Jakie jest najlepsze dla Ciebie jedzenie na planecie Ziemia?

prot_by_lukedenby-d3aq9dx

Jakie jest najlepsze dla Ciebie jedzenie na planecie Ziemia?

Czyli 1o najzdrowszych owoców i warzyw

Zacznę od filmu.

„K-PAX” to film w reżyserii Iaina Softleya z 2001 roku, a tytułowa K-PAX jest nazwą planety, z której rzekomo pochodzi główny bohater prot (świetnie gra go Kevin Spacey). Jego fascynacja fauną i florą Ziemi i brak akceptacji (mówi to co Osho) dla ludzkiego przywiązania do struktur społecznych (rodzina, państwo, prawo, szpital, religia, etc) pozwala czytelnikowi i widzowi uświadomić sobie jak egocentryczne jest typowe spojrzenie na świat i życie.

TU KUPISZ TWÓJ RODZINNY ZIELONY DETOX 4 GREENS 100% ORGANIC

TU KUPISZ SWÓJ RODZINNY ZIELONY DETOX 4 GREENS 100% ORGANIC

Umówmy się, że „K-PAX”, tak samo jak „Matrix” to nie są tylko filmy. Ale jak nie chcesz się umówić, to spoko.

Prot pokazuje, że oczekujemy od naszych struktur społecznych czegoś, co możemy dać sobie sami.  Oczekujemy od psychiatry, żeby z nami rozmawiał, ufamy mu, a unikamy rozmowy z sąsiadem, oczekujemy szacunku, a jednocześnie nie akceptujemy ludzi, których spotykamy na co dzień.

Mimo dewaluacji gatunku ludzkiego, prot (twierdzi, że imiona własne należy pisać małymi literami, właściwie jest to proste odniesienie do ego) wykazuje dla poznanych osób większy szacunek i zrozumienie niż inne postaci ęą w filmie.

Krytycy tego filmu uważają, że ukazana w nim (tak zresztą jak w słynnym Kukułczym gnieździe z Nicholsonem w czarnej czapeczce z dzianiny)  wizja szpitala psychiatrycznego oczernia pracujących w nim lekarzy, umniejszając ich rolę i pokazując jako niekompetentnych formalistów, niezdolnych zauważyć, że (cytując prota) „każda istota we Wszechświecie potrafi się sama uzdrowić”.

A’propos napisałam kiedyś coś takiego: Dlaczego szpitale psychiatryczne milczą na temat niacyny …

Yyy … no właśnie:

fat

Każda istota we Wszechświecie potrafi się sama uzdrowić

Bo wszystko zaczyna się od umysłu, czyli ego, które to ego odpowiedzialne jest za emocje. Podstawową emocją, która dręczy każdego z nas (za wyjątkiem garstki oświeconych) jest strach. Mniejszy, albo większy, to zależy od człowieka. Powinniśmy o ego i bólu uczyć się w szkole, byłoby o wiele mniej chorób (nie tylko psychicznych), ale nie uczymy się.

Gdy strach staje się duży, jest już  tak silną energią, że zaczyna stanowić oddzielny byt, nie byt. Jest to ból, nazwijmy go bólem istnienia, a raczej bólem istnienia ego. Bo ego cały czas potwornie boi się śmierci. Gdy kłócisz się z kimś o błahostkę, gdy usiłujesz przekonać męża do swoich racji  w kwestii spuszczania deski klozetowej, wtedy również jest to przejaw lęku Twojego ego przed własną śmiercią, czyli ego.

W didaskaliach

Ty prawdziwa, jesteś nieśmiertelna, tylko być może jeszcze tego nie wiesz. Przestałabyś się tak bać.

Ból karmi się tylko bólem

Radość jest dla bólu niestrawna. Ból nie trawi radości. Dlatego na poziomie fizycznym naukowcy wymyślili prozac, coś co ma rozweselać, przez co ma Ci się odniechcieć samobójstwa.

Jest to oczywiście kolejny przykład pomyłki matrixu medycyny, która koniecznie chce usunąć objawy jednej choroby, aby zacierać ręce na następną, która z pewnością się ujawni.

Bohater, o którym wspominam w linkowanym przed chwilą wpisie o szpitalach psychiatrycznych (nie mam na myśli prota) prawdopodobnie jest człowiekiem karmiącym matrix, bardzo śpiącym, maksymalnie nieświadomym, przy jednoczesnym wielkim talencie literackim. Widzi tak wiele, ale chyba nie rozumie.

Nie ma się co dziwić Michałowi. Już Sigmunt Freud napisał książkę „Kultura, jako źródło cierpień”, jednak nie wpadł na to, że można z tego wyjść. I to prosto, byle tylko nauczyć się wyłączać umysł, przełączając się na wysokie wibracje tu i teraz.

Ciało należy przede wszystkim wysłuchać, a następnie dać mu to, co potrzebuje. Ciało potrzebuje pełnej puli witamin i minerałów, to oczywiste, ale ciało potrzebuje nade wszystko odseparowania go od bólu wywoływanego dzień w dzień przez ego.

Wracając do prota, to zachwycał się ziemską ofertą surowych owoców i warzyw. Jedzenia zwykle pozbawionego energii bólu.

Macie najlepsze jedzenie na tej Ziemi … 

Oto 10 najzdrowszych w wielu aspektach: odżywczym, oczyszczającym, uziemiającym, nawilżającym, dotleniającym, surowych pokarmów łatwo dostępnych na planecie Ziemia

1. Banan

Wartość odżywcza 1 średniego banana to 105 kcal, 3 g błonnika, źródło witaminy B6, potasu i kwasu foliowego
Zawiera 422 miligramów potasu na banana, co oznacza, że mają więcej potasu niż większość pożywienia.

Z punktu widzenia witarianki z K-PAX uważam organicznego banana za najlepszy pokarm we Wszechświecie.

Przy okazji: osoby z alergią na gumę lateksową mogą być także uczulone na banany ponieważ pochodzą z podobnych palm i zawierają podobne białko.

gg1

2. Czarna jagoda (też maliny, przy czym jagoda acai rządzi, ale nie rośnie obok domu na polanie)

Wartość odżywcza w 1/2 szklanki (125 ml) ostrężyn to 31 kcal, 4 g błonnika, bardzo bogate w przeciwutleniacze
Jeżyny zawdzięczają swój głęboko fioletowy kolor z mega mocnych antocyjanów, antyoksydantów, które mają wpływ zmniejszanie ryzyka udaru mózgu i raka. Badania wykazały, że ekstrakt z jeżyn może pomóc zatrzymać wzrost komórek raka płuc.
Starożytni Grecy nazywali jeżyny „jagodami dny” (czyli nie wiśnie) i używali ich w leczeniu objawów związanych z nadmiarem kwasu moczowego.

TU KUPISZ SUPER PRZECIWUTLENIACZ ZMIELONĄ JAGODĘ ACAI

TU KUPISZ SUPER PRZECIWUTLENIACZ ZMIELONĄ JAGODĘ ACAI 100% ORGANIC This is Bio

3. Mango

Wartość odżywcza 1 średniego mango to 201 kcal, tłuszczu 0,8 grama, węglowodanów 32,3 grama i białka 1,7 grama.

Jest to świetny dodatek do Twojego planu żywienia. Jedno mango zapewnia 5 g błonnika, potas, fosfor, magnez, wapń i potężne dawki witaminy A i C.

the-most-nutritious-fruits-and-vegetables-graphics-2

Mango jak widać dostarczy więcej kalorii, ale jest to wysokowibracyjny pokarm zmniejszający ego, gdyż można się zapomnieć jedząc dojrzałe, pełne strukturalnej wody mango.

red apples on a tree

4. Jabłko

Jabłko (prot zjadł go na filmie jeszcze przed bananem) ma ogromne właściwości zdrowotne, o czym pisałam tu – klasycznie jeszcze bez świadomości, i tu już w stanie budzenia się.

Jabłko wyhodowane w matrixie 3D musi być ekologiczne!

the-most-nutritious-fruits-and-vegetables-graphics-3b

5. Granat

1/2 szklanki nasion granatu to 72 kalorie, 1 gram tłuszcz, 16 g węglowodanów i 1,4 g białka
Faktycznie granat został obdarzony jakąś szczególną uwagąw ciągu ostatnich kilku lat, i nie bez powodu! Posiada unikalny, pyszny smak i jest przepełniony składnikami odżywczymi. Zawiera dużo potasu, magnezu, błonnika oraz witaminy B-1, B-2, B-6, C, E i K.
Granaty mają duży wpływ na zdrowie serca, o czym pisałam tu Jak oczyścić tętnice jednym ze zwyczajnych owoców?

IMG_0633 2

Uprzedzam pytanie 🙂 to, tuż po prawej to otarta skórka z biocytryny

6. Cytrusy, skupię się akurat na pomarańczy, ale cytryny, grapefruity, limonki,  to również wypasy zdrowotne

1 średnia pomarańcza zawiera 62 kalorie, 0,2 gramy tłuszczu, 15,4 grama węglowodanów i 1,2 grama białka.

Pomarańcze są doskonałym źródłem witamin A i C, beta-karotenu i minerałów takich jak wodorotlenek potasu i wapnia. Zawierają także dużo błonnika rozpuszczalnego i nierozpuszczalnego.Dlatego właśnie na bazie soku z pomarańczy, głównie chodzi tutaj o bioflawonoidy zaleca się robić kalibrację witaminą C (przepis tutaj) zarówno dla dzieci, jak i dorosłych.
kale-avocado-banana-smoothie-sq

 7. Jarmuż

 1 szklanka posiekanego jarmużu to 33 kalorie, węglowodanów 6 gramów, białka 2,9 grama, a tłuszczu 0,6 grama.Jarmuż może być modny, bywał niemodny, ale tak czy siak jest cholernie zdrowy. Dlatego nawet, gdy masz problemy z tarczycą, jedz jarmuż(i inne krzyżowe) przynajmniej 3 do 4 razy w tygodniu.

Jarmuż jest bogaty w witaminy A i C, a także witaminę K pozwalającą białku wiązanie jonów wapnia. Jest również doskonałym źródłem manganu, miedzi, błonnika, wapnia, potasu i witaminy B-6, a nawet zawiera pewne ilości kwasów tłuszczowych omega-3.

Dla korzyści odżywczych, szczególnie, gdy masz problem z niedoczynnością tarczycy (wole) najlepiej jarmuż przed jedzeniem paruj przez około 5 minut.

brussels-sprouts-940x626

8. Brukselka

Miłość, czy nienawiść, ale brukselka znalazła swoje miejsce w społeczności fitness. Ta roślina krzyżowa bogata jest w składniki odżywcze zawierające siarkę (stąd ten gorzkawy smak),  która wzmacnia system samooczyszczania naszego organizmu. Brukselka dostarcza mnóstwo błonnika, witaminy K, C i B-6 oraz minerałów takich jak mangan, kwas foliowy i miedź. Brukselka również zawiera kwasy tłuszczowe omega-3.

Szklanka brukselki to 38 kalorii, 0,3 gramy tłuszczu, 3 gramy białka i 8 gramów węglowodanów

A tu masz przepis na najzdrowsze danie na świecie z yyy … surowej brukselki.

steamed-broccoli-horiz-a-2000

9. Brokuły

Oczywiście na mojej liście nie może zabraknąć brokułów. 1 szklanka posiekanych brokułów zawiera 31 kalorii, 2,6 grama białka, 6 gramów węglowodanów i  0,3 grama tłuszczu.

Brokuł jest podstawą body buildingu, fitness, i wszelkich diet opartych na niskiej podaży węglowodanów, gdyż ma mało kalorii.  Jest to jedno z najbardziej pożywnych i zdrowych warzyw na świecie.

W zaledwie jednym kubku posiekanych brokułów otrzymasz więcej witaminy K i C niż będzie Ci potrzebne w ciągu dnia, o ile oczywiście potrafisz tak dobrze wchłaniać składniki odżywcze z pokarmów. Brokuł zawiera też wiele innych ważnych minerałów, jak potas, wapń i selen.

Posiada też silne właściwości przeciwzapalne i przeciwutleniające.

szpinak

10. Szpinak

Szklanka szpinaku w zielonym szejku ma wpływ na yyy … budowę mięśni. Jego ciemno zielony kolor  oznacza, że jest pełen składników fitochemicznych o silnych właściwościach przeciwzapalnych. Szpinak jest również doskonałym źródłem witamin A, K i E, a także wapnia.

śniadanie

Na Twoją uwagę koniecznie zasługują melony (szczególnie kantalupa), gruszki, śliwki, morele, wiśnie, bio truskawki (prawie tak pochłaniają metale ciężkie jak chlorella) arbuzy (cynk!), a także seler naciowy, fenkuły, endywia, rukola, papryka zielona, żółta i inne (tyle, że papryka to psiankowate, więc miej to na uwadze), pomidory (tak samo, jak papryka), cukinia (cynk!), awokado (uwaga, zawierają duuużo tłuszczu) no i wspaniałe karczochy.

W sezonie wrzucę przepis na wspaniałe carpaccio z surowych karczochów, którym zajadałam się w Toskanii, mamma mia!

Jak zauważyłaś, nie ma na tej liście ani czosnku, ani cebuli, ani ziół, czyli nic takiego czego nie mogłabyś zjeść dużo. To nie przypadek. Natura dała nam pokarmy, którymi możemy się karmić i na przykład zioła, którymi możemy się wspierać. Zioło to nie pokarm, to lek. Ale ostatecznie co i jak, niech się wypowie prot.

14334531_1267385853306349_5660476165496766464_n


JA I PSZENICABlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.