logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
175 online
52 802 852

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Odchudzający trening obwodowy dla bardzo początkujących

pajacyk2

Pajacyk

Odchudzający trening obwodowy dla bardzo początkujących

Więc chcesz mieć kształtną sylwetkę, a nie masz ochoty kupować karty na siłownię?

Nawet teraz w zimie?

Serwatka 100% Izolat CFM bez cukru, tłuszczu i laktozy tiB

100% Izolat Serwatki CFM bez cukru, tłuszczu i laktozy TiB (słodzony stewią)

Hej bezkształtnej Burżuazji & Ślicznej

Więc chcesz mieć kształty, a nie masz ochoty kupować karnetu na paczkę?

I bardzo dobrze, bo na siłowni, czy ęą klubie fitness, można spotkać wielu frajerów, aroganckich sprzedawców nie mających pojęcia o właściwościach zielonych szejków, zarozumiałe laski, które nigdy się nie uśmiechają, oraz można zostać zagadanym na śmierć. Na siłownię owszem można się zdecydować, gdy mamy precyzyjny plan skorzystania z przyrządów bez potrzeby szukania guru. Ale Ty nie idziesz na siłkę, bo nie masz karnetu i ja Cię w tym działaniu wspieram. Zresztą nie chcesz spotykać skołowanych brakiem sukcesów idiotów.

Uwaga, teraz powiem coś całkiem przedziwnego: – że trening cardio jest jednym z najmniej skutecznych treningów do spalania kalorii, i że w tym samym czasie można uzyskać znacznie więcej co do kształtów sylwetki. Nie będę teraz rozwijać tego tematu, przyjdzie na to czas, ale uwierzcie, że tak jest.

Trening cardio jak sama nazwa wskazuje ma zmusić krwiobieg do przepompowania krwi. Nasza pompa, czyli serce oczywiście musi być zdrowa. Trening cardio, na którego czele stoi bieganie, owszem powoduje spalanie kalorii, ale yyy … powolne. Do tego trzeba biegać długo.

Bieganie nie kształtuje sylwetki w ładny sposób. Szybkie bieganie „zajeżdża” mięśnie, czyli pozbawia je glikogenu, stają się zbyt suche, płaskie i twarde, a powolne bieganie musi trwać bardzo długo, aby została uruchomiona tkanka tłuszczowa jako źródło energii.

Bieganie natomiast wzmacnia naszą wytrzymałość i niezwykle pozytywnie wpływa na psychikę. Jak nic innego na świecie. O czym nie wolno zapominać, w końcu biegam, bo muszę.

Jednak, gdy chcemy poprawić nasze kształty, czyli nabić mięśnie, a wypalić fat, powinniśmy zdecydować się na trening obwodowy ciała, zwany inaczej stacyjnym.

Co sprawia, że trening obwodowy ciała działa tak dobrze?

W każde ćwiczenie zaangażowane jest wiele grup mięśniowych, tętno zostaje napompowane jak przy bieganiu i spala się mnóstwo kalorii.

Gdy zapalony biegacz wykona trening obwodowy, następnego dnia nie może się ruszyć, tyle mięśni użył, które przy bieganiu leżą odłogiem.

Do tego wszystkiego

Zasadniczo obwodowy trening siłowy spala więcej kalorii niż trening interwałowy, który z kolei spala więcej kalorii niż monotonne cardio. Jednak pisałam już o tym, że trening interwałowy i tak nie jest dla wszystkich, a z pewnością nie dla początkujących biegaczy.

Zasadniczo, jeśli starasz się jedynie ładnie schudnąć, to spędzanie czasu na bieżni jest naprawdę brzydko wykorzystanym czasem.

Podam dzisiaj przykład treningu obwodowego dla początkujących, który możesz wykonać w garażu, w pokoju, we własnej sypialni, czy w salonie swoich Les Parents. Bez względu na wiek, zresztą starsi szczególnie powinni ćwiczyć obwodówkę, bez względu na stan portfela, upodobania seksualne i cokolwiek innego, wskazane jest, aby chronić swoje mięśnie, budować je, natomiast spalać tłuszcz. Szczególnie ten na brzuchu będący nieprzyjemnym składnikiem fatalnego zespołu metabolicznego. Nie dotyczy to kobiet, które właśnie planują zajść w ciążę, bowiem taki tłuszcz, to wysoki poziom estrogenów, co zwiększa szansę na zaciążenie.

Zaryzykuj i zrób sobie trening obwodowy Workout, oczywiście wcześniej upewnij się, co sądzi o tym Twój lekarz. Takie są zasady gry.czajnikok

 

 

Kettlebell, no dobra, czajnik z wodą już przygotowany na „ławeczce”

Zasada jest taka, że każde kolejne ćwiczenie powinieneś robić bez przerwy przed następnym, chyba, że nie jesteś w stanie, to 25 sekund masz na wytchnięcie. Bowiem ważniejsze jest, żeby zrobić ćwiczenia dokładnie, niż koniecznie nie zrobić żadnej przerwy pomiędzy nimi.

Na szczęście ponieważ jedno ćwiczenie następuje zaraz po drugim nie możesz się nimi znudzić. A nawet jakby, to nie bardzo masz na to czas. Po zakończeniu wszystkich ćwiczeń w jednym obwodzie, możesz zrobić 2 minutową przerwę, a następnie wykonać wszystko jeszcze raz, a jak masz siłę, to najlepiej dwa razy.

Bowiem zwykle ćwiczenia obwodowe robi się właśnie w 3 turach i tak jest git

Zanim zaczniesz swój Workout, nigdy nigdy nigdy, ale to przenigdy nie zapomnij się rozgrzać. Musisz podnieść swoje tętno i upewnić się, że twoje mięśnie zostały dobrze ukrwione, czyli że są ciepłe. Uwaga, nierozgrzanie ciała przed ćwiczeniami, to po prostu jest proszeniem się o kontuzję. Do rozgrzewki świetna jest skakanka, przelecieć się po schodach w dół i z powrotem, albo wskoczyć na parę minut na rowerek stacjonarny, na którym zwykle wieszasz swoje ubranie.

Oto Twój trening obwodowy podsumowawszy:

20 przysiadów (do pozycji krzesełka, najlepiej ręce założone za głowę)

10 pompek (gdy nie dajesz rady, mogą być na kolanach), lub 10 kangurków

20 wykroków  z „przykucem” z rękami za głową, po 10 na każdą nogę

10 ćwiczeń na ławeczce (2 krzesła obok siebie) na triceps z obciążeniem – na przykład czajnik/kettlebell, ciężarek/hantla, lub po prostu kanisterek z wodą, lub płynem do prania, ma się rozumieć eco. Po 5 na każdą rękę.

15 sekund deski (plank)

30 Pajacyków

przykuc

10 przysiadów/krzesełek, plecy jak najbardziej wyprostowane

pompka12

10 pompek (leszcze robią z kolan)

wykrokok

Po 10 wykroków na każdą nogę  z rękami za głową 

tricepsok

10 ćwiczeń z czajnikiem na triceps na „ławeczce” 

plank

Deska, czyli plank

Na koniec 30 pajacyków z klaśnięciem nad głową przy rozkroku

Robisz takie 3 rundy, a następnie zaczynasz się rozciągać

Taki trening wykonujesz 3 razy w tygodniu, ale nie dzień po dniu.

W tym czasie stosujesz zdrową dietę bez liczenia kalorii, ale koniecznie z przerywanym postem, bowiem nie daj się nabić w butelkę, że 5/6 małych posiłków w ciągu dnia pozwoli Ci lepiej schudnąć. To są mity, o czym będzie wkrótce post.

Cokolwiek jednak nie powiedzieć, dieta Możnego będzie miała wpływ w 80 % na sukces, lub porażkę w kwestii budowania odpowiedniego kształtu.


Cześć Możnym
Jor peps


reklamablogBlog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

 

(Visited 13 872 times, 1 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Agampreet 4 stycznia 2016 o 09:10

    idealnie. dzisiaj robie 🙂

  2. rybka 4 stycznia 2016 o 09:12

    Szczęśliwego KOchana!!
    cudowny wpis, na czas! dla mnie, dla niej , dla nich 🙂 jako że leszcz ze mnie w tych sprawach wyjasnij proszę co znaczy post przerywany? Z góry dziękuję

    1. pepsieliot 4 stycznia 2016 o 10:20

      Droga Rybko będzie wpis, ale możesz też wpisać w szukałkę, albo jeszcze lepiej w kategoriach Zdrowie (z prawej strony bloga), po przeładowaniu poszukać hasła post przerywany

  3. stula2013 4 stycznia 2016 o 10:44

    Zaczynam dziś nowy trening push&pull cztery razy w tygodniu ale ale absolutnie potwierdzam to co napisałaś. Biegam kilka dobrych lat i … dopiero teraz po 4 miesiącach intensywnych ćwiczeń siłowych mam taką sylwetkę o jaką mi chodziło. Oczywiście cardio też bywa ale już mniej. I moje samopoczucie jest o niebo lepsze odkąd kupiłam karnet na siłownię. Na szczęście nie mogę powiedzieć nic negatywnego na temat otoczenia na siłce. Mam szczęście co 🙂 Pozdrawiam i zyczę w Nowym Roku wszelkiej pomyślności!

  4. ewcialin 4 stycznia 2016 o 11:58

    Hej czytam Ciebie od niedawna, ale trafiłaś świetnie tym wpisem w obecną moja chandrę. Dzięki, to chyba cos dla mnie 😀 Mam tylko pytanie jak długo można brac np: magnez, omega 3 i witamine d bez przerwy?

  5. calibra 4 stycznia 2016 o 12:05

    Jak zwykle powywracałaś wszystko co miałam zakodowane we łbie 🙂 i co średnio bądź wcale nie działa… Zaczynam po Twojemu :). Czy wydałaś już ksiązkę z tym wszystkim? Bo ja chce taką 🙂 Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :*

    1. pepsieliot 4 stycznia 2016 o 13:13

      9 kwietnia wychodzi! To oficjalna data, jaką mi podało wydawnictwo. Będzie przedsprzedaż na blogasie

      1. Calibra 4 stycznia 2016 o 22:06

        Bardzo się cieszę 🙂

  6. Iza1213 4 stycznia 2016 o 12:39

    O. To mój plan. Od około 1,5 roku. Kettle to jest dla mnie strzal w dziesiatke. Schudłam duuuuuuzo. Ale teraz się rzeźbię a poza tym stosuję Twoją żywnościową (jakby tego nie nazwać) profilaktykę. Mimo że mnie na FB bezpodstawnie zjechałaś

    1. pepsieliot 4 stycznia 2016 o 13:11

      Iza wiesz jak to jest z miłością. Cieszę, się, że się nie obraziłaś na amen. Lovciam i przepraszam.

  7. Kk 4 stycznia 2016 o 12:53

    Pepsi, skrobniesz coś na temat metabolizmu białkowo-tłuszczowego i jak sobie z nim poradzić na diecie veganskiej ?

  8. Joanna 4 stycznia 2016 o 12:57

    A gdzie takie fajne wnętrze? Kto w nim mieszka? Krzesła żółte cudne 🙂

    1. pepsieliot 4 stycznia 2016 o 13:07

      pepsiak & G.

  9. Małgosia 4 stycznia 2016 o 12:59

    Pepsi a co zrobić, jeżeli złą dietą doprowadziłam do niedożywienia i wychudzenia organizmu (172 cm, 42 kg). Jestem Twoją ogromna fanką i dzięki Tobie zmieniam swoja dietę. Rano piję zielonego szejka (jak na razie ok 600 ml, bo muszę przyzwyczaić żołądek do dużego posiłku z rana. Na obiad dużo warzyw, w tym część gotowanych i reszta surowych z łyżką oleju lnianego lub połową awokado. Na kolację to jest różnie, czasem jem owoce a czasem warzywa z garścią orzechów. Po stopniowym wdrażaniu się w dietę 80/10/10 nabrałam apetytu na jedzenie i zdarzają mi się napady obżarstwa. Wtedy opycham się owocami, w tym świeżymi daktylami no i niestety orzechami w postaci masła. Wiem, że połączenie tłuszczy i owoców jest złe. Ostatnio króluje u mnie masło z orzechów arachidowych 100 %, na którego temat są różne opinie. A ja zjadam cały słoik 300-400 g na jednym posiedzeniu. Czasem mieszam masło z rozpuszczoną gorzką czekoladą i syropem daktylowym. To ostatnio moje ulubione połączenie. Zauważyłam, że ten apetyt na słodkie mam gdy w ciągu dnia zjem więcej owoców lub warzyw korzeniowych. nie wiem czy poddać się tym napadom aby nabrać masy, czy może na siłę jeść więcej na śniadanie i obiad. Chciałabym zdrowo przytyć i nie obrosnąć w tłuszcz dlatego ćwiczę i dużo chodzę. Co Ty uważasz na ten temat. Czy powinnam w ogóle ćwiczyć, czy najpierw nabrać masy a potem budować ciało. dodam jeszcze, że suplementuję witaminę B12, D3, omega 3, chlorelle i ostatnio modulator homocysteiny + magnez (ze wzgledu na dużo stresów).Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź..

    1. pepsieliot 4 stycznia 2016 o 13:07

      przede wszystkim Kochana Małgosiu z tego co piszesz, nawet nie otarłaś się o 811. Jedz minimum 10 g węglowodanów na kilogram ciała,(oprócz surowego możesz dodawać gotowany ryż, grykę, jaglaną) 1 g białka na kilogram ciała, zachowaj proporcje, jedz pokarm świeży, oraz najlepeij ekologiczny. Pij dużo. Zrób kalibrację witaminą C. Zbadaj poziom jodu, a przede wszystkim poziom pH moczu. Zbadaj 25(OH)D, bo może za mało bierzesz D3, no i D3 bierzemy w protokole z K2. Zbadaj też poziom białka CRP, czy nie masz jakiegoś stanu zapalnego. Życzę szczęścia w życiu & zdrowia

      1. Małgosia 4 stycznia 2016 o 14:21

        Dziękuję za tak szybką odpowiedź. Z pewnością moja dieta była i jest daleka od 811, ale od czegoś trzeba zacząć. Jeśli chodzi o węglowodany to nie mam z nimi problemu, gorzej z białkiem. Skąd je czerpać ?.Krajowe warzywa i owoce mam od znajomego tzw „chłopa”, natomiast pozostałe kupuję Bio w Lidlu lub Organicznych sklepach. Pije co najmniej 1,5 litra wody + herbatki ziołowe. Poziom D3 i jodu zbadam, natomiast CRP robiłam i jest w normie. Witaminę C w formie kwasy dodaje do porannego koktajlu. PH moczu badam codziennie, za pomocą papierków lakmusowych. Jest przeważnie zasadowy a mocz ma barwę słomkową. Nie wiem jakie jest twoje zdanie na temat objadania się i ćwiczeń. Jeżeli możesz wyrazić swoja opinię, będę bardzo wdzięczna.

        1. Surowa 16 stycznia 2016 o 20:09

          Małgosia, ja też miałam/mam podobny problem ze zwiększeniem masy ciała. Zawsze byłam szczupła, ale po poście Dąbrowskiej doszłam do dramatycznej wagi 38,5 kg przy 165cm wzrostu i później przechodząc na 100 % surowo, nie mogłam przytyć długi czas. Przeszłam więc na 811 i jedząc ogromne ilości owoców waga dalej stała, a od miesiąca zwiększyłam liczbę kalorii do obiadu poprzez surowe kiełki kaszy gryczanej 500g dziennie i zaczęło mi trochę przybywać na wadze, więc jestem dobrej myśli… Oczywiście dalej jestem na 811 100% surowo i śniadanie owocowy szejk 1200kcal. Kluczem chyba są kalorie- jem teraz minimum 2500-2700 kcal i nie uprawiam sportu (2 x w tygodniu 30 minutowy trening obwodowy w domu)
          Pepsi ma chyba negatywne zdanie na temat skiełkowanych zbóż (?), więc jeśli masz jakieś dylematy i pytania odnośnie kiełkowania to służę pomocą 🙂

          1. malgosiaw 17 stycznia 2016 o 11:39

            Hej. Dziękuję za zainteresowanie :). Mi udało się przytyć ok 4 kilogramów w ciągu 3 miesięcy,ale było to spowodowane jedzeniem na wieczór dużej ilości masła orzechowego z warzywami czy owocami albo tzw kulek mocy. mogłam to jeść w hurtowych ilościach. Mój żołądek się rozciągnął i potrzebuje dużych ilości jedzenia. Teraz jestem na surowej diecie w 80 %, czasem piekę lub paruję warzywa. Rano piję zielony szejk, ale nie daje rady w takiej ilości jak Pepsi dlatego dodaje sobie świeże daktyle. Tak naprawdę to mogłaby je jeść codziennie. Zauważyłam, że gdy jem tyle słodkich owoców to robi mi się sucha skóra i niestety mam ochotę na tłuszcz w postaci awokado czy właśnie masła orzechowego. A jak wiadomo przy tej diecie tłuszcz jest praktycznie zakazany. Nie wiem już co i jak mam jeść aby nie zamulić sobie metabolizmu i przede wszystkim być zdrowa. Nadal mam bardzo niski poziom białych krwinek, włosy mam suche a cera jest wrażliwa i zaczerwieniona. Na pewno mam problemy trawienne (za mało kwasu w żołądku) bo często mam okropne gazy. Jeżeli masz dla mnie więcej porad lub chciałabyś podzielić się ze mną swoimi doświadczeniami to odezwij się na maila malgorzata.wol@wp.pl. Będę bardzo wdzięczna za jakąkolwiek pomoc. Serdecznie pozdrawiam 🙂

  10. em 4 stycznia 2016 o 13:08

    Czemu nie pokazujesz twarzy??

    1. pepsieliot 4 stycznia 2016 o 13:15

      Czasami pokazuję, innym razem, gdy nie ma potrzeby, nie. Życie nie jest oczywiste. Zresztą dostałam czapeczkę „Cześć” z Łodzi z firmy „Pan tu nie stał” 🙂 Pozdrowionka

  11. Mati 4 stycznia 2016 o 13:35

    http://www.womenshealthmag.com/sites/womenshealthmag.com/files/images/bootcamp-squat-hold.jpg

    To jest poprawny przysiad 🙂
    Powinnaś głębiej schodzić w przysiadzie. Robienie go tak jak pokazałaś to tzw. quarter squat, prowadzi do dysproporcji mięśni czworogłowych uda przód/tył, nie jest ćwiczony należycie łanuch tylni i ogólnie mogą po jakimś czasie boleć kolana.

    1. pepsieliot 4 stycznia 2016 o 17:20

      Tak G. też przyznał ze przysiadam słabo 🙂

      1. letsos 4 stycznia 2016 o 22:33

        A jak wyszczuplić łydki?

  12. Gitek 4 stycznia 2016 o 14:15

    Fajny wpis o tym że warto biegać. Ale wcześniej pisałaś też żeby jednak lepiej ćwiczyć niż biegać jeśli chcemy kształtować sylwetkę. Więc bieganie na zmianę z ćwiczeniami?

    1. pepsieliot 4 stycznia 2016 o 17:19

      Bieganie daje moc, a obwodówka porusza wszystkie mięśnie i najbardziej odchudza z tego co potrzeba

  13. Aga_B 4 stycznia 2016 o 15:07

    Pepsi czytam Cię z Mamą namiętnie od grudnia – jesteś naszym odkryciem 2015 🙂 Pomagasz nam każdego dnia (za to biję pokłony głową tkwiąc w planku 😉 ) a wieści o Twoim blogu w Małopolsce roznoszą się jak ciepłe bułeczki. Ale do meritum. Pozwolę sobie zadać pytanie nieco z innej beczki choć i z treningami się to łączy. Chodzi o suplementowanie się tym co dobre. Mam tego sporo i nie wiem co kiedy najlepiej zażywać aby nie wchodziło w kolizję np. chemiczną. Chodzi mi o porę dnia i nawiązanie do „przed/po posiłku”. Chodzi mi o: MACA (czy można wypić mieszając z wodą z cytryną którą piję na czczo?), CHLORELLA, SPIRULINA, vit. D3, vit. B Complex, Magnez, vit. C lewoskretna. Pomóż plis wciąż uczącej się i poszukującej trzydziestolatce 🙂 Co bym to dobrze robiła w imię zdrowia swego. Z góry dzięki!

    1. pepsieliot 4 stycznia 2016 o 22:03

      Droga Ago, w konflikt mogą wejść chlorella/spirulina z witaminą C. Pomiędzy tymi pokarmami/witaminą powinno być minimum 3 godziny przerwy. Spirulinę/chlorellę naprzemiennie, lub razem bierz 15 minut przed posiłkiem porannym i lanczem najlepiej w porcjach podzielonych. Z kolei witaminę C wpakuj pomiędzy. Witaminę D3+K2, B compleks weź zaraz po śniadaniu. A macę potraktuj jako dodatek do szejka, albo wypij niezależnie. Może nie w tym samym czasie jak bierzesz chlorellę/spirulinę. Niektórzy biorą macę razem z porannym szejkiem. Serdecznie Cię ściskam i kłaniam się Mamie

  14. dolinaroztoki 4 stycznia 2016 o 15:10

    Kochana Pepsi!
    tu Olga, która przewertowała już praktycznie cały twój blog i teraz z niecierpliwością czeka na darowe ebooki dla VIPów, coby jeszcze więcej się w godnych dziedzinach dokształcić. Ponieważ na pierwszym koncie ebuczków nie było ani w normalnych wiadomościach, ani w spamie, założyłam drugie konto – zgodnie z tym co mi poradziłaś. Niestety – tutaj również nic. :c myślałam, że może potrzeba na to kilkunastu godzin/kliku dni (?) ale nadal czekam bezskutecznie. E-maile do zakładania kolejnych profilów już się skończyły. Co robić?

    Pozdrawiam cieplutko!

    1. pepsieliot 4 stycznia 2016 o 17:17

      Rogasiu powinno zaraz nadejść, ale informatyk już wyszedł z pracy

  15. Marzenka 4 stycznia 2016 o 15:45

    Taki trening na spalanie tłuszczu najlepszy jest na czczo
    Ja bym dodała jeszcze brzuchy, chociaż deska jest ok

  16. Beata Olejnik 4 stycznia 2016 o 16:53

    świetna chata! 🙂

  17. monika_kan 4 stycznia 2016 o 19:44

    Niezła z Ciebie ‚dupa’ Pepsi :-*

    1. pepsieliot 4 stycznia 2016 o 20:03

      thx raczej nie, ale oram tym co mam 🙂

  18. Kama 4 stycznia 2016 o 22:13

    Git! Idealne do wprowadzenia w jodze przed staniem na głowie w celu zrelaksowania się 🙂

  19. gags 5 stycznia 2016 o 09:37

    Witam Niezwykłą Gospodynię i Szanownych Czytelników tej witryny.Mój trening jest prosty,jako że nie lubię biegać przynajmniej za niczym a w nogę gram za rzadko.Więc zakładam kamizelkę 15kg,na nadgarstki 2kg,na łydki 1kg i dobrym tempem marszowym robię przynajmniej 10 km,moja trasa ma 370 mnpm.Chodzi też o kości przy niskiej wadzę mocniejsze się na pewno nie robią.

    1. pepsieliot 5 stycznia 2016 o 09:57

      Hej Gags, dajesz

  20. Gitek 5 stycznia 2016 o 12:26

    No i trening wyszedł jakieś 20 min z rozgrzewka. Nie jestem początkująca ale zaczynam znowu po 2 miesięcznej przerwie i tak się czuje. Zrobiłam dodatkowa rundę i nie jestem jakoś szczególnie wypompowana, trochę spocona. Myślisz że to ok czy jednak za słabo

    1. pepsieliot 5 stycznia 2016 o 14:24

      jak widzisz , że to dla Ciebie mało, to wejdż na mój kapsiXoo7, on trwa 40 minut i daje …

      1. agata 16 stycznia 2016 o 16:43

        gdzie zjadę ten trudniejszy trening?

        1. pepsieliot 16 stycznia 2016 o 21:18

          kapsi x007, albo poszukaj w necie Spartakusa

  21. Karolina 5 stycznia 2016 o 15:38

    Przy przysiadach kluczowe jest aby kolana nie wychodziły poza linię palców od stóp – można sobie popsuć kolanka.

  22. Anna 5 stycznia 2016 o 22:03

    Co oznacza komentarz „zreszta nie chcesz spotykać skołowanych brakiem sukcesów idiotów”? Jakoby ludzie uczęszczaniem na siłowni rekompensowali sobie braki w innych aspektach życia?

    1. pepsieliot 6 stycznia 2016 o 00:20

      to dżołk, skup się na czymś innym

  23. klepsydra 5 stycznia 2016 o 22:23

    Ale Dupeczka… Ostatnio mam pewne zboczenie i od razu przyszło mi do głowy, że zrobiłabym Ci renowacje tych paskudnych krzesełek, ale widzę, że już się za nie brałaś ;d

  24. jahanna 6 stycznia 2016 o 11:06

    Witam, pytanie nie na temat, ale szukam w necie info dlaczego nie należy jeść bananów razem z tłuszczem i nie mogę znaleśc tej info, dlatego prośba czy możesz mi na to pyt. odpowiedzieć chociaż skrótowo, albo proszę podaj linka do info. serdecznie pozdrawiam i życzę w nowym roku wszystkiego niezwykłego, skscytującego przeplatanego miłością. Hania

    1. pepsieliot 6 stycznia 2016 o 16:25

      nie chodzi o banany, tylko o węglowodany i u mnie znajdziesz sporo artykułów, kategorie zdrowie, poczekaj aż się przeładuje i poszukaj fruktozy, owocowego cukru, 811, kto zawinił cukier, czy tłuszcz, etc. Dostaniesz odpowiedź. Haniu serdecznie Cię pozdro

  25. Ula 7 stycznia 2016 o 13:00

    Witam:) A ja mam szybkie pytanie do GrzegorzaAdama bo kiedyś pisałeś o połaczanieu i mieleniu ze sobą trzech rodzajów ziaren bo zwiększa to ich dobroczynne właściwości. Przypomnij mi proszę bo nie mogę tego odszukać: czarnuszka, siemię lniane i… co to było to trzecie…? :)))

    1. martusiaar 7 stycznia 2016 o 22:03

      czarny sezam 🙂

  26. karolajna 14 stycznia 2016 o 01:19

    Pepsi, zaspokój pliss moją babską ciekawość: na co dzień robisz damskie pompki (jak na fotce), czy zwykłe, rzec by można- męskie ;)?
    Bom ciekawa czy bieganie faktycznie rozwija górną część ciała, czy trzeba fikać na treningach obwodowych co by sobie siłę w łapkach zrobić. Pozdrawiam Cię ciemną nocą:)

    1. pepsieliot 14 stycznia 2016 o 05:33

      na co dzień robię najczęściej kangurki, a bieganie nie daje siły mięśniom potrzebnym do robienia pompek. Trzeba trenować zarówno wytrzymałość, jak i siłę, ja Cię pozdrawiam ciemnym porankiem 🙂

  27. agata 26 stycznia 2016 o 14:33

    Droga Pepsi. Jakie jest Twoje zdanie odnośnie jogi? O tym jaki ma wpływ na ciało i umysł? Czy joga i bieganie to dobre połączenie? Generalnie co myślisz o jodze? 🙂

    1. pepsieliot 26 stycznia 2016 o 18:02

      Agata hej, o jodze myślę jak najlepiej i staram się też coś robić , a z bieganiem mega pasuje

      1. agata 26 stycznia 2016 o 19:08

        no to bomba, bo ostatnio mocno wkręciłam się w jogę 🙂 kiedyś próbowałam, ale kompletnie tego nie czułam. teraz, kiedy od roku jestem weganką, stosuję 16h post i biegam odkryłam jogę na nowo. za to przestałam czerpać radochę z treningów siłowych :/

        1. pepsieliot 26 stycznia 2016 o 19:50

          trochę siłki nie zaszkodzi 🙂

          1. agata 26 stycznia 2016 o 20:29

            no raczej 😉 dlatego nie zrezygnowałam całkiem z siłowych, ale radochy jakoś mniej :/

  28. Krezuska 6 kwietnia 2016 o 08:09

    Witam kochana Pepsi 🙂 Ostatnio zauważyłam u siebie plamy tzw. starcze czy wątrobowe. Podobno pojawiają się już po 40 rż. ja mam 60+. Moje wyskoczyły na twarzy w przeciągu pół roku i mam obawy czy moja wątróbka ulega ostatnio jakimś złym przemianom, czy też jest to objaw chorobowy? Co można z tym zrobić? Wyniki wątrobowe z krwi mam ok. Pozdrawiam

    1. pepsieliot 6 kwietnia 2016 o 10:22

      to jest głównie sprawa słońca, spróbuj przetrzeć je cytryną z kurkumą. A generalnie zrób sobie jakiś detoksik wątroby i ogólnie 🙂

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze