Jeśli DNA jest kodem komputerowym, to kto napisał jego oprogramowanie?

Jeśli DNA jest kodem komputerowym, kto napisał jego oprogramowanie?

Możesz się zdziwić …

Od roku 1995, kiedy przetłumaczono genom bakterii, do obecnych czasów, w których firma zajmująca się sekwencjonowaniem genów zajmuje obszar boiska piłkarskiego, stało się coś na kształt przeskoku cywilizacyjnego.

Wiemy o DNA (i genach w ogóle) nieporównywalnie więcej, otwierają się przed cywilizacyjką takie możliwości jak odtwarzanie wymarłych gatunków i hodowanie ludzkich organów w ciele świń. Wciąż jednak wiemy mało.

Angelina Jolie po wykryciu u siebie genów BRCA1 i 2 zdecydowała się na dwie radykalne operacje, o których było bardzo głośno, i które wywołały lawinę podobnych operacji na całym świecie. Tutaj wpis Pepsi w temacie: usuwanie osobistych organów, jako profilaktyka antyrakowa. 

Ten smutny fakt miał miejsce pomimo, iż szacuje się, że na tym etapie naukowa wiedza w zakresie DNA obejmuje jego … 3%.

Co zatem wiesz o DNA?

Łel, łel, łel

Każda z Twoich komórek zawiera całe Twoje DNA!

3,2 miliarda par zasad w jednej komórce jest w stanie określić gdzie byliśmy miliard lat temu.

Nie mówię tylko o ludziach, bo tak samo działają zwierzęta, rośliny, a nawet bakterie, pierwotniaki i ameby.

DNA to genialne oprogramowanie, te na komputerze jest zapisane w formie kodu binarnego, a u Ciebie składa się z liter A, T, C, U i G oznaczających związki chemiczne.

Doskonałe porównanie wysnuł Juan Enriquez podczas swojego wystąpienia na konferencji TED w 2003 roku (bardzo polecam obejrzenie tego wykładu), porównując dyskietkę do… jabłka.

To jabłko jest tym samym co ta dyskietka. Wchłania energię na drzewie, aż ma jej tyle, żeby zacząć działać i… bum. Kiedy uruchomi EXE, wykonuje pierwszą linię kodu, która wygląda tak: AATCAGGGACCC i oznacza: wytwórz korzeń.

Następna linia kodu: wytwórz łodygę. Następna linia, TACGGGG: wytwórz biały kwiat, który kwitnie na wiosnę i pachnie właśnie tak. Jeśli mamy już kod i umiemy go odczytać…

Pierwsza roślina została odczytana dwa lata temu (2001 rok – przyp. autora); pierwszy człowiek i owad, też dwa lata temu (2001 rok – przyp. aut.) […]

Firma DuPont hoduje w kukurydzy rodzaj poliestru, który w dotyku jest podobny do jedwabiu. To zmienia wszystkie zasady. Programujemy życie.

W praktyce oznacza to, że przy takim tempie rozwoju będziemy mogli wykryć (ba, w wielu przypadkach już jesteśmy w stanie) geny odpowiedzialne za chorobę, na którą zapadniemy za, na przykład, 10 lat.

Na każdy gen, który odpowiada jakiejś chorobie, przypada gen, który jej przeciwdziała, nie ma innej opcji.

Oznacza to, że Ty możesz go aktywować: odpowiednią dietą, stylem życia, podejściem.

Jak na filmach o misiu Panda, mistrz może zadać jeden cios skutkujący rychłą śmiercią, i trzeba mistrza kung-fu błagać, żeby zadał anty-cios, niwelujący skutki tamtego.

Podobnie, każdy z nas posiada gen przeciwdziałający chorobie wywołanej jakimś innym genem

leczenie dobrą dietą, pepsi eliot, this is bio

TU KUPISZ REWOLUCYJNĄ KSIĄŻKĘ PEPSI ELIOT
Z AUTOGRAFEM AUTORKI

Co to oznacza w praktyce?

Geny nie warunkują Twojego życia, DNA może ulec zmianie, zostać przekodowane. W końcu to tylko litery w Twoim kodzie genetycznym, które działają na zasadzie kopiuj+wklej i w różnych kombinacjach oznaczają różne cechy, funkcje i przypadłości.

Mogą zmienić je naukowcy i na przykład odkryć sposób na odrastanie kończyn, tak jak dzieje się to z ogonem u jaszczurek. W końcu w każdej komórce Twojego ciała znajduje się pamięć tysięcy pokoleń wstecz, miliarda lat, a co dopiero pamięć takiej nogi:).

Nie zapominajmy, że Vadimowi Zelandowi odrosły zęby, tylko z powodu diety witariańskiej i picia wody strukturalnej:). I chociaż z jednej strony jest to bardzo śmieszne, w kontekście tego artykułu już jakby mniej.

Jednak może to zrobić nie tylko nauka, możesz zrobić to sama!

Tkwi w Tobie ogromny potencjał energetyczny, ogromna siła, której nie zastąpi żadna skomplikowana maszyna. Natura dawno temu odkryła najlepszy komputer, stworzyła najlepszy software, czyli n a t u r ę.

Twoje ciało, teściowa, bananek, jeżozwierz i paprotka są doskonałym kodem.

Deepak Chopra, lekarz, filozof i pisarz, mówi „Zawsze pamiętaj, że DNA jest konstruktem świadomości” Ma rację, w końcu wszystkie słowa i idee są niczym więcej jak konstruktem umysłu.

Filozofia Deepaka jest generalnie bliska duchowości i skupieniu się na drodze do oświecenia, a wszystkie jego tezy wychodzą od założenia, że jesteśmy jedną energią.

Jak słusznie podkreśla Deepak, wszyscy jesteśmy zbiorową świadomością, a coś takiego jak osobne, niezależne byty nie istnieje. Konstrukt, jakoby miało być inaczej, powstał, aby pomniejszyć rzeczywistość do elementów, które można łatwo zrozumieć i zmanipulować, czyli do matrixu.

Co to oznacza? Że się od siebie nie różnimy, że jesteśmy jednią

Tak, z niemiłym szefem, Bradem Pittem, wąsatą sprzedawczynią z osiedlowego sklepu i misiem koala.

Przecież kompletnie się różnimy – powiesz

Na poziomie fizycznym, czyli konstruktu umysłu, mogłoby się zdawać, że owszem, jednak DNA ma tu inną odpowiedź.

Powołując się kolejny raz na wykład Enriqueza.

Każdy z was różni się od osoby obok o jedną tysięczną, ale tylko w 3% kodu, to oznacza jedną tysięczną razy 3%. To mega malutkie różnice.

Inne, relatywnie nowe odkrycia, prowadzą nas do poznania prawdy o sobie samych

Rozległe części widma elektromagnetycznego, teraz także bezprzewodowy przepływ informacji, wszystko to jest nieadekwatne do wcześniejszego cywilizacyjnie, materialnego w swoim konstrukcie, obrazu rzeczywistości.

Pośród wykreowanych przez ludzkość konstruktów, stworzyliśmy pojęcie hierarchii umysłów, czyli większej i mniejszej inteligencji.

Czym ona się jednak objawia?

Walenie na przykład, mają mózgi znacznie większe od tych ludzkich. Co więcej, mają też język, którym się komunikują. Czy w takim razie oznacza to inteligencję taką samą lub większą od naszej?

Jak wobec tego mierzyć jej wielkość?

W końcu uznanie DNA za oprogramowanie prowadzi do stwierdzenia, że musi istnieć umysł większy od naszego. W końcu nie jesteśmy w stanie całościowo pojąć DNA.

W tym kontekście interesująca jest kwestia sztucznej inteligencji, której użyto między innymi do komunikacji z delfinami, kodując ich język.

Przy okazji: W Indiach wprowadzono zakaz zabijania delfinów.

Pytasz więc siebie samej jaki rodzaj „umysłu” może wykreować coś tak niezwykłego jak DNA?  

Niepojętą masę kodu, którą Eckhart Tolle nazywa inteligencją, która przepływa przez ciało i jest nieskończenie większa od tego co znamy na co dzień.

Ludzie obawiają się wyłączać umysł (tak jak byłoby to takie proste), bo staną się bezmyślni. Wręcz przeciwnie, dopiero wtedy stają się inteligentni i pełni kreacji. Wszystkie największe odkrycia, w tym naszej Marii, czy Alberta zaszły w stanie relaksu od zwykłego myślenia.

Zmusza to nas do odwrócenia znanych słów Descartesa (jaśniej mówiąc, Kartezjusza:) „myślę, więc jestem”, bowiem wychodzi na to, że początek istnienia świadomości i inteligencji znacznie poprzedza pojawienie się na scenie materialnych ciał. 

Podsumowując

Jeśli organiczny język programowania stanowi serce ewolucji, energią, która go programuje jest Świadomość. Twoja świadomość.

Źródła: 1, 2, 3

tłumaczenie fragmentów wykładu: 4

To z Twojej świadomości wynika Twoje zdrowie, ale też choroba, szczęście i nieszczęście i cokolwiek czego sobie nie wykreujesz

Rzeczywistość jest lustrem, konstruktem Twojego umysłu

DNA jest kodem komputerowym, ale to … Ty piszesz jego oprogramowanie

uściski:)


Emanuela Urtica, pisarka, oldschoolowy hodowca roślin, podróżniczka, żyjąca w zgodzie z naturą, roślinożerna. Z misją dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniami.


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym  Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.