logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
298 online
52 110 886

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Jakie są objawy braku Omega-3 i ile masz jej jeść?

incrediblelightnessofcarlton_sm

Jakie są objawy braku Omega-3 i ile masz jej jeść?

Omega 3 TiB, zero metali ciężkich

Tu Kupisz – Omega 3 TiB,  zero metali ciężkich i transów

TRUDNO przyjąć rzeczy takimi jakie są.

A to stawiamy coś na piedestale, a to czymś drugim wykładamy kubeł na śmieci. Nie ma idealnego systemu, nawet natura nie jest doskonała.

Jeżeli analizujemy najzdrowsze i najdłużej żyjące społeczeństwa, to okazuje się, że ich dieta opiera się na gotowanym jedzeniu i nie jest całkowicie wegetariańska.

Detoks ciała jest o wiele łatwiejszy niż detoks własnej głowy

Życie mogłoby nie być takim ciężarem, mogłoby się stać niekiedy niepokojąco lekkie, jakbyśmy zaczęli przyjmować rzeczy takimi jakie są. Nie dorabiać im nadbudowy. Wystarczy dobra baza.

Co mogą dla nas zdziałać takie kwasy tłuszczowe omega-3?

Zmniejszają stany zapalne organizmu
Zapobiegają nadmiernej krzepliwości krwi
Utrzymują płynność błon komórkowych
Zmniejszają poziom lipidów (tłuszczów mających wpływ na wzrost poziomu cholesterolu i trójglicerydów) krążących we krwi
Hamują pogrubienie naczyń krwionośnych przez zmniejszenie produkcji komórek śródbłonka
Powodują też uwalnianie tlenku azotu z komórek endotelium, co zapobiega przyczepianiu się białych krwinek do ścian naczyń krwionośnych.
Zmniejszają ryzyko miażdżycy
Zmniejszają ryzyko otyłości
Poprawiają zdolność organizmu do reagowania na insulinę poprzez stymulację wydzielania leptyny (hormonu, który reguluje metabolizm głównie przez adipocyty czyli komórki tłuszczowe)
Zapobiegają wzrostowi komórek raka

Tłuszcz w postaci kwasów tłuszczowych omega -3 będzie rozmiękczał błony komórkowe, przez co łatwiej będzie do nich wnikać odżywczym substancjom i właśnie cukrowi z krwi.

uM-OdtAW_400x400

Co to są w ogóle kwasy tłuszczowe omega-3?

JEST wielce prawdopodobne, że wiele słyszałeś o kwasach omega-3 w ostatnich latach.

Powód?

Coraz więcej badań naukowych wskazuje na to, że te zdrowe tłuszcze sa w stanie zapobiegać wielu problemom zdrowotnym, w tym chorób układu krążenia, depresji, astmy i reumatoidalnego zapalenia stawów. 

W przeciwieństwie do tłuszczów nasyconych w maśle, smalcu, czy oleju kokosowym, omega-3 to kwasy tłuszczowe wielonienasycone. W terminologii chemicznej, terminy „nasycone” i „wielonienasycone” odnoszą się do liczby atomów wodoru, które są dołączone do łańcucha węglowego kwasu tłuszczowego.

W kuchni, terminy te nabierają znaczenia znacznie bardziej praktycznego

Wielonienasycone kwasy tłuszczowe, w przeciwieństwie do tłuszczów nasyconych, są ciekłe w temperaturze pokojowej i pozostają w formie ciekłej nawet kiedy znajdują się w chłodziarce lub zamrażarce. Jednonienasycone kwasy tłuszczowe możemy znaleźć w oliwie z oliwek, są ciekłe w temperaturze pokojowej, ale twardnieją w lodówce.

Znaczenie kwasów tłuszczowych omega-3 w promocji zdrowia i zapobiegania chorobom nie sposób przecenić.

TRZY najbardziej odżywcze kwasy tłuszczowe omega-3 to:
Kwas alfa-linolenowy i przetwarzane z niego przez organizm, kwas eikozapentaenowy (EPA) i kwas dokozaheksaenowy (DHA).

Kwas alfa-linolenowy jest jednym z dwóch kwasów tłuszczowych tradycyjnie klasyfikowanych jako „niezbędne”. Drugim kwasem tłuszczowym tradycyjnie postrzeganym jako ważny jest omega-6 o nazwie kwas linolowy. Te kwasy tłuszczowe są tradycyjnie klasyfikowane jako „niezbędne” ponieważ organizm nie jest w stanie ich sam wyprodukować, a odgrywają zasadniczą rolę w wielu funkcjach fizjologicznych. W rezultacie, musimy być pewni czy nasza dieta zawiera wystarczające ilości zarówno kwasu alfa-linolenowego jak i kwasu linolowego. 

Dietetyczne źródła kwasu alfa-linolenowego to siemię lniane, orzechy włoskie, nasiona konopii, soi i niektóre ciemnozielone warzywa liściaste. Kwas linolowy występuje w wysokich stężeniach w oleju kukurydzianym, oleju szafranowym, oleju słonecznikowym i oleju rzepakowym. Pomimo tego, wszystkie odradzam.

Większość ludzi zjada znacznie wyższą ilość kwasu linolowego Omega- 6 (patrz pani Boutenko) niż kwasu alfa-linolenowego Omega -3, co ma istotne konsekwencje dla zdrowia.

Organizm przetwarza kwas alfa-linolenowy w dwa ważne kwasy tłuszczowe omega-3, kwas eikozapentaenowy (EPA) i kwas dokozaheksaenowy (DHA). Tłuszcze te mogą również pochodzić bezpośrednio z niektórych pokarmów, zwłaszcza, ryb jak łosoś, tuńczyk, halibut, i śledź. Ponadto, niektóre rodzaje alg zawierają DHA.

EPA uważa się, że odgrywają rolę w prewencji chorób sercowo-naczyniowych, a DHA jest niezbędne dla prawidłowego rozwoju mózgu i nerwów

Jak to działa?

Jakie są funkcje kwasów tłuszczowych omega-3?
Każda komórka w naszym ciele jest otoczona błoną komórkową składającą się głównie z kwasów tłuszczowych. Błony komórkowe umożliwiają wprowadzenie odpowiedniej ilości niezbędnych składników odżywczych do komórek i zapewniają, że produkty przemiany materii są szybciej z nich usuwane. 

Zdrowe błony komórkowe
Aby umożliwić wykonywanie przez błony komórkowe zadań w sposób optymalny, muszą być utrzymana ich integralność i płynność. Komórki bez zdrowej błony tracą zdolność do zatrzymywania wody i substancji odżywczych. Tracą również zdolność do komunikowania się z innymi komórkami. Naukowcy uważają, że utrata zdolności komórek do komunikacji komórkowej jest jednym z fizjologicznych zdarzeń, które prowadzą do wzrostu guzów nowotworowych. 

rp_omega-3-bobby-ghassemi-six-horizontal-gallery.jpg

Historia przypadku cofnięcia uszkodzenia mózgu Omega-3

Produkcja prostaglandyn
Kwasy tłuszczowe Omega-3 odgrywają ważną rolę w produkcji podobnych do hormonów substancji zwanych prostaglandynami. Prostaglandyny pomagają regulować wiele ważnych funkcji fizjologicznych, w tym ciśnienie krwi, krzepnięcie krwi, transmisję nerwów, funkcje nerek i przewodu pokarmowego, produkcję innych hormonów, oraz łagodzić reakcje zapalne i alergiczne.

W rezultacie, ważne jest, aby zapewnić właściwą równowagę kwasów tłuszczowych omega-3 i omega-6 w diecie 

Właściwości przeciwzapalne EPA.
Ostatnio zidentyfikowane lipidy (tłuszcze) jakie produkuje organizm z EPA, zwane resolvins, pomagają wyjaśnić, jak to kwasy tłuszczowe omega-3 zapewniają działanie przeciwzapalne stawów i poprawiają ukrwienie. 

Resolvins, lipidy, które mają właściwości zmniejszania stanu zapalnego, co zostało wykazane w badaniach na zwierzętach, są wytworzone z EPA przez nasze enzymy komórkowe.W przeciwieństwie do leków przeciwzapalnych, takich jak aspiryna, ibuprofen i inhibitorów COX-2, resolvins wytwarzany przez nasz organizm z EPA nie ma negatywnych skutków ubocznych dla naszego systemu pokarmowego lub układu krążenia.

Objawy niedoboru omega-3?

NAJNOWSZE statystyki wykazują, że wielu obywateli krajów wysoko uprzemysłowionych nie je odpowiedniej ilości kwasów tłuszczowych omega-3, a w USA, ze względu na wielką popularność żywienia sie fast foodami jest ich aż 99%. Jednak objawy niedoboru kwasów tłuszczowych omega-3 w diecie często są niejednoznaczne i mogą być przypisywane innym przyczynom w tym brakiem innych składników odżywczych.
Wiele osób, pacjentów i co gorsze ich lekarzy nie zdają sobie sprawy, że przyczyną niepokojących objawów jest brak kwasów tłuszczowych omega-3 w diecie.

Objawy niedoboru kwasów tłuszczowych omega-3 to m.in. zmęczenie, suchość lub swędzenie skóry, łamliwe włosy i paznokcie, zaparcia, częste przeziębienia, depresja, kłopoty z koncentracją, brak wytrzymałości fizycznej, lub ból stawów

Jakie czynniki mogą przyczynić się do niedoboru kwasów tłuszczowych omega-3?

TAK czy siak upewnij się, że dieta zawiera wystarczającą ilość witaminy B6, witaminy B3, witaminy C , magnezu i cynku.

PONADTO należy ograniczyć częściowo uwodornionych tłuszczów (tj.zestalone margaryny), ponieważ obniżają aktywność delta-6 desaturazy.

Jakie problemy zdrowotne wymagają zwrócenia szczególnej uwagi na kwasy tłuszczowe Omega-3?

Choroba Alzheimera 
Astma
Nadpobudliwości psychoruchowej (ADHD)
Choroba afektywna dwubiegunowa
Rak
Choroby sercowo-naczyniowe
Depresja
Cukrzyca
Wypryski
Wysokie ciśnienie krwi
Choroba Huntingtona
Toczeń
Migrenowe bóle głowy
Stwardnienie rozsiane
Otyłość
Zapalenie kości i stawów
Osteoporoza
Łuszczyca
Reumatoidalne zapalenie stawów

Jaka żywność dostarcza kwasów tłuszczowych omega-3? 

Łosoś, nasiona lnu, konopie, orzechy włoskie, przegrzebki (podobne do ostryg), kalafior, kapusta, goździki i nasiona gorczycy, a także halibut, krewetki, dorsz, tuńczyk, soja, tofu, kapusta włoska i brukselka. 

Jakie są zalecenia i przeciwwskazania do spożywania kwasów tłuszczowych omega-3?

W 2002 roku w wytycznych dotyczących spożycia kwasów omega-3 określonych przez Instytut Medycyny Narodowej Akademii Nauk nie ustanowił dopuszczalnego górnego poziomu kwasów tłuszczowych omega-3 przyjmowanych w diecie i suplementacji. Jednakże osoby, które mają zaburzenia krwawienia, lub przyjmujących leki przeciwzakrzepowe powinny skonsultować się z lekarzem przed podjęciem dodatkowego przyjmowania w postaci suplementu kwasów tłuszczowych omega-3 . 

Omega 3 TiB - zero transów i metali ciężkich

Ile jeść tych tłuszczów?

Dla mężczyzn, młodzieży i ludzi dorosłych zalecono spożycie 1,6 g dziennie kwasów tłuszczowych Omega-3, dla kobiet, nastolatków i dorosłych kobiet, zalecano 1,1 g na dobę. Wytyczne z 2002 roku, nie wydają się jednak tak dobrze dopasowane do najnowszych badań dotyczących wpływu kwasów tłuszczowych omega-3 na nasze zdrowie.

Zaleca się, aby ludzie spożywali co najmniej 2% dziennego zapotrzebowania na kalorie w postaci kwasów tłuszczowych omega-3.

Aby spełnić to zalecenie, człowiek zużywający 2000 kalorii dziennie powinien jeść pokarmy zapewniające co najmniej 4 g kwasów tłuszczowych omega-3 w dziennej diecie, wliczając suplementy.

Weganie i wegetarianie powinni oprzeć swoją dietę na produktach roślinnych zawierających ALA, czyli kwas alfa-linolenowy jako jedyne źródło kwasów tłuszczowych omega-3. Powinni zwiększyć spożycie żywności bogatej w ALA odpowiednio, aby zapewnić wystarczającą produkcję jego ważne pochodnych, EPA i DHA.

Jednak to może okazać się za mało

DLATEGO skłaniam się ku roślinożerności z małymi ustępstwami np. w kierunku Omega 3 z oleju rybiego

Wiersz

Witarianiusińscy więc, kiedy wasze uwielbienie dla węgli przejdzie już ludzkie pojęcie
Kiedy będziecie się zastanawiać jak się odżywiać piaskiem
I w taki prosty sposób gromadzić tłuszcz pod paskiem
Zacznijcie się jednak również rozglądać za miłym lnianym siemię, albo rybim olejem
Bo pomimo, że witarianie 811 o tłuszczu nie chcą nawet mówić
Z białkiem polemizują, choć białko to jednak partner
I omega 3 też


Blog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

(Visited 13 826 times, 19 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Zosia 23 marca 2012 o 21:25

    🙂 buziaczki dla Pepsi

    1. pepsieliot 23 marca 2012 o 21:36

      Zośka, właśnie kochana o Tobie myślałam, a tu widze wpisa Twojego, buziaczki 🙂

    2. Anna Szczęsny 7 maja 2016 o 10:09

      hej a olej lniany?wystarczy i le bym go musiala jesc na dzien?

      1. pepsieliot 7 maja 2016 o 11:27

        Jestem przeciwniczką oleju lnianego, ze względu na to,że najczęściej jest zjełczały

  2. Emilia 23 marca 2012 o 22:10

    W przetlumaczonym tekscie brakuje tylko jednego: Nasionek Chia 🙂

    1. pepsieliot 24 marca 2012 o 07:46

      ale nasionka unia europy pozwala tylko dodawać do wypieków 🙂

    2. Anna Szczęsny 7 maja 2016 o 23:51

      hej a poczym poznac ,ze jest zjelczały,a gdyby nie był?

      1. pepsieliot 8 maja 2016 o 10:07

        Anno, ja już wyraziłam się wielokrotnie i jasno, moim zdaniem ALA nie wystarczy
        http://www.pepsieliot.com/dlaczego-omega-3-ze-stworzen-morskich-a-nie-roslinna-oto-jest-pytanie/

    3. Anna Szczęsny 7 maja 2016 o 23:54

      nurtuje mnie baaardzo jedna rzecz ,w jakiej postaci jesc to siemie lniane,co by było najlepiej przyswajalne przez organizm?

  3. surojad77 23 marca 2012 o 22:29

    Hej,
    się przywitać chciałem, bo nowy jestem w „rodzinie”
    i przeboleć nie mogę, że tak długo czekałem zanim żony posłuchałem,
    a jak już posłuchałem i filmików, wszystkim znanych obejrzałem, to z dnia na dzień odstawiłem wszystko gotowane i … żyję.
    To początek mojej drogi (54 dni) i jedynie Bóg wie, co mi do łba szczeli, ale wzięło mnie na maksa i już wiem, że uda mi się pozbyć kilku problemów (kilku już się pozbyłem, ale o tym może kiedyś 😉 ), na tej diecie – nie, to nie dieta, ale co, jeszcze do tego nie doszedłem …

    pozdrawiam wszystkich pozytywnie zakręconych, z szefową tego bałaganu na czele,
    jeszcze tak niedawno, pepsi była zawsze na moim stole, zawsze pepsi nigdy cocacola 😉

    1. Monika 23 marca 2012 o 22:32

      hahah surojad welcome:)
      ciesze sie, ze napisales, bo zwiekszyla sie nadzieja ze i na mojego meza przyjdzie pora:)

      pozdrawiam cie tez

      moj maz tez zawsze pepsi, nigdy kolki;)

      1. Asia BW 25 marca 2012 o 15:09

        i ja tą nadzieją żyć będę – odnośne mego husbanda…

    2. pepsieliot 24 marca 2012 o 07:49

      Surojad77 hejka, i tak trzymać z tą pepsi, ściskam owocowo 🙂

  4. Monika 23 marca 2012 o 22:30

    uffff przebrnelam, jestes niesamowita Peps.
    ktos cos gdzies kiedys mowil, zeby nie dodawac siemienia lnianego do szejkow. Co sadzisz?

    W zyciu bym nie zgadla, ze nie masz takiej wargi, a artykul z BBC faktycznie brzmi obiecujaco:D

    pozdrawiam i dzieki za twoja ciezka prace. Buzi.

    1. pepsieliot 24 marca 2012 o 07:52

      nie przejmuj się takimi rzeczami Monia, siemię lniane jest tłuste i raczej się mówi, że najpierw słodkości, potem tłustości, ale na prawdę dorzuć sobie do czego chcesz 🙂 dzięki Monia, owocek

  5. ...eva... 23 marca 2012 o 23:10

    Pisz tak dalej…a ja jak ci wcześniej napisałam, czytać cię będę:)
    Małe pytanko lepsze siemię czy olej?
    Bo ja ostatnio zgłupiałam od nadmiaru mądrych informacji:)
    Pozdrawiam:)

    1. pepsieliot 24 marca 2012 o 07:57

      generalnie oleje są generalnie nie wskazane, zdecydowanie ziarna, czy oliwki, czy winogrona itd. Olej to wielkie, nienaturalne przetworzenie produktu,o wiele lepiej ziarna lnu zmielić i sa bardzo pyszne yyyyy… po pewnym czasie, Ściskam …eva…owocek

      1. ...eva... 24 marca 2012 o 08:41

        Jesteście cudowne:)
        Dziękuję:)

    2. pepsieliot 24 marca 2012 o 07:59

      Nie mylisz się, a lizyna jest zajebiście ważna

    3. pepsieliot 24 marca 2012 o 13:11

      nie wiedziałam, że złoty len ma więcej omegi3, dzięki Jazgotttu

    4. Asia BW 25 marca 2012 o 15:11

      Matko, jaka ja czasem głupia jestem;), ze na to mrożenie zmielonego nie wpadłam…Orzechy mrożę całe…:) szkoda gadać, idę zaraz zmielę więcej i będę miała. Kiedyś trzymałam w lodówce zmielone.

  6. Monika 23 marca 2012 o 23:18

    Pepsinku pls pokieruj mnie do swojego posta o miedzi i cynku, daj mi linka lub tytul posta i znajde:)
    dziekowac

    1. pepsieliot 24 marca 2012 o 08:03

      Cynk & Raw Food, w lutym , ściskam 🙂

  7. Ewcia 24 marca 2012 o 00:15

    Łał!!!! Dzieki Pepsi!

  8. pepsieliot 24 marca 2012 o 08:01

    witarianie cienkie są ale ogólnie zdrowe to jeszcze do tego łagodne, czułe i seksowne 🙂

    1. Zosia 24 marca 2012 o 08:07

      pięknie powiedziane 🙂

    2. Sifhaya 24 marca 2012 o 17:11

      i tęczową kupę mają 😀 haha co fiołkami pachnie 😛

  9. Sifhaya 24 marca 2012 o 17:05

    Jestem zdania, że iż ponieważ bo tak fajnie ogarniasz temat pewnie w niedługim czasie coś wydasz w wersji papierowej a przynajmniej powinnaś;) coś dla przeciętnego Polaka. Myślę, że pomyśleć nad tym trzeba kochana o tak! Suche fakty to za mało, liczy się też forma ekspresji, a tu jest i forma i treść i podjobek czasem też, czyta się tchem jednym, czasem dwoma 🙂 myśl, myśl 😀 i na tym zdjęciu już widzę jak o tym myślisz 🙂 sprzedasz kolejna kanapę i będzie na małą publikację 😀

    1. Sifhaya 24 marca 2012 o 17:09

      Ps: a co nie tak jest z kapustą :/?

      1. pepsieliot 24 marca 2012 o 17:33

        właśnie nie moge sobie przypomnieć,pamiętam,że coś nie elo, miałam sprawdzić i zapomniałam, sprawdzę, całuski Sifhaya, bardzo fajnie jest na Twoim blogu

  10. Gatita 24 marca 2012 o 17:48

    Siemię lniane u mnie rządzi od dawna, zwłaszcza zimą…pyszności…:) Ładny masz tattoo, ja też mam na ramionku, tylko że na drugim..;) Buziolki <3

    1. pepsieliot 24 marca 2012 o 18:11

      Hej Gatita, ja też mu nie odmawiam 🙂 owocek

  11. Basia 25 marca 2012 o 10:18

    Hej Jazgottt, ja miałam konsultację dietetyczną u Małgorzaty Desmond i nie wiem czy się zalecenia zmieniły, ale ona mi wyraźnie zaznaczyła: 20% tłuszczu, a nie 10 i duża łycha siemienia dziennie, nie łyżeczka
    Pozdrowionka,

  12. Asia BW 25 marca 2012 o 15:20

    Ja pamiętam, ze gdzieś w jakimś tekście – może w Vege, była mowa o łyżce (czyli dwie łyżeczki). Ale w sumie Jazgott, to racja, że w zależności od tego co jemy i w jakim stanie jesteśmy. Jedna łyżeczka siemienia lnianego dodana do dużego szejka, jest w smaku np niewyczuwalna. A, i ja mam dwie odmiany – złote i brązowe. Mam wrażenie, ze złote jest jakby mniej orzechowe w smaku (oczywiście obydwa są surowe). Więc do szeja dodaje sobie złote, a do sałatki czy jabłkowej szarlotki, którą muszę zrobić zgodnie z przepisem Olgierda, dodam ciemne.
    Myślę, że w naszym przypadku (polska, gdzie świeża nasza zielenina jest tylko przez parę miesięcy) siemię lniane to jednak dobra alternatywa jeśli chodzi o omega3. W końcu ta francuska czy holenderska roszponka, albo hodowana na styropianie sałata pewnie ma niewiele tego składnika. Nie ma się co łudzić… A siemię lniane, jak dobrze przechowywane, całe, a potem świeżo zmielone, to jednak to, czego nam potrzeba.

  13. Jusia 25 marca 2012 o 23:40

    Dwa pytania:) 1. Czy siemię przed zmieleniem należy zamoczyć? 2. Pod wpływem artykułu, a co, zmieliłam dziś dwie łychy siemieńka i posypałam nim surowy budyń (awokado+2 banany+łyżka kakao+łyżka mesquite). Czy to karygodne? Czy Ty pepsi zważasz, żeby nie łączyć cukru z tłuszczem?

    1. pepsieliot 26 marca 2012 o 08:18

      Hej Jusia, nic się złego nie stało, jak się trzymasz zasady 811,natomiast namoczone ziarno lnu nie dało by się zmielić, więc nie mocz, ściskam i owocek

      1. Juśka 27 marca 2012 o 00:44

        Powiem uczciwie, że nie mam pojęcia czy trzymam się 811, choć na chwilę obecną jadam głownie owoce (banany, gruszki, jabłka, suszone daktyle i figi, często awokado), do tego trochę szpinaku, jak mi się uda dorwać i niestety codziennie jeden gotowany posiłek (ziemniaki, quinoa, kasza gryczana, coś ze strączkowych czy jakaś warzywna zupa). Czekam na lepsze czasy, kiedy będę mogła urozmaicić swą strawę o pomidorki, ogórki, paprykę, truskawki i takie tam, mam mocny zamiar porzucić wtedy gotowany obiadek. Niestety finansowo pozwolić sobie nie mogę na organiczne składniki wyżej wymienione, nie mam też zlokalizowanego miejsca gdzie mogłabym je zakupić, ale też nie szukałam szczególnie intensywnie. Powiedz mi jeszcze Pepsi, gdzie Ty dorzucasz to mielone siemię (czy nasiona konopii), do sałatek czy też owocowych szejków? Ja jestem gotowa nawet wcinać je na sucho, wczoraj próbowałam i było całkiem, całkiem, chociaż może by zalać zimną wodą? Zresztą sama siebie przekonałam, że Green Magma smakuje bardzo w porządku i popijam sobie codziennie, choć efektów w postaci zdrowienia nie widzę, a może to takie pic na wodę, a ja w tym upatruję cudownego lekarstwa? Eh, a moje dolegliwości błahe wydawać by się mogło. Cieszę się Pepsi, że odpowiadasz na moje pytania, a że odpowiadasz, to pozwalam sobie na zadawanie kolejnych, postraszę, że mam ich jeszcze kilka;) Chociaż wiele, bardzo wiele moich wątpliwości już rozwiałaś w swoich postach, wiele spraw, nad którymi rozkminiałam od dawna Ty podajesz na tacy. Dziękuję!

        1. pepsieliot 27 marca 2012 o 08:48

          Hej Juśka, moim zdaniem jak najbardziej jesteś na 811, jeżeli chodzi o te młody jęczmień to nigdy nie brałam, ale czytałam dobre opinie, natomiast jeżeli chodzi o siemię to właśnie z niczym go nie mieszam, jem sobie na sucho. Mieszanie radzę wtedy jak ktoś nie lubi jego smaku. ja lubię. Lovciam Cię

  14. Basia 26 marca 2012 o 11:51

    Hej JAzgottt, nie, nie ma żadnych specjalnych potrzeb – to znaczy nie jestem nastolatką ani z niedowagą ani też matką karmiącą:))

    Pani Desmond powiedziała że statystyczny Polak pożera 36% kcal z tłuszczu, norma jest do 30%, ale idealnie i zalecane jest 20% + 10/15% z białka i reszta węgle

    Pozdrowionka

  15. Monika Paszowska 27 czerwca 2012 o 10:25

    cześć, mam pytanie, czy takie siemię lniane musi być mielone?, czy można jeść w całości ziarna? i moczyć czy nie moczyć?

    1. pepsieliot 27 czerwca 2012 o 11:07

      Monia hej, siemie lniane nie musisz moczyć, tylko zmielić przed zjedzeniem, bo mielone dużo wcześniej traci na wartościach odzywczych. Jak zjesz i dobrze pogryziesz nie mielone, to i tak wiele ziaren pominiesz i wydalisz nie strawione :))

      1. Moniki Pe 27 czerwca 2012 o 11:10

        tak właśnie myślałam, co do gryzienia, a wiem,że mielenie powoduje szybsze utleniania tłuszczy i szybką nieprzydatność do spożycia, dlatego ja mielić, to trzeba robić to na bieżąco 🙂

      2. pepsieliot 28 czerwca 2012 o 08:39

        ja też gryzę, ale czasami mi się za wcześnie połknie :)))

      3. pepsieliot 29 czerwca 2012 o 09:16

        Jazgotttu jestem na brązowy łakoma fakt, muszę się powstrzymywać 🙂

  16. somanabolic muscle maximizer 6 czerwca 2013 o 00:47

    Greetings! Very helpful advice within this article!
    It is the little changes that produce the largest changes.
    Thanks for sharing!

  17. Agampreet 7 maja 2016 o 12:44

    Czemu nie zaczniesz, Pepsi, sprzedawać i promować cruelty free i vegan Omega 3 z alg?

    1. pepsieliot 7 maja 2016 o 13:57

      Wszystko się pojawi, zapewniam, pozdrawiam Cię

      1. Agampreet 7 maja 2016 o 17:44

        SUPER !!! Będzie extra !! czekam!!

  18. Anna 7 maja 2016 o 20:44

    Pepsi, ja tu się zastanawiam nad przejściem na surową dietę (-: a tu takie zdanie w Twoim artykule : „Jeżeli analizujemy najzdrowsze i najdłużej żyjące społeczeństwa, to okazuje się, że ich dieta opiera się na gotowanym jedzeniu i nie jest całkowicie wegetariańska”. Jakie jest Twoje zdanie na ten temat ? Nie sądzę, że wybrałaś krótkie życie w złym zdrowiu (-; więc jakie argumenty Cię przekonały do witarianizmu ?

  19. aga 7 maja 2016 o 21:45

    Pepsi a co z awokado? nie jest wymienione wśród żywności zawierającej kwasy omega 3

  20. Lucyna 8 maja 2016 o 10:20

    A co myślisz o piciu :oleju lnianego i konopi świeżego wyciskanego z zaprzyjażnionej małej tłoczni z polskich nasion?

    1. pepsieliot 8 maja 2016 o 11:39

      Sama zaopiniuj

  21. Lucyna 8 maja 2016 o 21:36

    Pepsi nie pomagasz!
    Wg mnie to jest bardzo dobra alternatywa, żrodlo oleju sprąwdzone i wyprobowane. Smak oleju super zupełnie inny niż sklepowy. Każdemu kto ma możliwość zdobycia takiego gorąco polecam.

    1. pepsieliot 8 maja 2016 o 21:51

      mam inne zdanie, zaakceptuj to

    2. grzegorzadam 8 maja 2016 o 22:33

      JaKI gatunek lnu?

  22. mandalina987 9 maja 2016 o 10:27

    Możecie wierzyć lub nie,ale …jestem torbielowata,mam dużo torbieli na jajnikach na przydatkach moje dzieci tez maja,syn pod kolanem,przy jaderku,moja malutka córeczka jeszcze w moim brzuchu miała torbielą jajnika kilka razy większego niż którykolwiek z jej narządów wówczas. Mam tez torbielą w głowie który jedna ścianka styka sie z żyła galena a druga z robakiem móżdżku .i ta torbie zmienia mi ciśnienie w głowie poprzez uścisk na żyle główna (galena) nic nie da sie z nią zrobić operacyjnie bo jest to obarczone ryzykiem,neurolodzy mówią no nic trzeba łykać przeciwbólowe.i przepisują -do niedawna przyjmowałam sytuacje taka jaka była i łykałam seractil -dla zainteresowanych przeczytajcie sobie skład:/ ale jak zaszłam w ciąże to odstawiłam ale miałam takie bóle głowy ze raz byłam juz oderwana od rzeczywistości a ze byłam akurat w szpitalu to dostawałam zastrzyk z ketanolu. Reasumując ból jest nieziemski to migreny z aura-paraliż połowy ciała połowy twarzy i bełkot zamiast mówienia przez jakaś godzinę -taki mini udar.teraz karmie piersią i zaczęłam interesować sie wlasnie alternatywna dla chemioterapeltykow.jak miałam ostatnio napad bólu głowy nalykalam sie omega 3 i utarlam sobie imbiru dużo ,słuchajcie naprawde przeszło …byłam sama w szoku ale przeszło…Pepsi ,najmłodsza miała znowu ostatnio początek zapalenia płuc wszystko wskazywało na to ze znowu antybiotyk,mieliśmy juz na wszelki wypadek skierowanie do szpitala jak by było gorzej i …wyprowadziłam ja liposomalna wit c z TIB.dziekuje za to ze prowadzisz ta stronę i ze trafiłam na Ciebie:)

    1. grzegorzadam 9 maja 2016 o 13:39

      Przede wszystkim natychmiast wykonaj rodzinnie badanie na pasożyty i drożdże.
      Niezbędna suplementacja jodem i selenem, krzemem.
      Kapiele z solą, wywarem ze skrzypu i sodą, często, soli 1-2 kg na wannę, płatków magnezowych szklanka.

      DEtoksykacja z bromu i fluoru, metali, czyli EDTA, potem kwas ALA, boraks.
      Soki zielone swieże.

      ZApalenia płuc to ewidentne działalność drobnoustrojów.
      Wit.C + MSM i bardzo korzystne inhalacje 0.5% max 1% wodą utlenioną.

      1. Ewa 10 maja 2016 o 07:15

        Co dają takie kąpiele z solą, sodą, skrzypu i płatków magnezowych?

        1. grzegorzadam 10 maja 2016 o 08:39

          Suplementację przezskórną, alkalizację równą lub wyższą niż pobieranie doustne.
          Skóra ma 2 m2 i jest niezwykle ‚higroskopijna’, przepuszczalna.
          Dlatego pisze się o tym, żeby nie nakładać absolutnie na skórę niczego
          niejadalnego.
          Bołotow np. poleca przy skomplikowanych schorzeniach watroby… Odżywianie transdermalne!

          Warto, poza tym jest to niezwykle przyjemny sposób aplikacji, szczególnie dla dzieci.
          Przy chorobach skórnych dodałbym jeszcze szklankę boraksu.
          Polecam najnowszą ksiażkę dr Sircusa, właśnie o metodzie przeskórnej leczenia magnezem.
          Film Ogułowa pewnie znasz:

          https://youtu.be/2VZ2wMCpHd8

          pozdrawiam

          1. Ewa 10 maja 2016 o 18:52

            Alkalizacja przez skórę tego nie wwiedziałam. A jak to jest z usuwaniem metali ciężkich? Czytałam, że kąpiele w soli usuwająmetale ciężkie. Czy to prawda? I co z pasożytami? Można je przez skórę usunąć?

          2. grzegorzadam 10 maja 2016 o 22:30

            Ogułow, Sircus, Bołotow, Nieumywakin o tym mówią, przez skórę można
            się zarazić, ale też odżywiać, i odwrotnie wydalić toksyny i metale oraz grzyby.

            O kąpielach solnych antypasożytniczych (szczególnych 😉 ) opowiada B.Bołotow:
            https://youtu.be/XdlhxG4fPNE

            Ogułow doradza do sody sól, Sircus kąpiele z solą i magnezem.
            Najlepiej to połaczyć, dodając wywar z roślin krzemowych.

  23. fila 9 maja 2016 o 12:32

    Dodać do księgi złotych myśli Pepsi: Życie mogłoby nie być takim ciężarem, mogłoby się stać niekiedy niepokojąco lekkie, jakbyśmy zaczęli przyjmować rzeczy takimi jakie są. Nie dorabiać im nadbudowy. Wystarczy dobra baza.

    1. pepsieliot 9 maja 2016 o 12:49

      Fila <3

    2. mandalina987 10 maja 2016 o 06:59

      Dzieciom zrobiłam badanie na gliste ludzka,psia i lamblie wszystko z krwi .czekam na wyniki pytałam pana czy na grzyby tez mozna z krwi powiedział ze nie. Na co jeszcze zrobić? Gdybys mógł podać konkretne badania bo ja w laboratorium pytałam to Pan trochę był zmieszany,mowil ze rzadko ludzie robią takie badania i słabo zorientowany jest.co do suplementacji to patrzyłam na TIB jod,który najlepszy?ktore preparaty byłyby dla mnie i dla syna najlepsze?syn ma 7 lat.

      1. grzegorzadam 10 maja 2016 o 08:43

        Te badania w zależności od sposobu maja skuteczność 10-30% (dr Ozimek)
        Polecałbym badanie biorezonansem, dobre badanie.
        Tak robisa rzadko, lub wcale..
        O jodzie są obszerne tematy:
        http://www.pepsieliot.com/category/zdrowie/jod/

        Na początek zrób rodzinie testy domowe+ kalibrację wit.C:
        http://www.pepsieliot.com/4-bardzo-proste-testy-zdrowotne-ktore-powinienes-przeprowadzic-w-domu/
        Jeżeli candida jest w ślinie, to jest wszędzie..

        1. mandalina987 10 maja 2016 o 15:12

          Wit c juz zrobiliśmy kalibrację i bierzemy cały czas ja i maz 6gdziennie,syn 7lat 4g,córka 4lata 7g,córka pół roku 2 g.najmlodsza bierze liposomalna.do tego bierzemy d3k2 z TIB dorośli 2x,dzieci starsze raz dziennie najmłodsza wit D w kropelkach 800 do tego Chlorella: my po 4g, dzieci po 3 g najmłodszej jeszcze nie dawałam .macie jakieś podpowiedzi co jeszcze dobrać?

          1. grzegorzadam 10 maja 2016 o 17:23

            Dobry tłuszcz: kokosowy, lniany, ale z tym jest problem, najlepiej kupic
            siemię dobrej odmiany polskiej oleistej (Szafir, Opal, Jolanta, Golda), mielić w młynku
            i posypywać do jedzenia, napojów, ale chłodnych.
            Dla wszystkich, dzieci przede wszystkim dobre jajka.
            Badaliście pH paskami?
            Test jodu?

      2. grzegorzadam 10 maja 2016 o 09:26

        Ewentualnie badanie żywej kropli krwi.

        1. mandalina987 10 maja 2016 o 15:13

          Córka 4 lata 4g wit c*

          1. grzegorzadam 10 maja 2016 o 16:57

            Lepiej 8 dawek po 0.5 g niz 4 po 1g, lub 2 po 2 g.
            Wit.ć musi być w plaźmie cały czas, częstotliwość tu jest ważna przy leczeniu, równie jak ilość.
            Profilaktycznie można rzadziej.

            Wit.C z MSM.
            Np. na 1 g wit.C 2 g MSM.

            Co miesiąc ponownie kalibracja, czyścimy jelita z toksyn i ustanawiamy nowa dawkę.
            Profilaktycznie dorosły 2-4 g dziennie.

            Widzisz, przy kalibracji widać, że dziecko może potrzebować więcej niż dorosły. 😉

          2. mandalina987 10 maja 2016 o 21:35

            Ale to córce 4 lata podawać msm tez? A co z ta mała półroczna? Bo z nià mam największy dylemat.starsze codziennie biorą wit c plus 1000 ona niby ma wolniejszy rozkład w organizmie.kalibracje robiliśmy kwasem. Dzieci znaczna cześć sa w szkole/przedszkolu i chętnie łykają tabletki dlatego sa wygodne-czy faktycznie jest to słabe rozwiazanie? A i mam pilne pytanie co do liposomalnej z livonu.Mała przyjmuje 1 g rano i 1g wieczorem. Martwi mnie trochę alkohol 12% w składzie ,czy nie jest on szkodliwy? Mała najlepiej przyjmuje(choć tez nie herbie bo ma tłusta konsystencje)ale przyzwyczaja sie,ma natomiast po niej kupy śmierdzące zgniłym jajem kolor ładny ,karmie piersią ,nie ma żadnych nietolerancji.

          3. grzegorzadam 10 maja 2016 o 22:37

            Nie ma przeciwwskazań dla MSM.
            Osobiście u najmniejszej poprzestałbym na askorbinianie sodu, małe daweczki
            kilka razy dziennie.
            Czyli na 1 g kwasu askorbinowego 0.5g sody, ale jak dajesz to takiej małolatce? 😉

          4. mandalina987 11 maja 2016 o 09:08

            Malutka półroczna bierze liposomalna podaje jej strzykawka do syropów po policzku zeby nie wyplula

          5. mandalina987 11 maja 2016 o 09:14

            Grzegorz czy dobrze zrozumiałam zeby zmienić półrocznej Antosi Liposomalna na kwas laskorbinowy?myslalam ze liposomalna to juz najlepsze co moge jej dać … Ona nie pije jeszcze soków owocowych wiec nie bardzo mam jej to jak podać zeby sie dobrze wchłonęło 🙁 o liposomalnej przeczytałam w ,,Wylecz sie Sam”Saul Andrew W. Ze dla niemowląt jest najlepsza.jakie wasze zdanie?grzegorz?Pepsi?

          6. grzegorzadam 11 maja 2016 o 11:49

            Takie jak dr Saul, kapitalny podręcznik.

            Nie na kwas askorbinowy, ale jakbyś nie miała liposomalnej askorbinian
            sodu, bo jest zbuforowany, delikatniejszy.

          7. mandalina987 11 maja 2016 o 14:11

            Czyli reasumując:myślicie ze nie zrobię jej krzywdy taka ilością tego alkoholu?jja tez jestem zdania ze lepsze to niż konserwant tylko zalezy wszystko od tego ile go tam jest.ja jestem zielona w tym temacie i dlatego dopytuje

          8. grzegorzadam 11 maja 2016 o 20:12

            Myślę, że bez wpływu, ale masz askorbinian sodu jako alternatywę.

        2. mandalina987 10 maja 2016 o 21:42

          Nie nie badaliśmy jeszcze, jajka mamy od swoich kurek także sa napewno dobre, wszystko co jestem w stanie załatwić do jedzenia naturalne -załatwiam .warzywa owoce ja uprawiam( to moja pasja wyniesiona z domu-moja mama hoduje zioła i nie tylko) .Boze marzy mi sie taki moment ze moje dzieci przestaną chorować… Chociaż juz widzę pierwsze dobre efekty:)

          1. grzegorzadam 11 maja 2016 o 09:00

            Chociaż juz widzę pierwsze dobre efekty:)==

            Codziennie będzie lepiej, tu nie ma cudów, zwykła suplementacja i chelatacja. 😉

          2. mandalina987 11 maja 2016 o 09:16

            Ach askorbinian sodu… Ale interesuje mnie tez ta liposomalna,bo nie ukrywam ze jestem nieco zawiedziona wywaliłam nieco kaski na nią …

          3. mandalina987 11 maja 2016 o 12:25

            Przepraszam ze tak dużo pytań zadaje ale nareszcie trafiłam na ludzi którzy chcą ze mną o tym rozmawiać a nie traktują jak wariatkę.postaram sie juz nie spamować ,ale prosze jeszcze o rade nt liposomalnej,wolałabym od niej nie odchodzić bo jest w przyjaznej dziecku formie i przede wszystkim byłam świadkiem spektakularnego efektu, czy tego alkoholu jest tam na tyle dużo ze powinnam z niej zrezygnować?czy moze tylko śladowe ilości ,a moze moznaby sie go az niej jakoś pozbyć?

          4. pepsieliot 11 maja 2016 o 14:04

            jakby nie było alkoholu, musiałby być konserwant. W syropkach dla dzieci w aptece,też jest to lub tamto. Ja przełykam tak od razu z torebki i czuję alkohol, ale jak piję z odrobiną solu to nic,

  24. dagmara 9 maja 2016 o 17:59

    A czy zjedzenie 4/5 orzechów włoskich dziennie to wystarczy jeśli chodzi o omega3? Czy jeszcze codziennie dodatkowo powinno się/jest bardzo koniecznie branie suplementu?

    1. pepsieliot 9 maja 2016 o 21:01

      nie wystarczy, tak jak okazuje się, że 3 orzechy brazylijskie nie uzupełniają selenu, choć teoretycznie powinny

  25. mandalina987 10 maja 2016 o 08:53

    Pepsi doradź mi krore suple zamówić zeby podratować sie tak jak pIsal Grzegorz? Czy myślicie ze torbiele wynikają z zatrucia metalami?czy chodzi o wyczyszczenie po seractilu?

    1. grzegorzadam 10 maja 2016 o 15:51

      Brownstein ( i inni) na podstawie praktyki klinicznej stwierdzili jednoznacznie, że torbiele to niedobory jodu.
      Jak masz w diecie fluor, chlor i brom… To jodu nie ma na pewno!

      Idzie w parze zazwyczaj z pasożytami, candidą, zakwaszeniem, brakiem tlenu.

    2. grzegorzadam 10 maja 2016 o 15:52

      Przede wszystkim odstawiłbym ten ”lek” na zawsze.

      1. mandalina987 10 maja 2016 o 16:47

        Ja tego seractilu nie wiele lyknelam na szczęście.wiedzialam ze jest tam aspartam i sięgałam po niego w ostateczności tj 5 tabletek wlasnie policzyłam ile brakuje w pudełku i wywaliłam do kosza:) ale apapu extra to poszło sporo swego czasu.ok także zapodam sobie dodatkowo jod i selen i krzem.jem zdrowo od zawsze.bez przetworzonego żarcia,mieszkam na wsi i hoduje dla nas owoce i warzywa tak ze w sezonie nie kupuje wcale, a i na zimę korzeniowych trochę jest:) mam tez kilkanaście kurek w tym zielononozki.czy najmłodszej tez juz moge suplementowac jod? Jezeli tak to w jakiej ilości? Ps. Apropos fluoru to używamy pasty bez tego dziadostwa i powiedziałam nauczycielce juz w tamtym roku ze dzieci sa uczulone zeby im nie Florkowski zębów, czy jest cos jeszcze co moge zrobić?

      2. mandalina987 10 maja 2016 o 16:52

        Detoksykacja czyli cos oprócz tego co juz biorę? Chlorella ,wit C? Pijemy tez z mężem koktajle z natka pietruszki (pęczek na głowę ) do tego owoce zależnie jakie tam nam sie akurat chce ,baza banan i sok z pomarańczy

        1. pepsieliot 10 maja 2016 o 18:49

          a dlaczego nie zblendowana cała pomarańcza?

          1. mandalina987 10 maja 2016 o 20:44

            Nie wiem.ale będę juz blendowala:)

        2. grzegorzadam 10 maja 2016 o 20:25

          Masz bazę do zdrowego życia.. 🙂
          Stosuj to wszystko przez jakis czas i obserwuj efekty.
          Potem się zobaczy, włącz intuicję i bacznie obserwuj.

  26. grzegorzadam 10 maja 2016 o 15:42

    Witaminki wszystkie sa dobre.
    O jedno i o drugie, jeżeli w seractilu są związki fluoru, aluminium… to może to być źródło torbieli.

    ==Możliwe skutki uboczne:

    >Mogą wystąpić: nudności, wymioty, biegunka, zaparcia, zgaga, bóle żołądka, bóle brzucha, krwawienia z przewodu pokarmowego, ból i zawroty głowy, szum w uszach, pokrzywka, świąd i zaczerwienienie skóry, obrzęki kończyn, drażliwość. Długotrwałe leczenie może powodować: silne bóle brzucha, nawrót lub zaostrzenie choroby wrzodowej, krwawienia z przewodu pokarmowego, bezsenność, depresję, dezorientację, ospałość, zaburzenia widzenia, zaburzenia słuchu, gorączkę, duszność, obniżenie ciśnienia tętniczego krwi, upośledzenie czynności nerek lub wątroby, zaburzenia krwiotworzenia. Seractil nie ogranicza zdolności do prowadzenia pojazdów mechanicznych, jednak u osób, u których wystąpią działania niepożądane, takie jak zawroty głowy lub uczucie zmęczenia należy się liczyć z możliwością ograniczenia zdolności do szybkiej reakcji, a w konsekwencji obniżeniem zdolności do kierowania pojazdami mechanicznymi i obsługiwania urządzeń mechanicznych.==

    Terapia jodem wskazana, wielotygodniowa lub dłuższa, + selen i krzem.
    Detoksykacja wskazana od zaraz.

    1. mandalina987 10 maja 2016 o 16:48

      Fluorkowali-moj słownik w telefonie robi mi numery:)

  27. Aśka Pierdziaśka 10 maja 2016 o 20:49

    Heloł to teraz ja … Pepsi,czy olej z wiesiołka spełnia ww zapotrzebowanie na te kwasy i co myślisz o oleju z rokitnika? .Szczerze powiem,że ten drugi mnie zaintrygował. Posiada on omega 3,6,7 i 9 ,leczy mnóstwo dolegliwości ,jest cudownym lekiem i kosmetykiem. Troszku rewolucji nastało w moim życiu,bo dietą wegetariańską zrąbałam sobie jelitka . Mam Hashimoto i niedoczynność tarczycy.Od miesiąca zaczęła się moja walka o remisję choroby. Każdą wolną chwilę spędzam na szukaniu,czytaniu i radzeniu się ,więc proszę poradź

    1. pepsieliot 10 maja 2016 o 21:36

      postawiłabym na omegę 3 TiB, nie znam tak dobrze innych produktów, chyba że jesteś weganką

    2. grzegorzadam 11 maja 2016 o 21:11

      ==Aśka Pierdziaśka
      10 MAJA 2016 @ 20:49

      Heloł to teraz ja … Pepsi,czy olej z wiesiołka spełnia ww zapotrzebowanie na te kwasy i co myślisz o oleju z rokitnika? .Szczerze powiem,że ten drugi mnie zaintrygował.==

      Trzeba uważc z tymi olejami bo można sobie bubę zrobic w dobrej wierze.

      1. Aśka Pierdziaśka 17 maja 2016 o 17:16

        Czy mógłbyś coś więcej napisać na ten temat? Ostatnio oglądałam Dr Ewę Dąbrowską i Ona w swej diecie stosuje z powodzeniem tłuszcze z wiesiołka i rybi ,łączy te dwa . Z resztą też wyczytałam,że rybi olej jest do bani ,a lepszy z kryla … Idzie się pochlastać

        1. pepsieliot 17 maja 2016 o 20:24

          Aśko, to zmień bloga

        2. grzegorzadam 17 maja 2016 o 22:01

          Aśka.
          Przy niedopilnowaniu w ogólnym bilansie przewagi Omega3 nad Omega6
          obojętnie jaki olej/oleje wyrządzi szkody zamiast poprawy zdrowia, i to łacznie
          z zatorami żylnymi a nawet zawałem.
          To nie są żarty.
          Najgorzej jest kiedy deklarowana zawartośc składników w ”oleju budwigowym”
          ma 20-krotnie odwrócony stosunek tych kwasów.
          Wtedy jest wręcz niebezpiecznie.

          1. Aska Pierdziaska 18 maja 2016 o 11:19

            Tak,ja to rozumiem ,że nie wolno tych olejów przedawkować . Chodzi o to ,że przeczytałam książkę Zięby i rozdział o tłuszczach, który powala. I to tutaj przeczytałam o oleju rybim . Ja z natury oszczędnie podchodzę do tych wiadomości, bo życie pokazuje jakie jest wszystko przewrotne…np. masło,mleko,zboża ,w jednej dekadzie szkodzą ,a w drugiej leczą . Piszę,że idzie ocipieć z tą wiedzą ,bo jeżeli już ktoś jest chory i chce sobie pomóc to ma zonka. Zięba mówi brać wit C lewoskrętną ,a Tombak,że nie. Nieumywakin ,żeby pić WU ,a Ogułow,że nie. Ty grzegorzadam polecasz Boraks ,a Pepsi nie 😉 . I tak siedzę sobie, i czytam Was wszystkich, i oglądam ,i muszę coś zadecydować . Ale lubię tu być .

          2. pepsieliot 18 maja 2016 o 12:10

            Zięba to jest Zięba, a ja jestem ja, na kilku płaszczyznach działamy zupełnie inaczej, czas niekoniecznie okaże kto ma rację

          3. grzegorzadam 18 maja 2016 o 13:31

            Twój nick jest rozśmieszający.. 🙂
            Nie słuchaj Tombaka, przekazuje rewelacje usańskiego onkologa Agus’a, który
            poleca szczepionki i statyny!!

            ==np. masło,mleko,zboża ,w jednej dekadzie szkodzą ,a w drugiej leczą .==

            Nie tak, nabiał niepasteryzowany naturalny, bywa lekarstwem (Lipaza- dr Last), natomiast
            pasteryzowany na paszach sojowych GMO i z hormonami wzrostu jest potężną
            TRUCIZNĄ!

            Nieumywakin z Ogułowem mają różnice, przy kuracji WU stosowanej zgodnie z zasadami
            jest dosskonałym lekiem!
            Atomowy tlen ubija wszystkie drobnoustroje i wirusy, jest kapitalnym chelatorem, leczy
            Parkinsona, i cały garnitur innych objawów zanieczyszczonego organizmu…

            Decyzję podejmujemy w samotności 😉

          4. Aska Pierdziaska 19 maja 2016 o 16:04

            Dokładnie.Muszę się jeszcze douczyć…i chyba podjęłam decyzję z tłuszczami ,zobaczymy czy przeżyje 😉 . Dzięki Wam za rady .Ściskam

          5. Maks 19 czerwca 2016 o 12:40

            Witam Grzegorzadamie, Pepsi, i innym…
            To teraz jestem w szoku !
            cyt. „Najgorzej jest kiedy deklarowana zawartośc składników w ”oleju budwigowym”
            ma 20-krotnie odwrócony stosunek tych kwasów.
            Wtedy jest wręcz niebezpiecznie.”
            Czyli mam rozumieć że olej lninay potocznie nazywany budwigowy jest wręcz niebezpieczny dla zdrowia? Gdzie mógłbym zgłębić informację na ten temat?
            Mam w lodówce ojej lniany OLEOFARM LenVitol tłoczony na zimno kupowany w aptece z lodówki z krótkim terminem przydatności 3-4 miesiące. Jednak już po 2 miesiącach robi się mętny i często muszę go wyrzucić. Stosuję do sałatek i codziennie 1 łyżkę dużą stołową podczas posiłku.
            Ktoś coś w tym kierunku wie proszę pisać…
            pozdrawiam Maks

          6. grzegorzadam 20 czerwca 2016 o 08:53

            Czyli mam rozumieć że olej lninay potocznie nazywany budwigowy jest wręcz niebezpieczny dla zdrowia?==

            Jest czasami gorzej. To jest przemysł, kupujący jest ostatnim, najmniej świadomym ogniwem.
            Prawdziwy olej z lnu powinien mieć około zawartość 60%, bywa że ma 2-3%, bywa, ze wcale..
            To już jest jest trucizną zatykająca żyły i powodująca stany zapalne z dramatyczną
            przewagą Omega6.

            Zadzwoń do producenta i zapytaj z jakiej odmiany oleistej (!) wyciska olej?
            Przy jakiej temperaturze:? (niektóre potrzebują poniżej 40 st.), przy wyższej olej
            jest praktycznie bezwartościowy i pro zapalny, ale wydajność cieczy wzrasta…
            Nie uzyskasz odpowiedzi, a badanie próbki to koszt koło 500 zł.

            Pisałem wiele razy, ze lepiej kupić polskie ziarna Szafira, Opala czy Oliwina i mielić
            na bieżąco w młynku.
            Odmiany ”BIO” siemienia też potrafią być mało wartościowe, niska zawartosć Omega3
            przedłuża termin przydatności i nie jełczeje.

          7. Maks 4 lipca 2016 o 23:03

            Witam Grzegorzadamie i innym…
            Trochę ostatnio zacząłem zgłębiać wiedzę na temat omega 3 i w którymś temacie grzegorzadamie wspomniałeś że jest kilku uczciwych producentów olejów lnianych tłoczonych na zimno, mógłbyś podać jakieś namiary na tych producentów? Olej lniany … tłoczony na zimno sprzedawany z lodówki w aptekach, który kupowałem od 2 lat (obecnie wywaliłem) też od jakiegoś czasu zauważyłem że zaczęli coś kombinować, wcześniej był sprzedawany jeszcze dodatkowo z styropianie i miał 3 miesięczną datę do spożycia, ostatnio zwiększyli do 4 miesięcy! a już po dwóch miesiącach mimo że przechowywany w lodówce pojawiały się w nim jakieś męty! Chyba najlepszym rozwiązaniem jest siemię lniane tak jak wspomniałeś mielone w młynku przed spożyciem, tylko tu zaczyna się kolejny problem, gdzie kupić te polskie ziarna o których pisałeś? Jest tego od zatrzęsienia w internecie, na allegro i w różnych sklepach ze zdrową żywnością. Znalazłem z firmy …siemię lniane brązowe szafir, produkt polski”. Zetknąłeś się może z tym siemieniem czy jakieś inne polecasz? Oczywiście jest pełno odmian BIO jednak z nimi uważam gdyż nie są polskie z tego co obserwuję. I jeszcze jedna sprawa, czytam i czytam i pogubiłem się czy lepiej stosować len w którym występuję kwas ALA czy może kwasy omega 3 znajdujące się w rybach (EPA i DHA). Jedni piszą że najlepiej stosować ALA gdyż organizm sobie syntetyzuję ją do EPA i DHA tyle ile potrzebuje, inni piszą że to syntetyzowanie praktycznie u osób z jakimiś problemami zdrowotnymi nie występuję i należy stosować wyłącznie omega 3 ze stworzeń morskich. Piszą także że jeśli stosujemy EPA i DHA ze stworzeń morskich to przekraczamy ileśset razy dzienne zapotrzebowanie na ten kwas. Jak to w końcu jest? mógłbyś coś więcej w tym temacie rozwinąć…
            z góry dziękuję i pozdrawiam

          8. pepsieliot 5 lipca 2016 o 09:25

            Maks to nie jest miejsce do reklamy czy antyreklamy różnych firm, masz tu wiele artykułów odpowiadających na pytania które zadajesz. Poszukaj.

            Polecam Ci Omega 3 TiB http://thisisbio.pl/zdrowe-tluszcze/16-omega-3-60kaps-tib-254475917190.html bez transów i metali ciężkich.

          9. grzegorzadam 5 lipca 2016 o 12:46

            Maks
            szukaj oleistego lnu polskiego, najlepiej od rolnika, wymaga to zachodu, ale warto.

  28. Agata 26 maja 2016 o 08:39

    Zastanawia mnie obstawanie przy diecie pozbawionej mięsa z prostej przyczyny.
    Anatomicznie, z czym absolutnie nie zamierzam się kłócić, jesteśmy stworzeni do jedzenia warzyw oraz owoców, ale – anatomicznie także jest nam niezbędne spożywanie omega-3, a i to odzwierzęcych, niepochodzących z tego, co się przypadkowo wśród jedzonych zielsk nawinie, więc konkluzja jest prosta. Zwłaszcza, że sama pisałaś o niesamowitym wpływie na mózg omega-3, które to też zadecydowało, że człowiek jednak jest tym człowiekiem, a nie został małpą, hmm?
    Oczywiście mówię o mięsie, które to omega-3 zawiera, a więc takim, jakie zwierzęta miały kiedyś, a nie teraz w przemysłowym chowie.

  29. Amygdalum 13 grudnia 2016 o 16:58

    Pepsi, super artykul. Mam pytanie czy moge brac kapsulke omega 3 razem z D3 i k2 i calcium za jednym razem?

    1. Pepsi Eliot 13 grudnia 2016 o 17:17

      można 🙂

      1. Amygdalum 13 grudnia 2016 o 17:28

        Super, dzieki za szybka odpowiedz : – *

  30. Iza 25 marca 2017 o 18:33

    Pepsi myslisz ze moge Omega-3 TiB podawac pol porcji dzieciom (5 I, 8l)?wiem ze macie G&G dla dzieci ale ze względów finansowych musze wybrac jedno.

    1. Pepsi Eliot 25 marca 2017 o 21:27

      Ta Omehga jest dla dorosłych, to duże dawki, przelicz sobie na podstawie Omegi G&G dla dzieci, rozcinaj TiB i podawaj w takich proporcjach

  31. Iza 25 marca 2017 o 19:54

    Pepsi mozna podawac dzieciom Omega-3 TiB pol porcji?

    1. Pepsi Eliot 25 marca 2017 o 21:23
  32. Wanda Rybak 23 kwietnia 2017 o 07:21

    Codzieńie biorę 1 kapsułke Iskialu, mam wysokie ciśnienie , zrobiłam dużo badań wszystko wyszło prawidłowo. Lekarze stwierdzili , że to jest dziedziczne i muszę brać leki . Czy powinnam zwiększyć omega 3 i zmienić suplement.

    1. Pepsi Eliot 23 kwietnia 2017 o 07:54

      polecam Omega 3 TiB (duże dawki kwasów), 1 kapsułka po śniadaniu, najlepiej razem z D3 TiB i K2 TiB (badałaś 25(OH)D ?)

    2. grzegorzadam 24 sierpnia 2017 o 16:41

      że to jest dziedziczne i muszę brać leki .”

      Nieprawda, jak suplementujesz magnez?
      Kolor i pH moczu?

  33. Wiktoria 24 lipca 2017 o 01:38

    Witaj, jak długo można brać omege3? U mnie trwa to już prawie 2 lata bez przerwy i zastanawiam się czy nie zrobić sobie przerwy. Czy w ogóle jej sens takowej?

    1. Pepsi Eliot 24 lipca 2017 o 06:57

      jeśli zrobić przerwę, to należy dostarczyć sobie z innych źródeł, np dużo tłustych ryb (ale metale, więc z chlorellą 100% organic This is BIO 1-2 tabletka tuż po rybie)

  34. Rreni 24 sierpnia 2017 o 13:31

    Cześć ,a czy powinno się dodatkowo zażywać wit C (jezeli ktoś nie suplementuje dodatkowo) ze względu na wit E w składzie omega 3

    1. Pepsi Eliot 24 sierpnia 2017 o 15:45

      nie rozumiem pytania

    2. grzegorzadam 24 sierpnia 2017 o 16:27

      Łyżeczkę dziennie C zawsze warto wszamać, choćby w celu detoksykacji:
      http://www.pepsieliot.com/twojej-solniczce-juz-witamina-c-czyli-prosto-zgladzic-plesn-2/
      Tanio, szybko i skutecznie.

  35. Rreni 24 sierpnia 2017 o 17:19

    Moje pytanie powstało z założenia że wit E powinno się brać z wit C

    1. Pepsi Eliot 24 sierpnia 2017 o 19:41

      razem działają synergicznie, ale nie ma takich rygorów

  36. Rreni 24 sierpnia 2017 o 21:34

    Dziękuję za odpowiedzi

  37. dzemiczek 9 września 2017 o 00:31

    do pana grzegorza: jak można wśród dyskusji o dietach i zdrowiu wspominać w ogóle o „biorezonansie”, to ja nie rozumiem… błagam, nie szczujmy się szamanizmem, bo dyskusja traci na wiarygodności 🙁 i jeszcze ten …, który przecież jest człowiekiem, a nie wyrocznią i myli się w wielu istotnych kwestiach!! zaufajcie czasem swojej intuicji, żaden organizm nie reaguje w 100% tak samo na dany składnik diety…

    1. grzegorzadam 9 września 2017 o 08:27

      do pani dzemiczek:
      Co nazywasz szamanizmem? Biorezonans?
      Proponuję rozszerzyć zakres swoich zainteresowań, obowiązku nie ma, ale warto.


      Co to ma do rzeczy? Nie chcesz nie czytasz, proste.
      O wiarygodność proszę się nie martwić, Pepsi daje sobie z tym znakomicie radę.
      Zawsze możesz skorzystać z porad rodzinnego, jakiś antybiotyk sprytny albo steryd znajdzie,
      co prawda niczego to nie wyleczy, ale nie o to przecież w tym chodzi.
      ”żaden organizm nie reaguje w 100% tak samo na dany składnik diety…”
      O tym akurat piszemy o tym aż nadto.

  38. Jsobon 18 września 2017 o 14:43

    jaką dawkę omega 3 brać dziennie przy nowotworze i przerzutach?i kiedy pojawi się w sklepie?bardzo potrzebuję
    wit d OH ma na pozimie 65
    jaką dawkę polecacie?

    1. Pepsi Eliot 18 września 2017 o 15:21

      2 gramy dziennie Omega 3 TiB, 1 po śniadaniu razem z 1 D3+K2 TiB, a 1 koło 18, po wczesnej kolacji. Czekamy, wkrótce przyleci, w razie czego kup jakiś dobry tran.

  39. joanna 19 września 2017 o 21:14

    jak to wyjdzie w tabletkach omega i d3+k2
    po 2 czy 3?

  40. joanna 21 września 2017 o 20:37

    czy możesz mi doradzić ile tabletek dziennie omega i d3?

    1. Pepsi Eliot 21 września 2017 o 20:52

      jaki masz wynik 25(OH)D, ile ważysz?

      1. Joanna 22 września 2017 o 07:24

        D 65 a waga 54

        1. Pepsi Eliot 22 września 2017 o 10:20

          Jesteś na dobrej drodze, wynik bardzo dobry. Chyba, ze robiłaś badanie, i nie przerwałaś wcześniej na 5 dni suplemntacji.

  41. Joanna 22 września 2017 o 13:01

    Suplementacji nie przerywałam
    Ile brać tabletek dziennie

  42. Joanna 24 września 2017 o 21:39

    Czy możesz mi doradzić ile brać tego mogą i d3?

  43. Joanna 24 września 2017 o 21:41

    Omega i d3

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze