Korzenie. Jedną łyżkę stołową suchych rozdrobnionych korzeni zalać dwoma szklankami wrzącej wody. Gotować przez dziesięć minut. Zostawić na dwie godziny do naciągnięcia. Odcedzić i pić po pół szklanki trzy razy dziennie na 15-30 minut przed posiłkiem. Przechowywać do 5 lat.

          Nalewki przygotowuje się w następujący sposób: daną ilość surowców (korzeni, ziół, owoców itp., na ogół 50 gramów) rozdrobnić i zalać (zwykle 0,5 litra) wódką lub spirytusem. Odstawić do ciemnego, chłodnego miejsca (najlepiej w naczyniu też ciemnym) na co najmniej 14 dni. Następnie przecedzić i brać według recepty. Bardzo toksyczne nalewki pije się kroplami, ściśle przestrzegając dawki !!! Pić łyżkę stołową z wodą 2-3 razy dziennie na 15-30 minut przed jedzeniem (przed użyciem wstrząsnąć). Przechowywać 2-3 lata.

          Wrotycz, piołun, dziurawiec, bagno, glistnik – są toksyczne, do mieszanki brać ich dwa razy mniej.”

          pozdrawiam

          1. Marek Adam 23 marca 2017 o 20:24

            Najcenniejsze są te zbierane z okolic Rabki Zdrój – krystalicznie czyste powietrze :)))))
            Uważałbym z ziołami i pytał się o to skąd pochodzą. Można sobie narobić dużo problemów.

          2. grzegorzadam 23 marca 2017 o 22:45

            Nie tylko Rabka ma czyste powietrze, Podlasie nie gorsze.

        2. grzegorzadam 16 lutego 2017 o 17:49

          Ceny są bardzo różne.. 😉

    2. Niki 16 lutego 2017 o 15:48

      czy to prawda, że minister zdrowia chce zdelegalizować zielarnie? uhhh

      1. grzegorzadam 16 lutego 2017 o 17:43

        Chyba trzeba będzie w końcu tych szkodników zdelegalizować.
        Przekraczają wszelkie możliwe granice, brak słów.

  13. Kaligaj 16 lutego 2017 o 10:47

    Pesi, Kochana, pomóż, bo oszaleję.. mam kłopoty z agresją, złością. Przyczyną kumulacji moich złych emocji sa moi rodzice-nikt więcej.
    Ojciec- od paru lat nie mamy kontaktu, bo to typ pana i władcy. Raz się pokóciliśmy i on nie chce mnie znać, póki go nie przeproszę,. To nic, że po drodze urodziłam dzieci, a on ma je głęboko w d…i jeszcze mnie za to obwinia. próbowałam ratować ten kontakt, ale nie interesuje go, póki nie przeproszę, a ja nie mam za co…i niby go nie ma i jest dobrze, ale jak sobie o nim przypomnę, to cała jestem w nerwach, pełna nienawiści i w głowie mam historie, jak mu przelewam cały żal (delikatnie mówiąc). …nie chcę tego, chcę spokoju i harmonii…a nie radzę sobie z tym.
    druga jest moja mama- kontakt mamy aż za bardzo, mieszka blisko mnie. Jest zagorzałą katoliczką…i tu pies pogrzebany, kiedykolwiek religia jest tematem rozmowy- kłócimy się (nie jestem antyreligijna, chociaż nie wierzę, ale antykościelna, a ona w dodatku należy do jakiejś grupy modlitewnej). Uff…staramy się zatem o tym nie gadać, ale ona nie umie przemilczeć -zawsze jakies anegdoty ,jaki Bog jest zajebisty, albo ktoś coś zrobił coś dobrego (i komentarz-bo jest wierzący! wtf??) i to bym jeszcze przeżyła, ale nie umiem znieść tego, jak indoktrynuje moje dziecko. Nie mogę zabronić córce widzenia się z babcią, bo ona tego chce i babcie kocha. Ale córka wraca do domu i się przeżegna, mówi „literka P-jak ojciec Pio” i lubi się bawić figurką maryjną. Mama opowiada o tym z takim uwielbieniem, a mnie to wpiekla. I dopowiada historie, jakie to niesamowite, że z niewierzącej pary, takie wierzące dziecko się uchowało! Bawi się maryją, to na pewno zasługa palca bożego…
    Pepsi, co robić, żeby nie oszaleć.

    1. Marek Adam 23 marca 2017 o 20:28

      Niektórych powinno się zamknąć, szczególnie tych, którzy na Allegro sprzedają tonami nic nie wart czystek z Turcji ! Nazw sprzedających nie będę wymieniał, sami się domyślacie o których bandziorów chodzi. Generalnie nie polecam Allegro do zakupów zielarskich (niezbadanie żródła), polecam za to polskie apteki.

  14. Nata 16 lutego 2017 o 11:58

    Pepsi, dzięki za super wpis loffki.
    Mam pytanie co robić z tym słynnym smogiem? Bać się czy nie? Czy chlorella pomoże?

    1. Pepsi Eliot 16 lutego 2017 o 13:08

      nie myśleć o tym, był zawsze, teraz jest akcja, jak nie wiadomo o co chodzi yyy … to chodzi o władzę, albo o pieniądze, albo jedno i drugie. Jak się obawiasz kup maseczkę. Ale jak masz jakiekolwiek wolty, to skocz do Dubaju, albo Tokio, to jest smog 🙂

    2. grzegorzadam 16 lutego 2017 o 13:41

      Od 8 dni w RFN niebo czyste, u nas od 3 dni, zaraz będzie cisza i koniec ogłupiania ludu maseczkami.
      Ale decyzje o wymianie pieców za 140 mld. już zapadły, cwaniactwo musi zarobić.
      Nie dajcie sie nabierać.

  15. KarolinaT 16 lutego 2017 o 14:08

    Witam, chce zacząć suplementację, ale nie chce przesadzić z ilością tabletek.
    Mam bardzo obniżona odporność, łapię wszystkie choroby teraz w wieku 40tu lat przeszłam mononukleozę, czytałam ze ten wirus wyjątkowo obciążył mi wątrobę. Odżywiam sie w miarę dobrze, mieszkam w USA, wiec bardzo dokładnie patrzę na skład produktów. Staramy sie kupować owoce i warzywa tylko organiczne, tak samo maki, z których pieke chleb.
    Jem łyżkę mielonego ostropestu dziennie, pije propolis, co jeszcze mogę zrobić?

  16. Pola 16 lutego 2017 o 19:37

    Witam, na wstępie dziękuję Ci Pepsi za posty o duchowości, choć nie zawsze jest łatwo robią na prawdę niezłą robotę <3. Ważne by pracować nad sobą każdego dnia małymi kroczkami i nie oczekiwać od razu spektakularnych rezultatów, a szczęście nadejdzie nieoczekiwanie samo 🙂 Teraz z innej beczki, byłam dziś na badaniu Vegatestem. Z tego co udało mi się zapamiętać (bo wyniki i zalecenia dostanę dopiero na maila) mam niedotleniony, lekko zakwaszony organizm, a z pasożytów włosogłówkę. Co Kochani polecacie by pozbyć się tych potworków ? Bo z tego co słyszałam bardzo ciężko je wytępić. Skąd to niedotlenienie organizmu ? Pozdrawiam

    1. Pepsi Eliot 16 lutego 2017 o 20:08

      niedotlenienie to synonim zakwaszenia i zatrucia, potrzebujesz detoxu

    2. grzegorzadam 17 lutego 2017 o 07:00

      Poczytaj ten temat i inne w zakresie:
      Powyżej masz 6 linków…

  17. gienia 16 lutego 2017 o 20:45

    Mogłabym prosić o jakieś rady do walki z cerą trądzikową, skłonną do przetłuszczania, ”zaskórnikową” ? 🙂

    1. grzegorzadam 17 lutego 2017 o 07:00

      to samo, co Pola, poczytaj.

  18. Nina 16 lutego 2017 o 21:21

    Koleżanka narzekają ze.ma.jakieś wędrujące bóle.. przekazała się niby na Wszystko, włącznie z borelioza..wsio ok. A teraz mi.mowi, że ja swędzi wszystko…
    ???

  19. Nina 16 lutego 2017 o 21:22

    Narzeka i przebadala …

    1. grzegorzadam 17 lutego 2017 o 09:26

      -”przekazała się niby na Wszystko, włącznie z borelioza..wsio ok.”

      Możesz jaśniej?
      Co to za badanie było?

  20. Klaudia 16 lutego 2017 o 21:45

    Mam pilne pytanie do grzegorzadama. W nocy podrapałam pieprzyk ( był mały, została 1/4) zastanawiam się czy pójść do dermatologa, żeby usunął resztę czy można inaczej usunąć. Czytałam o occie jabłkowym i jodynie….

    1. Pepsi Eliot 17 lutego 2017 o 09:07

      rozdrapane pieprzyki należy pokazać onkologowi, zanim podejmie się decyzję

      1. grzegorzadam 17 lutego 2017 o 09:24

        Jodyna, papka z wit.C, (Last).

        1. ewa 17 lutego 2017 o 19:41

          Jodyna i papka z wit. C pomoże na pieprzyki, które mogą być niebezpieczne? A czy coś jeszcze można zastosować?

          1. grzegorzadam 18 lutego 2017 o 14:40

            Co to znaczy niebezpieczne?
            Nie ulegaj presji strachu i ”pacjentyzmu”.
            Twój osobisty organizm sam wyrzucił to na skórę, miał w tym cel.
            Usunął efekty metabolizmu, przez wątrobę np., albo jest to efekt działania pasożyta.
            W żadnej onkolog nie ma nic do roboty, chyba że go o to poprosisz.
            Ty wybierasz.
            Oczyść organizm kompleksowo zaczynając od jelit, nerek, watroby, pasozytów, efekty przyjdą same.
            WSZYSTKIE TKANKI podlegają okresowej 100% wymianie.

      2. grzegorzadam 17 lutego 2017 o 09:31

        Zrób oczyszczanie organizmu, pieprzyki związane z wątrobą..
        Z onkologiem nie spieszyłbym się.

    2. Niki 18 lutego 2017 o 14:30

      Ludzie traktują znamiona powierzchownie jako defekt kosmetyczny i niestety z natury lubią się oszukiwać, zaczynać oczyszczanie od końca albo na skróty krótką kuracją, która nie ma najmniejszych szans zadziałać. Natomiast co z tego, że pozbędą się pieprzyka, jeśli to tylko skutek, objaw zanieczyszczonej wątroby, a przyczyna pozostanie i nawet jeśli super skuteczny ocet jabłkowy lub soda z jodyną zadziała to rzecz może odrosnąć, jeżeli nie zostanie oczyszczony organizm, wątroba, która zbiera wszystkie śmieci.
      Obciążona przez wszystko co sobie wkładamy do ust, mianowicie pasożyty, pleśnie, metale ciężkie, alkohol, farmaceutyki różnej maści i ciężkości kalibru, szerokości rażenia, nadmiar tłuszczu w diecie, ale także zanieczyszczenia z niewłaściwego łączenia grup pokarmowych (białko zwierzęce z węglowodanami – skrobią i kwasem, popularne na wszystkożerstwie) na pozornie zdrowotnym odżywianiu, żywność przemysłową z substancjami konserwującymi, inne związki toksyczne oraz pestycydy, herbicydy, fungicydy.
      Wątroba wyrzuca śmieci w postaci kulturowo akceptowanych jakże romantycznych pieprzyków, w ten sposób sygnalizuje obciążenie, a my ciągle nie umiemy tego zdefiniować i prawidłowo zaadresować.
      Zadbanie o ciało to tylko wycinek osoby, jest jeszcze mentalność z zakodowanymi niesprawdzającymi się wzorcami i jest sfera emocji zagrzebanych w piwnicy pod stertą gratów i jest serce, którego jakoś nie chcemy sobie okazać w poczuciu umniejszonej wartości, wszystkie te sfery na siebie wpływają i wszystkie muszą być pielęgnowane, konserwowane na równi, bez wyjątku i zamykania na cztery spusty.

      Przed chwilą spotkałam człowieka po 60-tce z niesprawną ręką, powiedział że ma tętniaka, czeka na operację w kwietniu, nie ma zamiaru oczyszczać organizmu, bo jego znajoma całe życie się oczyszcza i całe życie chora, nikt mu nie wmówi, że jest inaczej, że to działa, że trzeba wziąć swoje zdrowie w swoje ręce, że to skutek własnych zaniedbań, złośliwa żona zmarła kilka lat temu na raka, więc ma same złe doświadczenia, nikt go nie nauczył szukać skutecznych rozwiązań z własnych trudnych sytuacji. A prywatnie taki sympatyczny, rozmowny, ludzki, takie zawsze sprawiał wrażenie.

    3. Niki 18 lutego 2017 o 15:48

      I gazy – chlor, fluor oraz chemiczne składniki zwykłych farb do włosów (hennę Lawson na ten przykład również obwiniają o zatruwanie nerek), parabeny, triclosan (zaburza pracę wątroby), ftalaty w lakierach do paznokci i perfumach (jeśli kichacie, tzn. że organizm rozpoznał wroga, zagrażającą toksynę, wątroba i nerki, rozregulowanie hormonów, układ rozrodczy), pochodne ropy naftowej – parafina, baza nadal wielu kosmetyków kolorowych i „pielęgnacyjnych” namiętnie zlizywana z malinowych usteczek lub bezbarwnych, ale nie tylko. Jeśli parafina jest w kremie, zostanie zjedzona przez skórę i trafi do krwiobiegu, będzie musiała przebyć drogę przez wątrobę, to samo tyczy się powyższych substancji oraz chemikalnych syntetycznych filtrów UV (układ hormonalny, tarczyca).

      1. grzegorzadam 20 lutego 2017 o 04:52

        Fakty..

  21. Alis 17 lutego 2017 o 07:02

    Ja mogę Ci trochę pomóc bo walczyłam z tym pół życia. Najważniejsza jest dieta, wyeliminuj cukier, gluten i nabiał, wiem, że to nie jest łatwe ale skuteczne. Do twarzy używaj tylko naturalnych rzeczy np. mydło Aleppo, wodę z czystka i żadnych mazideł.Możesz również przemywać aloesem.

    1. Niki 17 lutego 2017 o 13:51

      Czystek można też w tym przypadku wewnętrznie, detoksykująco. Jeśli komuś nie odpowiada cierpki intensywny papierosowy (porównywalny z zieloną herbatą) smak czystka, to jest jeszcze 🙂 …gojnik, takie ziółko – nazwa od gojenia ran, pyszny, delikatny, a właściwości te same, rośnie na czystych terenach, oczyszcza i energetyzuje, pobudza jak kawa, rozjaśnia umysł, a nie uzależnia, nie jest toksyczny i niemożliwe jest jego przedawkowanie, tak o nim piszą specjaliści.

  22. Klaudia 17 lutego 2017 o 14:58

    Ten pieprzyk miałam od dawna… 1-2 kropelki wystarcza? Ile razy dziennie? Czytałam też o papce z sody i olejku rycynowego

    1. grzegorzadam 17 lutego 2017 o 15:35

      Rycyna+ soda też, dobry pomysł.
      Stosuj naprzemiennie kilka razy dziennie, raczej ze wskazaniem na jod.
      Tak żeby objęło obszar z zapasem., ilość kropli nie ma znaczenia, możesz dać więcej, organizm sobie wchłonie wg potrzeb.

      1. Niki 18 lutego 2017 o 15:50

        tylko uwaga na skórę obok, zdrową skórę, gdyż może przepalić i będzie zaczerwieniona podrażniona

        1. Małgońka 18 lutego 2017 o 18:35

          Jak byłam mała (może miałam 8-9 lat) przez przypadek rozdrapałam pieprzyk na szyi i nic z tym nie zrobiłam. Do tej pory trzyma się tak w 1/3 -1/4 i jakoś żyję. Jakoś ciężko jest i sobie wyobrazić, że od rozdrapanego pieprzyka można od razu raka dostać. Przede wszystkim nie przejmować się za bardzo 🙂 Będzie dobrze

          1. Pepsi Eliot 19 lutego 2017 o 00:13

            A co ma Twój pieprzyk do cudzych?

          2. Małgońka 19 lutego 2017 o 10:34

            Tak Pepsi, masz rację. W sumie ten komentarz napisałam żeby ugłaskać jakiś głęboki strach, że może coś złego dziać się z tym moim pieprzykiem. A z drugiej strony odniosłam wrażenie, że autorka jest spanikowana, a z doświadczenia wiem, że to nie pomaga. Nie chodziło mi o to, żeby zignorowała rady komentujących (bo są pomocne), tylko wyluzowała.
            Lovki

          3. Pepsi Eliot 19 lutego 2017 o 14:53

            Powiem szczerze, że pieprzyki pokazuję Onkologowi, gabinety są wszędzie i za pewną opłatę chętnie rzucają okiem. Oni po prostu mają mega doświadczenie i do tego są bardzo przydatni. Potem można już sobie decydować co się chce. Czy wyciąć, czy metodami naturalnymi, ale się wie. Nie straszę, ale skoro trzeba co chwilę latać na wegatest Volla, to dlaczego nie odwiedzić onkologa. Raz dwa trzy. Dostaję wiele zdjęć pieprzyków, ale to ile pieprzyków widzą oni, i jakie mają doświadczenie jest nieporównywalne. Nie wiem dlaczego o pasożytach można mówić jawnie i ludzi straszyć, a o szybkiej (trwa minutę) wizycie u lekarza, który akurat takie rzeczy kuma w mig, nie można powiedzieć, bo to nie jest luzackie. Dla mnie to jest właśnie luz.

          4. grzegorzadam 20 lutego 2017 o 04:59

            Nie wiem dlaczego o pasożytach można mówić jawnie i ludzi straszyć, a o szybkiej (trwa minutę) wizycie u lekarza,”

            Nie straszyć, informować.
            Jak obserwuję, 90% populacji faktycznie ma z robakami i grzybami problem, nikt o tym nie mówi, ludzie sie męczą, a można temu zaradzić.
            Pewno, że diagnostyka u fachowca nie przeszkadza.

        2. grzegorzadam 19 lutego 2017 o 16:30

          Zaczerwienienie skóry nie jest przeciw-wskazaniem.
          Uważać trzeba zawsze, fakt.

  23. Klaudia 17 lutego 2017 o 19:09

    Dziękuję 🙂 Mam nadzieje, że to pomoże i nie będzie żadnych komplikacji

  24. MocnoSenna 18 lutego 2017 o 03:57

    Tak, wiem, że to pytanie nie tu, ale kij z tym. Pepsi, mam pytanie 🙂 Powiedzmy, że delikwent dowiaduje się, że ma raka. Mądry lekarz nie programuje go, że to śmiertelne. Albo to robi, bez różnicy. Zamiast strachu, jest wkurw. Tyle. Tu sie pojawia moje pytanie. Może u Ciebie, może gdzie indziej czytałam, że dopiero odkrywamy megamoc pomarańczy.
    Pytanie brzmi: co się stanie Twoim zdaniem, jeśli taki pacjent po usłyszeniu rakowej diagnozy w ciągu 3 dni zje 500 lub nawet 1000 pomarańczy? Albo 200 papryczek chili?
    Pomijam głupoty typu biegunka, skok glukozy czy coś. Myślisz, że raczysko mogłoby dostać szoku?
    Pytam, bo od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie spiskowa teoria: a co, jeśli lek na raka jest prosty i tani jak konstrukcja cepa?
    Pozdrawiam Cię mocno.

    1. Pepsi Eliot 18 lutego 2017 o 13:47

      Oczywiście że tak jest. Jednak chemia w powietrzu tak poszła do przodu, że raki są teraz jeszcze bardziej różne, ale zawsze chodzi o komórkę, która przestała słuchać ciała.

    2. grzegorzadam 18 lutego 2017 o 14:52

      1000 pomarańczków?
      Ciekawy pomysł.
      Z papryczek robi się miksturę na ”raka”.

      ”Składniki:

      Świeże papryczki chili – 1 kg.
      Kurkuma – 10 łyżek stołowych.
      Świeżo zmielony pieprz czarny – 4 łyżeczki.
      Świeżo zmielony pieprz cayenne – 4 łyżeczki.
      Izocyjanian fenylu lub benzylu – 1 łyżeczka.
      Oliwa z oliwek – 1 litr.
      Przygotowane:

      Papryczki należy dokładnie umyć i dokładnie zmiksować łącznie z nasionami.
      Dodać kurkumę, pieprz, izocyjanian fenylu/benzylu oraz oliwę z oliwek.
      Przez 4 dni kilka razy w ciągu dnia należy wstrząsnąć naczyniem. Pulpę przechowujemy w ciemnym pomieszczeniu bez dostępu światła słonecznego.
      Odsączyć i wycisnąć przez czyste płótno sok z pulpy. Bardzo podobnie odsączały nasze babcie sery.
      Wyciśnięty sok przechowujemy w ciemnej butelce w lodówce.
      Dawkowanie:

      Profilaktycznie: 15-20 kropelek, co 2 lub 3 dzień.
      W chorobie nowotworowej: 30 kropli 1 x dziennie.
      Uwagi:

      Słońce na ten preparat działa podobnie jak na propolis – neutralizuje substancje lecznicze. Dlatego tak ważne jest odpowiednie przechowywanie.
      Izocyjanian fenylu w dużych ilościach znajduje się rukwi wodnej.
      Mężczyźni do pulpy mogą dodać ekologiczny koncentrat pomidorowy (400 gram.), likopen zawarty w koncentracie wspomaga leczenie nowotworów prostaty oraz działa leczniczo na narząd prostaty.”

  25. grzegorzadam 18 lutego 2017 o 14:53

    Albo:

    ”Przepis jest prosty:
    -poleciec do jakiegos sklepu np.azjatyckiego.
    -kupic odpowiedia ilosc OSTREJ swiezej papryki.(ja stosuje chabanero,schotisch bonnet tez dobry…)
    -kupic olej spozywczy…wg.uznania i smaku.
    -w proporcjach1;1 wlozyc do miksera i zmieszac na pape…(najpierw obcinajac zielone dupki papryki…reszte ,wraz z pestkami zmiksowac dokladnie.
    -wlac do sloja/butelki i wlozyc do lodowy na 10 dni(pare razy dziennie potrzasnac)
    -po 10 dniach mikstura jest gotowa do spozycia.
    -Jesli ktos jest juz chory(nie daj Bog!)zazywac 5 lyzeczek dziennie popijajac pol szklanka mleka.

    Kapsaicyna rozpuszcza sie w tluszczach i …alkoholach-stad mleko…alkoholu nie polecalbym 😉 choc moglo by byc zabawnie…

    Nie popijac woda bo sprzet jest dosc ostry(no…dobra…ostry jak cholera)mleko zawierajace tluszcz pozwala bez bolu polknac…

    -Jesli profilaktycznie…ja stosuje 2 lyzeczki dziennie…

    Polecam tez po 1 migdale dziennie-alkalizuje organizm.
    Jak widzisz to nie chemia…warto sprobowac. Znam 5 osob ktorym pomoglo.”

  26. Renata 18 lutego 2017 o 17:16

    Odkąd sama „produkuję” warzywa i owoce, straciłam zainteresowanie różnej maści badaniami, ale jestem ciekawa, czy EWG powtórzyło ostatnio owe badania i czy wreszcie uwzględnili polskie realia, bo nasze ostatnie krajowe badania z 2015 roku mocno odstają tego, co pojawiło się w USA w 2008. Na polskiej liście najbardziej skażonych owoców znalazły się te, które przez Amerykanów nawet nie były brane pod uwagę.
    A poza tym to zachęcam wszystkich do założenia własnego ogródka – mieszkam w bloku, ale rodzina na niedalekiej wsi użyczyła kawałek „pola” (to pod Krakowem, na szczęście na południowy zachód od miasta – geografowie medyczni będą wiedzieć dlaczego to ważna uwaga), pracuję na etacie, weekendy często mam wyjazdowe, kilka razy w roku dłuższe wyjazdy, a mimo to nie ma problemu z prowadzeniem własnych upraw. I można gwizdać na wszelkie certyfikaty.

    1. grzegorzadam 20 lutego 2017 o 04:54

      ” I można gwizdać na wszelkie certyfikaty.”

      Optymalna opcja, ludziom się nie chce, to główny powód, przecież warzywa są takie tanie…

  27. Klaudia 19 lutego 2017 o 08:36

    Jak już odpadnie pieprzyk dalej mam smarować jodyną czy czymś innym?

    1. grzegorzadam 20 lutego 2017 o 05:00

      Smaruj, tylko pamiętaj, że to działanie miejscowe, doraźne.
      Odszukaj i zlikwiduj przyczynę.

  28. helenaeu 20 lutego 2017 o 10:47

    Droga Pepsi i Drogi GrzegorzuAdamie,
    Wiem, że nie do końca na temat, ale co powinna zrobić osoba, która od wielu lat (7lat) cierpi na zgagę, niestrawność, refluks, leczy się IPP oraz lekiem o nazwie Debretin, gdyby chciała pozbyć się tego na zawsze w naturalny sposób? Lekarz stwierdził zespół jelita drażliwego, wcześniej ciągłe biegunki, teraz raczej ustąpiły. Oczywiście nawracająca anemia, skurcze i inne objawy niedoborów witamin. Droga Pepsi mogłabyś doradzić coś ze swojego sklepu dla poprawienia ogólnego stanu zdrowia i żebym mogła wreszcie porzucić te chemikalia z apteki bez wiecznej zgagi, pieczenia, odbijania, gazów i sama nie wiem czego jeszcze..
    Pozdrawiam serdecznie i ściskam, Twój blog i Twoje rady bardzo mi pomagają 🙂

    1. Pepsi Eliot 20 lutego 2017 o 11:18

      <3, oczywiście, że mogę, ale kilka pytań:
      Co jesz? Badałaś 25(OH)D? Robiłaś domowe testy na zakwaszenie żołądka, pH moczu? http://www.pepsieliot.com/prosty-test-nadkwasote-raczej-niedokwasote/
      http://www.pepsieliot.com/4-bardzo-proste-testy-zdrowotne-ktore-powinienes-przeprowadzic-w-domu-2/
      Widzisz niestrawione kawałki pożywienia w kale?
      Dobrze było też zrobić vegatest Volla na pasożyty

  29. grzegorzadam 20 lutego 2017 o 11:20

    Oczywiście nawracająca anemia, skurcze i inne objawy niedoborów witamin.”

    Pasożyty mają się dobrze.

  30. helenaeu 20 lutego 2017 o 13:37

    Od 3 dni piję co rano wodę z cytryną więc może test moczu nie jest do końca wiarygodny, ale dzisiaj mierzyłam i rano ph ok. 5,5 a w południe niecałe 8. Witaminy d nie badałam, ale boli mnie mostek nawet przy lekkim ucisku, nie opalam się wcale (no bo rak bla bla, teraz już wiem, ze unikanie słońca całkiem jest złe) więc pewnie mam niedobory wit D. Niestety od jakiegoś czasu niestrawione kawałki jedzenia w kale są na porządku dziennym, test sody zrobię rano na czczo i napiszę. Odżywiam się normalnie „po polsku” czyli niezdrowo, chociaż nie jem wędlin, nabiału, najlepiej ziemniaki z mięsem;) ale chcę to zmienić, szukam zdrowej drogi dla siebie, właśnie dlatego natrafiłam na Twój blog. Piłam też witaminę C w proszku z Twojego sklepu i po 2g dziennie czułam czasem przelewanie w brzuchu, kłucie w żołądku itp i wieeeelką zgagę po niej.

    1. Pepsi Eliot 20 lutego 2017 o 13:52

      http://www.pepsieliot.com/3-ziola-na-twoj-obolaly-zoladek-oraz-wzmianka-o-helicobacter-pylorii-3/

      koniecznie zbadaj 25(OH)D bo być może trzeba przyjmować dużoo D3 w protokole z K2

  31. helenaeu 20 lutego 2017 o 14:03

    Bardzo dziękuje, posiadam w domu miętę pieprzową bio i rumianek zacznę z nimi:)
    Nerwica lękowa i nerwica żołądka niestety również mnie dotyczą, jakbym czytała o sobie z tym odbijaniem i uczuciem jakby dusiło mnie w klatce od żołądka:(
    A co myślisz o piciu octu jabłkowego przed obiadem w moim przypadku?
    Czuję, że bardzo długa droga przede mną, ale Twój blog jest naprawdę nieprawdopodobnie pomocny, dziękuję 🙂

    1. grzegorzadam 20 lutego 2017 o 15:21
  32. Klaudia 20 lutego 2017 o 18:31

    Pieprzyk odpadł. Miejsce, w którym znajdował się pieprzyk wygląda teraz jakby była tam blizna. Zastanawiam się czy jednak nie pójść do dermatologa. Jak długo mam teraz smarować jodyną? Piszesz, że mam zlikwidować przyczynę, ale ja miałam to znamie odkąd pamiętam

  33. grzegorzadam 20 lutego 2017 o 22:21

    Odkąd pamiętasz jest ta przyczyna.

  34. helenaeu 22 lutego 2017 o 13:59

    Witajcie ponowie Droga Pepsi i Drogi GrzegorzuAdamie,
    Zrobiłam test sody, brak odbicia po wypiciu rano na czczo sody, za to później po obiedzie straszliwie mi się odbijało:/ badanie 25(oh)d 28 ng/ml. Po buraczkach zawsze sikam na różowo, jodu jeszcze nie mam żeby sprawdzić na skórze:)

    1. Pepsi Eliot 22 lutego 2017 o 14:10

      6 tabletek D3 TiB i 1 kapsułka K2 TiB http://thisisbio.pl/glowna/2509-pakiet-vitamin-d3-vitamin-k2-tib-.html po śniadaniu, ponów badanie za 2 miesiące i na 5 dni przed badaniem odstaw suplementację D3

  35. helenaeu 22 lutego 2017 o 15:28

    Dziękuję Pepsi, jak tylko dostanę kasę to zrobię zamówienie, muszę przyznać że troszkę popłynęłam bo badanie plus kompulsywne kupiłam w empiku Twoja książkę, dopiero przejrzałam, ale wieczorem wezmę się za lekturę. A czy uzupełnienie witaminy D w moim przypadku to sposób rozwiązania moich problemów trawiennych czy dopiero początek drogi i trzeba będzie dołożyć inne suplementy?

    1. Pepsi Eliot 22 lutego 2017 o 19:34

      D to D musi być, to inwestycja w zdrowie i wszystko lepiej zadziała, w tym wątroba, ale drogi trawienne to jeszcze więcej pracy z Twojej strony. Oczywiście, że tzreba będzie dołożyć supleemnty, i zrobić trochę badań, gdyż problemy trawienne przeszkadzają również w przyswajaniu skłądników odżywczych z pokarmów, ale dobra dieta zawsze jest podstawą

  36. Nesiek 26 kwietnia 2017 o 11:21

    Droga Pepsi, Drogi grzegorzuadamie,

    straaaaaasznie chce mi się spać. A jesli nawet jakims cudem nie spię to boli mnie głowa. Lekarz podejrzewa cukrzycę, zlecił kilka badań krwi. Co o tym myślisz? Z dodatkowych objawów – duzo pije, robia mi sie siniaki, czasami depresyjne nastroje. Raz w tygodniu mam migrenę. No najgorsze jest to spanie, szkoda czasu na spanie po 12 h na dobę.

    Nawet gdybym miała cukrzycę wykryta badaniami – co sadzisz o konwencjonalnych metodch leczenia?

    1. Pepsi Eliot 26 kwietnia 2017 o 13:41

      nas pytasz co sądzimy o konwencjonalnych metodach leczenia? 😀 zbadaj cukier i insulinę na czczo, i zrób vegatest volla/biorezonans na pasożyty, załatw je, a potem zgłoś się, to dobiorę Ci supl€ i dietę do Twojego typu metabolicznego

  37. Karola 3 czerwca 2017 o 20:13

    Mozna przepis na te herbate z imbirem, koprem i pieprzem?

  38. Malami 4 czerwca 2017 o 00:23

    Witojcie, ile wit D i innych brac karmiac piersia malego czlowieka zeby dostal z mlekiem to co potrzeba a zeby nie przedawkowac i czy moge przyjmowac produkty pszczele-propolis pylek miod? Dzieki super blog i mega ilosci informacji 🙂
    Usciski

    1. Pepsi Eliot 4 czerwca 2017 o 06:44

      produktów pszczelich nie brałabym, natomiast należy zbadać 25(OH)D i dobrać odpowiednie dawkowanie, na już bierz 1 kapsułkę D3+K2 TiB https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/2543-vitamin-d3k2-60kaps-tib–254475917497.html

  39. Prezesowa 4 czerwca 2017 o 10:05

    Dziękuję za super artykuł .:) Pepsi mam chory kręgosłup tzn ruchomy i mam zakaz ćwiczeń pod każdą postacią . Chciałabym schudnąć .Czy jest to możliwe bez wysiłku fizycznego ? Mogę Cię prosić o wskazówki ? czy całkowicie przejść na dietę roślinną ? Czy robić to stopniowo ?

    1. Pepsi Eliot 4 czerwca 2017 o 10:23

      Schudniesz na programie Jem i chudnę bez ćwiczeń, ale chwilowo nie ma shape shake, czekamy na dostawę

    2. grzegorzadam 4 czerwca 2017 o 10:43

      Wit.D (zbadaj poziom) i magnez codziennie.

  40. MM 4 czerwca 2017 o 10:38

    Cześć, poradźcie mi mądrzy ludzie !:)
    Mam bardzo silne zapalenie gardła, które wraca naprzemiennie z anginą co kilka miesięcy. Zwykle tak boli, że kończy się u lekarza i antybiotyk lub Bactrim.
    Boli bardzo, gęsta żółta wydzielina, nos zatkany, od tego pewnie głowa boli.

    Czy powinnam jakimiś ziołami, owocami itd.wzmocnić to żeby organizm się oczyścił z tej flegmy czy jednak trzeba wziąć jakieś tabletki na bakterie, które to powodują ??

    Będę bardzo wdzięczna za porady!

  41. MariaMagdalena 4 czerwca 2017 o 13:35

    Jestem za!!!

    1. MariaMagdalena 4 czerwca 2017 o 13:43

      „Jestem za!!!” – to miało być pod wpisem Grzegorzaadama z 16.02. : ” Chyba trzeba będzie w końcu tych szkodników zdelegalizować.
      Przekraczają wszelkie możliwe granice, brak słów.”

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się