logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
413 online
52 866 974

purple corn,fioletowa kukurydza, pepsi eliot, this is bio

FIOLETOWA KUKURYDZA Z CYCLOPAMINE

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Lista 25 fenomenalnych substancji niszczących komórki macierzyste raka

2

Nowe badania opublikowane w czasopiśmie „Anticancer”, o czym pisze Sayer Ji na swojej stronie Greenmedinfo wyodrębniły listę 25 najlepszych substancji zawartych w pokarmach, ziołach i przyprawach, które są w stanie zabić pierwotne komórki raka.

Dlaczego te substancje jest tak doskonałe i ważne?

Głównym powodem, dla którego konwencjonalnej chemioterapii i radioterapii nie udało się stworzyć jakichś znaczących ulepszeń dla przeżywalności chorych leczonych tymi metodami, jest to, że komórki macierzyste raka są odporne na te interwencje. To, dlaczego przemysł rakowy ignoruje takie badania jest jasne, ale wszyscy inni powinni mieć świadomość jaką rolę odgrywa żywność dla naszego zdrowia.

Nowe badanie dotyczące znaczenia komórek macierzystych raka tłumaczą to w następujący sposób:

Model komórek macierzystych raka sugeruje, że inicjacja nowotworu podlega niewielkiej grupie odrębnych komórek macierzystych CSCS. CSCS posiadają właściwości samo-odnowy i wewnętrzne mechanizmy przetrwania, które przyczyniają się do odporności nowotworu na większość leków chemoterapeutycznych. Gdy podczas terapii nie zwalcza się CSCS, to ten fakt staje się siłą napędową nawrotów nowotworu i przerzutów.

Ostatnie badania skupiły się na wyjątkowych właściwościach fenotypowych dotyczących CSCS co do różnych typów guzów, jak i szlaków przekazywania sygnałów do samo odnawiania się, oraz odporności na leki.

Jeśli rzeczywiście odpowiedź CSC jest istotnym kryterium oceny leczenia raka, to właściwie żadne sztuczne leki w zastosowaniu klinicznym nie są konkretnie ukierunkowane na komórki macierzyste raka.

Zdolność do selektywnego wybierania komórek nowotworowych i w szczególności nowotworowych komórek macierzystych, pozostawiając nienaruszone komórki nienowotworowe w tkance jest bardzo ważne. Jest najważniejsze.

ashwagandha

TU KUPISZ ADAPTOGEN SUPER ANTYSTRESS 1oo % ORGANIC z Withaferin A

Oto lista 25 fenomenalnych naturalnych substancji zawartych w pokarmach, przyprawach i ziołach, z samoistnymi właściwościami zabijania komórek macierzystych nowotworu z pominięciem zdrowych komórek

3-galusan epigallokatechiny (EGCG) – Zielona herbata

6-Gingerol – Imbir

P-karoten – Marchew, zielone warzywa

Baicalein – Chiński Skullcap, czyli chińska jarmułka

KurkuminaKurkuma

CyclopamineKukurydza Fioletowa

Delfinidyna – Borówki, maliny

Flawonoidy (genisteina) – Soja, koniczyna czerwona, kawa

Gossypol – wyizolowany z nasion bawełny, więc akurat w tym przypadku raczej będzie mowa o suplemencie diety, a nie sensu stricte o pokarmie

Guggulsterone – Commiphora (mirra drzewo)

Izotiocyjaniany – Warzywa z rodziny krzyżowych

Linalool – Mięta

Likopen – Grejpfrutowy, pomidorowy

Partenolid – Feverfew, czyli Złocień Maruny

Perylill alkohol – Mięta, wiśnia, lawenda

Piperyna – Pieprz czarny

Placycodon saponiny – Playycodon grandifloruim, czyli rozwar wielkokwiatowy

Psoralidin – Psoralea corylilyfolia (Babći jest pospolitą rośliną o niebieskawo- purpurowych kwiatach występującą na obszarze Indii, Pakistanu, Iranu, Sri Lanki, Chin, a na marginesie – podobno jest w stanie całkowicie wyleczyć bielactwo)

Kwercetyna – Kapary, cebula

Resweratrol – Winogrona, śliwki, jagody

Salinomucyna – Streptomyces albus (to coś na kształt grzyba i jest to dzieło natury, choć trudno mówić o pokarmie)– organiczny związek chemiczny pochodzenia naturalnego wyizolowany w 1974 roku ze szczepu Streptomyces albus. Wykazuje silne działanie antybakteryjne, oraz przeciwnowotworowe.Najnowsze badania kliniczne prowadzone na Uniwersytecie w Heidelbergu dowiodły, iż Salinomycynę można z powodzeniem stosować w terapii kilku lekoopornych typów nowotworów. Ponadto wykazano, że nie wykazuje ona większego działania toksycznego oraz nie wywołuje skutków ubocznych, obserwowanych tak często podczas klasycznej chemoterapii. Pozytywne rezultaty w zwalczaniu macierzystych komórek nowotworowych oraz obiecujące wyniki badań klinicznych sprawiają, iż Salinomycyna jest obecnie rozważana jako nowy potencjalny lek przeciwnowotworowy do zwalczania chemoopornych nowotworów ( wstawka z Wiki)

Sylibinina – Ostropest

Kwas ursolowy – Tymianek, bazylia, oregano

Witamina D3 – słońce, ryby, żółtko jaja, wołowina, olej z wątroby dorsza

Withaferin A – Withania somnifera, czyli Ashwaganda

owocek 🙂

(Visited 26 709 times, 13 visits today)
Pepsi Eliot
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Powiązane artykuły

  1. zaplata 2 listopada 2015 o 10:21

    WITAM ! JAKIE SUPLEMENTY POWINIEN BRAĆ CHORY NA POCHP ?

    1. pepsieliot 2 listopada 2015 o 11:28

      Olejek z tymianku, hedera helix, czyli bluszcz – trucizna, która leczy, a także, a może przede wszystkim dobry azjatycki żeń-szeń,Kurkuma,Red Sage (Salvia miltiorrhiza) – wyciąg z tej rośliny zwany chińskim sage. Tu masz artykuł – http://www.healthline.com/health/copd/herbs-supplements#2, a także na pierwszym miejscu witamina D3 (oczywiście w protokole z K2) i tu jest dobry artykuł, http://www.webmd.com/lung/copd/features/supplements-for-copd

  2. agnieszkaanka 2 listopada 2015 o 10:26

    Hej,
    mój walczący z czerniakiem od lipca mąż z jakimkolwiek lekarzem by się nie konsultował, każdy mówił – ten betakaroten pana zabije. Nawet Pokrywka uchodzący za alopatę z naturopatycznym zacięciem ( wiem, wiem, oni wszyscy jacyś ułomni w temacie wpływu diety na raka, niewyedukowani zawczasu na studiach a teraz edukowali tylko przez Wielką Farmację).
    W każdym razie jednak ostrożność zwyciężyła i zaprzestałam tłoczenia soku z marchwi w ilości litr na łeba dziennie. Chociaż szczerze mówiąc, mój mąż niemal natychmiast zaczął czuć się po nim lepiej.
    Skąd się bierze taka niechęć do Betakarotenu? Duża ilość cukru ich przeraża? Z drugiej strony wszyscy wmawiają mojemu meżowi że dieta nie ma znaczenia. Ostatnio wrócił od dermatolożki uchodzącej za dobrą z wieścią że jako osoba po wycięciu czerniaka musi już zawsze unikać słońca, smarować się 50, nie opalać, że co też on opowiada, jaka dieta, może jeść dosłownie wszystko, bo jeśli chodzi o raki skóry to dieta tutaj nic nie pomoże ani nie zaszkodzi. Jak walczyć z takim dictum Wielkiego Autorytetu? Na szczęście mąż mój ma swój rozsądek, widzi jak zmieniło mu się ph moczu z 4,5 na 6,5 od wprowadzenia diety bezcukrowej i bogatowarzywnej od 3 miesięcy, wie jak się czuje, bliscy zauważają wręcz liftingujące na skórę twarzy działanie wprowadzonych zmian.
    Nie będę wymieniać tu supli jakie lecą codziennie, odgrzybiających (wszak ma aspargilus niger), odkwaszających, przeciwutleniających i zwalczających raka. Do nich nawet się nie przyznajemy alopatom, jedyny dr Pokrywka właśnie powiedział – tak jedzcie pestki moreli, tak pijcie wodę utlenioną, przepisał Naltrekson i kilka innych ciekawostek.

    1. grzegorzadam 2 listopada 2015 o 21:36

      @Aga
      Czyli jest optymistycznie ? 🙂
      Serdecznie pozdrawiam

      1. navelek 20 listopada 2015 o 17:39

        agnieszkaanka napisz prosze co się stosuję na aspargilus niger? Zrobilam 8 latkowi vegatest i wyszedl przerost tego grzyba. Dziecko pomimo diety bezcukrowej i suplementacj magnezem nadal jest nadpobudliwe. Podobno ten grzyb przenika przez barierę krew-mozg i moze m. in. powodować nadpobudliwosc. Zrobilam tez dziecku analize włosa ( nie ma zatrucia metalami ciezkimi)

        1. grzegorzadam 21 listopada 2015 o 00:10

          @navelek
          ==Dziecko pomimo diety bezcukrowej i suplementacj magnezem nadal jest nadpobudliwe.==

          A jak inni w rodzinie?
          Spokojnie zastosuj roztwór boraksu i wodę utlenioną, MSM.
          Postępując spokojnie i metodycznie zaradzisz temu.
          Jest w tematach.. Jakby co pytaj.

          Tu masz fragment z Earthclinic:
          ==Grzyby mają pewną specyficzną słabość, które są nadtlenek wodoru, chlorek chromu, chlorek miedzi, boraks, DMSO, MSM, czosnek, lawenda, german, rozmaryn, tymianek, oregano, olejek z drzewa herbacianego i inne związki zawierające estry aromatyczne, aby wymienić tylko kilka.(…)

          Dobrze, że szukasz, aspergilllus niger może wywołac wiele powikłań..
          Ale jak zaczniesz działać będzie dobrze!
          Alopaci twierdzą, że czerniak od słońca… !

          Tu masz ciekawe opracowanie:
          ==Aspergillus niger powoduje szereg chorób m.in. nowotwory złośliwe, artrozę stawów oraz zesztywniające zapalenie kręgosłupa.
          Klasyczny lekarz w tym temacie z reguły jest bezradny, a medycyna klasyczna przymykając oczy na obecność pasożytów w organizmie, woli utrzymywać stan chorego, podając mu tylko leki przeciwbólowe działające na sam skutek choroby czyli ból – leki tłumiące objawy choroby.
          Natomiast nieusunięta przyczyna choroby dalej jest w organizmie – choroba rozwija się coraz bardziej.

          Dla neuropaty stosującego naturalne metody, pozbycie się pasożytów a w tym grzyba Aspergillus niger oraz mykotoksyny zwanej aflatokyną, jest podstawą leczenia.
          W walce z pasożytem pomocne są silne preparaty ziołowe pod nazwą ParaProteX wraz z naturalną witaminą C z róży w dawce leczniczej 3-6 gram dziennie i Pro Selenium (naturalna forma selenometionina).==
          Sa różne opinie na temat tych leków, ale zawsze utlenianie H2o2 i boraksem jest najskuteczniejsze!
          Aflatoksyny sa skutecznie eliminowane..

          Dr Różański:
          ==Niewątpliwie jednak olejek herbaciany niszczy następujące grzyby: Aspergillus flavus, Aspergillus niger, Candida albicans, Malassezia furfur, Trichophyton sp.; bakterie: Staphylococcus aureus, Pseudomonas aeruginosa, Escherichia coli, Propionibacterium acnes, Proteus vulgaris; wirusy: herpes; roztocze: Demodex, Sarcoptes. ==

          Wygoogluj:
          ==dr Różański, Kurkuma – ostryż – Curcuma==

          I tu jeszcze o przyczynach zainfekowania tym grzybem:

          == Prowadzono również badania budynków mieszkalnych w 13 wybranych mieszkaniach w Łodzi, oraz na terenach popowodziowych:

          – W jednym metrze sześciennym powietrza naliczono od 100 do 3000 zarodników 15 rodzajów grzybów.

          – W ścianach mieszkań znajdowało się również wiele rodzajów pleśni, w tym w 100% mieszkań grzybek Penicilium, a w 38% – Aspergillus niger – sprawca czerniaka. ==

          Także zarazić się można tym nawet w domu, od jedzenia, musisz postępować
          ze spokojem, na pewno dasz sobie radę!
          Polecam gorąco cały artykuł:
          https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=3&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwjWnrjyh6DJAhWBOQ8KHQsdAS0QFgg0MAI&url=http%3A%2F%2Fbiblia.webd.pl%2Fforum%2Fprintview.php%3Ft%3D4559%26start%3D0&usg=AFQjCNEy6RnvuOveKsYz0r-VPcH5TXESuQ&sig2=IbrevAw2FZ2eCwC69XBc9g

          pozdrawiam

        2. grzegorzadam 21 listopada 2015 o 00:15

          Z gotowych preparatów krzemowych poleciłbym płyn inż. Szczepańskiego:

          ==Krzem do picia SILOR+ B 1000 ml

          Krzem do picia rewelacyjny suplement diety SILOR+B na bazie krzemu i boru.

          Zalecana dzienna porcja produktu (45 ml) zawiera: krzem 12,63 mg, bor 0,7 mg
          Uzupełnia niedobory krzemu i boru w codziennej diecie.

          SILOR+B odgrywa bardzo ważna rolę w ogólnym metabolizmie człowieka.

          Zawarty w produkcie krzem wpływa na:
          – utrzymanie dobrej kondycji włosów skóry i paznokci,
          – spowalnia procesy starzenia, jest niezbędny w syntezie kolagenu,
          – wzmacnia naczynia krwionośne zwiększając ich elastyczność,
          – zapobiega odkładaniu się cholesterolu,
          – wzmacnia system immunologiczny,
          – powoduje radykalny wzrost możliwości myślowych i zdolności zapamiętywania,
          – jest niezbędny w profilaktyce przeciw osteoporozie, chorobie Alzheimera, cukrzycy, chorobie nowotworowej i innych.

          Krzem ma niezwykle ważne znaczenie dla zachowania zdrowia i odporności organizmu.

          Bor jest niezbędny dla zachowania właściwej gospodarki wapniowej organizmu oraz zapobiega utracie kośćca związanej z osteoporozą i reumatoidalnym zapaleniem stawów. Jest dobrym środkiem antyseptycznym, przeciwwirusowym i przeciwgrzybiczym.

          Sposób użycia: Pić 2 – 3 razy dziennie po (15 ml płynu) i trzymać dla lepszego wchłonięcia przez około 1-5 min. w ustach. Nie stosować dla dzieci poniżej 3 roku życia.

          Składniki: kwas ortokrzemowy stabilizowany choliną, kwas borowy, cytrynian potasu (nośnik), woda.

          Testowano mikrobiologicznie.==

          pozdrawiam

          1. navelek 24 listopada 2015 o 22:48

            Dziękuję Grzegorzuadamie za bardzo cenną odpowiedź. Zapoznałam się z książka Nieumywakina, jak również z wątkiem o wodzie utlenionej na blogu. Zaczęliśmy już kuracje WU całą rodziną. Na podstawie informacji, które przeczytałam, dorośli dochodzą do max dawki 10 kropelek jednorazowo ( my zostaniemy przy 1x dziennie), a dziecko lat 8 do 5 kropelek WU jednorazowo. Nie znalazłam jednak spójnych informacji jak długo stosować tą kurację, jeśli już dojdziemy do maksymalnej dawki? Wystarczy 3 tyg ciągłego stosowania czy należy robić przerwy?

            ==A jak inni w rodzinie?==
            Inni w najbliższej rodzinie wydają się ok, poza dziadkiem dziecka ( który również często nie kontroluje swoich emocji)

            Dziękuje za linki, zapoznałam się z pracą i osiągnięciami dr Rybczyńskiego.

            Co do suplementacji borem, chyba najbardziej przemawia do mnie SILOR + B.

            Chyba, że zagłębię się w wątek i zaczniemy pic wodę ze szczypta boraksu. Czy boraks musi byc CZDA?

            Dziękuję i pozdrawiam.

          2. grzegorzadam 25 listopada 2015 o 08:12

            Boraks najlepszy już w gotowym roztworze 3-4%, zaczynamy od mililitra, jest tu opisane:
            http://www.pepsieliot.com/co-mozemy-zrobic-zeby-dochtore-nie-wycielo-migdalkow/

            Boraks nie musi być czda, lepszy o czystości spożywczej, z resztą to minerał..
            Przerwy weekendowe ważne!

            Przy WU niektórzy robia przerwy, niektórzy nie.
            Przerwy przy każdej suplementacji sa wskazane jednak.
            W książce są informacje.
            I w temacie na blogu.

            pozdrawiam 🙂

          3. Monika 31 stycznia 2017 o 10:09

            Cześć. Tak sobie czytam te ciekawe wpisy. Wnoszą wiedzę, przyznaję. Mam pewną uwagę odnośnie treści, pojawił się mały błąd. Właścicielem marki krzemu Silor jest inż. Szczepaniak ( a nie Szczepański). A wiem stąd, że p. Szczepaniak jest związany z Kielcami, tak jak ja. A dodatkowo interesuję się osiągnięciami tego Pana, bo jest moim byłym sąsiadem 🙂 … Pozdrawiam

          4. grzegorzadam 31 stycznia 2017 o 13:42

            Tak, racja, p. Szczepaniak, mój błąd, przepraszam.

    2. zaplata 3 listopada 2015 o 20:19

      PEPSI,CZY KTÓREŚ TYCH SUPLEMENTÓW KTÓRE MI WSKAZAŁAŚ KUPIĘ W TWOIM SKLEPIKU,NIE CHCĘ NA ALLEGRO BO TAM NIE WIADOMO CO SIĘ KUPI.

      1. pepsieliot 3 listopada 2015 o 22:07

        wejdź do sklepu i sprawdź, bo już się pogubiłam o jakich suplach rozmawiałyśmy, wpisz w wyszukiwarkę w sklepie, można też zadzwonić pod któryś numer ze sklepu i uzyskasz dokładne informacje, czy są na stanie, albo kiedy będą dostępne.

  3. kasko 2 listopada 2015 o 10:40

    jednym słowem – krótko i na temat 🙂 lista bezcenna!

    1. MalBil 2 listopada 2015 o 17:18

      Moi drodzy a kapsaicyna to co? Mam swoje sprawdzone metody. Może brzmi zarozumiale i dumnie ale…2 osoby uratowałam 🙂 Mój kolega Polak, który mieszkał 25 lat w Chinach (i był 2 razy zonaty z Chinka) podpowiedział mi te miksture 75 dkg najmocniejszej jaka jest w zasiegu paptyczki umyc i pokroić drobno z pestkami i zalac olejem lnianym 1i1/2 litra.Trzymac w lodówce 7-10 dni. Potem przecedzić i zlac do ciemnego szkla. Reszte uzywac do potraw. Codziennie pic 3 razy przed posiłkiem plaska łyzeczke tak żeby nie dotykać ust i szybko przejeść osróodka chleba, posiłkiem nie gorącym bo wiadomo, ze ciepło poteguje pieczenie. Można kilka lyzek smietamy lub piwa. Kapsaicyna działa na mitochoondria komórki nowotworowej w fazie jej podziału i przecidziała w ren sposób rozrostowi raka 🙂 Naprawde działa. Oczywiście nie zapominając o medycynie akademickiej. Lepiej to zrobić w takim momencie kiedy organizm jest nie wyniszczony operacja lub chemia. Po co obciazac i tak słabego pacjenta. Jeśli choroba jest bardzo zaawansowana to niestety może być za późno na to leczenie. Duzo zdrowia! Pozdrawiam Mal

      1. grzegorzadam 2 listopada 2015 o 21:32

        @MalBil
        Egzaktli.. ‚)
        Kapsaicyna (kapsycyna) to wspaniały potężny lek !

        pozdrawiam
        Jak odblokują moje forum coś wstawię..

  4. Anica 2 listopada 2015 o 11:17

    Dobra, a teraz powiedz mi proszę no jak tu jeść czerwone mięso skoro w tamtym tygodniu wielkie halo, że sprzyja rozwojowi raka?

    1. pepsieliot 2 listopada 2015 o 11:32

      Anico jestem przeciwna jedzeniu czerwonego mięsa,a nawet jakiegokolwiek mięsa, ale należy uznać pewne fakty, jak to, że l-karnityna również pochodzi z czerwonego mięsa. Po prostu nie jedz czerwonego mięsa, bo mocno zakwasza. Czy zastanowiłaś się dlaczego w kuracji Gersona, którą poleca się jako roślinną,na porządku dziennym jest suplement będący wyciągiem z wątroby cielęcej? Jestem roślinożerna (nie weganka), ale przyjmuję omega 3 z oleju rybiego i D3 z lanoliny (z runa owczego) Lajf is brutal

    2. grzegorzadam 2 listopada 2015 o 14:26

      @Anica
      Kłamią, ale ich przemysłowe ”mięso” faktycznie ku zdrowiu nie prowadzi..
      Tak jak kłamali z cholesterolem, solą kamienną i innymi.
      A o sacharozie dziwna cisza..

    3. tralalala 10 kwietnia 2016 o 15:47

      Dodać do tego obowiązkowo należy, że: bez kapsaicyny to kurkuminę można jeść tonami, a nie przyniesie porządanego rezultatu. Nie wchłania się bez towarzystwa kapsaicyny, dlatego niektóre preparaty Curcumin mają bardzo złe opinie.

      1. pepsieliot 10 kwietnia 2016 o 15:54

        albo piperyny, jest na ten temat sporo wpisów na blogu

  5. ada 2 listopada 2015 o 13:54

    Muszę się podzielić swoim odkryciem. Być może Pepsi weźmie temat na warsztat. Mam nadzieję że tak się stanie. Otóż, co jakiś czas, miałam napady swędzenia, a to głowa, a to ręka, a to kolano, a to potylica, a to nos itd… Ciało czyste, bez żadnych zmian, chyba że po drapaniu. Mordęga przed snem i napady w ciągu dnia. W rozmowach z koleżankami, okazało się, że wiele z nas cierpi na takie swędzonki. Przypisywałyśmy to kosmetykom, farbowaniu włosów, żywności itd. Każda na własną rękę szukała rozwiązania. W internecie można znaleźć wpisy,na hasła, świąd, swędzenie i porad tam brak! Wymienione są tylko poważne choroby, których objawem może być świąd. Mam już za sobą wizyty u lekarza i recepty na sterydowe nowości. Badania w normie, nic nie wskazuje na rozwijający się problem zdrowotny. Alergia? Może, -ale jedyną odpowiedzią medycyny z, którą się spotkałam to sterydy i leki które usypiają, człowiek jest śnięty jak ryba… nie polecam. Człowiek jest w takim stanie, że nawet jak swędzi, to nie swędzi.
    Do rzeczy, jakiś czas temu gotując goździki w garnuszku dla zapachu (naturalne kadzidełko) zrobiłam inhalację, świąd nosa przeszedł. Jak przeszedł świąd nosa, to zaczęłam stosować wywar, na ciało. I to jest rewelacja! Ulga! DLACZEGO? Pojęcia nie mam, ale działa. W wielu publikacjach, goździki są wymienione, jako skuteczny środek na robale i grzyby. Pozdrawiam

  6. grzegorzadam 2 listopada 2015 o 14:33

    @ada
    Bardzo ciekawe..
    Czasami wystarczy podnieść pH, zastosować wodę utlenioną i boraks.

    ==Wskazania: robaki obłe (owsiki, glisty), czerwie płaskie. Jednocześnie pić napar z następującej mieszanki ziołowej:

    Rp. Owoc borówki – 1 łyżka
    Ziele tymianku – 1 łyżka
    Goździki – 1 łyżka
    Wymieszać. 2 łyżki mieszanki zalać 2 szkl. wrzącej wody; odstawić na 30 minut; przecedzić. Pić rano i wieczorem po 200 ml.==

    Dr Różański – Fitoterapia:
    https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=2&cad=rja&uact=8&ved=0CCQQFjABahUKEwj8i4DJ7PHIAhVFqA4KHQuQCeM&url=http%3A%2F%2Fwww.rozanski.ch%2Ffitoterapia3.htm&usg=AFQjCNFSv-im22lcAIzOmDCx8ADC8Hrcgg&sig2=8xx6D6KISuiLiMyUpNo5yg

  7. ervena 2 listopada 2015 o 14:48

    Droga Pepsi . Dziekuję za listę – musze wiele rzeczy uzupełnic . Dziś szerzej opisałam swoją chorobę , a w.w listę wezme głęboko do serca . Bardzo serdecznie Ci dziękuję i …dalej będe zadawała pytania , i czas zajrzeć do Twojego sklepu . Własnie – jakie byłyby najlepsze przeparaty[ suplementy, zioła ] na wzmocnienie . Tak myślę ,że najlepiej , kiedy poznasz szczegóły mojej choroby . Cenna dla mnie rada „GRZEGORZADAM” !!! Wszystko jest we wpisie . Pozdrawiam serdecznie !!! ervena 🙂

    1. grzegorzadam 2 listopada 2015 o 23:50

      @ervena
      bardzo ciekawy tekst wielce szacownego polskiego chirurga dr Jerzego Jaśkowskiego:

      ===Dane które szokują. Chorzy na raka leczeni chemią żyją średnio 3,5 roku. Nie leczeni żyją średnio 12,5 roku
      https://kefir2010.files.wordpress.com/2015/11/leczenie-raka-3.jpg?w=562

      Wejdźcie na stronę Medycyny Praktycznej i tam poszukajcie opisów popularnych preparatów chemioterapeutycznych.

      Czytałem opisy kilku z nich. Były to hybrydowe białka ludzko-mysie, produkowane metodą inżynierii genetycznej (GMO). Działania niepożądane bardzo częste: zawał serca, udar mózgu i dziesiątki innych poważnych. Wśród działań niepożądanych częstych: „nagły, niewyjaśniony zgon„. Te preparaty szybciej uczynią z człowieka kalekę, niż choroba. Statystyki śmiertelności na oddziałach onkologicznych są od lat takie same, i wynoszą 90%. …

      „Ale się narobiło na początku XXI wieku. Dzięki radosnej twórczości namaszczonych ekspertów tak zamieszano, że to, co było białe, zmieniono na czarne i odwrotnie. Przykładowo, wmawia się ludziom zamieszkującym ziemie pomiędzy Odrą i Bugiem, a wcześniej aż za Kijów, że władcami Polski byli na przykład Wazowie. Wazowie zasiadali na tronie szwedzkim. A Szwecja wchodziła w skład Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego, którego władcami od pokoleń byli Habsburgowie. Innymi słowy, stopień ogłupiania ludzi już w owych czasach był tak duży, że można było wybrać sługę cesarza na władcę jakiegoś tam obszaru. Nie kto inny, tylko właśnie Wazowie wmieszali nas w wojny z Turcją, które doprowadziły w konsekwencji do upadku państwowości polskiej.

      A wystarczyło spojrzeć na mapę. Imperium tureckie w owym czasie obejmowało obszar ponad 2,5 miliona kilometrów kwadratowych, który zamieszkiwało około 30 milionów ludzi. Polska obejmowała obszar miliona kilometrów kwadratowych, zamieszkały przez 9 milionów ludzi. Z Turkami handlowaliśmy doskonale. Na brzegu Morza Czarnego mieliśmy dwa porty, przez które sprzedawaliśmy żywność do państw basenu Morza śródziemnego, a nawet do Anglii. Przecież Gdańsk był portem sezonowym, w okresie zimowym nie zawsze żegluga była możliwa. Zatoka zamarzała. Szczególnie w połowie XVII wieku lód był tak gruby, że na środku Bałtyku budowano karczmy dla podróżnych, udających się saniami do Szwecji. Jeszcze przed I wojną światową ponad 75% ludności Odessy mówiła po polsku. Kijów prawa miejskie otrzymał od króla polskiego w 1492 roku.

      Musisz pamiętać, że handel od wieków rozwijał się głównie nad wodami. Dróg w rozumieniu dzisiejszym nie było. Ówczesne wozy także były zbyt mało ładowne, aby można było większe ciężary przewozić. Najlepiej przedstawia te sprawy życiorys Anny Stanisławowskiej primo voto Warszyc, secundo Oleśnickiej, która zarządzając obszarem prawie powiatu, sprzedawała do Anglii 10.000 ton zboża. W dodatku ta PANI jest uznawana za pierwszą polska poetkę epoki baroku [1685]. I pomyśleć, że o feminizmie nie było wówczas mowy, a jedna kobieta potrafiła zarządzać takim obszarem. Dzisiaj powiat to kilkuset urzędników przejadających podatki. Dowodem potwierdzającym ten fakt była susza w 2015 roku. Żaden samorząd gminny, czy powiatowy, nie potrafił zorganizować robot publicznych oczyszczania wyschniętych koryt rzek, czy kanałów, a potem się dziwią, że na wiosnę występują powodzie i zalewa ich domy.

      Z Turcją doskonale prowadzony był handel, nie tylko spożywczy, ale i przemysłowy. Sprzedaliśmy Turcji 60 000 szabel na słynną bitwę pod Lepanto w 1571 roku. Jaki to był zysk! I nikt nie podaje, gdzie te szable w Polsce wyrabiano w takiej ilości. Sprzedawaliśmy mięso z Dzikich Pól. Tylko przez jedną komorę celna przechodziło rocznie 30.000 sztuk bydła. Proszę to przeliczyć. Spęd bydła mógł być tylko od maja do września. Musiała bowiem być trawa i woda. Czyli miesięcznie ponad 6000 sztuk. A kto dokonywał uboju, solenia i ładowania do beczek? Kto garbował skóry? Ile ludzi miało zatrudnienie. To był olbrzymi przemysł. A w polskiej historii całkowita cisza o tym. Jakiś tam hetman szabelką machał, a tak naprawdę żaden maturzysta nie umie powiedzieć, w jakim celu.

      Turcja nas nie atakowała, ponieważ byliśmy od niej oddzieleni olbrzymim obszarem stepów. Nie było co rabować. Turcja cały czas miała na oku teren dzisiejszych Włoch i Austrię, która stała na przeszkodzie po drodze. Bogate miasta to Rzym, Wenecja, Genua, czy Wiedeń. Tam można było się wzbogacić i było co rabować. Szlachta to doskonale rozumiała i jeszcze w 1648 roku zmusiła króla Władysława IV do rozpuszczenia zaciężnych wojsk, kupionych za pieniądze Wenecji. Niestety, Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego nie miało wyjścia. Z jednej strony było atakowane przez Francję, a z drugiej, poprzez Węgry, atakowała Turcja. Stad konieczność zdobywania mięsa armatniego, czyli polskiego żołnierza. Oczywiście ubierano to w barwne hasełka, na przykład przedmurza chrześcijaństwa.

      Następnymi królami byli także lennicy cesarscy. Jan III Sobieski był lennikiem Habsburgów z majątków na Śląsku. Sasi, z racji posiadanych ziem. A potem były rozbiory.

      Bardzo ciekawe są kulisy wejścia Sasów na tron polski. Już od 1692 roku robili przymiarki, między innymi wymyślając dla swoich zwolenników blaszkę, zwaną Orderem Orła Białego. Każdy, kto miał 10 000 złotych, mógł sobie to kupić i być przyjacielem króla Sasa. Poniatowski w pół wieku później sprzedawał tę blaszkę za jedyne 100 złotych. Reaktywował ją w 1927 roku agent niemiecki i kilku innych wywiadów, zwany w Polsce Piłsudskim-Ginetem. Zaraz po ukoronowaniu Sasa zamarło nagłą śmiercią aż jedenastu wysokich urzędników polskich, takich jak wielki Hetman, kanclerz, itd. O tym także ani słowa w podręcznikach rzekomo polskiej historii. Ale nie jest to nic dziwnego. Przecież Polska od dziesiątek lat nie miała szkól wyższych. Polacy na studia jeździli do Wiednia, Berlina, Królewca, Rzymu itd. Po rozbiorach sytuacja była jeszcze klarowniejsza. Uczelnie obsadzane przez polskojęzycznych naukowców były opłacane przez Petersburg, Wiedeń i Królewiec. Oryginalne publikacje tych ośrodków to jedyne dostępne obecnie w bibliotekach. Mała grupa ludzi dzisiaj wie, że dostęp do tych publikacji jest ściśle reglamentowany i nie każdy może przyjść sobie do biblioteki i poczytać starodruki. Może to robić tylko za zgodą kierownika zakładu, katedry. Uważać księgi wydawane w XIX wieku za przedstawiające polską historię, to tak samo, jakbyśmy prace J. Urbana, dotyczące działań junty Jaruzelskiego alias Margules alias Wolski alias Słuckin, uznawali za prawdziwe.

      Najzabawniejsze jest to, że po 1920 roku te same osoby pisały historię polski. To, co się działo po 1944 roku, jest dokładnie znane. Stanowiska kierowników dostawali z przydziału osobnicy po szkole podstawowej. „Nie matura, a chęć szczera, czyni z ciebie oficera.” Uczelnie to jedne z ostatnich środowisk, które nie przeprowadziły dekomunizacji [podobnie jak Kościół, zarówno Katolicki i Prawosławny, czy Protestancki]. Jak więc facet, który pisał o wyższości internacjonalistycznego komunizmu może pisać prawdziwa historię Polski? Nie znam takiego przypadku.

      Ostatnie ćwierć wieku jeszcze bardziej zniszczyło polską oświatę i naukę. Nie wspominam o obcięciu wydatków na naukę z 2.4 % PKB do 0.38% PKB. I robili to nie obcokrajowcy, ale aktorzy sceny politycznej z Wiejskiej, wybrani w „demokratycznych” wyborach.

      Obecnie, dzięki internetowi, propaganda i dezinformacja może być jeszcze większa i lepiej zorganizowana. Trzeba także pamiętać, że podobnie jak przed laty, płynie ona z Niemiec. Jak podał Nasz Dziennik, cała prasa i wszelkie mass media są własnością koncernów niemieckich. Przypomnę, że już 3 lata wcześniej, w 2009 roku, generał wywiadu niemieckiego ujawnił, że w 1949 roku powstanie Niemieckiej Republiki Federalnej zostało zarejestrowane w Izbie Handlowej Frankfurtu jako spółka prawa handlowego. Wiadomo, że każda spółka ma swoją radę nadzorczą i tzw. kanclerz, czy prezydent, jest tylko dyrektorem wykonawczym uchwał spółki.

      I przechodzimy do medycyny.

      Otóż właściciele mass mediów żyją nie ze sprzedaży prawdziwych informacji, ale ze sprzedaży reklam handlowych. Dlatego wszelkie informacje zakłócające sprzedaż jakiegoś produktu muszą być wymazane, a najlepiej gdyby się nigdy nie ujawniły. Dotyczy to w całej pełni produktów medycznych. Przecież na zdrowiu nikt oszczędzać nie będzie. Stad te cudowne rzekomo preparaty, czy metody leczenia, ginące bez śladu po kilkunastu latach. Stąd te systematyczne nawoływania rządowych ekspertów, namaszczanych przez przemysł, do konieczności refundacji nowych, znacznie droższych leków, o skuteczności co najmniej wątpliwej. Przypomnę. Leczenie raka ropą zainicjował p. Rockefeller koło 1837 roku w Ameryce. Butelka tego preparatu na raka kosztowała 35 dolarów w okresie, kiedy konia można było kupić za 10 dolarów. Proporcje nie zmieniły się do dnia dzisiejszego, a nawet zdecydowanie wzrosły. Koń kosztuje obecnie od 5 do 10 tysięcy złotych, a koszt roczny leczenia raka według NFZ kosztuje koło 200.000 złotych. Oczywiście, płaconych przez podatnika. Skuteczność leczenia jest taka sama. Jak ustalili amerykanie, chorzy na raka leczeni za pomocą chemii, czy radioterapii, przeżywają średnio 3,5 roku, a nie leczeni tymi metodami przeżywają 12,5 roku. W dodatku pracując normalnie cały czas.

      Po wykazaniu, że takie leczenie ropą nie ma żadnego znaczenia, preparat samoistnie zniknął z rynku. Ale mieliśmy remake nafty w stanie wojennym. Nawet parafie zaangażowane były nie tylko w słynnego Harrisa, ale także w handel butelkami rzekomo cudownej nafty na raka. Co do Harrisa, to sprawa jest bardzo ciekawa, jak taki szarlatan, zaprzeczający nauce kościoła, mógł w ogóle pojawić się w kościele i to z aprobatą lokalnych biskupów? Oczywiście nafta, czy ropa, w latach 1980. kariery nie zrobiła, ale obecnie po raz kolejny słyszę o cudownym leku na raka, czyli nafcie.

      Innymi słowy, starsi i mądrzejsi od pijaru doszli do wniosku, że po co wydawać pieniądze na badania nowych leków, skoro można stare preparaty za pomocą masowej reklamy z powrotem po 20 latach wprowadzać na rynek. I nie jest to jedyny taki preparat. W latach 70. ubiegłego wieku zdyskwalifikowano jako lek rutinoscorbin, powodujący masę powikłań zakrzepowych oraz uszkodzenia płodu. O ile dobrze pamiętam, był to rok 1975, kiedy zaczęto go wycofywać. I nagle jak królik z kapelusza rutinoscorbin jest reklamowany w każdej stacji telewizyjnej jako cudowny lek. Ale żadnych prac naukowych, potwierdzających to, nie ma od samego początku, czyli prawie 50 lat. Jeszcze w 1992 roku pierwsze biuletyny Izb Lekarskich drukowały wyniki negatywne takich badań lekarzy praktyków, o bezsensie wydawania pieniędzy na rutinoscorbin, który żadnych właściwości leczniczych nie posiada. Podobnie, jak wapno na uczulenie.

      Tak więc widzisz, Kochany Wnuczku, jak można odpowiednio przygotowane stado ogłupiać. A co dopiero w dużym zakresie. Otóż w latach 1970 -1980. w USA przeprowadzono duże badania nad rasowym podejściem do leczenia. Chciano po prostu sprawdzić, czy ludzie rasy białej, czarnej, czy Latynosi, różnie reagują na sprzedawane masowo pod hasłem Zdrowia Publicznego lekarstwa, czy procedury. Okazało się, że najzdrowsi są właśnie Latynosi. Sprawę zamrożono i schowano do szuflady. Była bardzo niewygodna dla specjalistów Zdrowia Publicznego.

      I BOMBA. Okazało się, że nadal najzdrowsi są Latynosi. Dane poniższe są jak najbardziej oficjalne, ponieważ 5 maja 2015 opublikowało je Centrum Kontroli i Prewencji Chorób, czyli jak najbardziej państwowa instytucja. I co się okazało i co jest powtórką badań z przed 30 laty? Generalna śmiertelność całkowita i niższe ryzyko dziewięciu wiodących przyczyn śmierci, takich jak rak, choroby serca jest aż o 24% niższe w grupie LATYNOSÓW. Okazało się także, że Latynosi są bardziej otyli od białych. A jaka jest przyczyna takiego stanu rzeczy, bardzo niepokojącego ekspertów Zdrowia Publicznego? Okazało się, że Latynosi po prostu nie ufają białym i nie chodzą do lekarzy. Aż 40% osób pochodzenia latynoskiego nie miało ubezpieczenia. Innymi słowy, prawie co drugi Latynos chodził do lekarza tylko wtedy, kiedy już naprawdę musiał.

      Nie jest to nic nowego. Podobnie było przed kilku laty w Izraelu. W czasie długiego strajku personelu medycznego umieralność spadła o prawie 30 procent! Niestety, zyski koncernów farmaceutycznych także, i to okazało się powodem rozwoju „specjalizacji” pod nazwą Zdrowie Publiczne.

      Także wyniki eksperymentu medycznego nad szczepionkami gruźlicy, przeprowadzone w Kalkucie pod auspicjami WHO wykazały, że na gruźlicę zachorowało znacznie mniej ludzi w grupie nieszczepionych, aniżeli w grupie szczepionych. Niestety, pomimo, że wyniki publikowało WHO, to w Polsce nadal są nieakceptowane. Nadal szczepi sie bezmyślnie dzieci na gruźlicę. Nawet tak przekonywujące dowody jak ten, że USA nie szczepiąc dzieci na gruźlicę, praktycznie ją wyeliminowało, a Anglia szczepiąca ma nadal kłopoty z gruźlicą i dopiero po 40 latach od czasów zakończenia II Wojny Światowej zaniechała szczepień.

      O fikcji szczepień najlepiej świadczy obecna fala tzw. emigrantów. W okresie kilku lat do Europy przybyło ponad 2 miliony ludzi niezaszczepionych z najbardziej zaniedbanych krajów pod względem sanitarnym, a żadnej epidemii nie było i w żadnym punkcie, czy obozie przetrzymywania tych ludzi, masowych szczepień się nie wykonuje. Innymi słowy, jest to bezpośredni dowód, że szczepienia są fałszywa flagą, mającą na celu ukrycie wyłudzania pieniędzy podatnika.

      Proszę zauważyć, że prywatni wytwórcy szczepionek:

      1. Nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za swoje produkty. W razie powikłań mają żelazne listy i nie mogą być karani.

      2. Nie namawia się ludzi do szczepień, tylko wymusza posłuszeństwo karami i ustawami.

      3. Załatwia się przymus szczepień w grupie kilku urzędników, którzy przed nikim nie odpowiadają.

      Inny eksperyment, także przeprowadzony w Indiach pod patronem WHO, a polegający na stosowaniu zwykłego mydła i specjalnego z dodatkami bakteriobójczymi wykazał, że zwykłe mydło jest najbardziej skuteczne w zapobieganiu zakażeniom. Tzw. twardym dowodem była hospitalizacja małych dzieci z powodu biegunek. Te wszelkie dodatki do mydła nie tylko nie poprawiły stanu zdrowia lokalnej ludności, ale resztki chemii pojawiły się w wodach pitnych, a dodawany do mydeł często triclosan jest związkiem rakotwórczym.

      I w tym aspekcie należy widzieć nagły skok na kasę w wykonaniu poprzedniego sejmu, tuż przed likwidacją, a polegający na uchwaleniu Ustawy o Zdrowi Publicznym. Inaczej po prostu nie da się sprzedać preparatów, czy procedur medycznych, jak poprzez rozmowy z urzędnikami. Żaden normalny człowiek przecież nie kupi barachła.

      Przypomnę także:

      1. Rocznie w USA z powodu raka umiera 238.000 ludzi. Z powodu działalności medycznej umiera w tym samym okresie aż 784.000 ludzi. W rozbiciu na przyczyny, w okresie 10 lat, dane te przedstawiają się następująco:

      2. Z powodu działań niepożądanych po stosowanych lekach dopuszczonych do obrotu przez urzędników umiera aż 1.060.000 ludzi.

      3. Z powodu błędów medycznych umiera 980.000 ludzi.

      4. Z powodu odleżyn umiera 1.150.000 pacjentów. Przypomnę, że do końca lat 1970. odleżyny praktycznie były czymś nieznanym na oddziałach szpitalnych w Polsce.

      5. Z powodu zakażeń szpitalnych umiera 880.000 ludzi.

      6. Z powodu niedożywienia umiera 1.090.000 ludzi. W Polsce ta sytuacja nasila się z powodu kateringów. Dawniej salowa roznosząca posiłki nakarmiła osobę unieruchomioną. Obecnie firma rozwożąca nie karmi, tylko po godzinie zabiera pudełko. I nikomu to nie przeszkadza, że chory nic nie jadł. Ale powstały nowe fuchy dla swoich.

      7. Z powodu błędów opieki ambulatoryjnej umiera 1.990.000 ludzi.

      8. Z powodu błędnych i błędnie stosowanych procedur umiera 371.000 ludzi.

      9. Z powodu procedur związanych z zabiegami chirurgicznymi umiera 320.000 ludzi.

      10. Ponad 89 milionów osób niepotrzebnie przebywało w szpitalach.

      11. Z powodu urazów jatrogennych cierpiało 17 milionów ludzi.

      12. Aż 75 milionom Amerykanów zaaplikowano zbędne procedury.

      13. Aż 164 miliony Amerykanów było niepotrzebnie leczonych.

      Niestety, są to dane amerykańskie. W Polsce takich prac się nie publikuje. Ale spokojnie możemy oszacować, biorąc pod uwagę liczebność populacji, że takich spraw mamy 8 – 10 razy mniej. Ile to więc tysięcy ludzi choruje dzięki firmom farmaceutycznym i niesumiennym urzędnikom? Tak więc KOCHANY WNUCZKU, MUSIMY SIĘ OPIERAĆ JAKO 52 STAN USA NA DANYCH MACIERZY.

      Przypominam: „Cochrane Database” stwierdza jednoznacznie, że szczepienie przeciwko grypie u osób starszych ma taką samą wartość, jak mycie rąk.

      Najwięksi popychacze szczepień w Polsce:

      Dr hab. n. med. Teresa Jackowska – honoraria od firmy GSK i MSD za wykłady wygłaszane na konferencjach naukowych i szkoleniowych oraz finansowanie udziału w międzynarodowych kongresach i konferencjach naukowych.

      Dr n. med. Jacek Mrukowicz – honoraria od firmy GSK i MSD, producentów szczepionek przeciwko HPV, za wykłady wygłaszane na konferencjach naukowych i szkoleniowych, finansowanie udziału w międzynarodowych kongresach i konferencjach naukowych od firmy GSK. Jestem redaktorem naczelnym czasopisma „Medycyna Praktyczna. Pediatria” i suplementów „Szczepienia” wydawanych przez wydawnictwo Medycyna Praktyczna, w których pojawiają się m.in. reklamy szczepionek i produktów wytwarzanych przez firmy GSK i MSD. Jestem etatowym pracownikiem „Medycyny Praktycznej. Szkolenia”, która organizuje konferencje i warsztaty szkoleniowe dla lekarzy i pielęgniarek, w tym m.in. sponsorowane przez firmę GSK.

      Dr hab. n. med. Leszek Szenborn, prof. nadzw. AM – honoraria za wykłady i konsultacje, finansowanie w uczestnictwach w konferencjach/kongresach naukowych MSD i GSK, prowadzenie badań klinicznych dla GSK.

      Prof. dr hab. n. med. Jacek Wysocki – uczestniczył w badaniach klinicznych, wykładach sponsorowanych oraz korzystał z pomocy finansowej przy wyjazdach na kongresy naukowe od kilku firm produkujących szczepionki.”

      Autor: dr Jerzy Jaśkowski
      Źródło: WolneMedia.net===

      Z: Ciekawe i Niesamowite

  8. dagmara 2 listopada 2015 o 17:12

    Przeglądam Twojego bloga i jeśli się nie mylę to jest jeden wpis na temat pcos, a konkretnie o korzeniu maca. Czy planujesz może rozszerzyć ten temat ? O to jak jeść mając pcos, jakie badanie zrobić, żeby potwierdzić wykluczyć tę chorobę, czego unikać, czy da się w ogóle bez leków itp. widzę, że dużo było wpisów o niedoczynności tarczycy, hashimoto. Fajnie jakbyś teraz poruszyła ten temat, bo niewiele rzeczy można o tym znaleźć.

    1. pepsieliot 2 listopada 2015 o 19:54

      dagmara napiszę, są też na temat tej choroby mity, więc tym bardziej

    2. czasdlamamy 2 listopada 2015 o 21:46

      Ervena trzymam mocno za Ciebie kciuki i wierzę, ze z pomocą innych zostaniesz swoim najlepszym lekarzem. Potrzebujesz jasnych i konkretnych wskazówek co masz codziennie robić. Od czego zacząć. Trudno ogarnąć tyle informacji na raz. Psychika – musisz wiedzieć i uwierzyć, że Twój własny organizm nie chce Cię zabić, ze Twoje ciało robi wszystko żeby Ci pomóc i ma ogromne możliwości samo naprawcze. Pomagamy mu gdy się śmiejemy, relaksujemy, kochamy, modlimy i tam gdzie możemy unikamy stresu. Dieta – musisz wiedzieć i chcieć jeść tylko to co jest dla Ciebie dobre – czyli dieta alkalizująca, zielona czyli bogata w chlorofil. Jak to ujął Grzegorzadam PH w górę! Ruch – taki jak lubisz – taniec, szybki spacer, podskoki = cokolwiek aby pobudzić limfę w organiźmie. Przesyłam link gdzie jest to dobrze opisane. Są tam produkty, które doskonale można zamienić zielonymi szejkami i sodą i nic nie trzeba tam kupować. Decyzję pozostawiam Pepsi czy zamieścić ten link. Ewentualnie proszę o przesłanie go Ervenie na maila.
      cudph.pl/alkalizowac-czy-nie-alkalizowac-nieoperacyjny-guz-rdzenia-kregowego/

  9. Sonia 2 listopada 2015 o 19:24

    Tak trochę nie na temat. Pepsi, mogłabyś wydać kalendarz z Twoimi rysunkami i tekstami, zwłaszcza tymi motywującymi. Choćby złota myśl na tydzień. Chętnie bym kupiła, zresztą nie tylko ja pewnie.

    1. pepsieliot 2 listopada 2015 o 19:51

      Soniu nie wpadłąm na to 😀

      1. Niki 3 listopada 2015 o 10:58

        Ojaaa! A jakże, mogłabyś być drugą Martą Frej 🙂 i tak samo podbijać świat rysunkami-memami

        1. pepsieliot 3 listopada 2015 o 11:19

          Niki thx 😀

    2. grzegorzadam 2 listopada 2015 o 20:01

      @Sonia
      Ma ta nasza Pepsi takich powiedzonek- sentencyj mnóstwo!
      Osobowości tak mają !
      A może by tak je ‚skomasować’ w jednym miejscu! 😉

  10. Iwka 2 listopada 2015 o 20:09

    Mam pytanie – wczoraj widziałam się z moją 2,5 letnią chrześniaczką i jej mama prosiła o radę bo nie wie co ma już robić. Dziewczynka pije mało płynów w ogóle wody i są straszne problemy z oddawaniem stolca.Je mało warzyw (wypluwa , nie lubi ) i na domiar złego uwielbia mięso , dodam że jeszcze jest na piersi. Lekarz zalecił parafinę do picia ale mała nie przyjmuje . Co robić , może Pepsi mogłabyś coś doradzić.Z góry dziękuję.

    1. pepsieliot 2 listopada 2015 o 23:05

      No to podawać dużo owoców, tam jest najlepsza woda strukturalna, sok z arbuza,soki z pomarańczy niezbyt przecedzone,dzieci uwielnbiają grenadynę, czyli sok z granatów, z czereśni, z wiśni

      1. grzegorzadam 2 listopada 2015 o 23:28

        Soki jasne!
        Tylko wydaje się , że dziecko jakby niechętne do tego!
        Może być związek z pasożytami..
        Olej z konopii i dyni polecałbym na to..
        I Balsam Kapucyński kropelkować..

    2. grzegorzadam 2 listopada 2015 o 23:25

      Poważny problem z taką maluszką!
      Dziecko ma zaparcia, bardzo niekorzystne..
      Toksyny z jelit niewydalane krążą po organizmie.
      Polecałbym zrobic delikatną kalibrację witC (askorbinianem sodu), mocz pewno na poziomie max 5.5..
      Alkalizowac trzeba delikatnie i skutecznie.
      Przed i po wojnie podawano prozę…
      Nie ma nic nieinwazyjnego i bardzo skutecznego jak to…

  11. Aga 2 listopada 2015 o 20:16

    @grzegorzadam 🙂
    Ile razy dziennie i jak długo należy robić inhalacje z roztworu 0,5 wody utlenionej.
    Mam tylko ta z apteki ale juz zamówiłam ta 35%. Rozcienczylam w wodzie demineralizowanej z cpn.
    Dla przypomnienia, to dla mamy która ma wielkie niedotlenienie i niedokrwienie mózgu.
    Dzieki 🙂

    1. grzegorzadam 2 listopada 2015 o 23:15

      @Aga
      Masz w temacie wody utlenionej i na EarthClinic (też linki w temacie)
      Kilka razy dziennie po kilkanaście wdechów… Poczytaj i obejrzy filmik z dziadkiem Billem Munro!

  12. Joanns 2 listopada 2015 o 22:12

    Czy prawdą jest, jakoby picie zielonej herbaty wplywalo na pojawienie/pogłębienie anemii? Pytam prywatnie, bo wyniki mam na granicy a bardzo lubię ten napój.Piję 3 -4 razy dziennie.I druga zagwostka.Czy fluor w niej zawarty może zaszkodzić? Blog wielce pomocny i arcyciekawy.Gratuluję i dziękuję za motywację do zmian.A takowe się już dzieją w moim życiu właśnie dzięki info tu zawartym.

    1. pepsieliot 2 listopada 2015 o 23:00

      Joannes tego fluoru są minimalne ilości, a mając na uwadze, że nie ma takiego pożywienia, które nie zawierałoby jakichś trucizn, no może z pominięciem mleka matki karmiącej, więc spoko. Herbata zielona, jak każda herbata odwadnia, należy więc na każdą filiżankę wypić 2 szklanki wody

    2. grzegorzadam 2 listopada 2015 o 23:05

      Fluor też jest paradoksalnie potrzebny.
      Herbata to nie problem.
      Ale masz alternatywę w polskich ziołach dosskonałą..
      Problem powstał po 1945 roku, kiedy wmówiono skołowanym Amerykanom, że jest lekiem
      na próchnicę!..

    3. grzegorzadam 3 listopada 2015 o 08:06

      @Joanns
      Poza tym herbatę zieloną można śmiało ‚podmieniać’ czystkiem, rumiankiem, dziurawcem, pokrzywą..
      Jest tych ziół całe mnóstwo.
      I mieszanki działają jeszcze bardziej skutecznie.
      Anemia może mieć bezpośredni związek z niedokwaszonym żołądkiem..

      1. Niki 3 listopada 2015 o 11:12

        Zielona i czystek oraz pokrzywa i skrzyp eliminują wit. B, trzeba ją sobie podczas takiej kuracji uzupełniać, więc na poziom żelaza też mogą mieć wpływ? Hmmm… B i żelazo działają niejako w synergii…

        Właśnie wczoraj tłumaczyłam rodzinie, że to ich częste popijanie ziółek tak bezrefleksyjnie, bez rekomensaty strat witamin może mieć skutek odwrotny od zamierzonego. Często tak ludzie postępują, ktoś kogoś namówi na ziółka, bo warto bo zdrowo i tylko tyle wiedzą, wystawiają oczy kiedy wreszcie dowiadują się jak silne to środki, że można sobie nimi zaszkodzić bezwiednie spożywając. Niektóre z nich, no choćby zwykła pokrzywa liść i nieoceniony jej korzeń (przeciw utracie włosów), ale i lukrecja, czarnuszka, kozieradka, to środki wpływające na hormony…

        1. grzegorzadam 3 listopada 2015 o 11:25

          Fakt!
          Zioła to nie zabawki..
          Wrotycz i glistnik potrafią przy nieumiejętnym zastosowaniu wyrządzić szkodę dużą..
          Ale zgodnie z zaleceniami są wspaniałym lekiem!
          Poleć, żeby czytali dr Różańskiego, wielką pracę wykonał i wykonuje..

          pozdrawiam 🙂

          1. Tysia 24 sierpnia 2017 o 22:06

            Ostatnio piję dużo herbaty z czystka, z przerwą weekendową, czy zawroty głowy mogą być z tym związane?

          2. grzegorzadam 25 sierpnia 2017 o 06:56

            Mogą.

  13. Joanns 2 listopada 2015 o 23:04

    Błyskawica, grzmot☺Dziękuję.Do jutra!

  14. Lalka 3 listopada 2015 o 23:12

    Jest taka ciekawa ksiazka. Bardzo polecam. Cień Hipokratesa. Tajemnice Domu Medycyny
    David H. Newman

  15. Joanns 3 listopada 2015 o 23:39

    Chętnie poznam info na temat picia ziołowych herbat.Co? Z czym? Kiedy? Jakie skutki uboczne /skutki chwalebne dla organizmu.Może jakiś odrębny artykuł? Jestem bardzo zainteresowana, bo wokół tylko szum i żadnych konkretów.

    1. pepsieliot 4 listopada 2015 o 08:39

      ok Joanns, z pewnością ciekawy temat

  16. MalBil 4 listopada 2015 o 09:00

    Herbaty …Hmmm…są super. ale to nie znaczy, ze trzeba wypijać 10 dziennie! czarna- dobrze zaparzona to rarytas ale uwaga mocna- barwi zęby! Wsród nich na uwage zasługują angielskie produkty a gatunki to sprawa indywidualnych upodobań. Na pewno: oolong zasługuje na szczególną uwagę. Zielona herbata- po jakims czasie na pewno będzie kamien na zębach i nie myc zębow zaraz po wypiciu bo niszczy szkliwo! Ale działa zbawiennie na zdowie i urodę (anty rakowo)bo zawiera przeciwutleniacze itd. Czerwona np. pu-erch jest super na trawienie bo wypłukuje cholesterol itp. Biała herbata- to napar, ale nie dla pijących Liptona bo smakuje tylko koneserom 🙂 Żółta- tylko na cesarskim stole. Nie sprzedaje się poza Chinami. Yerba Mate pobudzająca. Nie pić po 18 godzinie. I proszę pamiętać, ze prawie kazda herbata w saszetce ukrywa zlą jakość. Zmienia smak bo do herbaty dodajemy smak bibułki i sznureczka. Niby nic a jednak bardzo duuużżżooo!!! Dlatego polecam herbaty sypane i parzone na bieżco. MalBil

    1. Niki 4 listopada 2015 o 16:47

      …smak bibułki i sznureczka, a i czasami umoczonej metalowej zszywki, to tylko przedsmak, bowiem w nucie serca można się doszukać smaku kleju, substancji wiążących (inaczej z umoczonego wora zostałaby papka) – podmuch grozy heh. I tak na serio ludzie lubią widok zwłok w herbacie…? Zadziwiające c’nie, jak ludzkie upodobania, nie tylko smakowe, ewoluują ;D

    2. grzegorzadam 4 listopada 2015 o 23:24

      Picie dużych ilości herbat chińskich to nie jest dobre rozwiązanie..
      Jeżeli zielona to japońska.
      Pu-erh ma przecudny smak, nawet chiński! .. Bo innego ni ma 😉

  17. Amygdalum 4 listopada 2015 o 15:17

    @Lalka dzięki za info, ksiażka ma super opinie, zamówiłam.

    1. MalBil 4 listopada 2015 o 23:38

      Prawie do każdej herbaty ib do pu-erh można dodac naturalny przyprawiacz np. jabłko suszone lub nie i tez będzie pycha 🙂

      1. grzegorzadam 6 listopada 2015 o 17:23

        @MalBil

        ==Do picia:

        Herbata – Do gotowania herbaty przeznaczamy osobny wyparzony, emaliowany czajnik. Suchą herbatę zalewamy wodą, doprowadzamy do wrzenia, gotujemy przez 2 minuty i odstawiamy na pół godziny by „naciągnęła”. Z tak przygotowanej esencji robimy herbatę. Dobrze zaparzona, mocna herbata zabezpiecza przed chorobami krążenia, serca, niewydolnością mózgu, kłopotami z zapaleniem śluzówki na tle ataku szczepów wirusowych, a nawet przed grypą.==
        z o. Grande

        Od lat każdą herbatę w ten sposób robię krótko gotując.

  18. Amygdalum 4 listopada 2015 o 17:12

    @Pepsi kolejny super stuff dzięki : ) cztałam orginał z tego bloga i myślałam że nie przetłumaczysz tej wołowiny.. hehe a tu taka niespodzianka, sory i zwracam honor. 🙂

    1. grzegorzadam 5 listopada 2015 o 09:27

      ==Witamina D3 – słońce, ryby, żółtko jaja, wołowina, olej z wątroby dorsza==

      A czemu dlaczego wołowina się ‚przekreśliła’ ? 😉
      A ten olej z wątroby dorsza pewnikiem może być z ryby czerniak (czarniak)

      == Niektóre ryby płyną z Azji, tak jak dorsz. Dorsz jest rybą drogą i rzadką, jednak ten dostępny w Polsce jest stosunkowo tani. A to dlatego że jest to ryba dorszowata – Czerniak . Tylko specjaliści są w stanie rozpoznać ją po prędze. Jak już jest w postaci fileta, nie różni się prawie niczym od dorsza. Na przykład chiński kuter łowi ryby, przerzuca je na kuter mroźnię, potem na mroźnię kontener i wtedy dopiero płynie do Europy. To może trwać. Od momentu przejścia na rynek celny Europy jest 18 miesięcy na jego sprzedaż. Nawet jeśli te ryby przeleżały gdzieś z 10 lat. Unia kontroluje ich świeżość dopiero od momentu gdy ryby dotrą na jej obszar celny. Ale to nie koniec oszustw.

      Co dzieje się potem?
      Ryby są natychmiast rozmrażane i wrzucone na taśmę gdzie małymi igiełkami nastrzykuje się w nie wodę. Krople wody rozrywają tkanki i zostawiają miejsce na następne nastrzyknięcia i tak się pompuje ryby wodą, żeby przybrały na wadze a następnie się je zamraża. Ale jeszcze gorsze jest zamrażanie ryby z glazurą wodną, tak się robi najtańsze ryby. Wtedy kupujemy kilogram wody, z czego 20 gram to jest ryba. Ale i tak lepsza jest ryba z połowów naturalnych niż z hodowli, gdzie ryby są pasione modyfikowaną genetycznie karmą, tak jak broilery czy świnie.==
      z: Jak oszukać konsumenta? kuchnia.pl

      Ostatnio jakoś unikam ryb mrożonych, ale puszkowa sardynka lub szprotka w oleju czasami się trafi.
      Nie zapominajmy o śledziach (Jod) najlepszy taki z mleczem i ikrą:

      == Śledzik na zdrowie!
      Jedno z holenderskich przysłów brzmi:

      „Jeżeli w pobliżu Ciebie jest śledź, lekarz będzie daleko”.

      Doskonałym dowodem wiarygodności tego przysłowia jest Pani van Andel-Schipper, która przeżyła w zdrowiu 115 lat dzięki (jak często zaznaczała) codziennemu spożywaniu śledzia.

      Śledź należy do ryb tłustych dzięki czemu jest bardzo bogaty w omega-3 kwasy tłuszczowe, witaminę D, selen i witaminy B12, a także minerały tj. żelazo, cynk, miedź, fosfor i jod.
      (….) bardziej tłuste i solne są śledzie „pełne” z mleczem i ikrą, które łowi się od lipca do września, ryby z października, nazywane jako „puste” są natomiast najchudsze.==
      z: Vitalia

      85 letni prof. Bołotow je mocno solone małe rybki codziennie.. Czy dożyje do 115 lat, zobaczymy..
      Jak dożyjemy.. 😉

      1. pepsieliot 5 listopada 2015 o 12:16

        wołowina się przekreśliła z co najmniej 10 powodów i chyba nie musi z tego tłumaczyć się ktoś kto od ponad 25 lat nie miał w ustach mięsa i założył bloga, między innymi, o diecie roślinnej, wysoko węglowodanowej i nisko tłuszczowej, akurat 811, i ten ktoś właściwie odżywia się jak krowa, a jedyny odskok od roślinożerstwa to olej rybi (Omega 3 TiB), B12 (jako produkt bakterii) i D3 (z lanoliny z runa owczego,którą to lanolinę zwierzęta po prostu zlizują sobie z futer), krowa zamiast Omega 3 TiB i B12 TiB i D3 TiB, bierze sobie od przypadkowych malutkich stworzeń zjadanych z trawą. Właściwie najbardziej ze wszystkich zwierząt uwielbiam te wielkie cudowne, łagodne zwierzęta, romantyczne i potrafiące kochać. Może zjedz se swojego psa Grzegorzuadamie, albo kota 🙂

        1. grzegorzadam 5 listopada 2015 o 12:28

          Riposta jak riposta.. 😉
          A co by odpowiedział Koreańczyk? ..
          Ale co by zrobiła Pepsi (kiedyś), jakby plemię upolowało mamuta?..
          A bananów nie było… 😉
          Jest okrucieństwo w zabijaniu zwierząt, fakt..
          Bliżej temu do barbarzyństwa wręcz.., ja bez mięsa mogę się obejść, miałem takie okresy..
          Ale nie bez jaj.. No bez jaj !

  19. grzegorzadam 4 listopada 2015 o 23:28

    Może nie na temat, ale niedługo nas też ten TERROR dotknie!
    Na razie próba w małej Norwegii… :

    ==Norwegia: witaminy C i D3 traktowane jak narkotyki

    Norwegia: witaminy C i D3 traktowane jak narkotyki
    Norweski społeczny ruch AksjonFrittHelsevalg walczy o zmianę ustawy o imporcie leków

    Konsekwencje wprowadzenia w Norwegii zakazu prywatnego importu leków w negatywny sposób dotykają wszystkich mieszkańców tego kraju. Ustawa nawet witaminy traktuje jako narkotyki. Dostępne są leki firm akceptowanych przez rząd.

    Na liście środków, których w świetle nowych przepisów obowiązujących od 1 października, nie wolno sprowadzać do Norwegii, znajdują się zarówno leki, witaminy, suplementy diety, zioła, jak i leki homeopatyczne.

    Wszystkie te środki zostały wrzucone „do jednego worka” pod nazwą legermidler (leki) i potraktowane jako środki nielegalne i niebezpieczne. Z tego wynika, że przewóz np. witaminy C i kropli do oczu będzie traktowany tak samo jak przewóz narkotyków – pisze portal Moja Norwegia.

    Według nowych przepisów będzie można sprowadzić leki uznane i zatwierdzone w Norwegii. Nie ma na liście dozwolonych witaminy C i D3. Jest natomiast Calcium, ale tylko konkretnych firm.

    Ustawa dotknie również polskich pacjentów, bo jeśli mają leki przepisane przez polskich lekarzy i chcieliby je sprowadzić z kraju, to legalnie nie jest to możliwe.

    Norweska ustawa jest restrykcyjna, ponieważ jej celem jest całkowite wstrzymanie importu leków i suplementów diety.

    Nowe prawo odbije się także na cenach leków, które w niektórych przypadkach wzrosną nawet sześciokrotnie.

    Dla niektórych pacjentów, np. tych leczących się na raka lub inne poważne choroby, więc przyjmujących wysokie dawki witamin, będzie to oznaczać ekstra wydatek rzędu kilku tysięcy koron miesięcznie.

    Ale to najmniejszy problem, większym jest to, że niektórych produktów nie będzie można w tej chwili w ogóle kupić w Norwegii, nawet za odpowiednio wysoką cenę, ponieważ nie są one dopuszczone do obrotu w tym kraju, a sprowadzać ich, według nowych przepisów, nie będzie wolno.

    Społeczny ruch AksjonFrittHelsevalg walczy o zmianę tej ustawy organizując na terenie Norwegii marsze protestacyjne.===

    Eeeeech… ;(

    1. pepsieliot 4 listopada 2015 o 23:33

      za to wolno im jeść hodowlanego łososia norweskiego, jest zdrowy, aż świeci

  20. grzegorzadam 4 listopada 2015 o 23:42

    Cóś mi się zdaje, że oni tego nie jedzą..
    Za to eksportuja ochoczo do dyskontów biedro-podobnych!..
    I lud miast i wsi ochoczo to kupuje..
    Jakieś 2 lata wstecz, kupiłem w biedzie w promocji płat imponujący taki różowo-pomarańczowy..
    I kurcze nikt tego nie zjadł.., nikt!
    Takie to było jakieś miałkie w smaku, od tamtej pory ani razu..
    Ale atlantyckiego z majonezem lubię zgrzeszyć raz w miesiącu..
    I tatara też z żółtkiem, takie napady szympansa mam raz kiedyś… 😉
    Cos w tym ‚paleo’ jest..

  21. h 5 listopada 2015 o 07:59

    CBD

  22. grzegorzadam 19 maja 2017 o 06:59

    Bielactwo:

    ”Oliwa świętojańska czyli olej z dziurawca
    Przyda się.. na czerwiec

    To znakomite remedium na bóle mięśni, ścięgien i stawów, obrzęki, choroby węzłów chłonnych, nerwobóle i rwę kulszową.
    Skutecznie działa na oparzenia, trudno gojące się rany, zwichnięcia, ropnie, zakażenia, trądzik, bielactwo, depigmentacje i wszelkie problemy skórne, jest nawet pomocny w wyciąganiu opornych drzazg.
    Idealny do masażów obolałych pleców, karku, kończyn. Działa rozluźniająco, przeciwbólowo, antybakteryjnie, ściągająco, przeciwzapalnie, poprawia motorykę mięśni i stawów.

    Oliwa świętojańska – olej z dziurawca przepis

    Składniki:olej z dziurawca przepis i wlasciwosci
    Kwiat dziurawca
    Oliwa z oliwek

    Dziurawcem napełnić słoik lub butelkę, zalać oliwą z oliwy tak aby przykryć w całości kwiaty, szczelnie zamknąć i odstawić w ciepłe, słoneczne miejsce.
    Od czasu do czasu wstrząsać.
    Po 2-3 tygodniach ceglastobrązowy olej przecedzić przez płótno lub gazę mocno wyciskając i zlać ponownie do naczynia.
    Przechowywać w ciemnym, chłodnym miejscu nawet do kilku lat.

    Olej z dziurawca może być również stosowany wewnętrznie w leczeniu łagodnej i umiarkowanej depresji, stanów lękowych i zaburzeń ze strony układu nerwowego takich jak moczenie nocne i niespokojny sen.

    UWAGA: dziurawiec może powodować nadwrażliwość na słonce, by uniknąć przebarwień skórnych należy unikać mocnego słońca w czasie stosowania kuracji. Nie używać odmian hodowlanych, nie mają tak skutecznych właściwości leczniczych jak dzikie.”
    Sekretyzdrowia

  23. Comfort124 14 lipca 2017 o 08:07

    Czesc kochani 😊
    Mam problem z moim 8 letnim synem caly czas skarzy sie na potworne bole brzucha juz naprawde nie wiem co mam robic 😔
    Odstawilismy Laktose bez zmian….
    Lekarz przepisal jakies tabletki nie bierze ich bo sam jest na tyle swiadom ze to nie jest wyjscie z sytuacji …. chclalam zeby chociarz USG albo cos w tym rodzaju zrobili ale tez nie ……
    Znam moje dziecko i wiem ze nie udaje bo dzieje sie np. Gdy sie bawi przyjdzie i musi sie polozyc bo sie z bolu zwija to przechodzi do pol godziny ale to nie jest normalne i za czeste…..
    Przed rokiem z badania krwi wyszlo ze mial Bakterie boreliozy do teraz nie byl chory ale to w nim siedzi czy moze miec to zwiozek z brzuchem?
    Lekarze oczywiscie zadnej pomocy nie dali tylko bla bla bla…..
    Nie boli Go zaladek tylko bardziej w dole.
    Prosze Pepsi i GrzegorzuAdamie pomurzcie bo nie wiem co mam robic a tak mi Go zal jak tak cierpi
    Dziekuje wam

  24. Ryszard 14 lipca 2017 o 08:15

    Te substancje są bardzo pomocne w tak zwanym leczeniu raka podkreślam tak zwanym leczeniu raka bo rak nie jest chorobą tylko obroną organizmu ale dużo by o tym pisać i pomagają w przestawianiu się komórek nowotworowych na normalne funkcjonowanie. Ale jak ktoś pisze o niszczeniu czy nawet zabijaniu komórek nowotworowych to nie wie o co chodzi i tak jak medycyna akademicka próbuje ZABIJAĆ raka chemią a to bez sensu bo zabija cały organizm. Polecam literaturę np. Rak nie jest chorobą Andreasa Moritza.

    1. Pepsi Eliot 14 lipca 2017 o 08:22

      Zostało przytoczonych masę badań pod tekstem, i właśnie komórki macierzyste są selektywnie niszczone, co zupełnie nie jest w sprzeczności, z dyskusją akademicką na temat czy rak jest chorobą, czy też obroną organizmu, gdyż w tym momencie istotniejszy jest fakt, że rak pojawia się coraz częściej, i po prostu zabija.

  25. Comfort124 14 lipca 2017 o 08:56

    Czy widzicie moj kometarz ?
    Bo juz sama nie wiem a moze tak sie wyrostek zaczyna ze wpierw brzuch pobolewa zanim ostro bedzie
    Co robic poradzcie bo jestem zamartwiona

    1. Pepsi Eliot 14 lipca 2017 o 09:42

      co Ci szkodzi udać się na USG brzucha. Jeśli to wyrostek (ból przy puszczaniu palca, zwykle gorączka, niemożność podciągnięcia kolana do brzucha z powodu bólu, wodowstręt, ale niekoniecznie) to trzeba się upewnić.

      1. grzegorzadam 14 lipca 2017 o 09:57

        udać się na USG brzucha. ”

        Wskazane!

      2. amur 17 lipca 2017 o 23:51

        koniecznie zrób biorezonans, vega test, salvia, co tam masz w okolicy, potem terapia Joalisami, a najlepiej połącz to z medycyną chińską – znajdź dobrego terapeutę – akupunkturzystę i zielarza i może się zdarzyć, że po 1 zabiegu będzie poprawa! Służę namiarami na sprawdzonych w różnych miastach, ale pisz na maila, bo kiedyś przeoczyłam odpowiedź i prośbę o takie namiary w odpowiedzi na mój komentarz 🙁 a.murakowska@gmail.com

  26. grzegorzadam 14 lipca 2017 o 09:57

    Na bóle wyrostka pracuje się latami.

  27. kaj 14 lipca 2017 o 10:51

    Cześć mam małe pytanko chciałaby troszkę podreperować się selenem które tabletki mam wybrać z Twojego sklepu i którą vit. E, tak żeby to w komplecie można było łykać -z góry dzięki za info;)

  28. Faris 14 lipca 2017 o 11:57

    A gdzie glukozynolany z brokułów, o których sie tak dużo mówi ?

  29. Iss 1216 14 lipca 2017 o 17:48

    A acetogeniny annonaceowe?

    1. Pepsi Eliot 14 lipca 2017 o 18:29

      nie ma ich na liście top 25

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze