logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
188 online
50 758 490

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Jeżeli masz posprzątane w głowie będziesz stosował naturalne metody obniżania ciśnienia

DSC02541

Może tutaj jakieś sprzątanie by się jednak przydało?

Jeżeli masz posprzątane w głowie będziesz stosował naturalne metody obniżania ciśnienia

Leki na obniżenie ciśnienia krwi robią więcej szkód niż pożytku

Co faktycznie mogą zrobić beta-blokery i diuretyki dla zdrowia serca?

No i poznacie trick z potasem

Witamina D3 +_ K2 (mk7 z natto, no GMO) TiB

Witamina D3 +_ K2 (mk7 z natto, no GMO) TiB

Joł Burżuazji,

Kilka miesięcy temu ukazał się nowy raport pokazujący trendy leków na receptę w USA.  Fakt, że ponad połowa mieszkańców Stanów bierze leki na receptę jest oczywiście niepokojące, ale nie zaskakujące. Jednak w tym raporcie było coś jeszcze. Można się było spodziewać, że grupą leków stosowaną najczęściej przez pacjentów będą statyny obniżające yyy … poziom cholesterolu. Okazało się, że nie, bo chociaż ilość zużywania statyn wzrosła w ostatniej dekadzie dwukrotnie, to jednak najczęściej stosowaną klasę leków stanowią leki na obniżanie ciśnienia krwi.

Postanowiłam sprawdzić polskie raporty w tym temacie i udało mi się znaleźć raport (z lipca 2014, tu) najczęściej kupowanych leków refundowanych w Polsce. Nie jest to dokładnie to o co mi chodziło, ale jednak daje jakiś obraz.

A więc:

Najczęściej stosowanym lekiem refundowanym (częściowo) wśród ludzi starszych, ponad półtora miliona sprzedanych opakowań w 2013 roku jest Furosemid (spironolakton), czyli lek odwadniający. Drugim pod względem częstości wydawania lekiem, milion czterysta siedemdziesiąt jeden tysięcy opakowań, jest Spironol, również lek odwadniający.

Czwarty w kolejności to Metocard, czyli beta-bloker obniżający ciśnienie tętnicze krwi i zwalniający akcję serca. Kolejny jest Diuresin, także lek odwadniający.

Z kolei również wśród starszych osób, ale z dodatkowymi uprawnieniami, czyli niemuszącymi niczego dopłacać za leki refundowane, hitem okazuje się Preductal z trimatezydyną, lek, który kiedyś był lekiem promowanym jako osłaniający komórkę mięśnia sercowego, a później jako lek na zawroty głowy.

Preductal to jeden z leków stosowanych w kardiologii… Co ciekawe nawet lekarze wypowiadają się o nim bez euforii: – „Ja jestem pediatrą, nie kardiologiem, ale myślę, że Wysoka Izba mnie nie skoryguje, jeśli powiem, że nie jest to lek, wobec którego udowodniono, że przedłuża życie, poprawia jego jakość, którego stosowanie jest niezbędne dla codziennej egzystencji” – stwierdził Igor Radziewicz-Winnicki.

Na drugim miejscu w tej „uprzywilejowanej” grupie pacjentów jest Furosemid, na trzecim Tertensif, a na czwartym Spironol.

Czyli jak się okazuje jest to prawidłowość, że zarówno w 1 gospodarce Świata (jeżeli chodzi o PKB) jaką jest nadal USA (UNIA wprawdzie jest tuż przed), jak i w 23, jaką stanowi Polska (wg wiki), na pierwszym miejscu znajdują się leki na obniżenie ciśnienia krwi.

Można się tylko zastanawiać co beta-blokery i diuretyki faktycznie robią dla zdrowia serca?

Tak czy siak nie powiem, że jestem zszokowana tymi wieściami, ale jednak zdziwiona, bowiem co jak co, ale wysokie ciśnienie krwi można akurat łatwo kontrolować naturalnymi metodami, w tym dietą. Natomiast wspomniane leki wyrządzają sercu więcej szkody niż pożytku. Ale faktycznie, takie rzeczy już zapewne nikogo z Możnych nie dziwią.

W rzeczywistości wiele beta-blokerów może pogorszyć kontrolę glikemii, i zwiększyć stężenia trójglicerydów, co oczywiście zwiększa ryzyko chorób serca. W wyniku stosowania beta-blokerów można poczuć się osłabionym, mieć zawroty głowy i uczucie duszności, a wszystkie te objawy mogą oznaczać yyy … niewydolność serca.

A co z diuretykami?

Ta klasa leków obniża ciśnienie krwi poprzez zwiększenie ilości wody, która ma niejako przepłukiwać układ krwionośny. Mówiąc bardzo z laicka. Z tym, że leki moczopędne wypłukują również magnez i potas, a także mają wpływ na profil trójglicerydów, a to już nie jest dobre.

Utrata magnezu i potasu, oraz podniesiony poziom trójglicerydów będzie bezpośrednio osłabiać serce.

Któryś z tych leków może poprowadzić pacjenta ścieżką pełnoobjawowej choroby serca, co automatycznie skłoni go do brania kolejnych leków, oraz tym razem jeszcze statyn.

Tymczasem mogłoby być całkiem inaczej

Pisałam już na temat naturalnych metod obniżania ciśnienia krwi tu – 10 naturalnych sposobów na obniżanie ciśnienia krwi.

W rzeczywistości ciśnienie tętnicze krwi można obniżyć już w ciągu najbliższych 3 godzin. Tak przynajmniej twierdzi wielu naturopatów i przedstawicieli zaawansowanej medycyny naturalnej, w tym dr. David Blyweiss:

Wszystko co musimy zrobić, to zwiększyć poziom tlenku azotu.

Tlenek azotu (NO) pomaga się relaksować i rozszerza naczynia krwionośne. Pozwala krwi płynąć prawidłową falą dokładnie tak, jak powinna, bez zmuszania się „przeciskania” przez naczynia krwionośne.

Można zwiększyć poziom NO przez jedzenie zielonych warzyw liściastych, takich jak rukola, jarmuż, szpinak i kapusta. Te produkty zawierają azotany, które w organizmie zamienione są na NO.

Jednak, aby uzyskać rodzaj trwałego pobudzenia na wielu poziomach, które będą faktycznie i trwale sprawiać pożądaną dla Ciebie różnicę w ciśnieniu krwi, trzeba coś mocniejszego.

rp_buraki.jpg

Są na to sposoby bez skutków ubocznych:

Zaledwie 250 ml soku z buraków dziennie może obniżyć ciśnienie krwi o około 8/4 mm Hg (o 8 punktów górnego skurczowego, i o 4 punkty dolnego rozkurczowego). Sok zmniejsza również sztywność i zgrubienie tętnic. Przy okazji staje się jasne, że ludzie o niskim ciśnieniu krwi nie mogą ot tak sobie żłopnąć szklanki soku z buraków. Może bardzo zakręcić się w głowie.

Jeśli nadal potrzebujesz pomocy, spróbuj dodać więcej czosnku do swojej diety. Skutki działania tego dość kontrowersyjnego, ze względu na zapach z ust, a nawet ciała pokarmu/przyprawy są jednak porównywalne do niektórych beta-blokerów, tyle, że bez skutków ubocznych. No chyba, że rzuci nas narzeczona. Czosnek może również oczyszczać tętnice i poprawiać krążenie.

Wystarczą tylko dwa ząbki dziennie, aby wykonać to zadanie. Jeżeli nie chcesz jeść czosnku, należy przyjąć go w postaci suplementu diety w ilości 600 mg dziennie.

Nie chcę się powtarzać, więc przypominam, że tutaj – 6 naturalnych szam, które obniżą ciśnienie furiata, a tu – Jak obniżyć ciśnienie pomijając farmację, ale też bez argininy – podałam wypasioną listę supli.

Trick

Dr. David Blyweiss zaleca też pewien trick, co do którego nie zajmuję stanowiska, bowiem moim zdaniem wszelkie samodzielne „zabawy” z wyizolowanym potasem mogą być bardzo niebezpieczne (szczególnie przy pewnych schorzeniach nerek), ale naturopata dr. Blywiss ma taką poradę/trick dla tych, którzy bardzo lubią jeść wszystko słone i właśnie, gdy ci sami należą do grupy ludzi, u których sól istotnie zatrzymuje wodę w organizmie, powinni dodawać 4700 mg potasu (uwaga, to przekracza dzienną normę RDA) i 400 do 800 mg magnezu do swojej regularnej diety.

Bowiem potas o wiele szybciej tracimy niż sód. Moja rada, to jeść dużo bananów, i może pić sok pomidorowy, również ze względu na likopen.

Tak czy siak, owe minerały nie tylko będą miały pozytywny wpływ na ciśnienie krwi, ale również dają szanse na uniknięcie choroby wieńcowej, jak i udaru mózgu.

Referencje:


Webb AJ, et al. Acute blood pressure lowering, vasoprotective, and antiplatelet properties of dietary nitrate via bioconversion to nitrite. Hypertension. 2008 Mar;51(3):784-90.

Kapil V, et al. Dietary nitrate provides sustained blood pressure lowering in hypertensive patients: a randomized, phase 2, double-blind, placebo-controlled study. Hypertension. 2015 Feb;65(2):320-7.

Ashraf R, et al. Effects of Allium sativum (Garlic) on systolic and diastolic blood pressure in patients with essential hypertension. Pak J Pharm Sci. 2013 Sep;26(5):859-63.

Houston MC. The importance of potassium in managing hypertension. Current Hypertension Report. 2011 Aug;13(4):309-17.

L Kass, et al. Effect of magnesium supplementation on blood pressure: a meta-analysis. Eur J Clin Nutr. 2012 Apr;66(4):411-8.

rp_z-karczochem-1024x768.jpg

Z śródziemnomorskich dysz wypływa zimny azot, a cudaczna osoba w kapelutku wybiera karczochy, do raw carpaccio. Se pychaa!

Jednak, jeśli mielibyśmy wybrać najlepszą na świecie dietę/styl życia, który może sprawić, że nasze ciśnienie krwi będzie bardzo sprzyjało prawidłowemu przepływowi krwi i odwrotnie, a także silnemu sercu, a nawet przy okazji kościom i stawom, to oczywiście obok zdrowej aktywności fizycznej, najlepiej zadziała szalenie wymagająca 811, albo znacznie łatwiejsza i dla wielu smaczniejsza, aczkolwiek nie tylko roślinna, dieta śródziemnomorska.

Gdy jednak stosujemy tę dietę w polskich okolicznościach przyrody, musimy pamiętać o najważniejszym, czyli o słońcu, którego będziemy mieli o wiele za mało przez 3/4 roku. Suplementacja witaminą D3 +K2 jest oczywiście opcją niezbędną, ale najlepiej zrobimy, gdy akurat zrobimy jakieś pieniądze, albo zaczniemy zarabiać w Internecie i wyniesiemy nasze kości, wraz ze stawami, układem krwionośnym, sercem i takie tam mniej więcej nad jakieś Morze Śródziemne, a przynajmniej jego bliskie endemiczne sąsiedztwo.


Czego Burżuazji życzę & Smacznego!
Jor Peps

reklamablog


Blog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy, pożywienie i kosmetyki znajdziesz w Wellness Sklep 


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

(Visited 6 171 times, 1 visits today)

Powiązane artykuły

  1. justa75 27 grudnia 2015 o 15:40

    I teraz niewiadomo czy osoba po bajpasach powinna brać concor cor czyli betabloker czy nie brać? Serce ma zdrowe a betabloker może spowodować np. niewydolność serca.

    1. radus 3 stycznia 2017 o 21:54

      Biore beta blokery od dziecka mam wrażenie że są źródłem wszystkim moich problemów. Natomiast zdaje mi się żę przez to że je tyle brałem jestem od nich uzaleźniony bo wystarczy że nie wezmę leku dwa dni i moje serce odwala takie akrobacje że ciężko sobie wyobrazić.

      1. grzegorzadam 4 stycznia 2017 o 10:33

        Biore beta blokery od dziecka mam wrażenie że są źródłem wszystkim moich problemów.==

        To też jest przyczyna, zasadnicza.

  2. niki 27 grudnia 2015 o 17:35

    Pepsi, Wesołych,zdrowych świąt!! Chciałam Cię zapytać,ponieważ ja właśnie pochodzę z śródziemnomorskiego kraju,odżywiam się w sposób następujący: piję dużo owoców,jem dużo warzyw,strączkowe no ale tłuszcz na pewno nie ogranicza się w 10% no bo oliwa,orzechy,jogurty i sery kozie.Ale fakt,że po tym co u Ciebie czytam(dziękuję za wszystko)boję się tych tłuszczy i połączenia z węglowodanami,bo to szkodliwe.Więc co robić?

    1. pepsieliot 27 grudnia 2015 o 18:26

      Niki na diecie śródziemnomorskiej jesz masę warzyw,omegi 3 masz tyle co omegi 6, no i soki jak już to pomarańczowy na czczo , no i masz dużo słońca.Oczywiście, gdy nie przesadzasz z ilością białka zwierzęcego, to taka dieta przypomina dietę z kilku błękitnych stref, czyli takich, gdzie ludzie żyją długo. Tyle, że nie można się objadać jak na 811 🙂

  3. konowala 27 grudnia 2015 o 18:05

    Ponieważ „Nomen omen”,to to pozwolę sobie skorygować: Furosemid to furosemidum (chemiczna nazwa),a Spironol to spirononolacton.ś to dwa leki moczopędne o różnym działaniu.
    Serdecznie pozdrawiam, i dziękuję.

    1. pepsieliot 27 grudnia 2015 o 18:22

      Nazwy leków wzięłam z raportu, który dołączyłam w linku, również Cię serdecznie pozdrawiam

  4. konowala 27 grudnia 2015 o 18:17

    Miało być:są to dwa leki 🙂

  5. niki 27 grudnia 2015 o 20:53

    nie jem mięsa ani ryb tylko nabiał kozi, a owoców znacznie więcej niż szklanka soku pomarańczowego,czy to dobrze?

    1. pepsieliot 27 grudnia 2015 o 22:33

      niki przeczytaj te parę artykułów http://www.pepsieliot.com/indeks-glikemiczny-i-ladunek-glikemiczny-czyli-dieta-wysoko-weglowodanowa-i-nisko-tluszczowa-cz-i/, http://www.pepsieliot.com/kto-zabil-denatke-tluszcz-czy-cukier-czyli-dieta-wysoko-weglowodanowa-i-nisko-tluszczowa-cz-ii/,http://www.pepsieliot.com/owoce-i-candida-owoce-i-cukrzyca-owoce-i-rak-czyli-dieta-wysoko-weglowodanowa-i-nisko-tluszczowa-cz-iii/ i będziesz wiedziała co ja o tym myślę, jeżeli Cię to interesuje, ale przecież Ty jesteś na dobrej diecie śródziemnomorskiej i to w tamtych klimatach, więc powinno być wszystko jak najlepiej, jak masz jakieś wątpliwości to przecież robi się badania, na cukier na czczo, na insulinę na czczo i na kwas moczowy, białko CRP, oczywiście dobrze jest zbadać raz do roku więcej. I wtedy wiesz, czy dieta ci służy.

  6. niki 28 grudnia 2015 o 00:03

    dzięki z przyjemnością przeczytam.No problemy zdrowotne mam dość poważne,na które nie mogę znależć odpowiedzi,ale już dobrych kilka lat i to pewnie wynik mojego odżywiania jako dziecko.

    1. Niki 28 grudnia 2015 o 10:13

      pardą że się wtrącę ja tylko przechodzę i już mnie nie ma… jeśli nie czujesz się skrępowana pisać publicznie jakie to zawiłości zdrowotne to spokojnie pisz tu konkretnie jakie, jak to zwykle ludzie swobodnie opisują swoje przypadki, nawet nie musi być szczegółowo, a nuż ktoś coś podpowie w jakim kierunku szukać, ktoś może ma podobne doświadczenia, może rozwiązanie jest bliżej niż myślisz, a i samym odżywianiem nie zawsze da się cofnąć skutki, często okazuje się być niewystarczające i trzeba sięgnąć po konkretne wyciągi z roślin i zwierząt w leczniczych stężeniach i dawkach oraz inne kuracje naturalnymi środkami jak choćby woda utleniona… i inne uzdrawiacze 🙂 jest Pepsi, jest Grzegorz Adam, trzeba w sobie rozbudzić nadzieję na poprawę, skonstruować jakiś motywator

      1. pepsieliot 28 grudnia 2015 o 13:39

        tak jest jak pisze Niki

  7. Przemek 28 grudnia 2015 o 09:48
  8. niki 2 stycznia 2016 o 21:54

    ok. Więc,w wieku 12 lat rozpoznano u mnie toczeń,leczono mnie kortyzonem. W wieku 16 lat zdiagnozowano niedoczynność i hashimoto.Teraz mam 22 lata i od 6 lat nie mam okresu i nikt mi nie może powiedzieć dlaczego. Od tego braku równowagi hormonalnej i nie tylko wpadłam w dość głęboką depresję a przez ostatnie prawie dwa lata zajadam depresję,czyli dopadła mnie bulimia. i jak tu się ratować? przy okazji wspomnę,że przez depresję nie byłam w stanie kontynuować studiów medycznych.

    1. grzegorzadam 3 stycznia 2016 o 12:10

      ==przy okazji wspomnę,że przez depresję nie byłam w stanie kontynuować studiów medycznych.==
      Może i dobrze bo nie zrobiłaś innym krzywdy ”lekami”..
      Toczeń jest uleczalny!

      Obejrzyj ten film bardzo niezły i inne też polecam:
      https://youtu.be/uybVgWgyAqk

      1. niki 3 stycznia 2016 o 17:37

        dziękuję bardzo, a czy wiedziałbyś co mi doradzić do reszty problemów,bo Twoja wiedza jest ogromna

        1. Mik 25 sierpnia 2016 o 23:44

          Mojej siostrze na hashimoto pomogla dieta 40 dniowa Daniela. Po tej diecie jej lekarz calkiem zglupial, bo nie mogl nic zrozumiec i kazal 2 razy robic badania, bo myslal ze zle zrobione za pierwszym razem. Siostra nie powiedzia mu ze byla na takim poscie/diecie. Co do leczenia kortyzolem, to zwiekszona podaz kortyzolu w organizmie uszkadza tarczyce. Stad twoje hasimoto. Procz tego kortyzol nie leczy, tylko „zakrywa” problem.

  9. niki 3 stycznia 2016 o 18:15

    Dziękuję bardzo,wiem,że Twoja wiedza jest ogromna więc czy mógłbyś mi pomóc jakoś w pozostałych dolegliwościach,bo toczeń jest na remisji

  10. grzegorzadam 3 stycznia 2016 o 18:48

    @niki
    Jak toczeń w remisji to pieknie!
    Pytaj proszę, jak bede umiał podpowiem..
    To nie są proste sprawy..
    Brak menstruacji świadczy o poważnych problemach hormonalnych.
    Jaką dietę aktualnie preferujesz?

  11. niki 3 stycznia 2016 o 22:05

    no właśnie najbardziej martwi mnie ten okres,bo jestem młoda a mój organizm funkcjonuje jak u kobiety z menopauzą,no i ta burza hormonalna ma wielki wpływ na mój zły nastrój,stałe wahania,płacze,desperacje i bulimię.Ogólnie to jem na śniadanie owoce np.w formie smoothie z tahini czy mlekiem roślinnym,potem dużą michę sałatki i do tego jakiś makaron,ryż,strączkowe.Odżywiam się w sposób śródziemnomorski,tyle że nie jem mięsa ani ryb ani jj tylko nabiał kozi.Oczywiście tak jest gdy jest ze mną lepiej,bo tak jak przez ostatnie miesiące to moja bulimia dosięgła dna i jem same świństwo a na pierwszym miejscu słodycze,ciasta i chleb.

  12. grzegorzadam 4 stycznia 2016 o 12:46

    Z tego co piszesz, wygląda na poważne niedożywienie.
    Przy Twoich kłopotach hormonalnych, powinnas zadbać o ciała ketonowe, chociażby
    w postaci organicznych jaj lub oleju kokosowego..
    Tu pisała @jerrydan, jak doszła do pewnej równowagi, warto przejrzeć:

    http://www.pepsieliot.com/czy-modna-dieta-ketogeniczna-moze-odblokowac-sekret-wiecznej-mlodosci/

    80% ludów północy ma prawdopodobnie metabolizm przystosowany do pobierania energii z ketozy,
    20% z glukozy, moga być łączenia tych elementów także..
    Znalezienie odpowiadajacego Tobie metabolizmu może być kluczem do sukcesu.
    Oczywiscie dbaj o zakwaszenie zoładka, to warunek zdrowia dostateczny i konieczny.

    słodycze,ciasta i chleb.== odstawiłbym bez żalu, najlepiej natychmiast.
    Cukier i biała mąka strasznie rozregulowują organizm, ‚kradną’ minerały i witaminy
    to są obce człowiekowi substancje.
    Musisz to przemyśleć..

    pozdrawiam 🙂

  13. grzegorzadam 4 stycznia 2016 o 12:48

    Zrób sobie płyn Lugola i próbę jodynową, chociażby jodyną na spirytusie z apteki 3%..
    I badanie pierwiastkowe włosa i Vegatest-Volla!.

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

  • Leczenie dobrą dietą

  • Najnowsze komentarze