logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
163 online
55 330 476

chlorella

TWOJA CHLORELLA 100% ORGANIC

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Co lepiej przyjmować, spirulinę, czy chlorellę?

    OLYMPUS DIGITAL CAMERA

    Wypad z Francji na targ do Ventimiglia (rzut beretem)

    Co lepiej przyjmować, spirulinę, czy chlorellę?

    Oraz reportage z Ventimiglia

    CHLORELLA jest w stanie rozwiązać wiele Twoich problemów, bowiem co tu dużo mówić, jest to pożywienie właściwie idealne. Odżywia bo zawiera pełną pulę aminokwasów esencjonalnych, chlorofil, beta-karoten, potas, fosfor, biotynę, magnez, żelazo i witaminy z grupy B-kompleks, a także sporo cynku. Jednak pomimo, że zawiera B12, to jest to tylko analog bezużyteczny dla człowieka. Podobno przy innej podaży B12 potrafi się ów analog uaktywnić, ale nie znalazłam badań.

    TU KUPISZ Chlorella 100% Organic This is Bio
    TU KUPISZ  CHLORELLA 100% ORGANIC THIS is Bio
    o wyjątkowo małej ilości alergenu

    Ale co takiego potrafi chlorella?

    10 rzeczy:

    1. NA przykład może zastąpić jedzenie warzyw zielono-listnych, które wszyscy mają jeść często, a jakoś za tym nie przepadają. Szczególnie dzieci; za to uwielbiają chrupać tabletki, czym dziwią dorosłych, których chlorella raczej wzdryga. Połknąć w całości i zapomnieć.

    2. ÓW słodkowodny glon wyciąga metale ciężkie z ciała, przede wszystkim ołów i rtęć.

    3. DAJE energetycznego kopa.

    4. ODCHUDZA, również dzięki oczyszczaniu wątroby usprawniając jej drugą funkcję zarządzania tłuszczem

    5. POPRAWIA krążenie krwi

    6. POMAGA eliminować skutki chemioterapii i radioterapii

    7. OBNIŻA ciśnienie krwi i zły cholesterol

    8. WSPIERA układ odpornościowy

    9. TEŻ odmładza.

    OLYMPUS DIGITAL CAMERA

    G. wciąż włazi w obiektyw

    OLYMPUS DIGITAL CAMERA

    Stara Ventimiglia

    BADANIA dowodzą, że chlorella spowalnia proces starzenia. W czasopiśmie Clinical Laboratory możemy przeczytać, że chlorella znacznie zmniejsza stres oksydacyjny związany z zanieczyszczeniem środowiska, oraz złą dietą i stylem życia. Ponieważ naturalnie zwiększa poziom witaminy A, witaminy C i glutationu w organizmie eliminując dziękim temu wolne rodniki i chroniąc komórki.

    1414

    Po jednej stronie rzeki park ze „staropalmiem” 

    10. POTRAFI walczyć z rakiem na kilka sposobów; po pierwsze działa zapobiegawczo wzmacniając układ odpornościowy. Następnie oczyszcza ciało z metali ciężkich, oraz wspiera działanie komórek T (tych, które zwalczają dewianty).

    CHLORELLA aktywuje szereg genów na poziomie komórkowym, które poprawiają wrażliwość na insulinę, zachęcając ciało do zdrowej równowagi.

    1111

    Przedarłam się na drugą stronę rzeki

    Skutki uboczne:

    CHLORELLA zawiera alergeny w postaci feoforbidów, dlatego należy kupować chlorellę o zawartości jak najniższej tego alergenu, a także bardzo powoli wprowadzać pełną dzienną dawkę chlorelli, raz, aby przyzwyczaić ciało do nowego pokarmu, a dwa, aby w razie potrzeby szybko wyeliminować ją z diety.

    Jedynie kilka półgramowych tabletek dziennie suplementu chlorella jest w stanie poprawić nasze zdrowie w ciągu 2 tygodni

    WIEMY więc, że chlorella jest bardzo świetnym pokarmem, czy w takim razie jest sens brać jeszcze spirulinę?

    1313

    Czerwiec jest tutaj najpiękniejszy99

    Wszystko kwitnie, w tym dziewczyny …

    SPIRULINA jest kuzynką sinicy chlorelli, i była wcześniej i bardziej znana.

    Dlatego, że spirulina została wykorzystana w programach Światowej Organizacji Zdrowia dla niedożywionych dzieci mieszkających w krajach niskorozwiniętych. Pojedyncza dawka w postaci jednego grama spiruliny dziennie przeciwdziała niedoborom witaminy A, które mogą prowadzić do ślepoty.

    1010

    To znowu ja 🙂

    ZARÓWNO spirulina, jak i chlorella zawierają skoncentrowaną równowagę składników odżywczych, obie sinice pomagają oczyszczać i odtruwać organizmu, a wysokie stężenie białka, oraz minerałów i witamin daje mega bodziec energetyczny.

    1515

    rzeczona rzeka wpada tu do morza

    77

    tego w tle

    Konklużyn:

    POZIOM białek, kombinacja witamin, minerałów, składników odżywczych i fitochemicznych w chlorelli idą o jeden krok dalej niż w spirulinie.

    1

    G. zagryza panini

    1212

    Włoskie prawdziwki na straganie są gigantyczne

    Jednak, gdy są używane w tandemie, ich moce nasilają się

    Polecam tę Chlorellę 100% Organik This is Bio ,  oraz tę  Spirulinę 100% Organik This is Bio

    Smacznego:)


    reklamablogBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

    Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


     

    (Visited 21 982 times, 2 visits today)

    Powiązane artykuły

    1. Monika Dębicka 12 czerwca 2016 o 11:20

      Pepsi, jeszcze podaj instrukcje jak zażywać razem chlorellę i spirulinę. Można je łączyć połykając razem dwa razy dziennie? Pisałaś, że chlorella musi mieć specjalny sposób przyjmowania. Dzieki

      1. pepsieliot 12 czerwca 2016 o 11:22

        można jak najbardziej łączyć

        1. Az 12 listopada 2017 o 18:00

          Zaopatrzyłem się w Chlorelle i Spiruline This is Bio. Na opakowaniu dla dwóch produktów widnieje dawkowanie 5-10 tabletek dziennie.
          Chcę przeprowadzić terapię opartą na min. tych dwóch produktach. Gdzieś pisałaś że skutecznie da radę zrobić to w 6 miesięcy zaś po miesiącu powinny być widoczne skutki. W innym miejscu wskazywałaś na stopniowe wprowadzanie obu produktów.
          Jakie dawkowanie proponujesz przy łączeniu chlorelli i spiruliny? W jakich porach i z jakimi produktami i suplementami nie przyjmować?
          Mam 34 lata i od 3 lat problemy z bolącymi stawami. Zdiagnozowali RZS a właściwie spondyloartropatie. Biore co tydzień 25mg metoreksatu i kwas foliowy 🙁 Od wielu lat problem z kleistymi i brudzącymi wypróżnieniami (niezdiagnozowane), grudkami na skórze głowy – dermatolog stwierdził zapalnie mieszka włosowego, długim snem, przewlekłym zmęczeniem, „deprechą” i dyskomfortem związanym z czymś zbliżonym do zespołu suchego oka które aktywuje się w zasyfionych marketach, galeriach, pojazdach itp.
          Prócz alg przewiduje brać konsekwentnie witaminę D3, laktoferynę i l-glutaminę oraz Diatomit. Dodatkowo w miarę możliwości witaminę C,magnez, ostropest, Wszystko aby zadbać i uszczelnić jelita, oczyścić organizm i pozbyć się wirusów oraz bakterii bo uważam że zapalenie stawów ma u mnie formę reaktywną.
          Planuję pić jeszcze ziółko Andrographis paniculata (brodziuszka wiechowata). Ponoć jedno z mocniejszych ziół o działaniu przeciwzapalnym i zabijającym bakterie m.in. Borelli. Czy Pani Pepsi przerabiała ten specyfik? 🙂

          1. Pepsi Eliot 12 listopada 2017 o 18:07

            na 15 minut przed śniadaniem i lanczem (czyli nie wieczorem) porcja dzienna podzielona na 2. 5 gramów spiruliny i 3 gramy chlorelli. Badaj kwas foliowy, bo w chlorelli i spirulinie też jest. A zaczynasz od połowy tableki chlorelli i sukcesywnie zwiększasz. Co kilka dni o połowę.

            1. Az 13 listopada 2017 o 11:33

              Podsumowując 10 tabs spirulinki i 12 tabs chlorelli na dobę gdyby lancz okazał się obiado-kolacją 😉
              Przy tym wskazanym przez Ciebie dawkowaniu chudnie się czy zyskuje na masie?:)

              Czy na stawy i jelito poza ww. specyfikami oraz spożywaniem kurkumy, octu jabłkowego, oleju z wiesiołka, omega 3 i priobiotyków jest coś jeszcze warte zainteresowania poza oczywistościami takimi jak zrównoważona dieta z ograniczeniem glutenu i mięsa?

              … rozumiem że jest Ci Pepsi nie znana?

            2. Pepsi Eliot 13 listopada 2017 o 12:06

              nie spamujemy 🙂

    2. Kasia C 12 czerwca 2016 o 11:54

      Pepsi, jakiś czas temu Cię odkryłam, znaczy cztery kwarty księżyca temu gdzieś. I stało się! zostałaś moją koleżanka, taką jak w romansach, została , ale nic o tym nie wie 🙂 jest naprawdę fajnie, nareszcie prawdziwa koleżeńskość z kobietą ( mam kilka, ale ta wpasowuje się blisko bardzo, wyjątkowo). Bo i dowcip celny, i wody z mózgu nie daje sobie robić ani alopacji (piękne nowe zagraniczne słowo, ani rockefellerom. i ruch, i medytacja nawet. No, wszystko w jednym, ona była zachwycona. a wiosen ma już dobrze ponad czterdzieści. burzliwą przeszłość samotnej matki, która postanowiła jak nią została nie stanowić jednej z 95% samotnych matek, które żyją z socjalu, co przeczytała o wielkiej brytanii. w związku z tym zrobiła karierę dużej pani prezes . po czym ciepnęła to wszystko grzecznie (tak nie można – można. a wcześniej – kobieta nie może zarabiać więcej niż mężczyzna na tym samym stanowisku – ona zawsze, nie można być kobieta prezesem i nie pić grama alkoholu na służbowych kolacjach – ona mogła.)bo generalnie wszystko można, i na szczęście jest coraz więcej takich, co już to wiedza, albo właśnie to odkrywają. no i takie Pepsiaki się pojawiły. Ona buntowała się zawsze, i zawsze po swojemu. no, po swojemu postanowiła też zrobić karierę. potem po swojemu wyszła za miłość młodszą sporo od siebie. ale teraz pomimo że dziecko cudne, które było przewodnikiem, munż palce lizać, to teraz dopiero zaczęła żyć. jako ci wyszła dopiero z tej machiny. i pie ma, ale żyję pełną piersią dopiero teraz. i pie będzie zarabiać jeszcze większe, ale nie na wciskaniu ludziom tego, czego nie potzebuja, tylko na umożliwianiu tego, co piękne i dobr. o! i pomyśleć, że to poczatek… Pepsiakowi wiec , swojej kuleżance sekunduje bardzo, tylko troszku się dziwi, ze Pepsiaka ciągnie w ty strony do szaneli i szynszyli. A Królik (zwany tak przez Munża) wlaśnie w Chorwacyji, na najtańszych wakacjach w życiu, gdzie widok ze skromniutkiego hoteliku na morze palmy i pinie taki, jakiego nigdy nie miała w cannes za 680 EUR za noc. tak więc śle szmaragdowy ścisk i cmok k.

      1. pepsieliot 12 czerwca 2016 o 18:47

        Cmok drogiej przyjaciółce, a na marginesie – nie blokuj się na wielkie pieniądze, to nie ma sensu 🙂

    3. marli 12 czerwca 2016 o 12:05

      Pepsi, a jak ze spirulina i chlorella dla dzieci? od kiedy? i w jakich ilosciach? dawki uzaleznione sa od masy ciala, czy od wieku?

      ps. sorki za brak polskich znakow, pisze jedna reka

      1. pepsieliot 12 czerwca 2016 o 18:43

        1 rok – 1 gram, około 7 lat – 2 gramy

        1. Kamyk 28 lipca 2016 o 11:38

          po 1 gramie spiruliny i chlorelli? czy łącznie 1 g?

          1. pepsieliot 28 lipca 2016 o 19:10

            tak łącznie 1 gram, 4-5 latek może 1,5 grama, 6-7 latek 2 gramy (w sumie)

    4. AniaGucio 12 czerwca 2016 o 12:21

      Pepsi, a jakie są najczęstsze objawy alergiczne na chlorellę? Pytam, bo piję chlorellę od miesiąca (niestety zaczęłam od pełnej dawki, czyli 5g) i ostatnio zauważyłam, że moja skóra jest mega przesuszona i jakby z kolanami jest też gorzej. Miałam robione badania tarczycy, włącznie z USG i niby jest wszystko OK. Od roku nie mogę poradzić sobie z bólem kolan, w styczniu doszły do tego jeszcze obrzęki limfatyczne głównie kończyn dolnych, które nasilają się w ostatnim tygodniu cyklu. Staram się jeść głównie surowe owoce i warzywa, czasami zjem chleb bezglutenowy, czy coś gotowanego. Mięsa i nabiału nie ruszałam od ponad roku.

      Chciałam jeszcze zapytać o zwierzaki – czy mogę podać psu chlorellę przed szczepieniami? Nie zaburzy to prawidłowej pracy tarczycy?

      1. pepsieliot 12 czerwca 2016 o 18:42

        nie, to nie to, to raczej oczyszczanie z toksyn. Alergia to spuchnięta twarz, albo nudności, wymioty

        1. AniaGucio 15 czerwca 2016 o 09:41

          Dzięki za odpowiedź 🙂

          Mam jeszcze prośbę – za dwa-trzy tygodnie będę usuwać plombę amalgamatową – czy mogłabyś podać jakiś dobry, sprawdzony link do protokołu usuwania rtęci, please?!

    5. Joanna Anna 12 czerwca 2016 o 12:45

      Droga Pepsi jestes w drodze i nie masz czasu, ale moze jak znajdziesz to odpowiedz prosze, To ja z Hashimoto i juz mam chlorelle i spiruline w domu. A tu cholera znowu czytam u tego guru od Hashimoto Datisa Kharraziana, ze obie te wspaniale substancje stymuluja uklad immunologiczny (co oczywiscie jest fajne, ale…) i moga sie pogorszyc symptomy no i nie wiem czy mozna brac czy nie.

      1. pepsieliot 12 czerwca 2016 o 18:40

        Joanno ja jestem zawsze w drodze, bo mieszkam to tu to tam, więc się nie przejmuj. Po prostu zobacz jak się będziesz czuła, niektórym niesamowicie pomagają te algi

        1. Pawel 13 czerwca 2016 o 17:39

          Jak sobie radzisz z utrzymywaniem diety żyjąc „na walizkach”?

          1. pepsieliot 13 czerwca 2016 o 19:21

            Jestem witarianką na 811, czyli praktycznie dla mnie jest jedzenie wszędzie, bo to się sprowadza w przewadze do jedzenia surowych owoców. Czasami skoczę na sushi, czyli trochę ryżu zawiniętego w wodorosty z surowymi warzywami i owocami.To jest praktycznie wszędzie, ale przede wszystkim jem banany, ananasy, i temu podobne 🙂

    6. paproszek 12 czerwca 2016 o 13:21

      jaka jest dopuszczalna/optymalna dawką feoforbidów? dogrzebałam sie do informacji, że 60 mg/100g. toż to prawda?

      1. pepsieliot 12 czerwca 2016 o 18:28

        w produktach ThisisBio jest bardzo niska, znacznie poniżej dopuszczalnej normy, niewielu producentów w ogóle podaje takie dane, a nie ma sinicy bez tego alergenu.

    7. Katarzyna 12 czerwca 2016 o 16:39

      Drugi tydzień jem chlorelle.czy to możliwe abym miala od niej zatwardzenie? Uciazliwe sie to robi a raczej nic nie zmienilam w diecie

      1. pepsieliot 12 czerwca 2016 o 18:23

        jedni mają zatwardzenie, inni rozwolnienie

    8. Monika T. 12 czerwca 2016 o 18:09

      Witaj Pepsi chcę oczyścić córkę z metali ciężkich ma 6 lat i waży 24 kg. Jaką podać jej dawkę spiruliny i chlorelli?

      1. pepsieliot 12 czerwca 2016 o 18:23

        1 gram spiruliny i 1 gram chlorelli dziennie

    9. SDMF 13 czerwca 2016 o 10:28

      Cześć. Mam pytanie….czy można przyjmować chlorelle, kiedy przyjmuje się doustnie srebro koloidalne? Pozdrawiam.

      1. pepsieliot 13 czerwca 2016 o 19:33

        chlorella to pokarm, a srebro to suplement, pokarm zawsze można przyjmować, o ile nie jesteśmy na niego nadwrażliwi. Po prostu nie łącz tych rzeczy.

    10. kik 13 czerwca 2016 o 13:05

      Mam pytanie o cukry i tłuszcze – bo nie do końca to skumałam – wiem, że najpierw cukier, później tłuszcz, ale ta zasada dotyczy całego dnia (np. od rana jem cukry, a jak już zjem tłuszcz to cukru do końca dnia już nie tykam), czy danego posiłku (i jeśli tak to jaki minimalny odstęp między cukrem a tłuszczem) ?

    11. Kicia 13 czerwca 2016 o 13:58

      Pepsi, co wiesz o morindze i czystku? są zdrowsze i wartościowsze niż w/w składniki?

      1. pepsieliot 13 czerwca 2016 o 19:29

        to tak, jakbyś chciała wszystko zastąpić kurkumą,

    12. Ewa 13 czerwca 2016 o 19:44

      Nie chciało mi się wierzyć jak Pepsi napisałaś, że truskawek nie jemy bo sama chemia i miałaś rację. Dziś zjadłam kilkanaście i czuje się kiepsko.

    13. Basia 13 czerwca 2016 o 22:30

      Mam swoje truskaweczki w ogródku. Bez nawozów, bez oprysków, sama natura. Dojrzewają na słoneczku z dala od drogi, kominów i innych zatruwaczy. Myślę, że są bezpieczne 🙂

    14. kasia 14 czerwca 2016 o 01:20

      Pepsi Eliot powiedz mi czy znalazłaś faktyczne, wiarygodne badania, bądź próbowałaś na sobie – oleju z pestek malin, przeczytałam w gazecie ze nie ma żadnych ale to żadnych badań potwierdzających ich skuteczność jesli chodzi o ochronę przed UV , Pepsi prosze, ustosunkuj się, bo smaruję małe dziecko i już nie wiem..

      1. pepsieliot 14 czerwca 2016 o 06:45

        Kasiu szczerze? Ja jesteś na diecie 811 niczym nie musisz się smarować idąc na słońce. Używam tylko oleju kokosowego. Nie zbadałam malin, wielu rzeczy o których piszę nie badałam osobiście, to jest blog czysto informacyjny i rzuć też gałką na disklaimera, pozdro 🙂

        1. iGrażka 14 czerwca 2016 o 14:39

          Kasiu! ja wypróbowałam olej z pestek malin – jest skuteczny w ochronie przeciwsłonecznej (kilkugodzinny spacer nad morzem w pełnym słońcu) .Ma tylko jedną wadę,śmierdzi,więc do twarzy używam go pół na pół z olejem z kiełków pszenicy i 2 kroplami
          naturalnego olejku różanego,ale spokojnie możesz dziecku zaaplikować ten olejek 100%.

          1. kasia 25 czerwca 2016 o 23:42

            dzięki iGrażka
            Pepsi, ja wiem, miałam na myśli nie do końca wykształconą skórę 1,5 rocznego dziecka. Które jest raczej na służącej mu, zdrowej diecie.

        2. olunia 14 czerwca 2016 o 16:21

          Pepsi zakupiłam wczoraj w Twoim sklepie w M1 chlorelle i spiruline ale nie wiem czy moge stosowac jak karmie piersią ? Czy to dobry pomysł? czy wydalone toksyny nie trafią do mleka ? Mam jeszcze jedno pytanie odnosnie green & fruits kupiłam dla siebie,ale potrzebuje tez cos wypasionego dla 4letniej corki (w badaniech wyszly jej braki witamin i minerałów) Czy moge jej podac czy zaproponujesz cos innego?

          1. pepsieliot 14 czerwca 2016 o 19:54

            Oluniu G&F TiB to są bardzo duże dawki dla osób dorosłych. ale dziecku możesz podać 1 gram spiruliny i pół grama chlorelli. W sumie 3 tabletki. Zacznij od ćwiartki tabletki (o,25 grama) i co tydzień zwiększaj dawkę o kolejną ćwiartkę. Dziecko będzie mogło przyzwyczaić sie do pokarmu, a jakby była jakś alergia to będziesz mogła zaraz wyeliminowac. Roczne dziecko może jeść 1 gram alg. Więc jeszcze nie jedz póki karmisz, tylko jak już dziecko skończy rok.

            1. fila 18 czerwca 2016 o 13:20

              Na pubmedzie trafiłam na jakieś Japońskie badania kiedyś, że przyjmowanie chlorelli podczas karmienia zmniejsza ilość dioksyn w mleku http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17472477 więc może z innymi syfami jest podobnie? Trzeba by poszukać.

    15. Barbara 14 czerwca 2016 o 09:24

      Bralam chlorelle w trakcie chemioterapii. Teraz musze brać tabletki na rozrzedzanie krwi i zakaz spożywania zieleniny. Jak mam to pogodzić? Ze strachu o serce odstawilam chlorelle i jęczmień. Lekarze nie potrafią znalezc rozwiązania. Co robic ?
      Barbara O.

      1. pepsieliot 14 czerwca 2016 o 20:10

        rozważałaś kurację kurkumą? Oczywiście pod okiem dobrego naturopaty

      2. JoannaB 5 października 2016 o 12:48

        Krew bardzo ładnie rozrzedza nattokinaza doskonała w połączeniu z serrapeptase i jedziesz. Tylko na początku trzeba brać podwojone dawki przez miesiąc lub więcej, trzeba badać. Jest to sprawdzone, potwierdzone badaniami.

        1. pepsieliot 5 października 2016 o 13:07

          kurkuma, witamina C, Omega 3 (baardzo) i masę innych pokarmów

    16. beata 14 czerwca 2016 o 09:50

      Od 2 lat nie jem mięsa, od pół roku jem za to, wraz z całą rodziną chlorellę (najpierw 5g, po 3 miesiacach juz tylko 25g), w tym czasie suplementowaliśmy się wit B12 TiB. Po 3 miesiacach zrobiłam badania sobie i dzieciom, efekt: poziom B12 u mnie przekroczony 8krotnie, mój 14 letni syn, 4 krotnie, 17 letni syn jedzący mięso sporadycznie miał poziom B12 w górnej granicy normy, ale nie przekroczony. Mój wniosek, być może mylny,jest taki, że każdy reaguje indywidualnie, trzeba się kontrolować i dostosowywać do własnego organizmu dawki supli

      1. pepsieliot 14 czerwca 2016 o 20:07

        ale to nic że masz przekroczony poziom B12, odstaw suple, i ciesz się

        1. beata 14 czerwca 2016 o 20:21

          Odstawilam i się niczym nie przejmuję

    17. AniaGucio 15 czerwca 2016 o 09:44

      Ja też nie jem mięsa i mam lekko przekroczony poziom wit. B12 … tak jak Pepsi radzi, nie przejmuję się tym – odstawiłam na jakiś czas suplementację 🙂

      1. pepsieliot 15 czerwca 2016 o 19:52

        To że we krwi jest więcej jeszcze nie wszystko, najlepiej sprawdzić dodatkowo poziom homocysteiny i przy okazji kwasu foliowego, aby sprawdzić ile tego jest w komórkach

    18. fila 18 czerwca 2016 o 13:26

      Jeszcze dodam, że w 2. ciąży łykam chlorellę i mam świetną morfologię. Także polecam, bo w 1. ciąży miałam spadki, które niwelowałam jedzeniem, a teraz się nie spinam, a i tak jest lepiej. Lekarka już 2. raz nie zlecała badania morfologii na kolejną wizytę, bo wyniki jak nie w ciąży.

    19. Carrie 18 czerwca 2016 o 22:39

      Może banalne pytanie, ale mnie męczy. Czy powinno się robic przerwy w łykaniu chlorelli albo spiruliny, czy tez lykać je na zmianę? Wszędzie czytałam, że to suplementy, Ty piszesz że to pokarm więc teoretycznie można by jadać częściej.
      Pozdrawiam

      1. pepsieliot 18 czerwca 2016 o 22:51

        normalny idealny pokarm, tyle, że kobiety w wieku po rozrodczym i mężczyźni powinni badać ferrytynę i żelazo, gdyż jest to świetne źródło żelaza, a wiedomo, że powinniśmy oscylować w pierwszej połowie wartości referencyjnych.

    20. Isabela 19 czerwca 2016 o 16:59

      Hej Pepsi, mam 26 lat i odkąd pamiętam miałam problem z zatokami, poszło wiele antybiotyków i zastrzyków. Od kilku lat natomiast doszedł do tego problem z aftami, zaczęło się od momentu usunięcia ósemek i założenia aparatu ortodontycznego, miałam też kilka plomb amalgamatowych. Już dłuższy czas czuje się słabo, mam też 10kg nadwagi i chcąc zrobić pierwszy krok ku dobremu zrobiłam dwutygodniowe oczyszczanie dr Dąbrowskiej. Od tego czasu mam problem z bolącym gardłem to już dwa miesiące, jest cały czas podrażnione a gdy pije wodę z cytryną to czuje dyskomfort nawet w miejscu krtani, do tego doszły bóle brzucha, gazy czy przelewanie się w jelitach, swędząca sucha skóra, swędzący odbyt i problem z układem moczowym którego nigdy wcześniej nie miałam. Jestem notorycznie zmęczona, rozdrażniona, czuję mgłe umysłową, gdy skupie swój wzrok na jakimś miejscu to czuje drgania obrazu, odczuwam też ciągły stres, lęk nawet w całkiem spokojnych sytuacjach to akurat już od wielu lat. Ile ja już badań zrobiłam, jajniki ok, USG brzucha i moczowodu ok, USG szyi, tarczycy i ślinianek ok, krew, mocz, glukoza ok, z tarczycą robiłam podstawowe badanie i wyszło również dobrze, jedyny minus to niedobór witaminy D. Zakupiłam też chlorelle i spiruline z TiB, tylko nie wiem jak się za to wziąć i jeszcze ich nie brałam, lekarze przypisują antybiotyki na gardło czy pęcherz, przez tyle lat pewnie i tak nabawiłam się grzybicy układu pokarmowego więc ciągle błędne kolo i moje pytanie się tyczy tego jak zdrowo i bezpiecznie mam oczyścić i zregenerować organizm? Bo chyba w tym tkwi mój problem. Robiłam test sody przez kilka dni, pierwszy dzień beknięcie po 9 sekundach, drugi dzień po 40 sekundach, a kolejny dzień po 1min 40 s. Pozdrawiam i liczę na pomocną dłoń.

    21. Olalala 25 czerwca 2016 o 11:16

      Droga Pepsi pomóż robię już drugie podejście do twoich rąk chlorelli i spiruliny po pierwszym razie miałam występ grudkowaty pryszczy na całej twarzy i głowie po pięciu tygodniach przerwałam stosowanie chlorelli ten stan utrzymywał się jeszcze kolejne 5 tygodni teraz było drugie podejście i już po dwóch tabletkach chlorella i spirulina ta sama sytuacja na twarzy w głowie wysyp grudkowatych baboli. Czy to nietolerancja A może czyszczenie organizmu? Zaznaczam jeszcze że przyjmowałam od początku małe dawki według twoich wskazań Pomocy ratunku

      1. pepsieliot 25 czerwca 2016 o 12:25

        nietolerancja, zrób prezent ukochanemu

        1. smerfeta69 9 marca 2017 o 12:51

          Droga Pepsi, mam Chlorelle TiB i po biorezonansie mojemu mężowi wyszło sporo obciążenie metalami ciężkimi: ołów i rtęć. Zaaplikowałam mu chlorellę wg Twoich wskazówek, systematycznie zwiększając i po dość krótkim czasie miał wysyp krost na twarzy, takich właśnie grudkowatych pod skórnych ( dokładnie w jakim czasie nie pamiętam, gdyż oczyszczanie zaczął w sierpniu). Niestety mój mąż należy do tych osób, które nie umieją wytrzymać z syfkami i to wyciskał, ,ma teraz mnóstwo blizn. Dodam,że jest kierowcą tira i stara się pić wodę, ale nie zawsze może skorzystać z toalety i różnie to bywało z wypiciem odpowiedniej ilości wody, dlatego stwierdziłam, że oczyszcza się przez skórę Teraz już nie bierze chlorelli,ale po tym komentarzu Olalala jestem zdezorientowana, czy nie narobiłam mężowi więcej szkody niż pożytku. Brał tą chlorelle dobre 4 m-ce. Jakie mogą być skutki uboczne nietolerancji? Pozdrawiam Cię serdecznie!

          1. Pepsi Eliot 9 marca 2017 o 12:59

            nie ma innych skutków, po prostu ciało się buntowało na uczulający go pokarm, ale i tak się oczyszczał

    22. Kamyk 28 lipca 2016 o 11:19

      Pepsi, ile tabletek chlorelli i spiruliny (TIB) dawać 2,5 letniemu i w jakiej postaci polecasz?

      1. pepsieliot 28 lipca 2016 o 11:32

        do schrupania tabletki 1 gram może brać, jednego dnia 2 chlorelle, drugiego 2 spiruliny,lub po 1 tego i tego. Zcznij mu podawać od małej ćwiarteczki i zwiększaj dawkę co tydzień. dziecko będzie mogło przyzwyczaić sie do nowego pokarmu, a w razie jakiejś alergii będzie można odstawić. Dorosłym nie mieści się w głowie, ale dzieci uwielbiają te algi chrupać.

    23. Joanna Brożyna 16 września 2016 o 20:13

      Mam pytanie.Mam minimalnie podwyższony kwas moczowy.Zazywam 6 g oleju z wiesiolka,6 g spirulina i wit d3.Czy postępuje właściwie?Proszę o odpowiedź.

      1. grzegorzadam 10 marca 2017 o 13:00

        niedobrze, przewaga Omega6.

    24. dominika 6 listopada 2016 o 22:56

      hej mam pytanie, a jak to jest z małymi dziećmi? Mój synek ma rok i nadal jest karmiony piersią

    25. anitalm21 9 listopada 2016 o 16:35

      Witam mam pytanie czy osoba po przebytym zawale z masa leków moze przyjmować chlorelle spiruline i kwas askorbinowy ?Bardzo proszę o odpowiedz pozdrawiam

      1. Pepsi Eliot 9 listopada 2016 o 18:30

        nie widzę przeciwwskazań, oczywiście należy upewnić się malutkimi dawkami alg, czy nie ma nietolerancji na nowy pokarm

        1. anitalm21 9 listopada 2016 o 21:28

          Dziękuje za odpowiedz a czy jest jeszcze coś bezpiecznego z naturalnych substancji które można przyjmować w tej sytuacji …tak zeby Ew nie kolidowało z lekami …dziękuje

      2. grzegorzadam 10 marca 2017 o 13:02

        Zawał to przede wszystkim szkorbutowe niedobory wit. C….

    26. Pepsi Eliot 9 listopada 2016 o 22:16

      pisałam o tym trochę w mojej książce Leczenie dobrą dietą, na blogu też jest kilka artykułów.
      Przede wszystkim należy zbadać oprócz lipidów, również homocysteinę, B12, kwas foliowy. Czy przyjmowane są leki rozrzedzające krew, czy jest miażdżyca. Pisałam o granatach, o strofantynie. Supelemntacja C+E+ glutation, (ale to rozrzedza krew, szczególnie C+E), Omega 3 (tak samo rozrzedza, więc gdy są brane leki należy uważać, to samo z kurkumą)
      Szalenie ważny jest magnez!!! Chlorek magnezu wg Sircusa http://www.pepsieliot.com/jak-po-co-i-ile-brac-magnezu-czyli-mega-wazne-porady-doktora-sircusa/,
      podczas zawału podany magnez ratuje życie (takie mam wieści od lekarza holistycznego)
      D3+K2, uzupełnić D3do poziomu 70-80 i powinno się brać sporo witaminy K2
      Nie jestem lekarzem

    27. anitalm21 11 listopada 2016 o 17:58

      Droga Pepsi dziekuje za odpowiedz i porady.Wiem,ze nie jestes lekarzem ale akurat lekarz nie powie takich rzeczy o ktorych wiesz Ty.Zakupilam Twoja ksiazke ,bede uczyc moich bliskich jak zmienic pewne nawyki i zyc zdrowiej .Sama w ten sposob zyje a przynajmniej staram sie zdrowo odzywiac uprawiam sport a pomimo tego nabawilam sie nerwicy lekowej i na nic moja sila kiedy bliscy choruja…za duzo biore na glowe i martwie sie o innych,chcac im pomoc.Czytam twoje opowiadania i jestem pelna podziwu dla twojej wiary i sily.Czy mozesz mi jeszcze powiedziec ile moga potrwac takie stany lekowe …bez stosowania psychotropow rzecz jasna,zdrowa dieta sport,treningi relaksacyjne,witaminy…czy ja juz zawsze bede sie bac do tego stopnia ze nie bede umiala zapanowac nad wlasna psychika ?Wystarczy klucie w klatce bol w rece i juz sie zaczyna jazda,i nie ma rady i moge sobie wmawiac ile chce ale ,moj mozg twierdzi inaczej …buuu to jest takie meczace i te kolatania …a najbardziej stresuje mnie cisnieniomierz absurd tak wiem przy leku cisnienie tez sie podnosi i kolejny lek sie robi…no mozna sie naprawde zmasakrowac …moze podpowiesz co moge jeszcze zmienic,wprowadzic?Magnez tez przyjmuje ,kapie sie w chlorku magnezu ,bo glowy nie wymienie a czasem by sie przydalo jakis nowy leb wstawic z nowym wkladem.I czy prawda jest bo ja wlasnie mam takie wrazenie ,ze problem sie zaczyna w zoladku,jakbym nie umiala trawic czegos i potem sie zaczyna bol w klatce,bol glowy pieczenie i tak sie zastanawiam czy poczatek jest tam czy moze jednak tylko w glowie…jak napisalas ,nie ma co liczyc na geny trzeba samemu dzialac ,zycze duzo duzo wiary i powodzenia :)Pozdrawiam Cie serdecznie

      1. Pepsi Eliot 11 listopada 2016 o 18:46

        Po pierwsze pociesz się, że jesteś książkowym przypadkiem,tak właśnie przebiega nerwica lękowa. Bieganie, chudnięcie, długie włosy, ogromna miłość, taka miłość trochę zagrożona, trochę niemożliwa, to wszystko razem sprawia, że przestajesz się bać, że stajesz się odważna, że czujesz że żyjesz. Ale nie zawsze uda się zgrać te czynniki. Potem wszystko staje się normalne i może się zdarzyć, że lęki wracają, a wszystko dlatego, że nie masz pojęcia co się dzieje z Tobą. Nie masz pojęcia o co chodzi. Owszem Bcomplex niezbędny, owszem D3, OMega 3, albo dużo słońca, ale i tak przychodzi strach, bo nadal jesteś inteligentna i nie kumasz o co w tym wszystkim chodzi. Strach odejdzie na zawsze dopiero wtedy, gdy pojmiesz że tylko śpisz. Że boi się twój omylny umysł, Twoje ego, które bierzesz za siebie, że się z nim identyfikujesz, że myślisz, że Twoje myśli straszące to Ty, ale to nie Ty. Tam z tyłu głowy czai się obserwator, energoinformacyjna istota boska, czyli Ty, Twoje nieśmiertelne ja. Ale Ty wciąż nie potrafisz się obudzić, wybiegasz w przyszłośc ze strachem o najbliższych. A oni są nieśmiertelni tak samo jak Ty. Oni też muszą się kiedyś wybudzić. Widzisz tylko fragment, odprysk farby obrazu, którego sobie nawet nie wyobrażasz, o którym nie masz pojęcia.
        Może te wpisy jeszcze Ci podpowiedzą co mam na myśli:
        http://www.pepsieliot.com/10-spraw-wyjscia-lekow-czyli-jednak-wejdz/
        http://www.pepsieliot.com/poznajac-jedynie-te-4-zasady-przestaniesz-sie-bac-bo-jestes/

        1. anitalm21 20 listopada 2016 o 11:13

          Droga Pepsi…dziekuje za odpowiedz ,rozkminiam do dzis co napisalas ,to jakis wyzszy stan swiadomosci …niesamowite…pozdrawiam

    28. MariaMagdalena 28 grudnia 2016 o 23:49

      Pepsi, kupiłam sobie chlorellę w Twoim sklepie. Czy jest ona wyprodukowana w taki sposób, że jej ściany komórkowe są rozbite? Podobno dzięki temu może być ona o wiele lepiej wykorzystana przez organizm. Znalazłam tę informację tutaj:

      1. Pepsi Eliot 29 grudnia 2016 o 09:16

        MarioMagdaleno nie ma na rynku chlorelli, której ściany nie są rozbite, bo po prostu nie nadawałaby się do sprzedaży. Jest to sztucznie wywołane napięcie marketingowe. Natomiast bardzo istotną rzeczą jest podanie składu pierwiastkowego, czego firmy nie robią, ba, nawet nie mają pojęcia jaki jest skład chlorelli, którą handlują, no i jeszcze jedna ważna rzecz: w KAŻDEJ chlorelli jest alergen i powinna być podana jego ilość. W naszej jest chyba najmniej ze wszystkich chlorelli na rynku, znacznie poniżej normy. Gdy na jakiejś chlorelli nie podają zawartości feoforbidu już bym się mocno zastanowiła. http://www.pepsieliot.com/jaka-wybrac-chlorella/

        1. MariaMagdalena 29 grudnia 2016 o 11:36

          Dzięki za wyjaśnienie (świat jest pełen manipulacji) i za wszystkie informacje nt. chlorelli, a zwłaszcza te o dawkowaniu i alergenie, jako że od 10 lat jestem alergikiem. Dlatego cenię sobie bardzo Twój sklep, bo przy każdym produkcie podany jest dokładny skład i wiele istotnych informacji o nim. Od jakiegoś czasu nie kupuję już niczego bez przeczytania składu.

          1. Pepsi Eliot 29 grudnia 2016 o 11:53

            <3

    29. mamydwie 25 stycznia 2017 o 10:49

      Ja mam bardzo krótkie pytanie- na opakowaniach chlorelli jest napisane, by brać 10-15 tabletek dziennie (jedna waży 4g). Tak zaleca producent. Ale zastanawia mnie taka ilość, raz że to wychodzi kilkadziesiąt gram dziennie, a dwa, że opakowanie wtedy znika w mgnieniu oka niemalże. A co na to powiesz Ty? Tak ma być, jest ok, czy to za dużo i jakoś inaczej to brać? Dzieciom zgodnie z Twoimi zaleceniami kroję tabletkę na 4 części po gramie.

      Pzdr,

      1. Pepsi Eliot 25 stycznia 2017 o 11:28

        To jakieś jaja, nasza tabletka waży pół grama. Kupuj tylko chlorellę 100% organic This is Bio, albo pytaj tam gdzie kupujesz

    30. EdytaLi 28 stycznia 2017 o 15:11

      Czesc Pepsi,
      Moglabys mi doradzic w sprawie zazywania 4greens? Kupiam jakis czas temu,ale sie wstrzymalam narazie z braniem bo ktos mi powiedzial,ze spirulina karmi grzyba….Nie robilam sobie jeszcze badan,ale podejrzewam,ze mam bo mam takie objawy: zaniki pamieci, rozkojarzenie, nie moge sie skupic, wyslowic,czeste wzdecia. Odstawilam cukier,laktoze i gluten. Karmie piersia mojego Synka u ktorego walczymyz grzybem w jelitach. . On teraz przyjmuje tylko moj pokarm i podaje mu probiotyki,wit d3 i wit c. Nie chce mu zaszkodzi,czy moge w takiej sytuacji zazywac 4greens czy moze kupic tylko chlorelle,zanim sie nie uporamy z grzybem i u Synka i u mnie?
      Pozdrowionka 🙂

      1. Pepsi Eliot 28 stycznia 2017 o 21:45

        te algi działają podobnie, nie czytałam że spirulina karmi grzyba (jakiego i dlaczego), wiem, że jest wskazana również w ciąży

      2. grzegorzadam 10 marca 2017 o 13:03

        Jeżeli spirulina przy grzybie, parazytolodzy polecaja równocześnie stewię.

    31. Aneta 4 marca 2017 o 12:53

      Witaj Pepsi Eliot, zakochałam się w spirulinie i chlorelli (choć ta wywołuje u mnie zaparcia 🙁 ) ale zaniepokoiło mnie to co przeczytałam ostatnio w internecie o spirulinie.
      Czy mogłabyś przetłumaczyć to na chłopski rozum? Czy to oznacza ze spirulina nie jest taki super food? 🙁 …
      Aneta

      1. Pepsi Eliot 5 marca 2017 o 01:30

        Kochana zawsze coś napiszą, o wszystkim, to jest świetna alga, oczyszczająca z kadmu nawet jeszcze nienarodzne dzieci, biorę, jem,

    32. MieczUlonix 9 marca 2017 o 09:23

      Ja się zastanawiam, czy łykanie chlorelli jest teraz na 100% bezpieczne… Chodzi mi tu konkretnie o liczne doniesienia na temat Fukushimy, która sieje ponoć mega spustoszenie.

      1. Pepsi Eliot 9 marca 2017 o 11:52

        tak, dlatego my nie prowadzimy hawajskiej, nasza jest z wyizolowanej wyspy Hainan, sama ją jem https://thisisbio.pl/chlorella/21-chlorella-100-organic-230tabl-this-is-bio-254475917244.html, za to trawy mamy nowozelandzkie

    33. Dzidka 9 marca 2017 o 12:38

      Kochana Pepsi, poradź proszę. Moja córka (24 lata) ma nawracające afty w buzi, na pewno wiesz czym to jest spowodowane i jak temu zaradzić, pewnie czegoś Jej brakuje, bo nie jest to z powodu braku higieny. Z góry dziękuję i pozdrawiam

      1. Pepsi Eliot 9 marca 2017 o 13:00

        podstawa to zawsze wyruszenie na vegatest Volla na pasożyty

      2. Piotr 9 marca 2017 o 20:41

        przyczyny aftów nie usunie, ale bardzo szybko sobie z nimi radzi dobry B -complex

    34. ciekaw 9 marca 2017 o 14:49

      Pepsi czy przy duzo podwyzszonym zelazie odstawic na jakis czas spirulinę? pozdrawiam 🙂

      1. Pepsi Eliot 9 marca 2017 o 15:24

        tak, odstawić, a jaka jest ferrytyna?

    35. Edza 9 marca 2017 o 21:00

      Droga Pepsi, rozpoczęłam zażywanie Chlorelli – moje objawy to wysyp krost na plecach, klatce piersiowej brzuchu, gdzieniegdzie na twarzy… biorę dwie tabletki rano i dwie wieczorem. Czy to jakaś alergia…czy raczej oczyszczanie organizmu… Jeśli to drugie to ile mniejwięcej to może trwać aż się zupełnie oczyszczę???Bardzo proszę o odpowiedź Pozdrawiam Cię serdecznie. Edyta

      1. Pepsi Eliot 9 marca 2017 o 21:11

        nic Cię nie powinno obrzucać

    36. Lucia 9 marca 2017 o 22:20

      Pepsi, dzięki za odpowiedź o aspirynie. 🙂 Z twoich postów wynika, że czasem lęk do ciebie przychodzi. Wówczas wkładasz trampki i lecisz, prawda? Co robisz gdy nie można lecieć, bo leje np? I jeszcze jedno… Czy przestałaś bać się samego lęku? Ot, wiesz, że może się w każdej chwili pojawić i jesteś na niego „przygotowana”? Coś w stylu, „ależ proszę, wejdź, rozgość się, a ja sobie na ciebie biedaku popatrzę, a ty, znudzony, że za tobą nie lecę, zwyczajnie sobie pójdziesz”? Tak to jest u ciebie czy jeszcze inaczej?

      1. Pepsi Eliot 10 marca 2017 o 10:43

        lęk jest Twoim ego, własnym ciałem bolesnym, boisz się siebie? Banie się, że lęk nadejdzie, jest już lękiem, więc spoko, nic to dla Ciebie nowego, już się boisz, więc zaakceptuj swój lęk i lęk o lęk. Powiedz życiu taaaak. I zacznij się zerować. Miej intencję wyjścia z tego. Nie tylko bieganiem, ale głebokim oddychaniem, wchodzeniem w czynności proste, śpiewaniem, gongami, wodą. Gdy Twoje ciało wpada do kałuży, nie ma żadnych wątpliwości, czy w niej nadal tkwić, umysł nie rozważa w tym momencie, skąd ta woda, kiedy znowu się pojawi, etc, po prostu wyskakujesz z kałuży i tak ma być z lękiem, wyskakujesz z niego jak się pojawi, a potem będzie go coraz mniej

    37. pavlo 28 marca 2017 o 22:47

      Czołgiem 😉
      Moi drodzy wtrącę swoje trzy grosze, w kwestii działań detoksykacyjnych tego zielonego duetu.
      Czytając wypowiedzi o wszelkiej maści wyrzutach po ciele, to zastanawiam się ,czy czasem w niektórych przypadkach nie jest to wynikiem zabierania się do oczyszczenia organizmu od „d..y strony” jak mówi przysłowie. A powinno się właśnie zacząć od „D” ale nie przysłowiowej. Każde paskudztwo jakie ma opuścić nasze cielsko, musi przebyć tą drogę poprzez kanały wydalnicze(nerki, wątroba, jelita, skóra). Przy czym najwięcej paskudztwa kieruje się najpierw do nerek, wątroby, jelit. Jeśli te kanały są osłabione, same już podtrute, to toksyny walą przez skórę( to też jest dobry kanał wydalniczy- pot, kąpiele, sauna). Wtedy może to objawić się krostami czy innymi wypryskami. Jak ktoś jest mocno zanieczyszczony, to powinien mocno zastanowić się czy nie zacząć detoksu od tyłu(czytaj jelito grube), nerki, wątroba. W odpowiedniej kolejności powinno się też postępować z pasożytami, metalami ciężkimi, kamieniami w nerkach, w wątrobie. Nie powinno się pominąć usunięcia halogenków (chlor, fluor,brom), blokują działanie hormonów tarczycy poprzez blokowanie dostarczania jodu do tarczycy. UWAGA: Zanim jednak zabierzemy się za oczyszczanie, to wpierw powinna być należyta równowaga kwasowo-zasadowa.
      Generalnie, warto bardzo dobrze rozplanować cały proces detoksu uwzględniając kolejność postępowania i nasze możliwości czasowe (choćby rytm naszej pracy). Zachęcam do zanalizowania pewnych współzależności i poznanie mechanizmów jakie towarzyszą procesowi oczyszczania. To się opłaca, bo raz dobrze zrobione zadanie(najlepiej spisane) przyda się na całe życie. Detoks to nie jest działanie jednorazowe, albo raz od wielkich dzwonów. To tak jak w domu; porządki na co dzień i raz na jakiś czas porządki generalne.

      Pozdav

    38. Patryk 3 kwietnia 2017 o 22:36

      Co lepiej pomoże w walce z Candidą? Spirulina czy chlorella?

      1. Pepsi Eliot 4 kwietnia 2017 o 07:02

        obie dobre

    39. Anna 10 kwietnia 2017 o 09:18

      Cześć. Mam już chlorellę, jeszcze myślałam o zakupie spiruliny. Zastanawiam się tylko nad jedną rzeczą. Biorę preparat multiwitaminowy, który ma w sobie dużo witamin i minerałów. Czy w takim razie poczekać z zakupem spiruliny żeby nie brać w dwóch preparatach tego samego? Aha, czy obiło Ci się o uszy że osoby często chorujące na zapalenie pęcherza nie powinny brać chlorelli, która może takie zapalenie również wywoływać wtedy swoim działaniem?

      1. Pepsi Eliot 10 kwietnia 2017 o 10:21

        spirulina i chlorella to jest pokarm, nie przedawkujesz 🙂 pierwsze słyszę, nie widzę logicznej korelacji, wręcz przeciwnie, chlorella oczyszcza ciało przez co rośnie też odporność

    40. Anna 10 kwietnia 2017 o 13:07

      Pomyliłam, to chodziło o spirulinę z tym pęcherzem. Chyba nie mogę podawać tu linków ale mam taki cytat „Spirulina, podobnie do Chlorelli powinna być przyjmowana także przez osoby, które są tzw. zmarzluchami, mają introwertyczną osobowość, wiotką budowę ciała, mniejszą energię życiową oraz bladą cerą. Powinny jej jednak unikać osoby ze skłonnością do obrzęków, guzów i cyst oraz zapaleń układu moczowo – płciowego pod warunkiem, że należą do „zimnej” grupy osób (nie dotyczy osób z grupy „gorąca”). Ja raczej należę do tzw. zimnej grupy. Nie pamiętam czy po przy chlorelli czy przy spirulinie ale rzeczywiście powrócił mi pęcherz, może był to przypadek albo moja podświadomość. Spróbuje jeszcze raz.

    41. Anna 12 kwietnia 2017 o 12:27

      Mam jeszcze pytanie o inna osobę. Mężczyzna, 50 lat, szczupły w brzuszkiem, ale nie z tłuszczu, raczej twardy. Je głównie chleb, mięso, trochę owoców i warzyw. Zakwaszenie moczu o 12 na poziomie 5. Diety raczej nie zmieni. Czy branie przez niego spiruliny i chlorelli cokolwiek pomoże? Ogólnie zdrowy ( w sensie nie choruje lub nie wie bo nie robił badań), z objawów zewnętrznych zapchany nos i oddychanie przez buzię. Plus ma taki, że lubi ruch i pracuje na świeżym powietrzu.

      1. Pepsi Eliot 12 kwietnia 2017 o 18:17

        twardy duży brzuch u mężczyzny może być objawem otłuszczenia wątroby

    42. Anna 12 kwietnia 2017 o 12:30

      Aha, jeszcze z objawów zewnętrznych oblewanie potem w momencie jak nie ma przepływu powietrza, jest w jakimś zamkniętym pomieszczeniu, mało tlenu, ogólnie bardzo gorący człowiek. Podejrzewam że może mieć tu wpływ tarczyca.

    43. anna 15 kwietnia 2017 o 08:55

      Od dwóch dni biorę z córką 10 lat po pół tabletki chlorelli. I mnie w miarę, lekki ból gardła w nocy. Z córką gorzej, ostry katar, zatoki i uszy, wszystko ja pobolewa. Dzień wcześniej zjadła i babci mleko krowie. Reakcja może być też po nim ale chyba na razie dostawie jej też chlorelle i później spróbuję od mniejszej dawki. Można zmniejszyć jakoś reakcje uczuleniowa?

    44. Anna 23 kwietnia 2017 o 12:06

      Witam ponownie. Po tygodniu brania chhlorelli po pół tabletki zwiększyłam do jednej sztuki. Zaczęły się duże gazy, więc powróciłam do dawki pół tabletki. Gazów już nie ma, ale zaczęłam dostawać różnych krost i wysypek na ciele, krosty na nogach i tyłku bolące czerwone, na rękach małe brodawki. Na stopach szczególnie wieczorem po kąpieli nad piętą i przy kostce swędzące krostki. Wszystko zaognia się wieczorem po kąpieli i swędzi, rano blednie i jest spokój. Nie wiem czy nadal brać chlorellę czy to oczyszczanie czy uczulenie na nią? Aha, jeśli chodzi o brodawki to kiedyś borykałam się z tym wirusem, jak byłam mała miałam całe czoło wysypane, wypalali mi to azotem. Miałam często opryszczki, teraz juz tego nie ma i właśnie tak jakby przy chlorelli znowu wychodzi. Nie wiem czy mogę już wprowadzić spirulinę czy lepiej poczekać?

      1. Pepsi Eliot 23 kwietnia 2017 o 16:14

        być może jesteś uczulona, przerwij kurację i spróbuj jeszcze raz za miesiąc, też od maleńkiej dawki.

    45. Anna Szczęsny 28 kwietnia 2017 o 10:23

      Mam chlorelle firmy …kosztowala prawie 50 zl w auchanie

      1. Pepsi Eliot 28 kwietnia 2017 o 11:10

        myślę, żebyś po zjedzeniu przeszła na naszą, z baaaardzo małą ilością feoforbidów

    46. Paulina 4 maja 2017 o 18:54

      Witam 🙂 Ważę 52 kg i zażywam 4 tabletki spiruliny i 2 tabletki chlorelli czy to odpowiednie dawkowanie ? Plnauję ciążę w najbliższym czasie,czy przyjmowanie tych alg jest dozwolone,bo czytalam na internecie i podzieone są opinie :/

      1. Pepsi Eliot 4 maja 2017 o 19:03

        Chlorella i Spirulina 10o % Organic This is Bio? Nasze algi należy brać również w ciąży.

    47. kasiasssz83 szym 30 czerwca 2017 o 00:16

      Droga Pepsi, znalazłam w sieci taki artykuł, http://polakuleczsiesam.pl/chlorella-byc-tez-spozywana-dzieci/ ,gdzie jest info o przyspieszeniu wzrostu przez chłopców przyjmujących 5g chlorelli. Mój syn ma niskorosłość, jest diagnozowany i ma delikatny niedobór hormonu wzrostu – pewnie nie załapiemy się na leczenie… Jest pół głowy niższy od równieśników. Chcę wykorzystać wszystko, co mogłoby pomóc Mu rosnąc. Tylko te dawki są dość wysokie. Czy to prawda,że dawki to tylko kwestia przepisów? W jednym kraju przyjęte są dawki dwukrotnie wieksze jakiejś witaminy i to nic ludziom nie szkodzzi a u nas takie niskie normy. Czy jeśli będę powolutku wprowadzać coraz większe dawki, jesli o będzie dobrze znosił, finalnie osiągając 5g czy to będzie ok?

      1. kasiasssz83 szym 30 czerwca 2017 o 00:20

        Ajajaj pomyliłam się – dawka zastosowana to 2g, jak dla osoby dorosłej – czy mogę to tak zastosować?

      2. kasiasssz83 szym 30 czerwca 2017 o 00:23

        I jeszcze Cię pomęczę 😉 – moja córeczka niedługo kończy rok – czy mogę zacząć podawać Jej chlorellę?

        1. Pepsi Eliot 30 czerwca 2017 o 07:36

          rok – 1 gram, zaczynasz od 1/4 tabletki i co tydzień zwiększasz dozę o 1/4, aż dojdziesz do 2 tabletek dziennie, czyli 1 grama Chlorelli This is BIO

      3. Pepsi Eliot 30 czerwca 2017 o 07:41

        tak, jak będzie dobrze znosił 1 gram, to już dobrze zniesie i 5 gramów (ale dochodźcie do tego powoli) , bo to znaczy, że nie jest uczulony i prawidłowo wprowadziłaś nowy pokarm, mieliśmy kiedyś taki produkt Arginina z Ornityną, jest to booster hormonu wzrostu i klient urósł nam o 4 cm, a miał już prawie 21 lat. Należy zastanowić się, czy dziecku nie brakuje pewnych aminokwasów, a właśnie chlorella ma prawie pełną pulę aminokwasów i pewnie dlatego tak działa

        1. grzegorzadam 30 czerwca 2017 o 08:11

          mieliśmy kiedyś taki produkt Arginina z Ornityną”

          Bardzo ciekawe.
          Ornityna ruguje amoniak, świetna na bezsenność.

          1. kasiasssz83 szym 30 czerwca 2017 o 23:36

            Pepsi, po pierwsze dzięki za odpowiedź! Znalazłam coś takiego …, będę oczywiście się jeszcze edukować w tej kwestii, ale chciałabym Cie prosić o zdanie czy taki preparat spokojnie może dziecko brać (jak nie pomoże, to nie zaszkodzi)? Wątpię, żeby jakikolwiek lekarz mi pomógł w podjęciu takiej decyzji :-(, a może się mylę?

          2. kasiasssz83 szym 30 czerwca 2017 o 23:45

            Tyle razy pytałam lekarzy, co mogę jeszcze zrobić, wymieniłam nawet kiedyś robale jako możliwy powód i to wszystko jak rzucanie grochem o ścianę.. Co ja bym zrobiła bez miejsca takiego jak to?! Od lekarzy zero informacji a tutaj kopalnia wiedzy; zwłaszcza, że może to mieć pozytywny wpływ na całe życie mojego Dziecka..

            1. kasiasssz83 szym 1 lipca 2017 o 03:32

              jeszcze taki środek znalazłam …
              czy z lizyną będzie jeszcze lepiej?

            2. Pepsi Eliot 1 lipca 2017 o 07:19

              ten co znalazłaś jest prawie taki jak myśmy mieli, bez lizyny, ale pokaż to jakiemuś lekarzowi, chociaż to są tylko aminokwasy, ale dla dorosłego, czyli mocne, bo to boostery hormonu wzrostu ! koniecznie, bo arginina ma swoje minusy

            3. grzegorzadam 11 lipca 2017 o 14:34

              Od lekarzy zero informacji a tutaj kopalnia wiedzy;”

              Bo nikt ich tego nie uczy…
              Rosjanie zastanawiąją się dlaczego..? 😉

      4. grzegorzadam 30 czerwca 2017 o 08:06

        Mój syn ma niskorosłość,”

        Wyklucz przyczynę pasożytniczą, częste:
        http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/

        1. kasiasssz83 szym 30 czerwca 2017 o 23:41

          Dziękuję za zaangażowanie! Odrobaczałam kiedyś synka Parazytem, na dzień dzisiejszy nie ma wyraźnych objawów wskazujących na pasożyty, ale kto wie.. znając życie lepiej dmuchać na zimne. Zwłaszcza, że takie problemy wracają :-(. Myślę, że profilaktycznie nie zaszkodzi znów tego zrobić. Córeczkę też będę chciała odrobaczyć

        2. kasiasssz83 szym 30 czerwca 2017 o 23:48

          Ach i jeszcze – czy możliwe byłoby podawanie łączne chlorelli i preparatu a& ornityna? W tym roku kończy 10 lat.

          1. kasiasssz83 szym 1 lipca 2017 o 01:46

            To jeszcze proszę doradźcie czym odrobaczyć maluszka 1 rocznego, profilaktycznie choć napewno robale są (pies w domu)?

            1. grzegorzadam 11 lipca 2017 o 14:36

              Rocznemu tylko kąpiele, bywają bardzo skuteczne, dziecko ma cienką skórę..
              Poczytaj ”wodę życia” Sircusa.

          2. Pepsi Eliot 1 lipca 2017 o 07:22

            oczywiście, tylko jak mówię, koniecznie jakiś lekarz najlepiej sportowy, holistyczny, mądry

            1. kasiasssz83 szym 1 lipca 2017 o 12:45

              Dzięki wielkie, teraz wiem w jakim kierunku działać. Wszystkiego dobrego!

    48. Magda 10 września 2017 o 22:21

      Co jest lepsze na wypadanie włosów spirulina czy chlorella?

      1. Pepsi Eliot 10 września 2017 o 22:44

        obojętne, obie dobre

    49. Magdor 18 września 2017 o 12:20

      jeśli biore jednocześnie chlorelle i spiruline to w jakich ilościach dziennie powinnam je brać?

      1. Emanuela Urtica 18 września 2017 o 12:58

        Spirulina i chlorella to pokarm, nie lekarstwo. Nie ma określonych dawek. Przebadano, że nawet kilogram dziennie nie jest w stanie Ci zaszkodzić. Dawka zależy od zapotrzebowania Twojego organizmu, zaleca się od 2g do 7g dziennie przy standardowej suplementacji, najlepiej w proporcji spirulina:chlorella 2:1, ale nie ma reguły. Algi wpływają na pracę układu pokarmowego i to na jego pracę powinnaś szczególnie zwrócić uwagę. Przez pierwsze dni możesz częściej się załatwiać i odczuwać dyskomfort w brzuchu, jednak po jakimś czasie powinno się to unormować. Musisz wyczuć jaka dawka odpowiada Twojemu ciału, przy czym średnia to 4-5g. 🙂

    50. Magdor 18 września 2017 o 12:26

      Czy dawka brania chlorelli i spiruliny powinna tez zależeć od masy ciała? jeśli tak to jak to wygląda przy masie 48kg?

    51. Wioletta 24 września 2017 o 14:13

      dzien dobry, mam dłuższy czas chrypke, lekarz stwierdzil jakies narosty na strunach glosowych, moge je usunąć operacyjnie ale sie boje, czy chlorella pomoze? Prosze o rade. Pozdrawiam

      1. grzegorzadam 24 września 2017 o 16:44

        Zrób sobie biorezonans na pasożyty, to nie wzięło się znikąd:
        http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/

        1. Wioletta 25 września 2017 o 17:41

          Dziękuję za radę, byłam na analizie NLS i wykazało mi grzybicę w nosie (Mucor Racemosus). Niby robaczköw żadnych nie mam, wiec biorę olejek oreganowy, jednak nic lepiej. Także od miesiąca robię okłady z oleju rycynowego i nie wiem co dalej!!. Dziękuję za link na herbatkę…. od dziś zaczynam.
          Pozdrawiam

          1. grzegorzadam 25 września 2017 o 19:08

            herbatka fajna, poczytaj z komentarzami.

    52. Ania 21 listopada 2017 o 08:35

      Po jakim czasie od rozpoczęcia brania chlorelli można brać spirulinę? Chodzi mi o sprawdzenie czy po jednej ani drugiej nic się nie dzieje. Czy po 2 tygodniach brania chlorelli po 1 tabletce obecnie można juz zacząć brac spirulinę czy poczekać kilka tygodni aż liczba tabletek chlorelli będzie większa i dopiero wtedy?

      1. Pepsi Eliot 21 listopada 2017 o 10:30

        jak po chlorelli jest spoko, to raczej spirulina już Ci nie zaszkodzi, nie ma jakiegoś określonego czasu.

    Dodaj komentarz