logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
177 online
52 768 878

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Najnowsze wytyczne co do witaminy D według American Journal of Clinical Nutrition

collage Witamina DNajnowsze wytyczne co do witaminy D według American Journal of Clinical Nutrition. Czyli do jakiego poziomu witaminy D powinniśmy dążyć.

Jolanta,

Jest wiosna tuż za progiem, a Możni nie podjęli jeszcze ostatecznej decyzji.

Czy w tym roku rozbuchać se tarczycę, dostać wysokiej homocysteiny w moczu, zachorować na tonę cukru we krwi, a przynajmniej załatwić insulino oporność, podwyższyć se eLDeeLa, bo mówią, że jest teraz spoko, dostać skrętu kiszek od glutenu, zgliwieć nabiałem od środka, czy może najlepiej udawać ból pęciny przy bieganiu?

Albo powtarzać mantrę w kształcie ommmmmmmmmmmmmmmm:

– Dwa banany, to tyle cukru, że musiałabym chyba upaść na głowę, żeby się skontaktować z nimi otworem gębowym.

Yyy … tia

Jeszcze nie podjęła Burżuazja decyzji?

Bo ma widocznie kupę czasu. Jest bardzo zajęta, bardzo młoda, bardzo w kompulsjach, przesilona wiosennie, albo bardzo pozjadała wszystkie rozumy, jednym słowem bardzo. To rzeczywiście ten blogasek mało komu się nada.

Natenczas

W sobotę dostałam mejla, z serii motywacyjnego kopa, że moja codzienna korespondencja z Oligarchią jednak ma sens.

Pani przypadkowo trafiwszy na blogaska, poszła i zrobiła pod jego wpływem badanie 25(OH)D i okazało się, że ma yyy … 8 ng/ml witaminy D. Żaden lekarz nie doradził jej takiego badania, chociaż czuła się kijowo.

Tymczasem

W czerwcu ubiegłego roku (2014), w Journal of Public Health, po przeanalizowaniu 32 badań z witaminą D, na przestrzeni 40 lat, naukowcy ogłosili wyniki, że ryzyko przedwczesnego zgonu z jakiejkolwiek przyczyny była znacznie wyższe, gdy poziom witaminy D spadł poniżej 30 ng/ml.

A najnowsze kolejne badanie 13-letnio prospektywne, przeprowadzone przez American Journal of Clinical Nutrition potwierdza te ustalenia.

Badanie to wzięło na tapetę relacje przedwczesnych śmierci z powodu chorób układu krążenia, nowotworów, chorób układu oddechowego i złamań, w stosunku do chronicznie niskich poziomów witaminy D.

I jest to ​​badanie szczególnie godne uwagi, gdyż koncentrowało się na obserwacji powiązanych zmiennych epigenetycznych, które mogą też wpływać na wymienione problemy zdrowotne i ich związek z ogólnym poziomem witaminy D.

Czyli darcie faj, aktywność fizyczną, spożycie alkoholu, klasę społeczną, ogólne spożycie witaminy C, historię choroby układu krążenia, cukrzycy, lub raka, oraz dziedziczności.

W przypadku, gdy poprzednie badania konkludowały, że skromne 30 ng/ml witaminy D, może zapobiec przedwczesnej śmierci, to najnowsze i najbardziej całościowe badanie wskazuje na to, że znacznie wyższy poziom witaminy D w surowicy, bo 90-120 ng/ml (przy czym za górny pułap normy uważa się obecnie 100 ng/ml i nazywa się go poziomem potencjalnie toksycznym) był niezbędny do zapobiegania przedwczesnej śmierci.

Według dr. Mercoli, o czym pisałam już kiedyś, osoby z rakiem powinny/muszą trzymać D, na poziomie co najmniej 80 ng/ml, a tu okazuje się, że wszyscy powinniśmy dążyć do 90 ng/ml.

Najlepszym sposobem, aby zdobyć witaminę D i obniżyć ryzyko przedwczesnej śmierci jest naturalne światło słoneczne.

Nie martw się, badania potwierdzają, że ekspozycja na słońce bez sztucznego filtra, o czym pisałam tutaj – Witamina D ze słońca? Niestety nie, boś się posmarował kremem z filktrem uv , jest naprawdę dobra dla zdrowia, a w rzeczywistości, jest to świetny sposób, aby uzyskać odpowiednią dzienną dawkę witaminy D.

Oczywiście poparzenia słoneczne nie są wskazane, ale odpowiednia żywność pełna silnych antyoksydantów, oraz naturalne smarowidła, o czym pisałam tutaj – Naturalna ochrona pe solej , mają istotny wpływ na to, żebyś mógł zdrowo korzystać ze słońca.

Niby około 20 minut dziennie bezpośredniego działania promieniami słonecznymi jest niezbędne dla organizmu, aby w naturalny sposób przekonwertować promienie ultrafioletowe do witaminy D.

Jednak mieszkamy w różnych częściach świata, do tego dochodzą ciemnawe pory roku, zachmurzenie, kolor naszej skóry, indywidualne predyspozycje, oraz stan wyjściowy i okazuje się, że musimy suplementować witaminę D.

Najlepszą formą witaminy D, w jej najbardziej dostępnej biologicznie postaci jest witamina D3.

Ponieważ witamina D jest rozpuszczalna w tłuszczach, należy przyjmować ją, albo w pokarmach zawierających tłuszcz, aby móc ją wchłaniać najbardziej optymalnie, albo w formie suplementu D3 po posiłku zawierającym tłuszcz.

Gdy masz już braki, albo gdy chcesz utrzymać optymalny poziom witaminy D to prawdopodobnie nie pomoże żywność, tylko musisz suplementować witaminę D, w jej najbardziej dostępnej biologicznie postaci, czyli D3.

Produkty spożywcze bogate w witaminę D nie są wegańskie, a także z powodu chowu przemysłowego zawierają coraz mniej witaminy D. Gdy dołożymy do tego podsycaną przez mainstreamowe media fobię przed słońcem, okazuje się, że całe populacje na naszej półkuli lecą na braku witaminy D.

Pokarmy teoretycznie bogate w D to:
łosoś, makrela, sardynki, tuńczyk, olej z wątroby dorsza, żółtka jaj i surowe mleko.

By jak najbardziej optymalnie wchłonąć witaminę D3, powinniśmy dostarczyć sobie witaminy K2, o czym pisałam, przy okazji  „paradoksu wapnia” i niepozornej witaminie K2.

Tak wielbione przez ludzi i ich lekarzy, nie mówiąc o farmaceutach leki na receptę również mają negatywny wpływ na stężenie witaminy D. Gdy zostały przepisane Ci kortykosteroidy, zapotrzebowanie na D3 jest jeszcze bardziej konieczne.

Wiele osób chorych, w tym na reumatoidalne zapalenie stawów i chorobę trzewną, obie związane z nieszczelnością jelita, zapaleniem i dysbiozą jelita, chorzy na celiakię i wielu innych nadal nie ma pojęcia, że mają poważne niedobory witaminy D, co prowadzi do dalszych komplikacji zdrowotnych, ostatecznie związanych z przedwczesną śmiercią.

Odpowiednie spożycie witaminy D może pomóc zmniejszyć i poprawić jakość życia, przy wszystkich zapalnych stanach chorobowych.

W rzeczywistości, witamina D wzmaga tendencje do:

Wzrostu aktywności komórek NK

Dla ciekawskich WTF?

NK – Natural Killer, czyli naturalni zabójcy, jest to główna grupa komórek układu odpornościowego odpowiedzialna za zjawisko naturalnej cytotoksyczności, już po czterech godzinach od kontaktu z antygenem. Komórki NK są naszym immunologicznym nadzorem, dlatego jasne jest, że chcemy, aby były jak najbardziej aktywne.
Antygeny, to są wszystkie substancje rozpoznawane przez układ odpornościowy organizmu. Mogą powodować powstawanie przeciwciał, lub uczulonych limfocytów. Zaś reakcję antygenu z “pasującym” do niego przeciwciałem nazywa się odpowiedzią immunologiczną.

Zmniejszania ogólnego stanu zapalnego
Poprawiania gęstości i mineralizacji kości
Poprawy genetycznej

Jednak witamina D należy do mikroelementów odżywczych, których nie wolno przedawkować, dlatego dla bezpieczeństwa, przed rozpoczęciem suplementacji, oraz dobraniem właściwej dawki przez kompetentnego pracownika służby zdrowia, zawsze należy zbadać poziom 25(OH)D, a następnie powtórzyć test po pewnym czasie, czy bierzemy odpowiednie ilości D3.

Osobiście biorę 2 tabletki D3 TiB i jedną D3+K2 TiB, co razem daje 5000 jednostek dziennie, plus 100% zapotrzebowanie wg RDA, na witaminę K2 dziennie.

Po ostatnim badaniu, okazało się, że dobijam do 70 ng/ml, ale nie zwiększyłam jeszcze ilości jednostek, bo ostatnio dużo gonię roznegliżowana w pełnym słońcu i dopiero po kolejnym badaniu podejmę decyzję.

Witamina Witamina D3+K2 TiB (D3 z lanoliny runa owczego, plus K2 z natto) w tym momencie nie jest dostępna, czekamy na wielką dostawę, ale dlatego stała się bestsellerem, bo nie tylko, że jest bardzo dobra, ale jest do ssania.

Bierze się ją pod język i od razu stamtąd jest już wchłaniana z dużym pominięciem przewodu pokarmowego, co zwiększa jej biodostępność.

Na ten moment polecam bardo dobrą alternatywę Witamina D3 TiB z lanoliny z runa owczego , oraz K2 Swanson z natto.

Referencje: 123


słońca
peps

Blog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

5 niepokojących oznak, że brakuje Ci podstawowych składników odżywczych

5 prostych sposobów na poprawienie swojego zdrowia, przy napiętym budżecie

Autoimmunologiczne choroby, czyli znowu Witamina D rządzi

(Visited 13 362 times, 1 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Basia 16 marca 2015 o 12:18

    Pepsi, a bikini burnkiedy bedzie? Poczekam zbiorczo na omege i BB. Swoją drogą – jak zbadać ten poziom wit D przy codziennej suplementacji? Na ile powinnam ją odstawić? Biorę 1500IU D3 zawsze w towarzystwie mniej więcej połowy łyżeczki suszonego natto

    1. pepsieliot 16 marca 2015 o 12:27

      no razem z omegą, czyli dzisiaj

    2. pepsieliot 16 marca 2015 o 12:28

      badaj co kwartał, lub co pół roku, jak masz obawy, ja badam co rok, bo miałam tak niską w pździerniku, pomimo codziennego biegania przez cały rok

      1. Basia 16 marca 2015 o 12:30

        ok, dzieki – czyli nie bede odstawiac jej przed badaniem, pozdrówki

  2. Kasia S 16 marca 2015 o 12:35

    Kupilam natto. I mimo ze wydawalo mi sie, ze jestemw stanie zjesc wszystko oby tylko nie bylo odzwierzęce, to w wypadku natto mialam cofki! I zapach i smak i konsystencja odrzucaly! Ale … zagryzlam zeby i zjadlam w ostrych salatkach z pora, kiszonego buraka etc. Pozostale opakowanie (bo nabylam od razu 2) ususzylam i w tej formie jest do przelkniecia. Czekam wiec na to cudo D+K2 i zamowie

    1. pepsieliot 16 marca 2015 o 12:46

      Kasiu S. powiem szczerze, suche natto mnie odrzuca, a tej potrawy nie podają w żadnym krakowskim sushi, w Wawie podobno można sobie zaaserwować

      1. fant azja 16 marca 2015 o 14:08

        W Wawie już nie można, bo zamnknęli Inabę 🙁

  3. kaja 16 marca 2015 o 12:53

    Ja przez okres jesienno-zimowy zapomniałam o suplementacji D3, a przy Hashimoto nie powinnam zapominać, dopiero jak 2 tyg opóźnił mi się okres to sobie pomyślałam, że coś brakuje mi w organizmie.. Biorę 5000iu rano pod język i multiwitaminę z k2, co rano, po 2 dniach bez problemu okres wrócił, ale zaczęły włosy lecieć garściami… Na razie się nie martwię bo włosów odkąd zaczęłam czytać Twojego bloga miałam w nadmiarze, ale trochę mi ich szkoda… i trochę to dziwne, bo niby braki d3 powodują wypadanie włosów, a u mnie jakoś tak odwrotnie.
    Co myślisz Kochana?
    Na pewno w październiku zbadam sobie poziom d3, bo teraz chyba już nie ma sensu

    1. pepsieliot 16 marca 2015 o 13:42

      To, że Ci lecą włosy nie ma przyczyny w D, tylko w niedoczynności tarczycy

  4. yoasia 16 marca 2015 o 13:57

    Hej, dzięki za bloga! Trafiłam niedawno więc nadrabiam zaległości 😉

    Mam pytanie czy jak zaczęło się suplementację wit D (ale dopiero kilka dni) to w badaniu nie zrobi to zamieszania? Zaczęłam niby suplementację, ale wolałabym chyba najpierw zbadać sobie ten poziom, chociaż podejrzewam jaki może być wynik… Przez różne pieprze na skórze przez całe lata mocno chroniłam się przed słońcem….

    Pozdr
    y.

    1. pepsieliot 16 marca 2015 o 18:25

      Yoa hej, trzeba przerwać suple na tydzień i dopiero się zbadać

  5. Elzbieta 16 marca 2015 o 14:01

    a jak dokladnie jest syntezowana wit d w skorze? Niektorzy naturopaci twierdza, ze na powierzchni skory i po ekspozycji nie nalezy sie myc 2 dni! CO Ty na to?

  6. Marycha 16 marca 2015 o 14:37

    Badałam poziom wit.D z krwi (80zł) – wyszły mi braki i zaczęłam brać d. Doczytałam, że na niedobór wpływa tak wiele czynników: pogoda, kosmetyki, zanieczyszcz. środowiska, kąt nachylenia promieni słonecznych w naszej szerokości geograficznej w miesiącach jesienno-zimowych… uff. Wcale się nie dziwię, że mam niedobór

  7. justyna 16 marca 2015 o 14:46

    jaka dawka witaminy d3 jest wskazana dla dziieca 7 letniego przy jej niedobrze (w badaniach ponizej normy)

    1. pepsieliot 16 marca 2015 o 18:46

      znajoma przy niedoborze u swojej córki, mniej więcej w wielu Twojej, podaje jedną D 3 TiB dziennie, czyli 1500 jednostek, ale nie wiem czy konsultowała to z lekarzem. Najlepiej zapytaj lekarza, przy niedoborze na pewno doradzi suplementację

  8. unh0ly 16 marca 2015 o 19:31

    Hej, wpadło mi do głowy takie pytanie: biegasz w lesie, więc pewnie wokól jest jakaś wieś. Nie boisz się psów? Ja mieszkam w pięknej okolicy, dookoła sielanka no ale te psiska, pospuszczane z łańcuchów. Ja co prawda jestem rowerową osobą która póki co podbieguje do spółki z marszem, ale wiem że wiosną znowu wsiąde na rower i znowu pojawi mi się lęk – a co jeśli pies? Zdarzyło mi się chyba z pięć razy być zaatakowaną przez mniejszego lub większego, miałam wiele szczęścia, widzę że z roku na rok jest więcej takich nieuwiązanych psiaków. Interesuje mnie jak wy, biegacze i sportsmeni sobie z tym radzicie.
    Do psów jako takich nic nie mam, wkurwiają mnie tylko ludzie bez wyobraźni gwoli wyjaśnienia.

    1. pepsieliot 16 marca 2015 o 21:39

      psów się boję, w lesie ich nie ma, ale przez wieś, aż pod sam las jadę terenówką

      1. unh0ly 17 marca 2015 o 12:58

        No ja właśnie mam wielki ciąg do pedałowania po wioskach. Niby stracha mam większego przed niż w trakcie ataku, ale nie podoba mi się że pies musi ode mnie dostać w nos. Zastanawiałam się nad gazem ale muszę zapytać ogarniętej weterynarz bo chce zwierzaczka tylko spowolnić, nie skrzywdzić, nie jego wina że jego właścieciel ma befsztyk w miescu mózgu. Ale to jest prawdziwa plaga, z roku na rok coraz większy strach a tereny kuszące i sprzyjające wysiłkom – sielskie pagórki i czyste powietrze. Narzeczony w ogóle odpada bo w temacie psów ma reguralną fobię, po lesie z kolei jeździć niezbyt lubię, zbyt zamknięta przestrzeń.
        Myślałam że Ty za dwadziescia dziesiata już słodko śpisz 🙂

      2. Lorka 23 marca 2015 o 21:00

        niestety są psy.. dzikiei przez to przestałam biegac po lesie.. juz pomijając psy u nas są sarny, łosie a ostatnio pojawily sie dziki ( z mlodymi zadnych nie chcialabym spotkac na swojej drodze:(

        1. pepsieliot 24 marca 2015 o 09:48

          No tak, ja biegam w czymś, co tylko nazywa się las, oczywiście są sarny i jelenie, ale jest to bardziej lasek, dużo w nim spacerowiczów i blisko wsi. Ale podobno ktoś widział w nim psa dużego. I trochę mi się odechciało tam biegać.

  9. Rac 16 marca 2015 o 19:46

    Pepsi, a co z wegańską D2? Daje radę?

    1. pepsieliot 16 marca 2015 o 21:38

      Nie daje, już o tym był wpis, tylko nie wiem który, dawno

      1. kw 16 marca 2015 o 23:58

        Pepsi a mozna za granice zamowic paczke z roznymi witaminami?? Do anglii??

        1. pepsieliot 17 marca 2015 o 07:59

          oczywiście codziennie wysyłamy

  10. Edyta 16 marca 2015 o 22:47

    Hej Pepsi ! a propos wartości referencyjnych Wit D, czy napotkałaś kiedyś dane o jej poziomie wśród Japończyków ( zwłaszcza mieszkańców Okinawy) ? Ciekawa jestem jaką maja średnią? Pozdrowienia.

    1. pepsieliot 17 marca 2015 o 08:00

      Na pewno bardzo wysoką, tak jak inne strefy błękitne, cały dzień krzątanina na słońcu

  11. Pati 17 marca 2015 o 10:52

    Czy można znaleźć K2 zrobiona z czegos innego niż soja ? Mam mega alergie na soję a jako ze suplementuje D3 chciałabym dorzucic K2

  12. edyta 17 marca 2015 o 11:03

    a jak w koncu jest z wit k2 przy mniejszych (do 2000j) dawkach d3? nalezy czy nie nalezy brac?

  13. chepi 18 marca 2015 o 15:56

    Znaczny niedobór witaminy(hormonu) D mają też kobiety w Iranie. Pewnie zakrywają się przed silnym słońcem i spojrzeniami mężczyzn. Wystawianie na słońce 18% powierzchni ciała nie wystarcza (twarz, kończyny górne do rękawka podkoszulka, kończyny dolne do krótkiej spódniczki).

  14. tamara 19 marca 2015 o 14:21

    Zaintrygowalas mnie wpisem o nk. Mam ich za dużo, to co, wit.D jeszcze spowoduje ich większą aktywność? Dobrze zrozumiałam? Bo wolałabym, żeby te nk raczej aż tak aktywne nie były 🙂 mój poziom wit d to tez 8, całe mnóstwo. Biorę teraz 10.000j przez miesiąc a potem mam zejść do 5000j, uważasz, że dobra dawka?

    1. pepsieliot 19 marca 2015 o 15:45

      Wygląda na ok, tym bardziej, ze idą słoneczne dni

  15. marta 21 marca 2015 o 20:25

    a osoby z cerą naczynkową mogą się wystawiać na słońce? 😀

  16. Bry 23 marca 2015 o 09:22

    Peps … odebrałam swoje wyniki Witamina D3 metabolit 25(OH) 10,4 🙁

    1. pepsieliot 23 marca 2015 o 11:49

      No to zaczynaj brać suple jak najszybciej http://www.thisisbio.pl

  17. Wiwianka 12 stycznia 2016 o 12:15

    No to dorzucę coś z własnych badań nad wit.D3 🙂 W czerwcu 2015miałam 10ng, całe lato non stop kolor słonko i to w dużych ilościach(do dziś mam opalone stopy 😉 ) Po wakacjach zaczęłam łykać po 5000j., a od 1tyg.10tys. wynik z stycznia 2016r. to 18,5ng!!! Pepsi jak Ty dobiłaś do 70?? Piszesz, że łykasz po 5000j., ale od jakiego czasu?
    Jestem właśnie w I trymestrze i nieco opadły mi łapy jak zobaczyłam wynik D3.
    Co radzisz?
    Łykam D3 z lanoliny w kroplach, mam nadzieję że K2 wystarczy mi z masła(od krów jedzących zielone-widziałam na własne oczy i prawie codziennie jaja-kury też wcianją zielone, widziałam 🙂 )
    pozdrowionka
    Wiw

  18. sylwiajestem 1 lutego 2016 o 15:45

    A co z niemowlakami? Jaką i w jaki sposób suplementować im witaminę D?

    1. pepsieliot 1 lutego 2016 o 17:47

      W kropelkach, alt to lekarz prowadzący na pewno Ci przepisze

  19. cindy 22 kwietnia 2016 o 20:13

    Pepsi powiedz co robić kiedy na badaniu wyszedł mi poziom wit D 5.28 :((( co jeszcze sugerowałabyś żeby sprawdzić, tzn jakie badania wykonać

    1. pepsieliot 22 kwietnia 2016 o 22:18

      przede wszystkim natychmiast zacząć brać 2 tabletki witaminey D3+K2 TiB i 4 tabletki D3 TiB, razem 10 000 jednostek i zbadać poziom 25(OH)D za dwa miesiące.
      Podałam pełną listę badań, a jak chcesz coś wybiórczo, to napewno zrobiłabym, morfologię, lipidy, mocz, kwas moczowy, kreatyninę i mocznik, cukier i insulina na czczo, hormony na tarczycę i przeciwciała, białko CRP, potas, sód, ferrytynę, żelazo, B12, kwas foliowy i homocysteinę, no i próby wątrobowe. Kortyzol i prolaktynę.

  20. mamamija 16 maja 2016 o 20:03

    Do tej chwili byłam entuzjastką, ale teeeeeraaaz????? skomentuj 🙂

  21. Jolka 4 września 2017 o 22:36

    Mam istotne pytanko, nigdzie nie mogę znaleźć odpowiedzi. Ja mam poziom witaminy D3 116, miałam 29 ok 3 miesiące temu, przebylam ciaże, cesarke, 3 tyg pozniej ropien, zdechle jelita- crohn, w zwiazku z tym resekcja polowy grubego i czesci cienkiego, zalecono mi suplementacje wit D3+K2 w ilosci 20.000 jednostek dziennie, zażywalam, na około tydzien przed badaniem odłożylam. czy to nie za wysoki wynik? podobno przy takich chorobach ponad normę jest nawet wskazane, czy się mylę? pozdrowienia:)

    1. Pepsi Eliot 4 września 2017 o 22:59

      jest ok, ale śmiało możesz zejść do 90-100

  22. Beata 11 września 2017 o 21:06

    Też mam wysoki poziom wit. d 85,3 ng/ml. Nigdzie nie mogę znaleźć informacji jak powinnam suplement ować wit. by utrzymać tę poziom?

    1. Pepsi Eliot 11 września 2017 o 21:14

      1 kapsułka D3+K2 TiB po śniadaniu, badanie za 2 miesiące, na 5 dni przed odstaw suple

  23. Beata 11 września 2017 o 21:19

    Dzięki:)

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze