logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
434 online
50 752 772

NOWOZELANDZKA TRAWA JĘCZMIENNA ORGANIC

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Kręgi w zbożu, czyli kto nam przesyła wiadomości z innego świata?

Kręgi w zbożu, czyli kto nam przesyła wiadomości z innego świata?

Część I – Czy mit kosmity towarzyszy ludzkości od zawsze?

Gdyby istniał miernik zagrożenia, zdolny do pomiaru stopnia niepewności przetrwania człowieka na Ziemi, jego wskaźnik z pewnością byłby obecnie skierowany w kierunku czerwonej lampki. James Lovelock, ojciec hipotezy Gai, przewiduje, że w ciągu najbliższego stulecia 80% ludzkości zostanie unicestwione. Jego zdaniem niepowstrzymany postęp globalnego ocieplenia i towarzyszących mu katastrof całkowicie unicestwi nasz gatunek. Co więcej, szanse na efektywną interwencje nie są już możliwe do przeprowadzenia, i to co jest teraz nieuniknionym, nie może zostać cofnięte.

Być może jest to wizja zbyt dramatyczna, gdyż kręgi alternatywne zarzekają się, że ocieplenie klimatu nam wcale nie grozi, a wręcz przeciwnie,  na biegunie północnym ponoć przybywa pokrywy lodowcowej (są zdjęcia na Natural News), jednak z pewnością na poziomie, energetycznym, Ziemia już się przeobraża, a nasze ciała ze struktur węglowych zamieniają się w węglowo krzemowe. Generalnie część ludzi (coraz więcej) zacznie wibrować coraz wyżej (miłość), a inni wręcz przeciwnie, jeszcze niżej (wszechobecny strach).

Lovelock stwierdza jednak uparcie, chociaż z nadzieją, że niewielka część populacji, która przeżyje Armageddon, być może wreszcie nauczy się żyć w zgodzie z naturą i środowiskiem. Będzie to nowy początek dla gatunku, który sam siebie zremodeluje, nie tyle poprzez technologię, co przez dotkliwy ból, stratę i trud istnienia.

Gdybyśmy jednak uznali, że Lovelock ma rację w tej kwestii, czy możemy zakładać, że istnieją obce formy życia obserwujące nas i monitorujące naszą groźną sytuację? Czy są (jak niektórzy zdają się wierzyć) kosmici żyjący pośród nas, współpracujący z tajnymi agencjami wojskowymi i rządowymi, być może nawet po kryjomu przyspieszając nadciągające zdarzenia?

Czy, wręcz przeciwnie, istnieją komunikaty cicho szeptane do nas przez międzywymiarowe istoty starające się nam pomóc, nawet w tej późnej godzinie? A może wszystko to jest projekcją umysłu, nic poza mydleniem oczu i fantazją ludzkiego złudzenia?

Aby próbować odpowiedzieć poważnie na palącą kwestię interakcji między ludźmi a istotami pozaziemskimi, musimy wziąć pod uwagę pochodzenie słowa „obcy”(kosmita). Zarówno jako pojęcie, jako substrat (czyli pierwiastek, czy związek ulegający przemianie w wyniku reakcji chemicznej) i narzędzie ludzkiej świadomości, mogące równie łatwo wywoływać majaki i lęki, jak i wnikliwość, oraz zrozumienie.

Samo słowo „Obcy”(pasażer Nostromo:) pochodzi od łacińskiego alienus, co oznacza coś (lub kogoś) dziwnego, obcego i zasadniczo innego. W Stanach Zjednoczonych pośredni status między nielegalnym imigrantem, a pełnoprawnym obywatelem określa się mianem cudzoziemca rezydenta. Osoba taka ma prawo do pracy i pobytu w kraju, ale nie do głosowania. Obcokrajowiec otrzymuje tzw. „zieloną kartę”. Uderzające jest to, jak w psychice amerykańskiej musi być zakorzenione coś, co wiąże zielone karty z małymi zielonymi ludzikami.

dieta odchudzająca, shape shake, białko, this is bio, suplementy diety

TU KUPISZ SHAPE SHAKE TiB sprawdzowny izolat białkowy CFM,

To, co uważamy za obce, podświadomie jest postrzegane przez nas jako nieznane, nieprzenikalne, niegodne zaufania, zdolne do zdrady. Za takim tokiem rozumowania kryje się nasz zwyczaj określania innych istot ludzkich mianem prawdziwie „innych” niż my. Kiedykolwiek pada słowo „obcy”, zawsze towarzyszy temu cień strachu i groźba potencjalnej przemocy. Jednocześnie, historia uczy nas, że inne istoty ludzkie nie są godne zaufania. Dlaczego więc nie powinniśmy tym bardziej obawiać się prawdziwych obcych istot?

Koncepcja zielonych i gadopodobnych kosmitów obcego pochodzenia, przebranych za ludzi, przebiegle operujących za kulisami kurtyny władzy, a nawet sceny showbiznesu porwała wyobraźnię ludzkości, będąc tak naprawdę niczym innym jak fikcją grającą na głęboko zakorzenionych, infantylnych lękach.

Chociaż znam dwie osoby o mocno podejrzanym wyglądzie, zachowaniu i prawdopodobnie grupie krwi (zawsze zero), obie pracowały w Urzędzie Miasta. Żartuję, nie dały się tak dobrze poznać:)

Tego rodzaju fobie w obrębie zbiorowej świadomości są praktycznie bardzo użyteczne dla mrocznych sił Układu Zamkniętego (Masoni, Iluminaci, Frankiści, Sataniści ), które sprytnie wykorzystują podtekst obecności obcych i dziwnych incydentów UFO, aby odwrócić uwagę od super tajnych, wysoce zaawansowanych technicznie eksperymentów wojskowych (w konszachtach z czwartym wymiarem zwanym technologiami?).

Ci, którzy posiadają umiejętność sterowania (manipulowania) strachem, kontrolują bieg historii i rozwój światowych wydarzeń. Z pewnością, ciemna historia XX w. w eliminowaniu nieproszonych gości, od internowania japońskich Amerykanów podczas II wojny światowej, do obecnego, bardzo realnego zagrożenia całkowitego wysiedlenia setek tysięcy muzułmańskich Amerykanów i umieszczania ich w obozach FEMA, wykazuje współzależność między napędzanymi na tle rasowym obawami, odruchami totalitarnymi i konotacjami otaczającymi koncepcję obcej istoty.

Można tak samo stwierdzić, że ludność Indian amerykańskich, podobnie jak rdzenni mieszkańcy Australii, byli historycznie skazani na zniszczenie lub wyzysk, na skutek podboju sił wojskowych lub korporacyjnych najeźdźców. Pierwotni mieszkańcy byli postrzegani jako nieodwołalnie obcy, jeśli nie jako pod-ludzie.

Cała globalna historia kolonizacji, zapału misyjnego, zniewolenia i ludobójstwa, przedstawiona min. w głośnej powieści Josepha Conrada, „Jądro ciemności”, obraca się wokół percepcji rasowości innej, jako zasadniczo obcej, gorszej i wymagającej rozgrzeszenia. Było to także źródło rozumowania stojące za koncepcją „ostatecznego rozwiązania” Adolfa Hitlera. Z tym, że Adolf Hitler oczywiście był pionkiem w rękach wyższych pomysłodawców mega opłacalnej wojny.

Zanim przejdziemy dalej do zgłębiania etymologii i przenikania się języka, historii, psychologii i geopolityki, zawróćmy szpulę i przenieśmy się w czasie, podróżując wstecz w mgły prehistorii.

Wieki temu, Nasi pra-ludzccy przodkowie wyłonili się z gęstych zgiełków dżungli, pod której schronieniem przemykali lub nieśmiało przekradali się, ledwie świadomi istnienia wielkich światów poza baldachimem ze znajomego listowia. Następnie natknęli się na usłane kamieniami pustkowie tańczących traw, porośniętych nowymi niebezpieczeństwami i otwierającymi się możliwościami. Napędzany przez niepowstrzymane przeznaczenie, które uczeni później nazwą „ewolucją”, kiedy wczesny człowiek wstąpił na spalone sawanny, wyszedł na spotkanie nocy, jak nigdy wcześniej, odsłonięty i nagi, jakby po raz pierwszy.

Przyzwyczajony do widoku świecących oczu nocnych drapieżników w grubej draperii winorośli i liści, tutaj, uwiedziony widokiem nowego, ujrzał, odsłonięty w całym jego niezwykłym majestacie i tajemniczości, pełny księżyc pośród firmamentu gwiazd, poruszających się z precyzyjną, skoordynowaną logiką całkowicie odmienną od ruchów zwierząt, wiatru, wody czy innych rzeczy na tej ziemi.

Oto była próbka nieskończenie wyższego porządku, powoli kształtująca się koncepcja astrologicznych mocy oraz ludzkiej nostalgicznej tęsknoty za własnym utraconym pozaziemskim pochodzeniem.

Ponad nim rozpostarły się wiatrowe pasma i wzbierające zatoki powietrza, powodujące w nim potrzebę odnalezienia bezpiecznego schronienia w jaskini. Tajemnicze obroty ciał niebieskich w czarno-niebieskiej głębinie przebudziły kontemplacyjne umysły naszych przodków, stymulując wybuchowy wzrost kory mózgowej.

W efekcie pilnie potrzebowaliśmy większej zdolności myślenia do zbadania tej nowej, hieroglificznej natury rzeczywistości.

Pośród gwiazd narodził się tworzący symbole sposób myślenia człowieka. Narodziło się ego. I te gwiazdy pomogły poruszać się człowiekowi, nie tylko po ziemskich szlakach, jako nomadyczna istota plemienna, ale także w podróży do wewnątrz, jako podróżnik ponad wymiary umysłu i jako poszukiwacz. Noc wznieciła strachy i zabobony, ale również dała zaczyn do tego co wzniosłe, eteryczne, intelektualne i, co najważniejsze dla faktu że tu jesteśmy – istniejemy, do uczucia, że my, ludzie, nie jesteśmy sami: istnieje pomost między wyższymi i niższymi sferami(wymiarami.

ziggurat

Wszystko to miało wkrótce wyrazić się we wznoszeniu zigguratów przez wczesnych ludzi mezopotamskich, świątyń Majów, a nieco później w wysokich wieżach gotyckich katedr.

Następnie w rozkwitającej erze naukowej, w super-czułych antenach, zamontowanych na szczycie satelit poszukiwawczych i sond kosmicznych.

część III już tu, a część II w piąteczek:)

Piona!


Kapitan Pompa – na tropie niewyjaśnionych zjawisk, zagadek z historii dziejów i tajemnic skrywanych w zakamarkach Matrixa, wprowadzi czytelników bloga w inny wymiar świata skrywanego poza naszymi szeroko zamkniętymi oczami

Z wykształcenia prawnik, z zamiłowania sportowiec, zwolennik filozofii harmonijnego rozwoju, adept wschodnich sztuk walki.


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też gałką na to: Dobre suplementy, pokarmy i kosmetyki  znajdziesz w naszym Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

(Visited 4 278 times, 5 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Nina 24 maja 2017 o 21:29

    Żonaty?

    1. Przemysław vel dr Pompa 25 maja 2017 o 09:20

      Tajemnica 🙂

  2. Aśka pierdziaśka 24 maja 2017 o 23:14

    A to prawdziwe kręgi? Czy pic? Piękne . Panie Kapitanie,a pił Pan Gaje? 🙂

    1. Przemysław vel dr Pompa 25 maja 2017 o 09:38

      Kręgi jak najbardziej prawdziwe, oryginalne & niepowtarzalne. Dr Gaja? Jeszcze nie, ale Smoczy Owoc kusi zdecydowanie 😉

  3. jagatoja 25 maja 2017 o 00:07

    Szanowny doktorze, post o fit wpadkach czytało się miło, ale powyższą treść łyknęłam jednym haustem z zachwytem, przeniosło mnie kompletnie. W sumie wczorajsze jutro jest już dziś, czekam na kolejną część 🙂 piona piona 🙂

    1. Przemysław vel dr Pompa 25 maja 2017 o 09:42

      Wypocone mocno jak mały Nostromo ale satysfakcja jest ;), piona zaiste 🙂

  4. agga 25 maja 2017 o 08:22

    Szał ciał i uprzęży, albo zatkało kakao;) Mr Pompa w nowej odsłonie jeszcze lepszy niż w poprzedniej. Czekam z utęsknieniem na ciąg dalszy! Podobnie jak na wpisy o matrixie i pochodnych autorstwa Pepsi i Emanueli, kocham Was wszystkich;)

    1. Emanuela Urtica 25 maja 2017 o 08:39

      My też wszyscy kochamy Was wszystkich! <3

      1. Przemysław vel dr Pompa 25 maja 2017 o 09:39

        Muchos gracias !

        1. Emanuela Urtica 25 maja 2017 o 09:44

          Por favor señor Pompa!

  5. Piwonia 25 maja 2017 o 08:28

    te wzory na polach to przecież LAND ART

  6. grzegorzadam 25 maja 2017 o 08:51

    Adolfa Hitlera. Z tym, że Adolf Hitler oczywiście był pionkiem w rękach wyższych pomysłodawców mega opłacalnej wojny.”

    Wykonał połowę zadania, sprawił się nieźle dla płatników.
    Jeszcze w 1942 dostarczali mu środki do wojny, będąc z nim w stanie wojny 😉

    1. grzegorzadam 25 maja 2017 o 09:09

      Teraz robią nam ”integrację rasową”, nikt nic nie widzi… Jak zwykle.

  7. Gosialavenda 25 maja 2017 o 17:31

    Szanowny Panie Pompo, muszę przyznać, że pieknie maluje Pan slowem. Zabrał mnie Pan w niesamowitą podróż i serce wali mi do tej pory. Uwielbiam jak ktoś tak właśnie pisze i tworzy obrazy, dzwieki i zapachy w mojej glowie. Oczami wyobrazni widzialam nocne niebo i spacerowalam pośród dziewiczej przyrody. Ale wzbudził Pan też mój strach i niepokój, dlatego cieszę się, że podróż dobiegła końca i wróciłam z niej cała i zdrowa, choć pewna nie jestem bo dość dziwnie się czuję.. Pozdrawiam Gosia.

    1. Pepsi Eliot 25 maja 2017 o 17:41

      Jestem pewna, że kapitan Pompa nie chciał nikogo wystraszyć, Kosmos J E S T T E R A Z

    2. Przemysław vel dr Pompa 26 maja 2017 o 10:02

  8. Madzia 25 maja 2017 o 21:14

    A czego tu się bać ??? Również czekam na CDN. Z niecierpliwością , sciskam was wszystkich <3

    1. Emanuela Urtica 25 maja 2017 o 21:52
  9. malena 25 maja 2017 o 22:35

    Pepsi – ale ekipa! To jest dopiero rezonowanie z Wszechświatem. PepOsho, Emanuela, Radek Sojka, a teraz zagadkowy Kapitan Pompa. Jest moc Dziękuję.

  10. Olga 25 maja 2017 o 23:15

    Kapitan Pompa jest kosmicznie uzdolniony czyżby znał Marsjan;)zdecydowanie czuje temat, bardzo ciekawy artykuł, czy polecacie jakieś witaminy, które wyzwolą w nas wszechmoce?

    1. Przemysław vel dr Pompa 26 maja 2017 o 12:56
  11. Elen 25 maja 2017 o 23:18

    Niezbadane są tajniki wszechświata, fajnie że zgłębiacie tą dziedzinę:)

  12. fila 26 maja 2017 o 00:21

    No to przywalił kapitan z Pompą! REWELACYJNY esej!!! A może szykuje się epopeja?

  13. pama 3 czerwca 2017 o 00:27

    ok Kapitanie Pompa Pepsi ja nie potrafie pojąć (pewnie moje ego) dlaczego tak jkest? naprawdę pieniądze i władza są warte takich wilekich spisków i całej reszty (iluminaci, przemysł muzyczny o którym pisał horry portier, sataniści) dlaczego oni nadal są, dlaczego w ogóle są. pepsi zawsze mówisz że miłość to miłość, taki vibe że przy niej nie może być przeciwny biegun. to o co chodzi. jednak w miłości jest trohce nienawiści, a w nienawiści miłości ying yang?skoro w całym wszechświecie tak się to obrazuje. po porstu to jest jakieś dziwne, przecież mają władzę i kupę pieniedzy, ciągle chcą więcej jeszcze więcej/?
    przecież oni jako siła z czwartego złego wymiaruy tevhnologicznego chyba mogą pochwalić sie ointeligencją, czy oni wiedzą że i tak przegrają bo miłość zawsze wygrywa? czy to nie jest takie pewne?

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

  • Leczenie dobrą dietą

  • Najnowsze komentarze