logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
153 online
50 760 912

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Piekarnictwo, czyli odnoga alergicznej nauki, ale Ty porządkuj swoje ciało jedzeniem

chleb

Piekarnictwo, czyli odnoga alergicznej nauki, ale Ty porządkuj swoje ciało jedzeniem

TU KUPISZ moją rewolucyjną książkę z autografem "Leczenie dobrą dietą"

TU KUPISZ moją rewolucyjną książkę z autografem „Leczenie dobrą dietą”

Apetyt, wierzyć mu?

Apetyt jest dobrem osobistym, a ograniczenie apetytu, lub jego oszukanie narusza naszą osobowość, która nieświadomie protestuje przeciwko temu

NADAL moglibyśmy posługiwać się naszym naturalnym apetytem, gdyby nie był stale oszukiwany kłamliwymi obietnicami danego produktu. Produkty, które zawierają konserwanty i różne dodatki oszukują nasz apetyt.

Myślimy, że to na co mamy akurat ochotę jest dla nas dobre i potrzebne odżywczo. Kiedyś tak, obecnie nie

Co teraz jemy?

TAK naprawdę dla określenia jakości pożywienia analiza molekularna artykułów spożywczych jest niewystarczająca. Analityk niewiele powie o tym, co to jest świeżość produktu i w jaki sposób zmierzyć jej stopień, czy też nie określi zdolności kiełkowania artykułu.

CHOCIAŻ zdolność kiełkowania dajmy na to zboża, to jedna z elementarnych i najważniejszych właściwości biologicznych, gdyż bez niej nie byłoby nas, a analityka konwencjonalna nie jest w stanie nic na ten temat powiedzieć. Dlatego, że gdy zmielimy ziarno to molekuły nie ulegną zmianie.

8c4c48ea03eded664aee72d3678c1259

Żarcie konserwowane niby nic takiego

CHIŃCZYK żyje średnio tyle samo co Amerykanin. Jednak ryzyko zachorowania po pięćdziesiątym roku życia na choroby cywilizacyjne – takie jak niewydolność układu krążenia, nowotwory, reumatyzm – jest u Chińczyków wielokrotnie mniejsze niż u ich rówieśników ze Stanów.

WEDŁUG tej statystyki głównym powodem różnicy jest konserwowanie żywności.

Amerykanie odżywiają się wyłącznie konserwami, podczas gdy Chińczyków do tej pory nie było na to stać. Odżywiają się głównie świeżymi artykułami spożywczymi. Pewnie to się zmieni, gdyż Chińczycy z dnia na dzień stają się coraz bardziej bogatymi ludźmi. Tak jak Okinawczycy zaczęli jeść fastfood i wypadli z błękitnej linii.

I ten przykład wyjaśnia podstawowe problemy nauki o żywieniu. Nie udało się jednoznacznie udowodnić długotrwałych efektów ubocznych konserwowania żywności, choć te zaburzenia (chociaż niełatwe do wykrycia) gromadzą się aż do osiągnięcia fatalnych skutków w życiu poszczególnych narodów.

Naród staje się jedną wielką konserwą

BOWIEM środki konserwujące konserwują nie tylko żywność, ale też jej konsumentów. I tu powinniśmy zastanowić się nad wartością średniej długości życia jako podstawowego kryterium jakości życia, bo przecież nie wiemy, czy rzeczywiście żyjemy dłużej, czy tylko umieramy wolniej korzystając z wielu możliwości ulepszonej nauki i techniki.

Tymczasem żywność jest strumieniem energii

Prawdziwa żywność ma być strumieniem energii.

Żywność to dyrygent wszystkich istotnych powiązań życia, poczynając od budowy i organizacji komórek i organów, poprzez ich komunikację, aż do yyy … ewolucji całego społeczeństwa.

Zdrowa żywność to energia porządkująca naturalnie ciało

VETTER (przewodniczący ugrupowania Niemieckich Rolniczych Instytutów Badawczych) pisze, że wypieranie dzikich gatunków roślin (i zwierząt), które stanowią konkurencję dla roślin uprawnych, nie jest tylko wypadkiem przy pracy, lecz także celem uprawy roli. Uprawiamy to, żeby tamto zniknęło.

ALE wtedy powstaje pytanie, czy rezygnacja z rozmaitości gatunków natury lub częściowe zastąpienie ich różnorodnością nowych substancji chemicznych, sama w sobie może być pożyteczna dla ewolucji człowieka a jeżeli tak, to w czym konkretnie?

W niczym pozytywnym.

Naturalny karmel?

PANI w sklepie zachęcała mnie do kupienia chleba, który został jedynie „naturalnym”, zrobiła nacisk na „naturalnym” karmelem dosmaczony. Zapytałam ją: czy wie czym jest naturalny karmel? Pani nie wiedziała?

3200043067a3ddefe26e0f729c485669

Co dodają do chleba?

DZIĘKI karmelowi (przypalonemu cukrowi z cukierniczki – przypominam) można podkreślić, lub nawet sfingować żytni, lub pełnoziarnisty charakter pieczywa.

Poprzez dodanie węglanu wapnia reguluje się twardość wody, przez co ciasto jest łatwiejsze w ugniataniu.

Dzięki dodaniu środków takich, jak kwas sorbinowy czy sorbinian wapnia, zapobiegamy tworzeniu się pleśni, przez co przedłuża się również trwałość produktu.

Kolor pozostaje świeży i naturalny dzięki dodatkom chemikaliów takich jak dwutlenek siarki lub innych dwusiarczków, – kwas naturalny zastępuje się kwasem octowym.

Kwas mlekowy polepsza smak chlebów pszennych, aby ciasto było cięższe, można – dzięki dodaniu na przykład kwasu askorbinowego – wrobić więcej wody.

Dzięki lecytynie zmiękcza się okruchy.

Kwas cytrynowy ułatwia krojenie i przedłuża trwałość, bursztyniam potasu udoskonala zakwaszanie.

Dzięki dodaniu ortofosforanu sodu ciasto lepiej się trzyma, ulepszając wyrastanie drożdży dzięki ortofosforanowi wapnia możemy polepszyć ochronę przeciwko chrząszczom i molom.

Dodając karboksymetylocelulozę opóźniamy czerstwienie chleba.

Mono i dwuglicerydy jadalnych kwasów tłuszczowych powiększają objętość i ułatwiają zamrażanie.

Maltol udoskonala aromat podczas pieczenia, wosk candellila ułatwia przyrumienienie.

Amylazy ulepszają wielkość, przyrumienienie skórki, zapewniają miękkość okruchów i lepszy smak, Dzięki dodaniu fosforanu skrobi lub octanu skrobi do zamrażanych artykułów, błyszczą one jakby byty świeże.

TO niby nie są jakieś przerażające rzeczy, które możemy jeszcze znaleźć w chlebie, ale jakoś przechodzi ochota na chleb.

rp_enogun-1024x512.jpg

Wyrób nauki piekarniczej

PIEKARNICTWO rozwinęło się jako odnoga nauki, która pogodziła się z podwyższoną alergią u piekarzy i konsumentów

Wiadomo na przykład, że brak witaminy C, który pojawiał się czasami w trakcie podróży morskich naszych przodków, prowadził do chorób takich jak szkorbut. Dzisiaj znamy wszystkie objawy niedoboru, które występują przy braku ważnych substancji w pokarmie.

Mniej znane są, na dłuższą metę działania przypadkowych nadmiarów, do których jesteśmy nakłaniani codziennie. Byle czym, byle jak. Kwasek cytrynowy na przykład, to nie jest nic fajnego.

ae9253b5cf2f6be47661011a96bd4f71

Co to jest entropia?

DLA fizyka definicja „entropii” jest wyznacznikiem „nieporządku” danego systemu. Jest miarą chaosu.

Wskazuje ona ile, z wielu możliwości w danej przestrzeni, jest naprawdę wykorzystanych.

Niemowlę, które rzuca w kojcu swoimi zabawkami, lepiej wykorzystuje powierzchnię niż jego ojciec, który ustawił wszystkie tomy encyklopedii alfabetycznie na półce, gdzie każdy tom na ściśle określonym miejscu. Dlatego mówi się, że dziecko jest mniej uporządkowane niż tatuś. A jeżeli matka nie będzie interweniować, entropia w kojcu będzie wyższa niż na półce z książkami.

ISTOTY żywe mają specyficzną zdolność stabilizowania swojego stanu uporządkowania. Udaje im się to poprzez zwiększenie entropii, czyli na przykład oddawanie ciepła do otoczenia.

Jedzenie też ma rolę porządkowania!

JAKOŚĆ żywności można rozumieć tylko przez pryzmat jej działania na pole promieniowania naszego organizmu.

WYSOKA jakość oznacza, że przyjmowanie pokarmu poprawia porządek w organizmie, niska jakość prowadzi do „dysonansów”.

images-1

Jedz jedzenie, które zostało napromieniowane słońcem

Nie jedz chaosu


reklamablogBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

(Visited 5 072 times, 1 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Carrie 16 czerwca 2016 o 23:56

    Witaj, wyszlo, że powinnam się suplementować witaminami z grupy B. Mój lekarz poleca drozdzę piwowarskie lewitan, ponoć najlepsiejszy produkt z odpowiednia dawką witamin B dobry dla wege. Tylko, czy przyjmowanie czegoś pochodnego z drozdzy jest zdrowe? I drugie pytanie kupiłam z Twojego polecania K2 z nano no i wrzask w rodzinie, ze sobie fundnę szarlatanska praktyke, bo niby K2 zagęszcza krew, skrzep się oderwie i upps.
    Jak na pierwszego posta to dużo malo w temacie chleba,a le skoro nie samym chlebem…
    Ściskam
    C

    1. pepsieliot 17 czerwca 2016 o 08:33

      Carrie, należy zrozumieć, że witamina K, za pomocą tak zwanej karboksylacji C A Ł O Ś C I O W O reguluje i równoważy układ krzepnięcia krwi, o czym piszę w tym poście http://www.pepsieliot.com/6-najczesciej-zadawanych-pytan-co-do-suplementacji-witamina-d3-z-k2-faq/ , rodzina słabo siedzi więc w temacie

      1. Carrie 18 czerwca 2016 o 19:07

        Merci cherie 🙂

  2. Zibi 17 czerwca 2016 o 09:11

    Ja poszedłem na kompromis i zostałem domowym piekarzem. Od kilku lat piekę chleb żytni na własnym zakwasie. Zdrowszy sposób zaspokajania uzależnienia rodziny 🙂

    1. grzegorzadam 17 czerwca 2016 o 13:52

      Podaj przepis proszę 😉

    2. kataka 2 grudnia 2016 o 11:09

      Też piekłam, ale był tak pyszny, że za dużo go z mężem jedliśmy ;P. Teraz piekę chlebek bezglutenowy z kaszy gryczanej niepalonej, na prawdę jest niezły (tylko trzeba sypnąć przypraw), nawet mój 9-miesięczny synek lubi wciągnąć pół kromki :).

  3. grzegorzadam 17 czerwca 2016 o 10:51

    WITAMINA K2, A OPERACJE
    Po większych operacjach zawsze istnieje ryzyko powstania skrzepów. Aby zapobiec takim sytuacjom choremu podaje się preparaty, które rozrzedzają krew ( heparyna ). Substancja nazywa się warfarin. Substancja ta zatrzymuje działanie witaminy K2, sprzyja powstawaniu stwardnienia tętnic, wystąpieniu osteoporozy i zawału serca. Warfarinu nie można brać zbyt długo.

    ZALETY PRZYJMOWANIA WITAMINY K2
    Gdy przyjmujemy około 50 mikrogramów witaminy K2-MK7 na dzień, nie wpływa ona na krzepliwość krwi, natomiast zapobiega powstaniu osteoporozy. Gdy witaminę K2 przyjmujemy przez tydzień o połowę zmniejsza się poziom insuliny po posiłku. U osób, które przyjmują najwyższą dawkę witaminy K2 automatycznie zmniejsza się zachorowanie na nowotwór. Witamina K2 hamuje wszystkie typy nowotworów płuc, działa hamująco na proces starzenia się organizmu, przeciwdziała powstawaniu osteoporozy, zmarszczek, cukrzycy, choroby Alzhaimera, reumatoidalnego zapalenia stawów, chorób nowotworowych, stwardnienia rozsianego.

    Wpływa także bardzo pozytywnie na ciążę, a także na problemy z zachodzeniem w nią, płodność mężczyzn oraz zdrowie noworodka. Również pozytywnie wpływa na rozwój szczęko–czaszki oraz na zdrowe zęby.==

    Jest akurat całkiem odwrotnie..
    Te manipulacje się nigdy nie skończą

    1. Carrie 18 czerwca 2016 o 20:04

      Dzięki 🙂

  4. Lucyna 17 czerwca 2016 o 11:26

    Witaj pepsi, ja tak z innej beczki. Ostatnio zaczytuje się w Twoje wpisy dotyczące uleczenia jelit. Mam Hashimoto i problemy z układem pokarmowym. Jestem na diecie zaleconej przez dietetyczkę. Bez glutenu, mleka, zbóż. Nawracające biegunki, wzdęcie, gazy. Mam problem z wchłanianiem żelaza z mięsa. Próba zakwaszania żołądka kończy się biegunkami. Woda z octem jabłkowym, sokiem z cytryny czy betaina odpadają-biegunka. W jednym z Twoich wpisów wyczytała, że należy uleczyć nadżerki przed zakwaszeniem (co pomogło mi zrozumieć te biegunki po wszelkich formach zakwaszenia żołądka) i dzięki Ci za ten wpis, bo pewnie nadal próbowałabym zakwaszać żołądek. Moje pytanie jak sprawdzić czy nadżerki są wyleczone ile czasu może potrwać etap uleczenia? Dodam, że niedokwaszony żołądek to nic fajnego. Niestawione białko wpływa na dysbiozę w jelitach, gazy. Przyjmuje enzymy trawienie jest w nich nie duża dawka betainy. Pozdrawiam

    1. pepsieliot 17 czerwca 2016 o 12:37

      Pozdrawiam Cię. Etap leczenia wbrew pozorom nie jest taki długi, a sprawdzisz po prostu samopoczuciem, i że wreszcie będziesz mogła zakwasić żołądek. Obserwuje siebie, jesteś na dobrej drodze

    2. grzegorzadam 17 czerwca 2016 o 13:46

      Pozbadź się nadmiaru grzybów (W. Last-drozdżaki), sam bezgluten to za mało, ale dobry na początek może być.
      Zrób najpierw przeczyszczenie traktu trawiennego sola wg Ted’a z Bangkoku.
      Lektura Bołotowa wskazana i zastosowanie jego metod.
      Najpierw podlecz zapalenie żoładka i nadżerki- wytłoki.
      Sok ze swieżej kapusty i ziemniaka bywa bardzo pomocny.

    3. sowka 17 czerwca 2016 o 13:49

      K1 nie jest substytutem K2 ( w aptece niektórzy farmaceuci nawet tego nie wiedza )

      „K1 wpływa na krzepliwość krwi podczas gdy K2 zatrzymuje wapń w kościach i zapobiega jego przedostaniu się do krwi i tkanek miękkich. W przypatku K2 MK-7 nie występuje ryzyko zatrucia więc można ją zażywać prawie bez ograniczeń.
      Rzadko ,ale jest to możliwe – u niektórych osób przyjmowanie zbyt dużych dawek K2 prowadzi do usunięcia wapnia z krwi i tkanek miękkich w takich ilościach,że powstają jego niedobory ,palpitacje serca oraz duże zmiany w ciśnieniu krwi.
      Należy pamiętać o tych skutkach ubocznych i jeśli tylko wystąpią zredukować ilość zażywanekj K2 i przerzucić się na typ K2 MK-4 ( 1przypadek/100osób badanych) ”
      Warto także dołaczyc do tego dobre Omega-3 .ten pakiet redukuje ryzyko wystapienia zaburzeń rytmu serca az o 90% ( redukujemy arytmie )
      info z książki „kuracja witam.D3 w wysokich dawkach” Jeff T. BOWLES

      A ja dopisze jeszcze że warfaryna mając działanie przeciwzakrzepowe -hamuje proces wytwarzania witaminy K1 I K2
      Okazuje się ze u pacjentów przyjmujacych warfaryne stosunkowo czesto wystepuje migotanie przedsionków.

    4. grzegorzadam 17 czerwca 2016 o 13:51

      ==Niestawione białko wpływa na dysbiozę w jelitach, gazy. ==

      Jak nie masz kwasu w żołądku, nie trawisz białek i robisz sobie bubę..
      Zero przyswajania aminokwasów.
      Włącz do zakwaszania żołądka sól kamienną przed i po jedzeniu, piołun, kwas solny albo ‚carską wódkę’ Bołotowa, albo
      0.1-0.3% kwas solny, jest powszechnie dostępny.
      OJ może zakwaszać żoładek u ludzi zdrowych, dużo zamieszania z tym jest, J. Zięba namieszał z tym trochę.

  5. Hel Enceladus 17 czerwca 2016 o 12:46

    Siema Peps, czy polecisz jakas literature dotyczaca powiazania depresji i chorob psychicznych z odzywianiem, itp. Duzo sie mozna dowiedziec z Twoich wpisow, ale chcialabym komus ofiarowac ksiazke na ten temat. Pozdrooo

    1. pepsieliot 17 czerwca 2016 o 14:10

      Tu piszę o wywrotowej książce pewnej psycholożki, ale jest po angielsku http://www.pepsieliot.com/depresji-stop-psychodelikom-stop-zlym-swirom-stop-dr-kelly-brogan/

  6. Kasia.S 17 czerwca 2016 o 14:08

    W moim otoczeniu (Centrum Warszawy) jak grzyby po deszczu wyrastają coraz to nowe piekarnie, cukiernie, naleśnikarnie! Dosłownie jedna obok drugiej. Przy metrze, przy przystankach, przy ciągach komunikacyjnych. W knajpach (co druga ma w nazwie chleb i wino) wypieki robi się na miejscu. Wszędzie unosi się zapch pieczonej mąki, a i owszem – nęcący. Tu świeży chlebek, tam bajgle, obok drożdźówki. Naród masowo zapycha gęby mąką. Ilość aptek też wzrasta, otwarte 7/7, niektóre calodobowe. I tak tworzy się zamknięty krąg. Trzeba być ślepym żeby nie widzieć korelacji

  7. grzegorzadam 17 czerwca 2016 o 14:12

    95% to ślepcy, jak barany na rzeź..

    1. sowka 17 czerwca 2016 o 15:01

      Przeciez gluten i cukier to neurotoksyny, ciagną mózg na rzeż 🙂
      Trzeba miec charakter ,aby sie zmierzyc z prawda

  8. lara 18 czerwca 2016 o 03:52

    Heh, jak zobaczyłam to dziecko w basenie, to zupełnie jak moje kiedyś… miało tam wszystko, ale i tak od razu stamtąd wychodziło, a ja naiwna matka myślałam, że będę mieć chwilkę spokoju, taki basen= żadna przeszkoda. A tak swoją drogą, tyle lat mieszkałam w Krakowie i Cię nie spotkałam Peps… szkoda. Ale nic straconegoo, w życiu różnie bywa.

  9. Witarianka 18 czerwca 2016 o 19:16

    W ogóle ten chleb to jeden wielki przekręt sięgający 10 000 lat wstecz. Komuś już wtedy zależało, by zacząć ludzkość źle odżywiać,ogłupiać, by zwalniać prędkość ludzkiej myśli. Poddano więc zboże działaniu wysokiej temperatury pozbawiając je enzymów i uczyniono z tego posiłek dnia powszedniego. Ażeby dodatkowo spotęgować negatywne działanie produkt ustawicznie go mutowano (przygody pszenicy z inżynierią genetyczną opisano m.in. w ”Diecie bez pszenicy”). Człowiek powinien zrozumieć, że JEDZĄC ZMUTOWANE POŻYWIENIE SAM STAJE SIĘ MUTANTEM. Amen.

    1. pepsieliot 18 czerwca 2016 o 20:33

      łi

  10. Margo 18 czerwca 2016 o 19:18

    Mój syn będzie uczestniczył w organizowanych przez Miejski Ośrodek Kultury wakacjach pod hasłem „Wakacje bez uzależnień 2016”. W planie zajęć są m.in. wyjazdy do kina połączone z wizytą w MCDonald’s. Porażka ale będę interweniować, skoro „bez uzależnień”. Pozdrawiam.

    1. pepsieliot 18 czerwca 2016 o 20:33

      wkręciło mnie w szok z tym McDonalds

  11. Agnieszka Moitrot 18 czerwca 2016 o 22:10

    Niedawno powiedziała mi znajoma,że w Biedronce pieką sami chleby i bułki i to w dodatku ze składników naturalnych.Serio. I takich ludzi jest całe mnóstwo.
    Ja już chleba w zasadzie nie jem, jednak, jeśli mam ochotę, piekę sama z mąki żytniej ekologicznej 2000, na własnoręcznie wyhodowanym zakwasie. Jest wspaniały.

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

  • Leczenie dobrą dietą

  • Najnowsze komentarze