logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
192 online
54 073 012

TWOJA WITAMINA C 1000+ TiB

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Kwas askorbinowy? Ależ to chemia, to trujące!

    to nie jest szkorbut

    Kwas askorbinowy? Ależ to chemia, to trujące!

    Czyli jak prawda o Witaminie C może się okazać dla nas dosyć dziwaczna

     

    Owszem, to może kogoś poirytować, ale ci, którzy utrzymują, że wystarczy nam witamina C w naturalnych pokarmach, a kwas askorbinowy, to sztuczny wymysł szarlatana, są w yyy … błędzie.

    Często, nawet gdy jesteśmy pozornie zdrowi kalibracja kwasem askorbinowym wykazuje, że mamy braki, ale w przypadku jakiejkolwiek choroby infekcyjnej, jak przeziębienie, czy zwykłe zapalenie pęcherza, wirusowej, zatruć i wielu innych poważnych schorzeń następuje natychmiastowy, potężny spadek witaminy C w organizmie.

    TU KUPISZ WITAMINĘ C TIB w postaci KWASU ASKORBINOWEGO

    W rzeczywistości ten zwykły biały proszek w większych dawkach uratował tysiące istnień ludzkich

    Przy każdej okazji przypominam, że do wlewów dożylnych nie może być używany kwas askorbinowy, a tylko askorbinian sodu. Jednak teraz mówimy o zwykłym kwasie askorbinowym podawanym doustnie.

    O co chodzi z tym kwasem z laboratorium chemicznego?

    Okazuje się, że posiada dokładnie taki sam wzór chemiczny jak forma witaminy C produkowana w wątrobie u zwierząt, których wątroby i nerki nadal sprawiają, że zwierzęta te nie muszą posiłkować się witaminą C zewnętrznie, czyli dostarczać sobie z pożywieniem. Co innego człowiek, który prawdopodobnie stracił tę umiejętność, gdy zmienił swoją dietę z jedzenia głównie owoców, na tę ze zdecydowanie mniejszą ich ilością.

    Obecnie nasze ciała są już bardzo dobrze przygotowane do wykorzystania kwasu askorbinowego podawanego zewnętrznie

    Kto ma jeszcze jakieś wolty, polecam przeanalizowanie badań i doświadczeń, w tym wielu klinicznych, opinii badaczy, naukowców, lekarzy, którzy poświęcili swoje życie na studiowanie niesamowitych, pozytywnych skutków, w tym ratowania życia, jakie posiada witamina C.

    Istnieje długa lista ekspertów od witaminy C: – to oczywiście Linus Pauling, Cathcart, Klenner, czy Levy. Nadal przeprowadzają leczenie dr. Saul, dr. Rath i każdego dnia coraz więcej lekarzy rozumie, że jest to niesamowite oręże. Wiadomo też już, że jedynie za pomocą diety tego nie da się zrobić, mówimy tutaj o leczeniu stanów chorobowych, stanów zapalnych, zatruć toksynami, obecności bakterii, czy wirusów.

    Dlaczego tego nie da się zrobić?

    Bo nie da się uzyskać jednoznacznej dawki nasycenia organizmu, jak w przypadku kwasu askorbinowego, gdzie bardzo łatwo w warunkach domowych jest przeprowadzić kalibrację, aż do momentu, gdy nastąpi tak zwany próg jelitowy. Co po prostu oznacza początki rozwolnienia.

    Oczywiście dodatkowe wzbogacenie kwasu askorbinowego naturalnymi bioflanoidami jeszcze poprawi skuteczność działania. Dlatego kalibrację najlepiej robić popijając kwas askorbinowy świeżo wyciśniętym sokiem pomarańczowym, z granatów, czy innym zawierającym dużo naturalnej witaminy C.

    Jednak bioflawonoidy nie są niezbędne do zadziałania kwasu askorbinowego przyjętego w odpowiedniej dawce

    Kwas askorbinowy jest bardzo bezpieczny, łatwo dostępny i skuteczny. Nigdy, żadna tak zwana „naturalna witamina C” nie da w prawdziwej potrzebie takich samych, często spektakularnych korzyści.

    Kwas ten pomógł ogromnej ilości osób i uratował wiele istnień ludzkich

    W każdym przypadku wymaganej interwencji, przeprowadzamy kalibrację kwasem askorbinowym a następnie przechodzimy na liposomalną witaminę C (która jest cząsteczką kwasu askorbinowego w otoczce z tłuszczu, co przypomina witaminę C w wątrobie, pozwalając idealnie wcisnąć/wślizgnąć się tej postaci witaminy do komórki), szczególnie w poważniejszych przypadkach, albo preparat składający się z kwasu askorbinowego i naturalnych bioflawonoidów, albo kontynuujemy kwas askorbinowy.

    fruits lunch2

    Przypominam jak mniej więcej przebiega kalibracja n podstawie protokołu witaminowego dr. Cathcarta:

    Idziesz do sklepu o nazwie Hipermarket i kupujesz dużo (4 kg, lub więcej) pomarańczy. W Lidlu są bio. Następnie wyciskasz (może być ręczna wyciskarka) z nich sok. Na każde pół szklanki dodajesz łyżeczkę kwasu askorbinowego. Podajesz ten specyfik osobie z zainfekowanymi migdałkami, zatokami, grypą, zapaleniem pęcherza, ale też zadziała na chory/bolesny bark i inne dolegliwości, w tym poważne choroby i bardzo poważne związane z istotnym spadkiem odporności, co pół godziny aż do wystąpienia biegunki. To jest właśnie ten próg jelitowy. Cała sztuka polega na systematycznym dozowaniu witaminy C z sokiem co 20-30 minut, ponieważ jest to okres pół-rozpadu.

    fruits-and-vegetables

    Trudno w to uwierzyć, a jednak …

    W przypadku kwasu askorbinowego tak jest, co nie znaczy, że wszystkie witaminy mogą być produkowane w laboratorium, dzisiaj odnosimy się tylko do kwasu askorbinowego, o wzorze chemicznym C6H8O6, która to cząsteczka nie jest do odróżnienia przez nasz organizm, czy powstała w laboratorium, czy stworzyła ją natura. Nasze ciało odbierze C6H8O6 zawarte w owocu, tak samo, jak to skomponowane przez chemika. Z kolei przykładowo, ciało inaczej odbierze witaminę E naturalną i sztuczną, bo to dwa różne związki.

    Organizm człowieka został zaprojektowany, aby najlepiej funkcjonować z wysokim poziomem witaminy C w komórkach, syntezowanej w razie potrzeby przez wątrobę

    Ze względu na wrodzone błędy metabolizmu większość/wszyscy z nas nie mają już możliwości tworzenia witaminy C, ale to nie umniejsza naszego zapotrzebowania

    Dr Thomas Levy, autor książki mówiącej o „wyleczeniu nieuleczalnego” pisze, że
    naturalna witamina C jest tak zwanym kompleksem witaminy C, czyli zawierającym jony askorbinianu, frakcji powszechnej w kwasie askorbinowym, lub jedną z soli, na przykład askorbinian sodu, lub askorbinian wapnia.

    Generalnie jeśli w diecie zabraknie nam witaminy C grozi nam śmierć z powodu szkorbutu. Na takie tematy nie ma debat naukowych. O tym się nie mówi, bo po co. Jednym z problemów jest to, że dzisiejsi dietetycy i ortodoksyjni dietetycy uczą się ignorować wiele z wczesnych badań i lekarze nie są dobrze zorientowani w kwestii witaminy C. Centralnie nie są dobrze zorientowani na zdrowie, oni z założenia są zorientowani na chorobę.

    szkorbut 2

    Gdy mamy katar, to naturalna witamina C nam pomoże. Jednak niekoniecznie. Jest to owszem, emocjonalnie atrakcyjne, ale nie znaczy, że słuszne podejście.

    Tak jak napisałam wcześniej, wiadomo, że zwierzęta na ogół nie wymagają witaminy C w diecie. Prawie wszystkie ssaki, i praktycznie wszystkie zwierzęta syntezują kwas askorbinowy w wątrobie, lub nerkach. Podczas gdy większość zwierząt syntezuje kwas askorbinowy, nie ma naukowych dowodów na to, że każde zwierzę syntetyzuje pewną być może źle zdefiniowaną C-kompleks w swej strukturze.

    Przegląd jakiejkolwiek literatury naukowej z 80 ostatnich lat, obejmujący ponad 100 000 badań i sprawozdań dowodzi że to, co powszechnie nazywa się witaminą C, czyli jony askorbinianu, lub po prostu kwas askorbinowy jest jak najbardziej prawdziwą witaminą C.

    Tylko kilka gatunków zwierząt, w tym człowiek przetrwało po utracie zdolności do syntezy askorbinianu

    Stworzyło to ważny argument, aby zadać pytanie, czy witamina C jest naprawdę witaminą?

    Witamina z definicji należy do grupy substancji organicznych, w małych ilościach niezbędnych do prawidłowej przemiany materii, w niewielkich ilościach znajduje się w naturalnych środkach spożywczych, lub czasem produkuje je się syntetycznie, zaś niedobory witamin powodują specyficzne zaburzenia. Tyle definicja.

    Ale przypadku witaminy C wydaje się, że ludzie wymagają tej substancji w znacznie większych ilościach. Czy to pasuje do definicji witaminy?

    \W gruczołach nadnerczowych zwierząt istnieje wysokie stężenie kwasu askorbinowego, a zwierzęta wytwarzają go więcej, gdy są pod wpływem stresu. Irwin Stone sugeruje, że bardziej pasujące, jednocześnie opisowe określenie dla kwasu askorbinowego jest „pozbawianie hormonu stresu.”

    szkorbutCokolwiek nie powiedzieć prawda nie zawsze leży tam, gdzie myślimy, że wygrywa intuicja, czy zdrowy rozsądek. Prawda o Witaminie C może się okazać jak dla nas dosyć dziwaczna.


    owocek:)


    reklamablogBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

    Rzuć też może gałką na to:

    Dobre suplementy, pożywienie, etc znajdziesz w naszym Wellness Sklep


    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


     

    (Visited 60 291 times, 30 visits today)

    Powiązane artykuły

    1. jul 24 listopada 2015 o 20:56

      a jezeli mam tylko katar, to jak dawkowac witamine C? pozdrawiam

      1. gutundboeseblog 9 sierpnia 2017 o 12:51

        10 gramów. 2 gramy co 20 minut.

    2. CIEKAW 24 listopada 2015 o 20:57

      pepsi czy kwas askborbinowy zadziała tak jak cytryna? tzn po wodzie z cytryną występuje wzrost cisnienia i zawroty

    3. Magda 24 listopada 2015 o 20:59

      W aptece można kupić kwas askorbinowy w proszku?z tego co wiem to przez internet.a dziennie nie będąc chorym ile należy go spożywać?

      1. pepsieliot 24 listopada 2015 o 22:11

        Magdo ten, http://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/1685-witamina-c-kwas-l-askorbinowy-170g-tib–254475917398.html jest też w sklepie liposomal C (Altrient C), oraz kwas z bioflawonoidami, czyli witamina C 1000+ TiB

    4. Justyna 24 listopada 2015 o 21:00

      Pepsi.
      Około rok temu stosowałam witaminę C w takiej formie, ale zastanawia mnie jedna rzecz.
      Po pewnym czasie używania w formie rozpuszczonej w wodzie lub sokach zauważyłam, że moje zęby w części stycznej między jedynkami na ok. 1 mm zrobiły się przezroczyste oraz od dołu jedynki i dwójki. Dentysta, kiedy zwróciłam uwagę na to, zapytał, czy jestem bulimiczką. Oczywiście że nie. Otrzymałam odpowiedź, że to wina kwasów. Pomyślałam wtedy o tej witaminie C, którą popijałam w płynach w ciągu każdego dnia. Czy to możliwe, żeby to ona tak zadziałała na moje zęby? Powiedziałam również dentyście, że stosuję sodę do mycia zębów. Chodziło mi oczywiście o pastę na bazie sody i oleju kokosowego. Zabronił mi to stosowac , ale nie posłuchałam. Jednak witaminę C łykam w tabletkach.
      Myślisz Pepsi że coś z tego mogło mieć taki wpływ na moje zęby, czy może to inna przyczyna?

      1. pepsieliot 24 listopada 2015 o 22:08

        Oczywiście, należy pić przez słomkę i tak zaraz potem przepłukać zęby, źle na szkliwo działają też cytrusy

        1. Ewa 25 listopada 2015 o 07:16

          U mnie takie przezroczyste zęby pojawiły się po pascie do zębów a czy da się coś z tym zrobić, żeby nie były takie przezroczyste?

    5. Aga 24 listopada 2015 o 21:01

      U mnie w rodzinie nie jest tak różowo z tym kwasem. 3 razy terapia i w efekcie zwykle przeziębienie dało dwie anginy u dużych, nastoletnich dzieci, takie dziwne, nadzerkowe, aftowe… Dopiero gdy mnie to samo dopadło wymyśliłam z pomocą porad Grzegorzadama, ze ten kwas potrafi wyżerac śluzówkę. Trzeba brać buforowany!

      1. natka 26 listopada 2015 o 23:10

        Aga, co to znaczy „buforowany”?

        1. Aga 28 listopada 2015 o 20:25

          Grzegorzadam pisze o tym niżej! Koniecznie rób tak jak on zaleca. Kwas strasznie wyżera śluzówkę…

    6. calibra 24 listopada 2015 o 21:06

      Kurdę a o co cho z tą skośno,lewo,prawo w drzewo skrętną wit.c ;))

      1. pepsieliot 24 listopada 2015 o 22:06

        wszystkie w sprzedaży są lewoskrętne, nie ma co sobie zawracać tym głowy

    7. Mimi 24 listopada 2015 o 21:20

      Ech, Peps, czytam każdy Twój wpis i coraz mniej wiem choć wydawało mi się, że wiem sporo 🙂 Jak to jest z tą wit C. Miałam tę czystą, do analiz, kwas askorbinowy czy L-askorbinowy, bo to niby ta lewoskrętna. Odradzono mi ją, że chińska, że zanieczyszczona, zakupiłam proszek z aceroli i go stosuję – wsypuję proszek do wody i wypijam, 312% dz, bo niby przy karmieniu piersią więcej nie można (wit C ma niby oczyszczać organizm i istnieje obawa, że cały syf przejdzie również drogą mleczną – prawda to?)
      Podpowiedz mi, czy to dobra droga? Czy musiałabym faktycznie mieszać ów acerolę z sokiem aby był lepszy efekt? Nie choruję, raczej może emocjonalnie bywam rozbita, nerwowa, lękliwa, więc profilaktyka i lepsze samopoczucie. Daję ją również dziecku – ma 16 miesięcy, acz w mniejszej dawce. Poratuj, podpowiedz tak aby brać ją z głową.

      1. pepsieliot 24 listopada 2015 o 22:04

        ciekawe czym zanieczyszczają w Chinach kwas askorbinowy?

        1. Mimi 24 listopada 2015 o 22:20

          Tego nie wiem 😀 ale skwitowano biały proszek stwierdzeniem, że Chińczycy potrafią przerobić wszystko na wszystko, więc strach łykać coś made in china. NO teraz już nie ważne, bo proszku nie mam, mam acerolę. Czy sposób w jaki ją zażywam + daję dziecku jest nieprawidłowy? Doradź mi proszę, nie mam kogo się dopytać :< Gdy raz zapytałam lekarza o nią nie wiedział o co mi chodzi ( w końcu wit C to Rutinoscorbin – taaa) i już więcej nie pytałam.

    8. kot 24 listopada 2015 o 21:41

      Jak wygląda sprawa podawania witaminy C w takim protokole dzieciom (np dla dwulatka), jakie dawkowanie?

      1. Patryk Suchanski 25 listopada 2015 o 09:41

        Drodzy Panstwo.
        ProsZę o rzetelne pisanie. W sprzedazy jest kwas askorbinowy i l-askorbinowy i proszę ludzi nie wprowadzac w błąd. Witamina może być nazywany tylko l-askorbinowy. Co do produkcji witaminy to właśnie Chińska ma najlepsza metode uzyskania. W Chinach jest pizyskiwana z 2 stopniowej fermentacji i maja na to patent. W Europie natomiast 1 stopień to fermentacja natomiast drugi emiczny.

        1. pepsieliot 25 listopada 2015 o 18:17

          Drogi Patryku, wszystkie w suplementach są lewoskrętne

    9. Dorota 24 listopada 2015 o 22:04

      Fajny wpis 🙂 Czyli po kalibracji kwasem askorbinowym, zaczynamy suplementację liposomalem (lub innym wspomnianym preparatem), dokładnie w takiej ilości mg, która wyszła nam z przeprowadzonego testu? Pytam, bo na opakowaniach zazwyczaj są sugestie typu „przyjmować 1 lub 2 kapsułki dziennie”; „nie przekraczać zalecanej dawki”.

      1. pepsieliot 24 listopada 2015 o 22:19

        Nie, kalibracja w tym przypadku oznacza wysycenie organizmu, potem bierzemy na podtrzymanie. Wiele zależy tez od schorzenia. Po kalibracji zwykle choroba mija, na przykład zapalenie oskrzeli, czy pęcherza. Potem bierzemy na przykład 2 saszetki liposomalu, rano i pod wieczór, albo C 1000+ TiB tak samo 2 razy dziennie po 1 tbletce, albo pozostajemy przy kwasie askorbinowym. Niektórzy naturopaci twierdzą, że potrzeba nam 10 g dziennie. Jednak ja bym odradzała z wielu powodów

        1. Ewa Byra 8 lutego 2017 o 23:57

          Dlaczego byś odradzała branie 10 g dziennie kwasu askorbinowego?Ja brałam przez kilka tygodni razem zMSM ze względu na ból stawów.Czulam sie dobrze po takiej dawcę.

          1. Pepsi Eliot 9 lutego 2017 o 09:32

            miałaś stan zapalny, to co innego, wtedy są duże braki witaminy C, w innym momencie dostałabyś biegunki, poza tym witamina C zakwasza mocz, nie zawsze jest to wskazane, gdy chcemy dobrze wchłaniać inne składniki odżywcze.

          2. grzegorzadam 9 lutego 2017 o 09:42

            Przy tych dawkach lepsza wit.C w formie askorbinianu.

            1. Pepsi Eliot 9 lutego 2017 o 09:50

              świetny będzie też liposomal C TiB, można go będzie brać znacznie mniej.

            2. grzegorzadam 9 lutego 2017 o 10:13

              Liposomy mają swoje plusy.

    10. Justyna 24 listopada 2015 o 22:26

      W takim razie ciekawe czy jest jakiś sposób na przywrócenie moich zębów do normalnego stanu. Może przychodzi Ci coś do głowy Pepsi?

      1. Kasititi 16 grudnia 2015 o 16:15

        Hej Pepsi. A mozna zrobic kalibracje tabletkami? Mam tabletki 1500 I zastanawiam sie czy popijanie ich co 20-30 min. (a moze w tym przypadku czas sie wydluzy?) nie daloby takich samych rezultatow jak proszek?
        Jedynym problemem moze byc ‚timed release’ tabletek, czyli ich czasowe uwalnianie. Co myslisz?

        1. pepsieliot 16 grudnia 2015 o 21:59

          nie bo się nawet nie zdążą rozpuścić

    11. joan 24 listopada 2015 o 22:49

      ello Pepsi,
      próbuję znaleźć jakieś informacje związane z bólem głowy i wit C, przyjęłam około 3g w ciągu 10h witaminy C, już drugi raz mnie tak trafiło, ból utrzymuje się kilka dni, prawa strona głowy i jest dość intensywny, przedobrzyłam z wit C ?, trochę bezsensu.
      czy słyszałaś może o czymś podobnym, albo rzuciło Ci się o wzrok?

      pozdrawiam serdecznie i dziękuję, suplementy wczoraj dotarły do mnie z Polski :))

    12. agaaga 24 listopada 2015 o 23:24

      Z jakich powidów byś odradzała Pepsi?

    13. Katarzyna Bellingham 25 listopada 2015 o 08:10

      A czemu to musi być podawane z sokiem? Ja dodawałam lekko ciepłej wody?

      1. pepsieliot 25 listopada 2015 o 08:21

        w artykule jest napisane, że sok to naturalne bioflawonoidy, które dodatkowo podkręcają C

    14. ervena 25 listopada 2015 o 12:17

      Witaj Droga Pepsi !!!! 🙂 Biore od kilku miesiecy witamine C – Kwas Laskorbinowy 1000 CZDA [ proszek z firmy ,,Stanlab”]- od 40g , czasami 50 g dziennie [ rak ] – przez słomke ja trzeba .

      Liposomalnej w domu nie zrobie , bo nie umiem , a z chemii jestem noga 🙂 .
      Droga Peps ! Znowu sie pogubilam , i prosze , doradz mi szczerze – czy moze lepiej kupic askorbinian sodu , lub askorbinian wapnia u Ciebie , czy moze lepiej kupic tylko liposomal Altrient C , czy może lepiej witamina C 1000 +TiB . Popatrze u Ciebie w sklepie . Cy może kupic i zażywac wszystko razem ale w odpowiednich proporcjach .
      Droga Pepsi , a może nadal brac ten proszek [ jak wyżej ] i dodatkow witamine C1000 + TiB ???? . Czytam tez o czyms takim jak : acerola , spirulina , chlorella – czy ja te wszystkie zielone tez moge zązywac . Jasne ,że wybór jest mójh , i tu niczym sobie nie zaszkodze . Aha …a biorę tez zielony jęczmień ze sklepu ,,Cos dla zdrowia ” .. . Juz sie z tym wszystkim zielonym pogodziłam , ale czy nie za duzo . Najważniejsze pytanie dotyczy witamin C – bo sie pogubuiłam . I nie moge znależć w sklepiku papierków lakmusowych [ dla wazne tj , zaleca GRZEGORZADAM ] .Może nie wiem , pod jaką kategoria szukac . Prosze o chwile uwagi i pomoc 🙂 ,Pozdrawiam pieknie !!!! ervena :). .

      1. pepsieliot 25 listopada 2015 o 18:22

        prawdopodobne bardzo jest, że w domu praktycznie nikomu nie wychodzi liposomal, tylko emulsja, a to z pewnością nie to samo

      2. grzegorzadam 27 listopada 2015 o 15:53

        ==Droga Pepsi , a może nadal brac ten proszek [ jak wyżej ] i dodatkow witamine C1000 + TiB ???? ==

        Bierz dalej, tylko zbuforuj sodą a najlepiej mieszanką sodowo-potasową!
        Mieszanka: 100 soda oczyszczona / 50 węglan potasu, zmielić jakimś blenderem i do słoiczka, do szafki.
        I do soku czy herbatki, ziółek 1 cześć witC kwasu i 0.5 cześci tej miesznki alkalizującej!
        W małej ilości płynu, jak wybuzuje, dolać do pełna!
        Pisałem Ci juz jak bierzesz takie ilości witC w postaci kwasu l-a, potężnie się zakwaszasz!!
        A Ty MUSISZ się alkalizować!! I przy okazji dostarczać witC..

        Gubisz się widzę więc uproszczę:
        1. Kwas L_A zostaw sobie przed posiłkami lu w trakcie (zakwasi zoładek)

        2. Kup kg ASKORBINIANU SODU (WITc juz zbuforowana o pH obojętnym 7.0)

        (Skala pH jest od 1 do 14, a to jest w środku skali, czyli obojętne..
        Wszystko poniżej to kwasy, a powyżej zasady..)

        3. kup kg węglanu potasu w sklepie dla winiarzy, ==Węglan potasu 1 kg, eurowin.pl==

        4. I na każdy gram askorbinianu dodawaj 0.25 gram tego węglanu!
        Przy nowotworach są potezne niedobory POTASU!
        Jak dodasz w stosunku 1 do 1/3 weglanu też będzie dobrze..

        pozdrawiam 🙂

        1. Lusia 4 grudnia 2015 o 01:51

          alez…..grzegorz-uadam-ie…a co z cytowanym przez ciebie gdzies w innym poscie Borysie Bolotovie, ktory twierdzi, ze jednak zakwaszac trzeba bo np nowotwory rozwijaja sie w srodowisku alkalicznym? pytanie nie jest sarkastyczne ni cyniczne…pytam bo ciekawa jestem czy mozesz to jakos wytlumaczyc zeby gralo z biezacym tryndem ;-D …chociaz u Bolotova nic nie gra z zadnym tryndem…sam sobie wymyslil wszystko od nowa…czaaad.

          1. grzegorzadam 4 grudnia 2015 o 07:36

            @Lusia
            Pisaliśmy już o tym.. 😉
            Prof. Bołotow trzyma w słoju bardzo kwaśny sok żołądkowy z żołądka krokodyla.
            Więc pijąc go świetnie zakwasza sobie żołądek, co gwarantuje świetne trawienie
            i jest podstawą zdrowia, również…
            Je bardzo dużo soli, kapię się ‚w soli’..
            Prof. Ogułow próbował tłumaczyć potrzebę ‚kwaśności’ ‚organizmu’, i…
            Zrobił to ‚niewyraźnie’..
            Właściwie to nikt tego nie wytłumaczył.. Nieumywakin też o tym coś wspomina..
            Bez tłumaczenia istoty.
            Zasadowa limfa i jej alkalicznosć na poziomie pH 7.35-7,45 (podobna do pH krwi) jest
            warunkiem zdrowia, jest to zgodne z teorią Warburga, wszyscy lekarze ‚naturopaci’
            polecaja trzymać się tego.. Last Walter również, czyli siła złego na jednego.. 😉
            ==chociaz u Bolotova nic nie gra z zadnym tryndem…==
            Nie gra, fakt .. 😉
            Jestem po stronie tej większości.

        2. Aga 9 lutego 2017 o 16:34

          A czy można zrobić kalibracje vit C mając kolostomię i nowotwór jelita? Jak się do tego zabrac? No i przy stosowaniu dużej ilości sody dla alkalizacji organizmu (ph7-8,5)

          1. Aga 14 lutego 2017 o 17:46

            Jak myślicie, nie zaszkodzi?

    15. Magdalena D 25 listopada 2015 o 12:19

      A ja nie kupowałam kwasu askorbinowego tylko od razu askorbinian sodu i tak sobie zażywam na oko po łyżeczce kilka razy dziennie podczas przeziębienia. Czy robie dobrze? Rzeczywiście jak wiele razy tak wypije w ciągu dnia to jelita trochę sie dziwią co sie dzieje ale ogólnie skraca czas choroby i żadnych skutków ubocznych ie widzę…

      1. pepsieliot 25 listopada 2015 o 18:16

        askorbinianu sodu jest nawet lepszy

    16. kmieciu 25 listopada 2015 o 13:45

      Dlaczego byś odradzała więcej niż 10g dziennie. Skoro czytałaś prace lekarzy, których wspominasz w artykule, to na pewno czytałaś o 100g przeziębieniu.

      Ja już prawie od dwóch lat nie chodzę do lekarzy (którzy nawet nie potrafią podać przyczyny dolegliwości), leczę się sam wit c.

      Wszelkie bóle, poparzenia, ukąszenia, przeziębienia, przewiania. W tamtym roku umyłem samochód w zimny deszczowy dzień, po paru godzinach czułem się jak by przejechał po mnie walec, temperatura ból głowy bóle mięśni, miałem wtedy przy sobie tylko 40g, które wypiłem z wodą w ciągu kilku godzin.
      Na drugi dzień już tylko minimalne bóle, ale normalnie mogłem funkcjonować.

      Rekord przyjmowania kwasu askorbinowego (jakieś przeziębienie) to dwa dni po 20g/16h + 3dni po 70g/16h + 3dni po 30g/16h .

      Teraz profilaktycznie przyjmuję od 15g do 30g dziennie codziennie w różnych sokach. Do tego szczepionka z wit D3, 3dni po 2tyś UI/kg dziennie i 3dni po 1tyś UI/kg dziennie.

      Pozdro

      1. pepsieliot 25 listopada 2015 o 18:15

        Tyle naleźy przyjmować ile jest potrzebne. Witamina C rozrzedza krew, więc w ciąży nie jest wskazana, a przy skłonnościach do wysokiego żelaza, oraz przy spożyciu dużej ilości żelaza hemowego nie jest wskazana, etc etc. Z kolei przy skłonnościach do niedokrwistości jest jak najbardziej wskazana. Jak sama nazwa wskazuje to kwas, który nigdy nie jest obojętny dla śluzówki.

    17. Okoń 25 listopada 2015 o 16:26

      Ja tylko króciutko z innego tematu, Pepsi, wiemy że nie powinno się mieszać warzyw z owocami, więc czy mocno gryzie się brokuł, albo cukinia w jednym koktajlu z jabłkiem i bananem?

      1. pepsieliot 25 listopada 2015 o 18:09

        Okonku dzień w dzień mieszam tony warzyw ( szpinak, seler naciowy, jarmuż, sałaty, rukolę, roszponkę, pietruszkę, etc etc) z tonami owoców, więc nie wiem o co pytasz. Nie naleźy mieszać tłuszczu z owocami, czyli nawet owocu awokado z innymi owocami. Zasada jest taka, ź tłuszcz jemy zawsze po owocach, czy innych cukrach

        1. Niki 26 listopada 2015 o 14:50

          Pepsi, ale mieszasz z owocami tylko warzywa liściaste, same liście, zielonki, trawy, czyli wszystko gra.
          Inne warzywa, bulwiaste nie powinno się pakować razem z owocami do żołądka. Jabłko jeszcze ujdzie, niskocukrowe jest, ale reszta owoców w przewadze to wysokocukrowe, inne enzymy je trawią, więc tak, gryzie się. Szczególnie, jeśli ktoś nie jest na 811 i/lub nie zwraca uwagi na to co, kiedy z i czym je, a potem przychodzi tu po poradę, co zrobić bo żołądek nie chce współpracować i samopoczucie złe itp. to wszystko ma swoje następstwa.

          1. pepsieliot 26 listopada 2015 o 16:02

            no tak, jedyny wyjątek robię dl selera naciowego, a to trochę bulwa 🙂

          2. Krzysztof 12 stycznia 2016 o 23:58

            Cześć wszystkim. To tytułem wstępu 🙂

            Do rzeczy – ja za to bardzo lubię pół banana i pół kiwi, pokrojone w kostkę, z łyżką oleju lnianego.
            Jeden raz dziennie. Teraz rzadziej mi się zdarza.

    18. elisia 25 listopada 2015 o 18:10

      Należy kupować kwas L-askorbinowy cz.d.a. z atestem jakości w firmach sprzedających odczynniki chemiczne.
      Nawiasem mówiąc Chincżycy produkują większość odczynnikow na cały świat.

      1. pepsieliot 25 listopada 2015 o 18:19

        niekoniecznie

      2. grzegorzadam 27 listopada 2015 o 16:24

        A nie powinien być raczej czystości spożywczej?
        Ze względu na zanieczyszczenia mikro-biologiczne?
        Czda nie jest pod tym kątem badany zdaje się..

    19. elisia 25 listopada 2015 o 18:42

      Pepsi jestem chemikiem i wiem skąd znane laboratoria biorą odczynniki z których powstają biale tabletki

      1. pepsieliot 25 listopada 2015 o 21:12

        no i co z tego?

    20. Aga 25 listopada 2015 o 21:39

      Pepsi, a wiesz coś o Liposomal wit C od dr Mercola? W Polsce jest chora cena, ja sprowadzam z USA za polowe.. Jem codziennie 3 tys ale jak mnie coś ” bierze ” to pije kwas 3-4 łyżeczki dziennie i wszystko przechodzi. Jak myślisz, ile takich liposomalnych kapsułek można dziennie zjeść albo ile powinno sie? 🙂
      Buziak

      1. pepsieliot 26 listopada 2015 o 08:43

        Aga generalnie niezbyt mi się podoba co robi ostatnio pan Mercola, dzwoniłam do niego i to jest raczej instytucja. Kiedyś polecał altrienda, teraz sobie zrobił to i owo, ale ma inny staabilizator, moim zdaniem gorszy. A co do cen, jak oficjalnie coś się ściąga z USA tak jak my, tzreba zazpłacić za trnsport, a dopiero naz urząd oblicza cło naa podstaawie ceny produktu plus transport, potem VAT jest doliczany, a potem jeszcze obsługa kontroli sanitarnej kaażdego produktu, jak robi to poważna/odpowiedzialna firma taka jak nasza. Nie można porównywać cen produktów ściągnętych na czarno, niee wiadomo jak, nie wiadomo jak przechowywnych.

    21. elisia 25 listopada 2015 o 22:27

      Pepsi
      ktoś martwił się zanieczyszczeniem wit.C w proszku z Chin, chciałam zaznaczyć, że jest bardzo ok i można z niej korzystać.CZ.D.A zawiera min.99,5% wit.C. Ten sam proszek jest w tabletkach. Tylko tyle
      Pozdrawiam

    22. Aga 26 listopada 2015 o 08:54

      Pepsi 🙂 spoko, ja nie o Twoich cenach. Znalazłam w internecie tą C od Mercoli i naprawdę była przesadzona, ja tez legalnie ja kupiłam i mimo opłat i transportu była o polowe tańsza 🙁
      Chodziło mi tylko o dawkowanie bo wydaje mi sie ze przy początku jakiejś infekcji lepiej działa łyżeczka kwasu niż np 3.000 tej lipisomalnej w kapsułkach.
      Buziak 🙂

      1. pepsieliot 26 listopada 2015 o 10:38

        Ago nie legalnie, nie można po prostu kupić sobie suplementu za granicą UNI , po prostu kupiłaś dla siebie, i nie liczyłaś się z tym, źe jesteś pierwszym wprowadzającym i musisz dokonać zgłoszenia do GISu etc, po prostu ominęłaś ten cały balast, ale firma tak nie moźe zrobić. Jest jeszcze kwestia zysku, coś trzeba na tym zarobić, to chyba wydaje się jasne nawet nie dla przedsiębiorcy 🙂

    23. Okoń 26 listopada 2015 o 14:44

      Dzięki za odpowiedż, ale liście to nie warzywa, o czym można przeczytać w książce ” Zielony eliksir życia” pani Boutenko. Ale już wiem, bo też w tej książce znalazłem że brokuł zalicza się do liści i zielenin.
      Buziaki zieleniaki 🙂

      1. pepsieliot 26 listopada 2015 o 16:03

        oj tam oj tam, a seler naciowy? a fenkuł? też mielę

    24. Okoń 26 listopada 2015 o 16:22

      🙂

    25. Majka 15 grudnia 2015 o 17:59

      Biorę wit C w postaci proszku, 1500mg dziennie i chyba już rozwaliłam sobie nerki,pierw czułam ból w prawej nerce, teraz już obie bolą, Odczuwam osłabienie, mdłości.Trzeba zachować umiar jak z wszystkim, nie jest tak że suplementy są takie obojętne , każdy organizm ma inne zapotrzebowanie, inaczej reaguje, nie jest więc tak ,że ta wit C jest taka bezpieczna,
      Witamina C tak ale tylko wholefood!

      1. grzegorzadam 15 grudnia 2015 o 20:09

        Objawy, które przedstawiasz nie sa wynikiwem ‚rozwalenia’ nerek..
        Bo i wit.C nic z tym wspólnego nie ma.
        Piszą o tym Cathcart, Pauling, Levy, Saul i wielu innych, wystarczy poczytać.
        Jak zaczynałem, a brałem dawki dużo większe, też czułem kłucie w nerkach.
        To mija po około 2 tygodniach.
        Drugi raz podobne objawy miałem po aplikacji boraksu.
        Polecam zrobić sobie kalibrację, wtedy ustalić można ilość potzrebną dla organizmu.

      2. grzegorzadam 15 grudnia 2015 o 20:18

        ==Biorę wit C w postaci proszku, 1500mg dziennie==

        Co to za proszek i jak odmierzasz tę precyjną ilość?

    26. Karolina 27 grudnia 2015 o 08:40

      Świnka morska tak jak człowiek nie syntetyzuje wit.C. W ramach ciekawostki:)

      1. pepsieliot 27 grudnia 2015 o 08:49

        już ją wymieniałam parę razy 🙂

    27. Karolina 4 stycznia 2016 o 16:06

      Hej 🙂
      A czy jak po wyznaczeniu progu jelitowego zapalenie migdałków nie przeszło to kolejnego dnia też wyznaczać próg jelitowy by wysycić organizm?
      Czy podawać kw.askorbinowy w soku co 2h?
      Czy podać łącznie 2g wit.C w ciągu dnia?
      Pozdrowionka!

    28. grzegorzadam 4 stycznia 2016 o 17:29

      Kontynuować, ale zmniejszamy dawkę o 70%, i rozbijamy na 4-8 dawek dziennych..
      To jest subiektywne, sztuka jest, żeby tak dawkować, aby nie doprowadzać do kolejnych biegunek..
      A nie jest to takie proste, zapewniam 😉
      Zaczyna bulgotać, przestajemy.. Jak mówi Zięba za Cathcartem, ma być względnie równomierne
      nasycenie plazmy krwi..
      Taka ciekawostka, koleżanka ta od jodu radioaktywnego, przed swiętami zlapała zapalenie płuc mocne.
      Zadzwoniła, pogadalismy, poradziłem jej tę wit.C jak robiłas ale co 10 min. 2 gramy podobnie
      jak prezentowany przez Pepsi dr Saul. I wodę utlenioną.
      Przyjęła w pierwszy dzień prawie 80 g!
      Na trzeci dzień, zapalenie zniknęło.
      Była u lekarza, ale nie skorzystała z antybioytyków.
      Taka kombinacja WU z wit.C jest niezmiernie skuteczna, oczywiście z zachowaniem
      odpowiednich odstępów.
      Czyli na czczo WU na wodę z solą, po 2 godz. można się’kalibrować’..
      Wieczorem mozna powtórzyć dawkę WU..
      Wit.C w postaci askorbinianu, czyli buforowango soda kwasu l-askorbinowego, mozan kupic gotowy
      albo robić na bieżąco.

      1. Anna 16 maja 2016 o 11:13

        Grzegorzuadamie, ale chyba nie da się wziąć 80 g wit. C w postaci askorbinianu sodu bo co organizm zrobi z taką ilością sodu ? Poza tym trzeba by brać w ramach uzupełnienia ogromną ilość potasu chyba ?

        1. grzegorzadam 16 maja 2016 o 14:50

          Da się doraźnie.
          Poza tym możesz sobie zrobić askorbinian zrównoważony, sodowo-potasowy.
          Podawałem gdzieś przepis.
          Kwas askorbinowy tez może być, ale to jednak kwas, i będzie zakwaszać dodatkowo.

    29. grzegorzadam 4 stycznia 2016 o 17:43

      Rok czasu cięzko pracowała aby wydatnie poprawić stan zdrowia.
      Witaminy (K2, D3 do 20000 IU dziennie) Lugola (niezbędne, 2x 10-15 kropli na wodę, betaina, soda do alkalizacji), boraks (sam jej rozrabiałęm i wysylałem, Lugola też, teraz sama sobie robi.
      Schudła 15 kg, samopoczucie w porównaniu z tym co było rewelacja.
      Jeszcze długa droga, ale mówi że dziś smigała po schodach do piwnicy, a miała takie
      opuchlizny, że miała problemy z poruszaniem się.
      Miała takie momenty, że cieżko było rozmawiać….
      Oprócz tego było kilka innych przypadłości, tasiemiec > nafta okazała się skuteczna.
      Od 3 miesięcy zażywa WU, bała się, choć namawiałęm mocno, teraz mówi, ze żałowała, że
      nie spróbowała wczesniej.
      Nikogo nie namawiam, podaję do przemysleń.
      Może kiedyś sama to opisze..?
      Niedawno zadzwonił do niej lekarz (kolega męża), chorujący na tarczycę, przestrzegł,
      że w południowej Polsce nie
      ma dobrych laryngologów, koledzy zalecili mu biopsje i resekcję, powiedział, że nie skorzysta.
      Koleżanka powiedziała, że pierwsze co mu zaleci to kupno Ukrytych Terapii.. 😉
      Co ciekawe o jodzie i płynie Lugola, K2 i D3 nie słyszał…
      Taka jest rzeczywistosć.. Ale bywaja i pozytywne jej aspekty.. 🙂

      1. berbla 16 października 2016 o 23:08

        A mnie się kalibracja nie udała 🙁 Zaczęłam w sobotę o 10-tej rano, co 30 min. ok. 1/2 łyżeczki kwasu askorbinowego na sok wyciśnięty z połowy pomarańczy i walczyłam do 22-giej. Wizyty u Wujka Ceśka nie zaliczyłam, ale „bulgoty” i wiązanie jelit na kokardki, wzdęty brzuch. Nie miałam już siły na nocne walczenie co 1/2 godziny. Co robiłam nie tak? Czy możliwe jest, że mam aż takie braki wit. C? Aż boję się ponownej próby, chyba że zacznę o 6-tej rano…

        1. pepsieliot 17 października 2016 o 07:55

          no te bulgoty wystarczą za reakcję jelitową

        2. grzegorzadam 17 października 2016 o 09:02

          skróć czas do 10-15 minut.
          Możesz mieć takie braki.

    30. Karolina 4 stycznia 2016 o 20:48

      Dziękuję za odpowiedź! 😀 A ta woda utleniona na wodę z solą to znaczy ile soli i ile WU?
      Pozdrawiam! 🙂

        1. Karolina 4 stycznia 2016 o 23:17

          Dziękuję 🙂

      1. Krzysztof 13 stycznia 2016 o 00:05

        O K2 to nie słyszał nawet kierownik pewnego polskiego znanego laboratorium diagnostycznego.
        Co dopiero lekarz.

        PS. Jak mu tłumaczyłem dlaczego chcę badanie nieskarboksylowanej osteokalcyny (taki mądry jestem po książce Zięby:) )

    31. dinozaur 31 marca 2016 o 01:27

      Pepsi, grzegorzuadamie, serdeczne dzięki za wskazówki dla mojej mamy (tej z 90 latami na karku).
      Zwiększenie dawki magnezu już chyba działa – mama żwawiej chodzi, zmniejszyło się wyraźnie splątanie nóg, a to zaledwie parę dni minęło. Dziś zaczęłam z dziurawcem – jest nieźle z akceptacją, a to połowa sukcesu. Humor też dopisuje, ale po tak krótkim czasie chyba za wcześnie na odtrąbienie efektów 😉 Zamówiłam Fruits&Greens i niebawem zacznę podawać.
      Teraz pytanie: przymierzam się do kalibracji wit C, z tym, że mama zawsze kiepsko reagowała na sam kwas askorbinowy (przepuklina przełyku, żołądek i wątroba), więc będę stosować, jak wcześniej askorbinian sodu. Boję się jednak pełnej dawki (1 łyżeczki co 20-30 minut) w tym wieku i stanie, choć wiem że askorbinian ma 70% „sprawność”. Czy jeśli dam mniejszą łyżeczkę do kawy (ok. 2g) w tych samych odstępach czasu, to kalibracja będzie też poprawna, ale potrwa ewentualnie trochę dłużej?
      Przy poprzedniej kuracji (w grudniu, na początki kandydozy) dawałam co 2,5 godziny dawkę 3/4 takiej mniejszej łyżeczki przez tydzień (także w nocy) i rozwolnienie pojawiło się po trzech dniach, potem ciut zmniejszyłam, ale zadziałało. No i mam dylemat: czy lipsomalna wit C nie będzie drażnić żołądka? A jeśli tak, to jak dawkować askorbinian po kalibracji?
      Wrzucę jeszcze jeden problem: wspomnianą wyżej przepuklinę przełyku (ujawniła się rok temu na tomografii, pewnie z racji zadawnionych problemów gastrycznych). Pani doktor zaleciła osłonę (anesteloc) i wygląda na to, że jest potrzebna (bez niej nasilają się bóle żołądka, pojawiają się mdłości). Czy jest na to jakiś mniej sztuczny sposób?
      Pepsi, dzięki Twoim wpisom o nieszczelności jelit udało się u mamy zredukować znaczne i długotrwałe wzdęcie brzucha. Pojawiło się pewnie z racji stosowania NPZL po dość paskudnym upadku w grudniu 2013. Teraz to wiem, ale żałuję, że wcześniej nie miałam pojęcia o tych problemach. Tym bardziej Ci dziękuję za ten blog.
      Zdrówka i słonecznej wiosny 🙂

    32. grzegorzadam 31 marca 2016 o 08:42

      Przeczytaj Bołotowa, trzeba dokwasić żołądek.
      Podawaj rano i przed snem sodę gaszoną.
      Dla seniorów zawsze swietnie działa kuracja woda utlenioną.

      Właczyłbym jako suplement kwas nikotynowy.
      Askorbinian podawaj sukcesywnie, najlepiej z MSM.

    33. Konrad 5 maja 2016 o 19:24

      Witam
      Czy można zrobić sobie napój z wody, witaminy i soku z pomarańczy na cały dzień? I bym sobie tak popijal w pracy

      1. pepsieliot 5 maja 2016 o 21:57

        nie, soki powinny być świeże

    34. Anna 17 maja 2016 o 09:50

      Mam niedobory wapnia i magnezu, a może by zrobić askorbinian magnezu i askorbinian wapnia…tylko jaki związek wapnia i magnezu i w jakich proporcjach trzeba by zmieszać zkwasem askorbinowym i czy z kolei nie nastąpi tu np. szybkie przedawkowanie tych minerałów , czy można by to brać na co dzień do wit. C w większych dawkach ?

      1. pepsieliot 17 maja 2016 o 10:24
      2. grzegorzadam 17 maja 2016 o 10:38

        Do wit.C bierz MSM, magnez możesz dostarczyć na wiele sposobów skutecznie.

    35. grzegorzadam 17 maja 2016 o 10:37

      Sircus zaleca wodorowęglan magnezu, najlepiej dawkowany w wodzie do 50-70 mg na litr.
      Magnezu nie przedawkujesz, z wapniem może być problem.
      Wapnia mamy sporo w żywnosci, tak naprawdę gospodarka wapniem jest największą zagadką.
      Wszyscy mają z tym problem.

    36. Anna 17 maja 2016 o 10:57

      Dzięki Pepsi, wrzucę też D3 z K2. Nie brałabym wapnia bo mam w nerkach (i domniemuję, że nie tylko tam, szczawiany wapnia ale robiłam badanie żywej kropli krwi i mam niedobory czyli jest ale poupychany tam gdzie nie trzeba )-:

    37. Anna 17 maja 2016 o 11:00

      A jakie dawki MSM i ile razy dziennie i co daje połączenie wit. C z MSM ?

      1. grzegorzadam 17 maja 2016 o 13:52

        Są synergentami.
        Sa substancje, które w parze zwielokrotniają swoja siłę setki- tysiące razy.
        Na tym polega np. siła mieszanek ziołowych np. (chemioterapia ziołowa)

        ==Dzięki Pepsi, wrzucę też D3 z K2. Nie brałabym wapnia bo mam w nerkach (i domniemuję, że nie tylko tam, szczawiany wapnia ale robiłam badanie żywej kropli krwi i mam niedobory czyli jest ale poupychany tam gdzie nie trzeba )-: ==

        Musisz dokonac relokacji tego wapnia.

    38. Anna 17 maja 2016 o 11:02

      Wodorowęglan magnezu, najlepiej dawkowany w wodzie do 50-70 mg na litr …..ale jak to połączyć z kwasem askorbinowym – jakie dawki jednego i drugiego ?

    39. grzegorzadam 17 maja 2016 o 13:46

      Anna
      Nie łączyć specjalnie na siłę, taką formę magnezu dr Sircus określił jako najlepiej przyswajalną.
      Stosuję chlorek Mg w postaci oliwy magnezowej naskórnie i doustnie (codziennie) jak dr Last zaleca.
      Dawki wit C określisz sobie po kalibracji.

      ==A jakie dawki MSM i ile razy dziennie i co daje połączenie wit. C z MSM ?==
      Para redox, uwalnianie wolnego antywirusowo-antybakteryjnego atomu tlenu, podobnie do WU… Poczytaj na końcu tematu:
      http://www.pepsieliot.com/co-mozemy-zrobic-zeby-dochtore-nie-wycielo-migdalkow/

      Na wapń w nerkach zastosuj metody Bołotowa (czarna rzodkiew) i sodę proponowałbym,
      nikczemnie tani środek spozywczy na nerki i zamiennik skuteczny dializ. (Nieumywakin, Sircus, Ogułow))

      1. Anna 17 maja 2016 o 21:18

        A na co dzień na nerki ile sody i z czym ?

    40. Anna 17 maja 2016 o 21:13

      Grzegorzuadamie a ile te tej sody mogę max dziennie spożyć, żeby nie przedawkować ? Chodzi mi przede wszystkim o takie sytuacje jak teraz – właśnie stosuję polecaną przez Ciebie metodę bo dopadł mnie jakiś mega wirus. Niestety po którejś łyżeczce kwasu askorbinowego z sokiem pomarańczowym mój żołądek zaczął boleć a jelita wręcz puchnąć )-: więc kolejną szklankę już zbuforowałam sodą ale tych szklanek jeszcze do wyleczenia może być parę i czy do każdej mogę dodawać sodę ?

      1. grzegorzadam 17 maja 2016 o 21:54

        Pijesz pełną szklankę soku? Trochę dużo. 1/2 szklanki wystarczy.
        Dodajesz sam kwas askorbinoiwy? W jakich dawkach i co ile minut?
        Dodajesz MSM ?

        Sodę zgaszoną możesz pić 2-3x dziennie lekko zakwaszoną OJ lub cytryną.
        BAdaj sobie kontrolnie pH moczu paskami i zapisuj.

        Po 45 r.ż Nieumywakin i Sircus zalecają sodę (wodorowęglany) codziennie 😉

        1. Anna 18 maja 2016 o 09:38

          Piłam po pół szklanki soku co pół godziny z 5 g. kwasu askorbinowego, MSM nie miałam w domu. Dodam, że niedawno wyszło mi w gastroskopii zapalenie żołądka i dwunastnicy, leczyłam naturalnymi tylko sposobami ale jeszcze może nie być dobrze i stąd te bóle.

          1. grzegorzadam 18 maja 2016 o 14:20

            Na zapalenia żołądka, dwunastnicy zastosuj wytłoki po sokach wg Bołotowa.
            Ktoś już to stosował z dobrym skutkiem. 😉

            Przy zapaleniu zdecydowanie doradzałbym askorbinian zamiast kwasu, po co się męczyć.
            5g trochę za dużo, 2,5 g jest optymalne do utrzymania nasycenia.
            Robiłaś kalibrację?

            1. Anna 18 maja 2016 o 22:00

              Wytłoki ale z czego i w jakiej postaci ? Nie udało mi się zrobić kalibracji właśnie bo ból żołądka mi przeszkodził )-:

            2. grzegorzadam 18 maja 2016 o 22:33

              Wytłoki po sokach z wyciskarki, sokowirówki.
              Łykamy bez przerzuwania zrobione z tego ‚kulki;, szczegóły
              w podręczniku. 😉

              Zamień kwas na askorbinian, gotowy, albo zrób w domu.

        2. Anna 18 maja 2016 o 09:52

          Grzegorzuadamie, a czy jeżeli infekcja wygląda już na bakteryjną czyli zielonkawe lub brązowawe wydzieliny z gardła i zatok to też pomorze jeszcze wit. C z MSM ?

          1. pepsieliot 18 maja 2016 o 12:14

            oczywiście, że tak

            1. Anna 18 maja 2016 o 12:28

              Oj to dobrze, bo już mnie straszyło widmo antybiotyku.

          2. grzegorzadam 18 maja 2016 o 14:15

            Antybiotyki nie. 😉
            Do wit.C I MSM zastosuj wdychanie tartej cebuli wg o. Grande, wiem, ze bardzo skuteczne:

            ==Utrzeć na tarce do ziemniaków 2 duże cebule, wrzucić do wysokiej koktajlowej szklanki, owinąć jej brzeg wianuszkiem z waty, tak, aby je uszczelnić, by gaz nie wszedł do oczu, tylko do nosa i głęboko oddychać przez 20 minut. Taką inhalację przeprowadzać przez kilka dni. Wtedy nie mamy ani jednego gronkowca w zatokach, ani kataralnego, ani w oskrzelikach, ani w oskrzelach, ze względu na to, że wszystkie szczepy gronkowców i złocistych, i zieleniejących, i różne paciorkowce, odporne nawet na antybiotyki, nie opierają się eterycznym olejkom cebuli przesyconym siarką.
            I to ratuje organizm ludzki. Krojenie cebuli też jest zdrowe. Jeśli ktoś ma zapalenie spojówek na tle gronkowcowym, to jednego dnia ucierać chrzan na tarce, a drugiego dnia ucierać 2-3 główki cebuli i porządnie popłakać. Za tydzień wypłacze chorobę z siebie. I po kłopocie==

            Próbuj, łzy mają lecieć obficie.. 😉

            Kuracja WU tez wskazana wg Nieumywakina.

            1. Anna 18 maja 2016 o 22:01

              Dorzucę cebulę (-:

            2. grzegorzadam 19 maja 2016 o 12:47

              WU też się nie bój 😉

            3. Anna 20 maja 2016 o 09:49

              Jakbyś zgadł Grzegorzuadamie, że się boję (-:, kiedyś brałam i miałam jakieś mega sensacje żołądkowe i jelitowe więc odstawiłam. Czy możesz podać schemat brania wody utlenionej – czyli ile kropel jakiej, ile razy dziennie i w jakiej odległości przed i po posiłku ? Może po prostu robiłam jakiś błąd i teraz pójdzie lepiej (-: ? W domu mam jeszcze nawet butlę takiej 30% CZDA do rozcieńczania.

          3. Anna 19 maja 2016 o 12:48

            Dziękuję Grzegorzuadamie…..ach ten Bołotow. mistrz kontrowersji (-;

            1. grzegorzadam 20 maja 2016 o 11:32

              Anna
              Wiem ,że się boisz, sam się bałem 😉
              W sieci więcej bzdur jak z wit.C..

              Tu masz wszystko w tych zakresach, ksiązkę dr Ivana tez w linku, najpierw przeczytaj 🙂
              http://www.pepsieliot.com/skuteczna-terapia-leczenia-raka-woda-utleniona/

              Jak były takie sensacje, to miała tam co robić.
              Nie ma zdrowienia bez bólu – dr Walter LAst 😉

              Dołóż boraks, candidy się pozbędziesz, stawy ”naoliwisz”, fluor z szyszynki przepędzisz.
              Będzie trochę tył głowy pobolewał, czasem nerki i wątroba, przejściowe.

            2. Anna 21 maja 2016 o 09:30

              Dziękuję Grzegorzuadamie, ok. spróbuję powrócić do WU. Przeczytam jednak najpierw całego Nieumywakina, żeby tym razem krzywdy sobie nie zrobić (-;. Zapoznam się też z boraksem. A tak przy okazji boru to apteka sprzedaje coś takiego jak : Borasol, 3%, roztwór, kwasu borowego. Czy to się do czegoś nadaje ? Na przykład na grzybice skóry głowy ?

    41. grzegorzadam 21 maja 2016 o 10:39

      TAk, wlasnie kwasa borowy (borny) jest skutecznie wykorzystywany do grzybic naskórnie.
      Lepiej kupić kwas i zrobić sobie roztwór.
      ożesz sobie zrobić mieszankę boraksu nasyconego z WU do 3%, ostatnio podawałem przepis.

      Wczoraj zrobiłem sobie nową maść, 1 cz. DMSO, 1 cz. soku z aloesu, 0.5 cz. SSKI i 1.5 cz. oleju kokosowego.
      Nie psuje się, niech stoi.
      Poczytaj o DMSO i SSKI (nasycony roztwór jodku potasu).
      Wnikają razem pod skórę i 101 innych zastosowań (Walter LAst)
      Tylko musi być bardzo higienicznie, bo zbiera wszystko pod skórę 😉

      1. Anna 21 maja 2016 o 16:38

        Super, a gdzie kupić dobry borax ?

    42. grzegorzadam 22 maja 2016 o 05:43

      Wszędzie, wpisz boraks czda, cz. 1 kg, 5 kg, prosty minerał 😉
      Poza tym świetny środek czyszczący ecco, roztwór na grzybicę na ogród..

      1. Anna 22 maja 2016 o 18:37

        Dziękuję Grzegorzuadamie, teraz tylko mam jeden dylemat jak te wszystkie mikstury brać bo dużo się tego zrobiło : WU, OJ, soda, borax, wit.C, MSM, NAC. Jak to wszystko rozplanować w ciągu dnia – co z czym można łączyć a co nie i w jakiej odległości od siebie i od jedzenia, żeby sobie nie zaszkodzić (-: ?

    43. grzegorzadam 24 maja 2016 o 09:57

      WU tylko z solą, na czczo, i dopiero po 2 godz, resztę które wymieniłaś.

      1. Anna 24 maja 2016 o 11:01

        A tą resztę już można dowolnie mieszać ze sobą ? A w jakiej odlgłości wit. C od WU bo one zdaje się przeciwnie działają ?

    44. grzegorzadam 24 maja 2016 o 11:07

      Co najmniej 2 godz odstępu.
      Najpierw WU.

      Pozostałe sobie nie przeszkadzają, Wit.C z MSM bardzo się lubią 😉

      1. pepsieliot 24 maja 2016 o 11:09

        Tak jutro będzie wpis o dotlenianiu parą redoks C+MSM 🙂

        1. Anna 24 maja 2016 o 11:17

          To się nazywa wyczucie czasu Pepsi (-;

      2. Anna 24 maja 2016 o 11:21

        Grzegorzuadamie, jeszcze ogromna prośba – nie mogę rozkminić jak brać borax, czytam te Twoje opisy i się gubię. Czy możesz to jakoś łopatologicznie, dla opornych (-: mi wytłumaczyć – jak to zamieszać ile i kiedy brać dziennie ? Sorki ale ta candidowa mgła umysłowa powoduje, że nie mogę wchłonąć bardziej skomplikowanych wywodów )-:

        1. grzegorzadam 24 maja 2016 o 11:40

          Przepis na roztwór 3% boraksu:

          1. litr wody demineralizowanej (do żelazek może być)
          2. strzykawka – najlepiej 10-20 ml.
          3. Przy braku wagi, kieliszek od vodki 50 gram – (dla sprawdzenia jest strzykawka..)
          4. napełniamy niecały ten kieliszek (75%) boraksem ( musi być ok. 30 g)
          5. wsypujemy do wody ( może być słoik lub butelka 1.0 litr)
          6, mieszamy i już- po dobie gotowy, w temp. pokojowej, przed każdym pobraniem wstrząsnąć najlepiej.
          7. otrzymaliśmy roztwór 3% boraksu.
          8. tzn – w każdym 1 ml roztworu jest dawka podtrzymująca 30 mg boraksu (czyli około 3.4 grama Boru) . – można sobie mnożyć do woli różne dawki w ml i niech sobie słoik stoi i powoli się zużywa.
          Jak łatwo policzyć jest to 1000 dawek podstawowych)

          Zaczynamy np. od poniedziałku do piatku> łikendowe przerwy obowiązkowe, na wypłukanie grzybów,
          trucizn, relokację i usunięcie.
          Wskazane wypijanie wody osolone, dlatego najlepiej wcześniej zrobić hydratację wg Siemionowej..

          Nawet taka mała dawka może powodować Herx-a, ale bać się nie ma czego. można na kilka dni
          wstrzymać, zacząć od mniejszej dawki i kontynuować.
          Powoli i systematycznie.
          Dawka terapeutyczna to:
          1. 0.4 grama (13 ml) dla pań koło 50 kg
          2. 1 gram (30 ml) dla panów 80 kg +..

          Stopniowo możemy dochodzić do tych dawek jak jest potrzeba, dodajemy po 1 ml co tydzień,
          cały czas obserwując reakcję organizmu.
          Zażywam od początku roku, teraz około 10 ml dziennie..
          Samopoczucie b. dobre, efekty oczyszczania były dość intensywne (nerki, tył głowy- bóle dość uciążliwe),
          po miesiącu minęły bezpowrotnie..

          UWAGA:
          Nie stosować KWASU BOROWEGO (BORNEGO) , ten jest MOCNO toksyczny, dawka śmiertelna dla człowieka to tylko ok. 5 gram , przy spożyciu ‚na sucho’ . I tu są nieporozumienia! …

          Natomiast KWAS BOROWY jest świetnym środkiem owadobójczym na insekty > karaluchy, mrówki
          – wysusza je na ‚wiór’..
          Pozbawia wody komórki owada, a ponieważ chrząszcze nie są mocno ‚uwodnione’, odwadniają się na amen..
          Stosowany być może natomiast do przemywania, okładów na skórnie.

          Na wszelki wypadek w niektórych państwach zakazano obu tych substancji, a toksyczność boraksu
          wg normy LD50 jest niższa od soli kuchennej.

          1. Anna 24 maja 2016 o 14:06

            Czyli w pierwszym tygodniu 1 ml, w drugim 2 ml itd. ? Te 10 ml dzielisz na kilka dawek ?

            Dr Last chyba proponował dojść do 100 ml dziennie roztworu z 5-6 g. boraksu w i 1 l. wody ?

            1. Anna 25 maja 2016 o 22:23

              Nie mam kieliszka od wódki 🙂 ale taki z podziałką plastikowy 30 ml, czy jak wypełnię go boraxem do pełna to będzie ok. ?

            2. grzegorzadam 26 maja 2016 o 10:13

              Nie musi być od vodki, może być taki z podziałką…
              Możesz wsypać 1.5 takiego kieliszka, boraks jest lekki, a i tak nie rozpuści
              się więcej niż 4.7% w roztworze. (karta charakterystyki)
              Nie ma obawy, przed wlaniem zawsze wstrząśnij.

              ==Dr Last chyba proponował dojść do 100 ml dziennie roztworu z 5-6 g. boraksu w i 1 l. wody ?==

              Tak, ale jego 100 ml, to ”nasze” 15-20 ml.
              Trzeba to mieć na uwadze.
              Zaczynamy od 1 ml i stopniowo zwiększamy.

            3. Anna 26 maja 2016 o 21:12

              Dziękuję Grzegorzuadamie, w takim razie wezmę półtora tego 30 ml. kieliszka.

          2. ewelina 26 października 2016 o 23:03

            Grzegorzu mam czterobran sodu dziesieciowodny , czy to jest wlasciwy boraks? na opakowaniu napisane wylacznie do uzytku zewnetrzengo ale rozumiem ze chodzi o nie rozcienczony? czy taki boraks po rozciencz. pomoze mi z candida, pisales gdzies ze sam sie na to leczyles jak dlugo trwala twoja kuracja?

            1. grzegorzadam 26 października 2016 o 23:51

              Właściwy. Poczytaj tutaj:
              http://www.pepsieliot.com/sok-leczacy-zapalenia-w-tym-stawow-oraz-dlaczego-boraksowi-mowimy-nie/

              Koło roku, raczej oczyszczałem.
              Boraks to jeden z elementów.

          3. Mateusz 22 lutego 2017 o 14:14

            grzegorzadam:
            patrzę na Twój tekst i na stronę https://www.earthclinic.com/remedies/borax.html i nie rozumiem Twoich obliczeń powyżej.
            1 gram boraksu to 11,3% boru. Więc 1 gram boraksu to 113 mg boru.

            Idąc tym rozumowaniem to wg tej receptury, którą napisałeś:
            „8. tzn – w każdym 1 ml roztworu jest dawka podtrzymująca 30 mg boraksu (czyli około 3.4 grama Boru) . – można sobie mnożyć do woli różne dawki w ml i niech sobie słoik stoi i powoli się zużywa.”

            1 ml roztworu zawiera 30 mg boraksu… Więc 30 * 0,113 = 3,39 miligrama (nie grama jak napisałeś) boru

            Dalej:
            „Dawka terapeutyczna to:
            1. 0.4 grama (13 ml) dla pań koło 50 kg”

            13 ml roztworu boraksu to (13 * 3,39 mg boru) = 0.04407 gram boru.
            Żeby zażywać 0,4 grama boru potrzebne by było zatem ok. 130 ml roztworu boraksu.

            Czy jednak ja się pomyliłem a Twoje obliczenia są prawdzie? Jeżeli tak to czy mógłbyś wyjaśnić bo naprawdę nie rozumiem 🙂

            1. grzegorzadam 22 lutego 2017 o 15:50

              w każdym 1 ml roztworu jest dawka podtrzymująca 30 mg boraksu (czyli około 3.4 grama Boru) ”

              Masz rację, miligramy powinno być, dlatego żeby nie mieszać, posługujemy się zwykle dawką boraksu.
              Poza tym jest dobrze.

            2. grzegorzadam 22 lutego 2017 o 16:37

              1 ml roztworu zawiera 30 mg boraksu”

              To wystarczy zapamiętać.

    45. grzegorzadam 24 maja 2016 o 11:11

      Jak dr Walter? 😉

      1. pepsieliot 24 maja 2016 o 11:37

        dokładnie 🙂

    46. Anna 24 maja 2016 o 11:43

      A co dr Walter ?

    47. Anna 31 maja 2016 o 10:20

      Mam pytanie, jakie jest Wasze zdanie na temat kolejności leczenia i oczyszczania organizmu, jeżeli mam zapalenie żołądka i dwunastnicy, pasożyty i Candidę to czy mam z tym walczyć naraz czy po kolei ? Przez dwa tygodnie biorę już kilka naturalnych preparatów na pasożyty i Candidę i od kilku dni mam tak silne objawy oczyszczania (straszny ból głowy, kości, stawów, zatok i mdłości) że praktycznie nie mogę w pracy funkcjonować. Czy aż taki stan jest normalny w trakcie leczenia czy np. zmniejszyć dawki i działać łagodniej ?

    48. grzegorzadam 31 maja 2016 o 22:30

      Stan normalny, zmniejsz dawki, jakie to preparaty?

    49. Anna 1 czerwca 2016 o 09:41

      Na pasożyty – Para Herbs na zmianę z nalewką z orzecha i Chlorofilliptem, na Candidę i stany zapalne, askorbinian sodu do 10 g.+ MSM 2-3 g, 1 g. kwasu nikotynowego, 1ml roztworu boraxu wg Twojego przepisu, WU – 1 kropla 30%, od wczoraj jod 3 x 2 krople. Może tego dużo ale poziom mojego zagrzybienia jest już bardzo poważny i niemal całkowicie wyłącza mnie z życia )-:….ale być może powinnam to robić wolniej ?

    50. Anna 1 czerwca 2016 o 10:13

      Stosuję też apteczny Borasol na grzybicę na skórze głowy ale tu trudno określić dawkę jaką organizm wchłania.

    51. grzegorzadam 1 czerwca 2016 o 21:28

      ==i od kilku dni mam tak silne objawy oczyszczania (straszny ból głowy, kości, stawów, zatok i mdłości) że praktycznie nie mogę w pracy funkcjonować.==

      Skoro masz takie objawy, to się nie forsuj, organizm da sobie radę wolniej również, nawet tak jest lepiej.

    52. grzegorzadam 1 czerwca 2016 o 21:32

      Przeczytałaś podręcznik Lasta o drożdżakach?

      Te ilości, które stosujesz nie są duże, ale i tak powodują mocną reakcję.

      1. Anna 2 czerwca 2016 o 09:46

        Grzegorzuadamie, przeczytałam Lasta chyba z trzy razy (-:, teraz koleżanka przyniosła mi Janusa „Nie daj się zjeść grzybom Candida” – dokładniej tłumaczy proces rozwoju grzyba ale metody Lasta są jednak mega. Zwolnię trochę bo te herxy nie do przejścia.

        1. grzegorzadam 2 czerwca 2016 o 23:58

          Mówiłem, zwolnij, bo zrobisz sobie bubę.
          Każdy jest inny, nie można zapchać kanałów oczyszczania,
          organizm musi mieć czas na relokację i eliminację.

          W tym przypadku szybkość nie jest wskazana, Herx świadczy o pozytywnych efektach,
          ale na spokojnie.

          1. Anna 3 czerwca 2016 o 09:19

            Grzegorzuadamie, możesz uściślić – zwolnić to znaczy zrobić przerwę, stosować przez jakiś czas tylko niektóre preparaty, odstawić na weekend ?

            1. grzegorzadam 3 czerwca 2016 o 09:43

              Oprócz wIT.c , msm, magnezu i innych witamin, śmiało można robić przerwy weekendowe..
              Tak szczerze mówiąc nie bardzo co tam jest zmniejszać 😉
              Najbardziej Herxowe są boraks i WU, ale boraksu bierzesz najniższą dawkę, a docelowo
              można brać nawet 15x więcej, WU też to dotyczy.

              Te herxy z czasem miną, chyba Joanna pisała, że miała taki kryzys przy boraksie 8 ml., ktoś inny
              przy przy tym przetrzymał i ból w biodrze minął, uniknął operacji.
              Nie ma tu czarodziejów, trzeba próbować, każdy jest inny. 😉

            2. Anna 3 czerwca 2016 o 17:13

              Rozumiem, myślę że z czasem nabiera się doświadczenia, ja na razie jeszcze jestem ostrożna ponieważ nie wiem czego nie wiem (-;….i mam ciągle wiele pytań. Nie jestem pewna na przykład jak brać wit.C cały czas dawkę troszkę mniejsza niż próg jelitowy czy to jest tylko metoda doraźna przy ostrych infekcjach ? Ilość dzienną osolonej wody ustala się wg Siemionowej ? Jeżeli będę brała sód w postaci sody i askorbinianu sodu to nie będzie go za dużo ? Jak kontrolować aby go nie przedawkować ? Czy chlorek magnezu lepiej przyjmować wsypując do wody do kąpieli czy doustnie ?

            3. grzegorzadam 3 czerwca 2016 o 23:54

              Biegunka max 1 raz w miesiącu.

              Wodę z solą zrób sobie w dzbanku i popijaj, zapotrzebowanie samo się unormuje.

              ==Jeżeli będę brała sód w postaci sody i askorbinianu sodu to nie będzie go za dużo ? ==

              To tak nie działa, ale na każdą dawkę askorbinianu bierz 0.2 dawki węglanu potasu.
              Nawet jak jesz dużo warzyw i owoców ‚potasowych’.

              ==Czy chlorek magnezu lepiej przyjmować wsypując do wody do kąpieli czy doustnie ?==

              I tak i tak można, Sircus i Last tak polecają.

            4. Anna 5 czerwca 2016 o 22:02

              Grzegorzuadamie, prośba jeszcze ogromna o jakąś radę na kilka zaostrzonych objawów, które wynikają najprawdopodobniej w dużej mierze z kandydozy : od dwóch dni krwawienie bardzo nasilone w wyniku zaparć z odbytu staram się jeść dużo warzyw, błonnika i pić sporo ale jednak to za mało okazuje się, bardzo nasilone wypadanie włosów, któremu towarzyszy mocne swędzenie skóry, ostry ból w lewym kolanie – zwyrodnienie + chyba jakiś wysięk zapalny, obolałe miękkie tkanki wokół, przy zgięciu słychać tarcie.

            5. grzegorzadam 6 czerwca 2016 o 08:18

              To są efekty oczyszczania, na zaparcia Last podaje konkretne sposoby, siarczan magnezu, sól glauberska,
              skuteczne są też dwie szklanki wody z solą z rana,
              albo szklankę, a potem szklankę sody gaszonej a z OJ.

              Przy dużych problemach można zrobić hydrokolonoterapię.
              Potrafią wyjść z jelit różne niespodzianki.

              Ogułow poleca alternatywnie w domu lewatywy sodowe i sodę doustnie:

              https://youtu.be/0T1KDG0Mmz4

            6. Anna 7 czerwca 2016 o 06:55

              Dziękuję Grzegorzuadamie, spróbuję tych metod, co do hydrokolonoterapii robiłam ok. roku temu (chyba z 7-em zabiegów) ale nie zaobserwowałam jakiejś poprawy, mam wrażenie, że mi tylko wypłukała dobrą florę bakteryjną a właściwie jej resztki.

            7. Anna 7 czerwca 2016 o 13:24

              Grzegorzuadamie – sól glauberska to chyba powoduje silne biegunki ? To chyba taki ratunek w sytuacjach przedłużających się zaparć. Czy siarczan magnezu też tak silnie działa ?

            8. grzegorzadam 7 czerwca 2016 o 19:24

              Obie biegunkują nieźle, stosowałem kiedyś siarczan.
              Zastosuj przede wszystkim sodę i wodę z solą, jak nie zadziała siarczan, ale raczej
              niemożliwe 😉

            9. Anna 7 czerwca 2016 o 22:06

              Grzegorzuadamie, dziękuję, tak zrobię. A czy jest jeszcze jakiś sposób na zapanowanie nad wypadaniem włosów, u mnie już jest naprawdę fatalnie )-:, a zanim oczyszczę się z tego całego dziadostwa od wewnątrz to jeszcze trochę potrwa. Z tego co czytałam to problem ten może wynikać z trzech rzeczy związanych z Candidą – samego zatoksycznienia, braku tlenu i zaburzonej przez grzyby gospodarki hormonalnej więc pewnie sprawa skomplikowana ale może jednak coś by się dało poradzić ?

            10. grzegorzadam 8 czerwca 2016 o 11:09

              Tak, jak doprowadzisz organizm, hormony do równowagi włosy też przestaną wypadać.
              Nie ma innej drogi na skróty.
              Na razie rządzą grzyby..

            11. Anna 9 czerwca 2016 o 08:05

              Grzegorzuadamie, znalazłam u Lasta sposób na grzybicę skóry – nasycony ciepły roztwór boraksu, morze on się też nadaje na te grzyby na głowie ? Tylko jak właściwie ten roztwór zrobić bo on nie pisze ?

            12. grzegorzadam 10 czerwca 2016 o 11:29

              Roztwór 4%, czyli 40 g na litr., więcej i tak nie rozpuścisz. (max. 4,7% przy 20 st. C.)
              Żeby wzmocnić działanie, na każde 100 ml tego roztworu dodaj 5 ml 35% lub 30% perhydrolu, wystarczy)

              Trzeba powalczyć z grzybami od środka również.

            13. Anna 10 czerwca 2016 o 17:14

              Jasne, bez zabicia grzyba od wewnątrz leczenie skóry na dłuższą metę nie będzie skuteczne ale ja muszę coś działać też powierzchniowo bo strasznie mnie swędzi głowa i straciłam już chyba z 50% włosów )-:.

            14. grzegorzadam 6 czerwca 2016 o 08:21

              Oprócz kandydozy możesz mieć innych ‚gości’.
              Nieprzyjemne efekty są uciążliwe, ale to mija, trzeba być konsekwentnym.
              Robiłaś biorezonans?

            15. Anna 7 czerwca 2016 o 07:07

              Biorezonansu nie robiłam, nie jestem przekonana do metody, kiedyś poszłam nawet zobaczyć co pokaże ale nie mogli nic odczytać, powiedzieli że to dlatego, że mam za bardzo zanieczyszczony organizm.
              Robiłam ostatnio badanie żywej kropli krwi, wyszły oprócz grzybów pasożyty – nicienie, kryształki kwasu ortofosforowego i moczowego, zakwaszenie w skali 1-10 : 8,5, białka – przepuszczalność ściany jelitowej, zaburzenia gospodarki wodno-ellektrolitowej – niedobór magnezu i wapnia, przeciążenie pracy nerek i wątroby.

            16. grzegorzadam 7 czerwca 2016 o 08:18

              Dobry biorezonans lub b. kropli to metody szybko diagnozującą obciążenia.
              Jest duża antypropaganda w tym zakresie.

              Przemyj skórę ciepłym roztworem sody lub naturalnym mydłem przed DMSO.

              Na temat hydrokolonoterapii sa raczej pozytywne oceny.

            17. grzegorzadam 6 czerwca 2016 o 18:05

              Zaopatrz się w DMSO, wymieszaj 100/35 z MSM i smaruj to kolano, ma ta mieszanka power..

            18. Anna 7 czerwca 2016 o 06:58

              Czy przed zastosowaniem DMSO trzeba jakoś skórę specjalnie oczyścić, obawiam się, żeby nie wprowadzić sobie jakiś zanieczyszczeń ?

            19. Anna 7 czerwca 2016 o 12:06

              DMSO kupuje się takie w płynie ? : Dimetylosulfotlenek,Synonimy: DMSO, dimetylu sulfotlenek, dimethyl sulfoxide, metylosulfotlenek, metylosulfinylometan, Gatunek: Czysty, Czystość: Czysty min. 99,9%, Wzór chemiczny: (CH3)2SO, Nr CAS: 67-68-5, Nr WE: 200-664-3
              Nr index: 603-117-00-0

            20. grzegorzadam 22 czerwca 2016 o 22:30

              Tak.

            21. Anna 23 czerwca 2016 o 10:08

              Fajnie, dziękuję Grzegorzuadamie, to jeszcze muszę kupić jakąś wagę, żeby odmierzyć 34 g MSM (-:

            22. pepsieliot 23 czerwca 2016 o 13:08

              Skoro jesteś wdzięczna, mam nadzieję że kupiłaś MSM w sklepie na blogu http://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/1686-msm-siarka-organiczna-110g-tib–254475917404.html

            23. Anna 24 czerwca 2016 o 10:08

              Spoko Pepsi, na razie jeszcze mam zapas MSM bo mi zostało po kuracji usuwania metali ciężkich z tamtego roku ale jak mi się skończy to wezmę u Ciebie w sklepiku.

    53. Anna 1 czerwca 2016 o 22:13

      Oba powyższe wpisy są moje, czemu w pierwszym pojawiła się nie moja ikonka ?

      1. pepsieliot 2 czerwca 2016 o 09:21

        to do Informatyka

    54. Anna 10 czerwca 2016 o 22:45

      Grzegorzuadamie, przepraszam za ilość pytań ale wytłumacz mi jeszcze proszę jak to rozumieć i czy nadal alkalizować skoro rano mam ph moczu 5-6 a wieczorem 8 ?

      1. grzegorzadam 11 czerwca 2016 o 10:00

        Takie wahania pH moga swiadcczyć o stanie zapalnym i drozdżycy.
        Rano Ph zdecydowanie za niskie. Rano powinno koło 6.
        Alkalizuj dalej z rana, wystarczy i zapisuj wyniki 3x dziennie, wynik koło południa jest najbardziej wskaźnikowy.

    55. Anna 11 czerwca 2016 o 08:28

      Dzisiaj już nawet rano 8 )-:

      1. grzegorzadam 11 czerwca 2016 o 10:02

        Jak rano 8, przerwij, i zapisuj przez kilka dni bez alkalizacji.
        Jak zakwaszenie żołądka, test jelit?
        Możesz mieć tez pH zwyczajnie dobre 😉

        1. Anna 11 czerwca 2016 o 10:44

          W badaniu żywej kropli krwi – robiłam jakieś 3 tygodnie temu wyszło mi zakwaszenie w skali 1-10 : 8,5, jelita – przepuszczalność ściany jelitowej (test buraczkowy to potwierdza), zakwaszenie żołądka – nie badałam w ostatnich dniach ale wcześniej robiłam i tylko delikatne odbicie po długim czasie.

    56. grzegorzadam 11 czerwca 2016 o 21:22

      To masz co robić, od poprawy tych wskaźników zależy powrót do zdrowia.

    57. Anna 17 czerwca 2016 o 23:17

      Grzegorzuadamie, a jak zmierzyć 100/35 DMSO/MSM, DMSO to płyn a MSM proszek, objętościowo ? Mam DMSO firmy Hadron Scientific (płyn) mam nadzieję, że stężenia są jakieś typowe ?

    58. grzegorzadam 18 czerwca 2016 o 07:52

      MSM można rozpuścić w DMSO w ilości 34 g na 100 ml.- W. Last.

      Substancje muszą spełniać normy CAS, nie ma znaczenia producent, ja mam 2 polskie DMSO, MSM też.
      Pochodzenia nie znam.

    59. grzegorzadam 18 czerwca 2016 o 08:15

      Tzn. producenci czasami firmują swoim znakiem substancje pozyskane z zewnątrz, dokonują badań
      bakteriologicznych, obciążeń pierwiastkami, później sprzedają.
      95% kwasu askorbinowego pochodzi z Chin np.

    60. grzegorzadam 18 czerwca 2016 o 09:26

      Last poleca zakup DMSO o czystosci co najmniej 99.9%, to jedyny warunek.

    61. Gabriela.K 21 czerwca 2016 o 13:11

      Pepsi, będę podawać WIt C TiB osobie z zapaleniem pęcherza, Jest istotne czy to będzie przed czy po posiłku?

      1. pepsieliot 21 czerwca 2016 o 18:06

        Pamiętaj, że witamina C nie u wszystkich dobrze działa, u niektórych może nawet podrażnić pęcherz,chociaż nie znam jeszcze osobiście takich przypadków, podawaj razem z sokiem pomarańczowym i raczej na pusty żołądek.

        1. grzegorzadam 21 czerwca 2016 o 21:18

          Też się nie spotkałem, ale lepiej z MSM, bo dodatkowy wtórny atom tlenu będzie bardzo pomocny.

    62. Natalia 10 sierpnia 2016 o 08:33

      Pepsi a moge przeprowadzic taka kalibracje w zmiejszonej dawce dla 3 latka waga 17 kg? Od 2 lat ma ponoc egzeme jak mowia lekarze. Jedyne zalecenie to nawilzac, nawilzac. Uzywam kremow I plynow do mycia odpowiednich dla atopwej skory ale malo to daje. Smaruje tez olejem kokosowym. Jego cale ramiona wygladaja jak biale czubate krosty. Kiedy kilka dni temu przeczytalam mojej schorowanej babci twoj wpis, to powiedziala mi historie o tym jak jej brat w dziecinstwie mial skaze bialkowa i zjadl ktoregos dnia cala wit c . Od tego czasu skaza zniknela. Mysle ze moze mu to pomoc tylko nie wie jak ja dawkowac.

      1. pepsieliot 10 sierpnia 2016 o 09:11

        możesz, rób mu kalibrację 1 gramem co 25 minut, z sokiem pomarańczowym (nie jestem lekarzem)

        1. Natalia 10 sierpnia 2016 o 09:59

          Ok. Dziekuje 🙂

      2. grzegorzadam 10 sierpnia 2016 o 09:19

        Egzema, łuszczyca, AZS to nie są choroby skóry!.
        Nawilżanie nie ma tu nic do rzeczy.
        Zrób dziecku 4 testy domowe, + test śliny na candidę
        Likwidacja nadmiarowych drożdży i pasożytów, trucizn poszczepiennych spowoduje powrót do zdrowia w ciągu tygodni.
        Woda z cytryną, solą kamienna też wskazana.
        Zrób sobie razem z dzieckiem porządny vega-test i APW (analizę pierwiastkową włosa)

        Wit.C oczywiście podawaj razem z MSM:
        http://www.pepsieliot.com/witamina-c-i-msm-najlepsze-alternatywne-zrodla-tlenu-czyli-leczenie-w-pigule/

        Zaopatrzyłbym się w podręcznik dr Lasta: ”Jak pozbyć się drożdżaków”.
        Niezwykle skuteczne sposoby.

    63. Katarzyna P. 29 sierpnia 2016 o 15:39

      Pepsi jak myslisz jaka jest bezpieczna dawka askorbinianu sodu w proszku w pierwszym trymestrze ciazy jesli przed brana byla plaska lyzeczka z sokiem z pomaranczy raz dziennie?

      1. pepsieliot 29 sierpnia 2016 o 16:27

        chodzi tylko i wyłącznie o właściwości witaminy C do rozrzedzenie krwi co jak wiadomo jest dość niebezpieczne przy zagrożonej ciąży , dlatego to powinien określić lekarz prowadzacy, nie ma znaczenia ile C brałaś wcześniej

    64. Maria 13 grudnia 2016 o 19:17

      Pepsi stosuje duże dawki C u 9 letniej córki jak tylko zaczyna się jakaś infekcja dziś mama mi podesłała artykuł Tombaka o tym ze duże dawki są szkodliwe co o tym myślisz bo zwariować można

      1. Pepsi Eliot 13 grudnia 2016 o 21:11

        myślę, żeby raczej czytać noblistów Pauling, albo innych lekarzy Saul, Rath etc etc

      2. grzegorzadam 13 grudnia 2016 o 21:24

        Tombak przesadził, pisaliśmy o tym:

        Ale chyba się zniknął wpis 😉

        1. Pepsi Eliot 13 grudnia 2016 o 22:43

          tak wpis się zniknął, bo nie był ważny

    65. ArtekPL 25 grudnia 2016 o 10:02

      Witam wszystkich, jestem bywalcem tego bloga, poszerzam swoją wiedzę na temat tych terapii. W związku z tym mam pytanie do Grzegorzadam. Mam 5latka w domu urodził nam się z jedna nerka, rok temu często nam chorował, l teraz tylko przeziebienia. Metabolit na poziomie 55ng/ml Trochę się martwię bo za często nam się rozkłada, bo raz lub dwa razy w miesiącu, smarka i ma czerwone ucho (kupiłem otpskop) przy każdym podejrzeniiu infekcji wlewam do uszu WU i chwilę później instalacja roztworem 0,5 % 5 razy dziennie do tego witamina C + MSm, miodem . co godzinę 1g ( tak przez 6-7h) wszystko pięknie bo infekcja zazwyczaj mija i omijamy już od roku agumentin. Ale moje pytanie czemu tak często łapie infekcje (raczej bez goraczki) mimo tego że ma dość dobry metabolit a vit. C podawana jest prawie codziennie do tego olej kokosowy i z czarnuszki jest z nami codziennie. Czym chłopaka jeszcze wzmocnić, czy na śluzówke i na jego jedna nerke nie zrobię mu krzywdy podajac mu vit c? Być może robaki, alergia, nie mam pomysłu.

    66. grzegorzadam 25 grudnia 2016 o 12:30

      Mam 5latka w domu urodził nam się z jedna nerka,==
      wszystko pięknie bo infekcja zazwyczaj mija i omijamy już od roku agumentin.==

      To tylko wskaźnik,że stan zapalny jest aktywny, metody wyszczególnione są krótkoaktywne.
      Zróbcie (razem z mamą) vegatest.
      To mioże byc klucz do sukcesu.
      http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/
      Spróbowałbym.

      -”Być może robaki, alergia, nie mam pomysłu.==
      Nie ma chorób nieuleczalnych, znajdujmy PRZYCZYNY.

    67. Ewa Byra 8 lutego 2017 o 03:21

      Troche sie pogubiłam z ta witamina C.Od kilku lat biorę kwas askorbinowy (mieszanka z bioflawanoidami) z MSM.myślałam ze to jest właśnie witamina C,a po przeczytaniu twojego artykułu okazuje sie ze jednak nie jest.Czyli co mam zrobic?Kupic witaminę C i mieszać ja z kwasem askorbinowy.?

      1. Pepsi Eliot 8 lutego 2017 o 09:22

        Bierzesz bardzo dobrą witaminę C, a do kalibracji używamy zwykłego kwasu askorbinowego (to jest witamina C), a bioflawonoidy czerpiemy z cytrusów, na codzień polecam Ci naszą witaminę C 1000+TiB http://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/58-vitamin-c-1000-50tabl-tib-254475917206.html

        1. Ewa Byra 8 lutego 2017 o 12:33

          Ja właśnie biorę kwas askorbinowy na codzień,mieszam to z MSM,ponoć ten kwas ma tez bioflawonoidy.Kalibracji nigdy nie robiłam bo nigdy tez nie słyszałam o niej dopóki nie trafiłam na twój blog.Ale lepiej późno jak wcale.Bardzo bym chciala zamówić coś ,nie tylko wit.c ,z twojego sklepu ale mieszkam poza granicami Polski i ceny wysyłki byłyby dosyć kosztowne.

      2. grzegorzadam 8 lutego 2017 o 09:22

        kwas askorbinowy = witamina C, to jest ten sam związek chemiczny.
        Przy większych ilościach lepszy askorbinian (obojetne pH), można kupić gotowy lub robić samemu.
        Ilości były podawane.

        1. Pepsi Eliot 8 lutego 2017 o 10:08

          będzie u nas w sklepie, ale trzeba mieć wiadomość, że to sporo sodu

          1. grzegorzadam 8 lutego 2017 o 10:10

            Sodu tylko 10%, nie ma związku, pH ważniejsze.
            I na każda dawkę askorbinianu 0.2 dawki węglanu potasu, tu musi być równowaga.

        2. Ewa Byra 9 lutego 2017 o 02:27

          Czyli do tej mieszanki,która wypijam,MSM plus kwas askorbinowy,mam dosypywać sodę?

          1. grzegorzadam 9 lutego 2017 o 09:41

            najpierw zrób askorbinian lub kup, potem dodaj MSM.

    68. Fiji 19 lutego 2017 o 01:01

      Witam, moj dwuletni synek zlapal pryszczyce, ma trzy male afty, jedna nad warga, dwie w buzi. Od 3 dni ma podwyzszona temperature. Bylismy u lekarza, ale nie mial do dzisiaj zadnych innych objawow, tylko wysoka temperature I troche jakby slinotok. Dopiero dzisiaj wyszly mu te trzy afrfty. Czy moge mu pomoc z witamina C? z jaka? W jaki sposob najlepiej? Mamy w domu tez coreczke, dokladnie o rok mlodsza od synka, czy moge ja jakos zabezpieczyc, zeby sie nie zarazila wirusem? Bardzo prosze o odpowiedz.

      1. grzegorzadam 20 lutego 2017 o 04:41

        Afty to drożdżyca.
        Boraks , maści na bazie boraksu (antygrzybiczy), pisaliśmy na blogu.

    69. Marrtulaaa2 25 lutego 2017 o 13:44

      Hi
      Prosbe mi powiedziec czy prawidlowo biore wit.c w proszku.na czczo z dziecmi pije 150ml wody z miodem i 2.5 g wit.c dlamnie (mamy) natomiast dzieciom 1.25 g. Tak pijamy codziennie profilaktycznie. Natomiast w przyjechala przeziebieniach co dwie godziny plus dodatkowo wyciskam sok z sokowirowki :2 kg Marchewi, 2 jablka, 1 pomarancz z biala skorka, lodyga selera + czasami 2 buraki. Pozniej do takiego soku dodaje wit. C. Robie soki codziennie 5 razy w tygodniu.
      Powiedz mi prosze czy moge dodac ta witamine do takiego soku i czy nam nie zaszkodzi.
      Czasami jeszcze dosypie jej do soku z aroni.
      Dziekuje z gory za odpowiedz

      1. grzegorzadam 26 lutego 2017 o 11:47

        Do każdego soku możesz dodać, do jedzenia też, nie ma możliwości żeby zaszkodziła, skąd ten pomysł?
        http://www.pepsieliot.com/czy-w-twojej-solniczce-jest-juz-witamina-c-czyli-jak-prosto-zgladzic-plesn/
        Poczytaj tez inne arty o wit.C z komentarzami.

    70. Marrtulaaa2 25 lutego 2017 o 15:21

      To jeszcze raz ja zapomnialam ze do soku dodaje jeszcze banana 🙂
      Chcialam jeszcze dodac, ze raz w miesiacu z dziecmi(3 i 6 lat) sprawdzamy sobie z paskow lakmusowych poziom ph w moczu (ph mamy 7-8).
      Z tych paskow moge rowniez odczytac :lekocyty,bialko, ketony itd. Jak i rowniez kwas ascorbinowy.
      Z regoly wynik testu wskazuje na dosc duzo zawartosc tej witaminy w moczu poniewaz kolor paska zmienia kolor na bialy.
      Sa jednak dni, ze ta wit.c podam w mniejszej ilosci i nie zrobie soku z sokowirowki to wtedy wynik testu pokazuje ze wit.c w moczu nie wystepuje.
      Pytanie moje brzmi czy jednak powinnismy sie suplementowac ta witamina codziennie czy tylko w razie przeziebienia z uwagi wlasnie na wystepuja wit.c w moczu
      Dodam jeszcze ze nie mamy biegunek ani tez bulgotania w jelitach jezeli paski pokaza ze witamina sie znajduje w organizmie.
      Prosze niech mi ktos odpowie 🙂

      1. grzegorzadam 26 lutego 2017 o 11:43

        Co to za paski?

    71. Marrtulaaa2 27 lutego 2017 o 13:55

      Te paski kupilam na ebay (urs- 11 A ok 10 funtow). Ta sa paski do analizy moczu.Takich paskow uzywaja lekarze w Uk.
      Mozemy z nich odczytac miedzy innymi :glukoze,ketony, obecnosc krwi w moczu, bialko, ciezar itd…
      Test na obecnosc ascorbic Acid zawiera 5 kolorow i zmieniaja sie one z zaleznosci ile wit.c wypije w ciagu dnia.
      Mam jeszcze jedno pytanie gdyz na waszym blogu wyczytalam ze mozna pic witamine C co 20-30 min.z sokiem z pomaranczowym. Ale jak dlugo?ile dni. Moja corka kaszle od miesiaca. Syropy nie pomogly a lekarz obsluchal i nic nie slyszy. Wiec zrobilam jej taka kuracje przez dwa dni podajac 12.5g wit.c -biegunki nie bylo ani bulgotania w jelitach. Jak dlugo moge ja tak suplementowac?
      Podaje jeszcze wit D3 1250 IU. Ale chyba zwieksze do 2500 przez caly tydzien.
      Dziekuje za odpowiedz i zycze milego dnia.

      1. Pepsi Eliot 27 lutego 2017 o 19:01

        To jest kalibracja witaminą C, czyli tkie duże dawki pijesz p to, aby wysycić ciało z infekcją i kończysz wtedy, gdy wystąpi próg jelitowy, czyli zacznie `cię kręcić w brzuchu. Potem można przejść na mniejsze dawkowanie, przy dużych infekcjach nalezy kalibrować się przez kilka dni z rzędu.
        Tu Ci podaję jeszcze link do bardzo pomocnego dla ma wpisu http://www.pepsieliot.com/dziecko-w-tym-male-kaszle-co-ma-robic-skolowana-matka/

    72. Marrtulaaa2 27 lutego 2017 o 17:47

      Hej Chcialam tylko zapytac czy ktos z administratorow usunal moj komentarz dotyczacy wypowiedzi na temat paskow lakmusowych?

    73. Marrtulaaa2 27 lutego 2017 o 17:49

      O nie jednak nie zostal usuniety bo wlasnie go znalazlam. Przepraszam

    74. Yess 28 lutego 2017 o 10:09

      Czy popijanie kwasu askorbinowego z dodatkiem boraksu pomogłoby go zbuforować?

      1. grzegorzadam 28 lutego 2017 o 11:17

        Najprościej buforować sodą i potasem.
        Boraks w minimalnej ilości po prostu dostarczaj.

    75. wiemal 8 marca 2017 o 10:06

      Mam pieska Goldena ciężko chorego/guz na wątrobie/czy można mu podawac w iniekcjach witamine c czy raczej askorbinian sodu i ile? a może coś innego ,poproszę o wszelkie sugestie.

      1. grzegorzadam 8 marca 2017 o 15:52

        Woda utleniona, nafta:

        ”Naftę piję od 9 m-cy z przerwami, 1-2 łyżeczki dziennie. Mam zwapnienia trzustki i kamienie w przewodzie trzustkowym (2-krotne rozbijanie i 5-krotne próby wyjęcia skończyły się niepowodzeniem). Poza tym stale tworzą mi się kamienie żółciowe, chociaż nie mam woreczka. Po cichu liczę, że może nafta z czasem rozpuści te kamienie. Jednak namacalny efekt działania nafty zobaczyłam na mojej 9-letniej suczce, która dostała ropomacicze. Przejrzałam internet i stwierdziłam, że ma małe szanse. Była już w strasznym stanie – oczy mleczne. Nagle mnie oświeciło, żeby dać jej nafty. Nie wiem dlaczego zjadała tę kostkę karmy z naftą, nic poza tym nie jadła (instynkt?). Dawałam jej 3 krople 2razy dziennie. Na 4 dzień zaczęła wstawać,od tej chwili każdy dzień przynosił poprawę. Mimo, że wizualnie była zdrowa, naftę brała przez 2 m-ce. Dzisiaj dałabym jej większą dawkę na początek, wówczas reakcja byłaby szybsza. Obecnie jest zdrowym, wesołym psem. Osobiście piję naftę wieczorem, wtedy nie mam odbijania. Jak wyleczyłam się z przeziębienia opisuję w dziale woda utleniona, bo nie ujmując nic nafcie, woda odegrała chyba wiodącą rolę przynajmniej w tym przypadku.”

    76. wiemal 8 marca 2017 o 21:34

      Bardzo to interesujące ,ale o jakiej nafcie tu mówimy,czy chodzi i jakąś specjalną farmaceutyczną?Czy są jakieś szczegóły gdzieś dostępne także dotyczące wody utlenionej jak stosować?

      1. grzegorzadam 8 marca 2017 o 22:05

        Zwykłej, oświetleniowej, bez dodatków.

        ”Zwierzęta: Dla małych zwierząt [koty i psy] używać 1 uncji [28,35g] 3% wody utlenionej w 1,1 litra wody.

        ”Karmienie zwierząt wodą utlenioną
        W 1950 r. dr Reginald Holeman chorym na raka myszom dodał wody utlenionej do ich wody do picia. 60 dni później nowotwór zniknął. Myszy, które dostawały wodę utlenioną do wody pitnej, były grubsze i żyły 2 razy dłużej. W 1980 r. Winifred Wirth powtórzył eksperyment dwukrotnie i otrzymał te same wyniki. Robert Strond, hodowca ptaków z Alcatraz, leczył ptaki, używając nadboranu sodu. Nadboran sodu z wodą tworzy nadtlenek wodoru.”
        Gdy dodano 30 ppm H2O2 do wody do picia na farmie kurczaków spowodowało to, że nie było ptasiej grypy, produkcja jajek wzrosła, mięso z kurcząt miało lepszy smak, indyki ważyły więcej, a mniej jadły. Indyki miały mniejszy wskaźnik śmiertelności. Mięso wieprzowe jest chudsze i ma wyższą kategorię, redukuje się lub eliminuje potrzebę stosowania antybiotyków. Wzrasta produkcja mleka i mleko ma większą zawartość tłuszczu. Zmniejsza się ilość bakterii, zmniejsza się ilość przypadków zapalenia wymion.

        W 1985 r. właściciel farmy mlecznej zaczął stosować wodę utlenioną w całym gospodarstwie. Woda w jego farmie była zanieczyszczona i był problem z zapaleniem wymion u jego krów. Po zastosowaniu wody utlenionej od pewnego czasu farmer zaobserwował wzrost zdrowia jego krów. W kwietniu 1988r. zawartość tłuszczu w mleku jego krów była 5,3% .Inny farmer ważył mleko od każdej krowy i zauważył , że produkcja wzrosła od 6 do 8 pudów [od 2,7 do3,6 kg] na każdą krowę. Inny farmer zapisywał ilość bakterii i stwierdził, że zmniejszyły się poniżej 2.000 na cm3. Kiedy woda utleniona była stosowana dla bydła wzrosła produkcja mleka i zawartość tłuszczu w mleku. Farmerzy także zauważyli zmniejszenie się ilości zapalenia wymion w ich stadach. Farmerzy świń zauważyli, że używając mniej żywności świnie szybciej tuczyły się [nawet o 30 dni mniej]. U indyków i kurczaków wzrastała waga przy zużyciu mniejszej ilości karmy. Pewien mężczyzna z Wisconsin powiedział, że wzrosła reprodukcyjność byków gdy zastosował wodę utlenioną do wody pitnej.

        Niektóre badania na zwierzętach wskazują, że kiedy woda utleniona podawana jest doustnie wchodzi w reakcję z żelazem i małą ilością witaminy C w żołądku i tworzy rodniki hydroksylowe. Praktyczną zasadą jest dodawanie 8 do 10 uncji [226,8 do 283,5g] 35% wody utlenionej do 1000 galonów [4400 litrów] wody do picia [30 ppm]. Dozowanie wody utlenionej do wody uzdatnionej lub miejskiej może być wykonane przez urządzenia pomiarowe, jednakże ręczne dodawanie jest też dobre. Jeżeli nie masz urządzeń pomiarowych, zaczynaj dozowanie od 1 łyżeczki 35% wody utlenionej w wodzie pitnej dla zwierząt. Tyle samo używaj dla wszystkich zwierząt w gospodarstwie: krów, świń, drobiu, owiec, kóz, królików i ptactwa .”

        Zgodnie z powyższym na 110 ml wody 3 ml 3% wody utlenionej, czyli 60 kropli.

        Zacząłbym ostroznie do miseczki od 1 kropli i codziennie zwiększał o 1 krople, niekoniecznie aż do 60-ciu.

    77. wiemal 9 marca 2017 o 09:34

      Jeszcze dopytam o wodę utlenioną,czy stosować taką gotową dostępną w aptece czy musi być coś innego.
      Będe próbował,liczyłem na weteryniarzy ,że coś pomogą ale to mój błąd.Piesek nic nie chce jeść tylko pije.
      Serdecznie dziękuję grzegorzadam za wszelkie rady.

      1. grzegorzadam 9 marca 2017 o 11:59

        Zamów czystszą, a na razie doraźnie apteczną możesz stosować bez obaw.

    78. wiemal 10 marca 2017 o 08:39

      Daję już wodę utlenioną,czystą z perhydrolu w wodzie do picia ,zobaczymy jak zadziała.Czy też mozna dać Petroleum D5 / destylowana nafta z apteki z etanolem 45% / ?

      1. grzegorzadam 10 marca 2017 o 10:07

        D5 to nie jest nafta , słuzy do innych celów.
        Dr Różański, Last (D100) mówią o nafcie prawdziwej, tzw, oświetleniowej.
        POczytaj o tym.

    79. wiemal 12 marca 2017 o 20:45

      Czy można by tu zastosować DMSO ? Jeśli tak to jak należy podać?

    80. grzegorzadam 12 marca 2017 o 20:53

      Można spróbować.
      Mozna zmiesać pół na pół z olejem kokosowym, smarować.

    81. wiemal 13 marca 2017 o 11:47

      Dlaczego olej kokosowy,można by tu dodać kwas l-askorbinowy w jakiejś słusznej dawce?

    82. wiemal 26 marca 2017 o 22:09

      Każda z tych metod leczenia może być dobra, jednak cudów nie czyni.
      Dzięki.

      1. Pepsi Eliot 27 marca 2017 o 09:24

        Cudem jesteś Ty.

    83. Paula 25 kwietnia 2017 o 17:48

      Jak odmierzyc ten 1 gram, ktory jest zalecany na opakowaniu? Ile to moze byc w przelizeniu na lyzeczki?

      1. Pepsi Eliot 25 kwietnia 2017 o 19:56

        to nie musi być bardzo precyzyjne, łyżeczka to 5 gramów, weź wiec na czubek

    84. Wiola 3 maja 2017 o 14:00

      Czy okres połowicznego rozpadu witaminy C rozpoczyna się już po dodaniu do soku/wody czy dopiero w organizmie?

      1. grzegorzadam 3 maja 2017 o 16:21

        Przecież pijesz zaraz po zrobieniu.
        To nie ma znaczenia.

    85. Michał 10 maja 2017 o 19:38

      Witam,

      Mam pytanie. Dlaczego pijąc wodę utlenioną, trzeba ją posolić (ponoć można wziąć sól na język)? Czemu pijąc wodę utlenioną trzeba brać wit. C? Rozumiem, że woda jest utleniaczem, a wit. C antyutleniaczem. Ale czy aż tak potrzebny jest antyutleniacz?

      Michał

    86. Olalala 22 maja 2017 o 08:36

      Może gdzieś było ale ja nie wylapalam 🙂
      Czy askorbinian sodu również gasimy?

      1. grzegorzadam 22 maja 2017 o 09:28

        Gasimy tylko sodę.

    87. AirMan 17 czerwca 2017 o 03:10

      Grzegorzadam po skończonej kalibracji na następny dzień zmniejszyć dawkę o 70% i dawkowanie rozbić na 4-8 porcji, rozumiem że dalej miarą jest łyżeczka. Gdyby nie było poprawy ( przeziębienie ) kurację kontynuować aż do skutku tym systemem czy po paru dniach znowu coś pozmieniać.

    88. grzegorzadam 17 czerwca 2017 o 08:45

      Jak mówisz, tylko tak żeby nie doprowadzać do kolejnych biegunek.
      Musisz dawki testować, każdy jest inny.

      ”rozumiem że dalej miarą jest łyżeczka”
      Nie ma znaczenia czym nabierasz, możesz ważyć dawki, szkoda zachodu, odmierz sobie raz gram, będziesz wiedział.

      Dodałbym MSM, przeszedł na askorbinian:
      http://www.pepsieliot.com/witamina-c-i-msm-najlepsze-alternatywne-zrodla-tlenu-czyli-leczenie-w-pigule/

    89. rafi274 24 sierpnia 2017 o 08:27

      Dear Grzegorzu Adamie. Pytam bo widzę że temat boraxu zagłebiony konkretnie. Troché z nieco innej beczki. Zastanawiałem się czy można go użyć jako konserwant do wody w basenie ogrodowym? Czy wchłania się również przez skórę? Albo czy w jakąś reakcję może wejść z solą Epsom. Pozwyższone ph chyba wypadałoby zbić np kwasem askorbinowym. Lecz skoro pod wpływem tlenu i swiatła wit c znika to czy jej odczyn pozostaje. Jaka zagwozdka 😉 Chyba opiszę rezultaty po jakimś czasie.
      Z gory dziękuje i pozdrawiam.

      1. grzegorzadam 24 sierpnia 2017 o 09:11

        Witaj!
        Tu temat boru jest bardziej usystematyzowany:
        http://www.pepsieliot.com/sok-leczacy-zapalenia-w-tym-stawow-oraz-dlaczego-boraksowi-mowimy-nie/
        http://www.pepsieliot.com/tym-borem-musisz-o-nim-wiedziec/

        Przez skórę raczej nie, ma dużą cząsteczkę, ale naskórnie działa oczywiście antygrzybiczo-antypleśniowo.
        niektórzy stosują do podlewania roślin, i jest dobry sposób uzupełnienia boru.
        ”Albo czy w jakąś reakcję może wejść z solą Epsom”
        Nie sądzę, to minerały niereaktywne.

        ”Pozwyższone ph chyba wypadałoby zbić np kwasem askorbinowym.”
        Podwyższone pH czego? Możesz jaśniej?

      2. grzegorzadam 24 sierpnia 2017 o 09:12

        Lecz skoro pod wpływem tlenu i swiatła wit c znika to czy jej odczyn pozostaje”

        Nie bardzo kumam, z czego znika?

        1. rafi274 29 sierpnia 2017 o 21:41

          Dziekuje za odpowiedz. Moze moja kwestia byla bardzo haotyczna, ale staralem sie jak najmniej slow uzyc gdyż wyobrazam sobie na jakie wiele kwestii się tutaj wypowiadanie. Wiec borax jest zasadowy a zatem podwyzszylby pH wody a z tego co czytałem pH wody powinno być utrzymywane w okolicach 7.5. Stad było moje pytanie czy można takowe podwyższone pH zbić kwasem askorbinowym.
          Kwas askorbinowy pod wpływem światła i tlenu ulega rozkładowi. Czy zatem kwaśny odczyn kwasu askorbinowego po rozłożeniu się witaminy pozostaje czy pH również wraca do stanu poprzedniego zanim dosypalo się owy kwas?
          Może za duzo kombinuje…(?) ale chce uniknąć szkodliwej chemi w baseniku dla dzieci na ile to mozliwe.

          1. grzegorzadam 30 sierpnia 2017 o 22:21

            Wiec borax jest zasadowy a zatem podwyzszylby pH wody a z tego co czytałem pH wody powinno być utrzymywane w okolicach 7.5.”

            PH płynu jest tylko jednym z wielu elementów.
            Niw ody a organizmu (limfy) i też nie jest to takie proste, bo kwasy typu
            cytryna finalnie alkalizują,
            Poczytaj Sircusa – woda życia ..

            ”moje pytanie czy można takowe podwyższone pH zbić kwasem askorbinowym.”
            Absurdalne, po co zbijać takie pH, które i tak nie jest zbytnio wysokiem

            ” Kwas askorbinowy pod wpływem światła i tlenu ulega rozkładowi. ”
            skąd bierzesz te informacje? Tak, ale gdzie??

          2. grzegorzadam 30 sierpnia 2017 o 22:22

            Może za duzo kombinuje…(?) ale chce uniknąć szkodliwej chemi w baseniku dla dzieci na ile to mozliwe.”

            Nie wiem do czego zmierzasz.

            1. Maria 31 sierpnia 2017 o 15:31

              Crp 159 tata niewydolność serca i cukrzyca fibrynogen 800 nogi jak u słonia i fioletowe plus niegojaca się rana na pięcie Tata czeka na przeszczep witaminy C się boi bo bierze 30 różnych tabletek i juz żołądek nie daje rady ciągle mdłości Jak mu pomóc jest jakaś szansa czy to juz zaszło za daleko,?

            2. grzegorzadam 31 sierpnia 2017 o 22:50

              Crp 159 tata niewydolność serca i cukrzyca fibrynogen 800 nogi jak u słonia i fioletowe plus niegojaca się rana na pięcie Tata czeka na przeszczep witaminy C się boi bo bierze 30 różnych tabletek i juz żołądek nie daje rady ciągle mdłości Jak mu pomóc jest jakaś szansa czy to juz zaszło za daleko,?

              Jak się doprowadza do takich stanów przez lata..
              Jakie tata ma ph I KOLOR MOCZU? POZIOM WIT.d?
              Co pije i je, czy zażywa sodę, sól

              ”Tata czeka na przeszczep witaminy C się boi bo bierze 30 różnych tabletek”
              W takiej sytuacji nic się raczej nie da zrobić.
              Nie dlatego, że się nie da, tylko trzeba zmienić filozofię i podejście:
              http://drsircus.com/diabetes/how-to-treat-and-prevent-diabetes-2/

              Na takie nogi cukrzycowe lekarz w Polsce robi wlewy z WU, ma ponoć doskonałe wyniki.

    90. Maria 24 sierpnia 2017 o 21:30

      Kupiłam c i msm pisałam wiadomość przy zakupie ale mi nie odpisano. ..Grzegorzuadamie może Ty pomożesz b9 nie ogarniam mam stan zapalny żołądka mogę brać ten kwas z msm czy nie?

      1. grzegorzadam 25 sierpnia 2017 o 07:03

        Możesz brać wit.C, ale ją ”złagodź”, czyli zbuforuj, więc albo kup gotowy askorbinian https://thisisbio.pl/glowna/3158-askorbinian-sodu-zrodlo-witaminy-c-170g-tib–254475917466.html

        1. Anna Wnorowska 1 października 2017 o 18:36

          Witam
          Mam askorbinian sodu w przezroczystym opakowaniu datę ważności ma do grudnia 2017 .ostatnio zauważyłam że jagby zaczol lekko zolknac ,pewnie dlatego że opakowanie nie bylo dobrze zamknięte . czy przez to nie stracił swoich wlasciwosci? cały czas go używam .ale może powinnam kupić nowy ?

          1. Pepsi Eliot 1 października 2017 o 22:18

            wyrzuć

            1. Anna Wnorowska 3 października 2017 o 10:58

              Dzięki za rady ,zaopatrze się w nowy w sklepiku 🙂

          2. grzegorzadam 2 października 2017 o 19:55

            Kup nowy, trzymaj raczej szczelnie zamkniety, zawsze w ciemnym,
            przesyp do słoiczka np.

    91. giwonka 14 października 2017 o 22:12

      No to się dorwałam do KA… Ja po mastektomii (rak) i bez tarczycy. Naczytałam się i dorwałam się. Duże dawki, to sobie myślę, buch czubata łyżka… I tak dwa razy dziennie do soków. I oczywiście codziennie sr…. ka, bóle brzucha, trzęsawka wewnętrzna. Myślę sobie cudnie – jestem wspaniale nasycona witaminą C 😉 A to chyba nie tak… Wreszcie chyba zakumałam o co chodzi, a może nie do końca…
      1. Czyli jak już jestem tak wspaniale nasycona, to teraz codziennie pół łyżeczki KA wystarczy do soków? Żeby się jeszcze bardziej dosycić kupiłam wit C 1000 w sklepie, czekam na dostawę. Brać ją też i kiedy, razem z tym sokiem do którego KA dosypuję. Czy zrezygnować z proszku i tylko tabsa brać?
      2. Dzieciom: 6, 8 i 12 lat ile dosypywać KA do soku?
      3. Zakupiłam MSM w TiB, czy przy tych moich chorobach stosować i ile, bo ja naprawdę mam straszną skłonność do przesadyzmu 🙁

      1. Pepsi Eliot 15 października 2017 o 10:18

        kwas z MSM rób taką oranżadkę http://www.pepsieliot.com/witamina-c-i-msm-najlepsze-alternatywne-zrodla-tlenu-czyli-leczenie-w-pigule/
        natomiast 1 C 1000 TiB z 1 naturalną E G&G i 1 selenem G&G bierz około 17 i w tym czasie daj jod pierwiastkowy przez skórę.
        Sok sam zawiera witaminę C, możesz szczyptę dodać kwasu, ale głównie dla celów septycznych <3

        Poziom 25(OH)D masz trzymać w górnej normie, więc nie moożesz zapominać o suplemntacji D3+K2 TiB, no i magnez

      2. grzegorzadam 16 października 2017 o 10:10

        I oczywiście codziennie sr…. ka”

        ZA Dużo na raz. Tu lepiej co godzinę 1/2 łyżeczki, niż łychę na 1/2 dnia.
        Podobnie z magnezem.
        Jak wynik kalibracji?
        Przy większych dawkach askorbiniany lepsze od kwasu dla żołądka , łagodniejsze.

        ”2. Dzieciom: 6, 8 i 12 lat ile dosypywać KA do soku?”
        Też zrob iłbym kalibrację, każdy może mieć inne zapotrzebowanie.
        Po miesiącu kolejna kalibracja.

    92. giwonka 15 października 2017 o 10:29

      Dziękuję Pepsi <3

    93. Ewelina80 29 października 2017 o 15:36

      Chciałabym zakwasić żołądek ze wzgledu na refluks żółciowy, wzdęcia, luźne stolce, grzybice. Nadzerek w przełyku brak. Rozumiem ze askorbinianem sodu zakwasić się nie da? Po wit C refluks sie nasila, po occie też.

      1. grzegorzadam 29 października 2017 o 16:14

        Rozumiem ze askorbinianem sodu zakwasić się nie da?”

        Skąd ten pomysł?

        Zakwaszasz gorzkimi ziołami, solą, gorzkimi sokami warzywnymi, octami- przed posiłkami.

    94. Ewelina80 29 października 2017 o 20:56

      Pomysł stąd, że askorbinian ma znacznie wyższe ph niż kwas askorbinowy i ocet jabłkowy. Czyli mylę sie i askorbinianiem również można zakwaszać?
      Problem jest o tyle złożony i trudny, że dotyczy dziecka 2,5 letniego. W ogromnym skrócie – na starcie 9dniowa antybiotykoterapia. Dziecko wymiotujace, ulewające, z potwornymi kolkami. Zbywano mnie bo dziecko okaz zdrowia, żadnej alergii na mleko nie ma. Eozynofilia przez 10msc ale kto by sie przejmował. Kiedy zaczęło sie więcej poruszać głównie na brzuchu, potem wspinać na łóżka i biegać, zaczęło potwornie kaszlec (refluks) . Każda próba rozszerzania diety kończy sie bólem brzucha, luźnymi stolcami. Przebyty c.difficile (6msc dziecko sie meczylo a mnie kazano enterol podawać bo u dzieci c.diff to norma) . Gastro i kolonoskopia w opinii lekarzy czyste. Ja widzę wzmiankę na temat wybroczyn pod odzwiernikiem. Refluks karza leczyć IPP które i tak nie pomagały wiec odstawilam bo doskonale wiem ze to tylko pogłębi nasz problem. Naście zapaleń oskrzeli kiedy zje odrobinę więcej niż zwykle. Pasożyty z kału wykluczane po kilka razy w zwykłym lab, w Felixie oraz Stalowej Woli. Z krwi glista – ujemny. Test na Sibo sie nie udał – z maseczka wstrzymywał oddech, bez maseczki nie był w stanie dmuchnac. Wysiadam psychicznie.. Jakieś rady, pomysły? 🙁

      1. grzegorzadam 29 października 2017 o 21:57

        ”Pomysł stąd, że askorbinian ma znacznie wyższe ph niż kwas askorbinowy i ocet jabłkowy.”

        Nie mozesz zakwaszać substancją zasadową…
        A askorbinian ma pH koło 7.0..

        ”Refluks karza leczyć IPP które i tak nie pomagały”
        ” na starcie 9dniowa antybiotykoterapia.”
        Tragedia. ”fachowcy”..

        ”Naście zapaleń oskrzeli kiedy zje odrobinę więcej niż zwykle. Pasożyty z kału wykluczane po kilka razy”
        ”Na paluszkach u stop grzyb”
        masz diagnozę! do tego abx, połącz fakty.
        Zrób na cito biorezonans w tym zakresie, bo te badania kału maja 20% dokłądność:
        http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/

        ”Po mięsie nawet w ilości paznokcia u małego palca, zaparcia z krwią.”
        ”W zasadzie niemal nic nie je bo po wszystkim gazy bol brzucha ”

        Mały nie ma kwasu w zołądku, nie strawi mięsa!

      2. grzegorzadam 29 października 2017 o 21:59

        Podawaj przed jedzeniem delikatne roztwory naturalnego octu jabłkowego,
        może kroprlki żołądkowe na ksylitol czy stewię.

        1. Ewelina80 2 listopada 2017 o 15:08

          Dziękuje za odpowiedzi. Co jeśli po occie występują okropne gazy, dziecko jęczy, wybudza sie w nocy. Pierwszego dnia podawałam ok 1 ml na 50-70ml wody i do każdego posiłku. Drugiego ze względu na gazy i płacz, podałam 2x dziennie ale mimo to sytuacja sie powtórzyła 🙁

          1. Pepsi Eliot 2 listopada 2017 o 22:01

            nie dręczyć dziecka, to podstawowa zasada

          2. grzegorzadam 2 listopada 2017 o 22:54

            Odstaw zdecydowanie, może być śluzówka naruszona.

            Może soczek warzywny gorzki z kapusty?
            Z dziećmi jest problem ze smakiem..

            lubi sól?

            1. Ewelina80 3 listopada 2017 o 08:39

              Przepraszam za zamieszanie. Wczoraj dzień bez octu, a mimo to sytuacja taka sama. Wycofali nasz probiotyk z Saccharomyces i glukoza (wszędzie laktoza, maltodekstryna) i na jego brak tak reaguje. Ten probiotyk zawsze pomagał w uporczywych wzdeciach. Nie wiem jaka jest zależność ale tylko on mu służy. Po wszystkich innych (lactobacillusy , bifidusy itp itd) śluz i bol brzuszka. Dzisiaj podam inny z saccharomyces i inuliną zamiast glukozy i zobaczymy. Co do smaku soli – syn wypije niemal wszystko. Nawet ocet jest mniam. Także dziś nowy probiotyk, jutro dalej ocet w małych ilościach. Dziękuje za pomoc, za to że tak szybko odpowiadacie, ze pomagacie innym bezinteresownie

            2. grzegorzadam 3 listopada 2017 o 09:02

              Wczoraj dzień bez octu, a mimo to sytuacja taka sama. ”

              Czyli nie ocet, mogą nadżerki, odpukać..

              ”Co do smaku soli – syn wypije niemal wszystko.”
              Niech pije wodę soloną delikatnie, szczypta na szklankę, jeżeli jest odwodniony,
              u dzieci możliwe, będzie pomagać.

              ”Kilka sposobów na ocenę poziomu nawodnienia

              Poza poleganiem na objawach, istnieje kilka testów które mogą nam pomóc ocenić poziom odwodnienia.

              Po opróżnieniu pęcherza moczowego wypijamy 11 ml wody na 1 kg masy.
              Czekamy godzinę i opróżniamy pęcherz do kubeczka.

              Jeżeli oddamy dużo mniej moczu niż całkowita ilość wypitej przez nas wody, oznacza to że ciało ją zatrzymuje, ponieważ jesteśmy odwodnieni.

              Zwróćmy uwagę na częstość oddawania moczu. Większość z nas robi to 4-7 razy dziennie, w zależności od wielkości pęcherza moczowego i ilości moczu jakiej musimy się pozbyć. Jeżeli oddajemy go mniej niż 4 razy – lub w ogóle – prawdopodobnie musimy pić więcej wody.

              Istotny jest również kolor moczu. Jest on determinowany przez stężenie produktów ubocznych w płynie. Im więcej mamy wody w ciele – by nerki mogłby mieszać ją z odpadami – tym lżejszy jest nasz mocz. Powinniśmy pić tyle wody, by miał on jasnożółty kolor.”
              Mercola.

              Sprawdź tym sposobem poziom.

    95. Ewelina80 29 października 2017 o 21:10

      Posiewy kału czyste. Obfity wzrost flory fizjologicznej co daje mi podejrzenie Sibo. Na paluszkach u stop grzyb. Wycinki z gastro wskazuja iz eozynofilowego zapalenia brak co usiłowano mi wmówić bo tak najwygodniej.. Dziecko po wszystkim ma bóle brzucha. Kupy zielone. Nie może nawet zjeść tyle ile chce bo albo kaszle do wymiotów albo dostaje zapalenie oskrzeli od treści refluksowej. Nie muszę pisać ze przekłada sie to fatalnie na wagę i wzrost. Refluks żółciowy potwierdzony w ph impedancji. Nie mam juz pomysłu, nie wiem jak mu pomoc 🙁

    96. Ewelina80 29 października 2017 o 21:18

      Po mięsie nawet w ilości paznokcia u małego palca, zaparcia z krwią. Po włączeniu probiotyku z Saccharomyces boulardii, zaparcia ustępują. Po innych probiotykach bol brzucha i śluz. Juz jako niemowlę wymiotowal i miał śluzowe stolce po wszystkim co zawieralo maltodekstrynę (kleiki,kaszki,probiotyki,leki) Pokusilam sie i pytalam wszystkich producentów z czego ta maltodekstryna. Zarówno z ziemniaka jak i kukurydzy. Napisałam chyba wszystko co najważniejsze. Może komuś przyjdzie cos na myśl. Dziecko nie je mleka, cukru, glutenu. W zasadzie niemal nic nie je bo po wszystkim gazy bol brzucha nasilenia refluksu i czerwone odparzenia w kształcie obręczy dookoła odbytu 🙁

    97. giwonka 2 listopada 2017 o 22:44

      Pepsi, przy zażywaniu liposomalu C (3×10 ml, zamierzam przez miesiąc) ph moczu 5,5 w porywach 6 przez cały dzień. Wyższe na moment po porannej terapii 4 szklanek. Robić coś z tym, czy tak już będzie/ma być przez ten czas brania?

      1. Pepsi Eliot 2 listopada 2017 o 23:02

        nie musisz nic robić, leć z tym koksem

    Dodaj komentarz