logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
476 online
54 218 466

KUP MÓJ SEKRETNY E-BOOK  O ZARABIANIU W INTERNECIE ZRÓB SWÓJ PIERWSZY MILION

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Nić DNA jaszczura w każdym z nas? A co na to Aniołowie?

    Jest tak, że na wszystkich planetach układu słonecznego jest życie. Od tysięcy lat trwają wojny w tym zapętlonym w czasie poletku doświadczalnym, jakim jest Ziemia i okolice. Skoro czytasz ten wpis najprawdopodobniej  kiedyś już żeśmy się spotkali. Prawo rezonansu tak działa.

    Buntujesz się?

    Spokojnie, to dlatego, że zamiast 12 ścieżek DNA masz tylko 2 podobnie jak ja, (za karę, kiedyś to wyjaśnię). Jedna ssacza, a druga … reptiliańska, czyli gadzia. Są to tak dwie różne spirale DNA, że w Tobie, ani we mnie nie może być zgody. Jest tylko ta ciągła walka, która karmi macierz.

    Przywódcy potężnych państw, wielcy bankierzy, to ludzie, którzy porozumiewają się z 4 wymiarem, technologiami. Z 5 nie udaje im się nic. Bowiem piąty wymiar jest anielskim wymiarem miłości. Niestety eterycznym aniołom dość trudno działać, na mega przyziemnej (nomen omen) trzywymiarowej ziemi z gęstą materią. Ale i tak działają, ale nie o nich będę dzisiaj mówił. Wręcz przeciwnie.

    Dlaczego oni, czyli 4 wymiar, nie chcą się od nas odczepić? Bo w ciałach jest fajnie. Owszem eteryczność jest błoga, ale ziemski orgazm  jest nieziemski. Ale dość żartów. Wpis jest mega poważny, gdyż mówię o nas, ludziach, karmicielach matrixu, zgoła niewolnikach.

    Czy pan Busch to Busch?

    Nie, to pan Bauer, a rządził w sumie (pan Clinton to też jego człowiek) 26 lat, potem następni bankierzy z kilku matrixowych rodzin ze swoją piramidką wykończoną okiem Horusa (Boga nieba), które to oko zaiwanił mu Set (Bóg wojny). A historia się powtarza i powtarza. I reptiliańskie gwiazdy zasłaniają sobie oczko, żeby pokazać zygu, zygu Horusowi.

    I nawet pojawiają się wypisz wymaluj Ci sami ludzie, tyle, że kilkaset lat później. A ileż to roboty, przy pewnych (wysokich) technologiach 4 D zajrzeć do DNA (wszystko zapisane, jak na spowiedzi) i skonstruować kogoś dajmy na to w miłym wieku 40 lat? Podobno pan Mengele mieszka w NY i jak na swoje 120 lat wygląda na połowę. Ale dobra, nie mieszajmy się w to, bo to traumatyczne nazwisko.

    Wróćmy jeszcze na chwilę do zamotanej kwestii czasu.

    Oczywiście, że go nie ma, a jednak jakby był. Takie mamy dziwne odczucie i wydaje się, że pokonanie pewnej drogi w kosmosie zajmie parę lat świetlnych, niekiedy z tysiąc. Pepsi ostatnio wspominała o czarnych dziurach, które w innej przestrzeni okazują się słońcami. 93 zapamiętaj tę liczbę, to jest liczba słońca. Owszem tam zakrzywia się przestrzeń i nagle okazuje się, że do Marsa masz za 30 … sekund.

    Są takie pokoje zwane  „jumping room”, na przykład w hotelu Hilton (w każdym mogą to być miejsca „przeciekania”) i jest to miły pokoik, w którym możesz jakby co, spotkać prezydenta USA, czy kogoś w tym stylu, a następnie wkrótce wpaść na Marsa, gdzie są bazy wojskowe, anteny i takie tam atrybuty życia.

    Możesz też położyć się w pokoju 135 w trójwymiarze, i skomunikować się przez sen (przez sen, ponieważ przez sen Twoja podświadomość działa w 4 D) z kimś kto śpi w pokoju 531, tyle, że na drugim końcu planety. Są takie specjalne przeciekające wymiarami pokoje.

    Podobno zwolennicy teorii spiskowych twierdzą, że Księżyc jest statkiem,
    bo o tym, że jest pusty w środku wspominała już NASA, a Ty co o tym sądzisz?

    A satelita Księżyc?

    O naszym Księżycu kapitan Pompa coś szykuje, ale powiem tylko dwa słowa. Nic uprzejmego. Jest to sztuczny satelita kontrolujący Twoją duszę. Samiec alfa wilk nie przypadkowo wyje do księżyca. Księżyc to nic uprzejmego. Jest to statek kosmiczny do manipulacji Ziemian i całej zgrai, która tu się zasiedziała. Przemieszczającą się, mieszającą, i rozmnażającą przy pomocy ssaków, bowiem sama jest tak gadzio stara, że już nie mogłaby się rozmnażać. Do tego ten odstręczający wygląd nawet we fraku. I jeszcze jedno info, całkiem przy okazji, gady są bezpłciowe, a raczej są zarówno samicami, jak i samcami.

    Nie dziwi Cię czasami, gdzie się podziały samce alfa na Ziemi?

    Każda inwazja na wroga ma na celu przede wszystkim i w pierwszej kolejności wyeliminowanie samców alfa.

    Samców alfa coraz jakby mniej w telewizorze (na szczęście jeszcze jestem ja, Radek Sojka, Kapitan Pompa, no i G. ale to po znajomości). Spoczko, Twój Horry tylko tak sobie zażartował. A więc coraz więcej tak zwanych metroseksualnych mężczyzn wszędzie wokół. Niektórzy odważnie w sukniach, na obcasach i z długimi paznokciami, a inni poukrywani pod maminymi zapieckami, czy żoninymi pantoflami.

    To wszystko dlatego, że mężczyzna/samiec alfa działa na zewnątrz. Z kolei kobiety są skierowane do wewnątrz. Kobiety są o wiele częściej obdarzone głosem duszy, czyli słyszą mowę serca. Niepojętą i niezrozumiałą dla intelektu. Ego nie może rozkminić mowy serca, gdyż intuicja działa skokowo. Nie ma nic wcześniej, ani potem. Intuicja jest teraz. Rozum jest uwięziony w logice przeszłości i wynikającej z niej przyszłości. Rozum to program, czyli kłamstwo. Intuicja to natura, czyli prawda.

    Samce alfa zawsze bronią kobiet, bowiem świat pozbawiony intuicji jest pokonany.

    Czyli już wiesz, o co się rozchodzi? Chodzi o zdobycie serca. Do tej pory technologiom udało się nałożyć programy na nasze umysły poprzez oprogramowanie ego. Na ciała nakładają dezodoranty z aluminium i szczepienia ochronne. Zatruwają środowisko i pokarm. Ale przez tyle tysięcy lat nie udało im się pokonać ludzkiego serca.

    Wiesz co najbardziej niszczy serce? Zdrada.

    Dlatego naszego Jeszuę, załatwili zdradą, bo taka jest kolejność dla serca.  Narodziny, zdrada, śmierć, odrodzenie (czyli inkarnacja). Innej kolejności nie ma.

    Bardzo długo byliśmy niewolnikami. Potem nas zmutowano i nadal jesteśmy niewolnikami, gdyż nie mamy pojęcia co się dzieje. I wszystko jest grą, programem komputerowym, ale serce jest nasze.

    portret Królowej z … gałązką

    zdjęcie na podczerwieni

    ups, to nie gałązka jednak

    Obecnie mamy do czynienia z istnieniem wielu ras pozaziemskich tu na Ziemi, kryjących się pod ludzką powłoką.

    Może zadawałeś sobie kiedyś pytanie czy żyłem tutaj wcześniej jako Zeta Reticulanin, Reptilianin, Andromedan, Arcturianin, Avianin, Felinin czy Pleiadianin? Grupa krwi RH minus świadczy o obcym pochodzeniu jako pewnik. Odpowiedź można znaleźć badając pochodzenie, ewolucję i cechy niektórych istot pozaziemskich związanych obecnie z naszą planetą. Jednak zajmijmy się dzisiaj Reptilianami.

    W obrębie każdej rasy pozaziemskiej istnieją zarówno istoty pozytywne jak i negatywne.

    Wynika to z istnienia we wszechświecie wolnej woli, która pozwala na dwoistość natury: dobrej, złej & brzydkiej:). Tak samo rzecz się ma z naturą ludzką. Często łażą po Ziemi też typy mieszane. Skąd my to znamy?

    DNA gadzie jest skrajnie obce DNA ssaków. A kiedy w nas, po zmutowaniu, są obie spirale, doznajemy wewnętrznej sprzeczności, dziwności, strachów, niekiedy rozdwojenia osobowości (olbrzymiej energii serca nie da się rozdwoić), złości, agresji etc.  Popatrzmy na podstawową różnicę między gadem, a ssakiem. Ssak opiekuje się potomstwem, troszczy się nim, aż osiągnie samodzielność (u ludzi niekiedy o wieeele dłużej, patrz na maminsynków), natomiast gady nie zajmują się potomstwem, gdyż jest podstawowa zasada, że najsilniejsza progenitura przetrwa.

    W świecie oderwanym od matrixa i dwoistości można łatwiej wyobrazić sobie ludzi obok siebie z szeregiem różnych istot, nieróżniących się zbytnio od bywalców baru Cantina w „Gwiezdnych Wojnach”.

    Jednak, aby zaakceptować obecność innych istot w naszym życiu i świecie, dobrze jest wiedzieć, kim tak naprawdę jesteśmy my sami. Cechy które posiadasz, takie które wyróżniają Cię bardziej niż pozostałe, mogą wskazywać na Twoją przynależność do konkretnej rasy pozaziemskiej. Jeśli jesteś Królową, albo prezydentem, może jesteś właścicielem dużego banku i udajesz, że jesteś Izraelitą? Mocno się nad tym zastanów. Architekci też niech się mają na baczności.

    Na tapecie Reptilianie

    Miejsce pochodzenia:

    Drakońskie istoty wywodzą się z innego wszechświata po tym, jak wszechświat zdążył już stworzyć gwiazdy i planety, a rasy Avian i Feline rozwijały się tutaj już miliardy lat temu. Osiedlili się się w regionach konstelacji Draco i Orion, a następnie wyruszyli na podbój innych światów.

    Perspektywy wymiarowe:

    Istnieją w wymiarach od 3D (czyli w naszym) aż do 12D

    Wygląd:

    Oryginalna reptiliańska rasa naczelna to Draconi, którzy występują pod postacią Smoków. Są olbrzymimi skrzydlatymi istotami o niespotykanej mocy. Obecnie we wszechświecie istnieje wiele form istot reptiliańskich. Niektóre są w pełni gadami, a niektóre są ludzkimi hybrydami gadów.

    Ewolucja:

    Po uformowaniu się wszechświata drakońska rasa liczyła sobie niewielką ilość przedstawicieli. Odkryli oni i otworzyli przejście znajdujące się w Konstelacji Lyran. Jako grupa renegatów (ich naczelnym motywem działania było odnajdowanie nowych terytoriów w celu ich podbicia i rozmnożenia się) stali się postrachem dla wielu rozwijających się światów i nie stosowali się w swojej ingerencji do ograniczeń ustanowionych przez istoty twórcze i anielską świadomość.

    Reptilianie wypracowali sobie niepokojącą reputację w istniejącym Wszechświecie.

    Bardzo niepokojącą.

    Chociaż w dzisiejszej grze komputerowej, w której sobie gramy, agresorzy to zdecydowanie bardziej James Bond. Mało mięśni, dobry garnitur i baardzo dziwne możliwości ciała, oprogramowania myśli, oraz techniki.

    Związki z Ziemią:

    Rasa drakońska stworzyła dinozaury na Ziemi. Były to ich wczesne eksperymenty w świadomości Gaii.

    Następnie Rady Wszechświata zgodziły się, że przyszedł czas na ewolucję nowego życia na Ziemi, ale że gady nadal będą istnieć w mniejszych postaciach.

    Znacznie później, po tym, jak ludzie ewoluowali w świadomości, rasa Reptilian 4D zaangażowała się w zniewolenie ludzi tak, aby działali na ich korzyść. To jest właśnie wymiar bezdusznych technologii.

    Pojawiły się genetyczne mieszanki, bez zgody strażników Ziemi. Te rasy i inne gatunki gadów starają się naprawić ten błąd do dziś.

    Mieszkańcy Ziemi mają w sobie DNA gadów, ponieważ zostaliśmy trochę zmutowani, w celu zrobienia z nas niewolników. Zaczęło się od zmutowania pewnej parki (słyszałeś o Adamie i Ewie?, ale o nich kiedy indziej i odrobinę inaczej się nazywali).

    Przy okazji:

    Podaję następne info do kolekcji, że jest na odwrót niż nam się wmawia. Że z dwóch braciszków Kaina i Abla, to właśnie nie Kain był tym złym, tylko Abel i od niego zresztą wywodzi się sporo nieprzyjemnych dla Ziemian spraw, o czym również napiszę.

    Wracając:

    Nasz gatunek nie pasuje tutaj aż tak dobrze jak reszta. Ciąża ludzka trwająca 9 miesięcy odzwierciedla 3,8 miliardów lat ewolucji życia na Ziemi. Embrion ludzki zaczyna się od zwierzątka jednokomórkowca, następnie komórki dzielą się z szybkością niespotykaną u innych gatunków, 4 tygodnie później embrion rozwija skrzela niczym u stworzeń wodnych, kilka tygodni później rozwijają się płuca i ogon, wyglądający na … gadzi. Wkrótce można rozpoznać, że to ssak, a zaraz po tym, że naczelny. Później zrzuca lanugo, czyli meszek płodowy i w końcu zaczyna przypominać ludzkie dziecko.

    Istnieje jakaś tam nadzieja, że pozytywne aspekty (posiadania genów gadów) tego faktu mogą stanowić wzmocnienie w obrębie rasy. Jednak są to nadzieje płonne, bowiem nie ma większej sprzeczności w Kosmosie niż między gadem, a ssakiem.

    Dlatego owo zapętlone DNA jest związane z nadmiernie agresywnymi i bojowymi zachowaniami ludzi. macierz tym żyje, naszym codziennym, niskowibracyjnym konfliktem wewnętrznym. Jest również wiele niechęci i negatywnych wpływów z tego wczesnego oddziaływania Reptilian, które istnieją na poziomie energetycznym w astralnym polu Ziemi i ludzkiej zbiorowej świadomości. Ów pasożyt energoinformacyjny.

    Przewodnik dla ludzkości:

    Crestonia jest drakońską Królową (wymiar 12D). No właśnie Reptilianie mają królową, coś tak jak w hierarchii w ulu.

    Na szczęście współcześnie, również dusze niektórych Reptilian wywodzą się już z ras ewolucyjnych 5D, które mają zaradzić negatywnym wpływom poprzednich gadzich istot tu na Ziemi. Ich serca są skoncentrowane na wewnętrznej mocy, aby wykorzystać lojalność i poczucie obowiązku przebudzenia bezwarunkowej miłości na Ziemi.

    Dusze te są często liderami w tym, co robią.

    Są dobrymi koordynatorami grup i organizatorami imprez i zwykle kończą to, czego się podejmują. Mogą sprawiać wrażenie przesadnie silnych lub zdecydowanych, a dla niektórych wręcz aroganckich. Ale kiedy tylko opuszczają gardę, odkrywają niesamowity dar, który pozwala im widzieć miłość i talenty innych i prowadzić ich do osiągnięcia wspaniałych rzeczy.

    Jednak z wymiaru 4 D (technologie) pochodzą (bezduszne) dusze Reptilian, które często ciągną do polityki, różnych grup społecznych, struktur wojskowych, korporacyjnych, kinematografii, kontraktów budowlanych, showbiznesu, wszystkiego, co wykorzystuje ich umiejętności organizowania, prowadzenia i budowania czegoś. Jednak nawet jeśli tworzą indywidualnie, np. poświęcając się pisaniu książki, robią to z odpowiednim przygotowaniem i właściwą sobie starannością.

    Czy ktoś kiedyś powiedział, że Beyoncé Giselle Knowles jest niezdolna, albo niepracowita? A Stefani Joanne Angelina Germanotta, bardziej znana jako Lady Gaga? A Robyn Rihanna Fenty? A Marshall Bruce Mathers III, znany jako Eminǝm?

    Noł. Wszyscy pracowici, mega zdolni, jednak wyskoczyli nagle, jak Filip z konopii z zawrotną karierą, i wszyscy jak jeden mąż zasłaniający oćko (temu misiu wypadło).

    Niektórzy dostrzegając duszę Reptilian u innych ludzi sądzą, że Reptilianie potrafią zmieniać kształty. W czwartym wymiarze wszystko dzieje się szybciej i jest znacznie prostsze, ale nie w naszym niskim trójwymiarze. Ponieważ ludzie mają w sobie DNA Reptilian, ich dusze posiadają łatwą zdolność do wcielenia się w ludzką postać. Ich prawdziwy wygląd może być dostrzegany tylko przez nielicznych.

    Padam do nóżek:)
    Twój Horry

     

    (Visited 10 052 times, 15 visits today)
    Horry Porttier - Nius pojawił się niespodziewanie na stronie i nie wiadomo kto go napisał … Nie znamy Horrego Porttiera.
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. Zosiek 8 września 2017 o 19:38

      Czyli jestem obcym skoro mam grupę krwi 0 rh – ??? Szok

    2. Kats 8 września 2017 o 19:43

      Looo spoko miec zero minus 😉 Ale gadem chyba jednak nie jestem, bo ten opis to raczej moja zupełna odwrotnosc hehe;) a gdzie można jeszcze poczytać o takich cudach?;)

      1. adfalkiewicz 9 września 2017 o 07:07

        Wywiady z profesorem Nerudą u Wingmakerów – między innymi. Ale to ciężka lektura, nie dla każdego w sumie. No i własne dociekania po książkach, internetach i arcysceptyczne obserwacje świata z megadystanstem.

        1. Pepsi Eliot 9 września 2017 o 08:02

          Horry jest dzisiaj trochę chorry, więc ja odpowiem, a z tego co wiem to Horry czerpał inspirację od ufologa i nie tylko, gdyż potomka rodu królewskiego Maxa Spiersa, który pechowo zmarł z nie do końca nwyjaśnionych powodów w Warszawie w zeszłym roku w wieku 39 lat.

          1. agaaga 9 września 2017 o 15:49

            Śmierć Maxa Spiers’a jest owiana tajemnicą. Jego znajomi wspominali, że na kilka godzin przed śmiercią, miał wymiotować on czarną substancją. Matka mężczyzny, Vanessa Bates (63 l.) stwierdziła, że jego śledztwa dotyczące przybyszów z kosmosu oraz tuszowania niektórych jego ustaleń przez rząd, mogły przysporzyć mu wrogów, którzy chcieli się go pozbyć. Kilka dni przed śmiercią syn wysłał jej SMS-a, w którym informował, że ma kłopoty.

            Czyżby Haarp?

            1. Pepsi Eliot 9 września 2017 o 16:21

              Yyy … no właśnie, dobrze kojarzysz źródło

        2. Kats 10 września 2017 o 00:25

          Jezusiczku drogi, czytam te wywiady, jestem właśnie w trakcie, już pominę, że siedzę z rodziawioną gębą, ale tak mnie tknęło, żeby się przyjrzeć tym obrazom z tych komór. I tak rzucił mi się od razu jeden w oczy i czuję, że muszę mu się przyjrzeć. Przecież o matko jedyna, obraz z komory 4 to są dwa strumienie energii, jeden z dołu z Ziemii, taki organiczny, a drugi z góry, z kosmosu, nawet jest pokazane, że płyną tam jakieś dane/programy (z DEIR to się pięknie kojarzy), a ten wiersz z tej samej komory to już dla mnie w ogóle mindblown! Pierwsza część jakby z „naszej” perspektywy, osoby budzącej się, to część o przebudzeniu, a druga to jakby list od naszego prawdziwego JA, tej naszej istoty do nas 0_o I w ogóle jeszcze ta wstawka, o tym kreowaniu swojego ciała, rzeczywistości no nie mogę <3 Jestem porobiona <3 Wybaczcie, pewnie nikt nie czai o co mi chodzi ale musiałam gdzieś wyżyć te emocje 😀

      2. adfalkiewicz 9 września 2017 o 07:10

        Horry <3 ciekawa jestem co znajdziesz o Elfach z Wysokiego Rodu <3 bo mi się generalnie się coś miesza i generalnie nic do siebie nie pasuje. Ale może Twoje notki coś naświetlą. Mam nadzieję, że ominiesz matrixową Doreen V.

    3. Freebee 8 września 2017 o 21:38

      Rozumiem, że te rewelacje nie pochodzą z encyklopedii PWN 😉

    4. Carrie 8 września 2017 o 21:38

      Łi tam, podniesienie swoich wibracji wystarczy, żeby gadzia energia sama się wyniosła. No dobra, może nie podniesienie, a uświadomienie jest lepszym słowem. Gadki nie wytrzymują same z siebie same się wywiewają. 😀
      A tak poważnie to po co się nimi zajmować?

      Owocki 🙂

    5. 69smerfeta69 8 września 2017 o 22:03

      „Może zadawałeś sobie kiedyś pytanie czy żyłem tutaj wcześniej jako Zeta Reticulanin, Reptilianin, Andromedan, Arcturianin, Avianin, Felinin czy Pleiadianin? Grupa krwi RH minus świadczy o obcym pochodzeniu jako pewnik. ”

      Horry Portier czy możesz rozwinąć myśl z tą grupą krwi RH minus? Mój mąż ma i ciekawa jestem co to oznacza. Przyznam, że czasem mam wrażenie, że ma dwa oblicza, jest albo miły i dobry, albo chamski i olewający mnie. Raz mogę na nim polegać, raz nie. Bardzo szybko potrafi zmienić nastrój.

      1. Lena 8 września 2017 o 22:52

        kochanie, ja się z takim ARH- wzięłam i rozwiodłam, bo też był specyficzny. Mało osób w jego towarzystwie czuło się ok. Mrożonka.
        Nawet dorosłe już dzieci stronią od niego. Coś może być na rzeczy, znowu zmienia mi sie paradygmat świata…

      2. Pepsi Eliot 9 września 2017 o 08:06

        Horry dzisiaj jest też na wyjeździe, ja odpowiem w jego imieniu: obcy 🙂

      3. adfalkiewicz 9 września 2017 o 08:30

        Eee… jam A Rh+… i wszystkie ezoteryczne/duchowe/nieduchowe/dejavuowskie/osobiste doświadczenia wskazują, że przypałętałam się z gwiazdków. Czy mam zbyt mocno zmutowane DNA, że mnie to myli? (podważaj wszystko, Anetka, podważaj)

        1. Pepsi Eliot 9 września 2017 o 08:38

          W Belgii jest komputer z oprogramowaniem (to sztuczna inteligencja), które nie mieści się w naszych głowach, gdyż w technologii 4D, i oni tam wiedzą o każdym Twoim wpisie na FB, ale też o zapłodnieniu i kiedy i jaka dusza zstępuje do ciała i takie rzeczy, wiedzą też oczywiście jaką masz grupę krwi Ad 🙂

          1. adfalkiewicz 9 września 2017 o 08:42

            Będzie o tym notka kiedyśgdzieś? 😀 tego nie wiedziałam 😡

          2. karol 9 września 2017 o 22:05

            jest taki komputer i niby wszystko wiedzą ? wszystko to chyba nie co, ostatnio w jakimś kometarzu napisałaś : „jestem dal;eka od stwierdzenia Nelly że dusze ludzkie nie inkarnują już na ziemię bo… skąd Ty ziuta możesz o tym wiedzieć” skoro jakiś komputer to wie, to dlaczego żywa świadomość ma nie widzieć ? 😉

            1. Pepsi Eliot 9 września 2017 o 22:49

              Arleta, nie Ziuta, to z Wojny polsko -ruskiej 🙂 Nie jakiś komputer, tylko sztuczna inteligencja, a co do świadomości, to dusze nie od razu są mądre.

          3. marys 9 września 2017 o 22:11

            a ja mam AB+ tak jak 4% populacji Ziemi, co to znaczy ?

            1. Pepsi Eliot 9 września 2017 o 22:48

              rozmawiamy o RH

      4. Kats 9 września 2017 o 12:35

        Ja mam zero minus i jestem kochana, mila i uczynna;)

        1. Pepsi Eliot 9 września 2017 o 16:19

          ale jesteś Reptilianką, i supcio, masz jasną skórę, miewasz dziwne bóle i masz kupę kasy?

          1. Kats 9 września 2017 o 19:58

            Skórę mam dość jasną, ale taką hm żółtą;) a reszta nie bardzo ;))) zwłaszcza z tą kasą hehe.

            1. Pepsi Eliot 9 września 2017 o 21:26

              bo jesteś energetycznie poblokowana, jak odpuścisz pieniądze popłyną Reptilianko <3

    6. Nina 8 września 2017 o 22:18

      Uwielbiam takie historie!!! Jakie książki polecasz dla niby początkującej Ale z otwartym sercem wieloletniej buddystki otwartej na takie klimaty reptylianskie?:)
      To do mnie przemawia mega..: „Mogą sprawiać wrażenie przesadnie silnych lub zdecydowanych, a dla niektórych wręcz aroganckich. Ale kiedy tylko opuszczają gardę, odkrywają niesamowity dar, który pozwala im widzieć miłość i talenty innych i prowadzić ich do osiągnięcia wspaniałych rzeczy”
      Wow potrafię tak jak 5d

    7. Aga 8 września 2017 o 23:12

      a mąz mi mowi ,że ja gadzina.. czyli ma racje ahahahaha

      1. Pepsi Eliot 9 września 2017 o 08:05

        on też 😀

    8. sarkasta 8 września 2017 o 23:17

      Hmm, jednak serce, tak czułem…

    9. Ulć 9 września 2017 o 09:21

      BRh- jestem jaszcurem…
      Można to jakoś wykorzystać dla dobra swego i innych?
      Mam wrażenie, że nigdy nie miałam w sobie gadziej energii. Jestem specyficznym człowiekiem, ale ludzie nie czują się źle w moim towarzystwie, ani nikt ode mnie nie ucieka… A ostatnio, odkąd podwyższyłam wibracje, ludzie do mnie lgną. W tej chwili dzieje się samo dobro,
      To tylko ciało, światło jest we mnie inne… Chcę aby tak było.

      1. Pepsi Eliot 9 września 2017 o 09:30

        niekoniecznie jaszczurem, możesz też być szarym

        1. Anna 16 września 2017 o 11:49

          Ja tez mam grupe ARH- zatem tez mam w sobie to cos ? Gdzies kiedys wyczytalam ze ludzie z odczynnikiem krwi RH- sa dziecmi aniolow i kobiet ziemskich….i ze jest ich niewielka ilosc w procentach istnien ludzkich…

          1. Aneta D Falkiewicz 16 września 2017 o 12:42

            W pseudo New Age można wszystko wymyślić, więcej dystansu trzeba. Bo bycie aniołkiem/dzieckiem aniołów/jaszczurem/elfem/smokiem/rycerzem róży/itd wcale nie jest takie fajne wbrew pozorom, a ego szybuje fiu fiu. Większość z tych rzeczy ezo i tak mieści się wciąż w hologramie ziemskim – idziemy do góry, poza Ziemią, zamiast do swojego środka.

    10. Ewa 9 września 2017 o 10:03

      Mając Rh-też żyję tu i teraz/taki skrót myślowy/czy już nie ma dla mnie „ratunku”?
      A może źle mi oznaczyli-wieki temu-co daj panie boże amen!
      Odnośnie wpisu:łomatko i łojezu.Strach się bać-żarcik.
      Horry-piona!Cmok!

    11. AniaS 9 września 2017 o 10:09

      Czy ARh+ gwarantuje tubylcze pochodzenie? 😉

      1. Pepsi Eliot 9 września 2017 o 10:44

        no i co z tego, jak masz jedną z dwóch nici gadzią.

        1. AG RÓŻ 10 września 2017 o 00:36

          niekoniecznie , ja jestem b rh+ a nie jestem tubylcza at all. Loflof.

    12. Nina 9 września 2017 o 10:28

      Gdzie o tym czytać pepsi? Ty znasz te wszystkie książki z księgarni nowy wymiar czy jakoś tak w Krakowie..

      1. Pepsi Eliot 9 września 2017 o 10:44

        tego nie ma w książkach jeszcze, to się dzieje (2016)

    13. też szukam 9 września 2017 o 11:59

      Czego to ludzie nie wymyślą… 🙂 no ale fantazja ubarwia świat i pozwala odwrócić uwagę od problemów codziennych….. pisz Pan, pisz 🙂

      1. Pepsi Eliot 9 września 2017 o 16:24

        śpij Pan, śpij 🙂

    14. Katerina 9 września 2017 o 14:05

      A1RH+ , ale jestem dzieckiem z konfliktu serologicznego czyli mój rodzic był jaszczurem….
      Parę razy w życiu usłyszałam, że jestem wredną żmiją 🙂 to chyba mam coś po przodkach 🙂
      Jeśli z tym księżycem prawda to nieźle nas zrobili w bambuko 🙂 , wszyscy romantycy wzdychają do hyhy.. statku kosmicznego 🙂
      A w ogóle odkąd czytam tego bloga to dziwne rzeczy zaczęły mi się przytrafiać…

      1. Pepsi Eliot 9 września 2017 o 16:11

        niekoniecznie, jest obcym, ale masa ich tu jest

    15. agaaga 9 września 2017 o 14:13

      Szukam info o jumping rooms w necie, wpisuję w google na wiele sposobów, nic, skąd to n fo???

    16. Nina 9 września 2017 o 15:25

      To skąd mr. kapitan i Ty o tym wiecie?

      1. Pepsi Eliot 9 września 2017 o 16:10

        A skąd Ty Arleta możesz o tym wiedzieć? 🙂

    17. Edyta Szulc 9 września 2017 o 16:31

      Czarne dziury PRAWDOPODOBNIE dają początek innym wszechświatom gdzieś tam – tyle nauka. Co do reszty – Pepsi, ty tak poważnie?

    18. Lusja 9 września 2017 o 16:48

      Ludzie, co wy? Myślałam, że włazicie tu wszyscy, co by sobie uświadomić, że śpicie i na skutek tego uświadomienia, by zacząć chcieć się obudzić. Ale to chyba nie powinno odbywać się przez dmuchanie sobie w ego i nadymanie się? Wchodzę w temat, a tu strona pęka od zachwyconych sobą „jaszczurów” bez Rh. Co jest? Wlazłam do Pepsi rzeczywistość obok? Kurczak, a chciałam w tę co wczoraj. A przecież „jestem piękna i mądra” to pycha, ale „jestem kawał skurczybyka i zdaję sobie z tego sprawę”, to także pycha. Zwykły medal z dwiema stronami, lub z kij z dwoma końcami… Jak kto woli. Ściskam i do kolejnych wpisów. 🙂

      1. Kats 10 września 2017 o 00:33

        Hmmm, jeśli miałaś na myśli mój komentarz, w którym oczywiście napisałam totalnie co innego, chodzi mi oczywiście o sens i wydzwięk a nie czepianie się słówek 😉 To było to półżartobliwe odniesienie się do postów o tych „paskudnych” posiadaczach zero minus 🙂 W sensie, że ta grupa krwi nie oznacza od razu nieznośnego charakteru, z którym wszyscy chcą się rozwodzić i urywać kontakt 😉

    19. Keram 9 września 2017 o 17:08

      Ludziska, przestańcie ćpać. Samce alfa? Portale? Tragedia.

    20. Lui 9 września 2017 o 19:37

      Mój ojciec był 0 Rh-, bardzo ciężki, toksyczny charakter. Dwa m-ce temu zmarł na raka. Mama 0 Rh+, kochany, złoty człowiek. Ja mam 0 Rh+ i idę w stronę światła, ale widzę, że mam też tę ciemną stronę po ojcu. Wszyscy postrzegają mnie jako człowieka do rany przyłóż, ale miewam czasem strasznie choleryczne wybuchy, coraz rzadsze na szczęście, bo pochłania to mnóstwo energii i po czymś takim jestem kompletnie wykończona.. Czasami jednak taki wybuch ratował mi tyłek, bo mój oponent często bywał tak zaskoczony i zszokowany mą nagła zmianą, że wygrywałam tym starcie. A jestem drobną istotą, więc wrażenie tym bardziej było większe. Ciekawa jestem jak się ma to powyższego wpisu, taki mix 0 Rh- z 0 Rh+…

      1. Pepsi Eliot 9 września 2017 o 21:27

        Nie myśl o miksie, zaakceptu swoje napady złości, to podwyższy Twoje wibracje i oddychaj glęboko do brzucha, obfitość spłynie czy tego chcesz, czy nie.

        1. Lui 9 września 2017 o 21:51

          …no raczej bym chciała 😉

        2. Anna 16 września 2017 o 12:00

          Z tego co juz mi wiadomo,kazdy z nas ma w sobie pozytywna i negatywna strone/energie…nie ma znaczenia czy mamy RH- czy +….znam wiele osob z grupa – ,ktore sa bardzo empatyczne i wiele osob z grupa + ktore sa totalnie egoistyczni…zatem ?

    21. agaaga 9 września 2017 o 20:11

      Napisałaś Pepsi: „W czerwcu 2014 roku, rosyjski system Space Observatory wykazał nagły wzrost aktywności Ziemi z wahnięciami rozciągającymi się od 8,5 Hz do 16,5 Hz. Gdy naturalne częstotliwości są manipulowane, może mieć to drastyczne skutki dla Ziemi i całego życia na niej! To jest największa kontrola populacji jaka zdarzyła się kiedykolwiek!
      Dlatego najwyższy czas, abyśmy zaczęli się budzić.”

      Potem dalej w swoim artykule na blogu podchodzisz do problemu optymistycznie… Ja też chcę optymistycznie, ale nie mogę jakoś, czytam o MILAB, HARP, NWO, Maxie S, Mars Jump Room, Black Goo, etcccccc…

      (pytałm tu w komentarzu dziś rano o to, ale zaczęłam porządnie Kopać Internecie jest teraz zła masa informacji na ten temat niestety w języku angielskim, ale spoko przetłumaczyłam to sobie bo, jednak niektóre słowa są bardzo trudne i mi nieznane szczególności z dziedziny inteligencji sztucznej).

      No i powiem Ci, że „troszeczkę” jednak oczy się otwierają człowiekowi bardziej i gdzieś ten optymizm ucieka, bo naprawdę nie wiem jak można się bronić przed tak potężnymi technologiami, jak możemy my zwykli szare żuczki się bronić …

      niektórzy się budzą ale ja mam wrażenie że coraz więcej ludzi jednak usypia…

      1. Pepsi Eliot 9 września 2017 o 21:25

        Kochana jest tylko jedna broń, której póki co przez 13 000 lat nie pokonano, czyli serce. Schodź do serca, patrz sercem, wybaczaj, kochaj, nie oczekuj, bądź. I już jest mega optymistycznie. I to masz zawsze przy sobie. Lovciam.

        1. agaaga 9 września 2017 o 23:09

          Kocham Dziękuję

    22. j. 9 września 2017 o 20:24

      Ja mam 0Rh-…. Jako jedyna w rodzinie. Rodzice 0 Rh+ i A Rh+. Ale ludzie czują we mnie dobro. Sama też nie uważam się za złą istotę. A o co chodziło z ‚dziwnymi bólami? Jeszcze jedno pytanko- mam zielone oczy, kiedyś znalazłam info, że to oznacza anielskie korzenie. Tyle zagadek….

    23. Budząca się mama 9 września 2017 o 21:52

      I jak tu się niczego nie bać? Nastraszyłeś mnie tym że krew Rh – to obcy, a Pepsi jeszcze poprawiła, że Reptilianka 😔 a ja wierzę że jestem „spoczko” ( uwielbiam to słowo!) Nie mam jasnej skóry, nie nękają mnie dziwne bóle i kupy kasy też nie mam. A na dodatek wcale nad tym nie ubolewam.
      Co to tak naprawdę znaczy „obcy”? Czy są dobrzy obcy, bo chcę do nich należeć? 😊

    24. Aloe 10 września 2017 o 00:54

      ARH+ czyli jestem zwykłym człowiekiem :D?

      1. Pepsi Eliot 10 września 2017 o 13:33

        ale ze spiralą

        1. Amfa 11 września 2017 o 23:16

          Hmm to kim ja jestem? Od zawsze mnie ciągnęło do złego. Mama potrafiła mnie uczyć dziękuję itd miesiącami l, a raz usłyszałem dupku jebany i od razu zapamiętałem. Czerpałem przyjemność ze znęcania się nad zwierzętami, tak mniej więcej do czasu 13 lat. W tym czasie przez 3 lata dostawałem szczepionkę phostal na alergie. Zacząłem być wtedy cichy bardziej. Plus problemy rodzinne zmieniły mnie bardziej w introwertyka ponadto. Potrafię płakać na smutnych filmach jak nikt nie patrzy. Potrafię współczuć nawet tym którzy mnie zranili. Często jak się zjaram czuje wewnętrzną walkę. Głos ten mówi mi żebym się zmienił gdyż nie mam dużo czasu, żebym zaczął działać, problem w tym że coś mnie blokuje. Widząc biedaka który mówi ludzie pomóżcie potrafię minąć, a potem przez cały dzień mieć wyrzuty sumienia. Nawet w związkach jak byłem to na początku każda dziewczyna była mega szczęśliwa, bo wiem jak okazywać uczucia, ale potem, na wskutek albo głupich Nie przemyślanych żartów, albo innych sytuacji plakaly przeze mnie, dodam. Chujowo mi z tym było, teraz jestem sam, nawet pisać mi się nie chce, jedna się przyczepila do mnie, ale ja nie chcę żadnych związków. Nie chcę znów patrzeć jak przez moj idiotyzm kolejne serce płacze…. dodam że potrafie ocenić człowieka po samym wyglądzie. Oczywiście nie kieruje się tym, lecz niestety często pierwsze wrażenie jest słuszne. Potrafię patrzeć trochę inaczej niż moi znajomi, gdyż zawsze staram się znaleźć punkt zaczepienia z danej sytuacji, ktoś nie jest lubiany? Ublizają mu? Staram się bagatelizować temat mówiąc że musiał mieć ciężką historie skoro jest jaki jest, staram się nie wierzyć że ludzie są źli, mimo że sam jestem zły. Albo moje ciało jest złe? Od zawsze byłem leniwy. Nie wiem dlaczego. Najgorsze jest to że gdy chciałem pokonać lenistwo to albo nagle dostaje zawroty głowy albo czuje się jakby mnie ktoś od zasilania odciął. Aż czasem nie mogę w to uwierzyć..

          1. Pepsi Eliot 12 września 2017 o 07:56

            spróbuję odpowiedzieć Ci wkrótce w poście, pzdr

    25. Lukasz Kubiesza 12 września 2017 o 11:16

      Pepsi!
      Można jakoś się z Tobą spotkać, pogadać, zobaczyć, usłyszeć?
      Pozdrawiam serdecznie i zdrowia życzę!

      1. Pepsi Eliot 12 września 2017 o 11:26

        Będzie spotkanie w listoopadzie w Krakowie, lub w Warszawie, a może tu i tu 🙂 <3

        1. Lukasz Kubiesza 12 września 2017 o 11:54

          Byłoby super jak w Krakowie
          Dziękuję za odpowiedź i za to, że jesteś
          Pozdrawiam

      2. Emanuela Urtica 12 września 2017 o 11:27

        Mamy w każdą środę, czasem także we wtorki, konsultacje w naszym sklepiku firmowym w Krakowie. http://www.pepsieliot.com/spotkaj-sie-pepsi-eliot-dobierz-odpowiednie-suplementy/

    26. roxy 12 września 2017 o 18:46

      a jak można się odblokować ? mam 0 Rh -, ale od kilku lat /od czasu choroby/ wszystko idzie jak po grudzie /a wcześniej tak nie było…

      1. Pepsi Eliot 12 września 2017 o 20:22

        zejdź do swojego serca, nie uciekaj od pustki w sobie, biegaj, jedz wysokie wibracje

    27. Ja 12 września 2017 o 22:52

      Anioły to takie same pomieszane istoty będące częścią Matrixa, jak inne jaszczury.

    28. Kasia 13 września 2017 o 16:56

      ojejku, dlaczego architekci powinni mieć się na baczności…
      ups ;P

    29. Sylwia 13 września 2017 o 21:01

      Rozumiem, że czarnoskórzy nawet jak są bogaci i mają bóle są jaszczur-free bo nie mają jasnej skóry? Piwnica pod Jaszczurami staje się w świetle powyższego tekstu mocno podejrzana. Oraz….3 tornada – każde ma oko (cyklonu) czy w liczbie mnogiej to oka? Jeśli tak – to czy rosół ma coś wspólnego z tornadem? ( nie kpie z ludzkiego nieszczęścia bynajmniej) – ego- czkawka, wieczór kalamburów. Pozdrawiam wszystkich serdecznie 🙂

      1. Pepsi Eliot 14 września 2017 o 07:47

        skóra nic nie ma do tego, popatrz na pana Obamę. lovciamy

    30. Nina 13 września 2017 o 22:13

      Jak odblokować się żeby pieniądze popłynely? Oraz fajny chlop pojawił się w zasięgu!! Ach ech..od.kiedy zaczęłam medytować uzdrowilam dużo wewnętrznie? Ale zewnętrzne rzeczy rozwalone..praca..a raczej jej brak i związek..

      1. Pepsi Eliot 14 września 2017 o 07:41

        jak faktycznie uzdrowisz środek, nic już nie będzie problem <3

    31. Nina 14 września 2017 o 12:09

      Ano jak faktycznie…droga widać nie taka hop siup;) pepsi czym zaskoczyć regionalnego menago z którym bede mieć rozmowę w sprawie pracy w sklepów z lepsiejszymi winami i Alko; ) jakieś szczepy wina etc:) gdzie najlepsze France? 😉

      1. Pepsi Eliot 14 września 2017 o 13:10

        Niesamowite wina rodzą się w Austrii. W Polsce się o tym nie wie. Są to zwykle białe wina, które oczywiście nie widziały grama cukru z cukiernicy, ale pomimo, ze wytrawne cudownie słodkawe od owoców. Austriacy to bardzo często fanatycy organiczności, dbałości o niuanse, to co potrafią włożyć i wyjąć z wina można tylko nazwać poezję. Z kolei kupujesz szampan ęą Madame Cricot i jest Ci dziwnie niedobrze, bo okazuje się, że od dawna najlepsze szampany powstawały z winogron rosnących na yyy … śmieciach z Paryża i okolic. I o ile kiedyś owe śmieci były po prostu organicznym kompostem, o tyle dzisiaj można mówić o niebieskim worze foliowym. Nie lubię francuskich win, bo naprawdę trzeba się znać, żeby pić dobre wino. O wiele łatwiej jest z włoskimi winami. Mniej wybitnych, niż we Francji, ale prawie wszystkie bardzo dobre. Zachwycam się toskańskimi. Naprawdę świetne są popularne czerwone wina Morellino di Scansano, nie są drogie, chociaż czasami trzeba zapłacić trochę więcej za świetny rocznik , oraz Brunello di montalcino, czerwone wino należące do prestiżowego grona win i znacznie już droższe. Pięknie osadza się na kielichu (powinien być bardzo pękaty, żeby po przechyleniu na bok, tworzyła się czarka wypełniona winem). To są wina starsze i muszą być przed podaniem koniecznie wietrzone, często przelewa się je do specjalnych naczyń ze szkła, gdzie oddychają i można tak je podać na stół, a nie w butelce.

        1. Redhead 14 września 2017 o 16:22

          Wspaniale czyta się to, co piszesz Pepsi. Dzięki za ten komentarz – już wiem, czym zaskoczyć bliskich koneserów wina 🙂

          1. Pepsi Eliot 14 września 2017 o 20:43

            <3

        2. Pytek 9 października 2017 o 20:04

          świadomosc i alk? to jak suknia slubna i gowno. polecam to https://www.youtube.com/watch?v=DCwGtCvMd2Y

        3. grzegorzadam 16 października 2017 o 17:51

          Ładna recenzja 🙂

    32. Nina 14 września 2017 o 13:22

      Poszlabys do byle jakiej pracy pepsi gdybyś nie miała wyjścia kasy, żeby tylko ruszyć ze skrzyżowania?? … znam odpowiedź..jakos gadanie o winach i wódce z różnymi ludźmi to nie szczyt marzeń..tym bardziej że czuje energetycznie ich intencje i ich emocje i czasami wpływa to na mnie bardzo..ech;)

      1. Pepsi Eliot 14 września 2017 o 13:37

        Oczywiście, że bym poszła. Opisałam sytuację w mojej książce Biegam bo muszę, która powstaje w nowej wersji Biegam, bo nic nie muszę. W pewnym momencie mojego życia, wszystko wywróciłam do góry dnem, zmieniłam auto za kilkaset tysięcy złotych na rower z Tesco (250 zeta), i prosto z salonów masażu,kosmetyczek i takich tam, zatrudniłam się w cofeeshopie na ulicy Brackiej, na stanowisku niepierwszej młodości laski do robienia kawy i sandwiczy i co 2 godziny mycia toalety dla klientów. Wraz ze mną pracowało na zmianie kilku studentów i studentek, a w pewnym momencie okazało się, że tylko ja myję tę toaletę. Była to praca najpiękniejsza w moim dotychczasowym życiu, bo wtedy nauczyłam się najwięcej i poznałam siebie od innej strony. Każda praca w danej chwili jest najlepsza jaka tylko może być, zdobywasz doświadczenie, obserwujesz siebie przy pracy, wzrastasz.

        1. Pytek 10 października 2017 o 12:06

          Normalnie ideał kobiety – sprząta, przygotowuje posiłki i jeszcze ma kasiorkę 😛 Nic tylko poznać. Ale jak – podać maila czy zaprosić na sanki 😀

          1. Pepsi Eliot 10 października 2017 o 13:59

            🙂

    33. LolaLilaPruk 17 września 2017 o 00:39

      Hej, ten galimatias wiadomosci moze „normalnego” czlowieka doprowadzic do wariactwa ;).
      O tym, zeksiezyc to sztuczny twor, ktory niedlugo sie rozpadnie uslyszlam w 2009tym i nie chcialo mi sie w to wierzyc. Ale poniewaz o tym uslyszalam to i klapki sie odemknely i wiadomosci na ten temat zaczely do nie „splywac” coraz czesciej. Hmmmm, nadal jest to dla mnie trudny temat , ale juz nie przejmuje sie tak wplywem pelni i nowiu. Dzieki tej wiedzy mam swoje „lagodniejsze” podejscie do tego tematu.
      Jako erha minus juz od jakiegos czasu obserwuje u siebie cechy obcego ;), zalozylismy nawet z dwoma znajomymi klub alienow i od czasu do czasu spotykamy sie i upijamy z tej okazji ;).
      Pozdrawiam Wszystkich 🙂 <3

      1. Pepsi Eliot 17 września 2017 o 09:59

        <3, póki co nie rozpadnie się, bo po co?

    34. Kacper 17 września 2017 o 16:37

      A jak ktoś ma 0Rh- i zielone oczy, ma dwie natury tzw. ale ta dobra jest przewazająca? Gdy ludzie widzą w nim dobro i lgną do niego?

      1. Pepsi Eliot 17 września 2017 o 16:50

        to znaczy, że ten ktoś ma ego, które lubi, jak się o nim mówi :)))

        1. Kacper 17 września 2017 o 17:16

          mógłbym się coś więcej dowiedzieć? wiem już z tego co tu piszecie że mam coś gadziego w sobie? a co do mówienia to nie koniecznie nieraz źle mówią 🙂 Wiem że zerowa grupa jest stara do tego minusowa co to może innego świadczyć? i Czy ego da się odłączyć całkowicie u gada? 🙂

        2. Kacper 17 września 2017 o 18:05

          Czemu mój komentarz zniknął?

          1. Kacper 17 września 2017 o 18:10

            Przepraszam pomyłka wynikająca z pośpiechu to nie tyczy sie tego miejsca.

    35. MajaWalia27 19 września 2017 o 13:51

      W artykule pada stweirdzenie,ze ludzie z czynnikiem Rh minus sa ”spokrewneini” z innymi rasami kosmicznymi. Niekoniecznie musza byc to Reptylianie. Mysle,ze prawda jest o wiele bardziej skomplikowana. Pewien informator, ktorego cenie twierdzi,ze bylo bardzo duzo ingerencji roznych ras ET w nasza krew oraz genotyp. Szczegolnie w czasach Atlantydy.

      ”COBRA – I cannot go into details of this but there were a lot of E.T. intervention regarding blood-types, a lot of research especially in times of Atlantis regarding different blood types. There are various E.T. groups, actually interfering and messing with human blood type and experimenting with the relations between the blood type and the genome type. So we have a very mixed situation here”

      1. Pepsi Eliot 19 września 2017 o 13:54

        oczywiście, że tak i o tym powstaje już u nas mega wpis, o rasach „obcych” tu na Ziemi.

    36. Aleksandra 25 września 2017 o 21:08

      A znacie książki w tych tematach Ashayana Deane i treści z Lisy Renee? Jeśli ktoś się interesuje pochodzeniem człowieka i próbuje zrozumieć świat i to o co tu chodzi też warto przeczytać 😊😊

    37. Aleksandra 25 września 2017 o 21:22

      Swoją drogą śledzę ten blog nieregularnie od 2 lat i nigdy nie zwróciłam uwagi że piszesz Pepsi tez o „tych sprawach „. Zauważyłam teraz gdy robiłam wpis o córce w temacie terczycy. Fajnie. Połączenie ciała i duszy :)). Wymiaru fizycznego z wyższym planem. To ważne. Warto szukać odpowiedzi jeśli nasze zainteresowania idą w tym kierunku. Pozdrawiam

      1. Pepsi Eliot 25 września 2017 o 22:28

        pozdrawiam

    38. Cośtamwiedząca 9 października 2017 o 19:42

      Znalam taka jedna na studiach z grupa 0Rh-. Wysoka, jasna skora, troche skosne, przenikliwe niebieskie oczy. Wredna i falszywa byla a do tego glupia strasznie ale mozna bylo ja urobic bardzo latwo jak sie mowilo odpowiednie rzeczy. Nikomu nie ufala i nawet najlepszej kolezance potrafila podlozyc swinie jak wyczula, ze jej moze zagrazac. Przepraszam za ten paskudny opis ale chodzi o to, ze cos w tym Rh- jest 😉

      1. Ewcik 5 listopada 2017 o 12:37

        Coś może i jest, ale nie wrzucaj wszystkich do jednego worka. Podobnie i wśród rh + zdarzają się wredni,eee, ludzie ?

      2. aleksandra-j 5 listopada 2017 o 21:07

        Ewcik dziękuję <3 ja mam 0RH- a nic z powyższego opisu do mnie nie pasuje…rzekłabym że jestem wręcz zaprzeczeniem zarówno opisu fizycznego jak i charakteru 😛 masz rację nie ma co wkładać wszystkich do jednego wora. LOVE <3 ściskam i przesyłam dobrą energię :*

    39. Hejho 11 października 2017 o 14:25

      Cześć! Mam pytanie.Co myślisz o świadomym rozbrojeniu nici reptiańskiej?Jestem I czuję się wolną istotą,która może kierować swoją mocą.Jeżeli ten wbudowany element reptyliański może oddziaływać na mnie,to z całą pewnością „sercowy”(czyli ten z który się identyfikuję) może oddziaływać na reptyliański również?Konkludując,zakładam że nie jesteśmy skazani na repto-inżynierię jeżeli tylko jesteśmy świadomi możliwości i mocy kreacji i autokreacji jaką mamy.

      1. Pepsi Eliot 11 października 2017 o 16:02

        zgadzam się z Tobą, że zejście do serca jest rozwiązaniem

    40. LuminAdi 11 października 2017 o 17:43

      O, jakoś przeoczyłem tego posta 🙂 Ale…co się odwlecze……. 😀 Genialnie jak zwykle 🙂
      Pozdrowionka wszystkim, „kosmici” kochani 😀

      Lovocki! <3 <3

      P.S. Horry, Peps i spółko, zapodajcie ludzikom coś o Atlantydzie, o Mu i innych "starych" cywilizacjach, niech wiedzą 🙂

      1. Pepsi Eliot 11 października 2017 o 18:10

        powiemy powiemy , skoro teraz żeśmy się tutaj spotkali, to znaczy że wszyscy tam byliśmy <3 <3

    41. Ange 12 października 2017 o 19:44

      Rh- slyszalam , ze pochodzi od Anielskich istot a nie od Reptilian, tak naprwde to nigdzie nie jest o tym konkretnie i wiarygodnie opisane, moze zna ktos wiecej informacjii linkow na ten temat ?, dziekuje z gory. Znam kogos kto ma taka grupe krwi jest wegeterianinem i bardz wrazliwym czlowiekiem, wspolczujacym innym i pomagajacym czasem wrecz az przesadnie innym, jest osoba uboga matejalnie, ale bogata duchowo. Dlatego sadzilam ze pochodzi od Aniolow, to co wyzej czytalam o Reptilanach zupelnie nie pasowalo do tego czlowieka.

      1. Pepsi Eliot 12 października 2017 o 20:05

        wszyscy mamy też DNA reptiliańskie

    42. Ange 12 października 2017 o 21:15

      No ale to Rh- mialo tu powyzej bardzo negatywna reptylianska opinie, wiec jezeli my wszyscy DNA reptiliańskie mamy to co to jest to Rh- ? Jeszcze bardziej reptylian no ale tu to sie to juz nie zgadza bo osoba ktora znam jest naprawde bardzo nie reptylianska 🙂

    43. Aleksandra 16 października 2017 o 21:33

      A ja uważam moi mili że to są tylko teorie przypuszczenia pomysły i możliwości. Ta infornacja w poście w żadnym razie nie jest pewnikiem. Może jest tak. Może zupełnie nie. A może jest pół na pół. W eterze mamy od dawna wieleeeele info na tematy nie z tej ziemi, mamy książki, wglądy, chanelingi, cuda wianki . Mamy prawdę pomieszaną z kłamstwem. Mamy tych co czują i wiedzą z tymi co kłamią i sieją zamęt. W książkach i na blogach tez jest bałagan. Cześć to fantastyka czystej wody :)). Tak sądzę. Uważam ponadto że nie ma jeden prawdy. Są różne prawdy. Każdy może mieć swoją prawdę. Możliwe są różne scenariusze :))).
      P.s. weźcie poprawkę na to ze mam O Rh – . I właśnie rozważam czy bardziej mięso czy bardziej roślinki. Mięsa unikam jak ognia ale czasem mam ogromną chcico.
      Niacyna 100 mg zero reakcji. Trójglicerydy 73. Testu wit c nie robiłam ale czuje ze czulabym się dobrze. Ponadto kocham ziemię i przyrodę. Lakne przyrody i slonca jak swinia dżdżu.
      Zbieram śmieci wychodząc z psem i adoptowalam wirtualnie osiolka z fundacji Tara . Polecam i zalecam z jakiejkolwiek planety i rasy jesteście 😘😘….zamiast rozkminiac temat zbyt gorliwie

    44. Aleksandra 17 października 2017 o 09:48

      Dobrze. Będę się miała na baczności 😈😈

    45. Anna 26 października 2017 o 11:40

      Ja mam gr krwi A chyba plus, włosy ciemny blond, duże zielone oczy, cera raczej oliwkowa..na pewno nie blada. Numerologiczna 33, wg numerologii 33 to milosc uniwersalna i os z taka wibracja z drogi zycia przeszla przez wiele inkarnacji. Czytam o tym wszystkim..numerologia, astrologia, psychologia, gr krwi a wyglad to tamto i widac ze wszystko laczy sie w calosc..ale to jest ogrom wiedzy, trzeba miec czas i duzo czytac aby wszystko ogarnac.

    46. aleksandra-j 29 października 2017 o 09:28

      przez długi czas nawet nie wiedziałam jaką mam grupę krwi. Przy badaniach, które musiałam wykonać jakiś czas temu wyszło że to 0rh D minus. Czyli też jestem gadzia? czytam Pepsiczku Twoje wpisy z wielką przyjemnością :* i cały czas się uczę i budzę. Np nie pomyślałabym że jestem gadzia bo ja jednak taki dobry i wrażliwy ludek co zwierzątek nie je, współodczuwa i pomaga jak tylko może…ale z drugiej strony tez straszny nerwus (na szczęście tak szybko jak się wkurzę tak szybko mi przejdzie bo nie noszę gniewu w sobie. Spuszczam powietrze i jest luz). Może ta nerwowość jest gadzia?

      1. Pepsi Eliot 29 października 2017 o 11:16

        osoba, dzięki której zrobiłam pierwszy krok ku przebudzeniu ma 0 rh minus, owszem ma z pewnością więcej cech gadzich, ale jest bardzo dobrym człowiekiem też i patrzy sercem. Więc spoko.

    47. aleksandra-j 29 października 2017 o 11:29

      to dużo wyjaśnia 🙂 dziękuję <3 love :* :* :*

      1. Pepsi Eliot 29 października 2017 o 12:53

        love xxx

    48. aleksandra-j 29 października 2017 o 21:05

      aaa jeszcze takie pytanie czy przy mojej grupie 0RH minus można mieć też jednocześnie bardzo starą duszę? bo ponoć mam tzn ja czuję że mam i wiele w moim życiu a raczej w odbieraniu rzeczywistości na to wskazuje. A do tego kiedyś pewien wizjoner też mi to powiedział – od tak sam od siebie
      kurcze ale to budzenie się jest fajne 🙂 🙂 🙂 „pochłania mnie” bez reszty :*

      1. Pepsi Eliot 29 października 2017 o 21:20

        po co Ci to wiedzieć?

    49. aleksandra-j 29 października 2017 o 21:31

      w moim pytaniu na pewno nie ma złych intencji, same dobre 🙂 tak sobie po prostu czytam i czytam Twoje wpisy i wszystko układam żeby jeszcze więcej zrozumieć. Nasunęło mi się takie pytanie dlatego zadałam. Ja nie znam na nie odpowiedzi więc pytam mądrzejszej :* ale luzzzik, nie męczę więcej

      1. Pepsi Eliot 29 października 2017 o 22:12

        <3

    50. Ewcik 31 października 2017 o 15:50

      No cóż, ja mam rh- i tylko tyle powiem, że całe życie to ja wychodzę na ofiarę; gdyż każda gnida w okolicy wyczai właśnie mnie, żeby zrobić mi krzywdę. Najpierw myślałam, ze to przypadek; ale jest to nagminne. Z powodu różnych przykrości nabawiłam się zaburzeń depresyjno lękowych. Z czasem z miłej, nieśmiałej i empatycznej osoby stałam się osobą nerwową, a czasem agresywną. Może już czas, by powiedzieć wprost, że to nie czynnik rh- czy rh + decyduje , kto jest dobry a kto zły. Wszystko zalezy od tego jakim jesteś czlowiekiem.Niestety często złe ludzkie zachowania niszczą bardziej wrażliwe osoby.Empatia i jeszcze raz empatia, to jest czynnik, który jest ważny.

      1. aleksandra-j 5 listopada 2017 o 21:22

        Ewcik mam 0RH- i kiedyś czułam to samo co Ty tzn że przydarza mi się wszystko co złe i poniekąd tak było. Byłam dobra dla innych a ciągle dostawałam po dupie. W sumie mogę śmiało stwierdzić, że mam duuuuży bagaż niemiłych doświadczeń…ale nie o to chodzi. Zajęło mi mnóstwo czasu i pracy ze sobą ale udało się i dziś już nie czuję się jak ofiara. Jakieś 13 lat temu przez rok leczyłam się z depresji silnymi lekami. Było beznadziejnie a dziś mam wrażenie że to nie była depresja (w przeciwieństwie do lekarza bo on był pewny he he) a jeżeli nawet była to z tym co mam w głowie teraz mogłam sobie z nią poradzić bez leków. Szkoda, że wtedy zamiast do Pepsi trafiłam do psychiatry. Mam nadzieję i tego Ci z całego serca życzę, że wkrótce Ty również poczujesz wewnętrzny spokój i siłę w sobie 🙂 p.s. masz racje, nie ważne jaka grupa krwi a ważne co czujemy, robimy i kim naprawdę jesteśmy. LOVE <3

    51. Lena Mi 7 listopada 2017 o 09:23

      To kiedy przeczytamy TEN nowy wpis o rasach? 🙂

      1. Pepsi Eliot 7 listopada 2017 o 12:05

        to nie będzie wpis, Rasa przemówi

    Dodaj komentarz