logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
180 online
50 086 837

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Mit o alkalicznym pożywieniu

soda2Jedzenie pokarmów organicznych, świeżych i jak najmniej przetworzonych ma oczywisty sens, ale zwracanie bacznej uwagi, czy są kwaśne same z siebie, czy też nie, nie ma specjalnego znaczenia. Ale o tym za chwilę.

Hejstwo Rzeczonym i Ślicznym

Gdy zaczyna być trochę niewygodnie, uwiera nas lewy but włożony na prawą nogę, albo co gorsze zahaczyliśmy pęciną o agawę, czyli coś w ten deseń, zaczynamy się obrażać na dotychczasową sytuację. Naburmuszamy się na Hitlera ze Stalinem, którzy przeszkadzają nam żyć tak jakbyśmy chcieli.

Bo chcemy przestać wreszcie przejmować się alkalizacją, czy kwasowością jedzenia. W końcu w Polsce ciągle jeszcze tygodniowa chemioterapia w szpitalu nie kosztuje delikwenta zgoła nic.

W przeciwieństwie do takiej Ameryki, gdzie nawet jakbyś przez całe życie kupował dla siebie najdroższe alkalizery do wody pitnej i szamał tylko organiczną szamę, to i tak podobne krótkie wczasy z chemiczną kroplówką w żaden sposób nie nawiązują wysokością opłat za ciężką chorobę w stosunku do poniesionych kosztów na zdrowie. Wiadomo, że to jest kolejny antymejnstrimowy truizm, ale  oczywistość jest kusząca do powtarzania.

A może byłoby wskazane jeść co się chce, smażone na brązowo, totalnie kwaśne, a następnie łyknąć sody i mieć problem z sagana? Krew by się odkwasiła. No to może zamiast sody napić się pepsi, albo innej koli, sprajta, albo zrobić jakiegoś szłebsa dzień w dzień?

Jak więc działa kuracja sodą w organizmie? Moim zdaniem kuracja taka jest wielką ostatecznością, gdy na szali stawiamy nasze życie, a na drugiej godzimy się z ewentualnymi skutkami ubocznymi.

Skoro sodą myję wannę i ubikację, oraz dodaję jej do wybielania prania, szczególnie gdy piorę białe w orzechach, czego powiem szczerze, panicznie unikam (prania białego w orzechach), a więc taka soda to jest kwaśny zajzajer. No to jak działa taki kwas fosforowy w naszym organizmie?

Ciało musi zabezpieczać kwasowość krwi w bardzo minimalnych widełkach leciutkiej alkalizacji na poziomie pH 7,4. Bowiem każde niewielkie wahnięcie w jedną, lub drugą stronę spowoduje odłożenie widelca. Co więc ciało robi, kiedy dostaje wielką dawkę kwasu? Ciało wykonuje równie wielką mobilizację alkaliczną.

Mamy kilka wewnętrznych sposobów na to, aby nie dopuścić do zmiany pH krwi. Na przykład automatycznie zaczynamy szybciej oddychać, nasze serce zaczyna szybciej bić. Robimy też użytek z naszych kości.

Ludzie, którzy piją na co dzień napoje sodowane, taka Ania Rubik z Ranłej Prodżekt, bardzo lubi koka kolę, może nawet lajt, co jest już jawnym samounicestwieniem, a więc nasze dzieci, które piją napoje sodowane, co oni wszyscy zyskują?

Nasze kości są alkaliczne, gdyż składają się głównie z alkalicznych minerałów, takich jak wapń, magnez, a nawet stront. Tylko nie obawiajcie się, nie promieniotwórczy, ale taki tworzący powinowactwo z wapniem.

A więc za moment po wypiciu napoju sodowego, czy też zażyciu sody na tak zwaną zgagę, wywołujemy reakcję alkalizującą w naszym organizmie, żeby krew nie zmieniła pH. W związku z tym organizm potrzebuje na szybko jakiegoś odkwaszacza, korzysta więc z tego co ma pod ręką, czyli kości.

Odwapnia je i odmagnezia, a następnie resztki minerałów wydala wraz z moczem, przy okazji zatrzymując co fajniejsze okazy w nerkach w postaci kamieni. To z pewnością nie jest fajne zjawisko. Szczególnie jak się taki kamień rodzi przez cewkę moczową.

Siedzą więc roześmiane laseczki z kolą, albo siedem ap na krawężniku przed klubem w ciepły letni wieczór, jest seksownie i bardzo szczupło od aspartamu, a tymczasem ich serca biją szybciej, nie z podniecenia, tylko, żeby odkwasić krew, a kości tych laseczek właśnie się kurczą.

No ale w żołądku musi być kwas Pepsi, ty Hitlerze.

Łi i o to właśnie chodzi, że nie wszystko jest oczywiste, wciąż te kaktusy w skarpecie. W żołądku ma być kwaśno, żeby żołądek mógł dobrze trawić. Jeżeli nie będzie odpowiedniej ilości kwasu, to w końcu żołądek wypcha nie strawione resztki pożywienia do dalszej części przewodu pokarmowego, gdzie już z założenia ma być o wiele bardziej alkalicznie, czyli tam się już nie będzie prawie wcale trawił.

A więc należy pokarm dokładnie przeżuwać i nigdy nie popijać, nawet nie wiem jak dobrą wodą z najdroższego alkalizera, bo to osłabi nasze kwasy żołądkowe. Taką wodę możemy pić tylko pomiędzy posiłkami gdy już nie trawimy, aby wesprzeć nasze ciało w alkalizacji krwi.

Zamiast sody na ewentualne uczucie zgagi polecam stały element diety śródziemnomorskiej, czyli trochę winegretu do posiłku. Albo napić się soku z selera naciowego i kabaczka. Soda tylko dla bardzo chorych i w ostateczności.

Moim zdaniem jedzenie pokarmów organicznych, świeżych i jak najmniej przetworzonych ma oczywisty sens, ale zwracanie bacznej uwagi czy są kwaśne same z siebie, czy też nie, nie ma specjalnego znaczenia. Ważne jest tylko jedno, co robią w naszym ciele.

Dodatkowo pokarmy roślinne szczególnie długo muszą być przeżuwane, aby maksymalnie wykorzystać ich składniki odżywcze i wspomóc ich trawienie, gdyż jasne, że będą alkalizować kwasy żołądkowe. Na szczęście surowe pokarmy, co ma istotne znaczenie dostarczą wraz z sobą enzymy trawienne.

Pokarm zniszczony termicznie często będzie się szybciej trawił, jednak będzie znacznie uboższy w składniki odżywcze. Dlatego blender jest świetnym rozwiązaniem dla witarianina, szczególnie przy ogromnym śniadaniu.

Podsumowując:

Jedzcie jak najbardziej nie przetworzone pokarmy i świeże, oraz najlepiej organiczne, ale nie przejmujcie się zbytnio ich kwasowością, a w razie zgagi łyknijcie pokarm w postaci winegretu, albo soku z selera, zamiast sody, która nie jest pokarmem. I jeszcze jedna uwaga, właśnie zgaga może oznaczać, że macie akurat za mało kwasów gastrycznych, czyli żołądkowego i źle trawicie.

Powiedziała pepsi z sagana inspirując się jednak wcześniej audycją Mika Adamsa z jego bogatego filmkozbioru.

Serdeczności
pepsin

Blog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie  hype strategia, to potrzeba.

Może rzuć też gałką na to:

Zakwaszony organizm to nieodporny i chory niefarciarz

Czy naprawdę dieta ketogeniczna niszczy raka?

(Visited 5 854 times, 4 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Gabi Orchita 18 maja 2014 o 20:59

    To wszystko obijalo mi sie o uszy wczesniej, ale nie mialo sily przebicia. Ostatnimi razy, gdy ciagnie mnie do tego by sobie szkodzic, mam przed oczyma te oto wyrazy z Twojego bloga „walnij sobie w ryj” czy cos w tym stylu;)) I pomaga, haha.
    Peps dalej cwiczysz kalistenike przedstawiona w „Skazany na trening”? Pozdrawiam serdecznie:)

    1. pepsieliot 18 maja 2014 o 22:41

      Gabi hej, nie skazany na trening miał swój inny plan, autor jest postacią fikcyjną, chociaż zgadzam się z tym co pisze, to robienie pompek przy ścianie mnie męczy. Biegam i robię kangurki i zacznę trenować od jutra podciąganie od zera. pozdro 🙂

  2. Ramzes 19 maja 2014 o 16:58

    Jeżeli zatem trzeba długo przeżuwać pokarm roślinny, to może nie trzeba go miksować – bo płynny pokarm mamy tendencję połykac a nie żuć?

    1. pepsieliot 19 maja 2014 o 19:27

      Ramzes właśnie masz go tak memłać w ustach, a ja nigdy nie robię szejka płynnego, raczej jest to kremik, który szamię łyżeczką

  3. Łysica 20 maja 2014 o 06:05

    OOO…, jakaś zmiana w podejściu do odkwaszania.
    Więc na to wychodzi że wysiłek fizyczny(sport, bieganie) nas zakwasza, bo nie wyobrażam sobie nikogo po kilku kilometrach nie sapiącego jak parowóz pod górę

  4. Kasia 20 maja 2014 o 16:00

    Pepsi a ja myslalam ze woda alkalizowana to mit i ze wlasnie odwrotnie – powinno sie pic wode kwasna, bo woda alkalizowana neutralizuje kwasy zoladkowe…
    Ja popijam po prostu wode z cytryna i wychodzi mi to raczej na dobre 🙂

    1. pepsieliot 20 maja 2014 o 21:17

      Kasiu ja też i też na dobre 🙂

  5. ANA 20 grudnia 2015 o 17:29

    Pepsi, dzięki za ten wpis 🙂 Zakupiłam sodę ale cały czas miałam ten dylemat- jak mam jeść to czym mogę czyścić wannę… Apropo czyszczenia sodą- tylko udało mi się zabrudzić piekarnik. Chyba popełniłam jakiś błąd 🙂

    1. pepsieliot 20 grudnia 2015 o 18:02

      soda nie wszystko czyści jednak, na przykład kompletnie nie nadaje się do drewna

  6. AAA 2 maja 2016 o 23:52

    Nie rozumiem . Sodę (Na2CO3 lub NaHCO3) się pija by zalkalizować się (oczywiście bałagan co zalkalizować (krwi się nie da, więc może płyn komórkowy?) A Ty opisałaś jakby soda zakwaszała (to coś – płyn komórkowy?), a organizm podejmował akcję ratowniczą . A przecież roztwór wodny tej sody jest mocno alkaliczny i chyba nie zakwasza organizmu.

  7. Asja 7 września 2016 o 23:34

    Witam, w Twoim artykule : http://www.pepsieliot.com/soda-popiol-boskiego-ognia-czyli-lek-na-potrzeby-calej-ludzkosci/
    polecasz sodę, a w powyższym piszesz, że nie powinno się jej pić. Jak to w końcu jest z tą sodą według Ciebie?
    Pozdrawiam 🙂

    1. pepsieliot 8 września 2016 o 07:51

      to się nazywa ewolucja 🙂 a po drugie jest wiele dróg. Jest też Bołotow, który dowodzi, że białka z których składa się rak, to białka zasadowe, takie jak występują w roślinach. Nie ma jednej prawdy, szukam, i Ty też szukaj swojej, też Cię pozdrawiam

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się