logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
154 online
52 046 925

TWÓJ 4GREENS This is BIO SUPER ODTRUWACZ

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Parszywa 12 i Czysta 15, czyli najbardziej i najmniej zanieczyszczony pokarm

owoce, organic, parszywa 12, szczęliwa 15, pepsi eliot, this is bio

Parszywa 12 i Czysta 15, czyli najbardziej i najmniej zanieczyszczony pokarm

Ponieważ co jakiś czas pytacie Pepsi o Parszywą 12 i Czystą 15, postanowiłam stworzyć mini kompendium, będące odpowiedzią na Wasze pytania w tej kwestii.

Co to jest Parszywa 12 Czysta 15?

Z angielska Dirty Dozen i Clean Fifteen, to uaktualniane co roku listy najbardziej zanieczyszczonych przez pestycydy i najczystszych warzyw i owoców. Pokarm z pierwszej grupy, dla własnego zdrowia i dobra, powinien być kupowany organiczny, w przypadku drugiej grupy, kupienie marketowych roślin będzie bezpieczne dla zdrowia.

Listy te tworzone są przez EWG (Enviromental Working Group) – amerykańską organizację środowiskową specjalizującą się w badaniu toksycznych chemikaliów, subwencji rolniczych, gruntów publicznych i odpowiedzialności korporacji za wykroczenia prawne.

EWG funkcjonuje od 1993 roku, a pierwszą 12 i 15 opublikowało w roku 2004. Jest organizacją pozarządową, nie działa na niczyje zlecenie i stawia sobie za naczelny cel dobro konsumentów i propagowanie zdrowego i sprawiedliwego stylu życia.

TU KUPISZ silne odżywianie GREENS & FRUITS TIB minerały, witaminy plus 50 warzyw, owoców, ziół i probiotyków

Oto ranking:

Parszywa 12:

parszywa 12, pepsi eliot, this is bio 1. Truskawki

2. Jabłka

3. Nektarynki

4. Brzoskwinie

5. Seler Naciowy

6. Winogrona

7. Czereśnie

8. Szpinak

9. Pomidory

10.Papryka

11. Pomidorki koktajlowe

12. Ogórek

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Czysta 15:

czysta 15, pepsi eliot, this is bio1. Awokado

2. Kukurydza (byle nie GMO)

3. Ananas

4. Kapusta

5. Słodki groszek

6. Cebula

7. Szparagi

8. Mango

9. Papaja

10. Kiwi

11. Bakłażan

12. Melon Miodowy

13. Grejpfrut

14. Melon Guandalupe

15. Kalafior

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jak odbywają się badania?

W rankingu zbadano 48 popularnych owoców i warzyw bazując na analizie ponad 36 000 próbek. W większości testów obrano i umyto próbki aby stanowiły jak najlepsze odzwierciedlenie zachowań konsumentów. To o tyle rozsądne, że nieumyte owoce i warzywa miałyby znacznie wyższe stężenie zanieczyszczeń i wyniki byłyby niemiarodajne. Skala zanieczyszczenia wynosiła od 1 do 100 punktów, gdzie najniższy stopień zanieczyszczenia odnotowano w kukurydzy i awokado (1 pkt), a najwyższy w truskawkach (98 pkt).

Wykryto na roślinach 178 różnych rodzajów pestycydów. Jedna z próbek truskawek miała w sobie 20 różnych rodzajów pestycydów. W próbkach szpinaku było wagowo średnio nawet dwa razy więcej pestycydów niż w pozostałych roślinach. W aż 98% wybranych roślin wykryto obecność chociaż jednego pestycydu.

To prawdopodobnie największe badania tego typu na skalę światową. Próżno szukać podobnych raportów w Europie, a tym bardziej w Polsce.

No właśnie…

Czy badania są miarodajne? W Ameryce są przecież inne normy!

Ano mają inne normy, stosują różne środki, niektóre rzeczy hodują cały rok (na przykład truskawki), podczas gdy my mamy je tylko sezonowo.

I to wszystko jest ok i oczywiście, że gdyby przeprowadzić badania u nas, znalazłyby się drobne rozbieżności. Ale truskawki i jabłka z pewnością zajmą tę samą niechlubną pozycję. Są też na liście warzywa, które i my i amerykanie kupujemy eksportowane i w których cyferki nie będą się różnić.

No i najważniejsza kwestia – ustalając Parszywą 12 i Szczęśliwą 15 zwrócono uwagę na różne aspekty – nie tylko zawartość pestycydów, ale „przepuszczalność” zewnętrznej warstwy/skórki i średnie z zawartości pestycydów w owocach z różnych źródeł.

Dlatego tak, badania EWG można śmiało odnieść do naszych realiów. I to nie tylko tegoroczne, ale także te z poprzednich lat.

berry, pepsi eliot, this is bio

Dlaczego pestycydy są szkodliwe i powinnam ich unikać?

Dzięki pestycydom plony są bardziej obfite, a warzywa i owoce ładne i równiusieńko odpowiadające normom. Pestycydy zabijają szkodniki. Później rośliny są zjadane przez szkodniki odporne na poprzedni środek, więc używa się nowego.

Nie ma jednak nic za darmo.

Pestycydy zanieczyszczają wodę, powietrze i glebę. Wśród rolników traktujących pola chemicznymi środkami rokrocznie zdarzają się poważne zatrucia (łącznie z przypadkami śmiertelnymi).

Spożywanie roślin potraktowanych pestycydami może doprowadzić do nowotworu, problemów hormonalnych, uszkodzeń układu nerwowego, cukrzycy  i wieeeelu innych problemów zdrowotnych, które objawią się po latach.

Do tego pryskane rośliny tracą naturalny „instynkt ochronny” pestycydy walczą za nie z warunkami atmosferycznymi i szkodnikami, przez co rośliny nie wytwarzają wielu istotnych substancji, które są ważne nie tylko dla nich, ale też dla Ciebie.

Dowiedz się jak czyścić rośliny z pestycydów i dlaczego lepiej jeść organiczny pokarm tutaj.

Źródło: 1

uściski!:)


Emanuela Urtica, pisarka, oldschoolowy hodowca roślin, podróżniczka, żyjąca w zgodzie z naturą, roślinożerna. Z misją dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniami.


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym  Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

(Visited 8 022 times, 1 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Martitka 21 czerwca 2017 o 11:46

    Czy jabłka z uprawy zintegrowanej są w porządku?

    1. Carrie 21 czerwca 2017 o 13:25

      Martika, są pryskane. Solidnie pryskane

      Co do rankingu nie zgadzam się-nie ma tu sałaty, ktora chlonie jak gąbka, nie ma brokuła, dla ktorego jest pewien oprysk wprowadzony 2 lata temu, który robi takie wyniki, że można zacząć świecić. Obecność kalafiora mnie dziwi-sąsiad uprawia i widzę ile pryska…
      Natomiast warto poszukać rolnika, który stosuje mikroorganizmy-niesamowita technologia.

      1. Niki 21 czerwca 2017 o 15:39

        To Dirty Dozen Plus, więc w worku Plus mieści się o wiele więcej, na ewg.org już widzę i sałatę, i borówki, i jarmuż, zieloną fasolę, a nawet agrest i buraki, zależy kto od jakiej perspektywy pisze. Z kolei w Clean Fifteen jest cebula i kapusta, które opisywałaś jako bardzo ryzykowne w polskich warunkach

        1. Emanuela Urtica 21 czerwca 2017 o 16:11

          Jak wspomniałam we wpisie, ranking nie odzwierciedla w pełni warunków europejskich ani polskich, jest jedynie drogowskazem. 😉

          1. Renata 22 czerwca 2017 o 16:59

            Oczywiście, że nie odzwierciedla naszych warunków. Zresztą warto byłoby umieścić w kolejnym wpisie wyniki polskich badań, a jest ich całkiem sporo! Istnieją też wyniki badań dla dziko rosnących i zbieranych owoców, ziół i grzybów.
            Co do listy EWG kilkoma wpisami nie warto się przejmować z innych powodów …

  2. Kobitka 21 czerwca 2017 o 12:22

    przecież kukurydza to produkt GMO…a cała reszta z czystej 15-stki może i jest wspaniała pod warunkiem że spożywana w miejscu uprawy a nie przewieziona do europy i prześwietlana na granicach chociażby…

  3. Bema 21 czerwca 2017 o 12:52

    Mam pytanie nie w temacie, Usłyszałam ostatnio, jakoby suplementacja magnezu u dzieci była niebezpieczna, bo powoduje że wapń się nie wchłania, a rosnącym dzieciom jest bardzo potrzebny. Czy ktoś z Was coś coś o tym wie? czy może chodzi o to że musi być też K2 obok D3 poodawana żeby wapń dostawał się tam gdzie trzeba?

    1. Pepsi Eliot 21 czerwca 2017 o 16:50

      dzieci powinny mieć witaminę K2 w diecie, co do magnezu jest dzieciom niezbędny, wszelkie pomysły typu ADHD, to przede wszystkim braki magnezu, dzieciom wystarczą częstą kąpiele z magnezem.

    2. grzegorzadam 21 czerwca 2017 o 17:44

      Usłyszałam ostatnio, jakoby suplementacja magnezu u dzieci była niebezpieczna,”

      Kto tak źle życzy dzieciom?

    3. grzegorzadam 21 czerwca 2017 o 17:49

      Niedobór magnezu i Autyzm (!)
      http://drsircus.com/autism/magnesium-and-autism/

      Jak się czyta te objawienia (durnoty) matrixu, wszystko na opak, żeby tylko nie być zdrowym…

      1. grzegorzadam 21 czerwca 2017 o 17:53

        ”Zakład Medycyny Rodzinnej, Pomorska Akademia Medyczna,”

        Polski akcent w linku 😎

      2. Bema 24 czerwca 2017 o 08:46

        Dzięki Wam. Też nie chciało mi się w to wierzyć, słyszałam o zależności z autyzmem. Jednak usłyszałam tego newsa od osoby która głównym nurtem nie podąża, antyszczepionkowca, więc pomyślałam że Was zapytam 🙂
        Pepsi, K2 w diecie dzieci, a nie suplementacja, dobrze rozumiem?

        1. Pepsi Eliot 24 czerwca 2017 o 08:56
    4. LadyM. 21 czerwca 2017 o 21:05

      Amerykańska kukurydza to wyłacznie GMO, bo tam uprawę ququ opanowało monsanto, które wyprodukowało odmianę odporna na Roundap. (Opryskuje sie ququ randapem -tlucze wszystko zielone, nie tyka kukurydzy). Ale w Polsce nie sieję się ququ GMO, więc polska jest bezpieczna. I nawet ta z nieekologicznych upraw, bo jest to roslina, która wymaga niewiele zachodu przy uprawie.

      Natomiast wszelkie kapustne ze straganu – nigdy nie kupuję. To jest bomba azotanowa. Sałata ze sklepu potrafi doprowadzić mnie do biegunki, podobnie ogórek, z którym jest głównie ten problem,ze on ma juz parę dni zanim go kupujemy i zdążyły się w nim wytworzyć azotyny.

      I nastepny problem -soja. Większość soi sprowadzanej do Polski jest GMO. Ostatnio uprawa soi w Polsce stałą się bardziej popularna i to nie jest GMO. Ale i tak uważam, że soja jest bardzo niezdrową rośliną, z tego względu, że wymaga desykacji, inaczej część ziarna zdązy się wysypać, a część strąków się nie otworzy przy zbiorze kombajnem. Nie wiem czym desykuje się soję, bo się nie interesowałam, ale wiem, że rzepak randapem. Nikt mnie nie przekona, ż eten syf nie zostaje w nasionach. Tak, ż etym wszystkim, którzy się tak soja rajcują, wchrzaniają sojowe serki popijając sojowym mleczkiem mówię „na zdrowie”. Ja tam jednak wypije mleko od mojej kozy i przegryzę kozim serkiem self made.

      I pytanie za pięć punktów: pulpa sojowa, z której powstaje mleko jest koloru błota. Jaki cud chemiczny następuje po drodze, że z tego otrzymuje się białą ciecz?

  4. Sara 21 czerwca 2017 o 13:23

    A co z tymi warzywami i owocami których nie ma tu na liście?:)

    1. Emanuela Urtica 21 czerwca 2017 o 16:16

      Trzeba je brać na intuicję, bo ich neutralność polega na tym, że nie zmieściły się ani w widełkach super zanieczyszczonych, ani w super czystych – skoro truskawki są na liście na przykład, to wszelkie jagodowe z upraw też będą niebezpiecznie.

  5. JK 21 czerwca 2017 o 13:34

    Ok,a co z naszymi lokalnymi owocami/warzywami, bo tutaj w Czystej 15 są prawie same zagraniczniaki 😉
    Pozdrawiam JK

    1. LadyM. 21 czerwca 2017 o 21:11

      Trzeba mieć jakieś pojęcie o uprawie tych roślin.

      To nie jest prawda, że skoro truskawki, to wszelkie jagodowe.

      Truskawki sa pryskane w uprawach towarowych bo bardzo atakuje je szara pleśń.

      Ja mam od zawsze krzewy czarnej porzeczki, czerwonej porzeczki, borówki amerykańskiej, maliny późnej. Nigdy mi się nie zdarzyło, żeby te owoce atakowały jakies choroby grzybowe, czy inne. W związku z tym takie plantacje nie wymagają oprysków. Więc nie prawda, że wszystkie jagodowe jednakowo!

      Choruje bardzo agrest i u mnie jedynym sposobem na wyleczenie było usunięcie krzaków.

  6. eff 21 czerwca 2017 o 17:51

    No a dr Mercola prawi, że jeżeli nie masz dostępu do organic/bio, to jedz co dostępne. Bo cóż, nawet z lasu strach przynosić borówki czy poziomki czy czernice !

  7. Zyraffa 21 czerwca 2017 o 18:55

    Ja dziś nie w temacie, okazało sie ze mam arytmię serca wersja nadkomorowa ,znaczy żyć póki co będę ale jednak należałoby to leczyć ,echo mówi ze wszystko git ale holter wykazał kilka tysięcy dodatkowych tzw salw na dobe ,ciśnienie do tego raczej z tych niższych ,średnio 105-115/70-80 ,panel tarczycowych i wszystkie pierwiastki w średnich stanach tzw widełek ,no to kolega-kardiolog nieśmiało coś bąknął o beta-blokeru ,no oczywiście nie ze mną te numery Bruner-zaparłem sie ze nie. Czy ktoś ma pomysł na taka sytuacje?poki co zwykła valeriana pomaga wiec wole zamiast blokerka ,poczytałam ze głóg i jemioła tez dobre ,tylko mam dylemat czy to wszystko razem ,ile i jak długo? może ktoś ma jakieś doświadczenia i opanował taki problem bez beta-blokerów .oczywiscie wiem ze zerowanie,oddychanie itp jak najbardziej wskazane ale jak widać w teorii jestem z tego fantastyczna w praktyce szału nie ma.Bede wdzięczna za info,pozdrowionka 🙂

    1. Pepsi Eliot 21 czerwca 2017 o 19:58

      naucz się oddychać, to pomaga baaardzo, cofa się nerwica serca

  8. Kats 21 czerwca 2017 o 19:22

    Kochani wybaczcie, że nie w temacie ale popotrzebuję szybkiej rady:( Dwa dni temu użądliła mnie pszczoła od spodu stopy przy palcach i mam strasznie opuchnięte pół stopy:( Przykladałam cebulę na początku, potem próbowałam robić okład z sody, wczoraj wpadłam na „genialny” pomysł żeby wymoczyc w gorącej wodzie z sodą i solą (dopiero później doczytałam, że trzeba zimne przykładać żeby się jad nie roznosił) i dziś właśnie jest gorzej spuchnięte:( boli i swędzi:( Piję często wit C z solą i msm, zieloną herbatę, rano machnelam chlorelle gdzieś w międzyczasie wapń. Jak sobie można jeszcze pomóc? Poratujcie dobre duszyczki:(

  9. grzegorzadam 21 czerwca 2017 o 20:20

    Użądlenia pszczoły lub osy są bardzo bolesne i – co gorsza – mogą być również niebezpieczne, ponieważ wiele osób jest uczulonych na ich jad.

    Przede wszystkim należy obejrzeć ranę i sprawdzić, czy nie pozostało w niej żądło.
    Jeśli tak, trzeba je usunąć i przemyć ranę wodą z mydłem. Kwiat nagietka ukoi ból i zmniejszy obrzęk.
    Wetrzyj go w pokąsane miejsce. Podobne działanie ma liść babki. Świeżo zerwanym liściem natrzyj chore miejsce.
    Możesz też zanurzyć go w wodzie i obłożyć nim ślad po ukąszeniu.

    Jad osy i szerszenia jest zasadowy i dlatego najlepiej zobojętni go okład o słabym odczynie kwaśnym, np. z octu lub soku z cytryny.

    Natomiast jad pszczoły jest kwaśny, więc zneutralizują go zasadowe okłady z sody. Na koniec obłóż rankę kostkami lodu.”

    Nieoczekiwana apiterapia..

    ”Użądlenia, ukąszenia – porady

    Użądlenia przez pszczoły i osy (wyciągnij kartę kredytową)
    Jeśli użądliła cię pszczoła, zdrap ze skóry żądło za pomocą karty kredytowej, noża lub choćby paznokcia. Dopóki żądło pozostaje w skórze, stanowiący jego niewielką część zbiorniczek z trucizną sączy swoją zawartość do twojego organizmu. Nie używaj pęsety, nie wyciągaj żądła paznokciami, ponieważ w ten sposób wciskasz więcej trucizny do ranki.
    Kiedy tylko usuniesz żądło, przyłóż na kilka minut do bolącego miejsca okład z octu winnego albo sody oczyszczonej rozpuszczonej w wodzie (łyżeczka sody na szklankę wody). Rodzaj roztworu zależy od tego, co cię użądliło. Trucizna z żądła pszczoły ma odczyn kwaśny, więc neutralizuje się ją substancją alkaliczną (sodą oczyszczoną). Żądła os – przeciwnie, są zasadowe i trzeba potraktować je kwasem (ocet winny). Zanurz wacik w stosownym roztworze i przylep go plastrem do miejsca użądlenia – zmniejszy to ból, zaczerwienienie i obrzęk, a później – swędzenie.
    Środek do zmiękczania mięsa przyspiesza rozkład trucizny, zmniejszając obrzęk i odczyn zapalny. Zrób pastę z wody i odrobiny tego środka, nałóż na użądlenie i pozostaw przez godzinę.
    Przygotuj pastę z aspiryny: rozkrusz tabletkę i dodaj odrobinę wody. Nałóż pastę na miejsce ukłucia – aspiryna przyspieszy rozkład trucizny. (Uwaga Nie używaj tej metody, jeśli jesteś uczulony na aspirynę; nie stosuj jej również w przypadku dzieci).
    Na obolałe po użądleniu miejsce przyłóż lód owinięty kawałkiem materiału lub woreczek z lodem. Jeśli zawiniesz kostki lodu w szmatkę, możesz trzymać okład na skórze nawet 20 minut.
    Owoce papai (melonowca właściwego) zawierają enzymy neutralizujące truciznę z żądeł pszczoły i osy. Jeśli masz w domu papaję (kupisz ją w większości supermarketów) – po prostu przyłóż plasterek owocu na godzinę do użądlonego miejsca.
    Natrzyj miejsce użądlenia plasterkiem cebuli albo zgniecionym ząbkiem czosnku. Czosnek i cebula zawierają enzymy, które rozkładają substancje odpowiedzialne za tworzący się stan zapalny.
    Dobrze działa także cukier. Zmocz koniec palca w wodzie, zanurz go w cukrze i potrzyj użądlone miejsce.
    Aby zmniejszyć obrzęk, zażyj bromelinę – enzym otrzymywany z ananasa. W dniu ukąszenia weź 3 razy po 500 miligramów w kapsułce. Jeśli obrzęk zacznie znikać – przerwij przyjmowanie.
    Olejek drzewa herbacianego (z melaleuki skrętolistnej) także pomaga zmniejszyć obrzęk. Nakładaj na użądlone miejsce po kropli olejku kilka razy w ciągu dnia.
    Kropla (lub 2) olejku lawendowego osłabi swędzenie. Wetrzyj olejek w użądlone miejsce i odczekaj 15 minut, zanim zadziała. Jeśli po jakimś czasie swędzenie wraca – powtórz zabieg, ale nigdy nie zakraplaj na raz więcej niż 2 krople.
    Wiele razy dziennie możesz użyć kremu z nagietka.”

    1. Kats 23 czerwca 2017 o 22:44

      Dziękuję Grzegorzadam, jak zawsze można liczyć ma mądrą poradę 🙂 Chciałam tylko zameldować, że mimo różnych kombinacji, najwyraźniej najbardziej mi pomogło, i to dosłownie prawie od ręki, wypicie wczoraj i dziś rano dwóch kropelek wody utlenionej;) Jak dotąd nie mogłam się jakoś zdecydować na ten krok, ale tym razem już byłam zdesperowana;)

      1. grzegorzadam 24 czerwca 2017 o 13:05

        Niektórzy piją na łyżeczki (Dr Nieumywakin), też tak robię. 😉
        Sporadycznie.

  10. Anna Szczęsny 21 czerwca 2017 o 20:32

    Pepsi jesteś pewna że te owocki i warzywa bio z Lidla czy tam stokrotki są na pewno nie pryskane???

  11. pina-pl 22 czerwca 2017 o 09:42

    Czyli jeżeli ostatnio jem masowo truskawki kupowane na straganach, to mogę się czegoś nabawić? Zjadam do 1kg dziennie, a 500g jest normą w ostatnich czasie :/ a dostałam ostatnio tego: Małe czerwone „plamki”, wielkości główki od szpilki, które pojawiają się i znikają na różnych częściach ciała, czy to może być przez duże spożycie truskawek? wcześniej nic takiego mi nie dolegało.Czy mycie owoców jakoś je oczyszcza z tych pestycydów?

    1. Pepsi Eliot 22 czerwca 2017 o 10:53

      truskawek nie da się oczyścić, nie jedz nieorganicznych

  12. LadyM.LadyM. 22 czerwca 2017 o 11:52

    Plamki raczej nie od owoców. Bardzo wiele osób skarży się na takie zmiany skórne czerwone kropki jak po ukłuciu szpilka, nie bolesne, nie-swędzące. Na pewno jakaś inna przyczyna tego jest niż truskawki, chociaż truskawki są uważane za jedne z najbardziej uczulających owoców.
    Ale zmiany uczuleniowe (wszystko jedno na co) mają wygląd zawsze jak po poparzeniu pokrzywą i są swędzące, mniej lub bardziej. Czasem są to pojedyncze „krostki”, czasem zlewają się w jedną wielka zmianę skórną.

  13. joanna 22 czerwca 2017 o 16:57

    Nie wiem jak mozna chodowac kapuste bez pestycydow, sadze co roku i ciagle mi jakies cholerstwo, polowe zzera, (slimaki, larwy itp) obieram te pozzerane liscie i jem srodki, ale taka kapusta nie wyglada jak ta piekna sklepowa

  14. Magdalena 26 czerwca 2017 o 11:49

    A co z natką pietruszki, koperkiem i szczypiorkiem?

    1. Pepsi Eliot 26 czerwca 2017 o 12:34

      są gdzieś pomiędzy , więc wystarczy im zrobić 2 kąpiele w wodzie z sodą oczyszczoną i w wodzie z octem jabłkowym i będzie git, natkę nawet bio zwykle posypuję jak solą kwasem askorbinowym TiB przeciwko ewentualnym pleśniom, sałatę każdą bio także

      1. grzegorzadam 26 czerwca 2017 o 12:37

        W celu oczyszczania z metali ciężkich do wanny:
        Po kilogramie sody, soli i chlorku magnezu.

        1. Pepsi Eliot 26 czerwca 2017 o 12:39

          trochę nieopłacalne przy szczypiorku 😀

          1. grzegorzadam 26 czerwca 2017 o 12:47

            Tak ogólnie wpisałem.
            Polecają nawet więcej i siarkę do wanny – tiosiarczan. 😉

      2. Magdalena D 26 czerwca 2017 o 12:47

        Dzieki pepsi bede kąpać razem z truskawkami 🙂 Grzegorzadam – z metali oczyszczam sie spirulina i chlorella. Chlorek magnezu pali mnie w skórę strasznie więc kapie sie w siarczanie magnezu 🙂

        1. grzegorzadam 26 czerwca 2017 o 13:02

          Chlorek magnezu pali mnie w skórę strasznie”
          Przejściowe- objaw niedoboru.

          Dodaj kolendrę.
          Nie pogardziłbym EDTA:
          http://www.pepsieliot.com/eliminacja-metali-ciezkich-i-dlaczego-akurat-weganie-powinni-sie-odtruwac/

  15. mucha 2 lipca 2017 o 20:01

    a gdzie bananki 😮

    1. Pepsi Eliot 2 lipca 2017 o 21:29

      raczej jedz bio, ale nie ma ich w parszywej 12. W szczęśliwej też nie, są pomiędzy

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze