logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
197 online
50 760 706

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Odżywczy niedzielny pudding po treningowy z awokado i izolatu serwatki CFM przyspieszający rodzinny metabolizm

raw-chocolate-pudding1

Niezwykle odżywczy niedzielny pudding po treningowy z awokado i izolatu serwatki CFM przyspieszający rodzinny metabolizm

TU KUPISZ 100% izolat serwatki CFM TiB bez cukru, laktozy i kazeiny (słodzony stewią)

TU KUPISZ 100% izolat serwatki CFM TiB bez cukru, laktozy i kazeiny 

KIEDYŚ pisałam że kawałek awokado dodany do jedzenia w typie hamburger z mięsnym spiekiem w środku, jest w stanie zniwelować fatalne skutki takiej strawy.

Owszem, były takie badania.

W rzeczywistości awokado są naprawdę niesamowitym pokarmem z wielu powodów, o czym do niedawna nie było wiadomo.

BADANIA wykazały, że dodanie świeżego awokado do obiadu nie miało żadnego wpływu na wydzielanie insuliny, ani poziomu cukru we krwi.

OWOC ten zmniejsza również ryzyko zachorowania na raka, i uszkodzenia wątroby. Ma też sporo witaminy K.

Awokado i glutation

ZAWIERA bardzo dużo glutationu, czyli naturalnie produkowanego przez ciało enzymu, najsilniejszego antyoksydantu. Zjadasz pół tej gruszki smaczliwki i jesteś odmłodzony, bo jakbyś połknął chmarę swobodnych elektronów, które zneutralizują wolne rodniki tlenowe. Usuwa toksyny. To z tego powodu awokado rozbraja bombę hamburgera. Do tego rozpuszczalnego błonnika zawiera więcej niż jabłko.

awok

AWOKADO zawiera zarówno kwasy tłuszczowe Omega 3, ale też witaminę E, to jest świetny naturalnie występujący w tym tłustym owocu zestaw dla zdrowia mózgu. Udowodniono klinicznie, że we wczesnym stadium jest w stanie zatrzymać chorobę Alzeheimera.

Jak widać jest wiele zalet awokado, ale chcę mówić o yyy … przyspieszaniu metabolizmu

W kontekście tak wysokokalorycznego owocu?

AWOKADO jest bogate w jednonienasycone kwasy tłuszczowe, witaminy z grupy B, białka, błonnik i chrom. Po zjedzeniu działa silnie zasadowo, co zapobiega stresowi oksydacyjnemu.

Pomimo, że na 811 ograniczam jedzenie tłuszczu, to i tak najchętniej zjadanym przeze mnie jest awokado.

1065642

OTO przepis na wielce wypasiony i niedzielny pudding z awokado i izolatu serwatki CFM przyspieszający metabolizm, a także dla zdrowia serca, skóry, włosów, trawienia, a także poprawy ciśnienia krwi Twojego i Twoich 5 (?) przyjaciół.

Czy ten pudding jest grzeszny?

TEORETYCZNIE odrobinkę, bo zmieszamy tłuszcz i słodycz w jednym posiłku, ale ostatecznie otrzymamy ogromny wyrzut energii (czyli w ostatecznym wyniku pokarm o znacznie obniżonym ładunku glikemicznym), to raz, a dwa, że leczący.

NO i wszystkie niezbędne aminokwasy.

A więc jeszcze raz, oto przepis na czekoladowy, silnie odżywczy i napędzający metabolizm, wysoko białkowy pudding dla 6 osób, najlepiej do zjedzenia po wspólnym treningu na łące.

Ingredienty:

2 duże awokado obrane (łyżką należy wyskrobywać skórkę, bo w tym ciemnozielonym miąższu jest najwięcej dóbr) i pocięte

½ szklanki surowego (lepiej, lub zwykłego gorzej) bio kakao w proszku

¼ szklanki dobrego miodu (jak jesteś przy kasie, albo ktoś z Twoich gości jest szczególnie potrzebujący idealny byłby miód Manuka). Gdy nie masz/nie lubisz smaku miodu możesz użyć 6 daktyli bez pestki, ale wtedy użyj troszkę więcej mleka migdałowego.

2 miarki izolatu serwatki CFM, SHAPE SHAKE TiB o smaku waniliowym

1 szklanka domowego mleka migdałowego (uważaj, pudding nie może być zbyt rzadki, więc dodawaj po trochu)

Almond-Milk-4

Robisz go tak:

BIERZESZ pół szklanki bio migdałów i zalewasz je dobrą wodą.

Niektórzy zalewają byle jaką, bo wodę będzie trzeba wylać, ja jestem zdania, że moje jedzenie zawsze powinno kontaktować się z dobrą wodą.

PO 8 godzinach wylewasz wodę i obierasz migdały ze skórki, lub nie (ale wtedy pozostałą migdałowa pulpa będzie miała w sobie nierozpuszczalny błonnik). A następnie zalewasz 1,5 szklanką (teraz już bezwzględnie dobrej) wody i miksujesz wszystko w blenderze.

HACZYK tkwi w przecedzaniu.

Gdy weźmiesz najdrobniejsze sitko, to i tak przeleci do mleka jakaś część stała migdała. Pudding będziemy mielić, więc to pewnie nie zrobi różnicy, ale jeśli zależy Ci na mleku dla wybrednego dziecka, to weź płócienną szmatkę, złóż na czworo, przytrocz ją recepturką do miski i powoli przecedzaj zmielone z wodą migdały. Uzyskasz idealnie czyste w konsystencji mleko. Pulpę możesz wykorzystać na przykład do masy ciasteczkowej.

(cd składników puddingu)

1 laska wanilii, lub bio wanilia mielona , ewentualnie 1 łyżeczka, lub 2 ekstraktu waniliowego bio.

Szczypta soli morskiej szarej

Jak zrobić boski pudding?

WSZYSTKO wrzuć do blendera, miksuj na gładką masę, a później na 30 minut wstaw do lodówki. Podawaj ze świeżymi bioowocami.

pu

Ciekawe ogłoszenie!

OD dzisiaj do końca czerwca będzie można kupić (minimum przy 2 sztukach) Shape Shake TiB w promocji minus 10% od ceny detalicznej na stronie 🙂

Kod rabatowy: SHAPEPSHAKE


 

reklamablogBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

(Visited 5 434 times, 1 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Niki 26 czerwca 2016 o 10:22

    Zajadam się owym, a szczególnie latem spożywane ma dodatkową moc ochronną przed oparzeniami słonecznymi 🙂 i wciąż słyszę że wyglądam na 10 lat mniej, nie wiem co to będzie za parę lat 😀

    Jako że jest tłuste i olej z niego się pozyskuje, czy awokado nie powinno być w kategorii tłuszcze? owoc jest mylący – wtenczas ludziom się wydaje że można go bezkarnie zmieszać z owocami… ale po co sobie tak zakłócać proces trawienia? Zbyt długo trawimy takie zestawienia, za długo siedzi w żołądku, jelitach i nie wchłania się prawidłowo, a z tego powstają toksyczne złogi, choćby komponenty były najzdrowsze na świecie. Tyle wymądrzania się i uśmieszek szelmowski, bo sprawdziłam na sobie odżywianie takie i takie, mam porównanie i wnioski takie jak w tych rzekomo nieżyciowych zasadach niełączenia.

    Pulpę do masy ciasteczkowej… o i tak się składa na blogu smakoterapii (przepisy eko vege i dla alergików itp bezpieczne – o innym bym nie wspomniała) jest przepis na ciasteczka migdałowe jedynie dwuskładnikowe, oczy wychodzą z orbit, tyle że pieczone, no trudno.

  2. Olalala 26 czerwca 2016 o 10:22

    Oo to jest mój pokarm. Czy jest on wskazany dla osób z hashi?
    Ponadto z innej beczki czy po chlorelli mogą być mega syfy na twarzy to oczyszczanie czy nietolerancja

  3. Olalala 26 czerwca 2016 o 10:24

    Robię już drugie podejście do chlorelli za pierwszym razem tak było i teraz znowu po zażyciu dwóch tabletek jednej dziennie ten sam wyrzut na twarzy

    1. pepsieliot 26 czerwca 2016 o 14:23

      jesteś uczulona

      1. Olalala 26 czerwca 2016 o 14:27

        Mam też spiruliny od Ciebie myślisz że bdziw ta sama reakcja?
        Czy to uczulenie to może być wynikiem nieszczelnych jelit?

        1. pepsieliot 26 czerwca 2016 o 14:34

          tego nie wiem, ale jakieś szczątkowe ilości alergenu są w najlepszej spirulinie, bo taka jest natura

  4. Agnieszka Moitrot 26 czerwca 2016 o 21:54

    Awokado uwielbiam. Zawsze, kiedy spożywam, rozsmarowuję resztki z wewnętrznej strony skórki na twarzy, szyi i dekolcie..

  5. Niki 26 czerwca 2016 o 23:46

    Pepsi czy izolat serwatki mogą spożywać osoby nie tolerujące laktozy i kazeiny?

    1. pepsieliot 27 czerwca 2016 o 08:01

      Oczywiście, ale tan, http://thisisbio.pl/odchudzanie/83-shape-shake-420g-tib-.html, tam nie ma laktozy ani kazeiny

  6. Ella Zientara 27 czerwca 2016 o 00:08

    No muszę, inaczej będę wiśnią.
    Obżeram się bezkarnie lodami … własnej produkcji, samo zdrowie.
    A nawiasem mówiąc, nawet moja suka jest zdrowiej niż większość Polaków.

    przepis
    kilka lub kilkanaście mocno dojrzałych bananów kroimy w plasterki, do pojemnika i do zamrażalnika
    po zamrożeniu wyjmujemy na talerz, rozdzielając plajsterki (tak się często słyszy oprócz weteryniarza czy piewnicy)
    Po 5-10 min. blendujemy z surowym kakao .., lub z lekko zmrożonymi truskawkami, mogą być inne dodatki jak krople miętowe czy daktyle, co kto lubi, jeszcze spróbuję jutro z cynamonem cejlońskim.

    przepis znalazłam rok temu, ale ten wpis natchnął mnie do tego by się z Wami nim podzielić

    Czreśniowo-truskawkowo-wiśniowe całuski dla Maestry i Burżuazji

    1. pepsieliot 27 czerwca 2016 o 07:58

      Na tym blogu jest masa przepisów na lody, bo wszystkie poranne szejki mogą być z mrożonych bananów z mrożonym jarmużem

  7. Kózka 27 czerwca 2016 o 13:24

    Pepsi, Droga Pepsi.
    Co lato wyskakują mi krosty w załamaniach łokci (wcześniej jeszcze pod kolanami, teraz już „na szczęście” tylko ręce). W nocy mam napady swędzenia skóry, gardła, uszu. W dodatku teraz zauważyłam różowe plamki na skórze (podejrzewam łupież pstry) i coś takiego : czuję jakby ukłucie a jak patrzę w to miejsce, mam malusieńką, czerwoną kropeczkę. Pewnie to oznaka jakieś niedoboru i wydaje mi się, że pisałaś o tym, ale nie mogę znaleźć tego wpisu. Przeczytałam wszystkie Twoje wpisy na temat alergii, ale zastanawiam się czy krosty pojawiające się w tak konkretnym miejscu, mogą być oznaką nietolerancji na konkretny produkt? Nie będę pytać o to, co zrobić z alergią, bardziej chodzi mi o grzybiora na mojej skórze. Jak to leczyć naturalnie? Olej kokosowy z olejkiem z drzewa herbacianego da radę? Znalazłam w internetach wypowiedź kobietki, że oliwka z chlorku magnezu 1:1 jest skuteczna i przy okazji uzupełnia się niedobory magnezu przez skórę, co o tym sądzisz i czy to realne jest? „Chlorek kupujecie tylko bardzo dobrze oczyszczony CZDA do analizy” – o co kaman? 😉 Ta swędząca wysypka jest też mega uciążliwa, no ale to pewnie jak wykluczę to i owo, wzmocnię układ odpornościowy, nawodnię się, etc, to i ten problem zniknie 🙂
    Komentarz lekko nie w temacie i proszę o wybaczenie 😉 z góry dziękuję za odpowiedź!
    Nałogowo Cię studiująca, K 🙂

    1. pepsieliot 27 czerwca 2016 o 16:04

      Kózko teraz jestem w locie, ale coś Ci napiszę, w razie czego bez pardonu mi przypomnij, a więc lecę

    2. Agnieszka 30 czerwca 2016 o 15:41

      Kozko, mam podobne objawy od lat i tez sie chetnie dowiem co Peps napisze…Wlasnie szykuje sie do zamowienia w Twoim sklepie wiec moze cos doloze jesli polecisz 🙂

  8. Beata 27 czerwca 2016 o 14:01

    Droga Pepsi, spójrz na ten artykuł http://www.ajwendieta.pl/dieta-ajwen-10-zasad-30-dni/, tam ponizej jest napisane „Owoce warto spożywać w towarzystwie, np. z warzywami i tłuszczem – polecamy olej kokosowy, który sprawi, że wchłanianie cukrów będzie mniejsze. Po owocach jesteśmy szybciej głodni, a dodatek tłuszczu sprawi, że dłużej utrzymamy stan sytości”. Ty piszesz, że cukrów z tłuszczem nie wolno czyli np lepiej szejki owocowe bez słonecznika, sezamu, siemienia, oleju lnianego..te ziarna lepiej z warzywami lub same….No i nie wiem:/ ? co myślisz o tym wpisie?

    1. pepsieliot 27 czerwca 2016 o 16:02

      Beato myśle, że może od takich rzeczy masz trądzik

  9. Beata 27 czerwca 2016 o 14:13

    przy okazji pozwól że zapytam tutaj, na jednym z wpisów pisałaś że witaminy z grupy B zwłaszcza niacyna dobrze działają na trądzik, kupiłam witaminę B-100 i naturalną witaminę E (1200% dziennego zapotrzebowania w jednej tabletce) i zaczęłam łykać i mój trądzik się pogorszył? czy zbyt duze dawki? nie wiem o co chodzi:( a już myślałam że to jest to!

    1. pepsieliot 27 czerwca 2016 o 16:01

      trądzik to skomplikowana sprawa, coś robisz źle, Twoja skóra mówi nie. Co jesz kochana?

  10. Liliana 27 czerwca 2016 o 21:30

    Droga pepsi! Jak zregenerować skórę po oparzeniu słonecznym. Twoja stała czytelniczka

    1. pepsieliot 27 czerwca 2016 o 22:11

      Żel aloes 100%, potem olej kokosowy z olejkiem arganowym, na twarz awokado.

  11. Beata 28 czerwca 2016 o 08:46

    Droga Pepsi, w telegraficznym skrócie napiszę jak to jest u mnie. Od 14 roku życia mam trądzik, teraz mam 28 lat i przeszłam przez ten czas chyba wszelkie jego odmiany, bywało tragicznie i umiarkowanie tragicznie. Przeszlam w międzyczasie anoreksje, i potem kompulsywne obżarstwo, dawniej jadłam źle choć wydawało mi się że dobrze (słodycze, mąka pszenna, dużo lodów itp ale też dobre rzeczy dlatego wydawało mi się że jem całkiem ok). Teraz jest już ok, jestem uświadomiona, chyba. Tylko że jak przechodzę na np same owoce i warzywa to chyba jem ich w ciagu dnia za mało bo obecnie przy 171 cm wzrostu waże 53-54 kg i po raz którys spóźnia mi się okres:/ ale dobrze się czuje w swojej skórze a z kolei gdy waże więcej robi mi się brzuszek i grube uda:/ Co jem? ogólnie wstaje rano, 2 szklanki wody z wit c i szczyptą soli, czasami kropne 1 kropelkę lugola, ćwiczenia 20 min; potem śniadanie np kaszę jaglaną z rodzynkami i owocami (np truskawki z 1/4 szkl kefiru), lub jajecznice na maśle z 4 jajek na miękko, albo szejk owocowy z jabłka, arbuza, truskawek i jagód, albo czasami zjem chleb z masłem i czosnkiem plus warzywa np pomidory ogórki, kalarepa, sałata. To tak najczęściej. Potem łykam 2 gramy chlorelli, 1 gram spiruliny, 1 tabletkę wit E, liść oliwy (co drugi dzień), cynk, wit D3+K2 no i tą wit B-100 ale na razie odstawiłam bo pomyślałam że to może z tej wysoki dawki wit B. Potem idę do pracy i za 3-4 godz jem ostatnio w sumie szejki owocowe, lub 2 banany, 4 kiwi, jabłko, potem za około 3 godz jem np. 3 pomidory, lub orzechy włoskie garść, łyżkę słonecznika, lub łyżkę sezamu, różnie ale staram się nie łaczyc już tłuszczów z owocami wiec jak jem słonecznik to w odstępie sporym od owoców. Często robię sobie sok z marchewki jabłka i pomarańczy, lub kapusty lub buraczków czy pietruszki. Ogólnie już daaawnoo nie jadłam chleba w pracy. Potem o 4 jem obiad, teraz w sezonie ziemniaki ze szparagówką i kalafiorem, brokułem, 1-2 w tygodniu mięso, czasami duszone, czasami smażone czasami gotowane, raz na jakiś czas jem makaron pszenny ze szpinakiem i serem feta, raz na jakiś czas jem zupy ale ze śmietaną i zagęszczane mąką pszenną, czasami kluski śląskie z sosem pieczarkowym, raz na jakiś czas pierogi ruskie, łazanki z kapustą i kiełbasą swojską, placki z cukinii smażone, pizze domową. W duzej mierze jest to też uwarunkowane tym że mąż nie będzie jadł cały czas warzyw bo po tygodniu czasu się buntuje że jest głodny a nie mam czasu gotować dwóch obiadów. Czasami niestety zjem coś słodkiego, jakieś ciasto, mieszkam obok teściowej która co tydzien piecze 2 ciasta. Czasami w pracy roznosza jakieś słodycze z różnych okazji, mało tego jem ale jednak jem choć jest to o dużo dużo dużo .. mniej niż dawniej. Na kolację o ile jestem głodna to jem owoce, czereśnie, sok marchewkowy, czasami to co z obiadu, czasami trochę twarożku bo maż je, czasami kiełbasę zwyczajną bo maż je, czasami banana, grejpfruta, pizze domową, kanapkę z masłem kiedy już an nic nie mam ochoty a mąż zajada swieży pszenny chleb (ale to rzadko bardzo), wczoraj wypiłam szejka z 1/2 awokado, kawałek arbuza, kakao 1 łyzeczka, 1 banan, woda. Czasami robiłam sobie kakao z olejem kokosowym i miodem i rozpuszczalam to ..ale to chyba źle robiłam, czasami piekłam jabłka pokrojone w kostkę polane masłem roztopionym i miodem posypane kruszonką (płatki zwykłe, mąka pszenna masło), czasami duszę cebulę na maśle. To tak po krótce co jem teraz bo w zimie jest więcej zup ale na śmietanie (1 -2 łyżki) i mące krupczatce do zagęszczenia. Z up w zimie jadałam bardzo dużo zwłaszcza na śniadanie. Obecnie mam twarz w zaskórnikach (biała kaszka) na całej w sumie twarzy, na czole… i nie mogę się tego pozbyc, mam też czarne zaskórniki, oczywiście cały nos w nich jest i pozostała twarz gdzieniegdzie, raz na jakiś czas pojawią sie takie duży bulwy zwłaszcza na boku policzków ktore potem wyciskam, roznoszę i robią się nowe ale jak tego nie wycisnąć… czasami pod uszami mi wyskoczą takie małe krosteczki! Marzy mi się czysta twarz, marzy! i jak widzę co je mój mąż i jaką ma czystą twarz, co jedzą moi znajomi..jakie dziadostwo i jaką mają czystą twarz to płakać mi się chce ale potem znowu działam ale kiedy jem zdrowo chudne i nie mam okresu a ja myslałam z mężem o dziecku. nie wiem co robić, czasami cieżko jest mi w 100% odstawić mąkę pszenną. Pije dużo wody w ciągu dnia….no i nie wiem Pepsi…myślałam ze ta wit B-100 pomoze:( a wit E zaczęłam jeść bo podobno jest dobra na żylaki a mam zaczątek, jak jem dużo kiwi to pod paznokciami nie mam skórek a jak przestanę to mam straszne skórki, zadziory, skórki dookoła paznokci też kiepskie. Niby jem dużo warzyw, nawet sie śmieją ze mnie w rodzinie że wydziwiam a co mam z tego:(? coś tu jest rzeczywiście nie tak:(:(:( moze coś poradzisz, pomozesz, podpowiesz? Wczoraj przeczytałam o Twojej banankowej diecie.. może banany zaczne jeść w większości.. tak przez tydzień i soki marchewkowe.. lubie banany….:( co jeszcze? będę Ci bardzo bardzo wdzięczna za podpowiedź!!

    1. prettybadkitty 13 lipca 2016 o 01:50

      Hej, a zewnętrznie coś robisz ze skórą? Ja również już z 15 lat z trądzikiem się męcze ale od kilku lat powiedziałabym, że dosyć nalżał… nie wiem od czego to zależało czy poprostu starość już:P Najgorzej było za czasów liceum chociaz widziałam gorsze przypadki, tak samo nie potrafie nie wyciskać i nie drapać drapać jak cos jest nierównego… Ostatnio zdarzały się czasem dni że było całkiem dobrze jakieś tylko zaskórniki na nosie i brodzie. Przed okresem jednak zazwyczaj cos musi sie podziać. Staram się jeść dobre rzeczy i unikać złych ale mojej diecie ciągle dużo brakuje do ideału. Za to od ok 3 lat coraz bardziej nałogowo pije zioła i zielona herbate, próbowałam też z ziołami zewnętrznie ale z tym to mi brakuje konsekwencji, robiłam parówki ale bardziej ze wzgledu na katar. Zdarza mi sie stosowac ocet jabłkowy albo sok z cytryny ale tez mało konsekwentnie. Od ponad roku często robie maseczkę albo krótki masaz glinkami i piling sodą. Jakoś zawsze unikałam kremów (ostatnio tylko miałam faze na filtry ale już sie opamietałam) makeupu tez mało było, a ostatnimi laty zero. Od dłuższego czasu stosuje tez różne oleje zazwyczaj na noc (czasem sobie odpuszczam) Ostatnio zainteresowałam sie olejkami eterycznymi. Biore sie za siebie i czekam co z tego będzie.

      1. Beata 13 lipca 2016 o 09:08

        Prettybadkitty dzięki za podpowiedzi!:) Trądzik w wieku 28 lat to naprawdę koszmar zwłaszcza jak się widzi piękne pupcio – twarzyczki kobiet które jedzą dziadostwo typu chipsy i dodatkowo są np jeszcze z tego jedzenia otyłe:( a ja szczupła, dbająca o linię, jedząca zdrowo mam ten syf, też szczególnie międzyokresowo. Ja też przestawiłam się już na tylko i wyłącznie jeden krem awaryjnie jeśli skóra jest zbyt napięta lub podsuszona (z AA, bo tylko ten mnie nie wysyfia jeszcze bardziej) i na noc, czasami też na dzień olejek z opuncji 3 krople. Piję czystek, herbatę zielona. Parówek nie robię. Maseczki robię z ogórka, awokado, banana, siemienia, miodu..a zaskórniki zamknięte mam kropka na kropce praktycznie na całych policzkach i czole, plus otwarte czarnuchy na nosie i brodzie no i po bokach zdarzają sie mega akcje. Człowiek czasami opada z sił. Spróbuje Twoich porad..a moze cos naskoczy i zadziała!

        1. prettybadkitty 13 lipca 2016 o 20:41

          A słyszałas może o tym sposobie na zaskórniki z żelatyną i mlekiem? Mi to za pierwszym razem super wyszło, ale przy kolejnych próbach konsystencja już nie chciała taka wyjśc i różnie sie udawało.
          Tak teraz myśle sobie, że tak to może działa, że jak się człowiek stara w miare zdrowo odżywiać to gdy sie organizm oczyszcza to wywala mu to dziadostwo przez skóre, a u tych co się nie przejmuja i jedza sam badziew to siedzi ten syf w środku. Ale czy to trzeba aż tak super stricte zdrowo jeść niczym Pepsi żeby był spokój? Ciężko w tym wytrwać żyjąc z typową polską rodziną, która patrzy na ciebie jak na kosmite. Pewnie typ skóry też ma znaczenie, ja mam cere super tłustą, pocieszam się, że taka jest za to odporniejsza na zmarszczki)

          1. Beata 14 lipca 2016 o 07:14

            No jest to mocno utrudnione jak się miesza z rodziną, lub obok rodziny, próbuje jeść więcej owoców bo na pewno są lepszą alternatywą w pracy niż chleb ale pracując 8 godzin na siedząco jest to też mocno utrudnione bo błonnik w owocach niekiedy rozwala mi brzuch od środka i wyglądam jak w ciąży:/ Ja mam cere świecącą więc pewnie tłustą ale też i suchą bo bez kremu po umyciu twarzy nie ma szans. Tylko czy oczyszczanie ma trwać tyle lat!!?? o zgrozo ile się można oczyszczać:( Nie słyszałam o tej maseczce z żelatyną. Jak to się robi?

          2. pepsieliot 14 lipca 2016 o 09:24

            Oczyszczanie trwa około miesiąca, niekiedy 3, ale nie dłużej. Sprawdź jakim jesteś typem metabolicznym, jak masz zakwaszony żołądek etc

          3. prettybadkitty 14 lipca 2016 o 17:51

            To ma na celu wyciągać zaskórniki (widziałam rekalmy, że są już do kupienia jakies plastry na tej zasadzie). Rozpuszcza sie żelatyne w podgrzanym mleku, ja robiłam na oko ale 1:1 ma być (robiłam tez z mleczka do kawy, ktos twierdził, że nawet jogurt zdaje egzamin), wcześniej parówka wskazana. Jak ta mikstura stygnie i zaczyna robić sie taka gęstsza, że klei sie do skóry to sie ją rozsmarowuje wmiare szybko bo za chwile bedzie taki budyń. Trzeba utrafic zeby nie było tego zbyt grubo bo nie bedzie chciało zaschnąć, ani za cienko bo sie łatwo pokruszy i nic z tego (rozrabiam w kieliszku i jest az nadto). Jak sie z tym chwile posiedzi to powinna sie zrobić taka fajna skorupka i uczucie ściągnięcia skóry i wtedy sie to odrywa. Przy czole trzeba uważać na włosy i brwi żeby nie powyrywać sobie przy okazji (jak sie tam wyjedzie to zmyć) noi na ubrania.
            Nie wiem, może to takie błędne koło z tym oczyszczaniem, bo są te grzeszki od czasu do czasu? zdawałoby się, że tak czasami odpuścic to nie zrobi różnicy… No ale sama popełniam ich zdecydowanie wiecej (tyle że waga była u mnie zawsze w normie) Moze jak przestane grzeszyc to mnie doopiero wysypie ^^ A i na pewno stres ma cos do powiedzenia, jak miałam sajgon i byłam niewyspana to sie mi pogarszało.
            Nie używasz czegoś podrażniajacego przy myciu? Poguglaj – może metoda OCM by cie zainteresowała, osobiście nie bardzo mi sie chce w to bawić zwłaszcza, że sie nie maluje ale zauważyłam sporo osób to zachwala.

  12. Karolina 30 czerwca 2016 o 10:54

    Pepsi Kochana powiedz czy jak w środku w awokado robią się takie brązowe smugi to jest już zepsute czy można je zjeść? często tak się zdarza jak kupię dobrze dojrzałe.. dzięki!

    1. pepsieliot 30 czerwca 2016 o 12:29

      ja już tego czarnego nie jem, to zresztą ma zwykle zmieniony smak, ale to nie jest pleśń, więc jak jest z czego to można wykroić

  13. Beata 30 czerwca 2016 o 12:38

    Pepsi mogę na jakąś odpowiedź liczyć? podpowiesz coś?

  14. megan 29 marca 2017 o 14:05

    Hejka, kupon rabatowy nieaktywny, why?

    1. Pepsi Eliot 29 marca 2017 o 14:20

      Aktywny 🙂

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

  • Leczenie dobrą dietą

  • Najnowsze komentarze