logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
187 online
52 885 667

TWOJE LIPOSOMALE TIB

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Odkwaszanie, to zrozumienie istoty zdrowia licealisty?

fotosynteza

Odkwaszanie, to zrozumienie istoty zdrowia licealisty?

Czyli co wie każdy uczeń klasy biolchemu, a o czym zaraz zapomina lekarz alopata

And:

„Nie znam choroby u podstaw której nie leżałoby niedotlenienie komórek” – dwukrotny Noblista, dr Otto H. Warburg

Za wszystkimi alternatywnymi metodami leczenia stoi pewna istotna niedogodność, że ludzie nie do końca rozumieją o co w tym chodzi. Zupełnie nieprzyzwyczajeni są do tego, że będą musieli sami wiele zrobić, a nie poddawać się bezwładnie działaniom osób trzecich, czyli lekarzy i medycyny alopatycznej.

Takie podejście wymaga odpowiedzialności i zrozumienia istoty choroby, a także możliwej porażki, szczególnie, gdy występuje presja czasu. Niestety najlepsze działanie wielu terapii alternatywnych, choć nie wszystkich, jednocześnie wyklucza metody stosowane przez alopatów.

W wielu przypadkach nie da się skutecznie naprawiać systemu immunologicznego, gdy jest on traktowany chemią, a często jakiejkolwiek postaci ingerencją. Wyobraźmy sobie usunięcie jednej z naturalnych barier immunologicznych, jaką są migdałki. Taki organizm już zawsze będzie miał słabszą naturalną odporność.

Z drugiej strony są tacy, którzy woleliby lizać podeszwy klapków po podróży do Indii, niż udać się do apteki z receptą przepisaną przez alopatę.

glutation, this is bio

TU KUPISZ Doskonale wchłanianą postać super antyutleniacza glutationu LIPOSOMAL GLUTATION TiB

Tak czy siak możemy wyodrębnić parę punktów, od których będzie zależało bardzo wiele, żeby nie powiedzieć wszystko:

Zakwaszenie organizmu
Niedotlenienie organizmu
Wolne rodniki tlenowe
Minerały
Witaminy
Przemiana materii
Pamięć komórkowa

Ostatni z punktów może wydawać się dość kontrowersyjny, ale gdy założymy, że świat istniałby dobę, to całe życie człowieka od czasu pierwszego homo-sapiens do dzisiaj trwałoby kilka sekund. Wszystkie zwierzęta i rośliny pochodzą z tej samej jednej komórki i dlatego w każdym DNA znajdziemy elementy wspólne, niekiedy nawet w wielkiej części. Dlatego jakiś drożdżak może użyć naszego DNA jako własnego i będzie miał się świetnie i dlatego my jedząc zielone warzywa liściaste przyswajamy roślinne aminokwasy, jako budulec osobistych mięśni o charakterze jak najbardziej zwierzęcym.

Pewniakiem jest też ogromna energia, która ma możliwość przemieszczania się z niewyobrażalną szybkością, przy której prędkość światła, to nędzna szybkość przedszkolna i kontakt z pamięcią komórkową naszych przodków. Teoria kwantów jest skomplikowana i wymagająca tak błyskotliwego umysłu, a do tego wiedzy, że wielu twórców trafnych i możliwych hipotez nie rozumie ich do końca. I to nie są pensjonarskie żarciki.

Nie mniej jednak możemy przyjąć za pewnik, że pamięć komórkowa istnieje i jeżeli zaśmieca organizm, nigdy do końca nie zostanie wyleczony. Jedyną metodą odblokowania jest odpowiednie myślenie, no dobra wypowiem to – forma medytacji, połączona z odpowiednim oddychaniem, czyli dla wielu yyy … bieganie. W didaskaliach. Co do podciągnięć na drążku, to po roku ćwiczeń, nadal zwisam.

Tak naprawdę wszystkie wymienione wcześniej punkty są ze sobą powiązane, a niektóre wręcz są tym samym.

To co napiszę jest biologią na poziomie liceum. Jest to obraz zdrowia i uzdrawiania ukrywający się po prostu w licealnych podręcznikach od biologii i chemii. Jednak dlaczego stał się zakazaną wiedzą i zakamuflowaną w branży medycznej siejącej postrach świadomą dezinformacją i dyskredytowaniem konkurencji?

Yyy … nie wiem.

HS_Outreach_7-4-2013_6296

Wrzucam więc trochę trudniejszy fragmencik, ten dla uczniów liceum z biolchemem, oni prawdopodobnie zostaną alopatami:

Mitochondria w komórkach (ich, czyli mitochondriów funkcja jest ściśle związana z procesami utleniania biologicznego, a liczba jest uzależniona od aktywności metabolicznej komórki; im większa aktywność metaboliczna komórki tym większa liczba mitochondriów) wykopują/wywalają zasilane energią słoneczną elektrony z wiązań węglowych (w żywności), a konwersja do ATP (co to jest ATP każdy kulturysta wie) w dużej mierze napędza naszą biochemię i utrzymuje ładunek ciała (-40 do -50mv / pH 7,35-7,45).

Silny ładunek komórki chroni ją przed zniszczeniem przez kwasy, utleniacze, promieniowanie oraz wolne rodniki, czyli mamy – zapalenie/utlenianie. Z drugiej strony odpowiedź immunologiczna w postaci zapalenia, mimo, że zasilana w ten sam sposób, wytwarza silnie utleniający nadtlenek wodoru i reaktywne formy tlenu (ROS), które niszczą patogeny i niepożądane zanieczyszczenia komórek. Życie utrzymuje się w ten sposób w równowadze.

Tlen jest jak przełącznik w zależności od jego stanów atomowych, a więc może działać jako utleniacz metaboliczny, mocniejszy utleniacz w reaktywnej formie tlenu, lub jako przeciwutleniacz, gdy zamienia kwaśne protony w wodę „wysychającą” w procesie oddychania.

Tlen ładuje zapasy pH i zachowuje elektrony. Tak więc oznacza to, że nadtlenione/niedotlenione komórki staną się kwaśne i będą dalej odpychać i niszczyć tlen. Jeśli komórka nie może uzyskać wystarczającej ilości tlenu, aby zneutralizować kwasy metaboliczne, naładowany teren zostanie zdegradowany, elektrony zostaną wykradzione z DNA i cząsteczek strukturalnych, produkcja energii nie będzie możliwa, a następnie komórki staną się dysfunkcjonalne, chore, podatne na patogeny, rozłożą się lub staną się beztlenowe i nowotworowe.

Mizo_school_girls_of_Hnahthial

Opuszczając klasę biolchemu, pa, pa przyszłe dochtore, już tłumaczę trywializując niekiedy, jak to działa:

Tlen

Zakwaszenie organizmu to powolne jego umieranie

Zakwaszenie organizmu powoduje wytwarzanie toksyn bezpośrednio prowadzących do niedotlenienia komórek. Najbardziej fundamentalną przyczyną raka jest zbyt mała ilość tlenu docierająca do komórek. To są słowa dr.Otto H.Warburg’a dwukrotnego laureata Nobla i raczej możemy mu wierzyć.

Chroniczny brak tlenu w organizmie trwający dłuższy czas prowadzi do rozwoju szkodliwych bakterii, pleśni, grzybów, pasożytów i innych czynników powodujących powstawanie infekcji, a w końcu nowotworów. Bowiem tlen odgrywa nadrzędną rolę w metabolizmie energii w żywych organizmach.

Żywa komórka jest miejscem ogromnej aktywności biochemicznej zwanej metabolizmem.

Gdy jesteśmy zakwaszeni, duża część naszych składników mineralnych i witamin angażuje się w proces neutralizacji kwasu i relacją zwrotną prowadzi to do stałych niedoborów mikroelementów i witamin; spowalniają się przemiany metaboliczne.

Metabolizm komórki jest ściśle związany z jej zakwaszeniem. Nawet krew, zaczyna robić się zbyt krzepliwa i płynie wolniej, gdy jesteśmy zakwaszeni. Prowadzi to do jeszcze innych ciężkich schorzeń.

W pewnym momencie nie jesteśmy w stanie neutralizować zakwaszenia naszego organizmu i następuje poważna choroba.

Ludzie przeprowadzają detoksykację i nawet nie mają pojęcia, że to po prostu oznacza odkwaszenie organizmu.

Odtrucie oznacza odkwaszenie

Jest jeszcze jedna sprawa ściśle związana z chorobami, z rakiem i z tlenem. Mówi się o natlenianiu komórek, to o co właściwie chodzi w kwestii wolnych rodników tlenowych? Przecież to zdezelowane atomy tlenu, które na ostatniej orbicie mają brakujący elektron, albo za dużo go mają i usiłują zabrać, czyli utlenić, albo podrzucić czyli też zdezelować innemu zdrowemu atomowi budowę. No właśnie.

Przypomnienie skąd się biorą wolne rodniki tlenowe?

Wolne rodniki to niestabilne cząsteczki w organizmie, powstałe częściowo z produktów odpadowych, paradoksalnie właśnie podczas utleniania lub zwykłych komórkowych działań metabolicznych. Im bardziej zakwaszony organizm tym tworzy się więcej wolnych rodników tlenowych, gdyż zakwaszenie to zatrucie. Jednak nawet przy idealnej diecie i tak będą się tworzyć.

Zycie je tworzy, a nawet w dużych ilościach aktywność fizyczna i chodzi o to, żeby to rdzewienie od środka powstrzymać jakimiś antyoksydantami i tutaj przychodzą z pomocą wszystkie owoce, a szczególnie czerwone i borówkowe i amaranty, gdyż one najlepiej antyoksydują, czyli również odkwaszają organizm.

Antyoksydanty są na każdym etapie bronią do walki z wieloma chorobami, w tym z rakiem

W komórce, w której jest tlen nie rozwinie się rak, gdyż rak nie żywi się tlenem. Warburg i wielu innych twierdzi wręcz, że jeżeli dostarczymy do komórki rakowej tlen, to rak zginie.

Rak żywi się cukrem, powstały więc teorie, żeby chorym na raka nie podawać cukru, w tym „groźnych” owoców, a jedynie białko i kółko się zamknęło. Bowiem białko zwierzęce bardzo zakwaszało i pozbawiało komórki tlenu, które niby nie miałyby czym się żywić, ale wątroba przecież w ostateczności wszystko na zamieni na cukier, żeby odżywić chociażby mózg, który żywi się głównie cukrem i tak koło się zamknęło.

Lekarze medycyny alopatycznej, ale też wielu naturopatów ostrzegają przed owocami w nadmiernych ilościach (czyli więcej niż 2 dziennie, ożeż), ale właśnie między innymi soki owocowe potrafią wyciągnąć ludzi z raka.

Jest to poważna niespójność

Wracając do wolnych rodników tlenowych. Mamy tyle lat ile faktycznie mają lat nasze komórki, które mogą być rdzewiejące i zakończyły już swój proces odradzania się w czasie, ale mogą też być odmładzane za pomocą naturalnych przeciwutleniaczy.

large

Komórkom można przedłużyć życie, a nawet odwrócić procesy starzenia

Witaminy A, C, E, enzymy zawierające jony Mn, Cu, Zn, Se, metionina oraz flawonoidy mają wielkie właściwości przeciw utleniające. Czarna morwa, jagoda acai, fioletowa kukurydza, zielona herbata to bardzo mocne antyoksydanty. Zresztą prawie wszystkie owoce odkwaszają i działają antyoksydująco. Wspaniała jest cytryna, czy pomarańcza. Doskonałe są wysoko potasowe banany.

99% masy ciała ludzkiego składa się z sześciu elementów: tlen, węgiel, wodór, azot, wapń i fosfor. Pozostały procent stanowią między innymi żelazo, jod, sód, potas, chlor, siarka, miedź i cynk.

Jedzenie jest podstawowym źródłem utrzymania naszego organizmu w równowadze poprzez dostarczenie odpowiedniej ilości minerałów i witamin niezbędnych do wszystkich procesów metabolicznych zachodzących w naszych organizmach. Zgubienie jakiegokolwiek elementu należącego do grupy witamin i minerałów powoduje w konsekwencji dysfunkcje wszystkich innych zależności zdrowotnych.

Piec wypełniony najlepszym paliwem po brzegi nie da ciepła, jeśli nie będzie ciągu dostarczającego powietrze.

Dopóki nasz organizm nie będzie dobrze zaopatrzony w tlen niezbędny do utleniania produktów odżywczych, a także, gdy nie będzie dobrze antyoksydowany ze złych cząsteczek tlenu powstałych zawsze jako odpady procesu utleniania, będzie zakwaszony i będzie z dnia na dzień pogarszał się nasz metabolizm.

Nowotwór to choroba metabolizmu

Każdy minerał i witamina bierze udział w odpowiedniej części procesów metabolicznych komórek. Na przykład siarka tworzy składnik niektórych ważnych hormonów, takich jak insulina, co jest bardzo ważne dla zwykłego metabolizmu.

Nigdy nie odrzucaj naturalnych pokarmów, które są gorzkie, to właśnie siarka. Delektuj się rukolą, czy gorzkawą cykorią. To dlatego Johanna Budwig w swoim protokole leczenia raka zalecała „kontrowersyjny” chudy twaróg do mieszania go z olejem lnianym. Chodzi przede wszystkim o siarkę.

Należy mieć przy okazji na uwadze, że w przypadku, gdy decydujemy się na jedzenie nabiału, musimy dostarczyć sobie jednocześnie wielkich ilości witaminy C. Jeśli jej nie dostarczamy, w jelitach dochodzi do procesu gnilnego, a co za tym idzie powstawania kwasów i toksyn.
Wapń jeden z najważniejszych minerałów, którego potrzebujemy dużo, wchłaniany przez organizm w postaci fosforanu wapnia, jeden z najważniejszych minerałów, niezbędny jest do tworzenia układu kostnego, ale także jedną z jego funkcji jest dbanie o prawidłową krzepliwość krwi i pracę mięśnia sercowego.

Kosmki jelitowe źle wchłaniają zakwaszone pokarmy

Może to objawiać się biegunką, wzdęciami, zaparciami i zgagą. Poza tym niewydalone kwasy odkładają się w tkankach, co objawia się bólem stawów, głowy, wysypką skórną, ciągłym zmęczeniem, ociężałością, bólem głowy, nerwowością, zaburzeniami snu. Praktycznie wszystkie choroby zwyrodnieniowe i przewlekłe mają swój początek w zakwaszeniu i niedotlenieniu organizmu: reumatologiczne, zwyrodnienia stawów, nadciśnienie, zawały serca, zwapnienie kości, miażdżyca, cukrzyca, osteoporoza, no i rak.

Jedzenie nieprzetworzonego pożywienia, czyli w przewadze surowego i roślinnego, gdyż rośliny nie zakwaszają. Jak najwięcej owoców (a jednak) w charakterze witamin, oczyszczacza i odrdzewiacza, a w następnej kolejności warzyw zielono-listnych, w charakterze budulca i również antyutleniaczy, picie trzech litrów wody dziennie, codzienne przebieżki, unikanie parabenów i aluminium, nie mówiąc o rtęci, a także umiejętność rozładowania bieżącego stresu poprzez szybkie oddychanie przeponowe, regularne (częste) wypróżnianie, i rozprawienia się z pamięcią komórkową z dużym prawdopodobieństwem może zastopować chorobę, łącznie z jej cofnięciem.

Gdy dostarczymy tlen do komórek ciała odżywiając się alkalicznie, i gdy zneutralizujemy owocami wolne rodniki tlenowe, wygramy batalię o młodość i zdrowie?

Łi

Nie znam choroby u podstaw której nie leżałoby niedotlenienie komórek – Dr Otto H. Warburg

Wprawdzie tarcie okazało się przemianą nieodwracalną, ale w przypadku komórki rakowej dewiantki, prawdopodobnie wystarczy dobrze ją natlenić i się samo-naprawi. Natleńmy ją odkwaszając się.

Jedzmy surowe jedzenie roślinne naświetlone słońcem, pełne biofotonów, nie bójmy się owocowego cukru, oczywiście gdy jemy nie więcej niż 10% kalorii z tłuszczu i dotleńmy wszystkie komórki za wyjątkiem paru w tym skwalenów i karotenów (tych się nie natlenia). Cieszmy się zdrowiem lub zdrowieniem.

36daf5e1725cd0c0a08118b8201cd229

owocek:)


Blog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep


Disclaimer:

Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

(Visited 9 496 times, 1 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Piotr Kierus 24 sierpnia 2015 o 12:57

    Na odkwaszenie i radośc życia – najlepszy taki taniec….

  2. artek 24 sierpnia 2015 o 13:32

    Dziękuję za super art.
    Miłego 🙂

    1. pepsieliot 24 sierpnia 2015 o 13:55

      Artek 🙂

  3. Heljo 24 sierpnia 2015 o 17:07

    http://www.sciencealert.com/scientists-who-found-evidence-for-gluten-sensitivity-have-now-shown-it-doesn-t-exist

    Zapoznałaś się może już z artykułem, który ośmiesza lekko dietę bezglutenową?

    1. grzegorzadam 24 sierpnia 2015 o 23:50

      Ciekawe kto sponsorował ”badania” P. Gibsona, bo to, że ziarna pszenicy GMO to bezwartosciowe odżywczo ‚pozywienie’ wątpliwości nie ma, a wraz z białym cukrem odpowiada za dziesiątki chorób ‚cywilizacyjnych’ z depresjami, otyłością, cukrzycą i schizofrenią włącznie.
      Ciekawe jak wyszedłby po konfrontacji z W. Davisem.
      Dodatkowo zawiera gliadyny, skażone jest glifosatem (roundup), Bromem (zamiast Jodu)…,
      Tzw, wyroby bezglutenowe wcale zdrowsze nie są..

  4. Przemo 24 sierpnia 2015 o 17:40

    Pepsi, w internetach piszą, że zakwaszenie organizmu to jest mit… że pożywienie nie może wywołać kwasicy metabolicznej i takie tam… a to za sprawą potrójnego systemu buforowego naszego organizmu. Co o tym sądzisz?

    1. pepsieliot 24 sierpnia 2015 o 17:49

      pisałam o tym i jeszcze raz napiszę, ale nie teraz, bo z iPada słabo mi się pisze

  5. Gabi Orchita 24 sierpnia 2015 o 22:17

    Pepsi, widze na fejsie ze panna Vi and Raw miesza jak w garnku i wymienila Ciebie!

    1. pepsieliot 24 sierpnia 2015 o 22:37

      to z bloga Vi:
      Oświadczenie // Joanna Wilson Balaklejwska – Joanna Naturalny

      Moja marka VI&RAW oficjalnie odcina się od pani Joanny Wilson Balaklejewskiej / kiedyś znanej jako Joanna Naturalny z „Ballady o lekkim zabarwieniu erotycznym”. Chciałam przeprosić osoby, które zostały przez nią przedstawione w złym świetle w naszej prywatnej korespondencji i na moim blogu: Freelee The Banana Girl, Dough Graham, Fully Raw Kristina oraz Pepsi Eliot. Informacje na ich temat nie mają żadnego pokrycia, bowiem były przedstawione przez podstawione, fikcyjne osoby. Zakończyłam znajomość z tą osobą i zaczęłam nowy rozdział w życiu bez kłamstw i manipulacji. Przed konsultacją z policją nie mogę udzielać dokładniejszych informacji, ale oszustwo dokonane zostało na tle prywatnym. Informuję o tym publicznie, gdyż w sieci pojawiły się pogłoski na temat kradzieży, a media zaktualizowały informacje o przestępczej działalności jej ex męża. Mimo zapewnień, że to fikcja na rzecz produkcji filmowej, firma była zarejestrowana, jako realna działalność gospodarcza. Nie chcę mieć już z tym nic do czynienia.

  6. Mon 25 sierpnia 2015 o 00:58

    Pepsi wybacz, że trochę nie na temat, ale jestem ciekawa czy słyszałaś o przyczynach niskiego ciśnienia krwi. Ja mam zazwyczaj 95/60 i to jest straszne. Mam wiecznie opóźniony zapłon i pół przymknięte powieki. To koszmar. Kawa pomaga minimalnie, po dwóch już mi skaczą powieki z braku Mg. Co robić ? 🙁

    1. pepsieliot 25 sierpnia 2015 o 07:30

      Mon to jest wymarzone ciśnienie dla wytrzymałościowca, mam takie i jestem zachwycona. Kawy nie dotykam. Pytanie pierwsze, czy tak masz od zawsze, czy też jakoś tak Ci się zrobiło ostatnio, bo to oznaczałoby, że jest coś nie w porządku. Gwałtowny spadek ciśnienia na przykłąd może wystepować przed incydentem sercowym. Ale jak masz to od zawsze, to polecam Ci zrobić wszystkie badania, zgodnie z moją listą, zasuplementować się w razie czego chlorellą i B12, oraz ruszyć w bieg. Świetnie sprawdza się 811, bo masz ciągły napływ energii.

  7. grzegorzadam 25 sierpnia 2015 o 07:50

    ”To koszmar. Kawa pomaga minimalnie, po dwóch już mi skaczą powieki z braku Mg. Co robić ? :(”
    Kawa to temat rzeka.., a Ty już sobie sama odpowiedziałaś w pytaniu.. 🙂
    Do każdej kawy dodaj 1/4-1/2 łyżeczki chlorku magnezu, b.gorzkie, ale w sekundy podnosi dobre samopoczucie, ciśnienie, stosuję zawsze jak jest potrzeba, taki naturalny pozytywny ‚stymulant’, poza tym świeżo zmielona zaparzona kawa ma w ”składzie” nadtlenek wodoru..
    Łyżeczka chlorku Mg rozłożona na cały dzień systematycznie codziennie sytosowana wyrówna te niedobory.
    W. Last mówi o kilkumiesięcznym a nawet rocznym dozowaniu, naprawdę warto.
    Własnie przed chwilą słyszałem pocieszną reklamę o zespole niespokojnych nóg ( 🙂 ), a to magnezu gościowi brak zwyczajnie.
    Dodatkowo Chlorek Mg jest antybakteryjny i dokwasza żołądek.
    Oliwa magnezowa tez świetnie to uzupełnia.

    Serce kocha vit C , także w jakiejkolwiek formie bardzo wskazana, nawet w dawkach gramowych..
    L. Pauling dodawal jeszcze l-lizynę i l-prolinę, i 2x do roku przez 5 dni czyścił ta mieszanką arterie, bez koronografii i stentów 🙂

    1. Anna 12 czerwca 2016 o 10:52

      Grzegorzuadamie, co można dodać do butelki z wodą i chlorkiem sodu, żeby złagodzić ten nieciekawy smak ? Czy na przykład cytryna może być ?

      1. grzegorzadam 12 czerwca 2016 o 11:10

        Przeszkadza delikatny słony posmak soli ?

        Możesz dać cytryny, OJ.

        1. Anna 12 czerwca 2016 o 12:01

          Rany ale jestem zakręcona przez te grzyby, chodziło mi oczywiście o chlorek magnezu (-:, sorki Grzegorzuadamie, wszystko przez to również, że gadałam na chemii z koleżanką z ławki (-;

          1. grzegorzadam 12 czerwca 2016 o 18:53

            Tak myślałem, że chodzi o magnez, tak samo, możesz magnez dodac wszędzie.
            NAjlepiej z wit.D3, i wit.C. (lub askorbinianem)

          2. Anna 12 czerwca 2016 o 21:11

            Dziękuję Grzegorzuadamie.

  8. Okoń 25 sierpnia 2015 o 09:22

    Pepsi, piszesz. ” Praktycznie wszystkie choroby zwyrodnieniowe i przewlekłe mają swój początek w zakwaszeniu i niedotlenieniu organizmu: reumatologiczne, zwyrodnienia stawów, nadciśnienie, zawały serca, zwapnienie kości, miażdżyca, cukrzyca, osteoporoza, no i rak.”

    A co jeśli przyczyną np. zwyrodnień stawów są oportunistyczne bakterie,np.Chlamydie, które doprowadzają do autoagresji własnego systemu odpornościowego. Podobnie może też zadziałać borelia.
    Jakie jest Twoje zdanie, uważasz że odpowiednią i odpowiednio długo stosowaną dietą można odwrócić takie zmiany i „wyprostować” system odpornościowy?

    1. pepsieliot 25 sierpnia 2015 o 10:57

      Okoniu tak właśnie myślę

  9. grzegorzadam 25 sierpnia 2015 o 15:07

    Dieta to podstawa, ale przy mykotoksynach w stawach najpierwszy do boju jest 3% boraks, a trzeba powiedzieć, ze jest mniej toksyczny od soli kuchennej, tak ..:)

  10. Oktawson 25 sierpnia 2015 o 16:05

    Pepsi, a czy poleciłabyś 811, jeśli chce się zajść w ciążę? No i po zaciążeniu? 🙂

    1. pepsieliot 25 sierpnia 2015 o 19:05

      Będzie wpis o diecie najlepszej na ciążę i suplach, to szczególny okres

  11. Justyna Żuchowska 25 sierpnia 2015 o 16:51

    Witam. Jestem zachwycona informacjami zawartymi w tym blogu. Dzielę się nimi z rodziną i znajomymi. Moja mama ma problem z chorobą wieńcową i ma już wstawione 2 stenty. Chciałabym bardzo, żeby mogła uniknąć dalszych tego typu problemów i żeby mogła zastosować jakieś metody naturalne. Kupiłam jej produkty polecane przez Ciebie Pepsi, czyli sok z granatów oraz ekstrakt. Teraz przeczytałam to, co napisał grzegorzadam i chciałabym poprosić o bardziej szczegółowe informacje dotyczące zastosowania l-lizyny i l-proliny, witaminy C oraz może jeszcze inne zalecenia.

  12. Okoń 25 sierpnia 2015 o 16:57

    grzegorzadam. Rozwiń proszę temat, boraksu używam do porządków w domu, o co chodzi z tym 3 % jak się dawkuje, zażywa i jakie ma działanie?

    1. grzegorzadam 26 sierpnia 2015 o 00:58

      @Okoń
      Chyba trzeba będzie temat boraksu rozwinąć.. 🙂
      Sam używam od miesięcy, jest świetnym chelatorem Fluoru i Bromu.
      Odblokowuje szyszynkę……Fluor szyszynkę ‚zwapnia’..Podstępna to trucizna.
      Jod (płyn Lugola, jodyna, też go ‚wypycha’)..
      Tak – boraks podobnie jak soda ma wiele zastosowań domowych:
      Gdzies juz pisałem, jest odpowiedzialny wraz z Krzemem za twardość kosci i zebów.
      I co ważne – naprawia problemy zwiazane ze stawami, leczy artretyzm skutecznie.
      Zastosowałem u siebie z powodzeniem, na pourazowe problemy z nadgarstkiem.

      Tu jest ciekawie opisane jego działanie:
      -” Bor i zdrowie
      W kontekście zdrowia, bor, obok jodu, należy prawdopodobnie do najbardziej
      niedocenianych pierwiastków. Mimo, że jest nam niezbędny dla życia
      i zdrowia, większość społaczeństwa jest kompletnie nieświadoma jego roli oraz
      konsekwencji jego braku w diecie.” (….)

      http://vibronika.eu/images/pdf/artretyzmiosteoporoza.pdf

      A jak zrobic 3% roztwór?
      Z litrowej butelki wody destylowanej (bo czysta,i nie reaktywna) odlewasz 30-50 ml wody i w to miejsce dosypujesz 30 gramów boraksu jakosci spożywczej lub CZDA (czystość)
      Można od czasu do czasu wstrząsać, po dobie jest w zasadzie rozpuszczony, drobne kryształki
      na dnie butelki nie stanowia problemu.
      Nie reaguje zasadniczo z innymi substancjami chemicznie.
      Wg karty charakterystyki w temp. 20 st, C. w jednym litrze wody mozna rozpuścić max 4.7 gr, czyli roztwór uzyskałby 4.7%.
      Tzw. dawka podtrzymująca (podstawowa dawka lecznicza) wynosi 30 mg, i przy roztworze 3% tyle znajduje się w 1 ml (strzykawka z podziałką).
      Dr Walter Last zaleca dodawać tę dawkę do litra wody i przez cały dzień równomiernie wypijać.
      A roztwór, bo wszelkie minerały najlepiej wchłaniaja się, gdy są w formie zjonizowanej, czyli rozpuszczonej
      Co tydzień mozna dodawać kolejną porcję (30 ml) , ale zawsze po 5 dniach, przerwa ‚łikendowa’.
      Boraks ma silne właściwości przeciwplesniowe i przeciwgrzybicze (Candida), i organizm musi mieć czas na usunięcie toksyn z organizmu.
      Zawsze przy każdym oczyszczaniu trzeba wypijac duże ilosci lekko solonej wody.
      Z racji właściwosci chelatujących j.w, bywa efekt Herxa, wtedy trzeba regulować dawkę.
      A tak o boraksie pisze W. Last:

      https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=3&cad=rja&uact=8&ved=0CDAQFjACahUKEwjzzZy-qMXHAhWnFdsKHU4yCjU&url=https%3A%2F%2Fwww.nexusmagazine.com%2Farticles%2Fdoc_view%2F226-the-borax-conspiracy&ei=svDcVfOsPKer7AbO5KioAw&usg=AFQjCNE4QncJZ1KWt5iUKN6aHYKBS3lapQ&sig2=82HHnq8-iYIJKnq4XE8x5g

      Tylko nie mylic z kwasem borowym, (bornym)! > ten jest toksyczny. natomiast świetnie nadaje się do likwidacji insektów 🙂

  13. Małgorzata Lenarczyk 25 sierpnia 2015 o 17:22

    Kasiu ja z takim pytaniem do Ciebie.Jak myslisz jaka moze byc przyczyna,ze mimo stosowania odpowiedniej diety w chorobie hasimoto,brania suplementow wszystkie parametry zaczely spadac a przeciwciala antyperoksydowe zatrzymaly sie i znowu zaczely rosnac.Co moze byc tego przyczyna.Dodam,ze osoba o ktora pytam/bardzo bliska mi osoba/nie przyjmuje alopatycznych smieci tylko leczy sie homeopatycznie.Dziekuje.

    1. grzegorzadam 26 sierpnia 2015 o 12:19

      @Małgorzata Lenarczyk

      A był badany poziom Jodu?..

    2. martusiaar 26 sierpnia 2015 o 17:03

      Nie za bardzo zrozumiałam dawkowanie, 1 ml dodajemy do litra wody i pijemy przez cały dzień? Czy całą butelkę wody destylowanej z boraksem plus litr wody? Czy po prostu woda destylowana plus boraks i po dobie jest gotowe i wtedy pić przez cały dzień?
      I o co chodzi w „Co tydzień mozna dodawać kolejną porcję (30 ml)” czego z czym? 🙂

  14. grzegorzadam 26 sierpnia 2015 o 00:07

    ”Kuracja trwa tylko dziesięć dni i każdy powinien ją stosować conajmiej dwa razy do roku.
    Uwaga!!! Jest to bardzo ważne aby przyjmować aminokwasy godzinę przed jedzeniem. Działają one wtedy jak swoisty lek, opisane w tłumaczeniu poniżej. Jeżeli nie przestrzega się tej zasady aminokwasy łączą się z pokarmem i nie spełniają swojego zadania

    Dawki dzienne aminokwasów, witaminy C, witaminy K2 i koenzymu Q10
    • 15 g witaminy C = 3 x dziennie 5 g po jedzeniu
    • 5 g Lizyny – aminokwas, 2 razy dziennie przed jedzeniem
    • 2 g Proliny – aminokwas, 2 razy dziennie przed jedzeniem
    • 200 mg koenzymu Q 10, 2 razy po jedzeniu
    • 100 mcg witaminy K2, dwa razy dziennie po jedzeniu

    Dawka dzienna rozłożona na porcje.

    Rano godzinę przed jedzeniem
    5 kapsułek L-Lisine (500 mg kapsułka) + 2 kapsułki L- Proliny (500 mg kapsułka) + 1 kapsułka witaminy K2 (kapsułka 100 mcg), 1 kapsułka koenzymu Q 10 (1 kapsułka 200 mg) + 5 g witaminy C

    Po południu – 5 g witaminy C

    Wieczorem godzinę przed albo po jedzeniu
    5 kapsułek L-Lisine (500 mg kapsułka) + 2 kapsułki L- Proliny (500 mg kapsułka) + 1 kapsułka witaminy K2 (kapsułka 100 mcg), 1 kapsułka koenzymu Q 10 (1 kapsułka 200 mg) + 5 g witaminy C

    Tytuł oryginalnego artykułu ze strony Mercola.com z 28 marca 2001roku –
    – Podwójny Noblista, geniusz chemik i zajmujący się badaniami w dziedzinie medycyny twierdził, że choroba serca może być kontrolowana a nawet wyleczona przez podawanie w dużych dawkach specyficznej substancji odżywczej.
    Pacjenci z chorobami serca korzystając z terapii prof. Paulinga mogą uniknąć balonikowania, wstawiania stentów i operacji bajpasów na otwartym sercu.
    Należy usunąć przyczynę powstawania złogów a nie obniżać poziom cholesterolu jak to usiłują nam wmówić media. Szybki powrót do zdrowia nie będzie wtedy wyjątkiem. Nie było żadnym zaskoczeniem, że świat medyczny zignorował odkrycie prof. Paulinga i dr. Ratha .

    Musisz oduczyć się, czego sią nauczyłeś.” (…..)

    fragment z :
    http://niebezpiecznezboza.com/kuracja-oczyszczajaca-naczynia-krwionosne-wg-profesora-paulinga-i-dr-ratha/

    pozdrawiam

  15. Okoń 26 sierpnia 2015 o 09:02

    grzegorzadam .

    Na moim pisze ; Czteroboran sodu , pięciowodny, boraks. Na2 B4 O7 x 5H2o.

    Czy to jest właśnie taki jak potrzeba do wewnętrznego stosowania?

  16. grzegorzadam 26 sierpnia 2015 o 09:29

    ”Boraks
    Tetraboran sodu (czteroboran sodu), eng.Tincalconite, Na2B4O7
    Wzór sumaryczny: Na2B4O7 *10H2O (dekahydrat)
    Inne wzory: Na2B4O7·
    Masa molowa: dekahydrat: 381,44 g/mol
    Numer CAS: 1303-96-4”

    Mam taki dziesięciowodny, i wszyscy znajomi taki stosują.
    Nie miałem pięciowodnego.
    Można kupić wiaderko 5 kg, posłuży do rożnych rzeczy.
    Tylko, żeby był co najmniej czysty.

    kilka przepisów na zastosowanie boraksu i sody w wersji ecco, czyli ekologicznie i tanio czysto w moim gospodarstwie domowym, świetnie usuwa -podobnie jak soda zapaszki z kocich kuwet, odświeża obuwie (sportowe też), jest tego całe mnóstwo 🙂 :

    http://drogeria-ekologiczna.pl/11-przepisow-na-ekologicznie-czysta-i-pachnaca-lazienke.html

    https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=3&cad=rja&uact=8&ved=0CC0QFjACahUKEwjwl7-tmsbHAhXDmdsKHRSpDQA&url=http%3A%2F%2Fwtwoimdomu.com%2F%3Fzastosowanie-boraksu%2C51&ei=GWjdVbCnIcOz7gaU0jY&usg=AFQjCNFJjD1oIytaOOfOSVykAiS5BFg1eg&sig2=z5BJAW7TF9X3Qe40hgZq-A

    Poza tym można użyć boraksu jako nawozu i środka antypleśniowego w ogrodzie.
    Działa na organizmy żywe tak samo, jest ‚demokratyczny’ .. 🙂
    wpisz sobie jeszcze w wyszukiwarkę: terapia boraksem, ciekawe..

  17. Justyna Żuchowska 26 sierpnia 2015 o 11:10

    Bardzo dziękuję za szczegółowy opis przebiegu kuracji

  18. grzegorzadam 26 sierpnia 2015 o 19:34

    ”Nie za bardzo zrozumiałam dawkowanie, 1 ml dodajemy do litra wody i pijemy przez cały dzień?”

    Tak do litra (1,5 litra), płynu, wody herbaty, soku, zupy, możesz ten mililitr dzielić do różnych płynów i posiłków, chodzi o to, żeby było mnie więcej równomiernie przez cały dzień.

    Natomiast w destylowanej rozrabiasz ‚koncentrat’, który tymi mililitrami codziennie systematycznie sobie dawkujesz, który stoi sobie w szafce, i z którego korzystasz 4-5 dni w tygodniu..
    W. Last tę dawkę ‚podstawową’ uzyskuje np. w 5 ml. roztworu., wydaje mi się, ze 30 mg w 1 ml jest lepsze do przeliczeń.
    Co tydzień możesz dodawać dawkę kolejnych 30 mg boraksu, czyli kolejnego mililitra koncentratu, czyli 60, 90, 120, 150..itd..
    I tak można dojść do dawki TERAPEUTYCZNEJ, która wynosi ok 0.5 g, a dla panów do 1 g..dziennie.
    Sztuka z tym minerałem (i innymi tez) polega na spokojnej systematyczności w celu przyzwyczajania ustroju i spokojnej chelatacji, czyli pozbywania się toksyn.
    Zbytnie przyspieszanie nie jest tu wskazane.
    powiem tylko, że jak zacząłem (tylko 1 ml) przez pierwsze dni miałem bóle z tyłu głowy, i około 3 tygodni bolały mnie nerki..
    Organizm czegoś się pozbywał, to są przewaznie plesnie i grzyby, candida.., i to akurat wyczujesz, nie znam nikogo, kto przy zazywaniu boraksu nie miałby podobnych odczuć, każda forma Herxa jest tu możliwa, ale nie ma paniki. przy dużych zatruciach fluorem i bromem , trzeba regulowac dawkę i czekać efektów.
    Doszedłem w końcu do dawki koło 1 g, i już takich niespodzianek nie było.
    A stan nadgarstka jest teraz w zadowalającej kondycji.

    1. zaciekawiony 30 sierpnia 2015 o 12:33

      Dawka terapeutyczna 1g boraksu? Ale ty wiesz, że boraks w większych ilościach
      powoduje uszkodzenie nerek? Jeśli zgodnie z twoimi zaleceniami za „terapię” weźmie się osoba po kłębuszkowym zapaleniu albo z obniżonym przesączaniem, to dostanie zatrzymania moczu.

      1. grzegorzadam 30 sierpnia 2015 o 16:52

        Dawka suplementacyjna to 30 mg.
        Terapeutyczna dla faceta 90 kg do 1 g.
        Jest jasno napisane.

        -”Chlorek sodu
        Najniższa opublikowana dawką, która spowodowała śmierć człowieka to 1000mg/kg, czyli dla 80kg mężczyzny dawka 80g (ok. 10 łyżeczek) chlorku sodu była dawką śmiertelną.
        LD50 dla chlorku sodu to dawka 3000mg/kg (szczury) oraz 10000mg/kg (króliki)

        Boraks (tetraboran sodu)
        LD50 dla boraksu to dawka 2400mg/kg (szczury), 2000mg/kg (królików), czyli jeżeli jesteś 80kg królikiem musisz przyjąć 160g boraksu, żeby umrzeć .

        Tyle, że karta charakterystyki podana jest dla bezwodnego boraksu, a ten, który dostępny jest powszechnie to uwodniony boraks (tetraboran sodu * 10H2O). Po przeliczeniu dawki śmiertelne wyglądałyby tak:
        LD50 dla boraksu to dawka 4548mg/kg (szczury), 3790mg/kg (królików)”

        Jak pokazano boraks jest 1,5x mniej toksyczny od soli kuchennej.

        Nerki i nie tylko może uszkadzodzić kwas borowy, natomiast jest swietny na insekty. .
        A witamina C nie powoduje kamieni w nerkach.
        I nie myl kwasowośći krwi, które jest constans 7.35-7.45 z pH organizmu., to są 2 rózne sprawy.

        1. zaciekawiony 30 sierpnia 2015 o 18:57

          Dawka śmiertelna to nie to samo co dawka toksyczna.

          Co do kwasowości krwi – pisałem o tym w komentarzu, który zniknął. Całe to odkwaszanie opiera się o twierdzenie, że spożywanie określonych pokarmów ma wpływać na pH organizmu. Tylko że po całym organizmie poszczególne składniki rozprowadza krew. Jeśli krew jest dobrze buforowana to żadne kwasy nie będą się gromadziły.
          Co do pH organizmu – kwasowość płynu wewnątrz komórek też jest buforowana.

      2. Majka864 10 sierpnia 2016 o 23:54

        1g to ile to jest dawek 1ml?

        1. grzegorzadam 11 sierpnia 2016 o 07:40

          W jakim roztworze?

  19. grzegorzadam 28 sierpnia 2015 o 00:44

    -”Bor jest niezbędny dla zachowania integralności i funkcji ścian komórkowych oraz do przekazywania sygnałów przez błony komórkowe. Bor jest rozprowadzany w całym ciele, zaś najwyższe jego stężenie znajduje się w gruczołach przytarczyc, kościach i szkliwie zębów. Jest on niezbędny do dobrego funkcjonowania kości i stawów, regulacji wchłaniania oraz metabolizmu wapnia, magnezu i fosforu poprzez wpływ na przytarczyce. Bor jest dla przytarczyc tym, czym jod dla tarczycy. Niedobór boru powoduje nadczynność przytarczyc wydzielających zbyt wiele hormonu polipeptydowego, który podnosi poziom wapnia we krwi poprzez uwalnianie go z kości i zębów. Prowadzi to do zapalenia stawów, osteoporozy i próchnicy. Wraz z wiekiem wysoki poziom wapnia we krwi prowadzi do zwapnienia tkanek miękkich, powodując skurcze mięśni i sztywność, zwapnienie gruczołów dokrewnych, szczególnie szyszynki i jajników, miażdżycę, kamicę nerkową i zwapnienie nerek prowadzące ostatecznie do ich niewydolności.

    Niedobór boru, w połączeniu z niedoborem magnezu, jest szczególnie szkodliwy dla kości i zębów. Bor wpływa na metabolizm hormonów steroidowych, a zwłaszcza hormonów płciowych. Zwiększa niski poziom testosteronu u mężczyzn i poziom estrogenów u kobiet w okresie menopauzy. Pełni też pewną rolę w konwersji witaminy D do postaci czynnej, zwiększając absorpcję wapnia i odkładanie się go w tkance kostnej i zębach, ale nie powodując zwapnienia tkanek miękkich. Pozostałe korzyści to poprawa problemów z sercem, wzrokiem, łuszczycą, równowagą, pamięcią oraz funkcji poznawczych. Związki boru mają właściwości przeciwnowotworowe i są „silnymi czynnikami antyosteoporozowymi, przeciwzapalnymi, hipolipidemicznymi, antykoagulacyjnymi i antynowotworowymi”. ”

    Dr Walter Last – fragmenty

    1. det 7 czerwca 2016 o 20:35

      Jak dobrze ze natknęłam się na ten wątek, opatrzność nade mną czuwała. Kupiłam BORAKS czteroboran SODU 99,9% STANLAB 10H2O 1kg , a w przesyłce dostałam KWAS BOROWY. POMYLILI SIĘ W SKLEPIE !!!!!! Po trzech tygodniach stosowania niby boraksu zaczęły mnie boleć nerki, ale myślałam, że to objawy detoksu, trochę mnie to dziwiło bo nerki mnie nigdy nie bolały … Grzegorzadamie czy czymś powinnam się poratować w tej sytuacji ???? Masakra , jak widać wszędzie obowiązuje zasada ograniczonego zaufania … 🙁

      1. grzegorzadam 8 czerwca 2016 o 06:47

        Trzeba czytać etykiety!

        Teraz nie pozostaje nic innego jak pić bardzo dużo wody najlepiej z tiosiarczanem sodu, nawet kilka gram rozłożone w ciągu dnia. Przynajmniej ze 3 dni.

        Natomiast kwas borowy do przemywania, okładów, zewnętrznie.

  20. grzegorzadam 31 sierpnia 2015 o 07:29

    Boru i Jodu nie ma w żywności i trzeba go dostarczyć z zewnątrz.
    O LD50 napisałem- chyba jasne.
    A nerki mam zdrowe jak koń.
    I duże dawki witC też nie spowodowały u mnie kamieni w nerkach.
    Stosując metody naturalne, dietę i witaminy wyleczyłem się ze wszystkich schorzeń z cukrzyca II włącznie,
    Uprawiasz tu typowe straszenie sodą, jodem, boraksem, wcale mnie to nie dziwi.
    Juz nawet farmacja zaczęła cos kminic z tym zakwaszeniem, dlatego wprowadzaja
    do sprzedazy te swoje ‚homeopatyczne’ horrendalnie drogie preparaciki z mnóstwem szkodliwych wypełniaczy.
    Proponuje mniej bigpharmowskiej wikipedii, a poczytac jakąś pozycję Nieumywakina np.
    Są ogólnodostepne.
    I prof. Ogułowa obejrzyj jak wykłada dla rosyjskich lekarzy o tem:

    https://youtu.be/2VZ2wMCpHd8

    1. zaciekawiony 31 sierpnia 2015 o 21:39

      Soda nie leczy raka. Zamiast Nieumywakina polecam poczytać coś na temat trawienia i wchłaniania.

      1. grzegorzadam 16 maja 2017 o 09:48

        Soda nie leczy raka. ”

        Soda hamuje przerzuty, jest podstawowym elementem perzy chemioterapii,
        gdyby nie ona, pacjenci padali by jak kawki.
        Doczytaj na temat badań amerykańskich w tym zakresie.
        http://www.pepsieliot.com/jak-pic-sode-na-3-sposoby-aby-spektakularnie-poprawic-swoje-zdrowie/
        http://www.pepsieliot.com/krotka-kuracja-leczenia-raka-prostaty-wg-vernona-johnstona/
        http://www.pepsieliot.com/soda-popiol-boskiego-ognia-czyli-lek-na-potrzeby-calej-ludzkosci/

        Podręcznik dla lekarzy również, gdyby chcieli to czytać:
        dr Mark Sircus ”Soda – lecznicze właściwości. Kompendium wiedzy o tanim, bezpiecznym i skutecznym środku uzdrawiającym”

  21. grzegorzadam 31 sierpnia 2015 o 07:39

    Ludzie mają autentycznie dość ”leków” maskujących objawy, w których jedynym GWARANTOWANYM
    bonusem jest długa lista skutków ubocznych, antybiotyków i sterydów.
    i usuwanie skalpelem wszystkiego z tarczycą i piersiami włacznie, choc wystarczy czasami organizmowi
    dostarczyc Jodu i Wit C..

    https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xat1/v/t1.0-9/10155713_717895058307971_8605761756210508642_n.jpg?oh=30a25b2bc99c88b56a1b0537af001b33&oe=566876C9

  22. grzegorzadam 31 sierpnia 2015 o 23:59

    A leczy i wspomaga regulując pH w komórkach.
    Simoncini to udowodnił, ten u góry też.
    I aktywny atomowy tlen.
    Nieumywakin mówi nieprawdę?

    Ale dobrze trawię i wchlaniam, co miałbym czytać..?
    Jakieś sugestie..?

    1. zaciekawiony 2 września 2015 o 03:01

      Zastanów o się stanie w żołądku gdy połkniesz sodę.

  23. grzegorzadam 2 września 2015 o 08:03

    Zapewniam, że nic niepokojacego, a sam teraz tylko sporadycznie (sprawdzam pH) stosuję,
    mogę byc przykładem.
    Ale nie wolno sody stosować na zgagę ! Działa jak szkodliwe IPP..
    Tylko na czczo, lub w trakcie dnia na ‚pusty’ zołądek, najwczesniej 45 minut przed posiłkiem.

    w skrócie wygląda to tak:

    -””Podstawowym buforem alkalicznym w organizmie jest węglan sodu – soda kalcynowana – albo „gaszona”
    Nieumywakina. To jedno.
    Żeby nie zmuszać żołądka do próżnej reakcji pobieramy sodę „zakwaszoną” – cytryną, kwaskiem cytrynowym, lub organicznym octem jabłkowym. Ten napój ma pH nieznacznie odbiegające od 7 i nie powoduje reakcji podwyższonego wydzielania kwasu solnego, jest bardzo szybko przepuszczany przez dolny zwieracz, oczywiście jeżeli w żołądku nie było innego jedzenia.
    Podobnie jest z węglanem sodu w roztworze, trzeba tu dodać, ze wyściółka żołądka wytwarza w sposób ciągły praktycznie warstwę węglanu sodu, aby kwas solny zwyczajnie nie zżerał żołądka, więc podanie roztworu węglanu sodu z zewnątrz nie zostanie potraktowane, jako obcy, czy nieznany napój / jedzenie i kwas solny nie zostanie użyty, a węglan sodu też szybko zostanie przepuszczony dalej.
    Więc obydwa te sposoby przenoszą czynniki alkalizujące prawie w całości do jelit, gdzie są wchłaniane, lub rozkładane.
    Natomiast pobieranie samej sody wywoła odpowiednią reakcję żołądka, o której kolega wspomina, ale też wydzielanie kwasu solnego nie jest aż tak szybkie, żeby te pół łyżeczki sody zneutralizować, może się w pustym żołądku uda w 10 czy 20 procent.”

    Miałem kłopoty z nerkami jak połowa populacji. Jest spokój, jestem zdrowy, zdrowszy niż 20 lat temu.
    Nieumywakin powiada, że odpowiedniue stosowanie zwykłej sody powoduje, ze dializy nie są potrzebne.
    Ogułow mówi o funkcji lewej nerki…
    Poza tym reguluje zaparcia, usuwa złogi z jelit, a co najważniejsze podwyższa pH, ale to wg oficjalnej medycyny jest nieprawda.
    To ja zostane przy tej ‚nieprawdzie’ dla zdrowia.

  24. ąka 3 września 2015 o 22:28

    Pepsi, a wiesz coś może o mikrohydrynie? Ponoć dodawana do wody strukturalnej świetnie odkwasza i nawadnia organizm.
    PS. Dzięki za Twojego bloga, świetna robota! Pozdrawiam!

  25. grzegorzadam 4 września 2015 o 10:31

    @ąka

    Wystarczy do litra wody dodać pół łyżeczki, płaską niecałą kłodawskiej soli kamiennej.
    To samo i naturalnie.. 😉

  26. ąka 6 września 2015 o 11:48

    Grzegorzuadamie, Dziękuję za odpowiedź. Czy chodzi tu po prostu o dobrą sól? W domu używam jeno himalajskiej. Może być?

  27. grzegorzadam 6 września 2015 o 15:16

    @ąka
    Jasne, bo to też sól kamienna. 🙂
    Ale jaką masz pewność, że to jest autentycznie himalajska..?
    U nas różową morską z Kłodawy używa się do posypywania dróg,
    czyste marnotrawstwo.. 😉

  28. AAA 4 kwietnia 2016 o 01:27

    A co jest lepsze H2O2 czy Na2CO3 lub NaHCO3(soda), Bo niby sód podnosi ciśnienie.

  29. greg2014 4 kwietnia 2016 o 07:33

    To i to bardzo dobre.

  30. Anna 21 maja 2016 o 22:45

    Grzegorzuadamie, a co myślisz o alkalizowaniu się taką wodą : http://wodykarpackie.pl/ ?

  31. grzegorzadam 25 maja 2016 o 15:18

    Wygląda przyzwoicie, ale nie non stop.
    TAka woda alkalizuje nawet skutecznie, ale czyni to jakby to ująć bardzo ”mechanicznie”.
    Organizm potrzebuje i tak alkalizujących wodorowęglanów, szczególnie sodowego i potasowego.
    I na pewno się o nie upomni w odpowiednim czasie, choćby nadżerkami żołądka.
    Sód jest naturalnym składnikiem enzymów trzustkowych, wykładzin żołądkowych itd. ..
    (neutralizuje kwasy żołądkowe)

  32. malgonia 8 czerwca 2016 o 09:48

    Grzegorzuadamie w takim razie i picie wody alkalicznej wyprodukowanej przez domowy jonizator też nie jest dobrym pomysłem? Czy gdyby pić np. czasowo wodę o pH około 9, a potem czasowo wodę o pH 7 to nie dobrze? Co o tym myślisz?

  33. grzegorzadam 10 czerwca 2016 o 12:47

    Malgonia
    Zdania są podzielone, osobiście jestem zwolennikiem dodawania do wody mieszanki alkalicznej (soda + potas) z równoczesnym
    ‚zakwaszeniem’ odrobiną OJ lub cytryny).
    Woda alkaliczna tak samo odkwasza, ale to ‚tylko’ woda.
    Organizm i tak potrzebuje wodorowęglanów, także …

  34. Anna 27 lipca 2016 o 15:48

    Grzegorzuadamie, przeczytałam właśnie ten artykuł na temat leczenia boraksem : http://longevitas.pl/spisek-w-sprawie-boraksu/, co Ty na takie duże dawki jak w nim podają ? Opisywana szybkość osiągnięcia efektów terapeutycznych godna podziwu.

    1. grzegorzadam 27 lipca 2016 o 21:42

      Bo boraks tak działa, na wszystkie organizmy żywe zainfekowane przerostem grzybów i pleśni, dlatego ludzie
      ‚usadzeni’ latami na wózkach, nieskutecznie faszerowani ”lekami’, po kilku dniach potrafią samodzielnie się poruszać, jeżeli
      ich kłopoty są spowodowane mikotoksynami.
      .
      Osoby latami zażywające trucizny antydepresyjne, zwane lekami reaguja stopniowym polepszeniem
      zdrowia przy zażywaniu boraksu (oczyszczaniu) oraz suplementacji magnezem i niacyną i innymi witaminami z ”B”.

      Te dawki należą do terapeutycznych, 1/8 czy 1/4 łyżeczki to odpowiednio ok. 400 mg i 800 mg, czyli
      na początek za dużo.

      Warto do nich dojść po stopniowym przyzwyczajeniu, w tych linkach jest to bardziej szczegółowo ujęte:
      http://www.pepsieliot.com/co-mozemy-zrobic-zeby-dochtore-nie-wycielo-migdalkow/
      http://www.pepsieliot.com/sok-leczacy-zapalenia-w-tym-stawow-oraz-dlaczego-boraksowi-mowimy-nie/

      Mówię to jako praktyk, już przy najmniejszych dawkach (30 mg) miałem oznaki Herxa, tu pośpiech jest niewskazany.

      1. Anna 27 lipca 2016 o 22:40

        Jasne, nerki, wątroba i skóra pewnie też muszą nadążyć z usuwaniem tego wszystkiego z organizmu.

        1. grzegorzadam 28 lipca 2016 o 09:15

          Tak jest, trzeba pić dużo czystej wody z solą, cytryną, OJ.

          1. Anna 28 lipca 2016 o 11:10

            Grzegorzuadamie, a jaka jest w tym celu optymalna dzienna dawka soli rozpuszczonej w wodzie ? Zastanawiałam się też ostatnio czy w przypadku problemów ze śluzówką/zapaleniem żołądka można stosować sodę lub sodę z OJ do odkwaszania organizmu ?

          2. grzegorzadam 28 lipca 2016 o 11:45

            Soda wbrew temu co się sądzi, nie ma wielkiego wpływu na odkwaszanie żołądka
            (badania rosyjskie).
            A jest niesamowitym lekiem:

            Dr Sircus twierdzi, że magnez, wodorowęglan (soda), jod, kwas ALA, wit. C i D, sól wystarczają do likwidacji
            90% chorób.
            Chlorek z soli kamiennej umożliwia pozbywanie się bromu z nerek.

            Cytuj:
            ==To potwierdza moje przekonanie, że chlorek magnezu jest absolutnie najlepszą postacią magnezu, bo do zbioru innych jego walorów dołącza fakt, że uzyskujemy tak ważny jon chlorku.
            Znaczenie chlorku dla fizjologii jest kolejnym fundamentalnym zagadnieniem, którym obecnie interesują się badacze.
            Substancja ta ma istotne znaczenie dla regulacji kwasowości, gdy z redukcję jej poziomu możemy uzyskać dzięki obniżeniu anhydrazy węglanowej.
            Chlorek potrzebny jest do codziennej produkcji dużych ilości kwasu żołądkowego oraz pełni ważną rolę
            w stymulacji enzymów uczestniczących w trawieniu skrobi. (….)

            Używanie innych soli magnezu niż chlorek nie przynosi aż tak dużych korzyści, gdy z w organizmie i tak muszą być przekształcone w chlorki. (…)

            Bardzo ważny głos w naszej dyskusji należy do dr Davida Brownsteina:

            -”Chlorek i Brom rywalizują ze sobą o pierwszeństwo w reabsorpcji w nerkach.
            Jeśli poziom chlorku w organizmie jest za niski, co jest zjawiskiem częstym w przypadku diety ubogiej w sól, mniej bromu będzie wydalana przez nerki, stąd jego poziom w organizmie wzrośnie.
            Zwiększenie spożycia chlorku pozwoli nerkom na odfiltrowanie większej ilości bromu i wydalenie go z moczem .

            Brom i jego związki są poważnym problemem współczesności i zarówno dr Brownstein, jak i autor tej książki
            wydali publikacje na temat jodu, który wiąże się z zagadnieniem istotnego znaczenia soli.

            Cytuj:
            Odpowiednio stężona woda powinna zawierać ok.125 mg magnezu i 650 mg wodorowęglanu na litr.

            Cytuj:
            Niewiele osób w służbie zdrowia w pełni uświadamia sobie, jak skuteczne jest współdziałanie tych dwóch substancji, natura ich korzystnego wzajemnego oddziaływania polega na tym, że magnez funkcjonuje jako nośnik ułatwiający transport wodorowęglanu do komórek. A wodorowęglan spełnia funkcję transportera
            do mitochondriów. (…..)

            Z podręcznika ”Leczenie magnezem” Dr Marc Sircus

            Optymalna dawka soli? szczypta na szklankę, czyli 1/4 łyżeczki na litr.
            Powinien być ledwo wyczuwalny słony smak, lubię słone więc sypię więcej.
            Jak przesadzisz, wizyta w WC nieunikniona.
            Warto kilka dni z rana przeprowadzić sobie oczyszczenie, wtedy na litr 2 płaskie łyżeczki, ale trzeba
            w ciągu 30 minut wszystko wypić i oczekiwać biegunki 😉
            Świetnie czyści pasożyty jelitowe i złogi.

            Po tym kiszonki warzywne i octy owocowe bardzo wskazane.

          3. grzegorzadam 28 lipca 2016 o 11:47

            Na zapalenie żołądka (nadżerki) soki ze świeżej kapusty, ziemniaka potrafią zdziałać cuda.
            Wytłoki Bołotowa również.

    2. grzegorzadam 27 lipca 2016 o 21:45

      Boraks pięknie usuwa fluor!
      Składnik leków antydepresyjnych, warto o tym wiedzieć.

      1. Przemo 28 lipca 2016 o 18:45

        Czy to mowa o taki boraksie: BORAKS – CZTEROBORAN SODU – za kilka złoty z allegro? Piszą, że to środek chemiczny do czyszczenia…

  35. grzegorzadam 28 lipca 2016 o 19:36

    Tak, czteroboran.
    Do prania, czyszczenia, nawożenia i suplementacji również.
    Co najmniej o czystości 99.9 %.

    Nie z allegro, tylko z konkretnego sklepu, hurtowni, allegro to pośrednik.

    1. Przemo 28 lipca 2016 o 21:50

      Dasz jakiś cynk do jakiegoś sklepu, hurtowni?

  36. Anna 28 lipca 2016 o 21:13

    Grzegorzuadamie, o kwasie ALA czytałam, że jest chelatorem, chyba rtęci i, że trzeba go brać razem z chlorellą aby uniknąć wtórnego zatoksycznienia ponieważ mobilizuje ale nie usuwa. A na co i w jakich dawkach poleca go Sircus ?

    1. grzegorzadam 28 lipca 2016 o 23:46

      Nie chelatowałbym rtęci ALA. (earthclinic.com Ted z Bangkoku, biochemik)
      Uważa on że rtęć w połączeniu z ALA tworzy nieusuwalne z mózgu związki.

      Choć jest protokół Cutlera.. …
      ALA ma wspaniałe właściwości, ale po uprzednim usunięciu włąśnie rtęci.

      STS -tiosiarczan, liście kolendry, chlorella są tu wskazane i inne.

      Sircus natomiast poleca na rtęć SELEN i cysteinę.
      Po połaczeniu stanowią nietoksyczną, usuwalną sól.
      Warto wiedzieć 😉

      1. Anna 29 lipca 2016 o 07:17

        ‚Sircus natomiast poleca na rtęć SELEN i cysteinę. Po połączeniu stanowią nietoksyczną, usuwalną sól.’ Genialne Grzegorzuadamie, nie wiedziałam, gdzie mogę znaleźć więcej szczegółów i dawkowanie ?

        1. grzegorzadam 29 lipca 2016 o 09:20

          Metod suplementacji selenu i cysteiny, które łączą rtęć jest wiele.
          Jak znajdę czas opiszę.

          Trzeba szukać u Sircusa i Lasta.

          1. Anna 29 lipca 2016 o 11:26

            Czekam z niecierpliwością (-;

  37. grzegorzadam 28 lipca 2016 o 23:27

    Pepsi
    Sprowadż ten boraks do sklepu, to zwykły minerał 😉

    1. pepsieliot 29 lipca 2016 o 06:05

      jest zakazany, póki co nasz sklep jest biały

  38. grzegorzadam 29 lipca 2016 o 08:25

    Trzeba mieć licencję na środek do czyszczenia terakoty i likwidacji smrodków po kotku?
    Czego to nie wymyślą.. Nasi ”opiekunowie”..

    Przemo
    wpisz boraks 10-wodny 99.9% 1 kg czysty lub czda, farmaceutyczny, wyskoczy ponad 100 adresów.

    1. pepsieliot 29 lipca 2016 o 08:50

      no nie, jako środek czystości mógłby być

      1. grzegorzadam 29 lipca 2016 o 09:02

        Z sodą kapitalny nietoksyczny środek do prania w pralkach (H. Clark).

  39. grzegorzadam 29 lipca 2016 o 08:27

    Pepsi
    kiedyś był w pasku po prawej nad ostatnimi komentami spis 10 najpopularniejszych tematów.
    Gdzieś znikło ? 😉
    To ułatwiało poszukiwania.

    1. pepsieliot 29 lipca 2016 o 08:50

      nie sądziłam, że ktoś z tego korzystał, poproszę informatyka o przywrócenie

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze