logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
174 online
53 996 279

TWOJA WITAMINA C TiB o przedłużonym działaniu

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Krzem – niedoceniany klucz do zdrowia Ziemianki (część II)

    pokrzywa, krzem, pepsi eliot, this is bio

    Krzem – niedoceniany klucz do zdrowia Ziemianki (część II)

    Kolejny raz zapraszam na radevouz z krzemem, tym razem nie tylko będziemy go uzupełniać, ale będziemy się też leczyć

    Sami, samiusieńscy.

    Gdyby ktoś ominął pierwszą część, albo przeczytał ją, ale już zapomniał, że przeczytał, może zapoznać się z nią tutaj.

    Przypominajko-dopowiadajka:

    Krzem jest wszędzie

    W skorupie ziemi, w kosmosie i w Twoim ciele

    Jest żywieniowo niezbędny dla wielu form życia, począwszy od tych całkiem niewielkich, jak gąbki, promienice i okrzemki.

    Bez krzemu inne pierwiastki i minerały, które dostarczysz ciału nie wchłoną się

    Przez ostatnich 35 lat na naukowym poletku zainteresowanie krzemem skupiało się wokół efektów, jakie może nieść za sobą jego wpływ na produkcję kolagenu i glikozaminoglikanu, która wpływa na wytwarzanie i konserwację kości, utrzymanie w zdrowiu układu sercowo-naczyniowego i gojenie się ran.

    Mimo, że zwrócono już uwagę na niebezpieczne skutki niedoboru krzemu, dochtore wciąż nie uważają go za istotny składnik odżywczy u ludzi i wyższych zwierząt (w ogóle chyba zatrzymali się na etapie polecania wapnia na wszelakie choroby kości).

    Ponoć wciąż brakuje „przełomowego” badania, które udowodni, że krzem jest niezbędny by ssaki mogły zatoczyć krąg życia.

    W 1978 roku Schwarz (nie mylić ze Schwarzkopfem) zwrócił uwagę na niezrozumiały chemizm krzemu. Niewiele się od tamtej pory w „nauce” zmieniło.

    Po pierwsze twierdził, że krzem, jako pochodna kwasu krzemowego, tworzy sieci tkanek łącznych. Zbyt niska zawartość krzemu w tkankach łącznych sprawiła, że musiał postawić nową hipotezę.

    Po nitce do kłębka, dotarł do meritum.

    Ze względu na właściwości łagodzące toksyczne działanie aluminium, wysokie dawki krzemu najwyraźniej mogą wspomóc wchłanianie wielu pierwiastków takich jak magnez i miedź (tutaj ostrożnie), które w połączeniu z krzemem odpowiadają za kości, paznokcie i włosy, arterie żył i przewodów w Twoim ciele, a nawet oczy

    Profesor Włodzimierz Sedlak – teoretyk, biolog, filozof – pisze „Praktyka lekarska stosowała już od starożytności rośliny krzemionkowe: skrzyp, kozieradka, poziomka, miodunka, konopie”

    witamina c, this is bio, kwas l-askorbinowy

    TU KUPISZ TWOJĄ WITAMINĘ C 1000+ TiB
    z bioflawonoidami o przedłużonym działaniu

    Dlaczego krzem przyswaja się najlepiej w parze z borem?

    To proste. Przez obecność monojonów cząsteczek krzemu i boru, które łatwo się przyswajają, dochodzi do efektu tzw. synergii, obopólnego zwiększenia przyswajalności.

    To szczególnie ważne, ponieważ krzem, nie dość, że jest trudno przyswajalny, to pozbywamy się jego 40% wraz z moczem

    krzem, this is bio, pepsi eliot, plant power

    Samoleczenie

    Krzem, jak się okazuje, poza pozytywnym oddziaływaniem na ciało wspomnianym w pierwszej części, może zwalczyć wiele choróbsk i nieprzyjemności.

    1. Osteoporoza:

    Średni poziom dziennego spożycia krzemu w Europie Środkowej i Ameryce Północnej, wynosi 20-50mg.

    W Indiach i Chinach, gdzie jada się więcej owoców, warzyw i zbóż, wynosi on 140-200 mg. Właśnie w tych krajach łamliwość kości jest uznawana za najniższą (badania z 2002 r.).

    U lejdis dietę zawierającą co najmniej 40 mg krzemu dziennie łączy się z wyższą gęstością kości.

    Zbadawszy Szkotki ustalono, że ich średnia spożycia krzemu wynosi 18 mg, u Brytyjek około 30 mg, natomiast u badanych mieszkanek Juesej, z których żadna nie przekroczyła progu 40 mg dziennie, poziom tern plasował się w okolicy 15mg.

    Niestety nie ma badań dot. Polek.

    Na podstawie dwóch epidemologicznych badań, które poddałam analizie (a jest ich więcej), można stwierdzić wniosek między poziomem spożycia krzemu a osteoporozą.

    Podwyższone spożycie krzemu ma wpływ na gęstość kości zarówno u mężczyzn, u kobiet przed i po menopauzie, jak i u kobiet w trakcie zastępczej terapii hormonalnej

    W badaniach zaburzeń mięśniowo-szkieletowych przez rok podawano osobom w grupie ryzyka zachorowania na osteoporozę:

    wapno i witaminę D w grupie pierwszej

    – krzem oraz wapno i witaminę D w grupie drugiej

    nie stosowano dodatkowo żadnych metod leczenia.

    Po roku, po pobraniu próbek z kości udowej u obiektów w pierwszej grupie zaobserwowano zmniejszoną gęstość kości, podczas gdy w drugiej grupie utrzymanie bądź wzrost gęstości.

    Jednak w kwestii gęstości kości i „wszechobecnej osteoporozy” prosiłabym o pewną przytomność, o czym zgrabnie pisałam tu: wysoka gęstość kości to więcej yyy … szkody niż …

    2. Nowotwory

    Już w latach ’50 polski lekarz, dr Anatol Rybczyński, badał działanie krzemu w terapii anty-nowotworowej. Za życia badacza pojawiało się wiele doniesień o jego skuteczności.

    Co więcej, mężczyzna w wieku 50 lat zachorował na nowotwór i w dwa lata wyleczył się sam swoją metodą. Dożył do 92. Jednak zanim do tego doszło, przeszedł długą drogę i wiele badań, łącznie z tymi w domowych warunkach.

    Jego prac naukowych nie traktowano poważnie i mimo wielu prób nie dopuszczano ich do publikacji.

    Rybczyński prowadząc badania na zwierzętach odkrył, że komórki rakowe są w rzeczywistości komórkami grzybiczymi i pasożytniczymi, a każda z nich – w zależności od rodzaju nowotworu – różni się od siebie budową. Kiedy do tego doszedł, opracował szczepionkę z jonami krzemu, ale nie przeszła ona pierwszych testów na ludziach.

    Warto zaznaczyć, że testowano ją na bardzo chorych, bez rokowań na ozdrowienie. Skąd my to znamy?

    Pierwsze szczepionki były aż nadto skuteczne. Zbyt duża dawka krzemu rozbijała komórki rakowe zalewając ciało chorego wydobywającymi się z nich toksynami, co doprowadzało do śmierci.

    Wystarczało jednak zmniejszyć dawkę krzemu aby lek działał u większości pacjentów (doktor w swojej książce pisze nawet o 80% przypadków).

    Tym samym lekiem dr Rybczyński wyleczył 4 pacjentów chorujących na AIDS. Nie ma statystyk co do ilości osób z HIV/AIDS, które poddał badaniom.

    Przemysł farmaceutyczny nie dopuścił leku do obrotu. Wiadomka, skuteczny lek, w dodatku taki, co to go można stosować profilaktycznie, się nie opłaca.

    Po śmierci naukowca, pod szyldem ANRY (lek ANtoniego RYbczyńskiego) spadkobierczyni idei sprzedaje lek homeopatyczny z jonami krzemu, prawdopodobnie o recepturze odbiegającej od oryginału i mniej skutecznej formule.

    Obecnie prowadzi się podobne badania chociażby we Włoszech, ze wsparciem chińskiego rządu.

    3. Atopowe zapalenie skóry

    Po zewnętrznej (maści z krzemem) i wewnętrznej (krzem w płynie) terapii trwającej 6 miesięcy, podczas badań zauważono:

    80% znaczną poprawę stanu skóry,

    70% badanych miewało częstsze okresy remisji (cykle wyciszenia objawów)

    60% zmniejszył się świąd skóry

    – świąd skóry zredukował się niemal do zera u 15% badanych.

    4. Blizny, oparzenia, keloidy, rozstępy

    Przebadano 30 osób z różnymi rodzajami blizn. U osób ze świeżymi ranami zastosowano terapię po zasklepieniu skóry. Stosowano maść z wysoką zawartością krzemu.

    Rezultaty sprawdzano raz w miesiącu przez pół roku.

    – u 60% przebadanych skóra wróciła do stanu sprzed uszkodzenia,

    – u 20% pozostały drobne znamiona

    – u 10% zagoiło się w niewielkim stopniu,

    – u 10% nie było widać poprawy

    Jedynym skutkiem ubocznym była reakcja alergiczna na preparat u 7% pacjentów (2 osoby).

    Poza tym krzem wpływa na wiele chorób skóry i włosów, wpływa na paznokcie, układ kostny i tkanki naszego ciała. Przykłady jego leczniczej działalności można mnożyć w nieskończooooność.

    W III – ostatniej części – objaśnię zagadkę Twojej przemiany z ciała węglowego w krzemowe
    Stej tjund!:)

    Źródła: 1, 2,

     

    owocek, pepsi eliot, this is bio, mandarynka

    Owocek:)


    reklamablogBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w naszym  Wellness Sklep


    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


     

    (Visited 6 355 times, 1 visits today)

    Powiązane artykuły

    1. Maskotka 21 kwietnia 2017 o 08:58

      Jestem pod wielkim wrażeniem Twojej wiedzy .Gratuluję ! Mega wpis ! Mam 46 lat ,do tej pory moje cykle były jak w zegarku co 28 dni , teraz mija 33 a ja nie mam miesiączki .W ciąży nie jestem .Co mogę zrobić by okres nadszedł ?

      1. Pepsi Eliot 21 kwietnia 2017 o 10:29

        To mogą być też już nieregularne cykle przedmenopauzalne, daj na luz. Czy jakaś orlica, tygrysica zaprzątałąby sobie tym myśli ? Weź sobie Macę 100%Organic This is Bio, dostarcz magnez, zbadaj tarczycę, zrób USG tarczycy, narządów rodnych i brzucha, dla spokoju i baw się 🙂

    2. Gonia 21 kwietnia 2017 o 09:20

      Czy krzem z soku zielonej pokrzywy jest dla człowieków przyswajalny ? Bo ja ostatnio sobie popijam (póki jest) z sokiem z buraka i z marchwi.

      1. Pepsi Eliot 21 kwietnia 2017 o 10:11

        trzeba zapewnić sobie bor

      2. grzegorzadam 21 kwietnia 2017 o 13:33

        Raczej kłącza z korzeniami pokrzywy mają sporo krzemionki przyswajalnej
        Warto pić, ma mnóstwo innych korzystnych składników.

        Pokrzywa – Urtica w fitoterapii
        Dr Henryk Różański

        1. Niki 23 kwietnia 2017 o 14:34

          Korzeń pokrzywy jest w zielarniach, polecany porost włosów (a nie tylko przeciw wypadaniu jak ziele), tylko czy krzemionkę mozna pozyskać z takiego zasuszonego korzenia (z zielarni) czy musi być rozdrobniony jak liście na pył… nawet nie wiem czy da się korzeń zmielić na pył w młynku, nie próbowałam jeszcze, ale na porost idealny, działa (po 1 m-cu ok. 2) więc substancje są jak najbardziej aktywne

          1. grzegorzadam 23 kwietnia 2017 o 18:34

            Musi być sponiewierany na pył, albo zmiażdżony.
            Najlepszy byłby zmikronizowany, nie ma na rynku …

    3. Beata 21 kwietnia 2017 o 09:45

      „Moja” detoks-doktorka powiedziała, że prawdopodobnie przez niedobór krzemu dokucza mi wada wzroku. Cóż, parę lat temu nie potrzebowałam okularów w ogóle. Póki co kupiłam ziemię okrzemkową, może jakoś się poprawi. 🙂 Albo przynajmniej nie będzie pogarszać.

      1. Pepsi Eliot 21 kwietnia 2017 o 10:10

        ostrożnie z ziemią okrzemkową, używałabym jej tylko do likwidacji pasożytów w czasie nie dłuższym niż 2 tygodnie

        1. Beata 21 kwietnia 2017 o 10:30

          Może ona wyrządzić jakąś szkodę?

          1. zahara25 4 czerwca 2017 o 14:52

            Mogłabyś Pepsi przybliżyć ryzyka ziemi okrzemkowej? 🙂

            1. Pepsi Eliot 4 czerwca 2017 o 18:29

              poważne odwodnienie ciała, co grozi zagęszczeniem krwi

    4. syldra 21 kwietnia 2017 o 10:40

      Hej Pepsi 🙂 Od pierwszej części artykułu o krzemie czekam na ciąg dalszy by się dowiedzieć co z tą przemianą? A tym czasem dowiaduję się, że muszę czekać znowu – to trening mojej cierpliwości 😉 Ommmmmm…… A tak serio. Ile tego krzemu brać i w jakiej postaci, a ile boru???? Lovciam. Owocek

      1. grzegorzadam 21 kwietnia 2017 o 13:02

        Rób herbatki krzemowe:
        http://www.pepsieliot.com/krzem-czyli-niedoceniany-klucz-zdrowia-ziemianki-czesc/

        Tu jest przepis na roztwór 3%, 20 kropli (1 ml) to 3 mg boru:
        http://www.pepsieliot.com/sok-leczacy-zapalenia-w-tym-stawow-oraz-dlaczego-boraksowi-mowimy-nie/

        Dużo boru mogą zawierać strączkowe. orzechy wszelkie, laskowe, włoskie (greckie), marchew, inne warzywa.
        Z tymże słaba ilość boru w glebie może być problemem.
        Przed siewami na ogródkach warto wzbogacić glebę preparatami boru, najlepiej własnej roboty 😉
        W trakcie również opryski świetnie usuwają pleśnie i grzyby, warto przemyśleć.

        1. Maciek4523 2 listopada 2017 o 19:04

          Grzegorzadam, który ze sposobów suplementacji krzemu bardziej polecasz, wodę krzemionkową, czy odwary ze skrzypu? Dzięki!

          1. grzegorzadam 2 listopada 2017 o 22:11

            ostatnio parzę, potem gotuję skrzyp, rdest, pokrzywę, do tego dziurawiec,
            trochę piołunu.
            Swietne na nerki również, 3x dziennie.

            1. Maciek4523 2 listopada 2017 o 23:22

              Dzięki, zastanawiam się właśnie nad tym czy robić odwary, czy zalewać Krzemień albo kwarce i robić wodę krzemionkowa. Jakie masz zdanie o takiej wodzie?

            2. grzegorzadam 3 listopada 2017 o 08:53

              Możesz, śmiało, bawiłem się w to kiedyś, ale małżonka miała zawsze kłopot z tym dzbanem glinianym:)

    5. Magic 21 kwietnia 2017 o 10:55

      W jakim czasie od rozpoczęcia odrobaczania ziemią okrzemkową + tabsy z olejkiem oregano można spodziewać się, że tak to ujmę „wizualnego” dowodu skuteczności tej terapii? Z nadzieją zaglądam codziennie do porcelany 🙂

      1. syldra 24 kwietnia 2017 o 07:50

        Dzięki Grzegorzuadamie. Dla mnie jesteś żywą chodzącą encyklopedią 🙂

    6. Pszczolisia 21 kwietnia 2017 o 12:16

      Bondżorno!
      Drodzy Pepsi lub Grzegorzuadamie- w temacie krzemu- mam bardzo wkurzające uczulenie na skórze głowy- zaczerwienienie, łupież, krostki. wszystkie szampony mnie uczulają, wcieram olej z czarnuszki, a rano po myciu robię płukankę z pokrzywy- zebranej samodzielnie na wsi i w środku lasu- czy to dobra metoda? czy ten krzem w pokrzywie jest w stanie złagodzić te stany zapalne? ps dermatolog zapisał mi acnosan, nie chcę tym smarować głowy, wolę naturalne metody choćbym miała dłużej czekać na ulgę…. czy pocecacie coś jeszcze. dodam, że prowadzę zdrowy tryb życia, zdrowa dieta, medytacje, joga… będę wdzięczna za odp. uściski <3

      1. grzegorzadam 21 kwietnia 2017 o 16:11

        Poczytaj tutaj – boraks + woda utleniona do smarowania
        http://www.pepsieliot.com/sok-leczacy-zapalenia-w-tym-stawow-oraz-dlaczego-boraksowi-mowimy-nie/

        DMSO, również do smarowania+ sok z aloesu i jodek potasu:
        http://www.pepsieliot.com/wlasciwie-nie-znam-nikogo-kto-cieszylby-sie-z-duzych-porow/

        Powinno ładnie zejść, ale zajmij się usunięciem przyczyn, czyli pasożyty:
        http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/

        To idzie od wewnątrz.

        1. eloelo 22 kwietnia 2017 o 10:21

          hej ja od paru lat mam spokój ale miałem podobnie, po trzeciej wizycie u dermatologa zrozumiałem, że tam pomocy nie znajdę. Obecnie używam jedynie szamponu farmona do głowy a do reszty mydła z Aleppo w wersji najbardziej nawilżającej. Jednak głównym powodem były alergie pokarmowe, mięso i alkohol odstawiłem zupełnie, wystarczy mięsny posiłek czy lampka wina by po paru dniach zaczęła swędzieć mnie głowa, najgorzej jak wypiję piwo. Myślę, że bardziej niż kosmetyki, szkodzi jedzenie. Np. ostatnio bardzo zasmakowały mi pewne batoniki, niby wegańskie i zdrowe ale po tygodniu miałem głowę całą w strupkach, obstawiam kukurydzę, w sklepach ze zdrową żywnością też czai się wiele pułapek szczególnie z przetworzoną żywnością wegańską

          1. Pszczolisia 23 kwietnia 2017 o 12:19

            Eloelo zastosuje się do zaleceń Grzegorzaadama i zobaczymy. Ja tu gł winę składam na szampony i stres ale może i faktycznie pasożyty. .. mięsa nie jadam wcale, z alko bardzo rzadko kieliszek czerwonego wina, slodyczow ze sklepu, rafinowanego cukru -zero, wszystko gotuje sama. …

          2. grzegorzadam 23 kwietnia 2017 o 18:45

            Jedzenie alergenne też może być, nie wszystko dla wszystkich,

        2. Pszczolisia 23 kwietnia 2017 o 12:23

          Grzegorzuadamie bardzo dziękuję za odp! Wczytam się dokładnie i jeszcze się odezwę -w celu czy spoko wszystko ogarnelam! Pozdrowienia

          1. grzegorzadam 23 kwietnia 2017 o 18:54

            Czytaj, pytaj, mamy różne doświadczenia, ktoś coś podpowie na pewno.
            Tu jest kilkaset tematów, recept też setki, sam niektórych nie pamietam, nie sposób.

            Sam zrobiłem sobie biorezonans, kilkanascie fiolek na tapecie, takie standardowe ze starym półpaścem włącznie..
            Siedzi gdzieś w nerwach i czeka. Niedoczekanie jego.
            Pasożyty trzymasz w ryzach dobrym jedzeniem i suplementacją, ale nie zlikwidowane
            potrafią w każdej chwili nas uszkodzić.
            Moja córka ma boreliozę nabytą od rodziców., z 3 szczepów został 1..
            Mam 3 szczepy, nie szkodzą , ale są, mam pierwotniaki po ukąszeniach owadów, ‚choroby; leśników..
            W trakcie badania jeden z nich się bezczelnie ocystował, to inteligentny przeciwnik.
            Ciekawe tematy, źródło żylaków itd.
            Też śpią.
            Mam plan całkowitej eksterminacji.
            Zdam relację.

            1. Niki 24 kwietnia 2017 o 15:44

              A więc rzęsistek = żylaki… rzęsistek (wiciowce, pierwotniaki) – jak z francą walczyć? Dieta bezcukrowa, leczenie cukrzycy, probiotyki, wzmacnianie odporności dobrym odżywianiem, ziołami, super foodsami, goździki i olej z goździków korzennych (działają też na paciorkowce) co jeszcze?

            2. grzegorzadam 24 kwietnia 2017 o 16:49

              Nie tylko rzęsistek, MD (mój diagnosta) odkrył aparatem parę innych obciążeń
              różnymi pierwotniakami, dostają się przez ukąszenia owadów m. inn.

            3. Pszczolisia 24 kwietnia 2017 o 16:01

              ok, Grzegorzuadamie, sprawdź, czy to będzie ok:
              1.robić płukanki z boraksu :” Boraks również stosować jako substytut szamponu. To wydaje się być szczególnie przydatne dla osób z swędzącą lub zakażonej skóry głowy.
              Dodaj 1 łyżkę boraks na 1 lub 2 szklanki ciepłej wody i używać tej wody do płukania włosów z głowy na końcach.
              Można następnie spłukać tę wodę.
              Dla niektórych może ostatecznie spowodować pewne suszenie włosów i owłosionej skóry głowy.
              Jeśli tak jest, można spróbować nawilża włosy z niewielką ilością oleju kokosowego.”
              czy do tego dodawać jeszcze wodę utlenioną??? jeśli tak to w jakiej ilości na 2 szklanki wody z boraksem?
              do tego jak wyczytałam dbać o wypijanie bardzo dużej ilości płynów.

              2. DMSO : „W celu uniknięcia podrażnień skóry stosuje się jedynie DMSO w postaci rozcieńczonej do 70 % lub mniej. Niektóre produkty na rynku są już rozcieńczone. Do wspólnego użytku można zrobić roztwór do stosowania, np. w innej butelce, przez rozcieńczenie wysokoprocentowego DMSO. Aby było to około 70 % mieszamy 2 części 100 % DMSO z 1 częścią wody, a dla słabszego roztworu ( 50 %) zmieszać równe części DMSO i wody. Jeśli również dodajesz inne rozpuszczone środki, takie jak olej magnezowy, gliceryna, MSM i Lugola, to możesz liczyć to jako część wody.”

              czy ja mam to naprzemiennie stosować? czy np. tydzień to, 2 dni przerwy i boraks? a aloes kiedy? tez po tym czasie kolejny tydzień tylko aloes?

              3. pasożytami się zajmę, rozważąm jeszcze czy postawić na kurację z koniakiem czy zioła, pewnie zrobię test na pasożyty.

              będę wdzięczna za wskazówki dot. punktu 1 i 2. dziękuję!

            4. grzegorzadam 24 kwietnia 2017 o 20:50

              czy ja mam to naprzemiennie stosować? czy np. tydzień to, 2 dni przerwy i boraks? a aloes kiedy? tez po tym czasie kolejny tydzień tylko aloes?”

              Różnie, stosyj 2x dziennie to, potaem 2x tamto.
              Wariacji z DMSO jest wiele.
              Sprawdź jak reagujesz na to, trzeba trochę systematyczności.

              boraks nasycony rozrabiasz z perhydrolem wysokoprocentowym (30-35%) do stężenia
              H2o2 1.5-3%.
              Jest tu przepis:
              http://www.pepsieliot.com/sok-leczacy-zapalenia-w-tym-stawow-oraz-dlaczego-boraksowi-mowimy-nie/

              Płyny popijaj, wodę, zioła, jedyne które nawadniają.

            5. Pszczolisia 25 kwietnia 2017 o 08:44

              dzięki! biorę się za to po majówce bo teraz jestem w rozjadzach i mnie nie ma w domu! zdam relację! wszystkiego dobrego 🙂

    7. grzegorzadam 21 kwietnia 2017 o 13:05

      Znakomity wpis, jakoś krzem i bor często ”chodzą” mi w myślach 😉

      ”Niestety nie ma badań dot. Polek.”

      To jest zastanawiające i smutne, wygląda jak darmowy poligon doświadczalny, niestety.

    8. Anna Szczęsny 21 kwietnia 2017 o 14:25

      Pepsi z innej beczki ale wierzę że odpowiesz czy wierzysz że na surowiznie rosną trzecie zeby ? Spotkałas się z takowym przypadkiem? I pytanko jak dbasz o zeby? Masz takie bieluchne że weź

      1. Pepsi Eliot 21 kwietnia 2017 o 15:23

        olej kokosowy z sodą, pasta bez fluoru zielona herbata z miętą, lubię ją,mamy w sklepie, i płukanie wodą utlenioną, taką zwykłą z apteki, no i dobry dentysta,bo straszono mnie na witarianizmie, a tu nie ma kamienia 🙂 oczywiście nie wybielam

      2. grzegorzadam 21 kwietnia 2017 o 16:14

        Bołotow ma swoją teorię solno-żywokostową i… żołądkową.

      3. Niki 21 kwietnia 2017 o 18:20

        Pepsi, dlaczego na surowiźnie miałby się pojawić kamień na zębach? Na czym to opierają?

        1. Pepsi Eliot 21 kwietnia 2017 o 20:39

          nie powiedziałam tego, na surowiźnie miały mi wypadać zęby, a tu okazało się że nawet kamień się nie osadza, wyraziłam się nieprecyzyjnie

    9. dziumbol 21 kwietnia 2017 o 14:56

      Grzegirzadam,
      czy dysponujesz jakimiś recepturami na opryski borem i inne z borem związane receptury do ogrodu?
      Może też jakieś inne ciekawe porady działkowca? np. dotyczące ogórków / pomidorów?

      1. grzegorzadam 21 kwietnia 2017 o 16:12

        Jest ich trochę, na earthclinic i na polskich też, wpisz:

        nawożenie borem
        nawożenie jodem , tak , też 😉

    10. dziumbol 21 kwietnia 2017 o 14:57

      @Grzegorzadam miało być of course 🙂 uściski dla wszystkich 🙂

    11. migotka 10 maja 2017 o 10:22

      Czy jest jakaś książka dr rozanskiego?

    12. ziółko 1 września 2017 o 14:59

      a czy ktoś z doświadczonych tu osób może się wypowiedzieć na temat tego balsamu krzemowego, czy warto stosować? …

      1. Pepsi Eliot 1 września 2017 o 15:22

        proszę nie spamować

      2. grzegorzadam 1 września 2017 o 23:00

        Odpowiem spamując- warto!
        Nasz to doktor i nasze (najlepsze) efekty.
        Nie zapominamy (bo zapominamy) o kaszach gryczanej i jaglanej, ale to… inny temat.

    13. ziółko 1 września 2017 o 16:44

      ok,przepraszam

    14. AirMan 16 września 2017 o 01:47

      Który czarny krzemień nadaje się bardziej do filtracji wody z wapieniem czy też bez. Poza tym kamienie są wielokrotnego użytku czy są jednorazowe lub można ich użyć np 2-3 razy?

      1. grzegorzadam 16 września 2017 o 09:33

        Rosjanie zachwalają swój z Morza Czarnego, uważam że można każdego użyć, kamień to kamień,
        każdy ma krzem, trzeba wymyć dobrze, to wszystko.

    15. AirMan 21 września 2017 o 01:48

      ok grzegorzadam, dzięki za odpowiedź.

    Dodaj komentarz