logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
433 online
54 206 603

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Komediofarsa kołtuńksa, czyli czy zabicie prawidłowej komórki jest śmieszne?

    Dulska afisz

    Pani Dulska nikogo nie śmieszy, śmieszy nas tylko Felicjan Dulski, no i gruby dr. Rath, prawie jak Felicjan

    Poniżej wypowiedź znanej wokalistki Kory, która dochodzi do siebie po ciężkiej chorobie:

    „Czasem zastanawiam się, czy można powiedzieć coś ludziom, którzy nagle znajdują się w takiej sytuacji, ale chyba niewiele, oprócz jednej rzeczy, żeby powierzyć się lekarzowi, robić to, co mądry lekarz każe. Bo jeśli będziemy żyć to dlatego, że mamy szczęście i dobrego lekarza. A nie dlatego, że biegniemy do szamana, uzdrowiciela, palimy świeczki albo idziemy na kolanach do Częstochowy. W takiej sytuacji Bogiem jest lekarz.”

    Właśnie

    Ktoś zapewne pamięta historię, jak trochę przygasająca gwiazda redaktor Resich-Modlińskiej pechowo nakazała jej zakpić, z dziennikarza, który według niej za krótko obciął sobie włosy, gdyż na łyso.

    Rzecz zakończyła się skandalem, bo tym dziennikarzem był Kamil Durczok tuż po chemii. Ale do czego zmierzam, że Durczok żyje i ma się całkiem dobrze, jeździ na motor w kurtka skóra, zgrubł współcześnie, a nawet zaczął nowe życie prywatne, a tamto działo się lata temu.

    Wprawdzie chory od 17- tu lat na raka nerki świetny aktor Krzysztof Kolberger zmarł w wieku 61 lat, ale leczył się długo i konwencjonalnie. Jednak leczący się metodami alternatywnymi od 20 lat, autor słynnej książki „Antyrak” dr. David Servan-Schreiber, miał kolejny nawrót raka, bo o tym wydał następną książkę, ale i tak zmarł.

    Czyli na dwoje babka wróżyła, zobaczy się, a nuż widelec

    Wiele znanych osób niemalże na naszych oczach przeszło konwencjonalne leczenie raka, i widzimy, że wyglądali bardzo słabo, a obecnie odżyli.

    Że wymienię Michaela Douglasa, Jerzego Stuhra, Nergala, Tyma, Krystynę Koftę, Kylie Minogue, Macieja Myszkowskiego (męża Justyny Steczkowskiej) i wielu innych.

    Nie mówiąc już o historii Lance Armstrong’a, genialnego rowerzysty, który nawet pomimo całej afery z dopingiem, a powiedzcie mi, kto w wyczynowym sporcie leci na czysto?, jeszcze wcześniej przeszedł przez całe piekło związane z rakiem i konwencjonalnymi metodami leczenia, a i tak ma wytrzymałość konia.

    Po prostu fiksum dyrdum

    Co postawimy na drugiej szali konwencjonalnego leczenia raka – operacja, chemia, naświetlania?

    Tutaj jest cała lista alternatywnych metod, z których niektóre brzmią, bywa, że nieprawdopodobnie. Albo co gorzej idiotycznie.

    I o to chodzi, żeby tak jak Kora do jednego wiadra wrzucić szamana, czy maszerowanie na klęczkach i amigdalinę. Żeby było głupiej i bardziej nieprawdopodobnie.

    Dlatego siłą rozpędu obok fałszywych znachorów wschodnich dokonujących pseudo operacji połączonych z wyciąganiem z ludzi chorej tkanki gołymi grabkami, a w rzeczywistości zwinnością prestidigitatorów kurze podroby, są niby białe gołębie z kapelusza wyciągane.

    A więc obok tych magików, oszustów i innych szarlatanów, nagle znajduje się letril, który jakby się mu dobrze przyjrzeć działa jak najlepsza, nowoczesna chemia, czyli wybiórczo dedykowana, ale siedzi w worze ze świrami.

    To ma nas wszystkich ośmieszyć

    Kogo może przedstawić Gerson?

    Jakaż to sława przeszła niezauważenie, bo bez utraty owłosienia, kurację Gersona i wyzdrowiała? Podobno aktor Michael Landon z serialu „Domek na prerii”, wcześniej zasłynąwszy rolą małego Joe Cartwright’a w „Bonanzie”, zanim poddał się kuracji konwencjonalnej, zakończonej odłożeniem widelca, poddał się wcześniej terapii Gersona i podobno całkiem dobrze się czuł.

    Jednak się przestraszył

    Przestraszył się soku z marchwi i lewatywy z kawy. Nie bał się wziąć w żyłę chemii. Jak twierdzi inna pacjentka, która razem z nim przechodziła terapię, o czym mówi w filmie.

    Ale jest tak jak u pani Dulskiej.

    Po jednej stronie jest sztab ludzi w kitlach, z zatroskanymi facjatami, a za nimi murem wielka farmacja, a po drugiej stronie witamina C, dr. Rath, Pauling, Budwigowa, niby poczciwy Felicjan Dulski, ale też masa świrów, i co tu ukrywać, pokaźny orszak prawdziwych szarlatanów, którzy zwęszyli biznes swoimi bezwzględnymi kichawami.

    Czy to brzmi śmiesznie? Ktoś się turlika pod dywanem? Był tu Jasiek Fasola?

    Pisze do mnie pewien chłopak z chorą tarczycą. On nie chce do końca życia brać hormonów, on chce przynajmniej spróbować tę kurację jodem i innymi minerałami. Tę o której wspominałaś Pepsi w swoim pdf-ie. Prosi o pomoc.

    Ale kto się podejmie leczenia chłopaka tą metodą? Gdzie są jakieś poważne ośrodki z leczeniem alternatywnym?

    Wśród naturalnych terapii leczenia raka, wybijają się różne trendy, niektóre faktycznie absurdalne, bowiem ludzie oczekują cudów.

    Alopacja nie musi stawiać na cuda

    Oni sobie każdego, czy prawie każdego zakraplają dożylnie, czy doustnie chemią, która kosztuje circa 20 000 zło, za co płacimy wszyscy, bo to leci z ubezpieczenia, i nikt się nie przejmuje, czy to zadziała, czy nie.

    Ewentualne rozliczenia dotyczą najbliższej pięciolatki. Ale kto bogatemu zabroni? (To tylko pudelkowy dżołk)

    Jak widać od czasu do czasu chemia działa, szczególnie białaczki udaje się spacyfikować, więc ludzie najpierw bardzo są smutni i wycieńczeni, a potem po chemii zjawiają się w telewizji z drugim życiem.

    Kilku faktycznie

    Ale w takim razie, gdzie są sławni po bananie ze szpinakiem? Mówicie, że oni nie chorują? Mam nadzieję.

    Na jednej szali mamy 200 miliardów dolarów obracanych w przemyśle rakowym każdego roku, a na drugiej jakieś pestki z moreli, które to pestki w sumie nadają się do kubła na śmieci, bo na co komu pestka?

    Wyobraźcie sobie, co by było, gdyby Kora oświadczyła, rzecz całkiem hipotetyczna, czuję się teraz świetnie, jem sporo pestek z moreli każdego dnia. Co by się zadziało w big aptece, gdyby Douglas powiedział, że to wszystko dzięki amigdalinie, albo dzięki liposomalowi C?

    Przypatrzmy się jeszcze takiemu letrilowi, czyli amigdalinie. Czy to brzmi śmiesznie? Ktoś sobie bok naderwał?

    Jak działa poczciwy Felicjan Dulski, przy swojej żonie?

    Opis kretynki, dla jej podopiecznych:

    Amigdalina zawiera cztery cząsteczki. Dwie glukozy, jeden benzaldehyd, oraz jeden cyjanek. Zarówno cyjanek, jak benzaldehyd są truciznami i nie należy z tym polemizować. Jednak nie są to uwolnione czyste cząsteczki trucizn, nie związane z innymi formacjami molekularnymi. Jest wiele produktów spożywczych zawierających cyjanek, ale są bezpieczne, ponieważ cyjanek pozostaje związany i zamknięty w ramach innej cząsteczki, co sprawia, że nie może nam zaszkodzić.

    Na wszelki wypadek istnieje nawet taki enzym w naszych komórkach prawidłowych, który wyłapuje ewentualne wolne cząsteczki cyjanku, aby uczynić nieszkodliwe, łącząc je z siarką. Ten enzym katalizuje reakcję i wiążąc wolny cyjanek z siarką, przekształca go w substancję obojętną, wydalaną wraz z moczem bez szkody dla zdrowych komórek.

    Ale komórki nowotworowe nie są normalne.

    To zboki

    Zawierają inny enzym, który występuje niemal wyłącznie w komórkach nowotworowych, i który potrafi odblokowywać cząsteczki amigdaliny, co uaktywnia zarówno cyjanek, jak i benzaldehyd, tworząc toksyczną synergię wycelowaną dokładnie w komórkę rakową. Cząsteczki glukozy zawarte w amigdalinie zwabiają komórki raka, które żywią się cukrem, w procesie beta-glukozydazy.

    Czy ogromne pieniądze są ważne?

    Nawet małe pieniądze są w stanie zamieszać w saganach nieodpornych, ale wielkie pieniądze potrafią z ich potencjalnych właścicieli zrobić bestie.

    Dlatego musimy mieć świadomość, że nikt, nie odstąpi od takich pie, żeby w imię jakiejś tam prawdy, czy fałszu, w końcu nie ma badań na bardzo szeroką skalę, a jak ktoś się do takich badań przymierza, to się dziwnym trafem przekręca, ups, przewraca. A więc nie ma.

    I yyy … nie będzie takich badań.

    A co brzmi najbardziej śmiesznie?

    „Leki chemiczne działają cytotoksycznie nie tylko na komórki nowotworowe, niestety równocześnie uszkadzają i hamują wzrost komórek prawidłowych. Może to powodować występowanie szeregu objawów niepożądanych”. Yyy … jak śmierć komórki prawidłowej?

    Ale, to nie jest śmieszne, śmieszna jest amigdalina, antyoksydanty są tak śmieszne, że można zrywać boki, ale komediofarsa kołtuńksa nie jest śmieszna.

    Moralność pani Dulskiej jest spoko

    W didaskaliach

    Wokalistka Kora była dodatkowo w niekomfortowej sytuacji, bowiem lekarze, którzy zaordynowali jej chemię w związku z jej chorobą, jednocześnie poprosili, aby przestała wstrzykiwać sobie botoks w czoło i temu podobne.

    A jednak


    Blog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


    Disclaimer:

    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


    (Visited 3 101 times, 3 visits today)

    Powiązane artykuły

    1. Slimczyk 31 stycznia 2015 o 14:34

      Peps, pomyśl kiedyś nad instalacją disqus’a! 🙂

      1. pepsieliot 1 lutego 2015 o 20:11

        żeby mnie zahejtowali na amen ?

    2. Ariya, wydawca Rak Nie Jest Chorobą 31 stycznia 2015 o 15:14

      Myślę, że Kora wyjaśniła, jak jest. Bóg lekarzem = wierzę w lekarza. A wiara uzdrawia. Tylko że lekarz i leki potrzebują pieniędzy. Po co więc w to wierzyć? Zamiast po prostu, od razu, w Boga w sobie, w siebie, w zdrowie.

      Mnóstwo znanych ludzi stosujących konwencjonalne leczenie raka jednak nie przeżyło. Czyżby prawdziwe było powiedzenie „Jak masz wyzdrowieć, to i lekarz ci nie przeszkodzi”?

    3. Gosia Kapuścińska 31 stycznia 2015 o 22:03

      Pepsi, wzbudzasz moje zaufanie tym, że prowadzisz rozważania i wiele prawd, w które chcielibyśmy ślepo wierzyć poddajesz w wątpliwość. Podoba mi się, że kiedy się mylisz, sama zwracasz na to uwagę. A kiedy nie wiesz, mówisz: Nie wiem wszystkiego, też poszukuję. Nie zawsze mam ochotę się z Tobą zgodzić, ale zawsze pobudzasz mnie do myślenia. Dzięki za to.

    4. Małgosia 31 stycznia 2015 o 22:37

      „Mozesz sie smiac, ale za pare godzin i tak zmienisz swoje zycie”-oto więc jestem 🙂 z góry przepraszam za długi i pewnie upierdliwy komentarz, ale po lekturze Twojego bloga mam już mętlik w głowie:(
      A więc: jestem dziewczynką,lat 20,ważącą troche za duzo (180cm/ok.80kg),jem dużo niefajnych rzeczy (czekolada to moj #1,fast foody coraz czesciej, mięsa i nabialu nie jakos duzo,ale ciagle bywa, jakies obiady z biedronki…brrr), zmagam się z trądzikiem (dosyc mocnym w obecnym stadium), od paru lat włosy wypadają mi na potęgę (do tego stopnia ze widoczne sa łysawe placki), nieregularne miesiaczki itp etc… lekarze chca pakowac we mnie sztuczne hormony (ze niby cos z tarczyca i/albo jajnikami, sami nie wiedza co…) ale wiadomo, taka chemia to zło najwieksze. Jestem tez chronicznie zmęczona, mam problemy z koncentracja i moglabym spac non stop. No i tak czytam i czytam twe wpisy, i chciałabym zabrac sie za wszystko na raz (w kwestii zmiany odżywiania)- ale też taki szok pewnie nie byłby dobry dla mojego niby młodego, ale wyglądającego i zachowującego się jak zaniedbana 40latka, organizmu… czy mogłabys mi podpowiedzieć, jak zacząc? To, ze jestem w stanie schudnac jedzac w (jedyny słuszny;) propagowany przez Ciebie sposob, nie mam watpliwosci, ale te moje wlosy mnie martwia troche, bo doslownie miesiace dziela mnie od zostania łysą 🙁 no i aby nie szkodzic tarczycy niby nie powinnam jesc szpinaku czy tez jarmużu (mam nadzieje,-ze nie przekrecilam tego:)), ale też w green smoothies i ze wzgledu na inne swoje prozdrowotne wlasnosci sa one wielce zalecane… tłuszcze omega sa ważne dla prawidłowej gosp horm, ale znowuż siemie lniane nie do konca takie zdrowe.. z wielka checia wykupilabym polowe Twoich suplementow,ale wciaz jestem jeszcze „biedna studentka” zyjaca na garnuszku rodzicow, ale ta kwestia mam nadzieje sie zmieni w niedalekiej przyszlosci 😉 podsumowujac – co taki laik, kompletnie zapuszczony (o zerowej aktywnosci fizycznej chyba nie musze wspominac?;( ) moze na poczatku zrobic, zeby wkroczyc na dobra sciezke,ale sobie nie zaszkodzic i nie zszokowac za bardzo chorego organizmu? Byłabym Ci bardzo wdzięczna za wszelkie rady, wiem że wiele z tych tematów poruszałas nie raz, ale nie mogę sie jakos odnalezc w tym gaszczu infomacji 🙂
      Pozdrawiam bardzo ciepło

      1. pepsieliot 1 lutego 2015 o 10:41

        Małgosiu hej, zanim Ci odpowiem, zadam Ci jeszcze kilka pytań: Czy pomimo tego, że mogłabyś spać cały dzień, w nocy dobrze śpisz? Czy pojawił Ci się jakiś zarost na twarzy, na przykład ciemniejszy wąsik? Jakie masz ciśnienie krwi? Czy robione miałaś badania na hormony tarczycy?

        1. Małgosia 1 lutego 2015 o 22:06

          Hej, a więc po kolei:
          Tak, w nocy śpię dosyć dobrze. Z wąsikiem (i ogólnie rzecz biorąc nadmiernym owłosieniem- biorąc pod uwagę to że jestem blondynką) mam niestety problem. Ciśnienie krwi badam w miarę regularnie, tu bez zastrzeżeń. Badania tarczycy miałam- usg w normie, a z krwi- TSH 6,7 (norma 0,27-4,2) ft3 3,84 (3,1-6,8) a ft4 14,98 (12,00-22,00) a takze podwyzszone OB- ale to w zasadzie mogło być od czegokolwiek… 🙂
          Pozdrawiam,M

          1. pepsieliot 1 lutego 2015 o 22:31

            Małgosiu prawdopodobnie to jest i niedoczynność tarczycy i zespół policystycznych jajników, co także może być związane z wrodzonym przerostem nadnerczy. Miałaś robione USG narządów rodnych?
            Na początek poczytaj to: http://www.pepsieliot.com/wlos-byl-to-dlaczego-wlos-sie-zbyl/ , http://www.pepsieliot.com/czy-mieta-to-anty-androgen/, http://www.pepsieliot.com/xenoestrogens-i-4-proste-kroki-jak-leczyc-niedoczynnosc-tarczycy/, i jeszcze na spokojnie mój darmowy e-book http://www.pepsieliot.com/hormony-jod-oraz-sol-z-solniczki-czyli-wszystko-o-leczeniu-chorob-przewleklych-darmowy-e-book/

            Gdy to wszystko przejrzysz, napisz w jaki sposób jeszcze mogę Twoją wiedzę uzupełnić. A co do szamania złomu i braku ruchu, no to co ja Ci będę jeszcze mówić. pzdr

    5. Mirek 31 stycznia 2015 o 23:04

      ….”Zainteresowanych informuję, że właśnie zdecydowałem się uczestniczyć w I Międzynarodowym Niezależnym Forum Stwardnienia Rozsianego

      http://niezaleznatelewizja.pl/2014/12/sm-stwardnienie-nie-rozsiane-forum-ntv/

      Tym, którzy dojadą … Do zobaczenia !

      A tym, którzy nie dojadą… Do zobaczenie również ! 🙂 kiedyś… gdzieś… 🙂

      Pozdrawiam,
      Jerzy Zięba

      p.s. jeszcze niewiele mogę powiedzieć, ale… w sprawie fatalnego leczenia choroby nowotworowej w Polsce
      chyba w końcu zacznie się coś dziać !!! Będę Was informował. ”

      Ta ostatnia informacja budzi nadzieję.

      1. JO 1 lutego 2015 o 12:23

        Szkoda ze tak późno umieściłeś info.
        Pozdrawiam

        1. Mirek 1 lutego 2015 o 16:14

          Przepraszam- jeśli Cię to interesuje to poprawię się – jeśli oczywiście Pepsi nie będzie miała nic przeciwko temu że wkleję nowe wiadomości od Zięby…od czasu do czasu

    6. Basia 1 lutego 2015 o 13:11

      Nie wiedziałam, że autor „Antyraka” zmarł to bardzo smutne. Po pierwszej diagnozie – glejak mózgu – przeżył 19 lat!!! Ile matek małych dzieci i ludzi, którzy kochają życie chciałoby usłyszeć jak się weźmiesz za dietę i ruch to 19 lat pożyjesz.
      Czytam teraz Lebiediewa cz.2. On także jest zdecydowanym przeciwnikiem chemioterapii. Niektórzy od razu go nie polubią bo mówi o moralnym życiu koniecznym do uzyskania zdrowia:-)
      Poruszyłaś Pepsi sprawę ludzi, którzy robią biznes na chorych – szarlatanów, cwaniaczków. Pełno tego i jak to bardzo przeszkadza ludziom chorym przedrzeć się przez ten gąszcz „cudownych środków”. A dla tych co ślepo ufają medycynie szpitalnej to kolejne argumenty przeciw stosowaniu naturalnych metod. Czytam czasami fora gdzie piszą ludzie, którzy biorą chemioterapię. Niektórzy z nich boją się brać jakichkolwiek witamin aby sobie nie zaszkodzić! Niestety rozumiem ich i nigdy nie krytykuję – nasza krytyka im nie pomoże. Pozdrawiam Cię Pepsi i pisz dalej:-)

    Dodaj komentarz