logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
155 online
54 067 359

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Odmładzająco-łagodzące serum z witaminą C. DIY!

    Witamina C poza tym, że działa od wewnątrz i jest właściwie niezbędna do prawidłowego funkcjonowania organizmu, doskonale działa także od zewnątrz

    Stanowi ona składnik wielu naturalnych (i nie tylko) kosmetyków wszelkiej postaci i maści.

    Dlaczego witamina C?

    Uważa się ją za środek przeciwstarzeniowy i przeciwzmarszczkowy. Rozjaśnia i wygładza skórę. Do tego zwiększa produkcję kolagenu w skórze, łagodzi poparzenia słoneczne (a zażywana doustnie przez cały rok przygotowuje na słoneczny sezon). Wspomaga także proces regeneracji skóry i łagodzi skutki negatywnego działania chloru.

    TU KUPISZ WITAMINĘ C TIB w postaci KWASU ASKORBINOWEGO

    Zanim zaczniesz przygotowywać serum pamiętaj żeby:

    nie dodawać więcej witaminy C „dla lepszego działania” – jeśli stężenie będzie zbyt duże może poparzyć Twoją skórę. Jeśli masz bardzo wrażliwą skórę, możesz dodać więcej wody. Jeśli masz bardzo głębokie zmarszczki lub bardzo suchą skórę, możesz stopniowo dodawać więcej witaminy C przy kolejnych użyciach.

    Serum sprawdzi się dobrze także przy cerze trądzikowej.

    Przed użyciem zawsze wykonaj próbę alergiczną na kawałku cienkiej skóry – na przykład na nadgarstku!

    Zorganizuj ciemną buteleczkę/słoiczek aby witamina się nie utleniła.

    Składniki:

    – ½ łyżeczki kwasu l-askorbinowego

    – 1 łyżka stołowa wody destylowanej albo dobrej wody mineralnej

    lub

    – łyżeczka wody i 2 łyżki stołowe glikolu roślinnego

    Jak zrobić serum?

    1. Rozprowadź witaminę C w wodzie, wymieszaj do połączenia składników.

    2. Jeśli używasz tylko wody i witaminy C – brawo, serum jest gotowe. Możesz przechowywać je do 2 tygodni w lodówce. Ta wersja serum delikatnie tonizuje i orzeźwia skórę.

    3. Jeśli używasz gliceryny, najpierw zmieszaj witaminę C i wodę, dodaj glikolu, rozmieszaj raz jeszcze. Tę wersję możesz przechowywać ponad miesiąc. Serum z glikolem nawilży i wygładzi Twoją skórę.

    Daj znać jak się udało!

    Źródło: 1

    uściski:)

    (Visited 5 663 times, 3 visits today)
    Emanuela Urtica pisarka, oldschoolowy hodowca roślin, podróżniczka, żyjąca w zgodzie z naturą, roślinożerna. Z misją dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniami.
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. Gabi Orchita 28 października 2017 o 09:54

      Ciekawy pomysł i łatwy do sprawdzenia 🙂 kwas z wodą, mam na myśli :))

    2. Siasia 28 października 2017 o 09:54

      Emanuela a co myślisz o połączeniu wit c z aloesem ? Myślę o takim łączeniu w momencie użycia porcja aloesu+porcja c wymieszać na dłoni i na pyszczek 🙂

      1. Emanuela Urtica 30 października 2017 o 08:39

        Wydaje mi się, że bardzo spoko. 🙂 Przetestuj najpierw na kawałku nadgarstka czy Cię nie uczula i si.

    3. Edyta 28 października 2017 o 10:11

      Dziekuje Pani Pokrzywko 🙂

    4. wero-nika 28 października 2017 o 10:47

      A olej rycynowy może być?

    5. Magda 28 października 2017 o 11:04

      Emanuelo a podobno taka forma vit c nie wchłania się dobrze. Ja kupiam seru o specjalnych właściwościach które podobno swietnie się wchłania no i oczywiście odpowiednio kosztuje.
      Czy faktycznie mozna je zastąpić zwykłym l.a. rozpuszczonym w wodzie?

    6. Keyt 28 października 2017 o 11:14

      Najlepiej oscylować w granicy 15% stężenia, do podrasowania fajnie użyć np ekstraktu z zielonej herbaty, czy czerwonego wina. Ale prostota jednak najłatwiej dostępna, a kwasu askorbinowego nie powinno teraz braknąć przy jesiennym wspomaganiu odporności 🙂
      Mały błąd się wkradł, gliceryna roślinna a glikol roślinny to dwa różne nawilżacze. Wiem, czepialstwo, ale u mnie to trochę zboczenie 😉

      1. Emanuela Urtica 30 października 2017 o 08:43

        Babol, musiałam się zamyślić. Oczywiście chodziło o glikol. Dzięki za czujność. 🙂

    7. Kakalenka 28 października 2017 o 11:44

      Emanuelo, w tej chwili mam tylko askorbinian sodu, może być?

      1. Emanuela Urtica 30 października 2017 o 08:40

        Może trochę podrażnić skórę – raczej nie.

    8. grzegorzadam 28 października 2017 o 12:08

      Dr Last zaleca ten sposób do zewnętrznego traktowania czerniaka,
      dość gęsta papka z wit.C z wodą, bez dodatków.

    9. Zofia Łukasz 28 października 2017 o 13:29

      Pepsi a co myślisz o połączeniu oliwy z oliwek z sokiem z cytryny w proporcji 1:1 nałożyć na twarz i wmasować w skórę

      1. Pepsi Eliot 28 października 2017 o 21:48

        ja nie lubię oliwy na twarz

      2. Niki 29 października 2017 o 14:29

        Oliwa jest komedogenna, więc jeśli masz cerę tłustą i/lub skłonną do zapychania porów i tworzenia się zaskórników to lepiej sobie odpuść oliwę, choć i kokosowy ma takie właściwości, ale on jest specyficznym olejem niektóre osoby z tłustą chwalą go sobie, być może tu ilość aplikowanej porcji będzie robić różnicę, czyli kilka kropel, a być może osobliwe właściwości naszej skóry, a więc testować tylko na sobie, nie kierując się preferencjami innych osób i właściwościami olei

    10. Vivi 28 października 2017 o 17:45

      A ja zastanawiam sie nad polaczeniem z olejem kokosowym. Pozdrawiam

    11. Nope 28 października 2017 o 20:50

      Nie powinno się dawać wody mineralnej czy nieoczyszczonej (nawet przegotowanej) do tworzenia własnych kosmetyków, ponieważ można zdestabilizować substancje aktywne. Radzę nie dodawać byle czego, w tym ekstraktów roślinnych ponieważ niektóre z nich mogą zawierać metale ciężkie, które są przyczyną stresu oksydacyjnego, wtedy dodaje się substancje chelatujące jak kwas laktobionowy, glukonolakton, kwas fitowy.

      1. Keyt 29 października 2017 o 09:37

        A to też słuszna uwaga z tym chelatowaniem, u góry napomknęłam o ekstraktach, zapomniałam jednak wówczas o ich uzupełnieniu choćby właśnie wspomnianym świetnie nawilżającym glukonolaktonie.

    12. carla 28 października 2017 o 21:32

      Pepsi, co myślisz o grzebaniu zmarłych? Zawsze uważałam, że groby i grzebanie zmarłych to „zanieczyszczanie” naszej planty… w ten sposób też bardzo często ludzie po stracie bliskiej osoby nie mogą się uwolnić od przeszłości…

      1. Pepsi Eliot 28 października 2017 o 21:41

        jestem za spaleniem

    13. Kita 30 października 2017 o 11:18

      Wspaniale na skórę działa smarowanie jej cytryną. Codziennie rano od ponad roku smaruję twarz wewnętrzną stroną skórki cytryny (z której uprzednio wycisnęłam sok i wypiłam na czczo). Po ok. 20 minutach od nasmarowania twarzy cytryną, przemywam twarz wodą i wycieram ręcznikiem. Skóra wygląda promieniście, poznikało sporo przebarwień, skóra jest gładka, bez grudek i zmarszczki się spłyciły.
      Polecam.

      1. Tysia 30 października 2017 o 12:11

        fajny przepis, na przebarwienia się przyda
        dzięki Kita 🙂

    14. Ela 31 października 2017 o 14:19

      Do Carla,ale mnóstwo istot zamieszkujących naszą glebę ,ma stały dostęp do suto zastawionego stołu.

    Dodaj komentarz