logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
177 online
52 935 928

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Mężowie, motory i grawitacja, czyli okiem z lekka świadomej żony

Pepsi na Harleyu 3

Mężowie, motory i grawitacja, czyli okiem z lekka świadomej żony

+ zagadka

TU KUPISZ sposób na zarabianie w Sieci. Niech Twój blog będzie ogromny. Miłość nie zawsze jest pewna, a kaska zawsze się przyda w razie czego ...

TU KUPISZ sposób na zarabianie w Sieci. Niech Twój blog będzie ogromny. Zapewnij sobie komfort na każdy moment życia.

Wprowadzenie

PRZYCHODZI kiedyś trudny moment w życiu żony, że mężuś (z niewiadomych przyczyn) nagle pragnie poruszać się na motorze.

POJAWIAJĄ się nawet łzy, rozmowy małżeńskie schodzą na tematy alpinistów i himalaistów i tego rodzaju hobby, ale w końcu dochodzi jakby do porozumienia, raczej kompromisów.

ŻONA sądzi, że już wszystko wskoczyło na właściwe tory, traci czujność, a tu okazuje się, że ilość motorów w domu (2), która znacznie przekracza ilość osób (w tym samym domu) umiejących się na motorze samodzielnie poruszać (1) jest aż nadto.

OKAZUJE się, że nie. Żona niczego nie rozumie, gdyż nie ma wśród nich motoru kultowego, czyli yyy … Harleya Dawidsona.

I się zaczyna.

Od tej pory należy każdą wolną chwilę spędzać wraz z mężem w okolicznych salonach Harleya Dawidsona, aż do podjęcia przez męża jak najbardziej rezolutnej decyzji.

Akcja w salonie

SIEDZI więc w salonie żona i patrzy na motory. Mąż chce wybrać motor z kategorii Dyna. Żona tylko udaje, że patrzy tymczasem już po chwili znika w swoim dialogu w głowie. Żona odpływa z tu i teraz, ale gdzie?

2

Dialog w głowie żony w salonie Harleya Dawidsona:

DYNA? Dyna? Czy aby nie chodziło o dynamometr? Siłomierz? Dyna to przecież jednostka siły. Zaraz zaraz w jakim układzie? Si? Nieee jeszcze w CGS. Dyna jest to siła, która ciału o masie 1g nadaje przyspieszenie równe 1 cm na sekundę do kwadratu – przypomina się żonie, kiedyś kujonce.

– To dużo, czy mało? Ale było przecież coś o przyspieszeniu ziemskim. No tak to był kilogram siła. Ooo to o wiele ciekawsze – gonią dalej myśli żony – kilogram siła to siła z jaką Ziemia przyciąga masę 1 kg – tam, gdzie przyspieszenie ziemskie wynosi circa 9,81 metra na sekundę do kwadratu.

Ale to idzie w parze z yyy … grawitacją

POWSZECHNIE znana i najsłynniejsza jest pozycja lotosu w której widzimy siedzącego Buddę. Współcześnie stwierdzono, że siła grawitacji wywiera na człowieka najmniejszy wpływ, kiedy przyjmuje on właśnie tę pozycję, utrzymując wyprostowane plecy, ale jednocześnie rozluźnione ciało.

Siła grawitacji stopniowo niszczy człowieka

IM większy wywiera na niego wpływ, tym staje się on bliższy odejścia. Einstein uważał, że w momencie osiągnięcia prędkości światła ustaje proces starzenia się, gdyż nie ma grawitacji.

GRAWITACJA to starość – żona aż się mimowolnie wzdryga.

TYMCZASEM mistrzowie jogini (wielu zaawansowanych joginów żyje dłużej niż przeciętni ludzie) nie interesują się metodami wydłużania życia, dlatego, że chcą żyć jak najdłużej. Powodem jest to, że wybrali bardzo powolną drogę transformacji, jaką jest ciało. Potrzeba im bardzo dużo czasu. Bowiem owszem, istoty ludzkie mogą osiągnąć oświecenie dzięki treningowi ciała, ale jest to niezwykle długi i trudny proces. I najczęściej nie starczy życia na osiągnięcie świadomości. A w nowym wcieleniu trzeba zaczynać wszystko od początku.

O wiele szybciej następuje przebudzenie w wyniku pracy z umysłem

PRZY czym pójście do psychoanalityka tylko rozmija się z celem, bo wszystko potrwa jeszcze dłużej. Psychoanalityk nie ma pojęcia, jest tak samo nieświadomy jak pacjent.

GŁOWA, w tym głowa żony siedzącej w salonie Harleya Dawidsona produkuje (nawet teraz) masę śmieci. Ciągle kłóci się i neguje, bo w głowie siedzi ego. Im większe tym gorsza sprawa. Ego żonine to niezły diabeł. Tymczasem osoby, które naprawdę pracują z umysłem, wyostrzają swoją uważność i świadomość bycia świadkiem wydarzeń.

Zacznij obserwować swoją złość, gniew, zazdrość, szybko zostaniesz uleczony

harley-davidson-dyna-35w

Żona nagle budzi się z letargu, niebycia tu i teraz. Wyrywa ją z dialogu w głowie hasło: – Fat Bob.

– Fat Bob? WTF? Ale on jest brzydki i potrafi śmigać (czyli szybko jeździć) na zakrętach, jak „nie Harley”. Powinieneś wybrać dłuższy, bardziej Easy Rider, żebyś musiał zwalniać na zakrętach do 20 km/h. Wybierz Wide Glide. To też Dyna.

2016-Harley-Davidson-Dyna-Wide-Glide1

Przebłysk lekkiej świadomości

NAGLE żona uświadamia sobie, że znowu to robi. Że patrzy na swojego męża głową, że mu psuje radość. Że jest jakby prosto z Pudelka, od pasożyta energoiformacyjnego jakby go zasilała. Wciąż śpiąca, i nic nie kumająca. Wciąż nawijająca prosto ze swojego żoniniego ego.

PATRZY żona teraz z boku na siebie i się śmieje. Że jeszcze dużo wody upłynie zanim będzie patrzyła na swojego męża tylko sercem.

Ale serce żony mówi to samo. Niech już będzie Dyna, byle tylko wolniejszy na zakrętach.

Może więc raczej Wide Glide?

ŻONA zawsze będzie żoną.

Źródła: samo życie & Osho „Zdrowie emocjonalne”

vitamin-d3k2-90tabl-tib-

Zagadka:

Czy żona jest w stanie przebudzić się, czy już zawsze będzie w tym wcieleniu spała?

Możliwe odpowiedzi:

Tak
Nie
Nie wiem

Kto prawidłowo odpowie otrzyma witaminę D3+K2 TiB. Gdyby pojawiło się więcej prawidłowych odpowiedzi, o nagrodzie zadecyduje przypadek, zrządzenie losu, czyli losowanie.

Rozstrzygnięcie zagadki:

Wszystkie odpowiedzi były właściwie, więc wszyscy mieliście rację, a D3+K2 TiB leci do Pieci.

Pieciu Gratuluję!


reklamablogBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym  Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

(Visited 3 633 times, 1 visits today)

Powiązane artykuły

  1. piecia 10 lipca 2016 o 16:46

    TAK jest w stanie przebudzic sie.

  2. TERENIA 10 lipca 2016 o 16:56

    Jasne, że żonka da radę!
    TAK, TAK I TAK 🙂

  3. madziasobon 10 lipca 2016 o 16:59

    Odpowiedź: tak.
    Moim zdaniem ma szanse się przebudzić bo pracuje nad sobą i emocjami więc jest na dobrej drodze ku temu, aczkolwiek wg Osho możliwe, że nie 🙂
    Ja Ci Żono kibicuję!
    Pozdro

    1. pepsieliot 10 lipca 2016 o 18:24

      dzięki, przekażę żonie 🙂

  4. Pink 10 lipca 2016 o 17:16

    TAK

  5. anilewe 10 lipca 2016 o 17:30

    nie wiem

  6. kalina 10 lipca 2016 o 17:37

    każde wcielenie służy dalszemu rozwojowi więc jeśli taki był jej cel przed wcieleniem – obudzi sie ( pytanie co miala do przepracowania w tym wcieleniu)

    1. pepsieliot 10 lipca 2016 o 18:21

      Najlepiej być tu już ostatni raz :), ale niestety mi to „nie grozi”, błądzę w umyśle wciąż

  7. klepsydra 10 lipca 2016 o 17:55

    Gdyby nie te monologi, wielu mężów dawno leżałoby w podziurawionych gaciach pod płotem. Coś za coś, ale trzeba pracować nad minimalizacją, choćby -nie tylko-dlatego, że to męczące, a wiele rzeczy tylko się wydaje. Ja staram się zachęcać TW do tego, aby życie bardziej brał, aby chciał, miał wizje, wybierał, przebierał, ale On jakby nie ma potrzeb…A wtedy zaczynasz paplać o tym, że On nie chce 🙂 Dobiorę się do niego tak, że mu się zachce!
    I Peps, dlaczego nie forsujesz ścieżki równoległego rozwoju umysłowo-cielesnego, czy Ty aby właśnie tego nie robisz? Nie zrozum źle, ale często podajesz jedną opcję, wykazując jej słabe lub mocne strony,a przecież to można z powodzeniem łączyć, a więc zajmować się CUDem jednocześnie, już samo bieganie to powoduje.

    1. pepsieliot 10 lipca 2016 o 18:19

      Forsuję trzy ścieżki jednocześnie, umysł, serce i świadomość, ale zawsze jest łatwiejsze dojść do środka, czyli świadomości od serca (na tak) niż od głowy (na nie). Chociaż należy pielęgnować i intelekt i emocje, ale jakby były z tym problemy (ego!) to lepiej postawić na serce.

  8. Sandra 10 lipca 2016 o 18:20

    TAK

    🙂

  9. ojtekwoj 10 lipca 2016 o 18:33

    moja odpowiedź : nie wiem
    p.s. kobiety są dziwne z tymi zakazami motocyklowymi

  10. Margo 10 lipca 2016 o 19:01

    Mój mąż właśnie wyjechał z kolegami motorem. Lubi to.

    1. pepsieliot 10 lipca 2016 o 20:55

      mój też 🙂

      1. klepsydra 10 lipca 2016 o 22:08

        Wszystko jest w porządku dopóki się nie rozbije, no chyba, że można własnemu mężowi zazdrościć motoru?

      2. maggie 11 lipca 2016 o 15:20

        a czemu ma się od razu rozbić? ja jeżdżę razem ze swoim na naszym motocyklu:D

  11. TMI 10 lipca 2016 o 19:34

    tak, żonki zawsze dają radę, mężowie nie zawsze…:-)

  12. Carrie 10 lipca 2016 o 19:58

    Dzisiaj pierwszy raz biegałam 🙂
    Apropos tematu – kiedys zrozumiałam, że mogę mowić komukolwiek tylko to co sama chciałabym usłyszeć.

  13. Edyta 10 lipca 2016 o 20:07

    No nie wiem :/

  14. betula pendula 10 lipca 2016 o 20:08

    Nie ma wyjścia. W dążeniu do bycia szczęśliwą żoną przebudzi się. Niebawem. Wszak po coś tu jest.

  15. Marta 10 lipca 2016 o 20:29

    Pewnie nie. Ale tak to juz bywa. 🙂

  16. kokot 10 lipca 2016 o 20:39

    nie 😛

  17. malena 10 lipca 2016 o 21:18

    Myślę, że tak Pepsi, żono motocyklisty 🙂

  18. Pingwin 10 lipca 2016 o 22:14

    tak

  19. Pingwin 10 lipca 2016 o 22:25

    Tylko jak tak naprawdę to zrobić?
    Czuję jakby to było niemożliwe dla mnie.
    Chyba od zawsze czułam się źle, nie taka jak trzeba, tylko od zawsze tego jaka powinnam byc szukałam na zewnątrz, że on albo ona mi imponuje, oni wiedzą, to będę się słuchać.
    Oczywiście szybko do mnie dotarło, że to ściema na dłuższą metę, że muszę w sobie czuć, czego chcę, podłączyć się do tej większej mądrości.
    Tylko to obserwowanie siebie, jak pisze Krishnamurti, pomimo że brzmi mega sensownie, to no za cholerę nie wychodzi. I kończy się żarciem słodyczy i czipsów.
    Bieganie, inne rzeczy nie wychodzą, wydają się bez sensu, nie wytrzymuję z własną głową, rozczarowaniem i tym jakby zaparciem psychicznym.
    Myślałam długo, że to depresja, bo co innego ten strach przed wyjsciem z łozka i takie zagubienie.
    Próbowałam soków warzywnych po kilka dni, biegania, pozytywnego myslenia, troche zdrowej zywnosci, ale to zrywami.
    Chciałabym wiedzieć czy mój przypadek jest odosobniony, czy da się na poważnie zmienić raz na zawsze i okryć to w sobie, czego teraz nie widzę.

    Długo nie mogłam się zdobyć na to, żeby napisać, bo myślałam, że nie dam rady ująć tego co ze mną jest. Ale pomyślałam, że Ty i inni może jednak mądrzejsi, w sensie, że może jak nie mogę sama, to może ktoś coś. Pomocy.

    1. anonimka 12 lipca 2016 o 23:09

      Nie licz na kogoś z zewnątrz. Ty sama dla siebie musisz stać się autorytetem. Wiem, że nie takiej odpowiedzi oczekiwałaś, ale to jedyna właściwa, wiem z doświadczenia. Innej drogi nie ma.

    2. Kasia Czajkowska 23 lipca 2016 o 00:53

      Pingwin, polecam metodę dwupunktową, jako metodę poszerzania świadomości. W efekcie transformacji możesz wyjść z dołka, do którego wpadłaś. Mi pomogło.

  20. Niki 10 lipca 2016 o 22:28

    Tak, a jakże ma możliwości, już coś sobie uświadomiła. Tylko że to trochę takie wróżenie z fusów, to abstrakcyjna żona

  21. Kaligaj 10 lipca 2016 o 22:34

    Pepsi, kiedy będzie u Ciebie wit C??
    chciałam sobie zrobić zamówienie paru rzeczy, ale chyba muszę poczkeać na C :/

    1. pepsieliot 11 lipca 2016 o 08:57

      Kwas askorbinowy TiB powinien być pod koniec tego tygodnia

  22. Gabriela.K 10 lipca 2016 o 22:49

    Tak ofkors 😉

  23. Rose 10 lipca 2016 o 22:51

    Tak

  24. renotorii 10 lipca 2016 o 22:52

    Moja odpowiedź: tak, ale chyba raczej nie, bo te zakręty…czyli nie wiem, bo kobita zmienną jest, tym bardziej, że dopiro w części świadoma. BTW, świetny tekst, mega dowcipny, lekki, a zarazem mądry, jak to u Pepsi bywa 🙂

  25. momia 10 lipca 2016 o 23:14

    serce mówi TAK <3

  26. Elik 11 lipca 2016 o 01:15

    Oczywiście, że tak.

  27. Siditu 11 lipca 2016 o 01:52

    Owszem – może zostanie Oshicą (Osicą?).

  28. Królik 11 lipca 2016 o 09:38

    Jedyną słuszną odpowiedzią na to pytanie jest milczenie. Gorące pozdrowienia dla żony 😉

  29. asia 11 lipca 2016 o 09:53

    Absolutnie TAK!

  30. magdalena1965 11 lipca 2016 o 10:38

    intuicja mówi mi, że nie. Mogę się jednak mylić, pozdrawiam

  31. mellania 11 lipca 2016 o 10:42

    Nie rozumiem w jakim celu Osho tak skrajnie przekształcał pewne fakty. Celem jogi jest wygimnastykowania ciała do takiego poziomu by nie przeszkadzało podczas medytacji, treningu umysłu czy osiaganiu potencjalnego oświcenia. Tak abys mógł przyjac dowolna pozycje i wytrzymał w niej jak najdłuzej, by ciało nie rozpraszało podczas ‚astralnego surfingu’. Utalentowany adept o silnej woli szybko zagłebi tajniki jogi by móc wreszcie skupic sie w pełni na tym do czego została ona stworzona.

    1. pepsieliot 11 lipca 2016 o 17:16

      Osho to kolejny Budda, nie przekręca faktów, on jest faktem

  32. YeshkaYeshka 11 lipca 2016 o 11:21

    „Nie wiem” to chyba najlepsza odpowiedź, choć chciałoby się powiedzieć „tak”. Ale czy da się to jednoznacznie stwierdzić? Chyba nie…

  33. Magda 11 lipca 2016 o 12:23

    Pepsi, co sądzisz o erytrytolu?

  34. pauligka 11 lipca 2016 o 12:23

    Droga Peps!

    W książce napisałaś żeby nie łączyć chlorelli z witaminą C, a powiedz jak to jest ze spiruliną? The same?
    Piłam od jakiegoś czasu spirulina + wit. C + ziemia okrzemkowa… Dobrze? Źle? 😉
    Uściski!!

    Co do żony to… yyy… chcę wierzyć, że tak 😉

    P.S. Książka jest prześwietna!!! 🙂

    1. pepsieliot 11 lipca 2016 o 17:13

      Spiruliny zwykle nie używa się w takich potężnych kuracjach odtruwających, w takich zwykłych małych dawkach, gdy podaje się spirulinę jako uzupełnienie aninokwasów, żelaza i chlorofilu nie ma potrzeby robić aż takich rygorów.

  35. AniaS 11 lipca 2016 o 12:59

    Nie wiem 🙂

  36. martusiaar 11 lipca 2016 o 14:07

    jest świadoma że to robi, że popełnia ten błąd, ale jeżeli ma dzieci i kiepską sytuacje finansową, a mąż jest nieodopowiedzialny, nie ma szans na przebudzenie

  37. Cośtamwiedząca 11 lipca 2016 o 15:44

    nie 🙂 żona zawsze będzie żoną 😉

  38. Paga 11 lipca 2016 o 23:15

    Moja odpowiedz brzmi „nie wiem”. To trudna sztuka,ale nie niemożliwa. Czy wszystko mysi mieć teraz odpowiedz.

  39. piecia 16 lipca 2016 o 16:13

    dzieki to czekam z radoscia na D3K2.Wreszcie cos wygralem.

  40. Gdańsk 18 lipca 2016 o 12:15

    Tak, da radę!! 😉

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze