logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
online
55 419 685

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Nowa biologia Bruce Liptona, czyli jak sami sobie to robimy – kontrowersje

    b-lipton-360x240

    Nowa biologia Bruce Liptona, czyli jak sami sobie to robimy, tyle, że to kontrowersje

    Niby wierzymy, że wszystko możemy, ale w rzeczywistości nasza podświadomość kpi sobie z tego, dlatego nic nam nie wychodzi

    Yyy … czyżby?

    Witamina C 1000+ TiB, czyli kwas l-askorbinowy i wyciągi z owoców, oraz kwercetyna

    Witamina C 1000+ TiB, czyli kwas l-askorbinowy i wyciągi z owoców, oraz kwercetyna

    Bruce Lipton to doskonały mówca, jest też poniekąd kreacjonistą, co oznacza, że wyznaje pogląd, o pochodzeniu duszy, obecny w dogmatyce katolickiej, który mówi, że Bóg stwarza duszę za każdym razem, gdy powstaje nowa istota ludzka.

    U Liptona występuje jakaś forma Inteligentnego Projektanta (Bóg?), jednak co za tym idzie teoria ewolucji Darwina jest tak czy siak o kant tyłka potłuc, czyli słaba. Przy okazji pytanko, jak można nie wiedzieć, dlaczego ewolucja jest jednym z fundamentalnych pojęć biologii?

    Wielu ludzi na całym świecie też wyznaje takie poglądy, jednak Bruce Lipton ma doktorat z biologii komórki. Z biologii rozwoju!. Przedstawia laikom Nową Biologię w sposób jak najbardziej zrozumiały z możliwych, w rzeczywistości dochodzi do pewnej manipulacji. Rzeczy bardzo proste zostają ubrane w bardziej skomplikowane, czyli dla odbiorców bardziej naukowe sformułowania. 

    Przykładowo Lipton mówi tworząc równanie matematyczne:

    Gdy organizm A działa powiedzmy w dziewiczym środowisku, a następnie, umm, organizm A, umm, zanieczyszcza środowisko odpadami, takimi jak, wiesz, produkty odpadowe B …

    W rzeczywistości nie musi tu być żadnego równania, po prostu wystarczy powiedzieć, że organizm wytwarza produkt odpadowy. Po co przypisywać organizmowi literę A, a produktowi odpadowemu literę B, skoro jeżeli już, to produkt odpadowy należy do A. Nie ma potrzeby do tworzenia jakiegoś równania. Oczywiście jest to czepianie się szczegółów, ale chodzi o to, po co świetny mówca to robi?

    Bruce Lipton obala teorię, że geny, które określają dosłownie wszystko od wyglądu do temperamentu i zdolności, a więc, że te geny są czymś ostatecznie stałym. Pan Bruce zaprzecza, że nikt nie może zmienić swojego DNA, gdyż geny są czymś co zostało nam dane odgórnie.

    Doświadczenia Liptona, które przedstawia podczas swoich wykładów  „wyraźnie” pokazują, że różne czynniki zewnętrzne w komórce mogą wpływać na zachowanie genów, a nawet zmieniać ich strukturę. Pozostało tylko zrozumienie, czy możemy dokonać takich zmian za pomocą procesów psychicznych, czyli yyy … naszymi myślami?

    Sam Lipton twierdzi, że to, co odkrył jest znane od dawna lekarzom pod nazwą efektu placebo. Dzieje się tak, gdy pacjent otrzymuje substancję neutralną, twierdząc, że jest to specjalny lek. W rezultacie, substancja w rzeczywistości zyskuje działanie lecznicze. Mimo, że wszyscy o tym wiedzą, nikt nie pokusił się jeszcze o wyjaśnienie tego zjawiska. To odkrycie pozwala również wyjaśnić jak za pomocą wiary w uzdrawiającą moc szamana następują zmiany w procesach ustrojowych, w tym na poziomie molekularnym.

     Trzeba przyznać, że Lipton prezentuje na swoim wykładzie dla laików rozsądny wizerunek skomplikowanej biologii komórki, i trzeba przyznać, że wykonał uczciwą robotę wyjaśniając kilka podstawowych pojęć. Niestety, te podstawowe pojęcia nie da się poprzeć jego centralnym argumentem. Dlatego to co przeczytamy być może zaskoczyć jego fanów, bowiem jego podstawowe pojęcia są jednak pozbawione rusztowania, które zbudował.

    Genetyk przyznaje, że ważne są różne czynniki wokół nas. Jednak główny z nich może zmienić stan naszego zdrowia i Lipton uważa, że jest nim moc sprawcza myśli na wszystko, co dzieje się wokół i wewnątrz nas.

    Po prostu, bardzo niewielu z tych, którzy wierzą w możliwość samoleczenia mocą mózgu rzeczywiście bardzo wierzy w sukces takiej „terapii”. Większość z nas jeszcze na poziomie podświadomości zaprzecza takiej możliwości.

    „Podświadomość stanowiąca rodzaj automatycznej kontroli wszystkich procesów w naszym organizmie odrzuca tę możliwość”

    Oczywiście, że jesteśmy pod wrażeniem tego, co charyzmatyczny dr. Lipton oferuje na swoich wykładach, tym bardziej, że wszystko układa się w logiczną całość, a autorytet naukowca dodatkowo działa jak marihuana osłabiająca czujność.

    Tym bardziej, że gdy wypowiada słowa jak nadużywana”ekspresja genów”, czy „rak”, albo”upadek ludzkości”, zwykle po nich następuje krótki chichot, a raczej hehe.

    22-command

    „Komórka jest mikrokosmosem naszego ciała”

    We wszystkich wspaniałych „maszynach/urządzeniach”, które wchodzą w skład ciała ludzkiego, nie ma innych nowych funkcji, które nie są obecne w każdej pojedynczej komórce. Czyli, że w każdej komórce ciała znajdziemy funkcje układu pokarmowego, układu oddechowego,i wszystkich innych.

    Nie wchodząc w szczegóły na ten temat, Lipton dużo wyjaśnia na temat białek i sposobów, jak reagują na „przełączniki” chemiczne, zmieniające ich strukturę. Można szczerze założyć, że Lipton robi  całkiem dobrą robotę tłumacząc to wszystko.  

    26-prot-dna

    Jednak czy można te zmiany „zachowania” w strukturze białek uznać, że odnoszą się do naszego „zachowania”, a w rzeczywistości chodzi tutaj o przekonania? Tak więc stwierdzenie, że nasze przekonania wpływają na nasze zachowanie, nagle przekształca się, w teorię, że nasze przekonania mają wpływ na „zachowanie” również naszych komórek.

    Owszem można by tak argumentować jakieś konkretne scenariusze, które mieściłyby w sobie to wyjaśnienie, ale dr. Lipton nie sugeruje żadnych takich scenariuszy, ani nie przedstawił żadnych innych dowodów poza tym „tępym” twierdzeniem (1)

    13-yr-back

    Bruce Lipton wyjaśnia również, że ciąg aminokwasów, które określają strukturę białka, można nazwać, że tworzą kręgosłup białka.

    Jest to oczywiście kolejna metafora, która ma tak zadziałać, aby odbiorca sądził, że faktycznie mierzy się z rzeczywistością dzięki mocy twierdzenia

    Następnie Lipton ciągnie dale, że ludzie żyją w społeczności, coś jak w biologii, gdzie organizmy wielokomórkowe (w tym ludzie) są czasami określane jako „kolonie komórek”. Nie jest to wprawdzie najlepsza podstawa biologiczna opisywania człowieka jako kolonii komórek, ale nawet jakbyśmy się z nią zgodzili, to na jakiej podstawie mamy wierzyć, że komórki przeżywają te same dramaty emocjonalne, jak człowiek będący zbiorem „kolonią” komórek. Nawet jakby okazało się to prawdą, to i tak rozumowanie Liptona zabiera odbiorcę jego wniosków do takich konkluzji zupełnie bez powodu, bez jakiejkolwiek próby uzasadnienia.

    Słuchacz nagle, jak walnięciem w łeb, dowiaduje się, że to jest przyczyna raka

    Jeśli komórka nie słucha głosu wspólnoty, w następstwie tego komórka przestaje być częścią społeczności. Komórki rakowe właśnie zostały wycofane ze społeczności. Nadal znajdują się na tym samym miejscu, ale nie słuchają już głosu społeczności. Robią swoje. Dlaczego niektóre komórki zostają wyłączone ze społeczności? A odpowiedź brzmi, dlaczego istnieją ludzie bezdomni? Dlaczego istnieją ludzie bez pracy, albo dlaczego ludzie cierpią? Dlaczego społeczność nie wspiera takich ludzi? Na tej podstawie zostało wysnute twierdzenie, że rak zaczyna być rozpoznawalny w wyniku załamania się społeczności(czyli prawidłowej kolonii komórek)

    Z całym szacunkiem dla autora tego stwierdzenia, ale mając na uwadze, że nie jest ono jedynie uproszczeniem, specjalnie dla laika słuchacza spreparowanym streszczeniem  wyjaśniającym starannie opracowaną teorię, ugruntowaną biologią komórki. Nie, to już jest wszystko. A skoro tak, to to można uznać zaledwie za Teorię. No dobra, to JEST TEORIA.

    A teoria jest stwierdzeniem, które NIE MOŻNA ludziom przedstawiać jako fakty, szczególnie, gdy jest się doktoryzowanym biologiem, bo ludzie w to zbyt łatwo uwierzą

    Po prostu nie można

    38-brain-testes

    Lipton poświęca sporo czasu tak zwanemu „centrum dowodzenia” komórki. Jednak zamiast powiedzieć szczerze, że termin jest metaforą, to wszystko wygląda tak, jakby w rzeczywistości biolodzy poszukiwali „mózgu komórki”. Jakby faktycznie mistyczna idea komórki jako mikrokosmosu jednostki była powszechnym pojęciem w biologii.

    Ale tak nie jest.

    … Jesteśmy wszechmocni, tyle, że bez naszych systemów wierzeń podważających naszą siłę, bowiem my wszyscy zostaliśmy zaprogramowani, aby sądzić, że jesteśmy mniej wydajni niż faktycznie jesteśmy, w wyniku czego, co trzeba zamanifestować, jesteśmy ofiarami naszych własnych systemów wierzeń ….

    Dobra, czyli będziemy wszechmocni, gdy tylko zmienimy system wierzeń i zaczniemy wierzyć dr. Liptonowi.

    Nastąpi wielki przewrót, zaczniemy wierzyć w New Age, że możemy wszystko, tyle, że jak nam coś nie wyjdzie, to oznacza to nic innego, tylko to, że za mało uczciwie wierzyliśmy. Ale z nas ofiary.

     

    Jest znamienne, że Lipton widzi naukę jedynie jako zestaw przekonań

    Dlatego to nie jest dla wszystkich oferta, bowiem średniowiecze trwało bardzo bardzo długo, a Bruce Lipton jako kreacjonista pokazuje, że śmiało mogłoby trwać jeszcze.

    Poniżej dwie części wykładów:
    Bruce Lipton cz1
    Bruce lipton cz2

    Kiedyś w Polityce można było wyczytać wypowiedź Tyma, że on nie wierzy w żadną moc sprawczą wiary w coś, bo gdy zachorował na raka żołądka, wręcz zakładał, że umrze, gdyż tak zmarł jego ojciec i chyba jeszcze ktoś z rodziny.

    Z drugiej strony wielu widziało program, w którym kilku Japończykom podano świeże mleko do picia i wszystkim smakowało. Następnie oświadczono im, że sorry, ale mleko było nieświeże i do tego z pewnym szczepem bakterii chorobotwórczych. Już wkrótce wielu Japończyków poczuło się naprawdę źle, dostali mdłości, torsji, a nawet wysypki, czyli objawów silnego zatrucia. Jednak nie wszyscy poczuli się źle.

    Czego te przykłady są potwierdzeniem?

    W przypadku Tyma okazało się, że wiara w wyleczenie akurat nie była potrzebna, szczególnie w przypadku odpowiednio wcześnie zdiagnozowanego raka i szybkiej interwencji chirurgicznej oraz kilku innych czynników, o których wielu z nas nie ma pojęcia.

    Dlaczego niekiedy rak cofa się i nie pozostawia po sobie zatrutej krwi?

    Natomiast w przypadku Japończyków ochlanych mlekiem kilku z nich nie poddało się sile sugestii i nie zachorowało po wypiciu świeżego mleka, bo nie było takiego powodu. Tak samo, nie wszyscy ludzie reagują na placebo.

    Czy jakaś złota myśl z tego wynika?

    Podświadomość może nam pomóc, ale może też zaszkodzić, może pchać, albo blokować, natomiast rzadko kiedy pozostaje neutralna. Dobrze byłoby nauczyć się ją świadomie wykorzystywać do działania na naszą korzyść. Ale wcześniej trzeba uwierzyć, że ma taką siłę sprawczą.

    Uwierzyć, co nie znaczy, że to jest faktem.

    Czy silne emocje są w stanie uszkodzić DNA? Mejbi.

    Czy nasz umysł może odchudzić komórki tłuszczowe? Mejbi, ale chyba dr. Bruce nie zaprząta sobie tym głowy.

    Najbardziej chyba przekonującym dowodem na cudowne moce naszej podświadomości jest przeżycie własnego uzdrowienia w sensie dosłownym, lub w przenośni. Czyli zmiana niezbyt udanego życia w naprawdę zadowalające.

    Czego Drogim Możnym Serdeczności
    peps


    reklamablogBlog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

    Rzuć też może gałką na to:
    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep


    Disclaimer:

    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


     

    (Visited 15 721 times, 1 visits today)

    Powiązane artykuły

    1. Wodniq 22 października 2015 o 13:42

      Czesc Pepsi,

      Trochę nie w temacie, ale dostałem ze szkoły podstawowej karteczkę, czy zgadzam się na flouryzacje u dziecka (6 lat) ? Ja pamiętam, że ten fluor to jednak niezła trucizna – możesz proszę podesłać kilka argumentów, którymi przekonam żonę ?

      A i byłem jeszcze dziś z córeczką na „bilansie sześciolatka” – no wszystko ok, ale chcieli nam wcisnąć 2 obowiązkowe szczepionki – bo to wyjątkowo dobre i wyjątkowo drogie, później nie będzie już takich super – uprzejmie odmówiłem, choć musiałem wypełnić jakiś druk odmowy, który zostanie ponoć wysłany do SANEPIDu – eh totalitarne Państwo… – a Pani doktor wciąż namawiała, że super, że nie ma skutków ubocznych – a ja na to:

      ja : „Jak to nie ma, a czytała Pani ulotkę?”
      doktor: „yyyy….”

      Pozdrawiam,
      Wodniq.

      1. pepsieliot 22 października 2015 o 14:00

        Nie tak znowu dawno działo się, wiec pisałam to:
        Niezależne raporty stwierdziły, że rząd został oskarżony o pobłażliwość, bowiem dopuszczono do eksportu do Syrii dwóch substancji chemicznych, które mogą służyć do spreparowania chemicznej broni, porażającej ośrodek nerwowy, podobnej do znanego gazu bojowego sarinu.

        Nie uwierzą Możni, ale te dwie niebezpieczne substancje chemiczne, które muszą być nadzorowane przepisami zbrojnej kontroli to yyy…. fluorek sodu i fluorek potasu.

        Jeśli te chemiczne nazwy brzmią dla nas znajomo, to dlatego, że fluorek sodu jest tym samym toksycznym związkiem chemicznym, który jest rutynowo dodawany do miejskiej wody w całym USA, ale również w Europie, w tym prawdopodobnie w Polsce pod kryptonimem fluoryzacji wody, czy szczoteczek.

        W rzeczywistości więc populacja zmuszona odgórnie do pojenia się fluorkiem sodu, niby uczestniczy w akcji nazywanej Zdrowie Publiczne, jednak ta sama substancja chemiczna, sprzedawana do Syrii, była otwarcie i wielokrotnie określana jako Broń Chemiczna.

        Tymczasem każdy rząd, no dobra powiedzmy sobie reżim, który używa broni chemicznej przeciwko własnemu narodowi powinien zostać obalony przez koalicję członków ONZ. Według tej definicji, USA, Polska i wiele innych krajów powinny zostać opanowane przez ONZ, ponieważ używa się śmiercionośnej broni chemicznej, takiej jak fluorek sodu dla, a raczej przeciwko obywatelom. Na podstawie próbek badawczych włosów ludzi, którzy pili fluorek sodu, stwierdzono, że w Syrii użyto broni masowego rażenia podobnej do sarinu.

        Włodarze, albo wielki biznes zezwalają na używanie pestycydów, herbicydów, na czele z roundup’em, aspartamu, chemii w kuchni, na talerzach, czy bezpośrednio do żył, bo o tym nie wiedzą?

        Wracając do sarinu, jak się ten sarin we włosach objawił? Oczywiście znaleziono fluor, który jak wiadomo jest podstawą związku fluorku sodu, gdyż sód we włosach nikogo by nie zdziwił. Faktycznie, włosy mogą być traktowane jako biomateriał wysokiego potencjału w ocenie informacyjnym długotrwałego narażenia człowieka na działanie fluorków.

        Czy w takim razie ta straszna broń chemiczna powinna znaleźć się na szczoteczce do zębów Twojej i Twojego dziecka?
        Przemyśl to, czy nadal wolno Ci nie wiedzieć?

        1. grzegorzadam 20 sierpnia 2016 o 11:54

          ==Niezależne raporty stwierdziły, że rząd został oskarżony o pobłażliwość, bowiem dopuszczono do eksportu do Syrii dwóch substancji chemicznych, które mogą służyć do spreparowania chemicznej broni, porażającej ośrodek nerwowy, podobnej do znanego gazu bojowego sarinu. ==

          To nie rząd syryjski zaatakował bronią chemiczna a isis.
          Totalna dezinformacja.

      2. grzegorzadam 23 października 2015 o 09:13

        @Wodniq
        Poczytaj dr Jaśkowskiego- wystarczy…Żeby wyrobić sobie pogląd..
        ==Dr Jerzy Jaśkowski, Fluor – cichy zabójca==
        I inne polecam..
        Fluoru mamy nadto.. Wszędzie.

        Właśnie zakupiłem (recepta.pl) dla dziecka kilka tubek pasty bezfluorowej- 8 zł 50 ml.
        Z odbiorem bez kosztów w aptece.
        Sam nie używam past od dawna, używam sody i własnorobnej pasty :
        Olej kokos, soda, ksylitol, często po płuczę 0.5% H2o2.., jak DDS Kennedy zaleca..
        Taka rozrzedzona WU niszczy próchnicę i wybiela zęby, wraz z sodą..

        A najlepszą odtrutka na Fluor jest boraks i Jod….

        pozdrawiam

      3. grzegorzadam 23 października 2015 o 14:20

        Fragment z dr Jaśkowskiego:

        ==Wmówienie społeczeństwu o rzekomych korzyściach spożywania fluoru przynosiło przemysłowi dodatkowe olbrzymie zyski.[6]

        W ten prosty sposób fluor, produkt odpadowy i wysoce toksyczny, stał się niemal z dnia na dzień poszukiwanym surowcem, aktywnym składnikiem pestycydów, fungicydów, środków znieczulających, leków psychiatrycznych i dermatologicznych, wszelkich płukanek do zębów, past. Fluor znajduje się w takich preparatach medycznych jak: Valium, Rohypnol, produkowanych przez F. Hoffmann-La Roche AG (IG FARBEN).[7]

        Fluor jest stosowany także w takich lekach jak: Atorwastatyna, Deksametaziol, Ezetymib, Nebiwolol, Riluzol, Sparfloksacyna, Triamcinolon.Taki sposób zagospodarowania tego odpadu przyniósł przemysłowi dodatkowe miliardy zysku.

        Dr Edward Bernays, finansowany przez korporacje aluminiowe, aby przekonać opinię publiczną rozpoczął kampanię oszustwa (engineering of consent.) Mottem działania Bernaysa było:”każdy pomysł zostanie zaakceptowany przez społeczeństwo o ile lekarze go wprowadzą.”
        Edward Bernays- 22.XI1891 – 09.III.1995r. wprowadzał w życie idee swego wuja Zygmunta Freuda

        Odkrycie toksyczności fluoru jest trudne, ponieważ uszkadza cały szereg narządów od mózgu, poprzez kości, trzustkę (cukrzyca), wątrobę, układ hormonalny i immunologiczny. Przenikając przez łożysko ciężarnych kobiet powoduje nieobliczalne szkody w płodzie.

        „Każda osoba pijąca sztucznie fluorowaną wodę przez okres ponad roku, nigdy nie będzie tą samą osobą fizycznie i psychicznie”- Charles E.Perkins [8]===

        Nie jest to wesołe, przy okazji proszę zwrócić uwagę na te ”leki” ….

      4. Igatka 23 października 2015 o 22:30

        Wodniq a ja w tym tygodniu sama wystosowałam do szkoły karteczkę iż nie wyrażam zgody na fluoryzację mojego dziecka 🙂

        1. grzegorzadam 24 października 2015 o 10:57

          @Igatka
          Na gronkowce-paciorkowca jest kilkadziesiąt skutecznych naturalnych sposobów,
          począwszy od wody utlenionej.. 😉

          Zrobiłem sobie niedawno to, z ciekawości, wg przepisu o.Grande:

          ===Cebula, moja miłość.
          Utrzeć na tarce do ziemniaków 2 duże cebule, wrzucić do wysokiej koktajlowej szklanki, owinąć jej brzeg wianuszkiem z waty, tak, aby je uszczelnić, by gaz nie wszedł do oczu, tylko do nosa i głęboko oddychać przez 20 minut. Taką inhalację przeprowadzać przez kilka dni. Wtedy nie mamy ani jednego gronkowca w zatokach, ani kataralnego, ani w oskrzelikach, ani w oskrzelach, ze względu na to, że wszystkie szczepy gronkowców i złocistych, i zieleniejących, i różne paciorkowce, odporne nawet na antybiotyki, nie opierają się eterycznym olejkom cebuli przesyconym siarką.
          I to ratuje organizm ludzki. Krojenie cebuli też jest zdrowe. Jeśli ktoś ma zapalenie spojówek na tle gronkowcowym, to jednego dnia ucierać chrzan na tarce, a drugiego dnia ucierać 2-3 główki cebuli i porządnie popłakać. Za tydzień wypłacze chorobę z siebie. I po kłopocie==

          Łzy lecą aż miło, ale nie każdy znosi ten skuteczny protokół .. 😉

          1. Agata 27 sierpnia 2016 o 17:28

            grzegorzadam, a możesz coś więcej o tych naturalnych sposobach na gronkowca? moja córka ma wykwity skórne, z których wyhodowano saprofitycznego. Wygląda to mocno niecikawie (btw. nikt nie chciał mi wierzyć, ze to nie trądzik, od świetnej pani dermatolog do pediatry w przychodni patrzyli na mnie jak na wariata, że wymyślam) Dr Ozimek przepisał Bactrim, ufam mu jak żadnemu lekarzowi, ale córka niestety dostała ostrego rzyganka.

            1. grzegorzadam 28 sierpnia 2016 o 13:11

              Sposobów na gronkowca jest wiele, wileokrotnie podawałiśmy tu sposób
              o. Grande z wąchaniem tartej cebuli:

              ==Utrzeć na tarce do ziemniaków 2 duże cebule, wrzucić do wysokiej koktajlowej szklanki, owinąć jej brzeg wianuszkiem z waty, tak, aby je uszczelnić, by gaz nie wszedł do oczu, tylko do nosa i głęboko oddychać przez 20 minut. Taką inhalację przeprowadzać przez kilka dni. Wtedy nie mamy ani jednego gronkowca w zatokach, ani kataralnego, ani w oskrzelikach, ani w oskrzelach, ze względu na to, że wszystkie szczepy gronkowców i złocistych, i zieleniejących, i różne paciorkowce, odporne nawet na antybiotyki, nie opierają się eterycznym olejkom cebuli przesyconym siarką.
              I to ratuje organizm ludzki. Krojenie cebuli też jest zdrowe. Jeśli ktoś ma zapalenie spojówek na tle gronkowcowym, to jednego dnia ucierać chrzan na tarce, a drugiego dnia ucierać 2-3 główki cebuli i porządnie popłakać. Za tydzień wypłacze chorobę z siebie. I po kłopocie==

              Wąchać i płakać do ”bólu” 😉

              Dr Clark podaje:
              noampicykina, nocefalosporyna, kwas chlorowodorowy (solny), 10 kropli (5%) w szklance wody przed posiłkiem.
              Oprócz tego goździki, komosa piżmowa, żywokost, gałka muszkatołowa, łopian, kardamon,
              oman, mięta, tymianek, liść dziewanny, kora wiązu sliskiego (Ulus rubra) ….

              gronkowiec szybko przenika przez skórę.
              Trzeba siępozbyć złota i chromu, niklu.
              trzeba zatrzymać DROŻDŻE!
              współpracują z gronkowcem.

              Szczegóły w książce:
              PROFILAKTYKA I LECZENIE WSZYSTKICH CHORÓB NOWOTWOROWYCH
              Hulda Clark,

              Kupcie podręczniki Pepsi, Clark, Lasta, Sircusa, trzeba czytać!

        2. grzegorzadam 24 października 2015 o 11:00

          @Igatka
          Przepraszam pomyliłem temat… 😉

    2. Galika 22 października 2015 o 16:30

      No cos w tym jest, ze nasze mysli determinuja funkcjonowanie naszego ciała. Ostatnio czytałam o badaniach nad ludzmi z osobowoscią wieloraką, no wiesz,w jednym ciele 30 letniej Kasi mieszka i 40 letni Kazik, 50 letnia Zocha i 10 letnia Kamilka. I w zaleznosci od tego,ktora osobowosc sie akurat przejawia zmieniaja sie rowniez parametry biochemiczne ciala np Kasia cukrzyk jako Kazik nie potrzebuje insuliny, jedna osobowosc moze miec alergie ,a inna nie, inne sa wykresy pracy mózgu. A to wszystko przeciez jedno ciało…..

    3. Aria Arka 22 października 2015 o 23:28

      Jakiś czas temu spotkałam na dzielni prawdziwego zioma ze swojej podstawówki – jako, że nie widzieliśmy się lat przynajmniej 15, to sobie porozmawialiśmy kto ma dzieci, co robi, czyli jak się to życie nam potoczyło. I na podsumowanie rzucił mi, że on się do Holandii pakuje, bo W POLSCE LIPTON STRASZNY 🙂

      1. pepsieliot 23 października 2015 o 00:17

        no właśnie 🙂

        1. AGI 23 października 2015 o 08:28

          Masz gdzieś to badanie? Chętnie bym poczytała 🙂

    4. seno 23 października 2015 o 08:47

      a bakterie? skoro toksoplazmoza zmienia zachowanie, to może nasze bakterie, których jest więcej niż komórek ciała, toczą wojnę z innymi i w zależności od wyniku wojny jesteśmy wyleczeni lub umieramy?

    5. grzegorzadam 23 października 2015 o 09:25

      Lipton ma dużo albo bardzo dużo racji.
      Ale jak zmienić psychikę na pozytywną, kiedy borelioza, depresja,
      Ból i choroby autoimmuno toczą organizm..??
      Kiedyś dyskutowałem z gościem, który na wszystko polecał GNM,
      zapytałem go co z małymi dziećmi z autyzmem poszczepiennym..
      Do tej pory nie odpowiedział..
      Coś bąknął, że nie obejmuje zatruć…
      Ale dużo racji w tym jest..

    6. mama4latki 23 października 2015 o 15:39

      witam, bardzo proszę o poradę co podawać dziecku (4 latka) u którego podejrzewana jest padaczka-jest to na razie nie potwierdzona opinia lekarza rodzinnego – neurolog 9 listopada:(

      1. pepsieliot 23 października 2015 o 16:47

        Mama4latki hej,przy padaczce należy uważać z pewnymi nawet „niewinnymi” naturalnymi lekami, jak gingko, czy dziurawiec, bo mogą wchodzić w interakcje z lekami anty-napadowymi, kava, passiflora, czy waleriana mogą również źle wpływać, czosnek może podkręcić poziom lekarstw, a zwykły rumianek może wydłużyć działanie leków. Dlatego w przypadku padaczki trzeba rzeczywiście dobrego naturopaty, który ma doświadczenie, bo wiem, że odpowiednia dieta i pewne zioła (celowo ich nie wymieniam) na pewno mają bardzo pozytywne działanie.
        Prawdodpodobnie jeszcze w tym roku będziemy mieli kapitalne suplementy dla dzieci.
        A na pewno przy padaczce będą wskazane kwas foliowy, witamina B6, witamina D i witamina E. To podstawa.

    7. grzegorzadam 23 października 2015 o 17:06

      @mama4latki

      ==Skrzyp polny.cz.1. (…)
      padaczka(dawać drobno pokrojone suszone ziele skrzypu)==
      Świetny tekst:
      ==List otwarty dr Ozimka==
      Polecam wszystkim mamom !

      Dr Rybczyński też padaczkę leczył Krzemem

      ==Po lekach przeciw pasożytom w większości przypadków mijają nie tylko ataki duszności i kaszlu, ustępują objawy zespołu zaburzonego wchłaniania, anemia, zmiany skórne (w tym łuszczycowe), ciemieniucha, świąd skóry, nadmierna łamliwość paznokci i włosów, nadmierna pobudliwość (często błędnie klasyfikowana jako ADHD), zespół Aspergera, PADACZKA, onanizm dziecięcy, nocny niepokój, moczenie nocne, nocna (i dzienna) nadmierna potliwość, nocny (i dzienny) świąd krocza i okolicy odbytu, podkrążone oczy, ziemista lub blada cera, zgrzytanie zębami w nocy, nieprawidłowe stolce, przewlekły ból głowy, niedowaga i nadwaga, mija „powiększona wątroba” – często występująca na 3-4 cm spod łuku żebrowego, normalizują się próby wątrobowe, „chowa się” pod łuk żebrowy powiększona śledziona, dziecko rzadziej zapada na infekcje.==

      Spróbuj zrobić jakieś badanie na pasożyty, zanim farmacja zrobi więcej…
      4 latkom można już wszystkie praktycznie łącznie z Volla+vegatest..

      Może to być efekt poszczepienny..

      Pozdrawiam

    8. mama4latki 23 października 2015 o 18:22

      Pepsi i grzegorzadam wielkie dzięki za odpowiedź.
      Badam jej pasożyty, badanie kału na pasożyty – 3 razy i na razie nic, przeciwciała z krwi na glistę ludzką wynik ujemny. Tez to podejrzewaliśmy bo ciągle kaszle, wczoraj miała robione testy na rączce wyszła jej alergia. Teraz jeszcze podejrzenie padaczki … wrrr i ciągle jakieś chemiczne dziadostwa, a ja szaleję i włosy z głowy wyrywam bo nie mam wiedzy by zając się jej zdrowiem a zdaję sobie sprawę z tego czym przyjdzie mi faszerować moje dzieciątko!!! Wielkie dzięki Pepsi i wszystkim udzielającym się tu za takiego bloga:) mnóstwo przydatnych informacji:)

      pozdrawiam

    9. grzegorzadam 23 października 2015 o 20:29

      ===Badam jej pasożyty, badanie kału na pasożyty – 3 razy i na razie nic, przeciwciała z krwi na glistę ludzką wynik ujemny.===

      Nie badania kału tylko BIOREZONANS czyli badanie Volla + Vegatest !!
      To badanie lab. może w ogóle nie wykazać pasożytów, a one mogą i często pustoszą organizm..

      ===Dokładność pomiarów 9biorezonans) sięga tu aż 90%, co w porównaniu z klasycznymi metodami – badanie z kału 10%, (…) ===

    10. mama4latki 23 października 2015 o 21:18

      dziękuje za poradę, na pewno to zrobimy!!

      1. grzegorzadam 24 października 2015 o 12:01

        Wygoogluj: ==List otwarty dr Ozimka==

        Warto przeczytać…
        pozdrawiam

    11. piuri 24 października 2015 o 12:14

      Help!
      Dostałam znienacka wezwanie na szczepienie dzieci.
      Mam dwie córki w wieku 10 i 13 lat. Przyznaję się bez bicia, że do tej pory grzecznie je szczepiłam, ponieważ te kilkanaście lat temu, gdy zostałam mamą niewiele było info w sieci na temat szczepionek. Z czasem czytałam na ten temat coraz więcej,ale mimo wątpliwości, do 7 roku życia szczepiłam dzieci nadal, ponieważ nie widziałam żadnych negatywnych skutków tych szczepień. Jednak teraz, szczerze przyznaję, że boję się coraz bardziej,bo może alergia u jednej i drugiej jest skutkiem szczepień, bo może problemy z koncentracją u starszej to też po szczepieniach, a może tylko ja popadam w schizę? :-/
      Myślałam, że mamy już spokój z obowiązkowymi szczepieniami, aż tu nagle to wezwanie. Młodsza na odrę, starsza błonica,tężec,krztusiec.
      Pepsi, czy te konkretnie szczepionki mają jakieś poważne skutki uboczne? I jak długo jeszcze możemy się spodziewać nękania przez przychodnię obowiązkowymi szczepieniami? Czyżby do 18 roku życia dziecka? I co ja mam zrobić?…

    12. grzegorzadam 24 października 2015 o 14:58

      W Polsce nie ma obowiązku szczepień !
      Nawet ich płatni agenci o tym mówią.

      Przeczytaj ten temat:
      http://www.pepsieliot.com/szczepic-czy-nie-szczepic-czyli-dlaczego-nie-zaszczepilabym-swojego-dziecka/

    13. grzegorzadam 24 października 2015 o 15:00

      I ten też polecam:
      http://www.pepsieliot.com/gardasil-spartam-i-inne-uzywki-uwaga-wiele-bladzi-tutaj-padnie/

      I opracowania prof. Majewskiej i dr Jaskowskiego oraz STOP NOP..

    14. grzegorzadam 24 października 2015 o 15:49

      @Piuri
      ==Jednak teraz, szczerze przyznaję, że boję się coraz bardziej,bo może alergia u jednej i drugiej jest skutkiem szczepień, bo może problemy z koncentracją u starszej to też po szczepieniach, a może tylko ja popadam w schizę? :-/==

      Sama zdecydujesz, moja po MMR zachowywała się prze 2 tygodnie jak roślina, dlatego nigdy więcej!
      A te śmieszne wirusy leczy (!) woda utleniona..
      Klenner leczył (!) polio w 72 godz witC !
      Poczytaj Raport Klennera, świetne.
      Na alergie zrób kalibracje witC, i potem wg wyniku stosuj systematycznie.
      Zrób córkom test sody na zakwaszenie żołądka, i ewentualnie zastosuj odpowiednie proste domowe środki.
      Już to powinno wystarczyć..
      Alergie mogą być poszczepienne, jasne..

      pozdrawiam

    15. grzegorzadam 24 października 2015 o 16:31

      @Piuri
      ==WAŻNE!
      Na temat niebezpiecznych konsekwencji szczepień pisałam pracę dyplomową i badając literaturę natrafiłam na coś bardzo ważnego! Mianowicie na opinię, że obowiązek szczepień NIE JEST obowiązkiem PRAWNYM! (czyli za uchylanie się od szczepień prawnie NIE powinny nam grozić ŻADNE kary!)
      Jest to tylko „obowiązek” obywatelski, z którego wynika, że dany obywatel POCZUWA się (bądź też nie) do obowiązku szczepień.
      „Art 5 ustawy: „osoby przebywające na terytorium RP są OBOWIĄZANE [(NIE Zobowiązane! – to ta różnica)] na zasadach określonych w ustawie do poddawania się obowiązkowym szczepieniom ochronnym”. Jednak faktem jest, że obowiązek szczepień jest obowiązkiem tzw. obywatelskim, NIE prawnym. Oznacza to, że wynika on z poczucia się danej osoby jako obywatela do poddania danemu zabiegowi. Natomiast nie poddanie się mu nie może przyczynić się do zastosowania na tej osobie jakichkolwiek roszczeń finansowych, czy prawnych.”
      TO WAŻNE! Trzeba o tym mówić! Podajcie DALEJ!
      Źródła:
      1) Ustawa z dnia 5 grudnia 2008r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz. U. Nr 234, poz.1570 z późniejszymi zmianami);
      2) Górczyński A. (red.), Możemy tylko namawiać, a nie zmuszać, Moda na Zdrowie 2011, nr 6 (97); str. 98.;
      3) Natalia S. „Obowiązkowe szczepienia ochronne – analiza piśmiennictwa”, praca licencjacka, Uniwersytet Rzeszowski, Wydział Medyczny===
      z; MartaBrzoza

      pozdrawiam

    16. joanka 28 października 2015 o 10:44

      A propos szczepień… zanim zdecydujecie się w którąkolwiek stronę, to po przeczytaniu „skutków ubocznych szczepionek”, poczytajcie sobie jak wygląda przebieg chorób na które wasze dziecko ma być szczepione… Mam 33 lata; byłam szczepiona wszystkimi obowiązkowymi szczepionkami i udało mi się zrobić doktorat w dziedzinie nauk przyrodniczych. Moje dziecko też jest szczepione, bo nie jestem pewna, czy przypadkiem prawdopodobieństwo tego, że zginie w wypadku drogowym idąc do szkoły nie jest wyższe od prawdopodobieństwa powikłań poszczepiennych (chyba nie zabronicie swoim dzieciom opuszczać domu!!!). A jeśli czyjeś dziecko ma problem z koncentracją, to może należy się przyjrzeć jego codziennej diecie- czy zawiera wszystkie potrzebne witaminy i minerały – tu ukłon w stronę sklepu Szanownej Pepsi, gdzie na 100% znajdzie się coś, co pomoże przywrócić równowagę w organizmie. Druga rzecz, to czy Wasze dzieci się ruszają??? Siedzenie w ławce szkolnej, w domu przy kompie, komórce i innych cudach techniki, a zdrowy ruch na świeżym powietrzu to pięciominutowy bieg z przeszkodami do autobusu, żeby zdążyć do szkoły, czy zajęcia pozalekcyjne. A potem się dziwić, że dzieci ospałe, nieprzytomne i nic do główek nie wchodzi. APELUJE O ZDROWY ROZSĄDEK! Nikt nikogo nie zwalnia z myślenia (no może poza telewizją, tam nawet powiedzą Wam jakie emocje macie odczuwać odnośnie prezentowanych wydarzeń:p)

    17. grzegorzadam 28 października 2015 o 12:36

      @joanka
      Czy wiesz co jest w nowych szczepionkach ??
      Czytałaś o HPV, MMR i bezpłodności i zgonach dziewcząt?
      To jest powszechnie dostępne!.

      Dlaczego jest ‚epidemia’ autyzmu i innych chorób?
      Dr Majewska i Jaśkowski piszą nieprawdę?..

      ===Globalny opór przeciw zbrodniom przymusowych szczepień. Prof. Maria Dorota Majewska
      Osoby, które doświadczyły poszczepiennych okaleczeń, lub których dzieci (czy inni członkowie rodzin) zostały trwale uszkodzone przez szczepienia, proszone są o umieszczanie tych informacji w Internecie (YouTube, strony internetowe, blogi etc). Trzeba z nimi docierać do szerokich mas i budzić świadomość społeczną dotyczącą powikłań i zgonów poszczepiennych.

      Tylko solidarnym oporem oraz wiedzą pokonamy medyczny totalitaryzm narzucany całej ludzkości przez kartele farmacji, skorumpowanych urzędników medycznych i polityków. W Kalifornii lokalna legislatura i gubernator uchwalili ustawę o przymusie szczepień – wbrew zdecydowanie wyrażonej woli społeczeństwa.

      Przymus przyjęcia kilkudziesięciu toksycznych szczepień będzie dotyczył dzieci w szkołach i przedszkolach, a także nauczycieli, służby medycznej i praktycznie wszystkich osób pracujących. Naturalnie ludzie nie mają zamiaru poddawać się temu medyczno-biurokratycznemu terrorowi i już masowo wycofują dzieci ze szkół publicznych, zakładając kooperatywy edukacyjne. Wszystko wskazuje, że od tego może się zacząć w USA antyszczepienna rewolucja, które może się rozlać kolejno na inne kraje.

      http://vaccineliberationarmy.com/2015/0 … -vaccines/

      Prof. Maria Dorota Majewska

      Wbrew zmasowanym medialnym kłamstwom, w Polsce – dopóki prezydent nie ogłosi epidemii – nie ma ani jednej szczepionki, która byłaby przymusowa! Zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego sanepid nie ma prawa nakładania jakichkolwiek kar za nieszczepienie. Zgodnie z art. 39 Konstytucji RP oraz art. 16 ustawy z 6.11.2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta obywatel RP ma pełne prawo leczenia bez konieczności szczepień, jak i odmowy udziału w matrixowej „służbie zdrowia”.

      Wszelkie próby systemowego szantażu w przychodniach, szpitalach, szkołach i przedszkolach są drastycznym naruszeniem aktualnie obowiązującego polskiego prawa i podlegają natychmiastowemu zgłoszeniu do najbliższej jednostki policji. Obywatel Rzeczypospolitej Polskiej ma pełne prawo do leczenia – bez konieczności przyjmowania jakichkolwiek szczepionek.===
      z: WolnaPolska

    18. anna 11 stycznia 2016 o 11:18

      epidemia autyzmu wynika z tego, że od kilkunastu lat dopiero nazwali taką chorobe, i coraż „lepiej”diagnozują. a poza tym nie zycze nikomu żeby jego dziecko dostało choroby Heine Medina i zeby sparzył się na naturalnych metodach leczenia tej choroby. MOze panikuje w druga stronę, ale- uwaga na najgorsze choroby,
      zgadzam się z Joanką pod wieloma względami.

    19. grzegorzadam 11 stycznia 2016 o 13:34

      ==Dr Ananya Mandal, MD

      Terminu całościowe najpierw używał psychiatra Eugen Bleuler w 1908 roku Używał Mnie opisywać schizofrenicznego Pacjenta Który wycofywał w JEGO Swój świat. Grecki Słowo „Autós” znaczył jaźń i Słowo „całościowe” używał Bleuler znaczyć chorobliwego samoubóstwienie i wycofanie Wsród jaźni.

      Pioniery w badaniu wag całościowe Byli Hansa Aspergera i Leo Kanner. Pracowali oddzielnie w 1940 roku. Bardzo sprawnie Aspergera opisywał podczas gdy Kanner poland poland Które surowo opisywał wpływali. Ich Widoki zostawali pożytecznie dla lekarzów dla następnego trzego dekady.

      ==Autyzm po raz pierwszy opisany został przez Leo Kannera w 1943 roku. Kanner opisując zachowanie jedenaściorga dzieci w wieku od 2 do 8 lat użył terminu „autyzm wczesnodziecięcy” ( early infantile autism ), aby odróżnić go od znanego już wcześniej terminu „autyzm” używanego w odniesieniu do jednego z osiowych objawów schizofrenii.==

      Jeżeli coś piszesz to sprawdź najpierw w kilku miejscach…. 😉
      Masz prawo zgadzac się z kim chcesz, Twój wybór………………..
      Współczesne niezależne od bigpharmy badania jednoznacznie wskazują na na związek
      Autyzmu ze szczepieniami!
      A poliomyelitis anterior acuta czyli Heine Medina to wirus! Ten i inne szczepionkowe wirusy
      dr Klenner w 3 dni leczył witC, poczytaj.. 3 dni!
      Poczytaj jego zamieciony pod dywanik raport i nie strasz! WU jest jeszcze skuteczniejsza!
      Poszukaj w sieci, linki masz w temacie i tu też mnóstwo:

      http://www.pepsieliot.com/szczepic-czy-nie-szczepic-czyli-dlaczego-nie-zaszczepilabym-swojego-dziecka/

      http://www.pepsieliot.com/autyzm-i-szczepionki-czy-istnieje-jakas-zaleznosc/

      Mam córkę, i wiem co stało się z nią po MMR!!

    20. grzegorzadam 11 stycznia 2016 o 13:40

      I od razu uprzedzam, żeby nie wstawiać info że rtęci (Tiomersal) nie ma już w szczepionkach, bo to klamstwo!
      I aluminium i inne siurpryzki, o których nie jesteśmy informowani.
      Choćby embriony ludzkie, od których zastosowania (1995 rok) zaczęła się ‚epidemia’ autyzmu…
      Wszystko znajdziesz w tamtych linkach.

    21. Papavera 20 sierpnia 2016 o 00:18

      a po ch wierzyć komukolwiek nie wystarczy kochać swój organizm i życzyć mu wszystkiego najlepszego?! potęga świadomości i podświadomości, skoro nie znamy w 100 % naszych zdolności umysłowych po ch… twierdzić, że na pewno tak nie jest. kurczę pieczonę nie wiemy jeszcze tylu rzeczy po ch zakładać ,że tak nie jest, a za 100 lat ludzie będą nas wyśmiewać, że ciemnogród, że nie wierzyliśmy, że nie możliwe… wystarczy spojrzeć na odkrycie fal grawitacyjnych, nie mogliśmy czegoś dowieść przez 100 lat, ale w końcu się udało mimo wątpliwości

    22. grzegorzadam 20 sierpnia 2016 o 11:54

      Możesz jaśniej?

    23. kakaa 13 grudnia 2016 o 11:41

      czy autor tego tekstu wie cos na temat fizyki kwantowej, albo nie słyszał nic o nocebo? Bruce Lipton o tym mowi

    Dodaj komentarz