Strefa VIP
Sklep
logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
187 online
49 351 064

MOJA REWOLUCYJNA KSIĄŻKA

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie
Archiwum
Pięciodniowe oczyszczanie jelit z Candidy za pomocą psyllium (wg Lasta)

colon-being-cleansed

Pięciodniowe oczyszczanie jelit z Candidy za pomocą psyllium według Waltera Lasta

Czyli jak usunąć ochronną błonę biologiczną drożdżaków?

TU KUPISZ wielce wypasiony Greens & Fruits TiB minerałowo-witaminowy plus 50 warzyw, owoców i ziół

TU KUPISZ wielce wypasiony Greens & Fruits TiB minerałowo-witaminowy plus 50 warzyw, owoców i ziół (w tym psyllium, czyli babka płesznik)

Praktycznie wszystko co złego dzieje się w Twoim ciele zaczyna się od złego trawienia.

Dobre trawienie rządzi

NIE można pozbyć się utrzymujących się przez dłuższy czas drożdżaków Candida przy pomocy krótkiego stosowania środków grzybobójczych, lub jedynie dobrej diety, nie usunąwszy ich ochronnej błony biologicznej.

NAJSKUTECZNIEJSZE środki to takie, które są w stanie przenikać i rozpuszczać ten gęsty śluz bez uszkadzania korzystnych bakterii jelitowych. Należą do nich (jak twierdzi Walter Last) nafta (pod warunkiem długotrwałego stosowania), płyn Lugola, tiosiarczan sodu, czosnek i jeszcze coś by się znalazło.

Wymienione środki zawierają lub tworzą substancje (w tym gazy) rozpuszczające ten śluz. Jod jest znany z tego że upłynnia lekki śluz.

Ale jest jeszcze inna świetna metoda, czyli pięciodniowe oczyszczanie jelit za pomocą psyllium

JELITA wypełniają się wówczas rozmiękczonym psylium, który przykleja się do ścian, zmiękczając stwardniałe skorupy i lekki śluz, pod czym kryją się drobnoustroje. W trakcie takiego przeczyszczania ścian jelit wszystkie błony biologiczne są wypłukiwane, co co powoduje że pozostałe drożdżaki Candida oraz pasożyty stają się bezbronne wobec przyjmowanych środków antybakteryjnych. Według Waltera Lasta ma to również bardzo istotne znaczenie w przypadku raka, wrzodziejącego zapalenia jelita, oraz choroby Leśniowskiego-Crohna.

PO zmieszaniu z wodą łuski nasion psyllium mocno pęcznieją i tworzą galaretkę, którą można używać jako łagodny środek przeczyszczający. Z kolei gdy użyje się mało wody, psyllium będzie działało wręcz przeciwnie czy przeciw-biegunkowo.
 Psyllium Husk Amix, po 750 mg w kapsułce (1 łyżeczka odpowiada 5-6 kaps)


Psyllium Husk Amix, po 750 mg w kapsułce (1 łyżeczka odpowiada 5-6 kaps)

Pięciodniowe oczyszczanie jelit za pomocą psyllium

PO conajmniej tygodniu przyjmowania łyżeczki psyllium przed śniadaniem (i ewentualnie przed obiadem) możesz spróbować tej kuracji,  aby usunąć gęsty śluz lub błony biologiczne ochraniające Candidę przed środkami grzybobójczymi.

green

NAJLEPIEJ spożywać tylko świeżo wyciskane soki z zielonych warzyw, ewentualnie z dodatkiem kwaśnych odmian jabłek

TU KUPISZ nowozelandzki Barley Grass 100% Organic This is Bio

TU KUPISZ nowozelandzki Barley Grass 100% Organic This is Bio

Należy pić je bardzo powoli i co najmniej połowa soku powinna pochodzić z selera naciowego, trawy i zielonych liści.

446_2890_z

DODATKOWO można zrobić za pomocą blendera puree z garści świeżych liści: na przykład szpinaku, boćwiny lub jarmużu i wypić bez odcedzania.

Jeśli nie masz urządzenia do robienia soku, ani blendera możesz jeść co jakiś czas w ciągu dnia zieloną (surową) sałatkę warzywną i kwaśne odmiany jabłek.

Co dalej?

Co 3 godziny lub 5 razy dziennie dodawaj 1 łyżeczkę łusek nasion psyllium razem ze środkiem bakteriobójczym i 1 łyżeczką sody oczyszczonej do dużej szklanki wody i odrazu wypijaj, jeszcze popijając wodą.

Możesz dodać 1 lub 2 łyżeczki świeżo zmielonego siemienia lnianego, a do każdej szklanki soku także po 1 kapsułce bromelainy i papainy, albo poniższą saszetkę z enzymami i błonnikiem, aby pomóc rozrzedzić śluz.

TU KUPISZ enzymy i błonnik z papainą i bromelainą

TU KUPISZ „Enzymy i błonnik z papainą i bromelainą”

JAKO środek bakteriobójczy Last poleca taki, który ma zdolność przenikania przez błony biologiczne na przykład posiekany czosnek, albo 5 do 10 kropli płynu Lugola.

OSTATNIEGO dnia picia soku przed snem, a także następnego dnia rano weź 1 łyżkę stołową soli magnezu rozpuszczonej w wodzie albo tyle środka przeczyszczającego, aby spowodować silne wypróżnienie

TU KUPISZ sześciowodny Chlorek magnezu TiB, czystość faramceutyczna

TU KUPISZ sześciowodny  (Mg Cl2 6H2O) Chlorek Magnezu TiB, czystość faramceutyczna

Co to jest sól magnezowa?

TO jest czysty chlorek magnezu, sześciowodny MgCl2 6H2O.

Czego możesz się spodziewać, co wydalisz z siebie?

Często wydalane są długie włókna i części sprasowanej masy wyglądające jak odcinki jelit. Są to kryjówki drożdżaków Candida, pasożytów i bakterii powodujących stany zapalne jelit.

Urozmaicenie diety powinno następować powoli i stopniowo. Jednocześnie można wykonywać testy alergiczne.

JEŚLI dyskomfort podczas oczyszczania w postaci wzdęć lub innych problemów staje się zbyt uciążliwy należy wziąć środek przeczyszczający lub zrobić lewatywę, aby wypłukać wszystko na zewnątrz i spróbować ponownie później.

TU KUPISZ Sól Epsom, czyli Siarczan Magnezu TiB o czystości faramaceutycznej

TU KUPISZ SÓL EPSOM, czyli Siarczan Magnezu TiB o czystości faramaceutycznej

ZALECANY przez Lasta środek przeczyszczający to duża szklanka wody z dodatkiem 1 łyżki stołowej soli angielskiej (sól gorzka Epsom, czyli siarczan magnezu). Potem należy wypić więcej wody. Aby sól nie smakowała zbyt gorzko można wstawić ją na noc do lodówki

źródła: Walter Last „Jak wyleczyć się z drożdżaków”, oraz „Proste metody przywracania zdrowia”

Squat-Colon

Ale to jeszcze nie wszystko i powinieneś coś jeszcze zrobić dla swoich słabo trawiących jelit i ciała …

Gdy zaczniesz komunikować się ze swoim ciałem wszystko stanie się bardzo proste. Ciało nie może być do niczego zmuszane. Spróbuj go przekonać. Nigdy w żaden sposób nie próbuj go zdominować. Słuchaj ciała. Rób to co ci ciało zaleca. Ciało zna wszystkie tajemnice bo jest miniaturą wszechświata.

NO dobra przystępujemy do akcji:

Gdy dziecko jest zdrowe niespecjalnie zwraca się na niego uwagę, gdy choruje wszyscy wokół niego skaczą. Dziecku od tego wszystko się myli w głowie, a potem wyrastasz z tego Ty.

Połóż się wygodnie na plecach, i zacznij wygadywać totalne bzdury, po prostu paplaj byle co (to pomaga zgubić dialog w głowie), po pewnym czasie zamilcz. Zacznij oddychać spokojnie, ale nie zwracaj uwagi na oddech. Rozluźnij się, rozluźnij ciało i poczuj napięcie w swoich jelitach. Skoro masz chore jelita na pewno poczujesz to napięcie. Delikatnie poproś swoje jelita żeby się rozluźniły, żeby poczuły się komfortowo. Niech jelita wiedzą że je kochasz. I że starasz się, aby były zdrowe, ale one też same coś dla ciebie pewnie zrobią chętnie. Nie rozkazuj tylko poproś delikatnie.

Taką rozmowę z własnymi jelitami może przeprowadzić nawet dziesięcioletnie i młodsze dziecko. Naucz swoje alergiczne dziecko rozmowy ze swoim ciałem.

Źródła: Osho „Równowaga ciała i umysłu”


reklamablogBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

(Visited 28 130 times, 4 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Marcia 11 sierpnia 2016 o 16:34

    Pepsi a co z pasożytami? Chciałabym odrobaczyć całą rodzinę wraz z rocznym dzieckiem. Co chwila czytam co inne artykuły i są sprzeczne informacje że to nie działa jednak. Mam jakiś ostatnio wielki apetyt i podejrzewam pasożyty. Help 🙁 Całusy z Łodzi 🙂

    1. Marcia 11 sierpnia 2016 o 22:24

      ? 🙁

      1. grzegorzadam 12 sierpnia 2016 o 10:01

        Dla rocznego malucha i dorosłych regularne kąpiele z solą, magnezem, sodą, skrzypem.
        Zastosuj rady dr Clark, Siemionowej, Małachowa, Lasta.
        To są skuteczne naturalne metody.

    2. grzegorzadam 12 sierpnia 2016 o 08:19

      Oczywiście, że działa, tylko trzeba dobrać odpowiedni sposób po badaniu.
      Co stwierdzono i jakim badaniem?

      1. Marcia 12 sierpnia 2016 o 18:31

        Nic nie stwierdzono poprostu podejrzewam nie ufam bardzo bym badaniom. Facet tak sporadycznie kaszle, ja mam wrażenie że mogłabym jeść i jeść a gruba nie jestem a mały ma since pod oczami. Dziękuje za odpowiedź a co myślisz o goździkach siemieniu lnianym i piołunie? Albo ten sposób z pestkami dyni a potem coś na przeczyszczenie?

        1. Marcia 12 sierpnia 2016 o 18:33

          Oczywiście nie mówię tu o malcu

        2. grzegorzadam 12 sierpnia 2016 o 23:40

          co myślisz o goździkach siemieniu lnianym i piołunie? Albo ten sposób z pestkami dyni a potem coś na przeczyszczenie?==

          To dobra ścieżka.
          Zróbcie rodzinnie biorezonans, może dużo wyjasnic.
          Te kaszelki moga byc jakimis stadiami rozwoju tasiemca lub innych robaków.

          Dr Clark, ”Kuracja życia”, pdf, pani dr jeszcze za życia pozwalała na kopiowanie nie w celach komercyjnych,
          poczytaj uważnie:
          http://www.powrotdonatury.net.pl/czytelnia/Czytelnia/Apteka%20natury%20-%20ksi%C4%85%C5%BCki/Kuracja%20%C5%BCycia%20dr%20Clark%20.pdf/detail.html

      2. Marcia 12 sierpnia 2016 o 21:03

        Mogę jakoś napisać na email?

    3. Mona 18 sierpnia 2016 o 20:20

      Droga Pepesi, czytuje Twojego bloga od jakiegoś czasu i jestem pod wielkim wrażeniem twojej wiedzy. Czytam dużo ale jakoś mam mały metlik w głowie. Czy mogłabyś podpowiedzieć jakie suplementy by mi się przydały?Jestem wegetarianką od 20 lat, jakiś czas temu wyszły problemy z hormonami,wysoka prolaktyna testosteron,rok temu subliniczna niedoczynność tarczycy tsh 3,8 później jeszcze wzrosło do ponad 4,insulinoopornośc,cukrzyca typu II ,choć glukozę na czczo mam w normie i po posiłkach wzrasta w normie i opada po około 2 godzinach w normie.Ponadto problemy z zajściem w ciąże.

      I jeszcze pytanie o suplementacja dla Mamy ewentualnie jakaś kurację,Mama jest po wylewie, ma niedowład prawej strony ciała , przeczulice pieczenie w nodze i ręce,bierze leki na nadciśnienie, gebapentyny, leki na cholesterol ale naturalne i na wątrobę tabletki z ostropestu,i dużo przeciwbólowych bez tego ani rusz. Bierze także odwadniające bo ostatnio bardzo nogi puchły,poza tym aspirynę na rozrzedzenie krwi po operacji udrożnienia tętnicy szyjnej. Zastanawiam się jak mogłabym jej pomóc. I czy te wszystkie suplementy, witaminki i minerały nie wchodzą jakoś w interakcje z lekami? Co i z czym połączyć? Nie mam jak spytać lekarzy, wielu pytałam np o wit K2 to nawet o niej nie słyszeli.
      Właśnie chciałabym zacząć się oczyszczać i odstawić nabiał gluten itp. Co powinnam brać?
      Bardzo proszę o jakieś wskazówki.Wieli szacunek za to co robisz. Pozdrawiam Mona

      1. grzegorzadam 19 sierpnia 2016 o 09:18

        Odstaw mamie statyny, aspirynę, to jest bardzo niekorzystne, najlepiej na zawsze.

        ==Nie mam jak spytać lekarzy, wielu pytałam np o wit K2 to nawet o niej nie słyszeli.==
        Masz odpowiedź.

        Stale dostarczaj wit. C, MSM i magnez.
        Na puchnięcie nóg dostarczaj wody solonej, sodę do picia, nie pracuja nerki.

      2. grzegorzadam 19 sierpnia 2016 o 09:19

        Zrób sobie porządny biorezonans i APW.

  2. babka 11 sierpnia 2016 o 16:47

    Czy są jakieś przeciwskazania do zrobienia tego pięciodniowego oczyszczania Lasta?

    1. pepsieliot 11 sierpnia 2016 o 19:00

      tylko samopoczucie, można w każdej chwili przerwać, a potem powrócić

      1. londynianka 11 sierpnia 2016 o 21:47

        A antybiotykoterapia jest przeciwskazaniem?
        (nie moge jej przerwac i bedzie trwała długo)

        1. grzegorzadam 12 sierpnia 2016 o 08:20

          Dlaczego nie możesz przerwać i na co stosujesz:?

          1. londynianka 12 sierpnia 2016 o 22:30

            Leczę neuroboreliozę i bartonellę.

          2. grzegorzadam 12 sierpnia 2016 o 23:16

            tego nie leczy się antybiotykami!
            Wczytaj sie w ten temat:
            http://www.pepsieliot.com/borelioza-czyli-naturalne-metody-jej-leczenia-na-filipinach/

  3. Anna 11 sierpnia 2016 o 17:04

    Mam babkę płesznik w ziarenkach, czy to jest to samo? Brawo za podjęcie tego tematu!

    1. pepsieliot 11 sierpnia 2016 o 19:05

      powinny być łuski

      1. KasiaPe 12 września 2016 o 14:25

        Prawdopodobnie te ziarenka to łuski. Ołuskana BP jest to taki kremowy proszek. A łuski/ziarenka są brązowe.

  4. agga 11 sierpnia 2016 o 17:07

    To co na końcu napisałaś jest cudne, wprowadzam od dziś.

  5. Jon 11 sierpnia 2016 o 17:14

    Zapowiada się sparing z Can-did-ą i zrobię z niej can-not-did

    1. pepsieliot 11 sierpnia 2016 o 18:58

      🙂

  6. Olivka 11 sierpnia 2016 o 17:28

    Nooo to ja musze z moimi jelitkami ladnie porozmawiac. Bo one to bardzo leniwe sa. Dzieki, ciekawy wpis. Pozdrawiam

  7. Ja 11 sierpnia 2016 o 19:28

    Cześć!
    Czyli dopiero po takim oczyszczaniu jelita można się brać za dobijanie Candidy (czarny orzech, olejek oregano, kwas kaprylowy)? Rozumiem, że te 5 dni to tylko restrykcyjna płynna zielona dieta warzywna, ale czy oprócz zielonych jabłek nie można żadnych innych owoców? Skąd brać białko?
    I ostatnie pytanie czy przed rozpoczęciem tej kuracji trzeba się jakoś przygotować pod względem diety (oprócz przyjmowania psyllium)?

    Dzięki!

    1. pepsieliot 11 sierpnia 2016 o 21:08

      wystarczy z zielonolistnych warzyw, szpinak, jarmuż, trawa jęczmienna, czy pszeniczna, masa białka

    2. pepsieliot 11 sierpnia 2016 o 22:06

      no powinno się już stosować środki grzybobójcze, tak jak napisałam, ta metoda to dobijanie i kontynuacja

  8. Ula 11 sierpnia 2016 o 19:48

    Witaj Pepsi! Wiem,że mam problem z żołądkiem, podejrzewam Candidę. Po zjedzeniu niektórych potraw męczy mnie kaszel i po nim zawsze odpluwam wielkie ilości gęstej mazi lub wręcz wymiotuję spienioną, ciągnącą się mazią. myślisz, że to mogą być strzępki Candidy?

    1. pepsieliot 11 sierpnia 2016 o 21:07

      niestety też

  9. gonia 11 sierpnia 2016 o 19:50

    a czy taka soda bez dodawania do niej np.soku z cytryny lub octu nie odkwasza żołądka?

    1. pepsieliot 11 sierpnia 2016 o 21:10

      Goniu dajmy szansę Lastowi

      1. Olivka 11 sierpnia 2016 o 23:16

        Pepsi kochany,zauwazylam u siebie ostatnio takie widoczne zylki zaczely sie mi pokazywac, no na udach mam juz jakis czas je, ale wczoraj zauwazylam takie delikatne na dekolcie! Co myslisz? Please powiedz cos. No i mam cos takiego ze ide cos zrobic i za chwilke zapominam co… Ale po krociutkiej chwili przypominam sobie. Moj maz mowi eeetam nic ci nie jest za duzo na glowie masz, oby mial racje bo ja jakies filmy mam ze mi pamiec szwankuje. 😮

    2. grzegorzadam 12 sierpnia 2016 o 08:25

      Odkwaszanie ‚dramatyczne’ żołądka przez sodę jest jednym z wielu mitów medyczno-internetowych.
      Jak powiada Nieumywakin, sodę bezpiecznie przyjmuje się na pusty żołądek i co najmniej 30 min. przed posiłkiem.
      Ponad 2 lata tak robię i trawienie mam idealne (test sody)
      Soda to wspaniały lek, tylko trzeba go stosować zgodnie z zasadami.

  10. Joanna 11 sierpnia 2016 o 19:55

    Czy taka kuracja niszczy w jelitach nasze bakterie probiotyczne? Jeśli tak to jakie przyjmować po kuracji i jak długo?

    1. grzegorzadam 12 sierpnia 2016 o 08:26

      Ma wpływ na te bakterie również, dlatego łatwe teraz do szybkiego zrobienia kiszonki warzywne
      warto włączyć do diety, najlepiej na zawsze.

  11. ewig 11 sierpnia 2016 o 21:21

    Piękne przesłanie dla jelitek. One tak ciężko pracują, wreszcie zrozumienie. 🙂

  12. Jazz 11 sierpnia 2016 o 22:45

    uwielbiam Cie! <3 😉

    1. pepsieliot 12 sierpnia 2016 o 09:48

      <3

  13. Ryba 11 sierpnia 2016 o 23:33

    właśnie na taką kurację czekałam;D , tylko czy można ją przejść karmiąc piersią? bo jeśli nie, to już nie wiem jak się ratować…

    1. pepsieliot 12 sierpnia 2016 o 09:47

      ja nie widzę przeciwskazań co do samego oczyszczania, zastanawiam się tylko nad środkami grzybobójczymi, czosnek, czy inne

      1. EmCa 5 września 2016 o 22:52

        Jeśli tak jak przy pozbywaniu się candidy innymi sposobami, tu też wydzielają się toksyny, to nie wolno.

  14. Olivka 11 sierpnia 2016 o 23:44

    Przepraszam, Oczywiscie mialo byc :Pepsi kochana 😉

  15. Agula 12 sierpnia 2016 o 01:37

    no dobrze, ale co u Skarlet?

    1. pepsieliot 12 sierpnia 2016 o 09:45

      Juz niedługo wrzucam całą książkę w pdfie do pobrania za friko 🙂

  16. Omega 12 sierpnia 2016 o 03:24

    Candida fizjologicznie zyhe w jelicie grubym. Tylko w przypadkach przerostu trzeba z nia powalczyc. Czy luski i to ze kuracje robi sie z biegu nie jest zbyt agresywne dla jelit?

    1. pepsieliot 12 sierpnia 2016 o 09:44

      Last twierdzi, że to jedyna opcja, aby to zrobić dobrze, z tego robi się taki kleik, a nie otręby pszenne

  17. Styrana mama 12 sierpnia 2016 o 10:19

    Kochana Pepsielot, a co z dziecmi? Jakie jest dawkowanie przy dzieciach? Mam na myśli 7, 5 i 2 lata.
    Na pewno czosnku nie zjedzą to skąd wziąć jod? czy możesz nam rozpisywać dawki dla dzieci? Wyeliminowałam glute, nabiałm, a one i tak nie chcą jeść warzyw, z owoców tylko banany i jabłka, borówki. Kaszlą, są zaflegmione wciąż. Nie mam już do tego siły.

    1. grzegorzadam 12 sierpnia 2016 o 13:03

      Sok z tych owoców tez wypiją pewno szkraby.
      Dodawaj im do tego do ładnej filiżanki, 1/4 łyżeczki wit,C (askorbinianu) i tyle samo MSM.
      Po kilku dniach będzie się poprawiać.
      Albo zrób w dzbanku na stół, tylko to do picia, i wsyp tam po 5 gramów tego i tego.

    2. pepsieliot 12 sierpnia 2016 o 13:04

      a dajesz im co chrupania chlorellę i spirulinę? 7 latek 2 gramy, 5-latka 1,5 grama, 2 latek 1 gram, zaczynamy od 1/4 tabletki poł gramowej Chlorelli 100% organic This is Bio i przyzwyczajamy dziecko do nowego pokarmu, a w razie alergiii możemy szybko zareagować odstawiając pokarm. Alpikacja prze z skórę kropli płynu Lugola, o ile nie ma nadwrążliwosci. Świetnym rozwiązaniem jest podawanie dziecku do schrupania płatka sushi nori, można kupić bio, są w naszym sklepie, 1 płatek na tydzień/kilka dni.

    3. grzegorzadam 12 sierpnia 2016 o 13:05

      Możesz nabyć nebulizator (nie jest drogi) i robić inhalacje słabym roztworem WU, sody naprzemiennie.
      Niech najstarsze da przykład, przekonaj go, pozostałe z dumą będą wdychać.
      W kilka dni pozbędziesz się problemu.

    4. grzegorzadam 12 sierpnia 2016 o 13:11

      I kąpiele z solą. sodą, magnezem (płatki), skrzypem.
      Naprawdę pomaga.
      Przez skórę uwalnia się co najmniej 50-60% toksyn i wirusów.

      1. Styrana mama 12 sierpnia 2016 o 14:13

        Grzegorzadam, robie inhalacje z WU, wg Twojego przepisu, psikam tez do noska, czyli 1 ml WY i 5 ml soli fizjologicznej, ale wtedy kiedy maja katar lub kaszel – i dziala!
        Musze się wziąć za nie porządnie, nie jest latwo ogarnąć gromadke

        1. grzegorzadam 12 sierpnia 2016 o 23:20

          Ano łatwo nie jest 😉
          Syrop z cebuli z miodem, jak smak nie pasi (zazwyczaj), wstrzykuj 5 ml strzykawką.
          Mniam i już, popić soczkiem.

          Kapiele wskazane, wit.C z MSM.

  18. anilewe 12 sierpnia 2016 o 10:43

    Pepsi, a jak długo zaleca się picie tego soku „1 łyżeczkę łusek nasion psyllium razem ze środkiem bakteriobójczym i 1 łyżeczką sody oczyszczonej do dużej szklanki wody…” ?

    1. pepsieliot 12 sierpnia 2016 o 12:55

      no właśnie 5 dni, o tym jest ten wpis

      1. anilewe 12 sierpnia 2016 o 14:48

        Ale wtopa! Zmylił mnie pierwszy etap- tydzień psyllium przed śniadaniem i obiadem 🙂

    2. AgaZetZet 12 sierpnia 2016 o 16:36

      grzegorzadam, a ta sól to Epsom? czy inne też mogą być i ten magnez w aptece do kupienia? Jakaś specjalna nazwa?
      Dziekuję za info.

      1. grzegorzadam 12 sierpnia 2016 o 23:31

        Jak chcesz przepłacać kupuj w aptece.

        Sól kamienna, zwykła kłodawska.

        Sól Epsom to siarczan magnezu czyli magnez, zamiennie może być chlorek magnezu w postaci płatków, działają
        tak samo.. Dostarczają magnezu.
        Najlepiej kupować w workach.

    3. Iss 12 sierpnia 2016 o 22:28

      grzegorzadam a dokładny przepis na taką kąpiel np. dla dwulatka?

      1. grzegorzadam 12 sierpnia 2016 o 23:25

        Po 1/2 szklanki wszystkiego, nie ma przepisu, soli można dużo więcej.
        Sircus leczniczo zaleca nawet 1-2 kg płatków magnezowych.
        Tu nie ma co przesadzac, lepiej mniej a częściej, to dziecko.
        organizm musi mieć czas na relokację toksyn.
        Może byc goraczka, zawsze jest objawem walki i zdrowienia.

  19. grzegorzadam 12 sierpnia 2016 o 11:06

    Tauryna

    Było w tym temacie, ale warto uzupełnić:
    http://www.pepsieliot.com/oto-3-aminokwasy-najwazniejsze-dla-naszej-dlugowiecznosci2/

    Tu więcej o taurynie:

    Co trzeba wiedzieć o taurynie?
    To najliczniejszy aminokwas, którego rola jest przemilczana. Znajduje się w całym ciele, ale szczególnie w tkankach, zawierających pobudliwe komórki, jak komórki nerwowe czy mięśnia sercowego.

    Badania epidemiologiczne sugerują, że pewne grupy społeczne mają najdłuższe przewidywania co do długości życia dzięki większemu spożyciu tauryny.

    Tauryna może zapobiec otyłości i cukrzycy u zwierząt, a u ludzi łagodzi oba te stany.

    Suplementacja t. wzmacnia mięsień sercowy, przedłuża długość życia komórek sercowych i chroni przed ich zniszczeniem. Redukuje efekty miażdżycy z jej śmiertelnymi następstwami.

    Tauryna chroni siatkówkę oka i komórki ucha wewnętrznego przed zniszczeniem, normalizując przepływ jonów wapnia, które są wymagane do prawidłowej pracy tych narządów.

    Coraz więcej dowodów na działanie tauryny w zapobieganiu napadów epileptycznych i chorobach wątroby.

    Jeśli interesuje Ciebie dłuższe, zdrowsze i bardziej aktywne życia, rozważ suplementację tauryny.
    ====

    Japończycy cieszą się prawdopodobnie najlepszymi przewidywaniami co do długości ich życia. W rzeczywistości, Okinawa – japońska sławna wyspa ‚Długowieczności’ – prawdopodobnie ma największy odsetek osób powyżej 100 lat.

    Bez wątpienia, na taki stan rzeczy wpływa wiele czynników, ale liczne dowody wskazują, że wszystkie te przypadki mają jedną cechę wspólną: wysokie spożycie aminokwasu zwanego tauryną.

    Związek między tauryną a długością życia jest tak silny, że naukowcy nazwali taurynę w swoim badaniu naukowym „składnikiem odżywczym, który odpowiada za długowieczność Japończyków”: http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19239132

    Tauryna wpływa na zdrowie sercowo-naczyniowe, wrażliwość na insulinę, równowagę elektrolityczną, słuch i odporność. W badaniu na zwierzętach tauryna chroniła przed atakiem serca, ograniczając śmiertelność o 80%.

    Jej zalety są tak rozległe, że nazwano taurynę „cudowną cząsteczką”.

    Taurynę można znaleźć w bardzo dużych ilościach w zdrowym organizmie. Jednak niektóre diety, szczególnie wegetariańskie czy wegańskie, wpływają na braki tauryny. Stany chorobowe jak dolegliwości wątroby, nerek, problemy z sercem, cukrzyca i rak mogą powodować braki tauryny. Starzejący się organizm często nie może wyprodukować optymalnej ilości tauryny, co sprawia, że suplementacja jest niezbędna.

    Dlaczego potrzebujemy suplementacji tauryną?

    W entuzjazmie, który towarzyszył badaczom nowych składników wpływających na zdrowie, zapomniano o substancjach, które są znane od dekad. Tak jest w przypadku tauryny. Straciła na swojej popularności.

    Badanie przeprowadzone w listopadzie 2012 roku postawiło śmiałą tezę, że tauryna jest jedną z najważniejszych substancji w organizmie. Autorzy napisali: „Rozważając skalę obecności i właściwości cytoprotekcyjne oraz znaczenie funkcyjne w rozwoju komórki, jej odżywianiu i przetrwaniu, tauryna jest bez wątpienia jedną z najważniejszych substancji w organizmie”.

    Możliwe jest własne wytwarzanie tauryny, ale i tak trzeba ją uzupełniać poprzez dietę i suplementację, aby uzyskać jej optymalne nasycenie.

    Ze względu na jej kluczową rolę w ciele, suplementacja daje liczne korzyści, w tym przywracanie właściwej funkcji insuliny, łagodzenie komplikacji u cukrzyków, odwracanie czynników powodujących problemy sercowo-naczyniowe, zapobieganie i leczenie zatłuszczonej wątroby, ograniczenie napadów padaczkowych, zwalczanie szumów usznych i wiele więcej.

    Tauryna zapobiega otyłości
    Jednym z rozwiązań, jakie oferuje tauryna w walce o zdrowie jest zwalczanie otyłości. Otyłość wpływa na każdy aspekt życia, szczególnie ze względu na powodujące stany zapalne pokłady tłuszczu brzusznego. Badania na ludziach pokazały, że 3 gramy tauryny dziennie przez 7 tygodni w znaczący sposób zredukowały masę ciała w grupie osób z nadwagą i otyłych (ale takich, które nie były jeszcze cukrzykami). Badania pokazały znaczne spadki ilości trójglicerydów oraz „wskaźnika aterogennego” (to jest wskaźnik na podstawie wielu składników cholesterolowych, który bada ryzyko wystąpienia miażdżycy).

    Liczne badania na zwierzętach pokazały właściwości zwalczania otyłości i obniżające poziom lipidów. Te same badania wskazują na zdolność tauryny do poprawienia tolerancji glukozy u otyłych zwierząt, to ważny aspekt, bo wielki odsetek otyłych ma cukrzycę.

    Być może najgłośniejsze badanie z udziałem zwierząt pokazuje, że otyłość sama w sobie wpływa na obniżenie ilości tauryny w organizmie. To błędne koło, które napędza dalsze wzrosty wagi. Spadek ilości tauryny został zaobserwowany u myszy z otyłością genetyczną i otyłością wywołaną przez dietę. Na szczęście, to samo badanie stwierdza, że dostarczenie tauryny do diety prowadzi do załamania cyklu i zwalcza skutki otyłości.

    Tauryna poprawia kontrolę poziomu glukozy i leczy cukrzycę

    To znany fakt, że poziom koncentracji tauryny jest mniejszy u cukrzyków w porównaniu do zdrowych jednostek. Tauryna może pokazywać współzależność między cukrzycą a otyłością. Badania na ludziach wykazały, że 1.5 grama tauryny dziennie może przywrócić właściwy poziom tauryny, a badania na zwierzętach pokazują, że suplementacja tauryny zapobiega a nawet odwraca skutki cukrzycy typu II.

    Normalne poziomy tauryny są niezbędne w kontrolowaniu cukrzycy i jej powikłań. Badania na zwierzętach pokazują, że odpowiednia ilość tauryny obniża poziom glukozy we krwi i przywraca wrażliwość na insulinę. To jednak nie koniec. Tauryna odwraca konsekwencje choroby.

    Na przykład, u dorosłego cukrzyka, suplementacja 1.5 grama dziennie przez 2 tygodniu odwróciła efekty wywołane przez cukrzycę takie jak zesztywnienie tętnic i anomalie w układzie naczyniowym, które powodowały zmiany w przepływie krwi i ciśnieniu. To może być istotne dla długości życia cukrzyków, jako że te anomalie są winne zwiększonemu ryzyku u cukrzyków, jeśli chodzi o choroby sercowo-naczyniowe. Badania na szczurach-cukrzykach wskazały na działanie ochronne na serce. Tauryna zapobiega uszkodzeniu mięśnia sercowego, główną rolę odgrywa tu proces, w którym tauryna zwiększa transport glukozy z krwi do komórek mięśnia sercowego, które potrzebują energii. Mechanizm jest prosty: zwiększa się transport glukozy do komórek, obniża się jej poziom we krwi.

    Dodatkowe badania wyjawiły, że tauryna zwalcza komplikacje cukrzycowe. Tauryna poprawia wytrzymałość włókien nerwowych, co potencjalnie zwalnia albo odwraca skutki bolesnej neuropatii cukrzycowej. Siatkówka oka to kolejny kluczowy obszar, obiekt ataków ze strony podwyższonego poziomu glukozy. Tauryna walczy ze stresem oksydacyjnym wywołanym przez zły poziom glukozy i ochrania wrażliwe na światło komórki (choroba to retinopatia). Uszkodzenie nerek to kolejna konsekwencja cukrzycy, która została zminimalizowana przez suplementację tauryny u zwierząt.

    Tauryna odwraca działanie czynników powodujących choroby sercowo-naczyniowe
    Tauryna ma potężne działanie na serce i naczynia krwionośne. Osoby z wysokim poziomem tauryny mają znacząco niższe ryzyko śmierci w wyniku choroby wieńcowej. Dodatkowo, mają niższy wskaźnik masy ciała, niższe ciśnienie i mniejsze poziomy niebezpiecznych lipidów. Wiele różnych mechanizmów wpływa na silne efekty tauryny na serce i naczynia krwionośne.

    U zwierząt z nadciśnieniem, tauryna obniżyła ciśnienie krwi poprzez zmniejszenie oporu, który napotykała krew w naczyniach krwionośnych. Tauryna obniżyła też częstotliwość impulsów nerwowych, które podwyższają ciśnienie. Suplementacja wykazała działanie leczące u osób z objawami miażdżycowymi jak zgrubienie i zesztywnienie tętnic. Przywróciła właściwą odpowiedź tętnic na korzystny śródbłonkowy tlenek azotu i zredukowała stan zapalny, który przyczynia się do choroby sercowo-naczyniowej.

    Badanie na pacjentach po pomostowaniu aortalno-wieńcowym wykazało, że spożywanie płynu, który zawierał 3 gramy tauryny, 3 gramy karnityny i 150 mg koenzymu Q10 oraz podstawowe składniki witaminowe zredukował objętość lewej komory podczas fazy odpoczynku serca (diastole). To ważne, bo zwiększona objętość lewej komory w diastole to przesłanka nadchodzącej śmierci, taki pacjent wymaga bypassów lub protezy rozszerzającej naczynia. na Zachodzie tauryna jest kluczowym składnikiem diety u takich pacjentów.

    Tauryna dostarcza silnej ochrony dla siatkówki oka
    Tauryna jest szczególnie ważna, kiedy chodzi o zdrowie oczu. Jej odpowiedni poziom przeciwdziała uszkodzeniom wzroku związanym z wiekiem i odwrotnie: jej niedobór może powodować niepokojące problemy z oczami. Wady wzroku nabyte mają wiele przyczyn, ale głównym winowajcą jest stres oksydacyjny na światło-wrażliwe komórki siatkówki oka. Takie zniszczenia prowadzą do degeneracji plamki żółtej i innych chorób siatkówki u starszych osób.

    Tauryna występuje w dużej koncentracji w siatkówce, a jej poziom tam spada z wiekiem. Dodatkowo, tauryna walczy ze stresem oksydacyjnym szczególnie podczas cukrzycy i przywraca właściwy poziom czynnika wzrostu nerwów, który jest wymagany dla zdrowia siatkówki oka.

    Kiedy brakuje tauryny, pojawiają się liczne problemy ze wzrokiem, nawet u dzieci. Badania jednoznacznie wykazują, że tauryna jest kluczowa dla zdrowia oczu. Niektóre leki wpływają na obniżenie jej poziomu. Są to szczególnie specyfiki wykorzystywane w chemioterapii jak Cytoxan i Bulsufex, jak również lek na epilepsję Sabril. Radioterapia niszczy pokłady tauryny. Suplementacja przywraca właściwy poziom.

    Tauryna a szumy uszne
    Tauryna odgrywa też kluczową rolę dla słuchu. W niektórych przypadkach przyczyniała się do odwrócenia biochemicznych procesów utraty słuchu. Inne badania pokazały, że tauryna może całkowicie wyeliminować dzwonienie w uszach związane z szumami usznymi.

    Największe zniszczenia w słuchu nie dzieją się na poziomie części mechanicznych, ale na poziomie komórek nerwowych, które przetwarzają fale dźwiękowe na impuls elektryczny odczytywany w mózgu. Jak inne komórki nerwowe, komórki rzęsate zależą od przepływu jonów wapnia z i do komórki. Tauryna przywraca i kontroluje normalny poziom jonów wapnia w komórkach słuchowych.

    Tauryna poprawia zdolność słuchową u zwierząt wystawionych na działanie leków jak antybiotyk gentamycyna, który jest toksyczny dla słuchu. 17% z populacji ma chroniczne szumy w uszach, tauryna może być tu rozwiązaniem. Badania pokazują, że dawka od 700mg do 3.2 grama dziennie przez kilka tygodni powoduje prawie kompletny zanik szumów usznych. Badania na pilotach maszyn lotniczych pokazuje, że 12% osób odpowiedziało pozytywnie na kurację.

    Rozwiązanie na napady drgawkowe
    Wiele jest przyczyn epilepsji, ale zaburzenie funkcji tkanek pobudliwych mózgu jest podstawą każdego przypadku. Jedną z głównych ról tauryny u ssaków jest kontrolowanie tych tkanek, co powoduje coraz większe zainteresowanie ze strony lekarzy leczących epilepsję.

    Badanie na zwierzętach pokazuje, że obniżenie pokładów tauryny zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia napadu. Tauryna ogranicza prawdopodobieństwo wystąpienia napadów, które są następstwem stosowania wielu leków. Tauryna zwiększa poziom dekarboksylazy kwasy glutaminowego, enzymu odpowiedzialnego za produkcję neurotransmitera GABA, jak również za tzw. wiązanie GABA-receptorów w komórkach mózgowych, co uspokaja je i ogranicza występowanie losowych, nieskoordynowanych impulsów elektrycznych, a to główna przyczyna napadów.

    Tauryna chroni i leczy w chorobach wątroby
    Coraz więcej badań pokazuje, że tauryna może pomagać w niealkoholowym stłuszczeniu wątroby. Ten stan pojawia się, kiedy zbyt wiele tłuszczów gromadzi się w wątrobie. To może być spowodowane opornością na insulinę i procesami metabolicznymi. Z czasem robi się z tego marskość wątroby.

    Wątroba to nasz mistrz w neutralizowaniu toksyn, filtruje krew pod kątem substancji szkodliwych. Tauryna jak się okazuje, jest kluczowym składnikiem mechanizmu samoobrony w wątrobie (przeciwko toksynom).

    Badania pokazują, że tauryna broni komórki wątroby przed wolnymi rodnikami i toksynami, redukując rozmiar stresu oksydacyjnego w wątrobie. To kluczowe dla stłuszczeń wątroby alkoholowych i niealkoholowych, które kończą się marskością.

    Badanie na odpowiedniej grupie wykazało, że branie 2 gramów tauryny 3x dziennie przez 3 miesiące spowodowało znaczący spadek markerów uszkodzonej wątroby i markerów stresu oksydacyjnego, spadek poziomu cholesterolu i trójglicerydów.

    Ciekawostki:
    – z jedzenia można uzyskać 40-400 mg tauryny dziennie
    – człowiek wytwarza resztę potrzebnej tauryny z cysteiny, ale z wiekiem z coraz mniejszą skutecznością. A im człowiek starszy, tym więcej jej potrzebuje
    – tauryna nie odpowiada za szkodliwość napojów energetycznych, lecz końskie dawki kofeiny
    – w latach 60. zaczęto produkować karmy dla zwierząt. W USA oślepły tysiące kotów domowych, zanim stwierdzono, że tauryna jest niezbędna dla wzroku, a koty nie potrafią wytwarzać jej z cysteiny
    – dobre wyniki tauryny w przypadku zaburzeń afektywnych
    – tauryna pojawia w dominujących ilościach w kształtującym się mózgu w okresie płodowym==

    Psychostymulator.

    Wcześniej, niż jako anabolik, tauryna znana była i wykorzystywana – jako psychostymulator; najczęściej – w zestawie z kofeiną. Jednak – pomimo relatywnie długiej kariery psychostymulatora – dopiero niedawno udało się (jak się wydaje) zadowalająco wyjaśnić mechanizm jej aktywności psychostymulacyjnej.

    W mózgu – tauryna oddziałuje na dwa ośrodki: serotoninergiczny, w którym impulsy przekazywane są przez neurotransmiter – serotoninę, i gabaergiczny – zależny od gamaaminomaślanu (GABA).

    Wcześniej wskazywano – jako podstawowy mechanizm psychoaktywacji – hamujący wpływ tauryny na serotoninę, gdyż przekaźnik ten odpowiada za relaksację, więc jego hamowanie może przedłużać aktywność psychoruchową. Jednak obecnie – częściej mówi się o wpływie tauryny na układ gabaergiczny, gdyż to wyraźniej tłumaczy jej oryginalny, ośrodkowy efekt działania…

    Stymulacja układu gabaergicznego – tauryną – bardzo przypomina działanie małych dawek leków przeciwlękowych lub… alkoholu etylowego. Następuje wydłużenie czasu czuwania – z jednoczesnym zniesieniem lęku. Tauryna ma tu jednak pewną przewagę nad lekami i alkoholem: i leki przeciwlękowe, i alkohol, w większych dawkach – najpierw sprowadzają euforię, potem – upojenie, a w końcu – zamroczenie. Natomiast tauryna – nawet monstrualnie przedawkowana – zatrzymuje się ostatecznie na zniesieniu lęku i wydłużeniu czuwania. Z tego właśnie powodu – napoje kofeinowo–taurynowe szczególnie upodobali sobie kierowcy i sportowcy z dyscyplin ekstremalnych.

    W sportach siłowych – jedna, dwie butelki przed treningiem – znacząco zwiększają możliwości wysiłkowe; pobudzają psychoruchowo i dodają wiary we własne możliwości.

    Z: sławomirambroziak

    1. pepsieliot 12 sierpnia 2016 o 12:50
      1. grzegorzadam 12 sierpnia 2016 o 12:54

        Jakoś o taurynie zapomniałem, a może mocno pomóc w terapiach.. 😉

  20. grzegorzadam 12 sierpnia 2016 o 11:14

    Tauryna, b. ważna dla wegan i wegetarian.

  21. colwaypieknanaturalnie 12 sierpnia 2016 o 18:42

    Pepsi i reszta… Mój chłopak zmaga sie juz 5 lat z kamieniami migdałowymi. Dopiero tydzień temu dowiedziałam sie co to tak właściwie jest.
    Przetrzepalam rożne stronki lecz nadal nie wiemy jak usunąć przyczynę ich powstawania i jak je usunąć…
    Anybody help? Bede wdzięczna za każda wskazówkę…
    Bo nie wiem czy dobrym pomysłem bedzie usunięcie migdałków…

  22. Basia 12 sierpnia 2016 o 21:55

    nie zrozumiałam, mogę jeść normalnie(wegańsko) i do tego to pić te rzeczy? czy tylko to? ja z głodu umrę jeśli tylko.

    1. pepsieliot 12 sierpnia 2016 o 22:28

      nie

  23. Jola 13 sierpnia 2016 o 22:40

    A jaki ten środek bakteriobójczy?

    1. pepsieliot 13 sierpnia 2016 o 23:02

      podane w tekście

    2. grzegorzadam 16 sierpnia 2016 o 10:07

      Srodków bakteriobójczych są dziesiątki.

  24. kamila 16 sierpnia 2016 o 21:46

    A czy są jakiesjakieś naturalne sposoby na wsparcie pracy trzustki?

  25. grzegorzadam 17 sierpnia 2016 o 08:31

    Oczyść trzustkę z przywr – ”Kuracja życia” H. Clark.

  26. Ankapa 18 sierpnia 2016 o 13:00

    No właśnie zastanawiam się, czy dzieciom 5 i 9 lat, wystarczy po 1/2 łyżeczki psyllium, plamki z lugola i kąpiele w magnezie z solą i sodą. Do picia wit. c z MSM. U nas jest duże parcie na słodycze i ciężko z tym walczyć, kiedy dzieci się często spotykają z rówieśnikami.

    1. grzegorzadam 18 sierpnia 2016 o 16:37

      To jest problem powszechny.
      Be suplementacji magnezu ani rusz i innych witamin.
      Tak, stosuj systematycznie, będzie łagodnie.

  27. Aleksandra Złotocha 18 sierpnia 2016 o 14:14

    Czy przez te piec dni moge dodatkowo ruszyc jakis tluszcz dobry zdrowy, np olej koko extra virgin? Co mowi Last?
    Sie boje, ze schudne jak tyczka juz do konca na amen.. 😉

    1. Rozanna 21 sierpnia 2016 o 16:40

      Aleksandra Złotocha, mam ten sam problem (na samym dole mój komentarz, jeśli chcesz przeczytać).
      Ja już od dwóch lat tracę wagę, ale ostatnio już trochę mogłaby przestać spadać 😉
      A jak leczyłaś do tej pory kandydozę?

      1. grzegorzadam 21 sierpnia 2016 o 16:56

        Dziewczyny, nie traćcie czasu, kupcie podręcznik dr Lasta:

        Walter Last
        Jak wyleczyć się z drożdżaków

        Rozkminione, zastosowane zawsze z sukcesem. Pozdrawiam

  28. katarzyna 19 sierpnia 2016 o 14:08

    Czy mozna czyms innym rozrzedzic sluz by nie musiec kupowac tych enzymow podanych w tekscie?

    1. pepsieliot 19 sierpnia 2016 o 14:54

      przeczytaj tekst

      1. Katarzyna 19 sierpnia 2016 o 15:20

        Chodzilo mi o to czy oprocz bromelaniny, papainy lub tych enzymow.mozna czyms powszechnie dostępnym rozrzedzic sluz.babke plesznik, plyn lugola mam.ale nie.moge.na.razie pozwolic sobie na zakup suplem dlatego n i e wiem czy jest sens robic to oczyszczanie bez tego

        1. pepsieliot 19 sierpnia 2016 o 16:02

          było napisane o czosnku, jodzie (płyn Lugola)

  29. Rozanna 21 sierpnia 2016 o 15:07

    Droga Pepsi…
    Mam pytanie odnośnie tego CZEGOŚ jak Candida. Ponieważ mniej więcej od czerwca 2015 aż do dzisiaj, codziennie kaszlę i odpluwam flegmę (średnio co pół godz muszę kaszlnąć), ciągła chrypka – to już kilka lat, mam lekki nalot na języku, zaczęłam tracić na wadze, włosy się lekko przerzedziły. Rok temu w lipcu dostałam NAGLE nie do zbicia gorączkę ok 40 stopni przez kilka dni i potworny ból czoła. Stwierdzono, że to zatoki więc poszedł w ruch… antybiotyk… niestety. I tu się zaczął koszmar.
    Ale kaszel i flegma zostały dalej. Badałam płuca, kazano robić testy alergiczne itd, w końcu miałam dość i za własne pieniądze, za namową mamy zrobiłam wymaz z gardła. …
    Trzy i pół miesiąca temu wykryto u mnie liczną candidę w gardle (wymaz z gardła).
    Od tamtej pory ( a nawet kilka tyg wcześniej bo już coś podejrzewałam) wyeliminowałam cukier, pszenną mąkę, drożdże i grzyby do ZERA (co trwa do dzisiaj). Ze „słodzików” rzeczy jem ksylitol fiński oczywiście 😉 …
    Przez dwa tyg na początku diety, sumiennie nie jadłam chleba, makaronu, panierek itd, Natomiast jadłam po 2-3 ząbków czosnku surowego, warzywa, koktajle ze szpinakiem, troszkę spiruliny w tym dodatkowo, olej kokosowy… I aż się zatrzymałam z tym. Bo po tym czasie miałam problem z wypróżnieniem, a raczej z tym co ujrzałam – koloru jasnego, wręcz prawie glinianego (trwało to 3 dni, potem samo wróciło już do normy). Oraz niestety schudłam znowu jakieś 2 kg. Aktualnie mam już niedowagę 3 kg.
    Boję się wrócić do diety takiej jak pisałam wyżej. Zaczełam jeść ziemniaki znowu i makarony z żytniej mąki.
    Ale od miesiąca zaczęły się sensacje jelitowe – jakieś odbijanie się rano, na czczo… Bardzo mocne bulgotanie w jelitach, czkawka w ciągu dnia- bardzo krótka i lekka, wzdęty brzuch (wzdętego brzucha i odbijania się nie doświadczałam nigdy w życiu nawet przed dietą antygrzybiczną).. A od dwóch tyg jest masakra – tylko spaaaaaać i leżeć i słabo mi … Wczoraj mnie „przemieliło” prawie biegunkowo-wodniście, na końcu była odrobina śluzu.
    Z suplementów jadłąm wcześniej liść oliwny, aloes, teraz Pau d’Arco w kapsułkach, myślę nad kwasem kaprylowym…
    Jak dotrwałaś do końca z czytaniem 😀 To mój główny problem, to: utrata wagi, która mi przeszkadza w zbiciu kandydozy…
    Czytałam, że jeżeli człowiek za szybko chudnie i już jest zbyt szczupły (ja ogólnie czuję się słabo), to dieta powinna być elastyczna i nie zbyt ograniczająca bo candida wtedy też się cieszy z wychudzonego organizmu…
    Pepsi, czy spotkałaś się z czymś takim kiedyś? Szukam po necie, ale trudno mi coś znaleźć…
    Byłabym wdzięczna za jakieś chociaż małe wskazówki,
    pozdrawiam 🙂

    1. grzegorzadam 21 sierpnia 2016 o 16:05

      Zlikwiduj (!) drozdżycę.
      Walter Last
      Jak wyleczyć się z drożdżaków

      Nie czekaj, szkoda czasu i zdrowia, podręcznik to koszt przeciętmej jakości wina.

      Reszta sama się unormuje.

    2. grzegorzadam 21 sierpnia 2016 o 16:06

      U Pepsi masz cała masę wpisów na ten temat dodatkowo.

      1. Rozanna 21 sierpnia 2016 o 17:08

        grzegorzadam, staram się… Ale co nie robię, to jest gorzej.
        Mam wrażenie, że nie przyjmują mi się minerały z pożywienia, że to gdzieś ucieka, włosy lecą, ja tracę na wadze.
        Każde oczyszczanie głębsze wiąże się z kolejnymi straconymi kilogramami, a ja już nie mogę sobie na to pozwolić.
        Od miesiąca mam objawy podobne jak opisywane w oczyszczaniu z grzyba (ostatnio doszły nawet bóle zębów, takie jak nadwrażliwość, karku, uczucie jak przy większym przeziębieniu – takie osłabione mięśnie i jakby bóle mięśni nieprzyjemne), ale piszą, że to trwa do dwóch tyg… U mnie już miesiąc.
        Tym bardziej panikuję, że u mnie w mieście jest jedna osoba, która się tym zajmuje (bardziej dietetyk), ale cena za wizytę… No cóż 😉 A wiadomo, że na jednej się nie skończy 😉
        Gdyby nie ten spadek wagi, to mogłabym działać na 100%, a tak to się obawiam bo już jestem osłabiona :/
        A może orientujesz się w jakichś dobrych probiotykach?
        Tyle już się naczytałam o tych aptecznych, że to proszek bez bakterii i nic nie da… Że sama nie wiem już czym wspomóc tę florę jelitową.
        Próbowałam jeść kapustę kiszoną, ale średnio mi to wchodzi jakoś. Z resztą nie wiem w jakich proporcjach dziennie trzeba by ją jeść, aby coś naprawiła w jelitach 🙁

        1. grzegorzadam 28 sierpnia 2016 o 13:30

          ==Tyle już się naczytałam o tych aptecznych, że to proszek bez bakterii i nic nie da… Że sama nie wiem już czym wspomóc tę florę jelitową.==

          Rób kiszonki warzywne!
          Pozbądź się dysbakteriozy i pochodnych.

  30. mona 21 sierpnia 2016 o 19:21

    Pepsi, czemu nie widać mojego komentarza? Czekam z utęsknieniem na odpowiedź.

  31. grzegorzadam 21 sierpnia 2016 o 19:26

    Zacznij od początku!
    Kup tę książkę i zastosuj.

    Zrób 4 testy domowe:
    http://www.pepsieliot.com/4-bardzo-proste-testy-zdrowotne-ktore-powinienes-przeprowadzic-w-domu/

  32. Joanna Gawarecka 28 sierpnia 2016 o 12:22

    Z nieba mi spadłaś z tym wpisem! Od marca przyjmuję euthyrox, ale już od dawna czułam w gardle kluchę. Jednak od początku kuracji uczucie to się nasiliło, z nosa lecą mi dziwne smarki. Czasem jak odkrztuszam flegmę, to aż mi niedobrze, tak mnie męczy. Muszę wypróbować tę metodę. Mam tylko jedną obawę – czy stosowanie psyllium nie zrobi z mojego tyłka fontanny? W zasadzie to jedyne, czego się obawiam, a obecnie nie mogę sobie pozwolić na niewychodzenie z domu. ;/

    1. grzegorzadam 28 sierpnia 2016 o 13:17

      ==czy stosowanie psyllium nie zrobi z mojego tyłka fontanny? ==

      Nie boimy się tej fontanny, patogeny jakoś muszą nas opuścić.
      To jedna z najbardziej skutecznych scieżek.

      Masz zakażenie bakteryjne w połaczeniu z zawsze towarzyszącym temu większym pasożytem (objawy)
      Zastosuj też wskazówki dr Clark.

      Zrobiłbym biorezonans.

      1. Joanna Gawarecka 28 sierpnia 2016 o 17:12

        Dziękuję za odpowiedź. Postaram się zorganizować kilka dni wolnych w razie czego. 😉

  33. Luca 4 września 2016 o 11:34

    Hej Pepsi, a czy slyszalas o miksturze oczyszczajacej Sloneckiego? (http://portal.bioslone.pl/oczyszczanie/mikstura) Co o niej myslisz? A moze ktos ja stosowal i moze sie podzielic opiniami?

    1. Moniika 26 października 2016 o 22:57

      Hej Luca, jestem tu nowa, wiec witam wszystkich. Stosuje miksture od stycznia zachecona opisami/siwadectwami jej uzytkownikow. Jednak nie widze na razie u siebie jakichs szczegolnych zmian. Jedyne to to, ze troche mniej chetnie robia mi sie siniaki i raz oczyscila mi sie skora w miejscu, gdzie ugryzl mnie zakazony borelia kleszcz (oczyszczenie nastapilo tak: utworzylo sie susze zgrubienie na zewnatrz skory. Ponaciskalam je z kazdej str, a ono b latwo odczepilo sie od otaczajacych scianek, wtedy wycisnelam z kanalika w skorze pod typ zgrubieniem jakas biala substancje/maz. Wszystko to bylo w mikro skali, szybko sie zagoilo, nie ma sladu. Efekty u mnie sa wiec w zasadzie b male, ale nie chce Cie zniechecac, na podstawie swiadectw innych osob wydaje sie ze ta miksura moze dzialac. Powodzenia

  34. Anna 9 listopada 2016 o 12:40

    Czy te enzymy mam dodawać do napoju 5x? Bo na opakowaniu jest 1x dziennie? W trakcie kuracji można stosować probiotyk?

  35. askajoanna 22 listopada 2016 o 19:06

    Czytam juz piąty raz i nie mogę dalej połapać jak to ma się odbyć: 1. przez tydzien po łyżeczce psyllium do śniadania ewentualnie obiadu w ciągu tego tyg najlepiej pić soki z warzyw??? 2. po tym tygodniu przystępujemy do kuracji: w jedny dniu: co 3 godz psyllium +środek bakteriobójczy np Lugola + łyzeczka sody??(czy tak właśnie robimy przez cały tydzien?) 3. ostatniego dnia wieczorem łyżka soli magnezu i to samo rano?
    Błagam niech ktoś mnie wyprowadzi z błędu, bo tydzien o tym myślę i chyba za ciemna jestem żeby pojąć 🙂
    Czy są jakieś przeciwwskazania do kuracji przy hashimoto? Chciałabym to zrobić jako pierwszy krok przed dalszą drogą :/

  36. Alusia 11 grudnia 2016 o 21:46

    Podbijam askajoanna bo tez nie do końca rozumiem…

  37. Martyna 2 stycznia 2017 o 23:18

    A co z grzybica paznokci? Nie moge sie tego pozbyc juz od trzech lat.
    Uzywalam dwie masci od dermatologa, teraz stosuje plyn Loceryl raz/dwa razy w tygodniu miejscowo. Zero poprawy.
    W miedzyczasie olejek z drzewa herbacianego (uczulil) i olej kokosowy miejscowo.
    Biore doustnie olejek oregano i probiotyk.
    Co powinnam jeszcze zrobic, zeby pozbyc sie tego na zawsze?
    Z góry dziekuje za odpowiedz.

    1. Pepsi Eliot 3 stycznia 2017 o 09:21

      Kup szarą sól morską, albo himalajską, albo kłodawską, bo tania i spoko może być.
      Rób codzienne moczenie nóg w misce, rozpusc 1/4-1/2 szklanki soli na miskę.
      W zimnej wodzie na dnie (w zimnej szybciej sie rozpuszcza), dolej potem mocno ciepłej, żeby była przyjemnie kojąca, można dolewać ciepłej co jakiś czas.
      Wskazane byłoby dolać jezszce 1/2 buteleczki wody utlenionej, 1/2 szklanki boraksu.
      Codziennie wieczorem, w ciągu tygodnia powinno być po problemie.

      Ale niestety, to jest dowód na działanie grzyba w organizmie..
      Czyli włącz sól do diety, soloną wodę
      I inne środki antygrzybicze, wit C z MSM – http://www.pepsieliot.com/witamina-c-i-msm-najlepsze-alternatywne-zrodla-tlenu-czyli-leczenie-w-pigule/, witaminą D3 http://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/57-vitamin-d3-1500iu-100tabl-tib-254475917305.html?search_query=D3&results=7

      1. grzegorzadam 3 stycznia 2017 o 09:35

        Tak jest, sama sól powinna to załatwić, do tego soda, świetna na grzyba.

        Dodatkowo możesz zrobić miksturę boraksu z perhydrolem:
        http://www.pepsieliot.com/sok-leczacy-zapalenia-w-tym-stawow-oraz-dlaczego-boraksowi-mowimy-nie/

        Możesz kupić po torebce glistnika lu wrotycza i zrobić nalewkę na wódce, załatwi go tez skutecznie.

        ==Ale niestety, to jest dowód na działanie grzyba w organizmie..==
        Tak, trzeba zająć się tym holistycznie.
        Paznokcie to tylko objaw, może również zaatakować zatoki, skórę, migdałki, jelita itd….

        1. Pepsi Eliot 3 stycznia 2017 o 09:49

          Oto mikstura boraksu z perhydrolem, którą podałeś kiedyś:

          Do sporządzenia receptury potrzebujesz perhydrolu (30-35%).

          Najpierw robisz roztwór nasycony boraksu, czyli na litr wody destylowanej wsypujesz
          40-45 g boraksu, na drugi dzień gotowe, potrząsaj od czasu do czasu.

          Ten roztwór posłużyć może też do suplementacji antygrzybiczej wg dr LAsta.. 😉 – to Twoja krzywa buźka 😀
          Do oddzielnego słoiczka wlewasz np, 90 ml tego boraksu i 10 ml 30% perhydrolu (ostrożnie strzykawką).
          Powstanie 3% woda utleniona z nasyconym boraksem. Trzymaj w lodówce, smaruj wacikiem często.

          Oprócz tego jest to świetne smarowidło na nużeńce, tylko lepiej rozrobić ten otrzymany roztwór pół na pół z wodą, i przemywać okolice oczu.

  38. grzegorzadam 3 stycznia 2017 o 10:12

    90 ml tego boraksu i 10 ml 30% perhydrolu (ostrożnie strzykawką).==

    Można dodać wywaru z wrotycza, smarowanie 70% DMSO też skuteczne.

    Ten boraks wymieniony jest tez doskonałym mydłem w płynie, wystarczy wlać do dozownika
    po mydle w płynie, nie pieni się, ale jest mydłem naturalnym grzybobójczym, nietoksycznym.

    Mydło: boraks w płynie:
    * 8 czubatych łyżek boraksu w proszku
    * jednogalonowy plastikowy dzbanek
    * lejek
    (wychodzi około 5% boraks, j.w )

    Szampon:
    * jedna czubata łyżka boraksu
    * dwie filiżanki bardzo gorącej wody (lub więcej, do pełnego rozpuszczenia)

    Nakładaj dłonią na włosy, Boraks usuwa bakterie łupieżu..
    (płuczemy przy użyciu kwasu cytrynowego.. (..)
    Kwas askorbinowy, sok cytrynowy i ocet nie są wystarczająco silne by zmyć boraks.. (..)

    Pranie:
    Boraks 1/2 szklanki na jedno pranie. (można dodać tyleż sody)

    Mycie naczyń:
    Do mycia naczyń używajcie boraksu..
    Przy naprawdę tłustych naczyniach używaj bezpośrednio mydła ługowego
    domowej roboty.. może być niekorzystne dla skóry.

    Więcej w książkach i na stronach H. Clark.

  39. grzegorzadam 3 stycznia 2017 o 10:14

    Powstanie 3% woda utleniona z nasyconym boraksem
    Trzymaj w lodówce, smaruj wacikiem często.==

    Przy grzybicy paznokci rąk, kurzajkach, można moczyć w miseczce.

  40. Ewelina 11 stycznia 2017 o 17:03

    Chcę się podjąć tego oczyszczania, ale nie mam dostępu do ekologicznej zieleniny. Stąd moje pytanie – czy to ma sens I czy się uda pomimo tego? Wiem, że seler należy do parszywej 13

    1. Pepsi Eliot 11 stycznia 2017 o 19:18

      zielenina musi być eko, w każdym Oshonie jest seler naciowy eko, nie masz dostępu? W Internecie można zamówić

  41. Anik 25 stycznia 2017 o 12:10

    Czy przy oczyszczaniu można jeść chlorellę? Czy to trochę bez sensu, skoro i soki i czosnek dostarczają spore dawki witaminy C praktycznie non-stop?

    1. Pepsi Eliot 25 stycznia 2017 o 18:27

      można jeść, raczej uważałabym na czosnek

      1. Anik 26 stycznia 2017 o 09:34

        Dzięki za szybką odpowiedź! Chociaż wszędzie piszesz żeby pod żadnym pozorem nie łączyć witaminy C z chlorellą czy spiruliną, bo to może powodować więcej strat niż korzyści… A w saszetkach z enzymami (tych, które polecasz w artykule), które dodaję do soczków z chlorellą i spiruliną jest 500mg wit C. Czy to za mała dawka żeby powodować szkody?

        1. Pepsi Eliot 26 stycznia 2017 o 10:36

          nieee, byłam w błędzie, przy dużych dawkach chlorelli do odtruwania metali, nie należy przyjmować C, w normalnym życiu, na bierząco odtruwanie, można brać w niedalekim odstępie, lub nawet razem

          1. Anik 26 stycznia 2017 o 13:38

            OK, w takim razie przerwę na kilka dni odtruwanie chlorellą w dużych dawkach i wrócę do niego po kuracji Lasta :). Dzięki!

  42. MrStivooo 28 stycznia 2017 o 17:50

    askajoanna
    22 LISTOPADA 2016 @ 19:06

    Czytam juz piąty raz i nie mogę dalej połapać jak to ma się odbyć: 1. przez tydzien po łyżeczce psyllium do śniadania ewentualnie obiadu w ciągu tego tyg najlepiej pić soki z warzyw??? 2. po tym tygodniu przystępujemy do kuracji: w jedny dniu: co 3 godz psyllium +środek bakteriobójczy np Lugola + łyzeczka sody??(czy tak właśnie robimy przez cały tydzien?) 3. ostatniego dnia wieczorem łyżka soli magnezu i to samo rano?
    Błagam niech ktoś mnie wyprowadzi z błędu, bo tydzien o tym myślę i chyba za ciemna jestem żeby pojąć
    Czy są jakieś przeciwwskazania do kuracji przy hashimoto? Chciałabym to zrobić jako pierwszy krok przed dalszą drogą :/

    Podpisuje się pod tym i też nie bardzo ogarniam

  43. Mateusz 31 stycznia 2017 o 01:28

    Dzięęęęęęki ogromne za ten post!!
    Już stosuję dietę dr kaufmana + dieta rozdzielna
    (polecam obie te rzeczy – bąki typu „uzi” które mnie trapiły 10x dziennie każdego dnia WYELIMINOWANE. NO KAMIEŃ Z SERCA NORMALNIE! ;D)
    i jeszcze jak dodam to, toooo będzie bombaaaaaa, aż się doczekać nie mogę jak blender naprawie i kupie seler. ;D

    Ale mam pytanie:
    pobieżnie przejrzałem komentarze i nie dopatrzyłem się tego wiec sam zapytam!
    W jaki sposób to psylium przed sniadaniem/obiadem mieć sporządzone?
    1 łyżeczka na ile wody w szklance? (podrkeślę, że nie mam potrzeby żadnej sra**i kleikiem z psylium blokować.;D)
    I czy to ma być gorąca/zimna woda?

    1. grzegorzadam 31 stycznia 2017 o 09:46

      Kup sobie książkę Lasta, niewielki wydatek.

      1. Mateusz 31 stycznia 2017 o 12:53

        no właśnie przeglądałęm komentarze i widziałęm, że wspominacie o nim. TYlko jedno mi troche nie gra, bo przepis na branie łyżeczki sody z bakteriobujczym środkiem i z psylium.. Nieumywakin mówi, że sode trzeba pić z wodą conajmniej ciepłą bo zimna można sobie zaszkodzić a tu jeszcze dodatkowo dochodzi coś co żołądek musi przetrawić..i do tego soda. no ale dobra jak nikt nie chce odpowiedzieć to książkę kupię. 😉 hmm albo może ktoś kto to stosował by się wypowiedział?:) jak się po tym czuje.

        1. grzegorzadam 31 stycznia 2017 o 13:25

          Rosjanie każą sodę ‚gasić, Amerykanie niespecjalnie.
          Pije tak i tak, mam się dobrze albo lepiej.
          Podręcznik warto przeczytać, nie jesteśmy w stanie zacytować ponad 100 stron recept, bo Last jest konkretny, jak to Niemiec,
          żadnych kwiecistości zbytecznych.
          Jak przeczytasz, sam ocenisz.
          Tych książek jest 7, mam wszystkie, ale 3 warto mieć.

          1. Mateusz 31 stycznia 2017 o 14:23

            dzięki za odpowiedz. 😉
            Kupię pozycje, którą gdzieś tam wyżej polecasz: „Walter Last Jak wyleczyć się z drożdżaków”.

  44. Mag 28 lutego 2017 o 17:40

    Czy ktoś z Was przeprowadził to oczyszczanie i może podzielić się doświadczeniami?

  45. Wisia 1 marca 2017 o 08:26

    Jest Babka Jajowata i Babka Płesznik /składniki mieszanki pod nazwą Błonnik Witalny/ w tej kuracji chodzi jednak chyba o łupinę Babki Jajowatej, czyli o ten kremowy proszek, możesz to wyjaśnić Pepsi?

  46. Ceglarka 8 marca 2017 o 15:43

    jak dobrze Was mieć, sama doszłam do moich chorób, ale jakie to było trudne! nie pomógł mi żaden lekarz i chyba moja mocna intuicja mi pomogła, że wiem co mi jest i po próbach i błędach wyleczyłam się z cukrzycy typu II , oczywiście nabytej przez złe odżywianie, gluten i chemie zawartą w pożywieniu prawie wszędzie. Trafiłam tu przypadkiem i już Was nie opuszczę, tyle się ważnych informacji dowiedziałam! Jestem pod wrażeniem grzegorzadam, podziwiam i wielki szacun, a także podziękownia. Tyle dobrego Pan robi. Dziękuję także Pepsi Eliot , to druga dobra istota na tym świecie.Wielki szacun, Pozdrawiam

    1. grzegorzadam 8 marca 2017 o 19:29

      nie pomógł mi żaden lekarz i chyba moja mocna intuicja mi pomogła,”

      Z czasem poszukujący dochodzą do podobnych wniosków 😉

      ”Dr Clark

      Zostań lekarzem – detektywem

      Gdy wyleczysz już swoje choroby, naucz tego rodzinę i przyjaciół. Członkowie rodzin są spokrewnieni,
      mają więc podobne problemy – to powinno ułatwić zadanie. Załóż notes, który stanie się częścią rodzinnego
      archiwum, podobnie jak album ze zdjęciami.

      Jeżeli ciotka, ojciec i brat mieli cukrzycę tak jak
      i ty, a następnie wszyscy zostali wyleczeni po zastosowaniu nowej koncepcji i technologii, czyż nie warto
      utrwalić tego w historii rodziny?

      Podobne problemy zdrowotne w rodzinie moga wynikać nie tylko ze wspólnych genów, ale także
      z dzielenia domu, stołu, supermarketu czy dentysty!
      Wiele problemów zdrowotnych uważanych za dziedziczne nie musi takimi być.

      Możesz wyleczyć się z barwnikowego zwyrodnienia siatkówki czy dystrofii mięśniowej i przełamać rodzinną
      wiarę w genetyczne podłoże tych chorób. Daj bliskim nadzieję ukazując im prawdziwą przyczynę schorzenia.”

      http://www.pepsieliot.com/czy-w-twojej-solniczce-jest-juz-witamina-c-czyli-jak-prosto-zgladzic-plesn/

  47. Aga 13 marca 2017 o 23:08

    Czym zastapic sol epson i chlorek magnezu? Lub jaki bedzie koszt wysylki tych 2 rzeczy do de?

    1. Pepsi Eliot 14 marca 2017 o 07:42

      zrób symulację zamówienia w sklepie i się dowiesz, możesz też zadzwonić do sklepu, lub napisać,

    2. grzegorzadam 14 marca 2017 o 07:52

      Zastąpić nie bardzo jest czym.

  48. Mia 19 kwietnia 2017 o 10:57

    Grzegorzuadamie ma pytanie o twoja opinie odnośnie badania żywej kropli krwi i diagnozowaniu pasożytów

    1. grzegorzadam 19 kwietnia 2017 o 14:19

      Jest to pewne rozwiązanie, bardzo jednak orientacyjne.
      Nic nie zastąpi dobrej diagnostyki porządnym biorezonansem.

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

Notice: Trying to get property of non-object in /var/www/clients/client5/web18/web/wp-content/plugins/jetpack/modules/gravatar-hovercards.php on line 238