Kilka sprawdzonych sposobów, aby poważnie i przewlekle zachorować

Kilka sprawdzonych sposobów, aby poważnie i przewlekle zachorować

Wielu z Was pyta, co robić, aby nie zachorować, w tym na raka. Chyba przez przeoczenie, jak dotąd nikt nie zapytał, co robić, aby raka dostać?

Albo wszyscy znają odpowiedź, albo oj tam, oj tam. Sama postanowiłam wyjść naprzeciw nieuświadomionemu popytowi i dostarczyć wszelkich informacji, co zrobić, żeby szybko dostać, czy to raka piersi, czy jelita grubego, a nawet czegoś w typie białaczki.

Postępując zgodnie z prostymi instrukcjami bardzo zwiększy się prawdopodobieństwo zachorowania na jeden rodzaj raka, a jak należycie ktoś się przyłoży ma szansę osiągnąć kilka jego form na raz.

TU KUPISZ żywność przyszłości NOWOZELANDZKĄ  TRAWĘ PSZENICZNĄ 100% ORGANIC WHEAT GRASS This is BIO, uchodzącą za najczystszą na świecie

Pierwszą rzeczą, którą należy zrobić, to zacząć używać jak najczęściej składników spożywczych promujących tę chorobę.

Najbardziej doradzam jedzenie azotanu sodu (NaNO2), bo wydaje się on być najbardziej skutecznym prowokatorem.

W tym celu nalegam, abyś przejechała się koszykiem między półkami hipermarketu i masz gwarancję, że w każdym hot dogu, pepperoni, szynce, salami, w boczku, kiełbasie i innych wędlinach znajdziesz na bank ten składnik.

Żebyś się tylko nie zmartwiła, że to niesprawiedliwe, że tylko mięsożercy chętnie i szybko zachorują, mam też sprawdzone przepisy dla wegetarian i wegan.

Szukajcie uwodornionych olei, sojowy, czy rzepakowy będą w sam raz, aspartamu, sacharyny, sztucznych aromatów, sztucznych barwników i glutaminianu mono-sodowego (MSG), że wymienię tylko te kilka.

Doradzam też dietę bogatą w rafinowane węglowodany, na co mam dowody kliniczne. Jedz biały chleb, zresztą każdy, szczególnie jak masz nietolerancję glutenu, słodzone płatki śniadaniowe, białe miękkie naleśniki, batony, batony granola, ciastka, krakersy. No i mleko, pij jak najwięcej kazeiny.

Zachęcam też do jedzenia wszelkiego rodzaju słodyczy i ciast, w tym tych z głębokiego tłuszczu. Istotne znaczenie dobrze promujące raka mają też akrylamidy w przypieczonej skrobi, więc doradzam więcej frytek i czipsów, za to zero owoców, bo mają naturalną fruktozę, zamiast przemysłowej.

Następną rzeczą, którą możesz zrobić, aby pomóc sobie z rakiem jest, żebyś zaczął drzeć faje.

Nałóg palenia jest bardzo dobry, chociaż można się na nim przejechać, jak Kurt.

Kurt Vonnegut, zapewne znacie tego amerykańskiego pisarza, specjalistę od chodliwych tytułów, dręczonego cenzurą przez purytańskich (zacofanych?) Amerykanów, a więc mówię o autorze „Rzeźni numer 5”, że zamierzał zaskarżyć firmę produkującą Pall Malle (Kurt palił takie długie i bez filtra, ewenement, i jak tylko jakiegoś polskiego pisarza było stać, a był w nałogu, to też takie palił, patrz Ludwik S., ten od nudnych felietonów w Polityce).

Wracając do Kurta, kiedyś zasnął z papierosem i zaczął płonąć, ale przeżył.

Napisał więc list z pretensjami, że na każdej paczce cigarettes mu grożą, a on wciąż żyje.

Kurt Vonenegut w końcu doczekał się zgonu, wcześniej spadłszy ze schodów, ale tak czy siak im więcej palisz, tym bardziej prawdopodobne jest to, że jednak dostaniesz raka, szczególnie jeśli jeszcze zajadasz się powyższymi smakołykami.

No i mam następną radę, unikaj jak tylko możesz światła słonecznego, a jeżeli już musisz, używaj najwyższego chemicznego filtra, żebyś nie miała szansy skontaktować się ze słońcem.

Najlepiej tak jak lubisz, wstawaj coraz później, a całe noce baw się, pracuj, siedź przed komputerem.

Jesteś zmuszona to robić, bo naturalne światło słoneczne jest potężną profilaktyką raka, a to nie jest Ci przecież na rękę.

Mogłabyś jeszcze niechcący wyjść z osteoporozy, czy depresji, a wiadomo, że depresja, ciągły smutek, obawy, nieustające stresy dobrze wpływają na dewiację komórek.

Ogromnym sukcesem w strategii pro-rakowej może okazać się całkowita zamiana dnia z nocą

No i zignoruj całkowicie suplementację D3. Suple to wymysł nawiedzonego Azjaty, a Ty ufaj tylko farmaceucie.

Ale to i tak może Ci się nie udać, gdy nie zaczniesz na poważnie unikać wysiłku fizycznego.

Okazuje się bowiem, że aktywność fizyczna pomaga zapobiegać rakowi.

Ruch ciała (szczególnie podskoki, bieg, trampolinka, skakanka) powoduje ruch limfy, a to zbyt ważna funkcja układu odpornościowego, żeby ją pomijać.

Gdy będziesz długo siedziała przed kompem, potem stała trochę przy garach i wdychała miazmaty pieczenia, a potem zalegniesz przed telewizorem, to nie tylko, że utrudnisz organizmowi samoistną zdolność do zwalczania raka, ale jeszcze wzmocnisz szansę na inne choroby przewlekłe, które często synergicznie idą z nim w parze. Więc spoczko.

Na jedną rzecz musisz zwrócić uwagę, że każdy z nas ma akurat obecnie w sobie jakiegoś raka, czyli komórki rakowe. Często nawet dwuletnie dzieci. Dlatego wszystko, co musisz zrobić, to upewnić się czy Twój system odpornościowy jest na wystarczająco niskim poziomie.

Na tyle niskim, aby nie mógł zająć się regularnie i systematycznie patogennymi komórkami.

Innymi słowy, gdy uda Ci się zniszczyć, czy na tyle osłabić swój układ odpornościowy przez złe odżywianie, darcie faj, chemię, brak światła słonecznego i brak aktywności fizycznej podnoszącej istotnie tętno, to Twój organizm faktycznie nie będzie w stanie wykonać zadania oczyszczania organizmu z komórek nowotworowych, co spowoduje pełnowymiarową chorobę w krótkim czasie.

Centralnie hasło jest takie, przytłumiaj ile się da swój układ odpornościowy

Jeżeli jednak wciąż chcesz jeszcze wzmocnić swoje szanse na zachorowanie na raka, najlepszą rzeczą, którą możesz zrobić, to rzeczywiście jest chemioterapia i radioterapia.

Wszystko co musisz zrobić, to udać się do onkologa i powiedzieć mu, że myślisz, że masz raka, a on już znajdzie powód, aby podać chemioterapię i radioterapię.

Obie te terapie robią znakomitą robotę, niszcząc układ odpornościowy człowieka, który z tego powodu może doznać wielu przypadków raka w różnych miejscach organizmu w kolejnych miesiącach, czy latach.

W tym momencie, i chyba się nie pomylę, gdy stwierdzę, że chemioterapia jest najbardziej skuteczną metodą znaną współczesnej nauce do niszczenia ludzkiego układu odpornościowego. Oczywiście, gdy wykluczymy pracę w reaktorach Czarnobyla, lub Fuckushimy w czasie wypadku jądrowego.

Tak więc, jeśli potrzebujesz jak najszybciej skontaktować się z rakiem, upewnij się, że dostaniesz chemioterapię w swoim życiu tak wcześnie, jak to tylko możliwe.

Poprzez połączenie tych wszystkich wymienionych przeze mnie strategii, powinnaś być w stanie dać sobie radę z przytuleniem raka bez większego wysiłku i bez konieczności zbyt długiego czekania. Po tym wszystkim byłoby naprawdę bezczelne odłożyć widelec z przyczyn naturalnych, nie dając możliwości „inwestowania” w działania „badawczo-rozwojowe” firm farmaceutycznych, które rozpowszechniają leki przeciwnowotworowe.

Oczywiście jest to pamflet, obrazujący w sposób smutno prześmiewczy sytuację, która już ma niestety miejsce. Frywolny styl życia, fatalne jedzenie, niejasne priorytety, siedzenie przed kompem, za mało ruchu, spanie w dzień, a nie w nocy, albo unikanie snu w ogóle, odgórne sposoby leczenia, i ta wiara, że nie może być niczego lepszego. Są wyjątki, ale w 90% nie.

Należy mieć na uwadze fakt, że 70% amerykańskich lekarzy, którzy zachorowali na raka, nie decyduje się na chemioterapię. Panuje ogromna plaga głupoty i szarańcza zła, ale Ty w to nie wchodź. Wystarczy raz przeczytać, wiedzieć i wrócić do swoich pięknych spraw. Nie buntuj się, nie wspieraj uwagą, po prostu zaakceptuj to co jest, obmyśl plan i jak najszybciej rusz ze skrzyżowania.

Ładuj się energią i oddawaj ją innym, bądź w przepływie energetycznym. I tego Ci serdecznie i z miłością życzę. I wszystko będzie jak najlepiej.


reklamablogBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy, pożywienie i kosmetyki znajdziesz w Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.