logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
389 online
50 748 226

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Oto 10 wspólnych znaków, że ruszyło Twoje duchowe przebudzenie

w-przymierzalni22

Oto 10 wspólnych znaków, że ruszyło Twoje duchowe przebudzenie

ZAPEWNE znasz zjawisko pojawienia się dreszczy, gdy usłyszysz odpowiednią, czyli działającą na Ciebie muzykę. Dzieje się tak wtedy, gdy usłyszana piosenka jest idealnie dopasowana z Twoimi aktualnymi gustami/przekonaniami muzycznymi, co stymuluje układ nerwowy i powoduje dreszcze.

TU KUPISZ wielce wypasiony Greens & Fruits TiB minerałowo-witaminowy plus 50 warzyw, owoców i ziół

TU KUPISZ wielce wypasiony Greens & Fruits TiB minerałowo-witaminowy plus 50 warzyw, owoców i ziół

PODOBNIE czujesz się, gdy zaczynasz się przebudzać. Jeszcze doniedawna takie tematy sprawiały, że natychmiast wciskałeś klawisz „esc”, a dzisiaj z niewiadomych powodów dostałeś dreszczy. Wszystko dlatego, że prawdopodobnie rozpoczęło się Twoje duchowe przebudzenie.

Gdy się budzisz jasno uświadamiasz sobie, że nie jesteś istotą fizyczną i wtedy zaczynają się schody. Ale spoko.

Oto 10 dziwnych oznak, że ruszyło Twoje duchowe przebudzenie

Nie przejmuj się, że kilka oznak przypomina do złudzenia PMS (żartuję of course, ale jest coś na rzeczy), jednak bądź otwarta, bo jest już bardzo dobrze.

1 znak

ZACZYNASZ spać bardziej niespokojnie, ale pomimo tego masz dużo energii w ciągu dnia. Zaakceptuj i nie bój się tego, z czasem Twoje ciało się przyzwyczai.

2 znak

OWE dreszcze, świerzbienie czubka głowy, uczucie ucisku na czubku głowy, tak jakby ktoś naciskał go palcem. Dopadają Cię jakieś przebłyski wielkich inspiracji, kreatywności, uczucie wibracji wokół głowy i uszu.

Nie martw się, to jest po prostu otwieranie czakry korony and wpłynięcie yyy … boskiej energii do środka (energii Kosmosu)

codzienne-rytualy

3 znak

NAGŁE fale (niekiedy sprzecznych) emocji: uczucie przygnębienia, znudzenia, samotności, ale też radości, albo złości bez powodu.

To jest skutek blokowanych prawdziwych emocji i pochodzi od czakry serca. Nie miej do siebie zbytnich pretensji, niech sobie pobędą i pójdą.

4 znak

STARE sprawy ciągle wracają i czasami czujesz się zagubiony. Staw czoła starym sprawom i rozwiąż je. Jest to koniecznie i wewnętrznie oczyszczające.

Oddaj kasę, którą jesteś winien. Wybacz. Machnij ręką.

Karma dotyczy przeszłości. Teraz jej nie ma.

fruit

5 znak

TWOJE fizyczne ciało może się zmienić. Nagle pozbędziesz się starych nawyków, przez co stajesz się zdrowszy. Po załatwieniu swoich starych spraw, Twoja wibracja wzrośnie.

Niektórzy ludzie właśnie wtedy stwierdzają, że nie mogą już przełknąć mięsa.

Patrz wpis wczorajszy co do częstotliwości fal miłości, będziesz powoli zamieniał się w miłość. Też miłość w DNA.

6 znak

TWOJE zmysły stają się bardziej czułe. Są jakby nadwrażliwe.

Otwiera się też Twój szósty zmysł, przez co stajesz się bardziej świadomy delikatnych energii. Możesz widzieć przebłyski światła, delikatne opary, możesz słyszeć, że wzywane jest Twoje imię (pisałam o podobnych sprawach w kontekście Wereszczagina i jego DEIR tu i tu).

Masz odczucia, że ktoś jest blisko Ciebie. Są to znaki Twoich przewodników.

Yyy … duchów?

NIGDY się nie bój, zawsze możesz wyłączyć te trudniejsze reguły, abyś nie odczuwał dyskomfortu. Gdy dogadujesz się z własną duszą, prawdziwą świadomością, zawsze bądź wnikliwy.

W sumie nie wiem o co dokładnie chodzi, myślę, że o to: że to Ty dozujesz ile możesz „wytrzymać” na dziś. Na swoim obecnym etapie.

7 znak

ZACZNIESZ widzieć świat nowymi oczami. Ze zdziwieniem zobaczysz ile jest w Tobie miłości i wyrozumiałości. Twoje ego maleje.

Gdy teraz będziesz jeszcze bardziej współczujący i kochający, Twoja świadomość zacznie się rozrastać. Bądź łagodny dla siebie i akceptujący.

nininie

8 znak

BĘDZIESZ kierowany do coraz większego i większego uwalniania się z nieprzyjemnych reguł, w których tkwiłeś. Odejdą też nawyki, które nikomu już nie służą.

Nie będziesz darł faj, nie będziesz się wściekał, gdy ktoś najedzie na błotnik Twojego nowego BMW.

Gdy znajdziesz teraz odwagę w sobie na wyczyszczenie starych nawyków, to co przyjdzie bardzo Cię zaskoczy. To będzie nowe i bardzo dobre. Bardzo dobre.

9 znak

NAGLE zaczniesz otrzymywać od życia na każdym kroku jakieś znaki. Będziesz spotykał ludzi, będą wydarzały się rzeczy, które przemówią do Ciebie na  bardzo wyszukanym poziomie.

Pewne rzeczy, które już znałeś nabiorą nowego sensu i znaczenia, gdyż rozkwita Twoja świadomość.

Pojedziesz do Warszawy na 2 dni po 10 godzin wykładu/kazania (kiedyś mordercy), obecnego pastora Cerońskiego, tylko po to, aby skontaktować się z człowiekiem przebudzonym. Dotknąć jego energii. Pomimo tego, że jeszcze w zeszłym tygodniu stuknąłbyś się w czoło.

zazdrosnica

10 znak

O wiele szybciej synchronizujesz przepływ. Nie ma limitów „zbiegów okoliczności”. Spotykasz niesamowitych ludzi, dzieją się dziwne rzeczy, zaczynają przemawiać do Ciebie liczby, zdarzenia, obrazy, no i oczywiście znowu o tym napiszę: niesamowici ludzie.

Nadchodzi najbardziej fascynujący czas w Twoim życiu, to: p r z e b u d z e n i e. Bądź więc otwarty na to wszystko, korzystaj ze swojej intuicji.

Źródło:

malpka

I pamiętaj o najważniejszym: 

Nie jesteś sam


awatar małyBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

(Visited 8 575 times, 16 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Baśku 21 września 2016 o 20:17

    „Ze zdziwieniem zobaczysz ile jest w Tobie miłości i wyrozumiałości”
    Ale jak się zachowywać w stosunku do ludzi, którzy są dla nas niedobrzy, którzy czynią nam źle, mówią do nas źle?
    Być wyrozumiałym?

    1. pepsieliot 21 września 2016 o 22:59

      Buddowie byli, my jeszcze póki co jesteśmy nieprzebudzeni do końca, albo w ogóle, więc nie umiemy sobie tak radzić z ludźmi, nawet tylko tymi, którzy nas denerwują. Tzreba próbować szybko zejść do serca i powiedzieć sobie, że nic nie kumają, dlatego są tacy. Dobrze też jest się od nich odłączyć i nie podążać za złymi myślami o nich. Gdy nauczymy się radzić sobie z emocjami i ego, tacy ludzie to pikuś. Będziemy im tylko dobrze życzyć.

  2. maggie 21 września 2016 o 20:35

    Cudny tekst

  3. Ulc 21 września 2016 o 21:19

    No to teges…. Od tygodnia nie jem mięsa i wcale mi się nie chce do niego wracać 😉

  4. Panii 21 września 2016 o 21:35

    Czesc Pepsi – Mam inne pytanie: Mam już TiB MSM & WIT C – Posiadam również Kwas ALA w proszku. Moje pytanie: Czy mogę te 3 rzeczy zamieszać w jednej szklance i razem pic . Te suplementy pije się z zimna albo ciepla woda ? Pozdrawiam

    2 Pytanie – Czy MSM jest dozwolone przy podwyższonej homocysteinie oraz niskim kwasie foliowym ? Proszę o pomoc

    1. grzegorzadam 22 września 2016 o 21:05

      Możesz zmieszać, ale lepiej pobierać ALA w systemie 3 godzinnym, po wcześniejsze skutecznej chelatacji rtęci.

      A jaki poziom P5P- pirodyksyny?

  5. suchar 21 września 2016 o 22:43

    -tu suchar… ja wiem jedno- jak się to” ma” to nawet jak się nie jest świadomym tego,to się czuje,że jest coś nie ta…,ze mną? z tym światem..? postrzeganie życia,bycia,ludzi jest ”dziwne”…dopiero jak się odkryje,otworzy świadomość przyjdzie spokój, przewaga nad życiem ,byciem tym wszystkim…ale kto ”tego” nie ma, to nic mu już nie pomoże…,jego po prostu nie ma…

  6. mag 21 września 2016 o 22:54

    Pepsi , od dawna Cie czytam, ale brakowało mi TU tego co teraz dajesz garściami. Teraz jestem cała Twoja 🙂

    1. pepsieliot 21 września 2016 o 22:59

      <3

      1. Naila 22 września 2016 o 19:50

        To tak jak ja 🙂

  7. Lorka 21 września 2016 o 23:59

    czułam obecnosc swojego przewodnika.. doslownie fizycznie, jakby ktos za mną stał i mnie ogarneła taka mega fala spokoju, a potem fala miłości do wszystkich ludzi.. chodzilam taka nacpana kilka dni.. wtedy bardzo duzo medytowalam, bo sie stoczylam hehe( rozwód) to bylo 12 lat temu, a potem nowy facet drugie dziecko trzecie dziecko wykonczenie domu, firma.. teraz probuje do tego wrocic.. bo moj opiekun mi dał znak ,ze nei pociagne dlugo jak znowu nie wejde na tą sciezke.. brzmi jakbym byla stuknieta.. heh, no dobra wiem,ze tutaj nikt tak nie pomysli:)

  8. Maggie 22 września 2016 o 08:33

    Schodzę do serca jak najczęściej i daje to efekty..ale ego czyli umysł cały czas wodzi na pokuszenie. Jakoś nie mogę przestać mu ufać, w sumie całe życie ufalam ale dopiero od niedawna widzę ze to było złudne. . Jakie to ciężkie tak poprostu puścić cugle

  9. Gorzata 22 września 2016 o 09:11

    Pepsi troche to mocno podkoloryzowałas. Jestem na tym etapie i to wcale nie takie kolorowe. Kolorow jest kiedy ten proces sie skonczy a nie jest nawet powiedziane czy w tym zyciu. Tak naprawde masz objawy ciagle jakichs chorob i ciagle zle sie czujesz, a idąc do lekarza i robiąc milion badań nic nie wychodzi. Wibracja ciała się zmienia i dostosowuje d wibracji duszy więc ciało tak naprawde cierpi. Pojawiają sie dziwe objawy, raz masz słuch świetny a raz ciagle słyszysz piszczenie w uszach. Masz objawy depresyjne i nerwicowe, długo często i gęsto. Masz wrazenie ze cos widzisz ale nie mozesz sprecyzowac co to. Bóle i zawroty głowy tez są na porzadku dziennym. Najbardziej uciazliwa jest depresja i zmiany nastrojów. Jak przy rozregulowanej tarczycy. Ludzie świrują bo nie wiedza co sie z nimi dzieje. Potrzebujesz duzo snu bo ciało jest bardzo zmęczone, i wstajesz tez jestes zmęczona. Z jedzeniem faktycznie jest tak, ze przestajesz jesc mięso i pokarmy nieskowibracyjne. Jesli np mięso pochodziło od zwierzęcia które było brutalnie zabite i się bało to wkładasz w siebie te emocje, przez co mięso bardziej Ci szkodzi niz pomaga. i tak z wszyskim. Nie wiem czy jest to takie super bo ja np mam grupe 0 i do pewnego momentu nim ten stan się rozpoczął jadłam zgodnie z grupą krwi czułam się dobrze. Teraz organizm jest totalnie rozreguowany bo organizm dopomina się mięsa a szkodzi mu, a kiedy go nie jem tez jest masakra. Szczesciarzami sa ludzie z grupa A bo u nich to jest zsynchronizowane. Takze kolorowo jest pozniej i na pewno daje to siłe napawa optymizmem, i mozna czuc się wyrznionym. Spełniaja sie bardzo szybko twoje mysli materializuja sie i to sa rzeczy magiczne. Ale to nie jest tak ze nie trzeba wkladac mase pracy nad soba bo to tak gładziutko przechodzi 🙂

    1. K. H. 13 kwietnia 2017 o 00:06

      Co to znaczy, że szczesciarzami są ludzie z grupą A bo u nich jest to zsynchronizowane? Pozdrawiam serdecznie

  10. suchar 22 września 2016 o 10:06

    tu suchar…trochę mnie korci,aby to do komentować…bo ja z tym borykam się, całe życie…ojjj…dużo można by było powiedzieć…jest się jednostką różnie odbieraną i postrzeganą a to wybór,czy żyć zgodnie z tym/jako lekki wariat/czy się miotać…większość ucieka boi się… nie chce utrzymywać relacji kontaktów …to jest wkładanie kija w mrowisko…ale widzę jakąś iskrę,bo ludzie” zagonili się w kozi róg” Na przykładzie żywności jako paliwa-lekarstwa no i tego sensu szczęścia…szukają i coś się w nich budzi widząc obok zadowolonych ludzi…a raczej ludzia tak ”ludzia” to pęka ich skorupa…/;-) a pędząca ”cywilizacja” pozwoli w końcu zatrzymać się i pomyśleć o kimś o czymś o sobie…/:-)

    1. pepsieliot 22 września 2016 o 17:58

      tu pepsi … tak sucharze

  11. Jagawiga 22 września 2016 o 10:56

    Jako dziecko słyszałam nawoływanie swojego imienia w miejscach,gdzie bylam sama,zawsze gdzieś wśród drzew.Wspominałam to z niepokojem,że może jestem stuknięta.Zwłaszcza gdy zobaczyłam nad ranem płaską ciemną postać stojącą nad moim łóżkiem.Zawsze też czulam czyjąś obecność,słyszałam coś czego nie powinno być itp do czasu aż przygarnęłam kota,który spał w moim pokoju,wówczas wszystko się uspokoiło,teraz jedynymi obecnościami są moje kochane koty(na jednym futerku się nie poprzestaje). Piszesz Pepsi ze to mogą być opiekunowie,ale obawiałam się tej obecności,więc sama nie wiem.Czy każdy ma opiekuna?Pozdrawiam ciepło

    1. pepsieliot 22 września 2016 o 17:57

      Piszę też o strachu, żeby się nie bać, czyli strach jest normalną reakcją. Dopóki się boisz odwołaj opiekuna, odejdzie. Musisz być na to gotowa, czyli nie możesz się bać.

  12. Vang 22 września 2016 o 14:24

    Pepsi, a ów blondynka, która wprowadziła Cię w obszar duchowości / świadomości mówiła może (oprócz rozwoju duchowego) czy w Polsce w najbliższych latach ma być bezpiecznie / spokojnie czy szykują się jakieś większe akcje? No musiałam zapytać, po prostu… 😉 Strumień miłości posyłam 🙂 ps a swoją drogą co dzieje się z duszami naszych zwierzaków po śmierci fizycznej? Hmmm…

    1. pepsieliot 22 września 2016 o 17:53

      spokojnie, pewne zawahania na giełdzie, ale dla nas nie krytyczne

    2. grzegorzadam 22 września 2016 o 20:48

      ”Nasi” zawiadowcy próbują wkręcić nas w dużo większą aferę.
      Na razie bezskutecznie.

  13. Joanna 22 września 2016 o 16:58

    jakąś godzinę temu po jedzeniu wziełam 100 mg niacyny. leżałam w łóżku, wstałam tylko na chwilę i poszłam do salonu i nagle zaczęła mnie swędzieć nogi, a konkretnie łydki w 3 miejscach tylko. patrzę i na jednej łydce mam jedną czerwoną krostkę i na drugiej dwie. czy to może być po niacynie? szybko ściągnęłam spodnie i skarpetki, bo myślałam, że coś mnie gryzie, ale nic nie ma, łóżko też sprawdziłam i nic nie było, komary też odpadają, bo miałam na sobie długie, grube spodnie. na razie nie mam innych objawów po wzięciu niacyny. praktycznie zawsze mam wysypkę, robię się cała czerwona na twarzy, szyi, kolana, przedramiona, swędzi mnie cała skóra, gorąco mi, a dzisiaj do teraz jak na razie nic, tylko te 3 swędzące krostki, swędzą dość mocno, trochę bardziej niż komar ugryzie. to mogło być od niacyny? czy to coś innego?

  14. RedHead 22 września 2016 o 19:15

    Dzięki wielkie za książkę, Pepsi!!! „Złe..” + szejk bananowy to mój dzisiejszy zestaw śniadaniowy deluxe:-D Przez cały weekend będzie taki wypas (o ile nie zabraknie lektury hehe) Pozdrawiam gorąco 🙂

    1. pepsieliot 22 września 2016 o 20:31

      cieszę się, mam nadzieję, że napiszesz mi coś po przeczytaniu, jestem ogromnie ciekawa, bo to taka wprawka zajawka 🙂

  15. Bio pomidore 23 września 2016 o 00:34

    Fajny wpis, prosze o wiecej. Owocek

  16. Okoń 23 września 2016 o 10:12

    Zastanawia mnie, jeśli przebudzony pastor, to czemu na biblię ,która sama w sobie jest zaciemniaczem i mistyfikacją. Jak już tu padło Jezus nie napisał żadnej książki.
    Ale zgadzam się że otrzeć się o przebudzonego zawsze warto.

    1. pepsieliot 23 września 2016 o 11:12

      Z Biblią nie jest tak prosto, że należy ją odrzucić,albo uwielbiać, to jest kwestia też tłumaczeń i interpretacji. Na przykład gość używa takich porównań, że Bóg/przebudzenie to nie dynamit, tylko plastik. Dynamit to rozwałka, a plastik porusza w głąb. I to do ludzi przemawia, on tak może przez kilkanaście godzin jednym cięgiem. Dzień po dniu. Albo się przebudził, albo to nawiedzony, nie ma opcji pośrodku.

  17. Siditu 25 września 2016 o 00:05

    Wiele z tych znaków nachodzi mnie od wielu lat, aczkolwiek trudno mi spojrzeć na te sygnały w powyższy sposób. Dopiero rok temu zainteresowania wokół zdrowia jakby się we mnie odnowiły, zaktualizowały przez Youtube. Potem blogi, rozpoczęcie suplementacji, wdrożenie nowych nawyków, które wydawały mi się przeznaczone dla mnie (np. niejedzenie mięsa, produktów odzwierzęcych). Ten znak drugi z artykułu mnie niepokoi. Ostatnio na szczęście niknie, gdyż masaż czubka głowy (połączony z wcieraniem odżywki na wypadanie włosów) przynosi lekki, radosny odpływ. Ten trzeci wymaga według mnie rozwinięcia. Spokój ducha wzmogła izotretynoina, jakkolwiek bądź obawiam się, iż to po prostu mniejsza aktywność mózgu, udokumentowana naukowo jako efekt uboczny terapii tą pochodną retinolu. Czuję optymizm tego tekstu, choć „czuć” to niewłaściwe słowo – epistemologia podpowiada mi sens zdań powyżej, acz decyzja nad przyjęciem tej wesołej nowiny wisi we mnie i obija się o sceptycyzm. Ludzie wokół mnie jedyne, co mi ofiarują, to krytyka i lekceważenie tego, co robię, myślę, czuję. Nie chcę im tego wypominać, nie uważam ich za winnych, ani takiego postępowania za niewłaściwe i krzywdzące. Szkoda tylko, że życie polega na otaczaniu się ludźmi, często wspaniałymi (ich oceny nie sprawiają, że mam do nich pretensje), a nie na po prostu pobiegnięciu z wilczycami. I rzeczywiście, życiu brak jakiegokolwiek sensu, jedyne, co mnie pociąga to czynności, może matematyka. Co z tego, skoro w niczym nie osiągnę mistrzostwa.

  18. Maggie 25 września 2016 o 09:24

    Ostatnio cokolwiek przeczytam lub o czymś pomyślę lub czegoś nowego sie dowiem to za jakiś czas gdzieś usłyszę potwierdzenie lub znowu to samo zobaczę w innych okolicznościach. Czuje ze się otwieram i ze to mogą być znaki. Naprawdę dziwne uczucie. I ludzie są dla mnie milsi..czy to także związane jest z przebudzaniem? ?

    1. pepsieliot 25 września 2016 o 09:58

      Oczywiście, że tak. Może być tak, że nagle wszystko zaczyna Ci się udawać. Odwrotnie, niż w prawie Marfiego (nie wiem jak się pisze to nazwisko, a zaraz polecą na moją głowę trociny:) . Na przykład po śmierci rodzica, z którym byliśmy bardzo związani uczuciowo (nie zawsze przecież to ma miejsce) może się zdarzyć, że wszystko nagle zaczyna wychodzić, jakby ewidentnie jakiś opiekun stał obok nas.

  19. kysiuleq 29 września 2016 o 09:34

    Pepsik,tak głupio spytam… jedzenie mięsa nie idzie w parę z rozwojem duchowym ?
    Może by jakiś wpis na ten temat: Jedzenie mięsa a duchowość czy jakoś tak 🙂

    1. pepsieliot 29 września 2016 o 14:17

      yyy … chyba coś było o tym (oczywiście że było, niektórzy mówią że za dużo). To nawet nie jest tak, bo rozwój duchowy idzie w parze ze wszystkim, nawet ze złem, jako odpowiedź i konieczna równowaga. Ale jakoś tak po pewnym czasie się samo robi, że trudno ugryźć nieżywą sarnę, czy cielę.

      1. grzegorzadam 29 września 2016 o 14:22

        Ale jakoś tak po pewnym czasie trudno ugryźć sarnę, czy cielę.==

        🙂

      2. kysiuleq 29 września 2016 o 19:46

        Bo ja zauważyłem że mam potrzebę lżejszego jedzenia typu kurczak, ryba indyk i nic więcej…
        Chodzi mi o to że odrzuca mnie od wołowiny i wieprzowiny i nie mogę już tego jeść bo mi normalnie śmierdzi i nie smakuje.
        Takie małe zmiany, a cały czas mam na horyzoncie wegetarianizm, ale jeszcze nie przemawia do mnie.
        Na razie semiwegetarianizm rezonuje z moją istotą, podejrzewam że zgodnie z tym co się dzieje odrzucę w następnej kolejności te kurczaki i indyki i zostanę przy rybach, ale nie chcę na siłę się zmieniać bo wiem że to nie zadziała.
        To musi samo przyjść…

        1. pepsieliot 29 września 2016 o 20:59

          raczej chodziłoby tutaj o głębszy aspekt, niż śmierdzi i nie smakuje.Na przykład mnie ani nie śmierdzi, ani nie nie smakuje, a nie jem mięsa od lat

  20. ewa 2 października 2016 o 08:54

    Jako dziecko zdarzało mi się usłyszeć swoje imię mimo iż byłam sama w domu. Czasem czuje się dziwnie bo jak o kimś pomyślę że np. dawno go nie widziałam to za parę dni widzę tą osobę. Ale ostatnio byłam w towarzystwie pewnych osób sprawy zawodowe i po powrocie do domu cierpiałam ze względu na złe samopoczucie nawet biegunkę miałam i koszmary. Czułam że te osoby były bardzo źle nastawione do mnie. Jak sobie z tym radzić kiedy już się tak źle czujemy po spotkaniu z takimi osobnikami i jak zapobiegać takim zjawiską kiedy musimy być w kontakcie z tymi złymi ludźmi?

    1. pepsieliot 2 października 2016 o 11:25

      powiem Ci, ale ludzie boją się takich moich wpisów, jednak pisać muszę. Poszukaj na moim blogu (szukałka) Wereszczagin , już tak uchylam rąbka.

  21. ewa 2 października 2016 o 12:11

    Niestety przed takimi złymi spojrzeniami albo nawet celowymi działaniami nie można się ustrzec ale jak mamy wiedzę na ten temat to przynajmniej jesteśmy w stanie jakoś temu zaradzić. Pisz o tym jak najwięcej. Musimy wiedzieć jak się chronić w sumie niby nie żyjemy w średniowieczu a złe spojrzenie czy nawet celowe działanie może zaszkodzić. Zabieram się za czytanie. Pozdrawiam

  22. ewa 2 października 2016 o 12:19

    Ludzie się boją bo nie mają wiedzy na ten temat ale jak poznają pewne tematy głębiej i oswoją się strach zniknie. Ty pisz a Ci którzy będą chcieli to skorzystają z tej wiedzy. Pozdrawiam

  23. syldra 29 marca 2017 o 08:44

    Wiele lat temu zdarzyła mi się taka sytuacja, obudziłam się rano z przeświadczeniem, że WIEM i że to TAKIE PROSTE!!! Nie potrafię opisać tego uczucia. Na pytanie co WIEM i co jest TAKIE PROSTE odpowiedź jest jedna WSZYSTKO. Świadomość jednak zniknęła dosłownie po kilkunastu sekundach, to co pamiętam to szczęście jakiego nigdy nie czułam, spokój i radość. Później po jakimś czasie sytuacja powtórzyła się. Dosłownie identycznie. Było to wiele lat temu i od tamtej pory nie zdarzyło się to już, niestety… ale wciąż nie mogę tego zapomnieć. Proza życia, narastające problemy i moi rodzice powoli wtłaczali mnie w zbyt ciasne dla mnie pudełko, które ludzie określają „zasadami życia społecznego”, a Ty Pepsi systemem. Narastający żal i brak akceptacji samej siebie pozamykał wiele czakr, zwłaszcza czakrę serca… Teraz powoli się budzę, powoli… Dziękuję za twoje wpisy. <3

    1. Pepsi Eliot 29 marca 2017 o 09:16

      Kochana Syldro najpiękniejsze, że miałaś już takie doznania, nie naciskaj, nie napieraj, wykonuj te codzienne wyzerowania, wchodzenia na wyższe wibracje i to samo powróci, bylebyś tylko o tym nie myślała. Dziękuję Ci, że napisałaś. <3

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

  • Leczenie dobrą dietą

  • Najnowsze komentarze